Ostatni dzień (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 31,08 zł

31,08 zł 49,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Doskonałe połączenie thrillera psychologicznego z dramatem rodzinnym.

Spokojną nadmorską społecznością wstrząsa brutalna zbrodnia.

Black Hall w stanie Connecticut zawsze uchodziło za bezpieczną przystań. To zamożne nadmorskie miasteczko wolne od przestępczości. Piękne domy zamieszkiwane przez szczęśliwe rodziny. Pewnego lipcowego upalnego dnia dochodzi do zbrodni, która burzy spokój mieszkańców...

Rodzina i przyjaciele zamordowanej właścicielki galerii Beth Lathrop i jej nienarodzonego dziecka są wstrząśnięci. Okazuje się też, że znika cenny obraz, skradziony i odzyskany wiele lat temu. Podczas tamtego napadu została zabita matka Beth i jej siostry Kate.

Kate z pomocą detektywa Reida postanawia zbadać ostatnie tygodnie życia Beth. Naturalnym podejrzanym staje się jej mąż. Mężczyzna ma jednak mocne alibi na czas morderstwa.

Kate i Reid starają się zrozumieć sens śmierci Beth, ale zamiast odpowiedzi znajdują tylko kolejne pytania: Jeśli to nie mąż, to kto jeszcze mógłby czyhać na życie kobiety? Jaką rolę w całej tej sprawie odgrywa należący do rodziny obraz?

„Luanne Rice po raz kolejny potwierdza swój wyjątkowy talent do kreślenia emocjonalnych portretów swoich bohaterów. Dodając do stworzonej przez siebie historii szczyptę napięcia, udowadnia, że miłość i morderstwo to nieodłączni towarzysze”.

Tess Gerritsen

„Mroczna historia rodziny. Małżeństwo pełne skaz. Skomplikowana, wielowątkowa intryga. Opowieść Luanne Rice jest niesamowicie autentyczna”.

Lisa Unger

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Ostatni dzień
Tytuł oryginalny: Last Day
Autor: Rice Luanne
Tłumaczenie: Wolak Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-05-18
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 25 x 145
Indeks: 41937013
średnia 4,1
5
20
4
19
3
11
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
13-06-2022 o godz 12:04 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo przeciętna książka, raczej nie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2022 o godz 10:43 przez: Qulturasłowa
Historia zna wiele przypadków idealnych rodzin, które tylko pozornie wiodą szczęśliwe życie. Piękne domy, dobre prace, markowe ciuchy – to wszystko są atrybuty życia, które chcielibyśmy wieść. Dlatego przypisujemy takim rodzinom wiele cech, których rzeczywiście nie mają. Zazdrościmy im idealnego życia, a tymczasem my, możemy znacznie częściej odczuwać szczęście, niż oni. Czy bowiem większy status materialny, przy jednostkach słabych, labilnych, tym większe pokusy, a w konsekwencji – większe cierpienie. Szczególnie, jeśli do tego wszystkiego dojdą jeszcze nałogi i ich konsekwencje. Takie idealne życie, choć tylko pozornie, mają siostry Kate i Beth Woodward, pochodzące z zamożnej rodziny, wspólnie prowadzące rodzinny biznes – znaną galerię sztuki. Choć tak naprawdę interesem zajmuje się tylko Beth przy udziale swojego męża Pete`a, bowiem Kate już dawno wybrała karierę pilota. Po wydarzeniach z okresu swojego dorastania nigdy nie potrafiła się z nikim związać, a samoloty stały się całym jej życiem. Dwadzieścia trzy lata temu sprawcy wtargnęli do galerii w celach rabunkowych, zamykając w podziemiach dziewczynki i ich matkę. Ta udusiła się kneblem, zaś Beth i Kate zmuszone były przebywać do przywiązanych zwłok kilkanaście godzin, siedząc w wypływających z matki płynach ustrojowych. Ta trauma odbiła się mocno na ich życiu, choć każda z nich zmaga się z przeszłością na swój sposób. Wówczas wyswobodził je detektyw Conor Reid, obiecując sobie, że odtąd będzie sprawował nad dziewczynkami pieczę. Z kolei przez przypadek brat Conora odzyskał skradzione podczas włamania obrazy, w tym bezcenny „Blask księżyca”. I faktycznie, regularnie kontrolował, czy wszystko u nich w porządku, dlatego był świadomy problemów małżeńskich Beth. Zresztą tak naprawdę wszyciu wiedzieli o zdradzie, o związku z Nicole i o synu, którego powiła. Pete nie czuł się jednak winny, choć coraz mocniej zdawał sobie sprawę z tego, że to Beth a nie Nicole jest kluczem do życia, jakie tak naprawdę chce prowadzić. Pochodzący z biednej rodziny Pete, wychowany tylko przez matkę, zawsze miał wielkie ambicje, a dzięki poświęceniu matki i jego ponadprzeciętnej inteligencji, ukończył prestiżową uczelnię i doskonale sprawdzał się jako prezes galerii. Czy jednak żona mogła przeszkadzać mu do tego stopnia, że postanowił jej się … pozbyć, zgarniając majątek? Właśnie tak postąpił w przeszłości ojciec Beth i Kate, okazało się bowiem, że to on zlecił napad na galerię. Jako hazardzista planował pokryć swoje długi zdobywając pieniądze podwójnie – ze sprzedaży skradzionych z własnej galerii dzieł sztuki, jak i z ubezpieczenia. Nie przewidywał, że jego żona straci życie, a on trafi ostatecznie do więzienia, ani tego, że tak naprawdę zniszczył swoim córkom życie. Czy teraz historia ma się powtórzyć? Czy to Pete jest winny morderstwa Beth? Kobieta zostaje znaleziona w swojej sypialni, w luksusowej rezydencji w Black Hall. Sprawca uderzył ją w głowę i udusił, kobieta została też pozbawiona bielizny, zaś ślady na jej udach wskazują na prawdopodobieństwo gwałtu. Najbardziej bulwersującym jest jednak fakt, że kobieta była w szóstym miesiącu ciąży, zaś dziecko zginęło wraz z nią. Jeśli był to napad rabunkowy, to zdumiewający jest fakt, iż zaginęła tylko jedna kosztowna rzecz – obraz i to ten sam, który udało się odzyskać po kradzieży mającej miejsce dwadzieścia trzy lata temu. W czasie morderstwa Pete przebywał na jachcie, wyruszył bowiem w coroczny rejs, ale policja podejrzewa, że włączony klimatyzator miał wprowadzić ich w błąd i uniemożliwić ustalenie rzeczywistej daty zgonu. Czy zrobił to on wsiadając na pokład? A może była to po prostu zwyczajna kradzież? A może Beth padła ofiarą własnych sekretów? Na te pytania będzie odpowiedzi szukał detektyw Reid wraz z Kate, my zaś możemy śledzić tę zaskakującą sprawę dzięki fenomenalnej powieści „Ostatni dzień”. Książka autorstwa Luanne Rice, opublikowana nakładem Wydawnictwa MUZA to historia trzymająca w napięciu od pierwszej strony. Zachwyci zarówno czytelników lubiących thrillery i kryminały, jak i tych, którzy gustują w powieściach obyczajowych. Uwagę przyciąga nie tylko doskonale skonstruowana, wielowątkowa fabuła i szybko tocząca się akcja, ale również uwaga, jaką autorka poświeciła swoim bohaterom i odczuwanym przez nich emocjom. W trakcie lektury z zaangażowaniem podążamy tropami podrzucanymi przez autorkę przekonując się ostatecznie, że daliśmy się zapędzić w ślepą uliczkę. Kto zatem zabił? Poszukiwanie odpowiedzi przykuwa nas do powieści, zaś po skończonej lekturze wiemy, że warto śledzić karierę pisarki i czekać na jej kolejną książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2022 o godz 22:26 przez: saskia
Za pięknymi fasadami domów, otoczonych równo przyciętymi trawnikami, obok których parkują samochody drogich marek, również dzieje się zło. Banał? Tak, ale dostrzegany dopiero w momencie gdy daje o sobie znać. Wcześniej jakoś nikt nie myśli, że w wypielęgnowanych wnętrzach może dojść do zbrodni. Jednak i tam kotłują się emocje, wypowiadane są raniące słowa i niejednokrotnie ukrywa się ślady przemocy. Czasem otoczenie dostrzega jedynie to chce zauważyć, co jest wygodne i nie zmusza do zadawania niewygodnych pytań … To nie miało prawa wydarzyć się w takim miejscu jak to, gdzie nie ma zbyt dużo poważnych przestępstw, a i tym daleko do policyjnych statystyk. Tak naprawdę w Black Hall nie dochodzi do zabójstw, lecz ktoś zamordował Beth Lathrop, która już niedługo miała urodzić dziecko. Co wydarzyło się w eleganckim domu właścicielki renomowanej galerii sztuki? Kobieta nie miała wrogów, odnosiła sukcesy zawodowe i była cenioną mieszkanką, wspomagającą lokalną społeczność. Jedynym cieniem na tak świetlistym życiorysie była jedynie tragiczna śmierć matki. W wieku kilkunastu lat Beth i jej siostra Kate przeżyły najgorsze chwile w swoim życiu. Wtedy dużą rolę odegrały cenne obrazy, czy i tym razem chodziło o nie? A może to jedynie pozory i całkowicie coś innego było motywem? Pete, mąż zamordowanej znajduje się w samym centrum podejrzeń i wcale nie są one bezpodstawne. Co wydarzyło się w letni dzień w pięknej rezydencji? Kate i detektyw Reid drobiazgowo sprawdzają co działo się w ostatnio z Beth, nie przypuszczają, że to czego dowiedzą się postawi pod znakiem zapytania dużo z tego, co wydawało się pewnikiem. Ale wciąż najważniejszym ich celem jest odpowiedź na najważniejszą niewiadomą – kto zabił? Czy poznanie prawdy przyniesie ulgę rodzinie i przyjaciołom, zwłaszcza, iż tyle tajemnic ostatnio zostało ujawnionych? Spokojne, nadmorskie, miasteczko gdzie przyjeżdża się kiedy się chce odpocząć, a większość stałych mieszkańców jest zamożna i zadowolona ze swojej egzystencji. Zbrodnia w takiej okolicy wydaje się czymś nieprawdopodobnym i jednocześnie intryguje od samego początku, zwłaszcza jeśli od razu widać w niej premedytację. Luanne Rice zdaje się „prawie” na tacy podawać mordercę, ale właśnie to „prawie” robi doskonałą robotę. Niby zbyt dużo czytelnicy otrzymują na wstępie, lecz w rzeczywistości jest to element suspensu, wielowarstwowego i do samego finału zaskakującego. Wielokrotnie jesteśmy pewni, że potwierdzą się nasze przypuszczenia, lecz jak się okazuje daleko do tego, bo pisarka odsłania przed nami kolejne fragmenty relacji łączących bohaterów oraz tego, z czym się nie zdradzali. Ich egzystencja jedynie z zewnątrz wyglądała jak z drogiego magazynu o wyższych sferach, eleganckie mury kryły niejedno toksyczne zachowanie, bolesnych wspomnień i ran zadawanych w białych rękawiczkach. Każdy z tych elementów mógłby być motywem, ale czy faktycznie w końcu został nim? Łatwo jest wskazać winnego, trudniej udowodnić zbrodniczy czyn, Luanne Rice poddaje w wątpliwość mocne dowody i podsuwa nowe ślady. Za każdym razem logiczny ciąg zdarzeń zdaje się być nienaruszony, tylko czy faktycznie zabójca kierował się rozsądkiem? Śledztwo wciąż wraca do punktu wyjścia bez jakiekolwiek rezultatu, no może poza jednym – odbrązowienia postaci i okoliczności. Kiedy poznajemy prawdę czujemy dopiero w pełni grozę co do tego co miało miejsce. „Ostatni dzień” to rasowy thriller, obnażający każdy detal świadczący o tym, że do odebrania komuś życia zdolny jest każdy ….
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-05-2022 o godz 12:42 przez: Szanuka
@znosem.wksiazce Po rozczarowaniu "Echo Manem" moje thrillerowe serduszko zapragnęło przeczytać książkę z tegoż gatunku, która spełni jego oczekiwania. Sięgając po "Ostatni dzień" od Luanne Rice, byłam pełna obaw, ale też nadziei. Te, szczęśliwie, zostały zaspokojone. Ta książka jest nie tylko dobrym thrillerem, w którym zagadka śmierci Beth Lathrop gra pierwsze skrzypce. To również piękna opowieść o nadziei, miłości, siostrzanych i rodzinnych więzach, namiętności i traumie z dzieciństwa. A wszystko to tak pięknie okraszone opisami urzekającej przyrody Connecticut 🏞️ oraz wszechobecną sztuką, która towarzyszy głównym bohaterom na co dzień 🖼️ To faktycznie "liryczna opowieść i mrożący krew w żyłach thriller w jednym", jak głosi polecajka od Lee Child na okładce. Bardzo ładnej, skądinąd. Black Hall, malownicze nadmorskie miasteczko wydaje się być idealne. Ale, jak wiadomo, malownicze i urocze miasteczka potrafią skrywać mroczne tajemnice ☠️ Kiedy w strasznych okolicznościach ginie Beth, właścicielka galerii sztuki w Black Hall, a równocześnie ukochana przez społeczność kobieta o wielkim sercu, wszystko wskazuje na to, że zbrodni dopuścił się mąż ofiary, Pete. Tyle że ten był wówczas daleko od brzegu, na jachcie z kolegami. Pikanterii dodają trzy elementy: zaawansowana ciąża kobiety, klimatyzacja włączona na full oraz obraz "Blask księżyca" nad łóżkiem denatki, wycięty z ram. Szósty miesiąc ciąży jest jednoznaczny z tym, że dziecko mogłoby przeżyć poza łonem matki, a więc mamy do czynienia z podwójnym morderstwem. Klimatyzacja wskazuje na to, że morderca za wszelką cenę chciał opóźnić rozkład zwłok. Natomiast wycięty obraz to ten sam, który lata temu skradli z galerii złodzieje, działający na rzecz ojca Beth i Kate. Ten obraz to symbol traumy, jaką dziewczęta przeżyły związane z matką w piwnicy galerii, wskutek czego ich matka zmarła, uduszona zbyt ciasnymi więzami. Lecz kto mógł dopuścić się czegoś tak okropnego teraz? Być może Pete jednak znalazł sposób na zabicie żony, ale czy miał wystarczający motyw? Kochanka, która urodziła mu syna? Czy to dla niej chciał pozbyć się Beth? Jednak czy faktycznie byłby w stanie zabić matkę swojej starszej córki, Sam? A może podejrzanych jest więcej? Być może Beth prowadziła życie, które było dalekie od ideału? To, co się okazuje jest jak najbardziej autentyczne. Tak mogło się zdarzyć w prawdziwym życiu i chyba to najbardziej przeraża. Mimo to końcówka nie do końca mnie usatysfakcjonowała. Chodzi o fakt, że kiedy już przy końcu poznajemy okoliczności śmierci Beth, ciężko sobie wyobrazić, że morderca nie zostawił żadnych śladów. Po drugie jest coś, co okropnie mi przeszkadza i będę o tym trąbić zawsze, gdy tylko to zobaczę. Korekta. A raczej jej brak. W stopce mamy wymienione dwie korektorki, ale chyba obie zasypały. Tu nie ma rozdziału bez błędów. Przykre to i ciężko się przez to skupić na lekturze. Widząc błędy, automatycznie je poprawiamy i to przeszkadza w delektowaniu się książką. Uważam, że Muza posiada w tej chwili jedne z najlepszych pozycji na rynku, dlatego ten brak korekty dziwi i smuci zarazem. 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2022 o godz 20:22 przez: Ambros
Senne nadmorskie miasteczko Black Hall w stanie Connecticut. Nikt tam nigdy się nie bał, oaza bezpieczeństwa i spokoju. A jednak. Dobra passa zniknęła. Ktoś zaburzył codzienne szczęście zamożnych i wpływowych rodzin. Pewnego gorącego wakacyjnego dnia została zamordowana Beth Lathrop i jej nienarodzone dziecko. Zbrodnia wstrząsnęła okolicą, mieszkańcy są zbulwersowani. Każdy lubił i szanował Beth. Na co dzień zajmowała się prowadzeniem galerii sztuki. Robiła to co kochała. Okazuje się, że z domu zginął również cenny obraz, który rodzina już raz wiele lat temu straciła, ale został odzyskany. Co się kryje za tajemniczym zniknięciem obrazu? Kto mógł chcieć jej śmierci? Oczywiście, zawsze pierwszym podejrzanym zazwyczaj jest małżonek ofiary, i nie inaczej jest w tym przypadku. Jednak on był ma rejsie ze znajomymi. I twierdzi, że bardzo kochał swoją żonę, pomimo że ją zdradzał i miał dziecko z inną kobietą. Na pomoc Kate, siostrze zmarłej kobiety, przychodzi detektyw Reid, który interesuję się losami rodziny, już raz im w przeszłości pomógł. Czy również tym razem szybko postawi zarzuty sprawcy tej makabrycznej zbrodni? Czy mąż będzie jedynym podejrzanym? Okazuje się, że Beth miała przyjaciela? A może on był zazdrosny o męża i pozbył się kobiety? Pojawia się kolejne pytanie, kto był ojcem dziecka? Pytania można oczywiście mnożyć, spekulować odpowiedzi, ale od razu zastrzegam, że nic to nie da. Nawet nie warto się trudzić, autorka znakomicie czytelników zmanipulowała. Pierwsza klasa. Ostatni dzień to emocjonalny thriller psychologiczny, w którym autorka zaoszczędziła nam mocnych i brutalnych scen. Bardziej skupiła się na emocjach i przeżyciach bohaterów, pokazała też, że bardzo często za parawanem szczęścia kryje się ból i smutek. Pozornie szczęśliwe małżeństwa są pełne tajemnic i sekretów, kłamstwa osaczają je z każdej strony. Ale najważniejsze, aby nie wydostały się za krąg rodziny. Wiją się w rodzinnym gniazdku i tylko szukają ujścia, miejsca, którędy mogą się wydostać na zewnątrz, gdzie ktoś może je usłyszeć. W tej lekturze Luanne Rice porusza ważne zagadnienia, które często nie są nam obce. Problem z alkoholem, zdradą małżonka, samotnością w małżeństwie, traumą po bolesnych wydarzeniach z przeszłością, potrzebą kochania i bycia kochaną. Pozostawia nas z trudnymi pytaniami, skłania do refleksji i przemyśleń. Nie pozwala obojętnie przejść obok ważnych życiowych problemów. Akcja toczy się powoli, nie będziemy świadkami szybkiej akcji i nagłych zwrotów akcji. Panuje pewien niespokojny marazm, spokój, wydarzenia toczą się swoim rytmem. To pozwala nam też zastanowić się, kto naprawdę stoi za zbrodnią. Wielu podejrzanych, a wiadomo, że wszyscy raczej nie mogą być sprawcami. Wzorcowo autorka zaskoczyła z finałem, niespodziewany i myślę, że przez wielu nieprzewidywany. Moje myśli błąkały się wokół kilku potencjalnych sprawców, ale nie wobec tego jednego … Doskonała fabuła, łącząca niewidzialnym intrygującym mostem przeszłość z teraźniejszością. Jaki może być efekt takiego połączenia? Przekonajcie się sami. Zdecydowanie warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-05-2022 o godz 19:47 przez: KLAUDIA KARDYNAŁ
Książka Luanne Rice to thriller, który porusza także wątki rodzinne i opowiada historie poszczególnych bohaterów, Black Hall to miejscowość w stanie Connecticet, w której prawie dwadzieścia pięć lat temu została popełniona zbrodnia. Dwie nastolatki i matka zostały związane w piwnicy galerii. Niestety dla tej ostatniej skończyło się to w najgorszy możliwy sposób. Jednak wszyscy myślą, że to już przeszłość. Siostry Woodward zostały wychowane przez babkę i oby dwie stały się dorosłymi, inteligentnymi, pięknymi i zaradnymi kobietami. Beth przejęła galerię, wyszła za mąż i urodziła córkę. Kate natomiast została pilotką prywatnych samolotów. Wszystko wydaje się idealne dopóki Beth nie zostaje zamordowana. Kobieta w wysokiej ciąży zostaje znaleziona martwa we własnym domu. Black Hall znowu przechodzą dreszcze przerażenia. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Conor Reid. Policjant, który uwolnił dziewczynki z piwnicy. Od tego czasu ma on bardzo nietypowe podejście do sióstr. W pewnym sensie stara się cały czas je chronić. Obwinia się także o śmierć Beth. Okazuje się, że mężczyzna śledził poczynania kobiet, a także ich najbliższych. Oczywiście głównym podejrzanym staje się mąż Pete. Niby ma on alibi, ale czy daje ono 100% pewność? Jakie tajemnice skrywa Pete i czy mógłby przez nie zabić? Tego próbuje dowiedzieć się Reid oraz Kate. Ale nie tylko oni. W dramatycznej sytuacji jest także córka Beth – Samantha. Nastolatka jest zrozpaczona po śmierci matki, a oprócz tego nie potrafi dogadać się z ojcem. Czy Sam uda się zwalczyć rodzące w niej demony? Zrozumieć śmierć młodszej z sióstr próbują także jej przyjaciółki: Lulu i Scotty. Oby dwie pochodzą z Black Hall i od niepamiętnych czasów są nierozłączną paczką z pannami Woodward. Pytanie tylko, która z nich wie więcej oraz która nie mówi wszystkiego. Opowieść Rice pokazuje jak niby idylliczne i na pozór ułożone i cudowne życie jest tylko przykrywką. Przykrywką dla skrywanych tajemnic, namiętności, zdrad i nałogów. Tak naprawdę nikt w tej książce nie jest idealny (chociaż każdy stara się przedstawić w taki właśnie sposób). Piękna zatoczka uwielbiana przez artystyczny świat jest tylko fasadą, za którą kryją się wielkie emocje i wewnętrzne rozterki. Urokliwe miejsce jest cudownym tłem paskudnych zachowań. Widać wtedy najlepiej rozbieżność między tym co udawane, a tym co prawdziwe. Na tle niebiańskiej plaży rozgrywa się dramat poszczególnych postaci, a my tak do końca nie wiemy, jak ta sprawa się skończy. Autorka manewruje dowodami, podrzuca wątki, dorzuca twisty, które dają do myślenia. Do końca nie byłam pewna kto zabił, a sam morderca i jego motyw jest nietypowy. Nie wiem czy nie trochę naciągany, ale może się czepiam. Ogólnie książkę czyta się szybko. Autorka nie przynudza. Bardzo dobrze oddane postaci, ich emocje oraz rozważania. Ciekawy pomysł na morderstwo. Polecam!!! P.S. Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to okładka. Zbyt wiele napisów na małej przestrzeni. W ogóle do mnie nie przemawia i nie zachęca do wzięcia z półki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-05-2022 o godz 16:08 przez: Ruda Recenzuje
Wszyscy kochali Beth, ale pewnego dnia jej ciało znaleziono w sypialni z pękniętą czaszką. Co przydarzyło się kobiecie? Jakie tajemnice skrywała? “Ostatni dzień” to książka, której autorka wykorzystała najlepsze elementy charakterystyczne dla thrillera i historii obyczajowej. Opowieść stanowi intrygujące i klimatyczne połączenie zbrodni i kary, bieżących wydarzeń i burzliwej przeszłości, rodzinnych tajemnic i zaskakujących dramatów. Dzięki temu nie tylko przyjemnie się w nią zaangażować, ale także łatwo znaleźć w niej coś dla siebie. Opowieść rozpoczyna się mocnym akcentem, ale stopniowo wyhamowuje. Dzieje się tak dlatego, że wątek kryminalny często zostaje zdominowany przez tematykę obyczajową. Na stronach książki poznajemy piękną, choć smutną, historię rodzinną, która łączy się z takimi motywami jak wieloletnia przyjaźń, druzgocząca zdrada czy inspirująca sztuka. Taka mieszanka ma magnetyzujące działanie i łagodzi nasz apetyt na zbrodnię. Choć morderstwo towarzyszy nam w tej powieści od początku, to nie ono wydaje się odgrywać w niej pierwsze skrzypce. Podążając za autorką szukamy podejrzanego, podejmujemy nowe tropy, błądzimy między poszczególnymi wątkami. Wydaje się, że rozwiązanie jest proste, a zabójcę mamy na wyciągnięcie ręki. Nic bardziej mylnego. Rice pozwala nam prowadzić to amatorskie śledztwo i niespiesznie odkrywać kolejne elementy układanki, ale w tej historii nic nie jest takie, jakie się wydaje. Dużo miejsca w książce poświęcone zostało bohaterom. Ich przeszłość, podejmowane decyzje, głębokie osobowości, psychologiczne rozterki- to wszystko sprawia, że możemy lepiej ich poznać i zrozumieć, ale też czyni książkę bardziej interesującą i kompletną. Rice lubi przyglądać się poszczególnym postaciom, opowiadać nam ich historie, pokazywać schowane w duszy sekrety. Kim są? Czego się dopuścili? Co mają na sumieniu? Przekonajcie się sami. „Ostatni dzień” to także książka o sztuce. Hołd dla malarstwa, przypomnienie o tym, co piękne i wartościowe. Czytając o wspaniałych dziełach miałam ochotę jak najszybciej wybrać się do galerii sztuki. Autorka zadziałała na moją wyobraźnię. Zatęskniłam za kolorem, uczuciem, talentem. Tym, co trochę rozczarowało mnie w książce był wątek kryminalny. Życzyłabym sobie, żeby poświęcono mu więcej miejsca i uwagi i żeby prowadzone śledztwo zostało pogłębione. Ale na korzyść autorki musze przyznać, że do końca nie byłam pewna, kto zabił Beth. Każdy z bohaterów wydawał się mieć swoje motywy. „Ostatni dzień” to w moim odczuciu książka obyczajowa z kryminalną nutką. I kiedy patrzymy na nią w taki sposób, to nie można jej niczego zarzucić. Jeśli odpowiada Wam taki rodzaj literatury, to serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2022 o godz 12:40 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka „Spokojną nadmorską społecznością wstrząsa brutalna zbrodnia...” „Ostatni dzień” autorstwa Luanne Rice, stanowi połączenie thrillera psychologicznego z dramatem rodzinnym, którego premiera już w tę środę - 18 maja! „Ostatni dzień” to kolejna książka, w której królują kobiety. Jest to historia pełna sekretów rodzinnych - czyli to co w thrillerach uwielbiam najbardziej. Black Hall w stanie Connecticut zawsze uchodziło za bezpieczną przystań. To zamożne nadmorskie miasteczko wolne od przestępczości... do pewnego momentu. Pewnego upalnego dnia dochodzi do morderstwa, które zakłóca spokój lokalnej społeczności. Wszyscy są wstrząśnięci śmiercią Beth Lathrop i jej dziecka. Pierwszym podejrzanym staje się maż zamordowanej. Mężczyzna ma jednak mocne alibi... Kto mógłby czyhać na życie kobiety? Jaką rolę w całej sprawie odgrywa rodzinny obraz, który po raz kolejny został skradziony? Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, podczas czytania, to opisy zaserwowane przez autorkę. Bardzo spodobał mi się sposób przedstawienia nadmorskiej miejscowości oraz jej spokojnych mieszkańców. Niestety nie wszystkie opisy mnie zaciekawiły - blisko połowy książki zdarzyło się kilka zbędnych opisów, które powodowały moje znużenie, które z kolei spowodowało brak zainteresowania dalszymi losami śledztwa zabójstwa Beth. Z racji tego, że „Ostatni dzień” został zakwalifikowany do thrillera psychologicznego, należałoby wspomnieć kilka słów o portretach psychologicznych bohaterów. Przez powolne oraz monotonne tępo fabuły, czytelnik na spokojnie może zapoznać się z każdym z bohaterów - czego brakuje mi w niektórych książkach, w których akcja leci jak z bicza strzelił. Autorka miała całkiem ciekawy pomysł na fabułę, jednak jej wykonanie nie do końca mnie kupiło - wyzwaniem okazała się dla mnie monotonność tej historii. Wynikło to głównie z faktu, że przywykłam do szybkich, pełnych akcji książek, więc kiedy zaczęłam czytać „Ostatni dzień” miałam pewnego rodzaju problem z wgryzieniem się w tę powieść. Jednak muszę pochwalić autorkę za zaserwowanie sporej ilości mylnych tropów. Mimo, że zakończenie nie do końca mnie kupiło, to jestem pewna, że osoby, który uwielbiają obyczajówki lub chcą zacząć swoją przygodę z thrillerami psychologicznymi, będą świetnie się bawić podczas czytania tej lektury. Czy książkę polecam? Uważam, że warto zapoznać się z tą historią, by wyrobić swoje zdanie na jej temat - jednak jeśli liczycie na książkę „szybką”, ze sporą ilością akcji, to niestety możecie się zawieźć. „Ostatni dzień” nie należy do złych powieści, jednak spowodował u mnie mieszane uczucia - z jednej strony jestem nią zachwycona, a z drugiej zawiedziona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2022 o godz 15:19 przez: Heather
Co zrobisz, gdy Twoją miejscowością wstrząśnie potworna zbrodnia? Czy będziesz drżeć w obawie przed nadchodzącymi wydarzeniami? A może przejdziesz nad tym do porządku dziennego? Czy jesteś w stanie zapomnieć, wybaczyć, zrozumieć? A może będziesz dążyć do zemsty? Luanne Rice składa na nasze dłonie złożoną, wielowarstwową powieść, która niemal od samego początku zmusza nas do intensywnego myślenia. Autorka porusza wiele istotnych kwestii, budzi w czytelniku zaciekawienie, zmusza nas do zadawania pytań choć jednocześnie nie kwapi się, by udzielać na nie odpowiedzi. To w naszej kwestii leży poznanie prawdy, podążanie za bohaterami, analizowanie ich działań, doszukiwanie się prawdy oraz ujawnianie sekretów. Otacza nas przy tym gęsty, mroczny, niepokojący klimat, który jedynie potęguje nasze zaangażowanie w sprawę. Black Hall w stanie Connecticut zaprasza nas w swoje skromne progi. Od zawsze słynęło z małomiasteczkowego klimatu i otwartości na przyjezdnych. Mieszkańcy byli zachwyceni panującym dookoła spokojem oraz nadmorskim klimatem. To wszystko pękło jak mydlana bańska, gdy doszło do zbrodni. Ktoś brutalnie morduje Beth Lathrop właścicielkę galerii i kradnie cenny obraz. Sprawa wydaje się mieć swój początek w przeszłości, ale prowadzący śledztwo Kate i Reid nie spodziewają się jakie prawdy odkryją i ile szokujących wydarzeń wyjdzie na światło dnia. Fabuła jest misternie zaplanowana a liczne wątki przeplatają się ze sobą w powolny, ale skuteczny sposób. Książka liczy sobie nie mało stron, opiera się na szczegółach, wysnuwa wnioski i próbuje ustalić winnych morderstwa co wcale nie jest takie łatwe. Sięgamy wstecz ku przeszłym wydarzeniom, poznajemy wcześniejsze losy bohaterów, próbujemy zdjąć maski mieszkańcom nadmorskiej miejscowości, ale te wydają się już być przytwierdzone na stałe. Rozdział za rozdziałem próbujemy więc zrozumieć o co tutaj chodzi i kto naprawdę jest winny, ale autorka wodzi nas za nos niemal do samego końca pokazując, że w sile kobiecych bohaterek drzemie największa wartość. "Ostatni dzień" to kawał dobrego thrillera z dobrze poprowadzonym wątkiem psychologicznym. Powieść spokojnie starczy na dwa długie wieczory a jej niespieszna, ale angażująca fabuła skupi na sobie wszystkie nasze myśli. Luanne Rice wykorzystała potencjał swojej powieści i stworzyła historię pełną zawiłych sytuacji, która mocno zatapia się w prywatnym życiu bohaterów. Jest więc o czym czytać, jest się z czym mierzyć, ale to czysta przyjemność połączona z wielkim wyzwaniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2022 o godz 09:18 przez: aniab1987
🔥🔥🔥 RECENZJA 🔥🔥🔥 "Ostatni dzień" to połączenie emocjonującego thrillera psychologicznego z dramatem rodzinnym. Niewielkie nadmorskie miasteczko przepełnione wieloma tajemnicami i brutalne morderstwo. Pewnego lipcowego dnia dochodzi do tragedii, a spokój mieszkańców Black Hall zostaje zburzony. Miejscowa właścicielka galerii Beth Lathrop zostaje zamordowana, a wraz z nią jej nienarodzone dziecko. Rodzina jest zrozpaczona, lokalna społeczność wstrząśnięta, a do tego rozpoczyna się skomplikowane policyjne śledztwo. Znika również pewien cenny obraz, należący do rodziny, który już kiedyś został skradziony i doprowadził do podobnej tragedii. Jakie sekrety skrywała Beth? Jaka jest prawdziwa tożsamość sprawcy? I jaki to wszystko ma związek ze skradzionym obrazem? Tego wszystkiego dowiecie się sięgając po tę pozycję. "Ostatni dzień" to książka, która ma specyficzny, lekko liryczny klimat i właśnie to określenie z okładki idealnie to oddaje. Wielowątkowa, skomplikowana i wciągająca intryga trzyma w napięciu od początku do końca. Intrygująca fabuła wsysa czytelnika od pierwszych stron i angażuje go emocjonalnie. Świetnie rozbudowane aspekty psychologiczne oraz nietuzinkowy, mroczny klimat to niewątpliwe atuty tej powieści 👍 Mamy tu skomplikowane relacje rodzinne, zdrady, romanse, manipulacje i mroczne, rodzinne sekrety. Do tego cała masa zagadek z przeszłości i brutalne morderstwo. Akcja toczy się umiarkowanie, niespiesznie, jednakże mnogość tych wszystkich zaserwowanych przez autorkę zagadek i tajemnic sprawia, że nie nudzimy się ani przez chwilę. Cały główny wątek jest bardzo interesujący i od samego początku skradł całą moją uwagę. Duży plus za zaskakujący finał! Praktycznie do samego końca nie miałam pojęcia kto jest zabójcą, choć podejrzanych miałam kilku. Zresztą skutecznie zadbała o to sama autorka, myląc tropy i podsuwając coraz to nowsze wskazówki co do tożsamości mordercy. Ta historia pokazuje, że miłość i morderstwo mają ze sobą wiele wspólnego. Poza tym świetnie oddane jest też to, iż idealne życie bogatych rodzin często pełne jest skaz, kłamstw i tajemnic. "Ostatni dzień" jest także opowieścią o stracie i radzeniu sobie z bólem po odejściu najbliższej osoby. Ta książka to wyjątkowo umiejętne połączenie dramatu rodzinnego, przepełnionego całą masą emocji z mrocznym i trzymającym w napięciu thrillerem psychologicznym. P•O•L•E•C•A•M Dziękuję ślicznie @muza.shadows @wydawnictwomuza za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-05-2022 o godz 09:01 przez: papierowamagnoolia
Uwaga! Pragnę Wam przedstawić thriller doskonały. Taki, który przeczytałam w ciągu 24 godzin. Jest w nim wszystko to, co czego oczekuję od dobrego thrillera: intrygująca historia, nieoczywiste zakończenie, różnorodni bohaterowie, tajemnice, dramaty, małe lub większe kłopoty. Gdy sięgam po thriller chcę odczuwać emocje takie jak niepokój czy niepewność podczas czytania. Chcę, aby napięcie rosło z każdym kolejnym rozdziałem. Chcę, aby zagadka była dla mnie zaskakująca. Te wszystkie cechy właśnie znalazłam w "Ostatnim dniu" Luanne Rice. "Dostęp do prawdy ma swoje wady: nie możesz się spodziewać, że inni wiedzą tyle, co ty." Powieść rozpoczyna się tajemniczą śmiercią ciężarnej kobiety. Beth Lathrop - właścicielka galerii sztuki została zamordowana we własnym domu. Jej siostra Kate wraz z policją znajdują jej zwłoki. Na miejscu okazuje się też, że zniknął cenny obraz, skradziony i odzyskany wiele lat temu. Z tym obrazem wiąże się tragiczna historia rodziny Lathrop, dotycząca napadu podczas którego zginęła matka Beth i Kate. Teraz Kate przeżywa kolejną tragedię i nie spocznie dopóki nie znajdzie winnego śmierci swojej siostry. Śledztwo w sprawie morderstwa Beth toczy się dwutorowo. Z jednej strony mamy dochodzenie policji, szczególnie jednego policjanta, który zajmuje się tą sprawą w dużej mierze z powodu osobistych przesłanek. Z drugiej strony mamy działania Kate i jej drogę do poznania prawdy na temat siostry. To naprawdę świetny i przemyślany zabieg, dzięki któremu historia zyskuje kilka wymiarów. Bardzo szybko głównym podejrzanym okazuje się być mąż Beth ale z biegiem czasu autorka podsuwa nam też inne osoby z otoczenia kobiety i praktycznie każda z nich pasuje na zabójcę xD Jednak do ostatnich stron nie wiadomo jakiego obrotu spraw możemy się spodziewać i kto tak naprawdę zamordował Beth. "Ostatni dzień" to książka napisana płynnie, jest wciągająca, zaś postacie są tak dobrze określone, że o każdym z bohaterów możemy wyrobić sobie własne zdanie ale! i tak trzeba uważać bo mają oni po kilka twarzy. Bardzo podobał mi się wątek zaginionego obrazu i ogólnie ten dotyczący sztuki. Na wspomnienie zasługuje też fakt, że akcja toczy się w nadmorskiej miejscowości, co sprawia, że książka ma świetny klimat (taki jak lubię). Była to dla mnie ekscytująca historia, w której nie wszystko jest takie, jak nam się początkowo wydaje. Nie ma w niej absolutnie nic przewidywalnego czy oczywistego. Polecam wszystkim fanom thrillerów. Mnie on nie zawiódł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-06-2022 o godz 14:23 przez: Dagmara Łagan, BooksCatTea
Nie ma ludzi bez skazy, uczuć bez negatywnych uniesień i postępowań nigdy nieskalanych błędem. „Ostatni dzień” to lekki, niezupełnie słusznie określany jako thriller psychologiczny, dramat obyczajowy zabarwiony kroplą kryminału nasycony wnikliwością emocjonalną i skrupulatną szczegółowością fabularną. Niespieszność, jednostajne tempo wydarzeń i brak nagłych zwrotów akcji odzwierciedlają kreację koncentrującą się wokół portretów psychologicznych postaci, motyw zabójstwa delikatnie odsuwając na dalszy plan. To niewątpliwe bogactwo refleksji, małomiasteczkowy, senny klimat unoszący się ze stron i podkreślony aspekt literackiej wiwisekcji umysłów wypełnionych żalem, winą i rozczarowaniem, będących konsekwencją niezliczonych kłamstw i długofalowych tajemnic, oraz subtelnie leniwy rozwój wydarzeń. Te elementy jednak nie wyzwolą permanentnego entuzjazmu u każdego czytelnika, a z pewnością nie przyprawią o szybsze bicie serca wielbicieli mocnych wrażeń. To fabuła, która przyczyni się do niegasnącego zaintrygowania odbiorców zatracających się bez pamięci w meandrach egzaltacji będącej wynikiem zespolenia całej palety skrajnych odczuć i przekonań. W tej książce moralność namalowano za pomocą różnych barw, a trwałe relacje międzyludzkie, które powinny stanowić azyl i kokon bezpieczeństwa, naznaczono toksycznym brudem i defektami. W pewnym fragmentach zbyt drobiazgowa i wypełniona nieznaczącymi dla kluczowej fabuły wątkami, budującymi z kolei z niezwykłą dbałością charakterystykę bohaterów, rozpoczynająca się od wysokiego C, jednak stopniowo wybrzmiewająca coraz to cichszymi dźwiękami książka. Zmierzająca do zaskakującego, aczkolwiek również zastanawiającego zakończenia, poruszająca obrazem zdrady i smutku w obliczu rodzinnych więzi i szczerości będącej nieodłącznym elementem przyjaźni. Autorka fragmentarycznie obnaża unoszącą się nad pozornie doskonałym życiem idyllę, ukazując fałsz i obłudę na wielu płaszczyznach psychologicznych. Luanne Rice z pietyzmem nakreśliła wizję ostatniego dnia, w którym jedno słowo, spojrzenie bądź gest przelewa czarę goryczy, prowadząc do tragedii skutkującej wieloma niewiadomymi i niezliczoną ilością mylnych tropów dezorientujących czytelnika. Piękno sztuki kontrastuje na kartach tej powieści z brzydotą nieszczerości. Ta książka z pewnością podzieli czytelniczą społeczność – w takim przypadku najlepiej przekonać się o jej pozytywnych i negatywnych stronach, doświadczając fabuły samemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2022 o godz 00:03 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS Black Hall w stanie Connecticut to spokojna nadmorska miejscowość.  Jednak pewnego lipcowego upalnego dnia dochodzi do brutalnej zbrodni, która wstrząsa lokalną społecznością.  Zostaje zamordowana właścicielka galerii Beth Lathrop i jej nienarodzone dziecko. Z domu Lathropów znika też cenny obraz, skradziony i odzyskany 23 lata temu. Podczas tamtego napadu została zabita matka Beth i jej siostry Kate.  Obecnie Kate Woodward z pomocą detektywa Conora Reida postanawia zbadać ostatnie tygodnia życia swojej siostry Beth. Głównym podejrzanym staje się jej mąż Pete Lathrop, ale jak się okazuje mężczyzna ma alibi.  Kto tak naprawdę zamordował Beth? Jaki motyw miał morderca? I jaką rolę w tej sprawie odgrywa należący do rodziny obraz? "Ostatni dzień" to bardzo mroczna historia. Autorka napisała rewelacyjną powieść. Poznacie historię o idealnej rodzinie mieszkającej w luksusowym domu jednak jak okazuje się za zamkniętymi drzwiami odgrywa się prawdziwy dramat rodzinny. Krok po kroku odkrywamy mroczną prawdę o życiu bohaterów.  Nieudane małżeństwo, zdrady, romanse to wszystko doprowadza nas do poznania prawdy, dlaczego doszło do takiej tragedii w domu Lathropów. Autorka świetnie wykreowała psychologicznie bohaterów, a ta historia pokazuje, że nigdy nie wiadomo, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami idealnych rodzin. Czytając tę książkę przekonacie się, że  ludzie mają mroczne sekrety i potrafią posunąć się do najgorszych czynów. "Ostatni dzień" to także historia o czterech przyjaciółkach, które trzymają się razem, a jednak mają przed sobą sekrety.  Kate próbując rozwiązać śledztwo dotyczące morderstwa jej młodszej siostry dowiaduje się, że kompletnie nie znała własnej siostry. Beth ukrywała przed Kate mnóstwo sekretów.  To także historia pokazująca jsk bohaterzy radzą sobie po stracie ukochanej osoby.  Jestem totalnie zachwycona tą historią, która wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do samego końca. Autorka genialnie trzyma czytelnika w niepewności, podsuwa różne tropy i wyprowadza czytelnika w pole. Do samego końca nie trafiłam z tym kto jest mordercą, a podejrzanych jest wielu. Zapewniam, że nie będziecie nudzić się i będziecie zaskoczeni zakończeniem książki.  Ta historia to prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Nie mogłam przestać czytać i gwarantuję, że nie oderwiecie się od tej książki ani przez chwilę.  Rewelacja! Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 09:43 przez: Urszula Azarewicz
Czy historia lubi się powtarzać? I co tak naprawdę jest motywem zbrodni? Kiedy pewnego lipcowego dnia dochodzi do morderstwa Beth Lathrop, okazuje się, że po raz kolejny znika także cenny obraz, ukradziony i odzyskany wiele lat temu. Winny tamtemu napadowi, jest ojciec Beth, który zatrudnił Andersonów, by związali jego żonę i córki (Kate i Beth) w piwnicy. Niestety matka dziewczyn została zabita, a obie kobiety niosą na swoich barkach bagaż traumatycznego wydarzenia. Kiedy Kate, odnajduje ciało siostry, jest wstrząśnięta. Kobieta była nie tylko jej bliska, ale nosiła pod swoim sercem jej siostrzeńca. Niestety żadne z nich nie przeżyło. Kate z pomocą detektywa Reida, stara się rozwiązać kryminalną zagadkę. Za wszelką cenę chce znaleźć mordercę siostry i sprawić, by sprawiedliwości stało się zadość. Głownym podejrzanym staje sie Pete - mąż Beth. Jednak on ma mocne alibi. Podczas prywatnego śledztwa Kate, na jaw wychodzą wszelkie tajemnice skrywane nie tylko przez Beth ale także przez ich wspólne przyjaciółki - Lulu i Scotty. Ich czwórka nawała się Różą Wiatrów i poprzysięgła sobie "(...) obietnicę wiecznego siostrzeństwa, przyjaźni i otwartosci". Niestety, wraz z zabójstwem Beth, Kate odkryła, że wśród przyjaciółek zawitały także sekrety... A największe tajnice skrywała niestety sama zamordowana... Podczas śledztwa wychodzą na jaw kolejne fakty. Tutaj każdy wydaje się być winny. Tutaj każdy wydaje się mieć motyw. Kto stoi za brutalnym morderstem Beth i jej nienarodzonego dziecka? I co wspólnego z jej śmiercią, ma skradziony obraz? Dowiecie się tego czytając "Ostatni dzień" - książkę, której premiera będzie miała już 18 mają! Serdecznie Wam ją polecam! Tutaj to co oczywiste, wcale oczywistym nie jest! Autorka wodzi czytelnika za nos, przedstawia mu nowe fakty, by za chwilę się z nich wycofać i przedstawić sytuację w całkiem innym świetle. Genialna fabuła! Genialnie przedstawieni bohaterowie! Wielowątkowa intryga! Wciąż wzrastające napięcie! Nieoczywiste zakończenie! O tej książce można mówić naprawdę wiele, ale żadne słowa nie są w stanie wyrazić jej wyjątkowości! Przekonajcie się sami
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-05-2022 o godz 14:12 przez: Anonim
Uwielbiam mroczne historie. Z lubością daję się pochłonąć opowieściom, gdzie krwawa zbrodnia to dopiero początek, za którym kryją się ludzkie namiętności, emocje i głęboko chowane urazy. Coraz trudniej jednak, w zalewie wydawniczych nowości natrafić na książkę, która zapewni czytelnikom rozrywką na wysokim poziomie. Czasami mam wrażenie, że wszystkie publikacje są do siebie bardzo podobne, a różnią się tylko nic nieznaczącymi szczegółami. Nie od dziś bowiem wiadomo, że najchętniej sięgamy po te książki, które już raz czytaliśmy (pozwolę sobie zacytować klasyka inżyniera Mamonia). Po "Ostatni dzień" Luanne Rice sięgnęłam kierowana ciekawością było to bowiem moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Po skończonej lekturze trudno mi było jednoznacznie ocenić czy książka mi się podobało, czy nie. Na pewno jej plusem jest ciekawa intryga. Morderstwo młodej kobiety w zaawansowanej ciąży to okrutna zbrodnia. Śmierć Beth pogrąża jej najbliższych w rozpaczy. a głównym podejrzanym staje się mąż zmarłej. Zdradzał on swoją żonę, wikłając się w romans, którego owocem jest nieślubny syn. Jednak czy prawda okaże się tak banalna? Może za tym okrutnym czynem kryją się inne motywy a sprawcą okaże się ktoś inny. Prowadzone przez rzutkiego detektywa śledztwo, wspieranego przez siostrę zmarłej odrywa sekrety z pozoru idealnej rodziny gdzie kłamstwo i zdrada królują niepodzielnie. To co moim zdaniem zawiodło to tempo akcji, która momentami wlecze się niemiłosiernie wprawiając czytelnika w senny nastrój. Mówiąc słowami cytowanego już klasyka: nuda, nic się nie dzieje. Gdyby odchudzić tę książkę o kilkadziesiąt stron od razu lepiej by się ją czytało. Od zawsze hołduję zasadzie, że mniej znaczy więcej. Za zbędnymi słowami zniknęły gdzieś emocje i napięcie, które obiecywał początek książki. Dlatego pochwalę autorkę za pomysł na wciągającą fabułę i zaskakujący finał, ale wstrzymam się z entuzjastycznymi opiniami, bo moim zdaniem książka jest przegadana . Niemniej uważam, iż warto po nią sięgnąć, szczególnie jak lubi się opasłe tomiska. (Litościwie przemilczę mikroskopijny druk, który wymęczył moje oczy)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 21:25 przez: Sabina Krupa
"OSTATNI DZIEŃ" LUANNE RICE Muza Shadows Wydawnictwo MUZA SA #ostatnidzien #luannerice #muzashadows Obraz... czyżby krył swoją tajemnicę...? Czy był aż tak drogocenny skoro złodzieje chcieli ukraść jeden, jedyny obraz aż trzy razy. Za pierwszym razem doszło do zbrodni umarła właścicielka, a na jej śmierć patrzyły dwie córki również związane i zakneblowane w piwnicy. Drugi raz odbył się wiele lat później, ale zakończył fiaskiem, a trzeci również odbił się echem wśród całej społeczności, bo umarła kobieta, która była w ciąży. Czy ktoś chciał jej śmierci, a obraz był tylko przykrywką? Kat ma traumatyczne przeżycia związane z galerią sztuki i obrazem, nie lubi przebywać w zamkniętej przestrzeni, a jej piwniczne doznania zamykają dojście do wyrażania uczuć, nie potrafi kochać i zaufać innym. Oddaje się w pracy, by nie myśleć i koncentrować się na bieżących zadaniach. Niestety los znowu uderza w najczulszy punkt, bo ginie tragicznie jej siostra, a dochodzenie doprowadza do szukania winowajcy w przeszłości. Śledztwo prowadzi policjant Reida, który brał udział w pierwszym morderstwie i czuje się w obowiązku chronić Kat. Ta para okazuje się zgranym duetem chodź na początku każdy krył się ze swoimi odczuciami i emocjami, bo widać było, że iskrzy, ale Kat bała się odrzucenia i walczyła do końca z uczuciami. Żeby zaufać musieli przebyć bardzo długą drogę, ale wspólna wymiana informacji powinna doprowadzić ich do zamierzonego celu. Dużo w tej książce było z obyczajówki, wspomnienia, które ożywały wraz z głównymi bohaterami, dylematy małżeństwo czy rezygnacja, bo jest kochanka i dziecko z Twoim partnerem? Powiedzieć siostrze o zdradzie czy zostać w utwierdzonym przesłaniu, że jest się idealną żoną i matką? Zemsta czy wybaczenie? Nadzieja na lepsze jutro czy depresja i klapki na oczy? I oparcie w przyjaciółkach, które jako małe dziewczynki zawarły pakt krwi - nigdy kłamstw, sekretów i niedomówień. Ale czy mrzonki dziewczyńskie mogą dotrwać do świata dorosłego człowiek, w którym rządzi sława, wiedza, pieniądze i prawdziwa miłość? Czy ich przysięga przetrwa? Czy dadzą się omamić?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2022 o godz 18:09 przez: lovlyx3
*** Recenzja przedpremierowa*** "Ostatni dzień" autorstwa Luanne Rice Wydawnictwo @muza.shadows @wydawnictwomuza Premiera 18 maj 🔥 "Ostatni dzień" to świetne połączenie mrocznej, mrożącej krew w żyłach historii z rodzinnym dramatem w spokojnej nadmorskiej społeczności w której jak się okazuje każdy skrywa liczne sekrety. Akacja książki toczy się w mieście Black Hall, jest to spokojne nadmorskie miasteczko, zamieszkiwane przez szczęśliwe rodziny. Pewnego letniego dnia ten spokój zostaje zaburzony, gdy dochodzi do strasznej zbrodni. Ofiarą tej strasznej tragedii jest właścicielka galerii sztuki Beth Lathrop i jej nienarodzone dziecko. Rodzina i przyjaciele są wstrząśnięci jej nagła i brutalną śmiercią. Okazuje się również, że znika cenny obraz, który już raz był skradziony. Podczas pierwszego rabunku została zabita matka Beth oraz jej siostry Kate, a życie nastolatek diametralnie się zmieniło. Kate, która znajduje martwe ciało siostry, razem z detektywem Reidem (który również prowadził poprzednia sprawę sióstr i ich rodziny) postanawiają dowiedzieć się jak wyglądały ostatnie tygodnie życia Beth. Pierwszym podejrzanym staje się jej mąż Pete, z którym nie układało jej się najlepiej i wszyscy to zauważali, jednak mężczyzna ma mocne alibi. Kiedy Kate i detektyw starają się odkryć i zrozumieć kto chciałby śmierci kobiety, którą wszyscy szanowali i mieli z nią dobry kontakt zaczynają na jaw wychodzi sekrety o których Kate nie miała pojęcia. Co ukrywała Beth? Kto chciał jej śmierci? Jaki związek z całą tą sprawą ma należący do rodziny skradziony obraz? Tego dowiecie się sięgając po książkę, która serdecznie polecam! Historie czyta się naprawdę przyjemnie, wszystkie postacie są według mnie dobrze wykreowane, możemy je bardzo dobrze poznać. Cała historia pokazuje, że choć czasami ktoś nam bliski, o którym myślimy, że wiemy wszystko okazuje się nagle obca osobą, o której wiedzieliśmy naprawdę niewiele. Bardzo podobała mi się książka, parę wątków mnie zaskoczyło. Całość przypadła mi do gustu dlatego też polecam ją raz jeszcze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-05-2022 o godz 13:07 przez: juswita
Mąż Beth miał wiele powodów, by chcieć usunąć żonę ze swojego życia. Mógłby sobie układać świat z młodą kochanką, stworzyć nową rodzinę, pławić się w luksusach, które zapewniło mu małżeństwo z Beth. Wielu wydało już wyrok, że to właśnie Pete zamordował ciężarną żonę, policja nie może mu jednak postawić zarzutów ponieważ ma niepodważalne alibi. Kto zatem stoi za morderstwem? Siostra zamordowanej Beth postanawia szukać mordercy na własną rękę, w toku prowadzonych przez nią poszukiwań okazuje się jednak, że Beth wiele ukrywała przed Kate. Tajemnice które wychodzą na jaw sprawiają, że przymierze, które wiele lat temu zawarły ze sobą 4 przyjaciółki dawno przestało istnieć, dziewczyny przysięgały nie mieć przed sobą tajemnic i zawsze mówić prawdę, tymczasem Beth ukrywała przed Kate prawdę o swoim życiu i wyborach jakich dokonała. Wiecznie nieobecna Kate nie domyśliła się z jakimi dylematami zmaga się jej siostra, przyjaciółki milczały, a być może to właśnie prawda była w stanie ocalić Beth. Teraz jednak jest już za późno. Ciągle jednak nie wiadomo, kto stoi za śmiercią Beth, obalane są kolejne motywy zbrodni i kiedy autorka podsuwa nam rozwiązanie zagadki historia nabiera zupełnie nowego wymiaru. Nie mogę napisać za dużo by nie zdradzić kto zabił, jednak to totalne zaskoczenie. Rozwiązanie zagadki sprawia, że książka „Ostatni dzień” staje się doskonałym thrillerem psychologicznym z rozbudowaną analizą kobiecej psychiki. Luanne Rice wprowadziła nas do pięknej, nadmorskiej miejscowości, w wyższe sfery społeczne, ludzi majętnych, kochających sztukę – tu jest tak idealnie i sielankowo, że nie ma prawa wydarzyć się tu żadna tragedia, a już tym bardziej zbrodnia. Ten idealny świat runie, bo okazuje się, że to co z pozoru idealne kryje często wiele bólu, żalu i frustracji. Epicka opowieść o tym czym stają się sekrety i tajemnice gdy powierza się je niewłaściwym osobom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-05-2022 o godz 18:46 przez: Anonim
Thillery z wątkiem psychologicznym to zdecydowanie mój faworyt jeśli chodzi o gatunki literackie. Dlatego też, gdy przeczytałam opis wydawcy książki "Ostatni dzień" autorstwa Luanne Rice, stwierdziłam, że muszę ją przeczytać. Black Hall w stanie Connecticut to miasteczko, w którym czas płynie swoim tempem, nikt się nigdzie nie spieszy, spokój i harmonia wypełniają każdy dzień... Nikt nie spodziewa się, że lada chwila dojdzie do morderstwa... Kate wzywa policję pod dom swojej siostry. Wewnątrz znajdują zwłoki Beth, która została w bestialski sposób pozbawiona życia. Co gorsze... Kobieta była w ciąży, więc strata okazuje się podwójna. Głównym podejrzanym staje się mąż denatki, ale ma alibi... W książce akcja podzielona jest na dwie sfery czasowe- teraźniejsza, gdzie toczy się postępowanie w sprawie morderstwa Beth, oraz z przeszłości, gdzie dowiadujemy się, że parę dobrych lat wcześniej doszło do brutalnej napaści na matkę i siostrę Beth. Sprawca chciał zdobyć cenny obraz z galerii sztuki, która była rodzinnym interesem. W jaki sposób sprawy z przeszłości wiążą się z zabójstwem Beth i jej nienarodzonego dziecka? Tego dowiecie się w książce pt. "Ostatni dzień". Muszę przyznać, że książka wciągnęła mnie niemal od pierwszej strony. Czasem podczas czytania książek z przeskokiem czasowym bywa tak, że gubię się w fabule. Tu tego nie było, bawiłam się świetnie i bez większego wysiłku nadazalam za akcją. Czasami brakowało mi dynamiki akcji i to chyba jedyny minus jaki mogę przyznać tej pozycji. Lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Mi osobiście książka przypadła do gustu, na podium pewnie się nie znajdzie, ale uważam, że warto po nią sięgnąć, by wspólnie odkrywać zawarte w niej tajemnice, intrygi i spróbować wyłapać prawdziwego sprawcę przestępstwa. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tym tytułem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2022 o godz 17:24 przez: ZaczytanaAnia
„To martwi opłakują żywych i rozpaczają nad tym, że stracili przyszłość.” Fenomenalna i spektakularna! Jak ja lubię, jak trafiają do mnie takie perełki. A, że nie tylko mnie ta książka zachwyciła, to musi w tym zachwycie coś być! Dlaczego warto sięgnąć akurat po ten thriller? Bo dawno żadna z książek nie sprawiła, że obgryzłam paznokcie z nerwów! Czytałam, rozmyślałam, snułam swoje teorie, prowadziłam śledztwo, analizowałam zbrodnię…   W nadmorskim miasteczku, które gromadzi elitę społeczeństwa dochodzi do straszliwej zbrodni. Morderca na swoją ofiarę wybrał kobietę w wysokiej ciąży. Tym samym zamordował dwie osoby. Miejsce zbrodni zostało starannie przygotowane, zainscenizowane. Zginęło też dzieło sztuki, na ścianie straszy tylko rama po obrazie, który niósł ze sobą bolesne wspomnienia. Najbliżsi opłakują ofiarę – mąż, córka, siostra, przyjaciele… Ale, czy na pewno każdy jest tym, za kogo się podaje? Bo być może w tym gronie ukrywa się morderca. A pierwszym i najbardziej racjonalnym podejrzanym, którego wskazuje detektyw prowadzący sprawę, jest mąż ofiary. Ma bowiem motyw i drugie życie, o którym wielu wiedziała, nawet żona. W czasie, w którym rozwija się oficjalne śledztwo, Kate, siostra zamordowanej, prowadzi swoje i odkrywa drugie życie siostry. Sprawa, która na początku wydawała się oczywista nagle uzyskuje drugie dno. Kim naprawdę była ofiara, jakie życie prowadziła, komu pokazała prawdziwą twarz? Autorka udowadnia, że na człowieka składa się mnóstwo obrazów psychologicznych, który pokrywają się, mieszają ze sobą, tworząc mozaikę ludzkich portretów. Człowiek nie jest istotą oczywistą, ma wiele twarzy, które ujawnia w trakcie trwania swojej egzystencji. Kto tak naprawdę nas zna? Kto i co nas zmienia, wpływa na nas? Dajcie się porwać historii, której finał wciska w fotel i nie daje o sobie zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zimna sprawa Bonda Katarzyna
4.7/5
26,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O włos Bonda Katarzyna
4.5/5
26,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nienarodzona Przydryga Ewa
4.6/5
26,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nikt, tylko my Laure Van Rensburg
3.9/5
27,23 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłosny układ Hogle Sarah
4.3/5
29,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Echo Man Holland Sam
4.6/5
27,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
31,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Smok Drayden Nicky
5/5
24,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
24,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wakacje 1939 Lisiecka Anna
5/5
34,56 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mowa serca Wade Cleo
5/5
23,50 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego