Nic nie jest w porządku (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 31,62 zł

31,62 zł 39,90 zł (-20%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dębski Krzesimir Książki | okładka miękka
31,62 zł
asb nad tabami
Osiecka Agnieszka Książki | okładka twarda
26,93 zł
asb nad tabami
Milka Michał Książki | okładka miękka
26,60 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Krzesimir Dębski, znany kompozytor, przez całe życie żył w cieniu rzezi wołyńskiej. Jego rodzice cudem uratowali się z pogromu, jaki urządzili Ukraińcy z UPA we wsi Kisielin i okolicach, gdzie zginęło okrutną śmiercią kilkudziesięciu Polaków. Relacje świadków tej rzezi, w tym rodziców Krzesimira Dębskiego, są wstrząsającym świadectwem ludobójstwa.

Od wydawcy:

Był 11 lipca 1943 r., Krwawa Niedziela na Wołyniu. W tym dniu nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii wtargnęli do domów i kościołów w wołyńskich miastach i wsiach, by pozbijać Polaków zebranych na sumach. Napadli też na kościół w Kisielinie, gdzie na mszę poszli moi rodzice. Ta niedziela była dniem rozpoczynającym masakrę. Wcześniej zdarzały się mordy, ale od tej niedzieli zaczęła się rzeź.

Urodziłem się dziesięć lat później, jednak kolejne godziny 11 lipca 1043 r. znam z relacji rodziców, jakbym sam je przeżył. Mama z ojcem uciekli z pogromu. Ukraińcy jednak porwali i zabili mojego dziadka i babcię. Po latach poszukiwań spotkałem ich mordercę.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nic nie jest w porządku
Podtytuł: Wołyń. Moja rodzinna historia
Autor: Dębski Krzesimir
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czerwone i Czarne
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 256
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-12
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 226 x 30 x 142
Indeks: 20024314
 
średnia 4,2
5
15
4
3
3
3
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
4/5
12-12-2016 o godz 00:12 przez: Lisek
Dawno żadna książka nie zwróciła mojej uwagi okładką, tak jak "Nic nie jest w porządku". Urzekła mnie w dużej mierze jej prostota - wykorzystanie trzech kolorów, prosty rysunek. Przez to, już nim otworzyłem książkę, czułem pewien strach i niepokój.

Niedawno oglądałem w kinie film "Wołyń" Wojtka Smarzowskiego, więc historię rzezi wołyńskiej tym bardziej chciałem poznać (zwłaszcza, że w czasach mojej edukacji w szkole była ona pominięta). Przeczytałem ją dość szybko, bo "Nic nie jest w porządku" najzwyczajniej w świecie wciąga, a do tego przy wydruku użyto naprawdę sporej czcionki i powiedzmy - nie oszczędzano papieru.

Umówmy się - Krzesimir Dębski nie jest pisarzem i najprawdopodobniej już nim nie zostanie. Widziałem, że niektórzy w opiniach czepiali się ubogiego języka czy braku korekty, co mogło czynić książkę amatorską. Jednak to właśnie w tej pozycji mnie urzekło.

Już sam tytuł wskazuje, że jest to rodzinna historia Dębskiego. Nie oczekiwałem, więc od tej książki wybitnych przemyśleń, skomplikowanego języka. "Nic nie jest w porządku" jest skonstruowana w dość prosty sposób, ale wydaje mi się, że dzięki temu niesie ze sobą dość duży ładunek emocjonalny. Ma ona zdecydowanie bardziej charakter pamiętnika niż kroniki historycznej. Momentami ciężko było przebrnąć przez kolejne strony i wspomnienia Polaków pamiętających rzeź wołyńską. Podobało mi się również to, że Krzesimir Dębski rozpoczął od wspomnień i opisu rzezi, a dopiero potem zaczął szukać przyczyn konfliktu oraz opisywać historię swojej rodziny.

Sądzę, że "Nic nie jest w porządku" jest godne polecenia, chociażby po to, aby lepiej zgłębić temat Wołynia i wydarzeń, które miały miejsce podczas II Wojny Światowej. Pozycja jest krótka, więc raczej nikt też nie powinien narzekać, że zmarnował przy niej dużo cennego czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
06-11-2016 o godz 22:12 przez: Stanisław Olsztyn
W kilka dni po poby­cie w kinie na filmie "Wołyń" przeczy­tałem książkę, napisaną przez Krzes­imi­ra Dęb­skiego "Nic nie jest w porząd­ku", z pod­ty­tułem: Wołyń — moja rodzin­na his­to­ria. His­to­ria opisana przez Krzes­imi­ra Dęb­skiego pozwala na lep­sze zrozu­mie­nie przekazu fil­mowe­go Woj­ciecha Smar­zowskiego. Te dwa opisy rzezi wołyńskiej — różne for­mą artysty­czną — znakomi­cie się uzu­peł­ni­a­ją. W filmie Wołyń kan­wą spina­jącą wydarzenia z kilku lat, jest miłość kobi­ety i mężczyzny, Polki i Ukraiń­ca. W książce "Nic nie jest w porząd­ku" wydarzenia na przestrzeni kilkudziesię­ciu lat spina miłość do Ojczyzny. Rodz­i­na Dęb­s­kich, Włodz­imierz, ojciec Krzes­imi­ra i jego matka, Aniela, także kochała się zwycza­jną ludzką miłoś­cią. Jed­nak rodz­inę Dęb­s­kich spa­jała i poz­woliła im przetr­wać rzeź i wojnę, także miłość patri­o­ty­cz­na. Miłość do Ojczyzny, ziemi rodzin­nej w znacze­niu takim, które dzisi­aj wyda­je się być niezrozu­mi­ałe, dla pokoleń urod­zony­ch po II wś.. Włodz­imierz Dęb­ski był człowiekiem i żołnierzem niezłom­nym. Pod­czas walki w koś­ciele w Kisielin­ie został ran­ny. W wyniku odnie­siony­ch obrażeń amputowano mu jed­ną nogę. Po kuracji nie wahał się, by dalej kon­tyn­uować walkę. Po zakończe­niu wojny rozpoczął swo­ją pry­wat­ną wojnę. Jego orężem były słowa. "Ojciec zawsze mówił co myśli". Za słowa prawdy, w cza­sach stal­in­iz­mu szło się do więzienia, a później “praw­domówny” nie miał szans na zdoby­cie dobrej pra­cy. Jed­nak Włodz­imierz Dęb­ski, antyko­mu­nista z przeko­na­nia i doświad­czenia życiowe­go, został dyrek­torem szkoły muzy­cznej. "Ofi­cerowie z SB przy­chodzili i cier­pli­wie tłu­maczyli: “Ma pan, towarzyszu dyrek­torze, złożyć spra­woz­danie z postawy społeczno-poli­ty­cznej nauczy­cieli i dorosły­ch uczniów”. A ojciec na to: “Nie jestem towarzyszem, nie należę do par­tii i nie będę pisał donosów”. Kogo z obec­nie żyją­cy­ch stać byłoby — w tam­ty­ch cza­sach — na taką odpowiedź dla ofi­cerów z SB? Kto — w dzisiejszy­ch cza­sach — nie napisałby kłam­li­we­go rapor­tu czy notatki na kolegę z pra­cy, aby tylko utrzy­mać się na stanowisku?. Aniela Sław­ińska, matka Krzes­imi­ra Dęb­skiego to także człowiek i żołnierz niezłom­ny. Gdy mąż, który był żołnierzem Armii Kra­jowej, zabronił jej angażowa­nia się w walkę, bez jego wiedzy, naw­iąza­ła kon­takt z AK i została san­i­tar­iuszką. Brała udzi­ał w akc­jach bojowych, a gdy wpadła w ręce sowi­etów, bez pyta­nia o zgodę wcielono ją do LWP. "Nic nie jest w porząd­ku" mówi bard­zo dużo o Ukraiń­cach. Krzes­imir Dęb­ski w sposób wyważony i obiek­ty­wny, przed­staw­ił Naród ukraiński, który wyrządz­ił jego rodzinie tak dużo złe­go. Opisu­je sąsi­adów z Kisielic, którzy przeo­brazili się w zim­ny­ch morder­ców. Przy­wołu­je także pozy­ty­wne, wręcz bohater­skie postawy Ukraińców, którzy ratowali Polaków tak jak mogli, czy potrafili, naraża­jąc się na śmierć z rąk pobratym­ców.  Po lek­turze tej książki i obe­jrze­niu fil­mu Wołyń — dla mnie — jest jas­ne, że za przemi­anę wielu nor­mal­ny­ch Ukraińców w ślepy­ch zbrod­niarzy, odpowiedzial­ny jest nacjon­al­izm. Już w lat­ach 20-tych ub. wieku, Ukraińska Orga­ni­za­c­ja Wojskowa nawoły­wała: "Nie wsty­dźmy się mordów i podpaleń" a w  Deka­logu Nacjon­al­isty głoszono zasadę, by nie wahać się przed najwięk­szą zbrod­nią, w imię pow­sta­nia państ­wa ukraińskiego. Ukraińska Pow­stańcza Armia tę zasadę wcieliła w życie, zatruwa­jąc proste umysły zbrod­niczą ide­ologią i mamiąc ludzi, że samoist­na Ukraina stanie się krainą mlekiem i miodem płynącą. Jedyny warunek niezbęd­ny dla real­iza­cji tej wiz­ji, to pozby­cie się wszys­t­kich Lachów! W roku 1943 Pola­cy na Wołyniu stanowili około 1/5 mieszkańców. Nie admin­istrowali tym teren­em. Lach nie był panem i wład­cą! Ale w poję­ciu zbrod­niarzy z UPA, nie moż­na było utworzyć Ukrainy bez czys­tki etnicznej. Książka "Nic nie jest w porząd­ku" jest napisana językiem prostym, bez żad­ny­ch finezyjny­ch, lit­er­ac­kich wstawek. Duża jej część to “bez­namięt­ny” opis wydarzeń. Liczą się tylko fak­ty. Ale to te fak­ty krzyczą! Po przeczy­ta­niu książki nie moż­na prze­jść do życia i do pojed­na­nia pol­sko-ukraińskiego, bez oso­bisty­ch reflek­sji i prze­myśleń. Dla Krzes­imi­ra Dęb­skiego nie będzie rzeczy­wis­te­go pojed­na­nia między Pol­ską a Ukrainą dopó­ty, dopóki te same osoby będą uważane przez jed­ny­ch za zbrod­niarzy, a przez drugich za bohaterów nar­o­dowych. Dodam od siebie, że państ­wo, które budu­je swo­ją świado­mość nar­o­dową na morzu bes­tial­sko prze­lanej krwi, nie może oczeki­wać nawet przy­chyl­ne­go nastaw­ienia do siebie, zan­im nie potępi swoich nacjon­al­istów, którzy nawoły­wali: by nie wahać się przed najwięk­szą zbrod­nią! "Z dwojga złego woleli Niemców, bo ci nie dziurawili ich widłami!" Te słowa z 1943 roku doskonale oddają to, co świadomi swojej historii Polacy, myślą o Ukrainie i w dzisiejszych czasach. Nadal Nic nie jest w porządku a książka została napisana ku pamięci!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-06-2018 o godz 23:40 przez: Pawel Skonecki
każdy powinien ją przeczytać. Piękna, prawdziwa dająca tak wiele do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-01-2018 o godz 08:45 przez: Mariusz Królik
Kolejna książka o rzezi Polaków na Wołyniu , dokonanej przez nacjonalistów ukraińskich. Rodzice Krzesimira Dębskiego przeżyli rzeź kościoła w Kisielinie.Książka wartościowa i potrzebna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2017 o godz 11:30 przez: Zdzisława Maleńczak
myślałam, że książka ciekawiej napisana, zwłaszcza, że mojemu pokoleniu tematyka nie jest obca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2017 o godz 18:49 przez: Dominika
Ważna, przejmująca dla nas historia. Przeczytałam jednym tchem. Niesamowita książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2021 o godz 01:12 przez: Martyna
Na pewno jest warta przeczytania :)) bardzo polecam ciekawym historii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2018 o godz 16:58 przez: Julita
Dobra ciekawa sama prawda historyczną godna polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2018 o godz 10:44 przez: Aleksandra Gulej
Polecam książki tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2018 o godz 13:05 przez: DANUTA KOŚCIŃSKA-MICHALCZUK
Rozczarowało mnie ta ksiązka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czarni Reszka Paweł
4.1/5
26,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zawód: aktor Wakar Jacek
4.8/5
26,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Stan krytyczny Reszka Paweł
4.4/5
30,71 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego