Normalni ludzie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,99 zł

29,99 zł 39,99 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Rooney Sally Książki | okładka miękka
29,99 zł
asb nad tabami
Kleinbaum Nancy Książki | okładka miękka
15,03 zł
asb nad tabami
Bennett Brit Książki | okładka twarda
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Normalni ludzie

Kim jesteś? Pierwszą nasuwającą się odpowiedzią na to pytanie jest stwierdzenie: normalnym człowiekiem, takim samym jak tysiące czy miliony osób na ziemi. To właśnie o Tobie, Twoim przyjacielu czy sąsiedzie jest książka pod tytułem „Normalni ludzie” napisana przez Sally Rooney. Czego możesz się z niej dowiedzieć?

Kim są bohaterowie książki „Normalni ludzie”?

Tak naprawdę już wymowna okładka powieści Sally Rooney oddziałuje na wyobraźnię czytelnika. Na pierwszym planie widać dwie pary bawiące się w basenie, a na drugim – parę, która prowadzi dyskusję. Kto jest kim? Szybko dowiesz się tego z fabuły. Poznasz Marianne i Connella, z którymi spędzisz wiele godzin i będziesz towarzyszyć im przez kilkaset stron.

Ich historia zaczyna się w styczniu 2011 roku – właśnie w tym czasie osadzona jest akcja powieści. Wspominani bohaterowie są uczniami liceum. Zobaczysz, jak się zmieniają, jak przeżywają własne emocje. Sally Rooney po mistrzowsku wprowadzi Cię w stan melancholii i zamyślenia. Sięgając po „Normalnych ludziach”, będziesz tylko świadkiem zbioru scen, które układają się w spójną fabułę.

Jakich problemów dotyka Sally Rooney?

Autorka „Normalnych ludzi” w sposób subtelny wskazuje zagrożenia, jakie czyhają na nas w XXI wieku. Niebezpieczna jest z pewnością technologia, która ma ogromny wpływ na naszą codzienność. Cyfryzacja wkrada się coraz mocniej do wszystkich sfer naszego życia, a media społecznościowe zastępują kontakty towarzyskie, w tzw. realu. Czy w takich warunkach można mówić o prawdziwej miłości i czy dwójka nastolatków – Marianne i Connell będzie mogła jej doświadczyć? Jakie tajemnice wyjdą na jaw i czemu tych dwoje skrywa swoją znajomość przed całym światem? Poznaj dzięki „Normalnym ludziom” problemy młodzieży XXI wieku i wyciągnij wnioski.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Normalni ludzie
Autor: Rooney Sally
Tłumaczenie: Kozłowski Jerzy
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-02-26
Forma: książka
Indeks: 34325759
 
średnia 3,7
5
76
4
60
3
40
2
17
1
18
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
94 recenzje
1/5
11-05-2020 o godz 10:12 Wiktoria dodał recenzję:
Dawno nie czytałam gorszej książki. Bardzo sztuczne dialogi. Styl pisania autorki jest bardzo dziecinny, denerwujący. W kazdym zdaniu wymienia imiona bohaterów, jakby miała nas za głupich. Zamiast opisac jakies przemyslenia bądź wewnterzne przeżycia swoich postaci, opisuje na pół strony jak glówna bohaterka wybiera jogurt i chipsy owocowe a nastepnie idzie do kasy, kasuje, płaci .... Duzo niepotrzebnych fragmentow ktore zapychają w nic nie wnoszą do fabuły. Nie polubiłam żadnego z bohaterow ksiazki. Wszyscy są napisani płasko, zerojedynkowo. A linia czasowa historii, gdzie każdy rozdział ma przeskoki trzech miesiecy, kilku tygodni, a calośc powiesci trwa okolo 4 lat, sprawia wrazenie, ze autorka chciala napisac cala serię jednak jej nie wyszlo lub jej się nie chciało więc upchała wszystko razem. Książke czyta sie jak scenariusz, wiec podejrzewam ze predko doczekamy się serialu na jej podstawie:)
Czy ta recenzja była przydatna? 5 0
1/5
08-03-2020 o godz 12:05 anonymous dodał recenzję:
Zaledwie parę minut temu skończyłam czytać „Normalnych ludzi” i w mojej głowie kłębi się tyle emocji, że przypuszczam trudno będzie je przelać w jakąkolwiek zrozumiałą opinię. Mogę od razu napisać, że całkowicie nie rozumiem zachwytów nad tą powieścią, ponieważ ja odebrałam ją w bardzo negatywny sposób. Co więcej, w mojej opinii ta książka nie wnosi niczego edukacyjnego, wręcz momentami jest depresyjna i destrukcyjna dla czytelnika. „Normalni ludzie” opowiada historię Connell’a i Marianne od licealnych czasów, aż po sam koniec studiów 1 stopnia. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ich życie jest w miarę ustatkowane. On – gwiazda szkolnej drużyny piłkarskiej, popularny chłopak „z sąsiedztwa”, którego każdy szanuje i lubi. Ona – dziwadło, wyrzutek społeczny, bez przyjaciół. Z pozoru należą do dwóch innych marginesów społecznych, jednak za sprawą powiązań „biznesowych” pomiędzy ich rodzicami ich ścieżki się krzyżują i coraz częściej zaczynają się spotykać. W momencie tych zetknięć odczuwają dziwne, intrygujące powiązanie na poziomie intelektualnym i emocjonalnym. Odkrywają, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż im się wydaje. Mino tego Connell nie chce zepsuć swojej renomy i nie upublicznia ich relacji ani w szkole, ani nigdzie indziej. Muszę przyznać, że Rooney dużą uwagę zwraca na dokładne przekazanie czytelnikowi emocji jej bohaterów. Jest to warte uznania, ponieważ często używa dotąd nieznanych, pięknie ułożonych sentencji. Czasami jednak, moim zdaniem zbyt mocno się do tego przykłada, przez co to wszystko wydaje się zbyt melancholijnej. Jeśli chodzi o wątek wychowawczy, to chyba każdy z nas musi przyznać, że takie sytuacje w dzisiejszych czasach często się zdarzają. Chłopak wie, że robi źle, wie że krzywdzi dziewczynę. Nic z tym jednak nie robi, choć jak sam uważa jest wysoce inteligentny, również emocjonalnie. Czyż nie jest to mocno odkrywcze? W „Normalnych ludziach” mamy dość spore przeskoki czasowe, każdy rozdział informuje jak duży on był. Czasami jest on tydzień w przód, a czasami parę miesięcy. Dlatego też historię dwójki naszych bohaterów możemy zaobserwować również w trakcie ich studiów. Tutaj sytuacja ulega całkowitej zmianie – to Marianne jest duszą towarzystwa, popularną dziewczyną, która wzbudza pożądanie u każdego chłopaka. Natomiast Connell jest odludkiem, który pochodzi z „gorszej” części kraju i posiada dziwny akcent. W tym momencie autorka pokazuje uczucia bohaterów w nowej sytuacji i jak zmienia się ich nastawienie do społeczności i życia. Jeśli chodzi o całą fabułę, to nic więcej nie da się o niej napisać – jest po prostu nudna i dobrze już znana większości czytelnikom. Ale nie chodzi w tej książce o samą fabułę, tylko o emocje. Autorka od początku daje nam wyraźną sugestię, że to na nich i na relacjach bohaterów chce poświęcić najwięcej stron w tej książce. Jak obiecuje, tak też to robi.. tylko czy jej się to udaje? Muszę przyznać, że emocje wręcz ze mnie kipią i staram się, aby ten tekst był jak najbardziej kulturalny i posiadał odpowiednie argumenty. Jednak nie będę ukrywała, że uważam iż „Normalni ludzie” to książka negatywne, wręcz dla mnie obrzydliwa i bez sensu. Nie ma w niej nic edukacyjnego, a autorka zebrała wszystkie możliwe najgorsze emocje i sytuacje w jedno.. i postanowiła napisać o tym książkę. Jednostki odrzucane od reszty społeczeństwa, to w dzisiejszych czasach chleb powszedni i moim zdaniem ważne jest, aby pisarze o tym pisali i ukazywali ten problem. Wiadomo, że odseparowanie od społeczeństwa często niesie za sobą duże problemy psychiczne. W „Normalnych ludziach” to wszystko mamy: odrzucenie, brak dopasowania i rozumienia, ale oprócz tego mamy przemoc emocjonalną i psychiczną oraz coś, czego wręcz nienawidzę: okropną przemianę bohaterów i zapętlanie rozwoju emocjonalnego. Przez całą książkę głowni bohaterowie szukają jak każdy normalny człowiek szczęścia. Odnajdują je w różny sposób, często również po chwili szczęścia, orientuję się że wcale ono tym dla nich nie jest. Connell, który ciągle się gubi, jest uzależniony od udawadniania sobie o własnej wartość. Marianne, która żyje w mydlanej bańce szczęścia, która bardzo szybko pęka, zostawiając po sobie tylko pustkę. Na dodatek dziewczyna, choć na zewnątrz wydaje się pewna siebie nie rozwija swojej asertywności. Oboje uwielbiają stany depresyjne, kochają nad nimi rozmyślać. Wiedzą, że jest to negatywne uczucie, ale drążą w nim szukają swojej wyższości intelektualnej i emocjonalnej nad innymi. Czytając „Normalnych ludzi” wydaje nam się, że ich rozwój idzie we właściwym kierunku. Niestety w mojej opinii ostatecznie jest negatywny: ukazuje, że nie ma sensu próbować zmieniać swojego nastawienia. Connell wbrew swoim osobistym nakazom zmienia się, aby uszczęśliwić inną osobą, sam nie wiedząc, czy jest szczęśliwy. Marianne zamyka się w swojej bańce, pozwana na dręczenie psychiczne i fizyczne. Moim zdaniem relacja tych dwojga ludzi może ma jakiś sens, ale więcej jest w niej negatywów niż pozytywów.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
1/5
03-07-2020 o godz 19:55 Zuza dodał recenzję:
Wielki zawód. Książka, która miała pokazać złożoność procesu dojrzewania młodych zakochanych w sobie ludzi, spłaszcza ten temat jak walec. Akcja książki ma strukturę ping-ponga: Marianne i Connell są razem, Marianne i Connell nie są razem. Interakcje tych dwoje sprowadzają się albo do bardzo nienaturalnych rozmów albo do seksu. Nic więcej, nic pomiędzy. W momentach przemieszczania się piłeczki akcji, w którąś ze skrajności czytelnik jest topiony w bardzo dziwnych żalach głównych bohaterów lub ich histerycznych zachwytach swoim kochankiem. Jako osoba mniej więcej w wieku głównych bohaterów czuję się urażona, że autorka postrzega młodych ludzi jako rozchwiane emocjonalnie dzieciuchy z wyolbrzymionymi problemami. Każdy rozdział zaczyna się: cztery miesiące później, pięć tygodni później itd. Cała ta historia jest jak szwajcarski ser: nie wiemy zupełnie co się dzieje z bohaterami w tym "międzyczasie". Każdy rozdział to wyrywek z życia bohaterów, a przeskoczenie o jeden rozdział nie zrobi różnicy w zorientowaniu się czytelnika w universum powieści. Wiązałam duże nadzieję z tą książką. Notka na okładce "jedna z najważniejszych powieści ostatnich lat" okazała się jednak tanim chwytem reklamowym.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
24-04-2020 o godz 09:14 anna dodał recenzję:
Kierując się licznymi pozytywnymi recenzjami, postanowiłam sięgnąć po tę pozycję. Niestety, zawiodłam się. Powieść, jeśli chodzi o sposób prowadzenia narracji jest dość płytka, fabuła nieszczególna, taka, jaką mają setki książek. Byłam zdumiona, gdy przeczytałam, że książka znalazła się na szerokiej liście nominowanych do Nagrody Bookera. Ta recenzja zawiera oczywiście, moje subiektywne odczucia, zapewne są i będą czytelnicy, którym ta powieść przypadnie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
2/5
19-07-2020 o godz 09:50 natalia włodyka dodał recenzję:
Smutek wielki ogarnia po takiej lekturze... To historia obrazująca relację dwojga osób, opisuje zachodzące w niej zmiany, ale i emocje tworzących ją ludzi. Przy okazji autor nawiązuje do wielu problemów dzisiejszych czasów, których doświadczyć może młody człowiek; odrzucenie, problemy w domu, brak samoakceptacji, przemoc. I faktycznie, opisy są skrupulatne, przenikliwe, budujące postacie. Jednak rozterki małolatów są mi już dawno obce a brak komunikacji miedzy homo sapiens nieprzerwanie budzi zdziwienie. Bohaterowie są dla mnie jak z bajki, postacie w ogóle nieistniejące, wydumane. Rodzina głównej bohaterki to dla mnie totalne fantasy. Nie znam takich ludzi i nadal pragnę żyć w świadomości, że to nie jest książka o współczesnych "młodych dorosłych". Jeżeli tak jest, jeżeli tak budują związki, tak żyją to... jest mi zwyczajnie przykro i to główna refleksja po tej lekturze. Zdaje sobie sprawę, że książka ma głębsze przesłanie, że ma wzbudzać emocje i oczywiście we mnie wzbudziała ale jednak zachwyty nad książką są jak dla mnie mocno przesadzone. Gdy napiszesz ludziom, że to jest "najważniejsza powieść ostatnich lat", w dodatku zachwyca się nią sam Obama, to obstawiam, że duży procent czytelników bedzie nią zachwycony. Ja przeczytałam, była całkiem dobrze choć uważam, że mnóstwo lepszych już napisano. Wielu osobom historia się spodoba, wielu ma jednak bardziej rozbudowaną strefę emocjonalną od mojej 🤷‍♀️ W każdym razie, ja fenomenu książki nie zrozumiałam. Podobała mi się forma napisania, spojrzenie każdego bohatera, retrospekcje, forma dialogów. Styl pisania pozwala na szybkie przerzucanie kartek, zatem czytanie idzie gładko. Sztuką jest pisać tak, aby przy braku akcji utrzymać zainteresowanie czytelnika. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się lekko i mnie osobiście takie pisanie wciągnęło. Polecam sięgnąć, czyta się sprawnie choć do tematyki mi daleko, że tak podsumuję. Myślę też, że książka może spełniać oczekiwania młodszych odbiorców, bo to im te problemy będą najbliższe.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
03-04-2020 o godz 22:54 Martyna dodał recenzję:
Książka zdecydowanie przehajpowana, totalnie nie rozumiem pochwał pod jej adresem. Ukazuje w dość nudny sposób relację dwójki rozchwianych, niestablinych i nie potrafiących podejmować decyzji nastolatków, okraszone propagowaniem wartości komunistycznych autorki (Manifest Komunistyczny, "niech rewolucja będzie brutalna", czy uważanie pieniędzy za konstrukt społeczny). Męczyłam się strasznie, czytając.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
30-04-2020 o godz 07:50 Klaudia dodał recenzję:
Dość nietypowa powieść. Za razem łatwa i trudna. Łatwa w czytaniu, trudna w odczuwaniu. Lekkie pióro pisarki, przewijanie się wątków, cofanie w czasie, dużo się dzieje. Wprowadza nas w trudne początki dorosłości dwójki lekko pokaleczonych ludzi. Możemy dostrzec jak nasze dzieciństwo i wpływ rodziców rzutuje ma nasze dorosłe życie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
04-05-2020 o godz 01:21 anonymous dodał recenzję:
Romeo i Julia dwudziestego pierwszego wieku, w otoczce problemów dzisiejszej młodzieży. Warto przeczytać, ale uwaga - Rooney tworzy postacie, z którymi bardzo łatwo się utożsamić, co nie zawsze jest przyjemnym uczuciem.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
1/5
19-04-2020 o godz 00:51 Anonim dodał recenzję:
Nie dałam rady przebrnąć przez książkę. Była ona według mnie nudna, nic oprócz scen seksu tam nie było. Nie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
19-02-2020 o godz 14:28 Joanna Andruszko dodał recenzję:
Najlepsza powieść jaką czytałam w tym życiu. Do większej ilości niż 50 znaków brakuje mi jeszcze właśnie tyle.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 3
2/5
01-07-2020 o godz 17:32 LIA dodał recenzję:
Mam dość spory problem z tą książką, gdyż z reguły nie czytam tego rodzaju, ale zauważyłam ja przez jej dobre oceny, więc stwierdziłam, że to przeczytam. Uznałam, że wiele funkcji (sposób pisania i przedstawienia) należą do stylu autorki i nie mnie się w to mieszać. Jednak uważam, że zachowanie głównej bohaterki mimo wszystko nie zostało wyjaśnione (jest ono dla mnie nie jasne i nie rozumiem zabardzo celu, w którym doznawala jakiś krzywd i pochwili jej zachowanie wracało do normy bądź, gdy dochodziło do zauważenia tego przez głównego akcja się ucinala i wychodzilismy w nowa historię). Kolejnym problem jest uznanie, że występują tam elementy nie równości społecznej (jakby to co zostało przedstawione jest nijakie w stosunku do tego np.zachowanie Jamie czy fakt, że główny chodził w starych ubraniach lub o tym, że załatwili mu pracę). Problem tej książki jest też to, że starała się poruszać różne scenariusze życiowe: przemoc w rodzinie, nieakceptacja przez rówieśników, życie z jednym rodzicem jaki życie biednych (które było dla mnie straszą hiperbola - samotna matka, sprzątaczka w domie w głównej jaki nieakceptujaca swojego wnuczka babcia), jednakże wyszło to nijako, gdyż na siłę zostało to powiązane z głównymi bohaterami. Również przestawienie płytko relacji przjacielskich, które miały uświadomić (jakby nie było to wystarczająco jasne ), że tak naprawdę nie spotkamy za wiele osób przy których możemy być sobą a nasze działania nie będą brane pod lupę i wysmiewane. Pisze to na szybko z lekka irytacja, że uznaje się "Normalni Ludzie" za ważną pozycję XIXw, bo aż boję się jak jeszcze nisko to wszystko może upaść w przyszłych wybranych. Oceniam ja na 3/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-05-2020 o godz 19:19 anonymous dodał recenzję:
W „Normalnych ludziach” Sally Rooney opowiada nam historię dwóch głęboko poranionych nastolatków. Connell i Marianne nawiązują intensywny związek przekraczający normy. Connell to popularny sportowiec, który dba o to, co o nim myślą inni, a Marianne to szkolny wyrzutek. Oboje czują się samotni i niezrozumiani, z tym, że ona zdaje się akceptować swoją odmienność a on żongluje pozorami. Kiedy zaczynają studia, ich role się odwracają. Nie muszą już utrzymywać swojego związku w tajemnicy, ale mają inne bariery do pokonania - wiele z nich jest mrocznych i zniechęcających. W świetle tego, że ta książka ta ma słabo-średnie oceny czytelników i wysokie krytyków, nie mogłam pozostać wobec niej obojętna. Musiałam dowiedzieć się czemu odbiorcy za nią nie przepadają, a odpowiedź banalna, autorka porusza tutaj temat omijany szerokim łukiem przez większość ludzi na świecie, a mianowicie jak to, co spotkało nas w dzieciństwie kształtuje nasze nastoletnie i dorosłe życie. W naszym świecie, gdzie istnieje kult sprawczości jednostki, gdzie zasypywani jesteśmy poradniami jak naginać świat do naszej woli, gdzie każda większa firma wysyła nas na szkolenia z hurraoptymizmu a księgarnie pękają w szwach od poradników o samodoskonalenia, czytanie o słabości wywołuje dyskomfort. Czytanie o tym, że jakieś zachowania zostały zaprogramowane w dzieciństwie budzi w ludziach sprzeciw, łatwiej jest wtedy powiedzieć „nie podoba mi się ta książka” niż dostrzec w sobie cokolwiek z bohaterów. Mimo, że może to nie być przyjemnym doświadczeniem, polecam. „Normalni ludzie” to bardzo dobra książka, niewygodna i prowokująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
4/5
27-02-2020 o godz 11:21 prosto_o_ksiazkach dodał recenzję:
Czasami zły dzień, kiepski nastrój, a nawet brak odpowiedniej atmosfery do czytania może kompletnie zmienić odbiór książki. Sprawić, że coś, co dla jednego jest świetną, a nawet "jedną z najważniejszych powieści ostatnich lat", dla kogoś innego będzie zaledwie kolejną dobrą książką lub przeciętnym czytadłem. Częściej jednak nasze opinie różnią się od siebie bo mamy inne oczekiwania w stosunku do lektury, szukamy w książkach czegoś innego, jesteśmy na różnym etapie życia, albo po prostu dany temat nie porusza nas tak, jak innych. W przypadku "Normalnych Ludzi", pozostaję niestety w grupie tych, którzy zgadzając się z tym, że to dobra powieść i udany portret współczesnej młodzieży, nie znaleźli tam dla siebie zbyt wiele. Nic mnie tam aż tak nie poruszyło, nie zaskoczyło, nie wstrząsnęło. Czy to kwestia tego, że bohaterowie są bardzo młodzi, są nadal na początku swojego życia i wątpliwości z jakimi muszą się zmierzyć odpowiadają właśnie temu etapowi? Myślę, że tak. Ja jestem gdzie indziej. Przyznaję, że młoda autorka bardzo umiejętnie opowiada historię o dorastaniu, poszukiwaniu własnej drogi, pięknie poruszając wątek "normalności", a jednocześnie przedstawiając bardzo delikatnie poprowadzony motyw subtelnej miłości dwojga młodych ludzi, zagubionych w nadmiarze oczekiwań i ograniczeń otaczającego ich świata - stąd wysoka ocena książki. Spokojnie przekazuję "Normalnych Ludzi" moim córkom. Niech czytają, bo choć mną nie wstrząsnęła, to jestem daleka od tego by twierdzić, że to zła historia. Jest bardzo dobra, ale nie jest moja.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-05-2020 o godz 12:16 CherryBelle dodał recenzję:
Zapraszam na moją recenzję: http://chbelleap.blogspot.com/2020/04/bestseller-i-jedna-z-ulubionych-ksiazek.html Normalni ludzie, wciąga i zachwyca ciekawą fabułą, oto Connell i Marianne, których obecnie niewiele łączy, pochodzą jakby z zupełnie innych światów. Connell gra w piłkę, jest szkolną gwiazdą, Marianne zaś stroni od rówieśników, pochodząca z zamożnego domu dziewczyna, rzadko ma ochotę na społeczną integrację. W domu Marianne, sprząta mama Connella, chłopak odbiera ją z pracy, wówczas tych dwoje nastolatków zaczyna inaczej spoglądać na siebie nawzajem, rodzi się coś szczególnego. Powieść kipi od szczerych emocji i uczuć, napisana jest przystępnym i żywym językiem, czyta się ją z wielką przyjemnością. To mądra i emocjonalna książka, którą ukochał sam Barack Obama, także myślę, że podczas Waszej, książkowej wiosny, koniecznie musicie po nią sięgnąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-01-2021 o godz 23:29 Anonim dodał recenzję:
Uważam, że kunszt pisarski zachwyca i ubiera fabułę o dyskusyjnej wartości w lekturę od której trudno się oderwać. Obawiam się, że w rękach młodszej część czytelników może zniekształcać obraz procesu dojrzewania dając przyzwolenie na cześć niemoralnych decyzji i złych wyborów. Zupełnie jakby musiały być częścią dojrzewania, a krzywdzenie ludzi było wliczone w koszty. Jednak wciągnęła mnie tak, że pierwszego dnia po kupnie zaczęłam ją czytać przed snem i oderwałam się dopiero po przeczytaniu połowy - o 4 nad ranem. Jeśli ktoś szuka treści niepowtarzalnej, zmieniającej życie i unikatowej to nie ta książka. Jednak jeśli ktoś chcę zostać pochłonięty przez lekturę i zachwycać się przewrotnością opisów emocjonalności dojrzewających młodych ludzi - jak najbardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
19-01-2021 o godz 17:15 Kamila Cieślarczyk dodał recenzję:
Najpierw obejrzałam serial, potem sięgnęłam po książkę. Osoby, które poddały się na początku przygody z tą prozą, niech pójdą moim śladem. Książka, moim zdaniem, jest dobrym dopełnieniem serialu. Pozwala uporządkować w głowie pewne kwestie. Dzięki niej poznałam niektóre motywy, którymi kierowali się bohaterowie - to co nie zostało wypowiedziane w filmie, zostało zapisane na kartach książki. Polecam. Historia elektryzująca, mimo iż zwyczajna.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-03-2020 o godz 07:08 olimpiabalcerzak dodał recenzję:
Pięknie o miłości, intymności i przyjaźni... zaczyna się jak książka dla nastolatków, żeby oo kilkunastu stronach pochłonąć czytelnika bez reszty..
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-04-2020 o godz 15:50 Natalia Bojarska dodał recenzję:
Książka do pochłonięcia w jeden wieczór (niestety!). Bardzo dobrze się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
08-03-2020 o godz 11:58 Salivia dodał recenzję:
Marianne i Connell pochodzą z dwóch różnych światów. Ona jest bogata i uprzywilejowana, choć w jej domu brakuje miłości, a rodzinę śmiało można określić mianem patologicznej. On z kolei jest owocem wpadki siedemnastolatki, która teraz, będąc dorosłą kobietą, pracuje dla rodziny Marianne. I już na tym etapie pojawia się pewien twist: to Connell jest popularny i lubiany, a Marianne wytyka się palcami, uznając za dziwaczkę. Dotychczas w książkach spotykałam się raczej z odwrotną tendencją (jeżeli bohater jest bogaty, to i zarazem jest adorowany, a biedniejszymi pomiata się na prawo i lewo). Uważam, że to miła odmiana w świecie książek, choć zapewne historia literatury zna podobne przypadki. Normalni ludzie obejmują cztery lata z życia Marianne i Connella – końcówkę liceum, studia oraz krótki okres tuż po skończeniu szkoły wyższej. Za ten czas ich znajomość ulega zmianom – co rusz zbliżają się i oddalają od siebie. Ta niejednoznaczna relacja stanowi oś historii, w której autorka poświęca czas na pokazanie rozterek młodych ludzi, ich obaw przed związkami, przyszłością, problemów w miłości, przemocy, zaburzeń psychicznych, a nawet rozważań na temat polityki (bohaterowie wykazują bardzo duże zainteresowanie socjalizmem). To wszystko daje ciekawy przekrój części młodego społeczeństwa, osadzony w interesującej historii, choć nie powiedziałabym, że bardzo oryginalnej. Niestety nie wszystko jest tutaj idealne – bo o ile drugie dno interesuje, tak sama warstwa fabularna... raz wychodzi lepiej, raz gorzej. Ale najgorsze jest to, że zabrakło punktu kulminacyjnego. Niby niedługo przed końcem ma miejsce wydarzenie, które niejako można tak potraktować, jednak moim zdaniem nie wybrzmiało na tyle mocno, by uznać je za coś innego, niż po prostu kolejny rozdział. Mimo że powinno, nie niosło to za sobą nacechowania emocjonalnego (ogólnie cała książka we mnie nie wywołuje zbytnio emocji) i przeszło bez echa. Niestety tuż po tym następuje zakończenie, z którego też nie jestem w pełni zadowolona. Abstrahując od tego, że zakończenie jest dość otwarte, więc jeżeli ktoś nie lubi tego typu zabiegów, będzie niezadowolony, ja odniosłam wrażenie, że trochę ucięto historię w połowie, nie rozwiązując wszystkich wątków fabularnych. To z kolei poskutkowało tym, że Normalni ludzie pozostawili mnie z cieniem niesmaku. Mój ambiwalentny stosunek do fabuły, ratują inne aspekty. Bohaterowie są złożeni, przeszli przez różne trudności w życiu, których skutki odczuwają, wchodząc w dorosłe życie. Choć nie można powiedzieć, by to było usłane różami. W związku z tym zarówno Connell, jak i Marianne są wielowymiarowi, a dzięki temu interesujący. Zarazem odbiegają od różnych wyznaczonych norm, borykając się z problemami, które powinny być skonsultowane z terapeutą, a przy tym wiele razy odniosłam wrażenie, że są do bólu normalni. I nie ma w tym nic złego! Wręcz przeciwnie – czułam się, jakbym Connella oraz Marianne mogła spotkać na korytarzach uczelni. Może dlatego też żałuję, że Rooney postawiła na takie, a nie inne zakończenie. Czuję, że bohaterowie nie otrzymali odpowiedniego rozliczenia, a zdecydowanie na to zasługiwali. Kolejną zaletą tej książki, którą nie zdziwię się, jeżeli niektórzy odbiorcy skrytykują, jest narracja. Akcja rozgrywa się na różnych płaszczyznach czasowych – wydarzenia „tu i teraz‟ przerywane są retrospekcjami. Te pierwsze pisane są w czasie teraźniejszym, z kolei wspomnienia opisane są w czasie przeszłym, charakterystycznym dla prowadzenia narracji w powieściach ogólnie. Dzięki temu sprytnemu zabiegowi gramatycznemu, czytelnik może się łatwo zorientować, w jakim czasie obecnie znajdują się bohaterowie. Choć przyznaję, że wgryzienie się w to z początku może być dość trudne. Utrudnienie stanowi też inny element książki, który z czasem stał się dla mnie niezauważalny. Chodzi tutaj o zapisanie dialogów bez oznaczenia ich półpauzą/pauzą. Każda wypowiedź zaczyna się od nowego akapitu, jednak nie jest dodatkowo zaznaczona. Z początku może to irytować i nieco wpływać na czytelność tekstu, jednak po kilkunastu stronach czytelnik przywyknie do tego sposobu i już nie będzie na niego zwracać uwagi (a przynajmniej tak było w moim przypadku). Sposób pisania Rooney przywodził mi chwilami na myśl scenariusz. Autorka bardzo dużo czasu poświęca czynnościom wykonywanym przez bohaterów, zamiast ich emocjom (choć i tych nie brakuje). Filmowym zabiegiem jest również podział na „teraz‟ oraz retrospekcje bohaterów, które przenikają się, zaznaczone zaledwie dyskretną zmianą w gramatyce. Nie myślcie jednak, że ta książka jest nie do przejścia! Na przekór tym utrudnieniom, Normalnych ludzi czyta się łatwo i szybko – opisy są przystępne, a dialogi wychodzą naturalnie. Zastanawiam się jednak, czy ta książka naprawdę stanowi najważniejszą powieść ostatnich lat. Rooney stosuje nowatorskie zabiegi w prowadzeniu narracji, tworzy ciekawych bohaterów oraz przemyca rozważania młodych ludzi i ich problemy – to zasługuje na pochwałę. Jednak fabularnie w Normalnyc
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2021 o godz 20:18 kamamaka dodał recenzję:
Jeśli komuś bliskie są skomplikowane ludzkie relacje, autoanaliza siebie i tego co wokół, samotność w tłumie, a także nieobojętny pozostaje na sprawy społeczne, i jeśli otwarty jest, i zaciekawiony co myśli i czuje współczesne pokolenie młodych ludzi zwane pokoleniem milenialsów, to film i książka są właśnie dla niego. Brawurowo zagrane role głównych bohaterów; Marianne (Daisy Edgar – Jones )i Connell’a ( Paul Mescall) , wiarygodnie oddają ich zagubienie emocjonalne. Film znakomicie synchronizuje z książką, która napisana jest jak scenariusz niemal. Prosta historia o młodych ludziach ; wpierw licealistach, później studentach, pokazuje wcale nie prostą historię ich uczuć. Siła książki tkwi w precyzyjnych i oszczędnych dialogach, choć to właśnie one z początku mogą zniechęcać wytrawnego czytelnika. W prowadzonych rozmowach głównej pary bohaterów dowiadujemy się, co czyni nas wyjątkowymi w oczach drugiej osoby a zarazem odsłaniają one problemy, jakie stoją przed ludźmi , kiedy próbują w rozmowie być ze sobą szczerzy. Marianne; mroczna , eteryczna , niejednoznaczna, wybitnie inteligentna ( dla mnie z zespołem Aspergera) outsiderka i on Connell , przystojniak, grający pierwsze skrzypce w drużynie szkolnej, dla którego bycie lubianym w grupie ma wyjątkowe znaczenie, co będzie miało, w wybuchającym między dwojgiem uczuciem , niebagatelne konsekwencje. Pochodzą z różnych grup społecznych, to ważne! Książka ewidentnie demaskuje czasy późnego kapitalizmu- obnażając jego oblicze, ujawniając, że dysproporcje społeczne nadal w XXI w mają wielki wpływ na życie i tym samym wybory współczesnego młodego człowieka. Warunkują bowiem dostęp do wiedzy, pieniędzy, czy edukacji a ponadto; to skąd pochodzisz wpływa również na sposób w jaki postrzegasz siebie, innych i otaczający cię świat. . Książka Sally Rooney została odebrana na wyspach jako manifest pokolenia epoki postrecesyjnej ,zwanego woke culture ;pokolenia przebudzonych z transu codzienności, której formy istnienia dotąd nie kwestionowali , bo nie zwracali na nią uwagi. Nasi bohaterowie ; Paul i Marianne nieustannie wątpią, czują się niepewni , zastanawiając się , czy pasują do otoczenia, bezustannie gotowi do zadawania sobie pytań, analizujący swoje zachowania. To wszystko sprawia, że my jako odbiorcy filmu, czy czytelnicy książki z łatwością utożsamiamy się z nimi i rozpoznajemy w ich losach własne doświadczenia życiowe. Powieść wyróżnia bardzo oszczędna w środkach narracja pozbawiona jakichkolwiek opisów, poza opisami postaci i głęboka siła uczuć zawarta w minimalistycznych z pozoru dialogach. Ta precyzja słowa autorki odzwierciedlająca emocje bohaterów jest wprost zdumiewająca. My czytelnicy wiemy, co bohaterowie czują, kiedy mówią i wiemy też , co czują i myślą ,kiedy nie mówią. Podatność na refleksję głównych bohaterów pokazuje ich bogaty świat wewnętrzny, pomimo ich zdawkowych często pytań i odpowiedzi zawartych w prowadzonych przez nich rozmowach. Ciągłe poddawanie w wątpliwość ,przez głównych bohaterów, łączącej ich siły uczucia , do czego my , czytelnicy nie mamy wątpliwości, z jednej strony i skłonność do poszukiwań , otwartość na związki oraz na ich odmienność i podkreślane prawo do wolności bez jakichkolwiek uprzedzeń z drugiej , pozwala z pewnością czytelnikowi ,z ogromną wnikliwością, dokładnością i ciekawością , przyjrzeć się pokoleniu współczesnych młodych- dorosłych, którego portret stworzyła Sally Rooney w swojej powieści. Film ma genialną ścieżkę dźwiękową składająca się z coverów chociażby takich utworów jak” Love will tear us apart” Joy division , tutaj w wykonaniu Neriny Pallot, Muzyka w filmie zresztą doskonale dopełnia intensywne , nieposkromione i zagmatwane uczucie między Marianne i Connelem. Dodam, że jest to też piękna historia o przyjaźni, która być może stanowi dla nich największą wartość , i której główni bohaterowie nie chcą stracić i gotowi są dla niej poświęcić wszystko , nawet miłość ,na którą są skazani.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Rooney Sally

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szeptun Betcher Tomasz
5/5
28,87 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Curie Curie Ewa
4.1/5
40,99 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.5/5
21,50 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Listowieść Powers Richard
0/5
43,30 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzydziestka Żak Tomasz
4/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lolita Nabokov Vladimir
4/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Schronisko Sam Lloyd
4.4/5
31,24 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobieta w oknie Finn A. J.
4.5/5
31,87 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójcza przyjaźń Feeney Alice
4.4/5
31,49 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mocna więź Majcher Magdalena
4.8/5
30,07 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dewocje Ciarkowska Anna
0/5
32,05 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1984 Orwell George
4.8/5
26,24 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dorośli Aubert Marie
4.3/5
22,46 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemna historia Tartt Donna
4.8/5
48,99 zł
54,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złodziejka książek Zusak Markus
4.7/5
47,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miedziaki Whitehead Colson
4.2/5
25,41 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czekaj, mrugaj Oyehaug Gunnhild
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Teatr złoczyńców Rio Melanie
4.4/5
25,52 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kirke Miller Madeline
4.3/5
29,68 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Życie Sus Bengtsson Jonas T.
4.2/5
26,28 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Shirley Bronte Charlotte
4.5/5
31,12 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Będę tam Kyung-sook Shin
5/5
32,27 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wichrowe wzgórza Bronte Emily
4.5/5
28,00 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.4/5
23,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dobre żony Alcott May Louisa
4.1/5
26,04 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niedźwiedzi bóg Kawakami Hiromi
4.6/5
24,47 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Szklany klosz Plath Sylvia
4.0/5
23,34 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
40,92 zł
59,90 zł
strona produktu - rekomendacje Żart Kundera Milan
5/5
29,68 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dżentelmen w Moskwie Towles Amor
4.7/5
32,67 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Małe życie Yanagihara Hanya
4.1/5
44,84 zł
59,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nadchodzi chłopiec Kang Han
4.6/5
37,10 zł
49,99 zł
strona produktu - rekomendacje Białe morze Jacobsen Roy
4.6/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rebeka Du Maurier Daphne
5/5
30,17 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wiosna Smith Ali
5/5
37,49 zł
49,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.