Dwa polskie obrazy, "Młyn i krzyż" Lecha Majewskiego - z Rutgerem Hauerem w obsadzie, oraz "Poza zasięgiem" Jakuba Stożka, są w programie 27. edycji Festiwalu Filmowego Sundance – najbardziej prestiżowego festiwalu promującego kino niezależne.

Fabularny "Młyn i krzyż" w reżyserii Lecha Majewskiego to produkcja polsko-szwedzka. W obsadzie filmu są m.in. Rutger Hauer, Michael York i Charlotte Rampling.

Majewski podjął się próby współczesnego odczytania obrazu Pietera Bruegla "Droga na Kalwarię". Wątek męki Chrystusa splata się w filmie z cierpieniem Flandrii, uciskanej politycznie i religijnie przez Hiszpanów w XVI w. Bruegel, nazywany najwybitniejszym filozofem wśród malarzy, opowiedział o tragicznych rysach historii i wartości tolerancji.Film trafi do polskich kin 18 marca.

Sekcja "Nowe granice" (New Frontier), w której prezentowany będzie "Młyn i krzyż" dedykowana jest filmom nowatorskim, "wykraczającym poza tradycyjne granice estetyki w kinie i zwyczajową strukturę narracji".

Bohaterkami krótkometrażowego dokumentu Jakuba Stożka "Poza zasięgiem" są Karolina i Klaudia. Dziewczyny próbują odbudować samodzielnie relacje rodzinne, których przez lata nie udało się naprawić dorosłym z ich rodziny. Realizacja tego planu okazuje się jednak o wiele trudniejsza, niż bohaterki przypuszczały. Stożek zdobył już za ten film kilka nagród, m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Kina Dokumentalnego (DOCSDF) w Meksyku. W Sundance obraz będzie pokazywany w Międzynarodowej Sekcji Krótkometrażowych Filmów Dokumentalnych.

Festiwal w Sundance, organizowany od 1978 r., to największa i najbardziej ceniona na świecie impreza promująca kino niezależne. Odbywa się m.in. na terenie ośrodka narciarskiego Sundance w stanie Utah, założonego przez aktora Roberta Redforda. Redford od lat osobiście angażuje się w organizację festiwalu

Tegoroczna edycja Sundance, którą uroczyście w czwartek otworzył Robert Redford, potrwa do 30 stycznia. W programie jest 115 filmów pełnometrażowych z 28 krajów. Na imprezie zadebiutuje 40 reżyserów. Ponad 90 filmów będzie miało światową premierę.

W ubiegłym roku do konkursu festiwalu Sundance zakwalifikowano fabularne "Wszystko, co kocham" w reżyserii Jacka Borcucha. Film zebrał tam bardzo dobre oceny, m.in. w amerykańskiej prasie, a młodzi aktorzy, którzy w nim zagrali spotkali się z Robertem Redfordem.

PAP