Oszustka (okładka  miękka, 07.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,64 zł

29,64 zł 44,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czy na pewno wiesz, kto Cię obserwuje? Bestsellerowy thriller epoki Instagrama!

Nina jest błyskotliwą oszustką. Razem ze swoim chłopakiem Lachlanem okrada zepsutych bogaczy z ich drogocennych dzieł sztuki, biżuterii i innych błyskotek. Gdy jej matka podupada na zdrowiu, a policja zaczyna deptać im po piętach, Nina postanawia przeprowadzić ostatni skok.

Jej celem staje się pochodząca z wyższych sfer intagramowa celebrytka Vanessa Liebling, z której okrutną rodziną Nina miała do czynienia w dzieciństwie. Krzywda sprzed lat to dobra motywacja, ale Nina nie przypuszcza nawet, że weszła w pułapkę, którą ktoś inny zastawił na nią…

Oszustka to czwarta i najlepsza powieść bestsellerowej autorki Janelle Brown. Została świetnie przyjęta przez czytelników i ogłoszona m.in. Amazon Best Book of April 2020, znalazła się także na liście BEST BOOK OF 2020. We współpracy z Nicole Kidman platforma Amazon Prime szykuje na jej podstawie serial.

"Oszustka jest rewelacyjna. Tak po prostu. Zakochałem się w każdej jednej stronie tej powieści. Janelle Brown to nowa twarz w panteonie autorów, których trzeba znać"
Harlan Coben

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1269652900
Tytuł: Oszustka
Tytuł oryginalny: Pretty Things
Autor: Brown Janelle
Tłumaczenie: Błaszczyk Łukasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 560
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-07-14
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 235 x 40 x 140
Indeks: 38761898
średnia 4,5
5
48
4
20
3
5
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
39 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
16-11-2021 o godz 10:00 przez: Ania | Zweryfikowany zakup
Autorka w dobry sposób rysuje portrety psychologiczne bohaterów uwikłanych w sieć własnych kłamstw.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
30-10-2021 o godz 09:46 przez: Anna Baran | Zweryfikowany zakup
Dawno nie czytałam tak nudnej książki z banalnym niezaskakującym zakończeniem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2022 o godz 07:10 przez: anna czyżewska | Zweryfikowany zakup
Dla miłośników intryg, tajemnic i psychologii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2022 o godz 22:13 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetnie się czyta..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2021 o godz 20:20 przez: margeritka005 | Zweryfikowany zakup
Świetna historia 👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2022 o godz 08:31 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-10-2021 o godz 20:38 przez: emeste
Recenzja dla Wydawnictwa Agora „Oszustka” autorki Janelle Brown Harlan Coben powiedziała, że Janelle Brown to nowa twarz w panteonie autorów, których trzeba znać i przyznaję jej rację. Kilka książek tej autorki została okrzyknięta bestsellerem, więc trudno się dziwić, że i ta powieść z pewnością dołączy do poprzednich. Tym razem Janelle Brown porusza bardzo ważny problem, mianowicie Instagrama i zagrożeń czyhających na nas w wirtualnym świecie. Fabuła opowiadanej historii przenika nas na wskroś i sprawia, że na chwilę każdy z nas zastanowi się nad własnym profilem na Instagramie, Facebooku czy też w innych social mediach. A przecież i o to chodzi, bo zagrożeń wokoło nas nie brakuje, i nie każdy ma świadomość ich istnienia. Świat pseudocelebrytów, wirtualnych „gwiazdek” znanych z tego, że są znane, superbogaczy, którzy nie przywiązują wagi do czegokolwiek co posiadają, w pogoni za następną błyskotką i czymś nowym. Wszak zawsze znajdą się inne, ładniejsze cacka, którymi można zastąpić poprzednie. I tak też zmieniają biżuterię, ubrania, buty, samochody i wszystko co ich otacza, nie oszczędzając ludzi u swego boku. Tych też zmieniają. Wszystko cieszy ich przez chwilę, a ich zachowanie przyrównać można do zachowania małych dzieci. Narracja powieści wciąga Czytelnika już od pierwszych stron, i nie sposób się oderwać. Zgrabnie skonstruowana fabuła, zaskakujące zwroty akcji, ciekawi bohaterowie i napięcie, to kilka charakterystycznych cech wyróżniających tę książkę. Opowieść o nienawiści, miłości, chorobie i decydujących momentach w życiu ludzkim. Wydaje nam się, że znamy kogoś bardzo dobrze, może tylko dobrze, a potem okazuje się, że tak naprawdę nie znamy tej osoby wcale. Jest kimś zupełnie innym aniżeli nam się wydawało, i za kogo ją lub jego uważaliśmy. Co wtedy? Przewartościować wszystko? Zmienić swoje życie? Do podjęcia jakich decyzji zostaniemy wtedy zmuszeni? To właśnie na kartach tej powieści kilka razy zostaniemy skonfrontowani z takim problemem. Nina tytułowa oszustka, właśnie poprzez Instagrama obserwuje i wybiera swoje ofiary, a ludzie chętnie chwalą się tym co posiadają. Zamieszczają codzienne relacje ze swojego życia, które na potrzeby swoich „pseudofanów” upiększają, koloryzują, potoshopują, aby było tylko pięknej, aby tylko był poklask i podziw. Nina i jej chłopak Lachlan wykorzystują właśnie tę cechę: ludzką próżność i chęć zdobycia pogłosu i popularności za wszelką cenę. Życie tych dwojga nie było usłane różami, wystarczy chociażby nadmienić, że kiedy rodzice kolegów i koleżanek Niny pracowali w biurze, zajmowali się swoimi pociechami i gotowali obiady dla rodziny, jej mama okradała klientów kasyna, w którym pracowała. Ale to właśnie matka, była zawsze całym światem Niny. I to ona za wszelką cenę chciała swoją córeczką ochronić przed całym złem tego świata. Czy jej się to udało? A to poczytacie i zobaczycie sami. Pytań podczas czytania tej powieści rodzi się wiele, ale autorka z wielką skrupulatnością udziela nam wyczerpujących odpowiedzi. Postać Bennyego, jego siostry Vanessy i rodziny Lieblingów na tle posiadłości w Stonehaven i jeziora Tahoe sprawiły, że czytałam tę powieść niczym sagę rodzinną, który to rodzaj w literaturze tak bardzo lubię. Połączenie nowoczesnych multumediów z opisami konserwatywnych i historycznych zabudowań, pomieszczeń i przedmiotów wnosi do książki ciekawą symbiozę i połączenie starego z nowym. Życie bogatej rodziny i ukazana w jego tle historia biednej matki, usiłującej za wszelką cenę zabezpieczyć swojej córce dobry i godny byt. Dramaty rodu Lieblingów prowadzące do całkowitego rozpadu rodziny, sposób życia i bycia ojca Bennyego i Vanessy powodujący katastrofalne zakończenie pewnego etapu, pewnej ery. Trudno się więc dziwić, że w momencie kiedy Vanessa dowiaduje się o romansie swojego ojca z matką Niny, zaczyna nienawidzić obydwie: matkę i córkę. I ta nienawiść urośnie do niebywałych wręcz rozmiarów. Równolegle z tą opowiadaną historią poznajemy życie i motywy działania Niny i jej olbrzymiej nienawiści do dziedziczki rodu Lieblingów, Vanessy. Sprytnie uknuta intryga, pełna jest fałszu, obłudy i kłamstwa, niczym w typowej telenoweli, która chce szybką akcją i zmieniającymi się narracjami utrzymać dobre tempo w filmie. Podobnie jest w książce Janelle Browne, więc wcale nie zdziwi mnie fakt, jeżeli za jakiś czas będziemy mogli obejrzeć film o tym samym tytule na Netflixie. Ale póki co mamy książkę i historię opowiadaną przez autorkę z wielkim rozmachem. Jakżeż przewrotnym lubi być życie i jak bardzo potrafi pokrzyżować plany ludzi, którym wydaje się, że mają wszystko pod kontrolą. Przecież tak już było wiele razy, więc dlaczegóż nagle miałoby być inaczej? Tymczasem, ktoś, gdzieś, w innym zakątku świata dokonuje przewartościowania swoich ideałów i nagle, któregoś dnia budzi się i stwierdza, że to już nie „koleżaneczki” z Instagrama, modne marki, modne diety i polecane restauracje stanowią epicentrum jego świata. Nagle zaczyna dostrzegać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2021 o godz 18:14 przez: książki Haliny
Każdy w swoim życiu gra jakąś rolę, w pewnym sensie oszukuje. Teraz w dobie Internetu to zadanie jest znacznie ułatwione. Każdy kreuje swój wizerunek, jak chce, a czasem przy okazji odsłania swoje życie, narażając się tym samym na bycie obserwowanym. Nigdy do końca nie wiadomo, kto nas obserwuje i w jakim celu to robi. Ta powieść jest thrillerem opartym na erze mediów społecznościowych obecnych w naszym życiu, z których w mniejszym lub większym stopniu korzystamy. Książka ma intrygujące założenie z przyciągającym uwagę prologiem. Oszustka, to trochę mylący tytuł. W powieści oszustki są, co najmniej dwie. Diana i Vanessa, którym autorka naprzemiennie oddaje głos, z tą tylko różnicą, że jedna wie, że jest oszustką, a druga, chociaż oszukuje wszystkich wokół, za oszustkę się nie uważa. Jedna z nich stworzyła z oszustw i okradania bogatych, sposób na swoje życie, a ostatnim skokiem mającym zakończyć jej złodziejską karierę ma być obrabowanie rodziny Lieblingów, której członkowie w młodości potraktowali ją podle i rozdzieli z miłością życia na zawsze. Druga z nich jest znaną influencerką na instagramie i pokazuje publiczności swoje nieprawdziwe oblicze. Prowadzi wspaniałe życie pełne pieniędzy i blichtru. Oszukuje innych i siebie, chyba nawet jej się to do pewnego momentu podoba, ale jednak mimo mnóstwa obserwatorów jest samotna i nieszczęśliwa. W naprzemiennych perspektywach i liniach czasowych czytelnik poznaje główne bohaterki, oszustkę i bogatą influencerkę. Każda z nich jest wspaniale wykreowana, każda ma swój głos i staje się odrębną indywidualnością. Przedstawienie historii z dwóch punktów widzenia, to był świetny sposób na poprowadzenie fabuły, ponieważ punkty widzenia bohaterek są tak bardzo różne, a ich powiązanie zaskakuje i intryguje. W pewnym momencie drogi kobiet się krzyżują, a retrospekcje dotyczące ich życia, dają lepsze zrozumienie różnych światów, w których dorastały. Obie mają przeszłość, której nie są świadome, a ich portrety nie są jednowymiarowe. Jedna z nich nie jest do końca wyrachowaną oszustką, a druga sztuczną pozbawioną ludzkich uczuć rozpieszczoną pannicą. Jest też w tym wszystkim mężczyzna, który wikła kobiety w swoje kłamstwa. Żadna z nich nie wie, kim jest naprawdę, która jego twarz jest prawdziwa. Rozpoczyna się swoista gra pomiędzy uczestnikami. Gra pozorów i oszustw. Czytelnik także zostaje w nią wciągnięty. Chwilami wątpi w to, kto jest prawdziwym oszustem i kto kogo tak naprawdę wyprowadza w pole. To samo wydarzenie przedstawione z dwóch punktów widzenia sprawia, że w miarę rozwoju akcji, czytelnik coraz bardziej wątpi w to, co kto mówi i, czy jest to prawdą. Z czasem grono oszustów się powiększa i ta, która początkowo jawi się, jako jedna z największych, zostaje przyćmiona przez resztę uczestników gry. Wspaniała historia pełna intryg, tajemnic i szokujących incydentów. Ta książka jest powieścią o czasach instagrama i rzeczywistości internetowej. Media społecznościowe, brudne rodzinne sekrety, kłamstwa, tajemnice i przerażająca stara rezydencja składają się na ten psychologiczny, trzymający w napięciu, oparty na postaciach, niesamowity thriller. Niezwykła, psychologiczna gra w kotka i myszkę. Tylko do końca nie wiadomo, kto jest myszą a kto kotem? Trudno ustalić, kto jest złoczyńcą, a kto ofiarą. Jestem pod wielkim wrażeniem „Oszustki”. Janelle Brown stworzyła wyjątkową, bardzo mądrą i przemyślaną powieść. Podobał mi się sposób, w jaki ta historia się rozwijała, chociaż czasami rozdziały wydawały się nieco powtarzalne, a długie sekwencje retrospekcji były często skomplikowane i nudne, to książkę czytałam z wielkim zainteresowaniem. Pomimo sporej ilości poruszonych tematów takich jak, ubóstwo, przywileje i choroby psychiczne, wszystko zostało płynnie powiązane i razem tworzą jedną spójną całość. Oprócz wciągającej fabuły książka jest ostrzeżeniem przed tym, jak długo utrzymujące się, mocno utrwalone przekonania, mogą być błędne i szkodliwe. Mówi również o akceptacji winy za popełnione błędy i dokonywania własnych wyborów. Piękny, inteligentny i sarkastyczny styl pisania, pozwalający się wczuć w sytuacje bohaterów, którzy mają wiele wad i cierpią z powodu swoich niepowodzeń z przeszłości. Spora ilość przydługich opisów, jest rekompensowanych przez zwroty akcji. Zakończenie trochę wymuszone i naciągane, chociaż nie mogę stwierdzić, żeby nie było satysfakcjonujące. Na koniec taka moja mała dygresja. Sukces tej książki w Polsce jest zapewne zasługą tłumacza Łukasza Błaszczyka, który wspaniale oddał klimat książki i sprawił, że chciało się ją czytać i czytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-08-2021 o godz 12:04 przez: Agnieszka Deja
Nina jest oszustką – obserwuje swoje cele w mediach społecznościowych, a potem kradnie z ich domów antyki, biżuterię i inne błyskotki. Wybiera bogatych ludzi, którym nie chce się bawić w zgłaszanie kradzieży. Jednak gdy do jej domu puka policja, kobieta jest w kropce. Na domiar złego jej matka choruje i wymaga drogiego leczenia. Nina wraz ze swoim partnerem obiera kolejny cel, tym razem z dala od domu – postanawia okraść Vanessę Liebling, celebrytkę pochodzącą z bogatej rodziny. Czy jej plan wypali? Oszustka Janelle Brown to thriller, w którym mamy dwie narratorki. Pierwszą z nich jest Nina. To młoda kobieta, która para się oszustwem i kradzieżą. Jest w tym dobra, ale nie takie życie chciała wieść. Choroba matki zmusiła ją jednak do tego, by podjąć takie zajęcie. W ten sposób Nina może zdobyć fundusze na dalsze leczenie. Nina jest inteligentna, dobrze dobiera cele, potrafi poruszać się w mediach społecznościowych i wyszukiwać tam potrzebne informacje. Umie też wcielić się w odpowiednie role, które wzbudzą zainteresowanie w ofiarach, które ma na celowniku. Nina zna się na dziełach sztuki, antykach, a ta wiedza doskonale przydaje się w jej „fachu”. Nie jest jednak do szpiku złą osobą – ma wyrzuty sumienia, potrafi też litować się nad ofiarami swoich przestępstw. Drugą narratorką pierwszoosobową jest Vanessa. Początkowo jawi się jako próżna kobieta, dla której najważniejsze są ładne ciuchy i uwielbienie obcych ludzi. Nie jest ani błyskotliwa, ani zbyt inteligenta, ale jest ładna i bogata, a to wystarczy, by wyjść dobrze na zdjęciach i zainteresować obserwatorów. Kreuje swój świat na Instagramie, ale w głębi duszy nie jest szczęśliwa. Niczego w życiu nie osiągnęła, pieniądze od ojca sprawiają, że nie musi pracować i martwić się o swoją przyszłość. Relacje z rodziną są dość powierzchowne, Vanessa nie ma też prawdziwych przyjaciół. Gdy dopada ją proza życia codziennego – choroba brata, śmierć ojca – okazuje się, że to bardzo samotna kobieta, która pragnie miłości i uznania i dla nich zrobi wszystko. Jest ufna, naiwna i to w pewnym momencie może ją zgubić. Fabuła jest bardzo dobrze skonstruowana. To nie tylko pokazanie realizacji planu Niny i jej partnera. To przede wszystkim świetny szkic psychologiczny dwóch kobiet. Poznajemy lepiej Ninę i Vanessę, autorka zdradza wydarzenia z ich przeszłości, które je ukształtowały. Dzięki temu jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego celebrytka stała się celem oszustki. Jeśli chodzi o plan kradzieży to jest on ciekawy, a jego realizacja wymaga wielu przygotowań i zabiegów. Dobrze wygląda też narracja – po pierwsze dwie narratorki to dwa różne spojrzenia na te same sytuacje. Czasem da się w tych relacjach odnaleźć pewne drobne różnice, co związane jest ze sposobem odczytania rzeczywistości czy zapamiętaniem danego wydarzenia w inny sposób. To bardzo dobry zabieg, który dodaje tej opowieści smaczku. Nie zabrakło też zwrotów akcji – może nie jest ich tak wiele jak w powieściach sensacyjnych, ale pojawiają się i wbijają w fotel, zmieniając spojrzenie czytelnika na wydarzenia. Bardzo podobała mi się ta powieść. Była wciągająca, dobrze napisana, ciekawa. Autorka postarała się o stworzenie dwóch intrygujących bohaterek – ich portrety psychologiczne mnie urzekły. Były zupełnie różne, a nic w ich zachowaniu i podejmowanych decyzjach nie było czarno-białe. Oszustka to wciągająca powieść, która reklamowana jest jako thriller epoki Instagrama. To nie do końca prawda – o tym portalu jest tu niewiele, służy on raczej jako wabik na okładce niż ważny punkt fabuły. Owszem, Nina korzysta z Instagrama, by poznać życie swoich celów, zbliżyć się do nich, a Vanessa traktuje go jako źródło niewyczerpanego uwielbienia, ale nie jest to książka, która kręci się wokół tego medium. Oszustka spodoba się fanom thrillerów psychologicznych. Dobrze napisana, wciągająca od pierwszej strony – taka właśnie jest ta powieść. Co ciekawe – na jej podstawie ma powstać serial, więc nie czekajcie, sięgnijcie najpierw po książkę, by potem móc ją porównać z ekranizacją.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-08-2021 o godz 00:16 przez: Luna
Nina jest oszustką. Oszustką z zasadami. Okrada bogatych, nigdy nie bierze za dużo, zawsze ma plan. Nie okrada też dla zabawy. Jej matka jest ciężko chora, a leczenie jest bardzo kosztowne. Gdy sytuacja jest już kryzysowa, pieniędzy brak, a i policja zaczyna węszyć, dziewczyna rozważa przeprowadzkę. Na miejscu planuje wykonać ostatni skok. Jej celem staje się Vanessa Liebling - instagramowa influencerka modowa. Ma być szybko, łatwo i przyjemnie. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem. Vanessa jest dziedziczką klanu Lieblingów, podróżuje po świecie, cyka sobie fotki w sukienkach wartych tyle, co niejedno auto prosto z salonu, zarabia na Instagramie, nie szanuje innych ludzi, a jej pies ma nawet własny hasztag. I to właśnie w jej przypadku Nina zamierza złamać swoje zasady mówiące, że nie wolno być chciwym i wolno brać tylko to, za czym ktoś nie zatęskni. Warto zaryzykować ze względu na brak pieniędzy i... wcześniejsze przykre doświadczenia z okrutną rodziną Lieblingów. To oni zabrali jej coś, a ona nigdy im tego nie wybaczyła. Nina nie wie jednak, że wpadnie w pułapkę, którą ktoś zastawił na nią. O co tutaj chodzi? Tego dowiecie się, czytając "Oszustkę". Jest to książka, przez którą się płynie. Główny wątek - "praca" Niny- jest ciekawy, każda z postaci się wyróżnia, motywacje bohaterów są logiczne, gdy pozna się ich historię. Książka ma jeden minus - jest do połowy lekko rozwleczona. Rozdziały Niny trochę mi się na początku dłużyły, za to myśli Vanessy były o wiele ciekawsze. Tutaj nastąpiło zderzenie instagramowej ułudy ze światem realnym, fikcji z rzeczywistością. Co prawda była to trochę przydługa historia z przeszłości Vanessy, ale dzięki niej zyskaliśmy świadomość, że Instagram to nie życie. To, co publikujemy w Internecie, to tylko pewien wycinek naszego życia. Przeważnie nie ma w Internecie miejsca na beznadzieję i nudę. Liczy się ładne, ciekawe tu i teraz. I to pokazuje nam przypadek Vanessy - obce osoby, internauci mogą patrzeć na nią jak na bogatą, ładną dziewczynę, która wygrała los na loterii, gdy urodziła się w rodzinie Lieblingów, a tak naprawdę, to kobieta, której doskwiera potworna samotność. Nina chce okraść Vanessę. Jednak gdzieś z tyłu głowy ma w planach zemstę za przeszłość. I to sprawia, że z jednej strony jej kibicujemy, znając jej historię, z drugiej strony - mamy perspektywę Vanessy i możemy wczuć się w jej losy. Każda z postaci ma swoje wady i zalety, ciężko jest ocenić je jednoznacznie. Jest to silny głos dwóch bohaterek, różnych, ale równie bardzo skrzywdzonych. Książkę polecam osobom, które lubią, gdy akcja toczy się swoim tempem, a oprócz tego mamy przebłyski przeszłości. Tutaj wydarzenia z przeszłości tworzą postaci, nadają im charakteru i wypływają na to, jak postrzegają oni świat. Są wspomnienia, które szczegółowo tłumaczą aktualne zachowanie postaci. Akcji jest sporo, ale trzeba na nią poczekać, ponieważ autorka najpierw skupia się na profilu postaci. Później, gdy nadchodzi moment realizacji misternie ułożonego planu, zaczyna się dziać. I dzieje się tak wiele, że nie da się książki odłożyć. Nawet nie wiem, co mogłabym więcej powiedzieć żeby niczego nie zaspojlerować, ale... WOW! Nie spodziewałam się większości rzeczy i wiele mnie zaskoczyło. Nie wiemy, kto jest po czyjej stronie, kto współpracuje z kim i co z tego wszystkiego wyniknie. Książka jest również bardzo autentyczna, na miarę dzisiejszych czasów. Miesza się tutaj intryga z pułapkami, kłamstwami, tajemnicą, świetnymi zwrotami akcji. Plusem jest również opisywanie tej samej sytuacji oczami Niny i Vanessy, co daje pełen obraz. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Agora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2021 o godz 14:55 przez: Anna Szulist
Nina wraz ze swoim chłopakiem obserwują Instgram oraz inne portale społecznościowe znanych osób, by w morzu „selfików” i innych zdjęć wyłowić, kto posiada wartościowe przedmioty, biżuterię, antyki. Dziewczyna zna się na rzeczy, bo ukończyła historię sztuki. Gdy dowiaduje się, że u jej mamy nastąpił nawrót choroby nowotworowej, a leczenie przekracza ich możliwości finansowe, postanawia obmyślić skok życia, który ma być jej ostatnim. Na ofiarę wybrała modową celebrytkę Vanessę Liebling. Gra, którą rozpoczyna, jest bardzo wyrafinowana, gdyż Nina doskonale pamięta co rodzina Vanessy zrobiła z jej własną, a jak wiadomo zemsta, jest słodka i najlepiej smakuje na zimno. Zdarzenia są opisane z punktu widzenia tytułowej oszustki Niny oraz ofiary, którą wzięła na celownik – Vanessy. Co ciekawe dla mnie (niekoniecznie dla innych czytelników) w rozdziałach występują powtórzenia. Polegają na tym, że identyczną treść wyczytujemy ze wspomnień jednej, a później drugiej bohaterki. Te same dialogi czytamy dwa razy. Mnie się ten zabieg akurat spodobał, ale zdaję sobie sprawę z tego, że niektórych to może znudzić lub drażnić. Według mnie powtórzenia oddały klimat historii i pomogły uschematyzować relację między bohaterkami. Wzajemnie się nienawidziły i przerzucały się odpowiedzialnością za tragiczne wydarzenia w swoich rodzinach. Rozpoczęły zabawę w grę pozorów czy wybrały konfrontację? Która z kobiet okaże się sprytniejsza? A może to wszystko jedna wielka ułuda? Oszustwo? A może obie są ofiarami? Czy chęć zemsty to aby na pewno właściwa motywacja? Pozory czasem mylą… „W mediach społecznościowych panuje zasada wszystko albo nic: hojne pochwały, albo pełen oburzenia gniew; pochlebcy i trolle”. Tak łatwo można zapomnieć, że media społecznościowe to zarówno błogosławieństwo, jak i przekleństwo naszych czasów. Wiele osób pozostaje niewidzialnymi, nie udziela się, nie obserwuje wprost, ale w milczeniu. Wkradają się w nasze życie, a my nie wiemy, jakimi motywami się kierują. Dlatego nie mam i raczej nie będę miała Instagrama. Lubię mieć kontrolę nad swoim życiem, a przynajmniej żyć w iluzji, że ją posiadam. Uważam, że „Oszustka” to świetna książka. Wciągająca, poruszająca ważne tematy dotyczące social mediów, wiarygodności, autentyczności i uczciwości w dzisiejszych czasach. O tym, jak łatwo można manipulować i oszukiwać w dobie rozwiniętej technologii. To było moje pierwsze spotkanie z piórem Autorki i jestem przyjemnie zaskoczona, więc na pewno sięgnę po inne historie przez nią stworzone. Janelle Brown zabrała mnie w świat Niny i Vanessy, od którego nie mogłam się oderwać. Akcja nie pędziła na łeb na szyję, a kolejnym dużym plusem thrillera był rozwinięty wątek obyczajowo- psychologiczny. Mogłam wejść w buty bohaterek, zapoznać się z ich dorastaniem i życiem. Dzięki temu można było łatwiej zrozumieć motywy, jakie nimi kierowały i ukazywał przyczyny, przez które stały się, kim się stały. Wisienką na torcie było zakończenie – nawet dość zaskakujące! Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję PRart Media oraz Wydawnictwu Agora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-07-2021 o godz 10:36 przez: Paulciaaa92
"Oszustka" ma dzisiaj swoją premierę, a ponieważ dzisiaj jest jedna z tych śród, które opływają w premiery, to musiałam Wam opowiedzieć o przynajmniej jednej z nich. Dlaczego padło na tę akurat? Zaraz się dowiecie! W pierwszej kolejności zapewne zwróciliście uwagę na przepiękną okładkę i mogę Wam się przyznać, że ja także i, że w środku treść do niej mocno nawiązuje. Dla mnie ważnym elementem jest okładka, bo często to na jej podstawie kupuję daną powieść, a jeszcze bardziej lubię gdy nie jest ona stworzona przypadkiem, a jednak mocno nawiązuje do treści. Ale do rzeczy... Najpierw opowiem krótko co znajdziecie w środku tej książki! Poznajemy główną bohaterkę Ninę i od razu również jej chłopaka, Lachlana. Ta dwójka to niezłe ziółka, bo okradają bez skrupułów bogaczy. Jak sami tłumaczą, tych zepsutych, najgorszych. I nie chodzi o to, aby kraść im pieniądze, ale również inne drogocenne przedmioty jak obrazy czy biżuterię. Jednak ta profesja wiąże się z pewnym ryzykiem i kiedy mama Niny zaczyna chorować, ta postanawia, że czas skończyć ze złodziejstwem, ale wykona jeszcze ostatni skok. Już myślicie, że znacie zakończenie, że Nina wpadnie, a jej chłopak się poświęci by ta mogła zająć się matką? No i tu Was zaskoczę, bo wcale tak nie będzie! Nina co prawda wpada w pułapkę, ale to, jak się przekonacie żądza zemsty an pewnej celebrytce sprawia, że nieco zanika jej czujność... ale to już musicie przeczytać sami! "Oszustka" to thriller i faktycznie od początkowych stron akcja poprowadzona jest tak, że z jednej strony człowiek zastanawia się nad powodami, które kierują Niną, ale z drugiej odczuwa stres i niepokój razem z nią, gdy ryzykuje okradając ludzi. Bardzo polubiłam tę bohaterkę, bo mimo wszystko stanęła na wysokości zadania gdy jej mama zachorowała i postanowiła, że nie może aż tak ryzykować, że zostawi ją samą. Z drugiej strony ta postać ma dać czytelnikowi powody do zastanowienia się nad wieloma elementami życia i również nad gniewem, zemstą, a także nad oszustwem, bo tytuł powieści nie jest zupełnie jednoznaczny. Owszem, Nina oszukuje ludzi, ale również samą siebie. Nie zdradzę Wam nic więcej, nie chcę psuć przyjemności z czytania, ale wierzcie mi, autorka stworzyła świetną postać, którą czytelnik obdarza całym ogromem uczuć, od sympatii, po współczucie, aż nieco po irytację nad jej zachowaniem. Wszystko jednak ma swoje powody. Nie wspomniałam Wam jeszcze, ale już to robię, że to książka, która zahacza mocno o nasze aktualne życie, bo mocno wchodzi w świat instagrama. Któż nie zna tej aplikacji, prawda? I to też jest ogromny plus, bo jednak każda scena, każde zdarzenie przekłada się na to, że ma się wrażenie, jak by to mogło przydarzyć się każdemu z nas. A to dreszczowiec, więc wierzcie mi, dreszcze po kręgosłupie przebiegają. Na dokładkę wspomnę, że będzie ekranizacja! Będzie serial! Już nie mogę się doczekać, bo to świetna książka, którą serdecznie polecam. A Wydawnictwu Agora bardzo dziękuję za egzemplarz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-08-2021 o godz 21:37 przez: Northman1984
Insta-kradzież. „Oszustka” autorstwa Janelle Brown to świetnie napisana i dająca do myślenia historia intrygi, która w dobie popularności Instagrama oraz innych mediów społecznościowych może śmiało zdarzyć się w rzeczywistości. Będzie to opowieść o stalkingu, kradzieży, podstępie oraz o ludzkiej głupocie, która z jednej strony ściąga na głowę kłopoty, a z drugiej bywa czasami tylko sztuczną pozą i przykrywką dla dużo bardziej wyrachowanych działań. Powieść ma dwa główne wątki, a są nimi wydarzenia widziane z perspektywy Niny, utalentowanej oszustki i złodziejki oraz punkt widzenia Vanessy Liebling, jej najnowszej ofiary. Nina obserwuje instagramowe profile bogaczy i sprytnie przeprowadza szereg lukratywnych kradzieży, które są jej głównym źródłem dochodu. Dziewczyna czyni to wszystko jednak nie z wyrachowania, lecz z konieczności – leczenie jej ciężko chorej matki wymaga olbrzymich nakładów finansowych, których Nina bez łamania prawa nie jest w stanie ponieść. Z kolei Vanessa to bogata kobieta sukcesu, która chwiali się swoim zżyciem w mediach społecznościowych, przez co staje się kolejnym celem Niny. Liebling nie zamierza jednak dać się tak łatwo okraść i zastawia na złodziejkę pułapkę… Janelle Brown porusza bardzo ciekawy temat, którym jest sposób naszego funkcjonowania w sieci. W dobie prowadzenia przez nas wszystkich podwójnego – mam na myśli realnego i wirtualnego – życia temat ten jest szczególnie aktualny. „Oszustka” wyciąga na światło dzienne wszystkie mankamenty naszej wirtualnej aktywności, a nierzadko także głupoty, która – ukierunkowana w swym zamyśle na chwalenie się swoim „super życiem” – może przysporzyć nam mnóstwa problemów. Pokrewne tematy to sieciowy stalking i ciemna strona sieci, w której złodzieje czyhają na swe ofiary i nie mają wcale trudnego zadania widząc na np. instagramowych profilach swych ofiar jak na tacy to, co im może dać akcja obrabowania konkretnej osoby. Warstwa psychologiczna książki jest w „Oszustce” czymś, na co także warto zwrócić szczególną uwagę. Nic nie jest tutaj pod kątem kreacji postaci tak do końca oczywiste – Nina wcale nie jest wyrachowanym przestępcą, a Vanessa pustą lalką, która widzi w życiu tylko pieniądze i to, co można za nie kupić. Co ciekawe, losy życia rodzin obu pań już się kiedyś w przeszłości przecięły – minione wydarzenia będą katalizatorem wielu zdarzeń, których będziemy świadkami z poziomu czytelnika. „Oszustka” to bardzo dobra książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć – i to zarówno przez wzgląd na dobrze napisaną i wciągającą historię, ale także, ku własnej refleksji, z uwagi na szereg zarysowanych przez autorkę problemów, które w gruncie rzeczy mogą dotyczyć w dzisiejszych czasach każdego z nas. Dziękuję Wydawnictwu Agora za egzemplarz recenzencki. #oszustka #janellebrown #agora #instakradzież #wirtualneżycie #mediaspołecznościowe #instagram https://cosnapolce.blogspot.com/2021/08/oszustka-janelle-brown.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2021 o godz 13:26 przez: Lukrecja84
„OSZUSTKA” Janelle Brown Wydawnictwo Agora „Oszustka” to taka powieść, którą musi przeczytać każdy użytkownik portali społecznościowych, który na nich umieszcza całe swoje prywatne życie. Zobacz co się dzieje, gdy pokazujesz obcym cały swój świat. Jedna z głównych bohaterek tej powieści, od około 4 lat non stop dzieliła się swoim życiem na Instagramie. Jak na tym wyszła? Mamy tutaj narracje dwuosobową. Obserwujemy całą historię z perspektywy dwóch bohaterek, które stoją po przeciwnych stronach. Pierwszą z nich jest Nina – rasowa oszustka. Razem ze swoim chłopakiem okrada bogatych mężczyzn. Policja zaczyna deptać im po piętach, dlatego postanowiła wykonać ostatni skok. Swój cel tropi od 12 lat. Postanowiła się zemścić na instagramowej celebrytce Vanessie Liebling. Jej rodzina wyrządziła Ninie i jej mamie wielką krzywdę. Nina nie wie, że weszła wprost do paszczy lwa. Kto na nią czyha? Przekonacie się czytając. Drugą główną bohaterką jest Vanessa. Dziewczyna, która jest bardzo samotna. Chcąc to zatuszować wrzuca swoje życie do sieci. Zakochuje się w chłopaku Niny. Co z tego wyniknie? Nie wie, że ktoś ma na nią oko. Cały czas ją obserwuje. Dalej nie powiem co się dzieje. Doskonała gra między Niną a Vanessą. A zakończenie bomba. Na początku tego się nie spodziewałam. Niesamowita gra na emocjach. Janelle Brown stworzyła cudowny thriller, który przez wszystkie strony trzyma w napięciu. Nie da się o nim zapomnieć. To co tu się dzieje to głowa mała. Dwie dziewczyny, dwie kombinatorki. Jedna gorsza od drugiej. Ciekawi jesteście która, którą przechytrzyła? To moja tajemnica, ale wy możecie ją poznać czytając „Oszustkę”. Ta powieść jest całkiem niezłym grubaskiem. Zawiera ponad 500 stron. Pomimo swojej objętości czytając nie da się nudzić. Ponad 500 stron niesamowitego knucia i kombinowania. Zemsta jest słodka, ale czasem bywa gorzka. Jaka tym razem będzie zemsta? Uwielbiacie thrillery trzymające w napięciu, to nie możecie przegapić tej historii. „Oszustka” na długo zostanie w mojej pamięci. Co za emocje. Co za fabuła. Mistrzostwo. I te dwie bohaterki. Jedna warta drugiej. Zachęcam do przeczytania. Warto. Harlan Coben i ja jesteśmy tą powieścią zachwyceni. Wchodzicie w niebezpieczny świat na własne ryzyko. Przeczytajcie, nie pożałujecie. Czy wy wiecie, kto was obserwuje?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2021 o godz 10:19 przez: Anna Rydzewska
Uwielbiam otumaniające, mroczne thrillery psychologiczne, z dopracowanymi portretami złożonych postaci, które obezwładniają swą nieobliczalnością! W tej historii niczego, a co ciekawsze, nikogo, nie można być pewnym, dzięki czemu pochłania się ją z wypiekami na twarzy, przewracając kartki w absolutnym transie. Janelle Brown nakreśliła mistrzowską powieść psychologiczną, która zarazem fascynuje, jak i przeraża, gdyż w genialny sposób ukazuje niebezpieczne pułapki współczesnego świata, w jakie wpaść może dosłownie każdy z nas! Bezsprzecznie, najmocniejszą stroną tej opowieści są perfekcyjnie naszkicowane, niebywale zawiłe portrety psychologiczne. Autorka wykreowała absolutnych mistrzów kłamstwa, którzy omotają każdego. Co ciekawsze, nie tylko czytelnik padnie ich ofiarą, ale i sami zainteresowani skutecznie pogubią się i zawisną między prawdą a wykreowaną rzeczywistością. Kto tak naprawdę jest tym złym, a kto poszkodowanym? Ile bezwzględności i fałszu może zmieścić się w ludzkim sercu? Fabuła "Oszustki" została misternie uknuta, akcja jest niebywale wartka i oryginalna, a zagmatwana sieć powiązań, która ujawnia się dopiero po jakimś czasie, absolutnie wbija w fotel. Wtedy to cała sytuacja nabiera nowego wydźwięku, napięta atmosfera sięga zenitu, a dezorientacja i podejrzliwość całkowicie obezwładniają czytelnika, który z każdą kolejną stroną staje się coraz mocniej zaangażowany. Pragnienie poznania finału i odkrycia prawdziwych obliczy postaci staje się siłą napędową, która nie pozwala na przerwę w lekturze nawet na chwilę. Tak, to bez wątpienia jedna z tych powieści, które przyprawiają o silne zawroty głowy i pozostają w pamięci na bardzo długo. "Oszustka" jest nieszablonową, dopracowaną, porażającą opowieścią, którą pochłania się z drżącymi dłońmi i wypiekami na twarzy. To mistrzowsko nakreślony thriller psychologiczny, który mąci w głowie i otumania niczym silny narkotyk. Mistrzowsko stopniowane, obezwładniające napięcie, wartka, nieobliczalna, niemożliwa do przewidzenia akcja, miażdżąca sieć okrutnych kłamstw, genialne, wyjątkowo złożone portrety psychologiczne, a w tle perfekcyjnie nakreślona instagramowa rzeczywistość, która może okazać się wybitnie groźną pułapką. Ta uczta literacka zafunduje wam niezapomniany wachlarz emocji! Polecam gorąco! .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-07-2021 o godz 12:25 przez: ms.book
Do przeczytania "Oszustki" @ skłonił mnie opis, który sugerował, że akcja książki w jakimś stopniu nawiązuje do Instagrama. A, że to thriller to pomyślałam, że może być ciekawie… I nie myliłam się, bo dostałam książkę ze świetnie wykreowaną główną bohaterką, która wzbudziła we mnie zarówno sympatię, jak i niechęć… "Każdy przestępca ma swój modus operandi, mój przedstawia się następująco: obserwuję i czekam. Analizuję, co kto ma i gdzie. To łatwe, ponieważ ludzie sami mnie o tym informują. Ich konta w mediach społecznościowych są niczym okna do ich świata; otworzyli je na oścież, jakby chcieli, bym zajrzała do środka i sporządziła remanent". Nina wraz z chłopakiem parają się okradaniem zamożnych i krnąbrnych celebrytów, znajdując potrzebne informacje na ich temat w sieci na licznych portalach społecznościowych. Ich celem są głównie dzieła sztuki, antyki i drogocenną biżuteria.  Gorszy stan zdrowia matki Niny skłania te jakże błyskotliwą parę do wycofania się z gry, ale postanawiają dokonać jeszcze jednego skoku. Ich celem staje się pochodząca z wyższych sfer intagramowa gwiazda Vanessa Liebling, z której okrutną rodziną Nina miała do czynienia w dzieciństwie. Wszystko poszłoby jak z płatka, ale dziewczyna nie przewidziała, że wpadła w pułapkę, którą ktoś inny zastawił na nią… Przeczytajcie koniecznie, a dowiecie się, czy krzywda sprzed lat, to dobra motywacja…?! Zakochałam się w tej książce od pierwszych stron, ponieważ autorka zmusza czytelnika do zastanowienia się nad powodami postępowania Niny. Czytając, główna bohaterka wywołała u mnie szereg skrajnych emocji. Czasami ją lubiłam, nieco dalej współczułam, a czasami mnie irytowało jej zachowanie i powody, którymi się kierowała. To mistrzowsko skonstruowany thriller z elementami gry psychologicznej, pokazującej zakamarki umysłu ludzkiego w dobie social mediów. Jak już mówiłam akcja w dużej mierze opiera się na instagramie, więc może dotyczyć również nas bookstagramerów, więc potęguje to wrażenie że cała historia mogłaby przydarzyć się każdemu w rzeczywistym świecie. Dzięki mistrzowskiej grze, w jaką wciągnęła mnie autorka, doszłam to ważnej refleksji na temat złudzenia, którym karmią nas media społecznościowe. Jak łatwo można kogoś zmanipulować i okłamać, aby osiągnąć swój cel. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2021 o godz 18:10 przez: Ewelina
,, Płatki śniegu wirują miękko nad powierzchnią jeziora. Tymczasem pod powierzchnią ciało opada powoli na dno, z martwymi oczami zwróconymi ku niknącemu światłu, aż wreszcie tonie w ciemnościach i znika". Oj pozycja od początku sieje w nas niepokój i zamęt. Czuć w każdym słowie, że zaraz coś się wydarzy i nie będzie to nic miłego. Autor obarcza nas niewinnymi słowami, które w delikatnym kontekście tak naprawdę nas przerażają. Tak jakby pływać w oceanie wśród rekinów z których dwóch nas zaatakuje, tylko nie wiemy w którym momencie. My czekamy na to, bo wiemy, że atak jest nieunikniony. Czytając byłam bardziej spięta niż amortyzator, który dostosowywał się do drogi, tudzież treści i powracał do stanu napięcia. Groźba wciąż wisiała w powietrzu, a sami bohaterowie nie w pełni przedstawieni wydawali się być ofiarą lub katem. Ukazują nam swoją samotność, strach, tęsknotę za zmarłymi, emocjonalną udrękę i nieme współczucie. Nawet kiedy siedzieli sobie spokojnie w bezpiecznym i dość popularnym miejscu, to czułam, że i tak zło gdzieś się czaiło, poważnie. Moje emocje odgrywały rolę robota, o czym mówili, to czułam. Co robili, to czułam. Gdzie byli, tam myślami i ja z nimi byłam. Jeśli jest na świecie ktoś bardziej przebiegły niż owa książka, to chyba dopiero w swojej intrydze zaczyna raczkować. Nie wierzcie tutaj nikomu, gdyż choć pisana z dwóch perspektyw osobowych, to jednak one wcale się ze sobą nie pokrywają. W jednej poznacie przypadkowy powód wybranego miejsca, a druga dopowie wam, że tu nie było przypadku, że ona tam jest z zamiarem zemsty. Jakby czytać to, co opowiada nam pacjent a następnie wkraczać w diagnozę lekarza, która jest odwrotnością słów osoby chorej. Jeśli mogę was przed czymś ostrzec, jeśli chodzi o nasze kochane media społecznościowe, to zaznaczam, że każdy wręcz powinien ją przeczytać. Powiedzmy, że masz na swoich zdjęciach coś ważnego, osobistego i drogiego. Chwalisz się tym, bo po to je prowadzisz. Nawet nie spodziewasz się, że jest ktoś, kto cię nie tylko obserwuje, ale i śledzi. On nie robi tego dla ciebie. Po cichutku cię zniszczy, okradnie i oszpeci. Pokaleczy twoje zdrowie psychiczne i pozbawi bardzo cennych spraw, bądź rzeczy. A ty nic na to nie poradzisz. Bo przecież o to się prosimy, prawda?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-09-2021 o godz 12:54 przez: ananke144_czyta
Przepadłam w tym thrillerze. Wsiąkłam w to "królestwo obłudy". A moje zachwyty nad kreacją bohaterów nie mają tutaj końca... Dlaczego? Bo to mistrzowie w tworzeniu ładniutkiej fasady, kryjącej prawdziwe oblicza. Bo to mistrzowie w sprzedawaniu innym swojego życia (które tak naprawdę nie istnieje) i tworzący z precyzją fikcyjne wersje samych siebie. Poza tym potrafią przygotować gorzki wywar o smaku zemsty i tylko czekają na odpowiedni moment, by doprowadzić go do wrzenia. Nieważne, że coś jest błahe, małostkowe, wstrętne lub okrutne. Skoro czynione jest w imię gniewu, wydaje się być uzasadnione. Żałosna wojerystka? Emocjonalna wampirzyca? Żyjąca złudzeniami elitarystka (a tak naprawdę populistka)? Krwiożerczy i "nadęty dupek"? Ktoś o ego nadmuchanym do rozmiarów sterowca, które dryfuje w powietrzu, zadowolone z siebie, wysoko nad innymi? Voila! Mamy tutaj cały korowód postaci- bohaterów o zmiennych i amorficznych osobowościach. I jest to największy atut tej książki. Ich kreacja jest barwna, dosadna i przemyślana. I sprawia, że można stracić kontrolę nad swoimi myślami, przypuszczeniami i przewidywaniami, a dzięki temu finał tej historii jest zaskakujący. . I bohater drugiego planu- Instagram. Czy nie jest prawdą, że jeśli dokumentujesz wszystko, co robisz- to przestajesz żyć dla siebie i zaczynasz żyć dla innych, jakbyś występował w przedstawieniu? I że nie skupiasz się na momencie samym w sobie, tylko reakcji innych na ten moment? W tej książce można przejrzeć się, jak w krzywym zwierciadle. I ocenić swój własny stosunek do Instagrama. Czy jest to zdrowy dystans, czy może jest to już "karmienie narcystycznego potwora", który pasie się i rośnie, przejmując nad nami kontrolę... Fantazja, alternatywny świat, który powołaliśmy do życia, a który z naszym rzeczywistym nie ma już nic wspólnego... Ta refleksja zalęgnie się w Was, jak uporczywy ból na dnie żołądka... I będzie jak czarna otchłań na dnie krystalicznie czystego jeziora... . Czytamy i jedziemy z dużą prędkością po torze wyścigowym, nie wyrabiając na zakrętach. Mózg jest plątaniną myśli, a na koniec rozbijamy się spektakularnie... . Istny HURAGAN. Istna SCHIZOFAJZA. Polecam - https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-10-2021 o godz 14:10 przez: Magdalena Ciesielska (fairbrooke)
Czy można wykorzystać Instagram do uknucia intrygi doskonałej? Janelle Brown w „Oszustce” pokazuje, że można. Vanessa Liebling jest dziedziczką fortuny. Na Instagramie prowadzi swój profil, gdzie zamieszcza dosłownie wszystko: relacje z imprez, spotkanie w kawiarni, zdjęcia z pokazów mody. Kilkaset tysięcy obserwujących śledzi jej konto zazdroszcząc życia jak z bajki. Lecz jedna osoba przegląda profil Vanessy i skrupulatnie zapamiętuje, gdzie influencerka teraz mieszka, co wydarzyło się w jej życiu, czym się zajmuje, jak spędza dzień. To Nina Ross, utalentowana oszustka. Dziewczyna wraz ze swoim chłopakiem Lachlanem zamierza okraść dziedziczkę fortuny, a informacje z Instagrama Vanessy tylko pomagają jej w tym przedsięwzięciu. Przy okazji Nina dokona prywatnej zemsty na rodzinie Lieblingów, która kilkanaście lat temu stanęła jej na drodze do szczęścia. Jednak nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Ta książka była dobra od początku do końca i świetnie mi się ją czytało. Autorka ma lekkie pióro i niesamowity talent do tworzenia postaci. Prowadzenie historii z perspektyw dwóch bohaterek - Niny i Vanessy - sprawiło, że z przejęciem przewracałam kolejne strony, aby dowiedzieć się, jak te same wydarzenia odebrała druga dziewczyna. Może nie był to najlepszy thriller i niektóre elementy historii były dla mnie do przewidzenia, ale w pewnym momencie przestałam czytać tę książkę dla kryminalnego wątku. Janelle Brown stworzyła tak świetne portrety psychologiczne kobiet z dwóch różnych światów - bajecznie bogatej influencerki Vanessy i Niny, biednej dziewczyny samotnie wychowywanej przez matkę - że to na ich życiu, problemach, tragediach skupiłam całą swoją czytelniczą uwagę. „Oszustka” to bardzo dobra książka psychologiczna z trochę przewidywalnym wątkiem kryminalnym. Nie znaczy to jednak, że fabuła nie trzymała w napięciu, bo były momenty, które podnosiły ciśnienie i powodowały mętlik w głowie. Ostatecznie jednak to historie życia Vanessy czy Niny pozostaną w mojej pamięci na długo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2021 o godz 22:25 przez: Jelenka
"Oszustka" Janelle Brown to książka, która zafascynowała mnie misternie utkaną intrygą i niespodziewaną wiarygodnością! Social Media to dla Niny Ross - zawodowej oszustki - ogromne pole do popisu. Szuka swoich ofiar na IG, z niebywałą intuicją wyznacza kolejne. A Jej nastepnum celem staje się pochodząca z wyższych sfer intagramowa celebrytka Vanessa Liebling, z której okrutną rodziną Nina miała do czynienia w dzieciństwie. Krzywda sprzed lat to dobra motywacja, ale Nina nie przypuszcza nawet, że weszła w pułapkę, którą ktoś inny zastawił na nią… Blichtr, dostatek i uwielbienie obserwujących, a za fasadą doskonałości niewyobrażalna samotność. Poznawana z perspektywy dwóch bohaterek historia, fascynuje od pierwszej strony. Kłamstwa, tajemnice, pułapki i lawirowanie na granicy moralności tworzą wyzierającą z każdej strony gęstą atmosferę, klimat i rzeczywistość, z której jednocześnie chciałoby sie uciec, ale ciekawość na to nie pozwala.👌 Snująca się dość wolno opowieść trzyma w napięciu i zaskakuje zwrotami akcji. Wplątuje czytelnika w grę, w której co chwilę zmieniają się zasady. Janelle Brown w mistrzowski sposób potrafi zaangażować czytelnika pozwalając mu na dogłębne poznanie bohaterów, ich lęków i słabości, na identyfikowanie się z nimi i relację typu love-hate. Przyznam, że to odkrywanie kolejnych kart i zacna intryga były dla mnie w jakiś sposób odkrywcze i bardzo satysfakcjonujące. Niestety książka ma również kilka słabszych, przegadanych na siłę momentów, na szczęście nie psujących za bardzo finalnego wrażenia. Autorka pokusiła się również o komentarz na temat życia w sieci, jak łatwo można w tym wszystkim się zagubić i stracić grunt pod nogami. Choć "Oszustka" to doskonała rozrywka to jest to również w pewien sposób powieść zaangażowana społecznie, po lekturze której powinna zapalić się czerwona lampka. To była świetna lektura. Może, nie wybitna, ale czytało mi się ją bardzo dobrze. Bardzo polecam! Co więcej Nicole Kidman wyprodukuje serial oparty na "Oszustce"!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ostatni śnieg Pacześ Rafał
4.8/5
27,61 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje ciało Ratajkowski Emily
4.4/5
28,84 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sąsiadka Flood Helene
4/5
30,10 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztuka kochania Wisłocka Michalina
4.5/5
25,21 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Grube wióry Pacześ Rafał
4.4/5
25,21 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolejne 365 dni Lipińska Blanka
4.4/5
28,36 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczerze Tusk Donald
3.9/5
29,52 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jajko Teckentrup Britta
5/5
19,89 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szkoła szpiegów Gibbs Stuart
4.7/5
22,30 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Manaraga Sorokin Władimir
5/5
26,82 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego