Obrona (okładka  miękka, 03.2016)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Eddie Flynn ma 48 godzin aby wygrać tę sprawę. W przeciwnym razie jego córka straci życie.

Eddie Flynn, niegdyś działał jako artysta oszust i kanciarz, po latach został prawnikiem. Uznał, że między tymi dwoma zawodami nie ma wielkiej różnicy.

Minął ponad rok od czasu, gdy Eddie przysiągł sobie, że więcej jego noga nie postanie w sali sądowej. Jednak teraz nie ma wyboru. Oleg Wołczek, niesławny szef nowojorskiej mafii rosyjskiej kazał założyć na plecy Eddiego bombę i uprowadził jego dziesięcioletnią córkę, Amy. Eddie ma tylko 48 godzin żeby wybronić Wołczeka w niemożliwym do obrony procesie o morderstwo - musi wygrać i ocalić życie córki.

Działając pod okiem mediów i nadzorem FBI, Eddie, broniąc swego klienta, musi wykazać maksimum sprytu i wykorzystać dawno nabyte umiejętności cwaniaka i kanciarza. Czy z tykającym na plecach zegarem detonatora, uda się Eddiemu przekonać sędziów przysięgłych? 

Przegrać proces to stracić wszystko.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1118792962
Tytuł: Obrona
Seria: Mroczna strona
Autor: Cavanagh Steve
Tłumaczenie: Zaus Jan S.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-03-02
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 205 x 137
Indeks: 18684988
średnia 4,4
5
4
4
6
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
21-02-2016 o godz 09:53 przez: Tomasz
Ktoś powie, że w literaturze sensacyjnej wszystko już było i fana thrillerów sensacyjno - sądowych trudno czymkolwiek zaskoczyć. Mafia, pościgi, bezwzględni przestępcy, skorumpowani policjanci, sprzedajni sędziowie, a w tle nieprzyjazny Nowy Jork. Tak, to prawda, przepis na dobrą powieść sensacyjną powinien zgrabnie połączyć wybrane składniki tak, aby czytelnik nie mógł się oderwać od lektury aż do ostatniej strony. To niezbyt łatwa sztuka, szczególnie, kiedy za utwór gatunkowy zabiera się debiutant. Łatwo wtedy o kalki i powtórzenia ogranych wątków. Na szczęście w tym przypadku wszystkie trybki działają bardzo sprawnie, a ich efektem jest książka, której się nie czyta, ale pochłania.

Obrona Steve'a Cavanagh to historia byłego oszusta i mistrza przekrętów ubezpieczeniowych Eddiego Flynna, którego niespodziewanie dopadła przestępcza rzeczywistość i to taka, z którą nie chciał mieć więcej do czynienia. Po latach działalności w szarej strefie nowojorskiego półświatka, został prawnikiem o niezbyt dobrej reputacji, ale wysokim stopniu skuteczności. Odnosił sukcesy, gdyż na sali sądowej bezwględnie i umiejętnie wykorzystywał wiedzę, której nie nauczył się grzecznie w szkole. Pewne wydarzenie spowodowało jednak, że przestał pracować w zawodzie. Jednak tylko do czasu. Szef rosyjskiej mafii, działającej w Nowym Jorku, zatrudnia Flynna, aby ten wybronił go w procesie, którego teoretycznie nie da się wygrać. Flynn, któremu mafia porwała ukochaną córkę i w kamizelce z ukrytą na plecach bombą, ma 48 godzin, aby spełnić żądanie Olega Wołczeka, w innym razie ...

Głównym bohaterem Obrony jest wspomniany już Eddie Flynn, syn emigranta, który odebrał naukę życia na nowojorskiej ulicy, ucząc się nie tylko sztuczek od kieszonkowców, walcząc z silniejszymi od siebie, ale i zdobywając przyjaźnie na całe życie. Znajomości z dawnych lat to jedna z cenniejszych wartości, jakie w życiu zdobył. Flynn miał także dużo szczęścia do ludzi, którzy w odpowiednim momencie wyciągnęli do niego pomocną dłoń. Z oszusta stał się biegłym w prawniczych sztuczkach adwokatem, dla którego sala sądowa okazała się, dosłownie i w przenośni, drugim domem. Wbrew wizerunkowi twardego prawnika, Eddie to facet szaleńczo zakochany w córce i świadomy swoich błędów względem żony. Nie jest żadnym superbohaterem, ale w obliczu sytuacji, w której się znalazł, nie zawaha się ani chwili, by ratować życie i szczęście najbliższych mu osób. Nauczony latami doświadczeń musi balansować na cienkiej linie, a każdy źle postawiony krok może kosztować go życie.

Obrona Steve'a Cavanagh jest jedną z tych książek, które wciągają od pierwszej strony. Akcja pędzi na złamanie karku, momentami tylko hamując, kiedy w retrospekcjach poznajemy przeszłość Eddiego lub wydarzenia, które go ukształtowały. Powieść jest dynamiczna nawet wtedy, kiedy wydarzenia rozgrywają się w budynku sądu. Nagłe zwroty akcji, nowe i zaskakujące fakty związane z procesem powodują, że natychmiast chce się poznać ciąg dalszy. Autor bardzo starannie przemyślał fabułę powieści, gdyż zapełnił ją wyrazistymi bohaterami, co do prawdomówności których można mieć tylko i wyłącznie wątpliwości. To bezwzględni ludzie, którzy bez mrugnięcia okiem i zimną krwią rozprawią się z każdym, kto stanie im na drodze lub dopuści się nawet cienia zdrady. Na oczach czytelnika toczy się fascynująca gra z emocjami i czasem, który nieubłaganie pędzi, przybliżając Flynna do ostatecznego rozwiązania. Krótkie rozdziały, kończące się zawieszeniem akcji bardzo dobrze dynamizują cały tekst, wzbudzając jeszcze większe napięcie.

Miłośnicy thrillerów sądowych i powieści sensacyjnych z wyrazistymi bohaterami oraz szybką akcją będą zadowoleni z lektury powieści Cavanagh. To kawał przemyślanej, sprawnie opowiedzianej powieści popularnej, nawiązującej tematyką i sposobem narracji do najlepszych książek mistrzów gatunku. Można trochę ponarzekać, że niektóre wydarzenia są mało realistyczne, że autor momentami szarżuje, ale dzięki temu książkę świetnie się ... pochłania. Tak - nie czyta, ale właśnie pochłania. I to też jest w pewnym sensie rekomendacja. Warto mieć na uwadze nazwisko autora szczególnie, że Obrona to początek sensacyjnego cyklu i jest szansa, że przed Eddiem jeszcze wiele emocjonujących rozpraw sądowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-02-2016 o godz 16:02 przez: uncafeconlibros
Na „Obronę” Steve’a Cavanagha miałam ochotę już od chwili, kiedy gdzieś w czeluściach internetu mignęła mi zapowiedź książki wraz z opisem jej fabuły. Oczywiście nie zapisałam ani autora, ani tytułu i przez kilka tygodni męczyłam znajomych pytaniami, czy nie kojarzą przypadkiem, jaka to mogła być książka. Kiedy w końcu okryłam, że chodzi o nowość Wydawnictwa Filia Mroczna Strona, której premiera planowana była dopiero na początek marca, wiedziałam, że zrobię (prawie) wszystko, żeby do książki dobrać się jak najszybciej. I udało się! Mam dla Was recenzję przedpremierową i już teraz możecie przygotować się na długą listę moich „ochów” i „achów”.

Eddie Flynn to amerykański prawnik z trudną przeszłością. Syn emigrantów, w młodości trudnił się oszustwami i ciemnymi interesami, aż odkrył, że praca prawnika niewiele się od kanciarstwa różni – w sądzie potrzebny jest spryt, bystry umysł i umiejętność manipulowania innymi, a są to cechy, których naszemu bohaterowi nie brakowało. Eddie zdobył więc odpowiednie wykształcenie i z powodzeniem prowadził praktykę adwokacką na Manhattanie, aż do chwili, kiedy jedna z prowadzonych spraw wymknęła się spod kontroli i zaważyła na przyszłości bohatera, który wycofał się nie tylko z zawodu, ale i całego swojego dotychczasowego życia. Niestety, szef rosyjskiej mafii miał co do Eddiego pewne plany i nie uwzględniał w nich rezygnacji adwokata. Przygotowana na niechęć Flynna mafia, porywała jego córkę, a jemu samemu założyła na plecy kamizelkę z bombą. Bohater ma 31 godzin na to, by wybronić mafiosa i ocalić życie swoje, i swojej córki….

„Obrona” to najlepszy thriller prawniczy, jaki w życiu czytałam, choć przyznam, że nie czytałam ich wiele. Nie lubię Grishama, a Connely’ego nawet nie znam. Z racji wykonywanego zawodu niechętnie sięgam po książki z wątkiem prawniczym, a jedynym wyjątkiem są książki Phillipa Margolina i naszego rodzimego Remigiusza Mroza. Dotychczas moim faworytem w tym gatunku było „Nie zapomnisz mnie” Margolina, jednak Steve Cavanagh swoją świetną debiutancką „Obroną” przebił go i dołączył do grona moich ulubionych autorów. Świadomie nie będę porównywać tych książek z prawniczą serią Remigiusza Mroza, musicie bowiem wiedzieć jedno – amerykański system sądowniczy jest zdecydowanie bardziej spektakularny niż polski i o wiele łatwiej w nim stworzyć ciekawą fabułę…

Akcja „Obrony” nie zwalnia ani na sekundę, a każdy kolejny rozdział zaskakuje. Przyznam, że budowa charakterologiczna postaci nie jest w tej książce najwyższych lotów, a niektóre wątki wydają się wyjątkowo niewiarygodne, jednak wobec tak wciągającej fabuły, zupełnie nie miało to dla mnie znaczenia. „Obrona” to bowiem rozrywka w czystej postaci i książka trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Warto pamiętać, że nie jest to powieść obyczajowa, w której wiarygodność czy sylwetki bohaterów grają pierwszorzędną rolę, ale powieść sensacyjna i gotowy materiał na scenariusz hollywoodzkiego hitu.

Wierzcie mi, że ostatnimi czasy, mało jest książek, dla których zarwałabym noce, a dla debiutu Cavanagha zarwałam dwie pod rząd. Jeżeli więc choć trochę lubicie szybką i pełną zwrotów akcję oraz prawnicze klimaty, nie wahajcie się ani przez sekundę i w dniu premiery ustawcie się w kolejce pod księgarnią. Gwarantuję Wam, że „Obrona” jest tego warta, a o jej autorze usłyszycie jeszcze nie raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2016 o godz 20:03 przez: Mechaniczna Kulturacja


Obrona Steve'a Cavanagha zdążyła już zebrać na Zachodzie bardzo ciepłe recenzje, a samego autora krytycy porównali już do Lee Childa. Autor pracuje obecnie nad drugą częścią swojej historii, a my tymczasem możemy znaleźć wreszcie jego obiecujący debiut na półkach rodzimych księgarni. Obrona wkroczyła właśnie na nasz rynek nakładem wydawnictwa Filia.

Bohaterem powieści jest adwokat Eddie Flynn, mający za sobą zawrotną, ale nie do końca chwalebną karierę oszusta ubezpieczeniowego. Zmienił zawód nie koniecznie ze względu na skruchę, po prostu uznał, że niewielka jest różnica między byciem prawnikiem a oszustem. Poznajemy go jednak w momencie, kiedy od ponad roku już nie zawitał do sali sądowej. Teraz musi ponownie przywdziać strój adwokata. Szef nowojorskiej mafii, Oleg Wołczek, porywa jego córkę, a samemu Flynnowi zakłada na plecy bombę. Bohater staje przed zadaniem niemożliwym. Musi w ciągu 48 godzin wybronić Wołczka w procesie o morderstwo. W przeciwnym razie on i jego córka zginą.

Postawmy sprawę jasno. Sukces Obrony z pewnością nie wziął się z powodu wyjątkowej fabuły tej powieści, ambitnych założeń autora, czy jego literackiego kunsztu. To przede wszystkim sprawnie napisane czytadło, bez artystycznych zapędów. Ta historia aż prosiła się, by zagrać na dylematach moralnych, jeszcze mocniej podkreślić dysonans między walką o życie własne i córki, a obroną mordercy. Cavanagh raczej nie bawi się w tego typu sprawy. Dla niego liczy się tylko napięcie, które - niekiedy bardziej naturalnie, niekiedy nieco sztucznie - nieustannie wzrasta.

Napięcie, tempo, akcja - właśnie te elementy czynią tę pozycję naprawdę atrakcyjną. Cavanagh robi wszystko, by ani na chwilę nie zanudzić czytelnika. Nieustannie podbija stawkę, dodając kolejne zwroty akcji. Wszystko dzieje się bardzo szybko, a brak czasu głównego bohatera jesteśmy w stanie odczuć na własnej skórze. Kilku wątkom zdecydowanie brakuje wiarygodności, ale jeśli wciągniecie się w tę historię, to na dłuższą metę nie będziecie zawracać sobie tymi brakami głowy.

Dodatkową zaletą powieści są bogate opisy związane z sądowym postępowaniem i - co najważniejsze - kąśliwe, często humorystyczne (co wpływa na skuteczne dawkowanie napięcia) dialogi. W końcu praca adwokata w dużej mierze polega na mówieniu. I to się tutaj sprawdza, niektóre słowne potyczki bohaterów naprawdę robią spore wrażenie. Gorzej z samymi bohaterami, którzy swoim zachowaniem, czy charakterem mogą nieco odstraszać. Chociażby ten czarny charakter, Oleg Wołczek, to pozbawiony wyrazu gangster, którego pomysły sprawiały, że miałem ochotę złapać się za głowę.

Obrona Steve'a Cavanagha to kawał solidnego rzemiosła. Sprawnie napisany, trzymający w napięciu thriller prawniczy, z mało wiarygodną fabułą, ale utrzymaną w szalonym tempie i z mnóstwem dobrej akcji. Jeżeli zależy wam na czymś ambitniejszym, możecie się rozczarować, bo to pozycja jakich wiele i raczej nie zostanie w pamięci na długo, ale jak macie ochotę na naprawdę porządną rozrywkę, to Obrona powinna wam ją zapewnić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-02-2016 o godz 17:43 przez: Zaczytany w Książkach
Przegrać proces to stracić wszystko.




„Kasacja” oraz „Zaginięcie” Remigiusza Mroza bardzo mi się spodobały i przekonały do thrillerów prawniczych. Z tego powodu sięgnąłem po „Obronę”. Czy było warto?


KOCHAM! KOCHAM! KOCHAM! Lekki język, akcja, która od początku do końca trzyma w napięciu, świetnie wykreowany główny bohater, potyczki w sądzie, mafia i wiele wiele więcej. Akcja zwalnia w momentach retrospekcji, które są ważne.


Eddie Flynn jest prawnikiem. Wcześniej zajmował się oszustwami ubezpieczeniowymi i komunikacyjnymi. Zakończył on sprawę, po której przysiągł sobie, że już nigdy nie odwiedzi sądu. Oleg Wołczek, szef nowojorskiej mafii rosyjskiej, przyczynił się do uprowadzenia córki Eddiego oraz założenia mu na plecy bomby. Ma on 48 godzin, by wybronić Wołczeka w procesie, który z góry jest przegrany. Flynn musi wykazać się ogromnym sprytem oraz przypomnieć sobie swoje umiejętności sprzed pracy jako prawnik. Gra toczy się o najwyższą stawkę.


Wszystko to, co pojawiło się w tej powieści, kiedyś zostało wykorzystane. Być może nie jest to najoryginalniejsza książka, aczkolwiek autor napisał ją tak dobrze, że nie sposób się od niej oderwać. Ciągle pojawiają się nowe problemy i pomysły, a bohaterzy wciąż zaskakują.


Zabrakło mi "wojny w sądzie". Były tam jakieś potyczki, ale nie za bardzo mnie one zainteresowały. Dwie strony nie za bardzo się atakowały, walczyły o swoje. Eddie używał różnych sposobów, które – w mniejszym bądź większym stopniu – były normalne, natomiast oskarżyciel nie za bardzo się bronił.


Zaskoczyły i zarazem zaciekawiły mnie sceny brutalne. Było ich kilka. Autor nie szczędził wtedy opisów, które czasem bardzo mnie przeraziły.


Główną cechą Eddiego Flynna jest rodzinność. Jest bardzo zżyty ze swoją córką, za którą może oddać życie. Cechuje się sprytem, zwinnością, inteligencją, umiejętnością szybkiego reagowania oraz charyzmą


Prawnik zawsze kojarzył mi się z osobą punktualną, ułożoną, wywodzącą się z bogatej rodziny. Steve Cavanagh pokazuje, że to nieprawda. Przecież Eddie był alkoholikiem oraz miał przestępczą przeszłość.


Podsumowując: polecam! Mnie się ten utwór bardzo podobał i uważam go za kawał dobrej literatury.


Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu Filia Mroczna Strona.


Tytuł: „Obrona”
Tytuł oryginału: „The Defence”
Autor: Steve Canavagh
Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona
Przełożył: Jan S. Zaus
Projekt okładki: Mariusz Banachowicz
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Data wydania: 2.03.2016
ISBN: 978-83-8075-068-5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-05-2016 o godz 15:02 przez: Adam Grochocki
Ta i więcej recenzji na geeklife.pl
Zapraszam :)

Do „Obrony” Steve’a Cavanagh podszedłem z lekkim dystansem. Jako fan batalii sądowych w książkach i telewizji, a nawet w odjechanej serii gier Phoenix Wright nie wiedziałem czy jeszcze coś w tym temacie może mnie zaskoczyć. Udało się?

Eddie Flynn to były prawnik, a wcześniej wytrawny oszust i złodziej. Flynn zostaje porwany przez rosyjską mafię i pod groźba śmierci jego i ukochanej córeczki musi wziąć udział w zamachu na życie świadka. Oleg Wołczek, boss rosyjskiej mafii oskarżony jest o zlecenie morderstwa, a ma go pogrążyć zamachowiec, który po aresztowaniu poszedł na układ z wymiarem sprawiedliwości. Wołczek nakazuje Flynnowi zasiąść na rozprawie w kategorii swojego obrońcy, a następnie przemycić do sądu bombę, której detonacja zakończy karierą świadka koronnego.

Przez pierwsze 40 procent książki akcja pędzi do przodu w zawrotnym tempie. Pojedynek na argumenty kombinatora Eddie’ego z oskarżeniem napisany jest rewelacyjnie. Flynn stosuje wiele sztuczek, aby przeciągnąć ławników na swoją stronę. Świetne utarczki słowne, wredne łapanie za słówka i szukanie brudów na ducha winnych świadków. Pierwsza część książki jest po prostu kapitalna!

Fabuła zaczyna tracić około połowy. Cavanagh za wszelką cenę chciał dołożyć wątki sensacyjne, przez co Eddie bierze udział w zbyt wielu wydarzeniach w zbyt krótkim czasie. Kilka jego eskapad i podstępów można było sobie darować, a skupić się na rozprawie sądowej i rozprawianiu się z kolejnymi świadkami.

Wszystko wraca do wypracowanej na początku formy na ostatnie 120 stron (patrząc na licznik mojego Kindle’a). Świetnie prowadzona końcówka i nie zwalniająca już do końca akcja nie pozwala się oderwać od czytnika i całkowicie wynagradza słabszą środkową część.

Steve Cavanagh napisał książkę bardzo wciągającą. Co prawda próba zrobienia z tego thrillera prawniczego i powieści sensacyjnej nie do końca się udała, bo nie ma tutaj prawniczej dokładności Grishama ani intrygi Childa, ale koniec końców czyta się bardzo dobrze. Dodaję autora do listy obserwowanych i z niecierpliwością czekam na kolejną książkę pt. „Zarzut”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2016 o godz 10:51 przez: Dominik BzN
Bohater, Eddie Flynn, musi wybronić szefa rosyjskiej mafii w procesie sądowym. Musi, bo w przeciwnym razie zginie i on, i jego córka. Nie ma żartów – Rosjanie zabezpieczyli się, przyczepiając Flynnowi do pleców uzbrojoną bombę.

Autor, Steve Cavanagh, nie traci papieru na zbędne ekspozycje. Już od pierwszych stron spełnia dwa warunki dobrej opowieści: konflikt bohatera (musi on zrobić coś, czego nie chce) i błyskawiczne wprowadzenie w intrygę (nie mamy czasu się zniechęcić). Doprawia ją także sprawdzonym motywem – upływającym czasem. Eddie ma na wykonanie swej misji tylko 48 godzin. Sytuacja bez wyjścia, tykający zegar – to haczyki, na które autor łapie czytelników (dosłownie) od pierwszej strony. I dba, by nie puścić ich już do końca.

Całkiem więc to udana mieszanka sensacyjno-prawnicza, z naciskiem na "prawnicza", gdyż to sceny na sali sądowej są w książce najlepsze.
http://bookznami.pl/blog/2016/02/24/perypetie-prawnika/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-02-2016 o godz 10:20 przez: tanayah
"Jeśli jednak przygotujecie się na książkę o adwokacie-twardzielu, któremu nawet mafia nie podskoczy, gwarantuję Wam, że będziecie się świetnie bawić, bowiem „Obrona” ma w sobie wszystkie te elementy, dzięki którym można ją nazwać wyśmienitym thrillerem. Połkniecie i nawet nie będziecie wiedzieć kiedy. Uwaga: nie zaczynajcie wieczorem, bo jest więcej jak pewne, że się nie wyśpicie! Z drugiej strony… Mieć deficyt snu z powodu świetnej książki to sama przyjemność."

Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2016/02/26/obrona-s-cavanagh-przedpremierowo/ :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-02-2016 o godz 00:47 przez: hasacz93
Zanim w ogóle złapałam za Obronę, przeszedł mnie zimny dreszcz, kiedy przeczytałam, że ta książka przypasuje fanom twórczości Grishama czy Connely’ego…miałam wielką nadzieję, że tak nie będzie. Bardzo się z tymi panami nie lubię. Na szczęście poza trudnym charakterem Eddiego i do bólu irytującego Wołczeka – książka to porządny thriller prawniczy, który trzyma w napięciu i naprawdę może konkurować z najlepszymi w tym gatunku.

https://bigdwarf.wordpress.com/2016/02/18/przedpremierowo-obrona-steve-cavanagh-48-godzin-by-wygrac-z-samym-soba/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tej serii Nie odpisuj
4.2/5
26,47 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Rzeźnik
4.5/5
24,90 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nie patrz
4.3/5
26,47 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Idealne dziecko
4.7/5
29,68 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Intruz
4.7/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tej serii Nasze małe kłamstwa
4.4/5
26,19 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Najszczęśliwsza
4.4/5
25,54 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Niewiadoma
4.8/5
26,47 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Ślepiec
4.6/5
26,47 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Zmuszona, by zabić
4.4/5
27,97 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Terapeutka
4.2/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Idealne kłamstwo
4.7/5
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Dom Jętki
4.5/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Przypadek
4.3/5
27,68 zł
36,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego