Paleta marzeń (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 26,49 zł

26,49 zł 29,99 zł (taniej o 12 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Falkowska Małgorzata Książki | okładka miękka
26,49 zł
asb nad tabami
Falkowska Małgorzata Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Magda, która mimo młodego wieku ma już za sobą bagaż doświadczeń, pewnego dnia widzi w gazecie portret córki i pozywa ulicznego malarza Alka o bezprawne wykorzystanie wizerunku dziecka. Spotkanie w sądzie staje się niespodziewanym początkiem wspólnej, siedmiodniowej przygody, która obfituje w paletę emocji i uczuć… Czy Magdę i Alka połączy coś więcej, niż sprawa sądowa?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Paleta marzeń
Autor: Falkowska Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-13
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25731736
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
22
4
4
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
15-05-2019 o godz 18:10 Justyna dodał recenzję:
Pani Małgorzata piszę piękne I romantyczne książki I taką właśnie jest "Paleta marzeń". Ciekawe losy bohaterów pozwalają na przeżywanie ich razem z nimi. Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2019 o godz 15:42 Klaudia Gnacek dodał recenzję:
Mój drogi czytelniku. Nie oceniaj książki po okładce! To, że jest ona różowa, w kwiatuszki, z piękną i uśmiechniętą dziewczyną, nie oznacza, że treść jest równie różowa. Czasem bywa mroczna. Nie chodzi tutaj o thriller, kryminał czy horror, ale o to co przeżywają bohaterowie. Magda ma 21 lat, właśnie się rozwiodła i ma kilkuletnią córeczkę, a za sobą byłego męża kata. Trochę dużo jak na tak młodziutką osóbkę. Pomimo rozwodu, dziewczyna nie pozbywa się problemu, ponieważ nadal widuje ojca Poli, który ma wszelkie prawa rodzicielskie do córki. Jak w większości takich sytuacji. Matka zastanawia się czy na pewno dobrze postąpiła. Co prawda nie wisi nad nią mąż kat, ale pozbawiła swoje ukochane dziecko dorastania w pełnej rodzinie. Taki dylemat pozostaje w sercu kobiety na zawsze. Magda nigdy nikomu nie powiedziała co się dzieje w zaciszu jej sypialni. Niczego też nie zauważyli jej rodzice, chociaż dramat rozgrywał się pod ich dachem. Dziewczyna wstydziła się i bała, że nikt jej nie uwierzy. Nawet we własnej matce nie miała oparcia. Dlatego po rozwodzie postanowiła, że nikt więcej jej nie skrzywdzi, a Polę ustrzeże przed całym złem świata. I tutaj pojawia się przeszkoda w postaci ulicznego malarza. Alek chcąc wygrać konkurs, w którym nagrodą są pieniądze, wysyła do organizatorów portret dziewczynki, bez zgody Magdy. Tak się zaczyna nowa przygoda głównych bohaterów. Wiecie… Czasem w książkach zdarzają się fragmenty, które idealnie odzwierciedlają nasze życie czy poglądy. I ja tutaj trafiłam właśnie na taki cytat: „Nudziły mnie, ale kto powiedział, że studia są ciekawe? One mają nas tylko nauczyć fachu, który przez kolejne naście lat będzie naszym źródłem zarobku.” Jakie to jest prawdziwe! Idealnie odzwierciedla moje myśli z czasów studenckich. Wybrałam uczelnię, która oferowała specjalizację z zarządzania nieruchomościami, co mnie ogromnie kręciło. Jednak po pierwszym semestrze na kierunku ogólnym, okazało się, że nie utworzą tej specjalności. Chętnych było 9 osób, a do utworzenia grupy potrzebne było min. 15. No i klops! Ogromnie się męczyłam przez te wszystkie lata. Jedynie wykłady z prawa budowlanego i z nieruchomości zwracały moja uwagę. Reszty uczyłam się na siłę. Prawdziwa pasję odkryłam przez przypadek. Po zakończeniu studiów poszłam do szkoły policealnej, na co namówiła mnie koleżanka, z którą się przyjaźnimy od zerówki. O jakim kierunku mowa? O mojej ukochanej archiwizacji! Dobra, tyle prywaty, wracam do książki. Alek, uliczny malarz, wieczny marzyciel i bawidamek. Gdy spotyka Magdę, uważa ją za jedną z wielu „dupć”, zmanierowaną dziewczynę z bogatego domu. Obydwoje widzą w drugim kogoś zupełnie innego. Jakie jest ich zdziwienie, gdy odkrywają jak bardzo się mylili. Jak ciężko mi pisać o Palecie marzeń tak, żeby nie zdradzić zbyt wielu szczegółów. Będę to powtarzała do znudzenia. Uwielbiam książki Gosi Falkowskiej! Za jej poczucie humoru, za suchary, które zawsze mnie bawią, za niespodziewane zwroty akcji, za szczęśliwe zakończenia, również za te mniej szczęśliwe, a wręcz dramatyczne. Małgorzato, wzywam Cię! Pisz nam jak najwięcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2019 o godz 10:14 katarzyna stepien dodał recenzję:
