Spis treści:
- Mistrzowie muzyki filmowej – od Ennio Morricone, po Hansa Zimmera
- Ennio Morricone – muzyka do filmu „Misja”
- Wojciech Kilar – muzyka do filmu „Dracula”
- Krzysztof Komeda – muzyka do filmu „Dziecko Rosemary”
- Henry Mancini – muzyka do animacji „Różowa Pantera”
- Howard Shore – muzyka do filmów z serii „Władca pierścieni” oraz „Hobbit”
- Yann Tiersen – muzyka do filmu „Amelia”
- Charli XCX – muzyka do filmu „Wichrowe wzgórza”
- Hans Zimmer i Lisa Gerrard – „Gladiator”
- Utwory wybrane przez Quentina Tarantino do filmu „Pulp Fiction”
- Sonia Belousova i Giona Ostinelli oraz Joseph Trapanese – muzyka do serialu „Wiedźmin” prod. Netfliksa
- Angelo Badalamenti – muzyka do serialu „Twin Peaks”
- John Williams – muzyka do filmów z serii „Gwiezdne Wojny”
- Krzesimir Dębski – muzyka do filmu „Ogniem i mieczem”
- Kyle Dixon i Michael Stein – muzyka do serialu „Stranger Things”
- Utwory wybrane przez Stanleya Kubricka do filmu „2001: Odyseja kosmiczna”
- Jan Kaczmarek – muzyka do filmu „Marzyciel”
- James Horner – muzyka do filmu „Titanic”
- Elton John, Tim Rice i Hans Zimmer – muzyka do animacji „Król Lew”
- Klaus Badelt – muzyka do filmu „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły”
- Kristen Anderson-Lopez i Robert Lopez – muzyka do animacji „Kraina Lodu”
- Harry Gregson-Williams i John Powell – muzyka do animacji „Shrek”
- Justin Hurwitz i Tim Simonec – muzyka do filmu „Whiplash”
- John Kander, Fred Ebb i Danny Elfman – muzyka do filmu „Chicago”
- Jerry Goldsmith – muzyka do filmu „Omen”
- Joe Hisaishi – muzyka do animacji „Mój sąsiad Totoro”
Mistrzowie muzyki filmowej – od Ennio Morricone po Hansa Zimmera
W show-biznesie jest kilka nazwisk, które po prostu trzeba znać. To muzycy, którzy działają od dziesięcioleci, a niejeden reżyser może im dziękować za sukces swojego dzieła. Właśnie dlatego naszą listę otwierają najbardziej znani artyści, których muzyka filmowa ukształtowała pokolenia widzów.
Ennio Morricone – muzyka do filmu „Misja”
Pojawił się w nagłówku jako pierwszy nie bez powodu. Zasłużył na to miejsce za sprawą ścieżki dźwiękowej do filmu „Misja” w reżyserii Rolanda Joffé. Amerykańska Akademia Filmowa nominowała dzieło Morricone do Oscara i pozostaje tylko żałować, że kompozytor ostatecznie statuetki nie otrzymał. To nie jedyne sławne dzieło Ennio Morricone. Naszym zdaniem jednak to właśnie muzyka do tego filmu zasłużyła na specjalną uwagę.
Wojciech Kilar – muzyka do filmu „Dracula”
Lista najlepszych filmowych kompozycji muzycznych nie byłaby kompletna bez Wojciecha Kilara i „Draculi”. Och jakże charakterystyczne są to utwory! Idealnie podkreślają klimat gotyckiej opowieści pełnej grozy, strachu i nostalgii za traconym życiem. Z uwagi, że są to kompozycje orkiestralne, momentami przytłaczają widza (oraz słuchacza) mnogością dźwięków, a później zaskakują solówkami czy mrocznym śpiewem chóru. Jest to zdecydowanie pozycja, której warto dać szansę.
Krzysztof Komeda – muzyka do filmu „Dziecko Rosemary”
Tu na szczególną uwagę zasługuje jeden utwór. Mroczna i niezwykle często aranżowana przez innych muzyków „Kołysanka Rosemary” w oryginale wykonana została przez Mię Farrow. Jeży mi się od niej włos na głowie i bardzo żałuję, że nie miałam okazji obejrzeć tego filmu w kinie. Wyobrażam sobie, że przejmujące dźwięki w połączeniu z olbrzymim obrazem musiały być wyjątkowym doświadczeniem.
Henry Mancini – muzyka do animacji „Różowa Pantera”
W dalszym ciągu pozostajemy w klimacie kultowych melodii. Założę się, że każdy, kto czyta ten fragment, nuci sobie pod nosem ten charakterystyczny, saksofonowy temat. Brawa dla Henry’ego Manciniego, czyli kompozytora całej ścieżki dźwiękowej do przeuroczego serialu animowanego opowiadającego losy intrygującego bohatera o różowym futerku! Trudno wyobrazić sobie lepszą ilustrację perypetii sympatycznego kota i ciamajdowatego inspektora Clouseau niż te piękne brzmienia zwiastujące nadchodzącą intrygę.
Howard Shore – muzyka do filmów z serii „Władca pierścieni” oraz „Hobbit”
Raz ilustrowały sielskie życie w Shire, a raz zwiastowały nadejście Mrocznego Pana. Tło muzyczne do dwóch filmowych trylogii ze Śródziemia to absolutne majstersztyki, które doskonale podkreśliły magię fantastycznego świata opisanego przez Tolkiena, a sportretowanego przez Jacksona.
Yann Tiersen – muzyka do filmu „Amelia”
Nie wyobrażam sobie filmu „Amelia” bez dzieł Tiersena. Jego kompozycje są niewinne, melodyjne, zwiewne, a jednocześnie pełne kokieterii. Jakby główna bohaterka miała być piosenką, to właśnie Yann Tiersen musiałby ją napisać! To ten przypadek, w którym ścieżka dźwiękowa sama mogłaby opowiedzieć nam cały film. Z tego powodu, jeśli zamierzacie jej posłuchać, koniecznie zadbajcie o właściwą kolejność utworów. Dzięki temu będziecie mogli się poczuć, jak we francuskiej, magicznej rzeczywistości.
Charli XCX – muzyka do filmu „Wichrowe wzgórza”
Opinie na temat filmu są różne i bardzo dobrze! Kino może polaryzować. Jednak co do kwestii muzyki w produkcji publiczność oraz krytycy są wyjątkowo zgodni. Charli XCX stworzyła przepiękne tło do barwnej opowieści. Znana z elektronicznego brzmienia artystka udowodniła swoją wszechstronność, a „Wuthering Heights” zdaje egzamin jako ścieżka dźwiękowa oraz pełnoprawny album do słuchania w oderwaniu od narracji. Brawa!
Hans Zimmer i Lisa Gerrard – „Gladiator”
Każdy rewatch „Gladiatora” zaczyna się w moim przypadku od płaczu. Już pierwsze dźwięki w połączeniu z przepiękną sceną, w której główny bohater przemierza gęsto zarośnięte pole i muska palcami złociste kłosy wywołują u mnie ciarki. Też tak macie?
Za ścieżkę dźwiękową odpowiada Hans Zimmer i Lisa Gerrard, przez co nie można się dziwić, że pozostawia taki ślad w pamięci. Jest to jedna z mniej docenianych prac Zimmera, a szkoda. Może warto dać szansę tej muzyce nie tylko podczas oglądania kultowej produkcji?
Utwory wybrane przez Quentina Tarantino do filmu „Pulp Fiction”
Tarantino słynie z doskonałego zmysłu muzycznego, co wykorzystuje do tworzenia swoich filmowych dzieł. Najjaśniejszym przykładem tego talentu jest niewątpliwie kultowe już „Pulp Fiction”. Scena tańca Mii i Vincenta, której tłem jest utwór „You Never Can Tell” Chucka Berry’ego to moment większy niż kino – w popkulturze funkcjonuje jako osobny byt. Pamiętajcie o tym, kiedy w kolejne Halloween postanowicie przebrać się za tych bohaterów!
Sonia Belousova i Giona Ostinelli oraz Joseph Trapanese – muzyka do serialu „Wiedźmin” prod. Netfliksa
Hymnem produkcji jest oczywiście piosenka „Toss a Coin to Your Witcher” („Grosza daj wiedźminowi”), którą zaśpiewał odtwórca roli Jaskra, czyli Joey Batey w pierwszym sezonie. Kompozytorskiemu gremium udało się idealnie odtworzyć słowiański, mroczny klimat opowieści o Geralcie z Rivii.
Angelo Badalamenti – muzyka do serialu „Twin Peaks”
Nie ma chyba bardziej kultowego serialu niż „Twin Peaks” – miliony widzów przed telewizorami co tydzień czekali na odkrycie prawdy o śmierci Laury Palmer. David Lynch stworzył produkcję, do której wraca się po latach tylko po to, aby przypomnieć sobie atmosferę uśpionego miasteczka, w którym dzieją się niestworzone rzeczy. Oczywiście w stworzeniu tego arcydzieła reżyserowi pomogła muzyka, a dokładniej artysta Angelo Badalamenti, który od razu zrozumiał koncepcję Lyncha.
