Nie odpuszczaj (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 23,88 zł

23,88 zł 34,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Coben Harlan Książki | okładka miękka
23,88 zł
asb nad tabami
Coben Harlan Książki | okładka miękka
27,93 zł
asb nad tabami
Coben Harlan Książki | okładka miękka
25,37 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Małe miasto. Jedna tragiczna noc. I wielka tajemnica, która przetrwała lata.

Przed laty, jeszcze w szkole średniej,  detektyw Napoleon „Nap” Dumas stracił brata. Leo i jego dziewczyna Diana zostali znalezieni martwi na torach kolejowych. W tym samym czasie zniknęła bez śladu również Maura, którą Nap uważał za miłość swojego życia.
Kiedy po latach od zaginięcia Maury śledczy znajdują jej odciski palców w samochodzie należącym do podejrzanego o morderstwo, Nap rozpoczyna gorączkowe śledztwo. Zamiast odpowiedzi natrafia jednak na kolejne niewiadome. Okazuje się, że nie wiedział nic ani o kobiecie, którą kochał, ani o przyjaciołach z dzieciństwa, ani o opuszczonej bazie wojskowej, w pobliżu której dorastał, a przede wszystkim – nie wiedział nic o Leo i Dianie, których śmierć jest o wiele bardziej mroczna i przerażająca, niż kiedykolwiek mógłby sobie wyobrazić.

Fałszywe tożsamości, mroczne rodzinne sekrety i tajemnicze spiski – czyli wszystko to, za co czytelnicy kochają mistrza thrillerów – Harlana Cobena!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nie odpuszczaj
Autor: Coben Harlan
Tłumaczenie: Szulc Andrzej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 196 x 124 x 35
Indeks: 26477503
 
średnia 4,4
5
152
4
47
3
20
2
6
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
143 recenzje
5/5
30-09-2018 o godz 12:55 domson1394 dodał recenzję:
Harlan Coben kolejny już raz udowadnia, że potrafi stworzyć genialny klimat. Fabuła wciąga dosłownie od pierwszej strony. Już od samego początku zaczyna się dziać i właśnie to uwielbiam w jego książkach. Nie mogę powiedzieć, że akcja nie zwalnia ani na moment. Coben ma to w zwyczaju, że właśnie stopuje ją na jakiś czas, by nagle znowu wrzucić piąty bieg i nas czymś zaskoczyć. W dodatku rozdziały kończy w taki sposób, że koniecznie chcemy czytać dalej, żeby wiedzieć co się tam dzieje. I przez to pochłaniamy powieść w zastraszającym tempie. Muszę przyznać, że pomysł na tę historię bardzo mi się spodobał, a zakończenie nieźle mnie zaskoczyło. Niektóre tropy, którymi podążał Nap, były trochę naciągane i wiedziałam, że to na pewno nie ma nic wspólnego z rozwiązaniem zagadki. Miałam w głowie kilka swoich teorii na temat rozwiązania tej sprawy, ale to co się tam wydarzyło... No w życiu bym tego nie przypuszczała. Ale co tu dużo mówić... Coben to bez dwóch zdań mistrz w swoim fachu! Potrafi tak skonstruować intrygę, że mało kto jest w stanie się połapać o co chodzi. Kolejna rzecz, którą uwielbiam w książkach Harlana, to zdolność do tworzenia bohaterów. Postacie są ciekawe, nie nudzą, a dodatkową są autentyczne. Nie są to wyidealizowani ludzie. Jak każdy posiadają wady, mają jakieś własne tajemnice, grzeszki. I to sprawia, że są tak interesujący. Nap mimo dręczących go demonów przeszłości jest zabawnym gościem, który uparcie dąży do wyznaczonego sobie celu. Jest wytrwały, miły i ma dobre serce (choć nie zawsze jest aniołkiem). Muszę przyznać, że główny bohater przywołał mi na myśl mieszankę moich dwóch ulubionych postaci, również stworzonych przez Cobena, a mianowicie Wina i Myrona. Jeśli znacie tę serię, to na pewno w trakcie lektury będziecie wiedzieli o co mi konkretnie chodzi. Nie wiem czy to było zamierzone, czy autor zrobił to nieumyślnie, ale grunt, że wyszło znakomicie. Czytając książki Cobena, czasem czuję się, jakbym spotykała się ze starymi, dobrymi znajomymi. Bardzo podoba mi się to, że mimo iż książki są pojedynczymi tomami, zupełnie odrębnymi historiami, które nie wiążą się ze sobą w żaden sposób, to autor przemyca czasem smaczki, które wyłapią czujni fani jego twórczości. Najczęściej są to bohaterowie, których znamy z innych powieści, a nagle pojawiają się niespodziewanie, choćby na krótką chwilę, w innej. Tak jest właśnie w tym przypadku. Myślę, że fani Cobena na pewno wyłapią kogo mam na myśli, a i sądzę że równie bardzo jak ja, ucieszą się z tych spotkań. W dodatku, nie wiem czy autor tylko droczy się z czytelnikiem, czy też podsuwa pewną myśl specjalnie, ale jeśli to drugie, to ja jestem bardzo na TAK! I naprawdę chciałabym Wam zdradzić o co mi chodzi, ale nie mogę, bo zaspoileruje Wam książkę, a tego byśmy nie chcieli. Autor pokazuje tutaj, że nie wszystko jest takie, jakie nam się czasem wydaje. Ludzie nie zawsze są z nami szczerzy, często coś ukrywają i tak naprawdę nikomu nie można ufać w 100%. Choć czasem robią coś w dobrej wierze, to nie zawsze wychodzi z tego coś dobrego. Tak samo jest w sprawie, którą prowadzi Nap. Choć wydawała się prosta, jej rozwiązanie wcale nie jest takie oczywiste. Trzeba pogrzebać trochę głębiej, nawet jeśli prawda będzie bolesna. Coben zwraca również uwagę tutaj na powszechne problemy, takie jak szykanowanie przez Internet, gdzie przez lekkomyślność jednej osoby, można zniszczyć komuś całe życie. Porusza również temat przemocy domowej, jak i sądzenia innych za jakieś postępowanie wedle własnego uznania. Ukazuje także, że czasem nasze głupie pomysły, które wydają się niegroźne, mogą doprowadzić do tragedii. Jak widać, Coben bawi i uczy. Podsumowując, "Nie odpuszczaj" to fantastyczny, trzymający w napięciu thriller, z dobrym humorem i wielkim zaskoczeniem na końcu. Tego się nie czyta, to się pochłania! Jedyny problem, jaki miałam z tą książką, to taki, że z jednej strony chciałam już znać zakończenie, a z drugiej nie chciałam jej tak szybko kończyć. Wierni fani Cobena na pewno będą zadowoleni, bo książka trzyma poziom, z którego znamy autora. A ci z Was, którzy jeszcze nie zaczęli swojej przygody z tym Panem, spokojnie mogą ją zacząć właśnie od tej pozycji. Sądzę, że będziecie zadowoleni i być może zakochacie się w jego twórczości tak samo jak ja. Wiem, że mogę być nieobiektywna w ocenie, bo uwielbiam wszystko co wyjdzie spod pióra Cobena, ale wierzcie mi na słowo, że ta książka jest genialna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2018 o godz 13:29 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że czytałam już jedną książkę Cobena, ale jakoś średnio mnie ona przekonała do siebie. Była całkiem ciekawa, ale nie jakaś najlepsza. W tym przypadku akurat ,,Nie odpuszczaj", było zupełnie inaczej. Co prawda schemat w tej książce jest bardzo podobny jak do większości jego tekstów, ale jakoś zdecydowanie mnie urzekł. Coben nie jest moim ulubieńcem, po prostu jest on mi obojętny. Wiem, że jest bardzo popularny na całym świecie, a w Polsce zdążył już zyskać ogromną rzeszę fanów. W sumie nawet ostatnio na netflixie oglądałam serial, który był nagrany na podstawie jednej z powieści Cobena. Książka wciągnęła mnie już od samego początku, przyznam, że książka jest napisana w bardzo przystępny sposób. Co prawda nie jest to łatwa i logiczna książka, bardzo często trzeba ją czytać ze zrozumieniem, nie ma tak łatwo, że można sobie podczas czytania odpłynąć wraz z duchem lektury. Bacznie należy śledzić losy bohatera, który prowadzi dosyć trudną dla siebie zagadę do rozwiązania. Według mnie ogromnym plusem jest to, w jaki sposób ta książka jest nam zaprezentowana i napisana. Każdy szczegół idealnie pasuje do całości, mam wrażenie, że w tej książce każdy element pasuje do kolejnego. Wszystko w tej historii ma swoje miejsce. Kolejną sprawą są sami bohaterowie. To kolejna niesamowita sprawa. Każdy z nich jest niezwykle ciekawy, każy z nich ma swoją ciężką i trudną przeszłość, z którą musi się zmierzyć, np. tak jak bohater, który wiele stracił już w życiu, a teraz walczy o to, aby dowiedzieć się prawdy. W sumie również postawa bohaterów, ich sposób zachowania łączy się z fabułą. Fascynujące jest to, że bohaterowie mają jak gdyby wpływ na to co działo się w przeszłości, a co po prostu łączy się w danym momencie z teraźniejszością. Nie zapominajmy jeszcze o emocjach! W tej książce to podstawowy czynnik, który stale się pojawia. Napięcie, wspólne oczekiwanie wraz z bohaterem, niedowierzanie, i te wspólne emocje, które pojawiają się pod sam koniec historii. Szczerze, do końca nie byłam pewna jak zakończy się ta sprawa. Miałam nieco inny scenariusz na koniec tego thrillera, byłam pewna, że mam rację, a tu jednak okazuje się, że wcale tak nie jest! Znaczy to, że Autor doskonale dopracował każdy z rodziałów, ponieważ wydaję mi się, że czytelnik będzie miał naprawdę masę problemów z dojściem do rozwiązania zagadki. To ogromna zaleta, ponieważ rzadko który Autor potrafi tak stworzyć i wykreować postacie oraz fabułę, że czytelnik ma problem z domyśleniem się końca książki. Zdecydowanie polecam tę książkę raczej starszym, choć wydaję mi się, że młodzież, która lubi takie klimaty również może po nią sięgnąć. Opis fabuły Pewien detektyw Nap Dumas, przeżył już wiele w swoim życiu. Stracił swojego brata, z którym był bardzo silnie związany. Sprawa ta jednak nie jest zbyt świeża, brat Napa zmarł jakieś piętnaście lat temu. Można by było przypuszczać, że wszyscy już zapomnieli o tym. Okazuje się, że jednak nie do końca. Nap stale pamięta i wspomina swojego brata, a może to dlatego, że śmierć brata nie była przypadkowa? Powiedziałabym nawet, że były to niewyjaśnione okoliczności. To nie koniec. Nasz bohater dodatkowo musi zmierzyć się z dziwną sytuacją, odnośnie swojej kobiety, którą kochał w młodych latach. Ona również zaginęła, nikt do tej pory nie miał z nią kontaktu. Dumas ma problem, wszystkie te wydarzenia, nie wiążą się raczej ze sobą, ciężko mu to wszystko wyjaśnić i połączyć w logiczną całość, dlatego stale próbuje się zmierzać z przeszłością i jakoś to zmienić, wpłynąć na te wydarzenia. W międzyczasie w teraźniejszości rozgrywa się kolejny wypadek, który jak się okazuje w późniejszym etapie, ma związek z wydarzeniami z przeszłości, dlatego Dumas wciąga się w nowe śledztwo. Od tego momentu fabuła przyspiesza, staje się bardziej ekstremalna, a zaskoczenie zwala nas z nóg!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2018 o godz 08:46 Gorkek dodał recenzję:
Coben! Tak, w końcu doczekałam się kolejnej książki mojego ulubionego autora. Co roku, mniej więcej w tym samym czasie pojawia się najnowsza książka Cobena, więc zawsze oczekuję choćby najmniejszej informacji kiedy, co i jak. Tak więc jak można się spodziewać Nie odpuszczaj czym prędzej musiało znaleźć się w moich łapkach. No i jest! Już mam dla Was recenzję najnowszego tytułu mojego mistrza. Nap Dumas przed laty stracił brata, który wraz ze swoją dziewczyną został odnaleziony martwy na torach. Wypadek, samobójstwo, a może zabójstwo? Tego nigdy nie wyjaśniono. Jednak w tym samym czasie Nap traci także swoją ukochaną, która nagle znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Teraz, o latach, wszystko zaczyna wracać ze zdwojoną siłą. Nowe poszlaki, które przecież tak bardzo się łączą, że nie mogą być zbiegiem okoliczności... a może? Sekrety, które zaczynają wychodzić na jaw są coraz bardziej mroczne. Nie odpuszczaj to któraś z kolei książka Cobena, którą czytam. Co prawda nie mam na koncie wszystkich jego pozycji już przeczytanych, ale te kilkanaście spokojnie wystarcza, aby poznać co nie co schemat jakim posługuje się autor. Zwłaszcza jak czyta się je w krótkim odstępie czasu, jest to najbardziej widoczne. Jednak na szczęście, już od kilku swoich najnowszych książek zauważyłam, że autor często zbacza z tych najczęściej wybieranych dróg i tak też było tym razem, więc udało mu się mnie zaskoczyć co mnie bardzo cieszy. Chyba nie ma sensu, abym rozwodziła się nad stylem jakim posługuje się autor, bo zawsze go uwielbiałam i w tej materii nie zmieniło się zupełnie nic. Jego książki pochłaniam bardzo szybko, chociaż przy końcu to tak trochę smutno, że to już, ale przecież najważniejsze, że książka była dobra. Klimat jaki tworzy w swoich historiach bardzo mi odpowiada, tak samo jak i postacie jakie kreuje. Więc czego chcieć więcej. Jeśli więc bohaterowie zostali wywołani, to teraz kilka słów o nich, a zwłaszcza o Napoleonie Dumasie. Już samo to jak się nazywa, wyróżnia go na tle większości postaci. Jednak i tym razem jest to główny bohater jakiego ciężko było spotkać w książkach Cobena. Różni się charakterem, sposobem bycia i osobowością od reszty i bardzo go polubiłam mimo wszystko. Pozostałe postaci także świetnie wykreowane, jednak to Nap skradł moje serce. Nowością jaką jeszcze nie miałam okazji spotkać w książkach autora jest narracja. Zazwyczaj była ona prowadzona w trzeciej osobie, natomiast tutaj przez historię prowadzi czytelnika sam bohater. Ale też nie tak zwyczajnie. Nap wręcz zwraca się do czytelnika, ale nie tylko. To także trochę taki monolog do swojego brata bliźniaka Leo, z którym już nie może już rozmawiać w rzeczywistości z wiadomych przyczyn. Bardzo ciekawe i interesujące posunięcie, którego się zupełnie nie spodziewałam. Zakończenie mnie zaskoczyło. Myślałam, że trafnie udało mi się przewidzieć wszystkie fakty i wszystkie rozwiązania zagadek, jednak w większości przypadków moje domysły wcale się nie pokryły z rzeczywistością. Wspominałam już o tych schematach autora, które i tym razem udało mu się przełamać za co wielki plus. Tak na koniec wspomnę jeszcze, że każdy kto zna trochę twórczość Cobena, na pewno kojarzy Myrona Bolitara, czołową postać w wielu książkach autora. I tutaj mała ciekawostka dla wszystkich fanów Bolitara, ponieważ postać ta pojawia się epizodyczni także na kartach Nie odpuszczaj! Mnie ten fakt zaskoczył, ale tak bardzo pozytywnie. W końcu to Myron Bolitar i wszystko jasne. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z twórczością Harlana Cobena, to ja nie wiem co robiliście do tej pory, ale koniecznie musicie to nadrobić. Tym, którzy już go znają, serdecznie polecam Nie odpuszczaj ponieważ jest to godna kontynuacja twórczości autora. Ja oczywiście czekam na kolejne książki, no i na te wszystkie zapowiedziane produkcje Netflixa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2018 o godz 20:22 saskia dodał recenzję:
Na ile znamy swoich bliskich i samych siebie? Tego nie wiemy aż do chwili kiedy nadchodzi sprawdzian, chociaż zazwyczaj jesteśmy pewni, że wiemy wszystko o sobie i najbliższych. W takim momencie przeszłość może nabrać całkiem innego znaczenia, a teraźniejszość zweryfikuje obietnice dane kiedyś i te, które dopiero zostały złożone. Prawda bywa trudna i daleka od naszych wyobrażeń, lecz także daje niektórym możliwość zamknięcia jednego życiowego rozdziału i otwarcia kolejnego. Tamta noc zmieniła wszystko, to co było przed nią nabrało całkiem innego znaczenia, a to co dopiero miało być okazało się jedynie iluzoryczną przyszłością. Nap Dumas przeżył ją piętnaście lat temu i od tego momentu nic nie było takie jak przedtem. Banał? Nie bolesna rzeczywistość po stracie części siebie. Jego brat wraz z dziewczyną zostali znalezienie martwi, stan ich ciał wskazywał na wypadek bądź samobójstwo, ale Nap nie wierzył w oficjalną wersję zdarzeń. Zbyt związany z nieżyjącym bliźniakiem by mógł zostawić tę sprawę wciąż szuka odpowiedzi na dręczące go pytania. Dlaczego oni, dlaczego w tamtą noc i co faktycznie wydarzyło się? Jako policjant wykorzystuje każdą sposobność by prowadzić prywatne śledztwo. Jeszcze jedna osoba zaprząta jego uwagę – Maura, szkolna miłość i dziewczyna, która zniknęła tej samej nocy. Zbieg okoliczności? Coś takiego podobno istnieje, lecz jakoś nie przekonuje to detektywa Dumasa, wprost przeciwnie, jeszcze bardziej umacnia go w przekonaniu, że w czasie tych późnych godzin wydarzyło się o wiele więcej niż mówią się o tym policyjne akta. Piętnaście lat temu przysiągł, iż wyjaśni tę tragedię, teraz nabiera ona dodatkowego znaczenia, o wiele groźniejszego, ale i zdającego się niektórym nierealnego. Tyle się wydarzyło od tego lata, zmieniło się tak wiele, lecz dwa wydarzenia są powodem, że rany Napa nigdy nie zabliźniły się – tragiczne odejście Leo i Diany oraz to co stało się z Maurą. Czyżby patrzył na przeszłość z niewłaściwej perspektywy? A może trzeba jeszcze raz sprawdzić znane informacje i rzucić na szalę wszystko by odkryć niewygodna prawdę? Myron Bolitarma konkurenta – Napoleona Dumasa, który wyszedł spod pióra tego samego autora czyli Harlana Cobena. Równie bezkompromisowy i skuteczny oraz intrygujący, a jego historia nie pozwala na obojętne przewracanie kartek. „Nie odpuszczaj” ma w sobie wszystkie cechy rasowego thrillera czyli zagadkę, ciekawych bohaterów, skrywających tajemnice, niejasną przeszłość oraz niepokojącą teraźniejszość. Te elementy to dopiero wierzchołek przysłowiowej góry lodowej, pisarz nie poszedł na skróty i dał jednocześnie czytelnikom dochodzenie kryminalne, rodzinne sekrety oraz silnie osadzony w współczesnej rzeczywistości wątek political fiction. Dodatkowo częściowo akcja rozgrywa się w miejscach, które nie wydają się nam szczególnie niebezpieczne, ale i równocześnie fabuła w nich osadzona mocniej niepokoi. Harlan Coben po raz kolejny połączył spokojne przedmieścia, które okazują się mieć ciemniejsze punkty, rodzinne tajemnice oraz sensacyjne zwroty akcji. Nowy bohater nie jest kopią, stanowi odrębną opowieść niekiedy pełną sprzeczności, a czasem wydający się być podobnym do jednego z naszych spokojnych i przewidywalnych sąsiadów. Jego postępowanie jest nieprzewidywalne co współgra z fabułą, wiodącą do jedynie pozornie ślepych uliczek i poprzez iluzorycznie łatwo wytłumaczalne wydarzenia. Autor nie daje czytelnikowi chwil wytchnienia, wciąż poddaje w wątpliwość to co było pewne, podsuwa nowe tropy i buduje zakończenie w jakim wszystko nabiera zupełnie innego znaczenia niż się wydawało na chwilę przed zakończeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2018 o godz 06:58 Wkp dodał recenzję:
TAJEMNICE PRZESZŁOŚCI PO RAZ KOLEJNY POWRACAJĄ Coben to pisarz, który upodobał sobie w szczególności jeden rodzaj thrillera – a dokładniej ten, traktujący o zniknięciach i zbrodniach sprzed lat, które dopiero po długim czasie zaczynają wychodzić na światło dzienne. O tym opowiadała chyba jego najsłynniejsza powieść, „Nie mów nikomu”, na tym także skupia się najnowsze dzieło amerykańskiego autora, „Nie odpuszczaj”. Czy to oznacza, że jest wtórne? Po części tak, ale przede wszystkim jak zawsze jest udane i dostarcza naprawdę dobrej rozrywki, którą czyta się szybko, przyjemnie i z autentycznymi emocjami. Daisy ma sposób na życie. Pracuje na zlecenie rozwodzących się żon, upijając ich mężów i prosząc o odwiezienie. Jeżeli mężczyzna się zgodzi, kilka zakrętów dalej zatrzymuje ich jej policyjny partner, Rex, a sąd dostaje dowód nieodpowiedzialności owego człowieka, co ułatwia odebranie mu praw rodzicielskich. Teraz jednak coś idzie nie tak, kolejna „ofiara”, Dale Miller, na jej oczach zabija policjanta, a potem… Daisy wie tylko jedno: po tylu latach w końcu ją znaleźli! I tu na scenę wkracza śledczy, Napoleon Dumas, który od piętnastu lat nie potrafi poradzić sobie ze stratą, jaka go spotkała. To właśnie wtedy, pewnej nocy, jego brat bliźniak Leo i Diana zginęli na torach kolejowych. Samobójstwo? Wypadek? Morderstwo? Tego nie udało się ustalić. Tak samo zresztą jak tego, co stało się z Maurą, ówczesną dziewczyną Napa, która zniknęła tej samej nocy. Jej rodzice nigdy nie zgłosili zaginięcia, a jemu kazali trzymać się od niej z daleka, ale on, mimo lat poszukiwań, nie był w stanie jej odnaleźć. Aż do dnia dzisiejszego. Dekadę temu wprowadził jej odciski palców do bazy danych, teraz dowiaduje się, że znaleziono je na miejscu morderstwa Rexa – swoją drogą jego znajomego ze szkolnych lat. Dawne emocje, które nigdy nie zniknęły, wybuchają z nową siłą, a Nap rzuca się w wir tajemnic z przeszłości, która jest o wiele bardziej mroczna, niż kiedykolwiek mógłby sądzić… Coben niniejszą książkę oparł w pewnym stopniu na własnych doświadczeniach. A dokładniej na legendach miejskich, które znał z dzieciństwa ze swojej najbliższej okolicy, a które legendami – mimo ich mrocznego, przerażającego charakteru – okazały się wcale nie być. To jednak tylko drobny fakt stojący za całością i dodający jej pikanterii, cała reszta jest dokładnie taka, jak u tego Cobena, którego tak bardzo doceniłem przed laty. Lekka i szybko poprowadzona treść, w której nie brak napięcia, intrygująca tajemnica – wyrwana co prawda ze stałego repertuaru amerykańskiego autora, ale jak zawsze sprawdzająca się znakomicie – i w końcu to, co mnie kiedyś u niego kupiło – love story. Historia miłosna stojąca za wszystkim, która sprawia, że fabuły Cobena nabierają jakże ludzkiego, bliskiego każdemu wymiaru. A wszystko to napisane w sposób lekki, stylem prostym, pełnym dialogów, bardzo łatwym i przyjemnym w odbiorze. Wbrew pozorom jednak, treść nie znika z głowy od razu po przeczytaniu, jak to ma się często w przypadku takich niewymagających lektur. Coben wie, jak zapaść czytelnikom w pamięć, wie też jak zaintrygować i zbudować napięcie, i nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku całość bardzo nie zaskakuje, warta jest polecenia miłośnikom dobrych, rozrywkowych thrillerów. W skrócie: dobra powieść z dreszczykiem na długie, jesienne wieczory, pozbawiona większej głębi, ale w swoim gatunku naprawdę znakomita.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2018 o godz 17:23 Marta Korytkowska dodał recenzję:
Lubię kryminały i sięgam po nie od czasu do czasu, ale na pewno nie nazwałabym się znawczynią tematu. Zwłaszcza że jeden z mistrzów tego gatunku, Harlan Coben, wciąż był dla mnie tajemnicą. Pół bookstagrama zachwyca się jego twórczością, więc podczas pierwszego wypadu do antykwariatu dwa lata temu skierowałam swoje kroki na dział z kryminałami i wyszłam z trzema książkami tego pisarza. Jak się pewnie domyślacie, nie przeczytałam ich do tej pory, bo ciągle inne tytuły wpychały się w kolejkę. Aż przyszła premiera «Nie odpuszczaj» i nie miałam już wyjścia, musiałam po nie sięgnąć. Trochę obawiałam się rozczarowania, bo nie raz już było tak, że moje wysokie oczekiwanie spotkały się ze ścianą. Czy i ja zachwycę się Cobenem? Czy te wszystkie zachwyty nie są przesadzone i za bardzo rozdmuchane? Na swoich bookstagramie prosiłam was nawet, żebyście trzymali kciuki za nasze pierwsze spotkanie. Nie wiem, czy rzeczywiście trzymaliście, ale jeśli tak – bardzo wam dziękuję. Jestem tą książką kompletnie kupiona! Ale ten zachwyt przyszedł nie od razu. Bardzo zaintrygował mnie prolog, od razu na myśl nasuwający niedawno wydany głośny thriller psychologiczny JP Delaneya, «W żywe oczy». Później, choć sam styl i to, jak płynnie czytało się kolejne strony, bardzo przypadły mi do gustu, miałam małe wątpliwości. Wydarzenia z prologu analizowane były następnie przez głównego bohatera, Napa, pracującego w policji jako agent śledczy, i zbyt łatwo rozgryzał kolejne elementy układanki. Zero wahania, kilku wersji wydarzeń, większych pomyłek. Ok, agent śledczy pierwsza klasa, ale i tak było to dla mnie zbyt proste. Na szczęście z biegiem śledztwa ten początek nie był już taki istotny. «Nie odpuszczaj» okazało się być kryminałem idealnym. Mamy zagadkę, którą wcale nie tak łatwo rozgryźć, wątek z tajemnicami państwowymi, który budzi zainteresowanie, bohaterów, którzy fantastycznie się dopełniają. Jest wartka, wciągająca akcja, zwroty, które jeszcze bardziej przykuwają do książki, charyzmatyczny główny bohater, który z jednej strony potrafi być bezwzględny, z drugiej zaś ma tę czułą stronę, która nadaje mu człowieczeństwo. A do tego styl autora, czyli wisienka na torcie. Coben zdecydowanie kupił mnie nie tylko fabułą, ale i tym, w jaki sposób została ona opowiedziana. Na tylnej okładce znajdziecie blurba napisanego przez Dana Browna. Chociaż nie jestem zagorzałą fanką tego pisarza, uwielbiam to, jak jego książki mnie wciągają i ile emocji towarzyszy mi podczas ich lektury. Harlan Coben właśnie zajął miejsce obok niego i mam nadzieję, że sięgnięcie po jego kolejny kryminał nie zajmie mi znowu dwóch lat. Werdykt: TO READ!!! *za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros NA SKRÓTY «Nie odpuszczaj» to pierwszy kryminał Harlana Cobena, który miałam okazję przeczytać (mimo że trzy jego wcześniejsze książki dorwane w antykwariacie wciąż leżą na półce i czekają, aż po nie sięgnę). I to było zdecydowanie udane pierwsze spotkanie. Chociaż początkowo miałam pewne wątpliwości do tego, jak łatwo główny bohater odnajduje kolejne elementy układanki, później nie miało to już żadnego znaczenia. Powieść Cobena ma wszystko to, co powinien mieć dobry kryminał: wartką akcję, zwroty wydarzeń, ciekawych bohaterów, świetny pomysł na fabułę i całość napisana w stylu, który sprawia, że przez nią się płynie i ciężko się oderwać, chociaż mówimy sobie: „jeszcze tylko jeden rozdział”. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2018 o godz 11:06 Anna Makieła dodał recenzję:
Podobno między bliźniakami istnieje szczególny rodzaj więzi, którego reszta świata nie jest w stanie objąć rozumem. Jako nastolatka bardzo chciałam mieć nie dość, że siostrę, to jeszcze bliźniaczkę. Na co mi osiem lat starszy brat? Jak on balował na swojej osiemnastce, to ja – jako dziesięciolatka – siedziałam u babci, zamiast poznawać jego kolegów. No dobrze, może zbyt młoda wtedy byłam. W każdym razie wszystko zmieniło się, gdy ja dobiłam do magicznych osiemnastu lat, a on i jego koledzy do dwudziestu sześciu – wtedy żadna bliźniaczka nie zastąpiłaby mi starszego brata! Przypomniałam sobie o tym podczas czytania najnowszej książki Harlana Cobena Nie odpuszczaj, w której istotną rolę odegrała właśnie bliźniacza więź. Gdy w niewielkim miasteczku zostaje zamordowany jeden z policjantów, wszczęte zostaje dochodzenie, które (trochę nieoficjalnie i przypadkowo) prowadzi Nap Dumas – dziś kolega po fachu, a kiedyś szkolny kumpel ofiary. Im więcej prawd wychodzi na jaw, tym bardziej osobisty stosunek do prowadzonej sprawy zaczyna mieć Nap, który nie dość, że odkrywa tajemnicę wagi państwowej, to w dodatku dowiaduje się, co rzeczywiście stało się piętnaście lat temu, gdy zginął jego brat (bliźniak). Duchy przeszłości z impetem wkraczają w jego jako tako poukładane życie. Przyznaję, że jest to pierwszy przeczytany przeze mnie thriller Harlana Cobena. Jako że lubię wiedzieć, co w trawie piszczy, zdecydowałam się sięgnąć po Nie odpuszczaj, by przekonać się, w czym tkwi siła pisarza i co sprawia, że rzesza ludzi kolekcjonuje wszystkie jego książki i wyczekuje premiery każdej kolejnej jak ciężarna porodu. Nie wiem, czy udało mi się znaleźć odpowiedź na pytanie, co takiego ma w sobie Coben, że wszyscy go kochają – wszak przeczytałam tylko jedną jego książkę. To za mało, by móc zdecydować, czy chcę być częścią wielbiącej go społeczności. Z punktu widzenia czytelniczki, która wiele thrillerów ma już za sobą, mogę stwierdzić, że Nie odpuszczaj czyta się niezwykle szybko. Akcja nabiera rozpędu od pierwszego rozdziału, wikłając kolejnych bohaterów w teoretycznie prostą historię. Zdecydowanie fabuła jest świetnie przemyślana i w opisywanych wydarzeniach na pewno nie ma grama przypadku. Dodatkową „atrakcją” była dla mnie pierwszoosobowa narracja, którą bardzo lubię. Bezpośrednie zwracanie się Napa do swojego nieżyjącego brata jeszcze bardziej wyostrzyło ich szczególną więź, która dla całości fabuły ma niebagatelne znaczenie, a mnie pozwoliło głębiej przeżywać wszystko, co działo się wokół sprawy. Chwała Cobenowi również za to, że nie sposób domyślić się zakończenia, choć nie ukrywam, że od pewnego momentu czułam, kto będzie zamieszany w całą sprawę. Tyle tylko, że te domysły niczego nie zepsuły – trzeba zwinności doświadczonego pisarza, by tak dobrze połączyć różne wątki. Czy mam jakieś zastrzeżenia? Czuję spory niedosyt, jeśli chodzi o bohaterów – jest ich całkiem sporo, ale niczym szczególnym się nie wyróżniają. Właściwie są trochę nijacy i nie sposób zapamiętać ich na dłużej. Szkoda, bo brak wyrazistych postaci powoduje, że książka ląduje na regale i szybko umyka z pamięci. Być może zostanę wyklęta przez zwolenników pisarza za brak euforii, ale dla mnie to po prostu dobry thriller, bez fajerwerków i utraty tchu. Przemyślany, dobrze skonstruowany i na pewno godny polecenia, jednak nie jest to mistrzostwo, jakiego chyba się spodziewałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2018 o godz 21:52 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Kochani już jest! Wyczekiwane przez wszystkich wielbicieli, w tym również przeze mnie, twórczości mistrza thrillera Harlana Cobena, jego najnowsze dziecko - „Nie odpuszczaj". Zaledwie wczoraj tj. 3 października bieżącego roku książka ta miała swoją premierę na naszym polskim rynku wydawniczym. Tak więc już dziś, będąc świeżo po lekturze, przepełniona mnóstwem emocji niezwłocznie spieszę do Was, aby uchylić przed Wami rąbka tajemnicy i zdradzić Wam, czego tym razem możecie spodziewać się, sięgając po „Nie odpuszczaj”. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy po odłożeniu tej książki na półkę i zaczerpnięciu głębokiego oddechu, aby móc trochę ochłonąć, to „Ten tytuł jest inny, niż te, z jakich znaliśmy autora do tej pory”. Jeśli jesteście ciekawi, w czym tkwi odmienność tej książki od pozostałych w dorobku twórczym autora, zapraszam Was na dalszą część recenzji, w której już za chwilę wszystko stanie się jasne. "Echa przeszłości są ledwo słyszalne, ale nigdy do końca nie milkną ". Cytat ten doskonale opisuje sytuację, w jakiej od wielu lat, tkwi główny bohater powieści, detektyw Nap Dumas. Tragiczne wydarzenia jednej nocy sprzed piętnastu lat wstrząsnęły jego życiem, odbierając mu najbliższą jego sercu osobę. W makabrycznym wypadku kolejowym natychmiastową śmierć ponosi jego brat bliźniak, Leo i jego dziewczyna Diana. To niestety nie jest koniec koszmaru, w jakim znalazł się mężczyzna, bowiem w tym samym czasie znika bez wieści jego ukochana dziewczyna, Maura. Aby mieć większe szanse na jej odnalezienie, a także dowiedzieć się, jak doszło do śmierci brata, Nap postanowił wstąpić do policji. Niestety mimo starań, mężczyźnie nie udaje się niczego ustalić. Kiedy wydaje się, że tajemnice swojej śmierci Nap i Diana zabrali ze sobą na zawsze do grobu, przeszłość nagle ponownie daje o sobie znać. Dla całego miasteczka to, co się wydarzyło dawno temu, było ogromnym przeżyciem, jednak teraz przyjaciele i znajomi Napa radzą mu, by zamknął ten bolesny etap swojego życia i zaczął żyć przyszłością. Jednak jemu coś nie pozwala odpuścić i zaczyna na nowo prowadzić swoje prywatne śledztwo. To, czego się dowiaduje, wstrząsa nim. Jak się bowiem okazuje, przez całe swoje życie, niczego nieświadomy tkwił w plątaninie wielkich kłamstw i małych kłamstewek. Okłamywany przez tych, których kochał i którzy byli mu bliscy. To, co udaje mu się odkryć, jest tak mroczne i straszne, jak nigdy się tego nie spodziewał. Brutalnie przekonuje się, że nikomu tak naprawdę nie można ufać, a przekonanie, że kogoś znasz, bywa bardzo złudne. Jeśli szukacie wciągającego thrillera, w którym nie zabraknie dynamicznych zwrotów akcji, a miarowo budowane napięcie dostarczy wam stałe dawki czystej adrenaliny pompowanej nieustannie do waszych żył, to doskonale trafiliście. „Nie odpuszczaj” to doskonale skrojona historia pełna niedopowiedzeń, kłamstw i mrocznych tajemnic, która pochłonie Was bez reszty. Czytając tę książkę, wielokrotnie zadawałam sobie pytanie, czy rzeczywiście warto, jest za wszelką cenę darzyć do prawdy? Zachęcam Was, abyście przekonali się, czy prawda wyzwoli Napa z koszmarów przeszłości, czy pozwoli mu wreszcie zaznać spokoju i odnaleźć ukojenie? Tego nie zdradzę, a po więcej zapraszam serdecznie na bloga. https://kocieczytanie.blogspot.com/2018/10/mistrz-thrillera-powraca-z-nowa-ksiazka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-01-2019 o godz 16:59 justa21 dodał recenzję:
W drodze do prawdy Nie można wyobrazić sobie większej tragedii, niż śmierć bliskiej osoby. I choć rozmiar cierpienia jest sprawą indywidualną, to jest ono szczególnie wielkie i dotkliwe wówczas, kiedy tego odejścia się nie spodziewaliśmy. Tak jest przy osobach młodych, tych, którzy giną w wypadkach samochodowych czy zostają zamordowani, którzy popełniają samobójstwo. Wówczas pojawia się pytanie, czy mogliśmy zrobić coś, żeby temu odejściu zapobiec, czy mogliśmy w jakiś sposób zmienić bieg historii. Często ten ból popycha nas też do zemsty, a przynajmniej do poszukiwania prawdy zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie jest ona do końca oczywista. Tak też było w przypadku śmierci Leo Dumasa oraz jego dziewczyny, Diany Styles. Pod koniec piątej klasy liceum odnaleziono ich ciała na torach. Uznano, że wpadli pod pociąg, a z uwagi na fakt, iż mieli we krwi duże ilości narkotyków i alkoholu, potraktowano tę tragiczną śmierć jako wypadek. Brat bliźniak Leo, Napoleon „Nap”, nigdy nie uwierzył w nieszczęśliwy wypadek. Szczególnie, że dzień po tej tragedii zniknęła jego dziewczyna Maura Wells, zerwawszy z nim wcześniej za pośrednictwem wiadomości tekstowej. To zdarzenie zdecydowanie wpłynęło na jego życie, determinując przyszłość. Napoleon wstąpił do policji, nieustannie poszukując prawdy o wypadku i bezskutecznie starając się wytropić Maurę. Niestety, wszystkie próby jej odnalezienia okazały się bezcelowe, przynajmniej do chwili, kiedy do jego domu – już jako do detektywa Dumasa – zapukali funkcjonariusze policji. Okazuje się, że w miasteczku, podczas interwencji drogowej, został zastrzelony policjant, a na miejscu zbrodni odnaleziono ślady … Maury. Policja podejrzewa, że była pasażerką zatrzymanego przez funkcjonariusza samochodu, ale co tak naprawdę w nim robiła i jaki udział miała w tym morderstwie? Tego właśnie będzie próbował dowiedzieć się Napoleon, choć powrót do przeszłości nie będzie dla niego łatwy. Czy to dochodzenie okaże się sukcesem? Jedno jest pewne, będzie najtrudniejszym w jego karierze, nie dość bowiem, że detektyw jest zaangażowany emocjonalnie, to jeszcze zamiast odpowiedzi i wskazówek, trafia na kolejne znaki zapytania. Dostarcza nam tym samym prawdziwie emocjonującej lektury, choć w przypadku bohatera Harlana Cobena nie może być inaczej. Powieść „Nie odpuszczaj”, opublikowana nakładem Wydawnictwa Albatros, to kolejna już pozycja w dorobku autora która zdradza jego talent do wymyślania pokrętnych historii i stawiania wykreowanych przez siebie postaci wobec wyzwań. Mimo iż styl Cobena, szczególnie jego narracja, są specyficzne i nie zawsze trafiają do odbiorców, to jednak będę zawsze autora polecała. Chociażby z uwagi na klimat, który zawsze panuje w jego powieściach, na doskonałe odzwierciedlenie dusznej, małomiasteczkowej atmosfery, jaka panować musi w Westbridge. To właśnie sprawia, że po książkę sięgną miłośnicy pióra Cobena, a także wszyscy ci, którzy pasjonują się rozwiązywaniem kryminalnych zagadek. Jeśli dodamy do tego znakomicie wykreowane postacie, tajemnice sprzed lat, a także wyzwania, jakie przed swoimi bohaterami stawia autor, otrzymamy całkiem niezłą lekturę przy której możemy spędzić pełne emocji popołudnie. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2018 o godz 23:05 Bibliotecznie dodał recenzję:
Długo czekałam na kolejną powieść Harlana Cobena, który jest jednym z moich ulubionych pisarzy, ale było warto. Zazwyczaj nie wczytuję się w "polecajki" drukowane na okładce, ale tym razem nie sposób nie zgodzić się z Danem Brownem, który nazywa Cobena mistrzem wciągających historii i dynamicznych zwrotów akcji. Krótko i na temat podsumował to, co Harlan Coben zaserwował tym razem swoim czytelnikom. Tak właśnie czytało mi się tę najnowszą historię - najpierw wciągnęła mnie właściwie od pierwszych stron, żeby wywrócić wszystko do góry nogami i zszokować na ostatnich kartach... Główny bohater, Napoleon (Nap) Dumas, od piętnastu lat zmaga się z traumą po nagłej śmierci brata bliźniaka, Leo. Sytuacja była bardzo tajemnicza, ponieważ Leo, wraz ze swoją dziewczyną Dianą, zostali znalezieni na torach kolejowych. Ich poszarpane ciała nie pozostawiały wątpliwości, że para wpadła pod pędzący pociąg. Pytanie, czy to było samobójstwo, czy może morderstwo, pozostało bez odpowiedzi. W tym samym czasie zniknęła bez śladu dziewczyna Napa, Maura. Chłopak wstąpił do policji, by móc odnaleźć zaginioną ukochaną i poznać prawdę o śmierci brata i jego dziewczyny. Jednak minęło piętnaście lat, a zagadka wciąż pozostaje nierozwiązana. Wszystko zmienia się, a akcja nabiera tempa, kiedy w drzwiach Napa stają policjanci... Co takiego chcą przekazać Napowi stróże prawa? Czy mężczyzna zdoła wreszcie poznać prawdę o ostatnich chwilach jego brata? Gdzie podziała się Maura i czy w ogóle jeszcze żyje? Jeśli sięgniecie po tę książkę, znajdziecie odpowiedzi na te i wiele innych pytań. "Choć może to kogoś oburzać, życie toczy się dalej, tak jak powinno. Kiedy obchodzi się żałobę, wiadomo przynajmniej, czego się trzymać. Co zostaje, kiedy żałoba mija? Trzeba się pogodzić z faktami, a ja nie chciałem się z nimi pogodzić". Coben zastosował ciekawy sposób narracji. Mianowicie, Nap prowadzi tutaj rozmowę ze swoim zmarłym bratem. Efekt, który pisarz osiągnął dzięki temu, jest trochę niesamowity. Widzimy wszystko z perspektywy głównego bohatera, razem z nim cofamy się w czasie, kiedy wspomina lata szkolne, a także obserwujemy wydarzenia rozgrywające się współcześnie. Autor potrafi trzymać czytelnika w napięciu, dawkując informacje potrzebne do rozwikłania zagadki śmierci Leo i Diany. Po drodze pojawiają się jeszcze pewne dodatkowe fakty, dotyczące opuszczonej bazy wojskowej, które zamiast rozjaśnić, zaciemniają obraz i utrudniają śledztwo. Trudno stwierdzić, czy wiążą się z tragicznym wypadkiem na torach, czy to kompletnie odrębna sprawa. Nagłowiłam się razem z Napem, a to lubię najbardziej. Książka ma moc, kiedy mimo usilnych starań nie potrafię odgadnąć zamysłów autora. Tym razem nie udało mi się przejrzeć intrygi do końca, a finał mnie zaskoczył. I dobrze :-) Początkowo byłam trochę rozczarowana, kiedy zorientowałam się, iż tym razem to nie Myron Bolitar będzie odgrywał pierwsze skrzypce przy rozwiązywaniu kolejnej zagadki kryminalnej. Co więcej, pojawia się on dosłownie na chwilę w jednej ze scen, jako postać całkowicie poboczna i niezwiązana z fabułą. Muszę jednak przyznać, że kiedy akcja nabrała tempa, wcale nie brakowało mi tego bohatera. Nap Dumas dał radę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2018 o godz 12:52 Ciacho dodał recenzję:
"Ponury sekret i straszne wyznania" Harlan Coben to jeden z najpopularniejszych współczesnych amerykańskich pisarzy, który cieszy się wielkim uznaniem na całym świecie, także w naszym kraju. Autor bardzo płodny i systematycznie wydający. Posiada bogatą twórczość i jako pierwszy otrzymał aż trzy prestiżowe nagrody przyznawane w kategorii powieści kryminalnej. Pisarz, po którego niegdyś sam często sięgałem, bo jak mało kto potrafi pisać niesamowicie wciągające i zaskakujące thrillery, które szybko się czyta. Trochę się opuściłem z jego twórczością i wiele miesięcy nie czytałem kompletnie nic, więc biorąc pod uwagę płodność autora mam bardzo dużo do nadrobienia i już kilka razy zamierzałem ponownie sięgnąć po coś nowego, ale rodził się problem: co tu z tego wszystkiego wybrać. Dlatego już nie chciałem nad tym zbytnio główkować i korzystając z aktualnej okazji pojawienia się najnowszej książki, której premiera w naszym kraju jest dokładnie w dniu dzisiejszym, wziąłem po prostu w ciemno do ręki "Nie odpuszczaj", wiedząc że będzie to co najmniej dobra książka. I tak też było. Nap Dumas to trzydziestoletni detektyw, który doznał wielkiej i bolesnej straty. Pewnej nocy przed piętnastoma laty zginął tragicznie jego brat bliźniak Leo ze swoją dziewczyną Dianą, a Maura, ukochana miłość Napa, zaginęła i nikt nie wie do dziś, co się z nią stało. Dumas postanowił wstąpić do policji po to, żeby ją odnaleźć, ale pomimo licznych starań nic nie udało mu się osiągnąć. Sprawa ucichła aż do momentu, kiedy pewnego dnia puka do jego drzwi dwoje policjantów informując, że na miejscu przestępstwa znaleziono odciski palców Maury. Nap podejmuje kolejne rozpaczliwe śledztwo, które sprawia, że pytań pojawia się coraz więcej. Okazuje się, że śmierć Leo i Diany skrywa mroczna tajemnica, a wraz z nią zniknięcie Maury, przyjaciele z dzieciństwa i opuszczona baza wojskowa, niedaleko której dorastał. Nap będzie musiał się zmierzyć z demonami przeszłości. Coben to autor bardzo specyficzny. Uwielbiam jego styl, który znam bardzo dobrze i dla mnie to istny mistrz wciągających i zagmatwanych historii oraz niesamowitych zwrotów akcji. Bardzo rzadko udaje mi się rozwiązać jakąkolwiek intrygę, bo tak zagmatwa, tak wiele twistów fabularnych wprowadza często sporą dezorientuje i już potem czytelnik sam nie wie, kto tu w końcu jest czego winny, kto popełni jakąś zbrodnię czy ma coś złego na sumieniu. Niemal każda jego książka mega wciąga od początku, sprawia sporą przyjemność i błyskawicznie się czyta. Także mile mi się te wszystkie przeczytane wspomina, chociaż jego książki mają to do siebie, że bardzo szybko umykają z pamięci treści ich fabuł i postaci, więc gdybym zapytany o daną pozycję miał odpowiedzieć coś więcej na jej temat to byłby z tym problem. Niemniej jednak kompletnie się tym nie przejmuję, bo książka spełnia najważniejszy swój obowiązek, czyli zapewnia rozrywkę i sprawia przyjemność, a jako thriller zaskakuje i wciąga bez reszty. (...) Całość na: https://swiat-bibliofila.blogspot.com/2018/10/nie-odpuszczaj-harlan-coben-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2018 o godz 19:28 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Harlan Coben, mistrz suspensu i jeden z najpoczytniejszych autorów kryminałów powraca z najnowszą powieścią – Nie Odpuszczaj. Tym razem z niezrównanym napięciem i mnóstwem emocji bada wielkie tajemnice, którymi nakreślone jest niewielkie miasteczko. Dziwna śmierć, tajemnicze zniknięcie sprzed lat i baza wojskowa w samym centrum tego wszystkiego. Czyt to wystarczy, aby najnowszą powieść Cobena uznać za kolejny udany thriller? Podmiejski detektyw z New Jersey Napoleon „Nap” Dumas prowadzi proste życie policjanta. Czasami tylko sam wymierza sprawiedliwość pedofilom czy damskim bokserom, których szlachetne ramię sprawiedliwości dosięgnąć z jakiegoś powodu nie może. Jego przeszłość nakreślona jest tragiczną śmiercią jego brata bliźniaka i jego dziewczyny pod kołami pociągu. W tym samym czasie zniknęła także ukochana Dumasa – Maura. Jej matka nie zgłosiła zaginięcia, tłumacząc, że córka wyjechała do innego miasta. Wtedy bohater postanowił zostać stróżem prawa i na własną rękę rozwiązać zagadkę młodości. Mija piętnaście lat, w czasie których Nap szukał śladów Maury i tropów, które mogły mu zrozumieć co tak naprawdę wydarzyło się wtedy na torach. Gdy stracił jakąkolwiek nadzieję, w jego domu pojawia się dwójka policjantów z Pensylwanii, gdzie w samochodzie, którego użyto do zabójstwa służbisty, znajdują się odciski palców Maury. Wraz z dziewczyną wraca nadzieja na rozwiązanie zagadki. Pojawiają się kolejne pytania, nowe tropy i poszlaki. Być może śmierć dwójki nastolatków nie była tragicznym wypadkiem, ale zaplanowanym zabójstwem. Coben kreuje kolejną historię, która pochłania czytelnika bez reszty. Nie do końca wiem na czym polega ten fenomen, bo tak naprawdę to znów prosta, nieco schematyczna fabuła. Autor nie komplikuje jej zbytnimi opisami, czy kreowaniem pogłębionych sylwetek bohaterów. Jego wszystkie historie czyta się szybko,ponieważ autor wprowadza w nie głównie te elementy, które tylko pchają fabułę do przodu. W trakcie akcji zaznacza jedynie najważniejsze wydarzenia z przeszłości bohaterów i tylko te, które mają jakikolwiek wpływ na fabularne rozwiązania. Nie leje przysłowiowej wody, a każda przeczytana strona ma jakiś wpływ na wydarzenia. W Nie odpuszczaj wyróżniają się niejednoznaczni bohaterowie. Detektyw Dumas to z jednej strony przykład tradycyjnego policjanta, potrafi wymierzać sprawiedliwość na własną rękę. Jest uparty, a jego najważniejszym celem jest rozwiązanie zagadki śmierci jego brata bliźniaka sprzed piętnastu lat. Historia jest nieprzewidywalna i nie składa się z samych sztywnych reguł klasycznego kryminału. Autor poza tajemnicza historią wplata tu wątki bazy wojskowej, która w pewnym momencie przeistoczyła się w pilnie strzeżoną rolniczą agencję. Czy aby na pewno? Całość okrasza tonami suspensu, zakręconymi intrygami, mnóstwem humoru, romansem i mroczną historią z przeszłości. Wszystko to sprawia, że nie można oderwać się od książki do samego końca. http://kulturacja.pl/2018/11/nie-odpuszczaj-harlan-coben-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2018 o godz 10:15 Adrian Moryc dodał recenzję:
Książka "Z każdym oddechem" Nicholasa Sparksa, opowiada o prawdziwej miłości i bratnich duszach, a jednocześnie testuje bohaterów, aby zobaczyć jak daleko posuną się, by umocnić ich prawdziwe szczęście. Hope jest w rozterce. Skończyła 36 lat, od sześciu lat ma chłopaka, ale na ślub raczej się nie zanosi. Tymczasem u jej ojca właśnie zdiagnozowano poważną chorobę. Hope postanawia więc odciąć się od wszystkiego, spędzić tydzień w wakacyjnym domku w Sunset Beach i zastanowić się nad swoją przyszłością. Tru, urodzony w Zimbabwe przewodnik safari, pojawia się w Sunset Beach, by poznać ojca i dowiedzieć się więcej o młodości matki. Gdy ścieżki dwojga obcych sobie ludzi niespodziewanie się krzyżują, wybucha pomiędzy nimi żarliwe uczucie. Wkrótce oboje staną przed trudnym wyborem: oddać się miłości czy spełnić obowiązek wobec rodziny? Posłuchać głosu serca czy rozsądku? Hope jego delikatną, spokojną i stonowaną osobą, o bardzo urokliwym charakterze i nieprzeciętnej osobowości. Podjęła ona tak rozdzielającą decyzję, wybierając ścieżkę, którą uznała za słuszną, a jej serce złamało się na dwie części mimo, że osobiście znamy powody podjęcia tej decyzji. Hope jest moją ulubioną postacią w całej tej historii. Tru był prawdziwym dżentelmenem, który zasłużył na szczęśliwe zakończenie. Był bardzo honorowym człowiekiem, zwłaszcza w swoich relacjach związanych z Hope. Styl Nicholasa Sparksa przedstawia nam epicką historię miłosną, w której zarówno Hope, jak i Tru muszą odbyć podróż odkrywczą i podjąć ważne decyzje, bez względu na to, jak bolesne to może, być dla nich obojga. To opowieść o refleksji, żalu, rodzinie, wyniszczających chorobach, ale w sercu i w głębi duszy mocno pragniemy, wiecznej miłości. "Z każdym oddechem" porusza wiele aspektów miłości, które roszczą sobie prawo do naszej najgłębszej lojalności. To nie tylko romantyczna, porywająca lektura, to o wiele więcej. Podróż terapeutyczna dla duszy. Kluczowymi postaciami są Tru Walls i Hope Anderson. Dwie kruche dusze, obie zagubione we własnym świecie. Każda z nich wprowadza do stołu wrażliwość i prawdziwą miłość, która sprawia, że pragniemy szczęścia i wygranej w ich życiu. Dzięki interesującym historią jesteśmy natychmiastowo wciągani w ich niepowtarzalny świat. Ta książka jest tak naprawdę magiczną podróżą i jak zawsze ze Sparksem, jest nieoczekiwana, surowa, emocjonalna i czasami nie do zniesienia. Opowieść dotyczy wyborów, które wszyscy podejmujemy i dróg, którymi nas prowadzą. To po prostu piękna, wolna od konfliktów fabuła, oparta na prawdziwym romansie, który tylko dodaje empatii jaką odczuwamy wobec bohaterów. Oprócz romansu, postacie mają inne prawdziwe problemy życiowe, przez które przechodzą i to kolejny powód, dla którego tak bardzo pokochałem jego książke. "Z każdym oddechem" to pełna nadziei, poświęcenia i szczerej miłości historia. Kiedy te dwie nieznajome ścieżki przeznaczenia się przypadkowo spotykają, powstaje historia, która trwa ponad działanie losu. Gorąco polecam❗
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-10-2018 o godz 22:27 Pani Pisarka dodał recenzję:
Wyczekiwałam tej książki z podekscytowaniem równym temu, z jakim dzieci oczekują Świętego Mikołaja i prezentów. Harlan Coben, zdecydowanie, należy do grona moich ulubionych pisarzy, choć kilka tytułów jeszcze przede mną. Moja przygoda z twórczością autora rozpoczęła się w 2014 roku od Nie mów nikomu - do dziś pamiętam wszystkie emocje towarzyszące mi podczas lektury. Już wtedy dałam się oczarować i muszę przyznać, że czytając każdą z jego książek mam wrażenie, jakby powstała z myślą o mnie - jest w nich wszystko, czego oczekuję. Mija piętnaście lat odkąd detektyw Napoleon Dumas stracił brata bliźniaka. Ciało Leo wraz z ciałem jego ukochanej - Diany - znaleziono na torach kolejowych po zderzeniu z pędzącym pociągiem. W tym samym czasie zaginęła także szkolna miłość Napa - Maura, po której słuch zaginął aż do dnia, w którym policja odnajduje jej odciski palców w samochodzie wypożyczonym przez podejrzanego o morderstwo. Detektyw, chcąc odkryć prawdę o śmierci brata i zaginięciu ukochanej, wszczyna śledztwo, jednak nawet nie wyobraża sobie z jak mrocznymi sekretami przyjdzie mu się zmierzyć. Każdy, kto przeczytał choć jedną książkę autora wie, że pisze on w sposób bardzo lekki i dynamiczny. Nie brakuje tego i tutaj - wartka akcja, dobrze skrojona fabuła i bohaterowie z krwi i kości w połączeniu z stylem autora tworzą niesamowicie wciągającą lekturę, od której nie sposób się oderwać. Harlan Coben wie jak budować napięcie, jak zdradzić wiele, ale nigdy zbyt wiele i jak utrzymać czytelnika w niepewności od początku aż do ostatnich stron. Jak nikt potrafi wodzić za nos i podpuszczać do snucia domysłów, popychając w kierunku zupełnie innym niż ten właściwy. Warto wspomnieć o dobrze skonstruowanych dialogach, które mimo całego mroku powieści potrafią rozbawić. A poczucie humoru Cobena... cóż, idealnie pokrywa się z moim. "- Nie zastraszysz mnie. - Własnie mi się to udało. Aha, i jeśli jednak nie zdołam cię pogrążyć, pewnego dnia przyjdę i skopię ci dupę. Tak po prostu. Klasycznie i tradycyjnie." W Nie odpuszczaj każdy dobry bohater ma swoją mroczną stronę i sekret, który kładzie się cieniem na jego życie. Pisarz oparł całą historię właśnie na tych sekretach i kłamstwach - zbudował z nich zawiłą fabułę i zagadkę trudną do rozwiązania. Akcja biegnie jednym torem, nie zbaczając z wytyczonej trasy i nie robiąc przystanków. Jesteśmy wrzuceni w wir wydarzeń, wciągnięci w treść i na końcu budzimy się skołowani zastanawiając się jak on to zrobił?. Podobnie jak Napoleon, przez cały ten czas nie wiemy komu możemy ufać, a kto próbuje nas oszukać. Po raz kolejny nie zawiodłam się na autorze - trzyma poziom i mimo wielu wydanych książek, nadal potrafi zaskoczyć. Czuję, że miłośnicy thrillerów, fani autora, a także całkiem początkujący zarówno z gatunkiem jak i twórczością Cobena, będą zadowoleni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2018 o godz 13:33 Paulina W. dodał recenzję:
Choć bycie policjantem to podobno nie zawód, lecz powołanie, to jednak Nap Dumas został nim, by rozwikłać sprawy dręczące go od młodości. Gdy był w liceum przeżył dwie wielkie tragedie, na dodatek tego samego dnia: zginął jego brat bliźniak Leo oraz jego dziewczyna. Poza tym zaraz po tej katastrofie jego ukochana Maura rozpłynęła się nie wiadomo gdzie... Nagle po wielu latach pracy jako glina, Nap trafia na ślad Maury i widzi w tym szansę odpowiedzi na pytanie, czy jego brat rzeczywiście popełnił samobójstwo... Harlan Coben kolejny raz nie zawiódł swoich wiernych fanów. Jest to co lubimy u niego najbardziej: napięcie, tajemnica kryjąca się dosłownie wszędzie, odniesienia do przeszłości i totalnie zakręcona zwroty akcji. Książki Cobena mają to do siebie, że czyta się je błyskawicznie! W "Nie odpuszczaj" autor zastosował ciekawy zabieg, otóż narracja książki prowadzona jest jako wewnętrzny dialog bohatera z jego zmarłym bratem. Nie przypominam sobie, bym spotkała się z czymś takim wcześniej i przyznaję, że wyszło to naprawdę przyzwoicie. Wiecie, muszę Wam przyznać, że Coben tak misternie snuje w swoich powieściach intrygi, tak operuje fabułą, że nigdy nie wiem, kto naprawdę jest mordercą?! Albo jestem tak beznadziejnym detektywem, albo zwyczajnie autor jest prawdziwym mistrzem kryminału... Co więcej, facet naprawdę wodzi za nos swoich czytelników, mordercą prawie zawsze okazuje się najmniej przez nas podejrzana osoba. W "Nie odpuszczaj" Coben porusza kilka ważnych wątków, które fajnie wzbogacają całą książkę. Pierwszy z nich to niezwykła więź między bliźniakami, która nie mija nawet po śmierci (co widzimy właśnie we wspomnianej przeze mnie narracji). Kolejny ważny temat to rodzaj napiętnowania ludzi za pomocą obraźliwych filmików w Internecie. Okazuje się bowiem, że w dobie technologii można zniszczyć człowieka w bardzo prosty sposób. Pojawiło się jeszcze sporo takich wątków, które są warte uwagi, ale nie będę aż tyle zdradzała, zostawię tę przyjemność dla Was... Jest jedynie jedna rzecz, do której mogę się przyczepić: główny bohater. Nie jest szczególnie charakterystyczny, nie ma w nim nic, co sprawi, że będziecie piać z zachwytu. Jest nijaki. Dosłownie. Nie umiem ocenić go ani negatywnie, ani pozytywnie. A to chyba nie za dobrze. Za to postacie drugoplanowe to totalny majstersztyk i to na nich lepiej skupić swoją uwagę ;) Choć przyznam, że najbardziej Cobena uwielbiam za serię z Myronem Bolitarem, to "Nie odpuszczaj" dało mi mnóstwo radości, napięcia i spędziłam z tą książką świetne dwa wieczory. Teraz pozostaje najtrudniejsze: czekać na kolejne książki jego autorstwa....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2018 o godz 18:40 madziao dodał recenzję:
"Nie odpuszczaj" to kolejna książka Harlana Cobena, którą miałam okazję przeczytać i kolejna, która jest trzyma się na wysokim poziomie. Śmiało można powiedzieć, że trudno byłoby spodziewać się słabej książki tego autora, co właściwie może tylko zachęcić do sięgnięcia po jego najnowszy tytuł. W "Nie odpuszczaj" Coben znowu wykorzystuje zaginięcie sprzed lat i krążące wokół tego kłamstwa. Wydawałoby się, że podobny schemat wykorzystywany przez jednego autora po kilku pozycjach może się już znudzić lub jakość historii znacznie się pogorszy. Jednak w przypadku Cobena jest inaczej - w dalszym ciągu ciekawi w taki sposób, że bardzo trudno jest się oderwać od lektury. Nap przed laty wstąpił do policji, żeby dowiedzieć się, co tak naprawdę przytrafiło się jego bratu, ale też żeby odnaleźć swoją zaginioną dziewczynę. Mimo upływającego czasu i podjętych wielu prób poznania prawdy, nic się nie udało. Przełomowy moment nastąpił, gdy policjanci zapukali do bohatera w związku z śmiercią jego dawnego kolegi. Wtedy Nap, z pomocą ojca Diany, powoli zaczął poznawać szczegóły dotyczące historii swojego brata... Były momenty, kiedy można było pomyśleć, że rozwiązanie wielu ważnych problemów jest już bardzo blisko... a jednak okazywało się to tylko zmyłką. Pojawiające się zwroty akcji wciągały jeszcze bardziej, ale mnie najbardziej interesowały te związane z opuszczoną bazą wojskową i tym, co działo się na jej terenie. Nap wracając tam po 15 latach wspomina porozwieszane tabliczki z ostrzeżeniami, ale sam nie był świadomy tego, co mogło się wydarzyć po przekroczeniu terenu, za którym nikt nieupoważniony nie powinien się pojawić... Zakończenie książki bardzo mnie zaskoczyło - w ten pozytywny sposób. Wydawałoby się, że śmierć Leo i Diany jest oczywista - w końcu stało się to na torach kolejowych. Jednak czy na pewno? W trakcie lektury można było mieć mnóstwo własnych wersji zakończenia, ale trudno byłoby domyślić się tego właściwiego, a w szczególności - dlaczego doszło do czyjejkolwiek śmierci. Dodatkowo po 15 latach zaczęły ginąć kolejne osoby - a to, jak były one ze sobą związane i przede wszystkim - kto je zabił - było kolejnym smaczkiem, którym uraczył nas Coben. Według mnie warto przeczytać "Nie odpuszczaj", ponieważ jest to książka, która nie spada poniżej wysokiego poziomu, którego stale trzyma się autor. Pojawia się wiele sekretów i kłamstw, które mają znakomite rozwiązanie i zdecydowanie zostawiają za sobą pozytywne myśli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-10-2018 o godz 16:57 Magdalena Zeist dodał recenzję:
Harlan Coben to mój ulubiony autor i to dzięki jego twórczości zaczęłam "nałogowo" czytać książki. Byłam pod wrażeniem tego w jak lekki sposób pisze, jednocześnie rewelacyjnie buduje napięcie, a zakończenia jego książek zawsze wbijają w fotel. Każdy kolejny jego thriller udowadnia, że kto jak kto, ale Coben od początku utrzymuje znakomity poziom. Do tej pory nie udało mi się chyba w żadnej jego książce przewidzieć zakończenie, ale Nie odpuszczaj jest inaczej. Dosyć szybko zorientowałam się, jak ta pozycja się zakończy. Jednak jak na Cobena przystało, w jego książkach nie można domyślić się wszystkiego. Harlan wodzi czytelnika za nos, podrzuca mylne tropy i dzięki temu zawsze w zakończeniu znajduje się element zaskoczenia, który wcześniej jest nie do przewidzenia. Seria z Myronem i Winem jest moją ulubioną, dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy w Nie odpuszczaj pojawił się na chwilę Myron. Od razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech od uch do ucha, a autor jeszcze bardziej u mnie zapunktował. Cieszę się, że przygotował dla czytelników małą niespodziankę i udało mu się wpleść w fabułę, postać z serii. Mocną stroną thrillerów Cobena są bohaterowie i w Nie odpuszczaj nie mogło być inaczej. Podoba mi się, że postaci zawsze są prawdziwe, każda ma wady i zalety. Nie ma mowy o wyidealizowaniu. W tej pozycji to Nap gra główne skrzypce i z jego perspektywy poznajemy całą historię. Mimo że swoje za uszami ma, zdobył moją sympatię. Po przeczytaniu ostatniej strony tej książki zrobiło mi się nawet smutno, bo naprawdę zżyłam się z głównym bohaterem. O stylu autora nie muszę chyba dużo pisać. Ci z was, którzy przeczytali chociaż jedną książkę Cobena wiedzą, że pisze on z niesamowitą lekkością, a od czytania naprawdę trudno się oderwać. Zwłaszcza w momentach, gdy napięcie sięga zenitu. W tej pozycji znajdziecie również dużo zwrotów akcji, które będą ciągle zmieniały wasze podejrzenia, co do zakończenia tej historii. Grzechy przeszłości często odbijają się czkawką, a wiedzą o tym bardzo dobrze, bohaterowie tej książki, którzy jeszcze kilkanaście lat później będą musieli się zmierzyć z konsekwencjami, podjętych przez nich decyzji. Podsumowując, Harlan Coben w dalszym ciągu utrzymuje cholernie dobry poziom. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Znajdziecie tu wszystko, co dobry thriller powinien posiadać - barwnych bohaterów, niebanalną fabułą, ciekawe zakończenie, zwroty akcji i dużo napięcia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2018 o godz 12:06 Roksana Szejna dodał recenzję:
Nie mogłam się doczekać premiery kolejnego thrillera Harlana Cobena i muszę Wam powiedzieć, że... nie zawiodłam się! To Coben, jakiego pamiętam z czasów gimnazjum, kiedy dopiero zaczynałam przygodę z tym gatunkiem książek i z tym autorem. Jednak śmiało mogę uznać „Nie odpuszczaj” za jedną z jego lepszych powieści. Już od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń. Autor jak nikt inny potrafi zaangażować czytelnika w próbę rozwiązania zagadki, podsuwać mu na każdym kroku mylne tropy po to, aby na końcu mocno go zaskoczyć. Krótkie rozdziały oraz pędząca w szalonym tempie akcja sprawiają, że od książki nie można się oderwać, a próba rozwikłania tajemnicy spędza czytelnikowi sen z powiek. Coben po raz kolejny udowodnił, że zna się na rzeczy. Znalazłam w jego najnowszym thrillerze wszystkie cechy, za które pokochałam jego twórczość ponad 10 lat temu. Mowa tu oczywiście o wciągającej fabule, świetnym sarkastycznym humorze, pędzącej szalenie akcji, jej zwrotach, zaskakującym zakończeniu, a także morałach płynących z lektury. Książki Cobena to nie tylko świetna rozrywka dla fanów gatunku i autora, ale również idealna okazja do rozpoczęcia przygody z thrillerami. Jeśli szukacie czegoś na „pierwszy raz”, to „Nie odpuszczaj” nada się w sam raz! Bardzo lubię bohaterów wykreowanych przez Cobena, z którymi łatwo możemy się utożsamiać, gdyż nie są wyidealizowani, mają swoje wady, sekrety, przeszłość, z której nie do końca są dumni. Podoba mi się, że autor oprócz skupienia się na doprowadzeniu czytelnika do rozwiązania zagadki, poświęca również czas na bliższe poznanie głównych bohaterów i ich cech charakteru. Co więcej z książek Cobena możemy się sporo nauczyć. W „Nie odpuszczaj” poznamy konsekwencje hejtu w internecie, publicznego naśmiewania i oczerniania innych. Nauczymy się, że nie wszystkim zawsze można ufać, każdy ma swoje mniejsze bądź większe grzeszki i tajemnice. Lektura „Nie odpuszczaj” przeniosła mnie w czasy młodości i pozwoliła na nowo odkryć geniusz Cobena, znalazłam tam wszystko, czego oczekiwałam od tego autora. Jestem pewna, że jego fani również się nie zawiodą! Najnowszy thriller wchodzi do moich TOP 3 książek Cobena. Czytajcie, bo naprawdę warto! Jeśli znacie i kochacie, to nie musicie obawiać się rozczarowania, jeśli nie znacie, to śmiało możecie zacząć przygodę z Cobenem od „Nie odpuszczaj”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2018 o godz 17:34 booksmyname dodał recenzję:
Coben powraca z kolejną powieścią i to w wielkim stylu. “Nie odpuszczaj” to thriller zawierający wyrafinowaną intrygę, wielowymiarowe postaci i specyficzny, dla książek tego autora, cięty humor. Główny bohater powieści, Nap Dumas to silny i zahatrowny przez życie glina. Mieszka na przedmieściach w rodzinnym domu, jest samotny i nie może pogodzić się z tragedią, która wydarzyła się, gdy miał 18 lat. Podczas jednej nocy wszystko się zmieniło. Zgniął jego brat Leo z dziewczyną Dianą, a nastoletnia miłość Napa - Maura - zaginęła. Nap nie ma nic do stracenia, momentami zachowaniem przypomina Windsora Lockwooda, za to jego cięty język i poczucie humoru jest godne porównania do Myrona Bolitara. Każda postać odgrywa ważną rolę i wpływa na przebieg wydarzeń lub zrozumienie jakiegoś wątku. Bohaterowie są precyzyjnie skonstruowani, wręcz żywi. Posiadają wiele skaz na swoim charakterze, uświadamiając Napowi, że tak naprawdę nic nie wie o najbliższych mu osobach i nikomu nie może bezgranicznie ufać. Coben w tradycyjny dla siebie sposób myli czytelnika i wywodzi go na manowce, gdy już myślimy, że wiemy jakie będzie rozwiązanie historii, autor zmienia bieg wydarzeń o 180 stopni. Zakończenie historii zwala z nóg, co kolejny raz potwierdza, że Coben potrafi zaskoczyć. Co ważne autor odwołuje się do wielu istotnych społecznie spraw i pokazuje jakie mogą mieć konsekwencje. Porusza między innymi temat hejtu w internecie, przemocy wobec kobiet, czy wymierzania sprawiedliwości poza prawem. Przed sięgnięciem po lekturę staram się nie czytać żadnych opisów, by nie wiedzieć o czym będzie powieść. Wolę, aby każdy szczegół był dla mnie niespodzianką. Coben w swoich powieściach często puszcza oko do czytelnika i podaje informacje, które są oczywiste dla jego wiernych fanów. Nie inaczej jest w tej powieści. Uważni czytelnicy na pewno mile zaskoczą się pojawieniem dwóch postaci znanych dobrze z serii z Myronem Bolitarem. Są to tak naprawdę drobne sceny, ale sprawiają, że powieść czyta się jeszcze lepiej. “Nie odpuszczaj” to fantastyczny kryminał, który polecam wszystkim fanom gatunku. Jeśli lubicie powieści Cobena, na pewno nie będziecie zawiedzeni. Ta powieść poprzez swój czarny humor, gęstą atmosferę, odrobinę niepokoju związaną z nadchodzącym odkryciem przerażającej prawdy, a także dzięki postaciom jest genialna. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-11-2018 o godz 20:02 Kasia i Książki dodał recenzję:
Detektyw Napoleon "Nap" Dumas nigdy nie pogodził się ze śmiercią swojego bliźniaka Leo. Przed laty, w pewnej nieszczęśliwej nocy na torach kolejowychw odnaleziono zwłoki Leo i Diany. W tym samym czasie, dziwnym zbiegiem okoliczności, znikneła bez wieści ówczesna miłość Napa, Maura. Wydarzenia te odcisnęły piętno na psychice nastolatka. Nigdy nie mógł pogodzić się ze stratą najbliższych mu osób, dlatego też nieprzypadkowo został detektywem. Kiedy po wielu latach policja natrafia na należące do Maury odciski palców, Nap postatawia znaleźć odpowiedzi na trapiące go pytania. Szybko okazuje się, że zamiast nich, odkrywa jak niewiele widział o najbiższych mu ludziach, ani o ich tajnym klubie. Mało tego - giną kolejni jego członkowie. Na światło dzienne zaczynają wychodzić kolejne tajemnice. Również te, zwiane z bazą wojskową, w pobliżu której dorastali Nap i Leo. Dumas będzie musiał ponownie zmierzć się z przesziścią, bowiem śmierć jego brata nie była jak się okazuje dziełem przypadku... Jeśli czytaliście książki Cobena, doskonale znacie jego styl - pisze on nieco schematyczne. Ale nie dajcie się zwieść - nie wieje tu ani przez sekundę nudą. Autor posługuje się plastycznym, dobrym w odbiorze językiem, dzięki czemu książkę czyta się szybko. Sama historia wciąga od pierszych stron i już od samego początu wodzi nas za nos, myląc tropy. Coben wprowadza nas w wydarzenia przepełnione sekretami i niedomówieniami. Narratorem książki jest Nap, który wdraża nas w całą powieść. Poza tym prowadzi rówież swoisty monolog ze zmarłym bratem. Dzięki temu możemy przez chwilę poczuć jak silna więź łączyła bliźnięta. Poza tym nie ma tu przypadkowych bohagerów. Każdy z nich jest wyrazisty i dopracowany, a ponda to wszyscy mają "coś za uszami". Nie da się ukryć - Harlan Coben powrócił w dobrym stylu. Ponownie stworzył świetny thriller, który do ostatiej strony trzyma w napięciu. To jedna z tych książek, które określam mianem "nieodkładalnych", takich, które czyta się jednym tchem. Mam wrażenie, że autor ma głowę pełną niekończących się pomysłów. Przyznam szczerze, że zawsze z zainteresowaniem sięgam po kolejne jego książki (czy te z serii z Myronem, czy też odrębne historie). Jeśli lubicie cobenowską twórczość, albo dobre thrillery, to naprawdę nie odpuszczajcie "Nie odpuszczaj" ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Harlan Coben

Harlan Coben

Harlan Coben urodził się w żydowskiej rodzinie w mieście Newark (New Jersey) zimą 1962 roku. Jako student udzielał się mocno w college'owym bractwie Psi Uspilon, gdzie zaprzyjaźnił się między innymi z Danem Brownem - autorem "Kodu Leonarda Da Vinci". Coben swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim powieściom kryminalnym charakteryzującym się bardzo rozbudowaną fabułą i wielowątkową akcją zmieniającą często swój bieg, która opiera się na wydarzeniach z przeszłości głównych bohaterów.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.6/5
25,54 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Później King Stephen
4.4/5
26,01 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czyste zło Gardner Lisa
5/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót Sparks Nicholas
4.4/5
24,18 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klara i Słońce Ishiguro Kazuo
4.6/5
28,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażnik Child Lee , Child Andrew
4.5/5
27,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dolores Claiborne King Stephen
5/5
27,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wichry Camino Grisham John
4.4/5
26,92 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
4.8/5
27,93 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom orchidei Riley Lucinda
4.6/5
27,88 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za każdą cenę Dugoni Robert
5/5
27,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Świat bez końca Follett Ken
5/5
41,93 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dylemat Paris B.A.
3.6/5
22,97 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażak Hill Joe
5/5
27,14 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.4/5
20,54 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.3/5
27,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
4.4/5
29,68 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.7/5
31,49 zł
45,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Tęsknię za Tobą Coben Harlan
4.2/5
29,66 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zachowaj spokój Coben Harlan
4.5/5
26,67 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Odnaleziony Coben Harlan
0/5
28,42 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Na gorącym uczynku Coben Harlan
4.3/5
30,64 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jedyna szansa Coben Harlan
5/5
30,64 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Klinika śmierci Coben Harlan
4/5
26,92 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Obiecaj mi Coben Harlan
0/5
29,17 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje O krok za daleko Coben Harlan
4.3/5
25,37 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Krótka piłka Coben Harlan
0/5
29,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zaginiona Coben Harlan
4.1/5
26,53 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zostań przy mnie Coben Harlan
5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chłopiec z lasu Coben Harlan
4.1/5
25,37 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nieznajomy Coben Harlan
4.0/5
26,53 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mistyfikacja Coben Harlan
4.1/5
30,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Już mnie nie oszukasz Coben Harlan
4.5/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez skrupułów Coben Harlan
4.5/5
28,05 zł
37,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.