Znalazłam kolejną perłę wśród Polskich autorów ❤️ To moja pierwsza powieść tej autorki jaką miałam okazję przeczytać i jestem zachwycona 🥰 Książka okazała się bardzo „życiowa” momentami zabawna ale także wzruszająca. Porusza dużo tematów np: przemoc fizyczna i psychiczna, miłość matki do dziecka, trudna przeszłość a także macierzyństwo w bardzo młodym wieku... autorka fenomenalnie przelała całą gamę emocji na papier, według mnie książka trafi do czytelników w każdym wieku 😊 📚 pamiętajcie że życie mamy tylko jedno i to jak je przeżyjemy zależy tylko od nas, realizujmy swoje marzenia, nie pozwólmy żeby zostały niespełnione 🥰 📚Magda mimo swych młodych lat ma za sobą spory bagaż doświadczeń. Pomimo „bogatych” rodziców nie realizuje swoich pasji. Czy w końcu los się do niej uśmiechnie i spełni swoje marzenia ? Czy zazna spokoju i szczęścia wraz z córeczką? Książkę polecam Wam z całego ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2018 o godz 07:23 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Małgorzata Falkowska ma wierne grono swoich czytelników, do którego oczywiście należę i ja. Od razu przyznam się bez bicia, że nie czytałam jej wszystkich książek (wstyd się przyznać, ale przeczytałam tylko dwie). Nie zmienia to jednak faktu, że uwielbiam historie, które wychodzą spod jej pióra i na pewno, gdy tylko znajdę czas, to nadrobię wszystkie zaległości. Zabierając się za Paletę marzeń, byłam święcie przekonana, że to książka, która okaże się lekkim i przyjemnym w odbiorze romansem. O ja głupia! Zapomniałam o tym, że Falkowska lubi zaskakiwać... Bo choć oczywiście znajdziemy w książce piękną historię miłosną, to i także sporo trudnych i bolesnych tematów. Przemoc domowa ta fizyczna i psychiczna dotyka wielu par, tak prawdę powiedziawszy i mi nie jest obca, więc tym bardziej takie książki wywołują we mnie sporo emocji i przywołuję nie najlepsze wspomnienia. Nie jest to nic złego, bo ja naprawdę uwielbiam takie książki, które ukazują prawdziwe życie i uświadamiają czytelnikowi wiele istotnych, czasami bolesnych prawd. Kolejna sprawa to ocenianie ludzi po tym, co widzimy, nie starając się ich poznać, nie wiedząc, dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej. W moim odczuciu jest to strasznie okrutne, bo nigdy nie wiemy, przez co dana osoba przeszła i ile wycierpiała. No dobra koniec smutów, bo tak prawdę powiedziawszy to zakochałam się w tej historii. To naprawdę piękna i niezwykła opowieść, która skradła moje serce. Nie będę się więcej rozpisywać, ale zapewniam Was, że po tę powieść koniecznie musicie sięgnąć. Emocji i wrażeń Wam nie zabraknie. To wspaniała historia o nowym starcie i o miłości, która zmusza do wielu refleksji. Aaaaa i to zakończenie... Falkowska zabiję Cię kiedyś ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-10-2018 o godz 10:24 Ewelina Rembowska dodał recenzję:
Bardzo "wciągająca" książka. Przeczytałam zaledwie w kilka dni i żałowałam, że już się skończyła. Miałam wrażenie jakbym ich dobrze znała po przeczytaniu książki. Uważam, że nadałaby się świetnie na film ;) Polecam z całego serca, zarówno Paletę marzeń :) jak i inne książki tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2018 o godz 13:12 Anonim dodał recenzję:
Magda, mimo swojego młodego wieku, ma już za sobą bagaż doświadczeń, a najważniejszą osobą w jej życiu jest córka Pola. Choć dobrze sytuowani rodzice zapewniają jej bezpieczeństwo finansowe, nie może realizować swoich pasji i czuje się niczym ptak zamknięty w złotej klatce. Pewnego dnia Magda widzi w gazecie portret córki i pozywa ulicznego malarza Alka o bezprawne wykorzystanie wizerunku dziecka. Spotkanie w sądzie staje się niespodziewanym początkiem wspólnej, siedmiodniowej przygody, która obfituje w paletę emocji i uczuć… Czy Magdę i Alka połączy coś więcej, niż sprawa sądowa? Ostatnio pisałam, że „prześladują" mnie polscy pisarze. Teraz przyszedł czas na Małgorzatę Falkowską. Jest to pierwsza powieść tej autorki, którą mam do czynienia. Nie mówię, że ostatnia, ale chyba dam sobie czas, co do polskich autorów. Muszę przyznać, że książka mnie zaskoczyła. Należy też dodać, że zaskoczyła mnie pozytywnie. Historia dzieję się w Toruniu, jeżeli ktoś nie zna tego miasta (jak ja), to nie ma bladego pojęcia gdzie się znajduje i gdzie się przemieszcza. Nie jest to oczywiście jakiś duży problem, ale dla mnie stanowi pewne nieudogodnienie. Choć może powinnam wpisać nazwę danej ulicy w smartfona wszystko bym wiedziała, ale nie na tym to polega. Jestem pozytywnie zaskoczona, że nie przeszkadzały mi w książce polskie imiona i nazwy własne, które dotychczas bardzo mnie raziły. Wydaje mi się, że fabuła książki była dobrze skonstruowana, tak by czytelnik chciał poznać dalsze losy Alka i Magdy. Duży plus za podzielenie historii na dwa różne spojrzenia. Lubię takie zabiegi. Więcej na: https://libraryofvelaris.blogspot.com/2018/10/paleta-marzen-magorzata-falkowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2018 o godz 10:27 Anonim dodał recenzję:
Świetnie napisana kasiazka, bardzo wciągająca. Ciężko mi było przestać ja czytać, dlatego przeczytałam w jeden dzień i miałam ochotę zacząć czytac od nowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2018 o godz 08:06 Anonim dodał recenzję:
Jedną z piękniejszych książek,która przeczytałam. Polecam z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2018 o godz 15:26 Anonim dodał recenzję:
Prosta opowieść, na wieczór przy herbacie. Przyjemna do poczytania. Jednak pojawia się w samej historii sporo nieścisłości, mało realizmu i przesada z opisami zdarzeń i miejsc na terenie Torunia. Czytelnika z poza Torunia, średnio to interesuje ;) Jednak mimo tych niedociągnięć, czytałam z przyjemnością i nie mogłam się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2018 o godz 10:11 Magdalena dodał recenzję:
Na zakup tej książki skusiłam się z polecenia znajomego. I nie żałuję. Książkę przeczytałam szybko i wciągnęła mnie od samego początku. Lekka i przyjemna powieść na lato, porusza temat miłości matki do dziecka, oraz ukazuje że mozna i trzeba zawalczyć o swoje marzenia. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2018 o godz 21:04 CherryBelle dodał recenzję:
Zapraszam na mą recenzję: http://chbelleap.blogspot.com/2018/08/jak-bardzo-zaskoczyc-nas-moze-zycie.html Na koniec letnich dni, warto zaczytać się w książkowej, czerwcowej nowości Wydawnictwa Lira, oto Paleta marzeń! Paleta marzeń, należy do gatunku literatury obyczajowej z romansem, nie jest to zaś książka lukrem opływająca, sielankowa, przystępując do jej czytania, musicie wiedzieć, iż jest to bardzo życiowa, czasem nawet bardzo powieść, poruszająca bliskie wielu osobom problemy, które potrafią być bardzo okrutne. Magda, jest młodą, 21-letnią, mądrą dziewczyną, jako nastolatka, wyszła za mąż, za swojego chłopaka Marcina, z którym szybko dorobili się dziecka – ślicznej dziewczynki imieniem Pola. Pewnego dnia, widząc córkę na portrecie, wykonanym przez nieznanego jej artystę, Magda postanawia wkroczyć na drogę karno-sądową, w związku z nielegalnym wykorzystaniem wizerunku córki, jednakże autor portretu – Alek, prosi o siedem dni wspólnie spędzonych, by pokazać Magdzie, iż nie jest wart tejże kary. Magda dostaje skrzydeł, widzi, iż jej dotychczasowe życie nie daje spełnienia się zarówno zawodowo, jak i w miłości, Alek odrywa dla niej dawno już zapomniane rejony. Jaką decyzję w sprawie swojej rodziny i życia podejmie Magda? Jak potoczy się droga rozbudzonej, szczerej miłości z Alkiem? Zdecydowanie warto przeczytać książkę Paleta marzeń, bowiem finalnie zaskakuje i to mocno, wzbudzając apetyt na dalszy rozwój sytuacji, polecam z całego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2018 o godz 22:32 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Kochani. Dziś poruszymy bardzo ważny, a zarazem dający do myślenia temat, jakim jest miłość matki do dziecka i to, jak wiele właśnie dla dobra dziecka jest w stanie znieść matka. Zapewne zgodzicie się ze mną, że dla prawie każdej kobiety, która zostaje matką, nadrzędnym celem jest, aby zbudować dla swojego potomstwa szczęśliwą, rodzinę, w której będzie ono czuło się szczęśliwe, kochane i bezpieczne. Co jednak powinna zrobić matka, jeśli dla szczęścia dziecka poświęca szczęście własne? Przed takim właśnie takiego dylematu stanęła główna bohaterka powieści Małgorzaty Falkowskiej „Paleta marzeń”, ale trochę więcej szczegółów zdradzę Wam już za chwilę. Zacznijmy od tego, że w momencie, kiedy my czytelnicy mamy możliwość śledzić perypetie Magdy, bo to jej będziemy towarzyszyć, poznając wydarzenia opisane na kartach powieści, kobieta właśnie za kilka godzin ma zjawić się w sądzie na swojej sprawie rozwodowej. Zapewne teraz myślicie sobie, że nasza bohaterka jest załamana i zrozpaczona, bo przecież jej, życie rodzinne legło w gruzach. I tu Was zaskoczę, otóż dla Magdy jest to jedna z najpiękniejszych chwil życia, gdyż udało jej się wyrwać z trwającego pięć lat toksycznego związku. „Już czułam zmiany. Dla rozwódki powietrze pachnie inaczej, ptaki śpiewają piękniej,a ludzie wydawali się bardziej przyjaźni”. Teraz młoda, bo zaledwie dwudziestojednoletnia kobieta, chce zapomnieć o przeszłości i zapewnić swojej ukochanej córeczce Poli spokój i bezpieczeństwo po tym, przez co przeszła, bo jak wiadomo, rozstanie rodziców zawsze jest dużym wstrząsem dla dziecka. Za swój nadrzędny cel młoda mama postawiła sobie, że nie pozwoli, aby ktokolwiek jeszcze kiedyś skrzywdził jej córkę. Można by odnieść wrażenie, że Magda ma jak najlepsze warunki do tego, aby zacząć wszystko od nowa, ponieważ z racji tego, że miesza z zamożnymi rodzicami, nie musi martwić się problemami finansowymi, co, jak doskonale wiecie, dla samotnej matki ma ogromne znaczenie. Niestety rzeczywistość nie jest, tak optymistyczna, bowiem tłamszona przez własną matkę Magda, nie może realizować własnych pasji i marzeń, Magda jednak wszystko cierpliwie znosi. Pewnego dnia jednak dzieje się coś, co burzy z trudem zbudowany spokój matki. Dziewczyna dowiaduje się, że uliczny malarz bezprawnie wykorzystał wizerunek małej Poli do udziału w konkursie. Jak przystało na prawdziwą matkę Magda, staje na straży dobra córki i składa przeciwko młodemu artyście pozew do sądu. Nie wie jeszcze, że decyzja sędziego odmieni na zawsze jej życie. Nie myślcie, że zdradziłam Wam zbyt wiele, bo jest to zaledwie początek tego, co przygotowała dla swoich czytelników autorka. Magda i Alek są na siebie skazani. Ale czy przymus przerodzi się w chęć przeżycia czegoś więcej? Odpowiedzi na to pytanie musicie poszukać sami podczas lektury. Powiem Wam tylko jedno. W przypadku tej dwójki nic nie jest oczywiste. Magda i Alek pochodzą z zupełnie różnych środowisk i oboje doskonale zdają sobie sprawę, że ich spotkanie jest niczym zderzenie dwóch obcych sobie światów. Magda nie może również zapomnieć o tym, że jest przede wszystkim matką. Wkrótce będzie zmuszona stoczyć walkę serca z rozsądkiem. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak potoczą się losy księżniczki i żebraka, sięgnijcie po „Paletę marzeń”. Jeśli chodzi o samych bohaterów, to poprzez to, jak czytelnik postrzega ich oboje na początku i to, czego dowiaduje się o ich przeszłości i teraźniejszości wraz z biegiem fabuły, autorka chce uświadomić nam, że pierwsze wrażenie o drugim człowieku może być bardzo mylące i dopóki nie poznamy kogoś bliżej, nie powinniśmy zbyt pochopnie go oceniać. Często to, co widzą oczy, jest tylko maską i pancerzem ochronnym przed cierpieniem, a to, co najważniejsze i prawdziwe skrywane jest głęboko w nas. Co prawda autorce nie udało się uniknąć w swojej książce schematów, ale mnie one zupełnie nie przeszkadzały. A nawet powiem więcej, wśród tych schematów znalazłam coś, z czym nie spotkałam się dotąd w żadnej innej książce. Chodzi mi o rozwiązanie, jakie sędzia prowadzący rozprawę sądową z powództwa Magdy przeciwko Alkowi, zaaprobował, aby oboje mogli ochłonąć i rozwiązać problem niejako we własnym zakresie. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, nie pozostaje Wam nic innego, jak bezzwłocznie sięgnąć po książkę Pani Małgorzaty, do czego serdecznie Was zachęcam, ponieważ jest to naprawdę dobra książka, którą dzięki lekkości pióra autorki czyta się bardzo szybko i z ogromną przyjemnością. Nie mogę w przypadku tej książki nie poruszyć kwestii okładki książki, która, choć bardzo mi się podoba, to w moim odczuciu może być ona bardzo myląca w odniesieniu do fabuły książki. Sugerując się okładką, możemy odnieść wrażenie, że poznamy kolejną cukierkową historię jakich wiele. Tymczasem na pewno nie znajdziemy w tej książce cukru i lukru. Wręcz przeciwnie będziemy musieli zmierzyć się ze wspomnieniami toksycznego związku, przemocy upokorzenia. Będziemy również światkami próby rozpoczęcia lepszego życia po przeży
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2018 o godz 09:10 Małgorzata Pasik dodał recenzję:
Lekka i wciągająca książka. W sam raz na oderwanie się od codzienności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2018 o godz 04:53 Anna Rosińska dodał recenzję:
"- Zrobiłaś w życiu coś szalonego? - zapytałem, mając w głowie wizję kilku pomysłów rozluźnienia jej podczas naszego tygodnia. Jakoś nie wyobrażałem sobie jej skaczącej na bungie czy biegającej boso po świeżo powstałych kałużach. Była statyczna, niewychylająca się przed szereg, na pewno nie szalona. Jedynie jej ubiór wskazywał, że mogłaby być inną osobą - bardziej barwną. Była moją paletą. Paletą marzeń, której nie mogłem mieć ". Uwielbiam twórczość Małgorzaty Falkowskiej, bo za każdym razem totalnie mnie zaskakuje! Najpierw komediową serią o grupie przyjaciółek, potem dramatyczną historią walki o dziecko, a teraz piękną opowieścią o miłości. Dobrze czytacie - ta powieść nie jest ani fajna, ani przyjemna, ani sympatyczna. Ona jest po prostu piękna. Myślę, że chyba każdy chciałby przeżyć tak wyjątkowe chwile, jakie Magdzie podarował los. Tylko czy ten tydzień nie okazał się zbyt krótki? Czy można pokochać kogoś bezgranicznie znając go tak krótko? Zwłaszcza kiedy wszystko dzieje się pod czujnym okiem Marcina, byłego męża Magdy, który robi wszystko, aby odzyskać swoją rodzinę? Jedno jest pewne - ten wspólnie spędzony czas zmieni i Magdę, i Alka. I chociaż w tej powieści podobało mi się wszystko (i fabuła, i bohaterowie, i sceneria, i styl, i poczucie humoru, i wyczucie smaku, i przecudowna okładka) jest jednak jedna kwestia, która nie daje mi do końca spokoju - wyrok sądu. Abstrahując już od tego, że raczej w naszym państwie nie miałby on racji bytu, zaskoczyło mnie zachowanie Magdy. Generalnie przyjęła go ona ze stoickim spokojem. Nie walczyła, nie wyraziła swojego oburzenia. Ja wiem, powieści rządzą się swoimi prawami, czasami dla nas kilka stron więcej / mniej nie zrobiłoby różnicy, podczas gdy dla autora i jego zamysłu jest to zmiana niedopuszczalna. Ale mnie tutaj zabrakło dosłownie strony, może dwóch takiego... urzeczywistnienia. Niby główna bohaterka jest właśnie na etapie rozpoczynania wszystkiego od nowa, podejmuje walkę o siebie i Polę, nie waha się ani chwili w kwestii wytoczenia procesu Gruszczykowi, a potem nagle pozwala, żeby decyzja została podjęta za nią. Gdyby Magda wybuchła na tej sali sądowej, gdyby dostała upomnienie od sędziego, gdyby zrobiło się "gorąco", wybuchła awantura między bohaterami na sto fajerek, wszystko wyglądałoby bardziej realnie. A tak pozwany rzucił spontaniczny pomysł spędzenia siedmiu dni razem, matka Magdy (!) od razu się zgodziła, a sędzia jak gdyby nigdy nic odroczył sprawę o tydzień (!) podczas gdy w realnym świecie bywa, że sprawę sąd odracza i na kilka miesięcy (wiem, co mówię, bo sama kilkakrotnie w sądzie niestety bywałam). Doskonale wiem, że w tej powieści chodzi o coś więcej - przede wszystkim o relację między Magdą i Alkiem. O spotkanie dwóch różnych światów. O pokazanie skrajności i tego, że przeciwieństwa się przyciągają, i że nie ma przeszkód, których prawdziwa miłość nie pokona, a ten abstrakcyjny wyrok sądu jest tylko pretekstem do rozwinięcia akcji, ale nie każdy to zaakceptuje. Ja należę do czytelników, którzy dopuszczają do siebie różne scenariusze. Rozumiem, że autorka miała taki, a nie inny pomysł i po prostu postanowiła go zrealizować robiąc z niego fundament swojej powieści, na którym ustawiała kolejne cegiełki wydarzeń. Ale są i tacy czytelnicy, którzy potrafią się przyczepić do najmniejszego błędu logicznego. Ba! Dla niektórych literówka jest najcięższym grzechem i obawiam się, niestety, że część z osób, które sięgną po tę powieść, może przez to (wyrok) źle odebrać tę historię. Realizm jest tym, co jak podejrzewam, wywoła największą dyskusję wokół tej powieści. "Już wtedy, kiedy ujrzałem ją pierwszy raz, czułem, że nasza historia powinna trwać dłużej. (...) Nigdy nie wierzyłem w przeznaczenie, ale to, że byliśmy w jednej sali rozpraw, nie mogło być niczym innym. Musiałem tylko dobrze to rozegrać i właśnie wtedy trafiła się szansa. Nawet nie wiem, jak na to wpadłem i co kierowało mną, kiedy prosiłem o te siedem dni, ale wewnętrzny ja bił brawo temu Alkowi, który się na to odważył". Sięgaj więc po tę książkę, odrzućcie na bok wszelkie uprzedzenia, uwierzcie, że niemożliwe może stać się możliwe, a osiągnięcie 100% satysfakcji! Jakkolwiek to brzmi 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2018 o godz 14:00 Joanna dodał recenzję:
Dla mnie bomba....Przyjemna , pełna ciepła i humoru opowieść o miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-07-2018 o godz 19:20 Książki takie jak my dodał recenzję:
Paleta marzeń to powieść zawierająca całą gamę uczuć, morze sytuacji, ocean pragnień, szczyptę niepowodzeń, górę bólu, promień nadziei wpisane w ludzkie osobowości. Alek to mężczyzna dla którego świat stoi otworem, bierze wszystko, co przyniesie mu dzień. Chociaż jego życie nie jest idealne, to stara się być szczęśliwy, robi to co kocha. Za sprawą swojego talentu pozwala ludziom zatrzymać chwilę na kartce, uwiecznić wspomnienie. Magda jest córką zamożnych ludzi, którzy karierę przedkładają ponad wszystko. Ich córka ma zapewnione dobra materialne, niestety deficytem w ich rodzinie są dobra moralne. Po burzliwym rozwodzie z mężem, który ranił kobietę w różne podłe sposoby, Magda jest naprawdę wolna, szczęśliwa. Pragnie w końcu rozpocząć nowe życie, zapewnić swojej córce wszystko to, czego ona nie doświadczyła. Pewna sytuacja łączy Magdę i Alka, stawiając ich w wyniku różnych wydarzeń przed sędziom, który znany z swojego poczucia humoru godzi się na nietypową prośbę mężczyzny. "Wyrok", który para otrzymuje brzmi "Siedem wspólnych dni". Tak zaczyna się niezwykła przygoda, podczas której dziewczyna z dobrego domu musi wejść w życie ulicznego artysty. Małgorzata Falkowska nie szczędzi czytelnikowi zabawnych wydarzeń, emocjonujących chwil, dreszczyku. W tej książce znajdziecie całą paletę... znaczy się gamę uczuć! Świetnie spędziłam czas z tą powieścią i naprawdę żałuję, że nie czytałam jej jeszcze wolnej, bo szczerze nie chciałam jej skończyć. Ubolewam, że nie da się "odprzeczytać" książki. Polecam Wam zajrzeć na stronę autorki Małgorzata Falkowska, która jest naprawdę znakomitą pisarką. Po jej książki sięgam w ciemno i wiem, że będą mi się podobać. Wielbicielka flamingów, lodów u Lenkiewicza, naleśników w Manekinie oraz Torunia (w skrócie: Małgorzata Falkowska) to autorka, która potrafi pisać w taki sposób, aby trafiać w gusta młodzieży, dorosłych, studentów, nauczycieli, kucharek, mam, córek, babć... Jest uniwersalna. Jej powieści może czytać naprawdę każdy, bo są po prostu pięknie opisanym życiem. Podoba mi się to, że w tej książce znajdujemy wiele poważniejszych tematów: przemoc w rodzinie, odrzucenie, niepełnosprawność umysłowa, żałoba. Naprawdę polecam przeczytać tę książkę każdemu, kto szuka czegoś przyjemnego, a jednocześnie motywującego do zmian w życiu na lepsze! A także osobom, które tak, jak ja - kochają Toruń ♥ Po prostu "Goń marzenia"!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2018 o godz 08:10 Bernadeta Wydra dodał recenzję:
Super ! Książka wciąga, jest taka realistyczna. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2018 o godz 20:18 zaczytanapatka dodał recenzję:
"Stwórzmy naszą paletę marzeń, w której miłość będzie jednym z kolorów." Magdalena Lubraniecka ma dwadzieścia jeden lat i jest rozwódką. Ze swoim byłym mężem Marcinem znali się od dzieciństwa i od zawsze byli razem bo tak musiało być. Zaszła w ciążę, gdy miała szesnaście lat i tak na świecie pojawiła się Pola. Pomylili miłość z przyzwyczajeniem. Ich małżeństwo miało jednak mroczny sekret. Dla Magdy było to najgorsze pięć lat jej życia. Studiuje ekonomię i kocha szyć. Alek Gruszczyk jest artystą ulicznym. Dostał wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata za kradzież kilku puszek sprayu. Chłopak ma okazję się wzbogacić dzięki organizowanemu konkursowi plastycznemu, w którym do wygrania jest sto tysięcy złotych. Głównym tematem jest miłość, brakuje mu jednak inspiracji. Jakiś czas później zdumiona Magda zauważa w gazecie portret dziewczynki podobnej jak dwie krople wody do Poli. Pozywa chłopaka o wykorzystanie wizerunku dziecka bez jej zgody. Alek nie może trafić do więzienia. Prosi o siedem wspólnych dni, w których będzie mógł pokazać Magdzie swoje życie. Po tym czasie może poddać się karze jeżeli Magda dalej będzie chciała walczyć. Jak zakończy się ich siedmiodniowa przygoda? Małżeństwo kojarzy się Magdzie jedynie z bólem i strachem. Marcin zamienił jej życie w piekło. Magda i jej córeczka mogą liczyć na pomoc jej dobrze usytuowanych rodziców, którzy dla małej Poli zrobią wszystko. Dziewczyna studiuje ekonomię, której wręcz nie znosi ponieważ ma nadzieję, że zapewni im ona pewną przyszłość. Ma prawdziwą rękę do szycia. Lubi to robić i świetnie jej to wychodzi. Ma wszystko co chce ale kiedy zauważa portret Poli zamierza walczyć o prywatność córeczki. Alek to zbyt pewny siebie, poraniony chłopak. Nie miał łatwego życia. Jego pasją jest sztuka, wkłada w nią całe serce. Zarabia malowaniem na ulicy, mieszka w garażu i szuka jednorazowych przygód. Oboje mają za sobą spory bagaż doświadczeń. Poznają się w niezbyt sprzyjających okolicznościach. Pochodzą z dwóch różnych światów, dzieli ich przepaść. Magda ma okazję poznać świat inny od tego, w którym żyła. Niespodziewanie rozpocznie się nowy rozdział w ich życiu. Ich relacja zostanie wystawiona na próbę a oni sami będą musieli poradzić sobie z własnymi uczuciami. Czy wytrzymają ze sobą siedem dni i jak potoczy się po tym czasie ich znajomość? Małgorzata Falkowska poruszyła w swej powieści niezmiernie ważny problem jakim jest przemoc domowa. Obsesyjna kontrola w związku i przemoc fizyczna a co gorsze psychiczna to problem dotykający wielu par. Siniaki i zadrapania znikną choć sprawcy dobrze wiedzą gdzie uderzać by nie pozostawić śladów. Jednak strach i zmiany w psychice zostają na zawsze i ciężko odkryć co dzieje się w czterech ścianach na pozór szczęśliwych rodzin. Kolejnym ważnym wątkiem są stereotypy. Często kierujemy się stereotypami i postrzegamy ludzi tak jak ich widzimy, nic o nich nie wiedząc. Nie wiemy co sprawiło, że są tacy a nie inni, jakie mają doświadczenia. Krzywdzi to większość osób a powierzchowna ocena zawsze mija się z rzeczywistością. Ostatnim wątkiem, na który zwróciłam uwagę jest realizacja marzeń i pasji. Nie mamy odwagi zrealizować swoich wizji, boimy się wyjść z naszej strefy komfortu. Autorka zabrała nas w piękną podróż skłaniającą do wielu przemyśleń. "Paleta marzeń" to powieść niezwykła. Wyraziści, nieszablonowi bohaterowie, oryginalny pomysł na fabułę, wartka akcja i niespodziewane zakończenie. Książka chwyta za serce, obfituje w paletę uczuć. Kończyłam ją czytać z bólem serca. Pięknie rozwijające się uczucie, paleta marzeń, emocji i uczuć wciąga od pierwszych stron. Powieść wzrusza, bawi i zachwyca. Zawładnęła moim sercem. Gorąco polecam! https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/07/paleta-marzen-magorzata-falkowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2018 o godz 13:51 JuliaK dodał recenzję:
Zanim zabrałam się za pisanie tej recenzji, rzuciłam okiem na opinie o książce, krążące już w internecie. Chciałam sprawdzić, czy ktoś po lekturze miał podobne odczucia do moich. Nie znalazłam ani jednej niepochlebnej recenzji, co sprawiło tylko, że czuje się jeszcze gorzej. Wolałabym napisać Wam, iż moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Falkowskiej było fantastyczne, ale chcę być z Wami szczera, więc po prostu, po kolei wszystko opowiem. "Bałam się. Czułam się tutaj obco i niebezpiecznie. - Alek... - Chciałam sprawdzić, czy śpi. - Taaa? - Zaspanym głosem wydobył z siebie pytanie. - Mogę się do ciebie przytulić? - Spytałam, zupełnie się nie poznając. - Yhy." Bohaterami naszej książki są Magda i Alek. Magda ma zaledwie dwadzieścia jeden lat, a już zdążyła urodzić córkę, wziąć ślub i się rozwieść, życie z całą pewnością jej nie rozpieszczało. Wychowała się w bardzo zamożnej rodzinie, w której było wszystko prócz szczęścia i miłości pomiędzy rodzicami dziewczyny. Pasją Magdy jest szycie, robi to naprawdę dobrze, szyje z ogromnym oddaniem dla siebie i małej Poli, matka jednak uważa, że to nie jest poważne zajęcie i zmusza ją do studiowania na zupełnie innych kierunkach. W tym całym bałaganie jest jeszcze Marcin, mąż dziewczyny, który nie radzi sobie z agresją i emocjami, czego skutki sama wielokrotnie odczuła. Marcin twierdzi, że kocha i błaga o kolejną szansę, co zdecydowanie popiera matka Magdy. http://www.bookparadise.pl/2018/07/paleta-marzen-magorzata-falkowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 18:42 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Początkowo historia opisana w książce wydaje się być lekka, przewidywalna, taka dosyć młodzieżowa. Ale potem dzieje się w niej wiele. Pomimo tego, że sprawia wrażenie bajkowej, porusza bardzo ważne tematy. Ale dzięki tej swojej "bajkowości" dosłownie czaruje czytelnika. Ja odpłynęłam czytając, jak przy dobrym filmie. Z chęcią sięgnę po kontynuację, jeśli taka się ukaże
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kolekcjonerka Motyl Marta
31,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zemsta kobiet Pilis Marcin
31,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Różany eter Gambrot Julia
31,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybory Niny Kekus Anna
13,49 zł
14,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ilias Falkowska Małgorzata
29,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wernisaż Salwa Oskar
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Clarissa Lauriger Jack
32,49 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wieża z piasku Marzec Agata
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pragnienia Niny Kekus Anna
32,49 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko kochanka Cygler Hanna
26,17 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Arabski raj Valko Tanya
27,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.