Ocalało tylko serce (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,66 zł

23,66 zł 39,90 zł (-41%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bianek Klaudia Książki | okładka miękka
23,66 zł
asb nad tabami
Bianek Klaudia Książki | okładka miękka
24,39 zł
asb nad tabami
Bianek Klaudia Książki | okładka miękka
22,74 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Autorka „Jedynego takiego miejsca”, uwielbiana przez czytelników, Klaudia Bianek, powraca z historią, która rozgrzeje Twoje serce!

Klara to dziewczyna potrafiąca zauroczyć niejednego chłopaka: bystra, piękna, niebojąca się czerpać z życia garściami, a jednocześnie bardzo niepewna siebie. Jest zagubiona i stoi na życiowym rozdrożu, zastanawiając się, czy prawdziwa miłość istnieje i czy kiedykolwiek uda jej się odnaleźć prawdziwe uczucie. Niespodziewanie spotyka kogoś, kto wywróci cały jej świat do góry nogami.

Aleksander jest prawdziwym bohaterem, który ocalił niejedno życie, przy okazji narażając swoje własne. Uważany za tajemniczego i aroganckiego, ukrywa przed wszystkimi swoją historię, nie mając nadziei na lepsze jutro. Nie spodziewa się, że na świecie jest jeszcze ktoś, kto może pokochać go takim jakim jest. Każdej nocy zadaje sobie pytanie: czy było warto? I doskonale wie, że tak.

Czy bolesne wspomnienia pozwolą Aleksandrowi powrócić do normalnego życia? Czy Klara odkryje, co tak naprawdę wydarzyło się w jego życiu i przebije się przez mur, który zbudował wokół swojego serca? Czy oboje mają szansę na ocalenie?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ocalało tylko serce
Seria: Jedyne takie miejsce
Autor: Bianek Klaudia
Wydawnictwo: We need YA
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Forma: książka
Indeks: 34309063
 
średnia 4,4
5
29
4
14
3
6
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
4/5
11-05-2020 o godz 16:36 Ula Kempa-Adamczyk dodał recenzję:
Klasyczny romans z problemem w tle Ocalało tylko serce Klaudii Bianek wygląda bardzo niepozornie. Na okładce mężczyzna i kobieta stykają się czołami, jakby smakowali chwilę bliskości. Przyglądając się fotografii, czytelnik oczekuje lekkiej obyczajówki z wątkiem romantycznym. Fabuła zresztą opiera się na dobrze znanym schemacie: Klara, poukładana studentka o nienagannym wyglądzie podczas rodzinnej imprezy poznaje wiecznie naburmuszonego Aleksandra, który niesamowicie ją pociąga. Wygląda jak przepis na dobry romans, prawda? I tym jest w istocie. Jednak za schematyczną fabułą kryje się opowieść o graniczącej z brawurą odwadze i traumie, po której trudno się podnieść. Aleksander bowiem, pod maską oschłości skrywa pewną tajemnicę. Czy Klarze uda się przebić przez mur, który zbudował? Jak pisać o problemie? Przyznam szczerze, że z racji zainteresowań badawczych czytałam wiele powieści, których bohaterowie zmagali się z różnego rodzaju traumatycznymi przeżyciami. Mogę zatem śmiało powiedzieć, iż znam kilka sposobów pisania tego typu tekstów. Najczęściej spotykanym zabiegiem jest zastosowanie narracji pierwszoosobowej. Dzięki temu czytelnik ma szansę spojrzeć na świat przedstawiony oczyma postaci. Opowiedziana w ten sposób historia zyskuje osobisty charakter, a to z kolei pozwala na stosowanie słownictwa oceniającego w toku narracji. Jednocześnie jest to w pewnym sensie furtka dla autora, który może, właśnie ze względu na ów personalny rys, pozwolić sobie na pewne braki w warsztacie pisarskim - konstrukcyjne, czy językowe. Dlaczego tak twierdzę? Pomyślmy przez chwilę: czy myśli kłębiące się w naszych głowach zawsze są uporządkowane, chronologiczne? czy opowiadając o swoich wspomnieniach i przeżyciach za każdym razem znajdujemy odpowiednie słowa? Skoro zatem autor oddaje głos bohaterowi, by sam opowiedział swoją historię, ma ona prawo być nieco chaotyczna. W powieści Ocalało tylko serce, nie znajdziecie jednak fabularnego chaosu. Przeciwnie, wydarzenia, mimo zastosowania narracji pierwszoosobowej, relacjonowane są w sposób uporządkowany. Językiem Klary i Aleksandra Rozważając sposób konstruowania świata przedstawionego, nie sposób pominąć warstwy językowej. Bohaterowie powieści Klaudii Bianek posługują się codziennym słownictwem, właściwym ludziom młodym. Dzięki temu czytelnik może łatwo utożsamić się z postaciami, nie mając jednocześnie wrażenia, że są one w jakikolwiek sposób odrealnione. Warto również zauważyć fakt, iż żaden z bohaterów nie nadużywa wulgarnych określeń, co z kolei czyni powieść wyjątkową na tle współczesnej literatury. Niestety, zdarza się pewien błąd językowy, który dla mnie jest niesamowicie rażący. Otóż autorka nagminnie używa liczebnika zbiorowego "oboje" w odniesieniu do osób tej samej płci. Tymczasem zgodnie z zasadami poprawności gramatycznej, formę tę należy stosować do pary mieszanej lub dzieci. Być może jest to tylko przeoczenie korektora, jednak dość mocno rzutuje na odbiór tekstu. Słowo podsumowania Ocalało tylko serce nie jest powieścią idealną. Jeśli jednak szukacie książki jednocześnie lekkiej i niepozbawionej głębszego przekazu, zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję! recenzję znajdziecie także na www.usia.reviews.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2020 o godz 15:07 kiiki.books dodał recenzję:
Kto z was tęsknił za Groszkowicami i mieszkającymi tam bohaterami? Może jeszcze ich nie znacie i wasza przygoda ma się dopiero rozpocząć? Pamiętacie Klarę z „Jednego takiego miejsca”? Nie czytaliście? Nic nie szkodzi! Klara jest bystrą i piękną 20-letnią dziewczyną. Czerpie z życia garściami, bardzo dużo czasu poświęca na naukę i studia. Jednak gdzieś pomiędzy gonitwą o dobre stopnie, a drogą do sukcesu widzimy kruchą, zagubioną i niepewną siebie młodą kobietę. Klara ciągle zastanawia się nad istnieniem prawdziwej miłości. Czy kiedykolwiek uda jej się odnaleźć uczucie zapierające dech w piersi i przyprawiające o szybsze bicie serca? Niespodziewanie na jej drodze staje on... Aleksander, bohater z krwi i kości. Nie raz ratował ludzkie życia narażając przy tym swoje własne. Tajemniczy, arogancki... Ukrywa przed światem prawdę o sobie, izoluje się od ludzi nie chcąc żeby jego historia ujrzała światło dzienne. Cierpi w samotności nie widząc nadziei na lepsze jutro. Wie, że nikt nie będzie chciał go