O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach. Szkice z obyczajów XVII i XVIII wieku (okładka  twarda, 08.2020)

Oferta empik.com : 33,64 zł

33,64 zł 49,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pasjonujący obraz polski z okresu procesów czarownic i wszechobecnego nierządu.

„Dobrze, że nie żyjemy w tamtym ponurym okresie ciemnoty i zacofania” – te słowa profesora Bohdana Baranowskiego odpowiednio określają opisywane w książce wydarzenia i przedstawianych ludzi. Wiek XVII i XVIII w Polsce to czas, gdy za niegroźne z pozoru pomówienie kat wymierzał krwawą i bolesną karę. Nierząd mógł zakończyć się mrożącymi krew w żyłach torturami, zaś zgwałconej kobiecie lepiej było popełnić samobójstwo niż żyć w mroku przekleństwa.

Baranowski ukazuje świat, który dziś jest dla nas trudny do wyobrażenia. Istniały w nim czary i ludzie o nie oskarżani. Obok „ludzi gościńca”, funkcjonujących na granicy prawa lub poza nim, zgodnie żyły kurtyzany, których działalność prężnie kwitła mimo procesów, jakie im wytaczano. Autor barwnie opisuje przebieg takiego procesu, dbając o najdrobniejsze szczegóły.

Oparta w dużej mierze na księgach miejskich i aktach sądowych opowieść „O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach” to wyjątkowa lektura o bardzo ciekawym, pod względem obyczajów i kanonów moralnych, okresie w dziejach naszego kraju, o którym na co dzień niewiele się mówi.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1244067109
Tytuł: O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach. Szkice z obyczajów XVII i XVIII wieku
Seria: Wierzenia i zwyczaje
Autor: Baranowski Bohdan
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-08-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 214 x 32 x 157
Indeks: 35331872
średnia 4,7
5
69
4
16
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
02-02-2022 o godz 12:40 przez: szeptała | Zweryfikowany zakup
Czy wiecie jak wyglądały rozprawy sądów miejskich I wiejskich w XVII wieku? Jak zachęcano do "dobrowolnego" wyznania win? Z tej książki się tego dowiecie 😊 Tym razem Bohdan Baranowski pokaże nam jak karano chłopów i szlachciców za różne występki; począwszy od drobnej kradzieży chleba, na uprawianiu magii skończywszy. Dowiemy się jakim zabiegom poddawani byli ludzie popełniający choćby niewielkie zawinienie i co zeznawały czarownice w procesach o czary. Książka "O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach" to bardzo ciekawy szkic obyczajów, jakie panowały w XVII i XVIII wieku. Samym procesom czarownic zostało poświęconych wiele stron, które przybliżą nam te zagadnienie. Czytałam z wielkim zainteresowaniem całą książkę! 😍 Bardzo się cieszę, że wydawnictwo wznowiło ich nakład, w dodatku w odświeżonej wersji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-08-2022 o godz 17:12 przez: kinga | Zweryfikowany zakup
Nie podobał mi się styl. Zbyt dużo cytatów ze zwrotami, których się nie używa współcześnie. Dla niektórych to może być atut. Mi to przeszkadzało. Może, gdyby cytaty były dodatkiem, uzupełnieniem, przykładem, a one stanowiły główną treść. Sama tematyka ciekawie pogrupowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-09-2020 o godz 08:04 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ta książka jak najbardziej trafiła do mojego serca. Czyta się ją stosunkowo lekko, jak na poważny i ciężki język jakim jest napisana. Jeśli ktoś jest fanem mitologii słowiańskiej jak najbardziej polecam tu tę pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2022 o godz 10:54 przez: Weronika | Zweryfikowany zakup
Bardzo polecam, szczególnie osobom, które dopiero co zaczynają swoją przygodę z mitologią. Autor ciekawie i dokładnie opisuje zjawiska, nie zanudzając przy tym na śmierć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2020 o godz 17:48 przez: asia gębicz
***Polska masakra toporem i ogniem*** Bardzo wielu z nas idealizuje przeszłość. Chętnie pamiętamy o tym,co dobre i szybko zapominamy o tym,co złe. Tak samo dzieje się z historią. Lubimy chwalić się osiągnięciami naszego państwa.Tym,jakie jest waleczne i wspaniałe i z niedowierzaniem słuchamy,że istnieje druga strona medalu,gdzie głupota,zabobon i ciemnota tańczą kankana z absurdembi pomówieniami. Książka Pana Baranowskiego bez pardonu obnaża przed nami niechlubny okres zacofania,gdzie za jedno słowo kat wymierzał krwawą i bolesną karę. Gdzie nierząd mógł zakończyć się mrożącymi krew w żyłach torturami,zaś zgwałconej kobiecie lepiej było popełnić samobójstwo niż żyć w mroku przekleństwa. Gdzie wystarczyło jedno zdanie obrażonej sąsiadki,aby i z Ciebie zrobiono czarownicę i spalono na stosie. A to wszystko-tortury i przebieg procesu opisane jest z dbałością o każdy najdrobniejszy szczegół. Bardzo Wam tę książkę polecam! Ogromnie! W niej każde słowo jest na wagę złota. I wierzcie mi,to co się tutaj działo, momentami nie sposób było normalnie czytać! Emocje buzowały jak lawa na Etnie! Jaka straszna była wtedy ciemnota,jakie banialuki opowiadano,w jakie bzdury wierzono!!! To był jakiś totalny małpi cyrk. I wiecie co...chociaż żyjemy w innych czasach,to patrząc na to,co się w tej chwili u nas w kraju dzieje,odnoszę nieodparte wrażenie jakby niektórzy ludzie do tej pory nie wyszli jeszcze z tego cyrku,a wręcz grają w nim główne role.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
05-10-2020 o godz 22:52 przez: amenarhi
To moje trzecie spotkanie z profesorem Baranowskim. Tym razem historyk wziął na tapet obyczaje i prawa XVII i XVIII wieku. W szczegółowy sposób omówił działanie sądownictwa tego okresu, cytując pisma sądowe. Co przykre, wyłania się z nich banda zakłamanych, przekupnych urzędników, często kierujących się jedynie złotem przy poszukiwaniu win i ogłaszaniu wyroków. Książka dzieli się na trzy duże części, zgodnie z tytułem. I) Hultaje Całość otwiera opis „ludzi luźnych”, niezwiązanych z ziemią czy miastem. Ci wędrujący pielgrzymi, włóczędzy oraz ex-żołnierze nie byli w społeczeństwie poważani, postrzegano ich jako wichrzycieli. Karano ich przykładnie, dla zasady, korzystając z faktu, że żaden pan feudalny nie upomni się o oskarżonego, a powieszenie włóczęgi zapewni wielkie widowisko - i efekt moralizatorski. Przy okazji profesor mówi o smutnym losie żołnierzy. Bywało, że nie wypłacano im żołdu nawet przez kilka lat! Niektórzy porzucali wojsko, by całkowicie skupić się na dochodzeniu swoich praw. Zwykle gwałtem wydzierając należność – niestety, odbierając dobytek okolicznym chłopom. Gorzkim cytatem kończy się ten fragment: „Krew przelewałem, zdrowie postradałem, a teraz mi mówią: żryj kamienie”. II) Wiedźmy Nagonka na czarownice dotarła do nas dopiero w połowie XVII wieku i szybko okazaliśmy się pełni werwy w tropieniu kochanic diabła. Omawiane w książce przypadki „czarnoksięstwa”, ukazują przerażający proceder. Wcześniej stosowane zasady zaczęto użytkować w stosunku do potencjalnych wiedźm, tym razem jednak rzadko kiedy "przesłuchanie" kończyło się inaczej niż stosem, niezależnie od zeznań. Elementem powtarzającym się i pociągającym za sobą rzesze ofiar było „powoływanie” czarownic, tzn. wypytywanie ofiar o ich wspólniczki. Męczone na torturach oskarżone wymieniały imiona – przypadkowych kobiet, nielubianych sąsiadek itp. Niekiedy powoływały "czarownice", by odegrać się na nich za dawne zatargi. W przypadku gorliwych oskarżycieli zdarzało się nawet wyludnianie całych wiosek; tylko zdrowy rozsądek sędziów przerywał w końcu krwawą spiralę. III) Wszetecznice Trzecia część omawia m.in. zbrodnie cudzołóstwa. Dowiadujemy się stąd, jak klarowało się podejście Polaków do stosunków pozamałżeńskich i ogólnie pojętej moralności. I tu widoczna jest dramatyczna przepaść pomiędzy karami orzekanymi szlachcie (praktycznie bezkarnej; często nawet nie dochodziło do procesu), a chłopstwu (zwykle wyroki „gardłowe”). Dalej poruszono temat zawierania małżeństw, problematycznych w przypadku związków między poddanymi różnych panów. Przejście chłopa z jednej wioski do drugiej oznaczało przecież, że pierwszy pan tracił, a drugi zyskiwał poddanego. Aby takie małżeństwo doszło do skutku, prowadzono długotrwałe negocjacje, zwykle zakończone przepływem złota. Ich kosztem najczęściej obciążano małżonków. Nic dziwnego, że zdarzały się "porwania" panien lub ucieczki młodych, stanowiące czasem dla zakochanych jedyne wyjście. *** Profesor ma tendencje do leniwego i chaotycznego prowadzenia narracji, przypominającego wykład. Jak poprzednio, tak i tu brakowało mi lepszego uporządkowania informacji. Za to nieprzyjemnie zaskoczyła mnie tabela z analizą danych procentowych (ilość czarownic pośród wszystkich straconych). Opracowanie polega na zsumowaniu wartości procentowych... Taki błąd mógłby bawić w kajecie uczniaka, ale przeraża w książce szanowanej osobistości. Mimo tego „O hultajach…” jest kopalnią wiedzy, niezwykle bogatym świadectwem kultury i obyczaju wieków XVII-XVIII oraz barwną i pouczającą lekturą. Serdecznie dziękuję wydawnictwu Replika za egzemplarz recenzencki. Opinia powstała dla grupy i bookstagrama Fantastyka na luzie. ~amenarhi
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2021 o godz 13:04 przez: Monika A.
W zeszłym roku wydawnictwo Replika zdecydowało się na wznowienie serii wyjątkowych prac cenionego orientalisty i historyka, profesora Bohdana Baranowskiego. W swoich pracach bardzo często podejmował on temat nie tylko zapomnianych wierzeń słowiańskich, ale też ich wpływu na codzienność, zarówno tą dawniejszą, jak i bardziej mu współczesną. Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam zarówno „W kręgu upiorów i wilkołaków. Demonologia słowiańska” oraz „Pożegnanie z diabłem i czarownicą. Wierzenia ludowe” i oczekiwałam kolejnej części cyklu. I tak oto nadszedł ten dzień, kiedy w moje ręce trafiła trzecia już z kolei książka - „O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach. Szkice z obyczajów XVII i XVIII wieku”. Nie czekając zbyt długo, przystąpiłam do lektury, ale zanim napiszę o samej książce, na moment zatrzymam się przy kwestii wizualnej. Wydawnictwo po raz kolejny dostarczyło swoim czytelnikom produkt najwyższej jakości! Od książek tego typu oczekuję bowiem twardej oprawy oraz jednolitości graficznej z poprzednimi tomami i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Tym razem autor zajął się przybliżeniem mieszanki wierzeń, obyczajów i warunków życiowych ludzi zamieszkujących sprecyzowany region Polski. Co ciekawe, nie skupił się na „możnych i sławnych” tego okresu, a zdecydował się, na podstawie akt sądowych, nakreślić życie najbiedniejszych warstw społecznych. W tej pracy naukowej znajdziemy historie z życia przymierających głodem chłopów, byłych żołnierzy, ludzi luźnych, ale też kobiet zmuszonych do zajmowania się, chociażby tymczasowo, najstarszym zawodem świata. Profesor Baranowski umiejętnie zestawia fakty pokazując, w jaki sposób czynniki ekonomiczne, obyczaje, ale też sytuacja społeczna, stworzyły „idealne wprost warunki” do nie tylko wysuwania oskarżeń o czary, ale też egzekucji (poprzez spalenie na stosie) odbywających się ku uciesze tłumu. Przytacza zapisane w aktach szczegóły domniemanych zaślubin z diabłem, ale także przebieg uczt na Łysej Górze. Autor pokazuje również, w jaki sposób prawo działało zależnie od miejsca (miasto lub wieś), klasy społecznej (parobek czy też szlachcic), ale też woli samych sądzących. Udowadnia, że za podobne „przestępstwo” można było zostać straconym, ale też zachować wolność, jeśli np. dane miasto nie miało na swoich usługach kata! Podsumowując: niezwykle ciekawa lektura, ukazująca nam ten fragment historii, ale też antropologii kultury czy etnologii, o których zwykle się nie mówi. Z pewnością nie jest to książka na „jeden wieczór”, jeśli faktycznie chcecie przyswoić sobie zawartą w niej wiedzę. Jednak, jeśli jesteście zainteresowani tym tematem, na pewno nie będziecie zawiedzeni!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego