Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Chcesz wyglądać oszałamiająco, poświęcając na to niewiele czasu i nie rujnując portfela? (Nie) mam się w co ubrać to książka, na którą czekały dziesiątki tysięcy Polek. Inspirujące propozycje stylizacji, praktyczne porady, szaleństwo wyprzedaży.

  • Komu zawdzięczamy spódniczkę mini?
  • Jaka sukienka jest idealna do figury typu „gruszka”?
  • Czy okulary muchy pasują do kształtu Twojej twarzy?
  • Z jakich tkanin szyje się najlepszej jakości swetry?

Dowiedz się, jak zapanować nad szafą, rozsądnie dokonywać zakupów, a przede wszystkim jak łączyć elementy garderoby w gotowe zestawy odpowiednie na różne okazje.
Zaufaj Charlize Mystery! Ta książka sprawi, że już nigdy, stojąc przed szafą, nie powiesz: „Nie mam się w co ubrać”.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać
Autor: Gliniecka Karolina
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-19
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 248 x 175
Indeks: 15893536
 
średnia 3,7
5
146
4
18
3
7
2
2
1
65
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
58 recenzji
1/5
29-11-2014 o godz 16:01 zagg dodał recenzję:
Czy "recenzentów" ktoś opłacił, żeby dawali tej książczynie pięć gwiazdek i pisali wymuszone peany? Czy może oceny przyznają sami "krewni i znajomi królika"? To, co dzieje się na tej stronie, to skandal, którym Empik powinien się zająć. Ponad setka najwyższych not? Tyle nie mają nawet arcydzieła literatury światowej. Tupeciarski, agresywny marketing niskich lotów, nastawiony jedynie na zysk i wciskający mniej świadomym czytelnikom wydawniczy i intelektualny bubel, pełen błędów stylistycznych, merytorycznych i logicznych. Potencjalnych oponentów informuję, że owszem, ze względów zawodowych byłam niestety zmuszona do gruntownego zapoznania się z tą pozycją, moja opinia na jej temat nie jest więc gołosłowna.
Czy ta recenzja była przydatna? 33 6
1/5
03-12-2014 o godz 14:29 MASZEŃKA dodał recenzję:
Książkę byłam zmuszona "przeczytać" - cudzysłów nie jest tu bez powodu, ponieważ stosunek tekstu do obrazków jest w tej książce zatrważająco niski, a sam tekst pozostawia wiele do życzenia - w ramach obowiązków zawodowych. Znałam wcześniej bloga pani Glinieckiej, więc mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać - banału, przeciętności, braku jakiejkolwiek oryginalności (stylu, sposobu myślenia...) i kiepskiego języka. Nie zawiodłam się. Książka jest bardzo kiepsko napisana, dużo błędów stylistycznych (powtórzenia, stosowanie słów o błędnym znaczeniu, przewidywalne klisze) i składniowych (tu dodam, że stwierdzenie autorki o "chochlikach drukarskich", które wkradły się do kilkunastu egzemplarzy z nakładu było bezczelnym kłamstwem). Porady pani Glinieckiej są do bólu przewidywalne, jej świadomość modowa jest na poziomie tygodników typu "Pani domu". Nie ma w tej książce naprawdę nic wartego uwagi. Patrząc na recenzje na stronie Empiku, zastanawiam się, kto je pisał. Pani Gliniecka znana jest z kilku afer związanych z blogiem (oszukane konkursy, kryptoreklama i ukrywanie postów sponsorowanych, znikające wpisy na blogu), dlatego nie zdziwiłabym się, gdyby ten agresywny marketing stanowił część tego "projektu wydawniczego". To, w połączeniu z fatalnym poziomem książki, pozwala mi na powyższą ocenę: żenada.
Czy ta recenzja była przydatna? 27 1
1/5
03-12-2014 o godz 18:03 Kina dodał recenzję:
Zdecydowanie nie polecam zakupu, a już na pewno nie w ramach prezentu. Osobiście czułabym się urażona gdybym dostała tak słabej jakości produkt. Ja również mam wrażenie, że te wszystkie pochlebne opinie na stronie Empiku pisane są przez te same osoby, bo kto mierzy wartość książki po jej grubości? I dlaczego w każdej znajdują się te same błędy i argumenty? Pani Karolina już wielokrotnie pokazała jaka z niej bezczelna i wyrachowana osoba, nie wspominając o licznych jej kłamstwach (moim numerem jeden jest nieprzyznawanie się, że pochodzi z Jarosławia, a wmawianie ludziom, że z Niemiec). Szkoda, że za pisanie może wziąć się praktycznie każdy, nawet jeśli nie posiada lekkiego pióra lub, jak w przypadku Charlize, nie posiada żadnego pióra. Już same opisy na blogu ciężko się czyta, są na poziomie gimnazjum, więc przeczytanie całej książki to będzie wyzwanie dla każdego. Zawartość to przepisane z Internetu wiadomości, czasem ze zmienionym szykiem. Taniej wyjdzie jeśli wejdziemy na pierwszą lepszą stronę dotyczącą mody. Znajdziemy także sporo "chochlików drukarskich", jak to określiła autorka owego dzieła. Chyba nie tylko z językiem polskim i angielskim do końca sobie nie radzi, ale i z matematyką, ponieważ owe kilkanaście egzemplarzy z błędami to w rzeczywistości każda książka na półce w Empiku. Podsumowując: za dużo każdego rodzaju błędów, zbyt dużo treści z pierwszej lepszej strony internetowej. Książka nie jest warta swojej ceny.
Czy ta recenzja była przydatna? 26 3
1/5
03-12-2014 o godz 09:15 gagatek dodał recenzję:
Książki nikomu nie polecam. Rady, którym daleko do odkrywczości, można odnaleźć na byle jakiej stronie - zupełnie za darmo. Zresztą na tych stronach nie ma tylu błędów merytorycznych. Zdjęcia - z powszechnie dostępnego bloga. Język - na poziomie gimnazjum, korektorowi chyba nie zapłaciliście, żeby ów język był jak najbardziej podobny do tego, co można przeczytać na blogu autorki. Dostałam w prezencie - jeśli ktokolwiek się zastanawia nad prezentem mikołajkowo-gwiazdkowym dla osoby zainteresowanej modą, to polecam wybrać "Paryski szyk" czy "Lekcje Madame Chic" albo książkę Doroty Wellman. Książka pani Glinieckiej to nic więcej, jak tylko wyrzucenie kasy w błoto.

PS: Chyba jeszcze bardziej niż książką, zażenowana jestem nachalną promocją. Administratorów empik.com proszę o sprawdzenie IP osób piszących wszystkie te pochlebne recenzje, czy przypadkiem nie pokrywają się z IP wydawnictwa. Bo jakie jest prawdopodobieństwo, że 100 osób napisze, że plusem książki jest to, że nie da się jej przeczytać w jedno popołudnie albo twarda okładka?? Empiku, zrób coś, zablokuj możliwość recenzji z jednego IP, bo przestajecie być wiarygodni.
Czy ta recenzja była przydatna? 26 2
1/5
09-12-2014 o godz 07:21 kasia zegiel dodał recenzję:
poniższe recenzje pisane na zlecenie wydawnictwa są straszne.Wystarczy być średnio ogarniętym, żeby się domyślić, ze zostały napisane przez tą sama osobę.Na temat książki wypowiem się krótko: poziom merytoryczny jaki prezentuje jest słaby.
Czy ta recenzja była przydatna? 24 0
1/5
10-12-2014 o godz 20:18 Joanna Ścibór dodał recenzję:
Książkę dostałam w prezencie od mamy, gdyż od jakiegoś czasu bardziej interesuję się modą. Niestety moja mama nie wiedziała, że prezent będzie w 100% nietrafiony. Dlaczego? Po pierwsze ktoś kto zagląda na bloga pani Charlizy doskonale wie, jak siermiężnym językiem ta osoba się posługuje (nie będę obrażała gimnazjalistów, bo z mojego doświadczenia wiem, że niejeden włada językiem polskim zdecydowanie lepiej). Książka napisana jest dokładnie w takim samym (złym) stylu, co jej blog (przestałam czytać jej notki i oglądam tylko zdjęcia). Błędy merytoryczne, błędy "chochliki"... Płakać się chce. Ja z tej książki nie dowiedziałam się kompletnie niczego, czego bym już wcześniej nie wiedziała. Myślę, ze średnio rozgarnięta osoba, jest w stanie ogarnąć te tematy z kilku stron internetowych (bez błędów merytorycznych).

Co do nachalnej promocji... Argumenty w stylu: twarda oprawa, ładne zdjęcia, dużo tekstu (to akurat w tym przypadku jest duuuuuuuuuuuuuuuuuużym minusem), serio? Czy wydawnictwo jest, aż tak zdesperowane, że musi tak nachalnie promować tą sztywnookładkową - dużo-tekstową żenadę?

Czytałam opinie, ze Radzkiej książka jest dużo słabsza... Moje oczy płakały jak to czytały (ze śmiechu). Uważam, że za to stwierdzenie Radzka powinna dostać pisemne przeprosiny i kwiaty.

Nie ma sensu kupowania, czegoś, co nic nie wnosi do naszej wiedzy, merytorycznie jest słabe, a język jest na poziomie wczesnej podstawówki.
Smutna refleksja się nasuwa - byle badziew można wydać pstryknięciem palcem, a w kilometrze tego szlamu ginie masa ciekawych pozycji.

NIE POLECAM! TRZYMAĆ SIĘ Z DALA. I uważam, ze Greenpeace powinno się zająć kwestią marnowania drzew. Dziękuję!
Czy ta recenzja była przydatna? 21 0
1/5
10-12-2014 o godz 20:16 Katym dodał recenzję:
Masakra!!!! Najgorzej wydane pieniądze w moim życiu!!!!! Takiego shitu dawno nie czytałam...dziewczyna totalnie zakpiła z czytelników...wszystko ściągnięte z wujka google i jeszcze nieumiejętnie zebrane do kupy! Pełno błędów merytorycznych...no niestety Czarliza jedynie na czym się zna to jak ogłupiać gimnazjalistki...NIE POLECAM !!! Lepiej za tą kase wybrać się do kina:)
Czy ta recenzja była przydatna? 19 0
1/5
10-12-2014 o godz 20:39 Anna dodał recenzję:
Książka to błąd na błędzie merytorycznym, literówki, błędy językowe. Gdzie była korekta? Nie da się jej z przyjemnością czytać. Nie każda blogerka może być od razu pisarką. Tym razem Pani Karolinie nie wyszło.
Czy ta recenzja była przydatna? 19 0
10-12-2014 o godz 21:26 Gabriela dodał recenzję:
... swetry, z TKANIN?!? Wybaczcie ale skoro na zachete wrzucono taki kwiatek to ja serdecznie dziekuje. Jaki jest cel zabierania sie do czegos o czym nie ma sie najbledszego pojecia?
Czy ta recenzja była przydatna? 19 0
1/5
10-12-2014 o godz 20:59 mana mana dodał recenzję:
Szkoda słów. Teksty zerżnięte żywcem z Wikipedii (razem z błędami).
Czy ta recenzja była przydatna? 18 0
1/5
10-12-2014 o godz 19:46 anonymous dodał recenzję:
Ta ksiazka chyba nie ma jednej strony bez bledu, czesto merytorycznego :(
Czy ta recenzja była przydatna? 17 0
1/5
11-12-2014 o godz 15:10 Małgorzata Szymańska dodał recenzję:
Ponieważ w internecie aż huczy na temat książki Karoliny Glinieckiej, chciałam wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. Poniżej przedstawiam moje wrażenia z przeczytania tego poradnika.

PLUSY:

Książka wydana jest na dobrym jakościowo papierze.

W rozdziale "Czas na porządki" Charlize Mystery opisuje kilka ciekawych pomysłów na uporządkowanie i przechowywanie swojej garderoby.

I na tym kończą się pozytywne cechy poradnika.


MINUSY:

Książka napisania jest językiem na rażąco niskim poziomie. Często nie wiadomo, co w danym fragmencie autorka miała na myśli, poczynając od słynnego już wstępu, na ostatniej stronie skończywszy (nie wiedziałam, że z tkanin robi się swetry!).


Znalazłam dużo błędów merytorycznych. Jako przykład podaję rozdział poświęcony klasyfikacji materiałów. Przecież wystarczyło trochę zgłębić temat i rozróżnić znaczenie słów: materiał, surowiec, tkanina, wełna.

W przypadku packshotów zabrakło mi opisów, z jakich sklepów pochodzą dane ubrania, czy dodatki. Książka przeznaczona jest dla osób, które "Nie potrafią się ubrać", więc takie opisy byłyby na pewno dla nich dużym ułatwieniem.

Nie do końca odpowiada mi wykorzystanie zdjęć z bloga Charlize Mystery. Odnoszę wrażenie, że autorka miała za mało czasu na przygotowanie materiałów do książki i poszła na łatwiznę wybierając zdjęcia, które zostały już pokazane na jej blogu.

Zauważyłam pewną niespójność językową. Może się mylę, ale częste używanie zdrobnień (np. Gotowe, "kolumienki"?) nie pasuje do profesjonalnego podejścia do tematu.

Nie polecam tej książki ani osobom interesującym się modą (nie odkryją w niej niczego nowego, mogą jedynie nabawić się bólu zębów "czytając" ten wielostronicowy poradnik), ani tym kobietom, które chciałyby znaleźć cenne porady dotyczące kompletowania garderoby, bo, ze względu na rażącą ilość błędów, książka ta nie jest wiarygodnym źródłem informacji.

PS. Czytałam poprzednie recenzje i zadziwia mnie fakt, że dla niektórych osób jedynym wyznacznikiem jakości książki jest ilość stron i zdjęć. Ciekawe, jak te osoby zrecenzowałyby powieści tegorocznego noblisty: "160 stron? Tylko tyle? I żadnych zdjęć??? No słabo. Przez to Modiano nie dostatnie ode mnie pięciu gwiazdek!"
Czy ta recenzja była przydatna? 14 1
1/5
10-12-2014 o godz 19:31 czarnusia dodał recenzję:
Straszne dno i kilometr mułu. Nie wiem dla kogo powstała ta książka, ale na pewno nie dla dorosłych kobiet. Błąd na błędzie, błędem pogania. Wstyd.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
1/5
10-12-2014 o godz 19:26 Marta Żywicka dodał recenzję:
książka to porażka. błąd na błędzie. tak to jest, jak się szafiarki biorą za pisanie książek...
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
1/5
11-12-2014 o godz 11:46 Patrycja Mazurek dodał recenzję:
Nie jestem hejterem. Naprawdę interesuję się modą i lubię o tym czytać, natomiast tego czytać się nie da. Za dużo błędów stylistycznych i merytorycznych. Jestem wstrząśnięta faktem, że coś takiego poszło do druku. Bardzo mi przykro, bo cenię polskie blogerki modowe. Ale chyba czas przestać...
Czy ta recenzja była przydatna? 12 1
1/5
12-12-2014 o godz 18:04 Magda Mil dodał recenzję:
Bardzo mierna propozycja, nic zaskakującego. Błędy językowe, stylistyczne i gramatyczne. Pozycja może się jednak sposobac gimnazjalistkom, które są fankami tej szafiarki.
Czy ta recenzja była przydatna? 11 1
1/5
18-12-2014 o godz 20:57 Kotbolek dodał recenzję:
Książka ładnie wydana. Koniec plusów.
O minusach pisano poniżej.


Czy ta recenzja była przydatna? 8 1
5/5
25-11-2014 o godz 12:48 Aleksandra Pikos dodał recenzję:
Komu z nas nie zdarzyło się zaliczyć modowej wpadki? Ile razy oczarowane sukienką (no nie tylko, ale z nimi bywa duży problem) w magazynie i na wieszaku bez wahania zakupiłyśmy ją bez wahania, a w domu okazało się, że ona nam po prostu nie leży? Ile masz w domu ubrań, które kupiłaś na wyprzedaży, w second handzie, a tak naprawdę założyłaś je raz lub wcale? Może nie wiesz, jakie stroje pasują do Ciebie? Jeżeli, choć na jedno z tych pytań odpowiedziałaś twierdząco to książka Charlize Mystery, bloggerki modowej, przyjdzie Ci z pomocą.
Choć mam już trochę ponad dwadzieścia lat zdarza mi się zaliczyć modową wtopę. Ostatnio sporo schudłam, niecelowo i cały czas nie mogę się przyzwyczaić, że moje ulubione spodnie wiszą na mnie jak worek. Czasem mam problem ocenić czy dany model sukienki czy spodni mi pasuje, ale chyba każda z nas ma dylemat. „(Nie)mam się w co ubrać” to poradnik dla każdej świadomej konsumentki, która chce ładnie wyglądać i podobać się sobie i innym, w tym co ma na sobie. Na tym chyba nam zależy, prawda?
Książka Charlize Mystery została podzielona na kilka rozdziałów. Pierwszy dotyczy najczęściej spotykanych sylwetek kobiecych. Dostajemy tutaj wskazówki co przy danej figurze powinnyśmy nosić, aby podkreślić nasze atuty, a czego unikać, żeby ukryć to z czego nie jesteśmy zbyt dumne. Kolejny rozdział to przegląd ubrań, które mamy z całą pewnością w szafie: spodni, koszul, bluz, swetrów. Poznajemy rodzaje, a także historię danej części garderoby. Przychodzi pora na obuwie, a także różnej maści dodatki, które należy dobierać do konkretnych stylizacji. Dowiemy się nieco o materiałach i na co zwracać uwagę przy zakupie ubrań. Na samym końcu autorka prezentuje nam kilka części garderoby, które powinny znaleźć się w szafie każdej kobiety. Poznajemy także jak należy się ubrać na konkretne okazje i z obowiązującym dress code'm.
Za książkę zabrałam się po przeglądzie spisu treści, byłam pewna, że jej czytanie zajmie mi wieki i nic z niej nie wyniosę. Choć to poradnik, nie bójmy się tak mówić o tej książce, czytało się ją lekko i szybko. Nawet nie wiem jak to się stało, że w jeden dzień dobrnęłam do końca. Jest to na pewno pozycja, do której się wraca. Już w trakcie czytania zrobiłam sobie przerwę i zrobiłam porządek w szafie, gdzie trzymam sukienki i koszule i wiecie, co w końcu bez sentymentu pozbyłam się tych, które ostatni raz miałam na sobie w czasach liceum. A czekają na mnie jeszcze koszulki, których mam sporo, a duża część po znacznym spadku mojej wagi jest po prostu zbyt duża. Wiem, że czekają mnie zakupy, które będą dokładnie przemyślane.
Polecam tej książkę każdej kobiecie, nie ważne na wiek, która chce ładnie prezentować się w tym co nosi. Panuje od lat przysłowie: "jak Cię widzą, tak Cię piszą". Oczywiście nie znaczy to, że mamy teraz ubierać się wyłącznie w markowe ubrania prosto wielkich domów mody, ale „za grosze” można wysłać perełki, które dodadzą nam uroku. Znając realia pewne stanę przed szafą ze słowami: „Nie mam się w co ubrać!”, ale po dłuższym namyśleniu dojdę do wniosku, że mogę połączyć tę koszulę z tamtymi jeansami, a do tego dodać szpilki i mam outfit gotowy. Będę wracała do książki Charlize Mystery przed zakupami, albo też chcąc zmotywować się do przejrzenia szafy. Bo świadomość tego co w niej mamy znacznie ułatwia sprawę przy tworzeniu stylizacji.

za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non
Czy ta recenzja była przydatna? 6 26
5/5
25-11-2014 o godz 12:47 Angelika dodał recenzję:
Karolina Gliniecka,czyli znana tysiącom internautów Charlize Mystery,to jedna z pierwszych w Polsce blogerek modowych i pierwsza,która otrzymała zaproszenie na Nowojorski Tydzień Mody.Jest uosobieniem elegancji,a jej stylizacje są inspiracją dla milionów kobiet-publikowały je między innymi "Vogue Italia""Elle","Glamour","Harper's Baazar" i "W-magazine". Absolwentka psychologii na warszawskiej SWPS.

Za mną tysiące przymierzonych ubrań,dziesiątki tysięcy wymyślonych stylizacji i lata intensywnej nauki.Na własnej skórze przetestowałam większość trendów-moje lustro świadkiem.Kroje,połączenia kolorów,fasony,faktury nie mają przede mną tajemnic.Trendy bywają nieprzewidywalne,ale ja ja znalazłam na nie sposób.

W dzisiejszych czasach każda kobieta kocha zakupy,przeceny,wyprzedaże każda z nas może godzinami przechadzać się po centrach handlowych w poszukiwaniu tej "perełki",w której będziemy się czuć jak milion dolarów.Tylko jak to zrobić, by w tej"perełce"kobieta mogła poczuć się dobrze,wygodnie i olśniewać swoim wyglądem,ubraniem?Tutaj z odsieczą rusza jedna z najbardziej znanych blogerek zajmująca się modą.Karolina Gliniecka dzięki swojej "wyjątkowości" i wiedzy na temat mody została doceniona nie tylko Polsce, ale również została zauważona przez projektantów i zaproszona do udziały w nowojorskim Fashion Weeku.

Charlize Mystery jest kobietą,która idealnie pokazuję nam jak w pozytywny sposób można połączyć pasję z pracą,która może sprawiać nam przyjemność.Od sześciu lat Karolina Gliniecka zajmuję się modą w świecie"blogosfery" dzieli się z kobietami swoimi outfitami,a jej blog ma coraz większą rzesze fanów.Charlize w trafny sposób poprzez bloga i książkę doradza czytelniczką w kwestii ubioru, czy też dodatków.

Czytelniczki w siedemnastu rozdziałach znajdą informację między innymi jakie ubranie pasuję do każdego typu sylwetki,ciekawie opisane poszczególne części garderoby wraz z ciekawymi informacjami związanymi z powstaniem danego ubioru.O tym jak ważnym elementem jest podkreślanie odpowiednimi dodatkami stylizacji czy również odpowiednie zestawienie ubrań na każdą okazję.

Autorka w interesujący sposób oprowadza nas po świecie mody.Każda czytelniczka po przeczytaniu tej książki, choć trochę zaciekawi się modą w inny sposób,dostrzeże czym jest tak naprawdę moda.W końcu moda to nie tylko surowe nakazy w co powinniśmy się ubierać a w co nie.Moda ma w sobie magiczny urok polegającym na tym, że modą warto się bawić,czerpać z niej radość inspirować też innych.Jeżeli zmiana naszego życia ma zacząć się właśnie od ubioru to dlaczego, by nie spróbować .Pamiętajmy,że moda to nie tylko szykowna rzucająca się w oczy markowa,droga garderoba, lecz broniąca się sama sobą prosta klasyka pasująca każdemu. Warto również wspomnieć o wysokim poziomie oprawy graficzne,ilustracji książki.Polecam serdecznie
Angelika.


Czy ta recenzja była przydatna? 6 26
5/5
27-11-2014 o godz 08:12 kasiastefańska dodał recenzję:
Czytam blogi i z wielką przyjemnością zajrzałam do empiku, by zobaczyć książkę Charlize. Lubie jej styl na blogu, dlatego miałam nadzieję, że coś podobnego znajdę w jej książce. Nie pomyliłam się. To co pierwsze rzuca się w oczy to piękna, dopracowana okładka, która przyciąga wzrok, do tego wnętrze książki jest również na najwyższym poziomie. Podoba mi się, że w książce jest bardzo dużo nawiązań do bloga Karoliny, jak choćby czcionka wewnątrz. Wyklejka za okładką jest zrobiona w małe loga bloga, co dla mnie było tylko potwierdzeniem tego, że Karolina dba o najmniejszy drobiazg. Jeżeli chodzi zaś o samą treść to na prawdę jest co czytać. Książka ma bardzo dużo tekstu, poza samym opisem sylwetek, jest również przedstawiona historia mody w pigułce, ciekawostki i porady. Co ważne Karolina podparła je doskonałymi zdjęciami, które tylko podnoszą wartość książki. Po przeczytaniu jej od razu zabrałam się za porządkowanie szafy i wyrzucenie niepotrzebnych rzeczy, książka dała mi niesamowitego kopa motywującego! Rozdział o porządkach w szafie jest moim ulubionym.
Karolino jeżeli będziesz miała okazję to przeczytać, to z całego serca ci gratuluje, kawał dobrej roboty.

Pozdrawiam
Kasia
Czy ta recenzja była przydatna? 5 28
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.7/5
33,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ropuszki Jadowska Aneta
4.5/5
40,99 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie ma tego Złego Mortka Marcin
4.3/5
28,99 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapłacisz mi za to Driscoll Teresa
4.5/5
31,99 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwszy oddech Gordon Olivia
5/5
38,49 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Kulik Dariusz
4.0/5
40,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.