Nigdy nie pozwolę ci odejść (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 38,49 zł

Cena empik.com:
38,49 zł
Cena okładkowa:
42,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Regnery Katy Książki | okładka miękka
38,49 zł
asb nad tabami
Regnery Katy Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
34,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Książka autorki bestsellerów New York Timesa, Katy Regnery, opowiadająca historię o żalu, zdradzie, porwaniu, przemocy, stracie, pasji oraz miłości.

W tej współczesnej wersji Jasia i Małgosi trzynastoletnie sieroty, Griselda i Holden, po trzech latach niewoli uciekają od porywacza i próbują przejść przez rzekę Shenandoah. Niestety, tylko jednemu z nich udaje się dotrzeć do bezpiecznego miejsca, a drugie zostaje w tyle. Dziesięć lat później chłopak Griseldy zabiera ją do podziemnego klubu, by obejrzeć nielegalne walki. Gdy Griselda nagle widzi na ringu Holdena, jej świat zostaje przewrócony do góry nogami.

Gorzki żal, narastająca przez lata złość oraz fizyczne i psychiczne blizny stają na ich drodze; są niebezpieczne niczym nurt rzeki Shenandoah. Nigdy nie pozwolę ci odejść to opowieść o strachu i nadziei, o porażce i przetrwaniu oraz o dwojgu ludziach – kiedyś głęboko zranionych – którzy dowiadują się, że miłość jest jedyną rzeczą, jaka może sprawić, że znów staną się sobą.

"Sceny miłosne są namiętne i wyśmienicie intensywne. Z każdą stroną więź głównych bohaterów staje się mocniejsza i sprawia, że czytelnik wpada w sidła tej książki."
RT Book Reviews


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nigdy nie pozwolę ci odejść
Seria: Współczesne baśnie
Autor: Regnery Katy
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 488
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-12-05
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26887623
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
19
4
7
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
09-02-2019 o godz 00:36 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Nie ma na świecie człowieka, który nie popełniłby błędu. Każdy z nas bez wyjątku zrobił coś złego w swoim życiu, albo podjął złą lub zbyt pochopną decyzję. Jesteśmy tylko zwykłymi ludźmi, którzy każdego dnia próbują dobrze przeżyć swoje życie. Czasami działamy nieumyślnie, niezgodnie z naszymi zasadami czy planami i właśnie te nasze wybory przynoszą niepożądane skutki. Przez złe decyzje nie śpimy po nocach, cierpimy i nosimy w swoich sercach strach, poczucie winy i głęboki żal. Główna bohaterka powieści pt."Nigdy nie pozwolę Ci odejść" w swoim życiu popełniła wiele złych decyzji, ale tylko jeden wybór złamał jej serce. Czy dziewczyna odnajdzie spokój ducha i swoją bratnią duszę? Tego dowiecie się z dzisiejszej recenzji. W tej współczesnej wersji Jasia i Małgosi trzynastoletnie sieroty, Griselda i Holden, po trzech latach niewoli uciekają od porywacza i próbują przejść przez rzekę Shenandoah. Niestety, tylko jednemu z nich udaje się dotrzeć do bezpiecznego miejsca, a drugie zostaje w tyle. Dziesięć lat później chłopak Griseldy zabiera ją do podziemnego klubu, by obejrzeć nielegalne walki. Gdy Griselda nagle widzi na ringu Holdena, jej świat zostaje przewrócony do góry nogami. Gorzki żal, narastająca przez lata złość oraz fizyczne i psychiczne blizny stają na ich drodze; są niebezpieczne niczym nurt rzeki Shenandoah. Nigdy nie pozwolę ci odejść to opowieść o strachu i nadziei, o porażce i przetrwaniu oraz o dwojgu ludziach – kiedyś głęboko zranionych – którzy dowiadują się, że miłość jest jedyną rzeczą, jaka może sprawić, że znów staną się sobą. Najnowszą powieść Pani Katy Regnery przeczytałam dobry miesiąc temu, ale nie byłam gotowa na to, aby napisać o niej recenzję. Powieść pt."Nigdy nie pozwolę Ci odejść" złamała moje serce, potem je zmiażdżyła, a następnie włożyła je do zamrażalnika, żeby później wrzucić je do pieca, aby na samym końcu przykleić na nim delikatny i drobny plasterek. Możecie mi nie wierzyć, ale tak właśnie było. Mam nadzieję, że teraz nie obrażę wszystkich fanów Pani Regnery, ale po zapoznaniu się z historią Holdena i Griseldy doszłam do wniosku, że autorka jest po prostu sadystką. Nie wiem, nie rozumiem i nie pojmuję jak można tak krzywdzić swoich bohaterów?! Jak można co chwilę wbijać im noże w plecy i podłe drobne szpileczki? Droga Autorko! Tak się nie robi! Nie można tak się pastwić się nad własnymi postaciami. To jest niedorzeczne, nieludzkie i okropne w każdym calu. "Nigdy nie pozwolę Ci odejść" przeczytałam bardzo dawno temu, a jeszcze nie mogę dojść do siebie, a to wszystko przez masakryczną wyobraźnię autorki. Do teraz mam ciarki na plecach. Dajcie mi się chwilkę muszę iść po melissę. Historia głównych bohaterów jest naprawdę tragiczna, ponieważ od najmłodszych lat mieli pod górkę. Pierwsze lata dzieciństwa spędzili w domach zastępczych, a kiedy już wydawało się, że nie może być gorzej zostali porwani przez psychopatę, który krzywdził ich na każdym kroku. Dzieci jednak nigdy nie straciły nadziei, że kiedyś ktoś w końcu ich odnajdzie i będą mogli rozpocząć nowe i szczęśliwe życie. Niestety okrutny los postanowił rozdzielić parę przyjaciół. Dziewczynce udało się uciec z rąk tyrana, ale chłopcu już nie. Mijają lata pełne rozłąki, żalu i cierpienia. Griselda nie może odnaleźć swojego najlepszego przyjaciela, a na domiar złego tkwi w toksycznym związku. Holden natomiast nie jest już słodkim chłopcem, którego pamiętała dziewczyna. Co się wydarzy kiedy ta dwójka ponownie się spotka? Czy będą potrafili wybaczyć sobie nawzajem? Muszę przyznać, iż przez większość książki sama nie wiedziałam co planuje autorka, ponieważ tak misternie krzyżowała kroki głównych bohaterów, że chwilami miałam ochotę wziąć długopis do ręki i napisać własną wersję wydarzeń. Wspominałam, że moim zdaniem autorka jest literacką sadystką? Pewnie tak, ale napiszę to jeszcze raz. Pani Regnery nie ma, ani krzty litości dla swoich bohaterów i czytelników. To co ona wyrabiana na łamach powieści nie mieści się w głowie. Cała książka przepełniona jest smutkiem, nieszczęściem i cierpieniem. Kiedy tylko pomyślę o "Nigdy nie pozwolę ci odejść" mam łzy w oczach i nie potrafię wykrztusić z siebie żadnego słowa. Tego utworu się nie czyta, lecz przeżywa. Co mogę napisać o bohaterach? Polubiłam zarówno Griseldę i Holdena, ale jednak moje serce zdobył chłopak, ponieważ był bardziej zdecydowany, konkretny i przeszedł przez większe piekło. Pomimo strasznego losu nie załamał się i walczył o siebie i o uczucia do ukochanej dziewczyny. Podziwiałam go za wszystko za upór, determinację, siłę woli i niesamowite oddanie. Jestem pewna, że skradnie on Wasze serca na dobre. Jeżli natomiast chodzi o żeńską główną postać to troszeczkę jestem zawiedziona kreacją. Początkowo uwielbiałam bohaterkę, ale później zaczęło mnie denerwować jej niezdecydowanie. Miała na wyciągniecie ręki miłość swojego życia, a ona co robiła? W kółko powtarzała, że nie zasługuje na szczęście. On wybaczył jej dosłownie wszystko, dotrzymywa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2019 o godz 12:55 Sylwiapisze dodał recenzję:
Griselda i Holden to trzynastoletnie sieroty, które wychowują się w rodzinie zastępczej. Pewnego dnia zostają porwani przez szaleńca, który widzi w nich swoje rodzeństwo Ruth i Setha. Dzieci żyją w strasznych warunkach. Są wykorzystywane do wielu prac i często bite. Jednak po trzech latach niewoli podejmują próbę ucieczki. Niestety tylko dziewczynce udaje się uciec. Przez wiele lat nie udaje się jej odnaleźć swojego przyrodniego brata. Dopiero po 10 latach niespodziewanie rozpoznaję go na ringu podczas nielegalnych walk. Co się dzieje później? Griselda i Holden poznają się na nowo i zapewne powinni być szczęśliwi bo kochają się tak bardzo, że nic nie powinno im stanąć na przeszkodzie. Jednak w książkach nie jest tak kolorowo. Katy Regnery wymyśliła, że to co przeżyli w dzieciństwie nie wystarczy i trzeba im jeszcze rzucić kilka kłód pod nogi. Te przeciwności losu pojawiają się na każdym kroku i wszystko wskazuje na to że bohaterowie książki nie zaznają wspólnego szczęścia. Czy jednak uda się im być razem mimo wielu przeciwnością losu? Czy żal i złość wezmą górę nad miłością? Historia Griseldy i Holdena to niezwykła dawka emocji...smutek i szczęście, złość i radość, strach i nadzieja. Autorka ciągnie nas w wir smutnych wspomnień sierot by za chwilę zrewanżować to dawką szczęścia. Teraźniejszość wydarzeń przeplata się właśnie ze wspomnieniami Griseldy i Holdena, których jest naprawdę sporo. Jednak jest coś co przez całą książkę nie dało mi spokoju mianowicie Jaś i Małgosia. Co mają wspólnego z naszą parą? Holden i Griselda - Hansel i Gretel czyli Jaś i Małgosia. To pierwsze podobieństwo do baśni. W baśni trafiają do chatki Baby Jagi tu zaś zostają porwani przez szaleńca, których ich przetrzymuje w piwnicy. Jednak w baśni udaje im się uciec razem i żyć długo i szczęśliwie tu natomiast ucieka tylko jedna osoba i nie prowadzą szczęśliwego życia. Gdyby patrzeć na tą historię nie przez pryzmat współczesnej baśni byłaby to naprawdę świetna książka i tak też patrzałam, jako zupełnie odrębna opowieść o dzieciach z rodziny zastępczej, które nie zaznały szczęścia w życiu. Sięgając po "Nigdy nie pozwolę ci odejść" przygotujcie się na naprawdę wielką dawkę emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2019 o godz 07:43 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Nigdy nie pozwolę ci odejść” to piękna i absorbująca powieść o losach Gris i Holdena, którzy jako dzieci przeszli piekło na ziemi. Ich życie od najmłodszych lat było pełne bólu i cierpienia, najpierw okropne rodziny zastępcze, którym zależało tylko na pieniądzach za dzieci, którymi się opiekowali, później porwanie, a następnie brutalne rozdzielenie i wcale nie lepsza przyszłość. Przez dziesięć lat żyli w przeświadczeniu, że tylko jednemu z nich udało się przeżyć ucieczkę, choć Gris i tak nie traciła nadziei i wszystkie zarobione pieniądze przeznaczała na poszukiwania swojego najlepszego przyjaciela. Jednak przeznaczenie kazało im na siebie czekać, aż dziesięć lat… i dopiero wtedy zaczęła się ich prawdziwa walka o wspólną przyszłość. „Nigdy nie pozwolę ci odejść” to kolejna książka Katy Regnery, która zostawiła w moich serduchu ślad. To przepiękna, niezwykle emocjonująca historia, która porusza do głębi, a czytanie jej w pewnych momentach staje się wręcz bolesne. Najokrutniejsza jest przeszłość bohaterów, choć i teraźniejszość nie maluje się wcale w lepszych kolorach. Oboje są dla siebie okrutni i uważają, że nie zasługują na jakiekolwiek szczęście. Gris tkwi w toksycznym związku, pozwala na upokarzanie siebie i uważa, że jest to coś, na co sobie zasłużyła. Życie Holdena nie wygląda wcale lepiej, złość i agresję wyładowuje podczas niebezpiecznych walk, a żadna kobieta nie potrafi wypełnić pustki w jego sercu. Oboje wiedzą, że jako dzieci stracili coś ważnego i nie potrafią pogodzić się z tą stratą… Jestem przekonana, że pokochacie bohaterów tej książki. Ja z zapartym tchem śledziłam ich pełną bólu i okrucieństwa historię. Nie raz płakałam nad ich losem i ciężko było mi się pogodzić z tym wszystkim, co przygotowało dla nich życie. Na całe szczęście po latach udało im się siebie odnaleźć, jednak nie liczcie, że od razu będzie różowo, bo przed nimi trudna i pełna bólu droga do upragnionego szczęścia i pełnej stabilizacji. Byłam pod dużym wrażeniem zmian, jakie zachodziły w bohaterach, oddzielnie byli wrakami, ale w momencie, gdy się odnaleźli, chcieli być lepsi i chcieli zasługiwać na swoją miłość. Każdy z nich niesamowicie dojrzał i zaczął podejmować decyzje, które miały ogromny wpływ na przyszłość. W książce pojawia się także trochę odważnych scen miłosnych, ale autorka opisała je niezwykle prawdziwie i z ogromnym smakiem. Czasami zdarza się, że takie sceny są przerysowane i przekoloryzowane, ale tutaj tego nie znajdziecie. Poza tym styl autorki jest bardzo lekki i przez książkę po prostu się płynie. Czyta się ja szybko, chyba nawet zdecydowanie za szybko, bo ja nawet nie wiedziałam kiedy, znalazłam się na ostatniej stronie. „Nigdy nie pozwolę ci odejść” to przepiękna, pełna bólu i cierpienia historia o prawdziwej miłości. To książka, która wywołuje w czytelniku ogrom emocji, która chwyta za serce i nie daje o sobie zapomnieć. To współczesna baśń o Jasiu i Małgosi, którą polecam Wam z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2019 o godz 18:36 Monika Szulc dodał recenzję:
Griselda i Holden zostali porwani i spędzili trzy lata z szalonym oprawcą. Kiedy nadarza się okazja, sieroty postanawiają uciec. Niestety tylko trzynastoletniej Gris udaję się przekroczyć rzekę. Zostali rozdzieleni, lecz nigdy nie zapomnieli o sobie. Dziesięć lat później podczas nielegalnych walk, Griselda rozpoznaje jednego z zawodników. To on, chłopak, o którym nigdy nie zapomniała. Holden ponownie wkroczy w jej życie. Czy blizny z przeszłość i czas pozwolą im odnaleźć szczęście? Po słodkim i nieco bolesnym „Weteranie” bez wahania sięgnęłam po kolejny tom serii „Współczesne baśnie”. „Weteran” mnie zachwycił, wycisnął kilka łez, lecz kilka razy też rozbawił. „Nigdy nie pozwolę ci odejść” w moim odczuciu jest książką lepiej napisaną, ale sam historia momentami jest przyciężka i brak w niej lekkości. Dwójka złamanych bohaterów intryguję i zmusza do zastanowienia nad ich losem i wyborami, bo niektóre ich decyzje nie należą do najlepszych, ale w jakimś stopniu ich rozumiałam. Griselda, która w nowym życiu jest znana jako Zelda, tkwi w toksycznym związku z facetem brutalnym i chamskim. Szybko zapałałam do niego niechęcią, bo na pierwszy rzut oka widać, że to oślizgły drań. Holdena trudno opisać, bo wiele przeszedł, jednak ma w sobie to coś, co mnie rozczuliło. Jeśli głowicie się, czy są spokrewnieni, to zdradzę Wam, że nie są i nie jest to z mojej strony spoiler, bo te informację można znaleźć już na pierwszych stronach. Styl autorki bardzo mi się spodobał. Narrator świetnie się spisał i lawiruje między Griseldą a Holdenem, dzięki czemu lepiej można ich poznać. Wydarzenia z przeszłości również zostały opisane, jednak autorce wyszło to bardzo zgrabnie. Wszystko łączy się w spójną całość i książkę czyta się bardzo bobrze. Holdena uwielbiam, język, jakim została napisana książka, również do mnie przemawia, akcja jest szybka i autorka nie oszczędza zarówno bohaterów jak i czytelnika. Nawet przez moment nie wieje nudą, jednak…. Ciągłe obarczanie się winą przez Gris jest denerwujące. Wmawia sobie, że nie zasługuje na szczęście i nie walczy o siebie, swoje marzenia i lepszą przyszłość. Opowiada piękne historie i uwielbiałam te momenty, ale nie dąży do wykorzystania swojego talentu. Nadmiar bólu i nieustannych przeprosin również potrafi przytłoczyć i zabrakło mi jakiegoś, choćby małego, powiewu lekkości. Jeden naprawdę Wielki zbieg okoliczności jest, co najmniej dziwny i mało wiarygodny. Kilka takich naciąganych faktów nieco popsuło mi cały odbiór tej powieść. „Nigdy nie pozwolę ci odejść” to mocna powieść. Bardzo bolesna i intensywna. Współczesna wersja Jasia i Małgosi z pewnością zasługuję na uwagę. 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2019 o godz 21:45 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Nigdy nie pozwolę Ci odejść”, to bardzo smutna i wzruszająca historia porwanych dzieci, które połączyła niesamowita więź. Przyjaźń, która przetrwała lata rozłąki i wątpliwości, by wreszcie przerodzić się w głęboką i nieokiełznaną miłość. Opowieść przepełniona nadzieją, ale i wątpliwościami, pięknem i mrokiem. Historia, która udowadnia, że każdy zasługuje na szczęśliwe zakończenie, nawet jeśli w życiu nie doświadczył niczego dobrego. Piękna. Niezapomniana. Wzruszająca. Jedyna w swoim rodzaju. Koniecznie musicie ją poznać! CAŁA RECENZJA: http://beauty-little-moment.blogspot.com/2019/01/nigdy-nie-pozwole-ci-odejsc-katy-regnery.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2019 o godz 20:13 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Jak wiecie, zresztą wiele razy to powtarzam, uwielbiam książki, w których poruszane są ważniejsze tematy. W tej pozycji pojawia się nie jeden takowy temat. Autorka porusza wątek porwania dzieci, a także życia w rodzinach zastępczych. Bardzo mi się to podoba i jestem zadowolona, że autorzy nie boją się poruszać takich tematów. Jeśli szukacie książek właśnie z ważniejszymi tematami serdecznie Wam polecam tę pozycję! Griselda i Holden wiele przeszli. Ich dzieciństwo nie było kolorowe. W życiu przeszli przez wiele rodzin zastępczych i musieli radzić sobie sami. Właściwie mieli tylko siebie. Przeszłość pozostawiła na nich głębokie ślady, takie, które zostaną z nimi już na zawsze. Dzięki temu bohaterowie są naprawdę realni i cudowni. A co najważniejsze nie są sztuczni! Bardzo polubiłam obydwoje bohaterów. Odrobinkę denerwowała mnie Griselda tokiem swojego myślenia, ale patrząc z perspektywy czasu, to jednak odrobinę ją rozumiem. „Nigdy nie pozwolę Ci odejść” to pozycja napakowana naprawdę wieloma różnymi emocjami. Przewija się w niej zranienie, żal, przemoc, miłość, ból, cierpienie, a także nadzieja. Autorka idealnie pokazała nam, że mimo całej tej traumy oboje mieli nadzieję na lepsze jutro. Co więcej, abyśmy się nie nudzili, Katy zdecydowała się na wprowadzenie delikatnego zwrotu akcji, który nie do końca mi się podobał, ale mimo wszystko okazał się dość ciekawym urozmaiceniem. Pełną opinię znajdziecie na moim blogu! Zapraszam! www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2019 o godz 18:28 posredniczkaa dodał recenzję:
Uwielbiam książki nawiązujące do bajek i baśni, dlatego bez wahania zabrałam się za „Nigdy nie pozwolę ci odejść” Katy Regnery. Lektura tej książki okazała się niezwykle emocjonująca i z pewnością długo o niej nie zapomnę, a najpewniej jeszcze niej raz do niej wrócę, gdyż dostarczyła mi niesamowitych wrażeń. Bez względu na wszystko nie oglądaj się za siebie. Nasze stopy są małe. Kamień po kamieniu. Ja skaczę, ty skaczesz.”... Poznajemy Zeldę jako dorosłą kobietę, która nie pogodziła się z przeszłością. Żyje w toksycznym związku z mężczyzną, który znęca się nad nią fizycznie i psychicznie, ponieważ jest zdania, że musi odpokutować za to, że jej udało się uciec, a Holdenowi nie. Jednocześnie ciągle myśli o tym, jak go odnaleźć i wciąż ma nadzieję, że chłopak żyje. Gdy spotykają się ponownie, ich dotychczasowe życia przewracają się do góry nogami, a oni sami postanawiają dać sobie czas na ponowne poznanie. Niestety los nieustannie rzuca im kłody pod nogi, a oni wciąż nie mogą być razem. Sami bohaterowie są dość skomplikowani i czasami działają całkowicie nielogicznie. Oczywiście po tym, co przeżyli, nikogo nie dziwi ich niecodzienne zachowanie, ale ja musiałam się do tego przyzwyczaić. Pomimo tego, że to Holden dłużej przebywał u psychicznie chorego oprawcy to Griselda okazała się osobą bardziej rozchwianą emocjonalnie. Może to wyrzutu sumienia sprawiły, że jest taka, a nie inna, a może po prostu taka już jest. Nie zapałałam do niej sympatią od pierwszych stron, ale postać Holdena całkowicie mi to zrekompensowała. Oczywiście i on posiada wiele wad, ale razem z jego zaletami tworzą harmonijną i bardzo dopracowaną postać, w której trudno się nie zakochać. Poszedłbym za tobą na koniec świata... Żeby sprawić, abyś poczuła moją miłość. W „Nigdy nie pozwolę ci odejść” jest podzielona na teraźniejszość i przeszłość, gdy nasza para się poznała i z okresu ich porwania przez Caleba Fostera. Ten podział powoduje, że lektura jest bardzo dynamiczna, a ja z każdym, przeczytanym wspomnieniem rozumiałam bohaterów coraz lepiej, bardziej też odczuwałam łączącą ich więź. Ich wspomnienia równoważyły również momentami bardzo słodki romans. Pozwoliło to zachować pewną równowagę w fabule i akcji, dzięki temu lektura nie była w stanie mnie znudzić. Nasze wspólne życie nie było łatwe. Mieliśmy mnóstwo żalu, mnóstwo smutku. Ale mieliśmy również siebie. Tak długo jak mieliśmy siebie, wszystko było do zniesienia. Wszystko było możliwe. „Nigdy nie pozwolę Ci odejść” jest książką bardzo dynamiczną i o wielu obliczach. Wzrusza, szokuje i rozczula. Czasami jest brzydka, czasami okrutna, ale wciąż pozostaje bardzo optymistyczna i bardzo pozytywnie nastraja, więc mogę ja tylko polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2019 o godz 18:35 NikoN dodał recenzję:
"Nigdy nie pozwolę ci odejść" mogłoby być książką idealną, ale sposób jej napisana uczynił z niej, co najwyżej, lekturę dobrą. Opisana historia jest trudna, bardzo emocjonalna i potrafiąca wycisnąć łzy. Nie wątpię, że wielu czytelników pokocha ją całym sercem, ale mnie bolała rozleniwiona akcja i zapchanie historii zbędnymi powtórzeniami i nic nie wnoszącymi do fabuły retrospekcjami. Jest lepiej niż w "Weteranie", więc jestem bardzo optymistycznie nastawiona na kolejny tom. Mimo wszystko współczesne ukazanie znanych baśni, które prezentuje Katy Regnery w swojej serii bardzo mnie intryguje i nie odpuszczę sobie lektury kolejnej części, która inspirowana jest historią Czerwonego Kapturka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2019 o godz 11:13 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
W tej współczesnej wersji Jasia i Małgosi trzynastoletnie sieroty, Griselda i Holden, po trzech latach niewoli uciekają od porywacza i próbują przejść przez rzekę Shenandoah. Niestety, tylko jednemu z nich udaje się dotrzeć do bezpiecznego miejsca, a drugie zostaje w tyle. Dziesięć lat później chłopak Griseldy zabiera ją do podziemnego klubu, by obejrzeć nielegalne walki. Gdy Griselda nagle widzi na ringu Holdena, jej świat zostaje przewrócony do góry nogami. Gorzki żal, narastająca przez lata złość oraz fizyczne i psychiczne blizny stają na ich drodze; są niebezpieczne niczym nurt rzeki Shenandoah. Nigdy nie pozwolę ci odejść to opowieść o strachu i nadziei, o porażce i przetrwaniu oraz o dwojgu ludziach – kiedyś głęboko zranionych – którzy dowiadują się, że miłość jest jedyną rzeczą, jaka może sprawić, że znów staną się sobą. "Nasze wspólne życie nie było łatwe. Mieliśmy mnóstwo żalu, mnóstwo smutku. Ale mieliśmy również siebie. Tak długo jak mieliśmy siebie, wszystko było do zniesienia. Wszystko było możliwe." Uważam że nawiązanie przez Katy Regnery do bajki o "Jasiu i Małgosi" to coś świeżego i innego w literaturze, a zarazem wyszło autorce bardzo udanie. Tak jak w tej dziecięcej opowieści, tak i tu wyraźnie można dostrzec jak ważne i ile siły do walki o przetrwanie może dać wsparcie bliskiej osoby. Czytając niejednokrotnie zakręciła mi się łza w oku. Wierzcie mi, każdy chciałby doświadczyć takiego uczucia, jakie połączyło Gris i Holdena. Autorka przepięknie poprowadziła wątek uczuciowy, który jestem pewna, że oczaruje niejednego czytelnika. Jednocześnie udowadnia, że prawdziwa, czysta miłość jest możliwa w dzisiejszych czasach. Nie mogłabym nie wspomnieć o bohaterach, którzy z miejsca zjednują sympatię czytelnika. Autorka głęboko wniknęła w ich głowy, kreśląc wyrazisty rys psychologiczny. Holdena nie sposób nie pokochać. Jego oddanie, bezinteresowność, opiekuńczość i odwaga budzą same pozytywne uczucia. Podobnie jest w przypadku Griseldy. Oboje zaś wyciągają wnioski z trudnej przeszłości i powoli zaczynają rozumieć, ze tylko będąc razem mogą poskładać się na nowo. Ale tylko prawdziwa miłość może ich ocalić. Tyle, ile ta dwójka musiała przejść... nikomu tego bym nie życzyła. Ciężko było mi poznawać wraz z kolejną stroną nowe przerażające fakty z ich życia. A pisarka opisała to wszystko w sposób niezwykle obrazowy, że odnosimy wrażenie, iż te wydarzenia rozgrywają się gdzieś blisko nas. "Mógłbym obejmować cie przez milion lat byś poczuła moja miłość." Poza tym znajdziemy sporo (zwłaszcza w pierwszej połowie książki) retrospekcji, wspomnień i rozważań. Mnie osobiście to w żadnym razie nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, pozwoliło na poznanie wszystkich szczegółów wydarzeń, które doprowadziły bohaterów do teraźniejszości. Jednak to liczne, żywe, naturalne dialogi trafiają w nas ze zdwojoną siłą. Dopadają nas sprzeczne emocje i uczucia. Pojawia się smutek, ból, cierpienie, żal, samotność, frustracja, ale również radość i miłość. Uświadamiamy sobie, że życie nie składa się tylko z czerni i bieli. To również nieskończona ilość odcieni szarości. "Nigdy nie pozwolę ci odejść" to powieść piękna w swoim przekazie, wyciskająca łzy z oczu, chwytająca za serce, wstrząsająca i dająca nadzieję na lepsze jutro. To książka o potrzebie bezpieczeństwa, budowaniu zaufania, prawdziwej przyjaźni i sile przetrwania. Nie wiem co mogłabym Wam więcej napisać. Po prostu to jedna z historii, którą trzeba poznać. Polecam Wam gorąco tę lekturę, nie będziecie zawiedzeni! Niezapomniane emocje gwarantowane! sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-01-2019 o godz 22:40 literackie_serce dodał recenzję:
„Nigdy nie pozwolę ci odejść” to kolejna propozycja od Katy Regnery" wchodząca w skład serii "Współczesne baśnie". Tym razem książka bazuje na motywach Jasia i Małgosi. Nie ma tutaj jednak chatki z piernika, drogi ucieczki z chlebowych okruszków, a tym bardziej szczęśliwego zakończenia. Jest za to brudna i zimna piwnica, dużo bólu i cierpienia oraz nieszczęść, które spadają na bohaterów już od najmłodszych lat. Griselda i Holden poznają się w domu zastępczym. Oboje stracili rodziców i nie mają nikogo bliskiego. Już od pierwszego spotkania nawiązują szczególną więź, która potem jeszcze bardziej się pogłębia poprzez tragiczne wydarzenia i lata niewoli. Rozstają się na 10 lat podczas niefortunnej próby ucieczki, która na zawsze naznaczy i odmieni ich życie. Myślę, że „Nigdy nie pozwolę Ci odejść” to książka z dość dobrą fabułą, która naprawdę wciąga czytelnika. Sam pomysł, historia, bohaterowie - super. Jednak ja sama mam do niej kilka zastrzeżeń, które rzuciły mi się w oczy podczas lektury. Jednak uważam, że nie ujmują one nic książce, bo innym może się to bardzo podobać :) Retrospekcje. Bardzo lubię ten motyw, jednak tym razem jest ich momentami za dużo. Trochę męczą i wprowadzają mały zament . Griselda. Oj, bardzo ciężka postać kobieca. Czasami mnie irytowała. Czasami kompletnie nie rozumiałam tego jak bardzo wiele zabrała na swoje barki. Rozumiem jednak pomysł autorki na wykreowanie jej postaci, patrząc z szerszej perspektywy przez co przeszła . Narracja 3-osobowa. Ja osobiście nie lubię tego rodzaju narracji, ciężko mi się wtedy czyta i gorzej wczuć się w klimat książki. . Zbierając wszystko w całość... „Nigdy nie pozwolę ci odejść”, to smutna i bolesna książka, opowiadająca o dwójce młodych ludzi, którym życie nie szczędziło nieszczęść. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością, a rany wyrządzone lata temu nie chcą się zabliźnić. Na szczęście nie brakuje też dobrych chwil! Ale o tym, czy nasi bohaterowie odnajdą szczęście i spokój musicie się już sami przekonać sięgając po lekturę :) Mimo kilku minusów, książka bardzo mi się podobała i śmiało mogę dać jej ocenę 7/10 ⭐️ oraz polecić fanom literatury New Adult i nie tylko! 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-01-2019 o godz 17:39 Paulina11 dodał recenzję:
Katy Regnery może kojarzycie z jej poprzedniej powieści wydanej w Polsce. Mowa o „Weteranie”, czyli pierwszej części serii Współczesne Baśnie, która była retellingiem „Pięknej i Bestii”. Tym razem autorka stworzyła historię na wzór baśni „Jaś i Małgosia” - ciekawie, co nie? Ja się jeszcze nie spotkałam z takim pomysłem, więc byłam naprawdę zaintrygowana, jak Katy podejdzie do tematu. Griselda i Holden mając po dziesięć lat zostali porwani przez faceta, który wydawał się być niespełna rozumu. Spędzili u niego w niewoli trzy lata, aż w końcu Griseldzie udało się uciec. Holden niestety nie miał tyle szczęścia i pozostał u porywacza. Dziesięć lat później przypadek sprawia, że Gris i Holden spotykają się podczas nielegalnych walk. Wracają wszelkie wspomnienia z przeszłości, z którymi obydwoje walczą. Griselda i Holden to bohaterowie wykreowani na wzór Jasia i Małgosi, na wzór porwanych dzieci. Od razu powiem, że to nie jest łatwa książka, głównie właśnie przez sam motyw porwania, ale i poprzez te emocje, które się pojawiają. Katy świetnie podeszła do tematu, a nie ukrywajmy – nie jest on łatwy. Na początku przeplata teraźniejszość z tym, co się działo, kiedy dzieci pozostawały w niewoli. Autorce udało się porządnie zagrać na moich emocjach, a było ich wiele, oj wiele. Od szoku, po ból, złość, aż po nienawiść. Mamy okazję poznać Gris i Holdena jako te małe dzieci, ale i jako już dorosłe osoby. Cieszę się, że Regnery postanowiła nam przybliżyć ich wspólną przeszłość na podstawie wspomnień, bo dzięki temu mogliśmy lepiej zrozumieć co się wtedy działo, co oni przeżyli. Później możemy zaobserwować, jak ta trauma z dzieciństwa wpłynęła na ich przyszłość, na to jakimi stali się ludźmi. I tutaj widać, że każde z nich poradziło sobie z tym w inny sposób, każde to inaczej odebrało i przeżyło. Autorce jakby udało się przedstawić dwie strony medalu, dwie różne drogi, które wywodzą się z tego samego początku. Jedno ich łączy – obydwoje nie potrafią sobie w pełni poradzić z tym, co przeszli i to jest na swój sposób przerażające. Fakt faktem jednak, że polubiłam obydwoje bohaterów. Mimo tych wszystkich przeżyć, mimo własnych demonów pozostali silnymi ludźmi, nie poddawali się. Było im ciężko – nie ma co się dziwić, w końcu brzemię tych wydarzeń będą nosić do końca życia, ślad na psychice zostanie na zawsze. Moim zdaniem były to postacie wykreowane bardzo... realnie, nie byli wyidealizowani, czy przerysowani, byli po prostu prawdziwi. „Nigdy nie pozwolę ci odejść” to taki dość grubasek, ta książka liczy sobie blisko 500 stron i nie powiem, nieco mnie ta objętość przeraziła, ale szybko się okazało, że zupełnie niepotrzebnie. Katy Regnery ma taki przyjemny styl, a w dodatku tak umiejętnie ułożyła całą fabułę, że czytając tę książkę nie ma mowy o tym, by się nudzić. Ja nie potrafiłam się od tej historii oderwać, tak mnie wciągnęła, że chciałam po prostu czytać. Jakby to... moim zdaniem, ta historia to po prostu sztos. Przewija się tutaj tak wiele emocji, tyle się dzieje, że, jak już mówiłam, nie da się nudzić. Dodatkowo, żeby fabuła nie opierała się tylko i wyłącznie o motyw porwania i jego konsekwencje, autorka zdecydowała się wprowadzić „mały” zwrot akcji, pewne zawirowania w życiu bohaterów. Coś na kształt dramy, ale nie do końca z dupy wziętej. Było to ciekawe urozmaicenie i mimo że niezbyt przepadam akurat za takim wątkiem, to jednak cieszę się, że pojawiła się jakaś odmiana, że coś się wydarzyło. [...] Ciąg dalszy na blogu - https://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/2019/01/nigdy-nie-pozwole-ci-odejsc-katy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-01-2019 o godz 12:58 Life is not a book dodał recenzję:
Niezwykle poruszająca historia dwóch okaleczonych dusz, które po latach starają się poukładać swoje życie na nowo. Griselda i jej przyrodni brat - Holden zostali porwani swoim rodzicom zastępczym i przez ciągnące się w nieskończoność pare lat byli torturowani za grzechy, których się nie dopuścili. Pewnego dnia decydują jednak o ucieczce, która udaje się tylko Gris. Po latach losy rozdzielonego przyrodniego rodzeństwa znów się krzyżują, a dawniej zakiełkowane uczucie rozkwita, co niesie ze sobą wiele przykrych konsekwencji... Opowieść o zagubieniu samego siebie, o marzeniach, poświęceniu, nadziejach i troskach, o walce w imię miłości i wbrew okrucieństwom losu. Wydarzenia w powieści zmieniają się jak w kalejdoskopie. Ale takie właśnie jest życie. Raz sielankowe, raz brutalne, w jednym momencie daje nadzieje na lepsze jutro, w następnym już je odbiera. Tak zróżnicowane i złożone były również losy głównych bohaterów. Przygotujcie się zatem na emocjonalny rollercoaster! W powieści wątki z przeszłości przeplatają się z aktualnymi wydarzeniami, dzięki czemu możemy poznać przykre losy bohaterów i gehennę, przez którą musieli przejść, by zmienić się na zawsze. Czy będą potrafili zaufać sobie ponownie? Pozwolą staremu uczuciu dojrzeć i przekształcić się w coś poważnego, solidnego? Przekonajcie się sami sięgając po tę niesamowicie emocjonującą i poruszającą powieść. Książka przedstawia współczesną wersję „Jasia i Małgosi”. Mnie przekonuje całkowicie! A może nawet urzeka bardziej niż pierwowzór... Recenzja pochodzi z mojego bloga: https://lifeisnotabook.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-12-2018 o godz 21:44 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
To niezwykła książka o sile miłości, więzi, która tworzy się i łączy dwoje ludzi w obliczu tragedii. Poruszająca prawda o człowieku, jego dobrych i złych stronach. Myślę, że wielu z Was przypadnie do gustu. Książka "Nigdy nie pozwolę ci odejść" to historia określana mianem współczesnej opowieści o Jasiu i Małgosi. Postanowiłam przekonać się, gdzie znajdziemy wspólny mianownik w obu opowieściach. Hansel i Gretel, czyli w naszej historii Holden i Griselda, dwoje dzieci, które porzucone przez własnych rodziców, trafiają do jednej rodziny zastępczej. Jeszcze nieświadomi jakie nieszczęście ich czeka. Kiedy wraz z całą rodziną wybierają się na piknik, Griselda postanawia wybawić z kłopotów swoją starszą przyszywaną siostrę i udaje się w drogę do sklepu. Holden rusza razem z nią, nie wiedzą jednak, że będą to ich ostatnie chwile względnej radości, bo kiedy na ich drodze pojawia się "wujek" Caleb w swojej ciężarówce, nic już nigdy nie będzie takie samo. Książka przepełniona emocjami, zresztą jak każda powieść wydawana przez Wydawnictwo NieZwykłe. Małe dzieci, które przeżywają potworny koszmar z rąk chorego psychicznie mężczyzny, ucieczka, która udaje się tylko jednemu z nich. Spotkanie po latach, kiedy oboje myśleli, że nigdy się już nie zobaczą. Katy Regnery w subtelny sposób przedstawia nam brutalność tej książki, nie mamy tutaj dawki okrucieństwa, jakie w rzeczywistości mogli przeżywać, jednak wydarzenia w niej zawarte dają nam dużo do myślenia. Jak na przykład to, że z czasem oprawca może zmienić się w osobę, która dba o ofiarę i troszczy się o nią. Te i wiele, wiele więcej myśli dopadło mnie kiedy skończyłam czytać tę książkę. Dlatego też trudno mi opisać i ocenić tę pozycję. Historia ta pokazuje nam również to, że miłość, pierwsza, prawdziwa, taka która zostaje z nami na zawsze, nie ma prawa zniknąć. Zawsze będzie ożywała w pewnych momentach, chwilach sentymentu i co by się nie działo będziemy pamiętać o osobach darzonych przez nas uczuciem. Może nie ma tutaj spektakularnej akcji, ale książka pozwala nam spędzić czas w emocjonalnej karuzeli oprawionej dużą dawką miłości, niepewności i demonów przeszłości, które będą dopadać naszych bohaterów w najmniej oczekiwanych momentach. Historia nieprawdziwa, a jednocześnie tak bardzo prawdopodobna. Nawiązanie do współczesnych baśni jest oryginalnym i ciekawym zabiegiem, który w tym przypadku sprawdził się w stu procentach. Zdecydowanie muszę nadrobić pierwszą część i czekam na kolejne tomy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-12-2018 o godz 11:14 Anonim dodał recenzję:
