Noc ognia (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Mówi się, że nie można pójść na pustynię i wrócić jako ta sama osoba…

Ta książka to niezwykła opowieść o człowieku, który stanął na krawędzi zwątpienia. Miał dość swojego dotychczasowego życia, więc przyjął propozycję przyjaciela i wyruszył na Saharę, by tam zbierać materiały do filmu.

Pewnego wieczoru przypadkiem odłączył się od karawany. Beduiński przewodnik zniknął mu z oczu. Nie miał wody, ubrań ani nawet kompasu. Był zupełnie sam, zagubiony pośrodku pustyni. Powoli zapadały ciemności... Tak zaczęła się noc, która odmieniła jego życie. Bo czasem trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć. Tym człowiekiem był Eric-Emmanuel Schmitt.

"Noc ognia" to wyjątkowa książka w dorobku Erica-Emmanuela Schmitta, autora bestsellerowych Papug z placu d’Arezzo, Trucicielki i Oskara i pani Róży. Dzieląc się z czytelnikami głęboką refleksją i własną historią, Schmitt uczy, jak wykorzystać niepowtarzalną szansę, by na zawsze zmienić siebie – i swoje życie – na lepsze.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1128879808
Tytuł: Noc ognia
Autor: Schmitt Eric-Emmanuel
Tłumaczenie: Müller Łukasz
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 176
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 175 x 20 x 206
Indeks: 20098124
średnia 4,4
5
49
4
21
3
10
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
15-11-2016 o godz 10:16 przez: Piotr Kapusta | Zweryfikowany zakup
Nowa powieść Schmitta to przede wszystkim autobiograficzna opowieść o jednym, ale za to przełomowym dla pisarza wydarzeniu z pobytu na pustyni, wydarzeniu które zmieniło Schmitta na autora tak poczytnych i głęboko duchowych książek. Jest tu też sporo pięknych przemyśleń i mistycyzmu, choć Autor pod wpływem mistycznych doświadczeń pozostał agnostykiem. Warto przeczytać, by lepiej poznać Schmitta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-07-2017 o godz 22:09 przez: Miłosz Stasiak | Zweryfikowany zakup
Tak jak ktoś tutaj wspomniał w napięciu trzymała do momentu zgubienia się bohatera. Ciekawe opisy i chęć porzucenia wszystkiego, by tam się znaleźć. Cała reszta zaś nie była już moim zdaniem specjalnie wciągająca, aczkolwiek może i będą tacy, którzy przeczytają to z wypiekami na twarzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2017 o godz 05:41 przez: Dominika | Zweryfikowany zakup
Bardzo pouczająca lektura, skłaniająca do refleksji, napisana w lekki i lekko zabawny sposób
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2017 o godz 21:31 przez: Katarzyna Geda | Zweryfikowany zakup
Książka dająca do myślenia. Warto się czasem zgubić, by potem móc się odnaleźć ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2020 o godz 18:45 przez: Arleta | Zweryfikowany zakup
Zmusza do refleksji. Można poczuć, że samemu się jest głównym bohaterem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2019 o godz 09:13 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka wciąga, daje do myślenia. Czyta się szybko i przyjemnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-07-2017 o godz 10:21 przez: marta | Zweryfikowany zakup
Polecam! Zresztą tak jak większość książek tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-12-2017 o godz 07:20 przez: ELŻBIETA GOCŁAWSKA | Zweryfikowany zakup
Nie jest w mojej pierwszej trójce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2020 o godz 12:48 przez: Maria Grabowska | Zweryfikowany zakup
Wzruszajaca i dająca do myślenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2022 o godz 19:51 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Na pewno do niej wrócę 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-11-2016 o godz 14:41 przez: Ilona


Najnowsza książka Erica-Emmanuela Schmitta „Noc ognia” bazuje na opozycjach, na wykorzystaniu tego, co już w literaturze było, by opowiedzieć o doświadczeniu przekraczania siebie, ale także, by zachęcić czytelnika do nowego rodzaju aktywności

Punktem wyjścia tej powieści jest motyw często wykorzystywany w literaturze od czasów starożytnych – figura Heraklesa na rozdrożu. Główny bohater i jednocześnie narrator jest filozofem. Ma dwadzieścia osiem lat i staje przed wyborem dalszej drogi życiowej. Czy zostać naukowcem? A może oddać się pisaniu i tworzeniu? Wyrusza na wyprawę śladami Charlesa de Focaulda, z przyjacielem współscenarzystą i innymi turystami pokonują pustynię, by dotrzeć do miejsc związanych z życiem duchownego i eremity. Podróż przez pustynię, a co za tym idzie, wyjście ze strefy komfortu, jest doskonałą sytuacją do tego, aby przyjrzeć się swojemu życiu.

Ciekawe dla mnie w tej książce jest założenie kompozycyjne wiążące się z wykorzystywaniem opozycji. Pierwszą z nich jest zestawienie rozumu i zmysłów. Narrator jest uważnym obserwatorem codzienności, dokładnie przedstawia egzotyczną rzeczywistość, jakiej doświadcza, podkreślając niejednokrotnie elementy odnoszące się do doświadczenia zmysłowego. To dla niego nowość, ponieważ jako człowiek, który ma za sobą formalną edukację, był poddawany innego rodzaju zabiegom: ” Wyćwiczono moją pamięć, poszerzono wiedzę, wyrobiono u mnie zdolność do analizy i syntezy. Zostawiono natomiast odłogiem fantazję, zapał, wyobraźnię, inwencję, spontaniczność.” Ta opozycja nakłada się na zróżnicowanie geograficzne i mentalne między, skrótowo ujmując, ludźmi Wschodu i Zachodu. Pojawia się, co oczywiste, perspektywa kolonialna, a raczej próba jej przekroczenia. Przykładem takiej postaci jest bohater reportażu, który przybywa do Algierii nie po to, by prowadzić podbój czy katechizację, ale żeby poznać żyjący tutaj lud Tauregów i ich kulturę.

Na kartach książki dokonuje się również spotkanie między islamem a chrześcijaństwem, a także między ateizmem i wiarą. Narrator jest na początku książki ateistą, wspomina swych rodziców, których dzieliła kwestia wiary, prowadzi rozmowy z jedną z uczestniczek wyprawy Segolene – kobieta we współczesnym świecie wydaje się ze swym katolicyzmem, w zlaicyzowanej Francji, nieco anachroniczna. Eric wykorzystujący przede wszystkim rozum w poznaniu rzeczywistości czy w sposobie rozstrzygania sporów, może stwierdzić jedynie, że ma dostęp do wątpienia. Nie łączy rozumu i wiary, pokazując, iż takie zespolenie jest nieuprawomocnione. Zmieni zdanie po samotnie spędzonej na pustyni nocy. Panteistyczna koncepcja, która pojawia się w książce, wydaje się najbezpieczniejsza z punktu widzenia zróżnicowania religijnego, czy duchowego, jakie pojawia się dzisiaj. Nie zdradzę Państwu przebiegu tej „nocy ognia”, wydaje się najsłabszym elementem, ocierającym się o schemat i niestety, kicz.

Odpowiedź dotycząca duchowości, jakiej udziela Schmitt, wybrzmiewa na tle wielkich religii – islamu i chrześcijaństwa. Islam jest intrygujący, pokazany zostaje tutaj na przykładzie przewodnika wyprawy, pochodzącego z koczowniczego ludu. To, co duchowe zostaje sprowadzone do interesującego rytuału i bliskości człowieka ze światem natury, która daje dostęp do pozamaterialnego. Z kolei chrześcijaństwo jawi się jako symbol zacofania, dziwactwa, naiwności. Dla narratora spotkanie z duchowością i religijnością będzie oznaczało wyjście poza wielkie religie, stanie się otwarciem raczej na wątpliwość, niejednoznaczność i niekiedy dyskomfort. Okaże się dążeniem za tym, co zmysłowe, wymykające się roszczeniom rozumu.

Powiastka Schmitta jest dosyć przewidywalna, oparta na wykorzystywanych już w kulturze motywach, które zostają tu poddane popularyzatorskiej obróbce. Coś innego stanowi o tym, że warto na tę publikację zwrócić uwagę. Gdy odwrócimy książkę, zobaczymy, że wydawca i autor przygotowują tym razem dla nas wyjście ze strefy komfortu. Połowa publikacji to niezadrukowane kartki pozwalające czytelnikowi zamienić się w pisarza, kogoś, kto opowie o swojej „nocy ognia”, czyli wydarzeniu, jakie odmieniło jego życie. To ciekawy pomysł wydawniczy, ale też naoczne wykorzystanie koncepcji literatury pojawiającej się w tekście Schmitta jako opowieści zaświadczonej własnym doświadczeniem, a nie konsekwencji pewnego zamierzenia, artystycznego konceptu czy kreacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-03-2017 o godz 21:41 przez: marychetka
Tajemnice pustyni „– Jest coś, co upiększa pustynię – rzekł Mały Książę. – To, że gdzieś kryje się w niej studnia [1].” Do twórczości Erica-Emmanuela Schmitta mam stosunek mocno ambiwalentny. O ile niektóre z jego powieści uwielbiam za literacką błyskotliwość, przenikliwość życiową i niebanalną fabułę (tu koniecznie muszę przywołać znakomity „Przypadek Adolfa H.” [2]), o tyle inne potrafiły mnie nużyć zbędnie filozoficzną, nieco przeintelektualizowaną narracją (chociażby jak w „Ulissesie z Bagdadu”[3] czy „Kiedy byłem dziełem sztuki”[4]). Ryzykowne jest to stwierdzenie, zważywszy na ogromną popularność francusko-belgijskiego pisarza w Polsce: na rodzimym rynku wydawniczym każde wydanie powieści Schmitta automatycznie osiąga miano bestselleru, a o estymie, jaką darzą autora nadwiślańscy czytelnicy świadczyć mogą chociażby Facebook’owe wyzwania, takie jak „Przeczytam wszystkie książki Erica-Emmanuela Schmitta w 2017 roku”. Jak zatem w tak wymagającej perspektywie wypada najświeższa, wydana w listopadzie 2016 roku książka pisarza? „Noc ognia”, gdyż o tej literackiej miniaturze tutaj mowa, mogłaby być pierwszą książką Schmitta, którą należałoby polecać nieznającym jego twórczości. Jest to bowiem króciutka historia, opisująca – zapewne biograficznie, gdyż sporo faktów pokrywa się z życiorysem autora – wyprawę przez algierską pustynię do Pustelni Assekrem – miejsca egzystencji Charlesa de Foucauld, myśliciela, filozofa, etnografa i etnolingwisty, zajmującego się badaniem rodzimych zwyczajów koczowniczych plemion Tuaregów. Nieco abstrakcyjnym motywem przewodnim jest konieczność pozyskania materiałów do filmu o Foucauldzie, którego scenarzystą – nieco przypadkowo – zostaje bohater (będący, niczym autor, z zawodu filozofem, noszącym tożsame imię Eric). Jako że wiadomo nie od dzisiaj, iż bezkres pustyni sprzyja filozoficznym rozważaniom – bohater podczas wyprawy rekonstruuje swoje życie, gubi się, odnajduje, odkrywa boską obecność, wreszcie – rozpoznaje swoje powołanie jako tego, który niesie ludziom pisane słowo. Czytając tę książkę nie da się uciec od charakterystycznych dla twórczości Schmitta kontekstów biblijnych (uczestników wyprawy jest dziesięcioro, niczym dziesięciu Apostołów, przemiana bohatera odbywa się na górze Tahat – której nazwa oznacza „filar nieba”, 2 dni – a więc zapewne około 40 godzin, niczym 40 dni Chrystusowych Eric przebywa na pustyni samotnie), intertekstualnych (oczywiste i wielokrotnie przywoływane są Schmittowskie nawiązania do Saint-Exupéry’ego: w „Nocy ognia” mamy chociażby żmiję na pustyni, spotkanie z którą może skończyć się w metaforycznym, usianym gwiazdami niebie), czy filozoficznych (bohater nawiązuje do Pascala i Heideggera). Pierwszoosobowa narracja w pierwszej chwili przywodzi na myśl dziennik z podróży lub reportaż, jednakże głębsza analiza tekstu skłania się bardziej ku moralnemu traktatowi, posiadającego finalne przesłanie odnalezienia – niczym źródła wody na wyschniętej i jałowej pustyni – wiary, euforycznie pojmowanej jako fontanna wiecznego szczęścia i spokoju. W tle nawrócenia bohatera rozbrzmiewa dyskurs pomiędzy racjonalizmem a instynktownym dążeniem do Boga, jednakże Eric wypracowuje sobie swój własny, niezależny od obydwu stron konsensus: siłę swojej ufności w Najwyższego pokłada w bezpośrednim Jego spotkaniu. „Noc ognia” jako mikropowieść filozoficzna niesie za sobą przesłanie, iż nie należy poddawać się żadnemu zwątpieniu w podążaniu wytyczonymi przeznaczeniem ścieżkami losu. Pokazuje także, iż człowiek może doznać oświecenia w najmniej spodziewanym dla siebie momencie, i, podobnie jak bohater książki – odkryć Absolut w pozornej pustce. Wydawnictwo Znak Literanova przy publikacji „Nocy ognia” sprawiło czytelnikom dodatkową motywację do własnych, duchowych poszukiwań, pozostawiając w książce puste stronice, przeznaczone do spisania własnej opowieści lub historii. Fani twórczości Erica-Emmanuela Schmitta z pewnością są zachwyceni. Fani Paolo Coelho – zapewne też. [1] Antoine De Saint-Exupéry: Mały Książę. Wydawnictwo ALGO, Toruń 2010, s. 64. [2] Eric-Emmanuel Schmitt: Przypadek Adolfa H. Wydawnictwo Znak Literanova, Kraków 2012. [3] Eric-Emmanuel Schmitt: Ulisses z Bagdadu. Wydawnictwo Znak, Kraków 2010. [4] Eric-Emmanuel Schmitt: Kiedy byłem dziełem sztuki. Wydawnictwo Znak Literanova, Kraków 2014.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2016 o godz 12:52 przez: Anna Kaczmar
Eric-Emmanuel Schmitt to jeden z nielicznych pisarzy o światowej sławie, którzy nie ujawniają szczegółów dotyczących życia osobistego. Jego życie owiane jest tajemnicą, a jedyne źródło informacji o przeżyciach autora stanowią jego książki. Owa aura tajemnicy sprawia, że coraz więcej czytelników sięga po jego wspaniałe książki, by wkroczyć w świat przeżyć bohaterów, ale też by móc między wierszami dowiedzieć się więcej o autorze.
W 2012 roku na Targach Książki w Brukseli Schmitt wyznał, że momentem przełomowym w jego dotychczasowej egzystencji była jedna noc, która zmieniła jego życie na zawsze. Podczas tej jednej nocy doszło w nim do osobistej przemiany, która spowodowała, że postanowił zostać pełnoetatowym pisarzem. Niemalże cztery lata musieli czekać pasjonaci jego twórczości, by móc przeczytać o tej szczególnej nocy. 9 listopada 2016 roku na półki księgarń w całej Polsce trafiła nowa powieść autora Oscara i pani Róży zatytułowana Noc ognia, w której autor dzieli się z czytelnikiem swoimi mistycznymi przeżyciami na pustyni.
Podróż została zainicjowana lata temu i stanowiła osobiste wyzwanie Schmitta, który chcąc poznać życie Charlesa de Foucaulda postanowił udać się jego śladami. Schmitt zafascynowany tą postacią miał zamiar napisać scenariusz do filmu biograficznego. Fascynowały go szczegóły z życia de Foucaulda, który dostał objawienia i zamiast trwonić swój ogromy majątek, postanowił żyć w celibacie wśród muzułmańskiego pustynnego plemienia Tuaregów. Owa wycieczka w głąb pustyni okazała się także dla Schmitta ogromnym wyzwaniem. Surowy klimat i niesprzyjające warunki sprawiły, że zaczął snuć przemyślenia natury filozoficzno-religijnej. Jednakże nadal odczuwał pewien niedosyt, brakowało mu czegoś. Słyszał wiele opowieści o tym, jak w ludziach dokonywała się wewnętrzna przemiana po pobycie na pustyni. Aby móc jeszcze głębiej przeżywać ten niezwykły i egzotyczny świat postanowił odłączyć się od karawany i wyruszyć w samotną wędrówkę, a co za tym idzie sprawdzić, czy on też dostąpi tego zaszczytu zmiany na lepsze.
Noc ognia to niewielka ,,auto-powieść”, która opisuje osobiste przeżycia narratora, a zarazem autora tej opowieści. W tej zaledwie 170-stronicowej powieści dzieli się z czytelnikiem najbardziej osobistymi przemyśleniami i wrażeniami z samotnego przemierzania pustyni. Brak wody, ubrań, czy kompasu czyniły tę wyprawę śmiertelnie niebezpieczną, ale także bardziej skłaniającą do refleksji. W ciemności, która okrywała pustynne piaski Schmitt odnalazł sens życia i na własnej skórze przekonał się, że opowieści o zmianie wewnętrznej spowodowanej samotną wędrówką przez pustynię nie są jedynie zabawnymi opowieściami opowiadanymi przy ognisku. Bo pustynia może u nieźle namieszać w głowie. Te godziny spędzone z samym sobie i w surowym klimacie, w dodatku pośród ciemności, zmieniają człowieka na zawsze.
Oprócz tej metafizycznej drogi odnalezienia siebie podczas zagubienia, autor szczerze opowiada o szczegółach ze swej przeszłości. Mocno autobiograficzne treści zawarte w tej filozoficznej opowieści o życiu pozwalają na dokładniejsze poznanie nie tylko samego autora, ale i jego twórczości. Lektura Nocy ognia pozwala na poznanie źródeł twórczości Schmitta i głębszego odczytania motywów pojawiających się w jego dziełach.
Najnowszą powieść Schmitta mogę z całym sercem polecić przede wszystkim wielbicielom jego dotychczasowej twórczości. Noc ognia pozwala bowiem na scementowanie szczególnej więzi z pisarzem. Ponadto książka wyjawia szczegóły z jego życia, dzięki którym czytelnik przywiąże się do pisarza jeszcze mocniej i zrozumie jego postawę życiową. Noc ognia jest najbardziej osobistą ze wszystkich wydanych dotąd książek autora, która wyjawia najintymniejsze szczegóły z jego myślowej biografii. W trakcie lektury czułam się jak przyjaciel autora, któremu powierzone zostają najskrytsze tajemnice. To także bardzo wartościowa książka, która skłania ku głębszym refleksjom nad własnym życiem i wskazuje, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2016 o godz 00:11 przez: Ania
Zadajemy sobie w naszym życiu wiele pytań każdego dnia o jego sens. Pytania wynikają ze środowiska w jakim dane jest nam na co dzień funkcjonować. Losy bohaterów: Erica, młodego filozofa zaczynającego karierę naukową oraz reżysera Gerarda chcącego zrobić film na temat Charlesa de Foucaulda. Jest to postać księdza i myśliciela, mistyka. Dla Erica obie role Foucaulda stanowiły wyzwanie ze względu na pasje zawodową jaką jest filozofia., Rozmowy Erica z Gerardem przyczyniły się do napisania wspólnego scenariusza i wyruszeniem w podróż śladami poznania tego ów bohatera. Podróż na pustynię Saharę miała mieć charakter przyjrzeniu się z bliska, który wizerunek był lepszy ksiądz czy myśliciel? Kiedy dotarli do miejsca podróży do końca nie czuli się pewnie, ponieważ warunki mieszkaniowe wzbudzały w nich lęk. Gerard mniej go odczuwał, a Eric był wrażliwy na wszystko to co jest przed nim nowe i nieznane.
Kiedy dotarli na pustynię przewodnikiem był po niej Donald, Amerykanin, a osobom, która mu pomagała to Abajghur, tuareski arystokrata , który od wieków znał trasę jak dotrzeć bezpiecznie przez pustynię. Na wyprawie przez pustynię występuje brak komunikacji, bak słów, co dodatkowo przyczynia się do niepewności wśród uczestników niebezpiecznej podróży, walkę o przetrwanie. Eric czuł ogromny strach przed wyruszeniem ze względu na to, że występuje brak komunikacji, nie można udzielić pierwszej pomocy w razie konieczności. 10 dni samotności czy zmieni życie naszych bohaterów, sposób myślenia, przestrzegania siebie w innym otoczeniu czy stanie się pozytywnym odbiorem czy udręką dla bohaterów?
Dla Erica noce były męczące, ponieważ zadawał sobie pytania i sam na nie odpowiadał.. Wolał maszerować, aż do momentu wycieńczenia. Uznał, że myślenie dla niego jest stratą czasu. Pojawiało się nawet poczucie zagrożenia stanowiące niepokój. Uważał, że przewodnik swoją wiedzę przekazuje nie właściwy sposób - udaje, że wie dużo o podróżach. Przeważnie jest tak, że gdy mamy wyruszyć w pierwszą podróż w nieznane nam miejsce do upragnionego celu pojawia się uczucie lekkiego strachu. Jedynie w osobie Abajghura nasz bohater odkrywa, że może mu zaufać, czuje się dobrze, uśmiecha, próbuje nawiązać z nim kontakt, odnajduje spokój, którego szukał od początku. Te dwa obce światy połączyły się we wzajemnej nieznanej sobie komunikacji w świecie ciszy. Poznanie nowego zapachu i smaku podpłomyka wykonanego przez Abajghura spowodowało, że Eric wrócił do chwil z dzieciństwa. Chwile niezwykłe, a jednak możliwe do zrealizowania w warunkach klimatycznych. Zbudowanie pieca na piasku, wyrobienie ciasta to był raj na ziemi jak to by się powiedziało współcześnie nie posiadając nic do jedzenia w chwili przetrwania w dalekiej podróży.
Dzięki Ericowi poznajemy świat filozofii, który nie jest taki trudny w pojmowaniu go jako naukę. Filozofia pozwala nam odbiorcom zmieniać horyzonty myślenia. Eric skrywa w sobie tajemnicę. Czytelniku jeśli chcesz się przekonać o tym, że trudne pytania w świecie filozofii nie stanowią dla Ciebie problemu to ta książka stanowić będzie dla odpowiedź na Twoje pytania w momencie kiedy masz słabszy dzień w swoim życiu.
Autor w zrozumiały językowy sposób przedstawił nie tylko samą osobę bohatera, ale zachęca do myślenia. W książce tej występują ciekawe dialogi, pytania, które pozwolą zaprzyjaźnić się z losami Erica.
Zapraszam z miłą chęcią do przeżycia nocy ognia oraz spoglądania na okładkę książki, która ujmuje doskonały widok na pustynię. Noc ognia na pustyni, gdy się pogubimy zdarza się tylko raz i Ty Czytelniku musisz tą noc odkryć, a może Twoje życie nabierze innego spojrzenia kiedy ujrzysz inny świat skrywany tajemnicą Erica- bohatera napisanej i ujętej osobistego w doskonale przez autora tej książki. Warto przeczytać tą książkę wydaną przez Wydawnictwo Znak litera nova.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-11-2016 o godz 23:36 przez: Carmen
Eric-Emmanuel Schmitt to autor wielu książek, z których można wynieść znacznie więcej niż chwilę zapomnienia. To autor książek z przesłaniem, które znaleźć między wierszami można prędzej czy później. Każdy inaczej go interpretuje, jednak w głowie czytającego podczas czytania zaczyna się coś dziać. Wertując strony i przebiegając wzrokiem po rzędach równych literek, przemyślenia dwoją się i troją. Czy się tego chce czy nie, płynące z lektury refleksje mają wpływ na życie czytelnika. Oczywiście w mniejszym bądź większym stopniu.

„Gdzieś czeka na mnie moja prawdziwa twarz” to słowa samego Erica-Emmanuela Schmitta, który w książce „Noc ognia” opowiada o swoich przeżyciach na pustyni. W telegraficznym skrócie: Eric postanawia opuścić Francję i wraz z Gerardem, reżyserem, udać się śladami Charlesa de Foucaulda, o którym miał powstać film. Wykupują w tym celu wycieczkę i wraz z ośmioma innymi turystami oraz dwoma przewodnikami, spędzają dziesięć dni na pustyni. I wszystko jest w porządku do momentu, kiedy Eric po prostu się nie gubi. Nie będę skupiać się na fabule, ponieważ ważniejsze jest dla mnie to, co działo się w głowie głównego bohatera. A działo się niemało!

„W ostrym słońcu przemierzaliśmy warsztat, w którym pracowała natura, kiedy była jeszcze młoda, gniewna i dzika.”

Eric od samego początku obawiał się jednego – że po tych dziesięciu dniach na pustyni wcale się nie zmieni. Mylił się. Całą swoją wewnętrzną przemianę opisał tak barwnym językiem, że chwilami było to dla mnie nieco przesadzone. Zdaję sobie sprawę, że chciał przekazać coś nietypowego, ważnego dla niego, jednak jak dla mnie było tych barw troszkę zbyt wiele. Ale rozumiem – duchowe przeżycie opisywane przez humanistę, musiało zostać opisane kwieciście. Eric w książce dość często wraca do czasów swojego dzieciństwa oraz dorastania, co nie jest typowe dla jego twórczości. Wpuszcza czytelnika do świata, który do tej pory był nieodkryty. Ponadto sporo myśli poświęca istnieniu Bogu. Rozprawia o swoich poglądach oraz przeżyciach. „Noc ognia” to również medytacja o przemijaniu i śmierci. Autor dokonuje ciekawych porównań, które brzmią naprawdę interesująco.

„Co spodziewamy się zobaczyć, patrząc na pustynię? Nic, jeśli to rzeczywiście pustynia. To właśnie mieliśmy przed oczami: nic. Płaską, suchą, pozbawioną jakichkolwiek szczegółów przyciągających wzrok równinę, która w końcu znikała za horyzontem.”

„Noc ognia” to nie jest moje pierwsze spotkanie z Ericiem-Emmanuelem Schmittem, czyli człowiekiem, który wiele rozmyśla i dzieli się swymi przemyśleniami z czytelnikami. Dla mnie? Ta książka nie stała się ulubioną, ale nie znalazła się też na ostatnim miejscu. Jest gdzieś pośrodku. Spodziewałam się bowiem czegoś nieco innego. Podróż przez pustynię to z pewnością jedno z najlepszych miejsc, w których można zamknąć oczy i zacząć rozmyślać. Małe prawdopodobieństwo, że podbiegnie jakieś dziecko czy przejedzie samochód, robiąc hałas, tym samym przeszkadzając. Pustynia to miejsce, w którym Matka Natura sprzyja takim osobom jak Eric – szukającym odpowiedzi, ale poszukującym również samego siebie.

Jeśli lubisz Erica-Emmanuela Schmitta sięgnij po tę książkę. Jeśli nie znasz jego twórczości, czas to zmienić. Jego twórczość posiada drugie dno. Zmusza do myślenia i często zmienia podejście do życia. „Noc ognia” to pozycja, której warto poświęcić czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-12-2016 o godz 16:47 przez: dominikar6
Eric-Emmanuel Schmitt to jeden z moich ulubionych autorów. Zawsze o tym wspominam, ponieważ nigdy się na nim nie zawiodłam. Tym razem dostałam w moje ręce przepiękną książkę. Na okładce widzimy rozgwieżdżone niebo nad pustynią. Gdy odwrócimy ją do góry nogami i zaczniemy czytać jakby od tyłu znajdziemy tam puste białe strony. Możemy tu opisać Naszą noc ognia, wydarzenie, które zmieniło bezpowrotnie Nasze życie. Coś po czym już nigdy nie będziemy tacy sami.
To świetny pomysł, nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym. Możemy sami być częścią historii i tworzyć ją na nowo. Nie wiem czy odważę się kiedykolwiek coś napisać w tym miejscu. Jednak myślę, że gdy nadejdzie odpowiednia chwila na pewno nie zawaham się.
„Noc ognia” to powieść od której wszystko się zaczęło. Jest reklamowa, że gdyby nie wydarzenia tu opisane nigdy nie było by „Oskara i pani Róży”. Było by okropnie. Pamiętam jak natrafiłam na te powieść w bibliotece. Nie wiem skąd wiedziałam, że jest wyjątkowa. Po jej przeczytaniu zaczęłam polecać ją wszystkim. To ona zmieniła mój świat. Dała mi do myślenia i zapragnęłam poznawać inne dzieła tego autora. Ale… nie o niej tu mowa. „Noc ognia” podobnie jest oryginalna i niezapomniana. Tytuł nawiązuje do przeżycia Blaire’a Pascala. Było to pewne doświadczenie, a Mianowice Pascal był uczestnikiem wypadku. Kareta, którą podróżował prawie wpadła do rzeki na moście Neuilly. Dwa pierwsze konie wpadły do wody, lecz ich lejce zerwały się cudem ratując pozostałych. W trakcie tych wydarzeń Pascal doznał religijnego objawienia. Opisał je szczegółowo i zaszył w połach swojego płaszcza by zawsze mieć te słowa przy sobie. Zostały znalezione przez służbę dopiero po śmierci uczonego. Do dziś inspirują wielu twórców w tym m.in. Schmitta.
Autor powieści opisuje swoje przeżycia, gdy pewnego dnia zgubił się na pustyni i musiał przetrwać noc w niesprzyjających warunkach. Wtedy doświadczył obecności kogoś jeszcze. Nie był sam. Był ktoś z nim. Zegarmistrz, który stworzył cały wszechświat - Bóg. Nigdy tak bardzo nie uwierzył w to, że On istnieje. Jak do tego doszło, cóż musicie sprawdzić sami, bo pewnie zaraz napiszę trochę za dużo.
Bardzo podoba mi się cytat z jednych z pierwszych stron, aż pozwolę sobie go przytoczyć: „O uroku walki nie stanowi ani sukces, ani porażka, lecz powód, dla którego walczymy”. Właśnie… Ja interpretuje to tak, że najistotniejsze w życiu jest dążenie do celu. Niekoniecznie to jaki będzie wynik naszych starań jest najważniejsze. To mądrość, która pozwala nam walczyć z przeciwnościami losu. Nie martwcie się, że na początku się nie układa. Zresztą jak głowi okładka: „bo czasem trzeb Asię zgubić, żeby się odnaleźć”. Życzę owocnego „gubienia się”.
Polecam książkę wszystkim fanom twórczości Erica-Emmanuela Schmitta, ale nie tylko. Może ona będzie Waszą nocą ognia i odmieni Wasz pogląd na świat?! Mam nadzieję, że tak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-11-2016 o godz 15:28 przez: Joanna Hilińska
Wyobraź sobie, że masz 28 lat. Jesteś młodym, wysportowanym mężczyzną. Skończyłeś studia filozoficzne. Współpracujesz, przy powstawaniu filmu o Charles'ie Foucauld. Wraz z grupą ludzi wyruszasz na wyprawę przez pustynię. Idziecie na Saharę, naturalną, dziką, nieujarzmioną, pełną zagrożeń, niebezpiecznych zwierząt. Idziesz, bo " gdzieś czeka na mnie, moja prawdziwa twarz" *

Tak w skrócie przedstawia się opowieść, jak się okazuje biograficzna Erica Emmanuela Schmitta w jego najnowszej książce na rynku polskim pod tytułem "Noc ognia". Tytuł zaczerpnięty został z wydarzenia z życia Pascala, filozofa, który doznał olśnienia od Boga w nocy, poczuł się jakby na niego spadł płomień ognia, który wszystko oświetlił i od tej pory nabył wiedzę, wszystko stało się nagle jasne.

Podobnie jest w książce przedstawiającej wydarzenie z życia samego autora. Bohaterem książki jest Eric z przed 25 lat. Autor postanawia wrócić do tamtej podróży, która jak się okazuje była znacząca na dalsze jego życie, pod wpływem wywiadu i powracającego pytania. Co to za pytanie i co się wydarzyło na pustyni? po to odsyłam Was do książki.

Sama podróż przez bezkresny piasek, przez góry, przez przełęcze jest sposobem na odkrycie prawdy o sobie. Autor pokazuje, że człowiek dopiero w ekstremalnych warunkach potrafi sięgnąć do swojej prawdziwej natury i wydobyć z siebie prawdziwe oblicze.

Jak we wszystkich poprzednich książkach Schmitta wybija się tutaj jego plastyczny sposób opisu przyrody, przemyśleń. Choć niektórzy porównują go do Coelho, tutaj jest to zdecydowanie mniej moralizatorski sposób przekazania prawd ogólnych. Ja bardzo lubię ten rodzaj przekazu: " Nocą Sahara nabiera odświętnego wyglądu. Choć w promieniach słońca narzuca nam ascezę, po zapadnięciu zmroku staje się wytworna, zasobna, szczodra, orientalna, oferująca bezmiar klejnotów dostarczanych przez najbardziej szalonego z jubilerów: kolie, broszki, diamentowe tiary, złote łańcuchy i roziskrzone bransolety. Tysiące gwiazd zdobią tę szkatułę wyłożoną ciemnym aksamitem, a panujący niepodzielnie księżyc, niczym królowa balu roztacza dokoła dumny blask" ** Opis nieba przez metaforę jubilera. Takich perełek jest tutaj wiele.

Książka zasługuje również na uwagę z powodu niestandardowego wydania. Jest dwustronna, z jednej strony mamy opowieść autora, natomiast obracając ją do góry nogami, możemy sami napisać swoją własną noc ognia. Ciekawy zabieg pozwala na chwilę zatrzymania i zastanowienia się nas sobą i swoim życiem.

Polecam tę niewielkich rozmiarów książkę. Jest to świetna pozycja dla wszystkich pasjonatów psychologii, dla czytelników lubiących zastanawiać się nad życiem, będzie również dobrym prezentem pod choinkę, warto pomyśleć o prezentach już teraz!


* "Noc ognia" E.E. Schmitt, wyd. ZNAK, Kraków 2016, s 38.
** tamże, s 63.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2017 o godz 23:01 przez: SzkolnyKlubRecenzent
Erica-Emmanuela Schmitta chyba nie trzeba żadnemu czytelnikowi przedstawiać. Mimo tego, na wszelki wypadek zaryzykuję – drogi Czytelniku, oto Eric-Emmanuel w czystej postaci, jeden z najpopularniejszych obecnie pisarzy francuskich, twórca słynnej książki „Oskar i pani Róża”, która zapewniła mu miejsce w sercach milionów czytelników. Oczywiście jest to tylko jedno z jego dzieł, wyjątkowych ze względu na malowniczy język i delikatność fabuły, gdyż pisarz swoim zwyczajem spycha świat zewnętrzny do subiektywnie postrzeganej przestrzeni. Intymność. Tak można określić trwałą więź, którą francuski pisarz i filozof Eric-Emmanuel Schmitt zespala myśli w spójną fabułę swojej prozy. Więź ta jest wręcz niezwykła we współczesnej literaturze, gdyż nic jej nie kryje, stanowi otwarcie umysłu przed słowem i czytelnikami, świadectwo refleksji samego autora, przyjmującego jednocześnie rolę bezwolnego świadka i podmiotu wydarzeń, uwikłanego bezpośrednio w opisywaną historię i subiektywnego w swoich sądach. „Noc ognia” jest utworem krótkim, pozbawionym zaskakującej fabuły. Kilka dni i nocy stanowi całe tło, zamykając w mizernych ramach czasowych prostą, opisaną od początku do końca historię wyprawy na Saharę, odbytej w celach turystycznych i widzianej z perspektywy typowego Europejczyka, po raz pierwszy podróżującego z karawaną pełną jemu podobnych. Narrator, zaledwie dwudziestoośmioletni Eric Emmanuel, podjął się podróży w celach zawodowych, aby zdobyć materiał do scenariusza filmu o Charlesie de Foucauld, który na pustyni doznał duchowego objawienia. Sam opowiadający jest ateistą i filozofem, przez co czuje się zafascynowany wpływem odbytej sto lat wcześniej tułaczki na duchowość bohatera filmu. Wyprawa nie różni się zasadniczo od innych, podejmowanych w tym samym celu – ludzie odkrywają tak odmienne od europejskiej codzienności wymiary postrzegania natury, otoczeni przez obcość pustyni nawiązują między sobą relacje, w których szczególną rolę odgrywa tuareski przewodnik karawany, Abajghur. Między nim a narratorem powieści tworzy się szczególna nić porozumienia, opartego na wzajemnej fascynacji i pokrewieństwie dusz – narrator postrzega Tuarega jako zaprzeczenie siebie, człowieka spokojnego i przyzwyczajonego do obcowania z nieznanym, swoje refleksje opierającego na trwałym fundamencie wiary i zakochanego w samotności. Momentem przełomowym dla bohatera jest moment wyprawy na górę, podczas której gubi drogę do obozowiska karawany. Samotna noc w sercu pustyni zupełnie zmienia jego postrzeganie rzeczywistości i skłania do refleksji nad wcześniejszymi poglądami na życie. Czytaj dalej: http://www.szkolnyklubrecenzenta.pl/2017/11/noc-ognia-eric-emmanuel-schmitt-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2016 o godz 23:07 przez: JAN PRZYBYSZ
Najnowsza powieść wielkiego autora. Literatura na najwyższym poziomie. Piękna, mądra porywająca, dająca wiele do myślenia. W tej niewielkiej książce odnalazłem postać samego autora. Wtrącenia czysto autobiograficzne w powieść nadały charakteru jej autentyczności. Niekiedy, trudno jest pisać o swoich prywatnych, czasem intymnych sprawach. Autor w subtelny sposób daje nam obraz człowieka, który się zagubił. Pragnienie szczęścia, radości, akceptacji poszukuje w różnych źródłach. Często w tych niewłaściwych. Pewien służbowy wyjazd na pustynię Saharę będzie bodźcem do całkowitej rehabilitacji i przewartościowania. Wydarzenia mające tam miejsce zmienią całkowicie światopogląd a tym samym ustosunkowanie się do życie i jego wartości. Każdy z nas, tak jak bohater powieści ma taką swoją „pustynię”. Pustynię, gdzie znajdujemy ciszę, ukojenie, gdzie mamy czas na prywatne przemyślenia, gdzie staramy się odnaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

„Noc ognia” to w dużej mierze powieść o wierze. O wierze w Tego, który nas stworzył, który nami kieruje i który nas umacnia. Jest drogowskazem, jak mamy żyć każdego dnia. Jest nauczycielem, i uczy nas dokonywać wyborów. Niejednokrotnie są to wybory nieprzemyślane. Upadamy, ale w odpowiednim czasie powstajemy aby iść dalej. Czytając z wielkim zainteresowaniem powieść Schmitta miałem przed oczami krótką przypowieść nieznanego autora, która współgra z meritum powieści: „We śnie szedłem brzegiem morza z Panem, oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia. Po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady: mój i Pana. Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad odciśnięty w najcięższych dniach mego życia. I rzekłem: „Panie, postanowiłem iść zawsze z Tobą, przyrzekłeś być zawsze ze mną: czemu zatem zostawiłeś mnie samego wtedy, gdy mi było tak ciężko?” Odrzekł Pan: „Wiesz synu, że Cię kocham i nigdy Cię nie opuściłem. W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad ja niosłem Ciebie na moich ramionach.”

Powieść Erica-Emmanuela Schmitta to powieść, którą warto przeczytać. Posiada uniwersalne przesłanie, które ma odzwierciedlenie w teraźniejszym świecie. Powieść skierowana jest do miłośników jego prozy, ale także do osób poszukujących sensu życia. Autor w sposób obrazowy ukazuje nam, jaką rolę w naszym życiu spełnia wiara, dzięki której tak naprawdę odnajdujemy samych siebie. Gdzie jest nasze miejsce na ziemi? Czy w otaczającym nas zmaterializowanym świecie mamy jeszcze czas na modlitwę? Modlitwa, która przybliża nas do Boga. „Noc ognia” to wartościowa pozycja, którą polecam. Osobiście jestem nią zachwycony i wiem, iż jej przesłanie pozostanie na bardzo długo w mojej pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-01-2017 o godz 11:42 przez: Agnieszka Deja
Podróż na pustynię to dla każdego coś innego. Jedni chcą przeżyć przygodę, inni sprawdzić się, a niektórzy – odkryć siebie na nowo. Wędrówka przez Saharę to m.in. możliwość do poznania innej krainy, ludzi, ale też samego siebie. To trudna, męcząca i wymagająca wyprawa, podczas której każdy zostaje sam na sam ze swoimi myślami. Nie inaczej było w przypadku Erica-Emmanuela Schmitta, który wędrówkę opisał w książce Noc ognia.
Autor w Epilogu przyznaje, że wiele lat dzieli wydarzenia, które opisuje, od wydania książki o tej wędrówce. Nie jest to bowiem historia łatwa, podszyta literackimi wymysłami. To przytrafiło mu się naprawdę i może właśnie dlatego tak długo zwlekał, zanim opowiedział, co stało się na pustyni i jak to zmieniło jego życie.
Podczas wędrówki grupa, która wyruszyła na Saharę, mogła nie tylko lepiej poznać jej charakter, lecz także samych siebie. Po pierwsze udało im się dokonać zderzenia informacji i wyobrażeń na temat pustyni z rzeczywistością. Po drugie dzięki temu, że męczyli się fizycznie, mieli czas na myślenie, bo głowy nie były zajęte. Dzięki temu mogli podsumować swoje dotychczasowe życie i przemyśleć to, co udało im się do tej pory zrobić.
Dla autora podróż ta była jednak czymś więcej. Dzięki niej odnalazł Boga i zaczął wierzyć. Mimo rozmów, które prowadził na jego temat, okazało się, że to, co myśli, jest niczym w porównaniu z tym, co przeżył. Dosłownie – musiał się zgubić, by odnaleźć Boga. Odłączając się od grupy, jeszcze nie wiedział, że ta przygoda odmieni jego życie, zmieni go, pozwoli inaczej spojrzeć na świat i własne istnienie.
Książka opisuje nie tylko podróż przez pustynię, lecz przede wszystkim jest zapisem refleksji na temat wiary, miejsca człowieka w świecie i sensu istnienia. Autor nieraz zadaje sobie pytania na temat tego, kim jest. Podróż pozwoliła mu przemyśleć wiele spraw, czego efektem jest m.in. dana książka.
Noc ognia nie jest książką lekką, łatwą i przyjemną. Można wyróżnić w niej dwa główne tematy – podróży i szukania własnej tożsamości. To pozycja o człowieku, który odnajduje Boga. Nie brakuje tu pytań filozoficznych i fundamentalnych, w tym o to, kim jesteśmy, co nas prowadzi w życiu, w co wierzyć. To książka bardzo refleksyjna, ale też wyjątkowa, bo opowiadająca bardzo osobiste doświadczenia pisarza. Jeśli lubicie Schmitta, ta książka na pewno jest dla was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Eric-Emmanuel Schmitt

Eric-Emmanuel Schmitt

Eric-Emmanuel Schmitt - francuski powieściopisarz, dramaturg, eseista i filozof. Ukończył jedną z najlepszych i najbardziej prestiżowych uczelni humanistycznych w kraju, gdzie uzyskał również doktorat z filozofii. Największą popularność przyniosły mu jednak publikacje, które stworzył na podstawie sztuk teatralnych i na rzecz których porzucił ostatecznie karierę na uniwersytecie. Najpopularniejsze utwory Schmitt'a to "Oskar i pani Róża", "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu".

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zagubiony Anioł
4.7/5
30,27 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uspokój swój mózg
4.6/5
31,04 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł
4.7/5
44,01 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Demonomachia
4.5/5
31,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas zdrajców
4.7/5
31,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko
4.4/5
40,35 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa O miłości
5/5
33,26 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok z filozofami Opracowanie zbiorowe
4.7/5
35,39 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Widnokrąg
5/5
38,15 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lukrecja
4.7/5
28,25 zł
39,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego