Nieśmiała (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,49 zł

Cena empik.com:
33,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Morant Sarah Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Moore Fitzgerald Sarah Książki | okładka miękka
15,49 zł
asb nad tabami
West Kasie Książki | okładka miękka
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Niemota. Święta Dziewica. Lodówa... Eleonore zna doskonale te wszystkie wyzwiska. Stara się puszczać je mimo uszu... a raczej stara się nie okazywać, że robią na niej wrażenie. Bo tak naprawdę wolałaby po prostu zniknąć. Może wtedy nie musiałaby słuchać tych wszystkich obelg, które spadają na nią pomimo... a może właśnie dlatego, że stara się być przezroczysta. Nie zawsze tak było. Nieśmiałość Elie to nie przyczyna, ale skutek traumatycznych przejść sprzed kilku lat. Ostatnie, na co dziewczyna ma ochotę, to słuchać głupich uwag pod swoim adresem. Bo wszystkie trafiają ją prosto w serce.

Podczas gdy Eleonore ćwiczy stawanie się niewidzialną dla otoczenia, podstępem w jej łaski usiłuje wkraść się Jason, nowy uczeń jej szkoły. Chłopak pokazuje przy tym wszystkie swoje twarze - od tandetnego flirciarza, przez mistrza ironii, aż po oblicze, które robi na Elie największe wrażenie. Okazuje się, że pod maską zawadiaki i podrywacza Jason skrywa też niezwykłą umiejętność bycia... przyjacielem. A właśnie za tym Elie najbardziej tęskni: za przyjacielem, który odszedł, zostawiając ją samą sobie w najgorszym możliwym momencie, gdy pewnego popołudnia jej życie roztrzaskało się w drobny mak. Ale czy nowa, szalona znajomość na pewno wróży coś dobrego? Gdy Eleonore nie potrafi już zapanować nad mętlikiem w głowie, przeszłość ponownie daje o sobie znać, a sprawy zaczynają toczyć się w niespodziewany sposób.

Oto historia przejmująca, smutna, ale niepozbawiona szczęśliwego zakończenia, która da ci nadzieję, jeśli ją straciłaś, i pozwoli uwierzyć w to, że wszystko może mieć swój happy end. Poruszający debiut nastoletniej belgijskiej autorki.

Tytuł: Nieśmiała
Tytuł oryginalny: Timide
Autor: Morant Sarah
Tłumaczenie: Wiśniewska Natalia
Wydawnictwo: Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 456
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 26478548
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
5
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
25-10-2018 o godz 16:16 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Książka przyciągnęła moją uwagę swoją okładką, a raczej to modelka z dwoma kolorami tęczówki. Takie bohaterki przeważnie występują w powieściach fantastycznych, z magią w tle. Jednak tu miała być obyczajówka, typowe New Adult i byłam ogromnie ciekawa. Nieśmiała okazała się ciekawą historią, o stracie, walce i rodzinie. Czytało się szybko, przyjemnie i mimo paru uwag, to przy najbliższej okazji sięgnę po kolejną książkę tej autorki. Po całą recenzję zapraszam na bloga: http://dominika-szalomska.pl/niesmiala-sarah-morant-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-10-2018 o godz 15:40 popkultura.com.pl dodał recenzję:
http://www.popkultura.com.pl/2018/10/23/recenzja-ksiazki-niesmiala-sarah-morant-dziewczyno-walcz-o-swoje/ (...) Największym atutem powieści okazał się dla mnie motyw utraty rodziny oraz sposoby radzenia sobie z nią. W przypadku Eleonore następuje przyodzianie ochronnej skupienie, skupienie się na życiu rodzinnym oraz robienie wszystkiego, aby zastąpić swojemu młodszemu bratu matkę. To ona czuje się odpowiedzialna za dom, za ojca, za to, jak wszyscy żyją. Doświadczenie śmierci bliskich sprawiło, że zamknęła się na świat oraz na własną żałobę - musiała z nią radzić sobie sama, więc postarała się ją stłumić. (...)