Oddychając z trudem. Wdech (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 36,45 zł

36,45 zł 39,90 zł (-9%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Mikołajczyk Kamila Książki | okładka miękka
36,45 zł
asb nad tabami
Mikołajczyk Kamila Książki | okładka miękka
28,11 zł
asb nad tabami
Mikołajczyk Kamila Książki | okładka miękka
29,52 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kiedy przeszłość jest największym wrogiem...

W dniu swoich siedemnastych urodzin Lena zostaje zaatakowana przez nieznanego napastnika. Dziewczynie udaje się uciec, nim sprawca zdąży wyrządzić jej krzywdę. Mimo to przykre przeżycie wywołuje głęboką traumę, która kładzie się cieniem na jej późniejszym życiu. By uciec od dręczących wspomnień i rodzinnego miasta, Lena wyjeżdża na studia do Krakowa. Po jakimś czasie zaczyna spotykać się z przystojnym i szaleńczo w niej zakochanym Pawłem. Jednak koszmar przeżyty przed laty wciąż powraca i nie pozwala jej cieszyć się młodzieńczą beztroską. Dziewczyna unika ludzi, przeżywa także nawracające ataki paniki. Nie jest również pewna swoich uczuć do Pawła, zwłaszcza od momentu, gdy na horyzoncie pojawia się przystojny i tajemniczy kuzyn jej chłopaka, Adam. Ten prawnik o aparycji niegrzecznego chłopca - podobnie jak Lena - niesie ze sobą trudny bagaż z przeszłości. Czy Adam wniesie odrobinę spokoju w życie młodej kobiety, czy raczej skomplikuje je jeszcze bardziej?

Gdy każdy kolejny oddech jest coraz trudniejszy...

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Oddychając z trudem. Wdech
Autor: Mikołajczyk Kamila
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 280
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-05-06
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34805244
 
średnia 4,1
5
22
4
11
3
4
2
3
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
5/5
12-05-2020 o godz 10:19 Karolina dodał recenzję:
#Recenzja Tytuł: Wdech Autor : Kamila Mikołajczyk - strona autorska Editio Red "Jeden.. Głęboki wdech. Wydech. Odliczam kolejno, siłą woli walcząc z natłokiem myśli. Obrazy wydarzeń z tamtego dnia stają mi przed oczami. Proszę.. Dwa.. Głęboki wdech. Wydech. Znowu biegnę przez plażę, czując pod stopami mokry piasek. Trzy.. Kolejny dech i wydech. Proszę.. Nie rób mi krzywdy" Lena była zwykłą nastolatką, która cieszyła się życiem. Wszystko zmieniło się prawie 5 lat temu, gdy w dniu swoich siedemnastych urodzin została zaatakowana przez nieznanego sprawcę, i choć ostatecznie nic się jej nie stało, zdarzenie to, odcisnęło na niej swoje piętno. Dziś już jako prawie dwudziestodwuletnia młoda kobieta mieszka w Krakowie, studiuje malarstwo, ma chłopaka Pawła i dwie najlepsze przyjaciółki. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie strach który odczuwa za każdym razem, gdy obcy mężczyzna zbliży się do niej za bardzo, oraz powracające co noc koszmary z tej strasznej nocy, w dniu jej siedemnastych urodzin. Lena zdaje sobie sprawę z faktu, że nie potrafi całkowicie się otworzyć. Mimo kilkuletniego związku z Pawłem wie, że nie tak powinna wyglądać prawdziwa relacja. Owszem - ufa mu, czuje się przy nim bezpiecznie a do tego układa im się w łóżku. Wie, że chłopak ja kocha. Pytanie tylko jak długo taka relacja będzie miała rację bytu? Na ile prawdziwy jest związek, w którym jedna ze stron nie daje z siebie wszystkiego? W jej i tak kiepskie życie, wdzierają się kolejne wątpliwości. Zwłaszcza, gdy na horyzoncie pojawia się Adam - kuzyn jej chłopaka. Mężczyzna niezwykle tajemniczy, który choć początkowo wzbudza w niej lęk z czasem okazuje się zupełnie inny.. Jak potoczą się losy Lenki? Czy będzie w stanie porzucić bezpieczne ramiona chłopak i zaryzykować dla mężczyzny, który jest jedną wielką zagadką? Czasami mimo naszych chęci, serce nie chce współpracować z rozumem. Kto wygra bitwę tym razem? ***** "Wdech" to pierwszy tom cyklu Oddychając z trudem. Książka choć jest debiutem, była przez jakiś czas dostępna na platformie wattpad, więc są osoby które ją znają. Ja do nich nie należę, więc to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Pierwsze i na pewno nie ostatnie, bo szczerzę przyznaje, że do mnie ta historia trafiła. Książka to powieść typu new adult, które bardzo lubię. Jestem miło zaskoczona tym, w jaki sposób autorka potrafiła przenieś na papier emocję, jakie targały główną bohaterką. Choć czasami mnie denerwowała, zdaje sobie sprawę, że to w jaki sposób postępowała było dyktowane tym, co przeżyła w wieku siedemnastu lat. Nie wiem, czy autorka zbierając materiały do książki rozmawiała z osobami po podobnych przejściach, ale szczerze przyznaje, że zagłębiając się w historię Lenki, nie raz miałam ściśnięty żołądek w momencie, gdy walczyła sama ze sobą. Jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy naszych bohaterów. Żałuję, że tak mało udaje nam się poznać w tej części Adama, bo młody mężczyzna zaintrygował mnie, i jestem niezmiernie ciekawa co tak naprawdę kryje się za jego historią. Autorka posługuje się lekkim i prostym językiem, więc mimo ciężkiego tematu książka nie męczy, a czytanie jej sprawia przyjemność. Być może niektórym mogą przeszkadzać miejscami długie opisy i przemyślenia bohaterki, jednak ja osobiście lubię takie książki. Bo tak naprawdę, w jaki sposób wyobrazić sobie coś w pełni, gdy nie masz przedstawionego pełnego obrazu? Według mnie, książka warta polecenia. Z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych tomów, by poznać dalsze losy bohaterów. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu EditioRed.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
11-05-2020 o godz 18:22 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka to młoda, ale ambitna dziewczyna, która każdego dnia, w snach i wspomnieniach mierzy się z wydarzeniami rozegranymi w jej nastoletnim życiu. Z jednej strony próbująca funkcjonować normalnie, z drugiej nie do końca zdolna do tego, by otworzyć się na świat. Jej postać zaskoczyła mnie nieco jeśli chodzi o relację z Pawłem, w której niby to była szczęśliwa, a jednak przy okazji chociażby zbliżenia uświadamiała sobie, że to nie jest to. Dlaczego zatem tak długo go zwodziła? Paweł to chłopak, który stara się obdarzać swoją ukochaną wielką troską. Załatwia jej pracę, tuli ją podczas snu, jest przystojny i stara się o siebie dbać. Czy na pewno taki z niego anioł, na jakiego wygląda? W grę wchodzi jeszcze jedna męska kreacja kryjąca się pod imieniem Adam. Kuzyn przyjeżdżający z Norwegii ma swoje tajemnice, które jednak w oczach innych pozostają ukryte pod warstwą ponadprzeciętnej aparycji. Wzbudzający pożądanie wśród dziewczyn, Adam zdecydowanie przekonał mnie swoją osobą i to jest postać, o której chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej. Autorka w umiejętny sposób kreuje stan ciemiężonej traumą psychiki głównej bohaterki, która na każdym kroku wyczuwa czyhające na nią zagrożenie. Ma wrażenie, że jest śledzona, dusi się popadając w panikę. Do czego to wszystko ją doprowadzi? Przyznam, że pomiędzy etapami sprawiającymi wrażenie banalnych, pojawiały się te potrafiące zaskoczyć. Akcja przyspiesza i zwalnia po to, żeby na końcu pozostawić z uczuciem zainteresowania. Kamila Mikołajczyk ma lekki styl, który nie przypomina nieporadnego debiutu, stąd duży plus. Nie obyło się bez minusów, które jednak jakoś szczególnie nie zważyły na mojej opinii. Infantylne zachowanie przyjaciółki, która zachowuję się jakby była co najmniej dziesięć lat młodsza, zaskoczenie głównej bohaterki dotyczące właściciela firmy (ja od razu się domyśliłam, ona nie – serio?). Widać jednak, że pojawił się pomysł na fabułę, a historiom z potencjałem lubię dawać szansę. Myślę więc, że będę chciała przyjrzeć się jakości kontynuacji. „Wdech. Oddychając z trudem” to historia miłosnych rozterek dziewczyny, która nie miała w życiu tyle szczęścia, co inni. Podszyta traumą powieść zwraca uwagę na długotrwałe skutki przebytych doświadczeń, które często dają o sobie znać w mało odpowiednim momencie. Debiut na sześć z plusem w dziesięciostopniowej skali, może nieobowiązkowy, ale płynny, mający swoje wartości i potencjał. Co takiego przygotuje autorka w kontynuacji – zamierzam się przekonać. Tymczasem Was pozostawiam z pytaniem. Czy dacie pisarce szansę? https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/05/wdech-oddychajac-z-trudem-kamila.html
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
12-05-2020 o godz 09:32 Barbara Bandyk dodał recenzję:
Dzień siedemnastych urodzin nie pozostawił Lenie dobrego wspomnienia. To dzień, w którym dziewczyna zostaje zaatakowana przez obcego człowieka, i który odbija się echem w jej codzienności aż do dziś. Lena nie tylko uciekła przed sprawcą, ale chcąc uniknąć przykrych wspomnień, wybiera studia w Krakowie, z dala od domu. Tu poznaje Pawła, przystojnego chłopaka, który daje jej poczucie bezpieczeństwa i wydaje się, że tylko to. Lena nie darzy go żadnym głębszym uczuciem. Jej wiara w związek z Pawłem podupada, kiedy poznaje Adama, czyli kuzyna swojego chłopaka. Adam burzy jej względny spokój i wnosi do jej życia coś nowego. „Oddychając z trudem. Wdech” to rewelacyjny debiut! Główna bohaterka to kobieta delikatna, borykająca się z przeszłością i swoimi demonami. Strach jakiego doświadcza, gdy ktoś niespodziewanie pojawia się za jej plecami towarzyszy jej na co dzień. Burzliwe początki znajomości z Adamem dodają uroku ich relacji. Lena stanie przed trudnym wyborem.. Wyborem czy pragnie tkwić w związku z poczuciem bezpieczeństwa, czy też wkroczyć na nieznane tereny i ponieść się emocjom. Nic dziwnego, że książka nosi taki tytuł, bo dogłębnie oddaje historię Leny i to co przeżywa bohaterka. Ja osobiście jestem zachwycona lekkim piórem autorki a także umiejętnością przelewania emocji na papier. Czułam tę książkę całą sobą. Oprócz tego, uważnie śledziłam wątek przyjaźni pomiędzy Leną i jej dwiema koleżankami. Każda z nich tak różna a jednak były dla siebie niezwykle ważne. Nie polubiłam tylko Pawła, który uważał się za nie wiadomo kogo. Za to Adam skradł moje serce. I zupełnie nie spodziewałam się, że książka urwie się w takim momencie! Ja czekam na więcej i gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
11-05-2020 o godz 09:50 Karolina Koziar dodał recenzję:
Pewnego wieczoru, w nadmorskiej miejscowości, na plaży ma miejsce pewien incydent, którego cień towarzyszy Lenie każdej nocy w koszmarach. Dziewczyna uciekła z rodzinnego miasta do Krakowa na studia, by uwolnić rodziców od poczucia winy, ale i wyślizgnąć się z łapsk wspomnień.  Pogrążona lękiem, nieufnością wobec obcych-zwłaszcza mężczyzn, nawet tych, którzy tylko przechodzą obok, bardziej egzystuje niż żyje. Strach paraliżuje ją do tego stopnia, że przyjaciele myślą, że ma urojenia. Zimne relacje wkradły się również w jej związek z Pawłem. Chociaż jest przystojny i uważa go za swojego Anioła Stróża brakuje między nimi chemii. Lena odczuwa bardziej aspekty fizyczne niż prawdziwą miłość czy gorąca namiętność: bezpieczeństwo w jego ramionach i przyjemność w łóżku.  Wszystko się zmienia gdy do Krakowa przylatuje kuzyn Pawła-Adam. Chociaż ich pierwsze spotkanie nie wyszło najlepiej, na pewno zostanie na długo zapamiętane. Z niegrzecznym błyskiem w oczach chłopak wywołuje w niej uczucia, o które sama się nie posądzała... niestety jest w związku z jego kuzynem więc pożądanie, które w niej rośnie głęboko skrywa. Co z tego wyniknie? Kogo wybierze Lena? Prowizoryczny spokój i świat, który udało jej się zbudować przy boku Pawła czy odrobina szaleństwa z Adamem? Nie zabraknie tu poczucia humoru, ale i przykrych wspomnień odciskających swe piętno w teraźniejszości. Emocji, które wybuchają nagle i realnych dylematów. Im bliżej końca tym więcej się dzieje 🔥 Z niecierpliwością czekam na kontynuację i gratuluję tak wspaniałego debiutu. #wdech
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
11-05-2020 o godz 13:39 Anonim dodał recenzję:
Debiut polskiej autorki Kamili Mikołajczyk wydany nakładem wydawnictwa Editio Red. Lena w swoje siedemnstase urodziny zostaje zaatakowana przez nieznajomego mężczyznę. Udaje się jej uciec zanim mężczyzna wyrzadzi jej jakąś krzywdę. Wywołuje to w niej głęboka traumę, która kładzie się cieniem na jej obecnym życiu. By uciec od wspomnień wyprowadza się na studia do Krakowa. Zaczyna spotykać się z Pawłem, z którym znają się od liceum, a który jest w niej szaleńczo zakochany. Niestety koszmar sprzed lat nie daje o sobie zapomnieć jest wycofana i miewa silne napady paniki. Nie do końca jest też pewna swoich uczuć względem Pawła. Zwłaszcza od momentu, gdy na horyzoncie pojawia się przystojny i tajemniczy kuzyn Pawła - Adam. On też ma za sobą ciężką przeszłość. Historię poznajemy z punktu widzenia Leny. Muszę przyznać, że autorka niebywale w puntk opisuje emocje, które targają naszą główką bohaterką. Dobrze dopracowany portret psychologiczny osoby z lękami. Ta niepewność otoczenia, przed nieznajomymi mężczyznami, ataki paniki. Naprawdę coś niesamowitego. Więcej na: https://libraryofvelaris.blogspot.com/2020/05/wdech-oddychajac-z-trudem-kamila.html
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
12-05-2020 o godz 21:17 Klaudia dodał recenzję:
Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Zdecydowanie warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
13-06-2020 o godz 21:13 Paulciaaa92 dodał recenzję:
Wiadomo już, że "Wdech" jest pierwszym tomem serii Oddychając z trudem. Nic dziwnego, że Autorka idzie za ciosem, w końcu na wattpad ma naprawdę tysiące fanów. Dla jednych to zaleta i zachęta do sięgnięcia po książkę, a dla innych informacja, która skreśla od razu Autora w ich oczach. Ile osób, tyle gustów. Mnie jest to szczerze obojętne. Dlatego przejdźmy do tego o czym jest ta opowieść! Poznajemy Lenę, dziewczynę, która w dniu swoich siedemnastych urodzin zostaje zaatakowana. Udaje jej się uciec i na szczęście napastnik nie zdążył jej nic zrobić, ale wszystko to spowodowało, że niestety ciągnie się za nią trauma. To wydarzenie okazuje się do tego stopnia dla niej straszne, że wyprowadza się z rodzinnego miasta żeby uciec od wspomnień. W tym momencie mi się zapaliła lampka i to okropnie czerwona lampka. Chyba ktoś tu srogo przesadza - to była moja pierwsza myśl i w ten sposób główna bohaterka zaczęła mnie irytować. Ale idźmy dalej. Lena poznaje w Krakowie, do którego wyjechała na studia, chłopaka, Pawła. Sama nie jest w stanie stwierdzić co do niego czuje, przeżywa ataki paniki, których być może on do końca nie jest w stanie pojąć i unika ludzi. Do momentu, kiedy na horyzoncie pojawia się Adam... No i tu zaczyna się moja bomba. Dziewczyna mnie okropnie irytuje. Nic się w zasadzie nie wydarzyło, a ona panikuje jak by ją co najmniej zgwałcono. Ok, rozumiem traumę, ale jak dla mnie to był tylko powód jeden z wielu aby zacząć robić z siebie ofiarę. Natomiast nie ma najmniejszych skrupułów aby być z facetem, co do którego nie jest pewna uczuć i w tym samym czasie interesować się innym bo on też ma za sobą trudną przeszłość. Przykro mi to mówić, ale jak dla mnie ta powieść to pokazanie jak dwulicowa może być osoba. Z jednej strony cierpi, prześladują ją cienie przeszłości, gnębi trauma i ataki paniki ale z drugiej strony okazuje się być bardzo niefajną osobą. Brać się za kuzyna własnego chłopaka? Dwa oblicza jednej osoby, kiedy trzeba ofiara, zniszczona psychicznie, a kiedy nie, wyrachowana kobieta przy tym niedojrzała emocjonalnie. Co ciekawe, jej przyjaciółki i ona sama prezentują raczej poziom podstawówki jeśli chodzi o przemyślenia typowo uczuciowe. Mnie ta książka rozczarowała bardzo. Miała być bombą emocjonalną... no dobra, była, ale taką, która podnosi ciśnienie na głupotę tych dziewczyn, a Leny w szczególności. Cóż, niestety, po kolejne tomy nie sięgnę bo mimo obietnic, opisów i promocji, ta powieść jest po prostu słaba. Gdyby była taka, na jaką się nastawiałam, czyli emocjonalna, łapiąca za serce, polecałabym ją każdemu. Myślę, że te fanki na wattpadzie, nie urażając nikogo, to nastolatki, które myślą, że to co się znajduje w tej historii, to to co znajdą w rzeczywistości. Jeśli tak, to będą tak samo irytującymi osobami, dopóki nie dojrzeją do tego, żeby stwierdzić, że to bzdury. Podsumowując, niestety nawet nastolatkom nie mogę jej polecić. Jedyne co mi się w niej podoba to okładka. Jest przepiękna. Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz i przykro mi, że nie mogę powiedzieć o tej książce zbyt wiele dobrego.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-05-2020 o godz 11:48 Anonim dodał recenzję:
Naprawdę godny uwagi debiut... Książka, w której roi się od emocji, w której bohaterowie są zbudowani z krwi i kości, a żadna scena nie jest przeciągnięta i jednocześnie niczego jej nie brakuje. Zakończenie wprawia w osłupienie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
08-07-2020 o godz 22:03 Anna Maciaga dodał recenzję:
Książkę kupiłam po przeczytaniu pozytywnej opinii. Niestety to nie moja wrażliwość . Książka nudna a momentami infantylna. Nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
27-05-2020 o godz 12:24 Popkulturka Osobista dodał recenzję:
Na książki osób związanych z Wattpadem zawsze patrzyłam z pewną zazdrością. Niegdyś sama pragnęłam, by moje wypociny i średniej jakości fanfiki z gier i Harry'ego Pottera zostały zauważone, docenione i być może nawet po jakimś czasie wydane... Ale nawet na początku mojej (dość krótkiej zresztą) przygody z pisaniem, dostrzegłam, że na tej pełnej przeróżnych opowieści stronie, zdecydowana większość publikowanych tekstów do wysokojakościowych nie należy. Dlatego właśnie postanowiłam więcej tej strony nie zaśmiecać i zajęłam się czymś zupełnie innym (również niepotrzebnie zaśmiecającym Internet). Mimo wszystko, zawsze byłam ciekawa, czy książki autorów znanych z Wattpada są aż tak dobre, by je wydawać. A że ciekawość to pierwszy stopień do piekła... Po lekturze ,,Wdechu" dowiedziałam się wszystkiego, co chciałam wiedzieć. Więcej sprawdzać nie będę. Lena zmaga się z ogromnym problemem. W dniu siedemnastych urodzin została zaatakowana przez nieznanego napastnika, przez co obecnie nie potrafi zaufać obcym i nieznajomym mężczyznom. Jakby tego było mało, nawiedzają ją też koszmary, które jedynie utrudniają jej normalne funkcjonowanie. W radzeniu sobie z problemami pomaga jej chłopak, Paweł, a także bliskie przyjaciółki. Stabilna i (teoretycznie) spokojna codzienność zmienia się, gdy pewnego dnia w życiu Leny pojawia się przystojny i tajemniczy Adam, który od razu wpada jej w oko i niespodziewanie zaczyna na nią wpadać... Młoda studentka ma przez to mętlik w głowie i nie wie, jak ma się zachować. Powoli dostrzega, że tak naprawdę nie jest w swoim obecnym związku szczęśliwa, a Paweł ma wiele wad. Czy Lena będzie w stanie zostawić swojego ukochanego dla nowo poznanego, niezbyt grzecznego, jednak na pewno potrafiącego się nią zająć mężczyzny? A może pozostanie wierna swojemu chłopakowi i powstrzyma nadciągającą coraz bliżej lawinę niefortunnych wydarzeń? Jedno jest pewne - Adam swoją obecnością niewątpliwie namiesza w obecnym, dość ułożonym życiu dziewczyny... Książka jest nijaka. Po prostu. Mam co do niej bardzo, bardzo mieszane uczucia i nie potrafię dostrzec wszystkich zalet, które wymieniają w swoich opiniach inni czytelnicy. Po opisie oczekiwałam książki skupiającej się w większym stopniu na psychice głównej bohaterki i jej walce z ciężką przeszłością, a ostatecznie dostałam romans z typowym trójkątem miłosnym oraz delikatnym zabarwieniem erotycznym (co nieszczególnie mi się w tym wszystkim podobało). Ten sam opis zwiastował również, że tajemniczy Adam będzie prawnikiem, a po przeczytaniu całej książki w ogóle nie odczułam, że tak było. Czyżbym czytała inną książkę, a ten prawnik mi się jedynie przyśnił? Tego nie potrafię zrozumieć. Styl autorki niewątpliwie jest przyjemny, jednak w moim odczuciu było w nim zbyt wiele potocyzmów, co spowodowało, że nie wszystkie fragmenty dobrze mi się czytało. A już zwłaszcza te, gdzie przyjaciółki były razem. Ich potyczki słowne były po prostu dziecinne i czasami nie potrafiłam się zmusić, by brnąć dalej. A szkoda, bo był ogromny potencjał na coś ciekawszego. Zwłaszcza, że Kamila Mikołajczyk ma talent do tworzenia lekkich, przyjemnych do czytania historii. Bohaterowie byli niesamowicie irytujący i większą sympatią nie obdarzyłam żadnego z nich. Lena zadziwiała mnie swoimi dziwnymi wyborami i fochami (a także traumą, która pojawiała się i znikała w przypadkowych momentach, zależnie od potrzeb fabuły), Paweł to seksoholik, którego jedyną cechą charakteru jest miłość do siłowni oraz swojej dziewczyny, a Adam był najzwyczajniej w świecie nijaki, choć na pewno w całym zestawie postaci był najciekawiej skonstruowany i zaplanowany. Niestety jego relacja z Leną też była wyjątkowo nieangażująca i trudno było poczuć jakąkolwiek głębszą chemię. A przecież na tym opiera się całokształt historii? Krótko mówiąc, raczej nie sięgnę po następne części trylogii. ,,Wdech" pokazał, czego mogę się po trylogii spodziewać i niekoniecznie mnie ta wizja zachęca. Jest to książka z dobrym pomysłem, jednak o wiele gorszym wykonaniem. Autorka ma lekki styl, dzięki czemu historię czyta się dość przyjemnie, ale co to za radość z zagłębiania się w lekturę, skoro bohaterowie są denerwujący, a fabuła niezbyt wciągająca? Jeśli jednak ktoś lubi niewymagające historie miłosne, ,,Wdech" może się okazać bardzo dobrym wyborem. Ja nie odradzam, jednak też szczególnie nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2020 o godz 09:34 Anonim dodał recenzję:
Podobno miłość jest lekiem na całe zło. Lena w to wierzy. Przy Pawle czuje się bezpieczna. Może na niego liczyć. Z resztą tak jak na dwie przyjaciółki: Patrycję i Dagmarę. Oni znają sekret Magdaleny. To czego doświadczyła w przeszłości i że nadal nie może o tym zapomnieć. Nadal jej się wydaje, że ktoś ją goni. nie toleruje dotyku a tym bardziej bycia zaskakiwaną. Studentka ASP aby związać koniec z końcem podejmuje pracę w firmie projektowo-prawnej wujka Pawła i Dagmary. Pan Biel jest sztywny i gburowaty. Ale nadchodzą zmiany. Do kraju z Holandii powraca Adam. Tajemniczy kuzyn Pawła. Pierwsze spotkanie jego i Leny jest dość niefortunne. Od tego momentu zaczyna przyciągać ich do siebie chemia. Kim on jest? Dlaczego wyjechał z kraju? Czy Lena upora się z przeszłością? Którego z kuzynów wybierze? Debiut Kamili Mikołajczyk wsysa w swój świat już od pierwszego akapitu. Ta historia jest przejmująca i przepełniona bólem. Naszpikowana tragizmem i strachem. Z całego serca współczułam głównej bohaterce. Czuć cały czas oddech niebezpieczeństwa na plechach. Łapała wdech i się dusiła. Nie mogła w pełni oddychać. Być zwyczajną młodą kobietą. Na każdym kroku analizowała i wyszukiwała niebezpieczeństwa. Jej historia została świetnie rozciągnięta w czasie i dopracowana perfekcyjne w każdym calu. Każdy element tej układanki był na swoim miejscu. Jeśli chodzi o tę bohaterkę to nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Jej sytuacja została dobitnie przedstawiona. Autorka wykonała w tym przypadku kawał dobrej roboty. Nie tak łatwo bowiem oddać te wszystkie emocji szargające tak bardzo skrzywdzonym bohaterem. Bez pospiechu, bez pomijania. Ukazuje na jej przypadku jak krucha jest ludzka psychika. Szczególnie nastolatki i jak ciężko podnieść się z takich traumatycznych wydarzeniach. Pomysł na taką właśnie fabułę był strzałem w dziesiątkę. Bardzo podobały mi się zwariowane przyjaciółki Leny. Ich pomysły na odrobinę szaleństwa w życiu ich kumpeli. Szalone, barwne charakterki. Trochę mniej podobał mi się natomiast Paweł. No nie wiem. Taki niby czuły, niby opiekuńczy a jednak troszkę mdły. Miał być idealnym parterem dla głównej bohaterki. Całe szczęście, ze do akcji wkroczył Adam. Bad boy pełen mroku i tajemnic ale mówiący prosto w oko czego pragnie. Akcja nabrała tempa a sytuacja stałą się jeszcze bardziej ciekawsza i intrygująca. Do samego końca nie mogłam przewidzieć wydarzeń. Coś tam przeczuwałam w jakim kierunku może to wszystko pójść ale finalnie i tak mnie ogromnie zaskoczyła. Jestem baaardzo ciekawa jakie wydarzenia znajdę w kontynuacji. I całe szczęście, że mam ją już pod ręką. Nie będę musiała chodzić zdenerwowana i wypatrywać kuriera z paczką. Czytając pierwszy tom serii nie widać w ogóle, że to debiut. W życiu nie pomyślałabym o tym. Dlatego, że ta historia została bardzo dogłębnie przeanalizowana. Dopracowana do każdego punkciku. Autorka oddała cała paletę emocji i cały ten mrok ciągnący się za bohaterami. Zagrała na moich emocjach perfekcyjnie. Przepadłam już na samym początku. Zostałam wessana w ten wykreowany świat niczym w ruchome piaski. Nie było możliwości wydostania się stąd. Musiałam doczytać do końca. Złapałam wdech na początku historii, gdy czytałam te przerażające opisy. Wstrzymywałam powietrze w płucach aż paliły mnie żywym ogniem. Czy pozwoliłam sobie na wydech? Tak, na finiszy. Inaczej bym się udusiła. Tak jak Lena czekałam na moment, kiedy będę mogła ponownie złapać oddech. A każdy kolejny jest nie lada wysiłkiem i trudnością. Ta książka jest naszpikowana bólem i strachem. Dosłownie czułam sama wszystko to, czego doświadczała bohaterka. A wszystko dzięki lekkości i przyjemnemu w odbiorze stylowi. Ta lektura, choć poruszająca ciężkie i realne tematy płynęła wręcz sama. Nie rejestrowałam bardzo kiedy przekręcałam kolejne kartki. Po prostu ocknęłam się, gdy dotarłam do końca. I takie powinny być książki. Zatracające, pochłaniające. Takie, które pozostają w myślach i sercu, i które z chęcią czytałoby się kolejne....kilkadziesiąt razy. Jeśli jesteście zaintrygowani i uważacie, że wpasowuje się w to, co zazwyczaj czytacie to nie zwlekajcie - czytajcie. Gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
11-05-2020 o godz 22:00 Corvus Lupus dodał recenzję:
"– Zabieraj tę łapę z mojej ręki, bo będę zmuszona powtórzyć wczorajszy atak. No. W końcu jestem sobą. Nie słucha mnie. Nie wypuszcza mojego nadgarstka. Zamiast tego z coraz szerszym uśmiechem na twarzy przesuwa kciukiem po wewnętrznej części mojego przedramienia, nadal patrząc mi w oczy." Patrząc na tę książkę widzę ładną okładkę i być może fajną treść, to powieść debiutantki o niezbyt dużej objętości, można ją w sumie śmiało nazwać krótką. Jest to dosyć świeża książka, ma zaledwie tydzień, ale wiadomo, że to może być początek czegoś większego. Lena, nazwiska nie znam – przyczyny mogą być dwie albo autorka go nie podała, albo totalnie mi umknęło (ta druga opcja jest mało prawdopodobna), to około 21 letnia kobieta, studentka malarstwa i przyjezdna mieszkanka Krakowa, no i ktoś bardzo pokrzywdzony przez los. Gdy miała 17 lat, a w zasadzie w dniu jej urodzin, jakiś mężczyzna ją zaatakował, uwolniła się zanim zrobił jej krzywdę i ma traumę – tak, o tym wydarzeniu wiemy tylko tyle, naprawdę. Trauma objawia się głównie paranoicznymi zachowaniami i strachem przed obcymi mężczyznami (koniecznie to zapamiętajcie). Ta bohaterka nie wzbudzała we mnie niestety zbyt dobrych emocji, była nieco nierozgarnięta i obrzydliwie infantylna, drażniło mnie jej zachowanie, bo według mnie nie zachowywała się adekwatnie do wieku, a jej trauma nie była (według mnie) przedstawiona zbyt wiarygodnie. Co więcej była sztywna, jednak wydawała się być choć trochę inteligentna, ale jej humor do mnie niezbyt trafiał. Jednak poza Leną mamy innych bohaterów, jak chociażby Paweł, który jest chłopakiem głównej protagonistki (to pierwszy symptom braku wiarygodności, na co można trochę przymknąć oko), czuły i kochający młody mężczyzna, wiemy o nim tyle, że lubi ćwiczyć i grać w piłkę nożną, nie ma też nic przeciwko sterydom, tak to wszystko, można zaliczyć też do tej wiedzy chorobliwą zazdrość o dziewczynę. Następnie weźmiemy Dagmarę, siostrę Pawła i jednocześnie przyjaciółka Leny, nieco bardziej rozgarnięta studentka medycyny, o niej też wiemy niezbyt wiele i podałam w sumie te najbardziej istotne fakty. Ostatnia z ich paczki jest Patrycja – stereotypowa blondynka, ładna, ale pusta. Studiuje wraz z Leną malarstwie, jednak nie z zamiłowania, a chęci wyrwania faceta. Przykro mi to stwierdzać, ale to najsłabsze ogniwo. Nie myślcie, że zapomniałam o przystojnym i tajemniczym Adamie, który jest kuzynem Pawła i Dagmary. Pojawia się w sumie znienacka i jest OBCY, ale to nie przeszkadza Lenie „bo dobrze mu z oczu patrzy” (drugi symptom braku wiarygodności i absurdalne potwierdzenie braku złych chęci dobrem z oczu). To interesująca postać, jednak odniosłam wrażenie, że nie do końca przemyślana i dopracowana. Ciężko jest mi pisać niezbyt przychylną recenzję, zwłaszcza o debiucie, jednak nie będę ukrywać, że jestem zawiedziona, bo po opisie można było spodziewać się czegoś innego, według mnie wprowadza czytelnika w błąd no i fakt, że na okładce o tym wspomniano, iż Adam jest prawnikiem, a w książce owej informacji nie było… No to nie przemawia na korzyść. Autorka ma potencjał, jednak tutaj go niezbyt wykorzystała. Czytało mi się topornie, chociaż język nie był w ogóle wymagający, to nie jest długa książka, jednak trochę się męczyłam podczas czytania , odniosłam wrażenie, że autorka chciała mieć wszystko naraz i niestety wyszło trochę pomieszane z poplątanym, cała akcja wydarzyła się błyskawicznie, choć początek na to nie wskazywał, nie chciałabym też uważać go za mdły, ale taki w sumie był. Co więcej dialogi były sztywne, a pisarka trochę nadużywała zdrobnień – irytowało mnie to, ale dało się to znieść, nie podobał mi się też slang/makaronizmy wplatane w myśli czy wypowiedzi bohaterów. Największym plusem tej książki jest z całą pewnością okładka, która do mnie przemawia – jest delikatna i subtelna, może w sumie świadczyć o problemach głównej bohaterki, jakby faktycznie terroryzowała ją trauma. Jest utrzymana w odcieniach różu co w sumie nawet przypadło mi do gustu. RESZTA NA www.pelna-kulturka.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
01-06-2020 o godz 10:36 justa21 dodał recenzję:
Lubimy niegrzecznych chłopców, choć często sprowadzają oni na nas kłopoty. Jednak już jedno ich spojrzenie sprawia, że czujemy przypływ adrenaliny, a nasze myśli szybują w kierunku nieprzyzwoitych scen i wydarzeń. To silniejsze od nas i nawet jeśli – kierując się zdrowym rozsądkiem – nie wybieramy ich na swoich partnerów, to fantazjujemy o nich, jako o potencjalnych kochankach lub też poza te fantazję wykraczamy, przechodząc do czynów. Magdalena, a właściwie Lena, jest inna – niegrzeczni chłopcy ją przerażają. Tak naprawdę przerażają ją wszyscy mężczyźni, najchętniej unikałaby też kontaktu z dużą ilością ludzi. Swoje zgrabne ciało ukrywa pod warstwą rozciągniętych ubrań, za bezpieczną uważa pracę w bibliotece, a swoje projekty na studia wypełnia postaciami zabijanych mężczyzn. Jeśli dodać do tego powtarzające się napady paniki, wyłania nam się obraz cierpiącej dziewczyny, która do końca nie zdołała uporać się z traumą z przeszłości. Odkąd w dniu swoich siedemnastych urodzin przeżyła napaść, Lena nie jest już taka sama. Uciekła ze swojej ukochanej, nadmorskiej miejscowości do Krakowa, a mimo tego wciąż nie może zapomnieć. Ciemne uliczki wywołują w niej atak strachu, bezsenne noce nie pozwalają wypocząć, ukojenia nie znajduje nawet w ramionach Pawła, z którym jest od kilku lat związana. Może dlatego, że nie jest ona pewna swoich uczuć do niego, że żyją niejako w dwóch światach, dwóch rzeczywistościach, a Magdalena jako miłośniczka piękna, studentka ASP, nie może znieść nieustannego „wyrabiania masy” i nieustannego nieuporządkowania partnera. Choć trzeba Pawłowi przyznać, że zarówno on, jak i przyjaciółki Leny, wykazują się niezwykła tolerancją na jej ataki paniki czy przywidzenia. Dziewczyna nie może jednak funkcjonować na granicy równowagi psychicznej bez końca. Tym bardziej, że musi stawić czoło codzienności, a ta wymaga od niej chociażby znalezienia nowej pracy. Pomaga jej w tym Paweł, umawiając na spotkanie w firmie swojego wujka, najsłynniejszego krakowskiego architekta. Lena, będąc zatrudnioną na stanowisku asystentki, będzie musiała otworzyć się nieco na ludzi i zmienić sposób ubierania na bardziej kobiecy. Przed nią jednak jeszcze jedna zmiana. Otóż w jej życiu pojawia się pewien mężczyzna, Adam, który z pewnością nie jest grzecznym chłopcem. A choć początkowo przeraża od Lenę i to do tego stopnia, że go atakuje, to jednak siła przyciągania i fascynacja są silniejsze, niż strach. Jak potoczą się losy bohaterów? Przekonamy się dzięki niezwykle emocjonującej i trzymającej w napięciu powieści „Wdech”. To pierwszy tom serii „Oddychając z trudem”, autorstwa Kamili Mikołajczyk, który nie tylko opowiada historię miłości i pożądania, ale porusza też tak istotny temat, jak przemoc i radzenie sobie z traumami z przeszłości. Opublikowaną nakładem Wydawnictwa Editio książkę charakteryzuje tylko pozorna lekkość, pod płaszczykiem historii zabarwionej seksem, kryje się też humor (uwielbiam sąsiadkę Leny) oraz mocno zaakcentowana płaszczyzna psychologiczna. Sięgnąć po książkę mogą zatem nie tylko osoby lubiące powieści erotyczne, rozpalające zmysły, ale też czytelnicy zainteresowani samym człowiekiem, jego wyborami i motywami działania. Wszystko to sprawia, że „Wdech” pochłaniamy … na wdechu, coraz bardziej – podobnie zresztą jak bohaterka – fascynując się Adamem, a także zagłębiając w historię, będąc ciekawym, co zwycięży u Leny: serce czy rozum. A jaki byłby Wasz wybór?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2020 o godz 16:25 Wioleta Kuflewska dodał recenzję:
Dwóch mężczyzn + dziewczyna = katastrofa… Czasem nadchodzi moment, gdy zaczynamy wątpić w to, co robimy lub wątpić w nasze uczucia względem naszej połówki. Zastanawiamy się czy nie jesteśmy z nią bardziej z przyzwyczajenia i wygodny, aniżeli prawdziwej, szczerej i uczciwej miłości. Jest nam dobrze i nie będziemy nic zmieniać. Ale czy szczęście właśnie na tym polega ? Czy nasza radość życia polega na tym sławnym "jakoś to będzie" ? Głos rozsądku czy głos serca ? Za którym z nich powędruje zagubiona, zniszczona przez życie Lena ? Dziewczyna, który przeżyła życiowa traumę, nieszczęście a zarazem szczęście. O co w tym chodzi ? Mianowicie Lena uciekała z rąk swojego przyszłego gwałciciela. Dla młodej dziewczyny jest to najbardziej bolesne przeżycie w jej całym życiu. Odcisnęło to piętno w jej dotychczasowym istnieniu. Jednak nikt nie wie co przeżyła, to zostawiła samej sobie. Codzienne koszmary, poczucie że ktoś ją obserwuje, powoduje powrót mrocznej przeszłości. „Od lat unikałam mężczyzn z obawy, że spotkam na swojej drodze jakiegoś psychola, ale Adam – choć jest największym psycholem, jakiego kiedykolwiek poznała – nie przeraża mnie w ten sposób, w jaki inni przedstawiciele jego płci. Nie przeraża mnie to, że może mnie skrzywdzić, przeraża ,mnie że przy nim nie mogę ufać własnemu ciału.” Paweł jej chłopak jest zajęty sobą i swoją formą. Jest facetem uzależnionym od siłowni, którego nie interesuje nic innego niż ćwiczenia i seks. Lena czuję się przy nim bezpiecznie, ale czy szczęśliwie ? I pewnego dnia pojawia się ktoś, kto powoduje, że oddech w płucach ulatnia się. Ktoś kto powoduje gęsią skórkę i stara się zrozumieć co się stało. Adam - kuzyn jej chłopaka z czarną przeszłością. Jego czułe słówka, zawadiacki uśmiech i czas jaki poświęca dziewczynie, stawiają Lenę pod ścianą, bo teraz już naprawdę zaczyna wątpić w swoje uczucia. Jak potoczy się akacja ? Kogo wybierze Lena ? A może i Adam i Paweł nie są jej pisani ? „Mówią, że jak się kocha równocześnie dwie osoby, o powinno się wybrać tę drugą, bo gdybyś naprawdę kogoś kochała, to w twoim życiu nie poczułabyś nic do kogoś innego.” Akcja toczy się bardzo powoli, mam wrażenie że to celowy zabieg, ponieważ autorka rozłożyła tę historię na części. Trochę mnie denerwowało takie tempo, jednak akcja, pomysł oraz styl autorki przyciągają uwagę i zachęcają do lektury. Dla niektórych postać Leny może być irytująca, dziewczyna stoi na rozdrożu dróg, nawet pomimo że jest otoczona wianuszkiem przyjaciół może liczyć tylko na siebie. Autorka wykonała tutaj kilka fajnych zabiegów, które wzbogacają akcję i nadają jej kilka nowych twarzy. "Wdech" to nie tylko przyciągająca uwagę okładka, to przede wszystkim historia dziewczyny, która została skrzywdzona przez życie i szuka swojego bezpiecznego miejsca na ziemi. Zdecydowanie jest to udany debiut autorki raczkującej na naszym polskim podwórku. Życzę pani Kamili powodzenia i z przyjemnością zapoznam się z kolejnymi jej dziełami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-07-2020 o godz 16:06 ania7770 dodał recenzję:
„Wdech. Oddychając z trudem” to książka, która wywołała we mnie wiele emocji. To momentami oszałamiająca, emocjonująca, rozdzierająca serce i pełna bólu lektura. Jest wyjątkowa i niezwykła. Dla niektórych może być niszczycielska i wyniszczająca. Jedno wydarzenie z przeszłości, które jest jednym z najgorszych momentów w życiu młodej dziewczyny wywołuje traumę, która ciągnie się całe życie. Powracające koszmary sprawiają, że jest jeszcze gorzej, nie da się zapomnieć o tym co było. Lena robi wszystko, co w jej mocy, by iść naprzód, żyć dalej. Oddychać. Tylko co zrobić, gdy każdy kolejny wdech jest trudny i bolesny? Jak zacząć od nowa, kiedy całe twoje życie jest rozdarte? Jak nadal oddychać, gdy ból miażdży twoje płuca? Jak żyć, gdy jesteś martwy w środku, a wydarzenia z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć? Lena w dniu swoich siedemnastych urodzin została zaatakowana przez nieznanego sprawcę na jej ukochanej plaży. Mimo tego, że dziewczynie udało się uciec zanim oprawca zdołał wyrządzić jej krzywdę, wydarzenie to całkowicie zmieniło jej życie. Lena postanawia wyprowadzić się z rodzinnego miasta by zapomnieć o bolesnej przeszłości i zacząć życie od nowa. Jednak wydarzenie z przeszłości wywołało traumę, która nie daje o sobie zapomnieć. Lena ma trudności z nawiązywaniem znajomości, miewa ataki paniki i koszmary, które powracają w snach. Nie potrafi cieszyć się młodością i żyć pełnią życia. U swego boku ma Pawła, który jest w niej szaleńczo zakochany. Jednak dziewczyna nie jest pewna swoich uczuć. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy na horyzoncie pojawia się kuzyn jej chłopaka, Adam. Co wyniknie z ich znajomości? Czy Lena zazna szczęścia, czy jej życie jeszcze bardziej się skomplikuje? Wszystkie emocje pokazane w tej książce były prawdziwe. Irytowałam się, śmiałam, czułam przyjaźń i miłość na stronach tej książki. Oprócz wyjątkowo dobrze napisanej historii, dostaniecie również wspaniałe drugorzędne postacie. Dialogi między nimi były tak prawdziwe i momentami naprawdę zabawne. Kamila Mikołajczyk umiejętnie opowiedziała historię trudną i bolesną. W ten sposób wciągnęła mnie ujmującymi opowieściami, dosyć sympatycznymi postaciami i bardzo dobrym stylem pisania. Autorka swoją historią trafiła do mojego serca, mojego umysłu i mojej duszy. Pomimo tego, że czegoś mi w tej książce brakowało i momentami łatwo było odgadnąć co się wydarzy, nie zmniejszyło to mojej sympatii do tej lektury. Jeśli szukacie książki, która sprawi, że poczujecie, sprawi, że pokochacie, poruszy Was i sprawi, że Wasze serce będzie biło szybciej, musicie przeczytać tę książkę. Zabawna i lekka historia kryła w sobie ból i cierpienie. Nie była to książka idealna i czegoś w niej brakowało, ale mimo tego jest warta uwagi i przeczytania. Ja z niecierpliwością czekam na „Wydech”, a Wam z całego serca polecam tę lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-05-2020 o godz 18:56 weź_przeczytaj dodał recenzję:
Lena każdego dnia toczy walkę ze swoimi demonami. W dniu swoich siedemnastych urodzin została zaatakowana przez nieznanego sprawcę. Od tego czasu jej życie diametralnie się zmieniło. I choć minęło kilka lat dziewczyna nadal się boi. Trauma jaką przeszła wywołuje u niej częste ataki paniki, stroni od ludzi i ufa tylko garstce osób. Jedną z nich jest jej chłopak, Paweł. Wszystko zmienia się kiedy Lena poznaje kuzyna Pawła, Adama. Chłopak również ma za sobą ciężkie przeżycia. Pod jego wpływem dziewczyna zaczyna zastanawiać się nad swoimi uczuciami do Pawła. Czy bagaż doświadczeń jaki oboje noszą zbliży ich do siebie? Czy Lena odzyska upragniony spokój ducha? Ta książka ma w sobie to coś. Kupiła mnie swoją prostotą i całym wachlarzem emocji. Autorka świetnie przedstawiła głębię problemu z jaką mierzy się Lena. Pokazała jaki wpływ na psychikę człowieka mają traumatyczne przeżycia. Jak zaburzają one światopogląd i wiarę w ludzi. Jej zachowanie niejednokrotnie irytujące i niezrozumiałe jest następstwem przeżytej traumy. Życie w ciągłym strachu jest niezwykle trudne. Niezbędna jest pomoc specjalisty, który pomoże uporać się z natrętnymi myślami. Również nieocenione jest wsparcie najbliższych. Lena może liczyć na swojego chłopaka, Pawła oraz przyjaciółki, Dagmarę i Patrycję. Obie dziewczyny polubiłam, choć różnią się od siebie jak ogień i woda. Dagmara wydaje się być rozsądna i stąpająca twardo po ziemi. Patrycja natomiast jest typową pustą blondynką. Przynajmniej jej zachowanie na to wskazuje. Mam jednak nadzieję, że w drugiej części trochę zmądrzeje. Paweł bardzo mnie denerwował. Niby troszczy się o Lenę, ale jest w nim coś, co mi się nie podoba. Odnoszę wrażenie, że jest z nią tylko dlatego, że tak mu po prostu wygodnie. Bardzo żałuję, że tak mało dowiedziałam się o Adamie. Jest tajemniczy i ma za sobą również ciężki bagaż doświadczeń. Myślę, że drzemie w nim jakaś ciemna strona, którą pokaże nam w kolejnej części. W tej historii Lena jest rozdarta między tym co podpowiada jej rozum, a tym, co mówi serce. I niezależnie od tego w którą stronę pójdzie ktoś i tak ucierpi. Niestety nie wszystko w życiu jest proste. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Przysporzyła mi ona wiele emocji, ale również zabawnych momentów. Jak na debiut uważam, że jest bardzo dobra i szczerze polecam. Czekam niecierpliwie na część drugą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2020 o godz 13:47 justus dodał recenzję:
Sięgając po książkę "Wdech. Oddychając z trudem", nie wiem czemu ale byłam przekonana, że to będzie coś mocnego... jakiś wielki dramat, gdzie bohaterka będzie zmagała się z własnymi demonami. I jeśli o to chodzi to bardzo się myliłam. Ale bron Boże, przez to książka nie straciła w moich oczach! Wręcz przeciwnie - bardzo mi się podobała. Lena, młoda dziewczyna rozpoczyna nowy rozdział w życiu. Gdy była nastolatką została zaatakowana przez nieznajomego mężczyznę i od tego czasu panicznie boi się nowych ludzi. Pewnego dnia wracając do domu ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Dziewczyna popada w panikę, ale uspokaja się gdy mężczyzna mija ją i idzie dalej. Gdy pewnego dnia w domu swojego chłopaka, znów spotyka owego nieznajomego postanawia, że tym razem nie będzie się bać i atakuje go. Okazuję się, że chłopak jest spokrewniony z jej chłopakiem. Więc nasuwa się pytanie czemu szedł wtedy za Leną? Pomimo tego, że z początku zachowanie dziewczyny wydawało mi się irracjonalne i trochę przesadzone, później już było coraz lepiej. Pojawiła się postać Adama, który był tym "nieznajomym" i wszystko zaczęło nabierać kolorów i kształtów :) bardzo podobało mi się to napięcie między głównymi bohaterami, które dało się od razu wyczuć w każdym momencie ich spotkania. Dodatkowo przyjaciółki Leny, które były przy niej zawsze i wszędzie, wprowadzały trochę humorku. Szczególnie Patrycja - piękna dziewczyna, mająca powodzenie - która prosi o pomoc w swataniu ;) nie mogłabym zapomnieć również o postaci "babci z mieszkania obok", która była po prostu wspaniałą kobietą i sama bym chciała mieć taką sąsiadkę;) Najbardziej jednak do gustu przypadła mi się postać Adama, który skradł moje serducho swoimi pięknymi zdrobnieniami, zaradnością, chęcią niesienia pomocy - nawet jeśli chodzi tu tylko o okrywanie ramion swoją kurtką - szarmanckością się to chyba zwie ;) wprowadzał on nie lada zamieszanie, przez co "kobiety go kochały a mężczyźni nienawidzili" - tak bym to ujęła najtrafniej. Cała historia była naprawdę romantyczna... no kto nie lubi jak dwóch przystojniaków walczy o jedną kobietę ;) do tego mamy też trochę pikanterii, która powoduję wzrost temperatury ciała ;) Książkę niezwykle przyjemnie się czytało i czekam już na kolejną część. Wam oczywiście polecam ją przeczytać :) Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu editiored.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2020 o godz 14:22 Dominika dodał recenzję:
Wdech. Oddychając z trudem to debiutancka powieść Kamili Mikołajczyk, publikującej wcześniej swoje teksty na Wattpadzie. Dla niektórych ta wiadomość może od razu powodować zniechęcenie, ale nie dla mnie. Ja uważam, że ten portal jest prawdziwą kopalnią perełek, dlatego czym prędzej zabrałam się za czytanie. Główną bohaterką jest studentka Lena, mieszkająca obecnie w Krakowie. Ma, chciałoby się rzec, idealnego chłopaka Pawła i prowadzi spokojne życie w nowym mieście. Życie umilają jej dwie przyjaciółki, jednak gdzieś w tle cały czas pozostaje nieprzepracowana trauma z przeszłości. Jaka? Tego dowiecie się, sięgając po powieść, a ja nie zdradzę już niczego więcej. Wszystko zmienia się w momencie, gdy do kraju wraca tajemniczy kuzyn Pawła, czyli Adam. Jest nie tylko tajemniczy, ale też magnetyczny. Muszę przyznać, że bardzo miło zaskoczyłam się, jeżeli chodzi o styl pisania. Czuć, że autorka ma już wyrobiony warsztat, co sprawia, że to naprawdę udany debiut. Przez historię dosłownie się płynie, a emocje związane z traumami przeplatają się z chwilową irytacją na poszczególnych bohaterów. Nie raz i nie dwa miałam ochotę solidnie nimi potrząsnąć, a to tylko pokazuje, jak bardzo angażująca jest ta historia. Nawet nie wiem, kiedy przewróciłam ostatnią stronę. Takie zakończenie? Proszę państwa, tak się nie robi! Największy plus? Wykreowanie bohaterów z krwi i kości, nieidealnych, czyli takich, których spokojnie moglibyśmy spotkać gdzieś na uczelni. Historia jest prawdziwa i w czasie czytania możemy uwierzyć, że mogła wydarzyć się naprawdę. Chwilami kontrowersyjne decyzje bohaterów? Jak dla mnie są mile widziane. Wielki plus za kreację. Wkurzyłam się na nich kilkukrotnie, a to naprawdę dobry znak. Pierwszy tom w każdej serii jest swego rodzaju zaznajomieniem nas z historią bohaterów, jak i z nimi samymi. Ja osobiście poczułam ogromny niedosyt. Zostałam na koniec z kilkoma niewiadomymi, a na dodatek był to moment wyjątkowo emocjonalny. Jaki jest tego efekt? Z wielką chęcią i zapałem sięgnę po kolejne części. Po cichu nawet kibicuję poszczególnym bohaterom, ale jeszcze nie zdradzę jakim. To powiem zapewne dopiero w recenzji wszystkich tomów. Wahacie się? Jeśli lubicie tego typu historie, to nie ma się co zastanawiać. Piękne wydanie jest tu wisienką na torcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-05-2020 o godz 13:47 itysiek_reads dodał recenzję:
Kamila Mikołajczyk znana jest pod pseudonimem Sinkingindreams, pod którym publikuje w portalu Wattpad. Tysiące fanów, których zyskała wśród jego bywalców, cenią ją zwłaszcza za obrazowe opisy uczuć i emocji bohaterów. Kocha książki, koty i seriale. Z wykształcenia pedagog, z natury niepoprawna optymistka. Inspiracji (z powodzeniem!) szuka po prostu w życiu [opis pochodzi z książki]. Lena w dniu swoich 17-tych urodzin przeżywa największy koszmar, który położy się cieniem na jej późniejszym życiu – zostaje napadnięta przez nieznajomego mężczyznę. W wyniku tej traumy ucieka jak najdalej od domu rodzinnego i zaczyna życie w Krakowie. Tam studiuje, zawiązuje przyjaźni i spotyka swojego chłopaka, Pawła. Paweł mocno ją kocha i wspiera, a dwie przyjaciółki zawsze stoją za nią murem i znają jej słabości. Jednak to poukładane życie zaczyna chwiać się w posadach, gdy na drodze Leny staje Adam – kuzyn jej chłopaka, który rozpala w niej całkiem nowe emocje. Jakie decyzje podejmie Lena i dokąd ją one zaprowadzą? Ostatnio na Instagramie bawiłam się w zabawę „Pokaż książkę, która…” i ktoś dokończył „…podobała się wszystkim, a Ciebie rozczarowała” – z przykrością stwierdzam, że na dzień dzisiejszy wskazałabym właśnie „Wdech”. Kompletnie nie rozumiem zachwytów innych ludzi, bo dla mnie ta książka była po prostu niezmiernie irytująca od samego początku! Lena jest tak głupiutka i niedojrzała, że po prostu ręce opadają. Jej przyjaciółki mają „gadki” rodem z podstawówki, a przemyślenia ich wszystkich mnie po prostu powalają. Paweł może i jest nie lepszy, ale przynajmniej jego uczucie do Leny wydaje się naprawdę poważne, tym bardziej więc wściekam się na bohaterkę za to, jak traktuje tego chłopaka! Jedynym sensownym bohaterem w tej książce jest Adam i trochę żałuję, że tak mało się o nim dowiedziałam, bo po kolejne części raczej nie sięgnę. Przykro mi to pisać i naprawdę nie chcę autorki urazić, ale książka zdecydowanie nie trafia w mój gust i zalicza się raczej do tych, którymi mam ochotę rzucać o ścianę. Trzeba jednak przyznać, że okładka jest przepiękna i przyciąga wzrok – szkoda jednak, że nie przekłada się to na treść. Dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu Editio.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-05-2020 o godz 12:09 Weronika dodał recenzję:
Debiuty! Jak ja je uwielbiam. Jedna wielka niewiadoma. Nowe, świeże pomysły i moc wrażeń. @kamilamikolajczyk_autor zaserwowała nam niezły początek serii i nie wiem czy dobrze podpowiada mi intuicja, ale mam wrażenie, że ta historia dopiero się porządnie rozkręci w kolejnej części. . W trakcie czytania miałam momentami mieszane uczucia. Z jednej strony historia była bardzo tajemnicza, co bardzo mi się podobało! Przeszłość Leny jest nam do końca nieznana i bardzo intrygująca. Autorka w trakcie lektury rzuca tylko strzępki informacji, które powodują, że możemy co nieco się domyślać. Zachowanie dziewczyny należy do tych panicznych, gdzie na każdym kroku wraca do niej trauma i ślad przeżytego doświadczenia. Poznajemy jej chłopaka Pawła, przy którym nadal nie potrafi się otworzyć i Adama, który bardzo miesza w głowie i związku Leny. To właśnie przy nim dziewczyna zapomina o wszystkim co złe i nareszcie czuje się sobą. W sumie cała historia kręci się wokół Leny, która gubi się w swoich uczuciach, pociągu i przeszłości. Nie wie co się z nią dzieje, pozwala na coś co do tej pory ją przerażało i nie wie co zrobić, odnośnie Pawła i Adama. W fabule uwielbiałam momenty, gdy miałam wrażenie, że jej małe kłamstewka i niefer zagrania wyjdą na jaw. Gdy czuć było chemię tworząca się między Leną i Adamem. Sama mocno się w nim zauroczyłam, miał w sobie naprawdę coś przyciągającego, jednak mój rozum cały czas mi mówił „coś mi tu śmierdzi, nie wierzę temu chłopakowi”. Jestem bardzo ciekawa czy w kolejnej części Adam nadal będzie mnie zachwycać, czy wkręca przeciwnie, mocno mnie rozczaruje. Jak potoczy się ich wspólna historia. A jeśli chodzi on tą drugą stronę, to brakowało mi punktu kulminacyjnego, efektu wow, który na długo zostałby w mojej głowie. Mogłoby się też trochę więcej dziać, dodać tej historii szybszego tempa, jednak liczę, że druga cześć zapewni mi moc brakujących wrażeń. . „Wdech” to historia miłosna, o odkrywaniu swoich uczuć. O walce między rozumem, a sercem. Przeżywaniu nowej miłości, gdy stara się jeszcze nie zakończyła...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa O chirurgii inaczej Kabata Paweł
4.7/5
25,66 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.5/5
25,43 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.7/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.4/5
27,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.6/5
27,81 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.2/5
36,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.3/5
27,81 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny ochroniarz Angel Caroline
4.1/5
25,51 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.6/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Po godzinach Skrzydlewska Ludka
4.5/5
29,86 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostry Węcka Angela
4.0/5
24,65 zł
37,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłbym zapomniał... Pazura Cezary
4.3/5
30,25 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.