pokochać takim jakim jest. Czy było warto? Nie ma najmniejszych wątpliwości, że tak. Przepadłam w tej historii... Czy kogoś to jednak dziwi? Czytając o przeżyciach Klary i Aleksandra zapomniałam o całym otaczającym mnie wszechświecie. Klaudia już nie raz udowodniła, że od jej książek ciężko się oderwać i są to historie, które pochłania się w tępie ekspresowym. Wylałam tony łez. Przeżyłam ogrom skrajnych emocji. Śmiałam się jak wariatka po to żeby pare stron później ryczeć jak bóbr. Ktoś stojąc z boku mógłby pomyśleć, że przydałaby mi się poważna rozmowa z lekarzem. Nie będę się rozpisywać o innych bohaterach przewijających się przez „Ocalało tylko serce”, jednak mogę was zapewnić, że są naprawdę przeróżni i wyjątkowi. Między rozdziałami możecie poznać postacie, które od razu podbiją wasze serca, które będą bawić was do łez i równie mocno irytować. Przekonałam się do Klary, do której po „Jedynym takim miejscu” miałam dość neutralne podejście, jednak nie pałałam do niej wielką miłością. Wystarczyło mi dosłownie pare stron, żeby zmienić zdanie. Aleksander, oh Aleks - to jest bohater o którym mogłabym opowiadać godzinami. Niesamowita postać, z głęboką i przykrą historią. Wspaniały młody mężczyzna, którym ciężko się nie zauroczyć. Jego przeszłość i przeżycia wnoszą tak wiele emocji do tej książki. Klaudii należą się ogromne gratulacje, bo jest to mężczyzna, który nie tak łatwo da wam o sobie zapomnieć. Bohater ratujący ludzkie życia, przez jednych doceniany przez innych nie. Czy naprawdę zasługuje na całe to cierpnie, które towarzyszy mu już od przeszło dwóch lat? Piosenka Dawida Kwiatkowskiego - „Na zawsze”, będzie mi już za każdym razem przypominać o Aleksandrze. Dajcie się porwać pełnej przeżyć, rozczarowań i pięknych chwil emocjonującej historii! Ja już zacieram łapki oczekują kolejnego tom, który ukarze się jeszcze w tym roku! ❗️Istotna informacja: „Ocalało tylko serce” można czytać bez znajomości „Jedynego takiego miejsca”, jednak ja gorąco zachęcam was do sięgnięcia po obie książki. Najlepiej w takiej kolejności w jakiej były wydawane. ❗️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-07-2020 o godz 21:52 Natalia dodał recenzję:
Klara to delikatna, bystra dziewczyna o dobrym sercu. Dużo czasu spędza przy nauce, jednak w wolnym czasie uwielbia rysować. Pewnego razu, gdy wpada na kolację do rodziców, poznaje Aleksandra-syna przyjaciół swoich rodziców. Ten tajemniczy z pozoru gburowaty mężczyzna z początku nie przekonuje jej do siebie. Aleksander mimo młodego wieku wiele przeszedł. Po wypadku odciął się od świata i otoczył murem, przez który przepuszcza jedynie nielicznych. Jednak tę dwójkę coś do siebie ciągnie i ich ścieżki przecinają się jeszcze wiele razy. Mimo że książka należy do cyklu Jedyne takie miejsce, to nie jest koniecznie czytanie po kolei. Były jakieś drobne nawiązania i spotykamy bohaterów z poprzedniej części, ale nie powinno sprawiać to większych problemów. Na pewno podobało mi się bardziej niż jej poprzednik. Chociaż motyw wczesnego macierzyństwa był ciekawy, tak sama Lena, jak i Alan mnie nie przekonali. Tutaj było inaczej. I jeśli w kwestii Klary musiało minąć trochę czasu, zanim ją doceniłam, tak tajemniczy Aleks skradł moje serce od razu. Lubiłam opisywanie jego emocji. Podobało mi się przedstawienie tego, jak cierpiał po wypadku, ale mimo to, nie żałował, że postąpił tak, a nie inaczej. Naprawdę był bohaterem i to w nim doceniałam. Do Klary z początku podchodziłam z rezerwą, ale koniec końców udało się jej mnie przekonać. Akcja jest spokojna. Wszystko toczy się nieśpiesznie. Mają czas na poznanie się. W międzyczasie zamykają inne rozdziały miłosne w swoim życiu. Dla Aleksa jest to bolesne, za to Klarze, mimo że nie przychodzi to łatwo, nie sprawia to tyle cierpienia. Od jakiegoś czasu czuła, że jej obecny chłopak nie jest tym, czego szuka. Nie czuła tego samego. Zabrakło mi trochę humoru. Jakoś miałam wrażenie, że oboje byli strasznie sztywni. I w porządku, rozumiałam, że nie każdy musi sypać żartami jak z rękawa, ale mam wrażenie, że jakiś humor od czasu do czasu sporo by dodał. Nie wiem, czy mi to po prostu umknęło, ale nie mogę sobie przypomnieć teraz żadnych żartów między tą dwójką. A przecież nie z samych emocji książka się składa. Podobało mi się przedstawienie zmaganie się ze swoimi problemami i burzenie muru, którym otoczył się Aleksander. Momentami naprawdę chwytała za serce. Co jak co, ale opisywać emocje i uczucia to autorka potrafi. Mimo wszystko moją ulubioną powieścią Klaudii Bianek nadal pozostaje Najcenniejszy podarunek. Może patrzę na nią przez pryzmat świąt, ale książki z takim klimatem, zawsze będą miały u mnie dodatkowe punkty :D Poza tym przekonałam się o tym nie raz, że wolę silne, bardziej przebojowe bohaterki, niż te nieśmiałe i delikatne. Chociaż Klara niewątpliwie miała swój urok i też umiała się postawić. Całe szczęście, bo z początku była dla mnie bardzo nijaka. Jest to na pewno coś, co zachwyci niejednego fana młodzieżówek i romansów. Styl autorki jest na tyle płynny i lekki, że czyta się z przyjemnością. Nie ma też problemu z opisywaniem emocji. Podsumowując: Polecam! Nie żałuję, że zdecydowałam się po nią sięgnąć i chętnie przeczytam coś jeszcze spod pióra Klaudii Bianek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-05-2020 o godz 17:50 Jola dodał recenzję:
“Była dobrem, którego nigdy w życiu nie spodziewałbym się już spotkać. Była szansą na wyjście z mroku własnych lęków, uprzedzeń, kompleksów. Była nadzieją na kolejny lepszy dzień.” Klara to dwudziestolatka, bardzo dojrzała jak na swój wiek. Dużą wagę przykłada do nauki na studiach oraz życia rodzinnego. Mimo swojej nieśmiałości potrafi ona zauroczyć niejednego chłopaka. Aleksander jako strażak ocalił wiele osób kosztem własnego zdrowia fizycznego i psychicznego. Ukrywa przed wszystkimi swoją ciężką historię, nie mając nadziei na nowe życie. W oczach Klary jest tajemniczy, ale też nieco gburowaty. Czy pomiędzy tą dwójką zupełnie obcych ludzi może stworzyć się nić porozumienia? Czy Aleks zdoła znaleźć siłę do rozpoczęcia nowego rozdziału w swoim życiu? O Klaudii Bianek słyszałam już naprawdę dużo. “Ocalało tylko serce” to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i naprawdę miło spędziłam przy niej czas. Bohaterowie stworzeni przez autorkę są barwni i dokładnie dopracowani. Bardzo podobał mi się ciekawie stworzony portret psychologiczny Aleksandra i jego historia. Wielką zaletą jest to, że książka podzielona jest na rozdziały Klary oraz rozdziały Aleksa. Dzięki temu możemy zobaczyć dokładny obraz tej historii oraz ujrzeć to jak odmiennie te osoby patrzą na te same wydarzenia. Ogromnym plusem tej książki jest ciekawy pomysł na fabułę. Wszystko dobrze do siebie pasowało, a wydarzenia stworzone przez Klaudię Bianek wciągnęły mnie do świata Klary i Aleksa. Końcówka to dla mnie najlepsza część tej książki. To przy niej najlepiej się bawiłam, czułam zaintrygowanie i największą ciekawość co do losów bohaterów. Ostatnie strony przeczytałam w mgnieniu oka. Niestety nie była to dla mnie książka idealna. Otóż przy powieściach obyczajowych mam tak, że muszę mocno poczuć całą historię, by ją pokochać, a tutaj zabrakło mi odczuwania emocji. Podczas czytania nie byłam wzruszona, wzburzona czy zatroskana, a mocno na to liczyłam. Mimo to “Ocalało tylko serce” dało mi sporo tematów do refleksji i był to wartościowo spędzony czas. Inną wadą jest to, iż zauważyłam, że niestety autorka czasami powtarza te same lub bardzo podobne zdania w jednym rozdziale, czasami na jednej stronie. Również Klara bez przerwy mówiąc czy myśląc o Aleksie nazywała go imieniem i nazwiskiem, co mocno mnie irytowało. Wydało mi się to niesamowicie nienaturalne, zwłaszcza po tym jak historia się rozwinęła, a bohaterowie lepiej się poznali. Aleksander Daliszewski mógłby być nazywany Aleksandrem lub Aleksem - byłoby to o wiele bardziej naturalne i mniej rzucałoby się w oczy podczas lektury. “Ocalało tylko serce” Klaudii Bianek to książka, która jest warta poznania. Pomimo kilku wad nie żałuję, iż ją przeczytałam, bo bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury. Uwielbiam zdjęcie na okładce, więc nawet po odłożeniu cieszyła moje oko. Mimo tego, że “Ocalało tylko serce” nie trafi na listę moich ukochanych książek mam zamiar przeczytać inne książki tej autorki. Jestem ich bardzo ciekawa! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-05-2020 o godz 22:44 Caroline Livre dodał recenzję:
KLARA + ALEKSANDER = ? Klara to dobra dziewczyna z dobrego domu, pilna i ułożona studentka, która raczej unika nadmiernego ryzyka w życiu. Aleksandra poznaje w najbardziej niespodziewanym miejscu, czyli w rodzinnym domu. I chociaż wie, że to raczej mężczyzna nie dla niej, mimowolnie zaczyna czuć do niego coś więcej. Również Aleksander, choć na pierwszy rzut oka arogancki i nieprzystępny, zaczyna pałać sympatią do dziewczyny. Jednak Aleksander to nie pierwszy lepszy facet, tylko człowiek po przejściach i to nie byle jakich. Co wyjdzie z tego połączenia? Czy między tym dwojgiem zaiskrzy? „Ocalało tylko serce” to moje pierwsze spotkanie z polską autorką, znaną mi wcześniej jedynie z Instagrama. Na co dzień nie gustuję raczej w powieściach New Adult czy też romansach, zdecydowanie wolę kryminały albo powieści obyczajowe. Coś jednak sprawiło, że pomyślałam sobie „czemu nie” i sięgnęłam po tą powieść. „Była dobrem, którego nigdy w życiu nie spodziewałbym się już spotkać. Była szansą na wyjście z mroku własnych lęków, uprzedzeń, kompleksów. Była nadzieją na lepszy dzień…” Znalazłam w niej chyba przede wszystkim to, czego potrzebowałam – chwilę relaksu po poprzedniej, dość mrocznej i przytłaczającej lekturze. Niestety, niewiele poza tym. Domyślałam się, że nie będzie to zaskakująca historia, jednak jej schematyczność i przewidywalność chwilami aż bolała. Umówmy się – wcale nie trzeba być jasnowidzem ani umieć wróżyć z kart, żeby z łatwością domyśleć się, co się tutaj wydarzy. Pod tym względem nie była to wymagająca lektura. Irytował mnie w niej również nadmiar patosu, w moim skromnym mniemaniu wyolbrzymianie niektórych sytuacji, w wyniku czego wiele wydawało się sztuczne. Na przykład nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji w rzeczywistości, żebym zwracała się do kogoś „Aleksandrze” czy dziękując komuś za nocleg w dość kryzysowym położeniu mówiłabym, że ten „uratował mi życie”. Nie mogę też powiedzieć, że pokochałam bohaterów od pierwszych stron. Albo, że w ogóle ich pokochałam. Nie wiem dlaczego, ale Klara wydawała mi się chwilami płytka i dziecinna, a Aleksander… cóż, chyba po prostu niezbyt sympatyczny, odpychający. Chyba na tym koniec mojej analizy tej historii, bo doszłam do wniosku, że nadal nie czuję się dobrze w młodzieżowych klimatach. Czas wrócić do kryminałów jak widać. „Ocalało tylko serce” to niezbyt skomplikowana i raczej niewiele wymagająca lektura na kilka spokojnych wieczorów, polecana szczególnie dla miłośników i miłośniczek podobnej literatury. Niekoniecznie w ramach poszukiwania czegoś nowego i świeżego, ale raczej prostego i lekkiego. www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2020 o godz 08:48 Sylwia dodał recenzję:
Ocalało tylko serce” to druga książka @klaudia.bianek, którą przeczytałam. I wiecie co? Nie wiem co ta młoda kobieta w sobie ma, ale bardzo mnie jej książki urzekają😍Owszem, to nie jest literatura poważna. To literatura młodzieżowa, jednak ... styl pisania Klaudii przypadł mi bardzo do gustu. Jej książki są takie ... dziewczęce, wdzięczne, a mimo wszystko, mimo romantycznych miłostek i podrasowanych fragmentów, prawdziwe i bolesne. Klaudia nie boi się wplatać w swoje historie trudnych przeżyć czy poważniejszych tematów. Tak stało się rownież w przypadku tej książki. To drugi tom, pierwszym jest "Jedyne takie miejsce", dlatego początkowo miałam obawy, iż będę musiała go nadrobić zanim wezmę do ręki tę, ale nic bardziej mylnego - obie historie są niezależne i możecie sięgać w dowolnej kolejności po te książki :) Jak duży reaserch trzeba zrobić, by pisać książkę z punktu widzenia mężczyzny naznaczonego traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości, które doprowadziły do jego niepełnosprawności? Bardzo pięknie oddany został w owej historii portret mężczyzny cierpiącego z tytułu tragedii jaka stała się jego udziałem. Jak ciężko jest żyć z niepełnosprawnością? Z czym trzeba się borykać? Jak zaakceptować siebie i nie czuć się gorszym? Powiem Wam, że czytając tę powieść naprawdę łatwo można było sobie wyobrazić odczucia męskiego bohatera książki. Jego portret wzrusza, napawa bólem i realizmem. Kiedyś słyszałam, że łatwiej być niepełnosprawnym od urodzenia. Wtedy człowiek nie wie, co utracił. Oczywiście, nie umniejszam tego rodzaju niepełnosprawności, jednak według mnie, trudniej się z nią pogodzić, gdy spływa na nas nagle i zmienia całe nasze życie. Wtedy już tylko od nas samych zależy jak sobie z nią poradzimy i czy będziemy w stanie swoje słabości mimo wszystko przezwyciężyć. W książkach Klaudii podoba mi się to, że są realistyczne. Że mimo, iż dziewczęce i pełne romantyzmu Uli miłości, te powieści nie bombardują mnie bajkowością. Owszem, są może pewne przerysowane fragmenty, może zbyt piękne, by mogły się wydarzyć, ale czy na pewno ? Wszak zakochany człowiek patrzy przez różowe okulary i postrzega otaczający świat inaczej 😉 Ja czytając książki Klaudii bawię się dobrze - odpoczywam przy miłej lekturze, relaksuję, a jednocześnie mam zapewnioną dozę czegoś mocniejszego, głębszych przemyśleń i trudniejszych tematów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2020 o godz 12:06 Weronika dodał recenzję:
Jejku, pragnę tylko więcej i więcej! Mieliście już przyjemność poznać pióro @klaudia.bianek ? Jeśli nie, to naprawdę ogromnie polecam! Co prawda „Życie po Tobie” jeszcze przede mną, ale pozostałe trzy, to przepiękne dramatyczno-romantyczne hisotrie. . Ostatnio w moje ręce trafiła niedawna premiera „Ocalało tylko serce”. Historia Klary i Aleksandra, zawładnęła moim sercem. Klara to bystra, pracowita i mądra dziewczyna. Należy raczej do grzecznych studentek, które korzystają z życia, ale z rozwagą. Na swojej drodze nie spotkała jeszcze tego jedynego, chociaż przeżyła już pierwsze zauroczenia. Momentami czuje się zagubiona i zastanawia się, czy prawdziwa miłość istnieje. Podczas jednego ze spotkań z rodzicami, poznaje Aleksandra. Młodego mężczyznę, który wzbudza w niej mieszane uczucia. Wywołuje dozę tajemniczości i zawstydzenia. Olek jest prawdziwym bohaterem, który poświecił swoje życie, ciało i ocalił małego chłopca z płonącego budynku. Nadal nie jest w stanie pogodzić się z odejściem żony i współczuciem, malującym się na twarzach innych osób. Przy Klarze czuje, że jego życie mogłoby wyglądać inaczej. Lepiej. Czy dziewczyna jest w stanie zaakceptować go w stu procentach? . Nieidealni bohaterowie! Pełni wad, różnych humorków, rozterek i myśli. Fenomenalnie wykreowani i przedstawieni. Czytając, miałam wrażenie, że autorka wzorowała się na realnych postaciach. Śmiało, mogłabym spotkać ich w prawdziwym życiu. Przedstawiona fabuła wciąga od pierwszych stron. Z początku intrygowała mnie historia Olka, która naprawdę wzrusza i potrafi wycisnąć parę łez. Im dalej, tym coraz bardziej czułam się zaciekawiona, relacją, która bardzo powoli tworzyła się między bohaterami. Cały czas coś się dzieje, a odwaga Olka zasługuje na wielki podziw, a Klara pokazała, że w miłości liczy się wnętrze, a nie wygląd zewnętrzny. Co tu dużo mówić, opisana historia jest przepiękna i potrafi rozmiękczyć najtwardsze serce. Wzbudza mnóstwo empatii i poczucia żalu, zmieszanego z dumą. Historia Klaudi Bianek, ponownie mnie zauroczyła i czekam tylko na więcej! Sięgając po twórczość autorki, przygotujcie sobie paczkę chusteczek. Kac książkowy murowany!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-05-2020 o godz 16:49 arcytwory dodał recenzję:
Klara jest dziewczyną, która potrafiłaby poruszyć serce nie jednemu chłopakowi – bystra, piękna, o dobrym sercu, a jednocześnie niepewna siebie. Aleksander wydaje się, że ma serce z kamienia. Jednak jego własne życie naznaczone jest tragedią, przez którą wyszedł ze złamanym sercem i brakiem nadziei na lepsze jutro. Kiedy się spotkają to czy przebiją się przez mury, które postawili wokół swoich serc? O jeju, ale ta książka podbiła moje serce! Nie spodziewałam się tego, kiedy po nią sięgałam. Historia przedstawiona w książce od razu skradła moje serce. Była pełna bólu i cierpienia, serce wciąż mi się krajało nad tym, co musieli przejść bohaterowie. Ale zacznijmy od początku. Sposób, w jaki pisała autorka, od razu trafił w moje serce. Autorka postawiła na lekki styl pisania, a jednocześnie nie był on „za lekki”, przez to pasował idealnie do tej książki. Budował on cudowny, chwytający za serce klimat. Sprawiał, że z przyjemnością czytało się kolejne rozdziały. I to z szybciej bijącym sercem i wypiekami na twarzy! Co do fabuły – większa część książki wciągała. Od samego początku chciało się z poznawać kolejne zawirowania sercowe bohaterów. Jednak był blisko końcówki był moment, w którym tempo akcji mocno spadło. Trochę mniej się działo i już się bałam, że tak będzie do końca, ale chwile później kamień spadł mi z serca, bo akcja ponownie się rozkręciła. I to na tyle, że na moment moje serce prawie się zatrzymało! Szybko wybaczyłam to autorce. Jednak największe brawa należą się autorce za bohaterów, w szczególności za Aleksandra. Autorka świetnie go wykreowała. Był on złożonym bohaterem, który nie otwierał przed ludźmi swojego serca. Bardzo podobało mi się też, jak zmieniał się przy Klarze, jak stopniowo wkradała się ona do jego serca. Za samą Klarę także należy się autorce uznanie. Zwłaszcza za to, że w pierwszej książce autorki Klara nie zajmowała zbyt wiele miejsca w sercach czytelników. W tej powieści autorka pokazała, że będąc dobrą osobą można być złym bohaterem w historii kogoś innego. Ten zabieg ujął mnie za serce. Z czystym sercem mogę Wam polecić „Ocalało tylko serce” z całego serca. Mam nadzieję, że ta książka zawładnie także Waszym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2020 o godz 12:17 arcytwory dodał recenzję:
Klara jest dziewczyną, która potrafiłaby poruszyć serce nie jednemu chłopakowi – bystra, piękna, o dobrym sercu, a jednocześnie niepewna siebie. Aleksander wydaje się, że ma serce z kamienia. Jednak jego własne życie naznaczone jest tragedią, przez którą wyszedł ze złamanym sercem i brakiem nadziei na lepsze jutro. Kiedy się spotkają to czy przebiją się przez mury, które postawili wokół swoich serc? O jeju, ale ta książka podbiła moje serce! Nie spodziewałam się tego, kiedy po nią sięgałam. Historia przedstawiona w książce od razu skradła moje serce. Była pełna bólu i cierpienia, serce wciąż mi się krajało nad tym, co musieli przejść bohaterowie. Ale zacznijmy od początku. Sposób, w jaki pisała autorka, od razu trafił w moje serce. Autorka postawiła na lekki styl pisania, a jednocześnie nie był on „za lekki”, przez to pasował idealnie do tej książki. Budował on cudowny, chwytający za serce klimat. Sprawiał, że z przyjemnością czytało się kolejne rozdziały. I to z szybciej bijącym sercem i wypiekami na twarzy! Co do fabuły – większa część książki wciągała. Od samego początku chciało się z poznawać kolejne zawirowania sercowe bohaterów. Jednak był blisko końcówki był moment, w którym tempo akcji mocno spadło. Trochę mniej się działo i już się bałam, że tak będzie do końca, ale chwile później kamień spadł mi z serca, bo akcja ponownie się rozkręciła. I to na tyle, że na moment moje serce prawie się zatrzymało! Szybko wybaczyłam to autorce. Jednak największe brawa należą się autorce za bohaterów, w szczególności za Aleksandra. Autorka świetnie go wykreowała. Był on złożonym bohaterem, który nie otwierał przed ludźmi swojego serca. Bardzo podobało mi się też, jak zmieniał się przy Klarze, jak stopniowo wkradała się ona do jego serca. Za samą Klarę także należy się autorce uznanie. Zwłaszcza za to, że w pierwszej książce autorki Klara nie zajmowała zbyt wiele miejsca w sercach czytelników. W tej powieści autorka pokazała, że będąc dobrą osobą można być złym bohaterem w historii kogoś innego. Ten zabieg ujął mnie za serce. Z czystym sercem mogę Wam polecić „Ocalało tylko serce” z całego serca. Mam nadzieję, że ta książka zawładnie także Waszym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-07-2020 o godz 20:04 zaczytanalala dodał recenzję:
Klara jest uroczą i piękną młodą kobietą, w której kocha się wielu mężczyzn. Dziewczyna jednak stara się unikać dużych zobowiązań ze względu na nieszczęśliwe zakończenia wcześniejszych związków. Aleksander to mężczyzna, o jakim marzy wiele kobiet – przystojny, o głębokim głosie, skrywający w sobie tajemnicę. Jednak właśnie ta tajemnica staje na przeszkodzie w nawiązywaniu nowych znajomości i związków. Gdy tych dwoje spotyka się po raz pierwszy wszystko, co dotychczas było dla nich oczywiste staje na głowie. Czy tych dwoje ma szansę na miłość? Czy będą potrafili przebrnąć przez szereg tajemnic i ogrom bólu, który w sobie noszą? *** „Ocalało tylko serce” to moje pierwsze spotkanie z autorką, jednak już od pierwszych stron wiedziałam, że z pewnością nie ostatnie. Autorka ma lekki styl pisania, który jest bardzo przystępny dla czytelnika i pozwala całkowicie zatracić się w czytanej historii. Potrafi w bardzo obrazowy sposób przedstawiać uczucia i emocje towarzyszące bohaterom, dzięki czemu czujemy, jakbyśmy sami stanowili część świata, do którego należą. Książka porusza bardzo trudny temat, jakim jest utrata dotychczasowego życia przez młodego człowieka i proces zmagania się z okrutną rzeczywistością podczas prób powrotu do sprawności. Nie jest to typowa historia o miłości, w której bohaterowie zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i niemal nic nie stoi na przeszkodzie do ich związku. Tutaj mamy do czynienia z osobami okrutnie doświadczonymi przez życie, które utraciły możliwość spełnienia swoich marzeń i prowadzenia dotychczasowego beztroskiego życia. Autorka nie boi się przybliżyć nam ogromu cierpienia z jakim spotyka się główny bohater, a także jego wyobcowania przez sytuację, w jakiej się znalazł. I właśnie za to cenię tę książkę jeszcze bardziej, ponieważ pokazuje, że prawdziwa miłość nie jest łatwa i często spotykamy się nie tylko z idealnie pięknymi, zdrowymi osobami sukcesu, ale także z poranionymi przez życie i złamanymi okrutnymi doświadczeniami. Jestem pewna, że w niedługim czasie ponownie spotkam się z autorką i polecam to każdemu, kto jeszcze się zastanawia czy warto pochylić się nad tą historią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2020 o godz 20:24 marta.k dodał recenzję:
Nie wiem, co ta książka w sobie ma (nie potrafię tego nazwać), ale wiem na pewno, że jest świetna. I naprawdę chwyta za serce. Pochłonęłam ją w jeden wieczór. A właściwie to jeszcze zahaczyłam jej lekturą o kawałek nocy, którą musiałam zarwać, ale wiecie co? Ta powieść była/jest tego warta! Klara to piękna i bystra dziewczyna, która czerpie z życia pełnymi garściami, ale brakuje jej pewności siebie. Jest odrobinę zagubiona i czasami sama już nie wie, czy prawdziwa miłość to przypadkiem nie fikcja lub literacki wymysł. Jedno jednak trzeba dziewczynie przyznać - okazywać różnorakie emocje to ona potrafi jak mało kto. Aleksander to cichy bohater, który gotowy był poświęcić swoje życie po to, by uratować kogoś innego. Chłopak sprawia wrażenie enigmatycznego i gburowatego, ale pod tym pancerzem kryje się ktoś, kto nie do końca wierzy w to, że doczeka się 'szczęśliwego zakończenia' i cynizmem maskuje ból wywołany zdarzeniami z przeszłości. Czy dwie zupełnie od siebie różne osoby, mające kłopot z zaufaniem, mogą ocalić siebie nawzajem? Czytając opis na okładce, w pierwszej chwili by było można pomyśleć, że to będzie kolejna banalna historyjka, powielająca utarte schematy. Lektura kilku pierwszych stron książki wystarczy, by zrozumieć, że znajdziemy w niej jednak coś więcej. Coś boleśnie pięknego. Coś uroczo skomplikowanego. I coś cholernie wzruszającego. Ta historia sprawia, że w trakcie jej czytania emocje biorą górę a czytelnik nie jest w stanie nad nimi w żaden sposób zapanować. Klaudia Bianek wplotła w swoją książkę temat ciężki, ale też niezwykle życiowy i właśnie dlatego wszystko to, o czym czytamy, wydaje się bardziej prawdziwe/wiarygodne, a emocje, które się odczuwa - intensywniejsze. 'Ocalało tylko serce' to książka z rodzaju tych, które udowadniają, że literki/słowa/zdania zapisane na papierze potrafią człowieka złamać od środka, sprawić, że zaboli go serce, ale jednocześnie nauczą, jak złożyć te złamane kawałeczki z powrotem. Naprawdę rzadko zdarza mi się płakać podczas czytania, ale rety - ta powieść sprawiła, że ryczałam niemalże jak bóbr. Przepiękna historia. Po prostu przepiękna ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2020 o godz 20:26 luvmyalextx dodał recenzję:
"Dał mi odłamek siebie, ale zaraz spakował całą resztę i odsunął się, nie pozwalając poznać go bardziej." ~ "Ocalało tylko serce" to moja pierwsza książka od Klaudii Bianek, którą miałam okazję przeczytać. Jakże wielkie moje zdziwienie było, gdy odkryłam, że jest to drugi tom cyklu. Na całe szczęście z tego co zdążyłam wyczytać, łączą się one tylko bohaterami, więc nadrobię pierwszy i mogę czytać spokojnie trzeci. Wracając do głównego bohatera dzisiejszej recenzji, książka opowiada historię Klary i Aleksandra. Dziewczyna jest młoda, piękna, niezwykle inteligentna ale nieśmiała. Do tej pory nie spotkała jeszcze nikogo kto, jak w opisywanych romansach, skradł by jej serce. Nie wie czy już trafiła na prawdziwą miłość i czy w ogóle na nią trafi. W głębi duszy marzy o kimś, kto zawładnie jej myślami i wywróci jej świat do góry nogami. Z kolei Aleksander to dojrzały mężczyzna, który został skrzywdzony przez los. Niegdyś emanował radością do świata, był przystojnym, szczęśliwym człowiekiem z piękną żoną u boku. Jedna noc i wypadek sprawiły że stracił wszystko co do tej pory posiadał. Od sprawności, przez miłość, po nadzieję na to że jeszcze kiedykolwiek będzie mógł żyć jak dawniej. Los jednak chciał, aby Klara i Aleksander się spotkali. Co z tego wynikło? Musicie przekonać się sami. Książka, jak można się spodziewać po literaturze młodzieżowej, jest całkiem lekka i napisana prostym, przyjemnym w odbiorze językiem. Fabuła jest bardzo wciągająca, a bohaterowie wykreowani w taki sposób, że łatwo się do nich przywiązać i dzięki temu przeżywać to co się dzieje jeszcze bardziej. Jestem mile zaskoczona, bo zawsze z tyłu głowy miałam ochotę na sięgnięcie po książki pani Bianek i kompletnie nie mam pojęcia dlaczego zwlekałam. Historia totalnie mnie kupiła. Szczerze mogę powiedzieć że to jedna z lepszych młodzieżówek jakie czytałam. To dowód na to, że można dokładnie opisać emocje i uczucia między bohaterami w sposób kulturalny, przyjemny do czytania i łatwy w odbiorze. Serdecznie ją polecam i sama sięgnę po kolejne książki tej autorki. Recenzja była publikowana na innych portalach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-05-2020 o godz 19:46 Nina dodał recenzję:
„Ocalało tylko serce” to kolejna piękna, wzruszająca i tak prawdziwa książka autorstwa Klaudii Bianek. Zawsze po skończeniu danej powieści autorki, już bym chciała przeczytać kolejną i wyczekuje premiery następnej książki. Autorka w swych powieściach porusza trudne tematy społeczne. W każdej znajdziemy inny problem, który może spotkać każdego z Nas. Sytuacje te są trudne i czasami ciężko sobie z nimi poradzić, ale zawsze historie Klaudii dają nadzieje na lepsze jutro i pokazują, że nawet w tak ciężkich sytuacjach znajdzie się miejsce na uśmiech, radość i miłość. W najnowszej książce głównymi bohaterami są Klara i Aleksander. Dziewczyna to młoda, piękna, inteligentna studentka, czerpie z życia garściami. Ale jednocześnie jest bardzo niepewna siebie. Klara jest szczera, dobra oraz naturalna, naprawdę można ją polubić już od pierwszych stron. Nie udawała kogoś kim nie jest, zawsze była autentyczna w swoim zachowaniu. Natomiast on to na pierwszy rzut oka normalny, zdrowy mężczyzna, przystojny, elegancki, co prawda gburowaty, ale przyciąga wzrok nie jednej z kobiet, a do tego jest prawdziwym bohaterem, który niejednokrotnie uratował czyjeś życie. Nikt nawet nie spodziewa się jak wygląda życie Aleksandra. A ta poza i mur jaki stworzył wokół siebie to maska pod, którą ukrywa swoje blizny z przeszłości. Pewnego dnia Klar i Aleks spotykają się u rodziców dziewczyny, ponieważ matki tych dwojga się przyjaźnią. Czy takie przypadkowe spotkanie może znaczyć coś więcej ? Jakie blizny z przeszłości skrywa Aleksander ? A Klara odnajdzie swoją pewność siebie ? Podczas czytanie tej pięknej, wzruszającej powieści nie mogłam się od niej oderwać. A emocje jakie towarzyszyły mi podczas czytanie są nie do opisania. Co prawda historia jest pełna bólu, cierpienia, ale też daje nadzieje na lepsze jutro. Zawsze książki Klaudii trafią do mnie bardzo głęboko, skłaniają do refleksji, a bohaterowie są tak realni, że czuje jakbym ich mijała codziennie na ulicy. Jeżeli jeszcze nie znacie książek Klaudii Bianek zachęcam do czytania, na pewno nie pożałujecie <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-05-2020 o godz 15:19 Paulina dodał recenzję:
To już trzecia książka Klaudii Bianek, którą miałam okazję przeczytać. Byłam zachwycona debiutem autorki, absolutnie mnie kupił. Druga jej powieść "Najcenniejszy podarunek" nie przypadła mi do gustu. Byłam bardzo ciekawa jak spodoba mi się "Ocalało tylko serce". Zwłaszcza, że przewijają się w fabule postacie z "Jedynych takich miejsc". Klara to pilna studentka. Bardzo kocha rodziców, stara się zawsze pomagać. Jest bardzo rozważna i dojrzała jak na swój wiek. Aleksander to poważny, choć może trochę gburowaty facet, który przeszedł w swym młodym wieku już całkiem sporo. Był strażakiem i podczas misji ratunkowej zdarzył się wypadek, który okaleczył go na zawsze. Zamknięty w sobie, nie zachęca swoją osobą do siebie. Co połączy tych dwoje ludzi? Po pierwsze widać u autorki wielki postęp jeśli chodzi o stronę językową, a także samą fabułę. Czytało się to wyśmienicie. Oprócz kilku literówek, nie mam się do czego przyczepić. Sama historia, która rodzi się między Aleksem i Klarą jest bardzo delikatna, rozważna, dojrzała. Klara ma w książce zaledwie 20 lat jednak wierzę, że jest gotowa na związek z kimś takim jak Aleks. Jedynie co mnie zdziwiło to reakcja innych na to, że Klara chce się związać z Aleksem, bo jest starszy. Uważam że 5 lat różnicy w wieku nie jest jakaś bardzo duża. Ale może to tylko ja nie widzę w tym problemu. Podobało mi się, że główna bohaterka nie jest idealna. Mimo, że czuje coś do Aleksandra, brnie w związek z Kamilem by o nim zapomnieć. Waha się i postępuje jak każda z nas mogłaby się zachować. Cieszę się, że znów mogłam spotkać Alana i Lenę. Dzięki temu wiem, że wszytko u nich w porządku 😉 Ogólnie książka mi się podobała. Trochę trafiłam z nią w mój zły czas, bo ciężko było mi się na niej skupić. Odpływałam przy niej z refleksjami nad swoim życiem. Nie znajdziecie tutaj wartkiej akcji czy wielkiego romansu, ale historia zawarta w tej książce jest piękna. Taka jaką może przeżyć każda z nas. Ta powieść rozgrzewa serce i naprawdę warto ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
13-10-2020 o godz 15:35 goszaczyta dodał recenzję:
Dzisiaj chciałam wam trochę opowiedzieć o najnowszej książce Klaudii Bianek „Ocalało tylko serce”, która wczoraj miała swoją premierę. Ja niestety jestem trochę zawiedziona tą historią i jednocześnie ciekawa jak wam się spodobała ta opowieść ? 😉 Klara to dziewczyna potrafiąca zauroczyć niejednego chłopaka: bystra, piękna, niebojąca się czerpać z życia garściami, a jednocześnie bardzo niepewna siebie. Jest zagubiona i stoi na życiowym rozdrożu, zastanawiając się czy prawdziwa miłość istnieje i czy uda się jej odnaleźć tę miłość. Aleksander jest prawdziwym bohaterem, który ocalił niejedno życie, przy okazji narażając swoje własne. Uważany za tajemniczego i aroganckiego, ukrywa przed wszystkimi swoją historie, nie mając nadziei na lepsze jutro. Nie spodziewa się, że może spotkać dziewczynę, która pokocha go takim jakim jest. „Ocalało tylko serce” to momentami zabawna i wzruszająca młodzieżówka, przy której miło spędzicie czas. Autorka pomimo utartych już schematów, stworzyła historie, którą szybko się czyta. Mnie jednak czegoś zabrakło. Od samego początku nie mogłam się wciągnąć w życie bohaterów, a sama Klara nie wzbudziła we mnie żadnej sympatii. Książki Klaudii Bianek dla mnie zawsze miały to coś, tą iskierkę magii i autentyczności, co sprawiało, że jej historie odbierałam bardzo osobiście, a tutaj mi tego po prostu zabrakło. Historia Aleksandra i Klary nie była idealna, ale mimo wszystko polecam sięgnąć po tę książkę. Miło spędzicie z nią czas. Przeczytajcie ją choćby dla samego Aleksandra. Przystojnego, dobrego mężczyzny, który poświecił swoje życie, by uratować rodzine z płonącego domu, doznając strasznych szkód na ciele. Mimo wszystko jego postać, pomimo aroganckiej, a czasem wręcz odpychającej postawy była takim promykiem, rozświetlającym tę historie. Jestem przekonana, że „Ocalało tylko serce” zbierze wiele miłośników tej historii, bo jest to powieść, którą da się lubić. 😊 ⭐️⭐️⭐️/5.📖
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2020 o godz 20:53 Lukrecja84 dodał recenzję:
#110 #OcalałoTylkoSerce @klaudia.bianek @weneedyabooks Długo namawialiście mnie na przeczytanie książek @klaudia.bianek. W sumie nie wiem czemu się tak opierałam. 😁 Przeczytałam ❤. Pierwszą książkową przygodą z autorką jest "Ocalało tylko serce". Jest to obyczajowy-romans.... Dwoje odmiennych ludzi pragnących, szukających miłości.... On chłopak po przejsciach. Bohater... uratował z pożaru rodzinę (nie swoją): matkę, ojca, córkę ba nawet kota...Dowiedział się, że w środku jest jeszcze 12 letni chłopak i bez osprzętu rzucił się by go ratować. Już miał Patryka wynosić, gdy nagale strop się urwał...Przykrył swoim ciałem jego ciało. Tak uratował chłopca. Niestety poniósł solidne straty...Doznał poparzeń trzeciego stopnia...Amputowali mu prawą nogę do kolana... Mało tego w szpitalu do Aleksandra przyszła żona i mówiła, że go zostawia - można było wnioskować, że nie chce żyć z kaleką... Ona młoda, piękna, ambitna studentka... Trochę wycofana i niepewna w życiu. Pierwsze miłości, zauroczenia już ma za sobą.. Klaudia i Aleksander poznają się przez swoje mamy. Na początku się nie lubili... wręcz nienawidzili... On wydał jej się arogancki, przebierający w kobietach... Ona miała chłopaka.... Taka miłość się nie zdarza.... Czy Aleksander wyzna Klarze prawdę o swoim wypadku? Czy między nimi coś zaiskrzy? Przeczytaj. ❤ Piękna książka. @klaudia.bianek gratuluję powieści i pomysłu na nią. Książka pisana jest z dwóch stron. Jedna to Klaudia. Widzimy i czujemy to co ona. Druga strona to Aleksander i jego odczucia. Wszystko w książce jest na swoim miejscu. Są emocje - a to w książce jest bardzo ważne. Książkę pochłonęłam w jeden dzień. Warto przeczytać ❤😁 @lukrecja84
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-06-2020 o godz 21:41 Iwona dodał recenzję:
Druga część „Jedynego takiego miejsca” to książka, która chwyciła mnie za serce, spowodowała słoną powódź w moim domu i udowodniła, że Klaudia Bianek jest jedną z najlepszych polskich autorek XXI wieku. Pani Klaudia jest mistrzynią w kreowaniu postaci, które każdy czytelnik pokocha całym serduszkiem, powoduje burzę, bitwę o pierwsze miejsce między męskimi bohaterami z każdej książki Bianek. Kto wygra? Alan? Oskar? Filip? Aleksander? A może Antek? Jestem przekonana, że z każdą nową książką zawodników będzie coraz więcej, a wybór coraz trudniejszy. Na ten moment wygrywa Aleksander, wcale nie dlatego, że to moje ulubione męskie imię… Po prostu, Aleks to chłopak niezwykły. Mężczyzna po przejściach, które zrujnowały jego życie. Straszny wypadek, przez który Aleks został pozbawiony nogi, zdobył straszne blizny na plecach, karku i ręce oraz został prawdziwym bohaterem z dzieciakiem, który obdarzył go niepowtarzalną przyjaźnią. Naszego poturbowanego przez życie bohatera porzuciła żona, którą znienawidzicie od początku – serio! Klarę mogliśmy poznać już w „Jedynym takim miejscu” (tak, to ona miała przelotny romans z Alanem), ale teraz możemy dowiedzieć się o niej trochę więcej. Okazuje się, że jest to spokojna studentka, pilna uczennica, która umila sobie wieczory (czasem całe noce) rysowaniem. Momentami w ogóle nie przypomina Klary z debiutu Bianek, co może się bardzo podobać osobom, które jej w tamtej książce nie polubiły. Jest to kolejna świetna książka Klaudii Bianek, którą polecam wam całym sercem i z czystym sumieniem! (chociaż przyznaję, że troszkę bardziej podobał mi się debiut)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2020 o godz 13:53 karkareads dodał recenzję:
“Jego ciało zostało dożywotnio zniszczone. Odebrano mu sprawność i możliwość wykonywania wymarzonego zawodu strażaka. W tamtej chwili, przed kilkoma laty, stracił wszystko”. Klara jest dwudziestoletnią studentką. Jest ładna, bystra i jednocześnie niepewna siebie. Ma chłopaka, jednak ciągle zastanawia się czy to właśnie on jest jej wielką miłością. Aleksander był kiedyś strażakiem, ocalił nie jedno życie. Zdaniem wielu osób jest bohaterem, jednak dla siebie jest przegranym. Dla wszystkich jest arogancki i tajemniczy. Robi wszystko, żeby ukryć swoją historię i nikomu nie pokazywać jak bardzo cierpi. Pewnego dnia, żeby uszczęśliwić matkę udaje się z nią na kolację do Państwa Zegarków. Tam poznaje Klare. “Ocalało tylko serce” to pierwsza książka Klaudii Bianek po którą sięgnęłam. Zakochałam się w niej od pierwszego rozdziału. Jest to romans, jednak historia Klaru i Aleksa nie jest cukierkowa i idealna. Aleks ma za sobą trudną przeszłość, codziennie musi mierzyć się z konsekwencjami decyzji sprzed kilku lat. Historia tej dwójki pokazuje, że pomimo tego jak bardzo nienawidzimy siebie i życie dało nam w kość. Daje nam też drugą szansę, a jeśli dwie osoby są sobie przeznaczone to los sprawi że odnajdą się. W tej historii nie mam się do czego przyczepić. Spędziłam świetny czas z tą książką i bardzo ją polecam. Na pewno też sięgnę po inne książki tej autorki ! “Była dobrem, którego nigdy w życiu nie spodziewałbym się już spotkać. Była szansą na wyjście z mroku własnych lęków, uprzedzeń, kompleksów. Była nadzieją na kolejny lepszy dzień…”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2020 o godz 11:50 Anonim dodał recenzję:
Cała fabuła i ukazanie tej akcji między bohaterami, bardzo mi się spodobało. Chociaż mam pewne "ale". Pod koniec historii naszych bohaterów miałam wrażenie, że autorka chce to jak najszybciej skończyć. Tak to szybko wszystko się działo, że miałam dziwne wrażenie jak by autorce dalej nie chciało się tego pisać. Oczywiście wiemy jak całą historia się skończy, jednak w takich książkach jest to normalne. Każda książka Klaudii Bianek jest lekka, przyjemna i potrafi zdziałać cuda jeśli nie mamy ochoty na nic ciężkiego i zobowiązującego. Bardzo szybko się czyta i można ją przeczytać w dosłownie 1 dzień. Ja bardzo często właśnie tak robię. Nie da się odejść od książki, jeśli ją zaczęliście. Książka jest na prawdę warta uwagi. Co do nawiązań z poprzednim tomem. Nie jest to nic poważnego. Więc uważam, że książki można czytać w różnej kolejności. Może w kilku rozdziałach jest mowa o bohaterach z "Jedyne takie miejsce", jednak autorka napisała to w taki sposób, że nie jest to spoiler. Przeczytajcie książkę, a sami sprawdzicie czy książka jest dla was. Oczywiście serdecznie odsyłam do pierwszego tomu, ponieważ tamten troszkę bardziej skradł moje serce. Jednak tutaj również może pokochać głównych bohaterów i ich uczucia do siebie. Bardzo szybko się czyta, fabuła jakoś się nie ciągnie, a wręcz na samym końcu tak przyśpiesza, że wydaje nam się to troszkę za szybkie. Klara i Aleksander urzekną was swoją historią, a z tego co wiem to w lipcu (nie jestem pewna) wychodzi 3 tom, także macie co nadrobić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2020 o godz 00:51 Ania Tuszyńska dodał recenzję:
Ocalało tylko serce, autorstwa Klaudii Bianek, jest pierwszą książką tej autorki, jaką przeczytałam. Nie byłam do niej jakoś super nastawiona. Wydaje mi się, że jest to spowodowane moją lekką niechęcią do polskich autorów. Nie wiem czemu, mam jakąś blokadę i kompletnie nie biorę się za takie dzieła. Co śmieszne, w domu, mam może z 10 takich książek i za każdym razem, jak kupuje takową, to wmawiam sobie, że tę akurat przeczytam. W końcu się zebrałam i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą pisarką. Naprawdę bardzo podoba mi się to co stworzyła Pani Bianek, może dzięki niej w końcu się przemogę do czytania polskich autorów. Ta historia jest genialna! Totalnie się w niej zatraciłam. Tak bardzo się nie mogłam od niej oderwać, że skończyłam ją dokładnie tego samego dnia, co zaczęłam. Mój błąd był taki, że dopiero po fakcie uświadomiłam sobie, że najpierw powinnam przeczytać Jedyne takie miejsca. Totalnie jakoś nie ogarnęłam, tego faktu. Co wytłumaczyłoby niektóre momenty, w których byłam odrobinę zagubiona. Miałam wrażenie, że brakuje mi jakiś informacji w niektórych rzeczach, teraz już wiem dlaczego… Jeśli szukacie pozycji, która wciągnie was i nie raz chwyci za serce, to zdecydowanie warto zapoznać się z tą historią. Pomimo bycia początkującą autorką, Klaudia Bianek potrafi dobrze wykreować postaci oraz fabułę, od której nie sposób się oderwać. Pomimo mojego początkowego uprzedzenia, na pewno sięgnę po pozostałe jej pozycje. Tym bardziej, że mam do nadrobienia pierwszą
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nasz ostatni dzień Silvera Adam
4.4/5
21,65 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krew i miód Mahurin Shelby
4.3/5
23,09 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gołąb i wąż Mahurin Shelby
4.5/5
22,58 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tkając świt Lim Elizabeth
4.4/5
22,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Vicious. Nikczemni Schwab Victoria
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Vengeful. Mściwi Schwab Victoria
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto snów Faber Adam
4.0/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Syn nieskończoności Silvera Adam
4.3/5
23,17 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Twoje fotografie Robinson Tammy
4.8/5
25,60 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chłopak na zastępstwo West Kasie
4.3/5
23,60 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje First last song Iosivoni Bianca
4.9/5
25,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z otchłani Senator Martyna
4.5/5
29,44 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z nicości Senator Martyna
4.8/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Druga szansa Dessen Sarah
4.2/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z ciszy Senator Martyna
4.6/5
28,01 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
4.2/5
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Może tym razem West Kasie
4.6/5
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje First last kiss Iosivoni Bianca
4.1/5
25,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szczęście w miłości West Kasie
4.0/5
24,43 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość ze snu Keating Lucy
4/5
19,37 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
4.5/5
24,43 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nowe jutro Polte Agata
4.6/5
25,60 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.