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-10-2018 o godz 12:32 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że na pierwszy rzut oka wydawać się może, iż jest to książka jedynie dla młodzieży, bo przecież co takiego może zostać ukazane w takiego rodzaju książeczce? A no, jak się okazuje nawet całkiem sporo. Mnie od razu kupił sam tytuł książki, ponieważ miałam nadzieję, iż właśnie o tym będzie książka, o nieśmiałej osobie. I nie pomyliłam się, było to prawdą. Po drugie sam opis książki przypadł mi do gustu. Poza tym chciałam zobaczyć, jak główna bohaterka będzie mierzyć się z tym problemem, bardziej od strony psychologicznej, ale i nie tylko. Może też trochę temat tej książki przypadł mi do gustu, ponieważ ja też taka jestem. Zazwyczaj przy nowo poznanych osobach, czuję lęk i strach, boję się nowych kontaktów z ludźmi. Sama nie wiem czemu tak jest, po prostu z tego powodu, czuję, że ten temat jest dla mnie znacznie bliższy. Po pierwsze, ta książka na pewno będzie wyjątkowa dla osób, które stykają się z podobnymi problemami. I wcale tutaj nie mówię o młodzieży, w żadnym wypadku. Myślę, że każdy, niezależnie od wieku może sięgnąć po tę książkę. Wydaję mi się, że starsi byliby w stanie odnaleźć w tej powieści drugie dno, odkryć znacznie większe problemy młodzieżowe, te psychologiczne, i tym podobne. Dla mnie ogromnym szokiem był fakt, że Autorka napisała tą historię jak była młodą dziewczyną, miała zaledwie naście lat! Ta informacja całkowicie zbiła mnie z tropu, ponieważ według mnie jest to naprawdę dobra historia, nie widać tutaj, że jest ona napisana przez młodą osobę. Bardzo podobał mi się sposób narracji. Tutaj zdecydowanie przyznaje Autorce ogromny plus. Według mnie sama narracja, pierwszoosobowa, z perspektywy jednej osoby, zazwyczaj nie pozwala nam - czytelnikom, w stu procentach poznać fabuły, postaci, świata przedstawionego, a tutaj dodatkowo dochodzi narracja trzecioosobowa, jak dla mnie to duży pozytyw. Dodatkowym pięknem tej historii jest sam fakt, że nie jest ona jedynie o nieśmiałości bohaterki. Tutaj mamy również problem z rodzącym się uczuciem, miłością, oraz strachem i lękiem. Uważam, że to książka, którą czyta się bardzo przyjemnie i lekko. Fabuła jest prosta, czytelna i przyjemna, przez co naprawdę bardzo szybko można się wciągnąć i naprawdę zaprzyjaźnić z główną bohaterką. Może jedynym minusikiem była sama bohaterka, która kupiła mnie w stu procentach, ale miejscami nie rozumiałam do końca jej decyzji i sposobu jej myślenia. Po prostu miejscami miałam wrażenie, że bohaterka co innego myśli i co innego robi. Opis fabuły Eleonore to bardzo nietypowa dziewczyna z olbrzymim potencjałem, ale niestety, jest blokowana przez samą siebie, przez swój umysł. Od samego początku dziewczyna jest bardzo nieśmiałą osobą. Wszystko co osiągnie, zostaje zniszczone właśnie przez jej charakter i przez to, że jest taka delikatna i niestabilna w uczuciach. To wszystko sprawia, że nagle staje się zauważona w szkole, ale oczywiście nie w ten pozytywny sposób. Wszyscy się z niej śmieją, nabijają, wyzywają, używają dziwne wyzwiska i przezwiska. Eleonore jednak nigdy się nie odzywa, pozwala sobą pomiatać, bo zwyczajnie się boi? Może ma wrażenie, że będzie jeszcze gorzej? Dlatego woli po prostu zamilknąć, bo przecież po co ma być gorzej, jak może być lepiej? Jest do tego stopnia zestresowana, że nawet nie zdaje sobie sprawy, iż nie może zawrzeć głosu w jakiejkolwiek sprawie, publicznie. Od razu słowa mieszają się jej pod językiem, zaczyna się jąkać. Po chwili nawet nie jest pewna czy w ogóle dalej coś chciała mówić. Najlepiej wychodzi jej jedna rzecz.. skrywanie się w cieniu, udawanie, że jej nigdzie nie ma. I jest jak jest, to sprawia, że nikt się jej nie czepia, a ona czuje się znacznie lepiej. Najgorsze jest to, że nie jest to takie proste. Eleonore nie potrafi nie rzucać się innym w oczy... Czemu? Jest ruda, a na dodatek ma różnego rodzaju oczy. Według mnie jest to coś pięknego, ale dla innych, niekoniecznie... Niestety. Bohaterka jednak nie widzi swojego piękna, słucha stale tych ludzi, którzy ją krytykują i nabijają się z niej... To niestety jest bardzo przykre. Po pewnym czasie na jej drodze staje Jason, chłopak który wpada w oko Eleonore, ale niestety nie wiadomo jakie on ma zamiary. Czy aby na pewno ona również wpadła mu w oko, czy to po prostu czysta kpina? Za egzemplarz recenzencki dziękuję bardzo wydanictwu Feeria Young.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2018 o godz 14:00 Anonim dodał recenzję:
Szczerze? Nie wiem co myśleć o tej książce. Nastawiłam się na wartościową młodzieżówkę, i nie chodzi o to, że ta okazała się być bezwartościowa, ale jednak trochę się zawiodłam. Może nie odkryłam w niej tego, co miało być jej solą (a przynajmniej wnioskując z tytułu), czyli problemu nieśmiałości, może nie współczułam bohaterce, bo jej nie polubiłam, chociaż sama jestem nieśmiała. Tak samo było niestety ze wszystkimi innymi bohaterami - nie czułam do nich sympatii. Może to nie jest głupiutka młodzieżówka, bo jakieś tam przesyłanie pewnie ma i bohaterowie nie mają łatwej przeszłości, ale są młodzieżówki o podobnej tematyce i uważam je za dużo lepsze od tej. Pojawiło się też kilka błędów logicznych oraz trójkąt, którego bardzo nie lubię w książkach, a tutaj był wyjątkowo słabo poprowadzony. Niestety czasem czuć, że pisała tę książkę niedoświadczona autorka. Ogólnie nie było tragicznie, to raczej średnia książka, ani nie polecam, ani nie odradzam. Asia z Czytane Przy Kawie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2018 o godz 16:31 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/10/niesmiaa-sarah-morant.html "Tak naprawdę wszyscy boimy się, że zostaniemy zranieni." Eleonore jest cichą, nieśmiałą dziewczyną. Nie zawsze taka była. Pewne wydarzenia sprawiły, że się zmieniła. Docinki i wyzwiska ze strony rówieśników doprowadziły do tego, że postanowiła usunąć się w cień. Stara się puszczać je mimo uszów, udaje, że nie robi to na niej wrażenia. Myślę, że nawet do nich się przyzwyczaiła. W szkole pojawia się nowy uczeń - Jason. Od razu interesuje się naszą rudowłosą bohaterką. Jest inna niż wszystkie dziewczyny, dlatego też postanawia, że będzie kolejnym jego trofeum. Czasami ją podrywa, a czasami jest po prostu....przyjacielem. A to właśnie przyjaciela potrzebuje Elie, bowiem straciła już jednego i bardzo za nim tęskni. Elie broni się przed nim, jednak z czasem obydwoje otwierają się przed sobą. Jednak nic nie jest proste - zwłaszcza, że przeszłość ponownie puka do drzwi. Czy Elie poradzi sobie z tym wszystkim? Czy otworzy się na uczucia i będzie szczęśliwa? "Tak nie da się żyć, w ciągłym strachu przed opiniami otaczających mnie osób. Jeśli pokazujesz innym, że ich słowa cię dotykają, tylko ich tym zachęcasz. Dlatego nawet jeśli nie czujesz się komfortowo podczas publicznych wystąpień, nawet jeśli wolisz trzymać się na uboczu, nigdy, ale to nigdy nie próbuj żyć dla innych. Masz tylko jedno życie, kochanie. Zachowuj się na tyle egoistycznie, aby mieć je całe dla siebie i nikomu nie pozwolić okradać się z najdrobniejszych chwil." Eleonore jest typową szarą myszką. Lubi pisać, jest spokojna, nieśmiała...I przez to otoczenie uważa ją za gorszą. Bo się jąka, kiedy ktoś do niej zagada, bo spuszcza wzrok, bo jest cicha... Dziewczyna stara się olewać wszystkiego rodzaju docinki. Myślę, że nawet się do nich przyzwyczaiła. Opiekuje się młodszym bratem. Po śmierci matki próbuje zastąpić ją w tej roli. Jest przez to odpowiedzialna i doroślejsza niż jej rówieśnicy. Dla niej ważniejsze jest dobro brata i ojca. Straciła swojego najlepszego przyjaciela. Ta strata mocno ją dotknęła i do tej pory ciężko jest jej o tym mówić. A kiedy dowiadujemy się, że był to ktoś więcej, to serce nam się rozpada na milion kawałeczków... "Nie, to zwykły strach, taki sam jak każdy inny. Ale nie możesz przestać cieszyć się życiem z jego powodu. Wcześniej czy później każdy musi zmierzyć się ze swoim strachem." Jason to typowy bad boy - przystojny cwaniaczek, flirciarz...Ale pod tą maską skrywa się czuły chłopak. Chociaż z początku ciężko to zauważyć, to z każdą stroną czytelnik odkrywa, że Jason wcale nie jest taki zły. Owszem, jego początkowe zamiary co do znajomości z Elie nie są wcale miłe, ani fajne, to jednak z czasem to się zmienia. Naprawdę stara się być jej przyjacielem. Stawa w jej obronie, pokazuje, że fajna z niej dziewczyna. Próbuje ją ośmielić. Jednak ktoś staje mu na drodze. Konkurencja. Przeszłość puka do drzwi i to wtedy on sam zdaje sobie sprawę, że wpadł po uszy i jego plan strzelił szlag. On sam został kiedyś skrzywdzony pod względem uczuć - czy zaryzykuje i pozwoli zakwitnąć nowym? "Najłatwiej jest wtedy, kiedy ma się przy sobie ludzi, na których można polegać." Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie przypuszczałam, że tak zareaguję na tę historię. Jest pełna bólu, ale nie bójcie się, czytelnik znajdzie też tutaj swoje ukojenie. Obserwujemy jak każdy z bohaterów przechodzi przemianę, co jest niesamowite. Potrzebują tego, potrzebują też siebie nawzajem. Są dla siebie swojego rodzaju lekarstwem. Styl i język nie jest skomplikowany. Czyta się łatwo, jest się ciekawym przemyśleń bohaterów. Historia z perspektywy Elie pisana jest w pierwszej osobie. W pozostałych przypadkach zastosowana jest trzecioosobowa narracja. Z początku trochę mnie to irytowało, ale dało się przyzwyczaić. "Mówi się, że czas leczy rany. To nieprawda. Czas pomaga nam o nich zapomnieć. I tyle. Strata bliskich jest nieuleczalna. Po niej nie można już dojść do siebie, chyba że nie ma się serca. Zwłaszcza, gdy dopada człowieka znienacka." Jest to historia smutna i przejmująca, momentami miałam ochotę płakać. Jednak jest też piękna. Pokazuje, jak bohaterowie powoli przechodzą przemianę i zaczynają sobie radzić z uczuciami, przeszłością i światem. W ostatnim czasie żadna książka nie wywarła na mnie takiego wrażenia, jak ta. Do tej pory ją przeżywam i szczerze Wam ją polecam. Według mnie to pozycja obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2018 o godz 19:30 Anonim dodał recenzję:
"Nieśmiała" to książka, która mnie zachęciła opisem, ale i również poruszonym problemem. Otóż ja całe życie byłam nieśmiała, aczkolwiek dopiero w dorosłym życiu bardziej zaczęło mi to dokuczać. Nie chodzi tylko o kontakty towarzyskie (z tym akurat nie mam dużych problemów), ale o fakt, że tak jak główna bohaterka ciągle zastanawiam się co ktoś o mnie pomyśli. To bardzo męczący problem.. Patrzę na ludzi, mają prawo jazdy, podróżują samotnie, korzystają z życia w każdej sferze, a ja? Kiedyś myślałam, że ze wstydu nie przystąpię do matury, a co dopiero mówić o studiach! Jeśli chodzi o to pierwsze, to zacisnęłam zęby i poszłam, pisemne poszły mi super, ale ustne już nie, bo oczywiście zjadła mnie trema. Jeśli chodzi o studia.. wyjechałam do Anglii od razu po liceum, więc nie było mi jakoś po drodze, ale wiem, że pewnie przez swoją nieśmiałość bym z nich zrezygnowała. Zastanawiam się, dlaczego tak jest, że jedni ludzie są pewni siebie i nie boją się innych, a są inni bardziej skryci i uwięzieni w swojej ciasnej strefie komfortu. Choć ciągle próbuję funkcjonować jak inni ludzie, to są różne rzeczy, które sprawiają mi problemy. Kiedyś chciałam jeździć samochodem, ale teraz zwyczajnie się boję, coś mnie blokuje przed chodzeniem na praktykę, nie wyobrażam sobie siebie na egzaminie. Po wielu latach, wiem że problem tkwi w wychowaniu. Moja mama zmarła jak miałam dziesięć lat, podobnie jak u głównej bohaterki, podejrzewam, że moja skrytość wzięła się właśnie przez traumatyczne przeżycie. Nie było nikogo kto by mi mówił, że mnie kocha taką jaką jestem, że jestem piękna i mądra, wiecie.. słowa, które należy mówić dziecku, aby w siebie wierzyło. Jestem okropnie zła na to, że przez coś na co nie miałam wpływu, teraz całe życie będę odczuwać "skutki uboczne". Wiem, jednak, że jeśli będę miała kiedykolwiek swoje dzieci, zrobię wszystko, aby wyrosły na pewnych siebie ludzi, znających swoją wartość i nie bojących się prostych czynności. Ja na szczęście mam teraz u swego boku osobę, która mnie dowartościowuje każdego dnia i dzięki, której otworzyłam się na ludzi i otwieram powoli na "nowe wyzwania", które dla innych byłyby czymś zupełnie normalnym. Może z czasem ta nieśmiała dziewczyna odejdzie w niepamięć? Tego życzę wszystkim, którzy zmagają się z takim problemem. A tymczasem zapraszam na recenzję Nieśmiałej :) O czym jest książka? Eleonore jest osobą nieśmiałą, przez co naraża się tym "normalnym". W szkole przezywają ją "niemota", "lodówa", "święta dziewica" i tak dalej, a wszystko przez to, że dziewczyna niewiele się odzywa, bo zwyczajnie nie ma odwagi. Z powodu ogromnego stresu nawet kiedy próbuje coś powiedzieć, to zdarza jej się jąkać, dlatego stara się trzymać w cieniu i udawać, że nie istnieje. Ale Eleonore kiedyś taka nie była. Miała przy sobie dwóch przyjaciół, dzięki którym była naprawdę szczęśliwa. Byli jak jedność, a nagle została sama. Zostawili ją, oboje. Eleonore wyróżnia się z tłumu swoimi rudymi włosami i oczami o dwóch barwach. Te cechy nie pozwalają jej tak łatwo zniknąć. Kiedy do szkoły przychodzi Jason, od razu zauważa Rudą i stawia sobie wyzwanie. Dziewczyna ma wrażenie, że w końcu ktoś chce się z nią przyjaźnić i wierzy, że mogłaby znów być taka jak kiedyś. Tylko czy Jason ma zamiar przyjaźnić się z "niemotą" czy może widzi w niej tylko zdobycz? Dlaczego Ruda stała się tak nieśmiała, skoro kiedyś była zupełnie kimś innym? Co na nią wpłynęło i jak potoczy się jej znajomość ze szkolnym buntownikiem? Moim zdaniem: "Nieśmiała" daje wiele do myślenia, a już z pewnością dla kogoś kto się utożsamia z bohaterką tak jak ja. Na szczęście nigdy nie byłam traktowana tak jak ona, ale sama odczuwam skutki nieśmiałości i sama się muszę z nimi mierzyć. Ludzie wokół twierdzą, że wcale nie należę do nieśmiałych, ale niestety nie mają pojęcia jaką trudność czasami odczuwam w kontaktach z innymi. Uważam, że warto zapoznać się z tą książką, zwłaszcza poleciłabym ją dla młodzieży, której może zdarza się odtrącić kogoś tylko, dlatego że jest małomówny? Warto postawić się w sytuacji tej osoby, zobaczyć co ona czuje i może spróbować ją poznać zanim się odtrąci? "Nieśmiała" to, jednak nie tylko książka dla młodzieży. Uważam, że spodoba się i starszemu pokoleniu, bo porusza ważne kwestie i daje do myślenia. Na dodatek autorka napisała tę książkę jak miała czternaście lat! Oczywiście na początku była to wersja internetowa, ale na szczęście zdecydowała się ją wydać. Warto również wspomnieć, że jest to debiutancka powieść, więc tym bardziej czapki z głów. Ktoś mógłby powiedzieć, o kolejna historia o szarej myszce, w której zakochuje się popularny chłopak. No może i byście zgadli, ale tutaj chodzi o to co działo się w całej książce. Naprawdę współczułam bohaterce, miałam ochotę ją przytulić i powiedzieć, że musi dać radę, że jest tego warta. Nie chcę nawet myśleć przez co musiała przejść i nie życzę nikomu czegoś takiego. Jednak książka pokazała mi, że ogromnie ważne jest, by mieć wsparcie w ciężkich chwilach,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2018 o godz 12:33 Heather dodał recenzję:
A gdyby tak wszyscy nagle odwrócili się od ciebie plecami? Wytykali palcem? Naśmiewali prosto w twarz? Czy miałbyś siłę, by mimo wszystko dumnie podnieść brodę do góry i nie poddać się w walce? "Nieśmiała" to debiutancka powieść Sarah Morant, autorki która podjęła się przekazania swoim czytelnikom nie tylko fabuły, ale i treści. Opisuje wydarzenia, które bez problemy mogłyby wydarzyć (lub wydarzyły) się w codziennym życiu. Kto z nas nie uległ szykanowaniu? Kto nie stał się w pewnym etapie swojego życia problemem dla rówieśników? Każdy z nas chciałby mieć przyjaciół, takich szczerych i prawdziwych, ale nie zawsze to możliwe. Czasami bowiem ktoś obiera nas sobie za cel, bez powodu, nie próbując zrozumieć tej drugiej strony i zamienia nasze życie w piekło. W takim trudnym dla siebie okresie poznajemy Eleonore. To bohaterka prosta, właściwie wcale nie skomplikowana, która każdego dnia musi radzić sobie z presją i obelgami ze strony rówieśników. Słyszy najgorsze wyzwiska i choć stara się puścić je mimo uszu - nie zawsze to możliwe. Bo chociaż nie pokazuje uczuć, nie znaczy że wewnętrznie nie przeżywa każdego słowa niczym pocisk trafiający ją prosto w serce. Chciała być tylko przezroczysta, a mimo wszystko każdy ją dostrzega. Jednak nikt nie pamięta, że nieśmiałość dziewczyny to kwestia nabyta, która kiedyś nie miała miejsca. Ale w przeszłości wydarzył się wypadek, który zmienił wszystko. Postać głównej bohaterki to przykład dziewczyny takiej samej jak my. I to uważam za wielki atut tej powieści. Czytając między wierszami możemy wyciągnąć kilka kluczowych morałów i sentencji a opierając się wyłącznie na tekście i dialogach wynotować wiele cudownych słów, które mogą motywować nas do działania. Bo choć to niepozorna powieść, tak samo jak niepozorna jest postać samej Eleonore. I chociaż czytelnik trzyma za nią kciuki ze wszystkich sił, zaczyna zastanawiać sie co dobrego wyniknie z faktu, gdy w jej towarzystwie zaczyna pojawiać się nowy uczeń. Jason jest jej całkowitym przeciwieństwem, flirciarzem i zgrywusem a jednak w pewien sposób imponuje dziewczynie. Pod maską podrywacza i ironicznego zawadiaki bowiem skrywa cudowne oblicze prawdziwego przyjaciela, który potrafi bez słów zrozumieć problemy dziewczyny. Tylko czy nowa znajomość im obojgu na pewno wyjdzie na dobre? Żałuję jedynie, że powyższa lektura jest taka króciutka. Napisana pięknym stylem, z fragmentami które bez problemu można każdemu cytować tworzy w głowie czytelnika zapadającą w pamięć powieść o nieśmiałości. A czy to nie jest temat, który dotyka nas samych? Autorka bardzo mądrze przedstawiła mechanizm napędowy, który prowokuje do kolejnych nieprzyjemnych sytuacji bez zastanowienia się nad konkretnymi powodami. A chodzi właśnie o to, by czasami zatrzymać się i pomyśleć. By zrozumieć nie tylko swoje czyny, ale i powodu tej drugiej strony. To piękna powieść, prosta w przekazie, zupełnie nieskomplikowana i niestety także smutna. Jak na debiutancką powieść przystało kryje w sobie pewne niedopracowania na które śmiało można przymknąć oko, gdy do głosu dopuścimy cudowny motyw relacji między Elie i Jasonem. To oni budują tą historię, uczą nas prawdziwej definicji przyjaźni i siły człowieka, który czując na sobie poczucie bezpieczeństwa jest w stanie stawić czoła wszystkim przeciwnością. "Nieśmiała" to książka niepozorna, ale warta przeczytania - udowadnia, że każdy zasługuje na szczęście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2018 o godz 20:51 Anonim dodał recenzję:
Wydawać by się mogło, że "Nieśmiała" jest jedną z tych książek, których fabuła znana jest każdemu z nas. Chociaż na pierwszy rzut oka miała takie wrażenie, to po przeczytaniu tej historii stwierdziłam, że jest to coś całkiem innego, niepowielającego schematów. Jak to w każdej książce bywa, i ta miała swoje wady. Trójkąt miłosny jest chyba każdemu z was znany i niestety już nielubiany. W tej książce pojawia się takowy motyw, ale widać, że autorka szybko zaniechała ten pomysł i nie był on do końca taki jak w innych historiach. "Nieśmiała" zawiera bardzo ważne przesłanie - jeśli nie potrafimy uporać się z przeszłością, nie damy sobie rady z teraźniejszością. Jest to chyba rzecz, z której każdy z nas zdaje sobie sprawę, jednak nie każdy potrafi się do niej zastosować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 12:12 Aleksandra_B dodał recenzję:
Teoretycznie zdawałam sobie sprawę z tego, co może mnie czekać podczas lektury „Nieśmiałej”. Ba, czułam się tak, jakbym umiała kontrolować całą tę historię, gdzie nikt i nic nie będzie w stanie mnie zaskoczyć. Z jednej strony to dość bolesna myśl, gdyż przewidywalność zdarzeń sprawia, iż człowiek powoli traci wiarę na niespodzianki, ale z drugiej, po zapoznaniu z opisem, doprawdy nie spodziewałam się niczego innego. Ot, co – kolejna młodzieżówka poruszająca wątek szarej myszki, którą – jakimś cudem – zainteresował się niegrzeczny chłoptaś i sprawia wrażenie szczerze zainteresowanego jej osobą. Jednakże w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że ta pozornie banalna otoczka będzie miała drugie dno, a nagromadzone pomiędzy słowami emocje uderzą we mnie aż z taką precyzją! Sarah Morant przygotowała tuziny fabularnych petard, których syczenie robiło się coraz głośniejsze wraz z każdą kolejną przeczytaną stroną, a każdy ich wystrzał zapierał dech w piersi lub prowokował do wyciśnięcia z oczu hektolitrów łez. Ale ja – jak to ja – zaczynałam obawiać się, czy autorka nie zapędzi się w kozi róg z rzucaniem Eleonore kłód pod nogi, co by zaowocowało stworzeniem najbardziej pokrzywdzonej nastolatki w literaturze. Na szczęście (chociaż w tym przypadku to potwornie brzmi) smutne chwile, pełne bolesnych i kłujących serce wspomnień, pozwalały odpychać się na bok pozytywnym akcentom, rozwiewającym ciemne chmury znad głowy głównej bohaterki. Pojawienie się Jasona w życiu Ellie okazało się zbawienne, wręcz oczyszczało atmosferę. Do czasu, aż nie przyszło coś znacznie więcej – powrót syna marnotrawnego, znaczy się najlepszego przyjaciela dziewczyny oraz nieuniknione, czyli problemy miłosne. Zapewne już się domyślacie, iż ponownie mierzyłam się z trójkątem miłosnym, lecz tym razem było zupełnie inaczej. Owszem, w pewnym momencie wydawało mi się, iż panna Morant gubi swój romantyczny rytm, przeobrażając przenikające przez rozdziały miłosne aromaty w smród kiczu, serwowanego w co drugim filmie dla romantyczek (bez urazy, panie!), ale w porę uratowała sytuację. Udało jej się uchylić fabularne okna, pozbywając się tych przykrych zapachów, a mnie uspokajając. Jednakże zakończenie ani odrobinę mnie nie zaskoczyło. Co więcej, spodziewałam się takiego obrotu spraw i... podobało mi się to. Tak, podobało mi się rozwiązanie, jakie zastosowała autorka i nawet nie wyobrażam sobie, aby to potoczyło się zupełnie innym torem. Fakt, tym samym trąci przez ten element nieco utartymi przez lata schematami, jednak ostatnio przyrzekłam sobie jedno: Nie wymagaj zbyt wiele od książek, które są pisane z myślą o innej grupie wiekowej! Jesteś już za stara, by móc w pełni rozkoszować się ich magią! Wiecie, że dotąd ciężko jest mi uwierzyć w to, że tak młoda osoba, jaką jest Sarah Morant, napisała tak dojrzałą i prawdziwą książkę, ukazującą wiele życiowych prawd? A kiedy jeszcze dołożymy do tego lekkie pióro, spod którego słowa przypominają fale, które porywają nas w coraz to głębsze zakamarki książki. Jestem wprost oczarowana jej kunsztem pisarskim, jednak na największe brawa zasługuje poruszony w „Nieśmiałej” wątek szufladkowania. Autorka dobitnie uświadamia młodych ludzi, iż powierzchowne ocenianie innych może spowodować wiele niekomfortowych, nieprzyjaznych do szpiku kości sytuacji. Bo łatwo jest nam śmiać się z tych, którzy w jakimś stopniu wyróżniają się na tle pozostałych, lecz pamiętajmy – pozory mylą. Wystarczyłoby porzucić narzucone uprzedzenia i chcieć dać tym ludziom szansę na to, by przedstawili swoją „wersję zdarzeń”. Kto wie, może wtedy okazałoby się, że ta pulchna nastolatka wcale nie żywi się samymi tłustymi potrawami, lecz z powodu choroby przyjmuje lekarstwa zwiększające jej masę, a odstawienie ich spowoduje przykre konsekwencje. Może wtedy wyszłoby na jaw, iż ten przemykający korytarzami niczym cień cichy chłopak jest workiem treningowym ojczyma, który poprzez bicie go wyładowuje swoje frustracje. A może ta starsza kobieta, odziana w brudne ubrania, nie jest bezdomną alkoholiczką, tylko została oszukana przez rodzinę, przez co wylądowała na bruku. Nie osądzajmy nikogo z góry, bo przyjdzie czas, że i my zostaniemy osądzeni. A karma bywa su...per nieprzyjemna... Podsumowując, oczekując lekkiej, niewymagającej wielkiego skupienia lektury, otrzymałam poruszającą historię, która bez wątpienia trafi do wielu nastoletnich (i nie tylko) serc swoją szczerością. Dlatego też, jeżeli potrzebujecie „nawilżyć” oczy łzami, to „Nieśmiała” będzie stanowić idealną wymówkę w kwestii tych słonych kropel. No i, rzecz jasna, jest warta poświęcenia jej uwagi! Wciąga lepiej niż taśmy schodów ruchomych rozwiązane sznurówki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-10-2018 o godz 11:34 Angelika dodał recenzję:
Ja już od pierwszych stron nawiązałam nic zrozumienia z autorką, z całego serca kibicowałam głównej bohaterce, aż do zakończenia powieści. Ostatnie kartki przyniosły mi mnóstwo niespodzianek, bo powieść w żaden sposób nie jest przewidywalna. Czytelnik ma okazję do uśmiechu, ale także do otarcia policzka z płynących łez. Ja niejednokrotnie przeżywałam tutaj totalną huśtawkę nastrojów, lecz o to chyba autorce chodziło. Do mojego serducha trafiła i to naprawdę bardzo mocno. Nie sądziłam nawet, że obecnie jakaś młodzieżówka tak przypadnie mi do gustu. https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/10/niesmiaa-sarah-morant-przedpremierowo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2018 o godz 19:52 Joanna Iwańska dodał recenzję:
Przyjaźń, miłość, nieśmiałość, pustka. To cztery z pozoru zwyczajne słowa. Jednak te cztery pozorne słowa oddają charakter tej książki. Wokół nich toczy się cała historia, która z pewnością spodoba się młodym czetnikom, którzy w bohaterach znajdą jakąś część siebie lub bliskich sobie ludzi. Książka napisana jest w narracji pierwszoplanowej z perspektywy Eleonore oraz w narracji trzecioosobowej z perspektywy Jasona i Tylera — przyjaciela Eleonore z przeszłości. Taki podział książki pozwala na lepszy odbiór całej historii. Nie tylko poznajemy uczucia i przemyślenia głównej bohaterki, ale także dwójki nastolatków, którzy odgrywają ważną rolę w życiu Eleonore i przyprawiają ją o zawroty głowy. Plusem książki jest to, że czyta się ją bardzo szybko. Historia wciąga czytelnika od pierwszej strony. Z zaciekawieniem śledzimy losy bohaterów. Zastanawiamy się jakie decyzje w ostateczności podejmie Eleonore i jak odbiją się one na losie innych. Za duży plus uważam również istotny w powieści wątek nieśmiałości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Riverdale. Informator licealisty Opracowanie zbiorowe
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.