Odrobina brokatu. Bling. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (-11%)
29,44 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pełna blasku historia o pierwszej młodzieńczej miłości!

Lauren ma prosty plan na życie: skończyć szkołę, dalej rozwijać swojego bloga DIY i poślubić kogoś sławnego. W swojej przyszłości widzi jeszcze dwa słodkie pieski i bardzo dużo brokatu. Klasyczne „i żyli długo i szczęśliwie”. Plany krzyżuje Harrison, szkolny przyjaciel jej brata, który nagle postanawia zamieszkać w ich domku gościnnym. Przecież to studio nagraniowe Lauren! Gdzie ma teraz kręcić nowe filmy dla swoich fanów? Dziewczyna decyduje się na ignorowanie intruza. Jakoś przeczeka jego niechcianą obecność i wróci do swojej kreatywnej codzienności. Gdyby tylko Harrison nie był taki przystojny... i zabawny... i zdolny... i wkurzający!

Czy kiedy przyjdzie pora przeprowadzki, Lauren będzie w stanie rozstać się z Harrisonem? W sumie każda chwila z nim spędzona ma w sobie jakiś tajemniczy blask.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Odrobina brokatu. Bling. Tom 1
Seria: Bling
Autor: Tapscott Shari L.
Tłumaczenie: Świerczyńska Edyta
Wydawnictwo: Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-21
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 138 x 206 x 27
Indeks: 25969955
 
średnia 4,2
5
14
4
12
3
3
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
5/5
19-08-2019 o godz 12:03 Anonim dodał recenzję:
Przeczytana w jeden dzień. Naprawdę fajna, lekka, luźna książka. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2019 o godz 15:00 Boookslife dodał recenzję:
Lauren w wolnym czasie zajmuje się kręceniem filmików, związanych z DIY, które następnie publikuje na swoim blogu. W przyszłości dalej planuje się w tym rozwijać, skończyć szkołę, mieć dwa pieski, poślubić sławą osobę i zwieńczyć to sporą ilość brokatu. Pewnego dnia dowiaduje się, że Harisson, przyjaciel jej brata ma wprowadzić się niebawem do domku gościnnego, w którym znajduje się jej miejsce nagrań. Nie dość, że musi teraz przenieść swoje studio do garażu, to chłopak dogaduje jej na każdym kroku i jest jeszcze do tego niesamowicie przystojny. Co z tej sytuacji może wyniknąć? W chwili gdy spojrzałam na tą uroczą okładkę spodziewałam się, że powieść będzie należeć do tych słodkich, nie wymagających niczego od czytelnika czy serwujących historię na jeden wieczór i tak też jest. Czytało mi się ją lekko i przyjemnie, dialogi między bohaterami nie są w żaden sposób drętwe czy sztuczne, a brak w nich jakichkolwiek wulgaryzmów jest dla mnie zdecydowanym plusem. Fabuła przedstawia tą pierwszą, młodzieńczą miłość, nastoletnie problemy oraz dylematy i to wszystko potrafi wciągnąć na tyle, aby oderwać się od swoich własnych codziennych trudów bądź obowiązków. Lauren czy Harissona trudno jest nie polubić, a bijącą od nich młodość oraz rosnąca chemia miedzy nimi, dostarcza pełno ciepłych odczuć. Czy książkę polecam? Oczywiście, że tak; zwłaszcza dla tych, którzy lubią historie posypane mnóstwem brokatu ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-02-2019 o godz 12:05 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Moją przygodę ze serią Bling rozpoczęłam od przeczytania drugiego tomu, ale perypetie Riley spodobały mi się na tyle, że postanowiłam zapoznać się z poprzednią i ostatnią częścią cyklu. W "Odrobinie brokatu" poznajemy Lauren - artystyczną duszę, która jest szczęśliwą posiadaczką bardzo popularnego bloga DIY. Dziewczyna jest w ostatniej klasie maturalnej, ale jeszcze nie wie co chce robić po skończeniu szkoły. Póki co ma większe problemy na głowie, ponieważ do jej domu wprowadza się Harrison najlepszy przyjaciel jej brata i największy wróg z dzieciństwa. Konflikt jeszcze bardziej się narasta kiedy okazuje się, że chłopak zajmie jej pracownie artystyczną. Od tej pory życie Lauren wywróci się do góry nogami, a ona sama będzie miała ogromny mętlik w głowie. Tak mniej więcej wygląda sytuacja głównej bohaterki, więc możecie przygotować się na kłótnie, przekomarzania i rozterki miłosne. "Odrobina brokatu" to taka przyjemna, słodka i urocza historia, którą przeczytacie w kilka godzin, ale warto ją przeczytać z kilku poniższych powodów. Pierwszy powód jest następujący - autorka stworzyła przeuroczą opowieść, która jest niesamowicie ciepła, śliczna i słodziutka w każdym, nawet najmniejszym calu. Moim zdaniem opowieść Lauren jest jeszcze bardziej słodsza niż cała cysterna pączków lukrowanych, ale na pewno nie jest to wadą powieści. Po prostu nie powinniście nastawiać się na żadne dramaty czy melodramaty, bo ich na pewno tutaj nie znajdziecie. Oczywiście w życiu bohaterki znajdzie się miejsce na kilka przykrych incydentów, ale one będą drobne i w stu procentach nastoletnie. Dlatego tę książkę poleciłabym przede wszystkim nastolatkom i osobom, które uwielbiają sięgać po powieści czysto młodzieżowe. Dla starszych czytelników ta pozycja może wydać się zbyt lukrowa i bajkowa, ale młodszym odbiorcom na pewno się spodoba i będą nią zachwyceni. Drugi powód jest taki - wspaniali bohaterowie. Nie będę ukrywać, iż strasznie zżyłam się z poznanymi postaciami. Lauren, główna bohaterka powieści jest naprawdę ciekawą osobowością. Ma niewyparzony język, dobry charakter i jak na swój wiek jest naprawdę dojrzała. Nie będę ukrywać, iż świetnie bawiłam się w jej towarzystwie, ponieważ potrafiła popełniać gafy i przyznawać się do błędu. A jej niektóre teksty sprawiały, że pękałam ze śmiechu! A oprócz tego dziewczyna miała porządnego "fioła" na punkcie brokatu. To było mega urocze i słodkie. Moją sympatię zdobył również Harrison - główna męska postać. Jego polubiłam dlatego, że był bardzo dojrzały, powściągliwy, a zarazem niezwykle ciepły. Od niego biło takie niesamowite ciepło! Cudowny chłopak. A po trzecie w tej książce występuje niesamowity wątek miłosny! Pierwsze niewinne pocałunki, nowe doznania, trzymanie się za ręce i ukradkowe spojrzenia. Ach! Ta pierwsza delikatna, niepewna miłość. Przygotujcie się na wspaniałą historię miłosną z motykami w brzuchu, z jemiołą i brokatem w roli głównej. Na pewno będziecie obserwowali rodzącą się relację z ogromnym uśmiechem na twarzy - przy tej powieści nie da się nie uśmiechać. "Odrobina brokatu" to ciepła, sympatyczna i "brokatowa" opowieść o pierwszych poważnych zauroczeniach, ogromnych nastoletnich dylematach i rozterkach miłosnych. Historia opowiedziana przez Lauren jest niezwykłe niewinna, delikatna i swobodna jak powiew wiatru. Jestem pewna, że główna bohaterka zaczaruje Was swoją osobowością i pewnością siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2019 o godz 08:47 Anonim dodał recenzję:
Książka kupiona na prezent i jak najbardziej trafiona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2019 o godz 18:19 Anonim dodał recenzję:
Wspaniała czysta sie ja po poprostu jednym tchem cudowna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2018 o godz 11:23 Marko77D dodał recenzję:
Córka jest bardzo zadowolona. Przeczytała już drugą część. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-10-2018 o godz 18:34 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Bling. Odrobina brokatu” to typowa powieść dla nastolatków, a jak wiecie, bardzo lubię takie książki. Do jej lektury zachęciła mnie śliczna okładka oraz interesujący opis. Poza tym główna bohaterka kocha brokat, a ja mimo swojego wieku też go uwielbiam ;) Nie oczekiwałam po nie zbyt dużo i tak też się stało, ale to naprawdę fajna historia, która na pewno zaciekawi niejedną z Was. To jedna z takich książek, którą czyta się na jeden raz, więc idealnie nadaje się na długi jesienny wieczór, a takich wieczorów czeka nas teraz bardzo, bardzo dużo. Poza tym jest to książka pełna humoru i zabawnych sytuacji, a w połączeniu z rodzącym się uczuciem pomiędzy bohaterami, tworzy to mieszankę po prostu idealną. Jeżeli chodzi o bohaterów, to uważam, że ich kreacja wyszła autorce bardzo dobrze. Lauren to typowa nastolatka, która drobnymi kroczkami wkracza w dorosłość. Pojawiają się u niej pierwsze zauroczenia, pierwszy chłopak, czy pierwszy prawdziwy pocałunek. To zwariowana dziewczyna, która prowadzi bloga, naprawdę kocha brokat i wszystko inne co się świeci. Harrison to już tak naprawdę młody mężczyzna, który zaczyna swoją pierwszą pracę. Gdy zatrzymuje się w domu Lauren, na pierwszy rzut oka wydaje się, że chłopak nie lubi dziewczyny. Ciągle jej dokucza, ale przecież jak wiemy, kto się czubi ten się lubi, więc tak naprawdę to tylko pozory, za którymi Harrison skrywa swoje prawdziwe uczucie. Czasami irytują, czasami wkurzają, ale i tak bardzo ich polubiłam. Oczywiście w książce pojawia się więcej bohaterów, ale według mnie tylko Lauren i Harrison zasługują na uwagę, bo to ich historia. Jeżeli lubicie książki lekkie i przyjemne w odbiorze, które czyta się na jednym wdechu, to zdecydowanie musicie poznać tę historię, bo mimo tego, że nie znajdziecie w niej nic nowego, to zapewniam Was, że fajnie spędzicie przy niej czas. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-10-2018 o godz 22:52 redgirlbooks dodał recenzję:
Siedemnastoletnia Laurem ma dwie pasje: teatr i DIY. Ta druga jest dla niej najbardziej szczególna, bo uwielbia nadawać przedmiotom wyrazistości, a produktem, który najczęściej do tego używa, jest brokat. Pewnego dnia, nastolatka wychodzi ze swojego pokoju i w domu zastaje niespodziewanego gościa - Harrisona, przyjaciela jej brata, który dokuczał jej, kiedy miała 10 lat. Okazuje się, że chłopak wrócił do ich miasta, aby rozpocząć naukę na tutejszym uniwersytecie i na chwilę obecną musi zatrzymać się u jej rodziny. Nie było by w tym nic złego, gdyby nie to, że Harrison zajmie domek gościnny, w którym Lauren ma swoją pracownię DIY i studio, gdzie nagrywa filmiki na bloga. Nastolatka jest wkurzona na rodziców i na niespodziewanego gościa, którego stara się omijać. Jednak nie jest to takie łatwe, bo między obojgiem coraz bardziej iskrzy. Lauren to sympatyczna, miła i pełna pomysłów dziewczyna, której nie brak też ciętego języka. Jest odrobinę temperamentna, co moim zdaniem nieco nadaje charakteru jej słodkiej osobowości. Jest lojalną przyjaciółką, nawet wtedy, kiedy jej serce nie zawsze zgadza się z rozumem. Harrison to z kolei troskliwy, czuły, pewny siebie i zabawny chłopak, który zna bardzo dobrze Lauren. Wie co dziewczyna lubi, czego nie i kiedy trzeba jest gotów przyjść jej z pomocą. W książce, kolejną męską postacią wartej uwagi, jest Grant - szkolna gwiazda, który próbuje zdobyć główną bohaterkę. Przyznam, że moje serce było rozdarte pomiędzy dwoma, bo obaj są na swój sposób uroczy i cudowni. Miałam trudny orzech do zgryzienia, bo wiedziałam, że przy takich układach, zawsze ktoś zostaje zraniony. "Odrobina brokatu" to książka, która mnie oczarowała i pomogła mi się zrelaksować. Nie miałam do niej większych oczekiwań, dlatego mile się zaskoczyłam, kiedy wraz z kolejną stroną, nie mogłam się od tej historii oderwać. Jest ciepła, urocza i słodka, ale nie w ten mdlący sposób. Nie brak tu rozterek, komplikacji, a na drodze bohaterów nie raz staną przeszkody. Trochę mnie to denerwowało, bo kiedy myślałam, że tuż tuż mam to, na co czekałam, autorka sprawiała, że za każdym razem wymykało mi się, to z rąk. Im bliżej końca, tym więcej takich sytuacji było, a ja bez tchu brnęłam przez ostatnie strony. Przyznam szczerze, że powieść stworzona przez autorkę, oczarowała mnie bardziej niż książki Kasie West. Nie zabrakło mi tu tego rodzaju magii, który sprawia, że książka nie tylko oczarowuje, ale zapada w głowie na dłużej, niż jeden dzień. Tego brakowało mi w twórczości West. Shari L. Tapscott ma lekki i przyjemny styl pisania, a do tego potrafi tworzyć zabawne dialogi. Kreacja bohaterów również przypadła mi do gustu i mogę jedynie żałować, że trochę zwlekałam z przeczytaniem tej książki. To lektura idealna dla młodszych czytelników, ale również dla tych starszych. Pokazuje jak ważne są w naszym życiu pasja, rodzina, przyjaciele i miłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-10-2018 o godz 15:35 światromansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com Książkę "Odrobina Brokatu" chciałam przeczytać już od dłuższego czasu, jednak jakoś nie było do tego okazji. Potem na rynku pojawił się tom drugi i powiedziałam sobie, że muszę się w końcu za te książki wziąć, bo naczytałam się o nich wiele dobrego i byłam ich ciekawa. O fabule wiedziałam niewiele, tylko tyle, że jest niewymagająca i słodka, dlatego najlepszy moment przyszedł, kiedy desperacko pragnęłam sięgnąć po coś lekkiego po emocjonalnie wykańczającej lekturze "Poświęcenia" Adriany Locke. Główną bohaterką jest nastoletnia Lauren, fanatyczka robótek ręcznych i wszystkiego co się świeci. Prowadzi bloga DIY i ma nadzieję, że uda jej się to robić przez wiele kolejnych lat. Jest w ostatniej klasie szkoły średniej i chociaż nie ma pomysłu na swoje studia, to wie, że chce wyjść za mąż za kogoś sławnego, zamieszkać w ładnym domku i po prostu - żyć długo i szczęśliwie. Myślę, że Lauren może reprezentować wiele nastolatek, które trochę żyją swoimi marzeniami, nie mają konkretnego planu na życie po ukończeniu szkoły i poszukują miłości - i nie ma w tym nic złego, w końcu po to są te lata młodzieńcze. Lauren polubiłam za szczerość i pasję, jaką wkładała we wszystko, co robiła. Jest przesympatyczną, niewinną postacią książkową i chociaż może troszkę naiwną, to wcale nie w złym kontekście. W jej życiu miesza Harrison, najlepszy przyjaciel jej starszego brata, który na czas studiów i pracy wprowadza się do ich domku gościnnego. Zajmuje jej studio nagraniowe i przypomina o czasach z dzieciństwa, kiedy to razem z bratem jej dokuczali, przez co Lauren nie jest zadowolona z jego obecności. Harrison jest trzy lata starszy i przez to trochę dojrzalszy - ma już własną, dobrze płatną pracę i dobrą pozycję w swojej branży. Lauren przedstawia go troszkę jako dupka, bo stroi sobie z niej żarty i się z nią drażni, ale w rzeczywistości jest miłym, atrakcyjnym i troskliwym chłopakiem, którego bardzo polubiłam. Myślę, że w tej książce nie było ani jednej osoby, której nie darzyłabym sympatią. Relacja między Harrisonem, a Lauren była przesłodka. Ich potyczki słowne i drażnienie się doprowadzały mnie do śmiechu, ale gołym okiem było widać, że pod tym wszystkim tej dwójce naprawdę na sobie zależy. Rozpływałam się na łóżku, kiedy Harrison troskliwie zajmował się Lauren, chociażby wtedy kiedy była chora. Kibicowałam im od samego początku i chociaż trochę czasu minęło, zanim się zeszli, to było warto czekać. Warto tutaj jeszcze wspomnieć o dwóch postaciach drugoplanowych, którzy odgrywają dość ważną rolę w historii Lauren i Harrisona, a mianowicie o Riley i Grancie. Riley (która jest główną bohaterką w drugim tomie, "Odrobina Blasku") to najlepsza przyjaciółka Lauren, która zawiesza oko na przystojnym nowym współlokatorze głównej bohaterki, a Grant to potencjalny obiekt miłosny dla Lauren. Tak, wiem jak to brzmi - trójkąt (a może kwadrat?) miłosny. No i rzeczywiście jest tu w pewnym sensie ten trójkąt, których ja nie cierpię. Zdaje się, że każda książka z tej serii opiera się na tym schemacie, ale wcale mi to tutaj nie przeszkadzało. Nie jest to nic irytującego, ani odbierającego przyjemność z lektury, ale dowiecie się dlaczego dopiero jak przeczytacie książkę :) Uważam, że tę historię pokochają osoby, które lubią książki Kasie West - a ja je uwielbiam. "Odrobina Brokatu" bardzo mi je przypomina z wielu powodów. Książka jest trochę przewidywalna, jednak ja świetnie się przy niej bawiłam. Jest pełna ciepłego humoru, słodkiej i uroczej miłości, przyjaźni i nie ma w niej prawie żadnych dramatów. Tak jak się spodziewałam, jest napisana lekkim i niewymagającym piórem i spokojnie można ją przeczytać w jednym podejściu. Po drugą książkę sięgnę z przyjemnością!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-09-2018 o godz 22:34 books_holic dodał recenzję:
Ta książka miała swoją premierę już jakiś czas temu, więc teraz o wiele mniej się o niej mówi, bo została przysłonięta nowszymi premierami. Sama zdecydowałam się ją przeczytać, ze względu na drugi tom, a serię lubię czytać po kolei. Przewijała się bardzo często na zdjęciach czy relacjach, ale jakoś zawsze sobie odkładałam tę lekturę na później, nie przejawiając większego zainteresowania. Czy słusznie? Po prostu muszę zacząć od tego, że Lauren już od pierwszych stron wprawiła mnie w stan lekkiej irytacji swoim podejściem do życia. Po prostu jej tok rozumowania nie do końca mi podszedł i pierwszą moją reakcją było przerażenie, że do końca książki będę się męczyła z główną bohaterką, a nie mam w zwyczaju odkładać zaczętej lektury. Tak więc zacisnęłam zęby i postanowiłam czytać dalej. I czytałam… I czytałam… I czytałam… I wiecie co? Nie mogłam przestać. W którymś momencie spojrzałam na zegarek, było po pierwszej w nocy i uznałam, że przecież jednego rozdziału jeszcze nie zaszkodzi przeczytać, prawda? Lauren momentami może wydawać się irytująca, ale czy nie tym właśnie przejawia się większość nastolatek? Choć to tylko było na początku. Później już jej przemyślenia i rozumowanie osiągnęły nieco inny poziom. Zauważę jednak, że Lauren jest po prostu zwyczajną osiemnastolatką, która niedługo skończy liceum, prowadzi sobie beztroskie życie, więc czemu mielibyśmy wymagać od jej postaci, że będzie nad wyraz poważna jak na swój wiek? Czy nie to dostajemy w prawie każdej książce? Nastolatka z beztroskim podejściem do życia, której w głowie jest głównie bal maturalny i poślubienie księcia z bajki to przecież nie tragedia. Na jej drodze staje Harrison, który nagle zamieszkuje domek gościnny i już od samego początku zaczyna jej dokuczać, co jej niekoniecznie odpowiada, ale nie będę na tym się skupiała. Chłopak jest naprawdę inteligentny, czego dowiadujemy się podczas czytania – a ja wam tego nie zdradzę – i poznajemy jego osiągnięcia pomimo tak młodego wieku. I co ja wam jeszcze mogę o nim powiedzieć oprócz tego, że jest oczywiście mega ciachem i bardzo mi się przypodobał? Musicie poznać go sami, żeby się przekonać! Tutaj myślę, że już przejdę do podsumowania. „Odrobina brokatu” to nie jest książka ambitna i ktoś mógłby powiedzieć, że to oczywiste, bo w końcu to literatura młodzieżowa, ale zdarzają się jednak i takie, które są czymś więcej niż klasyczną młodzieżówką. Natomiast ta nią dla mnie była, co nie zmienia faktu, że niesamowicie mi się podobała. Dodatkowo mam ograniczony czas, bo mogę czytać tylko kilka godzin wieczorem, a i tak czytało się bardzo szybko i nawet nie wiem kiedy z dwóch stron zrobiło się sto dwadzieścia. Jest to historia na jeden, dwa wieczory dla kogoś, kto potrzebuje czegoś lekkiego do relaksu i dobrej zabawy, bo ja przy tej książce naprawdę dobrze się bawiłam. Momentami żołądek aż ściskał mi się z nerw i myślałam sobie: No nie! Dlaczego?!, ale jest to przede wszystkim książka z dużą dawką humoru i niejednokrotnie dzięki niej na mojej twarzy pojawił się uśmiech. A i były momenty, kiedy się szczerzyłam, bo po prostu nie mogłam tego powstrzymać. Dodam jeszcze, że zakończenie – chodzi o dwa ostatnie wydarzenia w tej książce czyli ostatni rozdział i epilog – były dla mnie… po prostu takim wielkim „Oooch!”. Nie zmieniłabym w nim nic, bo dla mnie było najlepsze dla tej historii. Jest słodka, brokatowa. Więc czy żałuję, że przeczytałam w końcu tę książkę? Nie, absolutnie. Cieszę się, że mogłam ją przeczytać i dobrze się bawić, dostając jeszcze szczyptę nerw na deser. Czasami przecież trzeba sięgnąć po coś takiego, co jest napisane lekkim i prostym językiem, ale także przyjemnym piórem, gdzie zdania są spójne i nie gryziemy na nich zębów. Czy polecam? Tak, o ile szukacie właśnie czegoś na rozluźnienie, by odpocząć od nauki, ciężkiej pracy czy czegoś tam jeszcze. Jeśli poszukujecie książki ambitnej to obawiam się, że niestety nie jest to dla was. Polecam ją i od razu zabiorę się za kolejny tom, bo przecież przy książkach też można się dobrze bawić, prawda?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2018 o godz 18:21 vicky.vs.books dodał recenzję:
Do domu Lauren na jakiś czas wprowadza się Harrison - kolega jej starszego brata. Chłopak zajmuje domek gościnny, który był studiem nagrań Lauren. Dziewczyna jest okropnie poirytowana tym faktem, ale postanawia przeczekać kryzys, bo przecież kumpel jej brata nie zamieszka z nimi na zawsze. Lauren nie musi też wciąż myśleć o tym, jaki Harrison jest zabawny, zdolny, przystojny i... wkurzający! Zapowiada się młodzieżowy romansik wypełniony po brzegi lukrem i... brokatem? Tak! Czy to źle? Oczywiście, że nie! Ta historia jest słodziutka i można ją pochłonąć w jeden luźny wieczór, a ja (jako fanka dobrze dopracowanych romansików) jestem nią zachwycona! Nie jest to oczywiście nic wybitnego i wymagającego, ale wiedziałam po co sięgam. Chciałam takiej uroczej historii. To jest klucz do sukcesu: sięgamy po to, na co mamy ochotę i wtedy mamy już 90% szans na to, że książka nam się spodoba. "Odrobina brokatu" to lekka książka, którą czyta się ekspresowo. Historia przepełniona jest humorem i młodzieńczymi miłosnymi rozterkami. Jest również dopracowana w szczegółach, a bohaterowie nie są idiotami, więc nie mam się do czego przyczepić. Hmm... może Harrison jest troszkę zbyt idealny, ale ta książka to lukier w słowach. Czego innego można się spodziewać? Ten tytuł to typowe "I żyli długo i szczęśliwie" ;) Styl pisania autorki spodobał mi się BARDZO, bo uwielbiam, gdy niektóre uwagi bohatera są np. podane w nawiasach, albo gdy bohater sam siebie przywołuje do porządku. Jeśli śledzicie mnie od jakiegoś czasu, to mogliście zauważyć, że sama często tak robię (spójrz na drugi akapit) ;) I dlatego tak bardzo mnie to zauroczyło! Bałam się, że ta historia będzie zbyt banalna i oklepana, ale nie żałuję, że sięgnęłam po "Odrobinę brokatu". Wręcz przeciwnie – bardzo cię cieszę, że to zrobiłam, bo naprawdę mi się spodobało! Świetnie spędziłam z tą książką czas! Cudowna, urocza historia, przy której nie trzeba wysilać szarych komórek, a można się zwyczajnie odstresować i miło spędzić czas. Mogłabym w kółko pisać o tym, jak ta książka ujęła mnie swoją słodkością, ale mam nadzieję, że z tego zdajecie już sobie sprawę ;) Jeśli macie ochotę na odrobinę brokatu w szary dzień, sięgnijcie po... "Odrobinę brokatu"! ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-08-2018 o godz 20:58 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Pełna młodzieńczej miłości oraz brokatu! Taka właśnie jest pierwsza część cyklu: Glitter and Sparkle książka „Bling. Odrobina brokatu” autorstwa Shari L. Tapscott. Nastoletnia i prawie dorosła Lauren ma jeden prosty plan na życie. Chce przede wszystkim skończyć szkołę i poświęcić się swojej największej pasji – rozwijaniu swojego bloga DIY. Dopełnieniem szczęścia będzie kochający mąż, dzieci oraz dwa słodkie pieski. Nie zapomnijmy, że w tym wszystkim najważniejszy jest brokat, a właściwie mnóstwo brokatu, który jest dosłownie wszędzie w pokoju i służącym za pracownię domku gościnnym. Brokat przez przypadek znajdzie się też i na kocie dziewczyny, ale to tylko mały wypadek przy pracy. Lauren, choć jeszcze nie wie, jaki kierunek chce studiować po ukończeniu szkoły, to na pewno wie, że w dorosłym życiu nie zabraknie w nim brokatu. Pewnego dnia rozmyślania Lauren, w jaki sposób udekorować glinianą, białą i nudną figurkę sowy przerywa wołanie mamy na kolacje. Zamyślona dziewczyna schodzi na dół i kogo widzi? Najlepszego przyjaciela swojego brata z dzieciństwa Harrisona. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że chłopak był wrogiem Lauren. Z niegrzecznego chłopca, który nie raz i dwa dokuczał jej z bratem, przeistoczył się w bardzo przystojnego młodzieńca. Wizyta Harrisona nie jest przypadkowa, chce on dokończyć studia magisterskie w mieście Lauren oraz w wyniku wygranego konkursu dostał swoją pierwszą pracę. Okazuje się także, że zamieszka w domku gościnnym, w którym dziewczyna nagrywała przecież wideo na swojego bloga. Biedna dziewczyna musi się przenieść ze swoim studiem do garażu. Na początku Lauren decyduje się na intrygowanie intruza. Każde spotkanie z chłopakiem jest jednak pełne blasku, jakaś siła pcha dziewczynę w kierunku chłopaka. Jak to możliwe, że z „wrzoda na tyłku” wyrósł zabawny, przystojny i zdolny chłopak? Czy gdy przyjdzie czas wyprowadzki dziewczyna będzie w stanie rozstać się z Harrisonem? Czy tych dwoje może połączyć miłość? „Odrobina brokatu” to książka skierowana przede wszystkim do nastolatek. Lauren, młoda dziewczyna mieszkająca z bardzo nadopiekuńczymi rodzicami, ma w sobie duszę artystki. Gra w przedstawieniach, uczęszcza na rozszerzone zajęcia plastyczne i tworzy swoje DIY. Niepodziewanie jej codzienność przerywa pojawienie się Harrisona. W pierwszych scenach widać wyraźnie irytację Lauren, bo przecież kiedyś ją „dręczył” a teraz na dodatek zajął jej pracownię. Jednak gdy się przyjrzymy bliżej relacji tych dwojga, zobaczymy wyraźną chemię oraz brokat. Warto też wspomnieć, że chłopak jest starszy tylko od niej o trzy lata. Ta mała różnica wieku stanowi jednak wielki problem i przekreśla możliwość bycia w związku. Koło dziewczyny wraz z pojawieniem się intruza w domku gościnnym nagle zaczyna się kręcić kolega ze szkoły, na którego widok dziewczynie miękły kolana. Czy jednak obecność przyjaciela brata sprawi, że Lauren zdecyduje się na związek z innym? Bohaterkę książki można polubić od pierwszej strony i bez problemu da się z nią spędzić kilka godzin. Harrison zaś nie jest taki zły, jak przedstawiała go Lauren. Jest naprawdę uroczym, przyjacielskim i romantycznym chłopcem. Przyjemnie się czyta wszystkie sceny z udziałem tej dwójki bohaterów. Książka dla młodzieży jest dostosowana do odbiorcy, język jest lekki, rozdziały są w krótkie i choć nie ma tu zawrotnej akcji, to nie jesteśmy w stanie odłożyć książki. Dla starszych czytelników będzie idealną odskocznią od krwawych kryminałów i ciężkiego dnia w pracy. Można śmiało ją zabrać na urlop. Zabrakło mi jedynie rozwinięcia tematu DIY ;) Lekka i przyjemna. Tak można podsumować książkę „Bling. Odrobina brokatu”. Choć to typowa książka dla młodzieży z takim schematem romansu w tle, z którym wiele razy się spotkaliśmy, to każdy z niej wyniesie coś dla siebie. A może w Waszym życiu brakuje odrobiny brokatu?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-08-2018 o godz 21:26 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Odrobina brokatu” to książka, która na pewno warto przeczytać. Już na samym wstępie warto nakreślić, że pomimo faktu jak bardzo oklepany schemat dostaje w książce. Daje nam on coś zupełnie innego, przyjemnego w odbiorze, delikatnego i miłego. Idealną dzięki temu wręcz odskocznie od ciężkich pozycji, które wymagają od nas większego skupienia. W tym przypadku pomimo swojej lekkości nie zanudzi ona was w żadnym momencie swojej fabuły, a wraz z czytaniem można zauważyć, jak potrafi autorka uczynić ten schemat ciekawym i miłym w odbiorze. Mam tak ogromną nadzieję, że tak, jak mi się spodobała, tak i wam przypadnie do gustu i stanie się miłą odskocznią od innych lektur. Lauren jest artystką, która pod napływem weny kocha tworzyć różne rzeczy, robi to zawsze w pracowni za domem, która stanowi dla niej azyl od innych, a dzięki temu może się skupić na swojej pasji i doskonaleniu swoich umiejętności. Nie jest ona szarą myszką w tej opowieści, bierze czynny udział w życiu szkoły i chodzi na dodatkowe zajęcia, by tylko z innymi dzielić się swoją pasją. Oto jaka jest cała Lauren, nie da się jej nie polubić, a to sprawia, że czyta się „Odrobinę brokatu” z uśmiechem na twarzy. Pewnego dnia jednak jej spokój w domu zostaje zburzony, przez jeden fakt, jedną osobę, której tutaj zupełnie się nie spodziewała. Gdy schodzi po licznych wołaniach na kolacje, doznaje szoku, gdy zamiast ujrzeć swojego brata, widzi jego przyjaciela, Harrisona. Nie byłoby w tym nic jeszcze takiego, gdy dowiaduje się, jak za jej plecami uzgodnili, że będzie mieszkać w domku za domem. Wraz i z tym powracają wspomnienia z dzieciństwa, a sam chłopak, gdy tylko się nadarzy okazja, opowiada o ich wspólnym dzieciństwie. Gdyby tylko dało się jakoś go uniknąć, gdy tak denerwuje! Przynajmniej tak uważa dziewczyna. Ogromnie jeszcze raz ją wam polecam, bo uważam, że naprawdę zasługuję ona na uwagę dzięki temu, jak ciekawą i odrywającą od codziennych problemów potrafi być lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2018 o godz 08:22 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Lauren ma starszego brata i trochę bolesne wspomnienia z dzieciństwa. Brandon wraz ze swym przyjacielem Harrisonem zawsze robili jej żarty, z których do dziś się śmieją. Ale teraz żadne z nich już nie jest dzieckiem, chociaż Lauren czasami tak się przy nich czuje, pomimo że dzieli ich zaledwie dwa lata różnicy. Dziewczyna kocha robótki ręczne, prowadzi bloga Diy i wszystko co tylko wpadnie jej w ręce, ozdabia brokatem. W życiu Lauren wszystko jest brokatowe i poukładane. Kiedy pojawia się Harrison, wszystko się zmienia. Zajmuje jej miejsce w domku gościnnym, jej studiu nagrań. I co z tego, że jest przystojny? I co z tego, że na jego widok miękną jej kolana, a serce szybciej bije? To wciąż ten okropny Harrison, który robi jej na złość. Dziewczyna decyduje się na ignorowanie intruza, jednak po jakimś czasie, nawiązują nić porozumienia i wszystko się zmienia... Odrobina Brokatu to świetna młodzieżówka. Czegoś takiego mi było trzeba. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Zachwyciła mnie swoją lekkością i barwnością. Od razu polubiłam bohaterów. Lauren była taka słodka i w porównaniu do rówieśników dojrzała. Niekiedy przypominała mi mnie samą i aż jej zazdrościłam niektórych przeżyć. Harrison to świetny chłopak. Jest już dorosły, odpowiedzialny, pracuje, a jednocześnie wciąż jest młody i pogodny, pełen zadziorności i takiej... świeżości. Wiecie jak uwielbiam, kiedy książka przepełniona jest emocjami, które po prostu mnie niszczą? Tutaj były te emocje, było lekkie napięcie, kiedy czekałam co się zaraz wydarzy... Nie były one niszczące, ale to też nic złego. Odrobina Brokatu to bardzo lekka powieść, czasami odrobinę zbyt słodka i może brakowało mi tu trochę bardziej dramatycznych wydarzeń, ale i tak ją pokochałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2018 o godz 17:41 Monika Szulc dodał recenzję:
Lauren niebawem kończy szkołę i przede wszystkim skupia się na nauce i swoim blogu DIY. Kocha nagrywać filmy i ozdabiać przeróżne rzeczy, lecz kiedy przyjaciel jej brata zjawia się w mieście i zajmuję domek gościny, który był jej pracownią, wszystko się zmienia. Harrison nie jest już urwisem z dzieciństwa i choć nadal lubi psocić Lauren, to teraz jest przystojnym młodym architektem. Harrison potrafi wyprowadzić Lauren z równowagi, a kiedy tak się dzieje, wszystko zaczyna błyszczeć. Czy uda im się znaleźć kompromis? Książka może nie jest wielce oryginalna, ale ma w sobie urok, któremu ja nie byłam w stanie się oprzeć! Takie lekkie i nieco przewidywalne powieści też są potrzebne i potrafią rozbawić każdą romantyczkę. Bohaterowie są cudowni. Dawno nie spotkałam tak sympatycznej głównej bohaterki. Od pierwszej strony ją polubiłam. Jej uczucia są naturalne, zachowuje się przyzwoicie i ma pasję, która zachwyca. Autorka stworzyła powieść prostą, bez zbędnych sensacji i dramatów. ”Odrobina brokatu” to powieść o przeciętnej nastolatce, która martwi się balem maturalnym i swoim blogiem, nie jest nad wyraz dojrzała i poważna. Mimo wszystko zachowuje się rozsądnie i naprawdę łatwo ją polubić. Harrison jest taki piękny i słodki, że tylko można do niego wzdychać. Ale nic na to nie poradzę, bo on z całą pewnością jest gorący! Pojawiają się również inni bohaterowie, którzy zasługują na uwagę i już skaczę z radości, bo kolejny tom będzie o Riley! Autorka piszę lekko, co uwielbiam w młodzieżówkach. Książkę pochłonęłam w kilka godzin i te nieliczne przerwy, było dla mnie prawdziwa torturą. Dialogi są ogniste, a akcja zawrotna. Całość rozgrywa się na przestrzeni kilku miesięcy, co jest świetnym pomysłem. „Odrobina brokatu” mnie nie zaskoczyła, ale lektura tej książki była dla mnie niezwykła przygodą! Nic złego nie mogę powiedzieć o tej powieści, bo od pierwszej do ostatniej strony bardzo mi się podobała. „I żyli długo i szczęśliwie” jednak jest możliwe, a ja delektowałam się każdym momentem przeżywanym przez bohaterów. Cudownie słodka lektura, która jest idealna na każdą porę roku. Wiosna tętni życiem, tak jak ta powieść. Latem szukamy lekkiej lektury, a ta z pewnością taka jest. Jesienią brakuje blasku, więc „Odrobina brokatu” idealnie sprawdzi się w pochmurne dni, a zimowe wieczory rozjaśni przygoda Lauren. Dawno tak dobrze się nie bawiłam i choć chwilami troszkę zęby bolą od tej słodyczy, to tego właśnie potrzebowałam. Polecam 7/10!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2018 o godz 12:31 Paulina gajownik dodał recenzję:
polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-06-2018 o godz 22:26 mya1989 dodał recenzję:
Historia Lauren i Harrisona jest przezabawna. I zawiera dokładnie wszystko to, co lubię w powieściach Young adult: zabawną główną bohaterkę, a nie jakąś memejowatą łamagę, fajnego, zwykłego chłopaka, który nie jest żadnym super, niedostępnym maczo, wątek przyjaciół z dzieciństwa, partnerów/partnerek. Wiadomo, że powieść będzie trochę schematyczna, ale mamy tutaj też powiew świeżości, czyli naprawdę świetne hobby Lauren, które dziewczyna przemienia w swoją pracę. Przyznam szczerze, że z uśmiechem na ustach czytałam jej blogowe perypetie i brokatowe dramy. No i epilog był mega zabawny, genialny! 😂 Było też trochę zgrzytów, bo idealnie być nie może, no bez jaj. 😂 Finisz mnie trochę rozwalił, a raczej łatwość z jaką Lauren znalazła pracę. Halo?! Może jestem pesymistką, ale ździebko to nierealne 😬 Nie jest to literatura najwyższych lotów, ale na wakacje w sam raz. Idealna lektura na smażenie się na leżaki lub leżenie na plaży. Łatwa, szybka i przyjemna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-06-2018 o godz 10:50 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Plan Lauren na życie jest bardzo prosty! Chce skończyć szkołę i dalej rozwijać swój blog DIY. Pewnego dnia dziewczyna dowiaduje się, że Harisson-najlepszy przyjaciel jej brata ma wprowadzić się do domku gościnnego. Wszystkie plany dziewczyny zostały pokrzyżowane. Gdzie ma teraz nagrywać swoje filmiki? Lauren postanawia ignorować intruza i przeczekać. Przecież kiedyś musi się wyprowadzić. Gdyby tylko Harrison nie był taki przystojny, zdolny, zabawny, po prostu idealny... Przyznam szczerze, że decyzję o przeczytaniu tej książki podjęłam pod wpływem chwili. Opis poznałam już dawno i pomyślałam, że tę książkę sobie odpuszczę. Później jednak widząc okładkę, tej historii gdzieś w internecie stwierdziłam, że ja jednak chcę ją przeczytać! I oto jest przeczytana oceniona a teraz i zrecenzowana. Laura Lou została przedstawiona jako dziewczyna, która kocha to, co robi. Ma swoją pasję, jaką jest DIY i dąży w tej kwestii do perfekcji. Prowadzi bloga, nagrywa filmiki i wciąż wymyśla nowe projekty. Dziewczynę polubiłam praktycznie od razu. Jedyne co mnie odrobinę irytowało to, jak Lauren postrzegała Harrisona. Była co do niego odrobinę.... Uprzedzona. Harrison natomiast jest przedstawiony jako pewny siebie, przystojny zdolny i zabawny chłopak. "Odrobina brokatu" to naprawdę urocza młodzieżówka. Może nie wnosi ona do naszego życia niczego nowego, ale jest napisana lekko i przyjemne. Mimo że książka nie jest jakaś wyszukana, to naprawdę miło spędziłam z nią czas. Klimatem odrobinę przypomina mi serię książek "Girl online" napisanych przez Zoe Sugg. Shari L. Tapscott cechuje się bardzo lekkim i przyjemnym stylem pisania. Dzięki temu jej książki czytają się naprawdę szybko i mimo iż nie są wyszukane to bardzo wciągające. Osobiście nie mogłam się oderwać od tej historii. Po prostu ciekawiło mnie co będzie dalej. Myślę, że ta historia będzie idealna na letnie dni dla młodszych jak i odrobinę starszych czytelników. ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2018 o godz 22:02 Justyna Majcher dodał recenzję:
Chłopcy potrafią być wkurzający! Ci co są przyjaciółmi starszego brata, tym bardziej. Nasza bohaterka przeżyła nie jedno jako dziecko z tą dwójka wariatów. I gdy już brat wyjechał na studia i zapanował względny spokój zjawia się on, przystojny, starszy, uroczy Harrison. I jak tu żywić urazę za przeszłość? Jednak Lauren mimo początkowego zauroczenia daje sobie spokój. Przecież tyle się wydarzyło. Przecież on nic do niej nie czuje. Ale z biegiem czasu tych dwoje zaczyna się coraz lepiej rozumieć. W grę zaczynają wchodzić prawdziwe uczucia, ale czy to jest dobry pomysł na związek? Lauren to artystka. Uwielbia DIY, brokat, teatr . Marzy o mężu i dwóch psiakach. Ot typowa nastolatka. Jest wrażliwa, otwarta na innych, uparta, miła. Gdy się zakochuje chce być oddana tej osobie. Wie, że związek z kimś nieodpowiednim nie jest dla niej. Harrison to przystojniak. To już poważny facet, bo mimo tylko 3 lat różnicy ma już stałą pracę, którą uwielbia. Lubi tworzyć coś z niczego, i jest to genialne. To śliski facet, który potrafi być dobrym przyjacielem, wiernym słuchaczem, zgrywusem, ale i oddanym mężczyzna. Jest opiekuńczy, troskliwy, kto by to nie chciał no? Biorę go do haremu. Tak ostatnio coś duzi ich tam ląduje. Autorka w prosty i przyjemny sposób przedstawia nam swój świat. Nic nie jest wymuszone, nie ma zbędnych opisów, za to są dialogi pełne przekomarzania się, dogryzania, ale pełne uczuć wyznania też się tutaj znajdą. Nie mamy scen 18+ ani wulgaryzmów, przez co książka jest idealna. Kolejnym plusem jest akcja, która mamy podzielona na rozdziały, ale i na daty przez co możemy doskonale określić się w czasie. Całość zazębia się i możemy czytać płynnie. Okładka jest fantastyczna. Taka delikatna, w cudnym pastelowym, letnim kolorze. Wprost nie mogę się na nią napatrzeć. Odrobina brokatu, to słodka, lekka, przyjemna powieść dla każdego. Urzeka swoją twarzą, ale i wnętrzem. To prosta, nieskomplikowana historia na jeden wieczór. Pozwala oderwać się od obowiązków, od trudów życia. To powieść o każdej z nas, dziewczynie która pragnie wielkiej miłości u boku swojego księcia z bajki. Czasami miłość przychodzi niespodziewanie i od osób, które najmniej można podejrzewać o jakieś ciepłe uczucia względem drugiej osoby. Jednak otworzenie się na kogoś daje nam możliwość poznania go bliżej, zrozumienia, odnalezienia wspólnych tematów, hobby. Małe rzeczy czasem potrafią zdziałać cuda, a jeśli są brokatowe to już w ogóle. Zakochałam się w tej książce, ponieważ nie uważam, że każda książka o miłości jest taka sama, schematyczna i nudna. Każda książka o miłości jest inna, ponieważ ludzie ją tworzący są różni, ponieważ każda historia zasługuje na docenienie, na chwilę dla siebie na traktowanie jej jako tej najlepszej, bo miłość jest piękna. Nie ważne czy opowie o tym jedna książka czy milion. Mnie nigdy nie znudzi się czytanie książek o miłości, bo dzięki nim można łatwo dostrzec co w życiu jest na prawdę ważne. To druga osoba, to jej uczucie do nas, to wzajemne poznawanie siebie, przyjaźń dają nam kopa do działania. Dlatego doceniam te książkę, i serdecznie wam polecam, coś lekkiego, pięknego i przyjemnego na te zimne deszczowe choć prawie letnie dni :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-06-2018 o godz 00:01 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Nie da się ukryć, że ostatnimi czasy (a dokładniej w stresogennym okresie sesji :D ) gatunkiem, po który najczęściej sięgam jest literatura młodzieżowa. Młodzieżówki (a w każdym razie znaczna ich część, zwłaszcza ta spod znaku Kasie West) mają wspólną cechę - nie trzeba przy nich wysilać tak zmaltretowanych już setnym egzaminem szarych komórek, nie trzeba przedzierać się przez meandry zawiłej wyobraźni autora i - bądźmy szczerzy - w zasadzie nie trzeba przy nich w ogóle myśleć. Historie te są zwykle schematyczne, przesłodzone do bólu (zębów :> ) i równie realistyczne co latający rumak Herculesa z Disneya. I tak właśnie opisać można "Odrobinę brokatu" Shari L. Tapscott. Lauren lubi wszystko to, co się błyszczy i od dłuższego już czasu prowadzi bloga DIY. W wolnych chwilach spędza czas w nieużywanym domku gościnnym, który zaanektowała na potrzeby swej pasji. Ma już wizję własnej przyszłości i poukładane plany na życie, gdy nagle, NAGLE (!), domek gościnny, jej azyl i jej pracownię, bezczelnie przejmuje Harrison, przyjaciel z dzieciństwa starszego brata Lauren. Harrison, który jest diabelnie irytujący, nieziemsko wkurzający, a na domiar złego... Nieprzyzwoicie przystojny. Lauren postanawia zacisnąć zęby, do minimum ograniczyć kontakty z intruzem i jakoś przeczekać ten niewygodny dla niej czas. W międzyczasie jednak odkrywa, że obecność Harrisona wcale nie jest tak nieprzyjemna jak na początku myślała... Zacznijmy od najbardziej oczywistej kwestii - "Odrobina brokatu" to jedna z tych okrutnie przewidywalnych i do bólu schematycznych książek; historii, które niczym nie zaskakują i które pozbawione są szalonych zwrotów akcji. Czy jest to jednak wadą, skoro od samego początku wiemy, z jaką książką mamy do czynienia....? Otóż to ;) "Odrobina brokatu" to - wybaczcie kolokwializm, ale inaczej się nie da ;) - typowy odmóżdżacz, lekka, momentami głupiutka książeczka, z którą O DZIWO można spędzić całkiem przyjemnie czas, oczywiście pod warunkiem, że nie oczekuje się od niej zbyt wiele. Historię Lauren i Harrisona, choć przesłodzoną do granic możliwości, czyta się naprawdę nieźle, czego dużą zasługą są zgrabnie napisane i dowcipne dialogi. Sama Lauren jest dosyć płytką osobą, a szczytem jej ambicji jest znalezienie sobie męża i dwóch springer spanieli do kompletu. Ma dość infantylne momentami poglądy, a rodzice traktują ją jak 10-latkę (nie, wcale nie przesadzam :P ). Harrison jest już zdecydowanie bardziej rozgarnięty życiowo, choć Tapscott nieco popuściła wodze fantazji, jeśli chodzi o jego pozycję zawodową (co może nie razi, ale na pewno bawi). Nieco absurdalnym było również uczynienie różnicy wieku powodem, dla którego to nasi bohaterowie nie mogą być razem. Ciekawi, jakaż to szokująco duża różnica? Otóż, moi drodzy, to całe... 2 lata. Bariera nie do przeskoczenia, nie ma co. Żeby nie było, że tylko narzekam - książka Tapscott nie jest gniotem, naprawdę ;) Jasne, jest naiwna, jest infantylna i jest troszkę dziurawa jeśli o logikę idzie, ale jeśli nie oczekujecie arcydzieła, a jedynie lekkiego czytadła na wolne popołudnie, to idealnie wstrzeli się w Wasze wymagania. Jeśli zdecydujecie się na lekturę "Odrobiny brokatu" Tapscott, to dobrze Wam radzę, wyłączcie myślenie (zwłaszcza te logiczne), nie zwracajcie uwagi na nadmiar lukru i po prostu zbytnio się nie czepiajcie, a gwarantuję, że całkiem nieźle się zrelaksujecie. Ja tak zrobiłam. I wiecie co? Dobrze na tym wyszłam. W pojedynku ja vs sesja aktualnie na tablicy lśni wynik 1:0. Dla mnie, oczywiście ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Tapscott Shari L.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zawsze i na zawsze. Chłopcy. Tom 3 Han Jenny
5/5
29,49 zł
36,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Cry baby Scott Ginger
3/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Pocałunki w Nowym Jorku Rider Catherine
0/5
25,99 zł
34,90 zł
premium 24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Rothenberg Jess
5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne dzieje Elizabeth Frankenstein White Kiersten
0/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
3.8/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak przetrwać w świecie Stranger Things Gilbert Matthew J.
3.5/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 23,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Pieśń syreny Christo Alexandra
3.8/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 34,66 zł
Inne z tego wydawnictwa Kłamstewka Mele Dana
5/5
28,99 zł
37,90 zł
premium 27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna taka jak ja Scott Ginger
4.8/5
29,49 zł
34,90 zł
premium 23,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak z sąsiedztwa West Kasie
4.6/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
4.5/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Riverdale. Informator licealisty Opracowanie zbiorowe
4.0/5
31,99 zł
35,90 zł
premium 25,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapadnij w serce Scott Ginger
4.6/5
29,49 zł
34,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Crank Hopkins Ellen
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Portal do Kerberosu. Elementals. Tom 4 Madow Michelle
4.3/5
27,49 zł
34,89 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Może tym razem West Kasie
4.9/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Za głosem serca MacGregor Joanne
3.7/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Nigdy, trochę, do szaleństwa Alsaid Adi
4.3/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak z innej bajki West Kasie
4.6/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeznaczenie i pierwszy pocałunek West Kasie
4.1/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dziennik 29. Interaktywna gra książkowa Chassapakis Dimitris
4.5/5
22,99 zł
29,99 zł
premium 21,84 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Tom 1 Rowling J.K.
4.9/5
26,99 zł
35,00 zł
premium 25,64 zł
strona produktu - rekomendacje Mały Książę de Saint-Exupery Antoine
4.9/5
16,49 zł
21,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Kamienie na szaniec Kamiński Aleksander
4.5/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
strona produktu - rekomendacje Stranger Things. Mroczne umysły Bond Gwenda
4.2/5
31,99 zł
39,99 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Domek przy plaży. The Kissing Booth Reekles Beth
4/5
22,49 zł
24,99 zł
premium 21,36 zł
strona produktu - rekomendacje Stranger Things. Ciemność nad miastem Christopher Adam
4.2/5
31,99 zł
39,99 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. Wciąż cię kocham. Chłopcy. Tom 2 Han Jenny
4.5/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień wcześniej. Riverdale. Tom 1 Ostow Micol
4.2/5
28,99 zł
37,90 zł
premium 27,54 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Komnata Tajemnic. Tom 2 Rowling J.K.
4.8/5
26,99 zł
35,00 zł
premium 25,64 zł
strona produktu - rekomendacje Save you Kasten Mona
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Mapa dni Riggs Ransom
5/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Mały Książę de Saint-Exupery Antoine
4.5/5
12,99 zł
14,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Baśnie Barda Beedle’a Rowling J.K.
4.5/5
19,99 zł
25,00 zł
premium 18,99 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i więzień Azkabanu. Tom 3 Rowling J.K.
4.8/5
29,99 zł
39,00 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Do wszystkich chłopców, których kochałam Han Jenny
4.6/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
strona produktu - rekomendacje Wszyscy mówią na mnie Max. Stranger Things Yovanoff Brenna
4.1/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość z aksamitu. Royal. Tom 6 Fast Valentina
5/5
21,99 zł
29,00 zł
premium 20,89 zł
strona produktu - rekomendacje Save Me Kasten Mona
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Powrót nad Shadow Lake. Riverdale. Tom 2 Ostow Micol
4.4/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Zniszczenie i odnowa. Trylogia grisza. Tom 3 Bardugo Leigh
5/5
30,99 zł
39,00 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Zakon Feniksa. Tom 5 Rowling J.K.
4.7/5
42,49 zł
55,00 zł
premium 40,36 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Czara Ognia. Tom 4 Rowling J.K.
4.7/5
37,49 zł
49,00 zł
premium 35,61 zł
strona produktu - rekomendacje Save Us Kasten Mona
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Ucieczka w dzicz. Wojownicy. Tom 1 Hunter Erin
4.7/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
strona produktu - rekomendacje Cień i kość. Trylogia Grisza. Tom 1 Bardugo Leigh
4.6/5
30,99 zł
39,00 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Quidditch przez wieki Rowling J.K.
4.6/5
19,99 zł
25,00 zł
premium 18,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.