Chociaż opis historii Gris i Holdena brzmiał naprawdę świetnie, a książka miała ogromny potencjał, to niestety autorka zepsuła praktycznie wszystko. Pierwsza rzecz, której nie rozumiem w ogóle, to porównanie tej historii do przyody Jasia i Małgosi. Przez całą książkę zastanawiałam się, co to miało na celu i niestety po skończeniu jej nadal się nie dowiedziałam. Przechodząc do fabuły, była ona nudna i nieciekawa. Nic nadzwyczajnego. Powielanie schematów praktycznie przez całą historię. Bohaterowie również niczym się nie wyróżniali, a byli oni raczej irytujący. Chociaż Holdena polubiłam, gdyż bardzo się zmienił od początku książki, to Griseldy po prostu nie potrafiłam znieść. Nie jestem fanką tej historii i osobiście nizbyt ją polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-12-2018 o godz 22:53 Heather dodał recenzję:
Tragiczne wydarzenia sprzed lat powróciły do bohaterów z podwójną siłą. Czy i tym razem uda im się odnaleźć w świecie pełnym bólu i nowych tragedii? Katy Regnery powraca z kontynuacją swojego imponującego cyklu nawiązującego do baśni we współczesnym stylu. Pierwszy tom pozytywnie mnie zaskoczył pomysłowym wykonaniem, nawiązaniem do historii którą znałam, a która pojawiła się przede mną w nowych barwach oraz lawiną emocji, które trafiły prosto do mojego serca. Liczyłam zatem, że kontynuacja okaże się równie dobra. Nie spodziewałam się, że będzie jeszcze lepsza. To niebywałe jak autorka potrafi manipulować naszymi uczuciami. Jak drąży, wiarygodnie przedstawia każdą poszczególną emocję żyjącą w sercu bohatera i jak świadomy jest każdy jej ruch jeśli chodzi o kreację postaci czy każdą kolejną scenę idealnie łączącą się z kolejnymi wydarzeniami. Regnery potrafi prostą opowieść zmienić w niezapomnianą podróż w głąb ludzkich rozterek, które nigdy nie pozwolą o sobie zapomnieć. Nie bawi się w zbędne opisy, skupia się jednak na świadomych dialogach, prowadząc swoich czytelników przez historię, która może nie rozgrywa się tuż obok nas, ale na pewno możliwa jest gdzieś we współczesnym świecie. Tym razem autorka przypomniała powieść o Jasiu i Małgosi. Przeinterpretowała ją na potrzebny nowej opowieści, dodając znanej bajce pazur i dynamikę z wieloma elementami zaskoczenia. Wszystko bowiem rozpoczyna się od Griseldy i Holdena, którzy uciekli z rąk porywacza po trzech latach niewoli. Niestety okrutna rzeka Shenandoah rozdziela dwójkę na wiele lat. Tracąc nadzieję, że jeszcze kiedyś się zobaczą, rozpoczynają nowe życie. Dopiero po dziesięciu latach przeszłość wraca do nich w najmniej oczekiwanym momencie. Ona dostrzega go na ringu. On walczy w nielegalnej walce. Czy spotkanie po latach przywoła coś więcej poza głębokim bólem? Kreacja głównych bohaterów zaskakuje głębią. Zarówno Griselda jak i Holden to dwie oddzielne historie, dwa światy o indywidualnych charakterach, którzy pojedynczo przekonują nas jak ciężką historię mają za sobą. Dziewczyna jest silna, zdeterminowana by odnaleźć się na nowo w życiu, jednocześnie delikatna i niepewna tego co przyniesie jutro. Natomiast Holden zmienia się nie do poznania z kolejno przeczytaną stroną. Najpierw czuły przyjaciel, który zrobi wszystko by pomóc odnaleźć drogę do lepszego życia, później wojownik, który zamyka się na emocje, by następnie powoli, niczym kwiat rozwijać się przed czytelnikiem pod naporem powracających emocji - tych dobrych, ale i tych złych, przypominając sobie, że miłość potrafi zabliźniać rany. Obydwoje wyciągając wnioski z przeszłości, próbują odbudować potencjalne szczęście, które wydaje się możliwe wyłącznie we wspólnym towarzystwie. "Nigdy nie pozwolę ci odejść" to powieść przejmująca, zaskakująca, pełna niezapomnianych emocji. Chociaż opiera się na nurcie New Adult nie zamyka się wyłącznie w schematach gatunku, przekraczając granicę i dążąc do przekazania czytelnikowi jak najwięcej skrajnych uczuć. Ból, nie tylko ten fizyczny, ale przede wszystkim psychiczny, żal, lęk i rosnąca frustracja towarzyszą głównym bohaterom na każdym kroku, by w końcu udowodnić, że nigdy do niczego dobrego nie prowadzą. Jak zatem skończy się przygoda dwójki zagubionych bohaterów? Czy miłość zdoła ich uratować? Koniecznie musicie się o tym przekonać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-12-2018 o godz 21:01 Aneta Krajewska dodał recenzję:
"Nigdy nie pozwolę Ci odejść" autorstwa Katy Regnery opowiada o losach Griseldy i Holdena, którzy nigdy nie mieli łatwego życia, szczególnie gdy trafili do systemu, a z niego do rodzin zastępczych. Na domiar złego podczas wycieczki nad rzekę Shenandoah, zostali porwani i byli przetrzymywani przez trzy lata, mieszkali w obskurnej piwnicy, gdzie narodziła się między nimi silna więź i silna miłość. Pewnego dnia postanowili uciec z rąk oprawcy, ale ich plany nie poszły po ich myśli. Zdołała uciec tylko Griselda, Holdenowi, niestety się nie udało. Książka rozpoczyna się retrospekcją z perspektywy Holdena i opowiada właśnie o chwili, w której on i Griselda byli bliscy wolności. Po prologu następuje czas teraźniejszy powieści, czyli czytamy o losach dorosłej już Griseldy, dziesięć lat później. Griselda nigdy nie pogodziła się ze świadomością, że zostawiła Holdena nad rzeką Shenandoah i uciekła bez niego. Obiecała sobie, że kiedyś go odnajdzie, albo dowie się przyjemniej, co się z nim stało. Nie chcę spoilerować, więc pozostawię resztę dla siebie, ponieważ każdy szczegół, który bym Wam zdradziła, prawdopodobnie zepsułby Wam najpiękniejszą podróż z bohaterami tejże powieści. Dlaczego uważam, że "Nigdy nie pozwolę Ci odejść" jest najpiękniejszą powieścią? Już Wam tłumaczę. Jeśli czytaliście kiedykolwiek popularne książki Colleen Hoover takie, jak: Maybe someday czy Ugly love, zapewniam, że recenzowana pozycja bije je na głowę. Dlaczego? "Nigdy nie pozwolę Ci odejść" nie należy do łatwych i lekkich książek, zdecydowanie nie. Znajdziemy w niej syndrom sztokholmski, nieco inny niż do tej pory mieliśmy okazję czytać w powieściach. Zmierzymy się z odrzuceniem, ogromnym bólem w zastraszających ilościach, poświęceniem wobec innego człowieka i dążeniem do wyzdrowienia oraz będziemy świadkami nieustającej walki o lepsze życie. Niestety także doświadczymy bólu fizycznego i niewyobrażalnej miłości, która jako jedyny czynnik trzymała głównych bohaterów przy życiu w czasie, gdy byli przetrzymywani i przez długie lata, kiedy żyli osamotnieni z dala od siebie, sądząc, że jedno z nich nie żyje. Powieść przeplatana jest retrospekcjami z czasów, kiedy trzynastoletni bohaterowie byli w rodzinnej zastępczej, a później zostali porwani, co daje nam cały, dokładny obraz tego, co wydarzyło się przed uprowadzeniem Griseldy i Holdena oraz to, co działo się, gdy już byli w rękach kata. Książka napisana została z dwóch perspektyw i poprowadzona narracją trzecioosobową. W mojej ocenie ten zabieg wyszedł wyśmienicie i nie mam się tu, do czego doczepić. Teraz skupię się na głównym wątku, jakim jest oczywiście miłość między bohaterami, a jest ona naprawdę przedstawiona w bardzo piękny i bolesny sposób. Postacie główne oprócz swojej miłości do siebie, nie miały nic. Kompletnie nic. Holden i Griselda byli zdani tylko na siebie, uczucie, które zrodziło się między nimi, pozwoliło im przeżyć najgorszy koszmar życia, scaliło ich ciała i dusze ze sobą po wsze czasy. Przetrzymywani i bici, nigdy się nie poddali, mieli siebie i to było ich motorem napędowym. W ciemnej piwnicy złożyli sobie wiele obietnic i obiecali, że zawsze będą trzymać się razem. Więc, gdy w dniu ucieczki jedno z nich wyrwało się ze szponów szalonego Fostera, a drugie w nich pozostało, coś się skończyło. I nie była to miłość. Holden żył dziesięć lat w przekonaniu, że Griselda nie żyje. Ona zaś miała nadzieję – że mimo iż po ucieczce policja nie zdołała znaleźć Fostera i Holdena – odnaleźć chłopca, którego darzyła tak silnym uczuciem, że nie była w stanie normalnie funkcjonować, przez co wplątała się w związek z Jonahem, facetem zdrowo popieprzonym, który ją bił, poniewierał i poniżał. Griselda pomimo tego żyła, choć w środku była doszczętnie martwa. Żyła miłością i nadzieją, że pewnego dnia uda jej się odnaleźć Holdena. Chciałam nie zdradzać zbyt wiele, ale i tak to zrobiłam. Nie ważne, co napiszę, będzie to spoilerem, więc skupię się teraz na swoich wrażenia. Cóż, wrażenia są – WOW! Książka od pierwszych akapitów ocieka emocjami i dreszczem grozy. Wzbudza tak wiele emocji szczególnie tych skrajnych, że serce pęka, boli i chce wyrwać się z piersi. Taką książkę naprawdę trudno jest znaleźć, ponieważ "Nigdy nie pozwolę Ci odejść" jest zbudowana od samych fundamentów po dach, nic w tej powieści nie dzieje się bez przyczyny, wszystko ma swoje znaczenie, dzieje się według określonego celu i ściska serce. Od początku do samego końca serducho raz wykręca się z bólu, raz puchnie, łzy początkowo stają w oczach, by później lecieć nieustannie po policzkach. Holden i Griselda to bohaterowie, których kocha się całym swoim czytelniczym sercem. Żyje się z nimi, cierpi, płacze i przeżywa rozterki. Dopinguje, w pełni rozumie i cholernie się im współczuje. Każdą cząstką swojego ciała, swojej duszy i serca, czułam jak bardzo, jak niewyobrażalnie mocno Holden kocha Griselde, a Griselda kocha Holdena. Śniłam w nocy o wydarzeniach z książki, co jeszcze bardziej przybliżyło mnie do bohaterów i
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-12-2018 o godz 13:53 redgirlbooks dodał recenzję:
"Nigdy nie pozwolę ci odejść" to emocjonalna, pełna żalu, cierpienia i nadziei historia. Pełna bólu, bo to co przeżyli bohaterowi zwala z nóg. Pełna nadziei, bo pokazuje, że pomimo całej brutalności, które serwuje nam życie, ludzie są silni, a przy pomocy ukochanej osoby, są w stanie podnieść się z największej traumy. Nie oznacza to, że wspomnienia i koszmary z dnia na dzień znikają - nie. Jednak za sprawą odpowiedniej osoby, powoli możemy sprawić, że nie będą nas one kontrolować. Katy Regnery pokazuje nam, że miłość i przebaczenie, to najlepszy lek na samotność i pustkę. Jednak również na to, aby zrozumieć, że zasługujemy na więcej i jesteśmy wart bardziej niż nam się wydaje. Ta część nie jest lepsza od pierwszej, bo "Weteran" jaśnieje dla mnie bardziej, ale to nadal świetna książka. Baśniowa, może nieco cukierkowa, ale pokazująca jak okrutne potrafi być życie, a miłość silna. A wszystko to pokazane w odpowiednich proporcjach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-12-2018 o godz 13:53 redgirlbooks dodał recenzję:
"Nigdy nie pozwolę ci odejść" to emocjonalna, pełna żalu, cierpienia i nadziei historia. Pełna bólu, bo to co przeżyli bohaterowi zwala z nóg. Pełna nadziei, bo pokazuje, że pomimo całej brutalności, które serwuje nam życie, ludzie są silni, a przy pomocy ukochanej osoby, są w stanie podnieść się z największej traumy. Nie oznacza to, że wspomnienia i koszmary z dnia na dzień znikają - nie. Jednak za sprawą odpowiedniej osoby, powoli możemy sprawić, że nie będą nas one kontrolować. Katy Regnery pokazuje nam, że miłość i przebaczenie, to najlepszy lek na samotność i pustkę. Jednak również na to, aby zrozumieć, że zasługujemy na więcej i jesteśmy wart bardziej niż nam się wydaje. Ta część nie jest lepsza od pierwszej, bo "Weteran" jaśnieje dla mnie bardziej, ale to nadal świetna książka. Baśniowa, może nieco cukierkowa, ale pokazująca jak okrutne potrafi być życie, a miłość silna. A wszystko to pokazane w odpowiednich proporcjach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-12-2018 o godz 09:06 martaksiazkowakraina dodał recenzję:
Nigdy nie pozwolę Ci odejść to kolejna książka od Wydawnictwa NieZwyklego, która wzbudziła we mnie tak ogromne emocje! Rozdziera, łamie serca, żeby złożyć je na nowo. To emocjonalna bomba. Kocham tę historię całym sercem. Jak wiele cierpienia może znieść człowiek? Czy dwie osoby po latach rozłąki mogą odnaleźć się na nowo? Katy Regnery zabiera nas w piękną podróż pełną bólu i cierpienia, opowiada współczesną wersję Jasia i Małgosi. Griselda i Holden poznają się, gdy oboje trafiają do tej samej rodziny zastępczej. Od razu czują ze sobą więź. Los sprawia, że przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności zostają porwani i przetrzymywani przez chorego psychicznie człowieka, który traktuje ich okropnie i bierze za swoje rodzeństwo. Przez lata są bici, poniżani i torturowani psychicznie. Od momentu poznania mieli tylko siebie, teraz w sytuacji, w której się znaleźli mogą liczyć tylko na siebie. Wspierają się, koją swój ból i żyją nadzieją, że uda im się wyrwać z tej gehenny. Gdy decydują się na ucieczkę, niestety tylko jednemu z nich udaje się zrealizować ten plan. Zostają rozdzieleni na 10 lat. Gris z całych sił próbuje odnaleźć Holdena i jakoś żyć z poczuciem winy, że jej się udało, a on został z potworem. Nie ma pojęcia czy wciąż żyje, lecz nie traci nadziei, że jeszcze się spotkają. Dorasta, ma prace i jedną oddaną przyjaciółkę, egzystuje, ale jej serce jest martwe. Holden po tragicznych przeżyciach z dnia ucieczki jest przekonany, że stracił swoją ukochaną i jedyną przyjaciółkę. Jest przekonany, że nic dobrego go już w życiu nie spotka. W dniu, w którym stracił Griseldę umarł i on. Staje się Sethem Westem tylko sokrupką człowieka, którym był mając przy sobie Gris. Pracuje w fabryce i walczy w nielegalnych walkach, ma dziewczynę lecz nie czuje komplerni nic prócz pustki. Jednak los na nowo stawia ich na swojej drodze. Zelda wraz z chłopakiem dupkiem i jego przyjaciółmi pojawia się na walce Setha. Ona go nie rozpoznaje, choć to imię sprawia, że staje się czujna. Chłopak od razu poznaje w niej swoją ukochaną i przyjaciółkę, nie może uwierzyć, że żyje i jest tak blisko niego. Czy dane im będzie odnaleźć się na nowo i w końcu być razem? Niestety życie to wredna paskuda, nie ułatwia niczego, stawia im na drodze dużo przeciwności, które trudno będzie pokonać. Czy miłość wystarczy, czy głębokie uczucia, którymi siebie darzą są na tyle mocne by znieść więcej cierpienia i rozłąki? Nigdy nie pozwolę Ci odejść to cudowna historia o walce, głębokiej miłości i o dążeniu do własnego miejsca na ziemi. Katy Regnery funduje nam rollercoaster emocji, opisy i retrospekcje są tak głęboko ujmujące, że cierpisz razem z bohaterami, książka zawiera dużo przemyśleń i opisów z przeszłości, dzięki czemu mamy idealny obraz całej historii. Miłość nigdy nie jest łatwa, tym bardziej gdy człowiek jest nieufny i poraniony. Gdy los sprawia Ci same cierpienia nie łatwo jest uwierzyć, że może być inaczej. Jak bardzo trzeba kochać tę drugą osobę, aby stawiać jej dobro ponad swoje. Nigdy nie pozwolę Ci odejść sprawia, że czytając czujesz ścisk w piersi, czujesz głęboko każdą emocje zawartą w tekście. Ta książka nie jest słodka i lekka, niszczy Cię i składa na nowo. Ja czytając uroniłam nie jedną łzę i wiem, że długo jej nie zapomnę. "Ja skaczę, Ty skaczesz." "Jesteś cały czy załamany?" Czy Griselda i Holden pokonają przeciwności losu i znajdą swoje szczęście? Musicie koniecznie się o tym przekonać czytając tę niesamowita książkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-12-2018 o godz 10:17 Anonim dodał recenzję:
“Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”. 1 List do Koryntian; Hymn o Miłości, Biblia Tysiąclecia Dawno, dawno temu była sobie dziewczynka o imieniu Griselda, która miała piękne niebieskie oczy i bursztynowe włosy. Żyła w rodzinie zastępczej u Fillmanów. Pewnego dnia w tej samej rodzinie pojawia się chłopiec o imieniu Holden. Miał podbite oko, rozciętą wargę, ciemne blond włosy, trochę za długie i kręcące się na końcach. Gris już od pierwszej chwili poczuła, że połączyła ich jakaś niewidzialna nić. Pragnęła, żeby został jej przyjacielem. Jako dzieci w tak krótkim czasie ponieśli ogromną stratę i nie zaznali zbyt wiele, szczęścia, radości i miłości. Jednak los nie chciał ich szczędzić, zaplanował im coś gorszego. Pewnego dnia będąc na pikniku z przybranymi rodzicami, zostają uprowadzeni przez szalonego mężczyznę- Caleba Fostera. Holden i Griselda zostają przetrzymywani w brudnej piwnicy, a ich porywacz znęca się nad nimi nie tylko psychicznie, ale i fizycznie, ma ku temu swoje chore powody. Przez trzy lata byli bici, karani, pracowali, aż pewnego dnia powiedzieli dość i zaczęli planować ucieczkę. Jednakże udaje się uciec tylko Griseldzie, a Holden zostaje złapany i utwierdzony w tym, że Gris nie żyje. Dziesięć lat później dwudziestotrzyletnia Griselda pracuje jako niania i mieszka z chłopakiem w Georgetown. Nie ma dnia by nie myślała o Holdenie. Nie kocha swojego chłopaka, ale pozostaje w tym toksycznym związku, ponieważ czuje, że na to zasługuje, odkąd udało jej się uciec, zostawiając Holdena samego. Holden, co jest bardzo dziwne mieszka w okolicy, w której był przetrzymywany w niewoli. Pracuje w fabryce szkła oraz zarabia na boku, biorąc udział w nielegalnych walkach. Nigdy się nie zakochał w innej kobiecie, bo w jego sercu od zawsze była i jest Gris. Jednak dzięki pewnemu zrządzeniu losu ich ścieżki ponownie się krzyżują. Czy Gris i Holden skorzystają z tej szansy? Czy w końcu zaznają prawdziwego szczęścia? Co kierowało Calebem Fosterem, żeby dopuścić się takich okropności? “Nigdy nie pozwolę ci odejść” to druga część z cyklu Współczesne baśnie. To współczesna bajka o Jasiu i Małgosi. Historia koncentrująca się wokół życia Holdena i Griseldy. Od razu zaznaczam, że nie ma tu molestowania seksualnego ani nic z tych rzeczy. Możecie tę część śmiało przeczytać bez wcześniejszego zapoznania się z “Weteranem”. Każda książka z serii opiera się na innej bajce. Jako dziecko uwielbiałam bajki i nawet dotąd je oglądam. Autorka w świetny sposób utrzymała esencje bajki, jednocześnie wiarygodnie wprowadza nas do stworzonego przez siebie świata, gdzie góruje realność, surowość, oddanie i zaangażowanie. Przychodzą czasem takie trudne momenty dla blogera, kiedy ma się problem z wypowiedzeniem na temat danej książki i chyba mnie to właśnie dopadło. Po prostu zostałam wbita w fotel przez treść zawarta w książce, nie potrafiłam znaleźć żadnego sensownego zdania. Ja jestem typem osoby, która czytając, bierze wszystko do siebie, aż za bardzo. Opowieść Gris i Holdena naprawdę dotknęła mojego serca. Kiedy bohaterzy się śmiali, ja robiłam to razem z nimi, kiedy płakali, ja też płakałam, kiedy wyznawali sobie miłość, moje serce biło dla nich. Jako dzieci przeszli wiele. Rzucani z jednej rodziny zastępczej do drugiej, gdzie nie zaznali szczęścia ani radości. Jakby jeszcze tego było mało, to zostali porwani, gdzie przeżyli prawdziwe piekło. Przecież to były tylko dziesięcioletnie dzieci, jak patrzę na swojego syna, to nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, gdyby jemu miało się coś takiego przytrafić albo innemu dziecku. Pierwsza połowa książki albo może ciut więcej to opowiadanie historii, odnajdywanie siebie nawzajem i ponowne połączenie się po upływie dekady. Podoba mi się to, że autorka zastosowała opisy w czasie teraźniejszym, jak i przeszłym. Możemy poznać tu punkt widzenia Griseldy oraz Holdena, mamy możliwość poznania ich bliżej oraz ich życia w czasie, kiedy mieszkali w rodzinie zastępczej, jak i u Fostera. Najbardziej emocjonującą rzeczą w tej książce było spotkanie Gris i Holdena po latach. Ryczałam jak głupia. Chemia między nimi była wyczuwalna z daleka, ciągle ich do siebie ciągnęło, byli po uszy w sobie zakochani. “Dla ciebie poszedłbym na koniec świata… byś poczuła moja miłość”. Kasia Do przeczytania całej recenzji zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2018/12/katy-regnery-nigdy-nie-pozwole-ci.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Regnery Katy

Nigdy nie pozwolę ci odejść Regnery Katy
ebook
(0/5) 0 recenzji
23,09 zł
32,99 zł
Marry Me Mad Regnery Katy
paperback
(0/5) 0 recenzji
65,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Cena pocałunku Kage Linda
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Weteran Regnery Katy
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pościg Kennedy Elle
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odcień północy L.J. Shen
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piękno bólu Cates Georgia
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
28,49 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Revved Towle Samantha
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokusa zła Robinson M.
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trzy razy m Chrobak Justyna
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wredne igraszki Thorne Sally
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.