Pasażer na gapę (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 30,36 zł

30,36 zł 39,99 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bednarek Adrian Książki | okładka miękka
30,36 zł
asb nad tabami
Bednarek Adrian Książki | okładka miękka
24,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego to dopiero początek...

Magda pomaga ukochanemu Maćkowi w ucieczce ze szpitala psychiatrycznego, do którego trafił, ratując się przed więzieniem. Misternie przygotowany plan psuje niespodziewanie pojawienie się nowego pacjenta w sali Maćka. Nie mając innego wyjścia, para zakochanych złodziei postanawia zabrać ze sobą „pasażera na gapę”, zamierzając pożegnać się z nim zaraz po opuszczeniu murów szpitala. Niebawem jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste... Rozpoczyna się sadystyczna gra, w której dwoje młodych ludzi staje się jedynie bezwolnymi pionkami. Czy uda im się uciec przed zastawioną na nich pułapką, która może kosztować ich życie?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pasażer na gapę
Autor: Bednarek Adrian
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-24
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 120
Indeks: 31524100
 
średnia 4,7
5
29
4
7
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
5/5
28-05-2019 o godz 18:26 przez: Anonim
Czy warto wziąć ze sobą pasażera na gapę? W dzisiejszych czasach niebezpieczne. A zarazem pełne zaskakujących i nieplanowych sytuacji i zdarzeń. Bohaterowie najnowszej powieści Adriana Bednarka Pasażer na gapę mogli doświadczyć tych wrażeń na własnej skórze … Maciek ucieka ucieka z zakładu psychiatrycznego. Ale nie sam, z pasażerem na gapę. Nie udało mu się ukryć swoich zamiarów przed kolegą z celi. Aby wydostać się za mury, musiał wziąć go ze sobą. I tak rozpoczyna się mocna jazda bez trzymanki. Maciek nie ma pojęcia za co został osadzony w szpitalu Konrad, nigdy się tym nie chwalił. Ale gdy prawda wyjdzie na jaw, już będzie za późno na jego pozbycie się. Gdyby Maciek wiedział, z kim ma do czynienia, być może nigdy nie zaryzykowałby próby ucieczki … Pasażer na gapę wbija w fotel od pierwszych stron. Jestem już po lekturze innej powieści Adriana Bednarka, więc wiedziałam, na co go stać i czego mogę oczekiwać. Ale przeliczyłam się, moje wyobrażenie było pestką wobec tego, co autor mi zaserwował. Przeszedł sam siebie. Dawka emocji, którymi obdarzył mnie autor, nie ma skali, więc nie jestem w stanie ich określić. A może jednak spróbuję: w skali od jeden do dziesięciu, daję skromne jedenaście. Groza, przerażenie i tajemniczy mrok wyciągają do nas swoją krwiożerczą dłoń. Chwytają nas, oplatają jak utkana nić pajęcza, z której nie możemy się wydostać. Trzymają nas swoimi mackami i szepczą „nie uciekajcie, z każdą sekundą będzie tylko ciekawiej”. A nas ogrania przerażenie, ciało sztywniej jak sparaliżowane, odnosi się wrażenie, jakby się było tym kolejnym uczestnikiem chwil grozy. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Ale jak się otrząśniemy, to cieszymy się, że jednak nas tam nie było, dzięki temu być może przeżyliśmy. Autor stworzył świetne kreacje bohaterów, na szczególną uwagę zasługuje psychopata Konrad. Jego postać utkana została misternie, z detalami i pełną precyzją. Jego zmagania wewnętrzne i rozterki dodają pikanterii tej lekturze. Jakim trzeba być potworem, aby ludziom gotować taki los. Niewyobrażalne i nie do ogarnięcia. W tej powieści nie ma żadnego zbędnego słowa, sytuacji czy chwili. Wszystko jest dokładnie i misternie zaplanowane i przedstawione czytelnikowi. A przez to tę powieść się chłonie i nie można się od niej oderwać, ona wpija się w ciało jak pijawka i nie puści dopóki się nie skończy. To ona decyduje, czy i kiedy możemy ją odłożyć, słowem ma nad nami od początku przewagę, my nie mamy nic do powiedzenia. Ale trzeba dodać, że ta powieść nie gardzi brutalnością i dramatyzmem. Dużo krwi, chwil grozy i trudnych do wyobrażenia aktów przemocy. Język naszpikowany wulgaryzmami, ale inaczej się nie dało. Aby wczuć się w sytuację i towarzystwo kryminalistów, trzeba poznać ich slang, być blisko nich. Historia opisana w powieści jest nam przedstawiana z trzech ujęć: ze strony Maćka, Magdy i Konrada. Jak się okazuje, każdy z nich ma swój pogląd na daną sytuację i inaczej ją przeżywa. A przez to nasz odbiór jest niezmiernie wzbogacony, ukazany z kilku perspektyw. Niesamowicie kreatywny zamysł autora. Pełne uznanie. Polecam, mroczna i tajemnicza, pełna zaskakujących zwrotów akcji. Dynamiczna i niespokojna, wstrząsająca nami i wywołująca dreszczyk emocji. Długo nie można się po niej otrząsnąć. I właśnie o to chodzi w mrożących krew w żyłach thrillerach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2021 o godz 10:04 przez: Czytam_bez_wstydu
Jak ten Adrian potrafi pisać, budować napięcie i je utrzymać na wysokim poziomie... Ta powieść tak mnie wciągnęła, że nawet nie zauważyłam kiedy zaczął dzwonić budzik, że już pora wstawać, a ja nawet nie zdążyłam położyć się spać... Maciek Gosławski zamiast do więzienia trafia do szpitala psychiatrycznego ze stwierdzonym PTSD, czyli stresem pourazowym po nieudanym napadzie, z którego tylko on wyszedł cało. Na następny dzień ma zaplanowaną ucieczkę. Ma mu w tym pomóc charyzmatyczna, silna i odważna dziewczyna, Magda. Jej brat i ojciec są "wysokiej klasy" złodziejami. Plan ucieczki zaczyna się komplikować, gdy do sali Maćka trafia Konrad. Chłopak nie ma wyjścia, musi zabrać Nowego ze sobą albo zrezygnować. Kim okaże się pasażer na gapę i jakie komplikacje ich czekają? "Pasażer na gapę" to mroczny, brutalny, czasami tak drastyczny, że aż obrzydliwy thriller. Całą powieść poziom napięcia sięga zenitu ani na chwilę nie odpuszczając i sprawiając, że nie można się od niej oderwać, gdyż chce się poznać dalsze losy. Autor wplótł w fabułę wspomnienia bohaterów. Każdy przedstawia przeszłość ze swojej perspektywy, co jest niesamowicie ciekawe, gdyż widzimy sytuację i od strony przestępców i policjanta prowadzącego śledztwo. Bohaterowie są wykreowani w sposób bezbłędny. Pisarz ukazał jak zwykły mężczyzna może w ułamku sekunku przewartościować swoje priorytety i stać się pałającym zemstą brutalnym mordercą. Szkic psychologiczny Maćka i Magdy jest świetnym przykładem jak problemy rodzinne oraz złe towarzystwo potrafią zniszczyć zdolnych, ambitnych ludzi wchodzących dopiero w dorosłość i zniwelować ich świetlaną przyszłość. Przypadek sprawił, że drogi całej trójki się przecieły doprowadzając do szeregu błędnych decyzji tragicznego w konsekwencji. Narracja jest prowadzona trzecioosobowo z perspektywy Magdy, Maćka, Konrada oraz policjanta, który próbuje ich namierzyć. Wszystkie opisy są bardzo precyzyjnie dawkowane, bez przesadnego rozwlekania, ale też bez niedomówień. Dynamiczna akcja, naturalne dialogi i rewelacyjny, niesztampowy pomysł na fabułę to przepis na sukces, który tą powieścią autor z pewnością osiągnął. Za możliwość poznania tak wciągającego thrillera dziękuję Wydawnictwo Novae Res , a autorowi za dotrzymanie słowa, że czytanie będzie ostrą jazdą bez trzymanki 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-05-2019 o godz 20:01 przez: Anonim
Szpital psychiatryczny z oddziałem zamkniętym; wszyscy pacjenci są niepoczytalni i niebezpieczni. Co w takim miejscu robi dwudziestojednoletnia długonoga śliczna blondynka? Jakie są jej rzeczywiste zamiary? I co wyniknie z jej wizyty na oddziale psychiatrii sądowej? Co się wydarzy podczas półgodzinnego widzenia? Maciej Gosławski to cwany gracz - prawdziwy zawodnik; trafia do szpitala psychiatrycznego zamiast do więzienia i krok po kroku opracowuje różne koncepcje ucieczki. Obmyśla plan i postanawia wprowadzić go w życie. Dzięki odpowiedniemu słowu - klucz i wcześniej wymyślonemu szyfrowi Maciek przekazuje wiadomość wraz z instrukcjami swojej dziewczynie Magdzie. Początek książki ma fabułę z gatunku sensacji. Przedstawia opis ucieczki Maćka ze szpitala , który przeplatany jest wspomnieniami z jego wcześniejszego życia i początków znajomości z Magdą. Natomiast dalsza część książki to już zupełnie inna historia...Co tam się wyprawia😲😲 No naprawdę 👌👌 Zaczyna się gra, w której wszystkie karty rozdaje jeden człowiek. Pozostali gracze są jak pionki porozstawiane na planszy. Ktoś bowiem od początku realizuje swój własny makabryczny plan zemsty. Jaką rolę w całej historii odgrywa Konrad - psychopata, z którym Maciek dzieli celę? Do czego tak naprawdę jest zdolny człowiek, który z nimi ucieka? Jaką cenę zapłacą Magda i Maciek - dwójka młodych złodziejaszków za zabranie ze sobą tytułowego : " Pasażera na gapę"? Trup ściele się gęsto, składane propozycje okazują się być skrzętnie ukrytymi manipulacjami, które są obliczone na konkretny efekt. Do jakiej skali okrucieństwa jest zdolny psychopatyczny umysł i jaki poziom agresji kieruje działaniami i zachowaniem typowego psychopaty? Zemsta mistrzowsko zaplanowana - czy dokonana? Ten język, ten styl😉Nie spodziewałam się, no nie spodziewałam 😲😊 I co mam teraz napisać - kilka dni po premierze? Nie wierzę 💣💥 Precyzyjne, fascynująco , przerażająco, demonicznie i psychopatycznie, czyli dokładnie tak jak lubię 😋��� Od dziś żelazko już nigdy nie będzie dla mnie po prostu żelazkiem😲😲 Polecam każdemu👌👌Ze wskazaniem jednak na Czytelników o dość mocnych nerwach. Łącząc dla Autora szacunek, idę wypić jakiś trunek:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-11-2019 o godz 13:16 przez: rudy lisek czyta
Bardzo się cieszę,że w końcu mogłam zapoznać się z twórczością kolejnego polskiego autora.Tym razem padło na Adriana Bednarka @adrian_bednarek_autor i jego”Pasażera na gapę” . W tej historii mamy wszystko czym powinien charakteryzować się dobry,polski kryminał.Akcja powieści nie zwalnia ani na moment.Dodatkowo jej napięcie podsyca niewiadoma,co wydarzy się w następnej kolejności.Mamy tu również sceny brutalne i pełne okrucieństwa.Bohaterowie są dobrze wykreowani.Dzięki temu,że każdy z nich jest inny,z różną przeszłością i rożnymi dysfunkcjami możemy dokładnie poznać ich motywy. . Poznajemy tu kilku głównych bohaterów.Magda i Maciek to para profesjonalnych złodziejaszków,którzy poznali się kiedyś na osiedlu.Po nieudanej akcji Maciek trafia do szpitalna psychiatrycznego jako osoba niepoczytalna .Od razu kiedy się tam znalazł planuje wielki plan swojej ucieczki.Gdy nadchodzi ten szczególny dzień wszystko bierze w łeb,gdyż do celi,w której obecnie przebywa dokopują mu nowego współlokatora.A tego plan przecież nie obejmował.Teraz Maciek wraz z Nowym musi połączyć siły,by wydostać się na upragnioną wolność.Ale ucieczka ze szpitalna psychiatrycznego to dopiero początek.Bowiem ten nieznajomy pasażer na gapę skrywa mroczne tajemnice.Dodatkowo po piętach depcze im detektyw Wróblewski,który już miał przyjemność spotkać się w oko w oko z tym bezwzględnym psycholem.Jak zakończy się ta podróż? . ”Pasażera na gapę”to bardzo dobrze skonstruowany kryminał. Sceny i opisy występujące w tej są dość mocne,ale dzięki temu mamy pełny obraz polskiej rzeczywistości.Język sam w sobie jest prosty i zrozumiały,ale przesycony także wieloma wulgaryzmami,co w tym przypadku nadaje powieść dodatkowego charakteru. Każda z postaci jest przez autora dobrze scharakteryzowana pod względem psychologiczny.Fabuła jest dobrze przemyślna i toczy się dynamicznie. Choć czasami miałam wrażenie,że nie które momenty były lekko przerysowane.Jednak ta książka to potężna dawka emocji,nie koniecznie dla osób o słabych nerwach. . Dziękuje @wydawnictwo_novaeres 💙 Moja ocena 7.5/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2019 o godz 16:59 przez: alexx
„Nikt na bezpiecznych przedmieściach, a tym bardziej w ultrabezpiecznych wioskach nie zakłada kłopotów. Wszyscy czują się bezpiecznie, bo tu przecież jest bezpiecznie”, czyli psychoza według Bednarka. Pasażer na gapę to książka, która już od dawna za mną „chodziła”. Z autorem spotkałam się przy okazji serii z Diabłem i było to zadowalające spotkanie, więc byłam ciekawa, co może zaoferować w Pasażerze na gapę. Magda pomaga ukochanemu Maćkowi w ucieczce ze szpitala psychiatrycznego, do którego trafił, ratując się przed więzieniem. Misternie przygotowany plan psuje niespodziewanie pojawienie się nowego pacjenta w sali Maćka. Nie mając innego wyjścia, para zakochanych złodziei postanawia zabrać ze sobą „pasażera na gapę”, zamierzając pożegnać się z nim zaraz po opuszczeniu murów szpitala. Niebawem jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste... Rozpoczyna się sadystyczna gra, w której dwoje młodych ludzi staje się jedynie bezwolnymi pionkami. Czy uda im się uciec przed zastawioną na nich pułapką, która może kosztować ich życie? Pasażer na gapę to jedna wielka psychoza. Bednarek nie bawi się konwenanse i ukazuje brutalność. Sam pomysł z ucieczką ze szpitala psychiatrycznego jest dość ciekawym aspektem i już mówi nam co nieco o bohaterach. Maciek, który wraz ze swoją dziewczyną Magda zaplanowali dokładnie ucieczkę, ale nie przewidzieli, że dołączy do nich osoba trzecia. Konrad to dość dziwny i tajemniczy mężczyzna. I na pewno psychiczny... Czasami musiałam przerywać lekturę, aby zadać sobie pytanie: co on ma w głowie?! Lektura pełna przemocy, okrucieństwa, wulgaryzmów i skrajnych emocji. Tutaj akcja nie zwalnia nawet na moment pędząc niczym lokomotywa, aby za chwilę uderzyć swoją brutalnością. Nie ma nawet najmniejszej szansy na nudę. Z każdą kolejną stroną autor podsyca ciekawość. Pasażer na gapę jest napisany potocznym językiem, więc nie będzie problemów ze zrozumieniem tekstu. Sporo opisów, sadyzmu i krwi. Jest to thriller, który fanów gatunku na pewno nie zawiedzie. Jeśli macie słabe nerwy to polecam melisę przed lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2019 o godz 17:58 przez: Patrycja Kunicka
"Ten człowiek jest zdolny do wszystkiego i całkowicie nieobliczalny" Adrian Bednarek to autor, po którego książki sięgam zawsze z ogromnym zainteresowaniem i jak na razie jeszcze się na żadnej nie zawiodłam, wręcz przeciwnie. Tak też było w przypadku "Pasażera na gapę". Przeczytałam i znowu jestem pod wrażeniem. Maciek Gosławski po nieudanym napadzie, w którym zginęło dwoje jego przyjaciół trafia do szpitala psychiatrycznego. W trakcie sześciomięsięcznego pobytu udaje mu się opracować misterny plan ucieczki. Pomaga mu jego ukochana dziewczyna, Magda. Niestety sprawy komplikują się, gdy do sali Maćka zostaje przydzielony Konrad Mączyński. Mężczyzna musi zostać uwzględniony w ich planie. Maciek i Magda chcą zniknać z oczu policji i znaleźć dla siebie bezpieczną kryjówkę. Jednak Nowy ma zupełnie inny pomysł. Wkrótce, chcąc czy nie dwójka młodych ludzi zostanie wplątana w grę Mączyńskiego. "Bo nikt nie ściąga najlepszych śledczych ze świątecznego urlopu tylko po to, żeby ścigać złodziejaszka z chorobami psychicznymi i jakiegoś czubka. Ale młody nie zdawał sobie sprawy, kto z nimi ucieka" "Pasażer na gapę" to bardzo dobry thriller autorstwa Adriana Bednarka. Ja przeczytałam tę książkę w jeden dzień. Po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Jest mrocznie, jest brutalnie czyli dokładnie tak jak lubię najbardziej! Rewelacyjna fabuła, niesamowity klimat i akcja trzymająca w napięciu do ostatniej strony to jest coś co sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie. Na szczególną uwagę zasługuje Konrad. Kolejna mistrzowsko wykreowana przez autora postać. Zwyrodnialec i psychopata, który jest wyjątkowo przerażający. Scena z żelazkiem w jego wykonaniu pozostanie na długo w mojej pamięci! Jak już kiedyś wspominałam autor jak mało kto potrafi sprawić, że nawet zagłębianie się w umysł psychopaty może być przyjemnością. Nie wiem jak to robi, ale ja jestem na tak. Książkę gorąco polecam i dodam tylko, że taka podróż z pasażerem na gapę to istna jazda bez trzymanki! Czytajcie, bo warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-04-2020 o godz 09:06 przez: jessica396
💥💥💥RECENZJA 💥💥💥 Tytuł: Pasażer na gapę Autor: Adrian Bednarek Książka „Pasażer na gapę” to moim zdaniem majstersztyk w kryminale. Jest wszystko, co w kryminale powinno się znaleźć. Szybka akcja, cały czas się coś dzieje. Nie ma długich opisów, które spowalniają akcje. Są morderstwa, krew, przemoc, kradzieże i samochody. Jest dobro i zło, nienawiść i miłość. Bestialstwo i odruchy człowieczeństwa. Znajdziesz tam wszystko, co w dobrym kryminale. Jest też miłość czysta i prawdziwa, która mimo okoliczności jest w stanie przetrwać dając dowody swojego autentyzmu. Zapewniam, że wspomniana miłość to żaden harlekin, ale myślę, że w dobrym kryminale dobrze jak się pojawi związek damsko męski. Autor w tej książce postawił na krótkie rozdziały, szybką akcję, krótką fabułę i mało opisów. Mimo że książka ma ponad 400 stron wciągnęła mnie tak, że przeczytałam ją w półtora dnia, a rzadko to mi się zdąża. Głównym bohaterem jest Maciek który na początku historii siedzi w szpitalu psychiatrycznym i planuje stamtąd ucieczkę. Magda jego dziewczyna ma mu w tym pomóc, w bardzo wymyślny sposób. Mają wszystko zaplanowane, ale wiadomo... nie wszystko przychodzi łatwo i zawsze musi się coś spiep... ć. I tak było w tym wypadku. Maciek do swojego pokoju dostaje nowego pacjenta i tu dopiero robi się prawdziwa przygoda. Nie mając innego wyjścia para zabiera ze sobą „pasażera na gapę”, myśląc tylko o tym aby się go pozbyć przy najbliższej nadarzającej się okazji. Niebawem okazuje się to wręcz niemożliwe i rozpoczyna się sadystyczna gra między „pasażerem” a młodą parą, która staje się jego pionkami do swojej gry. Czy uda im się uciec przed zastawioną na nich pułapką i ocalić swoje życie? Dowiesz się jak przeczytasz... Nie napisałam zbyt wiele co dzieje się w książce, bo to prezent, który daje nam autor. A przecież prezent tak bardzo nie cieszy, jak się wie co się dostanie😊 Ale zapewniam, że warto i już zabieram się za następne dzieło tego autora „Córeczki”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2019 o godz 11:22 przez: Zaczytany Krzysiu i Małgosia
PASAŻER NA GAPĘ 🖋 @adrian_bednarek_autor @wydawnictwo_novaeres ▪️▫️▪️▫️▪️▫️▪️▫️▪️▫️ „Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego to dopiero początek …” Czy chcecie się przenieść do niebezpiecznej historii, która tak bardzo wciąga że ciężko odłożyć książkę przed snem a zamykając oczy do snu zastanawiacie się czy jesteście sami w pokoju? Jeśli tak to sięgnijcie po książkę „Pasażer na gapę” Adrian Bednarek. Mogę powiedzieć wam z czystym sumieniem że książka przerosła moje oczekiwania. Znalazło się w niej to wszystko co powinno być w dobrym kryminale. Jeszcze bardziej cieszy mnie to, ze coraz więcej dobrych kryminałów wychodzi spod ręki polskich pisarzy. Książkę czyta się przyjemnie i szybko. Autor posługuje się w niej lekkim piórem i pozwala nam się przenieść w świat książki i poczuć ten cały dreszczyk emocji na swojej skórze. Maciek aby ratować się przed więzieniem postanawia trafić do szpitala psychiatrycznego dzięki czemu uniknie kary więziennej. Pewnego dnia Magda pomaga w ucieczce Maćkowi z zakładu. Bardzo dobrze zaplanowany i przygotowany cały plan ucieczki zakłóca im niespodziewanie pojawiający się pacjent w sali szpitalnej Maćka. Postanawiają więc zabrać i jego a po opuszczeniu murów szpitalnych się z nim rozstać. Jednak to były tylko ich plany. Wszystko przebiegało szybko i zgodnie z planem. Rozpoczyna się sadystyczna gra w której dwoje młodych ludzi staje się jednym bezwładnym pionkiem w której będzie obowiązywać tylko jazda bez trzymanki z pasażerem na gapę. Autor świetnie zmieniał cały bieg wydarzeń. Z każdą kolejna strona pragnąłem więcej na temat co się dalej wydarzy jaki będzie zwrot akcji, co tym razem przygotował dla nas autor powieści. Książkę czytało się bardzo szybko i przyjemnie, a adrenalina i dreszczyk emocji nie opuszczał przez całą książkę. Pasażer na gapę to historia która zostanie w Waszej pamięci na długo, a ja wiem że na pewno nie będzie to moje ostatnie spotkanie z autorem i jego twórczością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-09-2020 o godz 18:08 przez: Magia słowa
Moje kolejne spotkanie z autorem, jakże wytęsknione. Tak, musiała swoje odleżeć na półce, nim się za nią zabrałam, ale wiecie, jak to jest... Książkoholicy mają manię zbierania książek, a czasu zawsze mało by wyczytywać to, co się kupiło... Przynajmniej ja tak mam. :D Dodatkowo będąc recenzentem, dużo czytać lektur od wydawnictw, więc mam pewne zobowiązania. Dlatego zawsze stały z boku te lektury,. które sama sobie kupiłam. Ale wrzesień 2020 jest miesiącem wyczytywania kilku pozycji z półki hańby, bo tak śmiało mogę ją nazwać. Każda książka Adriana równa się z oryginalną, nietypową historią. Przedstawione losy tutejszych bohaterów, również są inne. Nie spotkałam jeszcze książki z taką fabułą, więc to jest zdecydowany plus dla autora, bowiem wyrabia sobie nowe szlaki, nowy trend... Tak, jak mój Kubuś Sobański, jedyny w swoim rodzaju... Ta książka nie jest mocniejsza od tamtej serii. Szczerze? Łudzę się, że jeszcze powstanie chociaż jeden tom, bo i Kraków i Kuba... to coś niezwykłego. Popie*rzonego również, ale taki styl. :) Książkę czyta się szybko, więc strona za stroną znikają raz dwa. Już teraz polecam Wam ten thriller, bo jest godny Waszej uwagi! Sięgając po książki Adriana Bednarka możecie spodziewać się dosłownie wszystkiego. Biorąc lektury z jego nazwiskiem wiedzcie, że zaskoczy Was, we wszystkim. W pomyśle, w wydarzeniach... Pojawią się zwroty akcji, które spowodują u was szok i niedowierzanie. Adrian ma tę zdolność szokowania czytelników jak nikt inny i za to również go cenię. Oczywiście mamy tutaj kilka trupów, krwi, więc jeśli nie jesteście w stanie czytać takich książek, to od razu ją Wam odradzam, bo i po co obrzydzać sobie dzień bez potrzeby? "Pasażer na gapę" to i tak dość delikatna odsłona autora. ;) Jest tutaj też sporo wulgaryzmów, to także ostrzeżenie, jeśli nie możecie czytać takich brzydkich słów, a wiem, że wśród Was są takie osoby, to nie przekonuje na siłę. Cała recenzja na blogu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2019 o godz 09:43 przez: Andżelika
Szpital psychiatryczny kojarzy się z ludźmi, którzy ze względu na swoją chorobę są dla nas jak z innego świata. Trudno jest zrozumieć ich zachowanie, które w żaden logiczny sposób nie można wytłumaczyć. Jednak co z ludźmi, którzy popełnili okrutne zbrodnie i są umieszczani w szpitalu, dostając etykietkę niepoczytalny? Co siedzi w głowach takich osób, które czerpią dziką przyjemność z zadawania bólu i napawania się czyimś cierpieniem? Czy na pewno są chorzy? Czy nie jest to dla mordercy furka umożliwiająca ucieczkę przed więzieniem? Z pewnością na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce. Autor nakreślił bardzo wyrazistych bohaterów, ukazał ich wady i zalety. Przedstawił ich środowiska, w których żyli zanim wkroczyli na ścieżkę przestępstwa. I w tym momencie pojawia się pytanie czy dom rodzinny determinuje, kim będziemy w przyszłości? Czy wzorce zachowań wyniesione z domu są dla nas wskazówką na przyszłość? Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że nie zawsze jest idealnie w rodzinie, nie każda z rodzin może zabiegać o nominację do otrzymania miana "rodziny, która wychowała dzieci na praworządnych obywateli". Często wpływ środowiska, w którym się obracamy oraz okoliczności, których doświadczamy determinują nasze zachowania. Każdy z bohaterów miał swoje pięć minut, aby opowiedzieć o swojej przeszłości i co go skłoniło, że zdecydował się wejść na ścieżkę przestępstwa. Dzięki temu zabiegowi, możemy lepiej zrozumieć postępowanie bohaterów. Jednak nie jest to jednoznaczne z akceptacją ich czynów. Z pewnością do zbrodni popycha miłość i zazdrość, która potrafi z człowieka wyciągnąć bestię, która jest zaślepiona żądzą zemsty, idącą po trupach do celu. Nie nie jest w stanie jej powstrzymać, za wyjątkiem jej własnej śmierci .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-07-2019 o godz 13:53 przez: zaczytanaa_m
Maciek aby uchronić się od więzienia udaje chorego psychicznie i trafia do szpitala psychiatrycznego jednak nie ma zamiaru grzecznie odsiedzieć swojego wyroku, wraz z dziewczyną Magdą przygotowuje plan ucieczki. Wszystko idzie gładko do momentu kiedy w celi Maćka pojawia się współlokator, Konrad. Plan trzeba szybko zmodyfikować i dopisać do niego kolegę z pokoju, szybka ucieczka i szybkie pożegnanie Nowego. Okazuje się że nic nie jest tak proste jak początkowo para zakochanych założyła, Konrad prowadzi swoją własną chorą grę w której para zakochanych zostaje pionkami ..Co zaplanował dla nich Konrad? Czy uda im się wybrnąć z tej chorej przygody? To moje pierwsze spotkanie z panem Bednarkiem i już wiem czemu wszyscy mnie tak namawiali na czytanie jego książek. Nie można się nudzić! ciągle napięcie, niewiadome, powolne odkrywanie tajemnic bohaterów, ich planów i motywacji jest fascynujące i wzbudza dreszczyk emocji. Bardzo mi się podobało, że każdemu z bohaterów został poświęcony czas, mogłam poznać każdego z nich, poświęcić im chwile i lepiej zrozumieć. Oczywiście najbardziej fascynująca była dla mnie postać Konrada, autor doskonale otoczył go aurą tajemniczości więc z niepokojem wyglądałam jego ,,historii choroby`` , niezły świr. Akcja toczyła się niezwykle dynamicznie, dostarczyła mi wielu emocji i ciarek przebiegających po kręgosłupie, wciągnęłam się do tego stopnia iż książkę skończyłam w jeden dzień! Jestem pewna, że jeszcze nie raz sięgnę po twórczość pana Bednarka a jeśli ktoś nie czytał bądź się wacha, uwierzcie mi warto! Gwarancja ostrej jazdy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2019 o godz 08:45 przez: Joanna
OMG! To już koniec? To było GENIALNE! Chcę więcej! Nic innego nie przychodzi mi do głowy, mam nadzieje że taka recenzja wam wystarczy 🤭 A teraz serio. To naprawdę było coś. Panie Adrianie przez Pana zarwałam nockę! Tej książki nie da sie odłożyć. _ Już od samego początku nastawiałam się na potężną dawkę emocji, fabuła była tak ciekawa i wciągająca, że chciało się jak najszybciej dotrzeć do zakończenia, jednocześnie myśląc "nich to się nigdy nie kończy". Bohaterowie- mistrzostwo! Tak fajnych, rozbudowanych i intrygujących postaci nie spotkałam już dawno. Maciek i Magda zaskoczyli mnie mocno, nie spodziewałam się, że mogę się postawić po tej złej stronie i tak bardzo zrozumieć powody ich zachowań. Cała ich historia, życiowe problemy i zmaganie się z nimi na swój jakże nietypowy sposób, wciągnąła mnie bez reszty. (Koniecznie chce poznać ich dalsze losy!!!). Sam tytuł sprawił, że nastawiałam się na inną historię, tutaj też zostałam mega zaskoczona- Pasażer na gapę to dopiero postać! Co on miał w głowie? Co on robił? OMG! I słynna scena z żelazkiem (nie chce spojlerowac, ale nie mogłam o niej nie wspomnieć) 🤷‍♀️ Od dzisiaj nie prasuje jak będę miała gości, a nóż kogoś wkurzę- nie dziękuję. 😂 Miałam ciary, emocje były ogromne, było mocno, momentami obrzydliwie. Do tego cięty język autora i słownictwo idealne jak na "nasze czasy". To moja pierwsza książka Pana Adriana i wiem, że nie ostatnia. Jak tak się zaczęła moja przygoda z tym autorem to nie mogę się doczekać jak będzie dalej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2019 o godz 11:09 przez: Katarzyna Wadecka
"Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego to dopiero początek..." Tak! Początek jazdy rollercoasterem! Bez trzymanki. Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego zaplanowana w najdrobniejszym szczególe przez Maćka i Magdę. Miało być prosto, miało być łatwo. Jednak życie nie lubi nudy. Współpacjent w sali to dopiero początek komplikacji. Szybka decyzja o wspólnej ucieczce wydaje się najwłaściwszą z możliwych? Czy na pewno?! Później akcja gwałtownie nabiera tempa. Dowiadujemy się o makabrycznych zbrodniach popełnionych przez Nowego, w trakcie których miałam wielką ochotę zamykać oczy - wiecie, tak jak to się robi w trakcie strasznych scen w horrorach! Opisy morderstw były bardzo drastyczne. Doszło do gwałtownego zwrotu akcji i teraz to Nowy kontrolował sytuację. Czułam strach, taki jaki czuli główni bohaterowie "skazani" na uczestniczenie w sadystycznej rozgrywce Nowego! A co było dalej?! Nie zdradzę. Powiem tylko jedno: WARTO! Książka mocna, na pewno godna polecenia! Dziękuję @adrian_bednarek za książkę ❤️ I czekam na więcej takich emocji! @wydawnictwo_novaeres #jako_taka_matka #adrianbednarek #pasazernagape #kochamksiążki #kochamczytać #książkoholik #bookaholic #bookstagram #bookstagrampl #polishbookstagram #bookstagrammer #instaread #instabook #ilovebooks #52bookchallenge #bookbloger #jakżyć #tuiteraz #żyjjakchcesz #żyjposwojemu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2019 o godz 21:57 przez: Book_and_caffeine
Włamy, love, kesz i makabra. Maciek, drobny rabuś przy pomocy swojej dziewczyny planuje ucieczkę z psychiatryka, do którego trafił udając czubka po nieudanej akcji obrabowania "Marszałka". Niestety tak się składa, że do jego pokoju wrzucają mu Nowego-Konrada Mączyńskiego, który trochę psuje im plany. W efekcie muszą zabrać ze sobą "Pasażera na gapę", który okazuje się mocno porytym zwyrolem. Adrian Bednarek rozwala system totalnie. Rozdziały są krótkie, akcji jest dużo do tego ten popapraniec... Czytałam sobie na totalnym lajcie wciągnięta w akcje aż tu nagle autor dopierdzielił jak serie z kałasznikowa taki opis że myślałam że mi mózg eksploduje a oczy wyskoczą z orbit. Przez chwilę zastanawiałam się nad kaftanem. Najpierw dla autora a później dla siebie, że mi się to tak spodobało. Do wieczora mój mózg parował a czytanie dalszych stron aż parzyło. Młodzi bohaterowie nakręceni miłością, żyjący z włamów i kradzieży hajsu wciągają w pełny adrenaliny świat złodziejaszków od którego ciężko się oderwać a ostro popierniczony zwyrol dodaje makabrycznego smaczku. Książka, która sparzy wasze delikatne wnętrze i sponiewiera wasze mózgi. Jeżeli jesteście spragnieni wrażeń i szukacie mocnej lektury z jeszcze mocniejszymi opisami to nie mogliście lepiej trafić. Dawka brutalnych i porąbanych wrażeń gwarantowana. I love it!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-09-2019 o godz 13:37 przez: Marta
Opis książki Adriana Bednarka pt. "Pasażer na gapę" jest bardzo zachęcający i z przyjemnością zabrałam się do lektury. Powieść wciąga czytelnika od pierwszych stron. Prawdziwa gratka dla fanów książek sensacyjnych! Dwóch przestępców - Maciek i Konrad - uciekają ze szpitala psychiatrycznego. W całej akcji pomaga im dziewczyna młodszego z pacjentów - Magda. Para jest w sobie szaleńczo zakochana, nie widzieli się od pół roku, kiedy to chłopak dostał wyrok. Oboje są skłonni poświęcić dla siebie wszystko. Prowadzą ryzykowne życie, uwielbiają adrenalinę. Oboje pochodzą z patologicznego środowiska i ich sposobem na życie są kradzieże. W dzieciństwie i wczesnej młodości zabrakło im odpowiednichodzi wzorców, przez co bardzo się pogubili i wyjście na prostą ścieżkę będzie dla nich niezwykle trudne. Kradzieże działają na nich jak narkotyk. Drugi mężczyzna - tytułowy pasażer na gapę - okazuje się niebezpiecznym psychopatą - mordującym bez skrupułów. Dwójka młodych ludzi znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Maciek i Magda nie mają pojęcia, co Konrad ma na swoim sumieniu. "Pasażer na gapę" to emocjonujący thriller. Książka nasycona jest przemocą i brutalnością, niektóre sceny są bardzo przerażające i mrożące krew w żyłach. Potężna dawka emocji w trakcie lektury gwarantowana!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2019 o godz 12:38 przez: czytanienaplatanie
Czy brać ze sobą takiego pasażera? Pewnie, że brać. Umili każdą podróż i oczekiwanie. To jedna z tych książek, których nie da się odłożyć. Chęć poznania całej historii i oczywiście zakończenia, mnie skazała na bezsenną nockę. Poznajemy losy Maćka i Magdy, dwójki złodziei, których przestępcze działania doprowadzają chłopaka do zakładu psychiatrycznego. W końcu tylko głupcy trafiają do więzienia. Maciek nie chce jednak spędzić tam długich lat, więc przy pomocy swej pięknej towarzyszki opracowuje genialny plan ucieczki. Plan, w którym nie ma absolutnie miejsca dla współlokatora, którego niespodziewanie mu przydzielono. Konrad jednak nie da mu odejść samotnie, nie straci takiej szansy na wydostanie się na wolność. Kim jest tajemniczy pasażer na gapę, którego chcąc nie chcąc muszą ze sobą zabrać? Czy nie zagrozi misternym planom ucieczki, a nawet ich życiu? Książka trzyma w napięciu od pierwszych stron, a realistyczne i bardzo plastyczne opisy brutalnych zbrodni, wzbudzają silne emocje. To moja druga książka autora i mimo, że pierwszą postawił poprzeczkę wysoko, ta przeskoczyła ją z łatwością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2019 o godz 20:21 przez: czyczytasz
"Pasażer na gapę" to książka, po którą sięgałam z bardzo dużą ciekawością i ogromnymi oczekiwaniami. Liczyłam na wartką i trzymająca w napięciu akcję oraz zbrodnię, która zmrozi krew w żyłach. Miałam nadzieję na spotkanie z wyrazistymi i ciekawymi bohaterami, którzy zapadną w pamięć i pozostaną w niej na długo. To wszystko znalazłam w najnowszej książce Adriana Bednarka i zdecydowanie nie bedzie to moje ostatnie spotkanie z tym autorem. Dodatkowo akcja osadzona w szpitalu psychiatrycznym to dość ciekawy pomysł na początek dla szalonej i pełnej niespodzianek podróży z "Pasażerem na gapę". To podróż z trojgiem oryginalnych i budzących emocje bohaterów, którzy zaskakują, wkurzają i przerażają jednocześnie. Autor nie trzyma się utartych schematów, nie boi się używać wulgarnych słów oraz przedstawia brutalne opisy dokonywanej zbrodni. Ta bardzo sprytnie poprowadzona opowieść oparta na prostym pomyśle w połączeniu z obrazowo wykreowanymi postaciami skradły moje serce i sprawiły, że lekturę książki polecę każdemu. Zaskakująca, wciągająca, ukazująca mroczne strony ludzkiej natury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2019 o godz 18:12 przez: Julka
Maciek przebywa w szpitalu psychiatrycznym gdyż był to jedyny ratunek przed celą. Po czasie wraz z ukochaną mają plan ucieczki, komplikacje nadchodzą gdy do Maćka w pokoju dołączono nowego pacjenta. Bez innego pomysłu na rozwiązanie zamieszania postanawiają wziąć „pasażera na gapę” myśląc o szybkim zakończeniu znajomości. Tajemniczy mężczyzna prowadzi jednak swoją grę gdzie pionkami staje się dwoje kochanków. Czy uda im się uwolnić i jakie konsekwencję z tego wynikną? ____ Pewnie osoby które czytały lub słyszały opinie o tej pozycji wiedzą jedno... Wciąga! Twórczość Pana Bednarka znam z cyklu o Kubie Sobańskim, dlatego nie dziwi mnie zdumiewająca umiejętynośc tworzenia psychologicznie bohaterów jaką dostałam w tej książce. Pędząca fabuła, bohaterowie jak żywi i dobre pióro... Jak dotąd w mojej ocenie najlepszych thriller roku. Warto sięgnąć po „pasażera na gapę” ale również zachęcam na zapoznanie się z innymi pozycjami które wyszły z pióra autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-10-2019 o godz 19:12 przez: kryminalnatalerzu
Akcja powieści "Pasażera na gapę" kręci się wokół ucieczki z psychiatryka. Dopracowany i przemyślany plan stworzył Maciek, młody chłopak, który został skazany za napad. Pomaga mu w tym jego dziewczyna, Magda. Niestety plan komplikuje się kiedy na dzień przed ucieczką Maciek dostaje nowego współlokatora – Konrada. Nie pozostaje mu nic innego jak wciągnąć Nowego w ucieczkę. Czy jednak była to rozsądna decyzja? W końcu o Konradzie nic nie wiadomo... Za co został skazany? Czy przypadkiem Maćkowi i Magdzie nie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo? Wartka akcja, dziwnie mocno wciągająca historia i fakt, że książkę czyta się zadziwiająco szybko, to na pewno duże plusy też książki. Na minus muszę zaliczyć język powieści, który dla mnie był trochę za potoczny. Pomimo tego jednak książka dziwnie mi się podobała, muszę ją chyba podciągnąć pod lektury z kategorii „grzeszna przyjemność”. Dobra rozrywka, oderwanie od rzeczywistości na kilka wieczorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-09-2019 o godz 14:06 przez: Anonim
Magda pomaga swojemu ukochanemu chłopakowi Maćkowi uciec z psychiatryka. Chłopak planował od miesięcy ucieczkę, ale w jednej chwili psuje mężczyzna, który został przydzielony do sali Maćka. Jednak on się nie poddaje i realizuje swój plan. Magda odwiedza go i przynosi potrzebne rzeczy do ucieczki. Po rozmowie z nią dyskretnie wraca do sali i od razu idzie pod łóżko, aby rozbroić długopis, który Magda przerobiła na noże. Maciek próbuje się pociąć, ale niestety wszystko zauważa tajemniczy mężczyzna i cały plan idzie na marne, chyba że wszystko mu opowie i uciekną razem. Magda o umówionej godzinie przyjeżdża w umówione miejsce i czeka jedynie na Maćka niczego się nie spodziewając, że będą musieli wziąć "pasażera na gapę"... Ich drogi miały się rozejść po ucieczce, ale jednak mężczyzna nie daje za wygraną i pozbycie go nie będzie takie proste jak się zakochanym wydawało....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bednarek Adrian

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Any Border Orione Gabriela L.
4.8/5
24,13 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczny książę Los Ewa
5/5
31,33 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Koło ratunkowe Rocher Elisa
5/5
21,89 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Vir Tabor Aleksandra
5/5
30,77 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uśpij astmę Szendel Anna
5/5
25,17 zł
35,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Człowiek widmo Sobecki Marcin
5/5
26,66 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt osobisty Walenko Piotr
0/5
17,60 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasza melodia Dąbrowska Anna
0/5
24,97 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mister, Mister Milcke Mikołaj
4.8/5
28,03 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wysłuchaj mnie Er Paula
4.6/5
24,66 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerń rubinu Max Klaudia
4.4/5
36,74 zł
48,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uczeń Nekromanty. Tom 1 Raj E.
4.7/5
39,74 zł
52,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsorcjum. Tom 1 Sivar A.S.
4.6/5
30,64 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę i kat Sałajczyk Joanna
4.8/5
37,27 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie Ikea Piotr C.
3.8/5
21,75 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Psia chata Letachowicz Ewa
0/5
21,20 zł
25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gwiazdor Piotr C.
4.4/5
29,68 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego