Układanka (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 27,99 zł

27,99 zł 39,99 zł (taniej o 30 %)
0zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Slaughter Karin Książki | okładka miękka
27,99 zł
asb nad tabami
Slaughter Karin Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Slaughter Karin Książki | okładka miękka
13,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Autorka bestsellerów z numerem 1 powraca z nową powieścią w stylu bestsellerów z New York Timesa "Pretty Girls and The Good Daughter" - historii jeszcze bardziej elektryzującej, prowokującej i trzymającej w napięciu niż wszystko, co napisała wcześniej.

A co, jeśli osoba, którą twoim zdaniem najlepiej znałeś, okazuje się kimś, kogo nigdy nie znałeś? Andrea wie wszystko o swojej matce, Laurie. Wie, że spędziła całe życie w małym miasteczku na plaży w Belle Isle; wie, że nigdy nie pragnęła niczego więcej, niż spokojnego życia jako filaru społeczności; ona wie, że nigdy nie zachowała tajemnicy w swoim życiu. Ponieważ wszyscy znamy nasze matki, prawda? Ale wszystko to zmienia się, gdy wycieczka do centrum handlowego wybucha przemocą, a Andrea nagle widzi zupełnie inną stronę niż Laura. Ponieważ okazuje się, że zanim Laura była Laurą, była kimś zupełnie innym. Przez prawie trzydzieści lat ukrywała się przed swoją poprzednią tożsamością, leżąc nisko w nadziei, że nikt jej nie znajdzie. Ale teraz została ujawniona i nic już nigdy nie będzie takie samo. Policja chce odpowiedzi, a niewinność Laury jest na linii, ale nie będzie rozmawiać z nikim, nawet z własną córką. Andrea jest w desperackiej podróży podążając śladami przeszłości matki. A jeśli nie będzie w stanie odkryć ukrytych sekretów, dla każdego z nich może nie być żadnej przyszłości.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Układanka
Autor: Slaughter Karin
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 216 x 146 x 38
Indeks: 26776262
 
średnia 4,1
5
6
4
6
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
5/5
20-02-2019 o godz 08:29 magda bielecka dodał recenzję:
Dobry kryminał . Czytałam juz kilka książek tej autorki i zawsze trzyma poziom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-12-2018 o godz 17:44 cheekyc dodał recenzję:
Czeka na przeczytanie, kupiłam ja w przedsprzedaży, dotarła jak zwykle na czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-12-2018 o godz 03:06 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
"Pisarka, która niczego się nie boi. Jedna z najznakomitszych autorek thrillerów", twierdzi Tess Gerritsen. Inni nie ustępują jej w zachwytach, głosząc o najnowszej powieści "Karin Slaughter w najlepszej formie!". Trudno pozostać obojętnym na tak kuszące recenzje. Pytanie tylko - ile jest w nich prawdy...? Życie Andrei jest nudne, przewidywalne i bardzo, bardzo zwyczajne. Wydaje jej się, że wie wszystko o swojej matce, z którą od dłuższego już czasu - od czasu choroby Laury - mieszka. Laura jednak okazuje się być kimś innym. Nie terapeutką, nie ostoją społeczności i nie wyrozumiałą matką, za jaką do tej pory się podawała. W kryzysowej sytuacji bez mrugnięcia okiem obezwładnia napastnika, po to tylko, by chwilę później odebrać mu życie. Nim Andrea zaczyna zadawać pytania, matka każe jej natychmiast zniknąć. A Andie, jako posłuszna córka, wykonuje wszystkie polecenia matki, przy okazji odkrywając kolejne elementy układanki... Moje pierwsze spotkanie ze Slaughter było mało udane, drugie okazało się zaskakująco wręcz dobre, a trzecie... Ha, posłuchajcie sami ;) Pani Rzeź zdaje się mieć sprawdzony schemat na książkę, który to śmiało wykorzystuje przy pisaniu każdej swojej powieści. Jeśli chodzi więc o konstrukcję, to "Układanka" niczym nie różni się od jej poprzednich bestsellerów - zaczyna z przytupem i bez chwili zwłoki wrzuca nas w sam środek wydarzeń, po to tylko, by za moment drastycznie zwolnić i pobawić się w nudnawego nieco barda. Slaughter uwielbia też retrospekcje - i muszę przyznać, że to one są mocną stroną "Układanki", bo bieżące wydarzenia - być może za sprawą Andrei - są trochę rozwleczone i momentami odrobinę nużące. Skoro o Andrei już mowa... Rany boskie, cóż to za człowiek! Istna mamałyga, której mózg zamienia się w papkę za każdym razem, gdy ma podjąć jakąkolwiek decyzję. A zresztą... Czego można oczekiwać po bohaterce, która sama siebie określa jakże zaszczytnym mianem "ameby" (i nie, kochani, to nie żart :P )? Co do reszty bohaterów, trzeba przyznać, że Karin odwaliła kawał świetnej roboty - są charakterystyczni, są świetnie zarysowani i mają - ha, w odróżnieniu od panny A. - osobowość. Fabuła w pewnym momencie staje się dość przewidywalna i naprawdę nie trzeba być szalonym geniuszo-naukowcem, by przewidzieć finał historii, co nie zmienia jednak faktu, że ciekawie było obserwować jak bardzo zmanipulować można drugiego człowieka i jak to się dzieje, że jedna osoba jest w stanie porwać tłumy. Czy zatem "Układanka" to Karin Slaughter w najlepszej formie? Hm, może nie w najlepszej, ale na pewno w bardzo dobrej ;) "Układanka" to genialna historia dla każdego fana Jacka Reachera i tych z Was, którzy za porcję niezłej powieści sensacyjnej daliby się pokroić na kawałki. Może niekoniecznie przypadnie do gustu fanom krwistych thrillerów, ale całej reszcie... Cóż, powinna ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2018 o godz 13:31 fuzja dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Karin Slaughter było więcej niż zadowalające. „Moje śliczne” okazały się lekturą pełną emocji i napięcia, tego samego spodziewałam się sięgając niedawno po „Układankę”, czyli najnowszą powieść autorki. Nie mogę powiedzieć, żebym się zawiodła. Wyraźnie widać, że Slaughter potrafi dawkować i budować odpowiedni nastrój oraz napięcie i ma świetne pomysły na swoje fabuły. Moim jedynym zarzutem, zresztą bardzo osobistym, jest fakt, że dla mnie książka ta jest zbyt mocno osadzona wokół wątków społeczno-ekonomicznych, które niekoniecznie należą do moich ulubionych. Nie zmienia to faktu, że przeczytałam tę powieść z zainteresowaniem i sprawiła mi dużo przyjemności. Andrea prowadzi mało satysfakcjonujące życie u boku swojej matki. Wróciła do rodzinnego domu by pomóc rodzicielce w walce z rakiem piersi. Teraz wydaje jej się, że utknęła nie tylko w tym domu, ale także na tym etapie życia. Właśnie ten problem próbują rozwikłać razem z matką siedząc pewnego dnia w kawiarni. Spokój rozmowy zostaje jednak zburzony wtargnięciem uzbrojonego napastnika, który zaczyna strzelać do gości lokalu. W jednej chwili Laura (matka Andrei) ze statecznej matrony przeistacza się w wojowniczkę. Aby uchronić swoją córkę zaczyna dialog z napastnikiem, a w końcu rozbraja go i… zabija! Wszyscy są w szoku. Kolejne wydarzenia każą dziewczynie zastanowić się kim tak naprawdę jest jej mama… Laura jest szalenie barwną i ciekawą postacią, która ma wiele do ukrycia. Za to jej córka, której postać gra początkowo pierwsze skrzypce, wydaje się przy niej nijaka i nudna, i niestety właśnie przez to pierwsze (współczesne) rozdziały tej historii nieco się dłużą. Fabuła rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych: w roku 1986 i 2018. Wydarzenia z przeszłości są ciekawsze, jednak jedne i drugie ostatecznie zazębiają się tworząc jedną, konkretną opowieść. Początkowo trudno jest odgadnąć o co tak naprawdę chodzi w tej historii, jednak z czasem kolejne elementy układanki zaczynają do siebie idealnie pasować, choć momentami miałam wrażenie, że niektóre fragmenty ocierają się o lekką abstrakcję. Nie ma to jednak wpływu na odbiór książki. Powieść jest dość zawiła, zawiera wiele wątków, w tym właśnie wspomniane przeze mnie wcześniej społeczne i ekonomiczne (a nawet podszyte lekką nutą polityki), o ile te pierwsze same w sobie mi nie przeszkadzają, to mocne uwikłanie ich w te drugie, sprawia że walory fabularne tej opowieści są dla mnie nieco obniżone. Jestem jednak przekonana, że dla wielu będą one stanowiły barwny dodatek do ciekawej opowieści o młodej kobiecie, która uwikłała się w bardzo niebezpieczną grę. Dlatego myślę, że mogę z czystym sumieniem polecić „Układankę” wszystkim miłośnikom dobrych thrillerów i powieści sensacyjnych. A fani twórczości Karin Slaughter będą nią po prostu zachwyceni, bo odnoszę wrażenie, że autorka pokazała tutaj swoją nieco inną literacką twarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-12-2018 o godz 18:20 Kala dodał recenzję:
Jakiś czas temu zrezygnowałam z publikowania zestawień z najciekawszymi zapowiedziami miesiąca - trochę przez wzgląd na brak czasu, ale także z innych przyczyn, które nie są w tej chwili istotne - nie oznacza to jednak, że zaprzestałam przeglądać strony księgarń internetowych pod kątem czytelniczych inspiracji. A kiedy wśród zapowiadanych tytułów znalazłam najnowszą powieść Karin Slaughter - „Układankę”, wiedziałam, że nie będę w stanie przejść obok niej obojętnie. Wielokrotnie wspominałam Wam już, że „Dobra córka” tej autorki jest dla mnie kwintesencją tego co dobre w kryminałach/thrillerach, a lektura pierwszych tomów cyklu Grant County tylko utwierdziła mnie w przeświadczeniu, że mogę w ciemno sięgać po jej twórczość. Dziwne, że opinie zagranicznych Książkoholików nie ostudziły mojego entuzjazmu. Andrea odłożyła swoje życie i plany na bok w dniu, w którym u jej matki zdiagnozowano nowotwór i nigdy tak naprawdę do nich nie wróciła. Wciąż mieszka z matką i podporządkowuje swój tryb życia do pracy w centrum powiadomienia ratunkowego. A potem, podczas zwyczajnego wypadu do restauracji, wszystko się zmienia. W jednej chwili Laura żąda by Andy wyprowadziła się z domu, a w następnej dochodzi do strzelaniny. A chociaż Andrea była pewna, że zna swoją matkę, nie poznaje kobiety, która ze spokojem staje twarzą w twarz z mordercą i która pozbawia napastnika życia. Co ukrywa Laura? I dlaczego Andy musi uciekać z miasta? Chociaż trudno mi jednoznacznie wskazać na czym polega różnica, „Układanka” odbiega nieco od innych znanych mi powieści Karin Slaughter. Pojawia się bardzo charakterystyczna dla twórczości autorki „mocna” scena otwarcia - taka graficzna, dosyć brutalna i podnosząca ciśnienie czytelnika; ale brakuje mi drugiego elementu, z którym utożsamiałem jej historie. We wspomnianych tytułach ogromną rolę odgrywały pogłębione portrety psychologiczne bohaterów i relacje jakie ich łączą. „Układanka” pozornie przybliża związek matki i córki, ale w rzeczywistości spędzamy większość lektury na obserwacji samotnej drogi Andy i jej próbie poukładania układanki o Laurze w całość. I nie byłoby w tym nic złego - autor ma w końcu pełne prawo do tego by próbować czegoś nowego; jest to jednak o tyle kłopotliwe, że Karin Slaughter skupia swoją uwagę na postaci dosyć problematycznej. Andy budzi w czytelniku irytację - owszem, sytuacja w jakiej się znajduje jest dosyć nietypowa i trudna, ale jej brak zdolności do składnej wypowiedzi i ciągłe analizowanie tych samych wydarzeń utrudniają lekturę; zwłaszcza że Karin Slaughter przyzwyczaiła czytelników do pewnych standardów. To powiedziawszy, nie chciałabym wywołać w nikim mylnego wrażenia, że „Układanka” jest powieścią złą i po prostu nie wartą Waszej lektury. Nie da się zaprzeczyć, że najnowszy tytuł autorki ma także mocne strony - i nie chodzi mi nawet o samą warstwę językową (chociaż, z kronikarskiego obowiązku odnotuję, że jest to dobrze napisana powieść). Wątek przeszłości Laury, przedstawiony stopniowo za pomocą retrospekcji z 1986 roku, chociaż raczej mocno oderwany od rzeczywistości, jest rzeczywiście ciekawy i nieoczywisty. Karin Slaughter wykazuje się, znowu!, niesamowitą znajomością ludzkiej psychiki przybliżając nam obraz tego jak silny wpływ na innych może mieć jednostka o charyzmie i umiejętnościach manipulowania drugą osobą. Czy spodziewałam się po Karin Slaughter czegoś więcej? Nie ukrywam, że tak. Zarówno „Dobra córka”, jak i te tomy serii Grant County, które czytałam, w moim odczuciu prezentowały nieco wyższy poziom. Ale „Układanka” to wciąż thriller, który ma czytelnikowi sporo do zaoferowania. Niekoniecznie zaczynałabym przygodę z twórczością autorki od tego tytułu, ale też rezygnowałabym z lektury całkowicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-12-2018 o godz 10:35 Kruszynka dodał recenzję:
,,Układanka" Karin Slaughter to najnowsza powieść autorki, która ukazała się w Polsce. Czy warto się z nią zapoznać? Andrea nigdy w życiu nie przypuszczałaby, że to co zrobiła jej matka, zachwieje jej całym całkiem uporządkowanym życiem. Kobieta miała już 31 lat i przypuszczała, że wie o swojej rodzicielce wszystko. Okazało się, że to,że jej matka zamordowała pewnego chłopaka nie było najgorszym, czego mogła się o niej dowiedzieć. To wydarzenie zapoczątkowało odkrywanie kart z przeszłości. Karin Slaughter słynie z bardzo dobrze napisanych thrillerów. Do tej pory miałam okazję zapoznać się chyba tylko z jednym z nich, więc z chęcią dałam szansę ,,Układance". Książka jest naprawdę obszerna, dodatkowo w większym niż standardowy formacie. Akcja dzieje się współcześnie oraz ponad 30 lat wstecz. Rozdziały przeplatają się ze sobą. Autorka stworzyła naprawdę świetnie skonstruowaną powieść, w której wszystko idealnie wskakuje na swoje miejsce. Początkowo mnogość bohaterów i faktów może nieco przerażać, jednak z czasem wszystko się doskonale komponuje. Nie jest to z całą pewnością pozycja, którą pochłonie się w jeden dzień, ale warto spędzić z nią kilka wieczorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-11-2018 o godz 20:59 Samash dodał recenzję:
http://recensione-libretto.blogspot.com/2018/11/ukadanka-karin-slaughter.html Andrea to trzydziestojednoletnia pracownica policyjnej dyspozytorni, która w wyniku onkologicznej choroby matki wróciła do rodzinnego domu z Nowego Jorku. W centrum handlowym w jednym z lokali gastronomicznych, namówiona przez matkę Laurę, główna bohaterka je urodzinowy lunch. Wszystko wydawałoby się w porządku, gdyby nie pewien młody człowiek, który postanowił wtargnąć do restauracji i zacząć strzelać. W wyniku niespotykanego zachowania Laury, matka z córką przeżyły. Cóż takiego zrobiła kobieta? Stanęła oko w oko z mordercą i zabiła go z zimną krwią. Andrea jest w ogromnym szoku. Jej matka jest szanowaną logopedą, która zajmuje się starszymi osobami po udarach i wylewach. Zawsze ceniła sobie spokój i rodzinne ciepło. Andy poznaje zimną i wyrachowaną kobietę, która nie jest matką jaką zna. Laura zakazała córce rozmawiać z policją na ten temat. Główna bohaterka jest skołowana, zagubiona. Próbując poukładać sobie wszystko w całość, nie może tego pojąć. Kuli się w sobie, jak małe dziecko, a jest dorosłą kobietą, która powinna wziąć się w garść. Próbując porozmawiać z matką odbija się jak od ściany. Nie rozumie zachowania matki, dlaczego ją odpycha. Tego samego dnia w nocy dochodzi do kolejnego zdarzenia, które wstrząsa główną bohaterką. Tym razem jednak kategorycznym poleceniem Laury jest ucieczka Andy z miasta, a nawet stanu. Dostaje instrukcje oraz tajemniczą kosmetyczkę. Nie mając innego wyjścia ucieka z domu matki choć bardzo tego nie chce. Rusza w podróż do miejsc, które Laura kazała jej odwiedzić. W głowie toczy walkę z własnymi myślami i demonami. Martwi się o mamę, gdyż boi się, że zostanie ona osadzona w więzieniu. Pragnie jej pomóc, ale dostała wyraźny zakaz. Co ma odnaleźć? Czy poradzi sobie, z tym co znajdzie? Jak zachowa się Andrea w obliczu wyzwań jakie przed nią stoją? Kim tak na prawdę jest Laura?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2018 o godz 00:00 KamilPytlik dodał recenzję:
Przeczytałem wiele książek od Slaughter i zawsze podobały mi się jej postacie i fabuły. Ta nowa samodzielna książka może być jej najlepszą książką. Mrożąca krew w żyłach opowieść o sekretach, podstępach, relacjach matka-córka, odporności i długotrwałości. Ciekawe, ekscentryczne postacie, odrobina humoru, tajemnica i wystarczająco dużo zwrotów akcji. Ta książka ma właśnie to wszystko! Jest to pozycja dla osób, które lubią pulsujące thrillery. Ta fascynująca opowieść sprawi, że ciężko będzie ją odłożyć. Jestem zachwycony od początku do końca, dlatego polecam z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-11-2018 o godz 18:07 wrotka dodał recenzję:
wrotkaczyta.blogspot.com......................................Andrea jest wycofaną i zagubioną życiowo młoda kobietą, pracującą w policyjnej dyspozytorni. Prowadzi nudne, jak dotychczas bezowocne życie i z czasem oswaja się z myślą, że tak już będzie wyglądać jej przyszłość. Będzie córką, która wróciła do rodzinnego domu aby opiekować się matką po onkologicznych przejściach i będzie kobietą na granicy depresji, bojącej się własnego cienia, niezrealizowanej zawodowo i społecznie, żyjącej w kokonie ułudy i beznadziejności. Laura jest miłą, spokojną i empatyczną logopedką pracującą z ludźmi po udarach i innych zaburzeniach neurologicznych, cierpliwą matką, która wciąż rozpościera parasol ochronny nad dorosłą już córką i filarem lokalnej społeczności. Pewnego dnia matka i córka spotykają się na urodzinowym lunchu w restauracji mieszczącej się w ekskluzywnym centrum handlowym. Dzień jak co dzień. Zdawkowe pytania, rozmowa o niczym, próba odnalezienia wspólnej płaszczyzny porozumienia i nerwowe odliczanie minut do zakończenia tego spotkania. Kiedy nagle do lokalu wpada uzbrojony młody mężczyzna i zaczyna strzelać do ludzi, wszyscy wpadają w panikę, wszyscy z wyjątkiem Laury. W momencie zagrożenia życia swojej córki, kobieta przeistacza się w wojownika. Nie w naładowaną adrenaliną matkę, za wszelka cenę i na oślep broniącą swojego dziecka, ale w metodycznie postępującego żołnierza. Bez wahania zabija napastnika. W jednej chwili całe dotychczasowe życie Andy i jej wszelkie wyobrażenie o własnej matce rozpadają się jak domek z kart. Kim jest Laura? Kim była Laura w przeszłości? I kim są tajemniczy Oni, przez których dziewczyna jest zmuszona uciekać z miasta, nie zadając pytań i ściśle wypełniając instrukcje matki? Z początku postać Andy mnie drażniła. Jej strach, naiwność, ciągnące się godzinami wewnętrzne dialogi, niekonsekwencja w działaniu, chaotyczne ruchy, beznadziejne decyzje. Z czasem jednak, kiedy zaczęłam w niej bardziej dostrzegać realna kobietę a nie sztucznie wykreowana bohaterkę, zrozumiałam, że jej postawa nie mogła być inna. To nie ona miała się zmienić dla życia, to życie miało ją ukształtować. Zastanawiałam się, jak ja zachowywałabym się na jej miejscu. Czy znalazłabym w sobie dość siły by niczym Terminator walczyć z całym światem, czy jednak z naiwnością dziecka miotałabym się w tym brutalnym świecie, cały czas mając nadzieję , że w końcu się obudzę i świat jaki dotychczas był moim światem będzie nim nadal, a najbliższe mi osoby pozostaną wciąż takie same..... Aby nie zdradzać za wiele i nie zepsuć radości z czytania "Układanki" powiem tylko, że moje osobiste odczucia względem charakteru bohaterki zmieniały się wraz z rozwojem akcji. Z czasem też poznajemy przeszłe życie Laury i całą sytuację, która to życie determinowała. W miarę czytania zaczynamy rozumieć jej zachowanie i decyzje, które podjęła. Docieramy do punktu, w którym Laura porzuca dotychczasowe życie, a ona sama zmienia się niczym kameleon. Musi tak głęboko ukryć swoja tożsamość, jak głęboko Andy musi sięgnąć by dowiedzieć się kim naprawdę jest jej matka i kim jest ona sama. Z czasem wszystkie rozrzucone elementy układanki, zebrane razem przedstawiły nam czytelny obraz. Oczywiście nie brakowało i słabszych momentów fabuły, czasami klocki dopasowywano na siłę, ale generalnie całość prezentowała się całkiem zgrabnie. Akcja książki wciągnęła mnie od samego początku, zarówno ta część współczesna jak i przeszłość. "Układanka" to książka nie tylko o poszukiwaniu ukrytej przeszłości, zemście, żalu i obsesyjnej miłości, ale także doskonała prezentacja studium manipulacji i psychicznej władzy nad drugim człowiekiem. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Karin Slaughter, ale po przeczytaniu Układanki już wiem, że nie będzie ostatnim. Jeżeli wszystkie jej książki są tak dobre jak Układanka, to autorka znalazła w mojej osobie wiernego czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2018 o godz 13:59 linekwksiazkach dodał recenzję:
Każdą kolejną książkę Slaughter porównuje do fantastycznych "Moich ślicznych", które szalenie mi się podobały pod każdym względem. "Układanka" wypada gorzej w tym porównaniu, ale ma swoje plusy. Autorka w każdą swoją historię stara się wpleść problemy rodzinno- społeczne. W tym przypadku pokazuje jak ważną rolę w życiu osób młodych i podatnych na manipulację odkrywają znajomi z mocnym, dominującym charakterem. Slaughter porusza problem sekt, które wierzą w tzw."wyższe cele". Nie do końca spodobało mi się zakończenie "Układanki", chociaż trzymało poziom. Jest to dobry, wciągający thriller. Nie będziecie zawiedzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2018 o godz 13:10 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Andrei wydawało się, że dobrze zna swoją matkę, Laurę, do której przeprowadziła się, gdy ta walczyła z rakiem. Kiedy kobiety wybrały się do restauracji, by świętować urodziny Andrei, dochodzi do strzelaniny. Laura jako jedyna zachowuje zimną krew i zabija napastnika. Jakby tego było mało, nakazuje córce, by ta zniknęła, a sama odmawia składania zeznań. Andrea wykonuje polecenia matki i rusza w podróż, która pozwoli jej poskładać w jedną całość fragmenty układanki z życia Laury. Ostatnia powieść Karin Slaughter niespecjalnie mnie zachwyciła i przyznam, że nieco obawiałam się tej historii. Nie wiedziałam, czego mam się po niej spodziewać, ale postanowiłam dać autorce szansę i nie żałuję, że to zrobiłam. Andrea, zwana Andy, miała zwyczajne życie. Posunę się nawet do stwierdzenia, że było ono nudne. Kobieta przeprowadza się do matki, gdy dowiaduje się, że ta ma raka. Pewnego dnia spokój bohaterek zostaje zburzony przez strzelaninę, o której już wspomniałam. Andy dowiaduje się, że właściwie nic nie wie o Laurze. Wyrusza w podróż, po której nic nie będzie takie, jak było kiedyś. Mamy tu dwie płaszczyzny czasowe: teraźniejszość i przeszłość. Cofamy się w czasie, by przekonać się, co takiego wydarzyło się w życiu Laury, że jest akurat w takim, a nie innym miejscu. I przyznaję szczerze, że na początku bardziej interesowała mnie teraźniejszość, ale bardzo szybko się to zmieniło i po jakimś czasie przeszłość intrygowała mnie bardziej i nie chciałam wracać do tego, co się aktualnie działo, bo Andy i jej działania momentami działały mi na nerwy. Wszystko po jakimś czasie zaczyna składać się w logiczną całość jak tytułowa układanka. Karin Slaughter udało się utrzymać mnie w napięciu i pochłonęłam tę książkę jednym tchem, nie potrafiłam się od niej oderwać. Intrygowała mnie przeszłość Laury i chciałam ją poznać. I gdy kolejne fakty wychodziły na jaw, coraz bardziej ją podziwiałam. Nie chcę Wam zdradzać szczegółów, ale swoje w życiu przeszła i udało jej się mimo wszystko po tym pozbierać. W tej powieści mamy przedstawiony dramat wielu ludzi. Zarówno pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych bohaterów. Karin Slaughter pokazuje czytelnikowi, do czego są w stanie posunąć się ludzie, gdy doprowadzi się ich do ostateczności, zada się im cios, po którym ciężko się podnieść. Kilka razy się wzruszyłam, ale głównie siedziałam napięta jak struna i czekałam na to, co autorka jeszcze będzie w stanie mi zaoferować. Może i Układanka nie pobiła Moich ślicznych, ale uważam, że to jedna z lepszych powieści Karin Slaughter. Jeśli szukacie dobrego thrillera, myślę, że to może być dla Was dobra propozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2018 o godz 07:38 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Próbowali nas zakopać. Nie wiedzieli, że jesteśmy nasionami." przysłowie meksykańskie Karin Slaughter przygotowała dla czytelnika intrygującą układankę, fabuła opiera się na ciekawym pomyśle, wiele w niej zaskakujących elementów i zwrotów akcji. Podobało mi się zaczerpnięcie tematyki z bezwzględnej manipulacji psychiką człowieka, podatności na sugestię, rozbudowania aspektów ogłupiającej sekty i pragnienia sprawowania kontroli nad ludzkimi umysłami. W dobie popularyzacji social mediów, natychmiastowego dostępu do informacji, obluzowania więzów bliskich relacji, wymuszonej szybkości życia, presji sukcesu, fałszywych autorytetów, oddalenia od wpajania cech indywidualności, człowiek, bez odpowiedniego wsparcia i zrozumienia, jakże często czuje się zagubiony, zdezorientowany i samotny. Niskie poczucie wartości, brak świadomości celu, głód akceptacji, czynią nas podatnymi na wpływy innych, zwłaszcza osób wykazujących się wielką charyzmą, osobistym urokiem, pozornie szczytnymi motywami. Autorce udało się frapująco poprowadzić przez te zagadnienia, ukazać ich skalę, skontrastować pobudki, wciągnąć odbiorcę powieści w sieć pozorów, kłamstw, fałszów i wybiegów. Z jednej strony wydaje się, że sami nie wpadlibyśmy w tak perfidnie zastawione pułapki zwyrodniałych umysłów, a z drugiej nic w końcu nie jest tak oczywiste, wyraźne i bezsporne, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. To moje czwarte spotkanie z twórczością Karin Slaughter ("Moje śliczne", "Ofiara", "Dobra córka") i kolejny raz pozostawiona zostaję z poczuciem satysfakcji czytelniczej. Odpowiadała mi kreatywność w scenariuszu zdarzeń, sensacyjne odwołania, sprytnie wytwarzany klimat napięcia, barwne portrety postaci, z wyczuciem prowadzone tempo akcji, a także przyjazna narracja, zgrabnie łącząca grę na emocjach z wyważonymi opisami i niedopowiedzeniami. Teoretycznie wiemy, dokąd zmierzają wątki, w jaki sposób będą się ze sobą przeplatać, ale i tak jest w tym element świeżości i zaskoczenia. Początkowo trzydziestoletnia Andrea, wydawała mi się przejaskrawiona, podejrzliwie przyglądałam się jej niepewności, kłopotliwym wahaniom, brakowi poczucia własnej wartości, ale z czasem to właśnie taka kreacji głównej bohaterki okazała się plusem thrillera. Jej niekonsekwencja i amatorskość pasowała do klimatu przedstawianej historii. Po cichu liczyłam na bardziej racjonalne i sprawiedliwe zakończenie, jednak w takiej odsłonie też wydaje się logiczne i właściwe. Jak bardzo zderzenie wyobrażeń o najdroższej naszemu sercu osobie z ponurą rzeczywistością kładzie się cieniem na postrzeganiu całego świata? Czy można wybaczyć wciągnięcie w życie oparte na ustawicznych tajemnicach i niedopowiedzeniach? Co dzieje się z człowiekiem, kiedy dowiaduje się, że poznane przez niego tożsamości innych nie są tymi prawdziwymi? Andrea odkrywa sekrety z przeszłości matki, jednocześnie wiele dowiaduje się o sobie samej, w moim odczuciu warto czytelniczo zaangażować się. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-11-2018 o godz 19:52 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Andrea jest dyspozytorką w policji. Jej praca polega na odbieraniu telefonów i pomocy ludziom w sytuacjach kryzysowych. W dniu swoich trzydziestych pierwszych urodzin marzy tylko o tym, by jak najszybciej zakończyć obiad z matką i pójść spać. Niestety w restauracji, w której się znajdują, dochodzi do napadu. Młody chłopak zaczyna strzelać, a większość gości wpada w panikę, ale nie Laura. Matka Andrei nie tylko podchodzi do napastnika, ale również zabija go z zimną krwią. Okazuje się, że Andrea w ogóle nie zna swojej matki. Kim ona jest? Jakie skrywa sekrety? Mam mieszane uczucia, co do tego thrillera, z jednej strony zapowiadał się on fajnie, na początku jego akcja była wciągająca, można tu dostrzec nierozwiązane tajemnice, mające korzenie, gdzieś daleko w przeszłości, jest odpowiedni dla tego gatunku klimat, występują retrospekcje, ukazujące zdarzenia mające wpływ na teraźniejszość i dość szybką akcję, ale z czasem powieść ta zaczęła mnie nudzić. Zauważyłam, że za dużo jest w niej wewnętrznych monologów głównej bohaterki, zastanawiania się w kółko, o co chodzi, kim jest jej matka, jak doszło do tej sytuacji. Rozumiem, że spotkało ją niecodzienne zdarzenie, ale wałkowanie w kółko tego tematu jest laniem wody i niepotrzebnym przedłużaniem książki. Gdyby zamiast przeszło pięciuset stron, miała ona trzysta pięćdziesiąt, to zapewne nie dłużyłaby się wcale. Andrea znalazła się w niecodziennej sytuacji, nic więc dziwnego, że dopadł ją szok, tylko niestety to uczucie wstrząsu łapało ją zbyt często, nieustannie jąkała się, zapadała w odrętwienie, nie wiedziała co zrobić, zastanawiam się jakim cudem mogła ona być dyspozytorką, skoro ludzie często musieli dzielić się z nią niepokojącymi, szokującymi historiami. Zakończenie nieco podciąga moją ocenę, akcja przyspieszyła tempa, w końcu dostałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, pisarce udało się mnie nawet nieco zaskoczyć i gdyby nie to przeciąganie w nieskończoność scen i dialogów, byłabym tą powieścią zachwycona. Nie każda gruba książka jest nudna, nie ma to związku z jej objętością, ale w niektórych przypadkach, tak jak właśnie w przypadku „Układanki”, lepiej było nieco się ograniczyć. Karin Slaughter miałam okazję poznać przy lekturze „Dobrej córki”. Pamiętam, że wtedy również przeszkadzała mi duża objętość książki, niesprzyjająca aura za oknem i jej czytanie szło mi opornie, ale sam zamysł fabuły mi się podobał. Ciekawa jestem innych dzieł autorki, ponieważ najwyraźniej ma ona po prostu taki styl i albo się ją polubi, albo nie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2018 o godz 10:41 PolecamGoodBook dodał recenzję:
Karin Slaugther była dla mnie nieznana, ale kiedy zobaczyłam opis jej nowej książki w zapowiedziach, wiedziałam, że muszę ją poznać. Thrillery albo są świetne, trzymają w napięciu, manipulują czytelnikiem, albo są przewidywalne i od razu do wyrzucenia. Układanka idealnie wpasowuje się w pierwszą grupę i ja, jako czytelnik, jestem ogromnie zadowolona z lektury, od której nie mogłam się oderwać. Z początku historia Andrei, nie odzywającej się za wiele, przygaszonej i przytłoczonej, nie wzbudziła mojego zainteresowania. Wręcz przeciwnie – byłam zmieszana i niewiele rozumiałam z kreacji bohaterów. Po kilkunastu stronach wstępu, udało mi się wkręcić w tę historię i do końca trwałam już w głębokim zainteresowaniu. Tyle rzeczy wydarzyło się w ciągu dwóch dni. Strzelaniny. Śmierć. Szpital. Wyrzucenie z domu. Ucieczka. A w tym wszystkim Laura, matka naszej bohaterki. Laura, która wydaje się starszą, spokojną kobietą i nikt by nie przepuszczał, co ukrywa. Andrea rzucona na głęboką wodę, opuszcza dom i ucieka wypełniając zadania, które powierzyła jej matka. Z kompletnym mętlikiem w głowie odkrywa kryjówki, poszlaki z przeszłości i nie ma pojęcia, jak może połączyć te fakty. Laura świetnie ukryła swoją historię. Już od początku czułam, że coś jest z nią nie tak. W książce zostały poprowadzone dwie perspektywy, a może powinnam powiedzieć "teraźniejszość" i "retrospekcje". Właśnie ta metoda pozwalała mi ułożyć elementy układanki w jedność. To co odkryłam, nie pozwoliło mi wstać z łóżka i odłożyć książki. Spędziłam pół dnia, żeby dokończyć zaplątaną historię Andrei i Laury. Być może nie jest to książka idealna, ma wady, jak prawie każda, ale bardzo dobrze się przy niej czułam. Nie męczyłam tej powieści, nie chciałam jej odrzucić na bok i zająć się inną, więc dla mnie to bardzo duży plus. Mnie trzymało w napięciu i mam nadzieję, że jeśli się skusicie na Układankę, to również nie będziecie zawiedzenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
06-11-2018 o godz 09:42 Marta Koza dodał recenzję:
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Instynkt łowcy Kava Alex
4.5/5
27,29 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Absolwentka Hooks SJ
3.7/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga miłość Roberts Nora
5/5
33,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie poddawaj się Rowell Rainbow
3.9/5
32,99 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Z nakazu serca Roberts Nora
5/5
34,99 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Debiutant Hooks SJ
3.8/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce jak głaz Palmer Diana
3.4/5
34,99 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Drapieżcy Orlicz Daria
3.8/5
34,99 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mów do mnie Belasco Sonia
3.9/5
33,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Siostrzyczka Fortin Sue
4.1/5
34,99 zł
37,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dobra córka Slaughter Karin
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niewidzialny Slaughter Karin
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Moje śliczne Slaughter Karin
4.5/5
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zgadnij kto? McGeorge Chris
4.0/5
36,49 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wdowy La Plante Lynda
4.6/5
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Grzesznik Gerritsen Tess
5/5
26,53 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom Jętki Hazel James
4.7/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pułapka Sigurdardottir Lilja
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Negatyw Szymańczak Klaudiusz
4.7/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czerwień kości Cleeves Ann
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko mnie Reynolds Amanda
3.9/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mag Deaver Jeffery
0/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Martwa cisza Dean Will
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miasteczko Surrender Carr Caleb
3.7/5
23,95 zł
47,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimny strach Nordbo Mads Peder
4.3/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gniazdo Goodkind Terry
4.1/5
17,95 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Siostra Jensen Louise
4.4/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Skrzydlata śmierć Jansson Anna
5/5
31,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Zmowa Correnti Dario
4.2/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stróż krokodyla Engberg Katrine
4.1/5
26,53 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Na krawędzi Brady A.F.
4.2/5
31,43 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyznanie Spain Jo
4/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
19,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Listy zza grobu Mróz Remigiusz
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.