Rezultat zna każdy – temat muzyczny do „Twin Peaks” to melodia, która wręcz wprowadza nas w trans. Z jednej strony oniryczne brzmienie ma za zadanie uśpić czujność widza, z drugiej strony zwiastuje coś bardzo niedobrego. To niesłychane, że za sprawą dobrze dobranych nut można wywołać tak wiele skrajnych emocji – od nostalgii, po niepokój. Badalamentiemu się to udało.
John Williams – muzyka do filmów z serii „Gwiezdne Wojny”
Tego kompozytora (podobnie jak wielu pozostałych) można opisać w kontekście wielu ważnych dzieł kultury, gdyż lista filmów, do których John Williams stworzył muzykę jest co najmniej imponująca: „Harry Potter”, „Szczęki”, „Park Jurajski” czy „Indiana Jones”. Przywilejem autorki niniejszego artykułu jest jednak wybór jednego tytułu i ja wybieram właśnie sagę kosmiczną. Trudno o bardziej ikoniczną melodię niż „Marsz Imperialny”.
Krzesimir Dębski – muzyka do filmu „Ogniem i mieczem”
Mogłabym skopiować powyższy akapit i wymienić nazwisko kompozytora oraz tytuły produkcji, jakie uświetnił swoim muzycznym talentem. „Ogniem i mieczem” z nagłówka to ułamek sukcesu Krzesimira Dębskiego, ale jakże ważny. Muzyka z tego filmu to spektakl i feeria instrumentalna, która powstała dzięki wykorzystaniu charakterystycznych dla portretowanej epoki instrumentów.
Kyle Dixon i Michael Stein – muzyka do serialu „Stranger Things”
Muzyka do „Stranger Things” dla twórców stanowiła nie lada wyzwanie – trzeba było stworzyć nowe utwory, które klimatem i brzmieniem będą pasować do początku lat 80., czyli czasów, w których rozgrywa się pierwszy sezon serialu. Muzykom udało się to idealnie. Takim sposobem obok syntezatorowych melodii mamy także pokaźną listę hitów takich tuzów, jak: Kate Bush, The Clash, Joy Division, Toto, Madonna czy Metallica. Może nie jest to najbardziej oryginalna ścieżka dźwiękowa, ale na pewno pełni swoją rolę. Jeśli chcemy sobie przypomnieć, jak brzmiały lata 80., wystarczy posłuchać soundtracku ze „Stranger Things”.
Utwory wybrane przez Stanleya Kubricka do filmu „2001: Odyseja kosmiczna”
Melancholijna i psychodeliczna opowieść o – no właśnie, o czym? O losach ludzkiej rasy uwięzionej w bezkresie czasu? O pogoni za odkryciem sensu istnienia albo szukaniu ukrytych znaczeń? A może film Kubricka należy traktować dosłownie? Jedno jest pewne – wszystkim tym rozważaniom towarzyszy przepiękny zbiór dzieł z gatunku muzyki klasycznej. Podczas filozoficznej dyskusji posłuchamy Richarda Straussa, Johanna Straussa II, Györgya Ligetiego oraz Arama Chaczaturiana. Stanowią idealne tło do podróży kosmicznych i w głąb siebie.
Jan Kaczmarek – muzyka do filmu „Marzyciel”
Kolejny polski akcent na liście. Jan Kaczmarek za kompozycję muzycznego tła do „Marzyciela” odebrał w 2005 roku Oscara. Utwory charakteryzują się magicznym, onirycznym i niezwykle radosnym brzmieniem. Idealnie portretują marzycielskiego ducha głównego bohatera. To poetyckie miniatury, które korespondują z głównym tematem muzycznym.
James Horner – muzyka do filmu „Titanic”
Na liście najlepszych soundtracków filmowych nie może zabraknąć produkcji Jamesa Camerona uświetnionej kompozycjami Hornera. Oczywiście najbardziej charakterystycznym elementem muzycznym w przypadku omawianego tytułu jest piosenka „My Heart Will Go On” w wykonaniu Celine Dion. Utwór stanowi także główny temat i idealnie przeplata się z pozostałymi kompozycjami.
Elton John, Tim Rice i Hans Zimmer – muzyka do animacji „Król Lew”
Nie byłabym sobą, gdybym w tym zestawieniu pominęła tę animowaną baśń – w końcu jestem z pokolenia, które wyrosło na disneyowskich bajkach! Sukces oryginalnej ścieżki muzycznej „Króla Lwa” ma trzech ojców: Elton John skomponował utwory, Tim Rice napisał do nich teksty, a Hans Zimmer zajął się orkierstracją. Za to autorem większości polskiej (równie wspaniałej moim zdaniem) wersji był Filip Łobodziński. Tylko (albo aż) piosenkę „Krąg życia” stworzył Marcin Sosnowski. Z tego miejsca gorąco dziękuję, panowie!
Jeśli kochasz animacje Disneya, przeczytaj także: Najlepsze bajki Disneya – lista kultowych starszych i nowszych bajek
Klaus Badelt – muzyka do filmu „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły”
Czemu dokonałam podziału tej sagi i postanowiłam skupić się wyłącznie na jej pierwszej odsłonie? Ponieważ najbardziej ikoniczna melodia, którą prawdopodobnie będziecie od teraz nucić przez resztę dnia, jest autorstwa Klausa Badelta. Tę zasługę często przypisuje się Hansowi Zimmerowi, bo to spod jego rąk wyszła lwia część utworów znanych z części od 2 do 5. Niesłusznie – sprawiedliwość dla kompozytora!
Kristen Anderson-Lopez i Robert Lopez – muzyka do animacji „Kraina Lodu”
I znów ukłon w stronę kina familijnego. Kristen Anderson-Lopez i Robert Lopez stworzyli niezwykle ciepłe, obecnie szalenie popularne piosenki do animowanej opowieści o dwóch siostrach oraz pewnym bałwanie. Utwór „Mam tę moc”, który chyba śmiało można nazywać tym najważniejszym w oryginale zaśpiewała Demi Lovato, zaś polską wersję zawdzięczamy Kasi Łasce.
Harry Gregson-Williams i John Powell – muzyka do animacji „Shrek”
Orkiestralne aranżacje i motywy przewodnie ze „Shreka” są świetne, ale zdecydowanie ustępują absolutnie kapitalnie dobranym utworom. „All Star” czy „I’m a Believer” zespołu Smash Mouth oraz „It Is You (I Have Loved)” Dany Glover to hity, które zajęły ważne miejsce w popkulturze i już na zawsze będą kojarzyć się z opowieścią o Ogrze, Ośle i Księżniczce Fionie.
Justin Hurwitz i Tim Simonec – muzyka do filmu „Whiplash”
Opowieść o skomplikowanej relacji mistrza i jego ucznia w oprawie muzycznego dramatu, a więc bardzo wysoko zawieszona poprzeczka. Justin Hurwitz i Tim Simonec połączyli jazzowe klasyki z autorskimi kompozycjami, a potem wpletli tę muzykę nie tylko w fabułę, ale także w… dialogi. Akcja filmu jest niezwykle dynamiczna, a taki wybieg pomógł wszystko podkreślić.
John Kander, Fred Ebb i Danny Elfman – muzyka do filmu „Chicago”
W tym filmie spotykają się nie tylko wielkie gwiazdy jak Catherine Zeta-Jones, Queen Latifah i Renée Zellweger, ale także dwa muzyczne światy. Utwory o charakterze musicalowym połączono tu z orkiestralnymi aranżacjami. Warto wyrazić uznanie dla aktorek wymienionych na początku, bo kultowe „All That Jazz”, „Cell Block Tango” oraz „We Both Reached for the Gun” zaśpiewały osobiście!
Jerry Goldsmith – muzyka do filmu „Omen”
Jerry Goldsmith siedemnaście razy był nominowany do Oscara za najlepszą kompozycję muzyczną do filmu, a tylko za „Omena” statuetkę otrzymał. To wyjątkowy tytuł w historii gatunku horror, bo ikoniczny – młode pokolenia reżyserów na nowo reinterpretują opowieść oryginalną. Ale tych dźwięków znanych z pierwszej odsłony historii zła nigdy nie uda im się podrobić. Muzyka, która straszy!
Joe Hisaishi – muzyka do animacji „Mój sąsiad Totoro”
Animacje studia Ghiblii pod kątem muzycznym to temat na osobny artykuł, ale jedną produkcję chcę wyróżnić szczególnie. Film anime w reżyserii Hayao Miyazakiego „Mój sąsiad Totoro” to ikoniczne dzieło, które obecnie stanowi symbol całej firmy. Muzyczne to majstersztyk – wszystkie piosenki idealnie oddają dziecięcą fascynację magią, siłę miłości czy wyobraźnię.
Oniryczne kompozycje Hisaishiego zamykają listę najpiękniejszych soundtracków. To zestawienie nigdy nie będzie ukończone, chciałabym, żebyście dopisywali do niego swoje propozycje. Do dyspozycji macie sekcję komentarzy, a więcej podobnych artykułów znajdziecie w sekcji Słucham.
Zdjęcie okładkowe: Shutterstock




Komentarze (0)