Niechciany gość (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (7): Cena:

Oferta empik.com : 28,11 zł

28,11 zł 37,90 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pełen niespodziewanych zwrotów akcji thriller, napisany przez autorkę bestsellerów "Para zza ściany" i "Nieznajoma w domu".

W Catskills panuje zima, a Mitchell’s Inn, hotel ukryty wśród górskich lasów, jest miejscem doskonałym na niczym niezmącony weekendowy wypoczynek albo na romantyczną schadzką. Gdy wokół pogarsza się pogoda, a burza śnieżna powoduje awarię elektryczności oraz uniemożliwia wszelką komunikację ze światem zewnętrznym, gościom nie pozostaje nic innego, jak tylko cierpliwie czekać na możliwość skontaktowania się ze światem za murami budynku.

Tymczasem jednak niespodziewanie ginie jeden z gości Mitchell’s Inn. Śmierć wygląda na efekt wypadku, ale gdy życie traci kolejna osoba, ludzie uwięzieni w hotelu na odludziu zaczynają wpadać w panikę.

W odciętym od świata luksusowym hotelu coś lub ktoś uśmierca jego mieszkańców, zabijając ich w kolejności, której reguł nikt nie jest w stanie odgadnąć. Przerażonym ludziom pozostaje czekać na śmierć lub na cudowne wybawienie, które wydaje się jednak bardzo odległe.

"Udowadniając, że czas biegnie do przodu, ale ludzie się nie zmieniają, Lapena stworzyła doskonałą zagadkę kryminalną, z której dumna byłaby sama mistrzyni Agatha Christie".
"USA Today"

"Intrygująca akcja, izolacja od świata, zamieć śnieżna i śmierć, która czai się niemal w każdym kącie. Niechcianego gościa czyta się tak samo jak ociekające adrenaliną książki Agathy Christie. Zanim przystąpisz do lektury, odłóż na później wszelkie prace, ponieważ nie oderwiesz się od tej książki, dopóki nie przeczytasz ostatniego zdania".
Gilly Macmillan, autor "Perfekcyjnej dziewczyny"

"Lapena napisała doskonałą powieść kryminalną, emanującą atmosferą znaną z  książek Agathy Christie. Czytelnicy, zachwyceni jej poprzednimi powieściami, na pewno nie oderwą się także od tej lektury. Każdy, kto lubi mroczne zagadki kryminalne, przeczyta ją jednym tchem".
"Library Journal"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Niechciany gosc

Tytuł: Niechciany gość
Autor: Lapena Shari
Tłumaczenie: Kuś Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-20
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 147 x 216 x 35
Indeks: 26954936
średnia 4,5
5
52
4
15
3
6
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
27-12-2018 o godz 17:13 przez: Lidia Juel | Zweryfikowany zakup
Ksiazka zawiodla mnie calkowicie. Czytajac recenzje mialam nadzieje , ze rzeczywiscie jest to wspolczesna Agatha Christie. Nic bardziej mylnego! Autorka wykorzystuje wszystkie triki z niezapomnianej Agathy , a mianowicie probuje nasladowac atmosfere , przedstawiac sytuacje z perspektywy bohaterow ksiazki , no i oczywiscie wybrac najbardziej mniej podejrzana osobe na morderce. Nic z tego jej sie nie udalo, najpierw akcja ciagnie sie slamazarnie , a potem trup sie sciele gesto, jak na moj gust , za gesto. Od polowy ksiazki wiedzialam juz , kto zabija, i nie dlatego , ze jestem takim bystrzakiem , po prostu wyeliminowalam najbardziej podejrzane osoby. Reasumujac , nie tylko ta ksiazka mnie zawiodla , ale znudzila , co w przypadku ksiazki kryminalnej jest po prostu niedopuszczalne . Nie polecam !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2021 o godz 16:28 przez: Liliana | Zweryfikowany zakup
Mi książka bardzo się podobała, jest w klimatach które najbardziej mi odpowiadają, nie jest nużąca ani rozciągnięta na siłę. Ciągle dzieje się coś ciekawego, na światło dzienne wychodzą kolejne ciekawostki z życia zebranych przez los w jednym miejscu ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2019 o godz 21:41 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Niesamowicie wciągająca i trzymająca w napięciu książka. Malo jest takich, ktore potrafia mnie zaskoczyć, a ta właśnie spełniła moja oczekiwania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-04-2019 o godz 06:33 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Takiego końca się kompletnie nie spodziewałam. Czyta się szybko i trzyma w napięciu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2019 o godz 02:46 przez: Gabriela Szymańska-Korzeń | Zweryfikowany zakup
Książka warta przeczytania.Zakończenie zaskakujące,ciekawa fabuła,szczerze polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2019 o godz 11:08 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Ciekawa, pełna akcji, fajnie się czyta nie tylko wieczorem 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2021 o godz 09:13 przez: Iwona Piech | Zweryfikowany zakup
Polecam 🙂 Książkę czyta się szybko a koniec zaskakuje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2019 o godz 23:08 przez: malgorzata o´mara | Zweryfikowany zakup
Bardzo lubie ksiazki tej autorki.Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2019 o godz 22:04 przez: megaan2 | Zweryfikowany zakup
Chwila przyjemności, chwilo trwaj wiecznie.Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2018 o godz 00:05 przez: Cantata
Słyszeliście powiedzenie, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu? W tym wypadku losy naszych bohaterów krzyżują się w niezwykle malowniczym i zapomnianym przez Boga i ludzi miejscu, jakim jest Mitchell's Inn. To idealne miejsce dla kochanków, poszukujących weny i spokoju pisarzy, czy pragnących zacieśnienia więzi przyjaciół. To tutaj przechodzące kryzys małżeństwo, może spojrzeć na swój związek z dystansu i podjąć decyzje na przyszłość. Padający śnieg, ogień w kominkach, oszronione lodem szyby, nadają miejscu tajemniczego uroku. Aż ciężko uwierzyć, że tak malownicza sceneria stanie się miejscem okrutnej zbrodni. Uwielbiam książki, w których autorzy, angażują czytelnika i zmuszają do samodzielnego rozwiązania zagadki."Niechciany gość" to niesamowity kryminał, dla miłośników suspensu, klaustrofobicznego klimatu zamkniętych przestrzeni oraz typowego "whodunnit". W odciętym od świata luksusowym hotelu coś lub ktoś uśmierca jego mieszkańców, zabijając ich w kolejności, której reguł nikt nie jest w stanie odgadnąć. Przerażonym ludziom pozostaje czekać na śmierć lub na cudowne wybawienie, które wydaje się jednak bardzo odległe.( Źródło :notka od wydawnictwa) Najmocniejszą stroną tej powieści są jej bohaterowie i to pomimo faktu, że są postaciami raczej stereotypowymi. Cała zabawa w zgaduj zgadula, polega właśnie na tym, by odgadnąć kto pierwszy złamie schemat. To właśnie ta osoba może okazać się mordercą. Muszę przyznać, że na początku obawiałam się, że autorka nie poradzi sobie z narracją. W końcu użyczyć głosu około 10 pierwszoplanowym postaciom, to nie lada wyzwanie. Okazało się, że moje wątpliwości były bezpodstawne. Każdy z naszych bohaterów to postać wiarygodna i szczera. Nikt nie był tutaj faworyzowany. Ani razu nie miałam wrażenia chaotyczności, zawsze widziałam o kim mowa. Już na samym wstępie autorka zadbała o to, by dostarczyć czytelnikom jak najwięcej informacji o hotelowych gościach i pracownikach, choć tych drugich jest zaledwie dwóch. Poznajemy tutaj poszukującą weny pisarkę-lesbijkę, znanego prawnika, bogatego spadkobiercę fortuny i jego narzeczoną, cierpiącą na ZSP dziennikarkę, młodą parę, która wybrała się na romantyczny weekend oraz starsze małżeństwo z problemami. Każda z tych osób jest dokładnie taka jakiej się spodziewamy. Pisarka musi być wredna i zgorzkniała, adwokat przemądrzały i ambitny, narzeczona to zwykła lalka barbie a dziennikarkę dręczą traumy, które topi w morzu alkoholu. Zresztą nikt tutaj za kołnierz nie wylewa. Choć w co drugim kryminale spotykamy takie profile psychologiczne, to muszę przyznać, że zebrane do kupy tworzą interesującą mozaikę. Każdy tutaj coś ukrywał, każdy miał "przeszłość" i ciężki bagaż doświadczeń. Każdy był podejrzany, a jednocześnie wszystkim ufaliśmy. A może nikomu? Wraz z rozwojem fabuły poznawaliśmy coraz więcej szczegółów z życia naszych bohaterów. Jeden z nich został oskarżony o zabicie żony, inny widział śmierć własnego brata jeszcze ktoś zdradzał żonę czy pozwolił na gwałt. Kiedy fakty te powoli wychodziły na jaw, atmosfera robił się coraz bardziej gęsta, newralgiczna i naelektryzowana. Oglądaliście kiedyś dość ciekawy film pod tytułem "Nine dead" z 2010 roku? Opowiada on o grupie ludzi, porwanych przez szaleńca. Zakładnicy dowiadują się, że co dziesięć minut będzie ginąć jedna osoba, dopóki nie dowiedzą się, w jaki sposób są ze sobą połączeni. Tylko wzajemna współpraca pozwoli im przetrwać. "Niechciany gość" oparty jest na podobnym schemacie. Miejsce akcji to odizolowany od świata przez zamieć śnieżną hotel, a bohaterami są obcy sobie ludzie, dla których wyznanie sekretów i obnażenie własnego "ja" będzie jedyną deską ratunku. Choć trup ściele się tutaj gęsto, książka jest zupełną przeciwnością literatury typu gore. Przeważająca część fabuły rozgrywa się w głowach naszych bohaterów. Nie dość, że poznajemy ich historie, jedne mniej a drugie bardziej tragiczne, to mamy wgląd również w ich myśli. Choć zebranie tak specyficznych i oryginalnych w swoim tragizmie postaci, w jednym miejscu i czasie, zapewne nie zdarza się w rzeczywistości, tak fikcja literacka jest w stanie to udźwignąć i nadać pozory realności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2018 o godz 07:04 przez: werka777
Książka rozpoczyna się krótkim opisem dnia poszczególnych osób, które choć wiodą zupełnie różne życie, mają ze sobą coś wspólnego. Wszystkie zmierzają do oddalonego od cywilizacji hotelu Mitchell’s Inn. Dwie przyjaciółki mające zamiar odetchnąć od trosk dnia codziennego – spośród których jedna jest przeżywającą trudne chwile dziennikarką wojenną. Przytłoczony nadmiarem pracy prawnik, zwyczajna para kochających się ludzi, pisarka, zakochani w sobie do szaleństwa narzeczeni czy małżeństwo, które właśnie przechodzi kryzys i raczej nie zapowiada się na poprawę. Każdy ze swoją własną historią, której rąbek tajemnicy od czasu do czasu uchyla się przy wspólnych spotkaniach. Jedni mniej, inni bardziej podejrzani. Ci wyraźnie coś skrywający i ci, którzy przez jakiś czas wydają się czyści niczym łza. Budzący sympatię, ale i lęk. Bierni i ci prężnie działający, wychodzący przed szereg. W końcu ci żywi, szczęśliwi i ci, którym nie udało się przetrwać. Jest z czego wybierać, jest kogo typować. Ale nie radzę zadzierać nosa i przedwcześnie chwalić się intuicją. Dlaczego? Shari Lapena to mistrzyni intrygi i mylnych tropów. Żadnego ze swoich bohaterów nie zostawia bez cienia podejrzeń i naprawdę nie ma co wybitnie silić się na własne śledztwo, bo sytuacja zdaje zmieniać się z minuty na minutę. Każdy kolejny rozdział pozostawia jakieś wątpliwości, rzuca na sprawę nowe, zupełnie inne światło. Na wierzch wychodzą ludzkie brudy, skrupulatnie zamiatane pod dywan. I to napięcie, to uczucie niepewności, niebezpieczeństwa. Do teraz mam ciarki na rękach. Naprawdę już nie pamiętam, kiedy ostatnio tak dobrze bawiłam się w towarzystwie thrillera. A wszystko dlatego, że autorka nie postawiła na banalny opis krwawych scen, zaś zastąpiła je zawiłymi portretami psychologicznymi, które fundują nie lada rozrywkę i stają się dla czytelnika prawdziwym wyzwaniem. Rewelacyjne jest również samo tło. Hotel położony na odludziu, w którym goście nie uraczą ani sieci komórkowej, ani WiFi. Miejsce, które ma pozwolić na całkowity odpoczynek, na wyzbycie się trosk. Tymczasem staje się wielkim grobowcem, z którego nie w sposób uciec. Wokół mroźna zima, sparaliżowana komunikacja, brak możliwości skontaktowania się z innymi. To wszystko zdecydowanie działa na wyobraźnię. Gęsta atmosfera, mroczny klimat i ten ktoś, kto najwyraźniej nie cofnie się przed niczym. Trudno mówić tutaj o jednym punkcie kulminacyjnym czy jednym zwrocie akcji, ponieważ cała fabuła została takowymi wypełniona. Po brzegi. Finał i rozwiązanie zagadki jak zawsze w przypadku powieści Shari Lapena pozostawia z opadniętą szczęką, tymczasem radzę doczytać książkę do samego końca, do ostatniego zdania, bo u tej autorki w każdym momencie może zdarzyć się naprawdę wszystko. „Niechciany gość” to książka, którą nie w sposób odłożyć na bok nie przeczytawszy kolejnej i kolejnej strony. Dużo bym dała, by móc zobaczyć jej ekranizację. Tymczasem szczerze polecam wszystkim fanom gatunku i u schyłku roku powiem, że to absolutnie najlepszy przeczytany przeze mnie thriller 2018. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/11/niechciany-gosc-shari-lapena-hotel-na.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-02-2019 o godz 19:50 przez: Werka Penar
Książka Shari Lapeny to kolejna lektura, która odwiedziła mnie w ramach booktouru. Byłam bardzo ciekawa zarówno samej autorki, jak i tematu powieści. Podobne dzieło, które do teraz mam w pamięci, dawno temu wydawała Agatha Christie. Książka ta nosiła tytuł: Dziesięciu Murzynków, i podobnie jak tekst Shari Lapeny opowiadała o zamkniętym, oddzielonym od reszty świata miejscu, w którym zaczynają ginąć bohaterowie. Bałam się, że zeszłoroczna premiera będzie kolejną, nieudaną próba odwzorowania dzieła Pani Christie. O książce: W piątek, po godzinie 16, do eleganckiego i dostojnego hotelu Mitchell's Inn, położonego w malowniczym zakątku Appalachów, przybywają weekendowi goście. Poznajemy ich już podczas podróży lub tuż po przybyciu na miejsce. Każdy spodziewa się po tym krótkim pobycie czegoś innego. Niektórzy chcą odpocząć i zapomnieć o problemach, inni szukają natchnienia, a jeszcze inni odnowić swoje relacje. Pierwszego wieczora w hotelu panuje świetna atmosfera, a zimowy, piękny krajobraz za oknem pozwala się odprężyć. Właściciel hotelu dba o każdy szczegół, a jego syn Bradley zapewnia gościom efektowną rozrywkę Niestety następnego dnia czar pryska. Wczesnym rankiem zostaje znalezione ciało pierwszej ofiary. Śmierć wygląda na efekt wypadku. Dodatkowo burza śnieżna uniemożliwia wydostanie się z hotelu, a brak prądu i zerwane linie telefoniczne całkowicie odcinają gości od świata. Zaczynają ginąć kolejne osoby. Kto stoi za tymi morderstwami? Przerażonym gościom pozostaje czekać na śmierć, albo wybawienie, które wydaje się jednak bardzo odległe... Moje zdanie: Mówiąc wprost, to "Niechcianego gościa" czytało mi się naprawdę szybko. I chociaż opisane wydarzenia dotyczą jedynie jednego weekendu, to cała akcja prowadzona jest warto i zwięźle. Mamy tutaj wielu ciekawych bohaterów, a każdy z nich przedstawiony jest zupełnie inaczej. Jak wspomniałam wcześniej, to poznajemy ich już na pierwszych stronach powieści, dowiadując się trochę o ich życiu, co powoduje, że zwyczajnie się z nimi zżywamy i kibicujemy w jak najszybszym wydostaniem się z hotelu. Atmosfera grozy, narastająca nieufność jednych gości do drugich, zaskakujące reakcje oraz szansa dla czytelnika bycia przez kilka chwil detektywem daje nam podstawy pod dobrą powieść kryminalną. Powiem Wam szczerze, że kilkukrotnie wydawało mi się, iż znam rozwiązanie zagadki, chociaż ani razu nie trafiłam poprawnie ;) Na duży minus zasługuje narracja książki. Jest on prowadzona w czasie teraźniejszym, z punktu widzenia wszystkich bohaterów. Było to męczące, i zupełnie wybijało mnie z klimatu książki, i zaburzało lekkość czytania. Coś tutaj - jak dla mnie - było nie tak. Najlepszą częścią tej książki było zakończenie, które tak właściwie zaskakuje kilka razy. Podsumowując, jest to dobry thriller dla czytelników chcących zaznać dreszczyku emocji, najlepiej w mroźny zimowy wieczór. Przeczytać i... no właśnie. Dla mnie Agatha Christie wciąż pozostanie mistrzynią tajemniczych kryminałów :) Ocena: 6/10 https://recenzowniaksiazkowa.blogspot.com/2019/02/niechciany-gosc-shari-lapena.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2018 o godz 19:04 przez: Monika A.
„Niechciany gość” autorstwa nieznanej mi autorki – Shari Lapena od kilku dni zerkał na mnie z półki, przywołując mnie prostotą swojej niemal minimalistycznej okładki. Mroczne, lekko kręte schody prowadzące donikąd zdawały się kusić swoją tajemnicą. Korzystając z dnia wolnego zasiadłam w fotelu, aby przekartkować chociaż pierwsze kilka stron i zobaczyć z jakiego rodzaju kryminałem mam do czynienia. Jaki był tego efekt? Powiem tak, książkę odłożyłam dopiero wtedy, kiedy w mojej głowie przebrzmiało ostatnie słowo powieści, a ja sama szepnęłam po prostu „wow! Autorka stanęła na wysokości zadania, udowadniając sobie, innym pisarzom, ale przede wszystkim nam – czytelnikom, iż dobra opowieść, stosująca się do zasad ustalonych dawno, dawno temu, mimo upływu czasu i postępu technologicznego, jest w stanie nie tylko zaskoczyć, ale też dosłownie wbić w fotel. Styl Shari Lapen przywodzi na myśl niedoścignioną mistrzynię gatunku – Agathę Christie i sądzę, że jest to trafne porównanie, dowiem sama autorka wspomina nie tylko samą brytyjkę, ale też wykreowanego przez nią bohatera – Herkulesa Poirota. Dość jednak zachwalania książki, pozwólcie, że wspomnę nieco o jej treści: Wyobraźcie sobie hotel – Mitchell’s Inn, ukryty wśród górskich lasów, położony jednocześnie na tyle blisko cywilizacji, by stał się doskonałym miejscem na weekendowy wyjazd, w czasie którego można odpocząć na łonie natury. Jeśli dodać do tego piękne, stare wnętrza, dobrą kuchnię oraz brak wi-fi i zasięgu sieci komórkowej uznać można, że to idealne miejsce na romantyczną schadzkę czy chwilę refleksji nad własnym życiem. Niestety, pogoda w górach bywa zdradliwa, zwłaszcza zimą, a matka natura jest potężniejsza od człowieka. Dziesięcioro gości oraz właściciel ośrodka i jego syn zostają całkowicie odcięci od świata. Jedyna droga prowadząca do tego zakątka znika pod głębokimi zaspami śniegowymi, a burza lodowa powoduje awarię elektryczności. Jedna z goszczących w hotelu osób niespodziewanie zostaje odnaleziona martwa i chociaż część zebranych woli dopatrywać się w tym zdarzeniu nieszczęśliwego wypadku, to niedługo potem zostaje odnalezione kolejne ciało. Odcięci od świata ludzie zdają się czekać na śmierć, bądź też ocalenie mogące nadejść wraz z poprawą pogody. Pytaniem pozostaje tylko to, co nadejdzie pierwsze! Znany, można powiedzieć nieco oklepany schemat kilkorga nieznajomych, przypadkowo stykających się ze sobą za sprawą przypadku zostaje z jakiegoś powodu odseparowanych od cywilizacji. Wśród nich czai się zaś morderca, który nie zawaha się sięgnąć po życie osoby wybranej według jemu tylko znanego planu. A jednak jest w tym wszystkim świeżość, lekkie pióro, doskonale zbudowane postacie, posiadające szeroką gamę emocji oraz dobrze przemyślaną historię związaną z ich przeszłością. Autorka cały czas zostawia czytelnikom wskazówki, niczego nie pomijając, jednak sprytnie ukrywa je wśród mało znaczących wzmianek, rzuconych mimochodem uwag i drobnych żartów wypełniających codzienność. Podsumowując: Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2018 o godz 11:42 przez: Inthefuturelondon
Thrillery to zdecydowanie książki dla mnie. Wiadomo, że jedne są bardziej wciągające i więcej się w nich dzieje, a drugie są bardziej "spokojnie". O tej autorce słyszałam już kiedyś, ale dopiero teraz miałam okazję sięgnąć po jedną z jej książek. Dziś opowiem Wam o tym, do jakiej grupy thrillerów zaliczę Niechcianego gościa. Kiedy zaczęłam czytać tę książkę, nie mogłam się połapać jaki bohater jest kim i z kim przyjechał. Na początku autorka wrzuciła mnie na głęboką wodę, ale po czasie zaczęłam mniej więcej ogarniać te wszystkie postaci. Bardzo spodobało mi się to, jak Shari Lapena wykreowała tych wszystkich bohaterów. Każdemu z nich przypisała jakąś cechę, która ich wyróżniała. Na przykład pisarka Candice White była taką cichą myszką. Nie rozmawiała za bardzo z innymi mieszkańcami, zdarzyło jej się zamienić z kimś słowo tylko raz czy dwa. Nie rozmawiała, ale obserwowała i wyciągała swoje wnioski, o których wiedziała tylko ona sama. Dana i Matthew stworzyli obraz uroczej pary, która nie potrafi rąk od siebie oderwać. Ona-piękna, elegancka młoda kobieta, a on całkowicie w niej zakochany. Tam, gdzie jedno, tam i drugie. Mogę się nawet pokusić na nazwanie ich papużkami-nierozłączkami, bo tak to dla mnie wyglądało. Riley sprawiała wrażenie zlęknionej, wycofanej, a w niektórych nawet wzbudzała strach. Przyznam się, że była to jedyna bohaterka, która zwróciła moją uwagę. Nie chodzi tu o to, że faktycznie była dziwna czy straszna, ale wzbudziła we mnie ogrom współczucia. Riley jest dziennikarką i przez pewien czas przebywała w Afganistanie, gdzie widziała takie rzeczy, których nikt nigdy widzieć nie powinien. Autorka ma ciekawy styl pisania, a tą powieść napisała w trzeciej osobie, ale z użyciem czasu teraźniejszego. No mistrzostwo. Pierwszy raz miałam styczność z tak poprowadzoną narracją, więc na początku było to dla mnie ogromne zaskoczenie i trochę mnie to zdezorientowało. Jednak teraz, po skończeniu tej książki wiem, że ta narracja to chyba największa zaleta tej książki. Na drugim miejscu są bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, a na trzecim również bardzo dobrze wykreowany świat przedstawiony. Fabuła powieści może odrobinę przypominać książkę One of Us is lying, czyli Jedno z nas kłamie. Kilka osób w zamkniętym hotelu, dwoje z nich umiera... Zagadka prawie nie do rozwiązania. Nawet nie wiecie, jak bardzo myślałam, kto mógł popełnić te morderstwa. Wyliczałam wszystkich, którzy zostali. Analizowałam ich zachowania, wszystko. A jednak końcówka odrobinę mnie rozczarowała, ponieważ gdzieś tam już wiedziałam, kto to zrobił. Tę książkę zdecydowanie zaliczam do grupy thrillerów spokojniejszych, choć w pewnym momencie napięcie naprawdę sięgało zenitu. Niechciany gość spodoba się wszystkim miłośnikom thrillerów, ale może i miłośnikom powieści obyczajowych? Mikołajki już blisko, więc może sprawicie taki prezent jakiemuś zapalonemu czytelnikowi? http://www.oksiazkachinietylko.pl/2018/11/przedpremierowo-niechciany-gosc-shari.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2018 o godz 11:52 przez: Beata Igielska
„Niechciany gość” trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich stron. Dynamiczna akcja, wyraziste postacie, fabularne niespodzianki i zakończenie będące wisienką na torcie – to niewątpliwe atuty, które sprawiają, że od lektury trudno się oderwać. Do eleganckiego hotelu, położonego w malowniczym zakątku Appalachów, przybywają weekendowi goście. Poznajemy ich już podczas podróży lub tuż po przybyciu na miejsce. Wśród klientów są między innymi dwie przyjaciółki, para narzeczonych, doświadczony adwokat, małżeństwo ze sporym stażem, pisarka pracująca nad nową książką... Niepokój budzą już niektóre wydarzenia i rozmowy poprzedzające przyjazd do hotelu. Weekend w pięknej, zabytkowej budowli początkowo wydawać się może sielanką. Szybko jednak okazuje się, że stosunki między bohaterami nie są takie, jakie wydawały się na początku. Napięcie wzrasta nagle, gdy jedna z osób ginie. Wypadek czy morderstwo? To pytanie, które doprowadza do ostrych dyskusji i podziału grupy. W dodatku nie można wezwać policji, gdyż burza śnieżna odcięła hotel od świata – nie ma prądu, zasięgu, a drogi są nieprzejezdne. Gdy odnaleziona zostaje druga ofiara, bohaterowie nie mają wątpliwości, że doszło do zabójstwa. Robi się przerażająco, gdyż na miejscu zbrodni są tylko turyści i właściciele obiektu. A to oznacza, że morderca jest wśród nich. Nietrudno się domyślić, że jedni podejrzewają drugich, a wszyscy zastanawiają się, czy zdarzy się kolejna tragedia. W obliczu dramatycznej sytuacji bohaterom puszczają nerwy, dochodzi do kłótni i konfrontacji, przy okazji których możemy poznać przeszłość postaci. I zabawić się w detektywa, bo trudno nie pokusić się o próbę rozwiązania zagadki. W powieści Shari Lapeny widać wyraźne nawiązanie do twórczości Agathy Christie. „Niechciany gość” nie jest jednak powielaniem pomysłu królowej kryminału. Mamy tu zupełnie nowe rozwiązanie, w zakończeniu zaskakujące i to niejednokrotnie. Przyznam, że czytałam tę książkę z zapartym tchem, niecierpliwie czekając na finał. I co najdziwniejsze – nie podejrzewałam nikogo! Zazwyczaj albo idę kilkoma tropami, albo niemal każdy wydaje mi się potencjalnym zbrodniarzem, a w przypadku „Niechcianego gościa” byłam przez autorkę cały czas wodzona za nos. Z premedytacją i przyjemnością oddałam się temu ekscytującemu przeżyciu – nie ma chyba nic gorszego dla czytelnika niż odkryć prawdę szybciej niż zrobi to pisarz. Shari Lapena kolejny raz udowodniła, że jest mistrzynią suspensu i konstruowania spiętrzonych, misternych intryg oraz budowania narastającej atmosfery grozy. Dla miłośników thrillerów oraz kryminałów jej nowa powieść na pewno jest wielką gratką. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2018 o godz 16:06 przez: ryszawa.blogspot.com
Mały hotel na odludziu, wielka nawałnica za oknem, brak zasięgu i Internetu oraz problemy z elektrycznością. Mogłoby się wydawać, że te niesprzyjające warunki nadają pobytowi gości klimatycznego uroku. Spędzanie wieczorów przy kominku ze smacznym drinkiem, rozmowy do białego rana, lampy naftowe – brzmi miło, ale niestety tak nie jest. Pierwszy z gości ginie i wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek, ale gdy ginie druga osoba, każdy już wie, że gdzieś w hotelu jest morderca. Ta książka ma niesamowity nastrój, do samego końca trzyma czytelnika w napięciu. Nie pamiętam, kiedy ostatnio przeczytałam jakąś powieść w tak szybkim tempie. Z jednej strony chciałam jak najszybciej poznać prawdę, a z drugiej nie chciałam rozstawać się z tą historią. Miałam swoje tropy i podejrzenia, ale autorka skutecznie zwodziła mnie na manowce. Drogą dedukcji, można zawęzić grono podejrzanych, ale tak naprawdę do samego końca czytelnik nie ma stuprocentowej pewności, kim jest morderca i jakie ma motywy. Uwielbiam, kiedy książka potrafi mnie pochłonąć w całości, a jej zakończenie zaskoczyć, tak jak było tym razem. Bohaterami jest mieszanka różnych osobowości, wśród nich jest adwokat, małżeństwo w średnim wieku przeżywające kryzys, dwie przyjaciółki, z których jedna ma za sobą traumatyczną przeszłość, dwie młode pary, pisarka, oraz dwóch pracowników hotelu. Każdy z nich jest inny i każdy skrywa jakiś sekret. Czy wśród nich jest morderca? A może nie są oni sami w hotelu? Pewne jest tylko to, że nikt nie jest bezpieczny i że są oni odcięci od świata, w budynku ze zbrodniarzem. „Niechciany gość” przypomina mi teleturniej pod tytułem „Kłamczuch”, który był nadawany parę lat temu w telewizji. Zarówno w programie, jak i w książce, uczestnicy próbują wytypować osobę, która łże jak z nut. Wszyscy są podejrzani, typują siebie nawzajem oraz czekają na najmniejsze potknięcie winnego. Trzeba mieć dobrego oko, by zauważyć jego błędy. Jestem ciekawa, czy Wam się to uda. Zapewne nie będzie dla Was zaskoczeniem, że będę Wam tę pozycję polecać. Jako wielka miłośniczka dreszczowców, rzadko mam okazję tak bardzo zachwycać się jakąś książką z tego gatunku, gdyż czytam ich bardzo dużo. Moim ulubionym zarysem fabuły jest właśnie grupa ludzi, która zostaje odcięta od cywilizacji, wtedy wkładam kapelusz i przemieniam się w detektywa. Niesamowitą rolę odgrywa tu śnieżyca, spadające gałęzie, sople lodu, odcięta elektryczność, aż dreszcz przechodzi po plecach, kiedy zbytnio wczytamy się w tę pozycję. Jeśli lubicie thrillery, to ten na pewno się Wam spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-02-2019 o godz 11:56 przez: Monika Lewandowska
„Niechciany gość” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Shari Lapeny. Muszę przyznać, że czułam się dość mocno zaskoczona jej stylem pisania. Krótkie zdania napisane w trzeciej osobie bardzo sugestywnie kojarzyły mi się ze scenariuszem filmowym. Z chęcią zresztą obejrzałabym film na podstawie tej powieści. 😊. Musiało minąć trochę czasu, bym do tej konwencji przywykła. Co z tego wyszło? Zobaczcie sami. W odciętym od świata dość kameralnym, luksusowym hotelu Mitchell’s Inn ulokowanym wysoko w górach na weekendowy wypoczynek zjeżdżają się goście. Niestety burza śnieżna doprowadza do odcięcia hotelu od prądu i zerwania wszelakiej łączności. Izolacja od świata wzbudza w gościach niepokój. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej w momencie znalezienia zwłok jednego z gości. Początkowo wydarzenia te wyglądają na wypadek. Do czasu śmierci kolejnego gościa. Przyjezdni zaczynają wpadać w panikę. W końcu wśród nich jest morderca. Chyba, że za atakami stoi ktoś z zewnątrz. Kto tak naprawdę jest niechcianym gościem? Krąg podejrzanych jest dość wąski. Mieszkańcy muszą cierpliwie czekać na ratunek, ale czy zdąży on nadejść dla wszystkich? Ile jeszcze osób zginie? Goście próbują znaleźć mordercę, każdy z nich jest jednak podejrzany, każdy skrywa tajemnicę z przeszłości. Cała sytuacja to wręcz idealne warunki do działania dla mordercy. „Niechciany gość” to klasyczny kryminał w jego podręcznikowej niemal wersji. Odcięte od świata miejsce, brak łączności, wąski krąg podejrzanych. Wszyscy goście widzą się pierwszy raz i właściwie wszyscy mają coś do ukrycia. To wprost idealna zagadka dla Herkulesa Poirota. 😊. Autorka mimo dość powszechnego schematu, stworzyła niezwykle ciekawą i zaskakującą historię, od której ciężko się oderwać. Sharpi Lapena do końca umiejętnie trzyma czytelników w niepewności aż po zaskakujące zakończenie. Klasyczne kryminały mają to do siebie, że czytane jeden po drugim mogą znudzić. Gdy sięga się jednak po nie z umiarem naprawdę potrafią zaskoczyć. Tak było właśnie dla mnie w tym przypadku. Powieść „Niechciany gość” pełna jest zaskakujących momentów i kilku ciekawych zwrotów akcji. Na początku co prawda trudno było mi przywyknąć do stylu autorki, jednak jak już wkręciłam się w fabułę przyzwyczaiłam się i do jej formy. Z czystym więc sercem mogę Wam polecić tę książki. To idealna lektura na kończące się pomału (mam nadzieję 😊) zimowe wieczory w fotelu z książką i kakao. www.kochamciemojezycie.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2019 o godz 21:30 przez: Kobiece.ksz
Rzadko sięgam po thrillery, jednak najnowsza książka Shari Lapena Niechciany gość. Stąd nie ma ucieczki wciągnęła mnie od jej pierwszych stron. Akcja książki rozgrywa się w Catskills, aktualnie panuje tam ciężka i mroźna zima. Niewielki hotelik Mitchell's Inn położony jest na uboczu, z dala od ludzi wśród górskich lasów. Pewnej nocy podczas burzy śnieżnej, hotel zostaje odcięty od świata. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej kiedy dochodzi do awarii prądu i goście hotelu zostają skazani na siebie, nie zostaje im nic innego jak czekać aż sytuacja pogodowa się polepszy. Niespodziewanie w nocy u podnóża schodów zostają odnalezione zwłoki kobiety. Śmierć wygląda na nieszczęśliwy wypadek. Jednak jeden z hotelowych gości, prawnik węszy podstęp i sugeruje morderstwo. Nagle życie traci kolejna osoba, hotelowi goście, którzy przez szalejącą burzę śnieżną są uwięzieni w hotelu wpadają w panikę. Wszyscy zdają sobie strawę, że być może morderca jest wśród nich, nikt nie może spać spokojnie, każdy podejrzewa siebie nawzajem. Giną kolejne osoby, ktoś lub coś z premedytacją morduje hotelowych gości, reguły nikomu nie są znane, nikt nie znajduje również logicznego wytłumaczenia całej tej sytuacji. Ludzie z przerażeniem czekają na dalszy rozwój wydarzeń, nie wiedzą czy czeka ich śmierć czy może w cudowny sposób zostaną uratowani. Komu z nich uda się przeżyć? Kto jest mordercą i dlaczego morduje niewinne osoby? Każdy z gości hotelowych chce odpocząć i w oddali od zgiełku świata złapać dystans i odrobinę oddechu. Większość z nich przyjechała tu ze swoją historią, którą opowiada w momentach kryzysu i grozy, kiedy mieszkańcy hotelu zaczynają się ze sobą jednoczyć. Autorka często myli tropy, każdy z bohaterów staje się podejrzanym mordercą. Kolejne rozdziały wciągają jeszcze bardziej i rzucają całkiem nowe świtało na kolejnych podejrzanych. Cała historia jest pełna niespodzianek i mocnych zwrotów akcji. Książka wciąga, czyta się ją bardzo szybko ponieważ chce się poznać kto zbija i jaki jest motyw tych wszystkich zbrodni. Ogromnym plusem jest nieprzewidywalne zakończenie. Lekki minus stanowią dość brutalne opisy zabójstw, dla niektórych mogą być one drastyczne. Jednak muszę przyznać, że jest to jeden z najlepszych thrillerów jakie czytałam, a sama autorka zadziwia mnie stylem i pomysłami na historię. Polecam! Moja ocena: 8,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2018 o godz 18:53 przez: Joanna Iwańska
Książkę Nieproszony gość czyta się błyskawicznie. W momencie, kiedy zostanę pochłonięta przez literacki świat wprost, nie mogę się od niej oderwać. Poświęciłam jej jedno popołudnie i czułam pewien niedosyt po skończeniu. Chciałam mieć przed sobą jeszcze kilka rozdziałów, a zostało mi jedynie rozpamiętywanie szczegółów. Autorka funduje nam mnóstwo zwrotów akcji, które całkowicie wywracają budowaną w głowie koncepcje mordercy. Miałam kilka typów. W ostateczności nie trafiłam. Do samego końca zastanawiamy się, czy będzie jeszcze jedna ofiara, a jeżeli tak to kto? I oczywiście przez cały czas ma się w głowie jedno główne pytanie. Kto za tym stoi? Czy jest to jeden z gości? Któryś z pracowników? A może cień, który wyłania się niepostrzeżenie z mroku? W swoich poprzednich książkach Shari Lapena udowodniła, że potrafi wodzić czytelnika za nos. Z jednej strony podsuwa wskazówki na tacy, ale z drugiej strony robi to tak sprytnie, że nie dostrzegamy jasnych sygnałów. Czytając tę książkę, poczułam się trochę, jakbym trzymała w dłoni jedną z książek Agathy Christie. Intryga, wianuszek podejrzanych i tajemnicze morderstwo, za którym może stać dosłownie każdy. Jak dla mnie autorka po mistrzowsku poradziła sobie ze swoją najnowszą powieścią. W ogólnym rozrachunku nie znalazłam żadnych większych uchybień. Akcja biegła bardzo szybko. Nie było zbędnych opisów, które wydłużałby mi książkę. Uzyskałam odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Jedyne zastrzeżenie, jakie nasunęło mi się na myśl po skończonej lekturze, dotyczyło fragmentu książki, kiedy bohaterowie są już zaniepokojeni i na ślepo zaczynają typować mordercę między sobą. Wyrzucają z siebie kolejne oszczerstwa pod adresem innych lokatorów. W tym fragmencie, kiedy zbliżamy się coraz bliżej do finału, zabrakło mi utrzymania napięcia. Cała elektryczność, która utrzymywała się w powietrzu, wydawała się bezpowrotnie ulecieć. Jednak, pomimo że poczułam lekki zawód, to cała historia jest skrojona po mistrzowsku. Jeżeli macie wątpliwości, to chce je rozwiać. Książkę jest konieczna do przeczytania! Każdy, kto lubi zagadki kryminalne i jest fanem książek na miarę Agathy Christie, obowiązkowo musi ją przeczytać. Gorąco ją wam polecam! Jestem pewna, że spędzicie z nią fantastyczny czas, podobnie, jak i ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2019 o godz 07:37 przez: KobieceRecenzje365
Już troszkę mnie znacie i wiecie, że uwielbiam różnego rodzaju thrillery i kryminały, więc co miesiąc staram się kilka przeczytać. Tym razem w moje ręce wpadła powieść „Niechciany gość” Shari Lapeny. Do tej pory nie znałam twórczości tej autorki, ale po lekturze tej książki, wiem, że wszystko nadrobię. Zabierając się za czytanie, nie robiłam sobie zbyt dużo nadziei, gdyż ostatnio wiele książek z tego gatunku niemiłosiernie mnie rozczarowało. Jednak już po przeczytaniu kilkudziesięciu stron, wiedziałam, że w tym przypadku będzie inaczej. Historia wciągnęła mnie do tego stopnia, że czytałam non stop bez przerwy, by jak najszybciej, dowiedzieć się kto z bohaterów jest mordercą. Autorka wie jak dawkować napięcie, ja cały czas siedziałam jak na szpilkach i z przejęciem i uwagą przewracałam strony, by znaleźć najdrobniejszy szczegół, który pomógłby mi wpaść na trop mordercy. Oczywiście nic takiego nie znalazłam, ale teraz, gdy wiem kto zabił, zdaję sobie sprawę, że było kilka wskazówek, które w połączeniu z innymi faktami mogły mnie nakierować na właściwy trop. Jednak w książce tyle się dzieje, że bardzo łatwo to wszystko przegapić. Autorka z mistrzowską wprawą wodziła mnie za nos i naprawdę uwierzcie mi na słowo, że ciężko odgadnąć kto jest mordercą, jeżeli Wam się to uda, to dajcie mi znać, wtedy będę pod naprawdę dużym wrażeniem. W książce naprawdę sporo się dzieje, ale to nic nadzwyczajnego, bo i bohaterów jest dużo. Na samym początku troszkę się gubiłam w tym, kto jest kim, ale później każdego z nich poznałam bardzo dobrze i nie było mowy o żadnych pomyłkach. Niektórzy z bohaterów wysuwają się na pierwszy plan, ale są i tacy, którzy prawie cały czas siedzą gdzieś z boku i mało mamy z nimi do czynienia. Jednak niech Was to nie zwiedzie, bo każdy z gości hotelowych jest ważny dla całej opowieści. Poza tym muszę nadmienić, że każdy z nich jest inny, każdy ma swoje problemy i niestety tajemnice, które tak czy inaczej będą musiały ujrzeć światło dzienne. To bardzo dobra powieść, w której znajdzie wiele emocji, a napięcie będzie się wylewać z każdej strony. Finał Was zaskoczy, ale przecież właśnie o to chodzi w tego typu literaturze. To idealna książka na długie zimowe wieczory, więc przenieście się do Mitchell,s Inn i podążajcie śladem mordercy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
4.6/5
26,18 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy Haig Matt
4.4/5
28,58 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ktoś z nas kłamie Mcmanus Karen
4.4/5
28,58 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cel. Off-Campus. Tom 4 Kennedy Elle
4.7/5
37,43 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego