Nomen omen (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Przygoda czai się za rogiem. A imię jej Salomea!

Salomea Przygoda ucieka od zwariowanej rodziny, chcąc rozpocząć samodzielne życie. Gdy okazuje się, że jej stancja przypomina posiadłość z filmów grozy klasy B, prowadzona jest przez trzy siostry w dość podeszłym wieku i papugę, a w telefonie słychać głosy, Salka zaczyna zastanawiać się, czy to aby na pewno był dobry pomysł. Pojawienie się młodszego brata jedynie komplikuje i tak niełatwą już sytuację – zwłaszcza, gdy pewnego dnia próbuje utopić siostrę w Odrze.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nomen omen
Autor: Kisiel Marta
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 420
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-02-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 135 x 52 x 202
Indeks: 14196126
średnia 4,7
5
44
4
13
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
21-08-2016 o godz 22:29 przez: natalia leśniak | Zweryfikowany zakup
Marta Kisiel była dla mnie wielką zagadką. Książkę kupiłam, ponieważ okładka oraz tytuł przyciągnęły moją uwagę (nie lubię się do tego przyznawać, ale tak czasem bywa). Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale moja kobieca intuicja mnie nie zawiodła 😀 Ciekawa fabuła, barwne postacie, klimat starego Wrocławia, trochę dreszczyku, trochę miłości i trochę czarów - dla mnie idealne połączenie, które sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Tą pozycją autorka znalazła się w kręgu moich ukochanych pisarzy/pisarek. Zaraz sięgam po "Dożywocie" i wiem, że się nie zawiodę 😉 Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
30-07-2015 o godz 11:11 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Przewrotny i sytuacyjny humor nasuwa mimowolne skojarzenia z sitcomem, co w przypadku książki Marty Kisiel jest dużym atutem. Autorka strzela trafnymi porównaniami i błyskotliwymi ripostami jak z rękawa. Historia również oryginalna, w dodatku tocząca się w moim ukochanym mieście - Wrocławiu, nie pozwala czytelnikowi zapomnieć o sobie - dlatego warto wziąć tę książkę w długą podróż pociągiem, samolotem - czy po prostu na wakacje, by móc ją połknąć na raz:):) Mniam. Do tego funkcja edukacyjna dla łaknących historii dawnym Wrocławiu również nie do pominięcia:):) Polecam bardzo. Przyjemna rozrywka, dowcip, tajemnica, dreszczyk emocji, odkrywanie na nowo Wrocławia - w jednym "Nomen Omen".
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-09-2015 o godz 16:17 przez: Paulina Duszak | Zweryfikowany zakup
Po raz pierwszy zetknęłam się z panią Kisiel właśnie w tej książce i spotkanie to uważam za udane. :P
Książka napisana w przyjemnym stylu, przez co czyta się ją jednym tchem, przepełniona humorem z postaciami, które przypadną do gustu. Historia prze do przodu niczym stado bizonów nie ciągnie się jak "flaki z olejem".
Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
24-07-2017 o godz 19:36 przez: Laurie | Zweryfikowany zakup
http://zniewolone-trescia.blogspot.com Czasami każdy z nas pragnie uciec ze swojego dotychczasowego życia. Rzucić to wszystko w diabły, odciąć się od najbliższych i zacząć wszystko od początku w całkiem innym miejscu. W takiej sytuacji znajduje się Salomea Klementyna zwana pieszczotliwie Salką. Wcale jej się nie dziwię – matka próbuje ją swatać z każdym pojawiającym się na horyzoncie mężczyzną, opowiadając przy tym o najdrobniejszych szczegółach życia intymnego dziewczyny, ojciec zakochany na zabój jest w dziewiętnastym wieku, a młodszy brat, Niedaś... Szkoda nawet gadać. Salka ma przez to kompleksy i ląduje we Wrocławiu na Lipowej, która przeraża dosłownie wszystkich, poczynając od taksówkarzy, a na babci Przygodowej kończąc. Tam bowiem mieszkają trzy identyczne siostry w podeszłym wieku i papuga uwielbiająca wafelki. Niby nic, a jednak tu jest pies pogrzebany. I to prawie dosłownie. O prozie Marty Kisiel słyszałam sporo pozytywnych opinii. Że dobre, że zabawne, że warto przeczytać. Nawet na okładce znalazłam rekomendację, że podobna do Terry’ego Pratchetta, którego prozy, szczerze powiedziawszy, nie przeszłam kilka lat temu. Nie nastawiałam się więc na nic szczególnego i przyznam, że początek rzeczywiście nie przekonywał mnie do dalszej lektury. Nie był mdły, ale brakowało mi czynnika, który sprawiłby, że czytałabym z wypiekami na twarzy. Byłam wręcz przekonana, że nic nie zmieni mojego zdania i „Nomen Omen” pozostanie przeciętniakiem z przeciętną bohaterką i gromiącą wszystkich wzrokiem staruszką. Myliłam się. Akcja rozkręca się do tego stopnia, że w pewnym momencie z trudem oderwałam się od książki, chcąc natychmiast dowiedzieć się, co dalej. Sami bohaterowie są dość ekscentryczną, choć bardzo sympatyczną bandą indywiduów. O Salce i jej rodzinie już wspomniałam. Należy do tego grona dorzucić dość ważną postać babci Przygodowej, która jest pocieszycielką Salki z awersją do krawiectwa. W domu przy Lipowej poznajemy trzy siostry Bolesne: srogą, noszącą się po męsku Matyldę, dawną psorkę od łaciny, przed którą nadal drży wrocławska elita, dużo bardziej kobiecą, otwierającą się na nowości Jagę oraz Milę, którą poznajemy najmniej, ale także mającą ważny udział w wydarzeniach, których jesteśmy świadkami przy lekturze. Już na początku byłam bliska ich prawdziwej tożsamości, ale potem przyszło skojarzenie z serialem „Czarodziejki”. Mylne, może na szczęście. Bardzo podoba mi się relacja pomiędzy siostrami. Każda z nich jest inna, potrafią być ze sobą do bólu szczere, mieć odmienne zdanie, ale zawsze, gdy sytuacja tego wymaga, działają razem. Chyba nic nie potrafi ich skłócić. Na koniec pozostają jeszcze Bartek i Basia. Ten pierwszy to typowy filolog języka polskiego, obecnie doktorant, którego Salka poznaje w uczelnianej księgarni, gdzie pracuje. Humanista szukający odpowiedzi na wszystko w bibliotece, sypiący wierszami jak z rękawa, z dobrym sercem i słabą kondycją. Basia zaś stała się moją ulubienicą z powieści. Nie tylko przez zbieżność imion, ale ta drobna blondyneczka nosząca nieśmiertelne glany, uwielbiająca Warcrafta – dalej nie rozumiem wielu rozmów jej i Niedasia – i niedająca sobie w kaszę dmuchać nawet umarlakom zyskała moją sympatię bojową postawą i sposobem, w jaki dołączyła do tego towarzystwa. Lepiej takiej schodzić z drogi, bo można skończyć jak Niedaś. A może nawet gorzej. Styl Marty Kisiel jest dość przyjemny dla czytelnika. Lekki, bez nadmiernych kolokwializmów, z odpowiednio dopasowanymi, naturalnymi dialogami i szczyptą humoru, która w kilku miejscach sprawiła, że nie mogłam przestać chichotać. „Nomen Omen” to dobra książka. Niewybitna, niewnosząca literatury fantasy na wyższy poziom, ale wciąż dobra. Nieco ciężkawy początek nie zachęca, ale sympatyczne postacie i akcja, która zaczyna nabierać tempa aż do szalonego finału wynagradzają tę niedogodność, więc z czystym sumieniem mogę ją polecić na wolny wieczór po ciężkim dniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-09-2018 o godz 22:18 przez: Monika | Zweryfikowany zakup
"Nomen Omen" nie jest kontynuacją dwóch poprzednich książek autorki, ale jego fabuła dzieje się w tym samym świecie, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać. Opowieść na pewno nie zawiedzie fanów prozy pani Kisiel - mamy nietuzinkową bohaterkę o wdzięcznych imionach Salomea Klementyna, która trochę przez własnego pecha (a może Pecha), a trochę za sprawą brata, jeszcze bardziej nietuzinkowego od niej samej, wplątuje w mrożącą krew w żyłach historię. Nie brakuje dobrego humoru, ciekawej intrygi i wyrazistych bohaterów, w tle zaś mamy Wrocław - zarówno współczesny, jak i ten z nie tak odległej przeszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2022 o godz 10:38 przez: resuszcz | Zweryfikowany zakup
Warto przenieść się do świata,‚który w swoich książkach tworzy Marta Kisiel. Nie tylko ze względu na niezwykle pomysłową akcję jej powieści, ale na humor i wręcz namacalną atmosferę Wrocławia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-07-2015 o godz 21:05 przez: Paulina Bogdan | Zweryfikowany zakup
Świetnie napisana. nie byłam przekonana, ale z każdą kolejną karką książka wciagała co bardziej. Kto jeszcze się waha niech szybko się decyduje na tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2016 o godz 11:09 przez: Paola | Zweryfikowany zakup
Miało być pięć gwizdek, jedna mi zwiała :(
Cudnie, Mnie świat Salomee zaczarował, może dla tego, że znalazłam w niej trochę z siebie. :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-02-2016 o godz 11:50 przez: Iza | Zweryfikowany zakup
Na szczęście ta książka nie jest jak Dożywocie. Był pomysł, dowcip i akcja. Ta książka jest warta przeczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2021 o godz 12:59 przez: Zuza | Zweryfikowany zakup
Uwielbiam taką Martę Kisiel:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-01-2022 o godz 18:42 przez: Aga | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-08-2014 o godz 16:26 przez: Agnieszka Deja
Marta Kisiel jest redaktorką i autorką. Debiutowała w 2006 roku. Pierwszą powieść wydała w 2010 roku. W 2014 ukazała się kolejna książka jej autorstwa – „Nomen Omen”. Wydało ją wydawnictwo Uroboros.
Salomea Przygoda, zwana Salką, ma dość życia z rodzicami. Matka chce, by Salka uwolniła swój rozbuchany erotyzm, ojciec jest wyjęty z XIX wieku, a brat to niezłe ziółko. Udaje jej się dostać pokój we Wrocławiu i pracę, z której zrezygnowała koleżanka. Bez zastanowienia rusza do miasta, gdzie liczy na to, że będzie mogła odetchnąć. Jednak już na początku doznaje szoku – właścicielka domu jest wysoką, żwawą starszą panią o dość mrocznym spojrzeniu. Salka nie daje się jednak wystraszyć. Nawet niski sufit i śpiąca z nią papuga nie zniechęcą dziewczyny. Nerwy puszczają jej dopiero wtedy, gdy w swoim łóżku zastaje brata. Niedaś został wyrzucony z akademika i teraz zamierza mieszkać z siostrą. Na dodatek okazuje się, że właścicielka pokojów nie jest jedna, a jest ich... trzy. Takie same z wyglądu, lecz różne z charakteru. Salka poznaje w pracy interesującego mężczyznę. Nie ma jednak czasu na romanse, bo okazuje się, że Niedaś nie wrócił na noc i nikt nie wie, gdzie jest. Salka widzi go przez okno i pędem rusza w pogoń. Zszokowana dziewczyna nie może uwierzyć, że brat próbuje ją utopić. Salka nie wie, co ma o tym myśleć. Jest zagubiona, gdy dowiaduje się, że Niedaś jest w więzieniu i nie miał prawa jej napaść, chociaż Salka jest przekonana, że to właśnie brat ją zaatakował.
Trzecioosobowa narracja śledzi głównie Salkę. To młoda dziewczyna o dość nietypowej urodzie. Jest też nieco chaotyczna i żyje w cieniu brata. Wraz z czytaniem zdajemy sobie sprawę, że jest ona typową starszą siostrą, która chce chronić Niedasia, nie bacząc na to, co sama musi przy tym przeżyć.
Język w powieści jest niesamowity. Ironiczny, pełen łacińskich zwrotów, niemieckich zdań i odniesień do literatury. Pojawia się też slang... młodzieżowy? Raczej związany z grami. Wielu z nich nie rozumiałam, bo nie jestem fanką tego typu rozrywki, ale ogólnie podobało mi się to, jak książka jest napisana. Zabawa językiem w tej powieści mnie oczarowała. Autorka doskonale zna się na rzeczy. Moim zdaniem język jest najmocniejszą stroną tej powieści.
Książka to mieszanina kryminału, odrobiny fantastyki i wycieczki w przeszłość. Mieszanka ta sprawia, że ciągle pojawiają się nowe wątki. Poznajemy historię rodzinną Salki, zdajemy sobie sprawę, że istnieją na świecie rzeczy, w które trudno obecnie uwierzyć. Poza tym historia miasta i ludzi, którzy w nim mieszkali jest naprawdę fascynująca.
Na początku książka wydawała mi się lekka i przyjemna, mimo tego jakie życie wiodła Salka. Potem się skomplikowało i zrobiło się ciężej, ale nie gorzej. Często denerwował mnie Niedaś i jakoś nie rozumiałam fascynacji innych czytelników Roy Keanem, ale ogólnie książka moim zdaniem warta jest uwagi.
Polecam szczególnie tym, którzy nie znają jeszcze autorki. Ma świetny styl, posługuje się genialnym językiem i wykorzystuje (przynajmniej w tej pozycji) swoje doświadczenia związane z polonistyką. Może wam się spodobać subtelne nawiązanie do mitologii, wątek fantastyczny, a przede wszystkim historia z Wrocławia za czasów niemieckiego Breslau.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
12-05-2014 o godz 12:48 przez: Dominika
Z twórczością Marty Kisiel spotkałam się po raz pierwszy i wiem, że nie ostatni. Nomen Omen czyta się niebywale dobrze. To powieść naprawdę przemyślana i dopracowana (dosłownie w każdym zdaniu), a nagromadzenie dość osobliwych postaci fantastycznych sprawia, że rozdziały pękają w szwach od wszelkiej maści zderzeń i konfrontacji, absurdalnych wypadków i pełnych groteski sytuacji przeplecionych niewielkimi momentami na złapanie oddechu (w trosce o nasze mięśnie brzucha). Bowiem podczas czytania nie sposób się nie uśmiechać, a nawet wybuchać śmiechem - tym samym wzbudzając konsternację otoczenia wszelkimi próbami wstrzymania chichotu.
Fabuła powieści jest mocno zakręcona, pełna dziwacznych zwrotów akcji i zaskakujących rozwiązań. Pani Marta Kisiel ma niebanalne poczucie humoru (okraszone ironią z soczystą dawką sarkazmu) oraz niezwykłą zdolność do tworzenia humoru sytuacyjnego z licznymi aluzjami do czego się tylko da. Po przeczytaniu tej książki stałam się jej dozgonną fanką, a tą jej lekkość z jaką porusza się po języku polskim - kupuję w ciemno.

Autorka stworzyła oryginalny świat pełen pełnokrwistych bohaterów i nadnaturalnych motywów, o których nie mogę powiedzieć zbyt wiele żeby nie popełnić grzechu spoilerstwa. Zdradzę jednak, że w Nomem Omen mamy do czynienia z treścią, która aż buzuje i bucha (!) od wszelkiej maści odniesień i powiązań, a na dodatek prawie co każde zdanie - przenosi nas w co najmniej kilka przestrzeni skojarzeniowych, dzięki czemu czujemy się jak na czytelniczym haju. Na wielkie brawa zasługują także tytuły rozdziałów, przesiąknięte humorystyczną grą słowem zachęcającą do lektury, a żeby nie być gołosłowną - kilka przytoczę:
"W którym na scenę wpada z rozpędu główna bohaterka, celując mniej więcej w Madagaskar" [s. 6]
"W którym pada jeden nieistotny widelec i jedno kluczowe pytanie" [s. 163]
"W którym pada wiele trudnych słów i nawet jeden cytat" [s. 218]
"W którym nic nie raczy wypełznąć" [s. 261]
"W którym bohaterowie zgodnie killują gada, a gad równie zgodnie killuje ich" [s. 308]

Nomen Omen polecam wszystkim tym, którzy cenią sobie ironię i dość specyficzny żart, a także cięte riposty pełne absurdu i groteski oraz grę słowem z (oczywiście) niezmierzonym dystansem do świata. Na przestrzeni tych ponad 300 stron świetnie odnajdą się również fani Monty'ego Pythona i Terry'ego Pratchetta. Gorąco polecam książkę Marty Kisiel, tym którzy mają ochotę na kawał zabawnej historii z dreszczykiem, poprowadzonej niebanalnym i świeżym stylem albo po prostu - na poprawę humoru.

Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-09-2015 o godz 09:19 przez: Magdalena Wala
Bohaterką jest dziewczę o dźwięcznym imieniu Salomea i wiele mówiącym nazwisku Przygoda - zdrobniale Salka. Książka zaczyna się w momencie, gdy Salka zaczyna mieć dość swojej skądinąd sympatycznej rodzinki i postanawia pójść na swoje. Czyli przeprowadzić do Wrocławia. Zwłaszcza chce uwolnić się od swojego brata Niedasia – beniaminka rodziców, który z lubością opisuje wszystkim zainteresowanym oraz niezainteresowanym wszystkie, nawet najbardziej krepujące wpadki dziewczyny.
Po przeprowadzce do Wrocławia Salka wynajmuje pokój w miejscowym domu grozy, którego właścicielką jest staruszka o nazwisku Bolesna. Salkę na początku dziwi to, że staruszka jest raz posępna jak mogiła, raz radosna jak skowronek, Az wpada na to ze kobiet jest kilka – trzy konkretnie. Identyczne trojaczki. Pojawia się też ewentualny luby, asystent na wydziale literatury, który ratuje dziewczynie życie po tym jak brat usiłuje ja utopić w Odrze…
Z książki dowiecie się dlaczego ważne są nitki, czy Niedaś ma sobowtóra i dlaczego babcia po wypadku nie chciała rozmawiać z Salką…
Książkę przeczytałam błyskawicznie, świetnie się bawiąc przy zabawnych dialogach i równie zabawnych opisach. Sama nawet nie wiedziałam, kiedy przeczytałam ostatnie zdanie, i miałam ochotę na jeszcze. Najlepiej od razu. Autorka ma niesamowite poczucie humoru, zgrabnie buduje fabułę, na każdym kroku czytelnika czeka mnóstwo niespodzianek. Również paranormalnych. Postaci są różnorodne, z cała plejadą wad i zalet. Nie sposób nie lubić sióstr Bolesnych, Salki, Niedasia, Roya Keane’a i Bartka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-04-2014 o godz 23:06 przez: anonymous
Są w tej książce tajemnicze szepty w słuchawce telefonu, radio, które nie odbiera fal radiowych, jakieś nitki, po których można dojść od kłębka, jest wojenny i po-wojenny Wrocław, jako miasto magiczne, jest Niedaś, co chce utopić Salkę w rzece, a może nawet kogoś zamordować, a tu i ówdzie, jak rodzynki powtykane w ciasto, tkwią poważne przemyślenia na temat kondycji ludzkiej, winy, kary i odkupienia. No i jest tyleż przystojny, co oczytany młody doktorant, który w końcu sprawia, że w Salce budzi się seksapil (o ile w tak nieporadnej i niewymiarowej osobie drzemie coś takiego).
A wszystko napisane językiem genialnym, bo inteligentnym, acz humorem przeładowanym, do granic wytrzymałości mięśni brzucha czytelnika. Śmiałam się do łez, do rozpuku, do czkawki, od ucha do ucha i z całego serca. I jeszcze na dodatek skręcałam się ze śmiechu i zrywałam boki. Nie znam we współczesnej polskiej literaturze drugiego autora, który tak umiejętnie bawi się młodą polszczyzną, który potrafi wycisnąć po
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-05-2014 o godz 12:10 przez: Ekspert Empiku | Empik recenzuje
Powieść całkowicie zwariowana. Już pierwsze akapity pomimo sporej dozy dramatyzmu wywołują z trudem hamowany chichot, a nieco głupawy uśmieszek nie opuszcza warg czytelnika aż do ostatniej strony. Z absurdem i wieczną próbą ratowania resztek godności przeplatają się tajemnicze, mroczne chwile grozy: ataki na niewinne złotowłose, złowrogie szepty w nieco mrocznym domu, trzy niezwykle charyzmatyczne staruszki i nadzwyczaj samodzielna papuga. No i World of Warcraft. Obok tak wybuchowej mieszanki nie sposób przejść obojętnie. Autorka osiągnęła bowiem wyżyny literatury rozrywkowej. Rewelacja.
Sylwia Kasperczuk, empik Lublin
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-08-2014 o godz 00:00 przez: Drakejake
Od zawsze wiedziałem, że polska fantastyka jest w czołówce książek z gatunku i Nomen omen jest tego idealnym przykładem. Na szczególną uwagę zasługują stworzone przez autorkę postacie, fabuła z efektem grozy (pół żartem, poł serio) i klimat, który dodaje smaczku całości. Jestem pod wrażeniem i gratuluję udanej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-01-2014 o godz 00:00 przez: Yuka
Książkę już sobie zamówiłam. Lubię książki i opowiadania Marty Kisiel, podoba mi się wyraźny rys bohaterów ukazanych w jej książkach i przemyślana konstrukcja fabuły, a dodatkowo zachęciły mnie zapowiedzi dotyczące "Nomen omen". Marta Kisiel wyrasta na całkiem przyzwoitą autorkę polskiej fantasy. Z pewnością warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-04-2015 o godz 00:00 przez: satron
Co prawda zbyt wielu książek z gatunku fantasy nie miałem przyjemności czytać, ale już nawet to moje skromne doświadczenie pozwala mi stwierdzić, że to fantastyka dość wyjątkowa. Momenty grozy przeplątają się z humorystycznymi. Książka jest świetnie napisana. Nomen omen to dla mnie wielkie pozytywne zaskoczenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
12-08-2015 o godz 00:00 przez: Marzena Zarzycka
Polska fantastyka może mieć swoje dobre strony i jedną z nich jest na pewno Nomen Omen Marty Kisiel. Jest to książka która mnie zauroczyła, i to dosłownie wszystkim. Marta Kisiel jest znakomitą autorką, pokusiła się o intrygującą fabułę a także bardzo nietuzinkową główną bohaterkę. Szczerze polecam lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Kisiel Marta

Efekt pandy Kisiel Marta
4.6/5
29,90 zł
39,90 zł
Dywan z wkładką Kisiel Marta
4.4/5
29,90 zł
39,90 zł
Efekt pandy Kisiel Marta
4.7/5
28,93 zł
41,99 zł
Dywan z wkładką Kisiel Marta
4.5/5
32,69 zł
41,99 zł
Toń Kisiel Marta
4.5/5
27,90 zł
34,90 zł
Toń Kisiel Marta
4.4/5
33,48 zł
39,99 zł
Dożywocie Kisiel Marta
4.7/5
27,90 zł
34,90 zł
Oczy uroczne Kisiel Marta
4.7/5
23,90 zł
29,90 zł
Dożywocie Kisiel Marta
4.7/5
25,90 zł
31,99 zł
Oczy uroczne Kisiel Marta
4.8/5
33,79 zł
39,99 zł
Pierwsze słowo Kisiel Marta
4.4/5
29,99 zł
39,99 zł
Szaławiła Kisiel Marta
4.8/5
7,90 zł
9,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szklany tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.6/5
29,66 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany Tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.1/5
46,85 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wrzask. Tom 2 Noni Lynette
4.5/5
37,42 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szept. Tom 1 Noni Lynette
4.4/5
34,52 zł
41,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego