Nieprzegrany zakład (okładka miękka)

Oferta empik.com : 30,62 zł

30,62 zł 39,90 zł (-23%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Tomala Weronika Książki | okładka miękka
30,62 zł
asb nad tabami
Tomala Weronika Książki | okładka miękka
36,45 zł
asb nad tabami
Tomala Weronika Książki | okładka miękka
32,14 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Cyniczny biznesmen i skromna kelnerka. Szansa na spotkanie jak jeden na tysiąc. Szansa na miłość?

Kolejna powieść autorki "Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc".

Filip, zamożny przedsiębiorca, jak co roku bierze udział w świątecznej akcji organizowanej przez fundację na rzecz biednych dzieci. Nie z dobroci serca, ale by wykreować dobry wizerunek firmy. Tak trafia na list chłopca, który zaskakuje go swoim skromnym marzeniem. Filip upatruje w tym podstęp, co staje się powodem sprzeczki między nim a sekretarką, w wyniku której zawierają zakład. By przekonać się, kto ma rację, mężczyzna zdobywa adres rodziny nadawcy. Na miejscu, w ubogiej dzielnicy, drzwi otwiera mu zdezorientowana kobieta.

Natalia jest samotną matką. Ciężko pracuje jako kelnerka, by utrzymać siebie i syna. Niespodziewane pojawienie się młodego biznesmena wywołuje zamieszanie i Natalia wyrzuca go za drzwi. Filip nie przywykł do takiego traktowania ani do kobiet obojętnych na jego urok. Nie potrafi jednak zapomnieć pięknych, orzechowych oczu Natalii. Postanawia nie odpuszczać. Pomiędzy tą dwójką rodzi się coś, przed czym oboje starają się bronić…

Weronika Tomala – pisarka, autorka powieści Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc, Płynąc ku przeznaczeniu i Rabih znaczy wiosna.

„Najbardziej emocjonująca i zaskakująca książka tego roku! Historia miłości, która zrodziła się przypadkiem. Czy list do Świętego Mikołaja może kogoś zmienić? Czy z dnia na dzień można stać się dla kogoś całym światem? Nieprzegrany zakład opowiada o tym, że pomimo bogactwa i luksusów nie wszystko w życiu da się kupić. Czasami zapatrzeni w czubek własnego nosa nie zauważamy kogoś, kto może zmienić nasze życie. Na zawsze”.
Wioleta Kuflewska, @wioletreaderbooks

„Weronika Tomala po raz kolejny stworzyła powieść, od której trudno się oderwać. Nieprzegrany zakład to historia o tym, jak jedno przypadkowe spotkanie może odmienić życie. Ale czy jest tu miejsce na happy end? Czy mężczyzna cyniczny i interesowny mógłby ułożyć sobie życie z niezamożną samotną matką? Lektura idealna na długie jesienne wieczory”.
Katarzyna Ewa Górka, @katherine_the_bookworm

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nieprzegrany zakład
Autor: Tomala Weronika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-29
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35741053
 
średnia 4,4
5
41
4
13
3
5
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
5/5
29-10-2020 o godz 10:01 przez: Anonim
Filip Stern jest trzydziestotrzyletnim zaradnym przedsiębiorcą. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia a jego firma, ze względu na wizerunek co roku bierze udział w akcji fundacji na rzecz biednych dzieci. W tym roku trafia na wyjątkowy list. Skromny i zaskakujący, jeśli chodzi i prośbę do Mikołaja. Jola (sekretarka) nie ma wątpliwości co do uczciwości małego Kuby. Filip jest innego zdania i powstaje zakład. Przed Sternem nie lada wyzwanie - udowodnić, że miał rację; że mały chłopiec skromnością skruszy serca otrzyma górę prezentów. Filip nie przewidział jednak tego, że jego serce zabije szybciej na widok mamy chłopca. Natalia jest samotną mamą Kuby, którą mąż zostawił z długami. Mieszka w slumsach i ledwo wiąże koniec z końcem. Pracuje jako kelnerka a za szefa ma wrednego typa, którego rączki sięgają dalej niż można. Gdy na progu jej mieszkania staje przystojny mężczyzna kobieta nie wierzy w jego dobre intencje. Przepaść między nimi jest kolosalna. A jednak coś tam zaczyna się tlić, do czego za wszelką cenę pragnie nie dopuścić. Czy w tym przedświątecznym czasie mogą zdarzyć się cuda? Czy Filip zmieni się? Czy Natalia i Kuba są tylko jego chwilową zachcianką? Czy kobieta wpuści go do swego serca? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Nie było mi dane jak dotąd poznać trzech poprzednich książek autorki. Ale po tej lekturze wiem, że muszę to nadrobić. Autorka zafundowała mi bombę emocjonalną. Z takie zwykłej historii stworzyła coś wyjątkowego. Ona skromna, doświadczona przez los, żyjąca w biedzie i ubóstwie ale z nadzieją i wiarą, że kiedyś będzie lepiej. Wszystko dla synka - to on jest jej radością i powodem, dla którego co dzień walczy. Nie goni za gotówką - chce tylko szczęścia. On przystojny, bogaty, zachłanny, surowy, bezlitosny. Jak to szef. Czy tych dwoje mogło coś połączyć? Gdy Święta za pasem dzieją się cuda. A wszystkiemu winien list od dziecka i orzechowe oczy jego matki. Od początku czułam smutek jeśli chodzi i historię Natalii. To czego doświadczyła i jak jej jest teraz ciężko. Inna może by się już dawno poddała i co rusz szukała nowej lepszej pracy, a nawet i bogacza, który wyciągnął by ją z biedoty. A ona taka nie jest. Nie jest łasa na gotówkę. Bardzo fajnie wykreowana bohaterka. Do samego końca trzymała się w ryzach i ani nie moment nie wychodziła z niej harpia. W mig zyskała moją sympatię. Prawdziwość tej kobiety chwyta za serce. Niezwykle realna postać. Tak jak mały Kubuś. Cudowny chłopczyk, który cieszy się z drobnostek a dla którego najważniejsza jest mama. Co to Filipa to miałam mieszane uczucia. Niby była ta chemia między nimi i to jego zauroczenie ale nie wierzyłam, że się zmieni, Że Filip mając w pamięci te dawne, cudowne chwile postanowi być taki jak kiedyś, że porzuci obecny wizerunek. Z przyjemnością obserwowałam jego przemianę i tę wewnętrzną walkę. Natalia była dla niego świątecznym cudem. Tak jak dla niej i dla Kubusia Filip, który podarował im nadzieję. Niejednokrotnie w moich oczach błyszczały łzy. Sceny miłosne jak i tej chemii miedzy bohaterami były o dziwo subtelne i muśnięte niczym promieniem słońca. Były nawet chwile, kiedy drżałam z emocji i tej niepewności, jeśli chodzi o stronę sensacyjną. Taka również znalazła tu swe miejsce. Tylko do jednej rzeczy mam zastrzeżenia - mianowicie finiszu sprawy z szefem Natalii. To ten wątek, który w moim odczuciu powinien zostać pociągnięty w innym kierunku. Jak dla mnie to niestety przesadzone. Wzruszająca, ciepła i bardzo emocjonalna historia samotnej matki, dla drodze której stanął bogacz. Realna i mocno osadzona w rzeczywistości historia, która porywa już od pierwszych stron. Autorka pokazała, że nigdy nie ma się pewności, kiedy trafi nas strzałą Amora. Z odpowiednią osobą można przenosić góry. Iść ramię w ramię w tym samym kierunku z uśmiechem na ustach i miłością w sercu. Wiara w dobro jest ważna. Tak jak nadzieja na lepsze jutro. Zostało w tej powieści pokazane to, do czego są zdolni źli ludzie. Co robią z zazdrości i chęci zemsty oraz jakie to wszystko niesie skutki. Niezwykle dokładnie dopracowani bohaterowie. Lekkość przekazu, styl i dobór słownictwa powoduje, że tę powieść się wręcz pochłania. Trzyma w napięciu w odpowiednich momentach. Mimo tego jednego minusika, o którym mowa powyżej, mówię tej książce tak i czekam na kolejne. A Wam również powinna przypaść do gustu. To historia a'la książę i Kopciuszek ale nie przesłodzona i taka, jaka mogłaby mieć miejsce tuż obok nas. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
12-10-2020 o godz 17:50 przez: Paulciaaa92
"Nieprzegrany zakład" to kolejna powieść spod pióra Weroniki Tomali. Tym razem skusiła się na nieco bardziej uniwersalną opowieść o dwójce osób, którym być może pisana jest miłość. Szczerze? Wzięłam się za tę książkę z ogromnym entuzjazmem po tym jak "Rabih znaczy wiosna" zmiótł mnie z fotela. Miałam ogromne oczekiwania i czy słusznie? Weronika Tomala tym razem opowiada historię biznesmena i kelnerki. Klasyka. On bogaty, wręcz tylko pieniądze się dla niego liczą. Ona ma synka, próbuje jako kelnerka usilnie utrzymać siebie i jego. I tak pewnego dnia Filip ląduje pod drzwiami Natalii po tym jak zawiera zakład ze swoją sekretarką. I co? I oczywiście nie może zapomnieć oczu Natalii. Takie typowe, prawda? Ale po kolei. Przede wszystkim bohaterowie. To bardzo stereotypowe stawiać kobietę po tej stronie biednej, zahukanej duszyczki. I akurat po tej autorce się tego nie spodziewałam, a dostałam taką właśnie bardzo schematyczną parę. On przecież nie zakochuje się od tak, ważniejsza jest kariera, a kobiety? Kobiety można mieć na pęczki posiadając tak gruby portfel. Kolejny schemat. Będę mielić dzisiaj to słowo, oj będę. Para spotyka się przypadkiem i dziwnym trafem on zostaje strzelony niczym piorunem kiedy widzi po raz pierwszy Natalię. Piękne oczy wystarczyły by się zakochał od pierwszego wejrzenia? Kobieciarz? No ale... schemat. Milionowa powieść dokładnie taka sama. Kurczę, okropnie mi szkoda, bo liczyłam na coś innego, wybijającego się ponad ten stos jednakowych książek. Z plusów (bo przecież nie mogę rzucać tylko uwagami niezadowolonego czytelnika) to jest to faktycznie lekka, przyjemna powieść i to w klimacie około świątecznym więc jeśli macie kogoś, komu jako prezent sprawiłaby wiele radości, to kupcie. Wiem, że wiele kobiet sięga po takie książki i pochłania jedną za drugą. Nie powiem, lubię takie książki jako przerywniki od czegoś cięższego ale również cenię oryginalność, element zaskoczenia, a kolejny raz dostałam książkę, która jest napisana według schematu. Okładka.Wiecie co? Podobała mi się do momentu aż ktoś nie powiedział, że wieje harlequinem! Serio! Faktycznie nieco tak jest ale z drugiej strony jest prześliczna i sugeruje co znajdziemy wewnątrz. Także jestem na tak, ale tylko dlatego, że to romans :) Cóż, ogólnie rzecz biorąc ta książka nie ma w sobie nic szczególnego, nic nowego i można przewidzieć ją od początku do końca. A nie o to chodzi w poznawaniu kolejnych historii. Generalnie więc... jestem na nie. Dla mnie to takie 4/10 i to tylko ze względu na lekki, przyjemny język. Ależ ja się zawiodłam na autorce! Oczekiwałam łamania schematów, stereotypów i co? I nic. Dosłownie. Wydawnictwu Zysk i S-ka dziękuję za egzemplarz :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2020 o godz 10:38 przez: Agnieszka Caban
Mówią, że niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu po coś. Jedni sprawiają, że nasza życiowa droga odzyskuje barwy i smak, inni znów, czekają na właściwy moment, by pokazać swoją niszczycielską siłę. Historia Natalii, jej synka Kuby, oraz Filipa, to poruszająca opowieść o marzeniach, poszukiwaniu bezpieczeństwa i zapełnianiu życiowej pustki, w której nie brak zatrważających scen. Nie mogłam się oderwać od czytania! Natalia nie ma łatwego życia, a mimo to radzi sobie doskonale. Samotnie wychowuje kilkuletniego synka Kubę, ma pracę, która nie jest co prawda szczytem marzeń, ale pozwala im na opłacenie najpilniejszych potrzeb. Ma też za sobą trudny bagaż doświadczeń, kiepskie relacje z rodziną i długi po ojcu Kuby. Kuba jest jeszcze małym chłopcem. Nie bardzo orientuje się w świecie dorosłych, ale jednak ma woje marzenia. Jedno z nich ujawnia w liście do św. Mikołaja, który dotrze do pewnej fundacji. Przeczyta go asystentka Filipa i przekaże szefowi. List zapoczątkuje serię spotkań zamożnego biznesmena z mamą chłopca. "NIEprzegrany zakład" to kolejna już książka w dorobku autorki, jednak pierwsza, którą miałam ogromną przyjemność przeczytać. Ta historia wydaje się bajką, jednak, moi drodzy wcale nią nie jest. Pokazuje bowiem też ciemne strony zwyczajnego życia. Praca kelnerki, w przypadku Natalii to nie tylko spotkania z ludźmi, napiwki, rozmowy. To także współpraca z ludźmi, którzy nie zawsze traktują nas tak, jak powinni. Przypadki molestowania w pracy to niestety nie takie znów odosobnione przypadki. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, ale tym samym pokazuje, że nie wolno być biernym. Jej bohaterka jest kobietą odpowiedzialną, nieco zagubioną, ale jednak waleczną. Dla swojej rodziny, synka każdego dnia walczy o przetrwanie. Nieco inaczej ma się sytuacja Filipa. Jest zamożnym, zadbanym mężczyzną, który wie, czego chce. Zarządza duża firmą, ludźmi, których nie do końca docenia i zna, a to potrafi się zemścić. List małego chłopca wywraca jego życie i plan na przyszłość, ale co ciekawsze przy okazji zaczyna odkrywać swoje prawdziwe potrzeby i uczy się okazywania emocji. Weronika T. najpierw zabiera nas w świat trójki bohaterów, którzy poznają się wzajemnie, uczą swoich potrzeb, zaufania, by za chwilę wywrócić tę historię o 180 stopni i zamienić w przerażający koszmar. Tajemnice, dreszcz pożądania, przyjaźń, bajeczne otoczenia i dramat, który mrozi krew w żyłach, a do tego wyjątkowa, świąteczna otoczka. Zanotujcie ten tytuł! Polecam! Więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2020 o godz 21:07 przez: Anonim
Weronika Tomala kolejny raz zaskakuje mnie swoją książką. Tym razem „Nieprzegranym zakładem” wydanym w wydawnictwie zysk. To historia wobec której nie można przejść obojętnie. Jedno spotkanie, które odmieniło życie kilku osób. Mamy tutaj do czynienia z bogatym, pewnym siebie mężczyzną oraz samotną matką, która liczy się z każdym wydanym groszem. Czy dwa przeciwstawne światy może coś połączyć? Właściciel jednej z gdańskich firm – Filip, jak co roku bierze udział w świątecznej akcji polegającej na sprezentowaniu wymarzonych prezentów potrzebującym dzieciom. Asystentka podsuwa mu list, w którym chłopiec chce jedynie kredek. Mężczyzna węszy w tym podstęp i postanawia na własne oczy przekonać się kim jest ten kłamliwy chłopak. Tak trafia na biedną dzielnicą, obskurną kamienicę i piękne, orzechowe oczy, które okazują się należeć do matki chłopca. Pracująca jako kelnerka, z długami po byłym mężu, w wynajmowanym mieszkaniu, ledwo wiąże koniec z końcem. Natalia czuje się, delikatnie mówiąc, zmieszana kiedy to przystojny biznesman pojawia się w jej mieszkaniu i nie ma oporów by wyrzucić do za drzwi. Ale Filip nie przywykł do takiego traktowania. Dodatkowo, siedzące mu w głowie oczy Natalii nie pomogą w zapomnieniu o tej wizycie. Historia Natalii, Kuby oraz Filipa chwyta za serce. Czy jest rzeczywista? Na pewno oddaje realia życia zarówno w biedzie, jak i bogactwie. Ale czy samotna matka bez grosza przy duszy miałaby szansę u bogatego i nie liczącego się z innymi bogacza? Mam nadzieję, że tak . Podczas czytania towarzyszyło mi mnóstwo emocji, począwszy od współczucia Natalii w jej sytuacji (szczególnie w pracy), wstydem dla cynizmu Filipa, strachu wobec naszej zguby oraz szczęścia. Choć bohaterowie wykreowani zostali na spokojnych, tak w książce zaskakuje pewien wątek, który zapoczątkowuje akcję oraz kilkadziesiąt stron niepewności. Czy czegoś mi w tej historii zabrakło? Chyba nie… były marzenia, trudne do rozwiązania problemy, samotność, bieda i luksus, dobre serce schowane głęboko pod warstwą garnituru. Książka pokazuje, że warto gonić za marzeniami, nawet jeśli wydają się być poza naszym zasięgiem. „NIEprzegrany zakład” to opowieść idealna na jesienne wieczory, która delikatnie wprowadzi nas w świąteczny klimat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-12-2020 o godz 08:58 przez: Anonim
Historia miłości, która zrodziła się przypadkiem! Szansa na znajomość między cynicznym biznesmenem, a skromną kelnerką, jest jak jeden na tysiąc – jednak czasem przypadek sprawia, że nieplanowane spotkanie, nagle odwraca życie o sto osiemdziesiąt stopni. Natalia to samotna matka, która już nie wierzy w szczęście, ani w dobre zakończenie. Skromna kelnerka, nie wyróżniająca się z tłumu, dla której najważniejszy jest syn Kuba. Mimo, że czasami jest ciężko, a życie nie raz ją skrzywdziło i zawiodło, to Natalia stara się być dobra i uczynna dla innych. Dopóki w jej poukładane życie nie wkracza Filip-zamożny przedsiębiorca, który upatruje podstęp w liście od chłopca. Jego firma bierze udział w świątecznej akcji organizowanej przez fundację na rzecz biednych dzieci. Postanawia na własną rękę przekonać się o swojej racji nie patrząc na konsekwencje swoich czynów. Nie spodziewa się jednak, że czasem nie każdy pragnie drogich i wypasionych prezentów. Oraz tego, że zostanie wyrzucony za drzwi. Filip jednak nie przywykł do takiego traktowania, ani do kobiet obojętnych na jego urok. Postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się czegoś o Natalii i Kubie, a jednocześnie im pomóc. Jednak jego pojawienie się w nieciekawej okolicy, gdzie mieszkają sprawia, że kobieta ma przez to kłopoty. Historia, która pokazuje, że czyny człowieka mają swoje konsekwencje. I nie ważne z jakich pobudek, by one nie były to sprawiają, że poukładane i spokojne życie może nagle stać się niebezpieczne. Pod fasadą bezwzględnego biznesmena czasami kryje się jednak ktoś o dobrym sercu. Bohaterowie pochodzą z dwóch odrębnych światów, ale jak to mówią – przeciwieństwa się przyciągają. Autorka zafundowała nam piękną historię z wątkiem świątecznym w tle. Jeden niepozorny list, który wywołał falę wydarzeń i dał szansę na spotkanie się Filipa i Natalii. Ich historia pokazuje, że nieważne są rzeczy materialne, a to co jesteśmy w stanie ofiarować drugiemu człowiekowi bezinteresownie. @Zaczytany_swiat_mamy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-10-2020 o godz 11:32 przez: Oblicza_Baby_Agi
Zanim sięgnęłam po tę książkę miałam jakąś niemoc czytelniczą. Szukając ratunku w mej niemocy sięgnęłam po tę lekturę. Zaczęłam czytać i wiesz co? Nie potrafiłam przestać. Co więcej czytałam, czytałam i byłam zdumiona, że strony tak szybko przesuwają się do przodu. Czas niestety też biegł szybko i inne sprawy ucierpiały, ale najważniejsze było, iż lektura mnie wciągnęła. Muszę przyznać, że takiej historii potrzebowałam. Lekkiej, przyjemnej, z pozytywnym zakończeniem. Takiej co może i jest przewidywalna, ale napisana słowem tak przyjemnym, że sama się czytała. Od tego rodzaju lektur, nie wymagam napięcia, nie oczekuje rozbudowanej i skomplikowanej fabuły. Mam odpocząć, ma być miło i przyjemnie. Bohaterowie mają mnie zaciekawić i mam im kibicować. Mogę się śmiać lub łzy ocierać. I... To tu dostałam. Brawo. Zaczyna się ciekawie. Poznajemy głównego bohatera, który mi się spodobał. Może nie podbił mega serca, ale też nie irytował. Z kolei główną bohaterkę od razu pokochałam. Miała swoje zdanie i go broniła. Robiła wszystko, by jej dziecko było szczęśliwe. Nie parła do przodu za wszelką cenę i trudno było jej uwierzyć w swoje szczęście. Tak wykreowani bohaterowie sprawili, że książka nie była przesadzona, co czasem w takich historiach się zdarza. Fabuła jest osadzona w grudniu i styczniu, co sprawia, że już zaczynam powoli odczuwać też magiczny czas w roku. Byłam ciekawa też, co autorka wymyśliła, aby nadać trochę dreszczyku historii.. Muszę przyznać, że dość interesująco rozwiązała akcję. Co nie zdarza mi się często było też napięcie i to niezwykłe oczekiwanie... Czytałam z tchem zapartym i musiałam wiedzieć jak się skończy. Rzecz jasna się nie zawiodłam. Polecam dla każdego kto lubi historie wciągające, które idealnie nadają się na jesienne wieczory spędzane z herbatą i pod kocem. 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-10-2020 o godz 21:39 przez: aneta1989
W miniony weekend miałam okazję przeczytać książkę Weroniki Tomali pt. "Nieprzegrany zakład". Miałam pierwszy raz styczność z twórczością tej autorki i na pewno nie ostatni! Już sprawdziłam jakie książki autorka ma na swoim koncie🙈 Bo ja... PRZEPADŁAM.... Jednym tchem ją pochłonęłam... Na mnie dobrze działają takie historie, w których ukazana jest przemiana człowieka. Mam wtedy nadzieję, że w prawdziwym życiu istnieją jeszcze dobrzy ludzie. Jednakże mam wrażenie, że jest ich coraz mniej... Filip - biznesmen, który swoim zachowaniem odstrasza ludzi wokół siebie, a wśród pracowników budzi respekt. Początkowo denerwowało mnie jego zachowanie, ale moment, w którym zaczął się zmieniać był magiczny :) Z jednej strony chciał być ciągle tym samym Filipem, który każdemu rozkazuje i spełnia jego warunki, a z drugiej był ciepłą osobą, która potrafi zatroszczyć się o drugiego człowieka. A to wszystko sprawka Natalii i jej orzechowych oczu... Natalia - skromna kelnerka, samotnie wychowująca swego synka, który jest dla niej całym światem. Życie Natalii nie było usłane różami, ledwo wiąże koniec z końcem. Jej szef znęca się nad nią psychicznie i nie tylko... Przestraszona dziewczyna nie może pozwolić sobie na zwolnienie, ponieważ potrzebuje tej pracy... Jeden list do Mikołaja... Jedna mała prośba małego chłopca... Miało być jedno-jedyne spotkanie... A spotkanie zamieniło się w...miłość? Polecam Wam przeczytać tę piękną historię. Przeniesie Was w świat marzeń i ukaże dobro człowieka :) Gratuluję autorce pięknej powieści! A wydawnictwu Zysk bardzo dziękuję za możliwość zrecenzowania tej pięknej opowieści!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2020 o godz 15:33 przez: Anonim
Książka chwilę na półce u mnie leżała ale bardzo z tego się cieszę bo nadszedł listopad A książka właśnie trwa w takiej strefie czasowej . W prost mówię świąteczna książka. Znacie książkę Anny langer "Nie byłaś grzeczna w tym roku" ? Dlaczego mowie o tej książki ponieważ ta książka jest podobna do takiego stylu tylko bardziej delikatna bez pikanteri idealna na listopadowy wieczór przy świecy i kubku herbaty . Natalia samotna matka wychowująca syna którą mieszka w nieciekawej dzielnicy Gdańska pracuje jako kelnerka i ledwo wiąże koniec z końcem. Fillip zamażny przedsiębiorca który co roku bierze udział w akcji kupowania prezentów biedniejszym dzieciom . W tym roku o tym zapomniał i nie miał czasu więc zlecił wszystko swojej sekretarce. Wychodząc z biura patrzy na listy które zostały wybrane oraz odrzucone. Pośród komputerów i rowerów przyciąga jego uwagę list na którym chłopiec prosi o kredki i blok rysunkowy. Zdziwiony taka prośba wymyśla teorię że dzieciak bierze na litość i że dzięki temu chce dostać dużo droższy prezent z czym jego sekretarka się nie zgadza i zakładają się kto ma rację. Książka wciągająca już od pierwszych stron . Podzielona na perspektywę jego i jej przez co wiele uczuć poznajemy . Przez lekkie pióro autorki książkę czyta się szybko i przyjemnie . Ja spędziłam z tą książką wspaniały wieczór. Nie ma tu gorących scen łózkowych ale czuć namiętność pomiędzy bohaterami . Autorka daje nam również moment grozy Który jako u mnie matki wywołał wiele emocji. Ja polecam książkę bo mi się bardzo podobała i pod koniec chciałam jeszcze więcej stron .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-01-2021 o godz 19:21 przez: anonymous
"Nieprzegrany zakład" to z jednej strony historia lekka i przyjemna, z drugiej zaś bardzo wciągająca, zaskakująca i dająca do myślenia. Dzięki krótkim, pisanym z perspektywy obu bohaterów rozdziałom, książkę czyta się naprawdę szybko. Akcja toczy się nieśpiesznym, spokojnym rytmem, ale jest poprowadzona w bardzo ciekawy sposób. Chwilami jest uroczo i zabawnie, a za moment wzruszająco i nieco przerażająco, przez co ciężko jest się oderwać od lektury. W książce pojawia się także wątek sensacyjny, który jest całkiem nieźle rozegrany i totalnie zaskakujący. Jedynie co mi w nim nie grało, to jego zakończenie. Jak dla mnie nieco przesadzone. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, choć muszę przyznać, że nie od razu i nie do końca ich polubiłam. Filip na początku strasznie irytował mnie swoim takim nieco prostackim, aroganckim zachowaniem, jednak z każdą kolejną stroną lubiłam go coraz bardziej. Natomiast Natalia denerwowała mnie odrobinę swoją uległością, oraz brakiem odwagi, by sprzeciwić się swojemu szefowi oraz zawalczyć o marzenia i lepszy byt dla siebie i synka. Mnie osobiście się ta historia podobała, spędziłam z tą książką naprawdę miłe godziny i ze swojej strony bardzo ją Wam polecam. Przez panujący w niej nienachalny, świąteczny klimat, jest idealna właśnie na ten czas, ale na zwykłe jesienno-zimowe wieczory także będzie super. https://www.angelika-jasiukajc-blog.pl/2021/01/recenzja-nieprzegrany-zakad-weronika.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2020 o godz 20:10 przez: Eliza Żywicka
#388 - Nieprzegrany zakład - Weronika Tomala - Zysk i S-ka Wydawnictwo #141/52/2020 Książka miała swoją premierę dnia 28.09.2020 roku i ma 304 strony. Pochłonęłam ją w jeden wieczór, gdyż historia zawarta w książce jest bardzo wciągająca. Opowieść trochę jak z Kopciuszka, ale bardzo urocza. Biznesmen Filip Stern zakłada się ze swoją asystentką Jolą, kiedy do jego firmy trafiają listy od biednych dzieci, z prośbą o świąteczne paczki. Kiedy odwiedza jednego z chłopców Kubę, który poprosił o blok i kredki, jego życie się zmienia. Zauroczony jego mamą Natalią, próbuje uciec od rodzących się uczuć. Ich znajomość jednak zaczyna się pogłębiać. Czy Natalia odwzajemni uczucia mężczyzny ? Jest to moja pierwsza książka świąteczna w tym roku i bardzo się cieszę, że zaczęłam właśnie takim akcentem. Na zakończenie kilka słów: "Natalia ukradkiem ociera łzę płynącą po policzku. Przysuwam się i siadam tuż za nią, przytulając ją do siebie. Nieważne, co pomyśli sobie mały. W tym momencie najważniejsza jest jej bliskość. Ta chwila. Święta. Oni. Ich i moje szczęście. Czuję magię wigilijnego wieczoru. Coś naprawdę w tym jest. Choć nie da się jej zobaczyć, można ją poczuć." Dziękuję za książkę Zysk i S-ka Wydawnictwo https://www.facebook.com/zaczytanaeliza/photos/a.1656801191286441/2496997767266775/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-10-2020 o godz 16:10 przez: Life_substitute
" Natalia ukradkiem ociera łzę płynącą po policzku. Przysuwam się i siadam tuż za nią, przytulając ją do siebie. Nieważne, co pomyśli sobie mały. W tym momencie najważniejsza jest jej bliskość. Ta chwila. Święta. Oni. Ich i moje szczęście. Czuję magię wigilijnego wieczoru. Coś naprawdę w tym jest. Choć nie da się jej zobaczyć, można ją poczuć." Po przeczytaniu "Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc", która była świetna, miałam duże oczekiwania wobec tej historii, i niestety trochę się rozczarowałam, nie zrozumcie mnie źle to nie jest zła książka, tylko po prostu czegoś mi w niej zabrakło. Może chodzi o to, że zarówno fabuła jak i bohaterowie są dosyć schematyczni, łatwo jest przewidzieć kolejne zwroty akcji i zachowania postaci, chociaż w sumie, do tej pory nigdy mi to za bardzo nie przeszkadzało, więc wciąż siedzę i próbuję zrozumieć, co tutaj nie zagrało. "Nieprzegrany zakład" to historia bogatego biznesmena i samotnej matki, on bogaty egoista i ona, ciężko pracująca kobieta, która pragnie zapewnić lepsze życie swojemu synowi, cała akcja dzieje się w okresie zimowo-świątecznym, a książkę czyta się szybko i przyjemnie, tylko czemu do końca jej nie kupuję?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-10-2020 o godz 17:50 przez: natala_reads
"Nieprzegrany zakład" to pierwsza książka autorki po jaką sięgnęłam. Dlaczego? Szczerze to nie wiem, ale na pewno skusiło mnie polskie nazwisko. W powieści pojawia się dwójka bohaterów: Filip - zamożny przedsiębiorca i Natalia - samotna matka pracująca jako kelnerka. I wiecie co? Spodziewałam się jakiejś ciekawej fabuły, takiej, która sprawi, że wybije się ze schematów jakimi napisane są romanse.. I co się stało? Oczywiście nic.. "Nieprzegrany zakład" to dobra książka, ale strasznie schematyczna i bardzo do przewidzenia. Fakt czytało się ją szybko i lekko, ale zabrakło mi tego "czegoś". Znudziłam się podczas jej czytania. Nawet bohaterowie nie wyróżniają się czymś szczególnym. Wszystko jest tak jak wszędzie, tak jak w innych romansach. Ogólnie książka fajna, ale jednak nie dla mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2021 o godz 10:23 przez: ksiazkoweconieco
Przyjemna lektura, romantyczna z lekkim zabarwieniem kryminalnym. Historia jak w bajkach. Ona ledwie wiąże koniec z końcem, samotna matka z dzieckiem, które marzy o... wielu kolorowych kredkach. On bogaty biznesmen, któremu ciężko uwierzyć, że dziecko może marzyć o kredkach, i postanawia ich odnaleźć. Zakochują się w sobie, a gdy jest już pięknie, bajkowo... niespodziewany zwrot akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
21-10-2020 o godz 09:29 przez: Magdalena Bazan
Mnie nie urzekła, chociaż początek był zachęcający.... niestety fabuła i pomysł poległy w momencie kiedy Kuba dzwoni do Filipa. Ani to Prrety Woman ani Kopciuszek ... No cóż może innym razem wyjdzie lepiej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2020 o godz 22:45 przez: Anonim
Bardzo fajna książka.Szybko się czyta i bardzo wciąga.Pieknie napisana ,czasem bardzo wzruszająca.Wielkie brawa dla autorki,polecam😄😄😄
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2020 o godz 09:05 przez: Daruśka19
Dla mnie książka bardzo fajna. Czyta sie lekko i przyjemnie, czasem potrafi wzruszyć. Książka w sam raz na jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
09-10-2020 o godz 12:43 przez: Anonim
Książka fajna, lekka i przyjemna w czytaniu. W sam raz na jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2021 o godz 17:07 przez: Jowita Trzcińska
https://czytam-w-nocy.blogspot.com/2020/10/nieprzegrany-zakad.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2020 o godz 20:19 przez: Basia Adler
Bardzo przyjemna w odbiorze książka idealna na jesienny wieczór
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2020 o godz 09:15 przez: Magdalena
Książka porywa od pierwszych stron. Bardzo, bardzo polecam❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
4.7/5
21,99 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy Haig Matt
4.6/5
26,56 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekcje pływania Reinhart Lili
4.3/5
25,42 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przebudzenie De Mello Anthony
4.6/5
28,22 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Mag Fowles John
5/5
40,51 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Duch Bennett Arnold
4.9/5
28,42 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kissinger Isaacson Walter
5/5
50,49 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Walc dla Izabeli Thiel Natalia
5/5
27,11 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rzeka świadomości Sacks Oliver
4.9/5
35,15 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Błędnik Wood Henry
5/5
52,36 zł
59,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego