Przekierowano na jedyny produkt pasujący do frazy obłęd na krańcu

Obłęd na krańcu świata (okładka  miękka)

Oferta empik.com : 31,57 zł

31,57 zł 49,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Niezwykle wstrząsająca, prawdziwa historia walki o przetrwanie jednej z wczesnych ekspedycji polarnych, której losy bardzo się skomplikowały, gdy w 1897 roku lód uwięził statek Belgica wraz z załogą na całą antarktyczną, pozbawioną słońca zimę. Czerpiąc z dzienników i pamiętników członków wyprawy oraz korzystając z dostępu do dziennika pokładowego Belgiki, autor stworzył fascynującą opowieść o ludziach zmuszonych poznać swoje granice, tak wyjątkową, że nawet dziś NASA posiłkuje się nią, prowadząc badania nad wpływem izolacji na uczestników przyszłych misji na Marsa. Obłęd na krańcu świata to w równej mierze marynistyczny thriller, jak i gotycki horror, zapewniający niezapomnianą podróż w otchłań grozy.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Obłęd na krańcu świata
Podtytuł: Wyprawa statku Belgica w mrok antarktycznej nocy
Autor: Sancton Julian
Tłumaczenie: Urban Miłosz
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-05-18
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 33 x 138
Indeks: 41628614
średnia 5
5
9
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
23-05-2022 o godz 11:02 przez: urszula_gala
Julian Sancton "Obłęd na krańcu świata" Wyprawa statku Belgica w mrok antarktycznej nocy, Chylę czoła przed wszystkimi odkrywcami i podróżnikami, którzy swoje doświadczenia z wypraw zapisywali w dziennikach. Gdyby nie one jakże niewiele wiedzielibyśmy o trudach podróży, niespodziewanych zwrotach akcji, przed którymi stawali, o codziennym życiu na statku lub podczas wypraw czy wreszcie o prowadzonych podczas nich badaniach naukowych dotyczących fauny i flory. Jakże bardzo od tamtych czasów zmienił się również świat. Adrien de Gerlache, Ernest Shackleton czy Roald Amundsen, żeby zrealizować swoje marzenia bycia pierwszymi ludźmi, którzy dotrą do zaplanowanych przez siebie miejsc, poza zawsze trudnym zadaniem jakim jest znalezienie sponsorów, zdani byli na pełną niebezpieczeństw podróż w nieznane, do miejsc, gdzie do tej pory jeszcze nikt nie dotarł. Dziś odkryte jest już wszystko, zostało pobitych mnóstwo rekordów, a historia zapisała na swoich kartach nazwiska wielu osób, którym udało się być tymi pierwszymi. Jeśli chcemy wybrać się na Antarktydę, wystarczy mieć troche czasu i oszczędności, żeby kupić bilet i zostać uczestnikiem zorganizowanej wycieczki. Być może "Belgica" nie wypłynęłaby nigdy w 1897 roku, gdyby nie niesamowity upór i chęć realizacji marzeń jej komendanta Adriena de Gerlache de Gomery, człowieka, który morze i statki kochał od zawsze. Być może historia nie poznałaby w ten sposób jej pierwszego oficera Roalda Amundsena, późniejszego zdobywcy bieguna południowego. Możliwe również, że Frederick Albert Cook do końca życia byłby tylko zwykłym amerykańskim lekarzem i nigdy nie przypisałby sobie zdobycia bieguna północnego. Prawdopodobnie również kariera naukowa polskiego geografa, geologa i meteorologia Henryka Arctowskiego oraz jego asystenta meteorologa Antoniego Dobrowolskiego potoczyłaby się całkowicie inaczej. Julian Sancton na podstawie licznych pozostawionych przez uczestników wyprawy na Antarktydę statkiem "Belgica" tworzy opowieść niezwykle wciągającą, mroźną i zamkniętą pomiędzy skutymi lodem wodami antarktycznego południa kuli ziemskiej oraz opanowanego przez noc polarną nieba. Opowieść, która członków wyprawy poprowadzi na skraj szaleństwa, a diabelski i wydawałoby się niemożliwy do realizacji pomysł upartego de Gerlache'a, pozwoli odnaleźć drogę do domu. Uwielbiam książki, których autorzy na podstawie dostępnych dokumentów i publikacji są w stanie odtworzyć wydarzenia sprzed lat w tak niezwykle obrazowy sposób, że czytelnik czując się jednym z członków wyprawy, wraz z jej pozostałymi uczestnikami musi stawić czoła przeróżnym ludzkim charakterom. Ma możliwość odczuwania euforii zmieszanej ze strachem. Zostając skazanym na spędzenie zimy w nieludzkich warunkach, jest bliski szaleństwa. Wraz z podróżnikami przeżywa huśtawkę nastrojów i jak oni, zaczyna zmagać się z niepokojącymi objawami chorób, a przede wszystkim kiedy staje się świadkiem niezapomnianej przygody, której koniec może być tragiczny, grzebiąc wszelkie marzenia o zapisaniu się na kartach historii. A gdy do tego dołożymy opublikowane w książce zdjęcia, otrzymujemy kolejny kompleksowy zapis z wyprawy, która dla jej uczestników miała być ziszczeniem marzeń, a stała się trwającym kilkanaście miesięcy koszmarem. Jeśli lubicie tego typu historie, opowieść o statku "Belgica" zabierze Was ku szalonej przygodzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2022 o godz 16:40 przez: czytanie.na.platanie
Człowiek zawsze próbował mierzyć się z siłami natury, poznawać nieznane i odkrywać nieodkryte. W XIX wieku już tylko Antarktyda stanowiła niewiadomą, a jej poznanie mogło przynieść chwałę, lub śmierć. Zorganizowana przez de Gerlache’a w 1897 roku wyprawa gromadzi osiemnastu śmiałków i pasjonatów, a spektakularną historię ich eskapady na statku Britanica przedstawia tyleż porywająco, co rzetelnie w oparciu o dzienniki załogantów i dziennik pokładowy, Julian Sancton w dzisiejszej premierze "Obłęd na krańcu świata". Autor dzieli tą trzymającą w napięciu opowieść na trzy naturalne etapy począwszy od przygotowań do wyprawy i pełnej niebezpieczeństw drogi na Antarktydę, poprzez przyprawiające o obłęd przymusowe zimowanie w okowach lodu, po dalsze losy jej uczestników wzbogacając książkę znakomitymi zdjęciami. Co przeżywają śmiałkowie? Jakie przeciwności losu muszą pokonać? Ile razy są o włos od porażki, a nawet tragedii? Tę historię czyta się jednym tchem chłonąc emocje bohaterów i wręcz niedowierzając, że wyszli z tego cało. Przynajmniej większość z nich. Wraz z załogą dane jest nam podziwiać surowy antarktyczny krajobraz, tyleż piękny co niebezpieczny. Mrużymy oczy spoglądając na błyszczącą refleksami milionów brylantów powierzchnię, zamieramy słysząc zawodzenie ścierających się mas lodu i huk odrywających się gór lodowych, wstrzymujemy oddech, by nie czuć smrodu kolonii fok, czy pingwinów i zgnilizny wydechów wielorybów. Brniemy w mrok trwającej ponad dwa miesiące antarktycznej nocy, zmagając się nie tyle z mrozem, ile z marazmem, izolacją i frustracją seksualną. Próbując leczyć szkorbut dietą z surowego pingwiniego mięsa i nagrzewaniem ogniem, a narastający obłęd, przymusową „paradą obłąkańców” okrążającą statek niczym zombie. Gdy narasta strach, choroby i wzajemna wrogość, a natura nie chce uwolnić Belgiki z okowów lodu, ściskamy kciuki za desperacką próbę wycięcia statkowi drogi na wolność. Ich wyczyn okazuje się nie tylko przełomem w dalszych badaniach rejonów antarktycznych i skutków długotrwałej izolacji, ale też jako pierwsza wyprawa z załogą różnych narodowości daje podwaliny pod późniejszą międzynarodową współpracę również przy eksploracji kosmosu. Jednak niekwestionowanymi atutami wyprawy, bez których z pewnością poniosłaby fiasko są cechy ich uczestników, a szczególnie fantazja i determinacja de Gerlache’a, pomysłowość Cooka i doświadczenie Amundsena. Ostatnie nazwisko brzmi znajomo? Tak, to podczas tej wyprawy Roald Amundsen nabiera doświadczenia, które wykorzystuje podczas swoich kolejnych ekspedycji. Mamy tu i polski akcent w postaci naukowców Henryka Arctowskiego i Antoniego Dobrowolskiego. To dostarczająca niezapomnianych emocji historia o śmiałkach gotowych na wszystko. Niesamowitych zmaganiach człowieka z naturą w tak bezlitosnym i nieprzyjaznym miejscu, jakim okazała się Antarktyka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2022 o godz 10:49 przez: fk
Fenomenalna książka! Interesująca i trzymająca w napięciu - tym bardziej, gdy ma się świadomość, że opowiada historię prawdziwą. Nie miałam do tej pory wielkiego pojęcia na temat wypraw polarnych, ale od lektury "Obłędu" moje myśli wciąż krążą wokół biegunów. Jestem pod ogromnym wrażeniem tamtych czasów, tamtych ludzi, tamtej determinacji... I jestem tak samo zauroczona postacią Fredericka Cooka, jak autor. Czytam wiele książek z różnych gatunków, ale "Obłęd" pokazał mi, że tylko życie potrafi pisać tak niewiarygodne scenariusze. Książka jest idealnym prezentem dla faceta, ale absolutnie nie tylko dla facetów. Warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2022 o godz 13:32 przez: Joanna
Znakomita książka. Czyta się jak thriller, jakby oglądało się "Walkę z lodem" albo inny hit Netflixa, a jednocześnie zawiera sporą dawkę dobrze ugruntowanej wiedzy. Jeśli lubicie tematy polarnicze czy survivalowe, to ta książka będzie strzałem w dziesiątkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Na drugim końcu lata Mills Emma
4.4/5
23,98 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Niemożliwa para Mills Emma
4.2/5
22,04 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażnicy dusz Thomas Aiden
4.7/5
28,31 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Factfulness Rosling Hans
4.6/5
24,58 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kraina nocy Albert Melissa
4/5
27,55 zł
39,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego