Ostatni dzień roku (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Misiołek Katarzyna Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Misiołek Katarzyna Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Misiołek Katarzyna Książki | okładka miękka
17,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści.

Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych poszukiwań dni, tygodnie i miesiące. Rodzina zaginionej szuka jej wszędzie: w sektach, szemranych spelunach ze striptizem, za granicą. Zgłaszają się anonimowi życzliwi, których jedyną motywacją jest szansa na wyłudzenie paru groszy. Historią młodej mężatki, która przepadła bez śladu, zaczynają się interesować media.

Przy okazji na jaw wychodzą skrzętnie dotąd ukrywane rodzinne tajemnice, a cały dotychczasowy, bezpieczny świat głównej bohaterki bezpowrotnie się rozpada. Magda dowiaduje się, że kilka miesięcy przed zaginięciem siostra usiłowała popełnić samobójstwo. Słyszy też od matki, że tato nie jest biologicznym ojcem Moniki. Dziewczyna stara się być podporą dla zrozpaczonych rodziców i pogrążonego w depresji szwagra, sama jednak kompletnie traci kontrolę nad własnym życiem.

Rzuca studia, zrywa z chłopakiem i włóczy się po nocach, wikłając w przypadkowe znajomości z mężczyznami, jakby chciała się ukarać za to, że jej siostrę spotkał tak okrutny los. Mija rok i półtora. Pomimo pracy kilku detektywów, pomocy jasnowidzów i starań całej rodziny po dziewczynie wciąż nie ma śladu. Ale nadzieja umiera ostatnia, a w oczekiwaniu na cud zawsze jest cień nadziei. 


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ostatni dzień roku
Autor: Misiołek Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 446
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-21
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 42 x 132
Indeks: 17844796
 
średnia 4,7
5
28
4
1
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
5/5
07-07-2017 o godz 15:01 Anonim dodał recenzję:
Tematyka ciekawa. Od samego początku historia ciekawi , intryguje i daje nam pewność, że kontynuacja będzie jeszcze lepsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2017 o godz 09:56 Magdalenka dodał recenzję:
Katarzyna Misiołek podjęła się opisania trudnego tematu i zrobiła to świetnie. Jej bohaterowie są bardzo prawdziwi, a cała historia dosłownie dzieje się na naszych oczach. Dużym plusem jest dynamika tej powieści, której fabuła jest płynna i ani przez moment nie grzęźnie. Współczułam głównej bohaterce, trzymałam za nią kciuki i razem z nią liczyłam na cud! Czyta się fantastycznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2017 o godz 23:19 Dorota Jaroszewska dodał recenzję:
Świetna książka, której krzywdę zrobiła okładka, pasująca do jakiegoś romansu z Bożym Narodzeniem w tle... Nie tylko stylistyka okładki jest wg.mnir nietrafiona, ale także kolorystyka, przez co nawet trafiona w punkt okładkowa rekomendacja powieści, napisana przez Janusz Leon Wiśniewski nie jest dobrze widoczna. W skali od 1 do 10 okładka 1, a sama powieść 9 (mały minus za, moim zdaniem, zbyt spłycone zakończenie...) Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2017 o godz 07:25 Kukułka dodał recenzję:
"Ostatni dzień roku" to książka o sile którą w sobie nosimy w obliczu zagrożenia i nierozerwalnych rodzinnych więziach. Piękna, wzruszająca, ciepła, smutna, trzymająca w napięciu - miks emocji jak w owocowym koktajlu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2017 o godz 16:22 Borsukowa dodał recenzję:
Mam siostrę. Młodszą, nie starszą, ale to przecież nie ma najmniejszego znaczenia. Sama myśl, że Ewka mogłaby po prostu gdzieś przepaść przyprawia mnie o gęsią skórkę. A bohaterka "Ostatniego dnia roku" musiała się zmierzyć z taką historią i zrobić wszystko, aby się nie poddać... Aby szukać, wspierać swoich bliskich, nie załamywać się. Katarzyna Misiołek pisze w sposób, który dosłownie zmusza do myślenia. Ogrom emocji, całe tony przemyśleń, a wszystko przepięknie podane, ukryte za pomarańczową okładką ze smutną panią;) Piękna, dająca do myślenia i cudownie napisana książka. Słyszałam, że ta autorka pisze bez znieczulenia, ale nie miałam pojęcia, że książka aż tak mną wstrząśnie... Najbardziej zaskakujące jest to, że pomimo trudnej, niemal traumatycznej tematyki "Ostatni dzień roku" dosłownie się pochłania! Jeśli szukacie czegoś więcej, niż przesłodzonej paplaniny właściwej dla gatunku literatury kobiecej, Katarzyna Misiołek jest autorką, do której zawsze będziecie wracać! Jak dla mnie rewelacja! 10/10!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2017 o godz 11:24 Joanna dodał recenzję:
Najgorsza jest nieświadomość jej losu.Zniosłabym lepiej chyba wszystko inne- jej śmierć,chorobę psychiczną ,dobrowolna ucieczkę,ale myśl ,ze być może nadal ktoś ją przetrzymuję ,a ja żyję ,jedząc śmiejąc się ,kochając......Ta myśl wydaje mi się najbardziej upiorna,dobija mnie za każdym razem ,kiedy wspominam siostrę."(fragment książki) Sięgając po kolejną powieść Katarzyny Misiołek wiedziałam,że mogę liczyć na wysoki poziom powieści i się nie zawiodłam.Książka mocna,pełna emocji,ludzkiej tragedii,nadziei i bólu.Każdy kto zapewne czytał tą powieść zastanawiał się jak to jest..?jak to JA bym się z tym zmierzył..? Można powiedzieć ,że książka wywołuję pewien niepokój bo przecież ta historia może przydarzyć się każdemu z nas.Katarzyna Misiołek jest mistrzynią w kreowaniu bardzo prawdziwych postaci,budowaniu napięcia ,emocji i tak prawdziwie oddaje ludzkie uczucia.Książkę polecam jest godna uwagi. Życie Magdy zatrzymało się,rozsypało ,przestało mieć znaczenie ...w dniu kiedy zniknęła jej siostra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2017 o godz 08:59 Olka Te dodał recenzję:
Ta historia mogłaby się wydarzyć wszędzie - w Tokio, Nowym Jorku, Sydney, Poznaniu... Wszyscy z łatwością możemy sobie wyobrazić jaką traumą jest zaginięcie bliskiej osoby, w tym wypadku siostry głównej bohaterki Magdy. Dlatego właśnie tyle emocji podczas lektury tej powieści! Cudowna, warta polecenia książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2017 o godz 18:12 Anna dodał recenzję:
Książka ciekawa którą lekko się czyta i trudno. się oderwać polecam. juz nie mogę się doczekać kolejnych 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2017 o godz 08:32 Dominika Wilczyńska dodał recenzję:
