Nie krzycz (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 19,95 zł

19,95 zł 39,90 zł (-50%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Moss Marcel Książki | okładka miękka
19,95 zł
asb nad tabami
Moss Marcel Książki | okładka miękka
19,95 zł
asb nad tabami
Moss Marcel Książki | okładka miękka
19,95 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nowy thriller psychologiczny autora bestsellerowych „Nie odpisuj” i „Nie wiesz wszystkiego”.

Jesteśmy tak przyzwyczajeni do hejtu, że nikt się nie przejmuje ofiarami agresji. Tymczasem one istnieją. Z zagryzionymi do krwi wargami i przekrwionymi od płaczu oczami godzinami wpatrują się w przepełnione jadem komentarze. (…) i pragną tylko jednego. Zemsty na tych, którzy próbowali wgnieść ich w ziemię.

Pogrążona w długach Anita zarabia na życie jako anonimowa hejterka. Kobieta za pieniądze wypisuje obraźliwe komentarze pod adresem znanych osób. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie zhejtowania jednego z polityków. Krótko potem na jej prywatną skrzynkę zaczynają przychodzić agresywne maile. To jednak początek koszmaru. Kto i dlaczego się na nią uwziął? Gnębiony przez żonę Michał zaczyna wierzyć, że już nigdy się od niej nie uwolni. Wkrótce mężczyzna otrzymuje nieoczekiwaną pomoc i staje przed szansą wyrównania rachunków z demoniczną Agatą. Nie wie jednak, że godząc się na walkę z żoną, staje się częścią perfidnej gry, która ostatecznie prowadzi do tragedii.

W dzisiejszym świecie nie liczy się prawda.

Liczy się to, kto najgłośniej krzyczy.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nie krzycz
Autor: Moss Marcel
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-28
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35919711
 
średnia 4,7
5
240
4
30
3
11
2
4
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
104 recenzje
5/5
03-11-2020 o godz 15:06 Anonim dodał recenzję:
Alina z powodu rosnących długów postanawia zatrudnić się jako anonimowa hejterka. Wypisuje obraźliwe komentarze, które dotykają głównie znanych osób. Popełnia jednak mały błąd, przez który zaczyna dostawać agresywne maile. Ktoś się na nią uwziął i nie zamierza odpuszczać. Kto chce się na niej zemścić? Michał od dawna jest gnębiony przez żonę, która posuwa się do coraz gorszych rzeczy. Mężczyzna otrzymuje pomoc i może w końcu wyrównać rachunki z żoną. Nie spodziewa się jednak, że bierze udział w koszmarnej grze, która nie może skończyć się dobrze. Czy uda mu się uwolnić od żony? Od razu mogę Wam napisać, że to kolejna książka autora, która bardzo mi się spodobała. Ta również porusza ważne tematy, przeczytacie tutaj o hejcie i jego konsekwencjach, o poniżaniu, o znęcaniu się psychicznym i fizycznym, o trudnym dzieciństwie, które miało wpływ na późniejsze życie, o tajemnicach, które nie mogą wyjść na jaw. Jak widzicie poważnych tematów nie brakuje i zostały one przedstawiony w ciekawy sposób. Podoba mi się ukazanie psychiki bohaterów, pokazanie ich charakterów i sytuacji, które miały wpływ na kształtowanie się ich osobowości. Akcja w książce nie jest jakoś bardzo dynamiczna, ale na pewno nie ma tutaj nudy. Przez cały czas czułam lekkie napięcie i ciekawa byłam tych wszystkich tajemnic. Pojawiają się czasem intrygujące zwroty akcji, które potrafiły zmylić. Fabuła opowiada zarówno o teraźniejszych wydarzeniach, jak i tych z przeszłości, które miały wpływ na późniejsze losy bohaterów. Znajdziecie tutaj kilka trochę mocniejszych scen, które dotyczyły koszmaru zmuszanych do prostytucji kobiet. Każdy z pojawiających się tutaj wątków jest bardzo ciekawy, okazuje się, że w pewnym momencie się ze sobą łączą. Książka od początku mnie wciągnęła, kolejne strony coraz bardziej mnie intrygowały, więc chętnie spędzałam z nią czas. Tak jak już wspomniałam, autor wykreował interesujących bohaterów. Dzięki rozdziałom opisującym wydarzenia z przeszłości możemy lepiej ich poznać i dowiedzieć się dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej. Jedna z głównych postaci to Anita, która pracuje jako hejterka. Z powodu długów zdecydowała się na tę pracę, ale szybko tego pożałowała. Kobieta razem ze swoją przyjaciółką Ewą skrywa też pewien sekret, który nie powinien ujrzeć światła dziennego. Michał od dawna jest popychadłem swojej niezrównoważonej żony. Dawno nie czytałam o tak chorej relacji. Często było mi szkoda Michała i dziwiłam się jego postępowaniu, a jednocześnie rozumiałam dlaczego tak się zachowuje i aż strach pomyśleć, że takie sytuacje naprawdę mogłyby się wydarzyć. Jego żona Agata kreuje się jako idealna żona, nawet bliscy Michała ślepo jej wierzą. Co z tego wyniknie? Jeśli jesteście ciekawi jak się to skończy to sięgnijcie po tę książkę. To ostatnia część trylogii, a szkoda, bo chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów. Muszę przyznać, że obie historie - zarówno ta opowiadająca o Anicie jak i ta o Michale bardzo mi się spodobały i obie wciągnęły mnie tak samo. Drugoplanowi bohaterowie okazali się równie ważni dla tej historii. Dzięki nim fabuła jest jeszcze ciekawsza. Styl pisania autora jest mi dobrze znany. Marcel Moss ma lekkie pióro, nie ma tutaj wielu opisów czy nużących fragmentów. Narratorami są różne osoby, bo czasem poznajemy wydarzenia z perspektywy Anity, Michała, a nawet jego żony Agaty czy przyjaciółki Anity Ewy. Dzięki temu możemy lepiej poznać każdego z bohaterów, dowiedzieć się więcej o ich emocjach i zachowaniu. "Nie krzycz" to kolejna książka autora, która mi się spodobała i która wciągnęła mnie od samego początku. Znajdziecie tutaj ważne i trudne tematy, takie jak przemoc, hejt, trudne doświadczenia mające wpływ na dalsze życie. Nie ma tu może dużego napięcia, ale tutaj tego nie potrzeba. Fabuła intryguje, mamy tu ciekawych bohaterów i sporo różnych tajemnic. Jeśli macie ochotę na interesujący thriller psychologiczny to warto zwrócić uwagę na książki autora. "Nie ma znaczenia, czy obrażamy kogoś w sieci, czy w cztery oczy. Nienawiść jest wszędzie taka sama. I tak samo boli."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2020 o godz 23:59 pskochamczytac dodał recenzję:
Michał i Agata to na pozór szczęśliwe i kochające się małżeństwo. Kobieta w oczach innych jest idealną żoną, która wybacza nawet największe krzywdy swojemu mężowi. Rodzina i bliscy mężczyzny nie mogą zrozumieć tego, że nie potrafi on docenić tak cudownej i kochającej kobiety. Agatka jest wspaniałą aktorką oraz manipulantką i potrafiła sobie ukręcić wszystkich wokół małego palca. Nikt nie wierzy w niewinność Michała. Dramat jaki dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu sięgnął apogeum. Mężczyzna nie ma już sił na walkę z tyranią jaką zgotowała mu jego własna żona - kobieta, którą kochał najmocniej na świecie. Pewnego dnia los się do niego uśmiecha i wreszcie nadchodzi czas, by i on mógł odpłacić się Agacie za te wszystkie lata upokorzeń. Anita straciła wszystkie bliskie osoby. Jedyną przyjaciółką jaką ma jest psycholożka Ewa, która dzięki wspólnej tajemnicy musi pozostać nią na zawsze. Dziewczyna znajduje się w dołku finansowym i potrzebuje jak najszybciej znaleźć pracę. Po mozolnych poszukiwaniach postanawia przyjąć jedyną ofertę pracy jaka została jej zaoferowana. Zatrudnia się jako internetowa hejterka. Z początku jest jej ciężko, ale szybki zysk i duże wynagrodzenie sprawiają, że dziewczyna przyjmuje coraz więcej zleceń. Nie wie tylko, że wystarczy chwila nieostrożności, a jej życie stanie się w niebezpieczeństwie. Każdy z nich skrywa swoją mroczną tajemnicę, ale jeden przypadek sprawi, że zostaną wplątani we wspólną intrygę. Czy uda im się w końcu zapomnieć o przeszłości i czy teraźniejszość okaże się być lepsza? Wystarczy jedna nieprzemyślana decyzja by znowu ruszyła lawina, której tym razem nie da się zatrzymać... Marcel Moss po raz kolejny udowodnił nam, iż jest królem polskiego thrillera. To jak zakończyła się ta niesamowita trylogia bo hejterska pokazuje, że autor doskonale wie, kiedy zejść ze sceny z wysoko podniesioną głową. Ja już po przeczytaniu samego prologu miałam takiego banana na twarzy, że wiedziałam, iż to będzie dokładnie taka historia na jaką czekaliśmy. Nie wiem jak autor to robi, ale ma niesamowitą lekkość pokazywania nam wszystkich emocji, którymi nasiąknięta jest ta książka. Już od pierwszej strony spotykamy się z manipulacją, szantażem, tyranią. W tej historii nie brakuje bardzo mocnych scen. Spotykamy się z przemocą fizyczną, psychiczną oraz seksualną. Sceny okrutnego gwałtu i zmuszania do prostytucji wywołały u mnie łzy... Jakim trzeba być człowiekiem, aby zgotować taki los drugiej osobie. Ile bólu jesteśmy w stanie znieść, by móc w dalszym ciągu funkcjonować w normalnym społeczeństwie. Tą historię przeżywa się całym sobą. Bez problemu wczuwamy się w cały ból, strach i cierpienie bohaterów. Najgorsze jest to, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. Nikt nie wie jakie dramaty rozgrywają się za zamkniętymi drzwiami naszych sąsiadów, a obecny hejt w sieci jest tak powszechnym zjawiskiem, że nawet czytając komentarze, które powinny nas szokować już nie wzbudzają w ludziach takich emocji jak powinny. Myślę, że ludzie przyzwyczaili się już do opluwania innych i siania zamętu, a nawet niektórych to bawi. Znieczulica jaka panuje w dzisiejszym świecie doprowadza do tego, że nie zdajemy sobie sprawy, że takie zachowania często doprowadzają do tragedii. Autor umiejętnie między wierszami daje nam odrobinę lekcji pokory i otwiera nam oczy na pewne aspekty naszego życie. Czytając poszczególne rozdziały zdajemy sobie sprawę, jak niebezpieczne może być działanie w sieci i do jakich tragedii sami możemy się doprowadzić będąc nieostrożni. Anonimowość to tylko ułuda, którą jesteśmy karmieni od lat. Nie wiem jak Marcel to robi, że każda kolejna historia jest jeszcze lepsza od pozostałych. Ja już się nie mogę doczekać kolejnej historii, a do tej trylogii z pewnością jeszcze nie raz wrócę... Wielkie ukłony w stronę autora. Ta książka to prawdziwa petarda, a całą trylogia jest z pewnością najlepszą jaką do tej pory czytałam. Dziękuję z całego serca wydawnictwu za egzemplarz książki do recenzji. Czekałam na nią z zapartym tchem i teraz wiem, że było warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2021 o godz 19:17 Anna K. dodał recenzję:
„Nie krzycz” to ostatnia część trylogii hejterskiej i według mnie jest ona tą najlepszą. W historii tej głównie skupiamy się na trzech głównych bohaterach. Anicie, która przez problemy finansowe daje się wciągnąć w pracę zawodowej hejterki. Dzięki niej możemy poznać „od podszewki” jak działa hejt w internecie, jak zostajemy oszukiwani każdego dnia i bombardowani nieprawdziwymi informacjami, i że wystarczy jedna osoba, która poprze hejtera, aby wywołać lawinę krytyki z powodu zazdrości czy frustracji czytelników. Kolejnymi bohaterami są Michał i Agata – małżeństwo, które w bardzo dziwny sposób okazuje sobie uczucie i przywiązanie do siebie. W tej części możemy dowiedzieć się, dlaczego Agata zachowuje się właśnie w ten sposób, poznajemy wiele aspektów z jej przeszłości i łatwiej nam wytłumaczyć sobie i zrozumieć jej sadystyczne zapędy. Michał natomiast jawi się nam na początku jako ofiara swojej okrutnej żony, jednak w dalszej części lektury możemy się przekonać, jaka jest jego prawdziwa twarz. Występuje też kilka postaci pobocznych, które mogliśmy poznać we wcześniejszych częściach, jednak według mnie nie mają one większego wpływu na odbiór całości. Co autor chciał przekazać nam w tej pozycji? Uważam, że chodziło mu o to, aby przekonać wszystkich swoich czytelników, że w dzisiejszych czasach nie liczy się prawda i to, kto ją mówi, ale to, kto tę swoją „prawdę” głośniej wykrzyczy. Wątek Anity wysuwa się tu na pierwszy plan. Jak już wcześniej wspomniałam jest to dziewczyna z problemami finansowymi i daje się namówić na obrażanie innych w sieci, oczywiście w zamian za zapłatę. Nie zdaje sobie jednak sprawy z konsekwencji, z jakimi może się wiązać jej działanie, i że w sieci nikt nie jest tak naprawdę anonimowy. Nie istnieją bowiem takie zabezpieczenia, których nie można pokonać. Dopiero w momencie, w którym styka się z realnym zagrożeniem, zdaje sobie sprawę, ile krzywd i przykrości robiła niewinnym ludziom niesprawiedliwie ich oczerniając w internecie. Marcel Moss perfekcyjnie podjął się kontrowersyjnych tematów. Cała książka mówi o wszechobecnej przemocy, zarówno tej psychicznej jak i fizycznej. O tej stosowanej w internecie, jak i w świecie realnym. Autor ukazuje nam również emocje , które towarzyszą zarówno sprawcom jak i ofiarom hejtu, który jest jedną z form przemocy w internecie. Pozwala też szerzej spojrzeć na to, jak z atakujących szybko możemy stać się ofiarami hejtu. Trzeba oddać autorowi, że dysponuje bardzo bogatą wiedzą w w/w tematach. Pozwala to na odbiór historii jako jednej, spójnej całości, która wciąga do ostatniej strony. Ja osobiście nie mogłam oderwać się od czytania. Byłam ciekawa, jak rozwinie się sytuacja, co za chwilę się wydarzy. W wielu momentach nie spodziewałam się, że autor obierze taki, a nie inny kierunek. Również kreacja bohaterów jest tu bardzo na plus – Agata w jednym momencie mnie irytowała swoim zachowaniem, by po chwili wzbudzać we mnie zupełnie inne odczucia, gdyż robiło mi się jej zwyczajnie żal. Michała z kolei było mi bardzo szkoda na początku lektury, aby później zrozumieć, że w sumie nie bardzo różni się od swojej żony, natomiast po zakończeniu wbijającym w fotel stwierdzić, że tak w zasadzie to są siebie warci. Emocje na najwyższym poziomie oraz aktualne problemy poruszane w dosadny sposób to wszystko, co otrzymujemy od Marcela nie tylko w tej książce, ale również we wcześniejszych częściach trylogii hejterskiej. Dla mnie idealne zwieńczenie serii, którą gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2020 o godz 22:24 Lukrecja84 dodał recenzję:
Zapraszam na recenzję #niekrzycz Marcela Mossa . Za egzemplarz serdecznie dziękuję FILIA Mroczna Strona Wydawnictwo FILIA Znakomita hejterska trylogia Marcela Mossa dobiegała końca. Żal i płacz z mojej strony.😥Szkoda, że to już koniec. Uwielbiam twórczość Mossa. Jego trylogia mówi o bardzo ważnym w dzisiejszym świecie temacie. Hejt nie jest nikomu z nas obcy. Spotykamy się z nim na każdym kroku. Najbardziej jest widoczny w internecie. Tutaj wszyscy czują się bezkarni… Tylko czy tak naprawdę jest? Przekonała się o tym jedna z naszych głównych bohaterek Anita… Zaczęła hejtować za pieniądze… Jak na tym wyszła? Musicie przeczytać sami. Jej przyjaciółka Ewa ma pieniądze, super pracę – w pandemii z powodu Covd-19 pracuje zdalnie… Ma tylko jeden problem zabiła 2 osoby. I teraz boi się, że ktoś ją powiąże z tymi sprawami… Mamy jeszcze 2 innych głównych bohaterów Anetę i jej męża Michała. Ta para jest dosłownie wybuchowa… Ona uwielbia pastwić się nad swoim mężem. Kocha go bić, poniżać, wyzywać, zamykać w piwnicy i nie dawać jeść. Z jakiegoś powodu Michał temu ulega… Można powiedzieć, że jest jak miękkie kluchy. Może ma syndrom Sztokholmski. Jest przywiązany i zakochany w swoim kacie…Czy Aneta w końcu dostanie za swoje? Mówią, że karma wraca… Tylko czy to zadziała w jej przypadku? Przeczytajcie o jej życiu. Dlaczego stała się tym czym się stała. Nam łatwo oceniać – nie znając całej historii. Co myślicie o internetowych hejterach? Czy wiecie, że często hejterzy są opłacani przez znane osoby w celu ośmieszenia przeciwnika… Kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą…Tak mówią … Marcel Moss potrafi stworzyć coś tak brutalnego, że aż strach pomyśleć, że podobne rzeczy mogą mieć miejsce w dzisiejszym świecie. „Nie krzycz” wbiło mnie w fotel już od samego prologu. Mamy tam „znakomitą” scenę przemocy, znęcania się nad drugą osobą… Co zrobisz jeśli Twoje demony będą chciały wyjść na wolność… Wypuścisz je…? W końcu emocje opuściły ciało jednego z głównych bohaterów… Jak na tym wyszedł? Idealne zakończenie trylogii. Czytałam z zapartym tchem. Nie można przejść obojętnie wobec twórczości Marcela Mossa. Przeczytajcie: 1.”Nie odpisuj” 2.”Nie patrz” 3.”Nie krzycz” Zakochacie się w jego twórczości. Doskonałe psychologiczne thrillery. Nie bierzcie z nich przykładu. Moss uświadamia nam jak nie powinniśmy postępować, bo możemy skończyć jak jego bohaterowie. Hejt nikomu nie służy. Niestety nie brakuje go nawet na Instagramie… Ktoś komuś zazdrości i już ma powód do siania nienawiści. Pamiętajcie, że za nim zaczniecie kogoś obrażać pomyślcie, czy chcielibyście żeby was obrażano. Czyniąc dobro sprawiacie, że świat jest piękniejszy. Czyniąc zło… niszczycie nie tylko osobę, którą hejtujecie, ale również i was samych. To co wybieracie? Dobro czy zło? Czytaliście już hejterską trylogię Marcela Mossa? Co o niej myślicie? Która część podobała wam się najbardziej? Mi 3 część. „Nie krzycz” – wszystko się wyjaśnia. Michał i Aneta dają czadu – i powodują u mnie głęboki szok. Oni kochają inaczej. Kochają się bardzo brutalnie. Nie jeden z nas już dawno dałby sobie z tym spokój. Marcel Moss dopracował ich zachowanie do perfekcji. Za tych bohaterów i za emocje towarzyszące – 10/10. Marcel Moss - czytelnicy Zwierzenie - Marcel Moss #wydawnictwofilia #filiamrocznastrona #mrocznastrona #listopadzfilią #marcelmoss #polecam #polecamksiążkę #Inspirujemy2020
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2020 o godz 22:03 Zaneta Liniatura dodał recenzję:
To tylko hejt. To tylko Internet. Jesteś anonimowy. No właśnie nie do końca. Strzeż się. Książki Marcela Mossa budzą kontrowersje i doprowadzają krew czytelnika do wrzenia. Nie oczekujcie miłego, spokojnego wieczoru. „Nie krzycz” to kolejna publikacja od wydawnictwa Filia, która wprawia w drżenie umysł i ciało. Czytelnik czuje się zmaltretowany, przeciągnięty po zdaniach i słowach, które mocno ranią. Jest ostro i nie ma ani chwili odpoczynku. Od tej książki nie będziecie mogli się oderwać. Chodźcie ze mną i przekonajcie się o tym na własnej skórze. Będziecie musieli ją potem smarować balsamem na czytelnicze podrażnienia. To tylko hejt Wyzwiska, obrażanie, pomówienia. To przecież nie tak, to tylko hejt. Wydaje nam się, że mniej szkodliwy i że mamy prawo. Krzywdzimy inne osoby, których często nawet nie znamy. Jeszcze bardziej w tej nienawiści zapędzają się hejterzy na zlecenie, zazwyczaj to polityczne. Dzisiaj nie jest to już dla nas szokujące, że istnieją firmy, które zatrudniają właśnie takich „pisarzy” do opluwania jadem. To straszne, ale niestety prawdziwe. Dlaczego nie chcemy przyjąć do wiadomości tego, że ponosimy odpowiedzialność za swoją nienawiść i hejt? Bo to internet, nikt nas przecież nie znajdzie. Bohaterka powieści Marcela Mossa przekonuje się boleśnie, że jednak w Sieci wcale nie jesteśmy anonimowi. Przekonuje się na swojej własnej, bardzo bolesnej skórze. „W dzisiejszym świecie nie liczy się prawda. Liczy się to, kto najgłośniej krzyczy”. Nienawiść i przemoc Jak dzisiaj funkcjonujemy? Żyjemy w jakiejś zupełnie innej, częściowo wirtualnej rzeczywistości. Marzymy o idealnym życiu, a potem okazuje się, że jednak daleko nam do wizji z marzeń. Bohaterowie powieści Marcela Mossa dalecy są od ideału. Żona, która znęca się nad mężem psychicznie i fizycznie, dochodzi do momentu, gdy zamyka go w piwnicy. Ale może jemu taki układ odpowiada? Szalona terapeutka trzyma sporo trupów w swojej… no właśnie nie szafie – przeczytajcie i przekonajcie się sami, gdzie. I jest jeszcze Anita (imienniczka mojej córki, przez co miałam zagwarantowane dodatkowe wrażenia w trakcie lektury) – kobieta, która trochę pogubiła się w swoim życiu. Nie może znaleźć pracy, ma problemy finansowe i trafia na hejterskie zlecenia i obietnicę dużego zarobku. Co łączy ich wszystkich? Oczywiście morderstwo, przemoc i nienawiść. Sadomasochistyczne związki pełne intensywnych emocji. Od wrażeń aż zakręci Wam się w głowie. „Nienawiść jest wszędzie taka sama. I tak samo boli. Właśnie się o tym przekonuję”. Książka naszych czasów „Nie krzycz” to książka dla czytelnika, który szuka mocnych wrażeń i jest dość odporny. Nie brakuje to przemocy, wulgaryzmów i brutalności. Opowiada ona o współczesnych nam problemach: nienawiści, samotności i hejcie, który wylewa się z każdej strony. Marcel Moss bez pozwolenia obnaża nasze słabości i pokazuje nam nagą prawdę. I chociaż chcielibyśmy odwrócić głowę, to czytamy dalej. Aż dobrniemy do ostatniej strony. A wtedy – niczym typowi czytelniczy masochiści – czekamy na więcej. Więcej. I jeszcze mocniej. „Nasz związek uświadomił mi, że nigdy do końca nie znamy drugiej osoby. Wiemy tyle, ile nam zdradzi. Pozostaje jedynie liczyć na to, że miała dobre intencje”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2020 o godz 17:35 ania7770 dodał recenzję:
„Nie krzycz” to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jakie miałam okazję kiedykolwiek przeczytać. Dziesięć gwiazdek to według mnie zdecydowanie za mało, aby ocenić tę książkę. Po przeczytaniu pierwszej strony, wiedziałam, że będzie to wyjątkowa i niezapomniana historia. Nie czytałam wcześniejszych książek z serii hejterskiej Marcela Mossa, ale teraz wiem, że koniecznie muszę to nadrobić. Prolog w tej książce jest tak mocny, że natychmiast zostałam oszołomiona, porwana w sieć zła i tak pozostało do samego końca. „Nie krzycz” to, moim skromnym zdaniem, arcydzieło. Odznacza wszystkie ważne dla mnie elementy, jakie chciałabym znaleźć w tego typu książkach. Rozwój postaci jest po prostu oszałamiający i inny niż kiedykolwiek spotkałam się w thrillerach. Głębokie przemyślenia. Sprawy psychologiczne. Rzeczy, które sprawiają, że ci ludzie są, kim są, robią, to co robią i myślą taki, a nie inny sposób. To głębokie, znaczące i nawet ośmielę się powiedzieć, że poruszające. Wielkie brawa dla autora. Anita zmuszona jest pracować jako anonimowa hejterka na zlecenie. Pogrążona w długach, nie może znaleźć sobie pracy, więc postanawia za pieniądze wypisywać obraźliwe komentarze na temat znanych i wpływowych osób. Dostaje zlecenia na ważnych polityków, aktorów, firm. Pewnego dnia dostaje bardzo niepokojący i agresywny e-mail, tym samym zaczyna się dla niej prawdziwy koszmar. Michał i Agata to małżeństwo, które z pozoru wydaje się udane i szczęśliwe. Za zamkniętymi drzwiami mężczyzna przeżywa koszmar, gnębiony przez żonę. Wszyscy zaczynają się od niego odwracać, myśląc, że to on jest katem, nikt mu nie wierzy. Jednak prawda wygląda zupełnie inaczej. Co łączy Agatę, Michała i Anitę? Cała trójka zostaje wplątana w perfidną grę, która zakończy się tragicznie. „Nie krzycz” zdecydowanie nie jest książką dla każdego. Aspekty thrillera w tej historii są intensywne, mroczne i zdeprawowane. Potrzeba dużo, żeby mnie zniechęcić i odstraszyć, ale nie miałam większych problemów ze stopniem zła i poniżenia przedstawionego w tej historii, ale na pewno, dla niektórych czytelników będzie to zbyt wiele. Poza tym fabuła była złożona i trzymająca w napięciu, a także niezwykle intrygująca. Przyszli czytelnicy powinni być świadomi, że w tej książce jest mnóstwo krwi, zepsucia i zła, i nie jest to pozostawione wyobraźni. Niektóre sceny są tak mocne i oszałamiające, że jestem pełna podziwu, że autor zdecydował się na taki krok. Styl pisania Marcela Mossa jest piękny, gładki, elokwentny i kreatywny. Niezależnie od tego, co opisuje autor, pokazuje to w wyjątkowy sposób, aby czytelnicy naprawdę mogli poczuć to, czego doświadczają jego bohaterowie. Ta książka jest przerażająca. Jest to po prostu psychologiczna wojna w umyśle. Nawet ludzie z naszego otoczenia mogą być psychopatami. Nie ma na to lekarstwa, a co gorsza, jest ich więcej, niż możemy sobie wyobrazić. Czy polecam tę książkę? To chyba zbędne pytanie. Każdy fan thrillerów koniecznie musi przeczytać „Nie krzycz”. Ta książka złapie Cię za gardło i pociągnie za sobą, więc lepiej się trzymajcie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2020 o godz 23:26 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
„Nie krzycz” to historia przedstawiona z trzech perspektyw. Poznajemy Anitę, która straciła pracę, a właściciel wynajmowanego przez nią mieszkania podwyższył opłatę. Kobieta jest zdesperowana, rozsyła swoje CV, ale wciąż otrzymuje odmowy. W końcu trafia na dziwną ofertę, postawiona pod ścianą postanawia ją przyjąć. Jej zadaniem ma być wykonywanie zleceń, polegających na rozsyłaniu obraźliwych komentarzy. Nie ma pojęcia, w jak niebezpieczną grę dała się wciągnąć. Jej przyjaciółka Ewa, nie może sobie poradzić ze straszliwą rzeczą, jakiej dopuściła się kilka miesięcy wcześniej, popada w alkoholizm i paranoję. Ma wrażenie, że wszyscy wiedzą, co zrobiła. Jest jeszcze Michał, mężczyzna gnębiony fizycznie i psychicznie przez swoją żonę. Jedyne, o czym marzy, to to by wyrównać rachunki i by Agata poczuła się tak, jak przez lata czuł się on. Wszystkich tych ludzi coś ze sobą łączy. To zdecydowanie jedna z najlepszych książek, spośród przeczytanych przeze mnie w tym roku. Rzadko zdarza się, by jakaś powieść wciągnęła mnie do tego stopnia, że pochłaniam ją całą niemal za jednym zamachem, a tak właśnie było w tym przypadku. Marcel Moss ma niesamowity dar prowadzenia czytelnika przez zawirowane psychologiczne odmęty ludzkiej natury. Zadziwia mnie cała intryga i choć nie znam poprzednich tomów tej serii, czego bardzo żałuję, to zupełnie nie przeszkodziło mi to w lekturze. Wszyscy bohaterowie mają skrzywienia psychiczne, każdy z nich ma jakieś problemy i mimo nieczystych sumień polubiłam ich. Tylko Agaty nie mogłam zdzierżyć. Nie toleruję przemocy fizycznej, ani psychicznej, gotowało się we mnie, gdy czytałam jaką krzywdę robi swojemu mężowi. Mamy okazję poznać jej przeszłość, nie miała łatwego życia i choć wiele by jej zachowanie wyjaśniało, to nie ma we mnie empatii w jej kierunku. Książka ukazuje, w jakich czasach żyjemy. Mam XXI wiek, dostęp do technologii, Internet na wyciągnięcie ręki. To skarbnica wiedzy i rozrywki, dzięki niemu nasze życie jest o wiele łatwiejsze, ale jest to również miejsce, w którym ludzie myśląc, że są anonimowi, wylewają hektolitry jadu w komentarzach. Dlaczego to robią? Dla rozrywki, przez zazdrość, w celu wyładowania emocji. Nie mają świadomości, jaką krzywdę mogą komuś wyrządzić słowa. Niektórym wydaje się, że jak użyją wymyślonego nicku zamiast danych osobowych, to nikt nie dowie się, kim są. Mylą się, ponieważ w Internecie nic nie ginie i nie są do końca anonimowi. „Nie krzycz” nie jest pozycją dla ludzi o słabych nerwach, ponieważ jest to brutalna książka, zwłaszcza jej druga połowa. Jest to pozycja dla miłośników mocnych dreszczowców. Ja uwielbiam thrillery psychologiczne i choć książka wbiła mnie w kanapę, a przedstawiona w niej treść zaszokowała oraz sprawiła, że niekiedy musiałam przerwać lekturę, by wziąć głęboki oddech, to w głowie po przeczytaniu ostatniej strony miałam tylko jedno słowo: „wow!”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2021 o godz 16:39 czerwonakaja dodał recenzję:
Dwie pierwsze części Trylogii Hejterskiej słuchałam w audiobooku na @storytel.pl tym razem dzięki @wydawnictwofilia miałam okazję przeczytać trzecią część w formie papierowej 🖤 Głównymi bohaterami książki są trzy postacie, które są też narratorami, anonimowa hejterka, demoniczna kobieta i gnębiony przez żonę mężczyzna. Wydarzenia poznajemy z trzech perspektyw, z różnych punktów widzenia, mierząc się z wachlarzem emocji targającymi każdą z postaci. Rozdziały są przyjaźnie krótkie i pozwalają na to, by historie się między sobą przeplatały, dzięki czemu książkę czytamy szybko nie wpadając w chaos wydarzeń. Od razu wiemy w czyjej skórze lądujemy. Autor ciekawie w tle pokazuje bieżące sprawy społeczne, polityczne i trwającą pandemię dzięki czemu unika monotonii, co jest niezmiernie ważne, szczególnie że to trzecie spotkanie z takimi traumami. To, co stanowi główny wątek jest nam dozowane, podawane sukcesywnie tak, byśmy mieli czas na ich przetrawienie i przygotowali się na to, jaki jest ich sens i przyczyny. Bardzo podoba mi się to, w jaki sposób @marcelmoss.autor oddaje emocje postaci, które wręcz wylewają się na nas z każdej strony. Współodczuwamy ból i cierpienie bohaterów, ich upokorzenie, gniew, a w głowach mamy istny huragan myśli. Autor idealnie wstrzelił się w czas ze swoją serią pokazując, że każdy z nas do pewnego stopnia może stać się anonimowy i dzięki temu stosować wobec innych hejt dając ujście swojej agresji. Coraz częściej też nie wiemy, co z tego o czym czytamy w sieci jest prawdą, a co kłamstwem, które krzywdzi innych ludzi, nie raz w sposób dotkliwy, dlatego bardzo prawdziwym jest stwierdzenie: "Słowa ranią, a krzyk w sieci brzmi najgłośniej". I krzyk ten wybrzmiewa z obu stron... Autor w swoich książkach podejmuje trudne tematy, często przemilczane przez ofiary ze strachu, ze wstydu oraz z obawy, że nie spotka się to ze zrozumieniem u odbiorcy. Często ofiary nie wiedzą do kogo mogą zwrócić się o pomoc. Naturalnym wydają się być osoby najbliższe, jednak często przez nie sprawy zamiatane są pod dywan. Najgłośniej jest zawsze w kwestii wykorzystania seksualnego kobiet, ale to nie jedyna przemoc, jaka istnieje i mężczyźni nie mają monopolu na krzywdzenie, bo są i takie rodziny, związki i inne sytuacje, gdzie to kobieta jest oprawcą. Jaka więc może być codzienność nasza, naszych bliskich, znajomych czy sąsiadów? Widzimy różne sytuacje, słyszymy krzyki i awantury... Czy reagować? Jak reagować i kiedy? Myślę, że ta seria nie będzie jedynie dobrą rozrywką, ale zmusi też czytelników do refleksji i być może otworzy im jeszcze szerzej oczy. Bo zamiast rozmyślać nad motywacją działań oprawcy i ofiary ruszmy z pomocą, choćby taką by stać się odbiorcą monologu, który przyniesie ulgę mówcy nawet za cenę utraty naszego komfortu i spokoju.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2021 o godz 15:15 Karolina dodał recenzję:
„Nie krzycz” to ostatnia część trylogii hejterskiej autorstwa Marcela Mossa. Liczyłam na niesamowite zakończenie i całe szczęście ani trochę się nie zawiodłam. Z czystym sumieniem mogę przyznać, że to jeden z najlepszych thrillerów psychologicznych, jakie w życiu przeczytałam. Zadłużona Anita ma dosyć swojego życia. Rozpoczyna pracę jako anonimowa hejterka, wywlekając na światło dzienne najgorsze brudy znanych osób. W internecie nikt nie jest jednak anonimowy, prawda? Po krótkim czasie kobieta zaczyna dostawać groźby, a to dopiero początek koszmaru, który czai się na nią tuż za rogiem. Michał żałuje swojego związku z Agatą. Kobieta staje się coraz bardziej agresywna i władcza. Co stanie się jednak, kiedy role się odwrócą? Jedno przypadkowe nagranie może zmienić wszystko. Dla mężczyzny przestają istnieć jakiekolwiek granice, przez co jego życie nieubłaganie szybko dąży do katastrofy. „W dzisiejszym świecie nie liczy się prawda. Liczy się to, kto najgłośniej krzyczy” Patrząc na recenzję „Nie odpisuj” wiem, że popełniłam ogromny błąd. Przyczepiłam się do słabo opisanej historii Agaty, która zostawiła u mnie wielki niedosyt. W „Nie krzycz” autor przedstawił mi dokładnie calutką historię kobiety, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Mogę śmiało powiedzieć, że właśnie ten wątek spodobał mi się najbardziej. Poruszony został temat nastoletniej prostytucji, który w dzisiejszych czasach nadal bardzo często pozostaje tematem tabu. Historia Anity także bardzo mi się spodobała. Do samego końca nie wiedziałam, czego tak naprawdę mogę się spodziewać. Rozwiązanie całej sprawy wymyślone zostało wręcz fenomenalnie. Nie mogłam wyobrazić sobie lepszego zakończenia. Książka należy zdecydowanie do tych brutalnych i wulgarnych, jednak podczas czytania ani trochę mi to nie przeszkadzało. Dzięki temu lepiej mogłam wczuć się w mroczny klimat całej historii. Anita, Agata i Michał to bardzo specyficzne postacie. Momentami trochę mnie denerwowały, jednak każdy z nich miał swój własny charakterek i zupełnie różnił się od reszty, a to przecież najważniejsze. Pojawiająca się od czasu do czasu postać Ewy tylko podnosiła mi ciśnienie, więc ten nieszczęsny wątek wolę przemilczeć. Dzięki tej części poznałam lepiej Agatę, która wydaje mi się teraz o wiele barwniejszą i ciekawszą postacią. W końcu rozumiem jej zachowanie i wiem, czym tak naprawdę spowodowane były jej niekontrolowane ataki agresji. Jest mi niezwykle smutno, że to już koniec. Pochłonęłam tę część w dwa dni, nawet nie myśląc o tym, że więcej nie spotkam się już z losami tych bohaterów. Chociaż liczę, że ktoś z nich mimo wszystko będzie miał jakąś poboczną rolę w którejś z kolejnych książek Marcela Mossa. Bardzo miło byłoby znowu na nich ‘wpaść’.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2020 o godz 11:28 Anonim dodał recenzję:
Znęcanie się nad mężczyzną oraz hejt mogą iść ze sobą w parze... Czym tym razem zaskoczył mnie @marcelmoss.autor Nie krzycz to fenomenalny finał trylogii hejterskiej autorstwa @marcelmoss.autor Dla mnie była to powieść nie tylko o przemocy tej fizycznej, ale w pewnym stopniu także psychicznej. Każdy z nas wie czym jest hejt w internecie, i jak bardzo potrafi odbić się na psychice człowieka. Lecz czy rany które zadaje nam najbliższa osoba nie są od tego gorsze? Fabuła ukazuje nam czterech głównych bohaterów, a nawet pięciu ( wliczając w to Kastrata :)) - Zaborczą i znecajacą się nad mężem Agatę, Michała - męża Agaty a zarazem ofiarę przemocy, Anię - hejterkę internetową ( resztę pozostawie w tajemnicy) oraz Ewę (teraupetkę z krwią na rękach, oraz ogromnym sekretem). Każda z tych postaci została bardzo dobrze wykreowana! Ba! Sama żyłam ich emocjami oraz przedstawioną historią. Na co zwróciłam szczególną uwagę? O dziwo nie na hejt a na to jak kobieta potrafiła pomiatać swoim mężem. Przejęcie pełnej kontroli nad życiem Michała, a także poniżanie go wywoływało we mnie ogromną złość. Patrząc na aspekt psychologiczny i na samo zakończenie książki mogłabym powiedzieć że jestem w stanie zrozumieć Agatę, ale czy napewno? Po lekturze byłam w stanie zobrazować sobie jej emocje, oraz to co chciała uzyskać dzięki swojemu zachowaniu, natomiast nie zmienia to faktu, że dla mnie takie zachowanie było karygodne. Autor skupił się na budowaniu psychiki, każdego z bohaterów. Byłam w stanie wyłapać momenty, w których Bohaterzy się "łamali" mimo że honor im na to nie pozwalał. Bardzo podobał mi się wątek zarabiania na hejtowaniu. Wydał mi się bardzo realny, patrząc na to co dzieje się w internecie... Powieść przez cały czas utrzymywała mnie w napięciu, ale także w ogromnej ciekawości. Jak już przystało w książkach @marcelmoss.autor zarwałam przy niej noc, ponieważ nie potrafiłam jej odłożyć. Emocje jakie się we mnie kłebiły nie pozwoliły mi zmróżyć oka, przed dokończeniem historii. Całość zawiera wiele zwrotów akcji. Już jeden z pierwszych autor zaserwował mi w prologu! Akcja była wartka, czasem brutalna, z odważnymi scenami seksu, oraz gwałtu. Każdy poruszany wątek był idealnie Dopracowany. Moja wyobraźnia zmierzyła się z nie lada wyzwaniem, podczas przedstawiania mi obrazów z książki. Zdecydowanie jest to książka warta polecenia! Wielu z Was dostrzeże w niej swoje atuty, a także pewne przesłanie. Ja mam główne dwa: W internecie nikt nie jest anonimowy! Oraz zanim kogoś pokochasz, prześwietl jego historię życia! Może być zaskakująca!! Książkę oczywiście gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2020 o godz 20:01 Jadzka.aa dodał recenzję:
Marcel Moss - Nie krzycz Dziś przychodzę do was z recenzją ostatniej części trylogii hejterskiej Marcela Mossa. Jeśli myśleliście, że pierwszy i drugi tom był sztosem, to ostatnia część jest mistrzostwem. Jednak muszę was uprzedzić. Nie polecam jedzenia czegokolwiek podczas czytania tej części. Anita próbuje wyjść z długów. Podejmuje pracę jako anonimowa hejterka. Pewnego dnia rolę się odwracają, a ona trafia na kogoś, od kogo powinna trzymać się z daleka. Na jej maile spływają agresywne maile.. Kto pragnie pogrążyć dziewczynę? Michał myślał, że jego życie doszczętnie legło w gruzach. Agata nadal się nad nim znęca , dodatkowo posuwa się do coraz to gorszych rzeczy... Pewnego dnia dostaje maila z filmem, dzięki któremu będzie mógł wyrównać rachunki ze swoją szurniętą żoną.. Jednak jak się okazuje, zostaje wplątany w pewną intrygę, która nie kończy się happy and'em.. Dlaczego Agata tak nienawidzi mężczyzn? Do jakiej tragedii doprowadzi gra, w którą zostaje ciągnięty Michał i jego żona? Ta książka czyta się sama. Wciąga już od samego początku, nie dopuszcza, nie pozwala na chwilę wytchnienia. Dodatkowo porusza szereg emocji.. Jednak nie są one pozytywne. Szok, niedowierzanie i odruch wymiotny- te emocje towarzyszyły mi przez drugą część książki. Tę, w której poznajemy kolejną prawdę na temat Agaty i jej przeszłości. Naprawdę nie polecam jeść podczas czytania. Wszystko podchodziło mi do gardła. Ble. Nie byłam psychicznie przygotowana na coś takiego. Nie raz przekonałam się o tym, że Marcel porusza tematy, które obrzydzają , wywołując przy tym masę emocji , dodatkowo są nieprzewidywalne. Ta część mnie pokonała. Nie tylko przeprawiła mnie o odruch wymiotny, a ulubiony sernik już nie jest ulubionym 😅, ale i o ból głowy i szybsze bicie serca. Oczywiście jak zawsze intryga bardzo dobra, a tempo dynamiczne. Książka wciąga już od pierwszych stron. Autor umiejętnie wodzi, nie raz podsuwa nam pewne obrazy, tropy jak może się zakończyć książka, by zaraz zrobić unik i wszystko, co do tej pory wydawało się nam rozwiązaniem ,rozpada się jak domek z kart. Książka z gatunku thrillera psychologicznego i bez wątpienia taka była. Mocno szokuje, wstrząsa i porusza ciężkie tematy tj. prostytucja, gwałt, hejt, alkoholizm. Polecam bardzo całą trylogię. Każda z części się z sobą łączy więc musicie czytać od początku. Jeśli lubicie książki, które poruszają ogrom emocji, które pokazują nam jak łatwo osiągnąć dno. Jednocześnie są mocne, nie zawierają ani grama lukru, a prawdę. To koniecznie musicie sięgnąć po powieści Marcela- nie zawiedziecie się. 3x na tak! Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2020 o godz 21:38 Tomasz Kosik dodał recenzję:
„Nie krzycz” to kolejna mocna i poruszająca książka Marcela Mossa. Podczas jej czytania, emocje buzują, a historia, którą poznajemy pozostaje w naszej pamięci. Hejt to zjawisko, które rozprzestrzenia się w sieci, oplatając swoimi mackami wielu użytkowników Internetu. Autor uświadamia nam, że ten problem dotyka coraz więcej osób. Wielu czerpie z niej satysfakcję, co jest bardzo niepokojącym zjawiskiem. Ofiar agresji ze strony hejterów jest coraz więcej. Niestety hej zbiera swoje żniwo. Marcel Moss uzmysławia nam, że adresaci złych komentarzy pozostają sami z tym problemem. „Nie krzycz” to doskonałe zwieńczenie trylogii hejterskiej. Poznajemy historię Anity, która chcąc wyjść z długów podejmuje się pracy jako anonimowa hejterka. Wcześniej pracowała jako weterynarz. Dziś szerzenie hejtu, jest dla niej formą zarobkowania. Zgrozą napawa mnie myśl, że człowiek hejtując dąży do uzyskiwania korzyści finansowych. Niestety takie praktyki często stosowane są w prawdziwym życiu. Takich przypadków jest bardzo wiele. Anita za pieniądze wypisuje w Internecie obraźliwe komentarze pod adresem znanych osób. Otrzymuje ofertę by na cel obrać znanego polityka. Jednak po kilku dniach kobieta na swą skrzynkę mailową otrzymuje agresywne wiadomości. Nie tylko historia Anity jest mocnym punktem tej książki. Michał, który nie potrafi uwolnić się od demonicznej żony Agaty, staje przed szansą wyrównania rachunków. Jednak jak się okazuje wojna ta jest częścią wyrafinowanej gry, która prowadzi do tragicznych skutków. Bez wątpienia „Nie krzycz” oraz „Nie odpisuj” i „Nie patrz” to genialne thrillery psychologiczne. Z każdą częścią odczuwamy, że styl autora ewoluuje, a tworzona historia nabiera coraz to większego ładunku emocjonalnego. „Nie krzycz” to stuprocentowa petarda, która rozwala nasze emocje. A jej finał sprawia, że wszystko w nas krzyczy. Pewne jest to, że o twórczości Marcela Mossa należy mówić głośno, tak by wielu czytelników mogło przekonać się, że jego thrillery warto wpisać na listę Najlepszych Interesujących Książek. Moss nie boi się mówić głośno, o problemach, które stawiają wielu ludzi na pozycji milczących ofiar. Myślę, że te książki mogą być dla nich punktem zapalnym do głośnego wykrzyczenia bólu. A ja z ogromnym bólem odłożyłem tę książkę, gdyż uświadomiłem sobie, że to już finał trylogii hejterskiej. Jednak jestem pełen nadziei, że Marcel Moss nie postawił ostatniej kropki. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/ http://www.czyt-nik.pl/recenzje/az-sie-krzyczec-chce/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2020 o godz 13:16 oczytana_ania dodał recenzję:
"Myślałam, że ukrywając się pod fałszywymi profilami i udając kogoś innego, jestem bezpieczna. Nic bardziej mylnego. W internecie nie ma co liczyć na pełną anonimowość. Niczego nie możemy być pewni." "Nasz związek uświadomił mi, że nigdy do końca nie znamy drugiej osoby. Wiemy tyle, ile nam zdradzi. Pozostaje jedynie liczyć na to, że będzie miała dobre intencje." "Nie krzycz" to kolejna książka autora, od której nie mogłam się oderwać. Niepowtarzalny styl, dynamika akcji, napięcie trzymające od pierwszej do ostatniej strony i fantastycznie wykreowani bohaterowie - tak najszybciej mogłabym podsumować wspaniale zakończenie emocjonującej trylogii jaką przygotował dla nas autor. W "Nie krzycz" poznajemy dalsze losy Ewy, która po wydarzeniach opisanych w poprzedniej książce stara się powrócić do normalnego życia. Tym razem lepiej możemy poznać Anitę, jedyną przyjaciółkę Ewy, która w ostatnim czasie spotyka się z samymi niepowodzeniami. Rozwód, strata firmy, trudność w znalezieniu nowego zajęcia, a w tym wszystkim podwyżka czynszu wynajmowanego mieszkania, zmuszają kobietę do podjęcia zatrudnienia jako hejterka na zlecenie. Kobieta tworzy fikcyjne konta i publikuje przesiąknięte jadem komentarze, prowokuje ohydne dyskusje, pod profilami polityków, aktorów, celebrytów, a nawet "zwyczajnych" użytkowników. Jednak jej anonimowość okazuje się jedynie pozorna, gdy na prywatną skrzynkę zaczyna dostawać pogróżki, ktoś obserwuje jej mieszkanie, a po niedługim czasie zostaje brutalnie napadnięta. Kto chce się zemścić na hejterce? I do czego będzie w stanie posunąć się Anita by go zatrzymać? Jednocześnie w domu Michała i Agaty mężczyzna doznaje kolejnych upokorzeń ze strony żony. Jest on bity, poniżany i zastraszany. Z nikąd nie dostrzega nadziei, ale niespodziewanie otrzymuje szansę na wyrwanie się spod reżimu Agaty. Jak ją wykorzysta? I jaki wpływ na życie Ewy oraz Anity będą miały podjęte przez niego decyzje? Po przeczytaniu "Nie krzycz" powinnam napisać, że nie jestem zaskoczona tym jak dałam się zaskoczyć. Autor niezwykle umiejętnie manipuluje słowem, wodzi czytelnika za nos, by ostatecznie zaszokować kierunkiem w którym poprowadził fabułę. To co uwielbiam to lawirowanie wokół tematów trudnych: przemoc fizyczna, psychiczna, hejt, gwałt, szantaż, w taki sposób by był przystępny, ale i zmuszał do myślenia i zastanowienia się nad tym, co może dziać się obok nas, a także nad jak łatwo rolę oprawcy i ofiary mogą się odwrócić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2020 o godz 18:29 Zacnem dodał recenzję:
„W dzisiejszym świecie nie liczy się prawda. Liczy się to, kto najgłośniej krzyczy.” Każdy z nas z pewnością miał okazję spotkać się z hejtem w Internecie. To właśnie ten temat w głównej mierze przedstawia Marcel Moss w swojej najnowszej książce „Nie krzycz”, która jest kontynuacją „Nie patrz”. Anita popada w długi a jej jedynym finansowym ratunkiem jest podjęcie pracy w firmie, która zajmuje się pisaniem obraźliwych komentarzy w wirtualnym świecie. Wszystko idzie po jej myśli, do momentu gdy dostaje wiadomość z pogróżkami na swój temat. Kim jest anonimowy szantażysta? I z czym jeszcze będzie musiała zmierzyć się Anita? W książce poznamy również finał historii Michała i Agaty, bohaterów pierwszej części „Nie odpisuj”. On gnębiony przez żonę, zaczyna wierzyć, że nigdy się już od niej nie uwolni. Niespodziewanie w jego ręce wpada film, dzięki któremu mogą się w końcu odwrócić role i wyjdzie z tej walki zwycięsko. Jednak nikt nie przewidział tego, że wszystko prowadzi do prawdziwej tragedii.... W „Nie krzycz” dużo się dzieje i to już od pierwszych stron. Dawno nie czytałam książki tak przeładowanej różnymi emocjami i różnorodnością trudnych tematów. Wszystkie te sprawy łączy jednak prawdziwe zło i patologia, którą ludzie tworzą na własne życzenie. W tym przypadku głównym motywem jest jednak hejt w sieci. Internet, który miał służyć jako encyklopedia wiedzy na temat tego co dzieje się wokół nas powoli staje się siedliskiem kłamstwa i trzeba naprawdę ostrożnie oddzielać prawdę od fałszu. Marcel Moss w swoich książkach nie boi poruszać się ciężkich tematów i nie oszczędza nam słów, które mogą szokować lub zniesmaczyć. Bije z nich szczerość i autentyczność, momentami może przejaskrawiona ale jednak prawdziwa. Firmy hejterskie były, są i będą. Co gorsza robi się to coraz bardziej popularne jeżeli chodzi o politykę, lub wszelakie fake news jak np. te o COVID-19. Ludzie łykają wszystko i podsycają gorące tematy a pewna grupa ludzi zarabia na tym całkiem dobre pieniądze. Po lekturze tej książki z pewnością zastanowię się dwa razy nad autentycznością wirtualnych opinii ludzi dotyczących danej sprawy. Generalnie chciałabym Wam gorąco polecić całą serię. Książki pana Mossa są warte uwagi i myślę, że zadowolą nawet najbardziej wymagających czytelników. Są pełne napięcia, emocji i mroku. Wciągają przy tym niesamowicie, do tego stopnia, że czytelnik zatraca się w lekturze na dobre parę godzin.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2020 o godz 14:45 Anonim dodał recenzję:
Mocny thriller psychologiczny Nie krzycz dobrze wpisuje się w obecną sytuację na świecie. Do zapalenia ognia wystarczy tylko iskra. W książce Nie krzycz Marcela Mossa, poznajemy wielu bohaterów, których losy śledzimy w dalszej części powieści. Zacznijmy od Anity, która pogrążona jest w długach a jeszcze bardziej dołuje ją fakt, że właściciel podniósł czynsz wynajmu mieszkania. Zdesperowana kobieta podejmuje się pracy jako anonimowa hejterka. Anita za pieniądze wypisuje obraźliwe komentarze pod adresem znanych osób. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie zhejtowania jednego z polityków. Krótko po tym na jej prywatną skrzynkę zaczynają przychodzić agresywne e-maile. To jednak dopiero początek koszmaru. Kto i dlaczego się na nią uwziął? Poznajemy również Ewę, przyjaciółkę Anity, która próbuje ułożyć sobie jakoś życie po popełnieniu strasznej zbrodni. Ciągle spogląda przed siebie, aby przypadkiem nie zostać złapaną. W pewnym momencie wpada w paranoję i odkrywa, że ktoś zaczyna interesować się zaginięciem pewnej dziewczyny… Gnębiony przez żonę Michał zaczyna wierzyć, że już nigdy się od niej nie uwolni. Wkrótce mężczyzna otrzymuje nieoczekiwaną pomoc i staje przed szansą wyrównania rachunków z demoniczną Agatą. Nie wie jednak, że godząc się na walkę z żoną, staje się częścią perfidnej gry, która ostatecznie prowadzi do tragedii. Na wstępie chcę zaznaczyć, że oprócz książki Nie wiesz wszystkiego nie przeczytałem wcześniejszych początkowych twórczości Marcela Mossa. Nie będę, więc oceniał całej trylogii hejterskiej, lecz książkę Nie krzycz. Przechodząc do sedna, kolejna z powieści Marcela Mossa nie zawiodła mnie. Po raz kolejny autor udowadnia, że z każdą książką przechodzi samego siebie. Otrzymaliśmy kolejną dawkę dobrej i logicznej historii. Marcel Moss nie oszczędza na słowach, nie zwraca uwagę na wprowadzenie łagodnego wstępu. Zaczyna od razu z mocną akcją, aby jeszcze bardziej przyciągnąć uwagę czytelnika. Książka jest wpisana w gatunek thriller psychologiczny. Nie jest to do końca prawda. Mamy tutaj znacznie więcej wątków między innymi zabójstwo, porwanie, przemoc seksualną, szantaż emocjonalny, nielegalne interesy. Jeszcze bardziej powoduje to, że Nie krzycz nabiera elementy zaskoczenia... Cała recenzja: https://czasostrefa.pl/myslisz-ze-mozesz-hejtowac-bez-zadnych-konsekwencji-recenzja-ksiazki-nie-krzycz-marcela-mossa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-10-2020 o godz 23:42 dream_books25 dodał recenzję:
Marcel Moss " Nie krzycz" Dziś przychodzę do Was z recenzją ostatniej części Trylogii Hejterskiej, która premierę miała (28.10 2020). Cały czas jestem pod ogromnym wrażeniem pióra Pana Mossa. Jak już wielokrotnie wspominałam autor porusza bardzo trudne tematy, niekiedy tabu. Między innymi: problem przemocy domowej, pedofilii, hejtu,uzależnień- między innymi od alkoholu, narkotyków i wiele innych... Nie boi się korzystać z bardzo mocnego języka oraz wulgaryzmów, dzięki czemu przekaz staje się naprawdę łatwy w odbiorze, a zarazem dający do myślenia. Trzeci tom jest to kontynuacja historii bardzo skomplikowanej relacji małżeńskiej Agaty oraz Michała. Pomimo iż ich związek jest destrukcyjny to para tkwi w nim od kilku lat. Od pierwszych stron "Nie odpisuj" postać Agaty bardzo mi się nie podobała. Zastanawiałam się jak można być taką su*ą? W trzeciej części wszystko odmieniło się o 180 stopni. Dzięki poznaniu jej dzieciństwa, autor pokazał jak ważna jest dobra relacja z rodzicami, ciepło domowego ogniska, na ukształtowanie młodego człowieka. Jak niekiedy nieprzemyślane decyzje mogą zniszczyć życie wielu osób. Oczywiście w książce nie mogło zabraknąć Ewy oraz Anity, których los od pierwszych stron nie rozpieszczał. Obie wplątały się w niezłe bagno i tylko współpraca okazała się jedynym wyjściem z problemów. Niekiedy nawet wydawać by się mogło dostanie, idealne z zewnątrz życie jest tylko dobrze odgrywanym teatrzykiem. W książce nie mogło oczywiście zabraknąć wątku kryminalnego. Morderstwa, pobicia, przemoc seksualna, ogromne tajemnice to tylko wierzchołek góry lodowej, z którymi bohaterowie muszą sobie jakoś poradzić. Podsumowując jest to kolejna świetna propozycja od Pana Marcela Mossa. Polecam czytać jednak całą trylogię po kolei. Widoczne są wtedy - coraz lepsze pióro autora oraz bardziej bezczelny język (oczywiście to na plus😉). Nie można również zapomnieć o świetnie wykreowanych postaciach, których toku myślenia oraz przyczyn postępowania nie można tak po prostu ocenić. Maja oni bardzo złożone portrety psychologiczne. Wielkie ukłony za całą serię. Mam wrażenie, że tak naprawdę zakończenie książki nie jest tak na 100% zamknięte i autor mógłby czytelnika jeszcze zaskoczyć 😉 Bardzo sobie i Wam tego życzę. A na razie wyczekuję kolejnej części " Nie wiesz wszystkiego" 😊 Trzymajcie się ciepło ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2020 o godz 16:28 mocksiazek dodał recenzję:
Marcel Moss powraca w kolejnej juź wydanej w tym roku książce która to jednocześnie jest zakończeniem kontrowersyjnej "Trylogii Hejterskiej". Seria ta pomimo tego, że poszczególne jej części nie dotyczyły najczęściej dokładnie tych samych postaci, tylko np. w dalszym etapie bohaterów z ich bliższego czy dalszego otoczenia, to autor udowadnia że wszystkie te zabiegi były konieczne do przedstawienia takiego a nie innego zakończenia. Ale za nim do niego dojdzie, po drodze czekać będzie na nas masa trzymających w napięciu sytuacji, których przedsmak mamy już w prologu, który pokazuje nam też, że w "Nie krzycz" nic nie będzie takie jakie wydaje się być na pierwszy rzut oka. W historii tej powracamy do dobrze już nam znanego malżeństwa Agaty i Michała, których to historia była główną osią po której poruszała się fabuła "Nie odpisuj". Jak wygląda teraz życie Michała? Czy "prezent" który otrzyma pozwoli mu na wyrównanie rachunków, czy jeszcze bardziej skomlikuje jego nie łatwe życie? Poznamy też drogę Agaty do osoby którą jest teraz. Jak wydarzenia z przeszłości wpływają na terażniejsze życie? Inną przedstawianą perspektywą będzie ta Ewy - psycholog, której historię dokładniej poznaliśmy w "Nie patrz". Będzie również jej przyjaciółka, której do tej pory nie zdązyliśmy się za bardzo przyjrzeć. To właśnie na jej przykładzie poznamy nie spotykaną nigdzie indziej pracę anonimowej hejterki, a także koszty jakie ponosi się z powodu niczym nie popartego hejtowania. Właśnie to zjawisko po raz kolejny zostało doskonale przedstawione przez autora poprzez poszczególne "wpisy" poprzedzające rozdziały, które są takim właśnie hejtem opartym na jakimś wycinku, a nie na całej historii. Bo to właśnie po przeczytaniu całej trylogii dopiero wszystko składa się w całość i pozwala czytelnikowi zmienić zdanie na poszczególne kwestie. Książka ta udowadnia że Marcel Moss z każdą kolejną wydaną pozycją staje się lepszym pisarzem, a poza tym jest niezwykle aktualna, ale także potrzebna w obecnych czasach z racji poruszanych problemów ktore nie są do końca powszechne. Seria została zakończona, ale patrząc na tempo pisania autora, to będziemy mieli do przeczytania jeszcze wiele jego tekstów, jeśli nawet nie z tymi bohaterami, i nie przyjdzie nam czekać na nie zbyt długo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2020 o godz 10:53 justus dodał recenzję:
„Większość ludzi, którzy hejtują w sieci, robi to by wyładować się na innych z powodu swoich niepowodzeń w prawdziwym życiu.” „Hejtowanie wcale nie jest takie złe, gdy to nie nas hejtują…” I takim oto sposobem Marcell Moss złamał mi serce, kończąc swoją trylogię hejterską. Ale to w jaki sposób ją zakończył , to przechodzi ludzie pojęcie! „Nie krzycz” to zdecydowanie królowa całej trójki, najbardziej szokująca, tworząca papkę z mózgu i nie dająca myśleć normalnie przez następne trzy dni! I to minimum trzy dni! Ja do tej pory dochodzę do siebie, a większość książek które czytam, nie mają żadnego smaku… W tej części autor kontynuuje losy Michała i Agaty, których poznaliśmy w „Nie odpisuj” – a pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy to „….a miało być tak pięknie…” Niby wszystko wróciło do normy, ale nie na długo. Agata znowu pokazała na co ją stać, ale mam wrażenie, że tym razem to już nawet przeszła samą siebie. Zastanawiacie się co nienormalnego mogło się wydarzyć w jej życiu, że tak się zachowuje? To zapraszam do lektury „Nie krzycz”, bo autor właśnie ujawnia nam jej przeszłość. Przygotujcie się na szok i niedowierzanie, bo takie rzeczy w życiu normalnej nastolatki nie powinny mieć miejsca! Anita rozpoczyna „karierę hejterską”, która ma przynieść jej ogromne pieniądze. Praca przy komputerze w domowym zaciszu wydaje się wyjątkowo prosta i przyjemna. No bo nie dość, że człowiek ulży sobie w internecie wylewając hejt to jeszcze mu za to zapłacą. Ale co się stanie, gdy Anita przestanie być anonimowa i przez jeden mały błąd, sprowadzi na siebie kłopoty, które przemienią jej życie w prawdziwy koszmar…? „Nie krzycz” zaskoczyło mnie już na wstępie swoim mocnym prologiem. Potem na chwile przyhamowało, aby ostatnie 100 stron zapewnić mi niezapomnianą jazdę bez trzymanki! Ostatnie strony czytałam dosłownie z otwartą buzią, a nawet łapałam się na tym, że wstrzymuję oddech. Nie dowierzałam w to co się tam działo, momentami miałam ciarki na plecach! Marcell Moss zakończył trylogię mocno i dobitnie, pozostawiając pustkę – pomimo całej tej patologii, będzie mi brakować tych bohaterów i ich wynaturzeń. Ja oczywiście gorąco polecam twórczość autora! Jeśli lubicie mocne książki to te z pewnością przypadną Wam do gustu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2020 o godz 08:21 kasia.rzymowska dodał recenzję:
Kolejna książka autora sięgająca po tematy trudne i brutalne. Kolejna opisująca podejmowane zagadnienia w sposób dosadny i bezpośredni. W tym powieściach nie znajdziecie żadnego pitu-pitu, nie spotkacie się z łagodząco-obrazowym przedstawieniem świata. I to właśnie sprawia, że powieści autora czyta się jednym tchem, nie mogąc ich odłożyć przed poznaniem zakończenia. Z tym tytułem było podobnie- chęć lepszego poznania zarówno historii bohaterów, jak i bieżących wydarzeń była niezwykle mocno odczuwalna. A dodatkowo, po przeczytaniu ostatniej strony jedyne co cisnęło się na usta, to po prostu "wow". - W tej najnowszej, piątej już książce autora, podjęte zostały tematy hejtu, przemocy (w tym domowej) i nienawiści. Jedną z bohaterek jest młoda kobieta, która rozpoczyna pracę jako hejterka - zawodowo zajmując się pisaniem nienawistnym komentarzy na zlecenie tajemniczej agencji. Zmuszona własną sytuacją ekonomiczną odkrywa, że intratna propozycja dostarcza jej nie tylko środków finansowych, ale też daje poczucie wyzwolenia i przyjemności. Okazuje się jednak, że hejt, ma też drugą, bardzo niebezpieczną stronę. Kolejnymi są małżonkowie, których toksyczny związek zagraża nie tylko harmonii małżeństwa, ale głównie zdrowiu i życiu każdego z nich. Ich relacja jest z całą pewnością niespotykana i destrukcyjna, ale podyktowana przeżyciami z przeszłości. I chociaż to obojga nie tłumaczy, to jednak finalnie pozwala im zbudować własną rzeczywistość i codzienność. Mamy też tutaj zaprezentowaną terapeutkę z mroczną przeszłością oraz bandytę, zajmującego się stręczycielstwem w założonych przez siebie lokalach. - Te osadzone w współczesnych czasach (mowa jest w książce o pandemii koronawirusa) historie ociekają brutalnością, krzywdą (zarówno fizyczną, jak i psychiczną), nienawiścią i gniewem. Jednocześnie pokazując drugie oblicza bohaterów- jako ofiar, bezradnych wobec własnej przeszłości, czy życiowej sytuacji. Przedstawione postacie nie są jednoznaczne, tak jak niejednoznaczne są ich działania. Z jednej strony oceniamy ich niezwykle surowo, z drugiej nieco tłumaczymy podejmowane decyzje. Całość skłania do refleksji, nie tylko nad aktualną sytuacją w realu, ale też w świecie wirtualnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2020 o godz 00:38 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
"Nie krzycz" to trzecia po "Nie odpisuj" i "Nie patrz" część serii hejterskiej, w której ludzie kiszą się we własnym sosie błędów, jakie przyszło im popełniać. Przeszłość nie zapomina, przeszłość nie wybacza. Moss pokazuje, że każdy błąd i decyzja pociąga za sobą surowe i - co najważniejsze - konsekwencje. Dobrze znani czytelnikowi bohaterowie wcześniejszych części powracają, by na nowo rozkopać topór wojenny i uprzykrzać sobie życie. Tym razem wkrada się nowa postać: koleżanka psychoterapeutki popada w kłopoty zawodowe oraz finansowe, które pchną ją w sieć hejtu. Ten zalewa internet, a złudne poczucie bezkarności oraz pełnej anonimowości dają kobiecie poczucie bezpieczeństwa. A jednak wokół mają miejsce budzącej niepokój wydarzenia, w których udział biorą dobrze znane nam już postaci: Ewa oraz mocno zaburzone małżeństwo, które po równi pochyłej toczy się w dół we własnym szaleństwie. Autor przybliża postać Agaty, która dotąd jawiła się jako despotyczna żona, ale przede wszystkim skupia się na nowej postaci, czyli kobiecie trudniącej się hejtem. Wszystkie wydarzenia mają wspólny finał. Ta część - biorąc pod uwagę wcześniejsze - podobała mi się najmniej. Wkrada się chaos i ciężko do końca uchwycić morał, jaki chciał przekazać czytelnikom Moss. Hejt w sieci, tuszowana zbrodnia, zblazowany i zepsuty przemocowy małżonek - na pozór dobrze, ciekawie, a w efekcie wszystko to porozrzucane i niepasujące do siebie, w ogóle ze sobą niepowiązane. Jest jednak coś, co porywa czytelnika, a mianowicie lekki, przyjemny, prosty i roztoczony w polskich realiach styl pisania, który wchodzi mi gładko jak nóż w masło. Zauważam, że książki autora to ukłon w stronę czegoś nowego i nietuzinkowego z zachowaniem wartkiej, wciągającej akcji, od której trudno się oderwać przed zakończeniem historii. Od Mossa oczekuję dobrej, ciekawej a jednocześnie niewymagającej lektury i taką - ilekroć sięgam po jego książki - otrzymuję. Choć "Nie krzycz" nieco mnie zawiodła głównymi, chaotycznie pozlepianymi wątkami, nie zrażam się, czekam na kolejne propozycje i pomysły autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.