Panika (okładka miękka)

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.
Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.
Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia.

Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom.

Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata. Czy masz odwagę poznać jej historię?

Tytuł: Panika
Autor: Oliver Lauren
Tłumaczenie: Bukowska Monika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-02-03
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 160 x 25 x 90
Indeks: 18637724
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4
5
18
4
21
3
7
2
2
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
24-07-2018 o godz 17:25 Anonim dodał recenzję:
Bardzo ciekawa książka. Trzyma w napięciu, przyjemnie się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2018 o godz 18:17 PospolitaOla dodał recenzję:
Nudne, biedne i pogrążone w beznadziei miasto. Nic się tutaj nie dzieje. Do czasu... Co roku, gdy kończy się szkoła, zaczyna się gra - Panika, niebezpieczna i śmiertelnie ryzykowna... a jednak biorą w niej udział uczniowie liceum, do którego uczęszcza Heather. Dlaczego? Bo nagroda jest wysoka, może zapewnić zwycięzcy lepsze życie... A to stawka, o którą chcą walczyć wszyscy. Heather od zawsze pogardzała osobami, które decydują się na udział w Panice... Jednak tego roku i ona staje do walki o nagrodę, po tym jak jej chłopak odchodzi do innej. Główna bohaterka już w pierwszej rundzie żałuje swojej decyzji, z każdą kolejną jest jednak coraz pewniejsza siebie, wie, że się nie podda, wie, że inni uczestnicy się jej obawiają... wie, że ma spore szanse na wygraną. Kolejnym czynnikiem, który wpływa na dalszy udział Heather w grze, jest jej trudna sytuacja w "domu". Chce się wyrwać razem, ze swoją młodszą siostrą Lily, z przyczepy w której mieszkają...Chce się odciąć od matki i ojczyma, którzy wciąż sięgają po alkohol i inne używki. Początkowo ciężko było mi się przekonać do samego stylu, w jakim jest napisana ta książka. Czasami jedno zdanie musiałam czytać trzy razy, z czasem jednak przywykłam do tego i te trudności minęły. "Panika" jest pisana z punktu widzenia osoby trzeciej, za czym zbytnio nie przepadam. Po opisie spodziewałam się, że będzie to książka w stylu "Igrzysk śmierci", było jednak całkowicie inaczej. Same rywalizacje stanowiły mniejszą część lektury, niż opisy spotkań czwórki przyjaciół, czy też ich osobistych problemów. Kolejnym zaskoczeniem były wątki miłosne... :D Podsumowując, mimo, że oczekiwałam książki opisującej tylko tytułową grę i tak nie żałuję, że miałam okazję ją przeczytać. Była to fajna, momentami trzymająca w napięciu, odskocznia od thrillerów, które ostatnio czytam masowo :) pospolitaola.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-01-2018 o godz 16:28 Natalia dodał recenzję:
Panika... Gra... Panika to gra w której udział biorą najstarsze roczniki szkoły. Kiedy najbardziej wypierasz się tej gry, kiedy spotyka Ciebie rozstanie z ukochaną osobą emocje biorą górę. Bierzesz udział w grze o wszystko. W tej książce wszystko jest zagadką. Kto jest sędzią? Kto wygra? Jakie będzie następne zadanie? Czy podoła? Te wszystkie pytania zadaje sobie główna bohaterka. Zachęcam do rozwiązania tych pytań.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2017 o godz 10:08 Anna Michna dodał recenzję:
Panika to gra. Gra, która skończy się dopiero wtedy, gdy ktoś wygra… nawet, jeśli ktoś zginie. To gra o śmierć lub nowe życie… Carp to małe nic nieznaczące w świecie miasteczko, w którym większość mieszkańców boryka się z bezrobociem i nałogami. Młodzi, którzy są zmuszeni do wychowywania się tam marzą tylko o jednym. Uciec. Byle jak najdalej od sennego miasteczka. A pomóc w tym ma wygrana w najsłynniejszą grę. Panika. Dla uczestników to nie tylko gra. To szansa na nowe, lepsze życie. Tak samo myśli Heather i Nat. Tyle, że jedna z nich zaczęła grać przez przypadek. Przez złamane serce. I żadnych szans na jego naprawę. Z czasem okaże się jednak, że może wzięcie udziału w grze było jej przeznaczeniem. Uwielbiam książki Lauren Oliver. Dla mnie jej książki, zarówno „Delirium” jak i „Panika” są książkami przedwszystkim o odwadze i poświęceniu. Wątek miłosny również jest. Jednak w przypadku Paniki nie jest on aż tak wyraźny. Jak dla mnie skupia autorka w Panice skupiła się głównie na innych rzeczach, które całości nadają dynamiki. Bo trzeba przyznać. Akcja w tej książce jest. Cały czas coś się w niej dzieje. Oczywiście zdarzają się wolniejsze chwile, jednak zaraz po nich akcja chwyta czytelnika za serce. Przyznaję, że głównie z przerażenia. Jedynym minusem jak dla mnie jest zakończenie. Jak dla mnie końcówka jest zbyt ucięta. Zabrakło mi tych kilku zdań, które zakończyłyby całą akcję bez zbędnych niedomówień. Co jednak nie zmienia faktu, że bardzo gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2016 o godz 19:38 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Nikt nie wie, kim są sędziowie Paniki. Nikt nie wie, kiedy i gdzie odbędzie się kolejne zadanie. Nikt nie wie, co czeka uczestników w następnym etapie gry. Wiadomo tylko, że jeśli raz zdecydujesz się zagrać w Panikę, nie wolno ci zrezygnować. A stawka, o którą toczy się walka jest ogromna - przepustka do nowego, lepszego życia. W miasteczku, które nie daje nadziei, Panika jest jedyną szansą, aby stać się kimś i osiągnąć coś w życiu. Wiele osób ucierpiało podczas śmiertelnie niebezpiecznej gry, a niektórzy stracili nawet życie.

Heather nigdy nie sądziła, że weźmie udział w Panice, a myśl o tej grze wzbudzała w niej odrazę. Kiedy jednak zostaje porzucona przez chłopaka, mocno zraniona decyduje się przystąpić do rywalizacji. Wkrótce zarówno w miasteczku, jak i w życiu Heather zaczynają dziać się złe i dziwne rzeczy. Panika okazuje się być dla niej ostatnią deską ratunku.

Panika leżała na mojej półce od dobrych kilku miesięcy i jakoś nie mogłam się do niej przekonać. Negatywne opinie, jakie o niej słyszałam, nie nastrajały mnie pozytywnie do sięgnięcia po tę pozycję, ale w końcu się na to zdecydowałam. Jak się to skończyło? Cóż, lepiej niż przewidywałam.

Na początek skupmy się na samej Panice. Czym ona jest? Szalenie ryzykowną grą, którą decydują się podjąć tylko zdesperowani nastolatkowie znajdujący się w podbramkowej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś przy całkowicie zdrowych zmysłach mógł wziąć w niej udział dla samej rozrywki. Bo Panika zdecydowanie zabawą nie jest. Im dłużej gra trwa, tym niebezpieczniejsze stają się zadania i tym łatwiej stracić przy nich życie. Miasteczko Carp, w którym ma miejsce akcja książki, jest pełne nawiedzonych domów oraz chorych na umyśle mieszkańców i to właśnie z nimi związana jest duża część zadań. Włamywanie się na teren posesji czy nocowanie w starym, opuszczonym domu to tylko łatwiejsze z konkurencji. Stracha napędzają takie karkołomne misje jak przejście na drugą stronę autostrady pełnej pędzących ciężarówek z zasłoniętymi oczyma. Sama nigdy w życiu nie zdecydowałabym się dołączyć do Paniki. Nie da się jednak ukryć, że ta gra jest głównym elementem tej książki, który przyciąga uwagę i nie pozwala się oderwać.

Szczerze przyznam, że powieść Lauren Oliver nie ma w sobie niczego specjalnego. Nie jest wyjątkowo zabawna, wprowadza raczej nastrój ponurej melancholii. Szybkością akcji też nie porywa. Bohaterowie nie są postaciami, które można by zapamiętać na dłużej. Co więc sprawiło, że Panika mi się spodobała? Prawdę mówiąc, nie wiem. Po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Nie potrafiłam przestać czytać ani powstrzymać się o rozmyślania o tej książce, kiedy byłam zajęta czymś innym. Była zwyczajnie bardzo wciągająca. Skupiała na sobie całą moją uwagę. Jeśli o mnie chodzi, mogę wybaczyć jej wszystkie niedociągnięcia, bo najważniejsze dla mnie jest w książce to, aby pozwalała mi zapomnieć o otaczającym mnie świecie. A Panika zrobiła to doskonale.

Fragmentem, który działa na niekorzyść książki, jest zdecydowanie zakończenie. Było ono bardzo króciutkie i szybkie - trochę jakby autorka chciała czym prędzej skończyć tę powieść. Podobne zakończenia mają na przykład moje wypracowania do szkoły, kiedy piszę je na kolanie w nocy i orientuję się, że jest już późna godzina. Piszę wtedy byle co, żeby tylko zakończyć wszystkie wątki i oddać pracę do oceny. Znacie to? W Panice końcówka wyglądała podobnie. Poza tym, była ona mocno naciągana. Podczas gdy w całej powieści panuje dosyć ponury, złowrogi klimat, zakończenie jest nieprawdopodobnie radosne. Wygląda to tak, jakby autorka za wszelką cenę chciała wprowadzić do powieści szczęśliwy koniec, ale wyszło to bardzo nienaturalnie.

Przyznam, że zupełnie nie zrozumiałam początkowego powodu, dla którego Heather wzięła udział w Panice. Chłopak ją rzucił? Czy to naprawdę dobry motyw, aby ryzykować swoje życie? Nie sądzę. W późniejszej części książki wiele rzeczy w życiu dziewczyny, jak i innego bohatera Dodge'a, się zmienia i ich trudna sytuacja zmusza ich, aby wytrwać w tej grze dla szaleńców.

Sama Heather, jak i inni bohaterowie, nie była żadną specjalną postacią. Nie wzbudziła ani mojej sympatii ani irytacji. Bardzo spodobał mi się jednak wątek przyjaźni jej i Bishopa. Byli dla siebie najlepszymi przyjaciółmi i zachowywali się w stosunku do siebie jak rodzeństwo, chociaż nie łączyło ich żadne pokrewieństwo. Chociaż można się domyślać, że przyjaźń nie jest jedynym uczuciem, jakie kręci się pomiędzy tą dwójką, to oboje, kiedy tylko są w swoim towarzystwie, stają się promyczkami nadziei w tej książce.

Panika pozornie jest ma wielu zalet, które powinny przyciągać do niej czytelników. Jedyną rzeczą, która każe mi się wstawiać za tą książką, jest niezwykle wciągająca fabuła, która rekompensuje wszystkie wady i ubytki tej powieści. Mogę z czystym sumieniem polecić Wam tę książkę, jeśli szukacie odrobiny adrenaliny i napięcia lub po prostu chcecie zatracić się w czytaniu i zapomnieć na chwilę o rzeczywistości.

booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2016 o godz 11:19 Mateusz dodał recenzję:
Bardzo fajna książka na zabicie czasu. Łatwo się czyta i trzyma w napięciu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2016 o godz 18:53 molinkaksiazkowa dodał recenzję:
Z czym zazwyczaj kojarzy Ci się zabawa? Beztroska, śmiech. A co jeśli w grę wchodzi pula dużych pieniędzy? Nagle wszystko staje się inne – poważne. Świetna zabawa zamienia się w przeszywający strach – PANIKĘ. Gra staję się rywalizacją, ludzkie życie traci na wartości, obowiązuje tylko kilka zasad. A czy ty jesteś w stanie stawić czoła Panice??

Jedni biorą w niej udział dla pieniędzy, inni z chęci poczucia adrenaliny ale wśród nich jest ona - Heather. Młoda, zagubiona dziewczyna, nie pragnąca brać udział w całej tej niedorzecznej grze. Jednak pod wpływem emocji spowodowanych zdradą postanawia dołączyć do pozostałych. Łamie wszystkie bariery i zasady w końcu potrzebuje tych pieniędzy dla siebie, dla Lilly. Dotychczas rozważna teraz ryzykuje własne życie za pieniądze, przechodzi zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną metamorfozę. Heather to bez warunkowo moja ulubiona postać wykreowana przez Oliver.

Sięgając po tą książkę miałam wrażenie, że to kolejna pozycja kierowana do nastolatek, przepełniona wieloma przelotnymi miłostkami, które zwyciężą mimo wszystko. Jednak nie, to pochłaniająca powieść gdzie wszystko odbywa się stopniowo. Czytelnik nie zostaje zasypany wieloma wydarzeniami lecz fabula rozwija się stopniowo co powoduje mimowolne zaciekawienie i brak możliwości oderwania się od książki. Porusza tematy złych kontaktów między dziećmi a rodzicami, przyjaźni, która przeradza się w miłość czy chęć wyrwania się z miasta jakim jest Carp. Panuje tu brak możliwości rozwijania się przez co wiele osób posiada status bezrobotnych a młodzi ludzie coraz częściej sięgają po używki.

Powieść została napisana lekkim językiem a więc jej odczyt nie sprawia żadnych trudności. Z wielką przyjemnością pochłonęłam ją w zaledwie kilka godzin. Mimo iż odstawiłam "Panikę"na półkę mam zamiar za jakiś czas po raz kolejny powrócić do świata Heather i jej przyjaciół. Moim zdaniem to najlepsza z dotychczasowych książek napisanych przez Lauren Oliver.
"Dziwne, że ludzie mogą się znać przez tyle lat i tak bardzo mylić się co do siebie."

Autor: Lauren Oliver
Tytuł: Panika
Wydawnictwo: Otwarte
Strony: 360
Moja ocena : 9/10

www.molinkaksiazkowa.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2016 o godz 11:12 Mea Culpa dodał recenzję:
Według Heather Panika to gra dla głupich, ryzykownych dzieciaków. Wszystko zmienia się, gdy nieoczekiwanie zgłasza chęć udziału. Wpływ na jej decyzję ma przede wszystkim zerwanie z chłopakiem, który złamał jej serce. W przepływie złości, żalu i nienawiści postanawia zapomnieć o wszystkim w nieprzyjemny sposób. Ryzykując własnym życiem, ukazując odwagę i wygrywając dużą sumę pieniędzy. Wszystko się zmienia, kiedy w grę zaczynają wchodzić uczucia, przyjaźnie i siostra, której obiecała ucieczkę do lepszego życia. Wtedy jej determinacja wzrasta i podejmuje się trudnych wyzwań, nie zważając na ich konsekwencje. Jak długo uda jej się utrzymać na kartach zakładowych? Czy gra zniszczy jej relację z Nat, przyjaciółką, która również bierze w tym udział? Co z tym wszystkim ma wspólnego Bishop, najlepszy przyjaciel Heather, a zarazem skryta miłość?

Książka kręci się wokół jednego wątku, choć w swojej treści porusza wiele kwestii. Autorka ukazuje siłę przyjaźni, paraliżującego strachu, przedstawia modele różnych rodzin, zaczynając od matki Heather, alkoholiczki zaniedbującej swoją rodzinę, poprzez ojca Bishopa, nałogowego zbieracza, lecz kochającego tatę do matki Dodga, kochającej, zapracowanej lecz wiecznie szukającej pocieszenia w ramionach innych mężczyzn kobiety. Przesuwanie granic, mierzenie się z własnymi lękami, stawianie czoła przeciwnościom, to są zadania, jakie stają na drodze uczestnikom programu. Wszystko po to, by zdobyć upragnioną pulę pieniędzy, dającą bilet do lepszego świata. Widzimy wady małego miasteczka, które zamyka w swoich szponach mieszkańców, dusząc ich. Każdy chce się wyrwać i jedynym sposobem jest rozpoczęcie gry. Ogólnie książka bardzo mi się spodobała, choć nie lubię takiej tematyki. Muszę jednak przyznać, że trzymała w napięciu, czasami przyłapywałam się na zamykaniu oczu przed kolejnym zadaniem, jakbym mogła w ten sposób zapobiec wydarzeniom. Żaden z najważniejszych bohaterów powieści niestety nie ukradł mojego serca ani go nie zmiażdżył, jednak odczuwałam żal, kiedy obserwowałam sytuację między Heather, Lily i ich matką, smutek, kiedy zemsta brała górę nad rozsądkiem Dodga i gdy Bishop zmagał się z poczuciem winy. Jedną z ulubionych przeze mnie bohaterek jest Anne, która ma serce wielkie jak bezkresny ocean, hektolitry miłości i oddania. Jeśli miałabym ukazać coś, co mi się nie spodobało, będzie to wtłoczenie niepotrzebnie zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego. Nie rozumiem w jakim celu to było i co autorka miała na myśli, bo tego nawet nie rozwinęła.
Książkę polecam miłośnikom Igrzysk śmierci, bo to było moje pierwsze skojarzenie po rozpoczęciu tej świetnej lektury.

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2016 o godz 22:00 Sandra dodał recenzję:
"Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.
Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.
Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę - przepustkę do lepszego życia.
Tak gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawiania czoła najgłębszym lękom.
Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata.
Czy masz odwagę poznać jej historię?"

Mówi się, że czasami strach kieruje człowiekiem. W końcu ma wielkie oczy, prawda? Są ludzie uwielbiający niebezpieczeństwa i ci trzymający się bezpiecznych granic. Jednak co byście zrobili, kiedy życie w biedzie i nędzy by wam się znudziło, a jedynym wyjściem z tego stanu jest przystąpienie do gry? Odważycie się postawić nawet własne życie dla takiej wygranej? A co w sytuacji, kiedy to nie tylko wasze życie wchodzi w grę? Jesteście odważni czy wręcz przeciwnie?

Heather od początku gardzi Paniką. Jednak od końca podstawówki ogląda jej rozgrywki i zadania, którym muszą poddać się uczestnicy. Pomimo pogardy w pewien sposób ich podziwia. W końcu udział wymaga nielada odwagi.
W tym roku koledzy i koleżanki z jej klasy mogą wziąć udział w Panice. Do rywalizacji zgłasza się jej najlepsza przyjaciółka - Natalie. Heather wraz z przyjacielem Bishop'em mają ją wspierać w grze.
Lecz wszystko się zmienia w zaledwie kilka sekund. Dziewczyna widzi swojego chłopaka w objęciach innej. Zaślepiona bólem, smutkiem, wściekłością i rozpaczą również zgłasza się do gry.
Pierwsza konkurencja - Skok - to pieczętuje.

"Gra musiała się toczyć dalej.
Gra zawsze toczyła się dalej."

Panika się rozpoczęła.
Zawodnicy żyją swoim normalnym życiem, czekając na znak od sędziów na pierwszą konkurencję.
Jedną z zasad Paniki jest zakaz mówienia o niej. Złamanie jej ma bardzo poważne konsekwencje.
W końcu, po tygodniu, jest znak. Pierwsze zadanie się zaczyna. I nie jest to byle co.
Wymaga odwagi, zero lęku, pewności siebie i... równowagi.
Domyślacie się, jakie jest pierwsze zadanie?
Niestety w połowie zadania przyjeżdża policja.
Wszystko się komplikuje, następne zadania musza odbywać się w tajemnicy.
Kolejne wyzwania wyzwalają z graczy ich najciemniejsze strony. Zmuszają do przekraczania własnych granic.
Heather już wie, dlaczego gra nazywa się Panika.

"Nikt z nich nie był bezpieczny.
Już nie. I nigdy nie będzie."

Kolejne zadania są jeszcze straszniejsze od poprzednich. Zawodnicy odczuwają tego skutki. Ludzie pod wpływem rywalizacji zaczynają się zmieniać. Jest coraz więcej rannych. Czy dla któregoś z graczy skończy się to gorzej, niż tylko siniakami?

"W ciągu siedmiu lat gry doszło do trzech wypadków śmiertelnych."

Nikt nie jest już bezpieczny.
Wszystkie chwyty są dozwolone.
Poza konkurencjami ogólnymi są jeszcze zadania indywidualne. Każdy z zawodników musi stawić czoło swoim największym lękom.
Nie dla wszystkich to będzie bezpieczne.
A wszystko to prowadzi do lepszego życia.
Jednak zwycięzca może być tylko jeden.
Odważysz się przyłączyć do gry?

"Odwaga polega na tym, by iść do przodu, choćby nie wiem co."

"Panika" wciągnęła mnie bez reszty w swoją fabułę. Co prawda miałam momenty, gdzie się wahałam, lecz mijały tak szybko, jak się pojawiały.
Co do samego tytułu. Uważam, że jest bardzo trafiony. Czytając, sama miałam wrażenie, że biorę udział w zadaniach. A niektóre z nich były naprawdę straszne. Sama zaczynałam się bać.
To książka dla odważnych.
"Panika" ma w sobie również coś takiego, że samemu człowiek zaczyna się zastanawiać nad swoją odwagą. Przychodzą pytania: "Czy ja dałbym radę wykonać te zadania?"
Osobiście muszę przyznać, że stchórzyłabym już przy pierwszej konkurencji XD

"Panika" to pierwsza książka pani Lauren, którą przeczytałam. Lecz już wiem, że nie ostatnia. Na mojej półce już zawitało "[Delirium]". Książka była napisana przyjemnym językiem i stylem, co sprawiało, że miło i szybko się czytało. Nie sądźcie, że będziecie się nudzić, przez niepotrzebne wtrącenia czy przerwy w fabule. Co to, to nie. Panika pochłonie was i nie wypuści. Przekonacie się, co to jest strach, a samo słowo "panika" nabierze nowego znaczenia.

Osobiście polecam tę książkę każdemu. Jest naprawdę bardzo dobrze napisana. Nie spodziewałam się, że tak szybko zakończy się moja przygoda z Heather i Paniką. Zanim się obejrzałam, skończyłam książkę. Przyjemnie się ją czyta, pomimo tych wszystkich wyzwań, od których przechodzą dreszcze.
Jednak obiecuje, że po tej lekturze inaczej będziecie patrzeć na strach.
Pokonacie swoje lęki?

http://czytac-by-zyc.blogspot.com/2016/07/panika-autorstwa-lauren-oliver.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2016 o godz 14:51 #Ivy dodał recenzję:
Początkowo nie byłam taka pewna tego, czy aby na pewno ta książka pozwoli mi na świetną zabawę. Jak jeszcze interesujące było życie Heather i Dodge'a poza Paniką, tak pierwsze wyzwania w tej grze były dla mnie drętwe i... mało kreatywne? Dopiero z czasem autorce udało się rozkręcić zabawę. Zadbała o to, aby nasi bohaterowie nie mieli za łatwo, przez co wiele razy wstrzymywałam oddech i liczyłam na to, że wyjdą z tego wszystkiego cało. Nie obyło się też bez problemów osobistych, które chwytają za serce. Chociaż ta kwestia wydaje się już nieco oklepana, to jednak nadal doskonale się sprawdza. Strasznie współczułam tej dwójce i liczyłam, że któreś z nich wygra i zapewni swojej rodzinie (albo jej części) dostatnie życie, wyzwalając od wszelakich problemów. Chociaż nie. Już na samym początku [Paniki] wytypowałam zwycięzcę i naprawdę nie zdziwiło mnie to, jak ta osoba otrzymała pokaźną sumę pieniędzy. Żeby nie było – nie rozpoczęłam lektury od ostatniej strony. Wystrzegam się tego niczym abstynent alkoholu. Po prostu było tak wiele przewidywalnych wątków, że sam koniec był mi już znany w połowie czytania. Chociaż zdarzały się elementy zaskoczenia (za które jestem ogromnie wdzięczna), jednak to nie zmienia faktu totalnie zniszczonego zakończenia. Zawiodłam się na nim. A szkoda, bo autorka miała wielką szansę na wybuch akcji, a tutaj fajerwerk zasyczał i nie odpalił się.
Heather dość długo musiała walczyć o moją sympatię. Co z tego, że dziewczyna była przyjazna i sprawiała wrażenie ogarniętej, skoro jej powód udziału w Panice okazał się – moim zdaniem – głupi? Rozumiem, że złamane serce boli, ale żeby od razu pakować się w niebezpieczną rywalizację, gdy nie wiadomo, czy nie ucierpi nasze zdrowie fizyczne, psychiczne lub – co gorsza – nie stracimy życia. Heather całkiem zapomniała o swojej młodszej siostrze i „rodzicach”, którzy mieli się nią zająć, gdy tej by zabrakło. Dopiero w pewnym momencie poszła po odrobinę rozumu do głowy i zmieniła swój argument. Co nie zmienia faktu, że dalej sporo ryzykowała, nadal biorąc udział w rywalizacji. Z Dodge'm było inaczej. Jego polubiłam już od samego początku i tylko wyczekiwałam momentów, gdy będzie narracja skupiona na jego osobie. Chociaż u niego ważniejsza była chęć zemsty za krzywdy wyrządzone jego siostrze, to i tak był mi bliższy, niżeli jego rywalka. Chciałabym o nim napisać nieco więcej, ale nie chcę przypadkiem zaspoilerować.
Autorka zadbała o różnobarwność bohaterów, tworząc niesamowicie ciekawą mieszankę. Chociaż znalazły się tutaj osoby, które chętnie zrzuciłabym z klifu lub popchnęła pod nadjeżdżający autobus, to odnaleźli się również tacy złoci ludzie, którzy z miejsca podbijają serce. Przyznam jednak, że przy kreacji kilku z nich Lauren Oliver nieco przesadziła, przez co wyszli nieco... sztucznie. Tak było z najlepszą przyjaciółką Heather, Nat. Nie raz czy dwa chciałam jej przyłożyć. Profilaktycznie. Dla pobudzenia umysłu. Szkoda, że nie mogłam tego zrobić...
Chciałabym się poskarżyć na kunszt pisarski Lauren Oliver. Nie uwierzycie, jak bardzo musiałam walczyć ze sobą, aby... przerwać lekturę i wrócić do rzeczywistości! Autorka doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich umiejętności i wykorzystuje je (prawie) całkowicie. Dlaczego zapisałam tamten wyraz w nawiasie? Chodzi mi o te pewne niedociągnięcia – i przeciągnięcia – które odbierały mi nieco frajdy. Jako że nie jestem już nastolatką, to inaczej odbierałam co niektóre fragmenty, dlatego też wyszło jak wyszło. Tego nie da się cofnąć. Co nie zmienia jednak faktu, iż autorka umie zaciekawić czytelnika i wodzić go za nos!
[Panika] pozwala nam otworzyć oczy na pewne sprawy. Mówię tutaj o wakacyjnych szaleństwach, które nieraz wymykają się spod kontroli. Wystarczy chwila zapomnienia, a z udanej zabawy przechodzi w katastrofę. Trzeba pamiętać, że chociaż mamy więcej luzu to warto wyznaczyć pewne granice. Opłaca się mieć głowę na karku nawet wtedy, gdy rodzice już nie mają nad nami tej samej kontroli, co przed pełnoletnością. Pokażmy, że jesteśmy dorośli w pełnym znaczeniu tego słowa!
Podsumowując:
Chociaż dla niektórych z was ta książka może okazać się tak samo przewidywalna, jak dla mnie, to jednak warto dać jej szansę. [Panika], prócz świetnego kunsztu pisarskiego Lauren Oliver i dość ciekawej fabuły, posiada również pewne elementy pozwalające czytelnikowi przymknąć oko na niedociągnięcia. Pozwólcie porwać się grze i starajcie się pokonywać niebezpieczne przeszkody z Heather i Dodge'm. Ale – uwaga – nie wymagaj od tej książki zbyt wiele. Może nie zasługuje na Literacką Nagrodę Nobla, ale na kilka godzin w waszym towarzystwie? Zdecydowanie tak! Mam jednak cichą nadzieję, że trylogia {delirium} od tej pani mnie zachwyci!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-05-2016 o godz 14:25 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:

Od bardzo dawna chciałam przeczytać tą powieść, głównie przez fakt, że autorką jest Lauren Oliver, z którą miałam wiele przygód. A po 7 razy dziś, które znienawidziłam i pokochałam jednocześnie, muszę czytać jej powieści. Wybaczcie.

Panika jest to konkurencja od lat kontynuowana przez uczniów liceum Heather. Dziewczyna z początku chce trzymać się od całej imprezy z daleka, jednak w końcu idzie pokibicować swojej najlepszej przyjaciółce. Pech chciał, że widzi tam swojego byłego chłopaka z nową dziewczyną, a natłok emocji każe jej wystartować. Bohaterka wie, że musi wygrać i zrobi wszystko, żeby się tak stało. Jednak przed nią trudne zadania, do wykonania których nie może poddać się panice, a rozszerzyć swe granice i wytępić każdy strach, bo zadania już na pierwszy rzut oka są okropnie trudne do wykonania.


Ciekawa książka, wywołała we mnie sporo emocji i kazała siebie pochłonąć w zaledwie parę godzin. Na początku miałam wielkie opory z tą powieścią. Gdyby nie fakt, że zawitał u mnie Book Tour to na pewno bym tej powieści nie przeczytała w najbliższym czasie, ponieważ literatura pani Oliver zawsze jest trudna i da się ją odnieść do naszego świata bardzo szybko. Czy tak było i w tym przypadku?

"O to właśnie chodzi w zaufaniu (...) Nigdy nie masz pewności."

Fabuła jest niby oryginalna, ale jednak da się wyczuć wzór we współczesnych książkach, tzw. dystopiach, typu Igrzysk Śmierci. Mamy grę na śmierć i życie, która zna każdy lęk naszych bohaterów. Dodatkowo w ostatecznym finale każe im się pojedynkować. Nie chciałam doszukiwać się w tej powieści schematów, lecz powyższe okropnie rzucają się w oczy tak, że praktycznie nie da się ich nie zauważyć.

"Dziwne, że ludzie mogą się znać przez tyle lat i tak bardzo mylić się co do siebie."

Wykonanie mi się podobało. Autorka ma bardzo dobry styl pisania, pozwalający na szybkie czytanie, bez większego zastanowienia. Nie ma tutaj żadnych moich specjalnych odniesień, książka napisana jest lekko, nazwałabym to nawet zwinnym napisaniem, gdyż bardzo szybko oraz płynnie jest w stanie skoczyć od jednaj akcji do drugiej, i na temat, więc jest to jakiś plus powieści, jednak może nie do końca idealny, ponieważ brakowało mi takiej iskiereczki, która dodałaby życia opisom. Ja jestem fanką omawiania wierszy, odkrywania drugiego dna - jedna część z pewnością została nam zapewniona, ale żeby w pełni odczuć taką powieść, ja osobiście potrzebuję plastycznych opisów, a ich tutaj nie było.

"Człowiek wszędzie zabiera ze sobą swoje demony, tak samo jak zabiera ze sobą swój cień."

Od pierwszych stron zostałam wciągnięta w środek akcji, który nie pozwolił się opuścić do ostatniej strony. Na pewno nie da się przy tej powieści nudzić. Wszystko się dzieje bardzo szybko, nie dając czytelnikowi momentu na zastanowienie, czy odpoczynek. Musimy biec sprintem przez kolejne problemy bohaterów, które szczerze mówiąc, dwoją się i troją, by tylko utrudnić im ludzki żywot. Książka w sumie jest bardzo krótka, ma zaledwie 360 stron, co prawdopodobnie jest zaletą dla większości czytelników, lecz ja mam coraz większą ochotę na coś grubszego i trudniejszego do przeczytania.

"Odwaga polega na tym,żeby iść do przodu,choćby nie wiem co."

Drugie dno. Hmm, tym razem rzeczywiście muszę się zastanowić. Ciężko jest je znaleźć, przede wszystkim dlatego, że praktycznie zachowanie każdej osoby mogłoby na nie wskazywać. Sądzę, że pisarka pragnie pokazać jakie słabości mamy wszyscy, szczególnie przypatrując się pociągu do fortuny i tego, jakich rzeczy jesteśmy w stanie się wyrzec, byleby mieć za co żyć. O, znalazłam!

"Był taki sam, a jednocześnie inny. I to dawało jej nadzieję. Jeśli ludzie się zmieniają, to znaczy, że ona też mogła się zmienić. Mogła być inna."

Zakończenie. Najgorsza rzecz w innych książkach tej autorki tym razem mnie zaskoczyło. Po tylu łamiących serce scenach, zakończenie było prościuteńkie i wyjątkowo przyjemne. Myślałam, że mam zwidy, jednak po powtórnym przeczytaniu ostatnich kartek nic się nie zmieniło. Bardzo mi się to podobało.

"Nagle poczuł smutek, że czas tak nieubłaganie pędzi do przodu. Był jak fala powodziowa - zostawiał za sobą tylko śmieci."

Bardzo lubię to wydawnictwo, ponieważ po raz kolejny zachwyciło mnie przepiękną okładką oraz czcionką. Przy czytaniu ogromnych ilości książek, zaskakuje mnie to, że milej jest, gdy powieść wyróżnia się tak prostą rzeczą, jaką jest czcionka. Ale to fakt, że gdy wczoraj otworzyłam Panikę i zobaczyłam tekst to cichutko westchnęłam z tego faktu. Po prostu sprawiło mi to radość, ale nie odmówię sobie jej.

"Zawsze jest jakaś droga,którą można pójść,zawsze jest jakieś wyjście.I nie trzeba się bać."

Podsumowując, książka jest dobra, wykracza poza granice złych zakończeń poprzednich powieści, które wyszły spod pióra tej autorki. Ogółem mówiąc była niezła, z przesłaniem, którego można pozazdrościć. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-04-2016 o godz 16:52 Mizak Wioletta dodał recenzję:
Gdyby nie dziwne odczucie, że jest jakiś brak akcji, oceniłabym na więcej. Niestety nie miałam jakiegoś odczucia, że ta powieść podchodzi pod kryminał, czy coś podobnego. Świetnie dopracowane przedstawienie postaci, fakt, ale to już dla czytelników młodszych, kiedy pojawia się wątek miłosny. Może to nie przypomina Igrzysk Śmierci, jak to kilka osób uważa, ale rewelacji w Panice nie ma.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2016 o godz 00:00 brilli dodał recenzję:
Książka więcej niż dobra, na pewno duża w tym zasługa Lauren Oliver która pisze zajmujące, ciekawe powieści i którą wprost uwielbiam. Panikę czyta się szybko, ma porywającą fabułę, nie można doczekać się ciągu dalszego i zakończenia. Nie za często mi się zdarza przy czytaniu danej książki, ale Panika może elektryzować, szczególnie jeśli bardzo przeżywasz to co dzieje się w powieści lub jeśli identyfikujesz się z jej bohaterami. Ze mną dokładnie tak było, tą historię z pewnością będę pamiętała jeszcze długo. Czy w grze Panice można wygrać? Przekonajcie się, ja bardzo polecam. Emocje murowane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2016 o godz 08:54 okowalewska dodał recenzję:
Naprawde przyjemnie się ją czyta, nim się obejrzałam już ją skończyłam. Fabuła wciąga niesamowicie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2016 o godz 23:44 Matka Puchatka dodał recenzję:
Zdarza Ci się panikować? Znasz to uczucie, kiedy ściska Cię w dołku, nogi są jak z waty, a najmniejszy ruch czy szmer przyprawia Cię niemal o zawał serca? A gdyby na panice można było zarobić? Wchodzisz w to? Poznaj "Panikę" Lauren Oliver.

Słowem wstępu

Lauren Oliver znam nie od dzisiaj. Czytałam już jej trylogię "Delirium", miałam również przyjemność przeczytać "7 razy dziś". O ile pierwsze nie rozbiło na mnie wielkiego wrażenia, o tyle drugie nawet mi się podobało - doczytałam, przemyślałam, zapamiętałam, ale do tych książek na pewno nie wrócę.

Miałam sobie odpuścić młodzieżówki, które ostatnio w ogóle mnie nie cieszyły i niestety nie zachwycały. Podejrzewałam już nawet, że to może się po prostu starzeję i dlatego trudno było mi się "wkręcić" w jakąś powieść, gdzie miłosne uniesienia nastolatków są tak istotne dla treści. Okazuje się jednak, że nie jest ze mną jeszcze tak źle, jak to się od dłuższego czasu zapowiadało. Dziś mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że mimo wszystko zostało we mnie odrobinę tego czystego, naiwnego romantyzmu - na tyle dużo, żeby nie porzucić książki i nawet znaleźć w niej coś dobrego. I nie, nie jest to miłość.


Gra to gra
Jeśli zastanawiacie się czasem nad tym, ile jest warte ludzkie życie, "Panika" przybywa z odpowiedzią: tylko lub aż sześćdziesiąt siedem tysięcy dolarów. Z pewnością dla osoby, która dopiero co kończy szkołę to suma niebagatelna i kusząca. Niby mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale czy na pewno? Dysponując takim budżetem, można wiele... Można wyjść z nędzy, uciec z zapuszczonej przyczepy, wyzwolić się spod "opieki" zapitej matki i jej zaćpanego partnera; można zacząć nowe życie, wszystko od nowa, bez większych ograniczeń. Ale czy tylko pieniądze są tu motywacją? Otóż nie. W grze może wziąć udział każdy, kto odebrał właśnie dyplom ukończenia szkoły, jednak nie wszyscy są nastawieni na zysk - niektórych do "zabawy" motywuje zemsta - ta potrafi ugasić zdolność logicznego myślenia...

Niestety zdobycie nagrody głównej wymaga narażania własnego życia, a i podejmując ryzyko, brakuje pewności - każdy chce wygrać. Co trzeba zrobić, żeby się obłowić? Żeby wygrać, trzeba grać - nie zawsze czysto, zawsze ryzykując, a jedyne czego można być pewnym, to brak pewności i wszechogarniająca panika, ponad wszystko i mimo wszystkiego.



Gra musiała toczyć się dalej.
Gra zawsze toczyła się dalej.


Wygrać można, ale tylko pokonując swoje słabości, walcząc z lękiem i niebezpieczeństwem. Trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu i pokonać lub oswoić panikę - to dławiące uczucie, które odbiera resztki godności i zdolność myślenia. Nie oszukujmy się, grupa szalonych nastolatków ryzykuje własne życie (często z nudów) dla pieniędzy; dla wszystkich jest to normalne, nikt nie chce przerwać gry, chociaż kolejne zadania stawiane przed zawodnikami często podszyte są absurdem. Aż chciałoby się zapytać, gdzie ci młodzi ludzie mają rodziców i mózg?


Co z tym zaufaniem?
Oczywiście nie można pominąć, wśród tego beztroskiego narażania własnego życia, wątku romantycznego. Nie jest on nachalny, więc nie odstręcza, a miłosne uniesienia nie atakują czytelnika na każdym kroku, nie są przesłodzone i kleiste (wielki plus!). Romans jest istotny dla rozwoju akcji, prawda, bo na przykład motywuje główną bohaterkę do udziału w grze, ale znaczy coś więcej, o czym przekonujemy na końcu.

Poza miłością istotna jest również przyjaźń - ta zawierana przypadkiem i ta, która trwa latami. Jak jest przyjaźń, to musi być zaufanie. I tu okazuje się, że nic nie jest takie, jakie się na początku wydaje i więcej Wam nie zdradzę.

Na zakończenie
"Panika" to taka książka na raz - nie sięgnę po nią ponownie, nie będę jej rozpamiętywać czy piać z zachwytu. Może Was nieco rozczaruję, ale w "Panice" nie ma niczego niezwykłego, wzniosłego czy zachwycającego. To przyjemna, lekka książka, którą można po prostu poczytać, ale nie oczekiwałabym po niej cudów - życia nie zmieni. Sam pomysł pokonania lęku jest świetny, ale wydaje mi się, że można go było rozbudować, posunąć się krok dalej. Mimo wszystko poczytać można, bo wchodzi jak ciepłe bułeczki - nie jest to wyzwanie ani językowe, ani stylistyczne. Przyjemna, choć nieco przewidywalna młodzieżówka.

Przyznam, że to jedna z lepszych i ciekawszych, a na pewno najprzyjemniejszych, jakie czytałam w ostatnim czasie.

Recenzja na: http://matkapuchatka.blogspot.com/2016/04/walka-z-lekiem-panika-l-oliver.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2016 o godz 12:40 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.

Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.

Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia.
Ta gra to Panika.


Czego człowiek nie jest w stanie zrobić dla pieniędzy? Poświęci nawet życie swoje i innych...Panika to gra, w której uczestnicy muszą pokonywać swoje największe lęki, walczyć przeciwko sobie. Zaślepieni żądzą pieniędzy są w stanie zrobić dosłownie wszystko. Ci, którzy wykazują się człowieczeństwem mają marne szanse. Tak samo jak Ci, którzy nie potrafią stawić czoła strachowi.
Nadchodzi lato. Rozpoczyna się Panika. Najniebezpieczniejsza gra. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Może są gdzieś wśród nich...?

W tej grze wszystko może się wydarzyć...

Warto więc ryzykować własnym życiem...?

Główna bohaterka Heather to dziewczyna, która od zawsze pogardzała Paniką. Jednak jej sytuacja rodzinna i strata miłości pchnęły ją do zgłoszenia się do gry. I właśnie w ten sposób najzwyklejsza nastolatka, bez żadnych przydatnych umiejętności i bojąca się prawie wszystkiego staje do gry, do walki...


Zacznę od tego, że książka bardzo mnie zaskoczyła! Miało być świetnie, ale chyba nie do końca to wyszło. Moje początkowe wrażenie - bardzo średnia... i tak już zostało do końca. Samą Panikę wyobrażałam sobie dużo inaczej. Opis książki, recenzje innych blogerów stworzyły w mojej głowie obraz Paniki jako gry na śmierć i życie. Gry, w której uczestnicy będą musieli zmierzyć się z niewyobrażalnie trudnymi, przerażającymi zadaniami. Może właśnie dlatego książka mnie zawiodła? Nie była jednak taka zła, była po prostu ok. Jednak nie takiej historii oczekiwałam, więc nie będę wychwalać tej pozycji pod niebiosa. ;)

Co było w tej książce fajnego? Przedstawienie Paniki z perspektywy różnych uczestników, nie tylko Heather. Możemy dowiedzieć się o niej nawet z perspektywy sędziego - co przedstawia całą tę grę w innym świetle. Kolejną rzeczą jest lekkość języka autorki, ale tak jest w prawie każdej młodzieżówce. Nie wymagają one większego zaangażowania, są idealnymi lekturami na leniwy wieczór. Okładka też świetna, ale to widać.

Bohaterowie niosą ze sobą wachlarz wad. Jest ich ogrom. Nie wiem, czy któryś z bohaterów w ogóle może zyskać naszą sympatię. To chyba wymysł autorki, zawsze chociaż jedna postać ma być tą "do lubienia" , czy mylę się? :) Mnie jednak wszyscy bohaterowie irytowali.

Podsumowując, książka jest w porządku. Polecam ją wszystkim fanom dystopii młodzieżowych, lekkich powieści. I tak jak ja nie nastawiajcie się na niesamowitą walkę między przeciwnikami, wtedy najzwyczajniej w świecie zawiedziecie się.

Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2016 o godz 01:31 Marta mama chłopców - Książeczki synka i córeczki dodał recenzję:
Boicie się czegoś? Z pewnością się boicie... Gdybyście zdecydowali się zagrać w panikę to nieuniknionym byłoby stawienie przez was czoła swoim lękom. W tej grze nie jest ani trochę bezpiecznie, w tej grze jest strasznie, a każda chwila wahania może się skończyć dla uczestników tragicznie... Każdy błąd prowadzi w najlepszym wypadku do dyskwalifikacji... Może macie ochotę w to zagrać? W jakim celu zapytacie? Pewnie, że dla kasy, choć są i tacy co robią to z zupełnie innych pobudek...Jesteście ciekawi co przeżyją główni bohaterowie? Jakie zadania ich czekają? Jakie niebezpieczeństwa na nich czyhają? Jakie lęki będą musieli pokonać? Kto wygra ostateczne starcie? Jeśli tak to koniecznie chwyćcie po tę książkę! Ja czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem, nie mogłam się od niej oderwać. Przez pewien czas dosyć opornie szło mi czytanie książek, przy tej było jednak zupełnie inaczej. Jest ona ciekawa, dzieje się w niej wiele i wciąga to czytelnika na maksa. Kilka wątków sprawia, że nie ma szans na nudę. Niebezpieczeństwo, domowe dramaty, śmierć, kłótnie, pocałunki, nadzieje, strach, złość, determinacja, zemsta, miłość, nienawiść to tylko część tego co tutaj znajdziemy. I chociaż głównymi bohaterami są nastolatki to ich życie nie jest różowe, a problemy błahe. Dlatego też powieść ta jest taka prawdziwa, życiowa... Ja jestem ogromnie zadowolona z lektury tej powieści i jedyne co mnie zawiodło to to, że tak szybko się ona skończyła! Temat książki jest naprawdę oryginalny, pomysłowy. Mam nadzieję, że na jej podstawie powstanie film. Jestem pewna, że zrobi on furorę :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2016 o godz 22:55 pabottyro dodał recenzję:
Czy zaryzykujesz i postawisz na szali własne życie, by wygrać przepustkę do "lepszej przyszłości”? Zmierzysz się ze swoimi największymi lękami i przeciwnościami byle pokazać, że jesteś coś wart? Zagrasz?

Panika to gra, w której sprawdzane są twoje największe słabości. Jeśli grasz, musisz liczyć się z tym, że możesz nie wyjść z niej żywy. Całej zabawy pilnują sędziowie. To oni ustalają reguły i wymyślają kolejne konkurencje. Wszyscy wiedzą, że istnieje Panika, ale już przez wiele lat, policja nie była w stanie złapać uczestników i przerwać gry. Jest jedna zasada: ani pary z ust…

Stawką jest wielka kasa, ale stracić można znacznie więcej…

Człowiek wszędzie zabiera ze sobą swoje demony, tak samo jak zabiera ze sobą swój cień.

To nie jest typowa książka dla nastolatków. Nie ma tu słodkich romansów, czułych słówek czy łatwego życia.

Historia przedstawiona w powieści toczy się dwutorowo. Z jednej strony poznajemy zmagania Heather, z drugiej przeżycia Dodge`a.

Ona postanowiła wziąć udział w rozgrywce trochę przez przypadek. Zdradzona przez chłopaka postanawia udowodnić, że jest lepsza niż on uważał.

On natomiast, planuje zemstę za wydarzenie sprzed kilku lat i jako jedyny nie daje się złapać w sidła strachu.

"Nikt z nich nie był bezpieczny.
Już nie. I nigdy nie będzie."

Czy przeszłość wpłynie na teraźniejszość? Czy obcy człowiek może się stać kimś bliski, a najbliższa osoba, obca? Czy śmierć zakończy grę?

Panika spodoba się zarówno nastolatkom jak i dorosłym. Czytając książkę stwierdziłam, że będzie banalna i niczym mnie nie zaskoczy. Historia, którą wymyśliła Lauren Oliver, mimo że nie jest nowatorska, potrafi sprawiać niespodzianki. Przewidywalny jest wątek sędziów – bardzo łatwo idzie rozgryźć, kim są.

Historia niosąca ze sobą trudy życia z osobą uzależnioną czy też radzenie sobie z kalectwem bliskich.

Bohaterowie, są postaciami złożonymi. Kierują nimi miłość, zemsta, przyjaźń i wierność sobie i swoim ideałom. Łatwo ich polubić i widzieć siebie jako jedną/jednego z nich.

Opowieść przedstawiona w książce, lub też sami bohaterowie i ich zachowania, momentami mogą przerazić. Jednak to tylko podnosi wiarygodność historii.

Panika to druga książka Lauren Oliver, którą udało mi się przeczytać. Pierwszą była 7 razy dziś, która nie zrobiła na mnie wrażenia. Tym razem jednak, książka miała to coś, co sprawiło, że pewnie jeszcze do niej wrócę. Trzymała w napięciu, które stopniowo wzrastało i do końca nie było wiadomo jak skończy się rozgrywka.

Ode mnie jeszcze jeden minus za to, że nie wiadomo, co stało się z tygrysem ;(

Na koniec mój ulubiony cytat:

"Odwaga polega na tym, żeby iść do przodu, choćby nie wiem co. Może pewnego dnia znów będzie musiała stanąć na krawędzi i skoczyć. I zrobi to. Wiedziała już teraz, że zawsze jest nadzieja, światełko w tunelu – nawet pośród ciemności, strachu, pośród największych głębin. Zawsze jest słońce, po które można sięgnąć, i powietrze, i przestrzeń, i wolność.
Zawsze jest jakaś droga, którą można pójść, zawsze jest jakieś wyjście. I nie trzeba się bać."

http://pabottyro.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2016 o godz 10:14 Agnieszka Trzesniewska dodał recenzję:
Lauren Oliver podbiła moje serce trylogią „Delirium” i historią Leny. Zaś spotkanie z Sam Kingston podczas lektury „7 razy dziś” utwierdziło mnie w przekonaniu, że autorka zna przepis na literacki sukces. I choć każde spotkanie z jej piórem jest inne, to niezależnie od pomysłu dokłada starań by stworzyć historię dostarczającą czytelnikowi niepowtarzalnych doznań.

W powieści „Panika” pisarka zabiera czytelnika do Carp - dwudziestotysięcznego miasteczka w stanie Nowy Jork, jak ich wiele. Nudnego, biednego, hermetycznego i pozbawionego infrastruktury otwierającej młodzieży perspektywy na przyszłość. To tu z braku innych zajęć wymyślono Panikę - niebezpieczną grę mającą na celu wyłonienie zwycięzcy zgarniającego całą pulę, na którą przez cały rok składają się miejscowi licealiści. I choć udział w wyzwaniu jest dobrowolny, a uczestnicy muszą podjąć ogromne ryzyko, wykazać się niesamowitą odwagą i determinacją, a nawet położyć na szali własne życie, śmiałków i chętnych nie brakuje, gdyż dla wielu nagroda stanowi jedyną przepustkę do lepszego życia.


Główną bohaterką powieści jest osiemnastoletnia Heather Nill gardząca uczestnikami Paniki, ale kiedy przychodzi kolej na jej rocznik dochodzi do zdarzenia wywołującego impuls, który popycha ją do udziału w wyzwaniu. Z pierwszym zadaniem radzi sobie z łatwością. Ale czy gdyby wiedziała, że każda kolejna próba, jakiej zostanie poddana zmusi ją do przekraczania własnych granic, wyjścia poza strefę bezpieczeństwa oraz zdrowego rozsądku podjęłaby taką samą decyzję?

Lauren Oliver wykreowała postacie z krwi i kości i obdarzyła je nie tylko wadami i zaletami, ale również bagażem doświadczeń, który nie tylko wpłynął na ich życie, stosunek do świata i ludzi, ale też na motywy skłaniające do udziału w Panice. Splotła ze sobą losy mającej niskie poczucie własnej wartości dziewczyny, jej przyjaciółki marzącej o wielkiej karierze, chłopaka dźwigającego brzemię sekretów oraz żądnego zemsty młodzieńca, który musiał czekać kilka lat na szansę wyrównania rachunków. Zmusiła ich do niebezpiecznej gry, a tym samym dała możliwość zmierzenia się z drzemiącymi w nich pragnieniami, hierarchią wartości i uczuciami.

Bohaterowie na oczach czytelnika przechodzą długą i wyboistą drogę by dorosnąć i zrozumieć, że prawda nie zawsze jest czarno – biała, a życie mieni się wieloma odcieniami szarości. Popełniają błędy, źle oceniają sytuację, a nawet dokonują mało chwalebnych czynów, ale też potrafią stanąć na wysokości zadania. Tak, daleko im do ideału, a dzięki temu wydają się bardziej ludzcy i wiarygodni w swoich poczynaniach. Tu nie ma lidera, osoby wyróżniającej się z tłumu – wszyscy są przeciętni, ale to nie przeszkadza im tworzyć palety osobowości.

Autorka oparła fabułę na nieskomplikowanym, lecz ciekawym pomyśle. Reguły Paniki są proste, ale kiedy nie dla wszystkich pieniądze są najważniejszą stawką w grze, wszystko może się zdarzyć. Do tego za każdą postacią stoi przeszłość i uczucia, które wpływają na jej decyzje oraz poczynania. Czasem trzeba dokonywać najtrudniejszych wyborów, postawić na zimną kalkulację, udzielić kredytu zaufania, a niekiedy zaufać własnej intuicji i wyciągać wnioski z przyczynowo – skutkowych zależności. W tym równaniu jest tak wiele zależności i zmiennych, że do samego końca wynik nie jest przesądzony.

W moim odczuciu „Panika” to powieść, na którą warto zwrócić uwagę, ponieważ pisarka dotyka w niej bardzo delikatnej materii i porusza tematy trudne, a jednocześnie bliskie sercu każdego młodego człowieka. Ta historia to trampolina pobudzająca do refleksji, przemyśleń i wyciągania wniosków. Okazuje się, że literatura młodzieżowa wcale nie musi być naiwna, nudna i skupiająca się wyłącznie na wątku miłosnym. Książkę polecam każdemu, kto lubi niesztampowe podróże literackie podszyte niepewnością, strachem i dreszczem emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-03-2016 o godz 11:00 Joanna Rysiewicz dodał recenzję:
"Panika wdzierała mu się do płuc i utrudniała oddychanie".

Panika, jak powszechnie wiadomo, to uczucie niewyobrażalnego lęku, strachu; psychiczny kataklizm, który może objawiać się na wiele różnych sposobów. Drżenie rąk, szybsze bicie serca, brak tchu... To tylko kilka oznak, tych łagodniejszych. Przy wzmożonej sile, panika potrafi być bardzo niebezpiecznym zjawiskiem.

Ale Panika to także gra, otoczona wielką tajemnicą; nikt nie wie, kto jej sędziuje, kto ustala zasady, reguły, zadania. Jeśli wchodzisz w jej krąg, niepisanie zobowiązujesz się do zachowania absolutnego milczenia; w przeciwnym wypadku - wylatujesz. Stawka jest wysoka, bo ogromna suma pieniędzy piechotą nie chodzi, ale czasem na niej zależy najmniej. Jak daleko jesteś w stanie przesunąć swoje granice? Ile jesteś w stanie poświęcić dla wygranej? Czy wartości takie jak przyjaźń, przywiązanie, rodzina, mają dla ciebie znaczenie? Czy jesteś w stanie je obronić za cenę swojego zdrowia, albo i... Życia? Co jest głównym motorem twoich działań? Nieodwzajemnione uczucie, chęć zemsty, a może próba udowodnienia czegoś sobie i innym? Jak wiele zrobisz, by pozostać w grze?

"Jeśli kogoś naprawdę kochasz, jeśli się o niego troszczysz, musi to być na dobre i na złe. Nie tylko wtedy, gdy jest łatwo i przyjemnie. Rozumiesz?"

Heather mieszka w Carp, dziurze, w której przysłowiowo diabeł mówi dobranoc. Wychowuje siostrę, gdyż mama to nałogowa alkoholiczka, praktycznie niemająca kontaktu z rzeczywistością. Z Heather właśnie zrywa chłopak; dziewczyna załamuje się, ale chęć zmian, podniesienia się ze stanu złamanego serca wyzwala w niej chęć do... Zagrania w legendarną Panikę. Grę, w której nie ma sprawiedliwych zasad, zadania mają na celu sprawdzenie granic wytrzymałości uczestników oraz przekroczenie ich słabości. Dziewczyna nigdy nie myślała, by wejść do gry, by stawić czoła swoim lękom, ale teraz, gdy jej perspektywa postrzegania świata lekko uległa zmianie... Postanawia przyłączyć się do gry i zagrać o najwyższą stawkę, jaką do tej pory udało się ustalić. Mianowicie 67.000 dolarów.

Ogrom tajemnic, sekretów, milczenia...
Do końca nie wiesz, kto jest twoim sojusznikiem, a kto rywalem; jedno jest pewne: Panika wyzwala najgorsze instynkty, obnaża ludzkie obawy, wywołuje adrenalinę, graniczącą z brawurą. Jak daleko można się posunąć?

Z autorką spotykam się pierwszy raz, choć wiem, że słynie z młodzieżowych lektur; jak chociażby 7 razy dziś czy trylogii Delirium. Szczerze mówiąc, najpierw spodziewałam się czegoś innego; przez pierwsze pięćdziesiąt stron poważnie odczuwałam nudę, ale wraz z przewracaniem kolejnych stron... Przepadłam. Prosty, klarowny, lekki styl. Akcja. Coraz więcej emocji, sekretów wychodzących na jaw, prób uczuć, zawahań, wejście w psychikę nastoletnich bohaterów, którym priorytety niezaprzeczalnie szybko się zmieniają. Wartości, o które warto grać, poświęcić się im bez reszty. Porwał mnie sam pomysł - nie wiedziałam, że granice Paniki przesuną się tak daleko. Nie czytałam nigdy podobnej książki; Lauren Oliver wykonała naprawdę kawał dobrej roboty. Może Panika nie będzie należała do moich ulubionych książek, jednak całkowicie polecam ją ludziom, którzy lubią podobne klimaty. Tajemniczość, nastoletni bohaterowie zmagający się z własnymi słabościami, coś wciągającego, ale nie wymagającego.

Bo wiecie, że...

"Strach nie jest w stanie mnie pokonać".

www.wirtualnaksiazka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Plotka Kara Lesley
28,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
29,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
35,99 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.