Katarzyna Misiołek to autorka, którą poznałam dzięki przyjaciółce i muszę powiedzieć, że dla mnie było to prawie odkrycie roku! Książki pisane prostym, codziennym językiem bez zbytnich udziwnień, a jednak piękne, obrazowe, gęste od emocji! "Ostatni dzień roku" wywarł na mnie naprawdę spore wrażenie - ja też mam siostrę i nie wyobrażam sobie, że mogłaby tak po prostu zniknąć. Magdzie kibicowałam całym sercem, niesamowicie mnie ta książka wciągnęła! Wcześniej wiele o tej autorce słyszałam, ale nie przypuszczałam, że pisze aż tak dobrze! Rewelacja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2017 o godz 08:42 Zielonooka dodał recenzję:
"Ostatni dzień roku" przeczytałam, POCHŁONĘŁAM dosłownie, a teraz zabieram na wakacje jego kontynuację! Emocje muszą być! ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2017 o godz 14:55 diabloo86 dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że książkę zakupiłam ze względu na to, iż kupując "Dziewczynę, która przepadła" dowiedziałam się, że jest ona do niej wstępem. Nie żałuję, że wpadła w moje ręce. Przeczytałam ją jednym tchem w jeden wieczór, po czym zrecenzowałam na wbibliotece.pl oraz lubimyczytac. Pani Kasia porusza w niej dramatyczną sytuację porwanej dziewczyny i jej rodziny. Ukazuje, iż problem porwań jest globalny, uniwersalny i ponadczasowy. Otwiera nam oczy, każe być ostrożnym na każdym kroku i wrażliwym na krzywdę innych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2017 o godz 13:53 Zalatana Wiolka dodał recenzję:
"Ostatni dzień roku" to powieść z przyjemną, "pachnącą" świętami okładką za którą kryje się cały kalejdoskop emocji! Chyba nikt z nas nie potrafi sobie wyobrazić zaginięcia najbliższej osoby i może właśnie dzięki trudnemu tematowi, jaki podjęła autorka, książka odniosła taki sukces. Magdę docenili czytelnicy za jej prawdziwość. Jej postać jest opisana tak wiarygodnie, że podczas lektury ma się wrażenie, że to ktoś kogo znamy. Koleżanka, dziewczyna z sąsiedztwa, znajoma. Postać jej zaginionej siostry jest nieco w cieniu, stanowi tło wydarzeń. Fabuła skupia się na Magdzie, która szukając Moniki traci w życiu niemal wszystkie ważne dla siebie rzeczy i coraz bardziej pogrąża się w rozpaczy. Gorąco polecam, zwłaszcza jeśli lubicie i cenicie polskie autorki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2017 o godz 13:02 Natalia Karska dodał recenzję:
"Ostatni dzień roku" czytałam jakiś miesiąc temu i muszę przyznać, że do dziś świetnie pamiętam szczególny klimat tej książki. Katarzyna Misiołek to autorka którą pokochali zarówno czytelnicy jak i recenzenci, porównywana czasem do Jodi Picoult - obie pisarki nie boją się trudnych, a nawet kontrowersyjnych tematów. Powieść o młodziutkiej studentce poszukującej zaginionej siostry polecam wszystkim, którzy chcieliby zanurzyć się w prawdziwą życiową fabułę - opowiedziana przez autorkę historia mogłaby się wydarzyć wszędzie, w każdym miejscu na ziemi. To książka poruszająca trudny temat, a jednak zaskakująco lekko napisana. Pochłonęłam w trzy wieczory i od razu sięgnęłam po kontynuację! Jedno jest pewne - będę mieć oko na tę autorkę i liczę na kolejne tak dobre powieści! A przede mną lektura "Ironii losu" ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2017 o godz 12:25 Anonim dodał recenzję:
Katarzyna Misiołek to autorka, która potrafi wycisnąć z czytelnika emocje tak, jak wyciska się sok z cytryny! Niesamowita książka, pełna wzruszających scen, ale też napisana z przysłowiowym pazurem. Najbardziej pokochałam postać Magdy, która poszukując swojej starszej siostry Moniki zrezygnowała dosłownie z całego swojego dotychczasowego życia, poświęciła wszystko, żeby odnaleźć zaginioną. Dziewczyna każdego dnia staje na krawędzi przepaści, zdruzgotana emocjonalne i poharatana wewnętrznie, a jednak wciąż silna, nadal aktywna i pełna energii. Czytając dosłownie ją widziałam oczyma wyobraźni i miałam ochotę przytulić! Do tego super ciekawie zarysowany wątek zakazanego uczucia Magdy do męża jej zaginionej siostry i prawdziwa, do bólu życiowa końcówka! To jest książka, której chyba nigdy nie zapomnę! Cieszę się że odkryłam tę autorkę, dziękuję i czekam na kolejne powieści!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-05-2017 o godz 19:11 Amelia dodał recenzję:
Piękna książka, bardzo wzruszająca. Przyznaję, że płakałam czytając, a rzadko mi się to zdarza. Magda, która szuka zaginionej siostry jest dziewczyną, która mogłaby żyć gdzieś w sąsiedztwie. Czasem irytującą, czasem nie, prawdziwą. Poruszyła mnie jej historia do tego stopnia, że przejrzałam kilka stron dotyczących zaginięć, bo chyba dopiero czytając "Ostatni dzień roku" zdałam sobie sprawę że takie rzeczy dzieją się naprawdę, gdzieś wokół nas. Że ludzie wychodzą z domu i nie wracają, a rodzinie pozostaje jedynie oczekiwanie, poszukiwania i modlitwa o cud.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-05-2017 o godz 17:48 Anonim dodał recenzję:
Niesamowicie ładnie opisana historia historia dwóch sióstr z których jedna zaginęła, a druga robi wszystko, żeby ją odnaleźć. Łapie za serce, nie potrafiłam się oderwać od lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
18-04-2017 o godz 22:57 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com "Ostatni dzień roku" to powieść zachęcająca do przeczytania w dużym stopniu okładką. Muszę się przyznać, że sama po przeczytaniu wprowadzenia na odwrocie powieści miałam mieszane uczucia, jednak kiedy zobaczyłam oprawę, postanowiłam ją przeczytać. Okładka śliczna, dopracowana i chyba co najważniejsze przyciągająca uwagę. Ja się dałam na to złapać i teraz chyba najlepiej rozumiem sformułowanie "Nie oceniaj książki po okładce". "Świat przypomina teatr, na którego deskach jednocześnie rozgrywają się i dramat, i komedia." Monika to kobieta wydawać by się mogło idealna. Bez problemów, bez zmartwień. Szczęśliwa mężatka, pracująca i żyjąca pełnią życia. Jednak w przeddzień Nowego Roku, kobieta wychodzi z domu i znika. Życie jej młodszej siostry nagle się zawala. Magda poszukuje siostry jednak z każdym dniem coraz bardziej wątpi, że ją jeszcze kiedykolwiek zobaczy. Cała rodzica pogrążona w rozpaczy, a Magda wraz z załamanym szwagrem szukają wszędzie kobiety, która wyszła z domu i znikła. Mijają dni, miesiące, lata, a nadzieja na odnalezienie kobiety słabnie z dnia na dzień... Jednak pamiętajmy: nadzieja umiera ostatnia! "Ostatni dzień roku" to powieść która zyskała bardzo duże grono zwolenników i fanów, jednak z przykrością muszę stwierdzić, że ja się do nich nie zaliczam. Czytając tą książkę miałam ochotę zostawić ją w połowię, nie kończyć jej wcale, a tym bardziej do niej nie wracać. Historia sama w sobie bardzo ciekawa i wydawać by się mogło, że może porwać w wir wydarzeń, jednak autorka pisząc wybrała męczący szlak w oparach nużącej do szpiku kości atmosfery. Od początkowych stron historia się ciągła, Magda mnie irytowała, a z każdym kolejnym rozdziałem moja ocena do tej książki zamiast się poprawiać, to się jeszcze pogarszała. Misiołek ma skłonności do opisywania sytuacji w najdrobniejszych szczegółach, co mnie osobiście nie dosyć, że odpychało, to jeszcze denerwowało. Znowu z kolei w niektórych momentach pisarka sytuacje przedstawiała pobieżnie, przez co, moim zdaniem powieść wydawała się niedoprecyzowana, pozbawiona najważniejszych elementów. To chyba sprawiło, że dla mnie całość straciła kolorów i wydała się nużąca. Jestem osobą, która nienawidzi zbyt szczegółowych opisów, bo nudzi mnie to. Ile można czytać ,jaki kolor ma szafka na buty, czy tapeta w przedpokoju? Przez to już na samym początku powieść straciła mnóstwo w moich oczach, a czym szłam dalej tym spadała jeszcze niżej. Całość opisuje zaginięcie młodej kobiety, to dlaczego nie czuło się w powieści ani grama napięcia? Czytając nie obchodziło mnie co się stało z Moniką, bo byłam tak znużona, że była w stanie tylko liczyć ilość stron do zakończenia tej powieści. Szczerze nie przejęłam się ani trochę losem kobiety, bo zostało to tak opisane, że w moich odczuciach główny wątek spadł na plan drugi. Pierwszy plan za to zajęła Magda i jej zmienny humor, dziwne zachowanie, grzebanie w rodzinnych tajemnicach i niszczenie swojego dotychczasowego życia. Zginęła siostra bohaterki, ale czy to znaczy, że dziewczyna ma zniszczyć swoje życie bo jej siostra zaginęła? To może być bolesne, zdaje sobie z tego sprawę, jednak nie rozumiem i nie zrozumiem zachowania Magdy. Powieść miała również na celu ukazanie rodziny w obliczu tragedii. Czytając nie czułam tej tragedii. Matka zaginionej zachowywała się strasznie dziwnie, ocierała łzy w ukryciu i starła się grać twardą, ale czy tak naprawdę zachowywała by się matka? Matka, która urodziła dziecko które zniknęło bez śladu? Dziecko, które nie wiadomo czy żyje? Według mnie nie. Bohaterowie dla mnie byli papierowi, nie zachwycali, nie wywoływali emocji i nie wzbudzali w nas współczucia, ja poznając tylko ich dalsze dokonania byłam coraz bardziej sfrustrowana. "Ostatni dzień roku" to książka która samą fabułą powinna w nas wywołać współczucie, ciekawość i chęć do poznawania coraz to dalszej części powieści. Nie wywołuje tego, ba! Nudzi, irytuje i w niektórych momentach jest nie do przebrnięcia. Zdaję sobie sprawę co autorka chciała uzyskać, bo nie jest to trudne do uświadomienia sobie, jednak jako czytelnik muszę z przykrością przyznać, że pisarka nie uzyskała planowanego na początku efektu, a przynajmniej moim zdaniem. Książka przypadła do gustu czytelnikom, jednak ja nie wiem za bardzo, co tak to grono zachwyciło w tej powieści. Nie odnalazłam w niej, prawie żadnych pozytywów, a długi szereg negatywów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-02-2016 o godz 16:48 Magnolia044 dodał recenzję:
„Niewiedza jest gorsza od najgorszej prawdy (...)” str. 417

Monika wiedzie spokojne i poukładane życie. Ma kochającego męża Jakuba, pracę, która sprawia jej przyjemność, i dużo młodszą siostrę Magdę, z którą widują się w miarę możliwości jak najczęściej. W sylwestrowe popołudnie Monika wychodzi z domu zabierając ze sobą jedynie klucze od mieszkania i portfel, od tej chwili słuch po niej ginie. Magda szykuje się na sylwestrową imprezę, kiedy w jej progu staje załamany Kuba, twierdząc, że Monika zniknęła. Zaczynają szukać w szpitalach, jednak niczego się nie dowiadują. Magda całkowicie się rozsypuje i nie może pojąć co takiego stało się z siostrą. Utrata Moniki ma na nią ogromny wpływ, na jej zachowaniem oraz stosunek do innych. Upływają dni, tygodnie później lata, a Monika nadal się nie odnajduje, ale również nie znaleziono jej ciała coby świadczyło o jej śmierci.

„Ból był ostatnio moim najwierniejszym towarzyszem i tylko kiedy dusza płakała nad moim spapranym życiem, nie myślałam o Monice, która być może gdzieś tam…” str. 132

Niech ta okładka Was nie zmyli, piękna, przybliżająca klimaty świąteczne, a w środku tak poruszająca opowieść o odsłonach rodzinnego dramatu. Fabuła książki jest nadzwyczaj ciekawa i prawdę powiedziawszy jest bardzo życiowa, bowiem każdemu może się przytrafić, to co spotkało Monikę, bądź można stanąć na miejscu Magdy, która każdego dnia czeka na jakąkolwiek informację o siostrze, nie wie co się z nią dzieje, i ciągle ma nadzieję, że w końcu się odnajdzie cała i zdrowa. Bohaterowie są bardzo dokładnie nakreśleni, w szczególności Magda, dlatego, że cała historia przedstawiona jest z jej punktu widzenia.

„Czy mam prawo do szczęścia, podczas gdy Monika...” str. 127

W książce przede wszystkim zostały przedstawione przeżycia członków rodziny zaginionej kobiety, męża, siostry i rodziców. Magda robi wszystko by być nieszczęśliwą, dla niej jest to swego rodzaju kara, tłumaczy to tym, że skoro nie wie co się dzieje z siostrą, która być może cierpi albo nie żyje, to ona nie zasłużyła na szczęście. Rodzice zamykają się w sobie i przeżywają stratę po swojemu, matka jeździ po jasnowidzach, natomiast ojciec twierdzi, że córka już nie wróci, przez co w domu dochodzi do ciągłych kłótni.

„Miłość mężowska z pewnością różni się od siostrzanej, ale czy smutek można wymierzyć na jakiejś skali rozpaczy?” str. 51

Autorka podjęła się trudnego tematu i sądzę, że sobie z mim całkiem dobrze poradziła. Doskonale zobrazowała, to co dzieje się z bliskimi po stracie córki, siostry, żony. Wbrew pozorom nie jest to książka o zaginionej Monice, ale o zmaganiach jej bliskich, a w szczególności Magdy, która poszukuje zaginionej siostry. Praktycznie każdego dnia słyszymy w wiadomościach, że zaginęła jakaś osoba dlatego jest, to temat powszechnie znany.

„Płakałam wtulona w poduszkę, którą wyhaftowała dla Moniki babcia, i bezgłośnie modliłam się o cud. Niech się znajdzie żywa, niech nawet znajdzie się martwa, byle się znalazła.” str. 119

Misiołek wtrąciła również temat sekty z okolic Ełku, której członkowie nazywają się Piewcami nowego świata, mieszkają w spartańskich warunkach, tam również Magda wraz z Kubą pojechali sprawdzić czy przypadkiem nie znajdą Moniki. Kuba dodatkowo pojechał zagranicę do Hamburga w poszukiwaniu żony w nocnych klubach. Napomknięte jest również o poronieniu, próbie samobójstwa. Czy bliscy mają prawo do szczęścia, kiedy córka/siostra/żona zaginęła bez śladu?

„Ile jeszcze będę się karać za to, że to właśnie ona, a nie ja zniknęłam?” str. 329

Myślę, że Ostatni dzień roku tak jak i inne książki znajdzie swoich zwolenników i osoby którym wątek nie przypadnie do gustu. Pomimo bolesnego tematu i dosyć smutnej fabuły mnie osobiście książka się podobała, przerzucałam kartki, by jak najszybciej dowiedzieć się czy ostatecznie bohaterka się odnajdzie. Po tym co otrzymałam jestem usatysfakcjonowana. Nie jest to lekka lektura, ale czyta się ja dobrze, pomaga w tym przystępny język. Jest to bardzo dobra książka od której ciężko jest się oderwać. Polecam ją osobom, które lubią życiowe historie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-01-2016 o godz 15:29 Lena [room6277.blogspot.com] dodał recenzję:
[ http://room6277.blogspot.ie/2016/01/ostatni-dzien-roku-katarzyna-misioek.html ]

„Ostatni dzień roku” to smutek. Bohaterowie są spowici w jego opary, zaciągają się melancholią, próbując zdusić pustkę, która pozostała po zaginięciu Moniki. Każde z nich na swój sposób radzi sobie z trudną sytuacją, przez co mamy wgląd w całą paletę zachowań: od desperackich poszukiwań, przez udawaną normalność złożoną z zaprzeczeń, aż po dzielenie się ze wszystkimi swoimi przeżyciami. Katarzyna Misiołek eksploruje postawy osób stojących w obliczu nie-żałoby, nie-tragedii, nie-traumy, które przecież jest żałobą, tragedią i traumą. Nie wiedzą, co mają czuć, bo przecież zaginiona to nie znaczy martwa, zaginiona za minutę może zapukać do drzwi i przecież życie musi toczyć się dalej. Takie wieczne odwlekanie w uwierzenie, które łatwo zrozumieć – dla nich zaginiona żyje tak długo, jak długo w to wierzą. Te postawy, obok wielkiej niewiadomej związanej z Moniką, stanowią siłę napędową powieści. Pochłaniamy kolejne rozdziały, bo chcemy wiedzieć, co stało się ze starszą z sióstr i jak autorka zakończyła historię. Zatapiamy się w smutku, bezradności i frustracji bohaterów, utożsamiając się z którymś z nich.

Magda, układając na nowo życie zaginionej siostry, rwie własne na strzępy. Szamocze się z codziennością, a czytelnik szamocze się z oceną bohaterki. Wiele z jej decyzji i zachowań można zrozumieć, ale wiele to nie znaczy wszystkie. Zaginięcie ukochanej siostry, rodzinne tajemnice i związana z tym utrata poczucia bezpieczeństwa może tłumaczyć chęć wywrócenia swojego życia do góry nogami. Wtedy już nic nie było pewne; runęły wszelkie podstawy, na których się opierała, więc co jej pozostało? Jednak nie mogłam zignorować wrażenia, że niektóre z sytuacji, głównie te związane z Magdą, niepotrzebnie ubarwiono; w pewnym momencie na kartach powieści zaczęły ze sobą rywalizować dwa dramaty – Moniki i Magdy. Nagromadzenie kłopotów, tajemnic i zwrotów akcji postawiło przed autorką niełatwe zadanie i nie jestem pewna, czy w pełni sobie z tym poradziła. Niektóre zagadnienia są opisane nader wyczerpująco, pisarka zagląda do umysłów bohaterów i śledzi ich perypetie krok po kroku; inne z kolei są sygnalizowane i dość szybko porzucane, choć zwiastują ważne zmiany, które jednak nie nadchodzą. Drobiazgowość jednej płaszczyzny w niektórych momentach niebezpiecznie ociera się o nudę, z kolei druga jest pobieżna i brakuje pomiędzy nimi złotego środka.

„Ostatni dzień roku” nie tyle działa na wyobraźnię, co wręcz ją atakuje. Temat zaginięć towarzyszy nam niemal każdego dnia, czasem pojawiając się w kontekście medialnych śledztw. Widzimy na ekranie twarze kolejnych zaginionych, słyszymy kolejne hipotezy, może nawet poznajemy fragmenty losów. Stając się obserwatorem cudzego dramatu, mimowolnie zaczynamy myśleć o własnych bliskich. Jak człowiek może tak po prostu… zniknąć bez śladu? Katarzyna Misiołek zbudowała na tym pytaniu poruszającą historię, dotykając czułych strun każdego człowieka. Trudna opowieść rodziny złączonej przez bolesne tajemnice i tragedię, która może przydarzyć się każdemu, ale nikomu nie mieści się to w głowie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2015 o godz 09:32 kingabor.1978 dodał recenzję:
Ostatni dzień roku staje się najgorszym na kolejne lata. Sylwester to początek koszmaru. Książkę cenię za warstwę psychologiczną, za zrozumienie dla pokrzywdzonych, bo każdy, kto traci kontakt z bliską osobą staje się taką ofiarą: smutku, samotności, niewiedzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Misiołek Katarzyna

Ostatni dzień roku Misiołek Katarzyna
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
27,11 zł
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
30,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Emigracja Malcolm XD
4.5/5
25,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Serotonina Houellebecq Michel
4/5
31,49 zł
44,99 zł
Cena Mój Empik: 28,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Więcej niż pocałunek Hoang Helen
4.6/5
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wakacje 1939 Lisiecka Anna
3.7/5
49,49 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Challenge Accepted! Barber Celeste
4.8/5
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia olewania Knight Sarah
3.7/5
22,42 zł
29,90 zł
Cena Mój Empik: 20,93 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.7/5
9,99 zł
12,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
24,49 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kociarz Roupenian Kristen
3.8/5
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaklinanie umysłu Dutton Kevin
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia sprzątania Kondo Marie
4.0/5
26,17 zł
34,90 zł
Cena Mój Empik: 24,43 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostra jazda Ćwirlej Ryszard
4.5/5
31,99 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.7/5
11,49 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Wyspa Brooks Max
4.6/5
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Wypadek Baptiste Tracey
4.1/5
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bądź pewna siebie Godecka Joanna
4.2/5
29,49 zł
32,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Niekochana Misiołek Katarzyna
4.8/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ironia losu Misiołek Katarzyna
4.7/5
12,99 zł
14,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piękne panie C. Vitali Andrea
5/5
17,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Posłuszna żona Fisher Kerry
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Stulecie Winnych Grabowska Ałbena
4.2/5
53,99 zł
69,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.