Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza (okładka  miękka, 05.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,37 zł

26,37 zł 39,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę rozpruwacza.

Wszyscy znamy legendę Kuby Rozpruwacza. Od ponad wieku domniemany, seryjny morderca kobiet jest przedmiotem badań historycznych, opracowań i analiz, a także bohaterem wielu książek, opowiadań, filmów, czy zwykłych strasznych historii opowiadanych sobie w nocy by się bać. 

Stał się elementem miejskiej kultury Londynu, śladami zabójcy prowadzone są wycieczki, a jego "cień" zobaczyć można w Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud. 
Hallie Rubenhold mówi: Kuba Rozpruwacz był tylko seryjnym, obrzydliwym mordercą. Nikim więcej.

W opozycji do mitologicznej wręcz postaci Rozpruwacza napisała książkę o jego ofiarach, a choć nie wiemy ile ich było na pewno, pięć z nich znamy z imienia: Polly, Annie, Elizabeth, Catherine i Mary-Jane. Pięć kobiet z różnych stron Londynu i Wielkiej Brytanii, o różnych historiach życiowych,  pragnieniach, planach na przyszłość. Pisały ballady, prowadziły kawiarnie, żyły w starych, wiejskich posiadłościach… nigdy się nie spotkały, lecz w historii pozostaną zawsze razem, bo połączył je rok tragicznej śmierci – 1888 i domniemany zabójca, którego legenda obrosła w większą sławę, sławę o której one nie mogłyby nawet pomarzyć.

Hallie Rubenhold, która jest uznaną historyczką i twórczynią literatury faktu, napisała książkę właśnie o nich, o kobietach, które w powszechnej świadomości stały się jedynie ofiarami, dopełniającymi liczbę zabójstw Kuby Rozpruwacza, nad którymi nigdy nie pochyliła się historia. Autorka opowiada i zwraca im prawdziwe historie ich losów i ich śmierci, tworząc tym samym fascynujący portret różnorodnych bohaterek, a także mrocznego, wiktoriańskiego Londynu. 

Książka zdobyła nagrodę Baillie Gifford, najbardziej prestiżową, brytyjską nagrodę dla autorów literatury faktu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1266121579
Tytuł: Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza
Tytuł oryginalny: The Five: The Untold Lives of the Woman Killed by Jack the Ripper
Autor: Rubenhold Hallie
Tłumaczenie: Konowrocka-Sawa Dorota
Wydawnictwo: Poradnia K.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 43 x 205 x 137
Indeks: 38140525
średnia 4,7
5
23
4
6
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
14-07-2021 o godz 20:44 przez: danuta gołaś | Zweryfikowany zakup
Książka H. Rubenhold: Pięć o kobietach zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza to przede wszystkim studium ówczesnego społeczeństwa. Autorka szczegółowo omawia położenie kobiet i ich trudny żywot, gdy nie miały mężczyzny u swego boku. Było sporo publikacji na temat działalności Kuby Rozpruwacza, ale ta wnosi ciekawe spojrzenie na ofiary bezwzględnego mordercy i ich zawiłe drogi życiowe zakończone tragicznie. Gorąco polecam tę pozycję wydawniczą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2021 o godz 09:41 przez: Kasia | Zweryfikowany zakup
Rzuca nowe światło na sylwetki ofiar Kuby Rozpruwacza. Bardzo ciekawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-02-2022 o godz 11:40 przez: Joanna Sokołowska | Zweryfikowany zakup
Wspaniała❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2021 o godz 11:31 przez: Agnieszka Szczech | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2021 o godz 21:42 przez: Anonim
Prawie każdy z nas słyszał o seryjnym mordercy Kubie Rozpruwaczu. Jego historią żyli ludzie wiele lat temu. To on siał postrach i przerażenie. Kobiety unikały wieczornych wyjść, bały się same wracać wieczorem z pracy. Bo on się pojawiał nie wiadomo skąd, niespodziewanie i atakował. Pastwił się. Brutalnie traktował zwłoki. Ale czy zastanawialiśmy się, kim były jego ofiary? Czy docierało do nas, że ktoś stracił matkę, żonę, siostrę … Czy tylko każdy chciał wiedzieć, kim jest bestia? Pewnie tak było. Ale trzeba mówić głośno i nie wolno zapomnieć o tych, które straciły przez niego życie. To były tragedie całych rodzin, wielu przypadkowych rodzin … Hallie Rubenhold przedstawia nam historię od innej strony, nie analizuje zachowania mordercy, nie poświęca jego osobie zbyt wiele miejsca. Skupia się na innym aspekcie, na jego ofiarach, pięciu kobietach, z krwi i kości. O nich można znaleźć w archiwach jakiekolwiek informacje, ale tak naprawdę nie wiadomo, ile osób straciło przez tego mordercę życie. Pięć kobiet: Annie, Elizabeth, Polly, Mary-Jane i Catherine. Pochodziły z różnych dzielnic i zakątków Londynu, jedna nawet przybyła ze Szwecji. Autorka przeprowadza nas przez życie każdej z nich. Poznajemy ich rodziny, okres dzieciństwa o dorastania oraz wkraczania w świat dorosłych. Były przedstawicielkami różnych zawodów, wyrastały w różnych rodzinach. Nie miały łatwego życia i dzieciństwa, mogę śmiało powiedzieć, że ich dzieciństwo odcisnęło wielkie piętno na ich późniejszych losach. Często w domu gościł alkohol, awantury i sprzeczki, dochodziło do rękoczynów i przemocy seksualnej. Tak naprawdę one marzyły, aby uciec z tego rodzinnego piekła. Uciec jak najdalej, ale często ich nowe życie nie było lepsze niż to dotychczasowe. Często trafiały na partnerów, dla których były tylko pomocą domową, gosposią, praczką czy obiektem do zaspokajania potrzeb seksualnych. Swój smutek topiły w morzu alkoholu i często trafiały na ulicę. Niekoniecznie zajmowały się najstarszym zawodem świata, ale taką łatkę otrzymywały. Bo kobieta bez dachu nad głową, żebrzącą, żyjąca z dnia na dzień, tułająca się po przytułkach, nie mająca pieniędzy na jedzenie, popchnięta została na margines życia społecznego. Rodziny i nich zapomniały i często bez pomocy musiały liczyć tylko i wyłącznie na siebie. Te wszystkie bohaterki połączyła data tragicznej śmierci – rok 1888. I zabójca, słynny Kuba Rozpruwacz. O nim wszyscy głośno rozprawiali, o nich szybko zapomniano. Nikt nie starał się pomścić ich śmierci, a prowadzone dochodzenia pozostawiały wiele do życzenia. Gdyby zginęły kobiety z wyższych sfer być może policja bardziej by się starała, ale w takiej sytuacji nikt nie zawracał sobie głowy zamordowanymi. Smutne, ale bardzo prawdziwe. Mną ta lektura wstrząsnęła, bardzo przeżyłam historię każdej z tych kobiet. Każda z nich była dla mnie bliska, za każdą z nich wylałam morze łez. Nie tylko to, że brutalnie potraktowane zostały przez mordercę, ale również ich dotychczasowe trudne i traumatyczne życie mnie bardzo zasmuciło. Bo gdy tak głębiej przemyślałam te historie, to dochodzę do przekonania, że straciły życie dlatego, że przyszły na świat właśnie w takich rodzinach, że wychowywały się w realiach, które przyczyniły się do ich śmierci. Gdyby ich życie nie było usłane kolcami, być może dłużej cieszyłyby się szczęściem rodzinnym i nigdy te tragedie nie miałyby miejsca. Ich życie sprowokowało los. Tragiczny los. Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza to mocna lektura, pełna zła i bólu. Wstrząsające i elektryzujące opowieści, przepełnione goryczą i smutkiem. Bolą w każdym wersie. Uderzają w czytelnika, skłaniają do refleksji. Pokazują prawdę, obdzierają nas ze złudzeń i marzeń. Te bohaterki też miały plany i marzenia, ale zostały szybko i na zawsze ich pozbawione, bezpowrotnie. Dlaczego? To pytanie zadawałam sobie wielokrotnie i oczywiście nie znam na nie odpowiedzi. Mam przeczucie, że nikt jej nie poznał … Warto wspomnieć, że autorka bardzo dokładnie namalowała nam piórem tło społeczne w Anglii w XIX wieku, panujące stosunki, podział na biednych i bogatych, na złych i dobrych. Dzięki temu łatwiej jest nam się przenieść w tamte czasy i wczuć się w opowiadane historie i wyobrazić sobie to, co autorka chciała nam przekazać. Sięgnijcie po tę lekturę, oddajmy hołd kobietom, które były matkami, córkami, żonami i siostrami. I zbyt szybko odeszły z tego świata. Zbyt brutalnie obeszło się z nimi życie. Nie zapominajmy o ofiarach morderstw, szczególnie tych brutalnych, gdzie sprawca nie został schwytany i nie poniósł kary za swoje czyny. Polecam szczerze! Duża dawka emocji na wyciągnięcie ręki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-06-2021 o godz 10:14 przez: WRoliMamy
“Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza” to nowe spojrzenie na sprawę najpopularniejszego seryjnego mordercy w dziejach. Jednak zanim przejdę do samej książki, słowo wstępu, gdyby ktoś jednak nie spotkał się z tematem o nieuchwytnym zbrodniarzu. Kim był Kuba Rozpruwacz? Ta zagadka do dziś nie została rozwikłana i pewnie nie tylko ze względu na fakt nierozwiniętej jeszcze kryminalistyki oraz możliwości, jakie dawała ówczesna nauka, ale też z powodu społecznych zasad, jakie panowały w Anglii w 1888 roku, ale o tym opowiem w dalszej części. Padało wiele teorii na temat Rozpruwacza. Ze względu na metodę zadawania ran podejrzewano, że jest to osoba mająca do czynienia z różnego rodzaju nożami, skalpelami i tym podobnym, choć ta teoria miała swoich sceptyków. Jako ciekawostkę dodam, że jednym z podejrzanych (z powodu otrucia swoich kilku żon), był polski fryzjer — Seweryn Kłosowski, jednak nigdy nie potwierdzono jego winy. Kuba Rozpruwacz podejrzewany był o wiele zbrodni, jednak śledczy nie mieli wątpliwości, że pięć kobiet, które zginęły w niemal identyczny sposób, w podobnym czasie, były ofiarami Jack’a the Ripper’a. W kulturze masowej istnieje przekonanie, że “kanoniczna piątka” to były prostytutki. Hallie Rubenhold wykonała ogrom pracy, by przywrócić godność Mary Ann Nichols (Polly), Annie Chapman, Elizabeth Stride, Catherine Eddowes i Mary Jane Kelly, które zostały sprowadzone na margines, i przez setki lat uznawane za panie trudniące się nierządem, niejako usprawiedliwiając zbrodnie, jakie się na nich dokonały. Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza to książka, zmieniająca pogląd na tę sytuację o sto osiemdziesiąt stopni. Przyznam, że do tej pory z ignorancją wynikającą z niewiedzy podchodziłam do tej “kultowej” sprawy. Popularność tego mordercy zupełnie przysłoniła życiorysy zamordowanych kobiet. Autorka zebrała wszelkie publikacje na ten temat i w bardzo rzetelny sposób skupiła się na ofiarach, na ich życiu, ale też na sytuacji społeczno-politycznej, co mam wrażenie, pośrednio przyczyniło się do ich śmierci. W 1888 roku trudno było mówić o jakiejkolwiek pozycji kobiet. Te odgrywały przede wszystkim role gospodyń, pomocy domowych, praczek czy szwaczek. Ciężka sytuacja ekonomiczna w państwie nie poprawiała bytu wielu rodzin, które zmuszone były żyć w skrajnym ubóstwie, często korzystając z przytułków czy noclegowni. Rząd podejmował nieudolne próby wyciągania swoich obywateli z biedy i bezdomności, ale były to raczej próby zastraszania i karania, niż wyciągania pomocnej dłoni. Do tego żona winna była trwać przy mężu, nawet tym, który nie zasługiwał na to miano. Kobieta nie mogła swobodnie odejść, zacząć od początku, czy nie daj Boże, porzucić dzieci, których nie byłaby w stanie utrzymać, jak w przypadku pierwszej bohaterki, Polly. Młoda kobieta, z ciężkim bagażem doświadczeń postanowiła porzucić dotychczasowe życie. Układało jej się różnie, jednak ostatecznie kobieta trafiła na ulicę. I nie, wcale nie w celach zarobkowych, a przynajmniej nie w takich, o jakie ją podejrzewano. Tułanie się po ciemnych zaułkach Londynu, żebranie o każdego pensa, prace dorywcze, to teraz była definicja życia Polly. Jednak dla społeczeństwa bezdomna kobieta to synonim prostytuowania się. Przecież żadna szanująca się kobieta nie spędza nocy na ulicy w innym celu niż zaspokojenie męskiej żądzy. H. Rubenhold podkreśla, że nigdy nie udowodniono jej, by kiedykolwiek trudniła się tą profesją, jednak bezdomność była dla wielu jednoznaczna. Pozostała czwórka podzieliła losy Mary Ann Nichols, jednak zostawię te kwestie dla chcących szczegółowo poznać ich życiorysy. Hallie Rubenhold przedstawiła w poruszający sposób nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza, sięgając nawet do czasów ich dzieciństwa, a na dochodzeniu śledczych kończąc. Stuprocentowo skupiła się na ofiarach, pomijając czarny charakter mordercy, darując sobie krwawe, szczegółowe opisy, co dla niejednego autora mogłoby się stać clou opowieści. Całą uwagę czytelnika kieruje na “piątkę”, daje mu szansę poznać bohaterki, momentami nawet zdenerwować przez powszechnie panujący pogląd dotyczący znikomej roli społecznej kobiet i lekceważący sposób prowadzenia śledztwa, zakładając niejako jakby owe “prostytutki” same zesłały na siebie taki los. Coś na wzór “jak można zgwałcić prostytutkę”... Książkę polecam wszystkim zainteresowanym tematem Kuby Rozpruwacza, ale również osobom, które interesuje pozycja kobiet na przestrzeni wieków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2021 o godz 07:21 przez: Anna Szulist
Jeśli ktoś oczekuje lektury mrożącej krew w żyłach opisami, jakie dokładnie cięcia wykonał Kuba Rozpruwacz, to może się czuć bardzo rozczarowany. To historia jego ofiar. I próba wyjaśnienia, że to nie prostytutki. To kobiety, matki, żony, córki. Ludzkie, czujące istoty, a nie okaleczone zwłoki. Cieszę się, że ktoś w końcu podjął się tematu ofiar słynnego Kuby Rozpruwacza, a nie jego samego. Historyczka Hallie Rubenhold wskrzeszając piątkę kobiet, wykonała ogrom trudnej pracy. Przekopywała się przez niewiarygodny i skąpy materiał źródłowy. Akta policyjne zaginęły a doniesienia prasowe z „jesieni grozy” były w większości podkoloryzowane, przekręcone i nadające kobietom niesprawiedliwą nazwę nierządnic. Tym bardziej podziwiam wytrwałość Autorki. Udało jej się stworzyć prawdziwe, poruszające true crime. Rok 1888 i pięć kobiet. Polly, Annie, Elizabeth, Kate oraz Mary Jane. Co je łączy? Życie ich nie rozpieszczało, nędza kuła w oczy, a śmierć wyprawiła bohaterki w odmęty niezasłużonego zapomnienia. Sława mordercy okazała się potężniejsza niż pamięć o jego ofiarach. Książka otworzyła mi również oczy na koszmarny los kobiet w XIX wiecznej wiktoriańskiej Anglii. Wiedza ta sprawiła, że niejednokrotnie dreszcze podnosiły mi włosy na karku. Ówczesne realia nie raz i nie dwa mną wstrząsnęły. Chociażby dla przykładu podejście do tematu przemocy domowej: „Uważano, że odpowiedzialność zawsze leży po stronie ofiary, a umiarkowana przemoc służy domowej dyscyplinie. Mężom nie ciążyło sumienie, gdy przywoływali żony do porządku lekkim uderzeniem, żonom zaś często dawano odczuć, że same się prosiły”. PIĘĆ. Pięć razy zaciskałam mocno powieki, by łzy nie zmoczyły stron książki. Pięć razy zaciskałam pięść w bezsilnym geście złości. Pięć razy czułam się zamroczona historią. Pięć razy czułam smutek. Ogromny, bezbrzeżny smutek. Te uczucia wywołała we mnie lektura. Pięć tragicznych, życiowych historii kobiet i zachowanie ludzi odpowiedzialnych za rzetelne dziennikarstwo i za rzetelne śledztwo. Stereotypy i uprzedzenia zdominowały szpalty gazet i prowadzone postępowanie. Kobieta po godzinie 23 sama na ulicy? Kim była? Według dziennikarzy i policjantów – prostytutką! Jakże ta nieskomplikowana odpowiedź ułatwiała wszystkim życie. Nikomu nie przyszło do głowy, by wnikać, czemu na tej ulicy się znalazły i … że nie były nierządnicami. Jak łatwo osądzić ludzi nie brudząc sobie rąk i nie zadając sobie trudu, by cokolwiek wyjaśnić… pójście na łatwiznę i przyczepianie łatek było wtedy na porządku dziennym. Lepiej pójść na whisky niż męczyć się przesłuchiwaniem świadków! Ostatecznie nikogo nie obchodziło, kim te kobiety były i co w ich życiu poszło nie tak, że trafiły do dzielnicy nędzy i zmuszone były sypiać pod gołym niebem. „[…] dobrze się stało, że trafiły na tego nieznanego geniusza chirurgii. W każdym razie przyczynił się on do rozwiązania problemu oczyszczenia wschodnich dzielnic miasta z ich niemoralnych mieszkańców”. No dobra! Brr, może i mnie poniosło. ALE! Sięgnijcie po książkę. Jestem niezwykle ciekawa, czy czytając ją, też będziecie mieć wrażenie duszności i taplania się w szambie. Szambie, którego głównymi składnikami są poglądy i mentalność epoki: ubóstwo = lenistwo, kobieta = wieloródka, dziecko płci żeńskiej = służąca, edukacja = mężczyzna itp. Po skończeniu lektury z radością każdego ranka otwieram oczy i cieszę się niezmiernie, że nie urodziłam się jako kobieta w XIX Anglii. Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuje Poradni K.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2021 o godz 06:53 przez: Wkp
OFIARY MAJĄ GŁOS Kuba Rozpruwacz to chyba najsłynniejszy seryjny morderca w dziejach. Swoją sławę zawdzięcza nie tylko temu, że jest pierwszym współczesnym seryjnym mordercą, ale przede wszystkim zagadce, jakiej nie udało się rozwiązać po dziś dzień: kim był w rzeczywistości. I, czy tak naprawdę w ogóle istniał. Nic więc dziwnego, że od ponad stu trzydziestu lat doczekał się setek powieści, filmów, komiksów, poświęconej jego postaci muzyki, gier, muzeum czy nawet uwiecznienia jako nazwa drużyny baseballowej „London Rippers”. Długo można by wymieniać. A co z jego ofiarami? Najczęściej wspominane są jedynie przy okazji skupienia się na samym Rozpruwaczu i teoriach odnośnie jego tożsamości czy motywów. Ale teraz, znana pisarka zaangażowana w tematykę kobiecą, Hallie Rubenhold, postanowiła skupić się na pięciu kanonicznych ofiarach seryjnego mordercy, opowiedzieć ich historię i oddać im sprawiedliwość. I robi to w naprawdę znakomitym stylu. Każdy z nas o nich słyszał. Mary Ann „Polly” Nichols, Annie Chapman, Elizabeth Stride, Catherine Eddowes i Mary Jane Kelly. Pięć ofiar Kuby Rozpruwacza, które na jesieni roku 1888, zginęły w tragiczny sposób. Pięć prostytutek. Ale te kobiety nie były tylko nazwiskami na liście. Były ludźmi z krwi i kości, żonami, córkami, matkami, siostrami, kochankami. Wiodły różne żywota, połączyła je tragedia tamtych dni. Ale teraz, niemal półtora wieku później, nadeszła pora by przywrócić je historii takie, jakimi były. Chyba nie ma osoby, która mniej lub bardziej zainteresowałby się w jakimś momencie swojego życia tematem Kuby Rozpruwacza. Ja nie jestem wyjątkiem, przeczytałem w swoim życiu wiele dzieł na jego temat (wśród których niepodbita pozostała powieść graficzna Alana Moore’a, „Prosto z piekła”), mam też swoją ulubioną teorie na temat wydarzeń tamtej jesieni (a jest nią ta, że Kuba nigdy nie istniał, a był jedynie wymysłem nowego brukowca, który chciał się dobrze sprzedawać i jedynie wykorzystał to, co było codziennością w Whitechappele, czyli morderstwa, by wzbudzić sensację i zainteresowanie czytelników), ale wciąż chętnie pogłębiam swoją wiedze w tym temacie. O ofiarach Kuby czytałem wiele (zarówno kanonicznej piątce, przypisywanej mu bez większy zastrzeżeń, jak i tym, które potencjalnie mogły zginać z jego ręki), ale ta książka mocniej, niż jakakolwiek mi znana, wnika w ich losy. To nie jest kolejna biografia Kuby Rozpruwacza, to także nie relacja z wydarzeń drugiej połowy 1888 roku, chociaż oba te tematy są obecne. Autorka chce pokazać nam zabite kobiety, jako ludzi z krwi i kości i robi to znakomicie. Zazwyczaj, kiedy opowiada się o ofiarach, traktuje się je, niczym świętych, jakby nigdy w życiu nic złego nie zrobili i byli wzorem cnót, niezależnie od stanu faktycznego. Tu jest inaczej. Mary Ann Nichols, Annie Chapman, Elizabeth Stride, Catherine Eddowes i Mary Jane Kelly to prawdziwe kobiety, mające swoje wady i zalety. Przede wszystkim jednak to ciekawe postacie, dobrze opisane przez autorkę, która osadza wszystkie wydarzenia w szerszym kontekście i skupia się na pozornie nieistotnych detalach, które uatrakcyjniają całość. Do tego „Pięć: Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza” to dobrze napisana pod względem literackim, wyczerpująca i rzetelna lektura. Kogo interesuje temat, na pewno nie będzie zawiedziony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-07-2021 o godz 21:43 przez: Anonim
Kuba Rozpruwacz - seryjny morderca, który stał się postacią wręcz ikoniczną i jednym z najbardziej rozpoznawalnym symboli Londynu. Jego postać do dziś fascynuje historyków, kryminologów i fanów historii z dreszczykiem. O tym przestępcy, któremu udało się uniknąć sprawiedliwości napisano dziesiątki książek, a filmowcy nie raz brali na warsztat historię Mordercy z Whitechapel. Teorii kim był są dziesiątki i ciągle powstają nowe. A co wiemy o jego ofiarach? Prawie nic, oprócz tego że były kobietami z nizin społecznych i w trudniły się prostytucją. Nikt wcześniej nie dociekał kim były, jak żyły i czy opinia na ich temat powtarzana od lat jest zgodna z prawdą. Hallie Rubenhold postanowiła przywrócić ofiarom Kuby Rozpruwacza pamięć. Wydobyć z mroków historii ich sylwetki , odtworzyć koleje losu od urodzenia aż do tragicznej śmierci. Wydawać by się mogło, że ten projekt nie ma szans powodzenia. Morderstwa miały miejsce pod koniec XIX wieku a ówcześni śledczy, prowadzący wówczas dochodzenie nie poświęcali ofiarom zbyt dużo zainteresowania. Wszystkim przypięto łatkę kobiet lekkich obyczajów, które w domyśle poniekąd zasłużyły na swój los. Autorka wykonała tytaniczną pracę, która trwała wiele lat aby odtworzyć sylwetki pięciu kobiet, które były żonami, matkami i codziennie zmagały się z przeciwnościami losu, próbując wiązać koniec z końcem w kraju gdzie klasa robotnicza była na samym dole drabiny społecznej. Książka "Pięć. Nieopowiedziane historie kobiet zamordowanych przez Kubę Rozpruwacza" to nie tylko opowieść o Polly, Annie, Elizabeth, Kate i Mary Jane. To niezwykle barwna opowieść o Londynie i jego mieszkańcach sprzed dziesięcioleci gdzie gro stanowili robotnicy pracujący za minimalne stawki, które nie pozwalały na godne życie. Jedyną rozrywką był alkohol, od którego nie stroniły też kobiety topiące w nim smutki i gorycz dnia codziennego. Hollie Rubenhold opowiada o swoich bohaterkach z szacunkiem i zrozumieniem. Pochyla się nad ich trudnym losem i stara się zrozumieć ich wybory życiowe. To fascynująca lektura, napisana z pasją i znawstwem tematu. Polecam ją wielbicielom mrocznych historii sprzed lat. Czytało się wybornie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2021 o godz 16:25 przez: aaniaa1912
Podejrzewam, że większość z was podobnie jak ja słyszała coś o Kubie Rozpruwaczu. Wiedziałam, że był taki morderca i został do dziś niezidentyfikowany. Nie wiedziałam jednak zbyt wiele o jego ofiarach. Tylko jakieś pojedyncze informacje. W momencie, gdy zobaczyłam książkę opowiadającą o ofiarach Rozpruwacza, to od razu zechciałam ją przeczytać. W końcu miałam okazję dowiedzieć się czegoś więcej o kobietach, które zginęły w tragiczny sposób. Każdy rozdział w książce „Pięć” autorstwa Hallie Rubenhold to opowieść o jednej z ofiar Kuby Rozpruwacza. Miałam okazję poznać życie tych kobiet od ich dnia narodzin do dnia ich śmierci. Nie miały one łatwego życia. Dowiedziałam się także, jak wyglądało życie przeciętnego obywatela w dziewiętnastym wieku. Z czym musiały się zmagać żyjące w tych czasach kobiety w Londynie. Te historie momentami były przerażające i to nie tylko dlatego, że kończyły się morderstwem. Książka „Pięć” to opowieść o pięciu kobietach, o których niewiele do tej pory wiedziałam. Rubenhold postanowiła przybliżyć ich sylwetki. Zrobiła to w naprawdę dobry sposób. Jej książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem. Przechodziły przeze mnie różne emocje, kiedy czytałam o niełatwych warunkach życia kobiet w dziewiętnastym wieku. Myślę, że te historie zostaną na długo w mojej głowie i z chęcią będę opowiadać innym o tych kobietach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-05-2021 o godz 21:06 przez: irca0411
Świetnie napisana, poparta bogatym materiałem dowodowym książka, która przywraca pamięć o ofiarach Kuby Rozpruwacza. Tak się złożyło w naszej kulturze, niestety, że nazwiska oprawców i morderców są pamiętane, a nazwiska ofiar nieznane lub popadają w niepamięć. Autorka, historyczka z zawodu, stworzyła arcyciekawą opowieść o 5 kobietach, które wbrew temu co jest powtarzane od ponad wieku, nie były same sobie winne. Polly Nichols zamordowana 31 sierpnia 1888 roku, była pierwszą z pięciu „kanonicznych” ofiar Kuby Rozpruwacza – pierwszą z pięciu kobiet, które wedle ustaleń policji poniosły śmierć z ręki jednego człowieka; wszystkie zginęły w dzielnicy Whitechapel we wschodnim Londynie. 8 września na podwórku przy Hanbury Street znaleziono zwłoki Annie Chapman. 30 września Kuba Rozpruwacz uderzył dwukrotnie. W ataku nazwanym później „podwójnym wydarzeniem” straciły życie Elizabeth Stride, znaleziona na Dutfield’s Yard przy Berner Street, oraz Catherine Eddowes, której zwłoki leżały na Mitre Square. Na kilka tygodni Kuba Rozpruwacz zawiesił swoją morderczą działalność, po czym 9 listopada popełnił ostatnią zbrodnię, potwornie okaleczając ciało Mary Jane Kelly, zaskoczonej we własnym łóżku w mieszkaniu przy Miller’s Court pod numerem trzynastym. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Caraval. Tom 1 Garber Stephanie
4.5/5
28,56 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Byliśmy łgarzami Lockhart Emily
4.2/5
26,37 zł
39,98 zł
Inne z tego wydawnictwa Tamte dni, tamte noce Aciman Andre
4.5/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wzór na miłość Lauren Christina
4.6/5
28,56 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gray Man. Tom 1 Greaney Mark
5/5
29,65 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodzina łgarzy Lockhart Emily
4.5/5
29,65 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój piękny syn Sheff David
4.6/5
26,37 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź mnie Aciman Andre
4.2/5
33,74 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego