Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (1): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Już za chwilę dowiecie się o wszystkim, czego nie wiemy o naszym dziwnym i tajemniczym wszechświecie!

Wiedza człowieka o otaczającym świecie pełna jest luk. I nie są to luki małe – takie, które można by bez obaw zignorować. Mowa tu raczej o ziejących pustką otchłaniach!

Tak! Aż do tego stopnia nie mamy pojęcia, jak działa wszechświat!

Jorge Cham, robotyk i twórca znanej serii pasków komiksowych PHD, oraz Daniel Whiteson, fizyk cząstek elementarnych, połączyli siły, by zbadać stan naszej wiedzy – a raczej ogromnej niewiedzy! – o wszechświecie.
Za pomocą zabawnych rysunków komiksowych, przemawiających do wyobraźni infografik i niezwykle humorystycznych, a przy tym bardzo klarownych wyjaśnień naukowych Jorge i Daniel przedstawiają cały wachlarz zdumiewających pytań, które wciąż wprawiają naukowców w zakłopotanie, i próbują szukać najlepszych możliwych i zgodnych z obecnym stanem wiedzy odpowiedzi.

Ta książka to ilustrowany wstęp do największych nierozwikłanych tajemnic fizyki, ale to nie wszystko; to także pasjonująca lektura, która odczarowuje i wyjaśnia wiele rzeczy, o których bardzo dużo już wiemy: od kwarków i neutrin, przez fale grawitacyjne, aż do wybuchających czarnych dziur. Jorge i Daniel zachęcają, by spojrzeć na wszechświat jak na niezmierzony i niezbadany obszar, który wciąż możemy poznawać. A czynią to, pisząc niezwykle lekko, z ogromnym poczuciem humoru.

Wydaje się wam, że nauka zna odpowiedzi na prawie wszystkie pytania? Myślicie, że na obecnym etapie jej rozwoju więcej o wszechświecie wiemy, niż nie wiemy? Nic bardziej mylnego!
Bo na przykład...

  • Dlaczego we wszechświecie obowiązuje ograniczenie prędkości?
  • Jak to się stało, że nie jesteśmy zbudowani z antymaterii?
  • Co (lub kto) atakuje Ziemię strumieniem ultraszybkich cząstek?
  • Czym jest ciemna materia i dlaczego uparcie nas ignoruje?

Wygląda więc na to, że wszechświat pełen jest dziwactw, które na pierwszy rzut oka są zupełnie bez sensu. Ale Jorge i Daniel stawiają sprawę inaczej: pokazują, że pytania, na które nie znamy odpowiedzi, mogą być równie intrygujące jak te, które już mamy z głowy. Przeczytajcie ich niezwykle pouczającą i równie zabawną książkę i przekonajcie się, że to, o czym nie mamy pojęcia, jest naprawdę ekscytujące!

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie
Autor: Cham Jorge , Whiteson Daniel
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-25
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 221 x 27 x 155
Indeks: 22776785
średnia 4,6
5
55
4
12
3
4
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
05-02-2018 o godz 21:38 przez: Krzysztof Gorczyński | Zweryfikowany zakup
Jedna z lepszych książek popularnonaukowych, które ostatnio czytałem - bez wodolejstwa, przystępna (a o trudnych sprawach traktuje), w sam raz dla ludzi zainteresowanych, a niezbyt zorientowanych w temacie - bo pasjonat może niewiele nowości tu znajdzie, ale laik dużo się dowie. Mały minus: momentami troszkę infantylna, ale to można przeżyć. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-05-2018 o godz 09:03 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Trochę się bałam, że mój 10 latek nie będzie chciał jej czytać, że trochę przesadziłam. Tymczasem książka leży w łóżku i jest co wieczór czytana. Młody zaciekawiony, rzuca żartMi z książki. Ciekawa forma zachęca młodych czytelników. A ja jako rodzic chętnie mi podkradał tę pozycję😉
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-12-2017 o godz 09:27 przez: Henes | Zweryfikowany zakup
Książka o skomplikowanych sprawach napisana w sposób przystępny i zachęcający do czytania. Przez zamieszczone ilustracje temat wszechświata zaciekawił nawet dziewięciolatka. Kupiona w Empiku, bo cenowo przebiła konkurencję. Skorzystałam z dodatkowego rabatu od jednego z partnerów salonu. Warto śledzić takie akcje! Zamawiając produkt z odbiorem w salonie zawsze mam pewność, że do dwóch dni będę mogła odebrać towar. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2018 o godz 16:42 przez: Dominika Gajdemska | Zweryfikowany zakup
Książka bardzo zabawna, a jednocześnie pouczająca. Czytając nie czuje się, że właśnie w tym momencie się czegoś uczysz, wręcz przeciwnie. "Nie mamy pojęcia..." pokazuje jak ciekawe jest wszystko co nas otacza, sprawia, że zaczynamy inaczej postrzegać wszystko co nas otacza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2017 o godz 12:52 przez: Marek Stachura | Zweryfikowany zakup
Przewodnik napisany z humorem, a jednocześnie zawierający masę informacji popartych komiksowymi rysunkami, tak by były one zrozumiałe nawet dla wszystkich zainteresowanych sprawami kosmosu. Polecam to opracowanie. Myślę, że zainteresowani nie będą zawiedzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2021 o godz 17:06 przez: Hoseok14 | Zweryfikowany zakup
Książka kupiona na prezent. Bardzo się spodobała, ciekawostki ze świata fizyki wytłumaczone w prosty sposób. O większości z tychfaktów i teorii nie nauczymy się w szkole. Ciekawa pozycja dla kogoś zainteresowanego tematem ale nie będącego obeznanym. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-12-2017 o godz 12:09 przez: Monika | Zweryfikowany zakup
Świetna i wciągająca książka! Nasza wiedza i problemy na przyszłość są tam wymieszane w ten sposób, że miło się to czyta. Dodatkowo, wtrącone są tam różne smaczki i żarty, które powodują jeszcze większe zaciekawienie. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2017 o godz 12:28 przez: Artur | Zweryfikowany zakup
Świetna książka dla fanów kosmosu i astronomii. W bardzo prosty i przyjemny sposób przedstawione są zagadki naszego wszechświata. Polecam wszystkim zainteresowanym tą tematyką ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2018 o godz 09:20 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Przyjemnie się czyta, trochę dużo głupich żartów i porównań ale jest tam dużo wiedzy, bardzo przyjemnie się czyta w drodze do i z pracy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-03-2018 o godz 23:43 przez: Krzysztof Dobrowolski | Zweryfikowany zakup
Niniejsza książka przystępne przedstawia zagadnienia fizyki i zachęca do dalszego poszukiwania informacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2017 o godz 05:45 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dla wszystkich, którzy nie są fizykami :) ! Szczególnie dla gimnazjalistów - zainteresowanie murowane
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2022 o godz 13:32 przez: Kasia Wąsik | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa książka. Przystępne wyjaśnienie różnych zjawisk natury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-07-2020 o godz 11:32 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
bardzo dobrze napisana jednak momentami może być nudna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2017 o godz 17:21 przez: brainteaset | Zweryfikowany zakup
najlepsza książka roku 2017! nauka i rozrywka w jednym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2017 o godz 16:26 przez: MagMadziak | Zweryfikowany zakup
Zabawna książka, z przymróżeniem oka o wszystkim :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2017 o godz 09:10 przez: Jelenka
Recenzja pochodzi z bloga jelenka.pl Na rynku wydawniczym coraz więcej ukazuje się książek popularyzujących nauki ścisłe. Trend biologiczny trwa w najlepsze. Czas więc i na fizykę! Na początku nie byłam przekonana co do publikacji tego typu, szczególnie tych o przyrodzie, roślinach, zwierzętach. Byłam pewna, ze to okropnie nudne książki. Na szczęście się myliłam i coraz chętniej sięgam po tego typu książki. O CZYM JEST „NIE MAMY POJĘCIA” Mówiąc w skrócie o wszechświecie i o tym czego o nim nie wiemy. A co wiemy? No wiemy mniej niż nam się wydaje, że wiemy. I autorzy „ Nie mamy pojęcia” bardzo mocno nas w tym uświadamiają, tłumacząc przy tym wszelkie trudne do wyobrażenia zjawiska i prawa jakimi rządzi się wszechświat ( i które oczywiście są znane). To, że tłumaczą to żadna nowość, ani odkrycie. Za to jak tłumaczą zasługuje na poklask i uwagę. Jednak można na luzie, z dystansem, klarownie i potocznym językiem opowiadać o wszechświecie. A to wszystko okrasić grafikami, wykresami, rysunkami z przymrużeniem oka. CIENKA LINIA POMIĘDZY FILOZOFIĄ A FIZYKĄ Jak już wcześniej wspomniałam książka „Nie mamy pojęcia” zadaje wiele trudnych pytań. Są to pytania z pogranicza wielu nauk w tym filozofii. Po co istnieje wszechświat? Czy istnieje teoria wszystkiego? Co to jest czas? Ile jest wymiarów? I w końcu czy jesteśmy sami we wszechświecie. Niestety nie znam odpowiedzi na te pytania, tak samo autorzy tej książki też tego nie wiedzą. I nikt nie wie. Chęć poznania odpowiedzi może jednak dociekliwych daleko zaprowadzić. Różnica między „wszechświatem sprawdzalnym” teraz a sto lat temu jest przeogromna i z każdym dniem, tygodniem czy miesiącem się powiększa. Mimo wszystko to co zbadane i znane to nadal tylko 5%. To o czym „nie mamy pojęcia” to 68 %. Czy to smutne, że tak mało wiemy? Raczej fascynujące i nieco przerażające. TEMAT DO DYSKUSJI Treść „ Nie mamy pojęcia” zmusza do wielu dziwnych przemyśleń i może powodować mnóstwo surrealistycznych wyobrażeń ( albo i nie). Lecz nie tylko. Książka (oczywiście przeczytana, nie sama w sobie jako przedmiot) jest świetnym podłożem do wielogodzinnych dyskusji, sporów i dywagacji wszelakich. Osobiście czytając „Nie mamy pojęcia” zaznaczałam mnóstwo fragmentów by móc do nich wrócić i porozmyślać nad niektórymi kwestiami. Bądź zwyczajnie sobie przypomnieć ( i zabłysnąć w towarzystwie :D). Czarne dziury, grawitacja, prędkość światła i wiele innych (dziwnych) pojęć nie ma już przede mną ( tak wielkich) tajemnic. LEKKO I ZABAWNIE I BARDZO PRZEJRZYŚCIE Przy tego typu publikacjach zachodzi obawa, że przekaz będzie zbyt ciężki i zawikłany. Zwyczajnie zbyt trudny dla naukowego laika. Jorge Cham i Daniel Whiteson udowadniają, że w przypadku ich książki tak nie jest. Trudne do wyobrażenia prawa fizyki przyrównywane są do rzeczy bardzo przyziemnych np. prędkość światła do ograniczenia prędkości czy życie( i jego niezbędniki) do zupki w proszku. To oczywiście skróty myślowe, ale jakże obrazowe. Takich porównań i prostych wyjaśnień jest cała masa (bynajmniej nie ciemna). Książka składa się z 17 rozdziałów i około 380 stron. Podczas jej lektury kompletnie nie czuć rozmiaru książki i wagi ( teoretycznej). Czyta się po prostu jak świetną powieść przygodową. A genialne ilustracje i błyskotliwy, nieco ironiczny i czarny humor dopełniają całość. PODSUMOWANIE „Nie mamy pojęcia” to najlepszy podręcznik z fizyki jaki miałam. Gdybym w szkole z „takiej” książki miałabym same piątki i sporą wiedzę. Bez wątpienia. Absolutnie lekturę tej publikacji polecam na co dzień i od święta. Co do świąt „ Nie mamy pojęcia” z pewnością wielu obdarowanym przypadnie do gustu. Książka dla małych i dużych. Zainteresowanych fizyką i wszechświatem czy też nie. Tematyczni laicy będą usatysfakcjonowani. Sceptycy z czarnym humorem również. I wiecie co, autorzy planują kontynuację „Nie mamy pojęcia” pod tytułem „Mamy pewne pojęcie”. No to ja zacieram ręce, drepczę w miejscu, czekam i wypatruję. „Nie mamy pojęcia” w trzech słowach: ciekawa, mądra, przezabawna.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-10-2017 o godz 11:04 przez: maw_reads
