Oświadczyny (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

31,99 zł 36,90 zł (taniej o 13 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Perry Tasmina Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Perry Tasmina Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Todd Anna Książki | okładka miękka
31,43 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Romantyczna podróż w czasie z powojennego Londynu w do współczesnego Manhattanu

Rok 1958. Londyn. Gdy Georgia Hamilton kończy 18 lat, rodzice chcą, by wzięła udział w eleganckim balu debiutantek. Młoda kobieta marzy jednak o tym, by zostać niezależną pisarką, a nie żoną. Wkrótce wydarza się tragedia, która sprawia, że jej los zostaje przypieczętowany.

Rok 2012. Niepoprawna romantyczka Amy Carrell kolejny raz przeżywa zawód miłosny. Ze złamanym sercem, opuszczona i zdesperowana, odpowiada na ogłoszenie o damę do towarzystwa dla intrygującej starszej pani, z którą udaje się do Nowego Jorku. Jeszcze nie wie, że odkryje tajemniczą „love story”, która czekała pięćdziesiąt lat, zanim ktoś ją opowie.

„Jeszcze bardziej romantyczne niż zaręczyny przy blasku świec! W Walentynki. W Paryżu. Z oświadczającym się Ryanem Goslingiem”. – „Heat”  

„Obłędna powieść. Ta książka nie pozwoli ci się od siebie oderwać”. – „The Lady”

lenovo 1


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Oświadczyny
Autor: Perry Tasmina
Tłumaczenie: Bortnowska Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-24
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 135
Indeks: 22763471
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
15
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
08-06-2018 o godz 12:46 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Gdy tylko przeczytałam opis, wiedziałam, że książka Tasminy Perry skradnie moje serce. Jestem zachwycona, bo nie pomyliłam się ani trochę. Powieść wciąga niemiłosiernie już od pierwszych stron i ma w sobie coś magicznego, co nie pozwala czytelnikowi oderwać od lektury ani na moment. Z pewnością jest to zasługa niesłychanie malowniczego, przystępnego pióra autorki. Nie tylko stworzyła dwie, niezwykle emocjonujące, przeplatające się historie, które chwytają za serce, ale dzięki sugestywnym opisom, umożliwiła czytającemu niezapomnianą, bajeczną podróż po wspaniałych miastach. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że przez większość powieści czułam się jakbym oglądała film, a nawet jakbym przebywała tuż obok postaci. Co ciekawsze, mimo uciążliwych upałów, udało mi się nawet poczuć magię świąt, dzięki czemu zatęskniłam za zimą. "Po prostu mi smutno. Smutno mi, że nadal istnieją ludzie, którzy chcą, żeby człowiek źle się czuł z powodu swojego pochodzenia." Pisarka wykreowała godne podziwu postacie, wobec których nie można pozostać obojętnym. Zarówno Amy, jak i Georgia, wyróżniają się niesamowitym przyciąganiem. Wzbudziły moją sympatię od samego początku, kibicowałam im, a wszelkie przykrości przeżywałam jak swoje własne. Bohaterki są wyraziste, barwne oraz jak najbardziej autentyczne. Posiadają całą paletę zalet, ale nie zabrakło również wad, zmagają się z trudnymi wyborami, mają spory bagaż doświadczeń. Mimo że należą do zupełnie dwóch odmiennych światów, łączy je wiara w prawdziwą miłość, z tym, że jedna z nich już ją przeżyła i tęskni, druga natomiast wciąż o tym marzy. "Wiesz, czasem życie bywa łatwiejsze, trochę przyjemniejsze, kiedy mu się tak bardzo nie opieramy." Bardzo spodobało mi się, że obie historie wzajemnie się przeplatają, poznajemy teraźniejszość, a także niełatwą, emocjonującą przeszłość Georgii. Szczególnie zachwycił mnie motyw debiutantek, który uwielbiam odkąd pamiętam. Szkoła dobrego wychowania zawsze wzbudza skrajne emocje, gdyż jej uczennice z jednej strony poznają dobre maniery, a z drugiej toczą chorą rywalizację, łapią się wszelkich sposobów, by pokonać konkurencję czy znaleźć wysoko postawionego męża. W powieści Tasminy Perry zostało to genialnie nakreślone, w mistrzowski sposób ukazała prawdziwe oblicze tego pozornie wyrafinowanego wydarzenia. "-Miłość rzeczywiście potrafi wszystko skomplikować - odparła Georgia cicho. - To cudowne uczucie, ale problem w tym, że budzi też negatywne emocje. Zazdrość. Niepewność. Wiesz, ktoś mi kiedyś powiedział, że poświęcenie karierze to egoizm. Ja uważam, że to instynkt samozachowawczy." "Oświadczyny" to wyjątkowa, zaskakująca, porywająca, słodko-gorzka powieść, która zabierze was w magiczną podróż po wspaniałym Manchattanie. Dwie przeplatające się, niezwykle ciekawe historie o złamanych sercach oraz upartym dążeniu do upragnionych celów wywołają lawinę intensywnych uczuć, a nawet pochłoną was na tyle silnie, że sami pogrążycie się w nostalgii. Książka Tasminy Perry wyróżnia się baśniowym klimatem, jaki dopieszczają mroczne sekrety, podsycające atmosferę. To zdecydowanie pozycja, która poruszy waszą duszę, wywoła wiele łez i pozostanie w sercu na bardzo długo, gdyż nie tylko uświadamia, iż pieniądze w porównaniu do prawdziwej miłości nie mają żadnej wartości, ale także daje nam wiele cennych wskazówek, dzięki którym zyskamy pewność siebie, zrozumiemy, jak wyjątkowi jesteśmy. Mnie ta powieść po prostu otuliła swą magią i rozkochała w sobie. Polecam gorąco! Mam nadzieję, że zachwyci was równie mocno!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2018 o godz 16:38 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Powieść obyczajowa ”Oświadczyny”- zawiera w sobie dwie strefy czasowe. Rok 1958-gdzie młoda Georgia Hamilton bardzo chce zostać pisarką, choć jej rodzice pragną by wzięła udział w balu debiutantek i znalazła sobie odpowiedniego kandydata na męża. Rok 2012 - Amy Carrel - jest kelnerką, ale bardzo kocha się w bogatym i z wyższych sfer mężczyźnie - Danielu. Rodzina Daniela nie akceptuje w swej rodzinie kelnerki, bowiem uważa, że to byłby dla Daniela mezalians. I oto obie kobiety się spotykają i po bliższym poznaniu bardzo przypadają sobie do gustu. Georgia umieściła ogłoszenie, że chce wyjechać do Nowego Yorku - jednego, wielkiego miasta Zachodu, w którym nigdy nie była, z osobą godną zaufania, aby jej towarzyszyła. Georgia była już po siedemdziesiątce i w starości nie widziała nic dobrego, ale Amy wcale to nie przeszkadzało, bowiem bardzo polubiła starszą panią. Przyjaciele Georgi zaczęli odchodzić z tego świata i jedyną jej pociechą były marzenia o ukochanym, o którym wciąż myślała i o życiu, które mogliby razem wieść, gdyby nie ten jeden wieczór, który zmienił jej życie na zawsze. Gdy Georgia poznała Amy bardzo się polubiły. Amy kochała Daniela lecz jego rodzice nie chcą, by ich syn miał przy boku utalentowaną, piękną kobietę. Chcą laleczki Barbie w kostiumiku od Chanel, taką, która zna swoje miejsce. Amy nigdy nie będzie pasowała do ich ograniczonego, małego światka. Więc Amy skorzystała z oferty pracy i odpowiedziała na ogłoszenie ”Dama w dojrzałym wieku poszukuje miłej towarzyszki do przygód na Manhattanie. Podróż jest między 23 a 27 grudnia”- a więc Święta w Nowym Yorku. Jakie przygody ich tam czekają? Jak zakończy się ta wesoła historia? Czy obie kobiety spędzą miło święta? Czytaj Droga czytelniczko, bo ta książka jest właśnie dla Ciebie, piękna, przepiękne opisy Nowego Yorku, bardzo urokliwe miejsca zwłaszcza w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Pod koniec książki autorka umieściła przewodnik po współczesnym Manhattanie. Niektóre miejsca umieściła w „Oświadczynach”, aby jeszcze bardziej oddać klimat tam panujący. Opisała przepiękne restauracje, knajpki z jedzeniem na wynos oraz najsłynniejszy węzeł kolejowy w Nowym Yorku. Zachwycający sklep z zabawkami, hotel księżnej Diany oraz jedną z najbardziej kultowych restauracji na Manhattanie. Zachęcam bardzo do przeczytania tej książki. Droga czytelniczko - fajna i ciepła książka, którą warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2018 o godz 11:42 Monika Jędrzejewska dodał recenzję:
Książka zapowiadała się bardzo dobrze. Uwielbiam rozgrzebywanie rodzinnych tajemnic i uwielbiam staruszki osadzone w rolach pierwszoplanowych. Nie pytajcie dlaczego, ciężko byłoby mi to uzasadnić, ale one zawsze bardziej mi łamią serce. Jednak czegoś mi tutaj brakło. Czegoś bardzo istotnego. Fabuła rozkręca się bardzo szybko. Amy po krótkim wprowadzeniu nas w swoją sytuację natychmiast kontaktuje się z osobą z ogłoszenia. Panie podejmują błyskawiczne decyzje. Obie są zdecydowane i nie mają nic do stracenia. Obie w towarzystwie zupełnie obcej sobie osoby wyruszają w pełną sentymentu i bolesnych wspomnień podróż, która ma odmienić ich życie. Oczywiście jeszcze o tym nie wiedzą. Dwutorowa fabuła prowadzi nas przez ulice współczesnego Manhattanu i Londynu lat 50-tych. W czasie podróży za ocean Georgia dzięki swojej dostojności i niewymuszonej elegancji wzbudza podziw młodej, prostej dziewczyny z Queens. Umacnia w Amy pewność siebie i wymazuje z jej psychiki poczucie niższości. Amy z kolei obdarza starszą panią ciepłem i przyjaźnią, jakiej ta nie czuła zbyt dawno. Szereg przygód i wydarzeń, których doświadczą w czasie tych kilku dni zbliża je do siebie bardziej niż mogłyby przypuszczać. Tuż obok nowojorskich wydarzeń wiedzie nas retrospekcja do lat wczesnej młodości Georgii, kiedy to była jedną z debiutantek przedstawionych samej królowej. Rok pełen przyjęć i pozornej zabawy miał połączyć panny z doskonałym wykształceniem i manierami z kawalerami z najlepszych brytyjskich rodów. Na jednym z takich przyjęć Georgia poznaje Edwarda. Szybko okazuje się, że obydwoje kompletnie nie są zainteresowani poszukiwaniami współmałżonka. Szeregiem przypadków i wypadków zbliżają się do siebie. A to czego mi brakowało od samego początku to klimat. Nie czułam ani mikroklimatu brytyjskiego, ani amerykańskiego rozmachu. Najlepszym dowodem jest to, że nie było żadnych różnic między bohaterami przedstawiającymi te dwie narodowości. Owszem, były wyraźnie zaznaczone różnice klasowe pomiędzy bogaczami, a klasą robotniczą, ale nic poza tym. Nie kupiłam historii z debiutanckim rokiem ani nie „poczułam” nastroju Londyńskich ulic. Tak jak na przykład w Trylogii Czasu, która była cudownie brytyjska, mimo że napisana przez Niemkę. Książka mniej więcej do połowy jest niczym więcej niż zwyczajną, leciutką obyczajówką. Całkiem miłą, nawet mądrą, ale przeciętną. Dopiero po połowie z radością przywitałam emocje, które dogoniły pęd fabularny. I jak już te emocje uderzyły przepadłam na całe dwieście stron… Historia Georgii okazała się piękna, romantyczna i tragiczna zarazem. Starsza dama urzekła młodzieńczą pasją w retrospekcjach i mądrością, jaką wyniosła ze swoich przeżyć w czasie teraźniejszym. Amy z kolei wyszła z kokonu zagubionej myszki i okazała się inteligentną, zaradną i bardzo empatyczną kobietą. Potrzebowała tylko bodźca, który ją do tego pobudzi. Ostatecznie historię oceniam bardzo dwojako, bo przecież porwała mnie dopiero po połowie. Chociaż początek nie był przecież zły, a zakończenie bardzo dobre i urwane w najodpowiedniejszym momencie. Zamykając książkę czułam lekki niedosyt, co spowodowało, że historia została mi w pamięci na dłużej. Książka opowiada o dwóch silnych i zaradnych kobietach, i dwóch odległych w czasie o pięćdziesiąt lat historiach młodości i miłości. O przyjaźni pomimo różnicy wiekowej i klasowej. To dwa różne pokolenia, które znalazły klucz do wspólnego języka. Jaki? Odnajdźcie go sami 😉 Artykuł pochodzi ze strony: http://www.kanapaliteracka.pl/ksiazki/oswiadczyny-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2018 o godz 21:41 Nemezis dodał recenzję:
Londyn, rok 1958. Ostatni w historii Anglii sezon debiutantek. Młode dziewczęta przedstawiane są królowej i oficjalnie wprowadzane do towarzystwa. Bale, koktajle i potańcówki służą jednemu celowi - znalezieniu bogatego męża. Georgia Hamilton nie zamierza wychodzić za mąż i zupełnie nie rozumie, dlaczego matka zmusza ją do udziału w tej farsie, choć nie stać ich nawet na zakup odpowiednich strojów. Jednak wraz z rozwojem sezonu wiele się zmienia. Rok 2012. Amy Carrell jest tancerką, ale przebyta kontuzja wciąż niweczy jej plany. Aby jakoś utrzymać się w obcym kraju, dziewczyna podejmuje pracę kelnerki. Gdy Daniel zaprasza ją na eleganckie przyjęcie w Tower, jest niemal pewna, że ukochany się jej oświadczy. Niestety wieczór przebiega zupełnie inaczej niż sądziła. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a Amy zostaje sama. Nie może nawet spędzić ich z bliskimi, bo zwyczajnie nie stać ją na bilet do Stanów. Przypadkiem natrafia w gazecie na ogłoszenie Georgii Hamilton, która wybiera się do Nowego Jorku i szuka towarzyszki podróży. Pod wpływem impulsu odpowiada na nie, zupełnie nie spodziewając się, że ten wyjazd i znajomość ze starszą kobietą odmienią jej życie. Amy jest zachwycona wyjazdem, ale wciąż dręczy ją pytanie, dlaczego Georgia wolała zabrać ze sobą kompletnie obcą osobę zamiast jakiegoś krewnego. Owiane tajemnicą wydarzenia sprzed lat coraz bardziej ją intrygują. Co takiego się stało, że zdołało poróżnić rodzinę Hamiltonów na ponad pół wieku? Czy prawda kiedykolwiek wyjdzie na jaw? Wyjątkowa lekkość pióra Tasminy Perry urzekła mnie już od pierwszych stron. Momentalnie przypomniała mi, dlaczego tak bardzo spodobała mi się poprzednia powieść autorki, "Pocałunek na pożegnanie". Baśniowy klimat tajemniczej historii sprzed lat znów mnie oczarował. Pochłaniałam kolejne rozdziały, dając się porwać opowieści o miłości i złamanych sercach. Wydarzenia z młodości Georgii płynnie przeplatały się z bieżącą akcją, stopniowo prowadząc do wyjawienia straszliwej tajemnicy, która mocno mną wstrząsnęła. Postać starszej damy została świetnie wykreowana - niezwykle silna kobieta, która nie poddała się mimo ogromnej tragedii, jakiej doświadczyła. Mało tego, swoją wytrwałością i ciężką pracą zdołała odnieść w życiu naprawdę wielki sukces. I chociaż Amy także zdobyła moją sympatię (mimo że momentami irytowała), to wciąż pozostawała w cieniu Georgii, która przyćmiła tę bohaterkę całkowicie. Sięgając po drugą powieść Tasminy Perry, wiedziałam, że się nie zawiodę. To wszystko, co podbiło moje serce za pierwszym razem, znalazłam i tutaj. Ciekawa opowieść z bardzo intrygującą tajemnicą i szokującym skandalem w tle, otulona magiczną, baśniową wręcz aurą niezwykłości. Napisana lekkim, przystępnym, a jednocześnie bardzo barwnym językiem. Nie zabrakło humoru ani wzruszeń, nie obeszło się też bez ściskających serce chwil. Duże wrażenie zrobiła na mnie również okładka, która w moim odczuciu idealnie wpasowuje się w klimat powieści. Jeśli czytaliście już "Pocałunek na pożegnanie" i przypadł Wam do gustu, koniecznie sięgnijcie także po "Oświadczyny". Szczerze polecam! Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu! ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2018 o godz 11:42 zaczytanapatka dodał recenzję:
Kiedy Amy, młoda tancerka znajduje w szufladzie pudełeczko od Tiffany'ego jest niemal przekonana, że chłopak chce się jej oświadczyć. Okazuje się jednak, że dostał on prestiżową pracę w Waszyngtonie i właśnie z nią zrywa. Jego rodzina uważa, że Amy nie jest odpowiednią partnerką dla przyszłego ambasadora. Amy ma złamane serce i nie zastanawiając się długo odpowiada na ogłoszenie starszej pani, która potrzebuje towarzyszki w podróży do Nowego Jorku. Będzie to dla dziewczyny wymarzona okazja by spotkać się z rodziną. Georgia Hamilton to prawdziwa dama, emerytowana właścicielka wydawnictwa. Dla niej podróż do Nowego Jorku znaczy dużo więcej. Różni je dosłownie wszystko, jednak szybko zaprzyjaźniają się i dzielą swoimi przeżyciami. Georgia opowie Amy o pewnym wieczorze, który zmienił całe jej życie. Pomimo tego, że akcja dzieje się w czasach współczesnych, rok 1958 nie wydaje się zbytnio oddalony od 2012. Georgia i Amy są do siebie bardzo podobne. Obie uparcie dążą do celu, pomimo wielu przeciwności losu. Każda z nich utraciła wielką miłość, za którą wciąż tęskni. Wspólny wyjazd będzie ważnym etapem w życiu każdej z nich. Amy dostrzeże co w życiu jest naprawdę ważne a Georgia spełni swoje marzenie i spróbuje rozliczyć się z przeszłością. Tasmina Perry udowodniła, że chociaż od pewnych wydarzeń minęło prawie pół wieku to w dalszym ciągu pewne sprawy wciąż zostały takie same. Drogi obu kobiet połączyło jedno ogłoszenie. Obie przeżyły miłosne załamanie ale wspólnie spędzony czas odmieni ich życie. Dwie historie w dwóch różnych czasach połączone ogromną potrzebą miłości. Jestem oczarowana. "Oświadczyny" okazały się niezwykłą historią, pełną baśniowości i magii Nowego Jorku. To powieść o dwóch wyjątkowych, silnych kobietach, nieszczęśliwej miłości i wielkiej tęsknocie. Choć cel podróży każdej z nich był zupełnie inny okazuje się, że wiele je łączy. Urzekł mnie wątek historyczny i wzruszająca historia osiemnastoletniej Georgii i jej prawdziwej miłości. Ciężko było się od niej oderwać i zamiast czytać wprost ją pochłaniałam. Ta historia naprawdę łapie za serce. "Oświadczyny" to przepiękna historia o nieszczęśliwej miłości. Historia romantyczna i niezwykle wciągająca. Tasmina Perry niewątpliwie stworzyła cudowną baśń o wielkiej, zranionej miłości. http://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/01/oswiadczyny-tasmina-perry.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2018 o godz 12:17 Spark dodał recenzję:
Ogromnie ucieszyłam się na możliwość zrecenzowania dla Wydawnictwa Kobiece książki pod tytułem „Oświadczyny”, bo ta książka od momentu zapowiedzi była na mojej liście „chciejek”. Z zapałem, więc tuż po wizycie kuriera zabrałam się do czytania. Amy Carrell zostaje porzucona przez ukochanego Daniela, który jest ważną osobą Ministerstwie Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii. Na dodatek dziewczyna nie dostaje angażu, jako tancerka w sztuce, która mogłaby je pomóc wrócić do świata tańca po kontuzji stopy. A jakby tego było mało to jej agentka chce zakończyć ich współpracę. Amy żyje w Londynie, bo chciała w tym mieście rozwijać swoją karierę taneczną, ale rodzinę ma w Ameryce. W akcie desperacji odpowiada na ogłoszenie Georgii Hamilton o osobę do towarzystwa w podróży do Nowego Jorku. Amy ma szansę odwiedzić w tym trudnym dla siebie momencie swoją rodzinę, ale również poznać historię miłosną Georgii, która była skrywana przez pięćdziesiąt lat. Muszę się przyznać, że nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków w przypadku opowiadanej historii przez pannę Hamilton. Z każdą stroną coraz bardziej pochłaniała mnie jej przeszłość. Wręcz płynęłam przez historię szanownej damy, które uczestniczyła w ostatnim sezonie debiutantek w 1958 roku. To, co spotkało Georgię i jej ukochanego było okropne. To jak działa ludzka zawiść jest podłe. Na dodatek to wszystko miało miejsce w jej najbliższym otoczeniu. Współczułam jej szczerze, bo przez całą resztę swojego życia była nieszczęśliwa, a to wszystko z powodu zazdrości jednej osoby… Tak jak wspomniałam wyżej przez książkę się płynie. Język jest bardzo przyjazny czytelnikowi i nie nuży go. Autorka zadbała o wypośrodkowanie historii Georgii i Amy, która czasami była trochę irytująca, bo nie umiała wziąć spraw we własne ręce dopóki, ktoś nie pokazał jej prostej drogi do celu. Pierwszy raz czytałam cokolwiek, co wyszło spod ręki, Tasminy Perry i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo znalazłam w tej książce przesłanie. Bardzo proste i aktualne w każdych czasach: nie bądźmy zawistni i zazdrośni, bo swoimi czynami, które są napędzane tymi emocjami możemy zrobić komuś krzywdę i zniszczyć mu całe życie. Jeśli tylko lubicie romantyczne historie, które są napisane lekko i przyjemnie, ale jednocześnie tak, że pochłaniają cię w każdym momencie to ta książka jest dla was. Ja zdecydowanie polecam, bo spędziłam przy niej bardzo dobre chwile. "Wiesz, czasami życie bywa łatwiejsze, trochę przyjemniejsze, kiedy mu się tak bardzo nie opieramy." ~ Tasmina Perry, Oświadczyny, Białystok 2017, s. 125.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2018 o godz 00:09 Śnieżynka dodał recenzję:
Choć akcja umiejscowiona jest w czasie świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra, ja tego klimatu nie poczułam. I choć pewnie w normalnych okolicznościach byłoby to przeze mnie odebrane jako wada powieści, to w tym wypadku niczego takiego nie mogę przyznać. A to dlatego, że autorka zrealizowała swój pomysł w taki sposób, że Czytelnik skupia się na smutnej historii Georgii i problemach Amy, zupełnie zapominając o jakiejkolwiek “potrzebie” klimatu świąt. Mniej więcej od drugiej połowy zaczęłam brnąć przez tę książkę ze wzruszeniem w gardle. Szlag mnie trafiał na niesprawiedliwość losu, jednak autorka nie trzymała mnie w niepewności. Szybko rozwiała wątpliwości, odpowiedziała na pojawiające się w mojej głowie pytania. Świetne pióro autorki sprawiło, że czułam ból bohaterki, jej gorycz względem rodziny, rozczarowanie i smutek. W książce pojawia się przeplatanie współczesnych wydarzeń z przeszłością, a choć przeszkadzało mi to ogromnie w książce "Gwiazdy, które spłonęły", to tutaj takie zagranie pasowało idealnie. Świetnie poskładane i z pewnością nie męczy podczas lektury. Okładka. Czy Wy widzicie tę piękną grafikę? Śnieg, Nowy Jork i para trzymająca się za ręce. To cały obraz powieści zawarty w tych kilku elementach. Do tego porządne wykonanie, okładka ze skrzydełkami i zachwycam się samym widokiem! Jedyne, co nie do końca mi się podobało, to zakończenie. Trochę rozczarowujące. Spodziewałam się chyba bajki. Ale życie to nie bajka, niestety czasem jest inaczej, niż byśmy chcieli i o tym pamiętała Tasmina Perry. Jest to piękna, choć niezwykle smutna opowieść o niespełnionych nadziejach, marzeniach i miłości silnej tak, jak tylko może być silną ta prawdziwa. Dla czytelników o słabych nerwach polecam chusteczki, ale naprawdę warto przeczytać “Oświadczyny”. http://www.piorkonabiurko.pl/recenzje-sniezynki/powiesci/oswiadczyny-tasmina-perry/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2018 o godz 20:58 Lajla_books dodał recenzję:
Rok 1958. Londyn. Georgia Hamilton kończy 18 lat i rodzice chcą, by wzięła udział w eleganckim balu debiutantek. Dziewczyna marzy jednak o tym, by zostać znaną pisarką, a nie żoną. Wkrótce wydarza się tragedia, która na zawsze przypieczętowuje jej los. Rok 2012. Niepoprawna romantyczka Amy Carrell kolejny raz przeżywa zawód miłosny. Ze złamanym sercem, opuszczona i zdesperowana, odpowiada na ogłoszenie o damę do towarzystwa dla intrygującej starszej pani, z którą udaje się do Nowego Jorku. Jeszcze nie wie, że odkryje tajemniczą love story, która czekała pięćdziesiąt lat, zanim ktoś ją opowie. Powieść opowiada o dwóch kobietach. Amy szuka swego celu w życiu. Tuż przed Bożym Narodzeniem zostaje porzucona przez chłopaka. Georgia ? samotna starsza pani chce wyruszyć w podróż do Nowego Jorku i szuka towarzyszki, która będzie chętna jej towarzyszyć. Ich losy krzyżują się i obie udają się na wycieczkę. Historia, którą Gorgia skrywała w sobie przez pięćdziesiąt lat, jest niesamowita. Nie od razu jednak dowiadujemy się, co takiego wydarzyło się w jej życiu. Autorka powoli dozuje czytelnikowi fakty, naprzemiennie przeplatając akcję między rokiem 1958, a 2012. Opowieść Georgii wpływa na decyzje Amy, która miota się w swoim życiu. Obie kobiety uczą się wiele od siebie i poprzez własne doświadczenia zaczynają inaczej patrzeć na rzeczywistość. Jedna, pomaga drugiej, mimo iż różnica wieku między nimi jest dość duża. Bardzo mi się spodobała kreacja głównych bohaterek, autorka nakreśliła je bardzo autentycznie i wyraziście. Poznajemy je bardzo dokładnie i mimo różnic jakie je dzielą, każda z nim ma swoje wady, zalety, marzenia, radości i smutki. Na początku mi się wydawało, że ta historia okaże się nudna, nużąca i że za wiele nie będzie się w niej dziać. Zapewniam Was, że się myliłam ani przez chwilę tak nie jest, bo to opowieść niebywale ciekawa, której pojawia się wiele zwrotów akcji, a zakończenia nie można być pewnym do samego końca. W książce jest prowadzona narracja trzecioosobowa, która nie do końca przypadła mi do gustu. W powieściach obyczajowych moim zdaniem zdecydowanie bardziej sprawdza się pierwszoosobowa, dzięki czemu mogę dogłębniej poznać samych bohaterów oraz emocje im towarzyszące. Okładka jest bardzo ładna, ale zabrakło mi na niej ?tego czegoś?, co obrazowałoby w dosadny sposób treść książki. ?Oświadczyny? Tasminy Perry to opowieść o dwóch wyjątkowo silnych kobietach, które wspólnie wyruszają w piękną podróż. To historia nieszczęśliwej miłości. Mnie ta historia porwała i myślę, że Wam również może się spodobać. https://lajla-books.blogspot.com/2018/01/33-oswiadczyny-tasmina-perry.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2018 o godz 22:08 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Oświadczyny" to słodko-gorzka opowieść dwóch kobiet, których losy łączą nie tylko przeszłość ale również przyszłość. To książka określana mianem baśni, które rzeczywiście do niej pasuje. Autorka wprowadza czytelnika w świat tajemnicy i prawdziwego życia. Tasmina Perry w swojej książce zawarła dwie historie, które miały miejsce w dwóch całkiem różnych czasach. Amy poznajemy w roku 2012, natomiast historię Georgii w 1958 roku. A to co łączy te dwie kobiety to całe sedno książki. Amy poznajemy w trudnym momencie jej życia, jednak pragnie podnieść się i rozpocząć nowy rozdział. Wtedy to na jej drodze pojawia się Georgia Hamilton, tajemnicza starsza kobieta, która z upływem dni coraz bardziej odsłania swoje życie przed nową znajomą. Kiedy wyruszają razem do Nowego Jorku, każda z nich ma inne nadzieje, plany z nim związane. A to, co się tam wydarzy, sprawi, że czytelnik nie może oderwać się od lektury ani na sekundę. Cały wyjazd sprawi, że Amy pozna tajemnicę dostojnej damy i zobaczy, że jej życie da się naprawić. Nareszcie odnajdzie drogę do szczęścia, a Georgia rozwiąże niewyjaśnione sprawy z przeszłości. To wszystko dzieje się na przestrzeni pięćdziesięciu czterech lat, które płynnie przechodzą w jedną płaszczyznę, która uwydatnia wszystkie aspekty życia, różnice społeczne i materialne. Książka pokazuje, że wychowanie dziecka wpływa na jego poczynania w przyszłości i na to jakim później staje się człowiekiem, na przykładzie Georgii widzimy silne, konserwatywne wychowanie, które ukształtowało jej obecny charakter. Książka pozornie wydawać by się mogła bardzo emocjonalna, bądź wzruszająca, jednak nie ma w niej jakichś mocnych emocji, jednak pomimo przewidywalności jej lektura sprawia wiele przyjemności i z zaciekawieniem pochłania się kolejne strony. Myślę, że ta książka trafi w serce każdej czytelniczki. Wiadomo, to w głównej części kobiety mają skłonności do sięgania po książki obyczajowe, romanse. Ta powieść to połączenie wszystkich pożądanych cech, które powinna zawierać dobra książka. Mamy nieszczęśliwą, niespełnioną miłość, nowe życie, przygodę życia, która zmienia cały światopogląd i zestawienie dwóch całkiem innych światów, które w świetny sposób przeplatają się ze sobą tworząc spójną całość. Tasmina Perry stworzyła przyjemną książkę, która umili czas każdego czytelnika. To powieść idealna jako lektura na wieczór, gdzie można przenieść się w całkiem inny wymiar i odciąć się od rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2018 o godz 01:26 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Bardzo lubię książki, w których akcja przedstawiona jest na dwóch płaszczyznach czasowych, więc nie mogłam przejść obojętnie obok powieści Tasminy Perry pt. „Oświadczyny”. Sam tytuł dla nas kobiet jest magiczny, bo każda z nas marzy o tym jedynym, który poprosi nas o rękę. W tej powieści poznajemy historię z przeszłości Georgii Hamilton oraz tą teraźniejszą, która należy do młodej Amy Carrell. Zapraszam na recenzję. „Rok 1958. Londyn. Kiedy Georgia Hamilton kończy osiemnaście lat, rodzice chcą, by wzięła udział w stylowym balu debiutantek. Młoda kobieta pragnie dla siebie innej przyszłości – chce zostać pisarką, a nie żoną. Wkrótce następuje tragedia, która sprawia, że jej los zostaje przypieczętowany. Rok 2012. Niepoprawna romantyczka Amy Carrell znowu zawiodła się na mężczyźnie. Ze złamanym sercem, opuszczona i zdesperowana, odpowiada na ogłoszenie o damę do towarzystwa dla intrygującej starszej pani, z którą udaje się do Nowego Jorku. Jeszcze nie wie, że odkryje tajemniczą love story, która czekała pięćdziesiąt lat, zanim ktoś ją opowie.” „Oświadczyny” to jedna z takich powieści, która wciąga już od pierwszej strony. Poznajemy dwie kobiety, które różni praktycznie wszystko, wiek, narodowość, pozycja społeczna, ale jest także coś, co je łączy… tym czymś jest potrzeba miłości. Myślę, że to takie coś, co łączy wszystkie kobiety, bo każda z nas chce być kochana, chce mieć kogoś u swego boku. Czas, który kobiety spędzą razem odmieni ich życie. Georgii uda się rozliczyć z bolesną przeszłością, a Amy odnajdzie w sobie odwagę i siłę, by stawić czoła piętrzącym się problemom i przeciwnościom losu. Bardzo mi się spodobała kreacja głównych bohaterek, autorka nakreśliła je bardzo autentycznie i wyraziście. Poznajemy je bardzo dokładnie i mimo różnic jakie je dzielą, każda z nim ma swoje wady, zalety, marzenia, radości i smutki. Bardzo łatwo jest nam się z nimi utożsamić, bo to kobiety, dokładnie takie same jak ja, czy Wy. Mogłoby się wydawać, że ta historia okaże się nudna, nużąca i że za wiele nie będzie się w niej dziać. Zapewniam Was, że ani przez chwilę tak nie jest, bo to opowieść niebywale ciekawa, której pojawia się wiele zwrotów akcji, a zakończenia nie można być pewnym do samego końca. „Oświadczyny” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Tasminy Perry, ale zapewniam Was, że nie ostatnie, bo wyczytałam, że wydawnictwo Kobiece wydało także inną powieść tej autorki, więc przy nadarzającej się okazji nadrobię zaległości. Jeżeli i ona będzie tak cudowna, jak „Oświadczyny” to będę wniebowzięta. Dwie kobiety, dwa różne pokolenia, dwie tak samo wciągające historie. Ja mogę Wam tę powieść tylko i wyłącznie polecić i jestem przekonana, że tak jak ja miło spędzicie przy niej czas. To powieść, która wzrusza i daje nadzieję. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2018 o godz 18:54 Ola Fedio dodał recenzję:
Idealna na długi zimowy wieczór piękna i wzruszająca opowieść o dwóch złamanych sercach, która łączy losy młodej, ambitnej tancerki z ponad siedemdziesięcioletnią debiutantką. Nie obędziesz się bez chusteczek.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-01-2018 o godz 13:03 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
Wiecie, że lubię książki, w których teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Oświadczyny to właśnie tego tylu powieść. Wydarzenia z przeszłości mają wpływ na bohaterów i sytuację, która ma miejsce w teraźniejszym świecie. Amy to młoda Amerykanka, która mieszka w Londynie, uwielbia tańczyć, jednak jej kariera tancerki nie rozwija się tak, jakby ona sobie tego życzyła. Na dodatek podczas przyjęcia, na którym Amy spodziewa się dostać pierścionek zaręczynowy, dostaje informację, że jej bardzo bogaty chłopak ją zdradza. Wszystko układa się, nie tak jak trzeba. Życie jednak ma swoje plany dla każdego z nas. I samo decyduje kogo postawić na naszej drodze. Na drodze naszej bohaterki pojawia się Georgia. Różni je wszystko, wiek (jedna ma lat dwadzieścia kilka, druga siedemdziesiąt), narodowość, status społeczny (biedna tancerka i bogata pisarka). Łączy je jedno, obie tęsknią za prawdziwą miłością. Kiedy Amy czyta ogłoszenie w gazecie, o osobie do towarzystwa dla starszej pani na wyjazd do USA, odpowiada na nie błyskawicznie. To jedyna okazja, żeby mogła odwiedzić rodziców. Georgia, bogata starsza pani, której w przeszłości nie było dane odwiedzić Nowego Jorku, pragnie to nadrobić. Każda z kobiet ma inny cel swojej podróży, jednak wyjazd tak zbliża je do siebie, że zostają przyjaciółkami. Czy wyjazd za ocean rozwiąże wszystkie nieporozumienia Georgii? Czy uda jej się jakoś rozliczyć z bolesną przeszłością? Czy Ami odnajdzie w sobie siłę, żeby pokazać, jaką jest wartościową kobietą? Oświadczyny to bardzo dobrze napisana powieść obyczajowa. Zastosowanie przez autorkę dwóch płaszczyzn czasowych pozwala nam na przeniesienie się w lata pięćdziesiąte. Tam możemy poznać młodość Georgii. Szkoły dla dziewcząt, bale, na których dziewczęta odnajdywały swoich wybranków. I wiek XXI, gdzie dobry styl i prestiż nadal są mile widziane. Postać Georgii i miłość, która jest ponadczasowa i bardzo wyjątkowa , są łącznikiem między dwiema płaszczyznami. Bardzo podoba mi się to, że miłość jest tu potraktowana jako uczucie, sceny miłosne są opisane tak subtelnie i jest ich tak mało, że w zasadzie jakby ich nie było. Powieść napisana ładnym językiem, bez wulgaryzmów, wiecie, że jestem na tym punkcie bardzo czuła. Ciekawa fabuła, zaskakujące zwroty akcji, nie pozwalają nam się nudzić. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2018 o godz 20:41 Ver.reads dodał recenzję:
Dwie kobiety. Dwie całkowicie inne historie, które połączyło jedno niepozorne ogłoszenie w gazecie. Wieczór w Tower, na który szykowała się tego dnia Amy miał raz na zawsze całkowicie odmienić jej dotychczasowe życie. Znalezione przez nią w szafie skrzętnie schowane pudełko od Tiffany'ego mogło oznaczać tylko jedno, oświadczyny. Kiedy jednak sprawy obierają całkowicie inny obrót, a jej związek z Danielem w najmniej spodziewanym momencie staje się przeszłością, dziewczyna całkowicie się załamuje. Nagle Londyn, który niegdyś miał stać się otwartymi drzwiami do wymarzonej kariery tancerki, zaczyna coraz bardziej ją przytłaczać. Niewielka kawalerka, praca kelnerki, kolejne nieudane przesłuchanie i zbliżające się wielkimi krokami Boże Narodzenie sprawiają, że Amy zaczyna tęsknić za miejscem, w którym się wychowała - Nowym Jorkiem. Pod chwilą impulsu podyktowanego zbyt dużą ilością winą, dziewczyna postanawia odpowiedzieć na ogłoszenie osoby poszukującej towarzyszki do zwiedzenia jej rodzinnego miasta. Nie wie jeszcze wówczas, że podróż ta na zawsze odmieni jej życie. "Gdy znalazła się tu po raz pierwszy, była pod wrażeniem: wszystkie te dzieła sztuki, książki, wspaniały widok z okna. Teraz postrzegała je tak, jak niekiedy musiała je widzieć Georgia w trakcie minionych lat: wielkie i puste, w najlepszym razie nagroda pocieszenia, kiepska imitacja wspaniałego domu i szczęśliwego życia, jakie miała wieść." W pozycji tej jest prowadzona narracja trzecioosobowa, która niestety nie do końca przypadła mi do gustu. W powieściach obyczajowych moim zdaniem zdecydowanie bardziej sprawdza się pierwszoosobowa, dzięki czemu możemy dogłębniej poznać samych bohaterów oraz emocje im towarzyszące. Natomiast wielki plus za akcję, która dzieje się naprzemiennie na dwóch płaszczyznach, a mianowicie w Londynie, 1958 roku oraz w Nowym Jorku, 2012 roku. Główne bohaterki to kolejna spora zaleta tej pozycji. Amy to młoda, niespełniona tancerka, marzycielka, osoba niezwykle ciepła i pogodna. Momentami może była odrobinę zbyt wścibska (choć jej zdaniem to Anglicy bywają zbytnio powściągliwi) i naiwna, jednak to właśnie te jej niewielkie niedoskonałości czyniły ją tak bardzo realną. Z kolei Georgia to niezwykła, ponad 70-letnia kobieta z niesamowitą klasą, dobrym gustem i wielką karierą w świecie wydawniczym. W jej wspomnieniach z 1958 roku poznajemy ją natomiast jako całkowicie inną osobę, przepełnioną młodzieńczym buntem debiutantkę, wciąż szukającą własnej drogi, która niekoniecznie pokrywa się z wizją jej matki. Także postaci drugoplanowe zostały świetnie wykreowane. Wśród nich jest chociażby Daniel, partner Amy pochodzący z zamożnej i liczącej się w Anglii rodziny, dla którego zdanie jego rodziców i prestiż są ważniejsze od własnego związku. Przyznam, że jest to moja pierwsza pozycja tej autorki, ale jestem pewna, że prędzej czy później sięgnę również po inne jej dzieła. Styl, którym się posługuje jest niezwykle lekki, a mimo to wyróżnia się na tle innych. Barwne i szczegółowe opisy Londynu oraz Nowego Jorku pochłaniają, przenosząc czytelnika do całkiem innego świata. Doskonale przemyślane stopniowanie nadchodzących po sobie wydarzeń sprawiło, że nie jest to pozycja, której zakończenie da się z góry przewidzieć. To, co jednak ujęło mnie w tej książce najbardziej, to zdecydowanie napięcie, które autorka w niesamowicie sprawny sposób tworzyła manewrując pomiędzy tymi dwiema historiami. Historiami, które poruszały na swój własny, wyjątkowy sposób i szczerze mówiąc sama nie wiem, która z nich w ostatecznym rozrachunku bardziej na mnie wpłynęła. "Oświadczyny" ukazują nie tylko różne oblicza miłości, ale także to, jak ważne jest uświadomienie sobie, czego tak naprawdę to właśnie my chcemy od życia, abyśmy nie zatracali się w wizjach i oczekiwaniach innych. Nie wiem, czy to wina panującej za oknem pogody, jednak pozycja ta wydała mi się wręcz melancholijna. Wzruszająca, skłaniająca do przemyśleń, nie pozwalająca odłożyć jej chociażby na minutę. Z pewnością wrócę do niej przyszłej jesieni, gdyż zdecydowanie należy do tych książek, z których za każdym razem można wyciągnąć coś więcej. "Oświadczyny" to tytuł, z którym zakończyłam mój czytelniczy, 2017 rok. Wam polecam rozpocząć z nim 2018.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2018 o godz 19:01 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
„Oświadczyny” mają w sobie coś baśniowego, coś, co mimo czasów współczesnych, w których toczy się akcja powieści, przenosi czytelnika do bajkowej krainy, w której istnieje wiele złamanych serc oraz nadziei na odnalezienie swego „księcia z bajki”. Ta książka rozgrzewa serca i uczy jak być damą. Powieść opowiada o dwóch kobietach. Amy szuka swego celu w życiu. Tuż przed Bożym Narodzeniem zostaje porzucona przez chłopaka przywiązanego do swej snobistycznej rodziny, do której ona pasuje jak pięść do nosa. Georgia – samotna starsza pani chce wyruszyć w podróż do Nowego Jorku i szuka towarzyszki, która będzie chętna jej towarzyszyć. Ich losy krzyżują się i obie udają się na wycieczkę. Ależ mnie ta książka wzruszyła! Historia, którą Gorgia skrywała w sobie przez pięćdziesiąt lat, jest niesamowita. Nie od razu jednak dowiadujemy się, co takiego wydarzyło się w jej życiu. Autorka powoli dozuje czytelnikowi fakty, naprzemiennie przeplatając akcję między rokiem 1958, a 2012. Jest to idealna pozycja na okres zimowy, choć nie tylko, aczkolwiek muszę stwierdzić, że w tym czasie najlepiej mi się czyta tego typu pozycje. Bohaterki polubiłam od samego początku. Mają w sobie coś, co sprawia, że nie da się ich nie lubić. Obie są tak prawdziwe, że nieomal uwierzyłam, iż istnieją naprawdę. Georgia przypomina mi moją własną babcię i to właśnie ją widziałam oczami wyobraźni przy lekturze tej książki. W Ami spodobało mi się to, że nie użala się nad sobą, mimo przeciwności losu, idzie raźno przez życie i nie boi się, co będzie dalej. Nawet „czarne charaktery” zostały ciekawie wykreowane, choć nie od razu wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Książka doskonale ukazuje różnice społeczne. Można to zaobserwować na przykładzie głównych bohaterek. Różnią się one dosłownie wszystkim: wiekiem, pozycją materialną, pochodzeniem, charakterem, ale to, co ich łączy, to tęsknota za prawdziwym uczuciem. Każda z nich utraciła miłość, a jej nie da się kupić za żadne pieniądze. Choć nie każdemu bogaczowi woda sodowa uderza do głowy, to tak właśnie się utarło, że za nic mają klasę średnią. Do czego może doprowadzić zazdrość i chęć zdobycia prestiżowej pozycji, nawet za cenę pójścia po trupach do celu? „Oświadczyny” wędrują na półkę z moimi ulubionymi pozycjami. Czuję, że jeszcze kiedyś do niej powrócę. Serdecznie Wam polecam tę książkę. Koniecznie muszę sięgnąć również po „Pocałunek na pożegnanie”, gdyż nie miałam okazji czytać innych dzieł autorki, a jej styl bardzo przypadł do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2017 o godz 15:32 basia łopuszyńska dodał recenzję:
Lubię jak w książce teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Tak jak w "Oświadczynach" Tasminy Perry, wydanej przez Wydawnictwo Kobiece. Kolejna lektura ze świętami Bożego Narodzenia w tle. Amerykanka, tancerka Amy Carrell, mieszkająca obecnie w Wielkiej Brytanii przed świętami zostaje porzucona przez ukochanego, który miała nadzieję, właśnie ma zamiar się jej oświadczyć. Czuje się oszukana, samotna i rozgoryczona, a rodzina daleko za oceanem. Przez przypadek czyta ogłoszenie, w którym starsza pani, poszukuje osoby do towarzystwa, podczas podróży do Nowego Jorku. Ta propozycja wydaje się być idealną, szczególnie Georgii Hamilton, która wydaje się być przemiłą staruszką. Podczas podróży do Ameryki, Amy pokazuje swój świat, dom i rodzinę Georgii, a ona odwdzięcza się jej historią swojego życia i miłości. Jest to historia bolesna, mimo upływu wielu lat. Przenosimy się w lata 50-te, kiedy to odbywały się bale debiutantek, chcących znaleźć odpowiedniego męża. Georgia pomimo swojej niechęci, jest jedną z tych panien, zmuszona przez sytuację rodzinną. Poznaje pochodzącego z bardzo bogatej i znanej rodziny - Edwarda Carlyle. Młodzi zakochują się w sobie i pragną być ze sobą do końca życia. Jednak nie jest to im pisane. Opowieść Georgii wpływa na decyzje Amy, która miota się w swoim życiu. Obie kobiety uczą się wiele od siebie i poprzez własne doświadczenia zaczynają inaczej patrzeć na rzeczywistość. Jedna, pomaga drugiej, mimo iż różnica wieku między nimi jest dość duża. Czy można naprawić błąd sprzed wielu lat? Czy zranione serce da się uleczyć? Czy warto wchodzić drugi raz do tej samej rzeki? Czy pierwsza miłość pozostaje tą najważniejszą? Czytając, znajdziemy odpowiedzi na te pytania. Jest to lektura przyjemna i prosta, ale w swej prostocie wzbudza emocje. Nie jest tandetna. Bardzo chciałam dowiedzieć się, co takiego zaszło między Georgią i Edwardem i nie ukrywam, że ta część bardziej mnie porwała, niżeli perypetie miłosne Amy. Ostatnia scena niezwykle rozczulająca :-) Książka również uświadamia jak ważne jest decydowanie o sobie samym i postępowanie zgodnie z własnymi przekonaniami. Nie warto żyć tak, jak by chcieli tego inni. Lektura idealna dla czytelników poszukujących wzruszeń i historii miłosnych. http://zyje-bo-czytam.blogspot.com/2017/12/oswiadczyny-tasmina-perry.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2017 o godz 08:00 czteryma dodał recenzję:
Książka idealna do czytania w czasie świąt, wzruszająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2017 o godz 19:29 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Amy jest Amerykanką. Marzy, by zostać tancerką. Ledwo wiąże koniec z końcem. Jej chłopak pnie się po szczeblach kariery politycznej. Jako niepoprawna romantyczka liczy na rychłe zaręczyny. Niestety te nie nadchodzą, a rodzina ukochanego patrzy na nią krytycznym okiem. Kiedy tuż przed Bożym Narodzeniem chłopak ją rzuca, dziewczyna postanawia odwiedzić rodzinę, która znajduje się tysiące kilometrów od niej. Odpowiadając na ogłoszenie o osobę do towarzystwa w podróży dla tajemniczej starszej pani, wyrusza w niezwykłą podróż. Dzięki niej odkryje namiętną historię miłosną sprzed pięćdziesięciu lat. Powojenny Londyn. Georgia, młoda debiutantka, w jednej chwili straciła wszystko. Teraz rozgląda się za przyszłym mężem, by móc zapewnić sobie i matce godziwe życie, a przecież tak bardzo pragnęła wyjechać do Paryża, zostać pisarką, być niezależna, a przede wszystkim znaleźć tę szaloną, gorącą, namiętną i niepowtarzalną miłość, którą przed laty spotkała matka. Na horyzoncie pojawia się bogaty mężczyzna, ale sytuację komplikuje nieprzemyślana decyzja. Georgia spędzając czas z dystyngowaną starszą damą, dowiaduje się wiele z jej przeszłości. jednocześnie chce stać się taka sama jak ona. Chce być obyta w świecie, zachowywać się jak na damę przystało, by nikt już nie miał okazji jej upokorzyć i pokazać, że jest gorsza. Między kobietami szybko tworzy się nić sympatii. Amy jest zafascynowana Georgią, a Georgia bardzo dobrze bawi się w towarzystwie Amy. Czasy obecne i historia miłości młodziutkiej Georgii przeplatają się tworząc cudowną opowieść. Zagłębiając się w powieść poczułam silną więź z bohaterkami. Zazwyczaj większą czułam do bohaterek z przeszłości, tym razem jednak Amy urzekła mnie niemalże równie mocno, więc tym razem nie wywyższam ponad nią Georgii. Musze jednak przyznać, ze Georgia i jej opowieść zawojowała moim sercem. Tak strasznie się wkręciłam w tą historię, że czuję jakby była prawdziwa, a ja sama mogłabym być taką Georgią w przeszłości. Jak wiecie, uwielbiam powieści, które utrzymane są w dwóch wymiarach czasowych. Tasmina Perry z kolei jest mistrzynią w pisaniu tego typu powieści. To już moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, i za każdym razem jestem pod coraz większym wrażeniem jej talentu. Tym razem przeszła samą siebie. Te dwie historie są tak cudowne, tak piękne i wzruszające... A do tego utrzymane w klimacie świąt.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2017 o godz 09:25 Anna dodał recenzję:
Rok 1958 - młoda Georgia Hamilton marzy o tym, aby zostać pisarką. Jej rodzice chcą, aby wzięła udział w balu debiutantek i znalazła odpowiedniego kandydata na męża. Pojawia się bogaty mężczyzna, ale sprawę komplikuje nieprzemyślana decyzja. Rok 2012 - Amy Carrell kelnerka i tancerka z zamiłowania jest zakochana w bogatym i wykształconym Danielu. Rodzina mężczyzny nie może zaakceptować miłości ludzi z dwóch płaszczyzn społecznych. Spotykają się dwie nieznajome kobiety, każda z innymi przeżyciami, planami oraz własnym światopoglądem. Ich drogi połączyło ogłoszenie o wspólnej podróży do Nowego Jorku. Bohaterki wspólnie dzielą się przeżyciami, o tym jak walczyć o uznanie i prestiż społeczny, być wykluczonym oraz stracić wielką miłość. Mogłoby wydawać się, że mimo różnicy wiekowej, nie znajdą wspólnego języka, ani podobieństw w swojej przeszłości. Życie pokazuje, że sprawa wygląda zupełnie inaczej. Już chyba dobrze wiecie, że uwielbiam książki, w których akcja przedstawiona jest w dwóch płaszczyznach czasowych. W związku z tym nie mogłam przejść obojętnie wobec najnowszej powieści Tasminy Perry. Pięćdziesiąt cztery lata zmieniły wiele w życiu oraz ułatwiły wykonywanie wielu czynności. Czas ten nie zmienił jednak postępowania ludzi, ani ich uczuć i emocji. Obie bohaterki przeżyły załamanie miłosne. Jedna z nich została zdyskryminowana za swoje pochodzenie i wykonywaną pracę, a druga pokonana przez zazdrosną kuzynkę. Jestem wprost zachwycona piękną, a zarazem smutną historią Georgii. Każdy z nas czeka na tę jedyną, wyjątkową miłość. Czasami ludzie trafiają na nieodpowiednich partnerów, którzy tylko z nimi pogrywają i wykorzystują do danych celów. Inne przypadki miłości są piękne i wyjątkowe - takie jak z bajek Disneya. Nic jednak nie przychodzi samo i o taką prywatną bajkę trzeba zawalczyć - a ja Wam z tego miejsca życzę cudownej wygranej. Powieść "Oświadczyny" polecam każdej osobie, która lubi, kiedy akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. W tej książce poznacie uroki miłości, wybierzecie się w podróż do Nowego Jorku, a także zostanie Wam przedstawiony wątek o tym, ile może zmienić jedna, pochopna decyzja, niewłaściwy ruch czy zachowanie. https://zaczytana-aniaa.blogspot.com/2017/11/oswiadczyny-tasmina-perry.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2017 o godz 09:09 Angelika dodał recenzję:
Chyba każda kobieta jest niepoprawną romantyczką.Pragniemy wielkiej miłości,być kochane ponad życie i doczekać się momentu,kiedy nasz wybranek uklęknie przed nami z najpiękniejszym na świecie pierścionkiem.Kobiety marzą o tym dniu całe życie,rozmyślają jak będzie wyglądać ten dzień.Jednak czasami marzenia pękają jak bańka,a zamiast zaręczyn może nas czekać wielkie rozczarowanie ,tak jak było z główną bohaterką powieści. Amy nie ma jednak szczęścia w miłości tuz przed wyjątkowym świętem Bożego Narodzenia,zostaję porzucona przez swojego partnera.Zamiast świątecznych klimatów ma złamane serce.Czy Amy znajdzie pomimo wszystko miłość swojego życia? Książka idealna na zimowe wieczory,która wciąga od pierwszych stron.Jest to pierwsza książka tej autorki, jaką przeczytałam, ale jak najbardziej jestem zachwycona,że mogłam ją przeczytać.Czuła i ciepła powieść dla wyjątkowych kobiet.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2017 o godz 17:46 Attra dodał recenzję:
„Oświadczyny” to druga książka autorki, którą przeczytałam . Tym razem autorka zabiera czytelnika do Londyny, gdzie poznajemy dwie główne bohaterki. Pierwsza – Georgia Hamilton, to starsza i majętna dama, która postanawia udać się do Nowego Jorku. Jednak nie chce lecieć tam samo, potrzebuje towarzyszki. Daje więc do gazety ogłoszenie, że zatrudni towarzyszkę podróży, na które odpowiada niespełna trzydziestoletnia Amy, która spodziewając się pierścionka zaręczynowego otrzymała oschłe zerwanie. Amy decyduje się na przyjęcie oferty Georgii i kilka dni przed Bożym Narodzeniem obie kobiety wyruszają w podróż. Akcja powieści rozpoczyna się w roku 2012 i to właśnie wtedy poznajemy obie główne bohaterki i jesteśmy wprowadzani w fabułę. Jednocześnie autorka będzie bieżące wydarzenie przeplatać tymi, które rozegrały się w 1958 roku, podczas ostatniego sezonu debiutantek, w którym weźmie udział Georgia Hamilton. Georgia będzie łącznikiem przeszłości z teraźniejszością, poznamy historię jej młodości, miłości i złamanego serca. Jednocześnie będziemy śledzić losy Amy, jej zmagania z brakiem poczucia własnej wartości, niewiary w siebie i swoje możliwości oraz próby poradzenia sobie z bolesnym odrzuceniem. Autorka bardzo dobrze kreśli swoje bohaterki i to właśnie na nich głownie się skupia. Dobrze poznajemy ich charaktery, marzenia, dążenia, radości i smutki. Bohaterowie drugoplanowi są, ale prócz Edwarda i matki Georgii, ich role są dość okrojone, choć niepozbawione znaczenia. Rok 1958 był przełomowy dla Georgii, epoka debiutantek się kończyła. Na tle tych zmian autorka kreśli obraz wyższych sfer i sztywnych zasad, którymi się kierowali. Pokazuje nie tylko pozytywny obraz arystokracji, ale również ciemną stronę tej grupy społecznej, zepsucie, obłudę, sztywne normy, których nie wolno było łamać. Przede wszystkim jednak ukazała jak wyglądało „polowanie” na odpowiedniego męża i jaki to był wśród debiutantek wyścig, który wyzwalał w niektórych młodych dziewczynach najgorsze instynkty. Mimo, że Georgię i Amy dzieli ogromna różnica wieku, a ich młodość przypada na inne epoki, to ich marzenia i dążenia wydają się bardzo podobne, tak samo jak obawy i niepewność. Obie historie podobały mi się w takim samym stopniu, obie były wciągające i intrygujące. Różnica polegała na tym, że w przypadku Georgii wszystko już się wydarzyło, a Amy wciąż miała szansę na zmianę swojego życia, realizację marzeń. Fabuła jest wciągająca i nie ma pewności, jak zakończy się ta historia. Akcja mimo, że nie gna na złamanie karku, to jest wartka i zanim się człowiek obejrzy, okazuje się, że nieubłagalnie zbliża się koniec powieści. „Oświadczyny” to książka, która wzrusza i zaskakuje. Nie ma w niej przeładowania wszystkimi nieszczęściami tego świata, które wciąż spadają na bohaterów. Ale nie jest również różowo, cukierkowo i w stylu „żyli długo i szczęśliwie”. Autorka opowiada o losach swoich bohaterek w sposób lekki, ale niepozbawiony nutki dramatyzmu. Dodatkowo potrafi zmylić czytelnika i zaskoczyć rozwojem wydarzeń. Ta książka to powieść obyczajowa okraszona idealnie dobraną porcją romantyzmu. Jest w niej wszystko to, co sprawia, że czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. W prosty sposób Tasmina Perry opowiada o odzyskiwaniu poczucia własnej wartości, walce o swoje marzenia, odwadze w podejmowaniu ważnych życiowych decyzji oraz o tym, że to nie szata zdobi człowieka, ale jego serce. Autorka wątek miłosny prowadzi z wyczuciem i subtelnością, ukazując go jako coś pięknego, ale niepozbawionego rys. Nie pisze non stop o rozpadaniu się serca na milion kawałków itp. aby zobrazować emocje targające bohaterami. Nie musi iść na łatwiznę i epatować dramatyzmem, aby ukazać targające bohaterami uczucia. Ma lekki i dobry styl, a język którym się posługuje jest obrazowy i działający na wyobraźnię czytelnika. „Oświadczyny” to dobra książka, ciekawa i poruszająca. Nie jest to typowy romans, który od początku do końca będzie przewidywalny, a jego zakończenie będzie nam znane od pierwszego rozdziału. Tasmina Perry potrafi zaskoczyć, a zakończenie zostawić otwarte, bo tak jak w prawdziwym życiu – przyszłość może zaskoczyć i wszystko się może zdarzyć. Cieszę się, że udało mi się trafić na tą autorkę i na pewno sięgnę po jej kolejne książki. Moje Czytanie, czyli czytelniczy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Hate to love you Tijan
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Winna Sinicka Alicja
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Girl Haner K.N.
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany las Swanson Cynthia
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Shuttergirl Reiss CD
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapomnij o mnie Haner K.N.
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Whitney G.
12,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Manwhore. Tom 1 Evans Katy
12,99 zł
14,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Malarz nadziei DeSoto Lewis
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Diamentowa góra Wong Cecily
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mieć wszystko Haran Maeve
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Podarunek Glattauer Daniel
16,99 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepamięć Kosowska Jolanta
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mój na zawsze Bauer Ann
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom łez Bleser Linda
26,59 zł
37,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.