Pasażer 23 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 29,85 zł

29,85 zł 39,80 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Fitzek Sebastian Książki | okładka miękka
29,85 zł
asb nad tabami
Fitzek Sebastian Książki | okładka miękka
35,05 zł
asb nad tabami
Fitzek Sebastian Książki | wydanie pocket
11,92 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Najbardziej przerażający thriller psychologiczny od czasu "Milczenia owiec".

Pięć lat temu żona i synek Martina Schwarza popłynęli na wakacje statkiem wycieczkowym. I na pełnym morzu zaginęli… Od tego czasu Martin, policyjny detektyw i psycholog, żyje na dnie rozpaczy. Jedyne, co mu zostało, to ściganie zła. Podejmie się każdego, nawet najbardziej szaleńczego zadania, bo własne życie nie ma już dla niego żadnej wartości. Łamie wszelkie zasady i regulaminy, ale jest przerażająco skuteczny… Po 5 latach Martin nagle dowiaduje się, że na tym statku znikali również inni pasażerowie. Wśród nich była mała dziewczynka, która teraz się odnalazła. Miała ze sobą misia synka Martina. Ale dziecko milczy…

"Popularność Fitzka wynika z jego niepowtarzalności i wyjątkowości. Znakomita literacko narracja, umiejętność budowania napięcia, dojrzałość i obrazowość języka, panowanie nad całością materii, wszystko się zgadza, wszystkie wątki zbiegają się logicznie – to jego stałe zalety. A »Pasażer 23« ma wszystko, co w Fitzku najlepsze."
"Der Spiegel"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pasażer 23
Autor: Fitzek Sebastian
Tłumaczenie: Tarnas Barbara
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-03-02
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 211 x 132
Indeks: 16988811
 
średnia 4,7
5
39
4
9
3
3
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
5/5
30-03-2016 o godz 16:56 ami787 dodał recenzję:
Świetny thriller! Na bardzo wysokim poziomie. Autor buduje napięcie od pierwszej strony,zakończenie bardzo zaskakuje. Bardzo ciężko oderwać się od tej książki choćby na minutę. POLECAM!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
25-03-2016 o godz 09:57 lusia104 dodał recenzję:
może nie przeraża ale naprawdę warto sięgnąć po ta pozycję, To pierwsza książka tego autora na moim czytniku ale na pewno nie ostatnia. Super. Trzyma w napięciu do ostatniej "kartki". Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
20-09-2016 o godz 13:42 annie_28 dodał recenzję:
Statki wycieczkowe są idealnym miejscem na popełnienie samobójstwa. Nic więc dziwnego, że aż 23 pasażerów rocznie znika w otchłani wód w trakcie rejsu. Sebastian Fitzek postanowił opisać to zjawisko w swojej nowej książce. Jak sam jednak przyznał, z przerażeniem obserwuje kolejne statystyku, gdzie liczba osób, które popełniły samobójstwo na wycieczkowcu sięga już 55.

Fitzek doskonale buduje napięcie. Każda strona ciekawi, a co za tym idzie, bardzo trudno oderwać się od lektury. Takie historie czyta się w jeden wieczór, nie mogąc doczekać się zakończenia i poznania wszystkich sekretów. Bohaterowie, których wykreował również są pełni tajemnic. Nigdy nie wiadomo, jak dana osoba się zachowa i w jaki sposób wpłynie to na rozwój wydarzeń. „Pasażer 23” jest zupełnie nieprzewidywalną książką.

Bardzo spodobało mi się to, że autor postanowił się wytłumaczyć ze swojej historii i opowiedzieć swoim czytelnikom w jaki sposób pracował nad książką. Takie słowa podsumowania powinny znajdywać się w większości powieści – są świetnym źródłem informacji, ale też pokazują, jak wiele pracy dany autor włożył we własną opowieść. Fitzek znalazł temat, o którym większość z nas zapewne nie słyszała. Zwraca nam uwagę nie tylko na ogromną ilość zniknięć pasażerów, jak również na organizacje i kancelarie prawnicze, które już zdążyły się wyspecjalizować w reprezentowaniu, tzw. ofiar statków wycieczkowych.

Jeśli miałabym się do czegoś doczepić, to będzie to zakończenie. Epilog niestety jest już przewidywalny, jednak patrząc przez pryzmat całości, myślę, że to zwyczajnie drobne potknięcie.

Jeśli więc macie dość klasycznych thrillerów, których akcja dzieje się w mieście, a poza imionami bohaterów niewiele się różnią, nie zwlekajcie! Sięgnijcie po „Pasażera 23”. Jest to propozycja idealna dla tych, którzy cenią sobie nieprzewidywalność, fabułę pełną zwrotów akcji oraz charakterystyczne postaci. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-04-2016 o godz 14:04 knigoholiczka dodał recenzję:
"Pasażer 23" to książka ciekawa, jednak nie do końca zgadza się z moimi preferencjami czytelniczymi. Dzieje się w niej bardzo dużo, momentami miałam trudności z połapaniem się "kto, co i dlaczego". Jednak o tym można zapomnieć bo powieść jest po prostu dobra i wciągająca.
Tłem dla wydarzeń jest statek wycieczkowy, na którym dochodzi do dziwnych zdarzeń, zaginięć. Są one tuszowane przez załogę statku z obawy przed stratami materialnymi.
Na nim znajduje się również detektyw, który kilka lat wcześniej stracił rodzinę. Na tym statku żona Martina Schwartza i jego syn odbyli swoją ostatnią podróż, z której już ie wrócili.
Nasz bohater po tych wydarzeniach jest w żałobie. Rzuca się w wir pracy by choć na chwilę o wszystkim zapomnieć. Jako, że stracił najbliższych zależy mu na niewielu rzeczach. W swojej pacy zawodowej podejmuje zadania które tak naprawdę są nie do wykonania. Zyskuje sławę człowieka od rzeczy niemożliwych.
Wracając do pobytu Martina na statku: zlecone zostaje mu odkrycie, co tak naprawdę się dzieje. Okazuje się, że zaginiona dziewczynka powróciła na pokład. Nie mówi, ale ma coś, co sprawia, że naszemu bohaterowi na chwilę zamiera serce. Ma ze sobą misia, który wcześniej należał do synka Martina. Czy uda mu się rozwiązać zagadkę Pasażera 23?
Jest to powieść, która wywołuje różne różne emocje. Przede wszystkim wciąga: wątki w niej poruszane są interesujące jak również- mocno zaskakujące.
Początkowo myślałam o wystawieniu książce negatywnej opinii. Jednak w miarę upływu czasu to się zmieniał. Teraz tak sobie po cichutku myślę, że chyba sięgnę po inne książki tego autora (zdążyłam już sprawdzić, trochę ich jest).
Sebastian Fitzek ujął mnie swoim stylem podziękowań. To właśnie tam widać, jaką ma lekkość pióra i poczucie humoru.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-03-2016 o godz 17:12 Karolina MAREK dodał recenzję:
O Sebastianie słyszałam i czytałam naprawdę wiele i to głównie dobrego. Już dawno w planach miałam przeczytanie jakiejkolwiek jego książki ale ciągle było coś innego do zaliczenia jeśli chodzi o lekturę. Bądź co bądź thrillery to coś co kocham, a te z rodzaju psychologicznego już w ogóle są przeze mnie cenione.I w końcu nadszedł ten szczególny dzień. Dzień, gdy pozycja Fitzeka wreszcie trafiła w moje ręce! Czy warto było poświęcać jej chwilę jakże cennego czasu czytelnika, który nie wie już na czym ma się skupić i co wziąć do czytania? Zobaczmy...

Martin Schwartz to policyjny detektyw i psycholog. Podejmuje się każdego zadania i ryzyka, gdyż po stracie rodziny żyje jakby w zawieszeniu. Nie zależy mu na niczym i nikim. Wszystko jakoś idzie do przodu, ale do czasu. Pewnego dnia dostaje telefon by zjawił się na pokładzie statku. Tyle, że nie na byle jakiego statku. Mowa o "Sułtanie Mórz" - jedynym statku na pokład którego Martin obiecał sobie, że nigdy nie wejdzie. To właśnie na nim zginęła jego żona i syn.

Ponieważ nie chcę zdradzać fabuły to na tym zakończę jeśli chodzi o zawartość książki. Natomiast napiszę o czymś innym... Na okładce możemy przeczytać, że książka ta jest najbardziej przerażającym thrillerem psychologicznym od czasów "Milczenia owiec". Nie zgodzę się z tym, ale nie dlatego, że jest fatalna. Jest po prostu inna i nie umiem jej obok niej postawić. Kocham drastyczne sceny, opisy i manipulację czytelnikiem. Tu dostałam wszystko i bardzo mi się to podobało. Kilkukrotnie byłam przerażona tak jak i bohaterowie książki, a to jak dla mnie ogromny plus! Polecam z ręką na sercu, ale tylko jeśli masz mocne nerwy i lubisz się bać!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-02-2016 o godz 22:12 Heather dodał recenzję:
Maritn jako wrak człowieka nie jest w stanie przysłużyć się nikomu. Raz po raz rozpamiętuję tragiczne wydarzenia i zaczyna denerwować czytelnika swoją apatią. Jednak w końcu pojawia się przełom, mężczyzna bierze los w swoje ręce i podejmuje się policyjnej misji, choć pracuje pod przykryciem. A misja nie jest wcale taka łatwa, bo pewnego dnia otrzymuje telefon od starszej pani, autorki thrillerów. Nie byłoby w tym wszystkim niczego zaskakującego, gdyby nie fakt, że kobieta usilnie namawia bohatera by stawił się na tym samym statku, na którym zginęła jego rodzina. Wraz z pojawiającymi się dowodami - dziewczynką trzymającą w ręce pluszowego misia zmarłego syna psychologa, pojawiło się we mnie zapytanie: o co w tym wszystkim chodzi? I z zapartym tchem wypatrywałam finału powieści, który przyznaję - okazał się całkiem udany.

"Tak się dzieje, kiedy się wtyka nos nie tam, gdzie trzeba..."


"Pasażer 23" to powieść kryminalna, która zbacza na psychologiczne tory i manipuluje podświadomością czytelnika. Można przez to zwariować. Miejscami fabuła balansuje na granicy wywołującej dreszcz przerażenia, co jedynie potęguje nietypowy klimat całej historii. Nie żałuję spędzonego z nią czasu i z przyjemnością sięgnę po pozostałe powieści autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-03-2016 o godz 14:41 Bombel dodał recenzję:
REWELACJA!!! Dawno, bardzo dawno nie czytałam tak dobrej książki.

Mistrz Fitzek w swojej - zawsze doskonałej formie:-) (chociaż tym razem chyba przeszedł sam siebie).

Polecam wszystkim fanom dobrej zagadki. Historia pełna napięcia. Z każdą przeczytaną stroną miałam więcej pytań, wątpliwości i przemyśleń. Zaskakujące zakończenie, Ale UWAGA: książkę trzeba przeczytać od deski do deski, gdyż najistotniejszy smaczek, jest nie na końcu opowieści, ale aż ... po słowie od autora. Wielka szkoda, że czytało się zbyt szybko:-) Pozostaje wielki niedosyt czytelniczy związany z autorem. Uwielbiam takie pozycje:-)

P.S. Nie polecam czytać jej do snu, gdyż nie zaśniecie, puki nie zamkniecie ostatniej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-05-2016 o godz 08:47 martyna74 dodał recenzję:
Szczerze powiedziawszy skusiła mnie okładka i fakt, że autor jest Niemcem, ja za bardzo nie znam niemieckiej literatury. No i to był strzał w 10! Książka na prawdę dobra. Wciąga od samego początku. Fabuła pełna zwrotów i zaskoczeń. Przy tym napisana z dużym poczuciem humoru. Do tego literacko na prawdę ok. Co ważne widać, że książka jest przemyślana bardzo dokładnie, spójna i wszystko ma w niej swoje miejsce i czas. Zapewniła mi świetny relaks w długi weekend. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
28-06-2016 o godz 17:40 Weronika Praczyk dodał recenzję:
Książka jest ciekawa, raczej wciągająca ale momentami akcja jest za bardzo przeciągna. Przeskakiwanie akcji z miejsca na miejsce robi się w pewnym momencie uciążliwe i wprowadza dużą dezorientacje.

Po przeczytaniu recenzji innych czytelników spodziewałam się czegoś lepszego.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-08-2016 o godz 09:30 Małgorzata Różańska dodał recenzję:
książka która trzyma w napięciu od samego początku. Czyta ją się bez możliwości odłożenia. Bardzo polecam każdemu o mocnych nerwach
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
15-03-2016 o godz 13:57 Czarek Posak dodał recenzję:
Dobra książka, można się zaczytać. Wciąga i nie chce oderwać, a potem nocka zarwana. Wydanie też niczego sobie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-03-2016 o godz 15:00 agatt8 dodał recenzję:
Książka bardzo dobra wciąga i nie puszcza aż do ostatniej strony
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-10-2016 o godz 13:46 anna sukiennik dodał recenzję:
Znokautowała Was kiedyś książka? Nie "wbiła w fotel", nie "zaskoczyła", ale właśnie znokautowała. Pasażer 23 nokautuje trzy raz. Trzy razy leżymy na deskach, mimo iż wciąż z nich nie wstaliśmy.Trochę jak dwukrotne przewijanie walki Gołoty z Brewsterem na podglądzie;)

Poznajcie Martina Schwartza psychologa i detektywa policyjnego pracującego
"pod rożnymi przykrywkami śledczego, który w wieku trzydziestu ośmiu lat w swoim zawodzie sprężystym krokiem wkracza w wiek emeryta, i któremu brakuje tego najważniejszego, co w sytuacji krytycznej może uratować życie jemu i kolegom z zespołu: zdolności odczuwania strachu".
Pięć lat wcześniej jego żona i synek zaginęli w tajemniczych okolicznościach podczas rejsu statkiem "Sułtan Mórz". Martin nie potrafi przyjąć do wiadomości faktu, że śledztwo wykazało, że jego pełna życia, temperamentna żona, optymistycznie nastawiona do życia, pełna wigoru popełniła samobójstwo. Przy czym wcześniej "wyrzuciła" w otchłań morza swojego synka... Martin, mimo upływającego czasu, nie potrafi pogodzić się ze stratą. Zwalnia wszelkie hamulce, które u każdego człowieka umożliwiają zatrzymanie się przed podejmowaniem zbyt ryzykownych decyzji. Martin nie ma hamulców, dzięki pracy, ryzyku jakie ze sobą niesie wie, że żyje... chociaż co to za życie? – raczej wegetacja.
Pewnego dnia odbiera dziwny telefon od nijakiej Gerlinde Dobkowitz, która jest pasażerką "Sułtana Mórz" i instynkt doskonałego śledczego podpowiada Martinowi, że ta leciwa dama ma dla niego wstrząsające informacje. Nie myli się. Po przezwyciężeniu wstrętu i awersji przed postawieniem stopy na pokładzie statku, dowiaduje się, że na "Sułtanie Mórz" pojawił się "nadprogramowy pasażer" – uznana za zmarłą, kilkunastoletnia dziewczynka, która została znaleziona z misiem w ręku. Z misiem, który należał do Timmyego – synka Martina. Anouk – bo tak ma na imię cudownie zmartwychwstała dziewczynka - jest w szoku i nie mówi. Dlatego umiejętności i doświadczenie Schwartza są tutaj jedyną nadzieją na rozwiązanie zagadki. Tym bardziej, że sprawa odnalezienia dziewczynki jest utrzymywana w głębokiej tajemnicy, tak jak fakt, że na statku corocznie znikają ludzie. Właściciel "Sułtana Mórz"
"Yegor Kalinin nie przebywa na pokładzie dla przyjemności. Chce sprzedać dużą część floty Vincente Rojasowi, dużemu chilijskiemu inwestorowi. Dlatego nie w smak byłoby ujawnienie dziwnych rzeczy dziejących się na pokładzie..."
... tajemniczych zniknięć wielu osób, samobójstw oraz, co gorsza, dziwnego i niewytłumaczalnego pojawienia się dziewczynki, którą oficjalnie uznano za zmarłą... Zatuszowanie sprawy to jedyne rozwiązanie. Psycholog i śledczy w jednym, jakim jest Martin, to ostatnia deska ratunku, aby złapać zwyrodnialca, który najwidoczniej uprowadził dziecko, przetrzymywał je, znęcał się nad nim, w nieznanym nikomu miejscu, aby wypuścić po dwóch miesiącach. Jeśli Martinowi nie uda się odnaleźć rozwiązania zagadki kapitan będzie musiał postarać się o "usuniecie niewygodnego elementu" jakim jest powrót dziewczynki do świata żywych. I odesłanie jej tam, skąd przyszła – czyli do świata zmarłych...Yegor Kalinin dla zysku chce zabić małą dziewczynkę i zatuszować sprawę. Aresztowanie statku, postój i jego przeszukanie kosztowałoby miliony, zajęłoby dużo czasu, nadwątliło prestiż "Sułtana Mórz" jako luksusowego statku i zagroziło dealowi z chilijskim inwestorem.
"I wie pan, co zajmuje całkiem wysokie miejsce w rankingu (najskuteczniejszych sposobów popełnienia samobójstwa)? Tak, zgadza się, statki wycieczkowe. Jest to tak popularne, że mamy już na to specjalna nazwę: "pasażer 23", ponieważ przeciętnie 23 pasażerów rocznie wskakuje do, jak to się u nas mówi, "błękitnego regału", czyli do wody".
Ten thriller hipnotyzuje. Czytamy z otwartą buzią, aby intensywniej dotlenić mózg i próbować przed Martinem rozwiązać tajemnicze pojawienie się Anouk, powiązać ze sobą fakty, odnaleźć zaginioną Lisę, domyśleć się czy Gerlinde to nieszkodliwa mitomanka, czy w jej prywatnym śledztwie tkwi ziarno prawdy.
Kreacja postaci, szczególnie głównego bohatera, to prawdziwy majstersztyk. Współczujemy Martinowi i próbujemy mu pomóc w śledztwie. Tyle tylko, że nawet my nie wiemy, że jego zakończenie to strzał w stopę...
Fitzek umiejętnie podkręca atmosferę, podrzuca mylne tropy, wprowadza kolejne wątki, które, z pozoru nieistotne, ostatecznie stają się kluczowymi elementami do rozwiązania zagadki. I te trzy nokauty. Pierwszy jest wstrząsający. Rozwiązanie zagadki biednej, skrzywdzonej Anouk. Kolejnym jest oczywiście poznanie tożsamości zabójcy. A ten trzeci jest dobiciem leżącego.
Pasażer 23 jest genialny. Na długo pozostanie w mej pamięci, nie tylko dlatego, że Autor ma wielki talent, świetny styl, doskonale buduje napięcie, ale przede wszystkim z powodu dramatycznego, nie mieszczącego się w mej głowie tematu głównego tego thrillera. Mam nadzieję, że zło, o którym pisze Fitzek to tylko wymysł pisarza, że takie rzeczy nie dzieją się w rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2016 o godz 09:46 grzechqp dodał recenzję:
Jestem w trakcie czytania tej książki bo najpierw musiałem oderwać od niej moją żonę. A bez skończenia jej nie chciała mi jej oddać. Fanem Fitzka jesteśmy już od kilku lat, kiedy zaczęło się od przygody z "Śmierć ma 143 cm wzrostu" poprzez "Kolekcjonera oczu" i inne tytuły aż do Pasażera. Fitzek znów wprowadza nas w klimat braku sensu życia głównego bohatera i jego irracjonalne decyzje jako policjanta spowodowane zaginięciem rodziny..... Ale gdy pojawia się światełko nadziei w postaci zablokowanej psychicznie dziewczynki, która może mieć informacje odnośnie jego żony i syna, akcja zaczyna nabierać tempa. Książka mocno, ale to na prawdę mocno wciąga. Wykreowany statek wycieczkowy jako zamknięte miasteczko w którym grasuje psychopata, na odciętym od świata morzu mrozi krew w żyłach. Książka bardzo fajnie napisana, szybko się ją czyta i człowiek się nie orientuje nawet kiedy przerzuca kolejne strony papieru. Polecam wszystkim fanom thrillerów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2016 o godz 09:29 Marcel dodał recenzję:
Przed pięcioma laty Martin Schwartz, psycholog policyjny, stracił rodzinę. Stało się to na statku pasażerskim w bardzo tajemniczych okolicznościach. Od tej chwili Martin, nie mogąc się pogodzić ze stratą żony i syna, rzuca się w wir pracy, zostaje tajnym detektywem, specjalistą od najtrudniejszych spraw. Pewnego razu dzwoni do niego starsza kobieta i wzywa go na statek, gdzie, jak twierdzi, odkryła coś, co może pomóc wyjaśnić, co się stało z jego bliskimi...
W tej książce cały czas coś się dzieje i cały czas dreszcz przebiega po plecach. Fitzek pisze świetnie i tak konstruuje intrygę, że przez cały czas nie wiemy, co się jeszcze zdarzy, i do samego końca nie zgadniemy, jaki będzie finał. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2016 o godz 09:25 Agata Szanowicz dodał recenzję:
Jeśli ktoś z was planuje wakacyjny rejs luksusowym statkiem, niech lepiej nie czyta „Pasażera”. To nie jest książka dla ludzi o słabych nerwach. Straszy i trzyma w napięciu jak rasowy thriller. A równocześnie to proza z wysokiej półki. Fitzek jest świetnym pisarzem, dosłownie przykuwa uwagę. I potrafi tworzyć doskonałe, mądre portrety psychologiczne ludzi ciężko doświadczonych przez los. Jego bohaterowie są niesamowicie prawdziwi. Czasem im kibicujemy, a czasem nie, ale to żywi ludzie, nie papierowe postacie. I tak jak to ludzie potrafią nieźle zaskoczyć. A autor zaskakuje najbardziej - gwarantuję wam, że nikt nie spodziewa się takiego zakończenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2016 o godz 11:47 Betsy dodał recenzję:
Brakowało mi książek, w których finał historii rzeczywiście okazywał się totalnym odwróceniem zaistniałych sytuacji. „Pasażer 23” okazał się być mocno zaskakującą lekturą, chociaż początek nawet na to nie wskazywał. Potrafi nieźle wciągnąć, zaintrygować i sporo namieszać w głowie. Ponadto autor wykreował w niej bardzo klimatyczny obraz – kiedy czytamy jego książkę, na własnej skórze czujemy tę złowieszczą atmosferę. Dobrze i rozsądnie poprowadził fabułę, chociaż oczywiście nieźle przy tym namieszał. Ale dzięki temu możemy przeczytać prawdziwy i bardzo konkretny dreszczowiec. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2016 o godz 00:00 Kacper Rogowski dodał recenzję:
Pasażer 23 to książka, która na początku nie wciągnęła mnie swoja fabułą. Dopiero, kiedy zaczynałem się w nią wczytywać zrozumiałem, że jest to wyjątkowa książka, której akcja dzieje się tak jakby na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony jest to tragedia, którą przechodzi główny boahter po utracie żony i syna, z drugiej strony jest to właśnie jego próba zpomnienia o całej tragedii i wdrożenia się w wir pracy. Całośc nabiera nowego charakteru, kiedy okazuje się, że Martina poznaje zupełnie nowe fakty dotyczące katastrofy, w której uczestniczyła jego żona wraz z synem. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2016 o godz 09:23 mlecza dodał recenzję:
Jeśli nie masz wiele czasu na czytanie, nie sięgaj po tę książkę. Książka wciąga jak narkotyk i nie możesz przestać czytać, aż nie dotrzesz do końca...
Jak wszystkie książki Sebastiana Fitzka i ta mnie nie zawiodła. Autor wciąga czytelnika w swą opowieść i nagle jesteś w niej cały. Mrożące krew w żyłach opisy, przejmujące historie, psychologiczna zabawa czytelnikiem, to wszystko znajdziesz w tej książce.
Żaden inny autor thrillerów nie zachwycił mnie w równym stopniu, co Fitzek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2016 o godz 09:12 Marta Kamińska dodał recenzję:
Na okładce czytamy, że to „najbardziej przerażający thriller psychologiczny od czasu Milczenia owiec” - i muszę powiedzieć, że dużo w tym prawdy. Czytając "Pasażera", naprawdę się boimy, i to od pierwszej strony. Bo początek jest… mocny - to mało powiedziane. Jest przerażający. A potem strach już nas nie opuszcza, aż do końca, gdy prawda o statku i tajemniczych zaginięciach pasażerów wychodzi na jaw.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pestka i Jajko Litchfield David
5/5
22,52 zł
34,80 zł
Inne z tego wydawnictwa W obronie syna Landay William
5/5
39,98 zł
47,80 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Gobliny Reeve Philip
5/5
53,25 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasze olśnienie Lynn Sandi
5/5
31,66 zł
39,80 zł
Inne z tego wydawnictwa Sprzedana Hayes Sophie
5/5
31,66 zł
39,80 zł
Inne z tego wydawnictwa Ich obietnice Dare Tessa
5/5
24,65 zł
42,80 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.