Nocturna (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,65 zł

25,65 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Motayne Maya Książki | okładka miękka
25,65 zł
asb nad tabami
Pearce Bryony Książki | okładka miękka
26,17 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nocturna

Przerwij monotonię swojego życia i daj się porwać przygodzie, która czeka na Ciebie za sprawą książki „Nocturna”, której autorką jest Maya Motayne. Zobacz, co wspólnego mają ze sobą królewicz Alfie oraz pospolita złodziejka.

Walka z siłami ciemności

„Nocturna” to książka wyjątkowa. Jej bohaterami są Alfie – następca tronu w swoim rodzinnym królestwie, który wraca do domu ze studiów. Posiadł wiedzę i umiejętności, które pozwalają mu na panowanie nad czarną magią. Dzięki temu ma szansę na uratowanie swojego starszego brata Deza, który został przeklęty i spoczywa na dnie otchłani. Nikt już nie wierzy, że w jakikolwiek sposób można go z niej wydobyć i odczarować.

Alfie jednak nie może od razu przystąpić do dzieła, ponieważ na jego barki nakładany jest szereg królewskich zobowiązań. Musi sprawować władzę, w czym pomagają mu przyjaciółka Luka i nauczycielka Paloma. Pierwsze wydane przez królewicza przyjęcie kończy się tragicznie – wypuszcza on do swojego świata potężną magię ciemności i musi podjąć rozpaczliwą próbę uratowania kolegi przed niechybną śmiercią.

Złodziejka na królewskim dworze

Wydarzeniom związanym z powrotem i władaniem w królestwie przez Alfiego przygląda się złodziejka Finn, która ma szczególną zdolność do zmiany swoich kształtów. To ona pierwsza odkrywa, że magia wypuszczona przez królewicza dostała się w ręce okrutnego ojczyma dziewczyny, Kola. Władając ciemnością, zagraża on wszystkim wokół.

Złodziejka i Alfie podejmują więc próbę wspólnego uratowania całej stolicy. Przeżywają wiele niebezpiecznych przygód. Muszą jak najszybciej zadbać o losy świata, zanim informacje o niedawnych wydarzeniach dotrą do ich rodziców.

Zobacz, jak skończą się perypetie bohaterów, zwłaszcza że „Nocturna” to pierwszy tom dłuższej serii książkowej.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nocturna
Autor: Motayne Maya
Tłumaczenie: Radosz Joanna Krystyna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 440
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-02-12
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34208694
 
średnia 4
5
21
4
13
3
8
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
3/5
25-03-2020 o godz 10:53 Salivia dodał recenzję:
Długo. Tę książkę czytałam naprawdę długo. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz musiałam poświęcić tyle czasu, aby dobrnąć do końca jakiejś historii. Nie pomagała perspektywa, że wszyscy wokół zdawali się być zadowoleni z Nocturny. Ja z kolei dopiero po 250 stronach (czyli minimalnie za połową) jakoś wkręciłam się w opowieść Motayne. A wiecie, co jest w tym wszystkim najgorsze? Sama nie jestem pewna, co dokładnie stanowiło problem. Motayne stworzyła zupełnie nowy świat, w którym akcja rozgrywa się Kastalanii, krainie (zapewne) luźno inspirowanej Kastylią. To tutaj niektórzy ludzie mogą posługiwać się mocą zwaną propio. I przyznaję, że motyw stosowanej tam magii, elementy dotyczące bóstw oraz legend są ciekawe, ale zarazem czułam pewnego rodzaju niedosyt. Brakowało mi dokładniejszego wyjaśnienia funkcjonowania całego systemu już na samym początku książki. Chciałam dowiedzieć się nieco więcej o mitologii, nauce posługiwania się czarami i przez to, że autorka nie wprowadziła tych wyjaśnień, na początku byłam nieco zagubiona. Żałowałam również, że autorka nie zdecydowała się na dodanie słowniczka, który tłumaczyłby, co oznaczają poszczególne zaklęcia. Jasne, można się tego domyślić z kontekstu, aczkolwiek dla mnie byłoby to miłe udoskonalenie tej serii. Nie będę jednak twierdzić, że jest to wielki brak, który zaważył na mojej ocenie – ot, wyrażam żal, że nie postawiono na takie rozwiązanie. W każdym razie – Kastalanię spotkała tragedia. Następca tronu, Dez, został zamordowany, a pogrążony w rozpaczy jego młodszy brat, Alfie, za wszelką cenę próbuje go przywrócić do życia. W tym samym czasie do pałacu królewskiego włamuje się złodziejka, która potrafi zmieniać twarze. I niestety przez splot wydarzeń Alfie uwalnia mroczną moc należącą do uwięzionego na ziemi boga, Sombry. Jak można się zatem domyślić, bohaterowie łączą siły, aby uratować świat od zniszczenia. Oczywiście nie jest to zadanie łatwe, ponieważ na domiar złego przeszłość Finn daje się we znaki. I w sumie powinna to być historia, która wciąga od samego początku, prawda? A jednak w moim przypadku przez pierwsze dwieście pięćdziesiąt stron była to męka. Strasznie się nudziłam, nie potrafiłam wciągnąć się w losy bohaterów i chciałam, aby ta powieść już się skończyła. Dopiero za połową książki znalazło się we mnie zainteresowanie historią, która przybrała mroczniejszy obrót, jednak mimo to nie mogę powiedzieć, bym była usatysfakcjonowana lekturą. Kolejne strony przerzucałam ze znużeniem, a zastosowane przez autorkę rozwiązania nie były dla mnie zaskoczeniem. Zarazem Motayne pozostawia czytelnika z pytaniami, na które bardzo chciałabym poznać odpowiedzi... To nie jedyny paradoks w moim przypadku. Również do bohaterów nie jestem przekonana, choć zostali dobrze skonstruowani. Widać to szczególnie w przypadku Finn, u której zadbano o ciekawą przeszłość, wewnętrzne konflikty, charakterystyczny styl mówienia oraz buńczuczną naturę. Jestem pod wrażeniem szczegółów, które ujęła Motayne. Mimo to nie polubiłam Finn nawet minimalnie. Właściwie nie odczułam przywiązania do żadnego z głównych bohaterów. Alfie może i ma przemyślaną konstrukcję, ale wychodzi miałko. Trochę charakteru do Nocturny wnosi Luka, ale jego z kolei było za mało, bym mogła odczuć sympatię (choć zakładam, że jeżeli zdecyduję się na lekturę kolejnych tomów, to właśnie on zostanie moim ulubieńcem). Za to wszystko winię styl (w końcu coś trzeba). Z jednej strony jest on jak najbardziej poprawny. Z drugiej nie mogę go nazwać przyjemnym. Moim zdaniem sposób pisania Motayne jest nieco karkołomny, niezbyt działający na wyobraźnię (choć znajdzie się kilka naprawdę dobrych momentów). Obawiam się, że to właśnie on, problem z wgryzieniem się w prowadzoną przez nią narrację, stanowi główny problem w moim odbiorze Nocturny. Ogólnie rzecz ujmując, nie mogę powiedzieć, że to jest zła książka. Motayne wymyśliła nowy świat, nowy system magii; opracowała nieco przewidywalną, ale nie najgorszą historię; dobrze skonstruowała bohaterów oraz pisze poprawnie (choć trochę nieprzystępnie). Nocturna nie jest kiepską powieścią, jednak w moim przypadku coś mocno nie zagrało. Nudziłam się w trakcie lektury, choć fantastyka to mój gatunek, nie polubiłam bohaterów, a styl mnie nie kupił. Jestem przekonana, że książka znajdzie swoich fanów, jednak ja się do nich nie zaliczam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2020 o godz 09:00 Qulturasłowa dodał recenzję:
Magia jest wśród nas Są takie osoby, które wciąż wierzą w magię i czary, co więcej, w ręce magów, czarownic czy rytualistów oddają swój los. I choć możemy kpić z faktu, że przed podjęciem każdej decyzji sięgają po radę wróżbity czy też samodzielnie rozkładają karty. A co, jeśli tak naprawdę to oni mają rację? Co, jeśli magia jest wszędzie i dotyka każdego aspektu naszego życia? Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w świecie, w którym magia jest częścią funkcjonowania każdego, choć nie każdy może pozwolić sobie na jej zgłębianie. Co więcej, w świecie, w którym istnieje kilka rodzajów magii, choć najrzadszą z nich jest propio – stanowiąca osobiste zdolności każdego bruxo. Bruxos, którzy urodzili się już z propio, są najsilniej związani z magiczną sztuką, pozostają w osobliwej symbiozie z magią. Oddają bowiem propio swoje ciała i energię, którą magia się karmi, w zamian otrzymując wielką moc… O władaniu silnymi mocami marzy Alfie, młody następca tronu królestwa Kastalanii, który powraca do domu z imperium Englass, gdzie poświęcił się studiom nad czarną magią. Celem jego życia stało się uratowanie brata, Deza, którego zniknięcia był świadkiem. Co więcej, brat zasłonił Alfiego swoim ciałem, padając jednocześnie ofiarą magii niejakiej Xiomary Santoro, która sprawiła, że młody następca tronu został pochłonięty przez otchłań. Dziś nikt już nie wierzy, że królewicz życie, a przynajmniej nikt, poza Alfiem, który rozpaczliwie poszukuje sposobu, by odwrócić bieg wydarzeń i ocalić Deza. Jego pragnienie jest tym silniejsze, że jest zmuszony przejąć królewskie obowiązki, tymczasem on nawet nie czuje się kandydatem do tronu. Rodzice jednak nalegają, by wzmocnić morale poddanych, a także pokazać siłę królestwa. Szczególnie, że przed krajem doniosłe wydarzenia – spotkanie z największym wrogiem i zawarcie pokoju. Przyszły sojusz pomiędzy Anglezją a Kastalanią ma dowieść siły kraju, zatem Alfie nie może zawieść. Całe szczęście, że ma wsparcie w dawnym przyjacielu Luce, który choć nieco obrażony za porzucenie, wciąż jest lojalny. To właśnie Luka zapoczątkowuje szereg wydarzeń, prowadzących do wypełnienia się przeznaczenia, a także do wypuszczenia w świat potężnej magii… Tę niezwykłą opowieść możemy śledzić dzięki powieści „Nocturna”, adresowanej do wszystkich czytelników, którzy interesują się magią, wierzą w nią, a nawet … sami należą do przedstawicieli magicznych rodów. Maya Motayne, dzięki opublikowanej nakładem Wydawnictwa Jaguar powieści, zabiera nas do innego świata, pełnego potężnych sił, gdzie rozgraniczenie pomiędzy dobrem a złem nie zawsze jest jasne, ale w którym ponad własne życie ceni się braterską miłość i przyjaźń. To książka, po którą sięgnąć mogą nie tylko czytelnicy lubiący fantastykę, ale również ci, którzy cenią sobie frapującą fabułę, wartką akcję i wspaniale wykreowanych bohaterów – tych bowiem w książce nie brakuje. W wyniku splotu różnych wydarzeń Alfie poznaje Finn, nastoletnią złodziejkę, zmiennokształtną. Ta niezwykła umiejętność doskonale wspiera jej sposób zarobkowania, ale stanowi również źródło problemów. Odkrywa ona, że władzę nad wypuszczoną przez księcia ciemnością przejął jej przybrany ojciec i – delikatnie mówiąc – niezbyt miły człowiek. Teraz może posłużyć się mocą do zniszczenia całego kraju. Dlatego Alfie i Finn muszą zjednoczyć swoje siły wyruszając w niebezpieczną podróż, która może zdecydować o losie ich wszystkich. Tymczasem godziny upływają nieubłaganie, a każda przybliża królestwo do katastrofy…. Jak potoczą się losy Kastalanii i młodych bohaterów? Czy uda się znów zapieczętować zło? Czy uda się odnaleźć młodego księcia? To tylko kilka z pytań pojawiających się w trakcie lektury brawurowo napisanej powieści, która zapiera dech w piersiach i dzięki której magia bierze nas we władanie. Nic zatem dziwnego, że od książki nie można się oderwać, zaś gwałtowne zwroty akcji nie pozwalają toczyć się wydarzeniom według naszych przypuszczeń. Tym samym nic nie jest pewne, a powodzenie akcji stoi pod znakiem zapytania, biorąc pod uwagę siły, które występują w sportretowanym przez Motayne świecie. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-02-2020 o godz 13:28 Pani KoModa dodał recenzję:
Nocturna to koniec wszystkiego, co dobre". I tak właśnie rozwija się akcja książki która trafiła do mnie do recenzji. Zaintrygowała mnie zapowiedź i naturalnie okładka. Składa się z małych kawałeczków, jak mozaika: jest skomplikowana i kunsztowna. Lubię czytać debiuty autorów, bo zawsze jestem ciekawa co mnie spotka. Debiut to jak poznanie nowego człowieka - jego stylu, sposobu wyrażania, budowania postaci i rzeczywistości w której dzieje się akcja. To zupełnie nowa podróż - w której wszystko jest interesujące. Historia ta jest pełna magii i czarów, a misternie skonstruowany świat wprowadza nas powoli do akcji. Na początku poznajemy głównego bohatera księcia Alfiego, który właśnie wraca do domu. Musi to zrobić ponieważ ma odziedziczyć tron i musi się do tego przygotować. Nie jest z tego powodu zadowolony tym bardziej, że to nie do niego miał należeć tron. Królem miał zostać jego brat Dezmir ale po ataku na przyszłego władcę nic już nie będzie takie same. Starszy brat został zaatakowany i prawdopodobnie zginał. Jest to dosyć zagadkowe - ponieważ jego ciało zostało przeniesione w inne miejsce i nigdy nie odnalezione. Młodszy brat nie poddaje się i szuka możliwości dotarcia do Dezmira. Cały czas ma nadzieję, że on żyje i że to on zasiądzie na tronie. Nawet kiedy wraca do domu a rodzice przygotowują przyjęcie aby przekazać informację, że to on zasiądzie na tronie, on sam szuka pomiędzy zakazaną magią i szemranym towarzystwem możliwości i dróg do znalezienia brata. Właśnie w takim miejscu przypadkowo poznaje Finn. Finn to sprytna złodziejka. Jej propio, czyli umiejętności magiczne to możliwość zmieniania swojego wyglądu. Dzięki temu może ciągle pożyczać od innych ich wygląd i dokonywać bezkarnie kolejnych kradzieży. Jej przeszłość zmusiła ją do tego aby dbać tylko o swoje sprawy. Kiedy poznała księcia chciała wykraść w grze książki a potem je sprzedać. Nie udało jej się to a dodatkowo trafiła do lokalnego gangu. Tam jedyną możliwością wykupienia swojej wolności było wykraść coś z zamku. Oczywiście bez wahania decyduje się na to a tam natyka się kolejny raz na księcia. Ale tu właśnie oboje spotykają się z mrokiem który nigdy nie powinien zostać odnaleziony i wezwany do życia. Oboje zdają sobie sprawę że są odpowiedzialni za obudzenia wielkiego zła. Wiedzą że muszą nad nim zapanować. Dlatego wyruszają w poszukiwanie ciemnych mocy które zostały uwolnione. Na drodze spotykają jeszcze większe problemy... Krok po kroku natrafiają na kolejne trudności 8 przeszkody. Walczą, uciekają, szukają, trzymają się razem. Co z tego wyniknie? Musicie przeczytać :) Opowieść podzielona jest na spojrzenie przede wszystkim dwóch głównych bohaterów. Czasem pokazana jest również oczami innej postaci. Dzięki czemu mamy wgląd w serca i myśli większości ważnych w historii osób. Pozwala to również na zrozumienie ich postępowania - czasem wydawałoby się niezrozumiałego. I o ile bardzo polubiłam Finn, to nie jestem jakaś wielką fanką księcia Alfiego. Jak dla mnie jest zbyt rozpieszczony i przez to wszystko widzi tylko przez pryzmat swoich uczuć. Książka napisana jest prostym, przystępnym językiem i zdecydowanie można ją umiejscowić na półce z literaturą dla nastolatków. Choć i dorosła osoba może się przy niej odprężyć i zrelaksować. Kolejne rozdziały czytałam dosyć szybko a to za sprawą lekkiego stylu autorki. Każdy kto chce zasmakować całkiem nowej rzeczywistości namalowanej słowem przez tą debiutantkę powinien sięgnąć po "Nocturnę". Tu znajdziecie również magię, czary, ciemne postacie, grę pozorów ale także przystojnego chłopaka... Co z tego wyniknie? :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2020 o godz 13:50 alexx dodał recenzję:
„Każdy z nas nosi w sobie dobro i zło, świato i ciemność. Dzięki temu jesteśmy ludźmi. Zapamiętajcie: niezależnie do tego, jak bardzo pogrążycie się w ciemności, nigdy nie jest za późno, by zacząć szukać światła”, czyli początek intrygującej i magicznej serii. Nocturna to książka, która ostatnio pojawia się bardzo często na Instagramie. Nic dziwnego. Z taką okładką! Do książki przyciągnęła mnie nie tylko ta niesamowita okładka, ale też opis, który zwiastuje dobrą historię fantastyczną. Zawsze z przyjemnością sięgam po ten gatunek, oczekując, że mnie oczaruje. Alfie, młodziutki następca tronu królestwa Catallan, wraca do domu z imperium Englass, gdzie poświęcił się studiom nad czarną magią. Jest ogarnięty obsesją uratowania starszego brata – ofiary zakazanych praktyk. Nikt już nie wierzy, że królewicza Deza da się przywrócić do żywych z otchłani, i tylko Alfie obiecuje sobie nie spocząć, póki nie odnajdzie sposobu na odwrócenie klątwy. Zmuszony przez rodziców do powrotu i przyjęcia królewskich obowiązków, chłopak może liczyć na wsparcie dawnej nauczycielki, Palomy, oraz ekscentrycznego przyjaciela, Luki. Mimo to pierwsze przyjęcie w nowej roli kończy się tragicznie, a Alfie zmuszony jest ratować Lukę przed śmiercią, wypuszczając na świat potężną magię ciemności. Co gorsza, mimowolnym świadkiem tej sytuacji staje się Finn, złodziejka dysponująca naturalnym talentem do zmiennokształtności. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy złodziejka odkrywa, że władzę nad wypuszczoną ciemnością przejął Kol – jej przybrany ojciec i zarazem największy koszmar jej życia. Teraz jednak zagraża nie tylko Finn, ale całej stolicy, a może i całemu Catallan. Związani świadomością nadciągającej katastrofy, Alfie i Finn muszą wyruszyć w pełną niebezpieczeństw podróż, by na nowo zapieczętować zło, a przy okazji nie dopuścić do tego, by o jego uwolnieniu dowiedzieli się dorośli. Myślę, że ta książka będzie miała po tyle samo fanów co i antyfanów. Maya Motayne stworzyła ciekawy świat pełen magii, ale coś mi tutaj brakowało – potraktowała go po macoszemu. Dosyć mało wiemy o magii, o tym, co nią kieruje. Jest to pierwszy tom, więc powinien on wyjaśniać najwięcej, a mam wrażenie, że autorka jeszcze nie do końca wykreowała sobie ten świat. Czytałam też recenzje innych czytelników, które mówią o podobieństwach m.in. do Odcieni Magii Victorii Schwabb. Ja nie będę porównywać, ponieważ nie znam tej serii. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie autorka poprawi się i dowiemy się więcej, ponieważ ma to potencjał. Nocturna to ciekawa historia z dobrze napisanymi bohaterami. Moją sympatię zyskał Luka, a w duecie z Alfie’em to już w ogóle jest fantastyczny. Finn jest intrygującą postacią i jestem ciekawa, jak dalej będzie się rozwijała. Sam Alfie ma też jeszcze wiele do zaoferowania. Opisy w tej książce są bardzo rozbudowane i barwne. Niestety muszę przyznać, że dla mnie (osoby, która nie lubi zbyt długich opisów) było one nużące i strasznie spowalniały akcję, która i tak była już dosyć powolna. Brak mi tutaj dynamizmu, który pchałby fabułę do przodu. A rozpisywanie się autorki momentami nudziło. Jednak mimo kilku wad to książka zainteresowała mnie i jestem ciekawa, co dalej wymyśli autorka. Historia ma potencjał, który mam nadzieję, zostanie wykorzystany w kolejnych tomach. Jest to debiut autorki, więc można jej trochę wybaczyć. Czekam na kolejne części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-03-2020 o godz 13:16 Nemezis dodał recenzję:
Według kastalańskiej legendy, gdy powstawał świat, bogini Luz i bóg Sombra walczyli między sobą o władzę nad ludźmi. Ostatecznie stali się oni równowagą światła i ciemności, a z tej harmonii zrodziła się magia. Jednak Sombra zapragnął pogrążyć świat w wiecznej nocy - Nocturnie - która czyni z ludzi pełne okrucieństwa i nienawiści potwory. Czy młody książę zdoła zapobiec jej nadejściu, gdy moc mrocznego boga zostanie uwolniona? Do Kastalanii powraca książę Alfehr, by przygotować się do objęcia tronu. Jednak wciąż jeszcze nie może się pogodzić ze stratą ukochanego brata. Alfie nadal wierzy, że istnieje jakiś sposób, by go odzyskać. Napędzany tą nadzieją bierze udział w niebezpiecznej grze, gotów oddać własne życie w zamian za zakazane księgi z anglezyjską magią. Gdy na jego drodze staje złodziejka bez twarzy, okazuje się, że to dopiero początek jego problemów. Pomysł na fabułę ogromnie mi się spodobał. Mamy tutaj ogólnodostępną magię żywiołów oraz tzw. propio, które ujawnia się tylko u wybranych i każdemu daje inne możliwości. Mamy rodzinę królewską pogrążoną w żałobie i księcia desperacko pragnącego odzyskać starszego brata, choć wszystko wskazuje na to, że jest to niemożliwe. Mocno intryguje także postać złodziejki o wielu twarzach i jej dramatyczna historia. No i oczywiście motyw czarnej magii, która pragnie obudzić swego pana, boga ciemności. Jeśli chodzi o bohaterów, najbardziej spodobała mi się Finn. Kreując postać złodziejki, autorka wykonała moim zdaniem kawał dobrej roboty. Ta wyrazista, pełna życia dziewczyna od razu zdobyła moją sympatię. Zdana wyłącznie na siebie, stała się silna, twarda i cyniczna. Chociaż sama siebie uważała za złą osobę, mrok w jej duszy nie zdołał zdusić jej wrażliwości i dobroci. Przy tym postać ta stanowiła idealną przeciwwagę dla zagubionego księcia, który przez większość czasu nie miał zielonego pojęcia, co robi. Bardziej przejmował się reakcją rodziców i nauczycielki na swój błąd niż możliwą zagładą całego królestwa. Zdarzyło mu się podjąć parę dobrych decyzji i momentami wydawał się całkiem uroczy, ale w porównaniu do Finn wypadł niestety dość blado. Polubiłam także Lukę i żałuję, że autorka nie dała mu więcej okazji, by się wykazać. Intrygowali również Ignacio i Xiomara, z wielką chęcią poznałabym dokładniej ich historie. Chociaż fabuła i bohaterowie raczej przypadli mi do gustu, to styl autorki już niekoniecznie. Poetyckie opisy spowalniały akcję i na początku trudno mi się było wciągnąć w tę opowieść. Na szczęście im dalej, tym lepiej mi się ją czytało, a w kulminacyjnym momencie pochłaniałam kolejne strony z zapartym tchem. Zakończenie nieco mnie rozczarowało, ale ponieważ nie wszystkie kwestie zostały jeszcze wyjaśnione, będę czekać na dalszy ciąg tej historii. Zabierając się za "Nocturnę", miałam wobec niej bardzo wysokie wymagania. Chociaż nie spełniła do końca moich oczekiwań, okazała się całkiem udanym debiutem, a historia opowiedziana przez Mayę Motayne zdecydowanie przyciąga uwagę. To bardzo obiecujący początek serii i mam nadzieję, że autorka wykorzysta jego potencjał. Ja na pewno sięgnę po kolejne tomy, a jeśli i Wy macie ochotę na fantastykę w latynoamerykańskim wydaniu, dajcie tej powieści szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-03-2020 o godz 11:56 kit_katbooks dodał recenzję:
"Każdy z nas nosi w sobie dobro i zło, światło i ciemność. Dzięki temu jesteśmy ludźmi.Zapamiętajcie: niezależnie od tego, jak bardzo pogrążacie się w ciemności, nigdy nie jest za późno, by zacząć szukać światła." "Nocturna" to książka, która zabiera nas do Królestwa Kastalanii, karmi nas magią, pokazuje jej dobre i  złe strony. Magia wybiera sobie człowieka, w którym znajdowała schronienie,w zamian oddawała mu swoją moc. Ludzie posiadali indywidualny dar, który nazywany jest "propio" Alfhar, jest następcą tronu, jednak nie jest zadowolony z zaistniałej sytuacji, cały czas przechodzi żałobę. Cierpi po zaginięciu brata, który miał być królem, ale ślad po nim zaginął. Chłopak cały czas wierzy, że Deza można uratować, chce wykorzystać wszystkie możliwe środki, aby tego dokonać. Na drodze księcia staje złodziejka, nie pałają sympatią do siebie, ona ukradła coś , co musi należeć do niego, może w tych księgach, jest ukryty sposób na odnalezienie brata. Finn nie jest zwykłą złodziejką, jej propio daje możliwość zmiany wizerunku, przybiera inne twarze,aby nie patrzeć na swoją prawdziwą, która przypomina jej przeszłość. Alfie i Finn spotykają się po raz kolejny, tym razem w pałacu księcia. Dziewczyna ma tam do wykonania robotę, która jest związana z jej fachem, kiedy, jest gotowa do opuszczenia pałacu, wpada na księcia, który rozpoznaje ją, po kolorze jej magii. Od tej chwili, wszystko się zmienia. Książę, jest w sytuacji bez wyjścia, jego najlepszy przyjaciel został otruty, żadna magia uzdrawiająca nie działa, cały czas towarzyszy mu Finn. Jedyną deską ratunku, jest otworzenie się na magię, chłopak chce prosić potężną siłę o pomoc, jednak cała dobra magia, nie chce współpracować,oddala się. Zrozpaczony Alfie, natrafia na ślad czegoś dziwnego, dziwnej siły, która jest mroczna, w głębi duszy wie, że jest zła, jednak nie może pozwolić odejść przyjacielowi. Podejmuje decyzję,spełni warunki mrocznej materii, jednak skutki tej decyzji będą opłakane, a jedynymi sprzymierzeńcami w tej walce będzie złodziejka, która nie spodziewa się z czym, albo z kim będzie musiała walczyć. W tym momencie, zaczyna się prawdziwa walka, dobra ze złem, gdzie legendy stają się prawdziwymi wydarzeniami, a czasu na pokonanie wroga jest coraz mniej. Kochani książka "Nocturna" to prawdziwie magiczna książka, magia jest wszech obecna, ale jak wszystko ma swoje granice. Bohaterowie są interesujący, chociaż w tym przypadku dziewczyna posiada bogatszą historię, która nie należy do przyjemnych. Książę jak to książę wychowujący się w pałacu, nie narzekał na niewygody. Może dla tego ta dwójka tak się dopełnia, razem tworzą całkiem niezły team, który stawia czoła niebezpiecznej, złej magii. Pojawia się moment, w którym zaczynają rozumieć, że są dla siebie czymś więcej, niż znajomymi. Przyjaźń, która ich połączyła, ma wielką moc, ona jest gotowa oddać swoje życie, aby jego było bezpieczne. Będziecie świadkami,ludzi opętanych przez złą magię, rozsypujących się w proch, krwawej walki, oraz podejmowania trudnych decyzji. Bardzo podobała mi się ta książka, chętnie poznam dalsze losy Alfiego i Finn. Wróżę im ciekawą przyszłość, pełną przygód i oczywiście pełną magii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2020 o godz 17:37 books_holic dodał recenzję:
Alfie i Finn są swoimi przeciwieństwami. Książę jest pełen dobroci i wrażliwości, choć nie zawsze postępuje słusznie. Ma zasiąść wkrótce na tronie, co nigdy nie było mu pisane i czego nigdy nie pragnął. Ta rola miała przypaść jego starszemu bratu – który zaginął. Alfie stara się nie krzywdzić ludzi. Dobro odzywa się w nim nawet wtedy, gdy ma do czynienia z kimś, kogo naprawdę nienawidzi. Zanim jednak zasiądzie na tronie, musi ratować królestwo przed kłopotami, które sam na nie ściągnął. I pomóc ma mu w tym Finn, złodziejka, której nie brak pewności siebie i sprytu. To ona jest odważniejsza i jak wspomniałam, chociaż oboje się od siebie różnią, tworzą naprawdę zgrany duet, choć nie od razu. Nie będę ukrywać, że prócz opisu, skusiła mnie również okładka tej książki. „Nocturna” to fantastyczny świat, w którym magia przybiera różne barwy, a każdy, kto jest obdarzony propio – a nie każdy może się tym szczycić – posiada inną moc. Nie będę wam jednak zdradzać, jak funkcjonuje, by nie odbierać wam przyjemności z odkrywania, jeśli zdecydujecie się przeczytać. Podobało mi się, że to, co wymyśliła Maya Motayne w tej historii, jaką nadała formę magii, nie zostało jeszcze przeze mnie spotkane w żadnej literaturze z gatunku fantastyki. Jak dla mnie jest to coś oryginalnego i odkrywanie, jak funkcjonuje tam wszystko, było dla mnie przyjemną podróżą po tym świecie, który został także obdarowany własnymi legendami. I na szczęście autorka przedstawia wszystko w sposób, który pozwala nam się orientować w sytuacji i otoczeniu. A dla tych, którzy są miłośnikami mapek, w tej książce także ją znajdziecie! Nie będę ukrywać, że w tej książce jest sporo opisów i wiem, że niektórym to przeszkadza. Mi na szczęście tym razem to nie wadziło w żaden sposób, ale też nie powiem, że czytało się szybko, bo nie, choć jest napisana prostym językiem, bez wyrażeń sprzed kilku wieków czy godnych tylko tego wykreowanego świata. Akcja też zaczyna się niemalże od początku, co mi się podobało, bo rozdziały nie ciągnęły się w nieskończoność i nie nudziły, a przede wszystkim tempo według mnie było odpowiednie. Wydarzenia miały swoje miejsce i czas, nie rozgrywały się to w ślimaczym tempie, ale też nie działy się za szybko. I nie zawsze wszystko szło zgodnie z planem głównych bohaterów, co dodawało ciekawości, ale… niestety troszkę była to historia przewidywalna, a lubię, gdy w fantastyce mogę się zaskoczyć. Może „Nocturna” nie stanie się moją ulubioną lekturą z gatunku fantastyki, nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia, ale na pewno nie powiem, że mi się nie podobała. Bynajmniej. Była to fajna historia, mimo, że jak dla mnie trochę za bardzo do przewidzenia i na pewno nie żałuję, że przeczytałam. Jestem też pewna, że gdy pojawi się kontynuacja, to po nią sięgnę, bo jestem w sumie ciekawa, co autorka przygotowała dla swoich bohaterów. Jest to książka, która pewnie nie każdemu przypadnie do gustu, dlatego mam nadzieję, że moja opinia pomoże wam w podjęciu decyzji czy chcecie po tę historię sięgnąć. http://books-hoolic.blogspot.com/ https://www.instagram.com/books_holic/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2020 o godz 09:35 Snieznooka dodał recenzję:
„Nocturna” jest debiutem amerykańskiej autorki Mayi Motayne, który cieszy oko brną okładką i zapowiedzią przeżycia czegoś niezwykłego. Magia i czary zdają się wprost krzyczeć z każdej strony rozbudzając moją ciekawość. Nie od dziś wiadomo, że znacznie chętniej czytamy powieści, których wizualna oprawa nas szczególnie zachęca i fascynuje. Czasem jest to traf w dziesiątkę, a innym razem wręcz przeciwnie okazuje się, że przysłowie mówiące, że nie należy oceniać książki po okładce jest niezwykle trafne, prawda? Czy „Nocturna” jest udanym debiutem, czy wręcz przeciwnie? Głównym bohaterem powieści „Nocturna” jest młody następca tronu Catallan – Alfie, powracający w rodzinne strony, odbywał naukę czarnej w imperium Englass. Musi się przygotować od objęcia tronu królestwa, który odziedziczył. Alfie nie jest zadowolony z tego faktu, nie czuje się być odpowiednią osobą na właściwym miejscu, zwłaszcza, że pierwotnie to nie on miał objąć tron. Młody książę miał starszego brata Dezmira, który najprawdopodobniej zginął, chociaż jego ciało nigdy nie zostało odnalezione. W takaim wypadku istnieje cień szansy, że Dezmir jednak żyje, dlatego Alfie próbuje odszukać jakiegokolwiek śladu, aby dotrzeć do brata. Nie poddaje się i znajduje czas między przygotowaniami do koronacji, a spotkań z półświatkiem, aby tylko odszukać prawowitego władcę Catallan. W ten sposób naważę pewną ciekawą znajomość z pewną złodziejką. Finn jest niezwykle sprytną i zaradną dziewczyną, której magiczne zdolności wpływają na zmianę wyglądu, co jest przydatne w fachu, którym się trudni. Jednak przyniosą jej także problemy, których z pewnością się nie spodziewała. Okazuje się, że losy świata zależą od Alfiego i Finn, a niezwykle potężna magia ma zupełnie nowego właściciela. Czy uda się bohaterom uchronić ich dom od zagłady? Czy Dezmir żyje? Co jeszcze spadnie na barki głównych bohaterów? Uważam, że „Noctum” jest bardzo ciekawym debiutem, zabierającym czytelnika do wykreowanego przez autorkę uniwersum. W jej wizji magia jest wszechobecna, każdy ma do niej dostęp, jedni dzięki niej mają specjalne umiejętności, które określona została nazwą propio. Posiadacza takiej wyjątkowej magii można poznać po jego cieniu, który z pewnością nie jest taki grzeczny, jak te należące do nas, ale na czym polega ta różnica i w jaki sposób tworzy się ta konkretna magia już Wam nie zdradzę. Musie przyznać, że sam pomysł jest niezwykle ciekawy, nie spotkałam się z czymś takim, czy chociażby podobnym wcześniej. Czytelnicy, którzy z zamiłowaniem zaczytują się w książkach fantastycznych powinni rozważyć wpisania „Noctum” na swoją listę książek, które warto przeczytać. Opowieść została przedstawiona w sposób prosty, nie wymagający zbytniego zaangażowania się w styl, którym posługuje się autorka. Bohaterów z pewnością da się polubić, ich odmienność sprawia, że uśmiechała mi się buźka podczas lektury. Mam nadzieję, że dacie się porwać przygodzie, w którą postanowiła nas zabrać Maya Motayne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-02-2020 o godz 11:06 Oliwia dodał recenzję:
[Nocturna] Maya Motayne fragment książki: „Każdy z nas nosi w sobie dobro i zło, światło i ciemność. Dzięki temu jesteśmy ludźmi. Zapamiętajcie: niezależnie od tego, jak bardzo pogrążycie się w ciemności, nigdy nie jest za późno, by zacząć szukać światła” „Nocturna” to idealna pozycja dla wielbicieli mocnych wrażeń oraz fanów wielowymiarowego magicznego świata. W zainspirowanym latynoską kulturą świecie złodziejka zmieniająca swe oblicze i książę podejmujący ogromne ryzyko muszą połączyć siły, aby wspólnie pokonać potężne zło, które przypadkowo sprowadzili na świat. Dla Finn Voy magia to dwie rzeczy: Nóż, który trzyma pod brodą każdego, kto jej zagrozi i przebranie, pod którym skrywa swoje prawdziwe oblicze. Pewnego dnia Finn zostaje złapana przez okrutnego gangstera. Dziewczyna jest zmuszona do wykonania niemożliwej misji. Musi włamać się do królewskiego skarbca w pałacu Castellan i ukraść legendarny skarb należący do rodziny królewskiej. Jeżeli Finn nie podoła zadaniu, zostanie raz na zawsze pozbawiona swojej magii. Po śmierci starszego brata, książę Alfehr jest pierwszy w kolejce do tronu. Zasmucony żalem, Alfie ma obsesję na punkcie odnalezienia sposobu na sprowadzenie swojego brata z powrotem, nawet jeżeli oznacza to zanurzenie się w zakazanej magii. Gdy losy Finn i Alfiego krzyżują się w najmniej spodziewanym momencie, książę odblokowuje straszliwą i prastarą moc w celu uratowania swego przyjaciela przed śmiercią. Nagle priorytety tej dwójki gwałtownie ulegają zmianie. Złodziejka bez twarzy i książę bez przyszłości podejmują się wykonaniu wręcz nieosiągalnego zadania. Muszą schwytać i uwięzić prastarą moc, która pozostawiona bez nadzoru mogłaby pogrążyć w ciemności królestwo jak i całą ludzkość. Czy uda im się wspólnie sprostać wręcz niewykonalnemu zadaniu? Czy dadzą radę powstrzymać coraz szybciej zbliżający się koniec królestwa Kastelanii? Już na wstępie muszę przyznać, że historia opisana w tej książce przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Liczyłam na zwykłą, szablonową fabułę z magicznymi mocami w tle, a dostałam prawdziwą gratkę dla fanów fantastyki i nietuzinkowych zagadek! Wielowymiarowy i niecodzienny świat pełen intryg, już od pierwszych stron porwał mnie w wir wydarzeń przedstawionych w książce. Tocząca się akcja została ukazana z perspektywy charyzmatycznej złodziejki i księcia przez co sprawiła, że pochłonęłam ją jednym tchem. Maya Motayne zabiera czytelnika w niezapomnianą podróż do świata pełnego magii, gdzie nie ma miejsca na nudę czy chwilę wytchnienia! Masa tajemnic, brutalności i nadprzyrodzonych mocy dostarcza czytelnikowi dawkę mocnych wrażeń. Jeżeli zaczniecie czytać, nie będziecie mogli się od niej oderwać! Gorąco zachęcam was do lektury! Książka z pewnością przypadnie do gustu każdemu miłośnikowi fantastyki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-03-2020 o godz 21:23 livremacabre dodał recenzję:
Wolałabyś być biedna i sprytna, czy bogata i rozpieszczana na każdym kroku? Chyba żadne z nas nie jest w stanie odpowiedzieć obiektywnie na to pytanie, a każda z tych opcji może być rozpatrywana pod różnym kątem, zwłaszcza w różnych życiowych scenariuszach. Finn jest tą pierwszą opcją. Biedna odkąd pamięta, sprytu nauczona przez życie, kiedy na każdym kroku kradła, uciekała i bała się o swoje przetrwanie. Kiedy na niego wpadła robiła to, co potrafi robić najlepiej - kradła i oszukiwała. Ale Alfie nie da sobie pluć w brodę, choć z całą pewnością dziewczyna potrafiła być od niej zimniejsza i twardsza. Kiedy on popełnia błąd, ona wzdycha i go naprawia. Kiedy ona traci panowanie, on stanie się dla niej wyznacznikiem człowieczeństwa i uczuć, których nigdy nie poznała. Książe Alfie wkracza na ścieżkę mroku, który po zniknięciu jego brata rośnie niczym fala tsunami. I kiedy w końcu decyduje się, że to będzie koniec jego przygód... Wypuszcza na świat coś, o czym nie powinien był nawet pomyśleć, a bajeczki i przyśpiewki z dzieciństwa uderzają go w twarz swoją autentycznością, w którą nikt nie był w stanie uwierzyć. Niedowiarek machnąłby ręką i poszedł dalej, natomiast nasz Książę wdepnął w mrok głębiej, niż początkowo można przypuszczać. Finn oraz Alfie wyruszają na spotkanie ze swoim przeznaczeniem. Jeżeli zawiodą mrok opanuje cały świat i pozbawi życia nie tylko ich. Jeżeli im się uda... Cóż, chyba powinni skupić się na tym JAK im się uda. Świat magii, zaklęć i legend, które otaczają naszych bohaterów zostaje postawiony w sytuacji praktycznie bez wyjścia. Upadek Królestwa, ludzkości, panowanie legendarnego Boga, kres dobrej magii. Czy to wszystko może być prawdą? A może Książę naprawi swój błąd i ocali wszystko, co go otacza? Czy Finn będzie w stanie zagrać w tej opowieści tak ważną rolę? Jeżeli chodzi o moje zdanie - jestem zmieszana. Jako okładkowa sroka, książka mnie zjadła, zanim dostałam ją w swoje dłonie. Pierwsze kilkadziesiąt stron, było dość nużące, ALE! Historia zdanie po zdaniu w pewnym momencie zaczęła mnie kupować. Przestały mi również przeszkadzać legendy Ameryki łacińskiej, które początkowo działały na mnie dość odpychająco. Niesamowicie czekałam na wątek miłosny - i tego było mi mało. Mieliśmy tu więcej przyjaźni, oddania i uczucia, które nie zostało wypowiedziane na głos. Zaczęłam przywiązywać się do Finn i Alfiego, byłam tam razem z nimi! A na koniec poczułam delikatne ukłucie w sercu na znak rozczarowania mojego miłosnego kawałka charakteru i upodobań. No jak? Jak tak można? Ja to bym chciała czytać tę historię DALEJ! I przekonać się, że "love is in the air" :) Magiczna, pełna pasji i legend z dalekiego królestwa. Przekonaj się, że mrok jest sprytniejszy niż mogłoby się wydawać najlepszym czarownikom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2020 o godz 19:27 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2020/06/nocturna-maya-motayne.html ZŁODZIEJKA I KSIĄŻĘ Nocturna to powieść, która już od pierwszych stron owiewa nas tajemniczym, magicznym klimatem. Co więcej, wzbudza ciekawość dzięki barwnym postaciom, do których łatwo zapałać sympatią. Nasz książę - Alfie, podejmuje się desperackich kroków, by uratować swego brata, którego uznano już za zmarłego. I takim sposobem jego drogi krzyżują się z Finn - złodziejką o niezwykłych zdolnościach do zmiany swojej twarzy w dowolny sposób. Do kompletu dorzucimy im mroczną magię, uwolnioną przez przypadek i konieczność ratowania przed nią świata. Ten nieoczekiwany duet podejmie walkę, o której czytać będziemy z ogromną ciekawością. A dynamiczna akcja sprawi, że ciężko będzie się oderwać od lektury. Dodatkowo, mamy zakończenie, które w pewien sposób otwiera furtkę do drugiego tomu, zostawia pewne pytania i ciekawość dalszych losów bohaterów, ale jednocześnie daje jakąś namiastkę klamry, która spina najważniejsze wydarzenia i sprawia, że książka równie dobrze może być czytana jako samodzielna powieść. STRUKTURA Książka podzielona jest na numerowane rozdziały o krótkich tytułach nawiązujących do treści. Autorka postawiła na wszechwiedzącego narratora w trzeciej osobie, który podążał ścieżkami Alfiego, Finn, a także tajemniczej mrocznej mocy. Podobało mi się takie rozwiązanie, gdyż pozostawiało delikatną nutkę tajemnicy i niepewności. Budowało również klimat tego pełnego magii świata, dzięki czemu czytało się jeszcze przyjemniej. Do tego klimatu cegiełkę dorzucił również styl pisania autorki - niezwykle przyjemny w odbiorze. Czytało się płynnie i bez zgrzytów. Ponadto, dla miłośników pięknych wydań Nocturna będzie gratką, gdyż poza ozdobnikami przy numerach każdego rozdziału mamy także przepiękną mapę, pełną detali. PODSUMOWUJĄC Nocturna to niesamowita powieść o świecie, w którym magia jest na porządku dziennym, ale praktykowanie jej i nauka panowania nad nią to luksus dostępny dla bogaczy. Jej zalety to świetne sylwetki bohaterów oraz ciekawie wykreowany świat, a także klimat, który obecny jest podczas lektury. Plusem było również według mnie zakończenie. Z chęcią sięgnę po drugi tom, a Wam serdecznie polecam lekturę Nocturny - jeśli lubicie książki o magii i nieoczekiwanych duetach, które łączą siły, by walczyć ze złem, na pewno się nie zawiedziecie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-02-2020 o godz 12:21 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Jej autorką jest Maya Motayne – kreatywna i pełna pasji pisarka, która w świecie fantastyki zadebiutowała powieścią Nocturna. Mieszka w Nowym Yorku. Kocha głaskać słodkie pieski i kupować wielgaśne torebki, w których mieszczą się grubaśne książki. Akcja książki rozgrywa się w świecie, w którym każdy ma nadnaturalny talent, ale nie wszyscy mogą z niego korzystać. Magia jest wszędzie i we wszystkim. Jest dobrem luksusowym – na jej studiowanie mogą pozwolić sobie tylko najbogatsi i uprzywilejowani. Ten postkolonialny świat jest mroczny, brutalny i bezkompromisowy. Tutaj wciąż trwa batalia między mrokiem i światłem, dobrem i złem. Głównymi bohaterami tej książki są: Alfie oraz Finn: * Alfie to książę bez przyszłości, młodziutki następca tronu królestwa Catallan, który żyje obsesją uratowania starszego brata, Deza i przywrócenia go do świata żywych. Aby tak się stało, Alfie musi znaleźć skuteczny sposób na odwrócenie mrocznej klątwy, która jest skutkiem stosowania zakazanych praktyk. * Finn to złodziejka dysponująca naturalnym talentem do zmiennokształtności. Mimowolnie staje się świadkiem sytuacji, w której książę Catallan wypuszcza w świat potężną magię ciemności. Złodziejka odkrywa, że władzę nad wypuszczoną ciemnością przejął jej przybrany ojciec, Kol i zarazem największy koszmar jej życia. Związani świadomością nadciągającej katastrofy, Alfie i Finn muszą jak najszybciej wyruszyć w pełną niebezpieczeństw podróż, by na powrót zapieczętować czające się mroku zło i nie dopuścić, by ktokolwiek z osób postronnych dowiedzieł się o jego uwolnieniu. Ależ ta książka ma przepiękną, magiczną okładkę! Moja wewnętrzna sroczka jest nią tak ogromnie zachwycona, że aż nie może oderwać od niej wzroku. W środku książki również jest nietuzinkowo i niepowtarzalnie – barwnie, kreatywnie i wciągająco. Mroczne tajemnice, złowroga magia i siła ekstremalnych emocji wylewają się z niej, z każdej pachnącej przygodą strony. Przeczytałam Nocturnę jednym tchem i teraz… nie mogę doczekać się kolejnych jej części. Bohaterowie okazali się postaciami niesamowicie intrygującymi, plastycznymi i barwnymi. Akcja książki jest dynamiczna i wartka. Dużo w niej niespodziewanych zwrotów akcji i niebezpiecznych intryg. Przyznam szczerze, że uwielbiam zatracać się w takich magicznych, nieszablonowych powieściach. I z ogromną przyjemnością czekam na więcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-02-2020 o godz 15:40 Sylwia Feliszek dodał recenzję:
Alfie zmuszony jest do powrotu do królestwa, którego w przyszłości zostanie władcą. Zdecydowanie nie czuje się odpowiedni na to stanowisko, ale niedawne wydarzenia sprawiły, że odwrót wydaje się być niemożliwy. Przez ostatnie kilka miesięcy podróżował po całym świecie w poszukiwaniu atrybutów do uprawiania czarnej magii, by jednak móc to zmienić. Pech chciał, że pożąda ich także pewna bardzo skuteczna i uparta złodziejka, która dodatkowo wpada w kłopoty i niecofnie się nawet przed włamaniem do pałacu, by się z nich wydostać. Gatunek, w który wpisuje się „Nocturna” to fantastyka młodzieżowa i formą powieść ta przypomina wiele swoich poprzedniczek – „Everless” i „Onyx&Ivory” to tylko niektóre z nich. Fabuła debiutanckiej książki Moyi Motayne kręci się wokół magii, której odmianę posiada każdy z bohaterów. Postacie właściwie są przez swoje rodzaje magii definiowane i mogą być w wykreowanym świecie właśnie tym, kim stworzyła ich autorka. Alfie – główny bohater – właściwie nie posiada określonej umiejętności, bo jego mocą jest przejmowanie mocy innych, dzięki czemu może w specyficzny sposób zrealizować swój plan, by uniknąć zajęcia miejsca na tronie. Natomiast, główna bohaterka Finn potrafi zmieniać twarze, przez co jest niemal złodziejką idealną. Losy tych dwóch postaci splatają się ze sobą i następuje zderzenie zupełnie różnych charakterów, a fabuła zaczyna pędzić do przodu. Świat wykreowany przez Motayne jest przepełniony magią i okrucieństwem, chociaż na początku się na to nie zanosi. Piękne opisy wnętrz zderzają się z opisami ludzkiego cierpienia fizycznego i psychicznego. Na kartach „Nocturny” spotkamy także bezwzględnych bohaterów, takich o tajemniczej przeszłości oraz po prostu sympatycznych, o których wiemy od pierwszych akapitów, w których się pojawiają, że moglibyśmy się z nimi zaprzyjaźnić. Zdecydowanie pozytywną rzeczą, która dla mnie wyróżnia tę książkę spośród tysięcy podobnych, jest wyraźnie zarysowany rozwój postaci. Zarówno charaktery jednostek, jak i relacje między nimi są jasno zarysowane, a bohaterowie nie robią rzeczy, które nie pasowałyby do ich całokształtu. To definiuje „Nocturnę” jako całość – pełnię, w której bohater zaczyna z punktu A w określonej sytuacji, z określonym poglądem na świat, a później płynnie przechodzi do punktu Z, co zapewnia zdecydowanie satysfakcjonującą lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-06-2020 o godz 14:19 Anonim dodał recenzję:
Najpierw rzuca się w oczy okładka, z przyjemnym dla oka motywem mozaiki, jak z czasów starożytnych. Jednak w tej powieści nie przenosimy się do jakiejś konkretnej epoki znanej z historii. Bardziej do krainy magii, gdzie dzieją się rzeczy dziwne, niewiarygodne, a magia odgrywa ważną rolę w życiu mieszkańców Kastalanii. Książę Alfie wraca po trzech miesiącach nieobecności do domu. Można powiedzieć: te kilkanaście tygodni – to dla jednych dużo, dla innych mało. Alfiego fascynują wolność i niezależność, dlatego ten powrót, wymuszony zresztą, wywołuje u niego niechęć i zdenerwowanie. Wprawdzie matka królowa przestrzegała go kiedyś: „Książęta zawsze wracają do domu”, ale on sam nie o takim powrocie marzył. Kiedyś nawet przez myśl mu nie przeszło, że to właśnie on może zostać spadkobiercą tronu. Nie, nie: dla Alfiego tron i Deza to było jedno. Inaczej sobie nie wyobrażał ułożenia przyszłości. Dlatego wieść o tym, że brat zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach, zwalił go dosłownie z nóg – i to tak, że swoje smutki Alfie zaczął topić w mocnych trunkach. Przecież nigdy nie marzył o władzy. On, hulaka jakich mało, nie może przecież zostać królem. Ból po stracie brata jest przerażający, a kto wie – wściekłość może jeszcze większa. To jedna część tej opowieści. Jest i druga związana z Finn – niepokorną dziewczyną, która też lubi chodzić swoimi ścieżkami. Złodziejka, jakich w państwie nie brakuje. Jej domem jest ulica, ona sama – wiecznie zbuntowana i na bakier z prawem. Drogi Finn i Alfiego pewnego dnia się krzyżują, połączy ich walka i to, by Dobro wzięło górę nad Złem. I jeszcze jedno – odszukanie prawowitego następcy tronu. Czy to się uda? Ciekawym pomysłem w książce było przedstawienie dwóch skrajnych charakterów. Jak ogień i woda, czerń i biel. Silna dziewczyna, niezdecydowany książę. To Finn jest mózgiem całej akcji walki ze Złem, to głównie ona inspiruje, ma pomysły i chęć podjęcia ryzyka. Wprawdzie w Internecie jest sporo uwag odnośnie podobieństwa z dwiema innymi książkami – ja w tej kwestii nie mogę się wypowiedzieć. Odcinając się od tego – książka spodoba się tym, którzy lubią magię, ciekawych bohaterów i przygody. To fantasy dla starszej młodzieży i dorosłych, którzy z kolei lubią klimaty baśni. Nie przeszkadzają mi długie opisy, nie nuży analiza myśli bohatera. Książka zdecydowanie dla rozrywki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-08-2020 o godz 15:38 dalena.ro dodał recenzję:
„Nocturna” oczarowała mnie okładką i zaintrygowała opisem. Niestety debiutancka powieść Mayi Motayne nie podbiła mojego czytelniczego serca. Co nie oznacza, że Was nie zachwyci. Myślę po prostu, że książka skierowana jest do młodszych czytelników lub fanów gatunku, miłośników fantastyki. W świecie pełnym tajemnic i magii spotykają się dwie osoby, które różnią się dosłownie wszystkim. Alfie, młodziutki następca tronu i Finn, złodziejka dysponująca talentem do zmiennokształtności. Pochodzą z różnych środowisk, mają zupełnie inne spojrzenie na otaczających ich świat, ale przyjdzie im połączyć siły, aby walczyć ze złem, które przez przypadek sami uwolnili. No… może większy udział miał w tym Alfie, ale kierował się szlachetnymi zamiarami. Tak, więc Alfie i Finn wiedzą, że narozrabiali i teraz będą musieli zrobić wszystko, aby nie tylko ocalić własne tyłki, ale również świat. Aha… no i oczywiście nasi bohaterowie będą musieli zmierzyć się również ze swoimi słabościami i lękami. Brzmi groźnie? Melancholijnie? Pompatycznie? Przygotujcie się na podróż pełną niebezpieczeństw, podróż owianą tajemnicą i wypełnioną magią. Przyznajcie, że opis „Nocturny” brzmi niezwykle ciekawie. Jednak ja troszeczkę wynudziłam się podczas lektury. Dlaczego? Sama nie wiem coś mi tu zgrzytało. Może chodziło o narracje, które jest tu prowadzona w trzeciej osobie. Dawno nie czytałam książki napisanej w ten sposób, więc na początku nie mogłam się w nią wygryźć i muszę przyznać, że do końca lektury irytowało mnie to. A może chodziło o rozbudowane opisy, przemyślenia, wątki poboczne, które po pewnym czasie po prostu nużyły. Postacie Alfie i Finna też nie do końca mnie przekonały. Może miały ciekawe charaktery, ale ich decyzje (niektóre nieracjonalne), niektóre rozmowy… denerwowały mnie i niecierpliwiły. Czasem pytałam: Po co to robisz? Czemu to mówisz? Może właśnie o to chodziło autorce, aby wzbudzić w czytelniku tak skrajne emocje? Podsumowując… książka nie jest zła, ale nie jest też zachwycająca. Jest to lektura niezobowiązująca, z którą spędzicie przyjemnie czas. Autorka pisze dobrze, choć moim zdaniem nie jest to lekki styl i nie pochłoniecie „Nocturny” w jeden wieczór, choć mogę się mylić i może akurat was książka zachwyci. Niemniej jednak… życzę udanej i miłej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-04-2020 o godz 15:11 Margi1234 dodał recenzję:
Muszę to powiedzieć! Uwielbiam tak szczegółowe i dopracowane okładki, widać dokładnie jak ktoś naprawdę musiał się nad nią porządnie napracować, ale było warto! I choć mogłoby się wydawać, że to okładka sprawiła, że sięgnęłam po tą powieść to nie dla tego, a przez to jak ta książka została oceniona za granicą, mimo iż to debiut. Więź braterska jest nierozerwalna, i ten przykład mamy właśnie w książce "Nocturna". Książę Alfie stracił brata, a raczej to inni stwierdzili ten fakt, jednakże on w to nie wierzy i usilnie chce tego dowieść. Za sprawą czarnej magii, chce odzyskać brata Dezmina, który zniknął w tajemniczych okolicznościach, co samo w sobie jest dziwnym zjawiskiem. I w jego odnalezieniu nie tyle ma pomóc mu magia, ale pewna młoda dziewczyna Finn, która słynie ze swojej sztuki złodziejstwa. To tajemnicze zniknięcie Dezmina doprowadzi do uwolnienia zła, za sprawą zaklęcia rzuconego przez Alfiego. Złodziejka i książę połączą swoje siły, i wzajemnie staną oko w oko ze złem. Ta opowieść powoli prowadzi nas przez różne zagadnienia dotyczące magii, świata naszych bohaterów i ich problemów. Co prawda zdarzały się momenty, które powinny zaskakiwać, i zamiast tego były przewidywalne, to i tak spodobał mi się świat jaki wykreowała Maya Motayne. Zdecydowanie ta książka kwalifikuje się jako jedna z najbardziej ciekawych pomysłów, gdyż w gatunku fantastycznym, już coraz mniej o oryginalne pomysły. Na taką historię czekałam! Gdzie będę czytać z zapartym tchem, i taką książką jest właśnie "Nocturna", gdzie nie tyle co magia, a ludzie wpływają pozytywnie na tą historię. Płynny i lekki styl pozwala nam w naprawdę szybkim tempie dobrnąć do końca tej historii. To z czym ma się zmierzyć Książę i Złodziejka, w pewien sposób ich ze sobą zbliżą, ale również zaprowadzą ich do tajemnicy, której odkrycie poniesie za sobą konsekwencje. Walka dobra ze złem, zawsze była ciekawa. A w tym przypadku jest jeszcze bardziej interesująco, bo niektóre uczynki, pociągają za sobą nie małe konsekwencję, i z którymi będą musieli poradzić sobie nasi bohaterowie. Tajemnicze zniknięcie, przywołanie potwora, i smutna prawda. To naprawdę magiczne połączenie, które musicie poznać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-03-2020 o godz 17:25 domi.czytaa dodał recenzję:
WWW.DOMICZYTA.BLOGSPOT.COM IG: @DOMIBOOK „Nocturna” należy do tego typu książek, które najpierw kuszą swą okładką idealnie. Okładką, która ma nie tylko zachęcić do przeczytania, ale także zobrazować czytelnikowi w jakimś stopniu wnętrze tej książki. Ale czy to wnętrze mnie oczarowało, tak jakbym tego oczekiwała? Nie do końca i czuję niewykorzystany potencjał tej książki. Aczkolwiek to dopiero pierwszy tom tej serii („Oculta” podobno ma mieć swoją zagraniczną premierę już 2020 roku!) i dodatkowo debiut autorki, także mam nadzieję, że dalej będzie tylko lepiej. Największą zaletą tej książki jest fabuła, a dokładniej jej tempo, prowadzenie, idealne wyważenie między ilością opisów, a dialogów. A także kreacja głównych bohaterów, którzy są poprowadzeni w sposób konsekwentny. Finn nie będzie należeć do moich ulubienic, bo to jedna z tym postaci, która irytuje na każdym kroku, za to duet Alfie&Luka to złoto w czystej postaci. A więc gdzie ten niewykorzystany potencjał? Przede wszystkim w kreacji świata, choć jest on pełen magii, to tak naprawdę jest również światem pełnym zagadek- głównie dla czytelnika. Autorka nie poradziła sobie z ciężarem przedstawienia go, potraktowała to bardzo pobieżnie- wszystkich konkretów dowiadujemy się tak zwanym „między czasie” pomiędzy kolejną akcją- dla mnie jednak nie jest to wystarczające. Wyznaję zasadę, że jeżeli autor decyduje się na napisanie jakiegoś fantastycznego cyklu to głównym zadaniem pierwszego tomu, prócz wartkiej akcji i zachęcenie czytelnika do dalszego czytania, jest przedstawienie mu konkretnego pomysłu na kreację świata. Dodatkowo nie znajdziemy tutaj obiecanych nawiązań do kultury latynowskiej (nie licząc nazw miast i zaklęć w języku hiszpańskim... ale to nie o to tu chyba chodziło, prawda?), czyli tego, co miało nadać tej historii swoisty klimat. „Nocturnę” w ogólnym rozrachunku czytało się dobrze. Akcja jest wartka, pomysł na fabułę nietuzinkowy, jednak liczę na więcej. Wiem, że ta seria może być lepsza, gdy tylko zostanie dopracowana, a autorka skupi się na szczegółach, które są tutaj niezwykle istotne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2020 o godz 15:13 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Książę Alfie jest jedyną osobą, która jeszcze wierzy, że jego brat Dez nie zginął w magicznej otchłani, do której został wtrącony. Chłopak popada w obsesję i za wszelką cenę chcę znaleźć magię, która pomoże mu odzyskać brata. Zapomina jednak, że takie praktyki mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Mimowolnym świadkiem tragedii, do której doprowadza Alfie, jest Finn, młoda złodziejka. Dziewczyna decyduje się pomóc księciu w walce z pradawną mocą. Dawno nie czytałam tego typu fantastyki. Skomplikowany świat, potężne królestwa, dworskie intrygi, wielkie niebezpieczeństwa i magia przedstawiona w oryginalny i naprawdę ciekawy sposób. „Nocturna” przypomniała mi, jak bardzo lubię takie książki. Fabuła tej powieści zaintrygowała mnie już od pierwszych stron, chociaż ta „właściwa” akcja zaczyna się dopiero w połowie. Na szczęście nie przeszkadzało mi to w żaden sposób, bo to, co działo się wcześniej, było równie ciekawe. Podczas czytania ani przez moment nie poczułam się znudzona, wręcz przeciwnie. Kolejne strony przewracałam z zapartym tchem. A to chyba naprawdę dobrze świadczy o książce. Chociaż bohaterowie chwilami zachowywali się niedorzecznie, to mimo wszystko naprawdę bardzo ich polubiłam. Szczególnie Finn okazała się być kolejną fajną, silną bohaterką, której od jakiegoś czasu tak bardzo brakowało mi w książkach. Alfie na szczęście nie był tym typowym książątkiem typu „ciepła klucha” i nie irytował mnie na każdym kroku, co również jest niewątpliwym plusem. Jasne, „Nocturna” nie jest pozbawiona wad. Chociaż czytało mi się ją świetnie (warto też dodać, że bardzo spodobał mi się styl autorki, przez który dosłownie płynęłam), to nie zawsze było idealnie. Niektóre fragmenty były mocno przewidywalne i schematyczne, czasem też przegadane. Ale nie wpłynęły one znacząco na moją ocenę tej książki, bo mimo wszystko świetnie się przy niej bawiłam. Czy polecam tę książkę? Oczywiście! Była ciekawa, świetnie napisana i pełna niespodzianek. No i ta okładka! Na drugi tom będę czekała z niecierpliwością, bo coś czuję, że autorka jeszcze porządnie nas czymś zaskoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-03-2020 o godz 17:57 Ewelina Chomicz dodał recenzję:
Książę Alfie, wraca do swojego królestwa Catallan, by zająć miejsce ojca na tronie. Jednak chłopak nie czuje się gotowy do tej roli, gdyż nie był w ogóle na to przygotowywany. To jego starszy brat Dez, miał objąć tron, ale w dziwnych okolicznościach ginie. Alfie, nie radząc sobie z żałobą, postanawia za pomocą czarnej magii sprowadzić go z powrotem. Jak się domyślacie, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Chłopak przypadkowo uwalnia potężną magię ciemności, przez co światu grozi olbrzymie niebezpieczeństwo. Z pomocą młodemu księciu przychodzi Finn. Złodziejka, która potrafi zmieniać swoją postać. Bohaterowie poznają się w dość nietypowych okolicznościach i z początku nie pałają do siebie sympatią, jednak wspólny cel ich jednoczy- uratowanie świata przed ciemnością. Maya Motayne stworzyła w swojej książce bardzo barwny i przepełniony magią świat. Pomysł na to, że każdy człowiek ma jakie propio, czyli magiczne umiejętności, niezwykle mi się spodobał. Tak samo jak to, skąd autorka czerpała inspiracje- a czerpała z kultury latynoskiej. Jednak to bohaterowie są najmocniejszą stroną tej książki. Finn mnie urzekła! Jest genialnie nakreśloną bohaterką. Jej portret psychologiczny jest tak dobrze wykreowany, że nie ma do czego się przyczepić. Alfie, również jest ciekawą postacią, choć jego imię w ogóle mi tu nie pasuje. Oboje tworzą zgrany, nietypowy duet, a ich relacja jak dla mnie jest bardzo naturalna. Co do języka to jest on prosty i przyjemny. W książce pojawia się mnóstwo dialogów, które doprowadzą was do śmiechu. No a co mi się nie podobało? No troszkę ten sam świat miał swoje luki. Jak dla mnie, był za mało opisany. Może autorka rozwinie to jakoś w kolejnych częściach, ale jak na razie tego było dla mnie o wiele za mało. Kończąc już, książka spodobała mi się. Może nie jestem jakoś bardzo nią zachwycona, ale czekam na kolejne tomy. Uważam, że jest to dobry debiut, warty uwagi. Także ja ją polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-03-2020 o godz 17:56 Ewelina Chomicz dodał recenzję:
Książę Alfie, wraca do swojego królestwa Catallan, by zająć miejsce ojca na tronie. Jednak chłopak nie czuje się gotowy do tej roli, gdyż nie był w ogóle na to przygotowywany. To jego starszy brat Dez, miał objąć tron, ale w dziwnych okolicznościach ginie. Alfie, nie radząc sobie z żałobą, postanawia za pomocą czarnej magii sprowadzić go z powrotem. Jak się domyślacie, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Chłopak przypadkowo uwalnia potężną magię ciemności, przez co światu grozi olbrzymie niebezpieczeństwo. Z pomocą młodemu księciu przychodzi Finn. Złodziejka, która potrafi zmieniać swoją postać. Bohaterowie poznają się w dość nietypowych okolicznościach i z początku nie pałają do siebie sympatią, jednak wspólny cel ich jednoczy- uratowanie świata przed ciemnością. Maya Motayne stworzyła w swojej książce bardzo barwny i przepełniony magią świat. Pomysł na to, że każdy człowiek ma jakie propio, czyli magiczne umiejętności, niezwykle mi się spodobał. Tak samo jak to, skąd autorka czerpała inspiracje- a czerpała z kultury latynoskiej. Jednak to bohaterowie są najmocniejszą stroną tej książki. Finn mnie urzekła! Jest genialnie nakreśloną bohaterką. Jej portret psychologiczny jest tak dobrze wykreowany, że nie ma do czego się przyczepić. Alfie, również jest ciekawą postacią, choć jego imię w ogóle mi tu nie pasuje. Oboje tworzą zgrany, nietypowy duet, a ich relacja jak dla mnie jest bardzo naturalna. Co do języka to jest on prosty i przyjemny. W książce pojawia się mnóstwo dialogów, które doprowadzą was do śmiechu. No a co mi się nie podobało? No troszkę ten sam świat miał swoje luki. Jak dla mnie, był za mało opisany. Może autorka rozwinie to jakoś w kolejnych częściach, ale jak na razie tego było dla mnie o wiele za mało. Kończąc już, książka spodobała mi się. Może nie jestem jakoś bardzo nią zachwycona, ale czekam na kolejne tomy. Uważam, że jest to dobry debiut, warty uwagi. Także ja ją polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Motayne Maya

Nocturna Motayne Maya
ebook
5/5
(5/5) 0 recenzji
33,00 zł
Nocturna Motayne Maya
okładka miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
45,29 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Narzeczona Cass Kiera
3.9/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zdradzona Cass Kiera
4.4/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.3/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.7/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pełnik Lewicka Anna
4.4/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Korona. Rywalki. Tom 5 Cass Kiera
4.4/5
23,16 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Begin Again Kasten Mona
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Flying high Iosivoni Bianca
4.4/5
25,65 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.