Niezbędnik obserwatorów gwiazd (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Finley niewiele mówi. Odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Kocha dwie rzeczy. Pierwsza z nich to koszykówka – jest rozgrywającym w szkolnej drużynie. Druga natomiast – patrzenie w gwiazdy z Erin. Obie pozwalają mu zapomnieć o problemach, od których stara się uciec.
Pewnego dnia trener zwraca się do niego z nietypową prośbą…

"Niezbędnik obserwatorów gwiazd" jedna z trzech powieści młodzieżowych Matthew Quicka, to książka o potędze przyjaźni, która jest receptą na szczęście.

Tytuł: Niezbędnik obserwatorów gwiazd
Seria: Moondrive
Autor: Quick Matthew
Tłumaczenie: Dziubińska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: II
Data premiery: 2014-10-08
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 210 x 140
Indeks: 15507686
 
średnia 4,8
5
16
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
4/5
02-10-2014 o godz 14:50 przez: Agnieszka Trzesniewska
Matthew Quick to amerykański pisarz, autor bestsellerów New York Timesa, który podbił serca czytelników powieścią „Poradnik pozytywnego myślenia”. Ja na pierwsze spotkanie z twórczością pisarza wybrałam „Niezbędnik obserwatorów gwiazd”. Liczyłam na ciekawą przygodę, ale nie przypuszczałam, że autor zafunduje mi tak dużą dawkę wrażeń i emocji.

Bohaterem książki jest osiemnastoletni Finley, syn irlandzkiego emigranta, mieszkaniec Belmont - małej mieściny, w której rządzą gangi i mafia. Życie go nie rozpieszczało: matka zginęła w niejasnych okolicznościach, dziadek stracił obie nogi i nie stroni od alkoholu, a ojciec jest nocnym stróżem i ledwo wiążą koniec z końcem. Chłopak akceptuje swój los, ale to nie przeszkadza mu marzyć o lepszym życiu i wyrwaniu się z małego miasteczka. Uwielbia koszykówkę i choć nie należy do grona najlepszych, ta pasja jest dla niego odskocznią, którą wspólnie ze swoją dziewczyną Erin rozwijają. Pewnego dnia trener prosi chłopaka o nietypową przysługę, wymagającą zaangażowania i dyskrecji, jednak to nie wszystkie niespodzianki, jakie los szykuje Finleyowi.


Główny bohater jest przeciętnym nastolatkiem, którego z tłumu wyróżnia małomówność i duża wrażliwość. Mimo młodego wieku potrafi dostrzec to, co na pierwszy rzut oka jest niewidzialne. To jedna z tych osób, w obecności której nie trzeba używać wielu słów, aby otrzymać zrozumienie i wsparcie. Ujął mnie swoją dojrzałością i brakiem egoizmu, które pozwoliły mu poświecić się w sposób, na jaki wielu nie byłoby stać. Kolejną godną uwagi postacią jest Russ, który po stracie rodziców ucieka do własnego „kosmosu”, gdzie gra toczy się według stworzonych przez niego reguł. Choć można by sądzić, że obu młodzieńców prócz miłości do koszykówki więcej dzieli niż łączy to mają ze sobą wiele wspólnego i wzajemna przyjaźń przychodzi im w bardzo naturalny sposób.

Akcja powieści przebiega w miarowym tempie, a przedstawione wydarzenia połączone są przyczynowo-skutkowymi zależnościami. Autor w większym stopniu skupia się na relacjach łączących bohaterów i zmianami w nich zachodzącymi. Jednak na ostatnich stronach na brak emocji i wrażeń trudno narzekać. Konstrukcja fabuły oraz lekki i łatwy w odbiorze styl pisarza sprawiają, że lekturę pochłania się w ekspresowo.

Autor pod podszewką przedstawionych wydarzeń przemyca ponadczasowe wartości i zwraca uwagę czytelnika na ważne problemy takie jak: blaski i cienie życia w małej miejscowości, przeszłość, od której nie zawsze można się odciąć, umiejętność dokonywania właściwych wyborów, ból i cierpienie po stracie najbliższych osób, otwartość na drugiego człowieka oraz siła miłości i przyjaźni.

Jestem pełna uznania dla Matthew Quicka, który w prostej historii porusza tak wiele ważnych kwestii. Przez cały czas prowokuje czytelnika do myślenia, do wyciągania wniosków, do refleksji. W tej książce znajdziecie wszystko, co niezbędne do przeżycia ciekawej przygody: tajemnice z przeszłości, pytania, na które nie ma łatwych i jednoznacznych odpowiedzi, i bohaterów tak „prawdziwych”, że mogliby być waszymi sąsiadami.

Muszę przyznać, że lektura tej powieści była intrygującym doświadczeniem, dała mi dużą dawkę optymizmu i nadziei. To książka, która rozgrzewa serce. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2015 o godz 21:23 przez: Marzena P.
Finley McManus jest cichy, nigdy nie odzywa się, gdy nie musi. Jego dziewczyna, a zarazem przyjaciółka, jest dla niego tak ważna, jak jego druga ukochana - koszykówka. Gra, kiedy tylko może, jest jedynym białym zawodnikiem w drużynie. Pewnego dnia jego trener prosi go o dość dziwną przysługę, dzięki której Finley poznaje Numer 21...

"Nie zawsze można wybrać rolę, jaką będzie się odgrywać w życiu, lecz cokolwiek by ci się trafiło, dobrze tę role grać najlepiej, jak się potrafi."

Wsiąknęłam. Naprawdę nie mogłam się oderwać. Autor nie bawi się w rozległe opisy, czy barwne środki stylistyczne, pisze prosto, tak, jak powinno się pisać do młodego czytelnika. Osobiście kupuję to. Krótkie rozdziały i szybko płynąca akcja tylko pomagają nam przyjemnie przejść przez te zaledwie trzysta stron. Pan Quick nie ma zbyt wyszukanego języka. Pisze naprawdę prosto i choć czasem aż prosi się, aby napisać coś więcej, jakoś rozwinąć temat, dodać złotą myśl, nieco więcej emocji, to mimo wszystko tak jest idealnie. Czemu? Bo Finley to prosty chłopak. Widzimy jego życie takim, jakim jest naprawdę. Bez upiększeń. Może właśnie o to chodziło autorowi? Żeby wyszło to szczerze, naturalnie, autentycznie? Żeby każdy mógł znaleźć tu coś dla siebie?

"Czujesz czasem, jakbyś nie był wewnątrz tą samą osobą, którą jesteś na zewnątrz?"

Widzimy tu wiele problemów, na jakie natknąć się w małych, mrocznych miasteczkach Stanów (lepiej tam nie wyjeżdżajcie!). Są dilerzy, jest irlandzka mafia, jakkolwiek to brzmi, jest malutki problem rasizmu. Pod tym wszystkim jednak kryją się mniejsze, jednak równie ważne kłopoty tych, którzy chcieliby wydostać się z Bellmont. Dziadek, który stracił obie nogi i jego każdy dzień to wyrzuty sumienia i tęsknota za zmarłą żoną. Russ, który błąkając się gdzieś tam, w kosmosie, próbuje zapomnieć o tym, co dzieje się na Ziemi. Erin, która marzy tylko o tym, aby wyjechać.

No i Finley. Ciągle milczący Finley. Finley, który boi się mówić, Finley, który woli być cicho i nie mówić o tym, co czuje. Finley, któremu została tylko koszykówka. I Erin. I dziwny gość, który zwie siebie Numerem 21, ciągle gada, że jest z kosmosu, a na dodatek prawdopodobnie zajmie jego miejsce w drużynie. Super. Nawet polubiłam Finleya, tak samo zresztą jak innych bohaterów. Nie byli może jakoś szczególnie... barwni, ale z pewnością pasowali do tej historii, odegrali swoje role naprawdę dobrze.

"Pewnego dnia nadarzy się twoja szansa. Pomyśl o Harrym Potterze. Jego życie jest koszmarne, ale pewnego dnia dostaje list, wsiada do pociągu i wszystko się u niego odmienia. Staje się lepsze. Magiczne.
- To tylko fikcja.
- Tak jak my. My też jesteśmy fikcją."

W "Niezbędniku..." jest dużo wartości uniwersalnych, takich banalnych jak przyjaźń i szukanie wolności i trochę bardziej skomplikowanych, jak ucieczka przed samym sobą, swoją przeszłością, uwięzienie w złym mieście, w niepełnej rodzinie. Jest dużo kosza, który, jeśli chcecie, może stać się symbolem życia. Jest to powieść szczera, pełna refleksji i tego, czego każdy z nas chce doświadczyć. Nie ma tu dużo gwiazd, jak sądzić można po oładce i tytule, ale spodoba się Wam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-08-2015 o godz 11:31 przez: Kuba Szulczewski
Witajcie w Bellmont, gdzie rządzą czarne gangi oraz irlandzka mafia (zależy od dzielnicy) i gdzie mieszka Finley. Jego dziadek nie ma obu nóg, ojciec pracuje na nocną zmiane, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mówić. Finley też nie chce mówić - odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Woli grać w koszykówkę. Jedyną osobą, która rozumie Finleya, jest jego dziewczyna Erin. Oboje co wieczór spotykają się na dachu jego domu, patrzą w gwiazdy i marzą o tym, aby wydostać się z piekła, jakim jest Bellmont. Pewnego dnia trener Finleya prosi go o dziwną przysługę..

Ja osobiście posiadam starsze wydanie tej książki, które jeszcze miesiąc temu mi się podobało, ale zobaczyłem tą wersje powieści, z tym świetnym pastelowym niebieskim. Od pierwszego wejrzenia zakochałem się w tej okładce, jak i w tych u pozostałych książek Quicka, których jeszcze nie miałem okazji przeczytać. Sam autor posługuje się prostym językiem i niekiedy używa tego nastoletniego slangu. Po lekturze tej książki, moge stwierdzić, że Matthew Quick dorasta do pięt Panu Zielonemu, a nawet miejscami go przerasta!

Od samego początku powieści zacząłem utożsamiać się z głównym bohaterem Finleyem, poniekąd jesteśmy trochę podobni. Ja nie odzywam się aż tak często, chcę wydostać się z mojego ukochanego miasta i lubimy serię o Harrym Potterze. Wzmianki o tej serii także wywołały u mnie uśmiech na twarzy. Bohaterowie są niezwykle zakochani w koszykówce, za którą osobiście nie przepadam, ale obserwacja ich zaangażowania w ten sport była również przyjemna.

Podczas lektury przechodzimy przez wiele różnych przeciwności losu, na które napotykają nasi bohaterowie. Opowieść daje czytelnikowi wiele poczucie nadziei i optymizmu, jednak współczułem Finleyowi przez większą część powieści. Muszę poruszyć ten temat.. Numeru 21 czyli osobie tajemnicy. Przez całą książke układamy takie jakby puzzle na temat chłopaka, jednak w momencie kiedy niby składają się one w jedną całość, czytelnik coraz bardziej zaczyna się zastanawiać nad sobą i jak on poradziłby sobie w danej sytuacji, która napotkała Russela.

Nie jestem usatysfakcjonowany zakończeniem, które dostaliśmy. Wielu osobom może się ono spodobać, jednak liczyłem na coś zupełnie innego, coś co czytelnika zarazem zaszokuje i wywoła przysłowiowego banana na twarzy. Oczywiście muszę także wspomnieć o niezwykłej miłości Finleya oraz Erin. Przechodzą wiele, aby odzyskać siebie oraz własne poczucie bezpieczeństwa w tej dżungli.

Podsumowując "Niezbędnik.." jest powieścią niby przeznaczoną dla młodzieży, ale polecam przeczytać ją również osobom dorosłym. Wyciągamy z tej pięknej powieści wiele prawd życiowych. Przede wszystkim osoby grające w koszykówkę powinni sięgnąć po tą pozycje, między innymi dlatego, że polecił ją sam Marcin Gortat! Przy okazji pragnę wspomnieć, ze na księgarni znak.com.pl trwa promocja na książki Matthew Quicka, w tym na "Niezbędnik..", więc spieszcie się, bo nie będzie trwała długo!

Moja ocena: 7/10
czytamboczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-02-2015 o godz 13:22 przez: Adriana Bączkiewicz
Pierwsze spotkanie z twórczością Autora, i to, jakie spotkanie! Można wręcz rzec, że klasa sama w sobie, a jednak czy wyobraźnia Pana Quicka przyciągnęła mnie do siebie, czy wręcz przeciwnie?

Spoglądając na tytuł, jak i na okładkę, nie miałam kompletnie pojęcia, w jakie sfery wchodzę. Z jednej strony po przeczytanym blurbie, miałam ogromną ochotę przeczytać tę pozycję, lecz z drugiej strony stała ona zakurzona chyba już od połowy zeszłego roku. Finley, który rzadko kiedy używa słów do komunikowania się, nagle staje się człowiekiem, który musi zaopiekować się inną zbłąkaną duszą. Nigdy zapewne nie sądził, że tak wiele przeszkód stanie mu na drodze do zdobycia tego, czego od wielu lat pożąda najbardziej.

Już na samym wstępie mogę stwierdzić, że książka jest bardzo dobra, wciągająca, z pewnym czynnikiem inności, po który tak często uwielbiamy sięgać. Pod lupę weźmy głównego bohatera – Finleya. Niespotykanie małomówny, który dąży do swoich marzeń z zaciekłą determinacją, jednocześnie próbujący odnaleźć się w społeczeństwie, które go otacza. Tylko nie myślcie, że w jego przypadku jest to takie proste, gdyż jest jednym z niewielu białych, zarówno w mieścinie jak i szkole. Można by z jednej strony nazwać go ciamajdą, który jest zamknięty w swoim świecie, ja akuratnie za takimi bohaterami niezbyt przepadam, ale swoją determinacją i siłą walki przekonał mnie do siebie.

Historia, w moim mniemaniu ma szokować, wciągać w czytelnika w rejony, które zwykłemu śmiertelnikowi nawet się nie śniły, a jednak z drugiej strony jest to opowieść o nastoletnim życiu, tylko opatrzona łatką inności. Nie sądzę, by taka historia mogła wydarzyć się w rzeczywistości, ale co ja tam wiem o życiu? Autor posługuje się niezwykle plastycznym językiem, który sprawia, że nie jesteśmy w stanie się od niej oderwać chociażby na dłuższą chwilę. Nietuzinkowa historia kryminalna, dodaje smaku tej potrawie czytelniczej. Nie skłania wprawdzie ona do przemyśleń, lecz do stania w kącie i obserwowaniu jak historia jest w stanie się pokręcić.

Obserwator gwiazd… któż z nas nie jest jednym z tych, którzy spacerując spogląda na niebo? Poszukując spadających komet, jednocześnie sprawiając, że myśli fruną gdzieś w niesamowite rejony. Czas się zatrzymać, zastanowić się o głębszych przemyśleniach. Niezwykle przyjemna lektura książki, nietuzinkowy wymiar powieści i wspomniana inność, działa na plus dla odbioru tej pozycji. Chociaż to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Quick’a to jednak sądzę, że i inne historie przeczytam z równie wielkim zapałem, co Niezbędnika obserwatorów gwiazd.

Jeżeli, zarówno młody jak i starszy czytelnik, potraktuje tę historię, jako pewnego rodzaju odskocznię, to spędzi przy tej lekturze, niezwykle miłe chwile, chociaż chciałoby się wręcz napisać, że dość krótkie. Bo gdy po nią sięgnięcie, to jeden wieczór i po książce. Jestem ciekawa, jaką inność zaserwował nam Autor w pozostałych jego książkach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-09-2014 o godz 17:17 przez: Zuz (Recenzjum)
Osiemnastoletni Finley razem z ojcem i kalekim dziadkiem mieszka w miasteczku Bellmont, miejscu, z którego każdy pragnie się wyrwać. Jest to typowo zapyziała mieścina, którą rządzi bezwzględna mafia. Ponadto panuje tam rasizm, brud, smród i ubóstwo. O wielu rzeczach się nie mówi, nikt nikomu nie zadaje pytań. Wszyscy żyją w pewnego rodzaju "zawieszeniu".
Sposobem Finleya na oderwanie się od ponurej codzienności i wyrwanie się z Bellmont jest koszykówka. Od czasu śmierci matki chłopak stał się bardzo małomówny i poświęca cały swój czas na trenowanie. Pomaga mu w tym jego najlepsza przyjaciółka/dziewczyna, Erin, która również ma fioła na punkcie tego sportu. Finley żyje sobie w miarę spokojnie do czasu, gdy dostaje od swojego trenera nietypowe zadanie. Ma pomóc zaaklimatyzować się nowemu chłopakowi i dochować pewnej tajemnicy.
Matthew Quick w swoich książkach zdaje się powielać pewny schemat, jednak zdecydowanie nie oznacza to, że są one przewidywalne. Po prostu jego twórczość nawiązuje do niełatwych tematów, zawsze ktoś, kto już się wystarczająco nacierpiał, obrywa po czterech literach. Autor nie ma litości, jest bezwzględny, dokładnie tak jak życie. Mimo, że jego utwory, w tym "Niezbędnik obserwatorów gwiazd", nie do końca są optymistyczne, to zawsze dają nadzieję na "lepsze jutro", rozwiązanie problemów. Wszystko to zostało przekazane w bardzo łatwy w odbiorze sposób. Autor pisze krótkie i proste zdania, wielokrotnie używając bardzo młodzieżowego stylu. Sprawia to, że książkę dosłownie się pochłania w bardzo krótkim czasie.
W "Niezbędniku obserwatorów gwiazd" bardzo spodobała mi się kreacja głównych postaci, a także świata. Czytając książkę odczuwałam wiele emocji, w tym też niepokój, tak jakbym sama znajdowała się w ponurym Bellmont. Kolejną świetną rzeczą w powieści jest nawiązanie do "Harrego Pottera" i to, że wszystko ma swoje znaczenie. Nawet te drobne, z pozoru nieistotne szczegóły. Wszystko to składa się na dość krótką, jednakże niezwykle prawdziwą i pouczającą historię.
"Niezbędnik obserwatorów gwiazd" pokazuje, że życie jest niesamowicie kruche i przez ciąg niezależnych od nas zdarzeń wszystko może się zmienić. W świetny sposób ukazuje to, co w życiu najcenniejsze i niezmienne. Nawiązanie do gwiazd w tytule nie jest bezcelowe, gdyż odgrywają one dużą rolę w tej historii i z pewnością po tej lekturze wiele osób zmieni sposób ich widzenia.
Jest to kolejna pozycja tego autora, którą powinno się przeczytać, bo jest naprawdę wartościowa, a przy tym dość lekka. Ja z pewnością będę polecać ją jako świetną lekturę dla młodzieży, ale także dla osób w trochę starszym wieku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2017 o godz 14:46 przez: k.wiktoria
"Niezbędnik obserwatorów gwiazd" to jedna z trzech książek Matthew Quicka dla młodzieży. Dla mnie każda z nich jest o miłości, chodź dopiero w tej pojawia się dosłowny wątek miłosny w postaci związku głównego bohatera, ale przecież Amber Appleton żyje dzięki miłości do ludzi, przyjaciół, Jezusa, a Leonard Peacok bardzo potrzebuje chodź odrobiny miłości i zrozumienia by uwolnić się od samotności. W "Niezbędniku obserwatorów gwiazd" wiele się dzieje i cały czas przewija się wielki sekret dotyczący rodziny Finley'a-głównego bohatera. Co stało się z jego dziadkiem że skończył jako kaleka i gdzie jest matka chłopca? Ale myślę że największą tajemnicą jest Russ Dziwny, nowy chłopak w mieście z którym trener nakazuje Finley'owi się zaprzyjaźnić . Russ, a właściwie 21 ( tak każe do siebie mówić) jest jednym z najlepszych młodych koszykarzy w kraju ukrywa się w małej miejscowosci Finley'a od pewnego okropnego zdarzenia. Mogła bym powiedzieć że jest to książka o koszykówce, chłopcu który wierzy że pochodzi obcej planety i irlandzkiej mafii ale to za mało. W tej książce jest o wiele więcej. Matthew Quick zostawia głęboki ślad na naszej duszy i zmienia nam punkt widzenia, uważam że jest autorem którego powinna poznać każda młoda osoba, jego książki otwierają nam oczy na cierpienie innych i pokazują jak ważne jest zrozumienie i tolerancja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2014 o godz 17:03 przez: charpi
"Niezbędnik..." jest w trochę jak "Poradnik pozytywnego myślenia" dla nastolatków - mamy dwoje bohaterów, Finleya i Erin, których łączy przyjaźń, miłość, koszykówka (oboje grają w szkolnych drużynach) i... dach domu chłopaka, na którym siadają każdego wieczoru i obserwują gwiazdy. To książka na jesienną chandrę, która najpierw otworzy Ci oczy na to, co jest w życiu najważniejsze, w następnej kolejności skłoni do zmian, a ostatecznie poprawi Ci nastrój i sprawi, że spojrzysz na swoje życie z dystansem i stwierdzisz, że... nie jest wcale takie złe ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2014 o godz 08:41 przez: marta.h
Ta książka to nie tylko zwykła powieść dla nastolatków - to jest historia motywująca! To opowieść o tym, że nieważne, jak bardzo jesteśmy zamknięci w naszej przeszłości i jak dużo zależy od naszego otoczenia - możemy to zwalczyć. I możemy to pokonać lub zacząć nowe życie. Gdzieś pomiędzy wierszami jest także mowa o dojrzewaniu i wyzwaniach, które czasami wydają się ponad nasze siły.

Świetna propozycja na gorszy dzień, kiedy chcemy od kogos usłyszeć jakieś motywujące słowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2014 o godz 12:03 przez: midi
To, co obserwujemy na kolejnych kartach powieści szokuje, ponieważ niby człowiek słyszał o dzielnicach rządzących przez mafię, ale ‘zobaczyć’ ją oczami bohatera; ludzi, którzy nie mają praktycznie żadnej przyszłości, czy nadziei na lepsze jutro, więc pozostaje im tylko przeżyć z dnia na dzień… Niby „Niezbędnik obserwatorów gwiazd” nie ma tak wielu stron, ale opisuje więcej niż niektóre wielkie tomiska.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-10-2014 o godz 00:00 przez: Busideria
Niezbędnik obserwatorów gwiazd to książka, której w żaden sposób nie należy oceniać ani po tytule, ani tym bardziej po okładce. To szczera i autentyczna opowieść o wspaniałej przyjaźni, zrozumieniu, wspólnych pasjach, ale także dowód na to, że ludzkie życie jest ulotne i bardzo kruche. Książka nie tylko dla młodzieży, a raczej dla każdego czytelnika - pomaga odnaleźć sens życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2014 o godz 00:00 przez: Gardesha
"Niezbędnik obserwatorów gwiazd" to książka dla młodzieży, która pomaga zrozumieć świat, uczy, że nigdy nie wolno się poddawać, a gdy jest naprawdę źle i wydaje nam się, że już gorzej być nie może, wystarczy wstać rano i zacząć pokonywać wszystkie złe rzeczy z uśmiechem na ustach. Książka o tym, że warto prosić o pomoc, a nie warto zamykać się w sobie. Naprawdę polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2014 o godz 00:00 przez: Ipenalla
Świetna książka, oby takich było jak najwięcej. To tak bardzo uniwersalna opowieść, że z powodzeniem można by było polecić ją każdemu, bo ta historia po prostu może wiele nauczyć i pokazać. To nie pierwsza książka autorstwa pana Quicka która wpadła mi w ręce i dlatego mam bardzo dobre zdanie o tym w jaki sposób pisze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2014 o godz 19:01 przez: Heyday
Czytałam Niezbędnik obserwatorów gwiazd już dwa razy i nadal nie mogę wyjść z podziwu. Matthew Quick stworzył powieść, do której możemy wrócić w ciężkich chwilach swojego życia. To jedna z tych powieści dających nam kopa i uświadamiających nam, że z każdego doła można wyjść silniejszym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Matnia Jurga Paulina
4.8/5
25,73 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagie serca Hoover Colleen
4.8/5
29,24 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa It Ends with Us Hoover Colleen
4.7/5
34,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Napisz i spal Sharon Jones
4.7/5
26,13 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.6/5
29,37 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.5/5
25,27 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.7/5
30,09 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Napisz i spal Sharon Jones
4.5/5
25,33 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Layla Hoover Colleen
4.5/5
28,49 zł
44,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego