Negatyw szczęścia. Fine (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Skrzydlewska Ludka Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Skrzydlewska Ludka Książki | okładka miękka
23,94 zł
asb nad tabami
Skrzydlewska Ludka Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Historia o modzie i miłości ze szczyptą sensacji... I z co najmniej dwiema szczyptami humoru!

Miłość. Moda. Intrygi.

Nieoczekiwanie życiem zawodowym Sashy po raz kolejny wstrząsnęły silne turbulencje. Dziewczynę zwolniono z mediolańskiego domu mody Di Volpe pod zarzutem przekazywania konkurencji poufnych danych. Niestety, dowody świadczą na niekorzyść Sashy ? właściciel konkurencyjnego domu mody, Andre Debreu, od lat przyjaźni się z matką pechowej pani fotograf, a e-mail z przeciekiem został wysłany z jej komputera.

Wygląda na to, że ktoś celowo kieruje podejrzenia na młodą Polkę. Rozżalona fałszywymi oskarżeniami Sasha postanawia na własną rękę poszukać prawdziwego szpiega. Krąg podejrzanych jest całkiem spory. I nie można z niego wykluczyć matki Sashy, którą wydaje się łączyć z Andre coś więcej niż tylko nić sympatii.

W winę dziewczyny nie wierzy Alessandro, syn właścicielki Di Volpe. Relacje między nim a Sashą, niegdyś dalekie od przyjaznych, nabierają gorącego charakteru...

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Negatyw szczęścia. Fine
Autor: Skrzydlewska Ludka
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-07-29
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35319931
 
średnia 4,7
5
42
4
15
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
5/5
17-08-2020 o godz 08:14 Snieznooka dodał recenzję:
,,Negatyw szczęścia. Inizio” autorstwa Ludki Skrzydlewskiej została przeze mnie przeczytana jakiś czas temu, jak Wam obiecywałam zabrałam się od razu za drugi tom i w końcu znalazłam chwilę czasu, aby napisać dla Was recenzję. Cykl Negatyw szczęścia zaprasza czytelnika w świat mody, błysku fleszy, wybiegów, drogich ubrań, kosmetyków, w stolicy mody, a mianowicie Mediolanie. Autorka przygotowała dla nas dylogię opowiadającą o losach pół Polki, pół Włoszki, która stawiała kroki związane z własną karierą. Autorka słynie z tego, że oprócz romansu ma dla swoich czytelników coś znacznie więcej, nutkę sensacji, dobrego humoru, co sprawia, że jej powieści są niesztampowe. Drugim tomem jest „Negatyw Szczęścia. Fine”, o czym mam zamiar dziś Wam opowiedzieć. Mówiłam Wam o tym, jak ciężko jest znaleźć się na obczyźnie próbując przy tym nie zwariować, pozostać sobą i walczyć ze wszystkim, co na nas spada. Inna kultura, podejście do obcokrajowców, czasami nawet odrobina bariery językowej, czy zagubienie w pięknym mieście, a przede wszystkim strach. Nie do końca wierzymy sobie w to, że sobie poradzimy, a z czasem, kiedy zaczyna być dobrze, na naszej drodze pojawia się, ktoś, kto może nam pokrzyżować plany, odebrać z łatwością coś, na co tak ciężko pracowaliśmy przez ten długi czas. Bycie ofiarą pomówień i szykan nie jest przyjemne, gorzej, kiedy do tego dochodzą czyny, które niosą za sobą bardzo przykre dla nas konsekwencje. W końcu czas bywa dla nas łaskawy, mija, a wraz z nim pierwszy szok kulturowy, udaje się nam zaklimatyzować w nowej rzeczywistości, poruszać w niej pewniej z większą dozą ciekawości, spełnienia, a nawet radości, okazuje się, że pewne wydarzenia sprawiają, że wszystko się sypie w jednej krótkiej chwili. Problemy bywają motywujące, sprawiają, że człowiek potrafi złapać byka za rogi i stawić im czoło, niestety nie zawsze się tak dzieje. Nie można się jednak poddawać, walka o samego siebie bywa najtrudniejszą, jednak nikt inny tego za nas nie zrobi. Pocieszenie przynosi to, że jednak jest ktoś, kto wierzy w nas i naszą niewinność. W „Negatyw Szczęścia. Fine” spotykamy się ponownie z wcześniej spotkanymi bohaterami, Sasha Wozniacki i Alessandra di Volpe. Ona przyjęła posadę asystentki fotografa w mediolańskim domu mody, a on jest właścicielem firmy. Pierwszy tom kończy się w nieciekawym momencie i naprawdę cieszyłam się, że obydwa tomy trafiły do mnie jednego dnia, ponieważ dzięki temu mogłam od razu rozwiać wszelkie wątpliwości zamiast skupiać się i marudzić na temat oczekiwania. Nie jest dobrze, dziewczyna stała się ofiarą uknutej intrygi, która nie jest prosta do rozszyfrowania. Oszczerstwa nie są przyjemne, w żadnym wypadku, zwłaszcza, kiedy walczy się o to, aby oczyścić się z postawionych zarzutów. Sasha była zmieszana z błotem, pozbawiona pracy, w której zaczęła się odnajdywać. Miała prawdziwe kłopoty, czuła, że nikt jej nie ufa, że musi się mierzyć z tym bajzlem sama, a czasem, wszyscy wręcz patrzyli jej na ręce. Walka nie jest prosta, kiedy jest się we wrogim środowisku. Co powinna zrobić, aby się oczyścić? Od początku w Mediolanie nie było jej lekko, ani przyjemnie, jednak się nie poddawała. Chciała pracować i zdobywać doświadczenie, nauczyć się jak najwięcej, nawet, jeśli musiała mierzyć się z Alessandrem di Volpe, nagle wszystko trafił szlak za sprawą ludzi, którzy najchętniej odesłaliby ją do Polski. Brak pracy niepewność emocjonalna w związku Alessandrem, sama nie wie, czy powinna pozwolić sobie wejść w tą relację, która jest tak niepewna, zwłaszcza w obliczu tego, o co została oskarżona. Mężczyzna nie wierzy w jej winę, dlatego chce odkryć, kto stoi za tymi pomówieniami. Woli, żeby Aleksandra trzymała się od tego z daleka, co z kolei jest dla niej trudną rzeczą do wykonania, ponieważ zawsze radziła sobie sama. Próbuje mimo wszystko działać na własną rękę, co nieco komplikuje sprawy. Czy uda jej się rozwikłać zagadkę? Jak będzie wyglądało życie dziewczyny po tym całym zamieszaniu? „Negatyw Szczęścia. Fine” jest książką, która idealnie odzwierciedla styl Ludki Skrzydlewskiej. Jest akcja, niepewność, walka o odzyskanie swojego dobrego imienia i śledztwo prowadzone zarówno przez Alessandro, jak i samą Sashę, która jest niepokorną dziewczynką i nie zamierza się poddawać w żaden sposób. To wszystko wzmacniało jedynie ciekawość tego, kto jest szpiegiem, kto tak bardzo nienawidzi, Sashy, że chce się jej pozbyć. Ludka Skrzydlewska potrafi dozować klimat i napięcie, które stopniowo wzrasta podtrzymując ciekawość i podsuwając własne domysły podczas lektury. Jestem ciekawa, czy Wam uda się rozwiązać tajemnicę i przekonać się, kto stoi za tym wszystkim. Książka nie jest wbrew pozorom przewidywalna, myślę, że wielu z Was się zaskoczy, kiedy dojdzie do finału. „Negatyw Szczęścia. Fine” opowiada i tym, że bez względu na wszystko nie powinniśmy się poddawać, a walczyć z każdym zagrożeniem, które próbuje nas pochwycić. O tym, że czasami trudno jest komuś zaufać, jednak warto podjąć takie ryzyko, wiele do
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-10-2020 o godz 20:39 Paulina dodał recenzję:
W związku z tym, że drugi tom "Negatywu szczęścia" jest kontynuacją historii przedstawionej w pierwszym tomie, postanowiłam, że nie będę za wiele zdradzać z fabuły tej książki, ponieważ nie chciałabym powiedzieć czegoś za dużo, a tym samym niechcący zaspojlerować coś istotnego, co mogłoby odebrać przyjemność z czytania. 😊 Zacznę od tego, że gdy skończyłam czytać pierwszą część, od razu zasiadłam do lektury drugiej. Nie mogłoby być inaczej, ponieważ byłam bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów. Nie tylko głównych, ale też drugoplanowych, gdyż oni również wzbudzili moje zainteresowanie. Ciężko mi określić, czy "Negatyw szczęścia. Fine" podobał mi się bardziej niż "Negatyw szczęścia. Inizio". Chyba bliżej jest mi do stwierdzenia, że to pierwsza część zrobiła na mnie większe wrażenie. Pytanie tylko, czym jest to spowodowane? I będąc szczerą, to nie wiem. 🙈 Bo tak naprawdę obie książki mi się podobały. I to bardzo! 😍 Miały w sobie "to coś" , co sprawiło, że trafiły na półkę moich ulubionych tytułów. Akcja powieści nadal toczy się w przepięknym i urokliwym Mediolanie we Włoszech. Nadal pozostajemy w intrygującym świecie mody, a z którym ja nigdy wcześniej nie zetknęłam się w żadnej książce, więc dla mnie to też czyni te pozycje wyjątkowymi. Czego możecie się spodziewać po drugiej części "Negatywu szczęścia"? No cóż, przede wszystkim główna bohaterka w tym tomie nie będzie miała łatwo. Jej życie zawodowe mocno się skomplikowało. Dziewczyna będzie próbowała odkryć tajemnicę, kto był na tyle podły i perfidny, aby zaszkodzić jej karierze w domu mody Di Volpe. Dodatkowo młodą fotografkę czeka wiele trudnych chwil i jeszcze trudniejszych decyzji do podjęcia, a od których będzie zależała jej przyszłość. W "Negatywie szczęścia. Fine" doświadczamy również rozwoju uczucia między Sashą a Alessandrem. Staje się ono coraz silniejsze, a jednocześnie bardziej burzliwe i pełne sprzecznych emocji. Ich relacja była i nadal pozostaje bardzo wybuchowa, a to wszystko za sprawą ich raczej ciężkich charakterów. Oboje uparci, dumni i przekonani o swojej racji. Mają oni swoje wady i zalety, ale właśnie to przemawia na ich korzyść, bo dzięki temu ich kreacja staje się bardziej rzeczywista. Sasha w tej książce pokazuje nieco więcej pazurków, co czasami mnie irytowało. Z jednej strony polubiłam w niej to, że miała swoje własne zdanie, cele i marzenia, a z drugiej miałam też ochotę potrząsnąć nią i powiedzieć głośno i wyraźnie, żeby rozejrzała się dookoła, otworzyła się na innych i zrozumiała, co tak naprawdę jest najcenniejsze w życiu człowieka. Były momenty, zwłaszcza pod koniec, że miałam wielką ochotę wejść do książki i przemówić im obojgu do rozsądku. Dlaczego? Dlatego, że i Sasha i Alessander nie potrafili ze sobą szczerze porozmawiać. A przecież szczera rozmowa i zaufanie w związku to podstawa, aby był on udany i miał szansę przetrwać. Nie zmienia to jednak faktu, że moja sympatia do nich niezmiennie pozostaje taka sama, jak przy pierwszym tomie, a Alessander to wciąż mój ulubieniec. 😎 Co do postaci tych pobocznych, niektórych polubiłam jeszcze bardziej, a niektórych wręcz przeciwnie. Najbardziej denerwowała mnie Chiara. Głównie za sprawą swojej piekielnej wręcz ciekawości i ciągłego plotkarstwa. 🤣 Ta dziewczyna była naprawdę mocno specyficznym człowiekiem. Raczej nie polubiłabym jej w życiu prywatnym, choć kto wie? 😁 Pojawiła się też nowa postać, która wprowadziła lekkie (a może nie? 🤔) zamieszanie. Odniosłam też wrażenie, że udział bohaterów drugoplanowych był w tej powieści dużo mniejszy. Pojawiali się oni jakoś rzadziej i czasami dała mi się we znaki tęsknota za nimi. 🙈 "Negatyw szczęścia. Fine" to książka, w której dzieje się więcej w porównaniu z pierwszą częścią. Jest bardziej tajemniczo, emocjonująco. Jest intensywniej pod wieloma względami. Pojawiają się zwroty akcji, które burzą ład i porządek. Bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu rozdział pisany z perspektywy Alessandra! 💖 Ale dlaczego tylko jeden? 😔 Fajnie było poznać jego myśli, uczucia oraz motywy takich, a nie innych działań. Szkoda, że takich rozdziałów nie było więcej, ale mimo wszystko super, że autorka pokusiła się przynajmniej o ten jeden, a w sumie kluczowy i najważniejszy, bo kończący całą historię. Zakończenie całej opowieści wywołało na mej twarzy ogromny uśmiech. Choć pojawiło się też uczucie smutku, że to już koniec historii Sashy i Alessandra. Będę ich bardzo miło wspominać. 😊 Moja ocena 8 /10 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2020 o godz 12:35 Anastazja dodał recenzję:
O intrydze wujek Google wypowiada się tak: „[…] chytre, podstępne działanie, zwykle przez wzajemne skłócenie jakichś osób, zmierzające do osiągnięcia jakiegoś celu”. W takim nastroju przenosimy się ponownie do włoskiego, gorącego Mediolanu w drugiej części Negatywu szczęścia: fine, drugiego tomu spod pióra Ludki Skrzydlewskiej. „[…] – Jeśli zmuszę cię, żebyś znowu przestała myśleć, przestaniesz pytać. – Ja nigdy nie przestaję myśleć – zaprotestowałam bez przekonania. Alessandro kiwnął głową. – Faktycznie, masz taką irytującą przypadłość.” Sasha znów jest na celowniku, nad którym wisi wielki szyld głoszący wielkim drukiem „kłopoty”. Po niespodziewanym, szokującym wycieku danych katalogowych, młoda Polka zostaje zwolniona z domu mody Di Volpe. Chociaż dowody klarownie wskazują na temperamentną Sashę, ta nie poddaje się i postanawia znaleźć szpiega na własną rękę, co okazuje się nie lada zadaniem. Relacja z samym Alessandrem nabiera szybszych obrotów, zdrajca jest ciągle wśród nich, a Sasha musi oczyścić swoje dobre imię. Dlaczego Sasha padła ofiarą tak paskudnej intrygi? Kto za tym stoi? I jak rozwinie się tlące, gorące uczucie między Sandrem a Polką? „ – Autobusem? – powtórzyła z niedowierzaniem. – Jeździsz autobusem po nocy, Sash?! Przewróciłam oczami. – No a jak mam jeździć, na hulajnodze? – zapytałam. Matka jednak nie poznała się na tym moim jakże wyrafinowanym żarcie.” Ludka Skrzydlewska i w kontynuacji nie zaniża poprzeczki. Skupia fabułę wokół intrygi, nie spowalniając akcji całej historii. Jednocześnie zręcznie snuje relacje Sashy z Alessandrem, wplątuje życie pobocznych bohaterów, formując całość w całkiem przyjemny obraz, jakiego oczekujemy po pierwszej części. Troszkę mniej tego Mediolanu nam przedstawia, jednak on godnie ustąpił miejsca nieco ważniejszym wątkom. „ – Taki już jest świat, Sasho – przerwała mi Gianna bezceremonialnie. – Ludzie oszukują, kłamią i zdradzają w najmniej oczekiwanych momentach.” Jak na obyczajowy romans z intrygą w tle jest bardzo, ale to bardzo w porządku. To już chyba taka domena autorki, że wplecie gdzieś w fabułę wątek intrygującej tajemnicy, co w ogólnym rozrachunku sprawia, że lektura jest jeszcze bardziej fascynująca. Co do samych bohaterów, otwierają się oni sami przed nami, powolutku i smakowicie. Zaczynami dostrzegać wady, niedoskonałości i obawy, co czyni ich bardziej ludzkimi. Chociaż chwilami sama Sasha sprawiała wrażenie irytującej, całkowicie mogłam zrozumieć jej pobudki, gdy po raz kolejny pozornie absurdalnie wdawała się w kłótnię z Alessandrem. „Odpychasz mnie, bo myślisz, że jeśli zrobisz to na swoich warunkach, będzie mniej bolało. Nie chcesz się otworzyć, bo boisz się, że wykorzystam to przeciw tobie.” I tym razem autorka nie szczędziła nam malujących opisów miejsc, emocji i otoczenia. Powtórzę się, ale taki sposób kreowania fikcji opiewa się niemal o mistrzowski, co nie zmienia faktu, że nie każdemu to przypadnie do gustu. W którymś momencie lektura szła nieco wolnej, miałam wrażenie, że to całe śledztwo w poszukiwaniu szpiega jest trochę na siłę rozwleczone w czasie, ale na ogół całej powieści i dwóch tomów razem nie jest to tak ogromny mankament jakby mogło się wydawać. „ Negatyw jest podstawą dobrego zdjęcia. Jest tym, od czego cały proces tworzenia dobrego zdjęcia się zaczyna. Negatyw jest dla tego wszystkiego najważniejszy. […] Jesteś moim negatywem szczęścia, moją podstawą szczęścia. Bez ciebie ono nie istnieje.” Negatyw szczęścia: fine jest smacznym zwieńczeniem całej historii, a jakbym miała nadać mu smak, zdecydowanie rozpieszczałby nasze receptory smakowe, niczym najlepsze, włoskie tiramisu. Zdecydowanie polecam fanom gatunku, pióra autorki i tym, którzy mają jeszcze je przed sobą. Obie części Negatywu są warte uwagi i gwarantują milutkie wieczory, szczególnie teraz, gdy za oknem panuje jesienna, chłodna aura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-08-2020 o godz 20:02 werka_books dodał recenzję:
📷"Nigdy nie wolno ci się poddawać, nawet kiedy uważasz, że sprawa już jest przegrana." . . Przychodzi taki moment w którym możemy powiedzieć, iż w pewnym stopniu nasze życie przybrało odpowiedni bieg. W sferze uczuciowej udało nam się odnaleźć idealnego partnera, a w pracy mamy okazję rozwijać swoje umiejętności oraz spełniać marzenia. Otacza nas też grupka oddanych przyjaciół, którzy zawsze służą dobrą radą oraz pomocą. Aczkolwiek życie to pasmo niespodzianek i to nie koniecznie tych pozytywnych. Gdy pewnego dnia wychodzi na jaw, że ktoś przekazał poufne informacje domu mody Di Volpe konkurencji, Sasha jako pracownik z najkrótszym stażem zostaje zwolniona. Na dodatek wszystkie dowody świadczą przeciwko niej. To właśnie z jej komputera została wysłana wiadomość, zawierająca katalog przedstawiający najnowszą kolekcję Di Volpe, a poza tym całkiem niedawno sfotografowano ją w towarzystwie Andre Debreu - właściciela konkurencyjnego domu mody oraz dobrego przyjaciela jej matki. Sasha jednak nie zamierza się poddać i zaczyna śledztwo na własną rękę. Nie spocznie dopóki nie dowie się, kto celowo kieruje na nią fałszywe oskarżenia. Zdaje sobie również sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie. Wiele osób pracowało przy tworzeniu katalogu, co za tym idzie trudno będzie znaleźć szpiega. Jednak dziewczyna planuję sukcesywnie zmniejszać krąg podejrzanych. Wsparcie znajduję w przystojnym Włochu, który obudził w niej silne uczucia oraz całkowicie oczarował swoją osobowością. Jeszcze całkiem niedawno ją i Alessandro łączyła tylko nienawiść, lecz teraz między nimi pojawiło się pożądanie, które powoli przeradza się w coś o wiele bardziej silniejszego i nieprzewidywalnego... To właśnie on, jako jedna z niewielu osób, wierzy, iż Sasha jest niewinna i nie wyniosła z ich firmy poufnych materiałów. Aczkolwiek jak się okaże to nie jedyny problem, jaki dziewczyna napotka na swojej drodze. Sasha otrzyma również kuszącą propozycje pracy, będącą spełnieniem jej marzeń, a jednocześnie niezapomnianą przygodą. Córka modelki będzie musiała ustalić swoje priorytety i zastanowić się, czego tak naprawdę pragnie od życia. Jaką decyzję podejmie Sasha? Postąpi tak jak własna matka przed laty i wybierze karierę czy pójdzie za głosem serca i zdecyduję się pozostać u boku Alessandra, którego uczuć do końca nie jest pewna? A przede wszystkim czy uda jej się oczyścić swoje dobre imię z postawionych zarzutów i prawdziwy szpieg zostanie złapany? . Gdy skończyłam czytać pierwszą część "Negatywu szczęścia" od razu zabrałam się za kontynuację. Byłam bardzo ciekawa kto stoi za pomówieniami dotyczącymi głównej bohaterki i jak potoczy się jej dalsza relacja z Sandro. W pierwszym tomie znalazłam (jak to ja) kilka mankamentów, ale mówiłam Wam, iż to najlepsza powieść spod pióra autorki. Zachwytów nie było końca, przede wszystkim za sprawą aroganckiego Włocha, będącego idealnym materiałem na męża oraz pięknych włoskich krajobrazów, które zapierały dech w piersiach. "Negatyw szczęścia. Fine" czytało mi się natomiast trochę gorzej, a to przede wszystkim za sprawą Sashy. Jak w pierwszej części lekko mnie irytowała, tak w tej, przeszła samą siebie. Nie mogłam zdzierżyć tego jak wtrącała się w życie innych, dosłownie czepiała się każdego. Zaczęła śledztwo na własną rękę, narażała się na niebezpieczeństwo, aż żałowałam iż nie mogę tam do niej wejść i przemówić do rozsądku. W "Negatyw szczęścia. Fine" autorka skupiła się przede wszystkim na samych bohaterach, wątku sensacyjnym oraz relacji romantycznej. Sasha na własną rękę postanowiła znaleźć osobę, która niewątpliwie próbowała pozbyć się jej z domu mody. Prowadziła rozmowy z przyjaciółmi, udając skrzywdzoną kobietę, aby wyciągnąć jakieś wskazówki dotyczące szpiega. Cała opinia na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2020 o godz 20:42 Anonim dodał recenzję:
Świat mody i intryg ponownie uchyla drzwi. Sasha kolejny raz przyjmuje kopniaka od losu. Tylko tym razem stanie do walki o swoje imię i honor. Zostaje oskarżona o spiskowanie z konkurencyjnym domem mody, którego właścicielem jest Andre Debreu. Mężczyzna jest dobrze znany matce Sashy. Ktoś ewidentnie zrobił to specjalnie, by pozbyć się młodej i zdolnej pani fotograf. Kto za tym stoi? Wierzy jej tylko Alessandro, którego serce bije szybciej na widok swojej pracownicy. Ich relacja nabiera pikanterii. I zdawać by się mogło, że wszystko jest ok. Niestety Sasha nie spocznie, dopóki nie odkryje kto jej zaszkodził. Czy to niebezpieczne śledztwo doprowadzi jej do celu? Czy związek Włocha i Polki ma szansę? Czy nie powtórzy się sytuacja sprzed lat, powielając związek Franceski i Krzysztofa? Czy główna bohaterka wybierze karierę a może jednak miłość? Druga część historii domu mody Di Volpe. Świata sesji fotograficznych, zjawiskowych kreacji, miłości i intryg. Tu dzieje się wszystko. A na dodatek zostało okraszone włoskim temperamentem i pożądaniem. Z niewybrednym humorem na deser. Już w pierwszej części zostałam wessana w ten świat stworzony przez autorkę. W klimat obyczajów i temperamentu Włochów oraz tego państwa. Tym razem zadziwiła mnie Sasha stoją determinacją. I pokazała temperament godny wściekłej kocicy. Oj, leciały wióra, że aż miło. Mówiąc o zmianie charakteru, a może nawet pokazania dodatkowych jego cech, nie można zapomnieć o Sandro. W tej części poznajemy powód jego pierwotnego odbioru zdolnej fotografki. Rzuca to nowe światło na jego zachowanie. Dużą również zmianę zaobserwowałam u Adele. Z młodej i ciągle wesołej modelki skorej do zabaw wyszła całkiem logicznie myśląca młoda kobietka. Na jej osobie możemy się zamyślić nad tym, co jest pokazywane dla ogółu a co tak na prawdę tkwi w sercu i jak mało osób zna tę stronę. Jeden malutki minusik za postać Aurory. Huragan szalał w części pierwszej a tutaj została tak jakby pominięta. Ale za to Theo nadrabiał. Choleryk do kwadratu. Nerwus jakich mało. A drugoplanowe postacie mieszały swoimi problemami a wszędobylski humor bawił i zaskakiwał. Zawirowania godne rollercoastera. Bawiłam się świetnie. Akcja i kolejne wydarzenia skutecznie trzymały mnie w napięciu. Nie dawały odetchnąć i złapać oddech. Nie mówiąc już o odłożeniu książki na później. Świetna historia, która ogromnie mi się podobała i aż żałuję, że to już koniec. Polski "Diabeł ubiera się u Prady" - dopracowany w każdym szczególe, perfekcyjny i niesamowicie wciągający. A sceny uniesień grzeją i rozpalają. "Negatyw szczęścia: Fine" pokazał drugą, tę ciemniejszą stronę życia w blasku fleszy. Pełna paleta emocji oraz uczuć została tutaj pokazana. Z dokładnością godną chirurga. Zostało pokazane także jak ciężko jest okazać komuś zaufanie, jeśli uprzednio zostało ona mocno nadszarpnięte. Na wszystkie kłopoty w związku najlepsza jest szczera rozmowa. Nie tajemnice czy omijanie prawdy. Również mówienie o swych uczuciach. Samo okazywanie ich nie wystarczy. To słowa maja tę moc. I tak za wszystko odpowiada serce. To ono mówi czy możemy kochać czy nienawidzić. Czy możemy wybaczyć i zaakceptować. Zazdrość nigdy nie była dobrym doradcą. A wybór między miłością a karierą nigdy do łatwych nie należał. Musimy kierować się sercem i tym co czujemy. I czy dana osoba jest tym negatywem - podstawą tego czego pragniemy. Jestem mile zaskoczona tym, jakie problemy zostały wzięte pod uwagę w tej książce. Mogło by się zdawać, że to tylko moda, sesje i miłostki. Sama lekkość i zabawa. A to świat ludzi takich jak my, z problemami, wzlotami i upadkami. Jesteście zaciekawieni? Gorąco zachęcam do przeczytania. Szczególnie, jeśli już czytaliście cos spod pióra autorki i wam się spodobało. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2020 o godz 15:25 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
„ -Sash, nigdy nie chciałem cię skrzywdzić – powiedział spokojnie, z przekonaniem, od którego poczułam ciarki na karku. - Ten pocałunek... ciągnęło mnie do ciebie od pierwszej chwili, nie zauważyłaś? Twoja reakcja, po prostu... wytrąciła mnie z równowagi, nie wiedziałem, jak mam postąpić, więc zrzuciłem swoje zachowanie na chęć sprawdzenia cię. Patrzyłaś na mnie wtedy z taką odrazą, że na długo odechciało mi się próbować czegokolwiek.” Czy Sasha znajdzie osobę, która wrobiła ją w rzekomą zdradę firmy? Jaką tajemnicę z przeszłości skrywa Alessandro? „Byłam prawie pewna, że on mnie kochał. W końcu tak, jak postępował Alessandro, nie postępuje facet, który czuje do kobiety wyłącznie pożądanie! Jednak z drugiej strony, w przypadku kogoś takiego jak szef Di Volpe nigdy nie można być pewnym. A jeśli to z jego strony nie było nic na tyle poważnego, by decydować się na takie słowa? Jeśli po prostu miło spędzało mu się ze mną czas, może nawet mu na mnie zależało, ale nic poza tym?” Drugi tom dylogii „Negatywu szczęścia” po raz kolejny zabiera nas w podróż do cudownego Mediolanu. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka dalej pociągnie wątek Alessandra i Saszy. Tak jak wspomniałam we wcześniejszej recenzji, pozostało w pierwszym tomie sporo niewyjaśnionych sytuacji i sekretów, które bardzo skutecznie pobudzały moją ciekawość, a przede wszystkim chęć, aby skończyć tę książkę, jak najszybciej, dlatego bardzo się cieszyłam, że nie muszę czekać na kontynuację kilka miesięcy, tylko od razu miałam ja w domu. Z ogromnym zapałem capnęłam tę opowieść i zagłębiłam się w lekturze na długie wieczory i z całego serca Wam tę historię polecam! Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana, wszystkie wątki pozostały zamknięte, wyjaśniło się wiele sytuacji, które spędzały mi sen z powiek i nie obyło się również bez dość sporej dawki dramatyzmu, nieporozumień, ale i niedopowiedzeń. A im było bliżej zakończenia, tym coraz bardziej targały mną nerwy, ale z jakiego powodu, musicie dowiedzieć się sami! Główni bohaterowie pozostali tacy sami, momentami irytujący, lekkomyślni, ale i narwani. Jednak coraz bardziej się przed nami otwierali. Tak jak wspominałam w pierwszym tomie, bardzo, ale to naprawdę bardzo brakowało mi rozdziałów z punktu widzenia Alessandra, chciałabym bliżej poznać tego temperamentnego Włocha! Nie będę też ukrywała, że zaintrygowała mnie postać Adele, której historię chętnie bym poznała, ponieważ jest naprawdę barwną osobą i coś czuję, że mogłaby wyjśc z tego naprawdę genialna opowieść. Jedynie kogo mi tu brakowało i uważam, że mogłoby być jej ciut więcej to Aurora, która popsuła mi mnóstwo krwi w pierwszej części. :D Na tym zakończę moją recenzję, nie chcę wam zdradzić czegokolwiek z fabuły, ponieważ uważam, że jest to historia, którą koniecznie musicie przeczytać! Ja spędziłam z nią naprawdę przyjemne chwile i jedyne czego żałuję, to to, że mój czas z nią dobiegł końca. A was gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę opowieść, dajcie się porwać w podróż do cudownego Mediolanu i przekonajcie się na własnej skórze, jakie przeciwności na swojej drodze spotkają nasi bohaterowie, a przede wszystkim, czy otrzymamy tutaj happy end? Gorąco polecam, Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/09/ludkaskrzydlewska-negatyw-szczescia_8.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2020 o godz 11:55 kit_katbooks dodał recenzję:
Czas wrócić do Mediolanu i zająć się szpiegiem. „Negatyw szczęścia fine” to dobre zakończenie historii Saszy i Alessandra. Mediolan był dla dziewczyny dużą szansą, na rozwinięcie kariery, jednak nie wszystko potoczyło się, tak jak powinno. Dom mody, w którym pracowała dziewczyna, przygotowywał się do ważnego wydarzenia modowego. Niestety, ktoś niepowołany miał wgląd do folderu reklamującego kolekcję. Informacje te zostały przekazane konkurencyjnej firmie, a osoba, która o wszystko jest podejrzana to Sasza Woznicki. Ciężko pogodzić się z myślą, że osoby, którym w jakimś stopniu ufasz, nie mają za grosz zaufania do ciebie, i wyrzucają cię z pracy, bez możliwości obrony. Tak właśnie została potraktowana dziewczyna. Dużo utrudnia impulsywności i upór Saszy. Jak coś sobie wmówi, tak koniec. Alessandro, wraz z matką nie mieli innego wyboru. Jednak czy wierzą w zdradę Saszy? Czy mężczyzna, który otworzył się na uczucie, znowu został zmanipulowany przez kobietę? Ta część bardziej skupia się na wątku sensacyjnym, na odnalezieniu szpiega a przede wszystkim, udowodnieniu mu winy. Związek Alessandra i Saszy od samego początku jest burzliwy, jednak widać, że naprawdę im na sobie zależy. Oboje są uparci, co bardzo im wszystko utrudnia. Tym bardziej mężczyzna jest Włochem z krwi i kości, co często pokazuje. Dziewczyna nie chce być jego marionetką. Przypomina mu na każdym kroku, że ma swoje zdanie i że jest silniejszą, niż wygląda. W całej dylogii poznajemy wiele bohaterów, jednych poznajemy lepiej, innych mniej. Są to wyraźne postacie, które zostawiają swój ślad w całej historii. Stosunki rodzinne w tej książce, nie są łatwe i stabilne. Nie da się cofnąć czasu i naprawić wyrządzonych krzywd. Natomiast można spróbować naprawić relacje i myśleć o przyszłości. To nie tak, że w tej części, będzie cały czas słodko między Saszą i Alessandrem. Będą różne zwroty, przy których miałam ochotę potrząsnąć dziewczyną i osobiście zaopiekować się tym przystojnym Włochem. Duga część „Negatywu Szczęścia” to dobra kontynuacja i ciekawe zakończenie. Ja, całym sercem jestem z pierwszą częścią, nie będę ukrywać, że bardziej mi się podobała. Sposób, w jaki poznawali się bohaterowie, przemawiał do mnie w 100%. W tej części, oni już się znali i skupili się bardziej na doszlifowaniu swojej relacji, podjęciu trudnych decyzji. Niektórych dość impulsywnych, które miały wpływ na więcej osób. Całość to świetna historia, którą czytałam z dużą przyjemnością. Nie zaskoczę was tym, że czekam na kolejne książki autorki, które wiem, że mnie nie zawiodą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-09-2020 o godz 14:17 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
„Fine” stanowi bezpośrednią kontynuację „Negatywu szczęścia. Inizio” – oznacza to, że nie należy pomijać pierwszego tomu, ponieważ historia będzie niepełna i pozbawiona początku. Mogłoby się wydawać, iż Czytelnik poznał na tyle relację Sashy i Alessandra w „Inizio”, że będzie mógł przewidzieć, jak rozwinie się ona dalej i – poniekąd – jest to stwierdzenie prawdziwe. Drugi tom w dużej mierze przedstawia kłopotliwą sytuację, w jakiej znalazła się główna bohaterka. Utrata posady i oskarżenia kierowane w jej stronę wstrząsnęły życiem i dumą Sashy. Początkowo kontynuacja zdawała się być nastawiona na wątek bardziej sensacyjny i odnalezienie sprawcy zamieszania było na pierwszym miejscu. Mimo to – niestety – w połowie „Fine” sprawa na dobre się rozwiązuje, a na pierwszy plan wypływa ponownie relacja Polki i Włocha. Taki obrót sytuacji nie byłby taki zły, gdyby nie nastawienie upartej Sashy – wciąż i wciąż znajdowało się coś, co uniemożliwiało jej podjęcie decyzji, określenie się w stosunku do Alessandra i w konsekwencji można odczuć… znużenie. W całym tym wątku związanym ze zwolnieniem i potajemnym demaskowaniem szpiega zabrakło napięcia – na to mogło złożyć się wiele czynników (m.in. ciągłe kłótnie i niedopowiedzenia głównych bohaterów, które skutecznie wywoływały emocje, ale bliższe tym towarzyszącym przewracaniu oczami), chociaż – tutaj przyznam – że nie wpadłam do końca na to, kim okazał się winowajca. Stwierdzić więc mogę, iż kwestia wspomnianej sensacji jest dyskusyjna – z jednej strony to był dobry ruch ze strony autorki, jednak nie do końca tutaj coś zagrało. Jak już pisałam o pierwszej części, „Negatyw szczęścia” (teraz mogę to ująć jako całość) wypada nieco gorzej w stosunku do „Po godzinach” (które – jak już zostało ustalone – jest tekstem późniejszym, a co za tym idzie, bardziej przemyślanym i, nie ma co ukrywać, lepszym). Zarówno romans jak i wątek sensacyjny wypadły o wiele lepiej w tej drugiej opowieści. Jednak warto pamiętać, że „Negatyw…” okazał się i tak bardzo dobry w stosunku do poszczególnych historii, które widnieją na platformach internetowych. Ba, nawet mogę rzec, że samo czytanie dawało więcej przyjemności niż inne wydane kwiatki literatury zaliczanej do romansu. Bez wahania mogę polecić tę dwutomową opowieść osobom, które liczą na chwilę odpoczynku – obyście poczuli ten włoski klimat!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2020 o godz 17:56 werka777 dodał recenzję:
Już nie jest tą niepewną siebie i uciekającą przed konfrontacją dziewczyną. Sasha, główna bohaterka powieści, na wskutek zebranych doświadczeń nabrała pewności siebie i wie, że powinna zawalczyć o własne szczęście. Dlatego nie wraca do Polski i dlatego też staje oko w oko z tymi, którzy niesłusznie ją oskarżyli. Czy wyjdzie jej to na dobre? Jedno jest pewne, bierna postawa tylko pogorszyłaby całą sytuację. Wikłając się w śledztwo staje na tropie wroga, któremu zależy na pogrążeniu zarówno jej, jak i firmy. Kto zatem okaże się ową czarną owcą? Na pierwszym planie nieustannie przewija się postać Alessandro, który w pierwszym tomie miewał swoje lepsze i gorsze momenty, rzucając kąśliwymi komentarzami, niemniej jednak teraz jego temperament zostaje nieco wystudzony, jako że w grę wchodzi uczucie, na którym zaczęło mu zależeć. Na drugim planie cały szereg osobowości tworzących nie tylko formę dekoracji tła, ale czynnie biorących udział w akcji. Jest matka Alessandro, która pomimo osiągniętego sukcesu i renomy pozostaje po prostu człowiekiem. Jest budząca skrajne uczucia matka Sashy, która nagle próbuje nadrobić stracony czas, kiedy to odrzucając macierzyństwo postawiła na własną karierę. Są pracownicy Di Volpe, pośród których prawdopodobnie czai się dobrze kamuflujący się wróg. Od początku padają pewne tropy, wszak wiele poszlak wskazuje na konkretną osobę, brak tylko niezbitych dowodów! Ale czy aby na pewno wszystko jest takie, jakby się mogło wydawać? Relacja Alessandro i Sashy, która przybiera coraz bardziej oczywisty wygląd i nie stroni od namiętności, wbrew pozorom wcale nie zajmuje pierwszego planu powieści. Autorka bardzo dużą uwagę skupiła na wątku intrygi. Poszukiwanie sprawcy, detektyw, prywatne dochodzenie, podejrzenia i… szokująca prawda! Pojawia się temat dotyczący więzi, a właściwie jej braku, pomiędzy główną bohaterką, a jej matką. Prezent, rozmowy, niechęć i poznawanie siebie. Czy można nadrobić stracony czas? Czy Sasha faktycznie jest córką człowieka, który ją wychował? Namiętna, choć stonowana pod tym względem i wyzbyta wulgarności historia podszyta nutką sensacji, z zarysem humoru i świata mody. Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/08/negatyw-szczescia-fine-ludka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-08-2020 o godz 16:35 janex dodał recenzję:
Do zawodowego życia Saszy wkradają się problemy. Zostaje zwolniona z Di Volpe pod zarzutem szpiegostwa przemysłowego. Co gorsze, wszystkie dowody wskazują na nią. Czy ktoś celowo chciałby jej zaszkodzić? Nie chcąc czekać na rozwiązanie sprawy, dziewczyna podejmuje własne śledztwo. Przy boku Saszy wiernie trwa Alessandro, który nie wierzy w jej winę. Relacja tych dwojga nabierze zdecydowanie pikantnego charakteru. Druga część “Negatywu szczęścia” przybliża nam dalsze losy Saszy. Pojawia się tutaj więcej intryg i elementów sensacyjnych oraz miłosne życie dwojga zakochanych, na które tak bardzo czekałam w Inizio. Akcja w dalszym ciągu ma dosyć stonowane tempo, a większość zwrotów akcji potrafiłam przewidzieć (nadal utrzymuję, że nie psuje to przyjemności z lektury!). Z utęsknieniem czekałam na wspólne, typowo mediolańskie życie Saszy i Alessandra i dostałam dokładnie to czego chciałam. Ich relacja nie została przesłodzona, a każda scena, w której udział brał przystojny Włoch, rozgrzewała moje serce. Tak, tak… Alessandro ma tam swoje specjalne miejsce! Główna bohaterka nie przypadła mi za bardzo do gustu już w pierwszej części, a w Fine momentami przelewała się czara goryczy. Sasza była kłótliwą prowokatorką, której brakowało umiejętności chłodnego spojrzenia na sprawę. Miałam chęć stanąć tuż obok niej, by nią potrząsnąć. Wiem, że dokładnie taki był zamysł autorki i rzeczywiście zachowanie Saszy wzbudzało we mnie wiele skrajnych emocji. Cała fabuła jest bardzo na plus! Wkręciłam się w tą historię i naprawdę poczułam klimat Włoch. Przyznaję jednak, że pierwsza część “Negatywu szczęścia” podobała mi się bardziej, mimo że w drugiej dzieje się o wiele więcej. W Fine zabrakło mi trochę tej beztroski i zabawy, która tak uprzyjemniała czytanie poprzedniego tomu. Moja przygoda z Ludką Skrzydlewską dopiero się rozpoczęła, z pewnością sięgnę po inne jej książki. A Was zachęcam do zainteresowania się “Negatywem szczęścia”, dajcie mu szansę podbić Wasze serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2020 o godz 22:24 kaktus_love_book dodał recenzję:
Szalony i okrutny świat mody, popchnął żądne zemsty żmije do niecnych uczynków. Skutkiem tego Sasza zostaje winna przecieku do konkurencji i zdrady, zwolniona natychmiast. Jedyną szansą na uratowanie jest dowiedzenie prawdy i wyłonienie zdrajcy z grona podejrzanych, jednocześnie trzymając pewne sprawy w tajemnicy. Rozżalona dziewczyna zaczyna bawić się w detektywa na własną rękę, z mizernym skutkiem. Dopiero odpowiednia pomoc i wsparcie w połączeniu z doskonałą grą aktorską Saszy daje jakieś rezultaty. Rozegra się walka o godność, prawdę, zaufanie i miłość. Uczucie wiążące dziewczynę z synem właścicielki przypomina karuzelę wraz z niedopowiedzeniami, sekretami, ostrymi temperamentami, ciętymi językami. Wszystko co z tym idzie to mieszanka humoru, walki, zdeterminowania, braku ustępstwa od postanowień. Mimo szerokiej publiki, która stoi za tą dwójką murem i stale im kibicuje, będzie to nie lada gratka. Brak szczerych, płynących z serca rozmów nasunie błędne wnioski a razem z nimi spore konsekwencje. Dużo byłych miłostek i zdarzeń przeszłości odbije swój ślad na teraźniejszości. Ciężko jest wybrać stronę jednego bohatera, bo każde ma na swój sposób rację jeśli przypatrzymy się z każdej z perspektyw. Do tego znajdzie się szansa na rozwinięcie kariery w świecie, która w obecnej sytuacji staje się doskonałym wyborem. Lecz czy na pewno? Obiorą czasem złe wyjście, ale nawet z najgorszej sytuacji, da się wydostać i dokonać właściwych poprawek w życiu. Na to nigdy nie jest za późno. Miłość, która przejdzie wiele, ale to czy będzie warta poświęcenia, musicie przekonać się sami. Świat, który zachęca do walki o siebie. Nistety nie da się przeczytać tylko 2 tomu nie znając historii z 1 książki, którą jest Inizio. Ciekawa historia związku właściciela domu mody i nabywającej doświadczenie fotografki. Polska kontra Włochy. Szczerze polecam i zachęcam. Kaktus_love_book
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2020 o godz 10:18 justus dodał recenzję:
W drugiej części Negatywu Szczęścia akcja zaczyna się coraz bardziej rozkręcać. Mamy intrygi, tajemnice, zazdrość i różne dramaty. Dzieje się zdecydowanie więcej niż w Inizio! Ciężko pisać recenzję drugiej części tak aby nie zaspojlerować pierwszej :P albo chociażby nie odnieść się do wydarzeń poprzednich… w Fine dalej wszystko będzie się kręcić wokół domu mody, intryg i miłości między głównymi bohaterami. Nie zabraknie kolejnych osób, przez które związek tych dwojga będzie musiał przejść ciężkie próby. Intryga, w którą została zamieszana Sasza, będzie dalej na tapecie, a dziewczyna będzie próbowała dowieść swoich racji i pokazać się z jak najlepszej strony. Czy ta miłość ma szanse na swój happy end? Jak już wspominałam przy recenzji pierwszej części – ja za obyczajówkami nie przepadam, ale ta zdecydowanie skradła moje serce. Uwielbiam klimat mody i Włoch w książkach i filmach i myślę, że to przesądziło sprawę. Do tego wszystko tak świetnie zobrazowane przez autorkę, idealnie wykreowani bohaterowie i te opisy <3 genialnie rozegrana intryga – choć dla mnie była bardzo przewidywalna, to i tak bardzo mi się podobała. Jedyny minus w tej książce to postać Saszy… mogę tutaj stwierdzić, że zachowywała się jak typowa Polka, której wiecznie wszystko się nie podoba i szuka dziury w całym. Jej wieczne narzekania, przypuszczenia, podejrzenia doprowadzały mnie do rozstroju żołądka. W tej części zdecydowanie wolałam Alessandra, który był niezwykle cierpliwy :P ale też jego chęć pomocy i podejście do całej sprawy bardzo mi imponowały. Czy polecam? Zdecydowanie! Pomimo, że objętościowo książka ma baaardzo dużo stron, to historia jest świetna i na pewno szybko o niej nie zapomnę! Jeśli miałabym wybierać, która część lepsza…. to Inizio z pewnością było dla mnie bardziej … emocjonujące ;) Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu Editio Red.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-08-2020 o godz 08:40 Margi1234 dodał recenzję:
Nie wiem dlaczego tak jest, ale ciągnie mnie do bohaterów, którzy w życiu nie mieli nazbyt kolorowo. Stają się wtedy mi bliżsi. Stało się! Tym razem L. Skrzydlewska wrzuciła nas w wir przekrętu, tajemnicy i walki o prawdę! Mamy tutaj pewien problem, który uderzył najbardziej w samą Saszę. Zarzuca się jej kłamstwo, manipulacje, szpiegostwo i co najgorsze zdradę firmy w której pracuje. Jedyna osoba, która jej wierzy to Alessandro. Tylko on w tej trudnej chwili jest jej wsparciem, i pomocnikiem w poszukiwaniu prawdziwego zdrajcy. W tomie 2 i finalnym „Fine” Negatyw Szczęścia nasi bohaterowie nie skupiają się już tak bardzo na sobie, jak w 1 tomie „Inizio”. Tym razem wątek romantyczny jest swego rodzaju dodatkiem, który ma tylko dopełnić akcję, której tak brakowało w poprzedniej części. Te zawiłości, intrygi i zagadka - autorka ukazała świetnie! Do tego między bohaterami dochodzi do większych utarczek przez które nie potrafią się porozumieć, bo każdy z nich patrzy inaczej na swoją przyszłość. Muszę przyznać, że cudownie bawiłam się przy tej dwutomowej serii😊 Choć tak pomyślałam w duchu, że gdyby połączyć te dwie książki w jedną, to byłaby to iście mieszanka wybuchowa, a ta książka stałaby się idealna! Ale i tak mamy dwa cudowne tomy, w którym pojawia się nowy problem, i nowe wyzwania. Językiem jakim posługuje się autorka w tych książkach, wydaje mi się bardziej dojrzalszy, jeszcze lepiej wykreowała bohaterów, nadała sens dialogom, i stworzyła naprawdę ciekawą fabułę. Im bliżej jesteśmy zakończenia tej powieści, to tym bardziej wyraźniej widzimy jak autorka przemyślanie splotła życia naszej Saszy i Sandro.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2020 o godz 11:34 Grażyna A. Adamska dodał recenzję:
To dopiero była przeprawa! W drugiej części „Negatywu szczęścia” do szału doprowadzała mnie Sasza a właściwie jej niedorzeczne myślactwo, które wprowadzało tyle zamieszania, że nie mam pojęcia, jak Alessandro wytrzymywał z tą kobietą🤷‍♀️ Ludka, Sasza to moja antybohaterka :D W „Fine” śledzimy dwa główne wątki. Pierwszy to poszukiwania szpiega, który wyniósł zdjęcia przyszłej kolekcji Domu Mody Di Volpe, a drugi to nowa propozycja pracy dla Saszy, która z kolei wprowadza ogromny zamęt. Nie zdradzę Wam szczegółów, żeby nie spojlerować, ale powiem Wam, że w tej części jest jeszcze więcej emocji. Zachowanie głównych bohaterów dalej jest mega irytujące i właśnie to dodaje pikanterii całej powieści! Przy okazji przypomnę, że nie zmieniłam zdania co do Alessandro! Jak na swój wiek facet zachowuje się jak duży dzieciak! Jednak mogę na to przymknąć oko zrzucając winę na temperament Włochów Ludka doskonale ujęła temat plotek i tego, jak media mogą zniszczyć komuś życie niesprawdzoną informacją. Aż żal, że większość społeczeństwa żeruje właśnie na takich newsach. Bardzo podoba mi się też wątek ze światowej sławy fotografem i jego niskim poczuciem własnej wartości. Ludka, to Ci wyszło mega! W "Negatywie szczęścia" świat mody zieje fałszem i kłamstwami, ale można też nawiązać prawdziwe przyjaźnie. Gdy w grę wchodzą ogromne pieniądze i bogaty kawaler do wzięcia nikt nie przebiera w środkach, aby zdobyć to, na czym mu zależy. Czy tym razem Sasza będzie na tyle silna, aby zawalczyć o siebie i swoje życie? Odsyłam do książki. Zapewniam, że będziecie się naprawdę dobrze bawić:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-08-2020 o godz 15:46 mopsowe.czytanie dodał recenzję:
~Sasha zostaje zwolniona z Di Volpe pod zarzutem przekazania informacji konkurencji. Niestety zebrane dowody nie pozostawiają złudzeń, że to właśnie ona jest winna całej sytuacji. Na zdjęciu widać jak rozmawia z Andre Debreu, właścicielem konkurencyjnego domu mody. Na dodatek to ona była w posiadaniu próbnego katalogu, którego miała strzec jak oka w głowie. Dziewczyna jest zdeterminowana, aby udowodnić swoją niewinność. Postanawia znaleźć prawdziwego zdrajcę i oczyścić swoje imię. Zadanie nie będzie łatwe, gdyż podejrzanych jest wielu. Zalicza się do nich również matka młodej Polki, którą z Andre może łączyć coś więcej niż tylko wieloletnia przyjaźń. Czy w świecie mody, gdzie stawką jest prestiż panują zasady, czy ludzie, których uważa się za przyjaciół, faktycznie nimi są? Czy relacja łącząca Sashę i Alessandro zmieni dotychczasowy charakter? ~W tej części akcja zdecydowanie nabiera tempa. A napotkane osoby mocno namieszają w życiu naszych bohaterów. Będzie zabawnie, tutaj zdradzę, że przyczyni się do tego też pewna fretka 🤭 Nie zabraknie też kłótni i namiętnych chwil. Przeszłość będzie się przeplatać z teraźniejszością i pojawi się sporo przemyśleń. Główna bohaterka w tej części zdecydowanie jest mniej irytująca i bardziej dojrzała. Będziemy mieć również możliwość lepiej poznać samego Alessandro i wydarzeń z jego przeszłości. Oba tomy świetnie się ze sobą zazębiają, tworząc dobrze skomponowaną całość. Z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejne książki autorki, wiem że się na nich nie zawiodę. Za egzemplarz do recenzji dziękuję @editio.red 💚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2020 o godz 09:53 MojKsiążkowyRaj dodał recenzję:
"Negatyw szczęścia. Fine" to druga część powieści o losach Sashy, autorstwa Ludki Skrzydlewskiej. Sasha w końcu zaznaje szczęścia w miłość, lecz jej kariera zawodowa to katastrofa. Ktoś "życzliwy" wplątuje ją intrygę, przez co z hukiem wylatuje z pracy. Z początku Sasha na własną rękę chce znaleźć winowajce spisku, choć okazuje się, że dotarcie do prawdy jest trudniejsze niż przypuszczała. Tu każdy może być podejrzany. Z pomocą przychodzi detektyw wynajęty przez Alessandra. Czy dziewczyna zdoła oczyścić swoje dobre imię... ? "Negatyw szczęścia. Fine" to kontynuacja romantycznej opowieści o miłości i skandalu w wielkim świecie mody. Sasha zostaje wplątana w intrygę. Autorka celowo już na początku podsuwa nam osobę, która może być winna całemu temu zamieszaniu, ale oczywiście później okazuje się to tylko podpuchą. Choć grono podejrzanych jest małe, to trudno komuś udowodnić winę, więc bawimy się w kotka i myszkę. Szczerze podoba mi się ten zabieg, bo coś się dzieje i nie wieje nudą. W tej części mamy rozwianą tajemnice kim była Tina i poznajemy Alessandra z innej stronie tej bardziej troskliwej i czułej. Co najważniejsze mamy też pokazaną relacje między zakochanymi, kochają się, ale przez swoje odmienne charaktery nie zawsze mogą się dogadać, czego skutkiem są częste kłótnie i nowe dramy. Samą książkę czyta się lekko, przyjemnie i szybko. Szczerze to trochę przywiązałam się do tych bohaterów i będę za nimi tęsknić😉 Polecam P.S. Przypominam, że książki trzeba czytać po kolei🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2020 o godz 09:26 wioletreaderbooks dodał recenzję:
Pierwsza część rozgrzała tylko apetyty czytelników. W drugiej części dzieje się prawdziwa, zagadkowa akcja, związana ze śledztwem. Nie chcę tutaj spojlerować, więc uchylę tylko rąbka tajemnicy. Sasha wpada w kłopoty, jest oskarżana o czyn, którego nie popełniła, wiele wskazuje na to, że ma wrogów, którzy nie chcą jej tutaj. Czy dziewczyna podda się i wyjedzie, czy zostanie i będzie walczyć o oczyszczenie dwoje imienia ? Czy Alessandro uwierzy w niewinność dziewczyny, która zawładnęła jego myślami ? Akcja w tej części nabiera napędu. Niech was nie zmyli część pierwsza, gdzie autorka nakręcała nas tylko i powoli wprowadzała nowe fakty i wątki. Dom mody jest idealnym miejscem do powstawania plotek i spiskowania. Tutaj każdy walczy o siebie, nie wiadomo kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. „Jesteś moim negatywem szczęścia, moją podstawą szczęścia. Bez ciebie ono nie istnieje.” Odnosząc się do już wydanych książek Ludki można zauważyć, że w poprzednich częściach Ludka skupiała się bardziej na sensacyjnych zagadkach, tu miałam wrażenie że trochę od tego odeszła i skupiła się na konstruowaniu bohaterów. Są tutaj zdecydowanie rozbudowani, ich emocje, rozterki i pytania, czego chcą tak naprawdę od życia. Myślę, że w klimatycznych Włoszech każdy odnajdzie coś dla siebie. W tak rozbudowanej, pełnej różnych emocji, wątków i barwnych bohaterów książce. Miłość, zazdrość i intrygi, czego chcieć więcej? Polecam i ja już nie mogę się doczekać kolejnych książek w wykonaniu Ludki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-08-2020 o godz 11:55 Catherine H. dodał recenzję:
Po skończeniu lektury pierwszej części NEGATYWU SZCZĘŚCIA, nie mogłam się doczekać drugiej, oczywiście przekonana, że będzie równie dobra albo nawet lepsza! Niestety czuję się troszeczkę rozczarowana ☹️ * To nie jest zła książka, jest dobra, ale nie przypomina tego, do czego przyzwyczaiła mnie Ludka Skrzydlewska. Nagle osiągnęłam nowy poziom złości na książkowych bohaterów 😠 Miałam wrażenie, że Sasha wymyśla problemy z kosmosu, żeby tylko coś się działo 😭 A potem zmieniała zdanie i robiła się chorobliwie uparta, twierdząc, że przecież od początku myślała co innego 😭 * W INIZIO cieszyły mnie najmniejsze interakcje między bohaterami, a w FINE miałam już przesyt kolejnych dramatów 🙄 Zrobiło się zbyt cukierkowo, a wątek romantyczny w pewnym momencie przysłonił poszukiwanie szpiega w firmie, przez co w pewnym momencie akcja stanęła w miejscu. Autorka zapomniała też o postaciach drugoplanowych, które zdążyłam polubić w poprzednim tomie. * Ostatni rozdział jest z perspektywy innego bohatera, a nie Sashy. Uważam, że to spora niekonsekwencja narracyjna, bo nie wnosi nic nowego do fabuły w kontekście całej powieści. Wiem, że tylko narzekam, ale od Ludki Skrzydlewskiej oczekiwałam więcej. Moją ulubioną powieścią jej autorstwa pozostaje więc PO GODZINACH ❤️ * NEGATYW SZCZĘŚCIA również polecam, rozwiązanie wątku szpiega okazało się zaskakujące i niebanalne. Bardzo podobało mi się rozwinięcie relacji Sashy z matką. Szkoda tylko, że autorka zaserwowała za dużo lukru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2020 o godz 15:05 Sylwia dodał recenzję:
Część druga cyklu Negatyw szczęścia bardziej przypadła mi do gustu. Sasza musi odszukać osobę , która "zdradziła" firmę a przez którą"straciła "pracę i dobre imię. Nie jest to proste. Im bardzie się zagłębia w ta sprawę, tym więcej wychodzi na jaw. Kto jest szpiegiem? Kto tak naprawdę chciał zaszkodzić Saszy? Musze przyznać, że początkowo źle obstawiła, ale z czasem udało mi się trafnie wytypować wroga, zanim wyjaśniło się to w książce. Fabuła świetnie zbudowana, napięcie trzyma do końca, choc część historii trochę przewidywałam. Dużym plusem jest wykreowanie głównych postaci. Ani Sasza ani Alessandro nie sa typowa parą. Oboje zacietrzewieni, nie potrafią przyznać się ani do błędów ani do własnych uczuć. Zamiast wyjaśnić sobie co czują , z góry zakładają , zwłaszcza Sandro, że druga strona wie. W pewnym momencie byłam na Alessandro potwornie zła. Niby kocha, ale nie potrafi pogodzić się z tym że Sasza chce wyjechać. Wszystko sprowadza do podobnych sytuacji, kór go spotkało. Patrzy przez ich pryzmat. Nawet miałam ochotę nakrzyczeć na niego , że jest idiota i zamaist powiedzieć kocham , zamyka się w sobie. Tak wiem dziwnie to brzmi , przecież to postać literacka , fikcja. A jednak jakby to była prawdziwa historia. W książce wiele faktów się wyjaśnia. Wiele wątków , które ujrzały światło dzienne, pokazują nam co ukształtowało to kim są zarówno Sasza jak i Alessandro. Polecam obie części
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-08-2020 o godz 00:10 Anonim dodał recenzję:
Tak jak wspominałam przy recenzji Inizio, od razu sięgnęłam po #2. Opowieść napisana w podobnym stylu, choć fabuła (przynajmniej moim zdaniem) znacząco różni się od pierwszej części. „Wiedziałem, że ta dziewczyna przyniesie mi jedynie kłopoty, odkąd zobaczyłem ją po raz pierwszy. Odkąd po raz pierwszy obrzuciła mnie tym swoim niebieskim, protekcjonalnym spojrzeniem, jakby w ciągu sekundy przejrzała mnie na wylot i jakby nie spodobało jej się to, co zobaczyła. Już wtedy wiedziałem, że jeśli nie chce komplikować sobie życia, powinienem trzymać się od niej z daleka”. Druga część skupia się na relacji Saszy z Alessandro, choć tutaj ich rozwijająca się relacja była jedynie tłem dla wydarzeń w świecie mody. Dziewczyna zostaje zwolniona z Di Volpe pod zarzutem przekazywania informacji konkurencyjnej firmie. Od tej pory będzie prowadziła śledztwo mające oczyścić ją z tych zarzutów… Myśli Saszy skupiają się także na planach na przyszłość, uczuciach i innych rozterkach. W tej części dominuje akcja, choć romans jest także mocno widoczny. Troszkę zmieniła się główna bohaterka, którą bardziej lubiłam w poprzedniej części. Za to odwrotnie z Alessandro, tutaj wykazał się cierpliwością, spokojem – daje mu wielki plus. Nie będę więcej pisać, żeby za dużo nie spojlerować… Polecam Wam tą serię, na pewno nie będziecie się nudzić. Autorka po raz kolejny trzyma wysoki poziom
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Skrzydlewska Ludka

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.3/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.4/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny ochroniarz Angel Caroline
4.0/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.3/5
31,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.2/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłbym zapomniał... Pazura Cezary
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostry Węcka Angela
4.0/5
32,99 zł
37,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pokusa zła Robinson M.
4.3/5
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słodka dusza Cole Tillie
4.8/5
33,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Biegając boso Harmon Amy
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Joy Stone Hermia
4.5/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zakochani rozbitkowie Johnson Julie
4.4/5
22,14 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Poświęcenie Locke Adriana
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Opiekunka Skrzydlewska Ludka
5/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Po godzinach Skrzydlewska Ludka
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ilias Falkowska Małgorzata
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepokorna królowa March Meghan
4.7/5
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
4.7/5
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Słodka nadzieja Cole Tillie
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zły czas Haner K.N.
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.