Noc komety (okładka  miękka, 10.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,18 zł

26,18 zł 34,90 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czy istnieje uniwersalna recepta na udany związek?
Czy warto wszystko poświęcić dla rodziny?
Czy realizację marzeń można odłożyć na później?

W grudniowe popołudnie zdesperowana kobieta porzuca dotychczasowe życie, aby odnaleźć męża, który kilka lat wcześniej wyemigrował w poszukiwaniu lepszej pracy. Jej decyzja budzi wiele emocji wśród mieszkańców miasteczka, a skromny pawilon, w którym prowadziła drogerię, czeka na nowego najemcę. Wśród chętnych jest Ewa, która realizuje się zawodowo, a dzięki wsparciu męża Adama, nawet po urodzeniu bliźniaków nie zwolniła tempa. Teraz ma apetyt na kolejny krok, tylko czy jej ambitne plany idą w parze z pragnieniami męża? Pawilonem interesuje się również tęskniąca za dorosłymi dziećmi Agata, żona burmistrza Kozienic, która na co dzień zajmuje się domem, matką i schorowanym psem. Pawilon przypomina Agacie o marzeniu sprzed lat, które być może teraz mogłaby spełnić. Zbliża się pierwsza rocznica ślubu Mai i Krzysztofa, a do ich domu nieoczekiwanie przyjeżdża Ada, siostra cioteczna Mai. Tak jak kiedyś ona, chce zacząć w Kozienicach nowe życie. Tymczasem młode małżeństwo przeżywa trudne chwile...

Nadchodzą święta Bożego Narodzenia, czas rodzinnych spotkań, pełen wzruszeń, rytuałów i oczekiwań. Czy Gwiazda Betlejemska przyniesie „pokój ludziom dobrej woli”, jak chce tego kolęda?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1210063409
Tytuł: Noc komety
Autor: Matuszkiewicz Ewelina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Skarabeusz
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-16
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26782249
średnia 4,2
5
6
4
0
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
12-12-2018 o godz 23:36 przez: TylkoSkończęRozdział
Bez lukru, bez magii, bez mrugających światełek. Czyli nie tyle odbicie w krzywym zwierciadle ile obnażenie całej prawdy o "magii" Świąt Bożego Narodzenia zawarte w jednym zdaniu: "[...] za dużo jedzenia i za dużo problemów schowanych pod biały wykrochmalony na sztywno obrus [...]". Marzena tonie w długach. Egzekucja komornicza mieszkania i lokalu z chemią domową, który prowadzi od wielu lat to tylko kwestia czasu. Gryzący od środka gniew, żal do męża, który wyemigrował, aby uratować ich trudną sytuację finansową, samotność i poczucie klęski życiowej sprawiają, że postanawia uciec. Dosłownie. Kupuje bilet i wyrusza na poszukiwanie męża, który od lat nie daje znaku życia. Lokal, który dotychczas zajmowała stanie się punktem wyjściowym do poznania historii kilku bohaterów: Ewy, która marzy aby otworzyć laboratorium; Agaty, która od dawna myśli o własnej kwiaciarni, Ady, która ma tysiąc pięćset dwa dziewięćset planów na życie. I wielu innych. Noc komety to absolutne przeciwieństwo sielankowej, melancholijnej lektury, która idealnie wkomponuje się w przedświąteczny czas. Ta powieść to perfekcyjne odwzorowanie ludzkich pragnień, rozczarowań i marzeń. O szczęściu, prawdziwej miłości, spełnieniu zawodowym. I o pogodzeniu tego wszystkiego ze sobą. Powieść pozbawiona jest patetycznego tonu, uderza realnością i bardzo dokładnym odwzorowaniem nas samych. Pogoń za marzeniami, pieniądzem, ambicjami przysłania to, co najistotniejsze. Rutyna wymazująca nasze marzenia. Przyzwyczajenie łatwiejsze niż podjecie trudnej, bolesnej decyzji, która zmieni tor naszego życia... na ten właściwy. Smutna, ale niepozbawiona nadziei historia Marzeny, Ewy, Agaty, Mai i wielu innych obnaża prawdę o codzienności, małżeństwie i kłamstwie. Wyłuszcza zasady, o których tak łatwo zapominamy w codziennych potyczkach z rutyną: nie jest ważne co robimy, gdzie i jak. Ważne, że jest się razem a nie obok siebie. Wielowątkowa, napisana starannym, plastycznym językiem powieść, w której jedynym minusem jest zbyt drobiazgowy i skrupulatny opis przygotowania posiłków, potraw, zawartości lodówki i tego, co dany bohater w danej chwili ma na talerzu. Tytuł każdego z rozdziałów Nocy komety to fragment z pięknych, polskich muzycznych utworów (m.in.: "Wymyśliłem ciebie", 'karuzela marzeń", "Noc komety") idealnie współgrający z treścią powieści. Najmocniej chwycił mnie za serce wątek Ewy i jej niejako "odwróconego modelu rodziny"– ponieważ to ona zajmuje się utrzymaniem rodziny i pracą zawodową, a mąż opiekuje się trzyletnimi bliźniakami oraz wątek Agaty – kompletnego przeciwieństwa Ewy – pokornej, niemal zniewolonej obowiązkami kobiety całkowicie oddanej rodzinie, poświęcającej swoje marzenia, ambicje i plany mężowi, dzieciom, schorowanej matce i ukochanemu psu... Doskonałe, bardzo poruszające historie, które uczą i są swego rodzaju znakiem ostrzegawczym... Autorka nie odpowiada na retoryczne pytania z okładki o receptę na udany związek, poświecenie dla rodziny i idealny czas na realizacje marzeń. Pani Ewelina pozostawia nas w stanie wichury emocjonalnej. Wzrusza. Przede wszystkim wzrusza. Zdecydowanie polecam. https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2018/12/noc-komety-ewelina-matuszkiewicz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2020 o godz 20:30 przez: chabrowacczytelniczka
Zwyczajna opowieść. Gdzieś w niej małżeństwa, które właśnie przechodzą kryzys, gdy okazuje się, że nie do końca odnajdują się we wspólnym życiu i nie mają tych samych oczekiwań co do codzienności. Kobieta, która porzuca pracę, dom i wyjeżdża do innego kraju. Druga, która mocno chciałaby spełniać swoje marzenia, ale najbliżsi często podcinają jej skrzydła. Niby nic takiego. Ot, samo życie, a jednak atmosfera świątecznych Kozienic, lekkiego pióra autorki i umiejętność przedstawienia prostoty w magiczny sposób sprawiają że po raz kolejny ogromnie wam polecam i zachwycam się serią o Kozienicach. 🌠Dla mnie lektura tej historii to jak spacer grudniową porą ulicami rozświetlonych i zaśnieżonych Kozienic, i zaglądanie przez okna do kolejno mijanych domów. Niektórzy krzątają się w kuchni, inni czule przytulają lub - wprost przeciwnie - gestykulują i kłócą. Ja, jako czytelnik dopisuję dalsze ciągi tych podejrzanych przez okno opowieści. Bardzo lubię książki w takiej formie, ponieważ można zachwycić się ich prostotą, a jednocześnie odnaleźć w tych wszystkich mniejszych i większych ludzkich dramatach cząstkę siebie. Każdy z nas przeżywa podobne chwile i lektura tak prawdziwej opowieści utrzymanej w delikatnie bożonarodzeniowym klimacie niesie ze sobą mnóstwo ciepła i spokoju. Czytanie jej sprawia po prostu przyjemność, a więc myślę, że nie możecie sobie tego odmówić. 🌠Noc komety to druga część serii o Kozienicach, występują w nich ci sami, jak i nowi bohaterowie. O pierwszej pisałam wam jakiś czas temu i wtedy również byłam urzeczona panującym w niej klimatem i historiami. To naprawdę dobra, świetnie napisana powieść obyczajowa, w której nie ma banałów, zbędnych słów, która porusza ważne społecznie kwestie, troszkę daje do myślenia. Gdy o niej myślę w głowie krążą mi trzy przymiotniki - prosta, swojska i urokliwa. Niesie ze sobą wspomnienie najpiękniejszych emocji, wywołuje we mnie jakieś wewnętrzne rozedrganie, co można zauważyć w tym tekście. Na ten mój trudny moment nie mogłam wymarzyć sobie bardziej otulającej swoją opowieścią historii. Polecam! Sięgnijcie również po pierwszą część, zobaczcie jak to wszystko się zaczęło, dajcie się ponieść aromatom, smakom i emocjom zamkniętym na jej kartach. Dla mnie Biały latawiec to przede wszystkim odurzający zapach kwitnącej w czerwcu robinii akacjowej, tym razem podczas czytania utkwiło mi w głowie ciasto drożdżowe z kruszonką i już zawsze właśnie tak będzie mi ta historia pachniała. Magia prawda?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2020 o godz 16:40 przez: Monika
Noc komety nie jest typową książką świąteczną. To istna mieszanka, która wpisuje się w rzeczywisty świąteczny klimat. Autorka pokazuje nam, że święta mimo propagandy, są najtrudniejszym okresem w ciągu roku i nie rozwiązują codziennych problemów a wręcz przeciwnie, najczęściej je komplikują. Druga część cyklu okazała się jeszcze lepsza niż pierwsza. Nie zgadzam się jednak z opinią, że książkę można czytać niezależnie. Jest wiele kwestii, które wiążą się z Białym latawcem. Jedynym drobnym minusem, który odczułam przy czytaniu Nocy komety, to opisy jedzenia. Naprawdę 😅 były to dość dokładne opisy, które tak naprawdę są totalnie zbędne. Poza tym minusem nie widzę żadnych innych. Autorka świetnie buduje napięcie. W którymś momencie czytałam już z przyspieszonym biciem serca. Doszłam nawet do momentu, w którym złapałam się za głowę z głośnym "o ku***". Uwielbiam takie książki, pełne akcji, rzeczywistej problematyki, która może dotykać każdego z nas. Trudne wybory, rezygnacja z marzeń, poświęcenie dla innych to nasz chleb powszedni, z którym musimy sobie radzić. Święta ich nie rozwiązują, a odwrotnie, potęgują te problemy. Chciałabym tyle powiedzieć, ale nie starczy mi znaków, więc do rzeczy. Książkę czyta się po prostu świetnie. Z pewnością przeczytam kolejną część. Fantastyczny pomysł na fabułę. Niektórym może to przeszkadzać, ale ja bardzo cieszę się z różnorodności bohaterów. Dzięki temu nie można się w ogóle przy niej znudzić. Jestem totalnie na tak, ale koniecznie zaczynajcie cykl od początku. Dziękuję @wydawnictwoskarabeusz za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-11-2018 o godz 21:48 przez: BarbaraAndHerBooks
„Noc komety” Eweliny Matuszkiewicz to druga część historii bohaterów „Białego latawca” (nie czytałam). Akcja najnowszej książki rozgrywa się w grudniu w Kozienicach. Każdy z rozdziałów składa się z podrozdziałów, które opisują historie poszczególnych bohaterów i wątki te przeplatają się między sobą przez całą książkę. Z początku miałam problem połapać się kto jest kim, ale w końcu udało mi się to ogarnąć. Do pomocy autorka zamieściła na początku książki drzewo genealogiczne, ale ja jakoś z niego nie skorzystałam. Powieść mnie zaskoczyła, ponieważ spodziewałam się wesołej i ciepłej opowieści i świątecznym czasie, a dostałam trochę smutną opowieść o ludziach z problemami. Każdy z bohaterów miał mniejsze bądź większe zastrzeżenia do swojego życia. Każdy w jakiś sposób się poświęcał i nie do końca był szczęśliwy. Autorka chciała pokazać życie takim, jakie jest naprawdę, bez cukru. Mimo tego, iż nadchodzi czas rodzinnych świąt każdy z nas ma mniejsze lub większe problemy, które na ten czas niestety nie znikają. Samo życie… Książkę czytało się bardzo szybko, jednak nie pokochałam tej historii. Oczekiwałam od niej więcej świątecznej magii, pocieszenia i nadziei. Z drugiej jednak strony nie wszystkie świąteczne książki muszą być sztucznie przesłodzone, bo przecież nikt nie ma idealnego życia i zawsze można znaleźć jakieś „ale”, do którego można się przyczepić. Samo zakończenie może jednak dać jakąś nadzieję na lepsze jutro i zmobilizować do zmian w życiu. Czasami trzeba podjąć z pozoru trudną decyzję, aby je odmienić :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2019 o godz 17:32 przez: Anonim
Co dziś czytacie?📖 Kolejna obyczajówka, tym razem ciut mniej tu klimatu świątecznego, ale jednak trochę się go zdarza. To książka przede wszystkim o ludziach i codzienności. Opowieść, która mogłaby się zdarzyć każdemu z nas, życiowa, prawdziwa, autentyczna.Tak jak i część pierwsza jest bardzo życiowa, a bohaterowie nie są pozbawieni swoich ułomności. Ewelina Matuszkiewicz zastanawia się nad fundamentalnymi pytaniami, które powinien zadać sobie każdy z nas, a może już to zrobiliśmy? Czy istnieje uniwersalna Recepta na udany związek? Czy warto wszystko poświęcić dla rodziny? I czy realizację marzeń można odkładać na przyszłość? Marzena porzuca swoje dotychczasowe życie, które właściwie nie jest idealne i postanawia odnaleźć męża, który wiele lat wcześniej wyemigrował w poszukiwaniu lepszej pracy.W miejscu gdzie wcześniej prowadziła drogerię wiele osób widzi swoją świetlaną przyszłość. Pytanie tylko co będą musieli poświęcić aby rozpocząć walkę o marzenia? Jak ważne w małżeństwie jest wsparcie i wspólne dążenie do celu? Na te i wiele innych pytań dostaniecie odpowiedź właśnie w tej krótkiej książce.📕
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-12-2019 o godz 19:41 przez: Paulina
Ostatnio wzięłam się za kolejną książkę świąteczną, mianowicie "Noc komety" Eweliny Matuszkiewicz. Jest to bardzo ciepła opowieść. Podobno wcześniejsze losy bohaterów możemy poznać w poprzedniej książce autorki. Jednak nie czuć tego czytając tą powieść. Fabuła jest tutaj wielowątkowa. Poznajemy postacie zamieszkujące w Kozienicach i borykających się ze swoimi problemami. Każdy dzień grudnia w książce to nowy rozdział,który dzieli się na mniejsze podrozdziały. Widzimy przygotowanie bohaterów do świąt w międzyczasie podejmujący ważne życiowe decyzje. Naprawdę ta książka m się podobała. Mimo że była taka naprawdę zwyczajna, jakbym podglądała sąsiadów przez okno. Ilość postaci w ogóle mnie nie przytłoczyła i od razu wpadłam w rytm książki. Niby nie ma w niej nic nadzwyczajnego a porywa. Zdecydowanie polecam ją na ten czas, bo poczuć można podczas jej czytania niepowtarzalny klimat. A jak wiadomo ciągle szukamy coś co pozwoli nam poczuć święta. Za egzemplarz książki dziękuję @wydawnictwoskarabeusz ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2020 o godz 17:35 przez: czytac.lubie
Akcja książki rozgrywa się w grudniu w Kozienicach. Poznajemy parę rodzin, ich życie, pracę. Wszyscy są w trakcie świątecznych przygotowań. W każdej rodzinie są jakieś problemy do rozwiązania. Poznajemy Ewę i jej męża Adama. Ona jest weterynarzem, mamą bliźniaków, ma ambitne zawodowe plany. O spełnieniu swoich planów sprzed lat myśli też Agata, żona burmistrza. Trudne chwile przeżywa młode małżeństwo - Maja i Krzysztof. Przed nimi czas świątecznych spotkań w gronie rodziny. Czy spełnią się ich marzenia, plany? "Noc komety" to książka o zwyczajnym życiu, o zwykłych ludziach - świetnie się ją czyta! Spodobał mi się styl pisania autorki. To przyjemna powieść obyczajowa, ukazująca życie zwykłych ludzi przygotowujących się do świąt. Książka bardzo przypadła mi do gustu. Gorąco polecam! Chociaż to drugi tom, ale nie jest potrzeba znajomość poprzedniego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Matuszkiewicz Ewelina

Zobacz także

Najczęściej kupowane The Legacy
4.8/5
31,43 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane The Cheat Sheet
4.6/5
35,64 zł
49,90 zł
Najczęściej kupowane Piastunka róż
4.9/5
36,45 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Promyczek
4.6/5
25,89 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Kacper
4.7/5
29,61 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Wybory serca
0/5
33,68 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Życie Violette
4.7/5
34,93 zł
49,90 zł
29,94 zł
Najczęściej kupowane Książę Mafii
4.5/5
31,58 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Współlokatorzy
4.5/5
26,34 zł
37,90 zł
Najczęściej kupowane Finalistka
0/5
29,24 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Arabskie opowieści
5/5
31,76 zł
44,00 zł
Najczęściej kupowane Jedno życzenie
4.8/5
27,97 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego