Noc w Berlinie (okładka  miękka, 04.2018)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 25,29 zł

25,29 zł 34,90 zł (-27%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Historia Joachima Wernera – artysty żyjącego w przedwojennych Niemczech – którego kariera zostaje przerwana, gdy władzę zdobywają naziści. Opowieść o miłości i namiętnościach w czasach totalitaryzmu, kiedy niemal każdy wybór decyduje o życiu lub śmierci.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1187294332
Tytuł: Noc w Berlinie
Autor: Kozera Grzegorz
Wydawnictwo: Dobra Literatura
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 129 x 198
Indeks: 25575101
średnia 4,8
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
29-04-2018 o godz 19:45 przez: Andyql | Zweryfikowany zakup
Podobno o narodzinach niemieckiego nazizmu i losie Żydów w III Rzeszy napisano już wszystko i każdy choćby średnio wykształcony człowiek dokładnie wie , jak i dlaczego doszło do tragedii. Mnie jednak ta książka poruszyła do głębi. Młody Joachim Werner odkrywa w sobie talent malarski i dzięki zrządzeniu losu w postaci zamożnego protektora podejmuje studia w Królewskiej Akademii Sztuki . Jego akty przynoszą mu popularność i pieniądze, dekadencki Berlin lat dwudziestych leży mu niemal u stóp - pojawiają się coraz to nowe zamówienia a przez jego pracownię , i często sypialnię, przewijają się piękne oraz nieco mniej urodziwe klientki i modelki . Wydaje się, że po latach wielkiej wojny , Berlin powraca do swojej świetności i może być już tylko lepiej. Werner oddaje się bez reszty swojemu powołaniu - maluje niemal bez przerwy, nie interesuje go polityka ani sytuacja społeczna. I z zaskoczeniem spostrzega, że - trzymając się malarskiego porównania - na jasny obraz Berlina końca lat dwudziestych ,padają pierwsze, na razie jeszcze nieliczne krople czarnej farby. Podczas rozmowy dowiaduje się o istnieniu jakiegoś Hitlera , bagatelizowanego , bo przecież Niemcy nie dadzą się omamić wizjom obłąkanego populisty. Potem dostrzega pierwsze brunatne mundury SA w jakiejś knajpie . I z dnia na dzień ten obraz staje się coraz ciemniejszy. Berlin zamienia się w krwawą arenę walki między komunistami a hitlerowcami , bojówki SA stają się coraz bardziej zuchwałe . Wszystko dzieje się jakby z boku, z dala od Joachima ale czarnej farby przybywa, miasto spowija noc, płonie Reichstag i pewnego dnia Werner dowiaduje się , że dla nowej władzy przestał być Niemcem i stał się Żydem, ponieważ jego matka byłą polską Żydówką. Mimo, że nigdy nie był w synagodze, nie zna jidysz i całe życie czuł się Niemcem . Jego prace nagle stają się zakazane, aryjscy przyjaciele i kochanki przestają go zauważać, rośnie terror i zwykła wyprawa do sklepu po sprawunki staje się ryzykownym wyzwaniem. Zaczyna brakować niemal wszystkiego. I wtedy pojawia się miłość. Milena Janska , piękna skrzypaczka wyrzucona z kwartetu za swoją żydowskość. Losy pary w sytuacji ciągłych prześladowań , kiedy nawet przesiadywanie w parku na niewłaściwej (aryjskiej) ławce grozi w najlepszym razie pobiciem, są najbardziej przejmującą częścią powieści. Brunatna pętla zaciska się z każdą chwilą. Czy parze młodych ludzi uda się ocalić miłość i życie czy muszą ulec ślepej , bezrozumnej sile ? Książka Grzegorza Kozery w znakomity sposób ukazuje mechanizmy upadku społeczeństwa w sytuacji kiedy władza decyduje się użyć dla swoich celów motłochu. Odziać go w uniformy i wyposażyć w pałki oraz poczucie bezkarności , kosztem rezygnacji z szacunku dla prawa i uniwersalnych wartości. Wskazuje palcem wroga , zdrajców lub jakiś gorszy sort. Niby odnosi się to do konkretnego miejsca i czasu , ale jednocześnie ostrzega, że historia lubi się powtarzać a kostki domina, poruszone choćby raz, mogą runąć i nie da się już niczego zrobić. A poza wszystkim, to naprawdę bardzo dobra powieść ... Serdecznie ją Państwu polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2022 o godz 12:11 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Rewelacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2018 o godz 08:58 przez: Anonim
Czy istnieje przepis na doskonałą książkę? Czy jest jakiś patent, którego zastosowanie da gwarancję sukcesu? Najprościej rzecz ujmując – dla mnie dobra książka to taka, którą lekko się czyta, ale trudno zapomina. W świecie, w którym autorów jest coraz więcej, książek przybywa, a doba nie da się wydłużyć, za spory wyczyn uważam trafienie na taką lekturę, która mnie po prostu zmiażdży. Na polskim rynku można znaleźć perełki, które do czytelniczego świata wnoszą wiele dobrego. Od roku bacznie przyglądam się tej „przestrzeni”, poznaję pisarzy, o których nie słyszałam, bo skłaniałam się bardziej ku temu, co obce, zagraniczne, niepolskie. A przecież talent nie jest darem obcokrajowców! Dlaczego więc rodzimą literaturę traktuję po macoszemu? – zapytałam sama siebie. W ten sposób zostałam bacznym obserwatorem. Nazwisko Grzegorza Kozery nie rozpala zmysłów. Nie bije po oczach na poczcie, w przydrożnym kiosku ani na „wyspach” w księgarniach. Nie spotkamy jego książek wśród dodatków do gazet. Do Grzegorza Kozery nikt otwartych listów nie pisuje, bo zarzut zbyt szybkiego tworzenia mu nie grozi – robi to w odpowiednich odstępach czasu, akceptowanych przez grono ekspertów do spraw tego typu. Nie dopieszczają go nagrodami za „bestseller”, on sam nie rozpieszcza nadmiarem publikacji, jednak zdecydowanie swoich czytelników pieści słowem oraz wiedzą, powodując, że w moich oczach staje się nie tylko przykładem twórcy dobrej literatury, ale przede wszystkim pisarzem godnym zaufania. Najnowsza powieść pisarza, Noc w Berlinie, to historia Joachima Wernera, niemieckiego malarza, którego największą „wadą” okazało się posiadanie żydowskich korzeni. Niezwykle doceniany nie tylko wśród berlińskiej bohemy artysta, który nigdy nie angażował się w politykę, staje się jedną z jej ofiar. Gdy do władzy dochodzi Hitler, Werner zostaje zmuszony do wyboru między wolnością a miłością. Jego losy pokazują, jak łatwo jest stracić wszystko w ciągu jednej chwili i jak ogromny wpływ na nasze życie ma władza. Wystarczy kilka decyzji gdzieś na górze, by ci na dole stracili wszystko. I choć brzmi to dość górnolotnie, to tym treściom daleko jest do patetyzmu. Gdy Kozera pisze o nazizmie, nie epatuje najgorszymi z możliwych obrazów. Odtwarza fakty w sposób prosty, a jednocześnie dosadny. Joachim, uprzedzony przez znajomego, ucieka z miasta przed czystką, którą SS przeprowadza w Berlinie. Gdy wraca, nie widzi ciał leżących na chodnikach, nie słyszy lamentów ocalałych, nie rozpacza – po cichu dowiaduje się, że jego najlepszego przyjaciela zesłano do obozu oraz że wieloletniemu donatorowi splądrowano dom, kradnąc dzieła sztuki. Kozera nie chce szokować brutalnością i wulgarnością. Gdy opisuje środowisko artystów, nie wywołuje wrażenia, że topimy się w morzu alkoholu i innych używek. Kiedy jego bohater maluje kolejny akt, robi to w sposób elegancki i bez szczegółowego skupiania się na opisach kolejnych partii ciała. Miłość w Nocy w Berlinie jest całkowicie inną miłością niż te, które zazwyczaj spotkamy w powieściach. Sam fakt, że pojawia się dopiero w drugiej połowie książki świadczy o tym, że – choć dla całości utworu niezwykle ważna – to jednak nie została wrzucona już na pierwszych stronach między przysłowiową wódkę a zakąskę, byleby coś się działo w tej materii. Kozera nie musi bronić swojej historii egzaltowanymi opisami kolejnych miłosnych perypetii. Tu wszystko ma swój czas. I dzięki temu ta miłość jest taka… jakby to ująć… niespieszna? Czuła? Wyczekana? Z pewnością niedzisiejsza. Nie da się ukryć, że kwestia żydowska to bardzo „chodliwy” temat. Jednak pisarz jawi nam się jako jeden z tych, którzy potrafią podejść do tematu bez patosu i szczerze. Cóż, ta historia ma dla niego szczególne znaczenie i finalnie pozwala czytelnikowi poznać tego przyczynę. Zmierzenie się z nią nie jest łatwe. Zamknęłam tę książkę i przez kilka chwil trwałam w bezruchu, próbując poukładać sobie w głowie prawdę w niej zawartą. Wbrew temu, co moglibyście pomyśleć – nie miałam mętliku w głowie. Była w niej tylko jedna myśl: nic nie jest nam dane raz na zawsze. Po prostu przeczytajcie tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2018 o godz 00:13 przez: Anna Pruska
"Noc w Berlinie" Grzegorza Kozery jest dopełnieniem cyklu "Berlin, późne lato" i "Króliki Pana Boga". Tak jak dwie pierwsze były powieściami wybitnymi tak ostatnia jest arcydziełem. Dla mnie Grzegorz Kozera jest polskim Remarquem. Jego warsztat pisarski jest porównywany do tego wybitnego niemieckiego pisarza. Słusznie. Podobny, specyficzny klimat jak u autora choćby "Łuku triumfalnego". Akcja "Nocy w Berlinie" toczy się w latach trzydziestych XX wieku. Młodziutki Joachim Werner jest początkującym artystą malarzem. Specjalizuje się w kobiecych aktach. Pewnego dnia zauważa go sprzedającego swoje obrazy, Alfred Hirschfeld. To bogaty i wpływowy fabrykant któremu malowanie jak sam twierdzi sprawia przyjemność. Doceniając niezwykły talent Joachima zostaje jego mecenasem. Pomaga mu w zorganizowaniu wystawy, a tym samym w sprzedaży namalowanych obrazów. Gdy do władzy dochodzi Hitler, niemiecki artysta malarz, Joachim Werner posiadający żydowskie korzenie traci wszystko co udało mu się osiągnąć. Naziści przemieniają tętniący życiem artystycznym Berlin w piekło. Joachim tak jak wielu innych Niemców posiadających żydowskie korzenie z dnia na dzień zostaje pozbawiony wszelkich praw. Będąc nikim w przededniu wybuchu wojny spotyka ponownie utalentowaną skrzypaczkę, Milenę. Kiedyś, w dawnym życiu ta piękna kobieta pozowała Wernerowi do aktów. Po raz pierwszy zakochuje się. Kobieta odwzajemnia miłość Joachima. Nie wygląda na Żydówkę, ale niestety ma żydowskie korzenie. Nie pozostaje im nic innego jak walczyć o przetrwanie. Dzięki temu niespodziewanemu uczuciu walka ta wydaje się być łatwiejsza. Najważniejsze zaś bycie razem. Czy jednak jest to możliwe? Zachować życie, ocalić miłość i być razem? "Noc w Berlinie" Grzegorza Kozery to powieść niesamowita. Składa się na to zarówno przejmująca fabuła jak i klimat oraz bohaterowie, których losy budzą różnorakie, z pewnością głębokie emocje. Dziękuję autorowi za możność przeżycia losów nie tylko Joachima Wernera, ale wszystkich ludzi, po prostu ludzi, którym przyszło żyć w tamtych okrutnych czasach. Nawet, jeśli Grzegorz Kozera został pisarzem, żeby opowiedzieć historię Joachima Wernera i Mileny Janskiej to ja uważam, że dzięki temu możemy się szczycić, że mamy wybitnego polskiego pisarza nie mniej niż Niemcy Remarqua. Powieść "Noc w Berlinie" Grzegorza Kozery wydana przez Wydawnictwo Dobra Literatura to książka bardzo dobra. Diament po który warto sięgnąć. GORĄCO POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Przemoc emocjonalna
3.7/5
31,53 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powiem ci coś
4.5/5
26,90 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego