O psie, który uratował święta (okładka  miękka, 10.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 26,75 zł

-10zł za min.120zł
26,75 zł 39,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Rodzinna, kojąca duszę, świąteczna powieść o tym, co może się stać, gdy ludzie otworzą swoje serca na nowe możliwości. W. Bruce Cameron, autor bestsellerowych książek z cyklu „Był sobie pies”, opowiada o pielęgnowaniu relacji, nadziei i cudzie przebaczenia, których możemy się uczyć od naszych czworonożnych przyjaciół.

W rodzinie Gossów każdy ma swoje problemy, którym musi codziennie stawiać czoła.
Trzyletni rozbrykani bliźniacy marzą tylko o zabawie.
Nastoletnia Ello przeżywa okres buntu i jest pogrążona w głębokim smutku.
Tata Hunter boryka się z problemami w pracy.
Dziadek Sander dwa lata temu stracił ukochaną.
Merdający ogonkiem psi senior Winstead przygląda się temu, co dzieje się dookoła.
Julianna… Matka, żona i córka, która z całych sił stara się być wsparciem dla każdego i sprawiać, by czuli się rodziną mimo tak wielu trudności. Gdy przed zbliżającymi świętami dopada ją ciężka choroba, pozostali domownicy, którzy ledwo potrafią ze sobą porozmawiać, muszą stanąć na wysokości zadania.
Może się wydawać, że ostatnie, czego Gossowie teraz potrzebują, to zagubiony szczeniak wymagający opieki i poświęcenia. A może właśnie ten mały puchaty pies wykrzesze z nich iskrę przebaczenia i nadziei?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1280028180
Tytuł: O psie, który uratował święta
Autor: Cameron Bruce W.
Tłumaczenie: Świerczyńska Edyta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 23 x 130 x 203
Indeks: 39860491
średnia 4,6
5
30
4
9
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
29-01-2022 o godz 17:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka mogłaby być fantastyczna ponieważ opowiada bardzo ciekawą historię pewnej rodziny z psimi bohaterami w tle, jednak tłumaczenie jest fatalne, kanciaste, bez polotu. A szkoda...Chciałabym przeczytać tą samą książkę jeszcze raz ale przetłumaczoną tak, jak na to zasługuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
29-05-2022 o godz 15:50 przez: Patrycja | Zweryfikowany zakup
Przeczytałam już wszystkie książki autora wydane w Polsce (oprócz tych dla dzieci) i ta książka jest całkowicie inna od poprzednich.We wcześniejszych powieściach psy odgrywały bardzo ważną rolę,i to z ich perspektywy była poprowadzona cała historia,a tutaj dwa psy są tylko dodatkiem do niektórych scen i sytuacji,żeby je urozmaicić.Mało psów w historii o psach i mało świąt w książce świątecznej.Chociaż dalej niesamowicie dobrze i szybko się czyta tę lekturę,jest bardzo zabawna, ciepła,przyjemna i świetnie się przy niej bawiłam,a do tego porusza ważne problemy życia codziennego i opowiada o trudnościach,z którymi może się zmierzyć każdy z nas,a przez to chciałoby się nigdy jej nie kończyć i bez przerwy dowiadywać się co wydarzy się dalej u rodziny Gossów,ale niestety to nie pies ratuje święta i życie tej rodziny jak na to wskazuje tytuł, bo pies to tylko dodatek,bez którego można by było się obejść,a to właśnie dziadek jest w tej historii najważniejszy bez niego nikt z domowników,by sobie nie poradził,a całe ich życie pogrążyłoby się w chaosie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-01-2022 o godz 07:33 przez: monika | Zweryfikowany zakup
Hm, miła książka, ale nie z rodzaju tych do których się wraca. Mało w niej ciepła. Jest pokazane, to co ważne w życiu, ale jakoś tak powierzchownie. Pierwsze strony to już zupełnie nie ciekawe, dalej lepiej, ale bez szału niestety. Fajny głos psa w tej opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2022 o godz 23:31 przez: Dorota Skowrońska | Zweryfikowany zakup
Warto przeczytać, jak wszystkie książki tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2021 o godz 21:33 przez: Klaudia Wszoła | Zweryfikowany zakup
Lekka i przyjemna lektura, w sam raz na święta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2021 o godz 16:08 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo nastrojowa, wciągająca książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-11-2021 o godz 08:40 przez: Anna K.
Czasami w życiu nie wszystko układa się po naszej myśli, kłopoty wydają się chodzić parami i trudno sobie z nimi poradzić, ale wystarczy trochę nadziei i świątecznych cudów, żeby na powrót zaznać szczęścia i odnaleźć w sobie siłę do przebaczenia i zmian. Rodzina Gossów składa się z sześciu osób: trzyletnich, pełnych niespożytej energii bliźniaków, nastoletniej, zbuntowanej Ello, taty Huntera, który boryka się z problemami w pracy, dziadka Sandera niemogącego poradzić sobie z żałobą po stracie ukochanej żony oraz mamy Julianny, która stara się być dla każdego wsparciem. Kiedy przed zbliżającymi się świętami nagle dopada ją ciężka choroba i jej życie wisi na włosku, pozostali domownicy muszą pokazać, że są w stanie stanąć na wysokości zadania i poradzić sobie z domowymi obowiązkami. A żeby kłopotów było mało w domu Gossów pojawia się szczeniak, który wybrał sobie akurat tę rodzinę. Czy domownikom uda się odnaleźć na nowo i bez Julianny stworzyć ciepło domowego ogniska? „O psie, który uratował święta” to pierwsza świąteczna pozycja, po którą sięgnęłam w tym roku. Muszę przyznać, że lektura była lekka i przyjemna, jednak nie do końca pozwoliła mi poczuć już ten świąteczny klimat. Niewątpliwie traktuje o ważnych rzeczach i zwraca uwagę na wiele aktualnych problemów. Nie brakuje tu żałoby po stracie bliskiej osoby, okresu nastoletniego buntu, problemów w pracy czy też innych trosk życia codziennego, które zachęcają nas do chwili refleksji i przemyśleń. Niestety w moim odczuciu tytuł nie ma wiele wspólnego z treścią, gdyż to nie przygarnięty szczeniak uratował święta (mimo, że oczywiście miał również swój wkład), ale zrobiła to po prostu jednocząca się po wielu przeciwnościach losu rodzina. I myślę, że właśnie na ten fakt należy zwrócić uwagę. Niemniej jednak uwielbiam książki, w których zwierzęta odgrywają ważną rolę i często się pojawiają, dlatego pod tym względem zostałam usatysfakcjonowana. Jest to pozycja zarówno dla młodszego czytelnika, jak i dla tych starszych. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie. Może też służyć jako wstęp do przeprowadzenia rozmów na trudne tematy. Ja przeczytałam ją z przyjemnością, jednak tak jak pisałam wcześniej, czegoś mi zwyczajnie zabrakło. Oczywiście, jak zawsze zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania. Współpraca z wydawnictwem Kobiecym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2021 o godz 14:20 przez: Dagmara Łagan
Wiecie, jak uwielbiam sernik na zimno z malinami? Ta książka była dla mnie taką samą przyjemnością jak smak tego ciasta po kilku miesiącach niejedzenia go. To było takie rozkoszne, urocze i niezwykle ciepłe, że mogłabym wydawać z siebie niezliczoną ilość ochów i achów, a i tak nie oddałabym w pełni mojej satysfakcji po lekturze tej historii. Wiele osób myśli, że pozycje o zwierzętach są przesłodzone i infantylne, ale książki spod pióra W. Bruce’a Camerona całkowicie tej teorii zaprzeczają. Autor w tej fabule nie ograniczył się tylko do perspektywy psa, wręcz muszę stwierdzić, że ten zwierzęcy pierwiastek jest tutaj dużo mniejszy niż w poprzednich książkach. Psiaki oczywiście odgrywają kluczową rolę w fabule, ale w „O psie, który uratował święta” poruszono całkiem sporo „ludzkich” wątków. I one nie są przyjemne – żałoba, kłopoty w pracy i w szkole, a nawet ciężka choroba to nie tematy, które kojarzą się ze świąteczną powieścią. I tutaj moje uznanie dla autora za nie tylko połączenie tak ciężkich motywów ze świąteczną otoczką, którą zaakcentowano w dosyć delikatny sposób, ale również za humorystyczną kreację. Śmiałam się! Śmiałam się przy wzruszającej książce! Żartobliwe dialogi równoważą tę smutną odsłonę, tworząc z niej rodzinną opowieść dla starszych i młodszych. W życiu nic nie jest pewne oprócz zmian. I choć sama za nimi nie przepadam, to obraz, który wykreował autor na kartach powieści, odrobinę mnie przekonał, że nawet negatywna modyfikacja w naszym życiu, może koniec końców nieść za sobą coś dobrego. Tym razem nie jest to historia przede wszystkim dla wielbicieli czworonożnych przyjaciół, a odnajdą się w niej także czytelnicy, którym bliżej do klasycznych powieści obyczajowych. Czasami w chaosie tkwi rozwiązanie, ale z całą pewnością łatwiej się w nim odnaleźć, gdy u naszego boku stoją, niczym żołnierze na warcie, nasi najbliżsi. Myślę, że ta książka wyląduje wysoko na mojej liście świąteczno-zimowych najlepszych powieści tego roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2021 o godz 14:59 przez: MIKA
Czas okołoświąteczny to mój ulubiony okres w roku czytelniczym ponieważ uwielbiam wszystkie książki o tematyce zimowo świątecznej. Z ogromną przyjemnością przeczytałam książkę W. Bruce Cameron "O psie, który uratował święta." Rodzina Gossów jak większość z przeciętnych rodzin żyje wciąż w zagmatwanym świecie w którym każdy ma swoje sprawy i problemy. Dziadek po śmierci żony stracił chęć do życia i tylko czasem odzywa się do psiego staruszka Winsteada który wiernie nie opuszcza swego Pana. Syn owdowiałego Sandera, zmaga się z proplemami w pracy i nawet nie zauważa, że jego żona Julianna traci siły i zdrowie by ogarnąć dom oraz nastoletnią córkę Ello i dwoje małych bliźniaków o kosmicznej energii. Życie całej rodziny staje na głowie gdy ciężko chora Julianna trafia do szpitala tuż przed zbliżającymi się świętami. I jakby problemów było mało, do domu Gossów trafia mały, puchaty szczeniaczek który z czasem przestaje być problem... Opowieść o tej rodzinie to wspaniała lekcja życia. W pośpiechu, w ciągłym życiowym pędzie, w natłoku obowiązków zapominamy bowiem o tym co najważniejsze w życiu. Przede wszystkim o zdrowiu. Książka ta pokazuje nam jak bardzo jest ono ważne i jak wiele znaczy. Czasem trzeba zwolnić lub nawet się zatrzymać by móc na nowo odnaleźć siebie, drugiego człowieka i rodzinną harmonię. Dotrzec też należy naszych mniejszych braci, zwierzęta. Ileż ciepła wnoszą one w nasze życie, ile przyjaźni i oddania... Ile nauki przekazują nam nasze psiak i o ileż piękniejsze mogą być Święta w ich towarzystwie..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-12-2021 o godz 18:42 przez: Julia
Książka zaciekawiła mnie od pierwszej strony. Lubię historie pisane z wielu perspektyw, a każdy z bohaterów wydawał mi się na tyle interesujący, że czym prędzej chciałam poznać jego dalsze losy. Na przestrzeni stron zostało poruszonych naprawdę wiele ważnych tematów i cenię autora, że nie zostałam przez nie przytłoczona, a jednocześnie zwróciłam na nie baczniejszą uwagę. Do tego jest napisana naprawdę przyjemnym stylem pisania. Czułam ciepło przy czytaniu, bo też charaktery postaci zostały ciekawie poprowadzone. Jedyne, do czego mogłabym mieć zastrzeżenie to opis nastoletniej dziewczyny, który w moim odczuciu został zbyt wyolbrzymiony i nie oddawał realnych ósmoklasistów. Czy książka emanuje Świętami? Nie powiedziałabym. Duża jej część skupia się na relacjach rodzinnych, roli bliskich w naszym życiu i konieczności komunikowania swoich potrzeb. Boże Narodzenie pełni tu tylko znikomą rolę, ale całość stanowczo to rekompensuje. Jak to w książkach Bruce'a bywa, psi przyjaciele odgrywają dużą rolę w życiu bohaterów. Nie inaczej było i tym razem, chociaż, tak jak wspomniałam na początku, ta rola nie była tak intensywna, jak w innych jego pozycjach Nadal jednak opisy wydarzeń z perspektywy psa wprowadzały super klimat i dużo słodyczy. Komu polecam książkę? Fanom ciepłych obyczajówek, w których dużą rolę odgrywa rodzina. Jest zdecydowanie idealnym wyborem na zimowe wieczory, kiedy szukamy rozrywki i przyjemności. Ja będę ją wspominała naprawdę dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2021 o godz 21:20 przez: Pochlaniaczksiazek
Bardzo poruszająca opowieść. Poznajemy rodzinę Gossow, każdy jej członek ma swoje problemy. Najmłodsi, 3 letni bliźniacy, chcą się tylko bawić. Ich siostra, nastoletnia Ello, wkracza w okres buntu i pogrąża się w smutku. Hunter, ojciec, ma problemy w pracy. Dziadek Sander nie może pozbierać się po śmierci żony, która miała miejsce już dwa lata temu. Julianna, mama, żona i córka, chce wszystkich wspierać, chce aby wszyscy czyli, że są rodziną. Niestety tuż przed świętami dopada ją ciężka choroba. Pozostali domownicy muszą poradzić sobie bez niej. Czy uda im się zacząć w końcu ze sobą rozmawiać? Co wniesie do rodziny, jej nowy członek, mały puchaty piesek? Jak to się wszystko skończy? Na pierwszy rzut oka wydawałoby się,że jest to typowa świąteczna książka, co może sugerować tytuł i okładka. Jednak ze świętami niewiele ma wspólnego. Owszem, wszystkie wydarzenia maja miejsce w okolicy Bożego Narodzenia, ale nie znalazłam tu tego świątecznego klimatu. Autor przede wszystkim porusza ważne tematy takie jak żałoba po bliskiej osobie, problemy w pracy, nastoletni bunt oraz troski dnia codziennego. Pokazuje jak ważne są więzi rodzinne, że dzięki nim jesteśmy w stanie wiele osiągnąć. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, a fabuła skłania nas do przemyśleń i refleksji. Polecam i tym starszym i tym młodszym, uważam,że to wartościowa pozycja. Moja ocena 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-12-2021 o godz 14:37 przez: Monika Świątek
Cześć Kochani😊 Jak Wasze przygotowania przed świętami? Wigilia już tuż, tuż😊 prezenty spakowane, choinka ubrana? Jeśli znajdziecie trochę czasu i w tej całej bieganinie zrobicie sobie krótką przerwę, to proponuję kawkę oraz książkę „Pies, który uratował święta”. Jest to idealna lektura na ten przedświąteczny czas. Gossowie to rodzina jak każda inna. Każdy z domowników ma jakieś rozterki. Dziadek Sander tęskni za zmarłą żoną, trzyletni bliźniacy cały czas psocą, nastolatka Ello przechodzi okres buntu, tata Hunter ma problemy w pracy, a mama Julianna, która jest wsparciem dla wszystkich nagle trafia do szpitala w stanie krytycznym. Cała rodzina będzie musiała odłożyć swoje sprawy na bok, a żeby było mało to jeszcze będą musieli zająć się małym szczeniakiem, który okaże się dużą radością dla wszystkich. Rodzinna opowieść o tym, że każdy z nas ma w życiu jakieś problemy, ale najważniejsze to trzymać się razem i mieć na kogo liczyć, bo w rodzinie siła, a wsparcie bliskich to najcenniejszy skarb. Ta lektura sprawiła, że miejscami bardzo się wzruszyłam. Przede wszystkim bardzo mocno wpłynęła na mnie postawa dziadka Sandera, który pomimo swojego smutku i braku chęci do życia udowodni, że rodzina jest dla niego najważniejsza. A jego postawa zmieni się diametralnie. Bardzo gorąco polecam Wam tę lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-11-2021 o godz 22:05 przez: Nikola
Poruszająca serca rodzinna opowieść! Julianna jest żoną Huntera i matką bliźniaków oraz nastoletniej Ello. Oprócz licznej gromadki w domu Gossów mieszka również dziadek Sander ze swoim wiernym psem Winsteadem. Nadmiar obowiązków i brak pomocy ze strony męża sprawia, że Juliannę dopada przemęczenie, a na domiar złego zaczyna poważnie chorować. Rodzina Gossów musi zacząć współpracować i przejąć wszystkie obowiązki Julianny. Okazuje się jednak, że nie jest to takie proste... Czy rodzina Gossów podoła wyzwaniu? "O psie, który uratował święta" pokazuje, że w rodzinie siła! Książka jest bardzo życiowa i lekka w odbiorze, ale niestety zabrakło mi w niej świątecznego klimatu. Historia rodziny Gossów zmusza do refleksji i zwraca uwagę na to, że często przez pośpiech i nadmiar obowiązków w codziennym życiu, nie doceniamy wielu rzeczy i bliskich nam osób. Książkę pochłonęłam bardzo szybko i czytałam z przyjemnością, choć liczyłam na bardziej klimatyczną i otulającą opowieść. Niemniej jednak jest wzruszająca i refleksyjna. Porusza ważne tematy i rodzinne problemy, z którymi często się zmagamy. Myślę, że "Opowieść o psie, który uratował święta" przypadnie do gustu wielu osobom, bo jest bardzo przyjemną obyczajówką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Cameron Bruce W.

Był sobie pies
4.7/5
26,75 zł
39,90 zł
Był sobie pies
4.2/5
42,17 zł
44,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czaromarownik 2023 Opracowanie zbiorowe
4.8/5
30,10 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa It's snowtime
4.0/5
28,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Beach read
4.3/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tysiąc okrętów
4.7/5
33,45 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego