Alergia to reakcja uczuleniowa organizmu na alergen, czyli substancję, na którą dany organizm ma uczulenie. Jest to mechanizm obronny naszego układu immunologicznego na alergen, który jest traktowany przez ten układ jako obcy oraz niebezpieczny. W przypadku alergii na kota należy wiedzieć, że… to wcale nie sierść jest alergenem!

Co powoduje alergię na koty? 

Uczulenie powodują substancje zawarte w ślinie i gruczołach łojowych zwierzęcia. Winowajcą jest konkretnie białko Fel d1 (sekretoglobulina), które opowiada za nadwrażliwość u ponad 90% osób z alergią na kota. Pozostałe kocie alergeny (od Fel d2 do Fel d8) także mogą być alergizujące, ale w dużo mniejszym stopniu – np. w przypadku Fel d2, czyli albuminy surowicy kota, szacunki mówią, że 15-20% osób z alergią na kota mają uczulenie właśnie na nią. Mimo dużo mniejszego prawdopodobieństwa warto wiedzieć, że Fel d2 jest obecna w moczu kota i jej ilość zwiększa się wraz z wiekiem zwierzęcia – informacja ta może mieć znaczenie przy wprowadzaniu środków zaradczych u osób z alergią.

Kocie alergeny są przenoszone i rozprowadzane na sierści zwierzęcia podczas lizania przez niego sierści (czyli często wykonywanej kociej czynności) oraz czesania i głaskania przez nas kota. Sierść wraz z drobinkami naskórka, które wędrują po mieszkaniu sprawiają, że alergeny są obecne praktycznie wszędzie – na meblach, sprzętach i ubraniach. Być może stąd wzięło się uproszczenie, że alergia na sierść kota jest odpowiedzialna za uczulenie.

 

Karmy i przysmaki dla kotów

 

Alergia na kota – objawy

Typowych objawów reakcji uczuleniowej nie sposób nie zauważyć. Są one podobne do tych w trakcie przeziębienia – kichanie, kaszel, drapanie w gardle, niedrożność nosa, łzawienie oczu, niekiedy pokrzywka i świąd skóry, a także ataki duszności. Objawy mają różne natężenie w zależności od stopnia uczulenia organizmu. Nie należy ich bagatelizować – nieleczona alergia może się nasilać i prowadzić do rozwoju poważnych chorób, takich jak przewlekłe zapalenie zatok, astma oskrzelowa czy obturacja oskrzeli.

Objawy reakcji alergicznej na koty pojawiają się przeważnie od 15 minut do 6 godzin po bezpośrednim kontakcie ze zwierzęciem. Jeśli podejrzewamy u siebie alergię na kota, warto udać się do lekarza specjalisty i wykonać badania pod tym kątem – testy alergiczne skórne i/lub badania krwi.

Kot i alergia pod jednym dachem 

Zapewne wiele osób zadaje sobie pytanie, czy alergik może żyć pod jednym dachem z kotem. Nie da się na nie odpowiedzieć jednoznacznie, ale nie jest to niemożliwe, istnieją bowiem sposoby, aby z objawami alergii sobie całkiem nieźle poradzić, poprzez maksymalne ograniczenie kontaktu z alergenem, niwelowanie objawów farmakologicznie czy odczulanie. Jeśli planujemy przygarnąć pod swój dach kota, warto najpierw sprawdzić, czy nasz organizm nie jest na niego uczulony. Jeśli do tej pory nie mieliśmy żadnych okazji do obcowania ze tymi zwierzętami lub mieliśmy, ale dawno temu, to możemy nawet nie wiedzieć, że mamy alergię. Najlepiej po prostu wystawić się na działanie kota

Możemy odwiedzić znajomych, którzy mają kota, poprosić o wizytę i kontakt ze zwierzęciem u hodowcy, w fundacji zajmującej się kotami lub na początek odwiedzić kocią kawiarnię. Wzięcie pod opiekę kota to decyzja na lata, zatem warto w ten sposób przetestować reakcję swojego organizmu, żeby po kilku dniach czy tygodniach nie pozbywać się pupila i nie narażać go na związany z tym stres, jeśli okaże się, że alergia jest silna, a my nie mamy możliwości i zasobów, aby walczyć z jej skutkami.

 

Legowiska dla kotów

 

Jak przygotować dom na kota? 

Możemy znaleźć się w sytuacji, że dowiemy się o alergii na kota, kiedy kot już pojawi się w domu – np. kiedy w odruchu serca uratujemy go z ulicy lub w domu, w którym jest już kot, pojawi się nowy domownik z alergią. Nie trzeba wtedy wpadać w panikę i w popłochu pozbywać się zwierzęcia. Kocie alergeny i tak zostały już rozproszone po mieszkaniu, a mogą się w nim utrzymywać nawet kilka tygodni po opuszczeniu mieszkania przez zwierzę. Oddanie kota powinno być ostatecznością, trzeba najpierw rozważyć inne możliwości. Warto wykonać testy alergiczne, wspomniane na początku, aby upewnić się, że alergia jest właśnie na kota i czy nie ma ryzyka alergii krzyżowej (niekiedy uczulenie na dany alergen może powodować uczulenie na inny, na który do tej pory reakcji alergicznej nie było). Konieczne będzie ograniczenie kontaktu z kocimi alergenami do minimum, poprzez wprowadzenie konkretnych działań, które w tym pomogą:

  • W miarę możliwości nie pozwalajmy kotu chodzić po meblach, stołach i blatach, często sprzątajmy te powierzchnie;
  • Dobrze, aby zwierzę nie miało dostępu do pokoju, zwłaszcza sypialni alergika, kot nie powinien spać z nim w łóżku, mieć kontaktu z pościelą;
  • Ograniczmy lub wyeliminujmy całkowicie tekstylia w domu. Zasłony, firany, narzuty czy dywany to „pochłaniacze” alergenów. Te, z których nie zrezygnujemy całkowicie, będą wymagały częstego prania oraz czyszczenia. Można rozważyć pokrowce na meble, które będą łatwe do zdjęcia i uprania. Odkurzanie dywanów może pogłębić problem, gdyż alergeny zostają w trakcie wzbijane do góry, możliwe więc, że trzeba będzie dywany prać lub odkurzać na mokro;
  • Częste i dokładne sprzątanie całego mieszkania, wietrzenie kiedy tylko jest to możliwe oraz częste mycie rąk, a nawet zmiana ubrań po kontakcie z pupilem;
  • Im mniej dotykania zwierzęcia tym lepiej dla alergika. Czynności higieniczne przy kocie, takie jak obcinanie pazurów czy sprzątanie kociej kuwety, powinna wykonywać osoba nieuczulona. Można też w trakcie bliskiego kontaktu z kotem lub sprzątania kuwety nałożyć na twarz maseczkę ochronną.

 

Żwirki i kuwety dla kotów

 

Łagodzenie skutków alergii na kota 

W walce z nieprzyjemnymi objawami alergii możemy się też wspomóc lekami. Leki antyhistaminowe, preparaty donosowe i wziewne z pewnością pomogą złagodzić objawy uczulenia i całkiem dobrze funkcjonować w towarzystwie mruczka. Oczywiście pamiętajmy, że stopień nasilenia reakcji alergicznych to zawsze kwestia indywidualna. Przyjmowanie leków powinno odbyć się po konsultacji z lekarzem, a leki muszą być odpowiednio dobrane do konkretnego przypadku.

Inną możliwością walki z alergią jest immunoterapia, czyli tzw. odczulanie. Pozwala ona nie tylko łagodzić objawy uczuleniowe, ale także zapobiega rozwojowi astmy oskrzelowej. Terapia może dawać dobre efekty, które utrzymują się nawet kilka lat po jej zakończeniu, niestety sama terapia także trwa w całości nawet 3-5 lat i trzeba przygotować się na zastrzyki podskórne, w początkowej fazie raz w tygodniu, później raz w miesiącu.

 

Zabawki i drapaki dla kotów

 

Hypoalergiczny mruczek – jaki kot przy alergii? 

No cóż, taki niestety na razie nie istnieje. Nie nabierajmy się na chwyty marketingowe z tego typu hasłami. Jak pokazały badania długość i gęstość sierści nie wpływa znacząco na stężenie alergenów w powietrzu.

Koty bezwłose, których skóra jest natłuszczana przez naturalnie produkowane sebum, w którym znajduje się alergizujące białko, także uczulają, więc sama sierść nie jest tutaj problemem. W 2019 roku do publicznej informacji podano wiadomość, że szwajcarscy naukowcy opracowali szczepionkę HypoCat, która ma neutralizować uczulające białko produkowane przez koty. Co ciekawe podaje się ją zwierzętom, nie ludziom, zatem po takiej szczepionce każdy kot mógłby stać się hypoalergiczny! Szczepionka jest jeszcze w fazie badań i nie jest dopuszczona do powszechnego obrotu, ale wstępne podane informacje o jej działaniu są bardzo obiecujące i mogą być dużą szansą na poprawę losu zarówno alergików, jak i samych zwierząt, które często z powodu alergii opiekunów są porzucane.

 

Miski i pojemniki dla kotów

 

Dopóki jednak szczepionka nie jest dostępna, możemy zmniejszyć ryzyko wystąpienia uczulenia wybierając kota rasy bardziej niż inne polecanej dla alergików (o których pisałam też w tekście o najpopularniejszych rasach kotów). Rasy devon rex, cornish rex czy kot syberyjski nie są całkiem hypoalergiczne, ale produkują mniej uczulającego ludzi białka Fel d1. Przy wyborze pod kątem alergii można też kierować się płcią pupila oraz kolorem sierści. Badania pokazały, że zwierzęta (bo dotyczy to także psów) o jasnej, a zwłaszcza białej sierści mają mniejszą ilość alergizujących białek. Jeśli zaś chodzi o płeć kotów, to uważa się, że samce uczulają częściej niż samice, gdyż produkują więcej białkowych wydzielin. Także niewykastrowane kocury produkują ich więcej, niż wykastrowane koty.

 

Smycze i obroże dla kotów

 

Jak widać jest kilka sposobów, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia alergii na kota oraz zniwelować jej skutki, wygląda więc na to, że nawet alergicy mogą cieszyć się towarzystwem mruczka pod swoim dachem.

Więcej podobnych tekstów znajdziecie na Empik Pasje w dziale Mam Zwierzęta.

Zdjęcie okładkowe - źródło: Shutterstock