Ostatni oddech (okładka miękka)

Oferta empik.com : 29,93 zł

29,93 zł 39,90 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Garczyk Katarzyna Książki | okładka miękka
29,93 zł
asb nad tabami
Kaźmierczak Katarzyna Książki | okładka miękka
24,54 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Lato na Zanzibarze i gorące uczucie, które połączyło muzyka i zwyczajną dziewczynę.

Kornelia zamierza spędzić wakacje z przyjaciółką na największej tanzańskiej wyspie. Nie ma pojęcia, że ten wyjazd diametralnie zmieni jej życie. Gorące uczucie, które połączy ją ze znanym muzykiem, nie będzie miało w sobie nic z ognia i namiętności właściwych letnim romansom, a jednak okaże się prawdziwe, szczere i trwałe. Czy jednak przetrwa rozłąkę, utratę zaufania, niedopowiedzenia i domysły? Czy młoda dziewczyna zdobędzie się na odwagę, by zrezygnować z tego, co dotychczas stanowiło jej codzienność, i rzuci się na głęboką wodę?

W tej opowieści miłość przeplata się z nienawiścią, samotność z poczuciem zdrady, a cierpienie psychiczne z ciosami wymierzonymi przez bliską osobę. Historia Kornelii i Ksawerego to dowód na to, że prawdziwe uczucie potrafi znieść wiele, nawet jeśli czasem wydaje nam się, że będzie nas ono kosztować ostatni oddech.

Oddech dla większości z nas oznacza życie, ale dla Kornelii – młodej dziewczyny, która dopiero wkracza w dorosłość – jest nim Ksawery. Jest bezpieczeństwem, przystanią, domem, nadaje sens jej codzienności. Co się jednak stanie, gdy na scenę wkroczą osoby z przeszłości, które zechcą zniszczyć ich szczęście? Czy bohaterowie pozwolą im na to?

"Zatraćcie się w kolejnych oddechach Kornelii i Ksawerego, sięgając po niezwykle emocjonujący debiut Katarzyny Garczyk. Podczas lektury poleje się niejedna łza, ale i uśmiechnie się wasza dusza. Szczerze polecam!"

Anett Lievre, autorka książki „Amandine. Pragnienie miłości”

"Historia, która chwyta za serce! Poznajcie losy Kornelii i Ksawerego, ale ostrzegam – chusteczki na pewno będą potrzebne! „Ostatni oddech” to debiut, który musi przeczytać każdy. Mnóstwo emocji i przepiękne opisy sprawią, że pokochasz tę historię, tak jak pokochałam ją ja. Autorka wspaniale ukazała miłość na odległość. Zdecydowanie polecam!"

Sandra Czoik, autorka książki „Piekielna paczka”

"Przepiękne opisy emocji. Mieszanka uczuć, która sprawi, że zatopisz się w lekturze niczym we wzburzonych falach oceanu. Miłość, która – choć brzmi to jak frazes – jest wszystkim. Każdy kolejny oddech może być dla Kornelii i Ksawerego tym pierwszym, ale i ostatnim. „Ostatni oddech” to debiut, który przyprawi was o szybsze bicie serca, a emocje, które zafundowała czytelnikom autorka, nie pozwolą spokojnie oddychać. Ja przepadłam." Anna Kucharska, autorka książki „Dom Beaty”

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ostatni oddech
Autor: Garczyk Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 505
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-24
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 45 x 145
Indeks: 38713194
 
średnia 4
5
6
4
15
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
5/5
27-05-2021 o godz 09:33 Anonim dodał recenzję:
Rok temu na Zanzibarze zwyczajna dziewczyna poznała bożyszcze świata muzyka. Zwykłą dziewczyna i postać medialna. Kornelia Ostrowska i Ksawery Wieczorek. To miał być dla niej i przyjaciółki Oliwki dwutygodniowy relaks. Miał, ale los miał wobec nich inne plany. Burzliwa relacja, mimo że bez podręcznikowego romansu, skutecznie zatrzymała w ich sercach tamten czas. Teraz po roku muszą ponownie stanąć oko w oko. Uczucie nadal się tli. Przed nimi nie lada przeprawa. Poprzez tajemnice, niedomówienia, wyrzeczenia a także przeszłość, która nie chce dopuścić. Która potrafi zadać niezwykle bolesny cios. Czy odważą się zawalczyć? Zawalczyć o siebie nawzajem? Czy uda im się złapać szczęście za nogi? Czy los da im szansę? Czy jest im pisana wspólna przyszłość? Autorka zadebiutowała opowiadaniem w antologii "Księga czarownic. W kotle osobowości". To tam znalazło się jej opowiadanie "Śpij dobrze". To była historia o chorej miłości, w którą wplątała się ta, która powinna najlepiej wiedzieć, jak jej unikać. Zaskakująca. Tak jak cała antologia. Teraz Kasia powraca w solową pełnowymiarową powieścią. Powieścią o zderzeniu światów. O zwykłej młodej kobietce na wakacjach i gwieździe sceny muzycznej. Kornelię i Ksawerego różni dosłownie wszystko. Stoją na przeciwległych krańcach drogi. I to od nich samych zależy, czy pójdą w jednym kierunku. Spotkają się po środku z wyborem jednej z dwóch możliwości. To także wstrząsająca historia o przeszłości, która uczepiła się niczym rzep. Która odbiera oddech i sieje strach. W tej książce autorka porusza wiele istotnych zagadnień, które stopniowo są rozciągane do granic możliwości. Ukazują gołą prawdę. Dosadną i niczym nie ubarwioną. Wątki ładnie się ze sobą łączą. Fabuła jest prowadzona ciekawie i intrygująco. Z nutką tajemniczości i dozą uniesień, które są miłym dodatkiem. Nie wiodą tutaj prymu i nie idą ramię w ramię. Po prostu są. Tutaj ważniejsze jest uczucie i pogłębianie relacji. Na nich się autorka skupiła. Emocji podczas czytania towarzyszyła mi masa. To romantyczna historia okraszona bólem. Ciosami tymi widzianymi gołym okiem, jak i tych pozostających w umyśle. Zarówno przemoc fizyczna, jak i psychiczna bywa wykańczająca. Dobre serce chce pomóc a musi cierpieć ciało. Kornelia jest fajną młodą kobietką. Empatyczną, wrażliwą i troskliwą. Niosącą bezinteresowną pomoc. Jest szczera i troszkę łatwowierna ale wierzy w dobroć ludzką. Ksawery uświadczył wszystkich stron bycia sławną osobowością. Jest zdolny i na pozór zwyczajny. Taki zwykły chłopak z talentem, który nie bał się sięgnąć gwiazd. Mimo przeszłości stara się jak może. A jednak, gdy los stawia mu przeszkody, tak zamyka się w sobie. Kumuluje w sobie emocje. Nie dopuszcza wtedy nikogo do siebie. Chce być sam, choć samotność nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Nie raz potrzebne jest wsparcie osoby, która wysłucha i pomoże. Która będzie cierpliwie czekać. Która po prostu będzie. W tej powieści znalazło się także miejsce na rodzinę bohaterów oraz ich przyjaciół. Każdy w nich miał sobie przypisana rolę. Był postacią indywidualną. Narracja pierwszoosobowa była swoistym pamiętnikiem. Taką spowiedzią. Siedziałam w fotelu i słuchałam osobistych zwierzeń Kornelii i Ksawerego. Zwierzeń romantycznych, intrygujących, bolesnych i smutnych. Na plus retrospekcje z Zanzibaru, dzięki którym mogłam się dowiedzieć tego, co się tam wydarzyło. Autorka zagrała na moich emocjach. W tej historii nie ma humoru. Nie będziemy się śmiać do rozpuku. Ma bardziej melancholijny wydźwięk. Realny i jakby samym życiem pisanym. Ta historia mogła się zdarzyć. Mogła mieć miejsce. Pokazuje, że prawdziwe uczucie przetrwa każdą burzę. Zniesie nawet przymusową, długotrwałą rozłąkę. Związek musi przejść przez wszystko aby pokazać, czy jest silny i trwały. Czy jest na tyle wiarygodny, by jedno poszło za drugim w ogień. Wyrzeczenia, marzenia, plany, los, miłość, przyjaźń, przemoc i uzależnienie. To właśnie o tym jest debiutancka powieść Kasi Garczyk. Poruszająca struny w sercu. Także jeśli szukacie czegoś dogłębnego i wciągającego, to jest to lektura dla Was. Warto ją przeczytać. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2021 o godz 12:51 annejoanne dodał recenzję:
Dzięki Wydawnictwu WasPos miałam okazję zacząć czytać debiutancką książkę pani Kasi jeszcze przed jej premierą. Gdy tylko odebrałam paczkę z poczty od razu zabrałam się za czytanie. Muszę przyznać, że niecierpliwie czekałam na tę książkę. Zaskoczyła mnie grubość powieści, bo ma aż 500 stron, ale czyta się ją bardzo lekko i szybko. Gdyby nie obowiązki pewnie pochłonęłabym ją w jeden dzień. Pani Kasia ma bardzo lekkie pióro, zgrabnie opisuje losy bohaterów, które czyta się płynnie i szybko. Pomimo ilości stron nie zmęczyłam się tą książką. Byłam bardzo ciekawa zakończenia i dążyłam cierpliwie do końca wczuwając się w losy bohaterów. Książka wywoływała u mnie wiele emocji. Rozśmieszała, ponieważ autorka opisuje życie młodych ludzi, studentów, które jeszcze niedawno sama przeżywałam, więc w wielu momentach potrafiłam się z bohaterami utożsamić. Momentami potrafiłam się denerwować i irytować, a także stresować i martwić o głównych bohaterów. Istny rollercoaster, ale lubię gdy w takich lekkich książkach jednak coś się dzieje. Historia Ksawerego i Kornelii nie jest usłana różami. To ciągłe wzloty i upadki. Przepychanki. Niepewność. Autorka opisuje życie młodych ludzi, którzy tak naprawdę przeżywają pierwsze poważne zawirowania miłosne. Popełniają pierwsze błędy, który nie są już błahostkami z lat dziecięcych. Błędy, które mogą mieć poważne konsekwencje. Podejmują także bardzo ważne decyzje, próbują uporządkować swoje życie, podjąć plany na przyszłość. A jednoczenie w tym wszystkim wciąż są młodzi, bawią się, szaleją, ryzykują, korzystają z życia. Autorka ukazuje nam z jakimi problemami borykają się młodzi ludzie wchodząc w dorosłe życie. Przedstawia jak dużo zależy od tego jakimi ludźmi się otaczamy. Jak silną mamy wolę, własne zdanie. Czy potrafimy odmawiać czy też pozwalamy na decydowanie za nas pod presją znajomych. Porusza w książce ważne i trudne tematy związane z uzależnieniami, narkotykami, niekontrolowaną zabawą w klubach. Pokazuje, że każda nasza decyzja wiąże się z konsekwencjami, które mogą sięgać bardzo daleko w przyszłość. Ale żeby też nie było tak kolorowo i pozytywnie muszę się do czegoś przyczepić. Pomimo tego, iż potrafię się utożsamić z bohaterami. Pomimo, że w ich wieku także przeżywałam różne zawirowania i podejmowałam złe decyzje. To niestety czytając książkę teraz, z zdobytym doświadczeniem, z przeżytymi historiami, momentami jest dla mnie niestety zbyt infantylna. Może brzmi to dość ostro, nie zrozumcie mnie źle. Książka mi się podobała, zdecydowanie ją polecam, jest lekka i przyjemna. Ale niestety to ciągłe niezdecydowanie Kornelii jak i Ksawerego momentami było aż nazbyt denerwujące. Chcą być razem, nie chcą, chcą, nie mogą, nie powinni. I tak w kółko. Niestety tego było za dużo. Aczkolwiek na ukojenie tej gorzkiej nuty muszę przyznać, że podoba mi się to iż autorka pokazała jak ważne jest by ze sobą rozmawiać, dyskutować mówić sobie wszystko i nie ukrywać przed sobą niczego. Niestety w wypadku naszych bohaterów było bardzo dużo niedomówień co prowadziło do wielu konfliktów. Nie mam zamiaru zdradzać szczegółów, więc jedyne co dodam na zakończenie to to, że musicie poznać losy K i K. #bookstagram #książkoholicy #reading #czytanie #książki #bookaholic #booklover #books #igreaders #takczytam #czytamwszędzie #zaczytajsię #polskaczyta #wartoczytać #czytaniejestfajne #czytam #bibliophilelife #readingismylife #bookishfeatures #booksbooksandmorebooks #czytaniejestsexy #polskibookstagram #polskaautorka #czytanienieboli #waspos #recenzentka #ostatnioddech
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2021 o godz 17:56 Bibliotekarka Natalka dodał recenzję:
"Gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem Ciebie a oddychaniem, to chciałabym wziąć ostatni oddech, by powiedzieć, że Cię kocham" - autor nieznany. Tymi słowami zaczyna się ta książka. Sądzę, że ta myśl idealnie pasuje do treści tej publikacji. Choć to grubasek bo liczy aż 500 stron, absolutnie nie ujmuje to ciekawej fabule, wręcz przeciwnie. Przez książkę się po prostu płynie, jest się ciekawym co będzie dalej. Ciężko się oderwać, bo fabuła jest bardzo wciągająca. Przejdę jednak teraz do treści a później napiszę swoje kolejne odczucia. Poznajemy tutaj Kornelię i jej przyjaciółkę Oliwię, które wybrały się razem na wakacje na Zanzibar. Poznają tam przypadkowo swoich rodaków panów, którzy jak się okazało tworzą znany zespół muzyczny. Tak zaczyna się ta historia. Wspólne spędzanie czasu, gry, zabawy, miłostki - istna sielanka. Ale jak wiadomo, wszystko co dobre szybko się kończy. Pewne niedomówienia i wzajemne żale sprawiają, że po powrocie do kraju, nie mają że sobą kontaktu, prawie przez rok. Jednak Kornelia z powrotem spotyka na swojej drodze Ksawerego Wieczorka - muzyka 🎤🎼🎹🎶 z tych pamiętnych wakacji. Wszystkie uczucia odżywają w nich na nowo. Postanawiają zacząć od nowa z czystymi kartami. Jednak by być razem szczęśliwi, muszą pokonać wiele przeciwności losu. Oboje też skrywają pewne tajemnice, które znacząco wpływają na ich obecne życie. To nie jest miłość idealna. Jest w niej wiele bólu, wyrzeczeń, nieporozumień, początkowo brak zaufania, trochę nienawiści szeroko rozumianej zdrady, dużo samotności i mnóstwo wylanych łez. Ta publikacja pokazuje nam, że prawdziwa miłość potrafi przetrwać wszystko. Choć może nas bardzo wiele kosztować, to czasami jednak warto zaryzykować by być szczęśliwym. Czy tak się stanie w tej historii? Czy Kornelia i Ksawery będą szczęśliwi? Czy uda im się pokonać wszelkie przeciwności, by móc w pełni czerpać z drugiej osoby, to co najważniejsze? Tego wszystkiego dowiecie się z tej historii. Piękna, bardzo porywająca historia. Według mnie kolejny bardzo udany debiut ;) ogromnie się cieszę, że mam możliwość poznania tylu nowych, wspaniałych polskich autorów ;) to ogromna duma, że tyle osób postanawia zaryzykować i się odważyć aby przedstawić nam swoje marzenia ;) bardzo szanuję takich ludzi ;) ale wracając do książki ;) jak pisałam jest bardzo porywająca. Jest jakby podzielona na dwie części. Akcja dzieje się w dwóch miejscach : na Zanzibarze, gdzie możemy dowiedzieć się, co się działo wcześniej i Katowice/Piaseczno, dzięki czemu wiemy co dzieje się obecnie. Tu kolejny mój plus dla autorki ;) uwielbiam gdy akcja książek toczy się w Polsce a bohaterowie mają polskie imiona ;) ciekawą alternatywą jest też to, że autorka do numeru każdego rozdziału dodała słowo oddech, co nadaje książce pewnej namiętności ;) słowem, mimo swojej objętości książkę czyta się wspaniale i jest w niej zapewniona cała gama uczuć. Od radości po smutek, od cierpienia, przez wspomnienia do szczęścia ;) nie za długie rozdziały oraz ciekawa fabuła sprawiają, że czytelnik da się porwać tej historii i jest nią naprawdę oczarowany ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2021 o godz 20:04 Anna dodał recenzję:
Rok wcześniej Kornelia wraz z przyjaciółką spędzają niezapomniany urlop, na którym poznają członków pewnego popularnego zespołu. Od tego momentu spędzają wspólnie czas. Między Kornelią a Ksawerym rodzi się bardzo silna więź, którą mają zamiar rozwijać po wakacjach. Niestety pewna sytuacja sprawia, że kobieta czuje się oszukana i zdradzona, a zamiast porozmawiać, zrywa kontakt nie tylko z Ksawerym, ale również z pozostałymi chłopakami. Mija rok, kiedy za sprawą przyjaciółki Kornelia idzie na imprezę do chłopaków z zespołu. Oczywiście nic nie wiedziała, że oni mają kontakt z sobą ani, że to do nich idą. Pierwsze spotkanie po takim czasie i interwencja innych sprawiają, że Kornelia i Ksawery rozmawiają z sobą i wyjaśniają nieporozumienie. Odbudowują przyjaźń, jaka się między nimi zrodziła, a nawet zaczynają czuć coś więcej do siebie. Jednak nic nie jest takie łatwe, jakby można było sobie pomyśleć. On jest sławnym muzykiem, który jeździ po całym świecie, ona idzie na ostatni rok studiów i ma swoje plany na później. Na dodatek uwikłała się w związek z chłopakiem, który miał problemy z narkotykami i jak się później okazuje, jest nieobliczalny. W życiu Ksawerego również jest pewna kobieta, co prawda obecnie nie są razem, ale takie przerwy mają często, a ona nie zamierza pozwolić mu odejść. Czy pomimo wszystko rodzące się uczucie będzie miało szansę na szczęśliwy finał? Czy ich przyjaźń przetrwa? Jaki naprawdę okaże się chłopak Korneli? Czy tym razem będą umieć rozmawiać, czy znowu rozdzielą ich nieporozumienia? Zacznę od tego, że książka nie należy do cieniutkich, ma 500 stron, a pomimo to czyta się ją bardzo szybko. Historia była ciekawa i wciągająca. Akcja czasami wolna, czasami dość dynamiczna, z ciekawymi zwrotami. Podczas czytania wywoływała we mnie wiele różnorodnych emocji. To historia o przyjaźni, miłości, o zaufaniu, od którego wiele zależy, o próbach pomocy, która nie kończy się za dobrze, o przeszłości, która wraca w najmniej odpowiednim momencie. Mnie zdecydowanie się podobała. Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Kornelia jest młodą kobietą, która czasem się gubi. Miła, sympatyczna, wyciągająca pomocną dłoń do innych (co nie zawsze dobrze się kończy dobrze). To bohaterka, która ma wady i zalety, jednak to sprawia, że jest realistyczna. Ogólnie bardzo ją polubiłam i mocno kibicowałam, aby jej życie się ułożyło. Książkę czytamy z dwóch perspektyw czasowych i mnie się to bardzo podobało. Jednocześnie czytamy co teraz się dzieje u bohaterów i cofamy się o rok do początków znajomości Korneli i Ksawerego. „Ostatni oddech” to książka, która mnie się bardzo podobała i z wielką przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/06/wydawnictwo-waspos-ksiazka-pt-ostatni.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2021 o godz 16:16 Szanuka dodał recenzję:
ZABIERZ MÓJ FINALNY ODDECH Miłość – dziwne uczucie. Piękne i obezwładniające, a zaraz potem przerażające. Czy dla drugiej osoby można zrobić wszystko? Czy można kochać do tego stopnia, aby oddać jej swój finalny oddech? Kornelia poznała Ksawerego rok temu podczas wakacji na Zanzibarze. To były szalone i zwariowane wczasy, podczas których wspólnie z najlepszą przyjaciółką, Oliwią, zakumplowały się z polską paczką przyjaciół. Jak się szybko okazuje, Ksawery to ten sławny muzyk, Ksawery Wieczorek, a serce Kornelii zaczyna bić dla niego zdecydowanie zbyt szybko. Jednak i on nie pozostaje jej dłużny. Ksawery idzie w to nowe, obezwładniające uczucie, jak w ogień. Jasne, że boi się, że się sparzy, ale dla swojej Cherry jest w stanie przetrwać wszystko. Ona natomiast boi się całkiem zatopić w niesamowicie błękitnych oczach mężczyzny, które do złudzenia przypominają jej morskie fale, rozbijające się o złocisty brzeg. "Jest jedynym narkotykiem, który chcę zażywać codziennie i wydaje mi się, że nigdy nie będę miała go dość. Chcę całować go do utraty tchu i mieć świadomość, że zabiera mi każdy oddech. Ze zabierze mi ten ostatni". Teraz, rok po rozstaniu i po tym, jak muzyk napisał dla dziewczyny piosenkę, nagrał teledysk z ich najintymniejszymi wspomnieniami z ubiegłorocznych wakacji, a potem umieścił go w sieci, nie uprzedziwszy o tym wcześniej głównej zainteresowanej, spotykają się ponownie i znów zatracają się w sobie do końca… Tym razem jednak bez opamiętania, jedno drugiemu jest w stanie oddać wszystko. Tylko czy to wystarczy, aby stworzyli piękną, szczęśliwą przyszłość? Na drodze Kornelii bowiem staje Dawid, były chłopak, którego osobiste problemy przytłoczyły do tego stopnia, że zamienił się w kogoś, kogo dziewczyna nie poznaje. Dawid jest niebezpieczny, a Kornelia zbyt ufna. Natomiast na ścieżce Ksawerego pojawia się pasja, kariera, przeszłość, ale także, przynajmniej na chwilę, była dziewczyna, Miśka, która swoimi intrygami nieźle namiesza w jego życiu oraz nowym związku. Debiut Katarzyny Graczyk, "Ostatni oddech" to emocje, szybsze bicie serca i wielka, nienasycona ciekawość, jak zakończy się ta powieść. Pisarka stworzyła wyjątkową historię o miłości, przebaczeniu, dawaniu drugich szans, ale także zaufaniu, przyjaźni i rodzinnych więzach. To również opowieść o dokonywaniu wyborów. Złe, czy dobre. Jakie by nie były, są odpowiednie, bo dokonane osobiście przez dwójkę świetnie wykreowanych bohaterów. Znakomita powieść! Polecam to mało powiedziane! Zatraćcie się w debiucie Katarzyny Garczyk i tak jak ja przepadnijcie w niej bez reszty. Pozwólcie, aby ta historia odebrała Wam ostatni oddech. Nie będziecie żałować. www.recenzje-szanuki.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2021 o godz 14:00 Beata dodał recenzję:
Bardzo dziękuję wydawnictwu WasPos i autorce, Katarzynie Garczyk, za możliwość zrecenzowania książki „Ostatni oddech”. Nie macie pojęcia jak długo czekałam na tę premierę i jak bardzo się cieszyłam, gdy ten dzień wreszcie nadszedł. Biorąc książkę do ręki po raz pierwszy miałam przeczucie, że bardzo mi się ona spodoba. Czy tak faktycznie było? „Ostatni oddech” to historia Kornelii i Ksawerego, którzy poznali się podczas wakacji na Zanzibarze. Można powiedzieć, że pochodzą z dwóch różnych światów. Kornelia jest bowiem „tylko” studentką, natomiast Ksawery to sławny w Polsce muzyk, do którego wzdycha ogromne grono dziewcząt (i ich matek). Przystojny, utalentowany i przede wszystkim normalny, nie sprawiający wrażenia wielkiej gwiazdy podczas pierwszego spotkania z Kornelią. Nawiązuje się między nimi wyjątkowa więź, jednak gdy wakacje się kończą pojawia się wątpliwość – czy uda im się utrzymać tak dobry kontakt jak na wyspie? I przede wszystkim – co tak naprawdę między nimi zaszło i jeszcze zajdzie? To jak bardzo pokochałam historię Kornelii i Ksawerego nie mieści się w głowie. Jest ona tak inna w porównaniu z romansami, które aktualnie powstają. Nie ma tu nawet cienia wulgarności, a Kornelia (co mi się bardzo, ale to bardzo! spodobało) trzyma się własnych zasad i nie wskakuje do łóżka Ksaweremu przy najbliższej okazji. Przyznaję, że nawet sama zaczęłam im w tym kibicować 😂 Ich relacja była tak inna, tak ludzka, tak wyjątkowa, że nieważne co się między nimi działo, byłam skłonna wskoczyć do książki i na nich nakrzyczeć, że zachowują się beznadziejnie i mają natychmiast zostać parą. Cóż, cierpliwość nie należy do moich zalet 😅 Naprawdę świetnie czytało się tę książkę i mimo moich obaw co do jej długości (ma aż 500 stron!) ani przez chwilę się nie nudziłam. Ich historia była prawdopodobnie jedną z najbardziej romantycznych i ludzkich historii, jaką w ostatnim czasie miałam okazję przeczytać. Parę fragmentów mogło nawet dotyczyć bezpośrednio mnie i zapisałam nawet swój ulubiony cytat, który będę chyba musiała gdzieś powiesić, bo tak mi się spodobał. Cóż, co mogę powiedzieć więcej. Książką byłam zachwycona, podczas zakończenia potrzebowałam stosu chusteczek, a to kocham najbardziej – że książka zostawiła mnie z najróżniejszymi emocjami. Takie właśnie powinny być romanse, wzruszające i pozostawiające w sercu ślad. Jestem pewna, że nieraz sięgnę jeszcze po tę książkę. Gratuluję autorce i dziękuję za napisanie „Ostatniego oddechu”❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2021 o godz 08:36 Paula dodał recenzję:
Gotowi na lato na Zabzibarze? Kornelia wraz z przyjaciółką wyjeżdża na tanzańską wyspę, nie wiedząc, że ta podróż zmieni się życie. A konkretnie zrobi to muzyk, Ksawery, którego tam poznała. Relacja Korneli i Ksawergo nie jest typowym letnim romansem, choć jest gorąca, nie jest to ogień, który szybko płonie i szybko gaśnie. Mimo krótkiego stażu ich uczucie zdaje się być trwałe i szczere. Jednak czy przetrwa przeciwności losu, takie jak rozłąka, niedopowiedzenia, domysły, utrata zaufania, czy ludzie z przeszłości? Zdaję się, że każde uczucie musi być wystawione na próbę, a to, jak sobie z tym poradzi świadczy o jego sile. Od początku czytaniu towarzyszą tajemnice i niepewność. Nie zaczynam pierwszego dnia wakacji, a później, gdy tą dwójką ma sobie wiele do wyjaśnienia. Rozdziały z akcji bieżącej przeplatają się ze wspomenieniani z wakacji i przyznam, że bardzo lubię taki układ treści. Zapadł mnie w pamięci jeden krótki cytat" lubię siebie bardziej, kiedy jestem z tobą". Ta prawdziwa miłość ma wydobywać z nas to, co najlepsze i pomimo naprawdę licznych problemów, tak właśnie jest w przypadku Korneli I Ksawerwgo. Mamy tu naprawdę wiele wątków, wakacyjny romans, romans z muzykiem, trochę nienawiści, ale także samotność i cierpienie. Niczego tu nie brakuje. Ważnym elementem na który warto zwrócić uwagę są także nieporozumienia. Niewyjaśnionego sprawy, dopowiedzenia, które sprawiają, że błahy problem urasta do rangi katastrofy, a potem trudno go rozwiązać. Szczera rozmowa może temu zapobiec, albo to naprawić, dlatego to tak ważne, aby w każdej relacji dbać o komunikację. Urocza okładka. Bardzo podoba mi się oprawa graficzna. Bardzo zaciekawiło mnie miejsce akcji, o którym wcześniej nie słyszałam, taka nietypowość to duży plus. Podobają mi się także imiona Kornelia i Ksawery. Mamy tu też ciekawe znacznie tytułu, oddech to życie, dla Korneli to Ksawery. To o jest jej domen, jej sensem. To niezwykle silne uczucie. Wszystkie te drobne szczegóły sprawiają, że książka jest naprawdę wzruszająca, ciekawa i przyjemna w czytaniu. A pod uwagę trzeba wziąć także to, że jest to debiut, więc tym bardziej bardzo gratuluję autorce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-06-2021 o godz 11:44 Nasturcja dodał recenzję:
Kto mnie zna, doskonale wie, że uwielbiam romanse z motywem muzycznym. A jeżeli w takowym pojawia się niegrzeczny przystojniak, to już po mnie. Taka moja słabość 😉 Kolejną książką, która zagościła na mojej muzycznej półeczce jest "Ostatni oddech" autorstwa Katarzyny Garczyk. Co my tu mamy? Kornelia, główna bogaterka, wraz z przyjaciółką Oliwią, będąc na wakacjach na Zanzibarze poznały grupę znanych muzyków, między innymi Ksawerego. Pomiędzy Cherry (bo właśnie tak Ksawery nazywa Kornelię) a Ksawerym zaiskrzyło, ale z powodu nieporozumienia ich kontakt się urwał. Po rocznej przerwie spotykają się na nowo i okazuje się, że wcale o sobie nie zapomnieli. Czy miłość zwykłej dziewczyny i znanego muzyka ma szansę przetrwać próbę czasu? Czy są w stanie zrezygnować ze swoich planów i marzeń, żeby być ze sobą? Czy pokonają wszystkie przeciwności losu? Autorka opowiedziała nam przepiękną historię miłości i przyjaźni młodych ludzi. Kocham młodzieżówki i mam sentyment do książek z motywem muzycznym, więc z lekkością weszłam w świat bohaterów stworzonych przez Katarzynę Garczyk. Autorka trafiła w stu procentach w mój gust czytelniczy. Uwielbiam historie o wchodzeniu w dorosłość, pełne wątpliwości, rozterek i trudnych decyzji. Tu wszystkie emocje towarzyszące bohaterom były bardzo wyraziste, wręcz namacalne. Ból, niepewność, strach, bezsilność to wszystko dało się odczuć na własnej skórze. Duża rolę w tej powieści odgrywają postacie drugoplanowe, byli partnerzy pary oraz ich przyjaciele. Autorka za ich pomocą porusza wiele ważnych tematów, takich jak uzależnienie, konflikt rodzic-dziecko, lojalność, poświęcenie, życiowe wybory. Robi to umiejętnie i z wyczuciem, co sprawia, że książkę czyta się szybko i lekko. Z pewnością jest to bardzo emocjonująca lektura. Łezka nie raz mi się w oku zakręciła podczas czytania. I właśnie ze względu na ten ogrom emocji, które dostarczyła autorka, jestem w stanie przymknąć oko na niedociągnięcia, które doświadczony czytelnik z pewnością wyłapie. Ale wolę chwalić, niż się czepiać, więc z czystym sumieniem mogę wam powiedzieć, że to jest naprawdę świetny debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2021 o godz 11:44 Ewelina dodał recenzję:
,, Nie zrywam połączenia wzrokowego z obcym mężczyzną. Zatapiam się w jego błękitnych tęczówkach, wkraczam na wzburzone wody, a fale próbują zatrzymać mnie pod taflą oceanu. Brakuje mi powietrza, topię się, ale wcale nie chcę wypływać na powierzchnię". Ta książka to prawdziwe tchnienie poetyckiej duszy. Jak ja się rozpływałam w tych chwilach, kiedy ich ciała były zbyt blisko siebie. Czułam ich miłość i pożądanie, jakbym stała z boku i wszystko widziała, a oni nie kryliby się przede mną. To uczucie faktycznie zrodziło się z przypadków, których w ich życiu nie brakowało. I choć w pewnym momencie się rozstali, to uczucie gdzieś tam nadal krążyło w ich sercach. Kornelia nie chcąc pamiętać przykrych wspomnień, związała się z innym chłopakiem, który dokładał jej tylko problemów. Jednak pewien wieczór przesądzi wszystko. Każdy z nas ma swoje przeznaczenie i ono nie spocznie, zanim się nie wypełni... Naprawdę czarująca pozycja. Rozmarzyłam się na tyle, że sama miałam motylki w brzuchu. Z pewnością i wy wczujecie się w każą sytuację i podzielicie z nimi smutek i radość. Dowiecie się o nich wszystkiego na tyle, by wyrobić sobie o nich zdanie. Bardzo uczuciowa powieść. Jej styl jest troszkę delikatny, aczkolwiek świeży niczym letni wietrzyk wiosną. Ciężko się od niej oderwać, bo tak naprawdę nie chcecie przerywać czytania. Jesteście ciekawi, co takiego los zgotuje Kornelce, tym bardziej, że jest to bardzo niezdecydowana kobieta. Chwilami chciałam nią potrząsnąć i powiedzieć, by wreszcie się zdecydowała, a nie tylko bujała w obłokach swojej wyobraźni. Tym bardziej, że letnie uczucie było chodzącym ideałem mężczyzny. W opowieści mamy pewne przeskoki czasowe. Ukazuje chwile, kiedy dopiero poznała muzyka i te obecne, kiedy po pewnym czasie znów go spotyka. Atmosferę często rozładowywała przyjaciółka Kornelki, która prowadziła bardzo barwne życie. To dzięki niej historia potoczyła się w ciepłym kierunku. Książkę polecam osobom, które nie wierzą w miłość i takim, które już ją odczuwają. Ja sama przypomniałam sobie czasy, kiedy to i moje serce zabiło po raz pierwszy...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2021 o godz 17:47 Paulina dodał recenzję:
Kornelia, wraz z przyjaciółką Oliwią, zamierza spędzić wakacje życia na pięknej, tanzańskiej wyspie, Zanzibarze. Dziewczyny cieszą się niesamowicie na ten wyjazd, nie sądząc, że dla jednej z nich okaże się on zmianą w dotychczasowym życiu. Kornelia nie podejrzewa, że muzyk, którego poznaje na wycieczce wbije się w jej serce słodkimi słowami i tekstami piosenek. A także, że pozostanie w nim już na dłużej... ,,Podarowałbym Ci swój ostatni oddech, gdybyś potrzebowała. Pobiegłbym za Tobą na koniec świata, jeślibyś tego chciała. Oddałbym resztę życia, gdybyś tylko na mnie poczekała. Napisałbym dla Ciebie piosenkę, byś nigdy o mnie nie zapomniała."- fragment książki ,,Ostatni oddech" to spory grubasek, który liczy sobie prawie 500 stron. Autorka przekazuje w tej książce wiele wartości, które są częścią naszego życia-miłość, przyjaźń, lojalność i zaufanie. Sprawnie i spokojnie prowadzi nas poprzez relację Kornelii i Ksawerego, która nie jest słodką i łatwą drogą we dwoje. A wręcz przeciwnie- oboje są niepewni, momentami zdystansowani, ale ich myśli niezaprzeczalnie biegną ku sobie. Momentami ciężko było mi się zmotywować do czytania tej książki, ponieważ zawiera wielostronicowe opisy, w których często powtarzały się informacje z życia głównych bohaterów. Brakowało mi dialogów między wszystkimi postaciami, a także w przypadku Kornelii i Ksawerego, którzy często nie potrzebowali słów, ponieważ czytali sobie w myślach, oczach i reakcjach ciał. O czym jest ,,Ostatni oddech"? O relacji z przyjaciółmi, na których zawsze można liczyć, a także tych trudnych, z którymi trzeba sobie poradzić. O tęsknocie za ukochaną osobą. O dwojgu ludziach, którzy stawiają na pierwszym miejscu potrzeby partnera. O toksycznych relacjach. I przede wszystkim o miłości... Czytałam tą książkę troszkę ze wzruszeniem i nostalgią. Przypomniała mi moje pierwsze miłostki. Lęki, które im towarzyszyły oraz niepewność własnych reakcji, emocji. I pomimo długich opisów i małej ilości dialogów, doceniam i podziwiam Autorkę za umiejętność przekazania emocji, które towarzyszyły bohaterom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-05-2021 o godz 18:39 Anonim dodał recenzję:
📌 RECENZJA 📌 Niedzielne przedpołudnie spędziłam z książką @katarzyna.garczyk_autorka wydawanictwa @waspos - dziękuję za egzemplarz recenzji. Upalne lato na Zanzibarze. Wrażliwa, empatyczna i delikatna Kornelia, spędza wakacje ze swoją zwariowaną i gadatliwą przyjaciółką Oliwią. Na miejscu poznaje nieziemsko przystojnego piosenkarza Ksawerego i jego przyjaciół. Mimo, że sama nie chce się do tego przed sobą przyznać, trafia ją strzał amora. Na skutek nieporozumienia ich drogi się rozchodzą. Gdy spotykają się ponownie, ona jest w związku z innym. Uczucie wybucha ze zdwojoną siłą. Zostanie jednak wystawione na ciężką próbę. Ex Ksawerego, partner Kornelii, tajemnice z przeszłości, niechęć siostry piosenkarza do jego sympatii, szereg niedomówień - to wszystko sprawi, że nad zakochanymi znów zawisną czarne chmury. Czy zdołają wyjść z tego obronną ręką? Co dalej z nimi będzie? Uda im się ponownie sobie zaufać, odbudować to, co zostało zniszczone? To tylko zauroczenie czy prawdziwe uczucie? Można uwierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia? Jak pokonać piętrzące się problemy? Lektura idealna dla fanek lekkich romansów i książek obyczajowych. Czyta się szybko. Autorka ma bardzo lekkie pióro. Używając prostego języka opisuje ciekawą historię z dobrze wykreowanymi bohaterami. Ukazuje ich wady, zalety i skutki podejmowanych decyzji. Wielki plus to całkowity brak wulgarnych słów, sceny erotyczne opisane ze smakiem. Dość zaskakujące zakończenie. Jako minus zbyt płaczliwa główna bohaterka i wciąż niezdecydowany Ksawery. Było to dość irytujące. Dziś się chcą, jutro nie i tak ciągle. Książka pięknie obrazuje przyjaźń, miłość rodzicielską, poświęcenie dla drugiej osoby, ale przede wszystkim uczy, że niedopowiedzenia i domysły wyjaśnia się od razu i nie odkłada na później bo im dłużej trwa się w zawieszeniu, tym ciężej wyciągnąć rękę do zgody. Polecam. #waspos #katarzynagarczyk #ostatnioddech #debiut #premieramajowa #recenzja #recenzjaksiążki #polecenieksiążkowe #współpracarecenzencka #czytamirecenzuję #recenzentkaksiążek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2021 o godz 20:43 mietowa_czytanka dodał recenzję:
Dziękuję wydawnictwu @waspos za egzemplarz książki i możliwość przeżycia tej cudownej historii ❤️ Kornelia - główna bohaterka, wraz ze swoją zwariowaną przyjaciółką Oliwią lecą na Zanzibar na wakacje. Już na samym początku wyprawy spotykają w hotelowym barze znanych muzyków. Kornelia jednak nie poznaje ich i ignoruje Ksawerego, który jest przekonany, że to kolejna fanka, która chce zrobić sobie z nim zdjęcie. Zachowanie Kornelii imponuje muzykowi. Dziewczyny wraz chłopakami z zespołu spędzają w swoim towarzystwie resztę urlopu. Kornelia i Ksawery pod koniec pobytu są już w sobie zakochani. Jednak po powrocie do Polski, niewyjaśnione nieporozumienia rozdzielają ich drogi na cały następny rok....aż do kolejnych wakacji, kiedy to Oliwia wyciąga Kornelię na imprezę, na której spotykają chłopaków poznanych na Zanzibarze. Po wyjaśnieniu sobie wszystkiego wzajemnie, Kornelia ma rozdarte serce ponieważ w ciągu minionego roku zbudowała związek z Danielem, wieloletnim przyjacielem. Decyduje się jednak pójść za głosem serca, które wyrywa się do muzyka. Ich miłość zostaje ciągle wystawiana na próbę. Byli partnerzy, wyjazdy Ksawerego na koncerty, tajemnice z przeszłości, niechęć siostry Ksawerego do Kornelii i wiele innych przeszkód ciągle burzą ich szczęście. Czy ich miłość ma szanse na przetrwanie? Czy przetrwają próbę czasu kiedy Ksawery wyjedzie w dłuższą trasę? Ostatni oddech to powieść, która porywa od pierwszych stron, czyta się ją ciągiem, będąc ciekawym każdej kolejnej strony. Jest lekka i przyjemna, wszystko jest tutaj wyważone. Nie jest to kolejny romans z muzykiem i egzotycznymi wakacjami w tle. Znajdziemy tu dojrzałą i prawdziwą miłość, namiętność i pożądanie opisane ze smakiem oraz skłaniające do refleksji relacje międzyludzkie. Znajdziemy tu również przesłanie w postaci bezinteresownej pomocy oraz bezwarunkowej miłość rodzica do swojego dziecka. Ciekawa fabuła i doskonale wykreowani bohaterowie powodują, iż książkę czyta się bardzo przyjemnie i bardzo szybko mimo, że ma 500 stron. Gorąco polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-06-2021 o godz 11:48 wioletreaderbooks dodał recenzję:
Czasem jeden wyjazd na koniec świata może zmienić wszystko. Wakacje, czas spędzony z przyjaciółmi i nowe znajomości, które mają szansę przerodzić się w coś więcej. Ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo, miło i przyjemnie. Miłość niekiedy bywa bolesna, szczególnie wtedy, gdy tracimy zaufanie do drugiej osoby. Może na początek, warto sobie zdać pytanie, czy ono kiedykolwiek było. Kornelia spotyka na Zanzibarze sławnego muzyka – Ksawerego. Między nimi iskrzy, ale czy po powrocie do kraju będą w stanie utrzymać ze sobą kontakt ? Czy muzyczne zobowiązania Ksawerego staną na ich drodze ? A może będzie to ktoś inny ? „Tylko Ksawery Wieczorek potrafi wywołać we mnie całą paletę sprzecznych uczuć i jest jedynym mężczyzną, przy którym czuć to wszystko chce.” Książka jest opisana z punktu widzenia przeszłości i teraźniejszości. Możemy zarówno zobaczyć, co działo się na Zanzibarze i na jakim etapie jest obecnie ich znajomość. Między nimi jest wiele niewyjaśnionych spraw, wiele niewiadomych, które rodzą się niepostrzeżenie. Czy rzeczywiście warto jest postawić wszystko na jedną kartę. „W pewnym momencie zatrzymuje mi się serce, gdy następny zamek w moich drzwiach zostaje odblokowany i do świadomości przebija się kolejna myśl – on mi się podoba.” Książka była w moim odbiorze lekka, nie wzruszyłam się, myślę, że to jest wywołane różnym stopniem wrażliwości czytelników. Niektóre polecajki na to wskazywały, ale mnie nie ruszyło. Chyba mam kamienne serce, ale chyba brakowało mi trochę kropki nad i. Bohaterowie nie byli idealni. Byli realnymi ludźmi, którzy pragnął zapanować nad codziennością. Dwie perspektywy czasowe były ciekawym posunięciem ze strony autorki. Akcja była raczej wyważona, aniżeli dynamiczna. Było trochę zapychaczy, które w moim odbiorze nie były konieczne. Muzyk i zwyczajna dziewczyna. Dwie zagubione dusze, które w tłumie odnalazły siebie. Myślę, że miło spędzicie z nią czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-06-2021 o godz 16:45 kaktus_love_book dodał recenzję:
"Podarowałbym Ci swój ostatni oddech, gdybyś potrzebowała. Pobiegłbym za Tobą na koniec świata, jeślibyś tego chciała." @katarzyna.garczyk_autorka Kornelia to szalona dziewczyna, studentka, która wraz z przyjaciółką uwielbia się zabawić. Podczas wspólnych wakacji poznają zespoł muzyczny złożony z niesamowitych młodych mężczyzn. Kornelię i lidera zespołu Ksawerego połączy silna więź, lecz rozstanie już blisko. Wakacje się kończą i każde wiedzie swoje życie. Jednak los łączy ich ponownie po roku czasu. Teraz są mądrzejsi, dojrzalsi, lecz nadal niepewni przyszłości i tego, co w życiu zaplanują i jak wszystko będzie wyglądać? Lecz jednego bardzo by chcieli, mieć siebie blisko. Studentka i młoda gwiazda muzyki. Dwa sprzeczne światy, które łączą dusze pragnące swojej bliskości. Rok rozłąki między nimi sprawił, że każde ma pewne sprawy, komplikujące wszystko. Kornelia uwikłała się w związek z uzależnionym od narkotyków chłopakiem, który staje się dla niej toksyczny, ale nie umie odmówić pomocy nawet po zakonczeniu wspólnej drogi. Ksawery natomiast żyje w sławie, wśród ludzi z równie małymi i wielkimi uzaleznieniami i problemami. Dodatkowo przeżywa prywatne rozterki rodzinne, dawne przyjaźnie źle wpływające na jego życie. Łączy ich niesamowita więź, przyciąganie i namiętność, dzieli brak zaufania, życie, które wymaga poświęceń i nie można znaleźć idealnego rozwiązania. Nim będą w stanie dojść ładu w całym chaosie będą musieli pokonać wiele trudności, mnóstwo ataków, szantaży, manipulacji, kłamstw i sekretów, staną oko w oko z uzależnieniem i narkotykami. Będą się bawić, dawać muzyce porwać i próbować nie zwariować, jednoczenie odnajdując drogę do swoich zagubionych i rozdartych serc. Każda rozłąka tylko umacnia ich więź, bowiem bez siebie nie potrafią oddychać. Są cierpliwi i wytrawali. Pełna przygód i zawiłych zwrotów, gorzko-romantyczna przygoda z muzyką w tle. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-06-2021 o godz 16:23 opowiedz_mi_bajke dodał recenzję:
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to obszerność tej książki, niemal 500 stron histori Kornelii i Ksawerego. Fabuła bardzo mi podpasowała. Czytając opis trochę się obawiałam, że będzie to jakiś erotyk (bo ostatnio chyba są "modne") i przez te 500 stron będę czytała opisy "okazałego sprzętu" czy pozycji łóżkowych godnych zawodowych akrobatów. Na moje szczęście książka okazała się głęboką, wzruszająca i dość dojrzałą powieścią, a tego było mi ostatnio trzeba. ☺️ Główni bohaterowie od początku doskonale zdawali sobie sprawę z tego co ich łączy i jakiego to rodzaju uczucie. No ale przecież nie może być cały czas różowo, bo będzie nudno. 😜 Na drodze do szczęścia pojawiają się różnego rodzaju niedopowiedzenia, byli partnerzy, narkotyki. Czytało mi się lekko i szybko. Momentami mialam jednak wrażenie jakbym czytała jakiś raport policyjny, kilkuwyrazowe, krótkie zdania opisujące bardzo dużo szczegółów (czasami tych szczegółów było za dużo i były raczej zbędne). Mimo wszystko nie wydawały się one męczące czy jakoś specjalnie przydługie. Książka przypadła mi do gustu przede wszystkim dlatego, że była realna, nieoderwana mocno od rzeczywistości. Sytuacje, które się wydarzyły na tych stronach mogły spotkać każdego z nas. Dlatego właśnie emocje odczuwane podczas czytania były chyba silniejsze niż zazwyczaj. Fajne było to, że mogłam obserwować jak uczucie między bohaterami dojrzewa, ale tak normalnie jak w prawdziwym życiu, a nie w stylu "patrzą sobie w oczy i zaraz zrywają z siebie ubrania". Trudności, jakie ich po drodze spotykały nie były łatwe, chwilami były niebezpieczne a w innych momentach tylko z pozoru skomplikowane. Zachęcam do przeczytania, bo ta książka niesie ze sobą kilka wartościowych prawd, które wydają się oczywiste, ale w dzisiejszych czasach są niestety pomijane. Całym ❤️ jestem za Kornelką i Ksawciem 😁.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2021 o godz 07:38 historie_budzace_namietnosc dodał recenzję:
Dziś mam dla was recenzje „Ostatni oddech” Katarzyny Graczyk jest to spory grubasek, bo jest to aż 500 stron historii o prawdziwej miłości, która wydobywa z nas to, co najlepsze, ale również jesteśmy gotowi na największe poświęcenie, by uszczęśliwić drugą osobę. Początek tej miłości zaczyna się na gorącym Zanzibarze, gdzie poznają się Kornelia i Ksawery. Ich uczucie jest gorące jak ta wyspa. Tylko jeden mały błąd sprawił, że nic nie potoczyło się tak jak chcieli. Gdy po roku znowu się spotykają, zostają zmuszeni przez przyjaciół do wyjaśnienia sobie wszystkiego. Tylko czy po tak długim czasie, będą mieli szanse na naprawę relacji? Czy ciągła niepewność, dystans, brak zaufania może się zmienić? A gdy znowu otworzą się na siebie, będą wstanie pokonać kolejne przeszkody które staną im na drodze. I czy następne rozstanie nie okaże się tym ostatnim? Trzydzieści siedem oddechów, a ten ostatni okaże się być tym który obudzi w nich życie. „W momencie, gdy spoglądam na niego, wreszcie mogę zacząć oddychać bez obawy, że to mój ostatni oddech”. Jest to książka o sile przyjaźni, miłości, zaufaniu i jego braku, pokonywaniu przeszkód, tęsknocie, zagubieniu, samotności, trudnych chwilach, toksycznych relacjach. Przez całą książkę towarzyszyły mi różne emocje, śmiech, wzruszenie, lęk. Autorka potrafi przelać emocję na kartki i tym samym czytając sami je odczuwamy. Malutkim minusem są zbyt długie opisy, ale i tak miło spędziłam czas z Kornelią, Ksawerym i ich przyjaciółmi. Bo taka miłość zdarza się tylko raz. Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu WasPos i autorce Katarzynie Garczyk.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-05-2021 o godz 08:21 Martyna dodał recenzję:
„Serce zatrzymuje mi się w piersi i mam wrażenie, jakby czas również się zatrzymał. Nie liczy się nikt i nic dookoła, jesteśmy tylko my. Choć nie znaliśmy się długo i w zasadzie był, obcą dla mnie osobą to kiedyś przez dwa tygodnie nie widzieliśmy poza sobą świata. I było to najprawdziwsze uczucie, jakiego kiedykolwiek doświadczyłam”. 💙💙💙 Lato na Zanzibarze i gorące uczucie, które połączyło muzyka i zwyczajną dziewczynę. 💙💙💙 „Ostatni oddech” autorstwa Katarzyny Garczyk to książka, która moim zdaniem należy do kategorii romans młodzieżowy. Jest to co prawda nieco banalny romans, ale za to naprawdę dobrze napisany. Zagłębiamy się tutaj w historię Kornelii i Ksawerego, którzy prowadzą dość burzliwe życie. Sława, walka z nałogami, molestowanie seksualne i nieustanny dylemat, jakim jest wybór między miłością a pasją. A to wszystko to tylko część problemów, z jakimi muszą się zmierzyć nasi bohaterowie. Ten prawie pięćset stronicowy grubasek pełen jest dramatów, które niestety po czasie zaczęły już odrobinę mnie męczyć. W końcu ile razy można ze sobą zrywać i się godzić. Otóż okazuje się, że dużo i to pawie sprawiło, że się zniechęciłam do czytania. Jednak całe szczęście autorka nie pozwoliła, mi na to podkręcając pod koniec tempo akcji. Samo zakończenie było piękne i pozostawiało duże pole wyobraźni. Uważam, że lepiej nie mogła się ta książka skończyć. Ostatecznie nie spodziewałam się, że aż tyle emocji będzie towarzyszyć mi w czasie czytania. Jestem, zadowolona z czasu spędzonego przy tej książce dlatego mogę wam ją szczerze polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-06-2021 o godz 19:36 k.tomzynska dodał recenzję:
Zawsze marzyłam o wyprawie na Zanzibar i mam nadzieję, że uda mi się to marzenie zrealizować. To właśnie tam główna bohaterka książki „Ostatni oddech” poznaje Ksawerego - znanego muzyka. Na początku może się wydawać, że to co ich łączy to zwykły letni romans, ale czy aby napewno? Początkowo akcja toczy się swoim tempem, aby przyśpieszyć pod sam koniec książki. Nie oznacza to jednak, że przez 500 stron będziecie się nudzić. Fabuła książki jest bardzo ciekawa. Nie jest to żaden erotyk, których ostatnio nie brakuje na rynku wydawniczym. Początkowo może się wydawać, że jest to dość banalny romans, który w dodatku zostaje napisany prostym językiem. Jednak od autorki dostajemy głęboką opowieść o miłości, zrozumieniu, nienawiści, cierpieniu, czy zdradzie. Kalejdoskop emocji, który zostaje nam tutaj zafundowany jest ogromny. Książkę czyta się z prawdziwym zaciekawieniem, a strona za stroną chcemy zobaczyć co będzie się dalej działo. Relacja tej dwójki jest bardzo burzliwa - ilość zerwań i powrotów jest duża, ale może w ten sposób autorka chciała podkreślić prawdziwość uczucia łączącego bohaterów. Same portrety bohaterów uważam za dobrze wykreowane, a emocje od nich płynące zostały dobrze przedstawione. Muszę przyznać, że miałam obawy co do lektury tej książki. Głownie było to spowodowane faktem, że jest to debiut i to w dodatku tak gruby. Jednak „Ostatni oddech” mnie nie zawiódł i nie uważam czasu spędzonego z tą książką za stracony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-05-2021 o godz 16:43 Anna Kryska dodał recenzję:
Oddech- tak ważny element ludzkiej egzystencji, bez niego nie ma życia. Tym bardziej cenny jest ten ostatni tytułowy oddech z powieści @katarzyna.garczyk_autorka którą dziś recenzuję dzięki @waspos i cały czas w głowie nucę piosenkę zespołu Modern Talking "Cherry Cherry lady" Wiśniowa dziewczyna o wdzięcznym imieniu Kornelia ląduje z przyjaciółką na rajskiej wyspie Zanzibar gdzie poznają chłopaków z kapeli. Wśród nich jest on Ksawery facet-o przyciągającym jak magnes spojrzeniu ale to przecież tylko wakacyjna znajomość nic więcej. Jakież więc jest zdziwienie dziewczyny gdy trafia na chłopaków ponownie i musi stawić czoła zarówno Ksaweremu jak i swoim uczuciom które nie wygasły. Przez całą książkę zastanawiałam się jaką rolę odgrywa ten tytułowy oddech. No bo wiadomo że w przypadku Ksawerego jako muzyka,piosenkarza oddech i praca nad nim są ważne.Ale ten ostatni oddech jest czymś symbolicznym. Oddać swój ostatni oddech dla kogoś kto jest bliski sercu to wyraz ogromnej miłości. Książka autorstwa @katarzyna.garczyk_autorka to najprościej mówiąc grubasek bo ma 499 stron,stron wielkiego uczucia które wybuchło na egzotycznej wyspie i wciąż trwa. To uczucie które pozwala odetchnąć pełną piersią nawet jeśli miałby to być ostatni oddech w życiu. Bo miłość nie umiera nigdy nawet z ostatnim oddechem. Takie mam wywody o tej historii Kornelii i Ksawerego. Czy słuszne? Nie wiem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2021 o godz 11:01 Małgorzata Piotrowicz dodał recenzję:
Zaintrygował Was opis? Jeśli tak, to sięgnijcie po książkę, w której dużą rolę grają emocje. Świat Kornelii jest pełen wad, ale są też przebłyski optymizmu, pozytywnych uczuć. Pytanie, co okaże się silniejsze? Historia Kornelii i Ksawerego zabierze was do świata, gdzie pewne decyzje utorują na nowo ścieżki życia. Czy to co znane jest lepsze, trwałe, czy jednak lepiej obrać inną drogę, powziąć takie a nie inne decyzje i czy rzeczywiście bohaterzy będą mieli tyle siły i przede wszystkim wpływ na to, jak będzie wyglądała ich droga życiowa? Tanzańska wyspa kusi, Kornelia na długo zapamięta ten wyjazd. Pozna tam człowieka, który odmieni jej życie. Wakacyjna miłość a potem rozstanie i spotkanie po roku. Czy po tym czasie ludzie się zmieniają? Które uczucia, te pozytywne czy negatywne wygrają, czy ten ostatni oddech okaże się początkiem czy końcem? I co tak naprawdę kryje się za tytułem tej książki? W książce jest kilka powtórzeń, , jednak mimo tych paru niedociągnięć, historia na pewno Was zaintryguje, bo przecież każdy wie jak się kończą wakacyjne romanse. Pytanie jak będzie w tym przypadku? Sięgnijcie po książkę, warto poznać siłę uczuć, może coś nas czytelników to nauczy, wszak życie potrafi zaskakiwać i warto mieć w zapasie jakąś wiedzę, choćby nawet pochodziła z książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Będziesz moja Bekher Nana
4.6/5
36,34 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ten zakazany Darkss I.M.
4.3/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterska gra Smoleń Dominika
4.0/5
27,92 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowy układ Litkowiec Kinga
4.5/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterzy Hiddenstorm K.C.
4.4/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakład (nie)idealny Wlazło Alicja
4.0/5
29,33 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dante Soprano Sobczak Agata
4.0/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hulia. Nieidealni Lievre Anett
4.2/5
31,04 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękna aż do bólu Alekto S.C.
4.3/5
31,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dorian Flaubert A.M.
2.6/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Suma kłamstw Vain Noemi
4.4/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa (Nie)znajomy Blake Mia N.
3.1/5
25,10 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mój dług Litkowiec Kinga
4.5/5
25,91 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złudne nadzieje. Tom 1 Rak Adriana
4.4/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła domina Mroczkowska Alexandra
3.5/5
29,93 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.