Książki popularnonaukowe zazwyczaj serwują gotowe odpowiedzi na interesujące nas tematy. Wiedzę naukową, często dla nas niezrozumiałą, przekuwają w przystępną i ciekawą treść. Nie mamy pojęcia, mimo, że bez wątpienia jest książką popularnonaukową, nie udziela odpowiedzi na żadne nurtujące czytelników pytania. Autorzy znacznie wykraczają poza definicję gatunku i zamiast przedstawiać fakty, obnażają kolejne niewiadome. Ze wszystkich stron zalewają nas informacje na temat osiągnięć naukowców w przeróżnych dziedzinach. Za to nieczęsto mówi się jak wiele jest jeszcze do odkrycia. Dlatego mogłoby się wydawać, że jako ludzkość mamy już naprawdę dużą wiedzę na temat tego co nas otacza. Okazuje się, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Autorzy postanowili zainteresować czytelnika częścią wszechświata o której nie mamy żadnego pojęcia. A zrobili to naprawdę świetnie. Chociaż muszę przyznać, że zanim zaczęłam czytać, pobieżnie przejrzałam wnętrze książki i pomyślałam, że nieźle się wkopałam. Nie będę ukrywać, że podchodziłam do Nie mamy pojęcia z rezerwą. Zupełnie nie spodziewałam się, że tak bardzo mi się spodoba. Że tak bardzo mnie wciągnie, trochę odczaruje te złe oblicze fizyki, a w końcu uświadomi mi, że najprawdopodobniej nie trafiłam na odpowiednich nauczycieli. Bo zdecydowanie więcej wiem po lekturze, niż po 6 latach uczęszczania na lekcje - co nie zmienia faktu, że nadal wiem niewiele. :) I tak sobie myślę, że gdyby podręczniki szkolne wyglądały tak jak Nie mamy pojęcia, to nasze szkolne życie byłoby o wiele prostsze. :) Przede wszystkim ze względu na luźne podejście do tematu. Musicie wiedzieć, że to najzabawniejsza książka popularnonaukowa jaką miałam w rękach. Daniel Whiteson bawi się tekstem bawiąc jednocześnie czytelnika. Przedstawia zagadnienia fizyki współczesnej w bardzo prosty i przystępny sposób - chociaż wcale nie porusza banalnych spraw. Zaryzykuję stwierdzenie, że jest zupełnie przeciwnie. Mamy tu bowiem naprawdę ciężkie zagadnienia, które dzięki lekkiej formie i zabawnej otoczce przestają być takie straszne. Mam wrażenie, że wyobraźnia Whitesona jest niczym nieograniczona. Analogie i przykłady, których używa brzmią często zupełnie absurdalnie, ale idealnie obrazują i upraszczają to co chce przekazać. Na każdej ze stron znajdują się przezabawne i absolutnie genialne rysunki - ich autorem jest Jorge Cham - jego krótkie internetowe komiksy znajdziecie na stronie phdcomics.com. Jestem pewna, że przynajmniej raz trafiliście na nie przeglądając internet. To idealne dopełnienie treści. Czego nie dowiemy się czytając Przewodnik po nieznanym wszechświecie? Z całą pewnością nie znajdziemy w nim odpowiedzi na pytania czym jest ciemna materia, i czym jest ciemna energia? Czy jesteśmy sami we wszechświecie? Możecie być pewni, że nie dotrzemy do wszystkich tajemnic, które ukrywa przed nami grawitacja. No i jak to jest z tym czasem? - dlaczego biegnie do przodu i czy kiedyś się zatrzyma (na marginesie wspomnę Wam, że rozdział o czasie jest moim ulubionym :). To tylko kilka przykładowych zagadnień, ale możecie być pewni, że reszta brzmi równie ciekawie. Znajdziemy w nim natomiast całą masę przypuszczeń i bardzo hipotetycznych teorii. Kolejne pytania generujące więcej pytań, wciąż pozostających bez odpowiedzi. A co, gdyby udało się znaleźć odpowiedzi na chociaż część z nich? O wszechświecie!, nawet nie zdajecie sobie sprawy, jakie to wszystko jest ciekawe! Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie może być idealną rozrywką zarówno dla osób w wieku szkolnym, jak i dla dorosłych. Myślę, że jest w stanie każdego przekonać do fizyki współczesnej, albo chociaż do niektórych jej zagadnień. Nawet jeśli ktoś, zupełnie jak jak, wytrwale starał się jej unikać. Może być dobrym pomysłem na prezent. Jest niebanalna, ciekawa, przezabawna i ładnie wydana. Oby jak najwięcej takich publikacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-10-2017 o godz 22:27 przez: Łukasz Wasilewski
Większość publikacji poświęconych jakiemuś tematowi zaczyna od podstaw – co dotychczas udało się zbadać, jakie były początki danej dziedziny czy jakie okoliczności doprowadziły do omawianych wydarzeń. W przypadku „Nie mamy pojęcia” jest inaczej – autorzy uznali, że zaczynanie od tego, co znamy i co jest proste, nie ma sensu. Dlatego koncentrują się przede wszystkim na tym, o czym nie mamy pojęcia np. z czego w zasadzie składa się wszechświat. Bo obecnie jesteśmy w stanie coś więcej powiedzieć o mniej 5% wszechświata. Przerażające, ale i fascynujące. Autorami książki są Jorge Cham (robotyk i twórca błyskotliwych pasków komiksowych) oraz Daniel Whiteson (fizyk cząstek elementarnych). Obecność tego drugiego pana w autorskim duecie pozwala wierzyć, że pod względem merytorycznym książce niczego nie brakuje. Paradoksalnie uważam jednak, że to Jorge Cham uczynił książkę tak przystępną. Żyjemy w czasach, gdy coraz mniej osób wybiera studia techniczne. We wszystkim wyręczają nas inteligentne urządzenia, aplikacje czy serwisy internetowe. Dlatego wzbudzić zainteresowanie nauką, a do tak niszową dziedziną jak fizyka teoretyczna, jest niezwykle trudno. Żeby nie odstraszyć laików, trzeba używać metafor i prostego języka. Tłumaczenie, że grawitacja jest dużo słabsza od oddziaływania elektromagnetycznego to zadanie karkołomne. Ale wystarczy przecież zaproponować prosty eksperyment – podnieść gwóźdź przy pomocy kuchennego magnesu. I nagle na własne oczy możemy obserwować, jak grawitacja uznaje wyższość oddziaływania elektromagnetycznego. Autorzy „Nie mamy pojęcia” wiedzą, jak uprościć przekaz i chwała im za to. W książce roi się od obrazków – krótkich, błyskotliwych, przypominających skondensowaną formą internetowe paski. Czy to w ogóle pasuje do książki o fizyce i fundamentalnych zasadach rządzących wszechświatem? Cóż, ludzie obrazy przetwarzają 60 000 szybciej niż tekst. W dodatku zapamiętujemy 20% tego, co czytamy, i aż 80% tego, co widzimy. Także obrazki były znakomitym wyborem – ułatwiają przyswajanie skomplikowanej wiedzy. Autorzy lubią śmieszkować, ale opowiadają o mnóstwie koncepcji, które przybliżają nas do zrozumienia elementarnych zasad. Poruszają takie tematy jak ciemna energia, co było przed Wielkim Wybuchem (a coś było na pewno) czy modna (na imprezach fizyków) teoria strun, która zakłada istnienie kilkunastu dodatkowych wymiarów. Dowiecie się, że istnienie dodatkowych wymiarów (poza trzema standardowymi), które są zapętlone, może być rozwiązaniem zagadki wstydliwego status grawitacji. Być może grawitacja jest bardzo silna, ale rozchodzi się w tych dodatkowych wymiarach i dlatego nie doceniamy jej potęgi. Brzmi abstrakcyjnie, ale możecie mi wierzyć, że zostało to przestawione w zrozumiały sposób. Cieszy fakt, że autorzy pomimo ustalonego tonu publikacji nie uciekają od bardziej zaawansowanych zagadnień i teorii. Autorzy wielokrotnie udowadniają, że fizycy nie różnią się aż tak od wróżek. Jasna, matematyka wyższa nie ma przed nimi tajemnic, a abstrakcyjne myślenie dopracowali do perfekcji, ale i tak często muszą założyć, że jakieś zjawisko czy cząsteczka istnieją, chociaż nie będą mogli tego udowodnić przez kilka dekad. Oczywiście nie zgadują, założenia mają solidne podstawy, ale jednocześnie sporo w tym wszystkim niezachwianej wiary, a tego zazwyczaj nie spodziewamy się znaleźć w fizyce teoretycznej. Prawda jest taka, że im więcej wiemy, tym więcej pojawia się więcej pytań. Weźmy taką prędkość światła – jej wartość jest ogromnie istotna dla mnóstwa teorii, a w zasadzie nie ma niezbitego dowodu, że wynosi 300 milionów metrów na sekundę. To tylko jeden przykładów ukazujących jak trudna jest codzienna praca fizyków. Takie niepewności wcale nie dają luzu podczas działania, nie mają codziennie Casual Friday w pracy – muszą działać pomimo braku dowodów. W książce o wszechświecie nie mogło zabraknąć rozważań na temat dotychczasowej samotności gatunku ludzkiego. Przeczytacie o prawdopodobieństwie, liczbie planet, gwiazd, galaktyk, a także potencjalnych problemach komunikacyjnych. Pojawia się również proste, ale nieoczywiste spostrzeżenie – czas istnienia danej cywilizacji wobec wieku świata jest zaledwie mgnieniem. Także mogliśmy się minąć z innymi cywilizacjami w czasie. „Nasze społeczeństwo dysponuje dużo lepszymi środkami do samozniszczenia niż jakiekolwiek wcześniejsze” – piszą autorzy. Łatwo wyobrazić sobie podobną sytuację na innej planecie. Mogli unicestwić się, zanim w ogóle powstała Ziemia. W takiej okolicznościach trudno o niezobowiązujący związek. Jak sami autorzy piszą, „ta książka zajmuje się nie tyle odpowiedziami, ile pytaniami”. A jeśli daje jakieś odpowiedzi, to często korzysta z nietypowych konceptów – przy omawianiu (nie)możliwości poruszania się szybciej niż światło pojawiają się chomiczycza dr Bertha i kosmiczny podróżnik Kot Feliks, którzy nie tylko wywołują uśmiech, ale faktycznie ułatwiają zrozumienie problemu. A o to przecież chodzi w edukowaniu – autorzy „Nie mamy pojęcia” spisali si
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2017 o godz 19:22 przez: Łukasz Marciniak
W swoim życiu miałem do czynienia z wieloma książkami popularnonaukowymi. Jedne były lepiej napisane, inne gorzej, ale wszystkie do tej pory starały się zwyczajnie uświadomić czytelnika o tym co wiemy i tę wiedzę mu przekazać. Zgoła odmiennie do tego tematu podeszli dwaj naukowcy. Jorge Cham - rysownik, a także doktor robotyki Uniwersytetu Stanforda, oraz Daniel Whiteson - profesor fizyki cząstek elementarnych Uniwersytetu Kalifornijskiego. Ich zamiarem nie było zwyczajne opowiedzenie czytelnikowi, jak wielu autorów przed nimi, wielu ciekawostek o wszechświecie, lecz właśnie tego, czego o nim nie wiemy. I w ten sposób powstała książka Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanych wszechświecie. Na pierwszy rzut oka pomysł na taką książkę popularnonaukową może się wydać co najmniej dziwny. Bo przecież jaki jest sens wydać książkę, która uświadomi nam jak niewiele ludzkość wie na temat otaczającego nas wszechświata? Żaden! A jednak Jorge Cham i Daniel Whiteson udowadniają, że taka książka ma rację bytu i może stanowić świetną i zabawną lekturę nie tylko dla pasjonatów tematu, ale dla każdego. Gwarantuję, że trudno będzie Wam od niej odejść choć na moment, ponieważ z każdą stroną coraz bardziej pobudza ona wyobraźnię i ciekawość świata. Tematów, jakie zostały poruszone w książce jest w sumie siedemnaście i omawiają takie zagadnienia jak: z czego składa się wszechświat, czym jest ciemna materia, jakie są tajemnice masy, co to jest czas i przestrzeń, ile mamy wymiarów, co się stało podczas Wielkiego Wybuchu, oraz czy jesteśmy sami w kosmosie. Nie są to oczywiście wszystkie tematy, ale te chyba najbardziej znane przez wszystkich, którzy choć troszkę się tym tematem interesują. Z reguły na początku każdego rozdziału przeczytamy krótkie, ale przystępne informacje na dany temat, aby na dalszych stronach lepiej zrozumieć różnego rodzaju wywody i przemyślenia autorów. Natomiast im dalej, tym więcej pytań i spekulacji oraz rozważań na temat niewiadomych. A przez cały ten czas, autorzy opowiadają wiele dowcipów, zabawnych i niekiedy absurdalnych sytuacji i anegdot. Nie brakuje tutaj także niecodziennych analogii, czy przykładów, które choć dość niecodzienne, to wyjątkowo dobrze ilustrują wiele trudnych i skomplikowanych zagadnień z fizyki. Nie dowiemy się za to z tej książki, czy na pewno jesteśmy sami we wszechświecie, dlaczego prędkość światła wynosi blisko 300 milionów m/s, czy dlaczego czas biegnie do przodu. Oczywiście, to tylko przykłady, ponieważ po przeczytaniu tej książki można sobie uświadomić jak naprawdę bardzo, ale to bardzo mało wiemy, chociaż poznaliśmy już tak dużo. Jest to chyba jedna z największych zalet tej książki - pokazanie jak mało wiemy, zamiast być kolejną pozycją o wszechświecie i jego tajemnicach. Dlaczego? Ponieważ wielu autorów stara się pokazać co wiemy, jak wygląda obecny stan wiedzy, ale pomijają to, czego nie wiemy lub mówią o tym bardzo lakonicznie. A wydaje mi się, że takie książki, jak ta Chama i Whitesona są potrzebne, ponieważ mogą zainspirować młode osoby do kariery naukowej, do zainteresowania się nauką i do znalezienia przez nich w przyszłości odpowiedzi na pytania zaprezentowane w tej książce. Co więcej, autorzy pokazują wiele skomplikowanych rzeczy w bardzo prosty sposób np. jak wytłumaczyć, że siły elektromagnetyczne są silniejsze niż grawitacja? Na przykład podnieść magnesem gwóźdź. Proste, prawda? A jednak trudno o takie doświadczenia na lekcjach fizyki. W książce znajdziemy także całe mnóstwo niezwykle błyskotliwych i zabawnych ilustracji - począwszy od różnego rodzaju tabel, wykresów, aż po zabawne scenki ilustrujące jakieś zjawisko. Nie są one bynajmniej tylko ozdobą, ale integralną częścią, która doskonale uzupełnia humor i niekiedy dziwaczne analogie autorów na temat danego zjawiska, czy teorii. Co ważniejsze, mają one nie tylko bawić, ale pozwalają również lepiej rozumieć opisywane w tekście problemy. Nie mamy pojęcia jest książką jedyną w swoim rodzaju. Cham i Whiteson nie tylko opowiadają o wszechświecie, ale przede wszystkim o tym, czego o nim nie wiemy. A robią to w sposób niezwykle przystępny i niepozbawiony humoru, a wszystkiego dopełniają przezabawne ilustracje. Polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Insignis! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2017 o godz 00:09 przez: Zatracona w słowach
Widząc postępy w dziedzinie nauki, można sądzić, że ludzkość o świecie wie już wszystko. Czy to prawda? Oczywiście, że nie, gdyż nadal nie znamy odpowiedzi na podstawowe pytania. Czym jest masa? Ile istnieje wymiarów? Czym jest czas? Takich pytań jest o wiele więcej i w rezultacie o świecie wiemy o wiele mniej, niż moglibyśmy przypuszczać. Ta książka nie zapełni pustki, którą tworzą, ale pozwoli nam lepiej zrozumieć to, o czym nie mamy pojęcia. Nadeszła pora by dowiedzieć się, czego dokładnie nie wiemy o naszym tajemniczym wszechświecie. Muszę przyznać, że nie często sięgam po książki popularnonaukowe. Głównie z powodu, że większość z nich czyta się bardzo ciężko i wolno, a po długim i wyczerpującym dniu mam zazwyczaj ochotę sięgnąć po coś lekkiego i wciągającego, co pozwoli mi się zrelaksować i odpocząć. Dobrze wiem, że nie zawsze takie książki muszą być trudne w odbiorze, ponieważ miałam styczność z kilkoma bardzo ciekawymi książkami popularnonaukowymi, które czytałam z wielką przyjemnością. Wiedziałam, że muszę sięgnąć po „Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie”, kiedy tylko dowiedziałam się o premierze tej książki w Polsce. Nie jestem fizykiem, ale zawsze z wielką przyjemnością uczyłam się tego przedmiotu w szkole i niejednokrotnie z własnej woli sięgałam po publikacje, które byłby w stanie zaspokoić moją ciekawość. Pomimo upływu lat nadal pozostaje ona w kręgu moich zainteresowań i nigdy nie odpuszczam okazji, aby dowiedzieć się na jej temat czegoś więcej. Na początek warto wspomnieć o autorach tej książki. Jorge Cham to robotyk i twórca znanej serii pasków komiksowych PHD, natomiast Daniel Whiteson jest fizykiem cząstek elementarnych. Wspólnie połączyli swoje siły, by zbadać stan naszej wiedzy, a raczej niewiedzy o wszechświecie i muszę przyznać, że wyszło im to niesamowicie. Książka jest połączeniem nauki i humoru, wypełniają ją zabawne rysunki komiksowe, które przemawiają do wyobraźni czytelnika. To wszystko sprawia, że tę książkę czyta się z ciekawością i uśmiechem na ustach, a odkrywanie kolejnych dziur w naszej wiedzy jest prawdziwą przyjemnością. Autorzy już na samym początku zaznaczają, że przedstawią w tej książce pytania, na które nie znamy odpowiedzi, ale jednocześnie pomogą nam lepiej zrozumieć, dlaczego brak nam wiedzy na niektóre tematy. Wyjaśniają bardzo wiele rzeczy, o których dość sporo wiemy, dlatego nawet osoby, które nigdy nie interesowały się jakoś szczególnie fizyką, nie powinny czuć się zagubione. Książka zaczyna się od prostych zagadnień, by stopniowo przechodzić do coraz trudniejszych. Dzieli się ona na rozdziały, których jest w sumie siedemnaście. Każdy z nich porusza inny temat, omawiają one kwestie takie jak: co to jest ciemna materia i ciemna energia, czy istnieje teoria wszystkiego, ile jest wymiarów, jak wielki jest wszechświat oraz o wiele więcej, jednak warto samemu dowiedzieć się, co jeszcze kryje się na kartach tej książki. „Nie mamy pojęcia” to ciekawa i zabawna publikacja, która odsłania przed nami tajemnice naszej niewiedzy. Na temat wszechświata wiemy już bardzo wiele, jednak jest to tylko ułamek tego, o czym nie mamy bladego pojęcia. To oznacza, że przed nami jeszcze wiele do odkrycia. Czy uda nam się kiedykolwiek znaleźć odpowiedzi na dręczące ludzkość pytania? Tego nie wie nikt, ale podobnie jak autorzy uważam, że będzie to ekscytująca podróż. Na samym końcu książki znajdziemy informację, że możemy się spodziewać kontynuacji tej książki pod tytułem „Mamy pewne pojęcie”. Ja już nie mogę się jej doczekać, a każdego, kto pragnie sprawdzić braki w swojej wiedzy, dobrze się przy tym bawiąc gorąco zachęcam do sięgnięcia po „Nie mamy pojęcia”, gdyż na pewno się nie zawiedzie. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/11/wiem-ze-nic-nie-wiem.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Prawdziwe tygrysy Herron Mick
4.7/5
31,48 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kulawe konie Herron Mick
4.7/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Martwe lwy Herron Mick
4.6/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nadchodzi zima Kasparow Garri
4.9/5
37,49 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Apostata Czarnecki Łukasz
4.7/5
31,58 zł
44,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Twoja anatomia Kay Adam
4.8/5
28,56 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Liczby nie kłamią Vaclav Smil
4.6/5
31,28 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mery Majka Lipka Sylwia
4.2/5
28,05 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outpost Glukhovsky Dmitry
4.5/5
29,34 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pi razy oko Parker Matt
4.6/5
29,34 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Will Smith Will , Manson Mark
4.8/5
33,55 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outpost 2 Glukhovsky Dmitry
4.7/5
31,03 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mądry, że F*ck Bishop Gary John
4.6/5
28,05 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bóg nigdy nie mruga Brett Regina
4.5/5
20,14 zł
31,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psycho-logika Burnett Dean
4/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Witajcie w Rosji Glukhovsky Dmitry
4.2/5
31,55 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość Unf*cked Bishop Gary John
4.5/5
29,43 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Leonardo da Vinci Isaacson Walter
4.8/5
42,49 zł
59,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego