Nie ma jak u mamy (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 20,71 zł

20,71 zł 36,90 zł (-44%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Witkiewicz Magdalena Książki | okładka miękka
20,71 zł
asb nad tabami
Socha Natasza , Witkiewicz Magdalena Książki | okładka miękka
24,08 zł
asb nad tabami
Witkiewicz Magdalena , Darda Stefan Książki | okładka miękka
23,23 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Tęskniliście za Milaczkiem? Młodą kobietą, która nieustająco poszukuje miłości swojego życia? Milenka, którą pokochały polskie czytelniczki wraca po dziesięciu latach!
 
Sprawdźcie co wydarzyło się przez ten czas u ekscentrycznej Zofii Kruk, jak potoczyły się losy Milaczka i na kogo wyrosła rezolutna sąsiadka zwana Bachorem.
 
Kiedy tak naprawdę zaczyna się kryzys wieku średniego, czy jedwabna piżama to odpowiedni strój by wystąpić przed własnym szefem i czy łatwo jest zwolnić nianię i wdrożyć „Projekt Matka” to tylko niektóre z wyzwań, przed którymi staną bohaterki bestsellerowej serii o Milence.
 
Po przeczytaniu tej książki zapragniesz przytulić wszystkich, których kochasz!
 
Magdalena Witkiewicz jak zwykle uroczo, mądrze i z humorem opowiada o kobietach i ich życiowych rozstajach. O sile, która w nich tkwi i o wielkiej potrzebie happy endu. Daje swoim czytelniczkom to, co najcenniejsze: przyjaźń, wsparcie i nadzieję, że warto wierzyć w dobre zakończenie.
 
To najlepszy prezent jaki pisarka mogła zrobić swoim czytelniczkom na dziesięciolecie pracy twórczej!

Nie ma jak u mamy


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nie ma jak u mamy
Autor: Witkiewicz Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26467481
 
średnia 4,2
5
24
4
4
3
6
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
5/5
17-09-2018 o godz 21:01 anonymous dodał recenzję:
To nie będzie obiektywna recenzja i nawet mnie o to nie proście. Do Magdy mam personalnie nieobiektywny stosunek i się tego nie wstydzę i nie wypieram . Milaczek 10 lat temu był jak kojący okład na ból codzienności, jak uzdrawiający dotyk bioenergoterapeuty. Ciepła historia zwykłej, nieidealnej kobiety na zakręcie . I wprowadził nas w życie typowego osiedla , gdzie młode mamy muszą sobie radzić w wychowaniem dzieciaczków, ogarnięciem spraw domowych , niekiedy też zawodowych . Szarpane wątpliwościami co do swojej atrakcyjności i kobiecości, bo – cóż tu kryć, ciąża nadwyręża duszę i ciało- dawne wampy sypialniane przeistacza w dresowe kury domowe i opiekunki słodkich, obsmarkanych nosków. Osiedle to taki mały mikroświat. Obijamy się o pozornie nieznanych ludzi a przecież każdy o każdym sporo wie... I tak tez było i jest z Milaczkiem. 10 lat później Milaczek powraca do nas w kolejnej odsłonie. Dzieci dorastają, problemy się zmieniają. Powtarzalność codziennych działań, przewidywalność reakcji domowników, rutyna i przyzwyczajenie nie wpływają dobrze na relacje zarówno w rodzinie, małżeństwie jak i środowisku zawodowym. No i czas też robi swoje. Inaczej czujesz się jako prężna trzydziestolatka w kwiecie możliwości intelektualnych i fizycznych a inaczej przekraczając strefę cienia...gdyż 40 lat to dla kobiety trochę jak Rubikon- pewne rzeczy się nie wrócą, a inne trzeba docenić. Zmienia się ciało , zmienia psyche , hormony swoje robią. Czy mąż nadal mnie pożąda czy jestem dla niego jak ten codzienny ziemniak na obiad? Czy obróci się jeszcze za mną z iskrą w oku na ulicy przystojny facet ? czy ja w ogóle jestem kochana ? Każda z nas takie emocje i rozterki przechodziła bądź przejdzie. Jak zęby mleczne -coś trzeba stracić by coś innego zyskać. Milaczek nie lubi nijakości więc i radykalnie postanawia rozprawić się ze swoim demonem, chce zmian, chce innej jakości , chce pewności. Wszak zmienisz coś w sobie – zmienasz świat . Zaczyna od codziennych nawyków i kuchni, dołącza aktywność fizyczną a to dobra okazja dla obserwacji. Po drodze poddaje lustracji mijane codziennie młode kobiety , matki i sąsiadki. I pięknie tu Magda pokazała jak sobie każda z nas tworzy i hoduje własne lęki - oceniamy po rzeczach i pozorach , schematach zachowań - w głowie tworzymy fałszywe mity na temat życia i szczęścia mijanych przez nas osób. Dajemy się zwieść ,nie patrzymy głębiej, może w nas zbyt wiele lęku? . I tu właśnie zaczyna się "witkiewiczowa" magia. I nie powiem nic więcej bo spoilerowania nie znoszę. Macierzyństwo zmienia. Choć jako dzieci i nastolatki buntujemy się wobec naszych rodziców , sposobu wychowania i dyscypliny to gdy sprawa dotyczy naszych własnych dzieci - wszystko sie zmienia. Dochodzimy do granicy za którą zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego ,że z naszymi matkami , babkami , łączy nas więcej niż chciałybyśmy , w zachowaniach jesteśmy podobne choć nie takie same a gdy problemy nas przerastają, najchętniej cofnęłybyśmy czas i chciały być znowu w kuchni u swojej mamy , z kubkiem kakao i domowym ciastem. I zaczynamy rozumieć te niekiedy irytujące nas zachowania , słowa, gesty naszych rodzicielek... I jakoś mięknie nam spojrzenie i w oczach bardziej wilgotno.... Pamiętam gdy sama byłam młodą matką nudzącą się jak mops na osiedlowym placu zabaw i obserwującą inne mamy. I tak sobie wtedy myślałam ,że tyle w nas energii i potencjału, że gdybyśmy się umiały skrzyknąć i zaufać na tyle by na zmianę w danym dniu na parę godzin zajmować się pociechami, to mogłybyśmy fajne zawodowo sprawy ogarniać, coś nowego stworzyć. Dlatego „Szczęście pachnace wanilią” to mój tradycyjny prezent dla koleżanek- młodych matek. Teraz dołączy do nich „ Nie ma jak u mamy”. O książkach Magdy da się powiedzieć jedno – wzruszają, ogrzewają serce i przytulają. Wszystkie. I niech mi „mądre głowy” nie sugerują ,że to infantylna lektura dla kur domowych – za zamkniętymi drzwiami samotnych domów chcemy by nas ktoś przytulił po prostu a Magda zrobi to zawsze. Z uśmiechem i szczerością. Mówiłam ,że Magdę uwielbiam?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-10-2018 o godz 13:41 Joanna Aftanas dodał recenzję:
„Nie ma jak u mamy” to powieść, którą przeczytałam, w tempie błyskawicznym, co biorąc pod uwagę mój chroniczny brak czasu, było niezwykłym doświadczeniem. Ale do sedna… Powieść Magdaleny Witkiewicz to nie tylko kontynuacja historii o Milaczku… „Nie ma jak u mamy” to przede wszystkim powieść o kobietach - o matkach, kobietach w różnym wieku, począwszy od dziecka, przez nastolatkę, dojrzałą kobietę, a skończywszy na kobietach w dojrzałym wieku. O kobietach - dla kobiet – chciało by się rzec dość banalnie! A, wbrew pozorom, nie ma w tym nic powszedniego. Autorka w powieści „Nie ma jak u mamy” porusza bowiem kilka ważnych kwestii, o których warto porozmawiać ze sobą samym. W życiu każdej z nas wiele się dzieje. Jako kobiety posiadamy niesamowitą zdolność odczuwania wszystkiego w wielowymiarowej postaci. Potrafimy przeżywać emocje na tysiąc sposobów… Ale też nikt, tak jak my kobiety – nie potrafi, tak mocno komplikować sobie życia. Zawsze chcemy być pierwsze, najlepsze, najdoskonalsze, najukochańsze i zawsze marzymy, by być te jedyne. I jak na złość żadna z nas nie posiada na to sprawdzonego przepisu! Autorka doskonale ujmuje ten barwny i różnorodny obraz kobiet. Bohaterki Milena, Kamila, Edyta i Aniela są matkami z różnym stażem, są zamężne lub po przejściach. Mają własne zmartwienia i problemy, niosą bagaż codziennych kobiecych kompleksów i marzeń. Dzięki nim możemy dowiedzieć się, jak ważne w naszym życiu jest znalezienie własnej szuflady i wypełnienie jej tym wszystkim, co kochamy i o czym marzymy. Step one → ukochanie samej siebie! Od tego trzeba zacząć, choćby nie wiem jak było trudno! Wiem, że czasem trudno się do tego przyznać – ale obdarzenie samej siebie miłością przychodzi nam – kobietom – najtrudniej! A przecież takie z nas mistrzynie w dawaniu szczęścia i miłości wszystkim innym na około! Czemuż więc znów coś nie wyszło? Dlaczego znów płaczę w poduszkę? Samotność w tłumie? - Która z Was tego nie odczuła? Dlaczego trzeba zacząć od kochania siebie? Może to jest cała tajemnica sukcesu?! Jeszcze nie wiem. Ale od jakiegoś czasu codziennie uczę się małymi rokami jak pokochać siebie! Spróbujesz ze mną? TY! Ty! I ty! ???? „Nie ma jak u mamy” porusza również kwestię stosunków na linii matka – córka. Te relacje, choć wydawałoby się powinny być zawsze proste, niestety najczęściej nie są. Jak wiadomo nie od dziś...”najciemniej pod latarnią”. Wiem, że wiele z Was ma dobre relacje ze swoją mamą – nic tylko pielęgnować i cieszyć się. Jednak, ja osobiście, każdego dnia doświadczam tej drugiej strony medalu. Tej, o której głośno się nie mówi, bo zwyczajnie przykro jest i wstyd. Takie relacje Magdalena Witkiewicz również poruszyła w swej powieści, obdarzając nimi Edytę i jej matkę. Cóż tu dużo mówić – jakbym czytała o sobie! Wiecznie skrzywiona matka, niezadowolona ze wszystkiego i z niczego...i Edyta (w domyśle: ja), która stara się być szczęśliwa, żyć po swojemu, ale co by nie zrobiła, jak by wysoko nie podskoczyła, dla matki zawsze będzie zbyt nisko! No i te białe meble w kuchni!!! Te szarości i czernie w reszcie domu, który sama urządziłam…ehh…Zobaczyłam wszystko w lustrzanym odbiciu! W tym wszystkim zabrakło mi jedynie dogłębnego i wnikliwego odnalezienia przyczyny takich skomplikowanych relacji Edyty i i jej matkę. Cóż tu dużo mówić – jakbym czytała o sobie! Wiecznie skrzywiona matka, niezadowolona ze wszystkiego i z niczego...i Edyta (w domyśle: ja), która stara się być szczęśliwa, żyć po swojemu, ale co by nie zrobiła, jak by wysoko nie podskoczyła, dla matki zawsze będzie zbyt nisko! No i te białe meble w kuchni!!! Te szarości i czernie w reszcie domu, który sama urządziłam…ehh…Zobaczyłam wszystko w lustrzanym odbiciu! W tym wszystkim zabrakło mi jedynie dogłębnego i wnikliwego odnalezienia przyczyny takich skomplikowanych relacji Edyty i jej matki. Być może autorka pociągnie ten wątek w innej powieści albo powróci jeszcze do bohaterów. Myślę, że warto! Wiele osób (takich jak, ja) mogłoby na tym skorzystać. Mimo trudnych tematów poruszanych przez Magdalenę Witkiewicz w powieści, „Nie ma jak u mamy” jest książką pełną dobrego humoru, pozytywnego myślenia i bodźców do działania. Na przykładzie bohaterek – możemy się przekonać o tym, że dla nas kobiet niewiele jest sytuacji bez wyjścia. Nie bez powodu mówi się „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I chociaż może brzmieć to nieco śmiesznie i pompatycznie – to w gruncie rzeczy tak właśnie jest. My kobiety mamy niesamowitą siłę w sobie i jesteśmy w stanie znieść bardzo wiele, jesteśmy w stanie podnieść się z najboleśniejszego upadku, nawet wtedy, gdy nie widzimy już sensu. Autorka słusznie zauważa, że czasem my same dla siebie jesteśmy kołem ratunkowym, a czasem wystarczy czyjaś drobna dłoń, która pomoże nam wstać. Dłoń przyjaciółki, mamy lub zupełnie obcej kobiety, która dostrzeże w nas potencjał. Warto zatem wierzyć w innych – ale przede wszystkim wierzyć w siebie! https://przeczytajka.blogspot.com/2018/10/nie-ma-jak-u-mamy-magdalena-witkiewicz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-10-2018 o godz 22:33 ejotek dodał recenzję:
Dziesięć lat temu Magdalena Witkiewicz 'popełniła' (na nasze szczęście) swój debiut - powieść o wdzięcznym tytule "Milaczek". Potem były "Panny roztropne" i "Szczęście pachnące wanilią" (ja akurat go nie czytałam) a teraz na dekadę pracy twórczej, ku uciesze czytelniczek znów zaglądamy do Bachora, Milaczka i Antonio Parysa. Jak wygląda ich życie po tylu latach? Bachor, czyli kilkuletnia Zuzia wyrosła na piękną licealistkę. Udało jej się znaleźć kandydatkę idealną dla swojego taty Jacka - Milenkę. Milaczek jest jego żoną już od dziesięciu lat! Zuza ma dwójkę przyrodniego rodzeństwa a z problemami zawsze może udać się do Zofii Kruk i jej męża Stasiulka, którzy kiedy trzeba kryją dziewczynę przed rodzicami i pomagają po swojemu. Milaczek stara się okiełznać rzeczywistość. Z jednej strony praca a z drugiej dom z mężem i dziećmi na pokładzie. A przecież wtedy problemy mnożą się, w przedszkolu panują choroby, do szkoły trzeba coś zanieść czy odrobić zadanie, nastolatki się zakochują nie zawsze szczęśliwie a ona sama chciałaby też mieć chwilę wytchnienia. Wytrwale biega po lesie, by zrzucić zbędne kilogramy i nie sapać po dwustu metrach. Kiedy podczas codziennych spacerów czy wyjść do sklepu spotykamy inne matki myślimy sobie, że one mają lepsze życie. Dopóki nie poznamy tej osoby, mamy o niej inne wyobrażenie, często mylne, bo nikt nie ma wypisane na czole z jakimi problemami się boryka. A niewielu ma śmiałość, by podejść, rozpocząć rozmowę i przekonać się, że to może być początek czegoś lepszego. Że można wzajemnie sobie pomóc, wymienić tym, co mamy lub umiemy. Poznajcie Edytę, Kamilę i Anielę - trzy bohaterki wrzucone do historii Milaczka, którym dużo czasu zajęło zanim weszły we wzajemne interakcje. Magda Witkiewicz bardzo wnikliwie opisała ich życie, problemy, marzenia i nieświadome wybory. Co musiało stać się w życiu każdej z nich, że podjęły rozmowę? Choć bardzo się różnią, mają odmienne priorytety to każda z nich dąży do tego samego - szczęścia dla swoich dzieci. Choć różnymi ścieżkami dojdą do tego wniosku. Zastanawiają się, jak ich matkom udało się wychować je na porządnych ludzi, by z miłością podążały właściwą drogą. Czy będą potrafiły tak wychować swoje dzieci? Jest to powieść o ratowaniu świata, życiowych szufladach, książętach na białych rumakach ratujących z opresji, dopalaczach i byciu pijanym szczęściem. Witkiewicz uświadamia dlaczego dzieci mają strukturę dymu i z jakiego powodu niektóre decyzje nie mogą zbyt długo czekać. Pokazuje, że matki to zwykle czarodziejki a dziecko przytulone do rodzicielki jest najszczęśliwsze na świecie. Jednak matkom wcale łatwo nie jest, często bywają zmęczone i mają naprawdę dosyć - konieczne jest wygospodarowanie choćby kilku godzin tygodniowo tylko dla siebie. Wtedy spadające na głowę problemy, które autorka porównuje do nieregularnych figur życiowego tetrisa pozwolą się łatwiej okiełznać. Podsumowując - "Nie ma jak u mamy" to bardzo szczególna dla mnie powieść, początkowo wdrażałam się w życie bohaterów po latach, później śmiałam się wraz z nimi i kibicowałam w troskach, by pod koniec popłakać sobie czytając: "Zadzwoń do niej [mamy]. Póki jeszcze masz do kogo. Póki możesz wybrać jej numer w telefonie i z nią po prostu pogadać. Nawet jak cię wkurza nie wiadomo jak. Bo potem będziesz mogła dzwonić tylko na jej numer i usłyszeć jej głos mówiący, że nie może teraz rozmawiać i masz zadzwonić później. A z czasem to i operator numer zablokuje i nagranie sekretarki też zmieni, więc nie będziesz mogła usłyszeć jej wcale. Będzie ci tego bardzo brakowało." **** Doceńcie swoje mamy... Ja już nie mam do kogo zadzwonić i ogromnie mi tego brakuje... * M. Witkiewicz, "Nie ma jak u mamy", Wyd. Filia, Poznań 2018, s. 212 recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2018 o godz 20:24 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Specjalistka od szczęśliwych zakończeń, Magdalena Witkiewicz, kazała czekać 10 lat na kontynuację serii o „Milaczku”. I w końcu, na reszcie jest! 19 września swoją premierę miała książka „Nie ma ja u mamy”. Jeśli polubiliście losy Milenki, Zofii Kruk i Bachora, zdradzę Wam jedno – warto było czekać! Na samym wstępie mogę napisać, że to właśnie po przeczytaniu „Milaczka” zaczęłam czytać książki Magdaleny Witkiewicz. Nie pamiętam, w którym to było roku, może 2013? Nie ważne, ważne za to jest to, twórczość pani Magdaleny spodobała mi się i w jakimś stopniu zafascynowała. Nie na darmo mówi się, że to specjalistka od szczęśliwych happy endów. Zatem gdy tylko ukazuje się informacja, że ma się ukazać nowa książka autorki, to wiem, że czas spędzony na lekturze nie będzie czasem straconym. Moja radość, na wieść, że uhonorowaniem 10-lecia pracy twórczej będzie właśnie czwarty tom „Milaczka”, była przeogromna. To co tak właściwie słychać i Milenki? Starsza o 10 lat Milenka jest szczęśliwą żoną Jacka i matką Franciszka i Apolonii oraz macochą Bachora. Wydawać by się mogło, że wiedzie życie pozbawione kłopotów, jednak Milenkę dopada kryzys wieku średniego! Wmawia sobie, że już jest nieatrakcyjna i nie podoba się swojemu mężowi? Co na to Jacek? Czy mordercze bieganie w kolorowych bluzkach i legginsach po matemblewskich zatrzyma kryzys? Dacie też wiarę, że nasz Bachor ma już 17 lat? Nie bójcie się, Zuza wciąż jest tą samą rezolutną dziewczyną, która pragnie zmieniać świat na lepsze. Jej pomysły są jeszcze lepsze! W tym miejscu szczerze muszę wyznać, że choć postać Milenki bardzo lubię, to jednak moją ulubioną bohaterką w całej serii jest nie kto inny jak sama Zofia Kruk! Bałam się bardzo, czy „starsza pani” pojawi się w najnowszej części. Uff! Na szczęście królowa manipulacji jest i ani trochę nie straciła swojej szaleńczej energii i w głowie ma wciąż pełno genialnych pomysłów. Oprócz „starego” trio bohaterek w tej części poznamy także nowe bohaterki. To Aniela, Kamila oraz Edyta. Los dziewczyn przetnie się na jednej z dróg w matemblewskim lesie. Każda z nowych bohaterek jest matką i każda pragnie znaleźć upragnione szczęście. Aniela to wdowa, skrzywdzona przez własnego męża, nie wierzy, że gdzieś może być dla niej happy end. Kamila – niepoprawna optymistka, bardzo chce pomóc Anieli, chce pokolorować jej życie. Jest i Edyta, bizneswoman, która nie potrafi być matką. Czy na każdą z bohaterek będzie czekało szczęśliwe zakończenie? Pierwsze co przychodzi na myśl po przeczytaniu książki, że jest to bardzo ciepła i potrzebna lektura. Autorka zwraca uwagę na to, że w każdym wieku i w każdej sytuacji możemy zacząć od nowa, bo wszystko jest możliwe. Wystarczy tylko chcieć! Na pewno podczas lektury można utożsamiać się z bohaterkami, może macie nawet podobne doświadczenia. W tej części ważnym wątkiem jest macierzyństwo oraz relacje z mamą. A kto jak nie mama zna najlepiej swoje dziecko i da najlepszą radę? Pozytywne emocje, wybuchy śmiechu, pełne odprężenie podczas lektury, a nawet łzy ze wzruszenia. Takie były moje emocje podczas czytania „Nie ma jak u mamy”. Lepszego zakończenia serii o „Milaczku” autorka nie mogła napisać. Jeśli polubiliście Milenkę, Bachora oraz Zofię Kruk – nie ma na co czekać, to trzeba przeczytać. (…)- Nie dowiesz się, jak będzie wyglądało twoje życie, jeżeli nie spróbujesz żyć inaczej – powiedziała. - Ale ja się boję żyć inaczej. - To przestań się bać.(…) Wiesz, w życiu trzeba być elastycznym - przekonywała ją Kamila – Może gdy źle obetniesz materiał, uszyjesz zupełnie coś innego, co da ci jeszcze większą satysfakcję.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2018 o godz 20:58 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Ten rok jest dla mnie chyba najbardziej intensywnym w całym życiu (pomijając jedynie okres niemowlęcy i wczesnodziecięcy, których absolutnie nie da się przebić!). Wiele się dzieje zawodowo i ledwo nadążam w codziennej gonitwie obowiązków i myśli. Nagle dostaję niespodziewaną przesyłkę, a w niej książkę jednej z ukochanych autorek, motek wełny i szydełko. Wiem doskonale, że powinnam się oprzeć magii Magdy i dalej pracować nad tym co konieczne, stresujące i priorytetowe, ale zupełnie mi się to nie udało… Niestety nie miałam czasu, żeby odświeżyć sobie całe losy Milaczka… Przeczytane lata temu trochę uleciały z pamięci i aż prosiły się o ponowną lekturę, bo pamiętając szczegóły fabuły zawsze czyta się przyjemniej. U Milenki wiele się dzieje, co jej mąż oczywiście tłumaczy kryzysem wieku średniego… Bo jak to: biegi, kolorowe ciuchy, ćwiczenia z jakimś trenerem personalnym?! Na szczęście nasza bohaterka nic sobie z tego nie robi, a na swojej drodze życiowej spotyka parę zagubionych kobiet. Wszystkie losy się łączą i plączą, jak ten motek włóczki, który dostałam. Duże znaczenie ma tu też Zuzanna, które pragnie ratować świat i moralizować zdemoralizowanych… Łatwo się domyślić, że z tego powstają kłopoty, prawda? Swoim starym zwyczajem nie powiem Wam więcej o fabule, bo po co? Wystarczy, że będziecie wiedzieć, że Magda jak zwykle czaruje emocjami i pięknymi porównaniami, które zapadają w serce. Jest lekko, przyjemnie i refleksyjnie! Cieszę się, że się ugięłam i czytałam po parę stron „w nagrodę” za ciężką pracę. Nie ma jak u mamy okazało się świetnym odstresowywaczem, podobnie jak szydełko i motek wełny! Nauczyłam się robić te nieszczęsne kwiatki – okazały się bardzo proste… A jaki kolor wełny powinnam wybrać? Prawdopodobnie czarno – tęczowy, bo jednocześnie jestem fatalnie zmęczona i przerażona, a z drugiej strony szczęśliwa z tych dynamicznych zmian na lepsze. Nie ważne zatem, czy macie czas, czy nie – książka Magdy czyta się sama i daje duże wyciszenie myślom i duszy. A przy tym przypomina o tym, co naprawdę ważne… Bo przecież Nie ma jak u mamy, albo babci, cioci lub kogokolwiek, kto jest bliski naszemu sercu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2018 o godz 20:58 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Ten rok jest dla mnie chyba najbardziej intensywnym w całym życiu (pomijając jedynie okres niemowlęcy i wczesnodziecięcy, których absolutnie nie da się przebić!). Wiele się dzieje zawodowo i ledwo nadążam w codziennej gonitwie obowiązków i myśli. Nagle dostaję niespodziewaną przesyłkę, a w niej książkę jednej z ukochanych autorek, motek wełny i szydełko. Wiem doskonale, że powinnam się oprzeć magii Magdy i dalej pracować nad tym co konieczne, stresujące i priorytetowe, ale zupełnie mi się to nie udało… Niestety nie miałam czasu, żeby odświeżyć sobie całe losy Milaczka… Przeczytane lata temu trochę uleciały z pamięci i aż prosiły się o ponowną lekturę, bo pamiętając szczegóły fabuły zawsze czyta się przyjemniej. U Milenki wiele się dzieje, co jej mąż oczywiście tłumaczy kryzysem wieku średniego… Bo jak to: biegi, kolorowe ciuchy, ćwiczenia z jakimś trenerem personalnym?! Na szczęście nasza bohaterka nic sobie z tego nie robi, a na swojej drodze życiowej spotyka parę zagubionych kobiet. Wszystkie losy się łączą i plączą, jak ten motek włóczki, który dostałam. Duże znaczenie ma tu też Zuzanna, które pragnie ratować świat i moralizować zdemoralizowanych… Łatwo się domyślić, że z tego powstają kłopoty, prawda? Swoim starym zwyczajem nie powiem Wam więcej o fabule, bo po co? Wystarczy, że będziecie wiedzieć, że Magda jak zwykle czaruje emocjami i pięknymi porównaniami, które zapadają w serce. Jest lekko, przyjemnie i refleksyjnie! Cieszę się, że się ugięłam i czytałam po parę stron „w nagrodę” za ciężką pracę. Nie ma jak u mamy okazało się świetnym odstresowywaczem, podobnie jak szydełko i motek wełny! Nauczyłam się robić te nieszczęsne kwiatki – okazały się bardzo proste… A jaki kolor wełny powinnam wybrać? Prawdopodobnie czarno – tęczowy, bo jednocześnie jestem fatalnie zmęczona i przerażona, a z drugiej strony szczęśliwa z tych dynamicznych zmian na lepsze. Nie ważne zatem, czy macie czas, czy nie – książka Magdy czyta się sama i daje duże wyciszenie myślom i duszy. A przy tym przypomina o tym, co naprawdę ważne… Bo przecież Nie ma jak u mamy, albo babci, cioci lub kogokolwiek, kto jest bliski naszemu sercu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-03-2019 o godz 11:14 Barbara Kilian dodał recenzję:
,,Nie ma jak u mamy" Magdalena Witkiewicz Książka jest kontynuacją historii Milaczka. Po 10 latach wracamy do historii Milaczka. Milena to dziś 38-letnia kobieta żona Jacka matka dwojga dzieci, 10 - letniej Apolonii(Poli) oraz 5- letniego Franciszka. Milena jest również macochą dla 17-letniej Zuzanny, córki Jacka z pierwszego związku. Milena mod kilku lat pracuje w banku. Kobieta wraz z rodziną mieszka w bloku w jednej z dzielnic Gdańska. Nie daleko mieszkania kobiety mieszka również ciocia Zofia wraz z mężem Stanisławem. Ciocia Zofia i Stanisław są bardzo pomocni Milenie i jej rodzinie. Inną Bohaterką jest Edyta młoda mama bizneswomen właścicielka małego hotelu w Gdańsku. Edyta mimo, że jest mamą wcale nie czuje się dobrze w tej roli i wszelkie obowiązki wynikające z opieki nad dzieckiem spadają na opiekunkę, a nocą na męża, natomiast kobieta w tym czasie poświęca się karierze zawodowej oraz doskonaleniu siebie. Z kolei Aniela to wdowa po mężu żołnierzu,tyranie. Kobieta samotnie wychowuje córkę i na nowo musi nauczyć się żyć i cieszyć się życiem bez codziennego lęku o to czy dziś doświadczy przemocy ze strony męża. Kobieta by zapewnić byt sobie i córce zaczyna szyć i przerabiać różne części garderoby za niewielkie pieniądze. Trzy różne rodziny, trzy różne kobiety, trzy różne historie. Jednak one wszystkie pokazują czytelnikowi jedną ważną rzecz mianowicie to, że nie ważne ja dobre warunki i opiekę zapewnimy naszym dzieciom nie ważne jaka jest nasza sytuacja materialna i życiowa ważne jest to, aby spędzać czas z matką rodziną bo nic nie zastąpi relacji rodzinnych bez względu na to czy jesteśmy dziećmi czy osobami dorosłymi. Kolejna świetna książka autorki, którą moim zdaniem powinni przeczytać również pedagodzy i osoby pracujące z rodzinami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2018 o godz 08:05 Dorota Jaroszewska dodał recenzję:
Z okazji ukazania się czwartej części historii Milaczka przypomniałam sobie całą serię Magdaleny Witkiewicz "Dobre Myśli". Cztery fajne książki na niepogodę, na chandrę i jesienną słotę, a czwarta z nich - ta najnowsza "Nie ma jak u mamy" najlepsza! Wracamy na kartach powieści nie tylko do Milaczka, Bachora i Zofii Kruk, ale poznajemy także nowe, ciekawe bohaterki i ich życiowe historie, a przede wszystkim po raz kolejny przekonujemy się ile znaczy kobieca przyjaźń i wsparcie i że tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych! Nie jest łatwo wymyśleć taki happyend żeby nie było banalnie, żeby choć przecież przewidywalnie (wiadomo, że Magdalena Witkiewicz jest specjalistką od szczęśliwych zakończeń) zaciekawić i wzruszyć! Magdalenie Witkiewicz, wg mnie, się to udało!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2018 o godz 16:49 rudy lisek czyta dodał recenzję:
“Nie ma jak u Mamy“ to piękna i ciepła opowieść pełna humoru i nadziei. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleną Witkiewicz i na pewno nie ostanie ! 😁 . Historia ukazuje losy 4kobiet: Mileny zwanej Milaczkiem oraz Anieli, Kamili i Edyty.Każda jest inna, każda z innymi problemami. Kiedy pewnego dnia te 4kobiety łączy ze dobą los, ich życie od razu nabiera innych barw. . “Nie ma jak u Mamy“ to bardzo pozytywna powieść-dla kobiet i o kobietach, o matkach, mężach i córkach. O sile miłości, przyjaźni i wierze w lepsze jutro.Ja świetnie się przy niej bawiłam . Polecam gorąco, będzie to idealna lektura na nadchodzące jesienne wieczory, która Was otuli ciepły koc 🤗 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-01-2019 o godz 18:22 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/01/docen-co-masz-nie-ma-jak-u-mamy.html Na swoim koncie mam sporą ilość książek Magdaleny Witkiewicz, dlatego wiem, na co mogę liczyć, sięgając po jej kolejne dzieła. Na pewno niektóre lektury chwytały mnie za serce bardziej niż ten cykl, ale ich zadanie było nieco inne, gdyż 'Dobre myśli' mają pozytywnie nastawiać do świata, jednocześnie rozbawiając i dając do myślenia, co zdecydowanie się udało. Najbardziej trafiło do mnie "Szczęście pachnące wanilią", a i pierwszy tom okazał się naprawdę niezły. Druga i czwarta część podobały mi się nieznacznie mniej, ale nadal były dobre.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-09-2018 o godz 00:24 mag8377 dodał recenzję:
Gdy usiadłam do pierwszej części nie przypuszczałam, że tak trudno będzie mi się rozstać z bohaterami. Płakałam więc gdy wybrzmiały ostatnie karty 3 części. Autorka jednak nie pozostawia nas jednak w tym stanie. Pozwala nam znów gościć w życiu Milaczka i jej rodziny. Wiecznie niepewna siebie główna bohaterka, nad wyraz kochająca przyszywana córka, nieustannie dążąc do swego ciotka Zosia, nowe dzieci i jeszcze pare osób to przepis na świetną książka godną polecenia. Miłej lektury. Polecam Magdalena Siejka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2021 o godz 09:38 Diana dodał recenzję:
Serię o Milaczku wprost pochłonęłam. Ciekawie i zabawnie opisane przygody Mileny od młodej singielki do statecznej matki i żony. W każdej z książek poznajemy losy innych bohaterów, których łączy Milaczek i jej energiczna ciotka. Aha, jest i świetny Bachor oraz pies. Książki poruszają codzienne radości, troski i wzruszenia. Jednak z każdej z nich morał taki, że relacje międzyludzkie są najważniejsze oraz miłość i rodzina. Pani Magdalena jak zawsze w świetnej formie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2018 o godz 19:30 NANCY89 dodał recenzję:
kolejna książka Magdy Witkiewicz, którą czyta się z przyjemnością. Milena, Edyta stały się jednymi z moich ulubionych bohaterek. I oczywiście szczęśliwe i wzruszające zakończenie. Czytając myślałam nie tylko o mojej Mamie, ale i o Mamie Mamy, Mamie Taty, Mamie Babci ... o tym jaką Mamą będę ja. Cudowna! przeczytam jeszcze raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2018 o godz 21:10 Hanna dodał recenzję:
Dalsze losy Milaczka. Książka jest częścią serii. Dorosły Milaczek, dorastający Bachor a problemy takie jakie znamy z życia. Magdalena Witkiewicz kolejny raz opisuje życie, problemy i to że trawa u sąsiada nie zawsze jest bardziej zielona niż u nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2018 o godz 08:40 Natalia dodał recenzję:
Chociaż życie kładzie nam pod nogi kłody to z czasem i pomocą innych dobrych ludzi znowu wstaje słońce .... A jak sam tytuł pokazuje Nie ma jak u mamy.... Tutaj każda z bohaterek znajdzie swoje schronienie pomimo odmiennych zdań i poglądów
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2018 o godz 07:39 monika dodał recenzję:
Bardzo lubię książki Pani Magdaleny i jej bohaterki. A dalsze losy Milaczka mnie interesowały, więc cieszyłam się, że mogę je tu poznać. Pokazaba jest tu siła kobiet i jak pomaga życzliwe nastawienie do sibie nawzajem - bardzo krzepiące.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2018 o godz 21:48 Panip20 dodał recenzję:
Zdecydowanie nie ma jak u mamy! Książka pochłania od pierwszej strony.. Chce się więcej i więcej..Genialna historia! Genialna ksiazka! Zresztą jak wszystkie tej autorki 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2018 o godz 10:13 Adrian Kątek dodał recenzję:
Piękna historia! Magdalena Witkiewicz pisze dla nas same cudne historie, które mają pozytywne zakończenie. Książka warta przeczytania. Emilia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2018 o godz 16:10 Anonim dodał recenzję:
Uwielbiam wszystkie książki tej autorki. Przeczytana jednym tchem, książka - refleksja, a przy tym lekka i z Happy Endem polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2020 o godz 07:04 Anna Nowakowska-Sokołowska dodał recenzję:
Cudowna, lekka lektura na wakacje, napisana dowcipnie i pochłaniająca. Czyta się jednym tchem, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Magdalena Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz jest polską pisarką urodzoną w 1976 roku. Z wykształcenia jest specjalistką od marketingu, absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego. Tworzy zarówno literaturę dziecięcą, jak i dla dorosłych. Jej debiutem literackim była wydana w 2008 roku powieść pod tytułem "Milaczek", która szybko zaskarbiła sobie sympatię czytelników. Lubi czytać i zajmować się swoimi dziećmi - ma córkę Lilianę i syna Mateusza. Zawodowo zajmuje się również prowadzeniem agencji marketingowej.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Krew Czornyj Max
5/5
25,68 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszyscy muszą zginąć Moss Marcel
4.3/5
25,83 zł
42,90 zł
19,99 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sezon drugi Czornyj Max
4.1/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Listy zza grobu Mróz Remigiusz
4.0/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót nad jezioro Milli Dorota
5/5
26,53 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Utraceni Moss Marcel
4.6/5
24,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealna randka Watson Sue
4.5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Spełnione marzenia Mirek Krystyna
4.6/5
24,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Brulion Ferenz Malwina
5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie patrz Moss Marcel
3.9/5
24,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodzinne sekrety Mirek Krystyna
5/5
24,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Halny Mróz Remigiusz
4.2/5
22,33 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość i wojna Czornyj Max
3.5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczęśliwy dom Mirek Krystyna
5/5
24,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz wszystkiego Moss Marcel
4.5/5
24,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Behawiorysta Mróz Remigiusz
4.2/5
20,95 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Huśtawka Lis Agnieszka
4.6/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Coś tu nie gra Szarańska Joanna
4.8/5
22,98 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawsze w porę Krawczyk Agnieszka
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Róża wiatrów Krawczyk Agnieszka
4.4/5
23,04 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.