Ósmy kolor tęczy (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 17,41 zł

17,41 zł 20,49 zł (taniej o 15 %)
Opłać i pobierz
Produkt cyfrowy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Minęło pięć lat, odkąd Lilka straciła wzrok. Dzisiaj stoi u progu dorosłości, a jej życie wydaje się szczęśliwe, choć nieco monotonne. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze pojawia się Tomek. Znajomość, która początkowo miała ograniczać się do zwykłych korepetycji z fizyki, dość szybko przeradza się w znacznie głębszą zażyłość. Lilka na nowo odkrywa świat, w którym żyje. Każdego dnia coraz śmielej przekracza własne granice i robi to, co wcześniej wydawało jej się niewykonalne. Jednak nowa rzeczywistość skrywa w sobie wiele tajemnic. Kim tak naprawdę jest Tomek? Dlaczego tak bardzo zależy mu na znajomości z Lilką? I wreszcie: co zrobi Lilka, gdy pozna odpowiedzi na pytania, których nikt nawet nie odważył się zadać?

Tytuł: Ósmy kolor tęczy
Autor: Senator Martyna
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 144
Data premiery: 2016-02-08
Rok wydania: 2016
Format: MOBI
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 19026220
 
średnia 4,8
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
5/5
21-02-2016 o godz 23:08 Czytadełko dodał recenzję:
„ Moje wschody słońca zawsze są spektakularne” te słowa wypowiada Lilka, główna bohaterka książki. Nie byłoby w nich nic niezwykłego gdyby nie fakt, że Lila jest niewidoma . Czy już domyślacie się jak niezwykłą musi być osobą?
Taka też jest cała powieść. Niesie ze sobą głęboką prawdę o życiu, o ograniczeniach jakie sami sobie stwarzamy i o tym, że mimo wszystko warto zawalczyć o własne szczęście.

Autorka otwiera przed nami cudowny świat zmysłów. Wraz z bohaterką zaczynamy czuć wszystko mocniej. Promienie słońca na ciele, pierwszy pocałunek, muzykę, bliskość, dotyk, ale też strach.
„Ósmy kolor tęczy” to lekcja życia w obliczu tragedii. Wspaniale przedstawiona historia młodziutkiej dziewczyny, której los nie szczędził cierpienia. Śmierć ukochanej matki i utrata wzroku wprowadziły ją w świat ciemności i lęku. Czy znajdzie drogę do szczęścia i zapisze swoją białą kartkę kolorami tęczy?

Martyna Senator pokazuje nam w swojej powieści, że życie jest piękne. Może nie cukierkowo słodkie, ale mające wiele odcieni i wartości. Otwiera nam oczy, motywuje i staje się drogowskazem skierowanym na marzenia i szczęście.
Tylko od nas zależy czy pomimo trudności odważymy się wyjść poza granice naszego lęku i przeżyjemy swoje życie w najlepszy możliwy sposób.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-02-2016 o godz 10:48 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:


Rzadko zdarza mi się, że oceniam książki po okładce, jednak w tym przypadku od samego początku byłam przekonana, że najnowsza powieść Martyny Senator pt. „Ósmy kolor tęczy”, na pewno mnie nie rozczaruje. Spójrzcie tylko… ta okładka jest po prostu przepiękna, więc z ogromną przyjemnością zabrałam się za lekturę. Wcześniej nie znałam twórczości Pani Martyny, ale to nic straconego, bo lubię poznawać nowych polskich autorów.

Co mogę napisać Wam o tej książce? Może to, że jestem oczarowana, zachwycona i totalnie zauroczona. Czy to odpowiednia rekomendacja, by po nią sięgnąć? Jeśli nie, to zaraz postaram się przekonać Was, że „Ósmy kolor tęczy”, to przecudowna powieść o tym jakie życie potrafi być okrutne, by za chwilę totalnie nas zaskoczyć.

Lilka – nasza bohaterka, jest niewidoma. Wzrok straciła kilka lat wcześniej na skutek wypadku samochodowego w którym zginęła jej mama. Powiem szczerze, że do tej pory nigdy nie czytałam powieści opisanej z perspektywy niewidomego i jestem pod ogromnym wrażeniem. Lilka jest przecudną osobą, a świat postrzega zupełnie inaczej niż my. Pamięta jak wygląda rzeczywistość, ale teraz może jedynie wyobrażać ją sobie na „tablicy”, którą ma w głowie. Lilkę poznajemy w momencie, gdy podczas wakacji zaczyna nadrabiać materiał i przygotowywać się do zdania matury. Indywidualny tok nauki pozwala jej zamykać się w swoim świecie, a Lilka praktycznie nie wychodzi z domu. Dziewczyna obwinia się o śmierć mamy, a ta trauma nie pozwala jej iść na przód. Dziewczyna nie robi z siebie ofiary, moim zdaniem jest bardzo dzielna, ale przez swoją wrażliwość staje się po prostu nerwowa, czasami wybuchowa i emocjonalnie reaguje w różnych sytuacjach. Tak właśnie poznajemy Tomka – kolegę ze studiów siostry Lilki - Patrycji, który niefortunnie wypowiada komentarz na temat przyjaciela Lilki - Mikołaja, a Lilka od razu skreśla chłopaka, nic o nim nie wiedząc.

Zrządzenie losu sprawia, że to właśnie Tomek będzie nowym korepetytorem Lilki z fizyki i chcąc nie chcąc Lilka będzie musiała spędzać z nim czas. Domyślacie się co będzie dalej? Uwierzcie mi, że trudno tutaj przewidzieć co stanie się na następnej stronie. W dodatku Tomek też skrywa pewien sekret, który jest ważnym szczegółem tej powieści. Czyta się z ciekawością i wypiekami na twarzy, i ciągle chce się więcej i więcej…

„Wcześniej patrzyłam na otaczającą mnie rzeczywistość jak na barwny obraz. Teraz odbieram ją każdym ocalałym zmysłem. Nie patrzę na ogień, tylko wygrzewam się w jego cieple. Nie upajam się widokiem kwiatów, tylko rozkoszuję się ich zapachem. Na sycę oczu wypiekami babci, tylko delektuję się ich smakiem. Każde doznanie jest mocniejsze i bardziej wyraziste. Moja wyobraźnia dostała paletę barw, o jakiej mi się nie śniło, a jednak nie ma dnia, abym nie tęskniła za tym dawnym życiem, w którym niebo bywało szare, a wschód słońca nie zawsze zapierał dech w piersiach.

„Ósmy kolor tęczy”, to powieść, która wzbudza w człowieku przeróżne uczucia. Raz śmiałam się z zabawnych dialogów i prób Tomka, gdy próbował opisać Lilce, to co dzieje się w koło. Chmury jak grube owce totalnie mnie rozbawiły. Innym razem współczułam jej i Tomkowi, a moje serce ściskało się w ogromnym żalu i niesprawiedliwości jaka dotknęła Lilkę i jej rodzinę, oraz tego cudownego chłopaka. Może jestem wrażliwa, ale ta książka doprowadziła mnie do łez i to niejednokrotnie. Zaczynając czytać nie spodziewałam się tego, co „zrobi” ze mną najnowsza powieść Martyny Senator.

Autorka posługuje się tak pięknym i lekkim językiem, że czyta się szybko i płynnie, a jednocześnie masz ogromną satysfakcję, że możesz być malutką częścią tej przepięknej historii. Świat opisywane przez Lilkę (a tym samym przez autorkę) jest inny, ale jakże piękny, chociaż chwilami bardzo smutny. Ogromnie polubiłam Tomka i siostrę Lilki oraz Klaudię, ale wszystkie postacie zostały wykreowane naprawdę dobrze i można się z nimi zżyć. Empatia, to słowo, które pierwsze nasuwa mi się, gdy myślę o tym co czułam czytając tę powieść. A zakończenie? Płakałam okrutnie i ledwo mogłam skończyć czytać, a potem potrzebowałam dobrych kilku chwil, by się uspokoić… i kolejnych dni na ułożenie sobie tego wszystkiego w głowie.

„Ósmy kolor tęczy”, to nie jest kolejny romans, to nie new adult czy kolejna obyczajówka, to… COŚ WIĘCEJ. To wyższy poziom, który wywołuje w czytelniku tyle emocji, że trudno zapanować nad własnymi odczuciami. Autorka zaskakuje, wzrusza, skłania do refleksji i daje nam odczuć tak szeroki wachlarz wrażeń, że z mojej strony składam Pani Martynie ogromne gratulacje, bo dawno jakakolwiek książka nie wywarła na mnie, aż tak ogromnego wrażenia. Jestem przeszczęśliwa, że mogłam przeczytać „Ósmy kolor tęczy” jeszcze przed premierą, a nasz blog i fan page będą dumnym patronatem medialnym tej cudownej powieści.



SERDECZNIE POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2016 o godz 10:27 Kasia W. dodał recenzję:
5 lat temu Lilka straciła wzrok. Od tamtego czasu nauczyła się żyć w miarę normalnie, jednak jej światu brak wyrazistości i nowych przeżyć. Pewnego dnia na drodze dziewczyny pojawia się Tomek, jej nowy korepetytor. Znajomość, która miała opierać się tylko na nauce fizyki bardzo szybko wkracza na inne tory. Tomek uczy Lilkę życia od nowa. Dziewczyna odkrywa w sobie odwagę, uczy się nowych rzeczy i wreszcie wychodzi na świat zewnętrzny. To, co wcześniej wydawało się niewykonalne, jest teraz na wyciągnięcie reki. Lila wreszcie idzie do przodu i bierze z życia pełnymi garściami. Nie wie jeszcze, że Tomek nie znalazł się obok niej przypadkowo. Czy Lilka znajdzie w sobie siłę, by zmierzyć się z prawdą?

Tę książkę zaczęłam czytać wieczorem i skończyłam w nocy. Zaryczana, ze skołatanym przeżyciami sercem, próbowałam zasnąć i nie udało mi się to. Następnego dnia ciągle jeszcze myślałam o Lilce, Tomku i wydarzeniach, które w swojej książce opisała Martyna Senator.
"Ósmy kolor tęczy" to taka literatura, która oprócz przyjemności czytania, daje coś więcej. Bohaterka pomimo życiowej tragedii nieugięcie prze do przodu, pokonuje przeszkody i odnajduje w sobie pokłady odwagi, o której wcześniej
nie miała pojęcia. Lilka jest dziewczyną, która budzi w czytelniku całą gamę emocji. Od współczucia i litości aż do szacunku i podziwu.
Zmysł wzroku jest dla mnie bardzo ważny, boję się ciemności, nie potrafię się w niej poruszać, a myśl, że już nigdy nie mogłabym przeczytać książki sprawia, że serce wypełnia mi obezwładniający strach.Tym bardziej więc kibicowałam niewidomej bohaterce.

"Gdyby ktoś mnie teraz zobaczył, pewnie pomyślałby, że zrywam czereśnie. I miałby rację. Chociaż ja osobiście użyłabym innego określenia. Bo tak naprawdę to coś więcej niż zwykłe zbieranie czereśni. To dość nietypowa zabawa w chowanego. Reguły gry są nieco zmodyfikowane, ale idea pozostaje ta sama: znaleźć tego, który się schował. Przebiegam opuszkami palców wzdłuż wątłych gałązek, szukam między liśćmi, a kiedy w końcu natrafiam na miękką, soczystą kulkę, wrzucam ją do koszyka. Zaklepany. "

Bardzo podobała mi się kreacja najbliższej rodziny Lilki: jej siostry, taty i babci, którzy otaczają ją najpiękniejszą z możliwych miłością. Dziewczyna dzięki nim ma prawdziwy i ciepły dom, dbają o jej szczęście i bezpieczeństwo, chronią ją przed krzywdą i bronią własną piersią.
"Ósmy kolor tęczy" wessał mnie w siebie od pierwszego rozdziału. Wzruszona losem Lilki pędziłam przez rozdziały, a lekki i niewymuszony język Autorki sprawił, że nawet nie zauważyłam, że czytam właśnie ostatnią stronę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2016 o godz 06:57 cyrysia dodał recenzję:

''Ósmy kolor tęczy'' chwyta za serce już od pierwszej strony i nie puszcza aż do samego końca. Poznajemy niespełna osiemnastoletnią dziewczynę, która na skutek pewnych dramatycznych wydarzeń całkowicie straciła wzrok.

,,Doskonale pamiętam ten dzień. Słońce zaszło o poranku, a mrok bez zapowiedzi wdarł się do mojego świata, zasypując go lawiną ciemności. Światła pogasły, a gwiazdy zlały się ze smolistym tłem. Kolory pośpiesznie spakowały walizki i odeszły. Pozostała tylko czerń.’’

Funkcjonowanie bez jednego z najważniejszych receptorów stanowi ogromne wyzwanie dla nastolatki. Jednak dzięki silnej woli i determinacji świat przestaje być dla niej taki straszny. Ma troskliwego ojca i babcię, kochającą siostrę oraz dwójkę serdecznych przyjaciół. Aczkolwiek w dalszym ciągu odczuwa paraliżujący strach przed opuszczeniem bezpiecznej przystani, jaką stanowi dom.

,,Odkąd straciłam wzrok, tylko raz odważyłam się — a raczej byłam na tyle głupia — by wyjść z domu bez żadnego nadzoru. Szłam przed siebie, potykając się niemal na każdym kroku. Potrącałam przechodniów i wpadałam na wszystko, co stawało mi na drodze. W jednej chwili miasto przeobraziło się w przerażającą pułapkę.’’

Nie wyobrażam sobie egzystować bez zmysłu wzroku, w totalnej ciemności. Aż mnie ściska w żołądku na samą myśl. Niestety szacuje się, że na całym świecie jest ponad 42 miliony ludzi niewidomych i o wiele więcej z zaburzeniami widzenia. Bolesne, ale prawdziwe.

Autorka stworzyła bardzo wnikliwy portret psychologiczny głównej bohaterki. Wiarygodnie oddała jej wewnętrzne rozterki, wahania, strach czy tęsknoty. Pozwala nam choć trochę zrozumieć świat niewidomych, zobaczyć go z zupełnie innej perspektywy. To naprawdę niesamowite doświadczenie.

,,Nie patrzę na ogień, tylko wygrzewam się w jego cieple. Nie upajam się widokiem kwiatów, tylko rozkoszuję się ich zapachem. Nie sycę oczu wypiekami babci, tyko delektuję się ich smakiem. Każde doznanie jest mocniejsze i bardziej wyraziste. Moja wyobraźnia dostała paletę barw, o jakiej mi się nie śniło….’’

Szczególnie urzeka subtelnie zarysowany wątek romantyczny – mimo początkowej awersji Lilka zakochuje się z wzajemnością w Tomku, w swoim korepetytorze. Dzięki niemu z każdym dniem coraz śmielej przekracza własne granice i robi to, co niegdyś wydawało się niemożliwe. Gwarantuję, nie obejdzie się bez lekkiego wzruszenia i przyjemnych dreszczy.

Książka wywołała we mnie lawinę przeróżnych emocji, nie potrafię przestać o niej myśleć. Unosi się nad nią jakaś magiczna aura. Wszystko zaś opisane jest żywym i barwnym językiem, mocno oddziaływującym na wyobraźnię czytelnika. Na uwagę zasługuje również zagadka związana z Tomkiem. Bądźcie gotowi na totalne zaskoczenie i dezorientację. Natomiast epilog rozgrzewa niczym filiżanka gorącej herbaty wypita po mroźnym spacerze. Jestem zachwycona i myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Nie tylko młodzież, ale i starsi odbiorcy.

Powieść Martyny Senator to nie tylko zapiski zmagań niewidomej nastolatki. To również piękna, przejmująca historia o przyjaźni, uzdrawiającej sile miłości i skrywanych tajemnicach. Dotyka najczulsze struny serca, zaskakuje intensywnością przeżyć i porusza swoją siłą przekazu. Pokazuje, że nawet bez zmysłu wzroku pod powłoką ciemności można odkryć bogactwo kolorów. Polecam - ta książka nikogo nie pozostawi obojętnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.