TOP

Nasze idealne małżeństwo (okładka miękka)

Oferta empik.com : 24,91 zł

24,91 zł 42,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
White Loreth Anne Książki | okładka miękka
24,91 zł
asb nad tabami
Bednarek Adrian Książki | okładka miękka
24,12 zł
asb nad tabami
Farrell Matthew Książki | okładka miękka
26,13 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nic nie jest tym, czym się wydaje na pierwszy rzut oka.

Ellie jest gotowa zacząć nowy rozdział w swoim życiu. Kiedy poznaje Martina, czuje, że w końcu spotyka ją upragnione szczęście. Mężczyzna roztacza przed nią cudowną wizję przyszłości i bardzo szybko się oświadcza. Wkrótce spełnia się marzenie o idealnym małżeństwie. Jednak pozory mogą mylić…

Za zamkniętymi drzwiami nowego domu zaczyna się koszmar pełen precyzyjnie utkanych intryg, kłamstw i toksycznych relacji, które kończą się brutalnym zabójstwem.

Policjantka Lozza musi rozwiązać tajemnicę morderstwa, ale od początku czuje, że jest manipulowana. Czy w tej zawiłej psychologicznej grze chodzi wyłącznie o zdradę?

Kto naprawdę jest winny?

"Przerażający thriller psychologiczny mistrzyni gatunku."
"Kirkus Reviews"

"Mrożący krew w żyłach, genialnie zaplanowany, ze zwrotem akcji, którego się nie spodziewasz."
"The Nerd Daily"

"Godny Agathy Christie."
"Publishers Weekly"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nasze idealne małżeństwo
Autor: White Loreth Anne
Tłumaczenie: Penksyk-Kluczkowska Ewa
Wydawnictwo: Mando
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-06-30
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 203 x 55 x 144
Indeks: 38533686
 
średnia 4,7
5
29
4
9
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
5/5
24-07-2021 o godz 18:16 Dorota Grabowska dodał recenzję:
"Powinieneś był uważniej obserwować. Życie to gra w trzy kubki, a w trzy kubki wygrywa tylko rozgrywający. Albo rozgrywasz albo przegrywasz”: zapamiętajcie ten cytat i miejcie oczy szeroko otwarte podczas czytania książki Loreth Anne White „Nasze idealne małżeństwo”. Jestem przekonana, że tę książkę pokochacie tak mocno, jak ja i z uśmiechem na twarzy zagłębiać się będziecie w każdy kolejny etap zagmatwanej układanki, a trybiki Waszego mózgu pracować będą na największych obrotach! Fabuła jest skonstruowana w mistrzowski sposób, nie można na chwilę wypuścić książki z ręki, bo po co, skoro ma się taką pełną tajemnic i historię! Kto naprawdę jest winny i o co tu tak naprawdę chodzi? Takie pytania zadawałam sobie podczas czytania tej książki z milion razy. Główną bohaterką „Naszego idealnego małżeństwa” jest Ellie, która ma za sobą bardzo trudny okres w życiu, lecz w końcu dojrzała do zmiany swego życia. I wtedy niespodziewanie poznaje przystojnego Martina i daje mu się wieść. W sumie nie ma co się dziwić, mężczyzna roztoczył przed nią tak bajeczną wizję życia, że żal nie skorzystać, a skoro są obydwoje wolni… Jest więc ślub, przeprowadzka do nowego domu, nowy biznes na horyzoncie i wtedy jednak bańka pryska. Zaczyna się koszmar, który będzie miał tragiczne konsekwencje. Brutalne zabójstwo, proces, ale kto zabił i kogo? Bogata, młoda kobieta i przystojny mężczyzna… brzmi jak bajka i słodka historia, lecz w tej książce ten związek nie będzie taki, idealny będzie tylko przez chwilę, a później zacznie się prawdziwa jazda bez trzymanki! Jeszcze uzależniona od prochów i alkoholu Ellie tak naprawdę miała pecha, że na jej drodze pojawił się Marin, ale dlaczego? Już Wam zazdroszczę, że dopiero będziecie wgryzać się w tę historię! Fabułę umownie można podzielić sobie na trzy części: pierwszy z nich obejmuje bardzo mocny początek plus okoliczności poznania się bohaterów. Drugi to etap małżeństwa, w którym mąż ujawni swoją prawdziwą twarz i ta część będzie ociekać upałem Australii i mrokiem. Ostatnia część to już zszargane nerwy czytelnika i historia tak pełna emocji, która wbijała mnie w przysłowiowy fotel głębiej i głębiej. To był istny czad! Ale co się dziwić, skoro ma się przed oczami bohaterów z krwi i kości, pełnych wad i ciekawość mnie zżerała, co oni jeszcze wymyślą i jak ta historia się skończy! Mamy przecież proces o zabójstwo, więc rozwiązanie niewiadomych czeka na samym końcu i jeśli będziecie w stanie przechytrzyć autorkę i przewidzieć zakończenie – kłaniam się w pas! Mnie autorka Loreth Anne White skutecznie wodziła za nos, dałam się nabrać na wszystkie sztuczki i dlatego na samym końcu czekała na mnie wielka, satysfakcjonująca niespodzianka. Takie książki to ja lubię czytać! W „Naszym idealnym małżeństwie” autorka pokazuje, jak szybko możne pęknąć bańka mydlana i jak wielkimi kłamcami mogą okazać się ludzie, których pokochamy. W tej książce na czytelnika czeka trudna przeszłość bohaterki, jej walka z uzależnieniem, z wychodzeniem z depresji i żałoby. Sceny są namacalne, niekiedy wręcz mroczne i przed oczami wyświetlały mi się sceny iście filmowe. Choć pojawia się tutaj też i narracja policjantki Lozzy, która związana była ze śledztwem, to jednak ten wątek nie jest na pierwszym planie, lecz większy nacisk położono na warstwę emocjonalną. Jeśli więc szukacie nieodkładalnego thrillera psychologicznego, o którym nie będziecie mogli szybko zapomnieć – koniecznie przeczytajcie książkę „Nasze idealne małżeństwo”!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2021 o godz 17:41 Joanna W. dodał recenzję:
Lubicie być wodzeni za nos? Ja nie lubię. A przynajmniej w życiu. Jednak kiedy mam do czynienia z książką, to inna sprawa. Zwłaszcza wtedy, kiedy zupełnie nie zdaję sobie sprawy, że autor gra ze mną w kotka i myszkę. Poświęcam się w stu procentach fabule, bo przecież chcę rozgryźć główną tajemnicę, która krok po kroku prowadzi mnie do finału tej historii. A co za tym idzie do odpowiedzi na pytanie: kto w tej grze jest oprawcą a kto ofiarą? Docieram do niego z uśmiechem na ustach, bo przecież w końcu się przekonam, czy miałam rację. Nie spodziewam się jednak, że odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie znajduję w zakończeniu, to dopiero początek... Miała być miłość idealna, miało być życie bez problemów, miał być nowy start z dala od demonów z przeszłości. Miał... Historia Ellie i Martina mogłaby przypominać bajkę o księciu, który przybywa na białym koniu i ratuje zagubioną i samotną księżniczkę. Mogłaby, gdyby książę nie okazał się podłą bestią, a nasza księżniczka nie miała tak wiele na sumieniu. Autorka zabiera czytelnika do świata pełnego niedomówień, poszlak, na podstawie których nieudolnie próbuje on dotrzeć do sedna sprawy. Roztacza przed nim historię, która podszyta jest brutalnością, kłamstwami, zdradą i tragedią, która potrafi niszczyć. Wierzcie mi, do ostatniego momentu będziecie przekonani, że rozwiązanie zagadki jest na wyciągnięcie ręki. A jednak ostatnie rozdziały wprawią Was w osłupienie. Bo o ile na początku myślałam, że przecież clue tej historii znamy, wiemy, że ktoś został zamordowany, jedynie trzeba dowiedzieć się, kto zabił — ot, thriller jakich wiele, o tyle tego, co przygotowała dla czytelników Loreth Anne White, chyba nie dało się przewidzieć. Przynajmniej mi się nie udało. Powiem Wam jedno — takiego bałaganu w głowie dawno nie zrobiła mi żadna książka. Ale powiem Wam też, że ja do pedantek nie należę, więc z przyjemnością się w nim rozsmakowałam. Od dziś autorka została moją mistrzynią plot twistów! Podsumowując: Powieść White to nie tylko świetnie skonstruowany thriller psychologiczny z dobrze poprowadzoną intrygą kryminalną. To przede wszystkim powieść o tym, jak łatwo ulegamy pozorom. Zwłaszcza jeśli sami jesteśmy poranieni przez los, złaknieni wsparcia i miłości. Stajemy się idealnym łupem dla oprawcy, kto potrafi ofiarę wywęszyć i wykorzystać dla swoich celów. To także opowieść o wielkiej tragedii, która może złamać życie każdego. Pełna tajemnic, zaskakująca, wbijająca w fotel zwrotami akcji. Polecam wszystkim miłośnikom gatunku i nie tylko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-07-2021 o godz 07:12 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Dobry thriller psychologiczny musi mącić w głowie, mieszać zmysły i wprawiać czytającego zarazem w ogłupienie, jak i chorą ekscytację. Te wszystkie warunki spełnia książka ''Nasze idealne małżeństwo", która już samym tytułem zapowiada emocjonującą, pełną sprzeczności i manipulacji historię. Im bardziej ktoś stara się wypaść wzorcowo, tym więcej ma na sumieniu, czasem owe demony przekraczają najśmielsze oczekiwania i tak właśnie było w tym wypadku. Loreth Anne White funduje swoim czytelnikom istną jazdę bez trzymanki, odurzającą wyprawę, naszpikowaną mrocznymi kłamstwami, otumaniającymi złudzeniami i obezwładniającymi emocjami, które wiszą w powietrzu jeszcze długo po zakończeniu lektury. Jednym słowem, autorka popełniła dreszczowe mistrzostwo, które pozostanie w pamięci na bardzo długo! Pisarka precyzyjnie zwodzi czytającego, podkłada mu pod nos różne skrajne rozwiązania, skutecznie mąci, wprawiając go w całkowitą dezorientację, w skutek czego dość szybko gubi on się, gdzie zaciera się granica między rzeczywistością, a misternie skonstruowaną iluzją. Doskonałym zabiegiem jest przeplatanie teraźniejszości z przeszłością, a także ukazanie całej sytuacji z wielu perspektyw. Z jednej strony wydaje się, że umożliwia to lepsze zrozumienie zdarzeń, naprawdę jednak całość jeszcze bardziej zmyla z tropu, wprawia w ogłupienie. Im dalej zabrniemy, tym bardziej skołowani jesteśmy, rośnie też adrenalina, ekscytacja i zaintrygowanie. Tak, to jedna z tych pozycji, którą nie sposób się spokojnie delektować, gdyż rozwiązanie misternie uknutej intrygi staje się ważniejsze niż otaczająca nas rzeczywistość. ''Nasze idealne małżeństwo" to genialny, wciągający i otumaniający thriller, dopieszczony niepokojącym, klaustrofobicznym, przeszywającym klimatem. Fenomenalnie naszkicowane portrety psychologiczne, stale rosnące, sięgające zenitu napięcie, obezwładniające, skrajne emocje i genialnie zacierająca się granica między prawdą a wyidealizowanym złudzeniem, lecz także między ofiarą i katem. W tej mrocznej powieści nic nie jest do końca takim, jakim się wydaje! Jeśli kochacie odurzające, przeszywające i nieobliczalne historie, dopieszczone szokującym finałem oraz wyjątkowo przyjemnym, ekspresyjnym piórem, ''Nasze idealne małżeństwo'' rozkocha was w sobie! Polecam z całego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2021 o godz 15:45 papierowamagnoolia dodał recenzję:
"Nasze idealne małżeństwo" Loreth Anne White to interesujący thriller psychologiczny ukazujący mroczną i niebezpieczną stronę człowieka, osadzony w dusznym klimacie Australii. W tej książce poznajemy historię Ellie, która pomimo bogactwa nigdy nie miała szczęśliwego życia. Przeżyła wielką rodzinna tragedię, niedługo potem rozwód, zmagała się z depresją i uzależniła od leków. Kiedy na jej drodze pojawia się Martin wszystko wskazuje na to, że w końcu znalazła odpowiedniego dla siebie partnera. Ellie i Martin szaleńczo się w sobie zakochują. Już jako nowożeńcy przeprowadzają się do Australii, inwestują w nowatorski projekt budowlany i snują plany na przyszłość. Jednak sielanka nie trwa zbyt długo bowiem mąż Ellie zostaje brutalnie zamordowany. Kiedy policja znajduje zwłoki mężczyzny wszystkie tropy prowadzą do Ellie. Czy ona jest winna? Jakie sekrety miała ta para? Książka zaczyna się mocno ... Już pierwszy rozdział to scena z procesu w sprawie morderstwa Martina. Już na wstępie dowiadujemy się, że kobieta została oskarżona i czekamy na to, aby poznać jej wersję wydarzeń. Autorka stopniowo odkrywa karty dzieląc fabułę na wydarzenia, które miały miejsce przed procesem oraz to, co dzieje się obecnie na sali sądowej. Podobał mi się ten zabieg, gdyż ostatecznie otrzymujemy wgląd na całą sprawę bez zbędnych niedomówień. Zaś swego rodzaju dopełnienie historii stanowi pojawienie się postaci Lozzy - miejscowej policjantki, która zostaje uwikłana w znajomość z Ellie. W "Naszym idealnym małżeństwie" został bardzo dobrze ukazany charakter burzliwego związku. Autorka skupiła się również na dokładnym przedstawieniu problemów głównej bohaterki. Mamy okazję poznać jej trudną przeszłość, niejako doświadczyć stresujących, niepewnych i dramatycznych momentów. Realność niektórych scen, niepokój to coś, co można wyczuć między stronami. Historia do samego końca wypełniona jest tajemnicą. A kiedy już tam dotarłam, otrzymałam zakończenie, którego ani trochę się nie spodziewałam. Uważam, że jest to naprawdę dobrze napisany thriller. Książka wpisuje się doskonale w modny w ostatnim czasie nurt domestic noir. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2021 o godz 18:42 em.love.book dodał recenzję:
Bądźcie czujni, bo "Nic nie jest tym, czym wydaje się pierwszy rzut oka." Książka o której dzisiaj opowiem, wywarła na mnie duże wrażenie. Jest to pochłaniający thriller psychologiczny z gatunku dosmestic noir, który swoją misternie utkaną intrygą wciągnął mnie bez reszty. Już od samego początku mierzymy się z odrażającym odkryciem i zaczynamy zadawać sobie wiele pytań, na które ciężko znaleźć logiczną odpowiedź. Autorka bardzo skrupulatnie zbudowała fabułę. Całość jest podzielona na rozdziały widziane oczami głównej bohaterki, jak i policjantki, która prowadzi śledztwo, a jeszcze dodatkowo wprowadzone zostały sceny z toczącej się rozprawy sądowej. Mimo tych zabiegów, w trakcie czytania w ogóle nie czułam zagubienia, wręcz przeciwnie, sprawiało to, że napięcie i związany z nim niepokój rósł coraz bardziej. Główna bohaterka to kobieta po przejściach, którą spotkała w życiu ogromna tragedia i po licznych złych momentach, w końcu odnalazła upragniony spokój w ramionach nowego mężczyzny, który gotów był uchylić jej nieba. Co w momencie, gdy na tym niebie pojawią się przerażające nietoperze? Częściowo sytuacja rozgrywała się w mieście, ale główna akcja toczy się u australijskiego wybrzeża. Klimat, który stowrzyla autorka, zasługuje na ogromną pochwałę, bo przyprawiająca o dreszcze, duszna atmosfera sprawiała, że wstrzymywałam oddech. Oczami wyobraźni doskonale widziałam sceny umieszczone wśród niespokojnych wód, bagnistych ścieżek, egzotycznych, rzucających straszliwy cień mangrowców. Dynamika w powieści, od początku do końca jest na wysokim poziomie. Przeplata się wiele postaci drugoplanowych, na których skupiałam ogromną uwagę i doszukiwałam się jakiegoś potknięcia i mimo moich domysłów, autorka skonstruowała świetny plot twist, który mnie naprawdę zaskoczył. Rozwiązanie, którego dokonała, było w moim odczuciu genialnym posunięciem. Potrzebowałam takiej książki. Ciarki, które we mnie wywołała, mówią same za siebie i sprawiają, że mam ochotę na wiecej. Gorąco polecam ten tytuł. Sama w przyszłości, z wielką przyjemnością, sięgnę po inne tytuły spod pióra autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-07-2021 o godz 14:20 Bookish Side dodał recenzję:
Kolejny thriller, o którym ostatnio zrobiło się bardzo głośno. Czy warto poświęcić mu swój czas? „Nasze idealne małżeństwo” autorstwa Loreth Anne White zaczyna podbijać bookstagramy. Po nieudanym związku i tragicznych przeżyciach Ellie w końcu daje swojemu życiu drugą szansę. Niespodziewanie trafia na zjawiskowego Martina, z którym ma zamiar spędzić resztę swojego życia. Niestety coś poszło nie tak, a zamiast niesamowitej przyszłości, Ellie przeżywa koszmar. Jak daleko się posunie, aby uratować swoje życie? Z pewnością nie jest to historia, której się spodziewacie. Wiele rzeczy zdaje się tutaj oczywiste, ale nic nie jest takie, jak się wydaje. Autorka książki niesamowicie sobie z nami pogrywa aż do ostatnich stron. Bawi się umysłem czytelnika w taki sposób, że sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo jesteśmy ogrywani. Oczywiście wszystko pod koniec zostaje wyjaśnione, ale zanim dotrzemy do tego końca, w głowie będziemy mieli już totalny mętlik. Jest to niesamowicie poprowadzony thriller psychologiczny, który gwarantuje niezapomniane wrażenia. Nieważne jak uważnie czytacie, nie wywnioskujecie prawdy, dopóki autorka sama nie zechce jej przekazać. Najważniejsze jest jednak to, że od początku ta opowieść jest bardzo intrygująca, co sprawia, że naprawdę ciężko jest się od niej oderwać. Nie mamy tutaj jednego ciągłego wątku. Przeplatają się ze sobą rozdziały dotyczące teraźniejszości i przeszłości, co w thrillerach zawsze mnie bardzo przekonuje. Przez większość książki budowane jest napięcie i stawiane są kolejne pytania bez odpowiedzi, aż do tych ostatnich stron, które są wątkiem kulminacyjnym. Osobiście pod koniec książki opadła mi szczęka, a w głowie miałam ciągle tylko jedną myśl: „Co się tutaj właśnie stało? To jest niemożliwe!”. Nie będę zatem ukrywać, że „Nasze idealne małżeństwo” wywarło na mnie ogromne wrażenie, a cała opowieść na długo zostaje w pamięci, bo tak mistrzowska intryga jest niesamowicie rzadko spotykana. Czytałam już wiele thrillerów psychologicznych w swoim życiu, ale ta książka jest po prostu fenomenalna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2021 o godz 14:02 chabrowacczytelniczka dodał recenzję:
Jakie to było dobre! Thriller psychologiczny, który mogłabym zacząć czytać od nowa od razu po dokończeniu ostatniej strony. Dlaczego? Przecież znam już zakończenie… Chciałabym jednak raz za razem przeżywać te wszystkie towarzyszące mu emocje, zastanawiać się kto jest tutaj czarnym charakterem i o co tutaj chodzi. Chyba po prostu bardzo lubię, gdy autor w taki sposób napina moje nerwy niczym postronki i wodzi mnie za nos podsuwając raz za razem możliwe, a jednak nieprawdziwe wyjaśnienia. Zakończenia się oczywiście nie domyśliłam, a gdy już zdążyło wgnieść mnie w fotel okazało się, że jest całkiem proste i prawdopodobne. Mistrzostwo. Ellie stoczyła się już na samo dno, ale teraz widzi światełko w tunelu. Poznaje czarującego Martina roztaczającego przed nią tak cudowne wizje, że zaraz później znajomość kończy się ślubem. Wtedy małżonkowie dość szybko wpadają w spiralę wzajemnych kłamstw, przemocy i oszustw. Na wierzch wychodzą skrywane w głębi duszy pragnienia. Podziwiam autorkę za pomysł, w którym stworzyła tę historie. Akcja toczy się dwutorowo, z perspektywy policjantki oraz głównej bohaterki Ellie. Dzięki licznym retrospekcjom obserwujemy wydarzenia z przeszłości i to co dzieje się teraz, a i tak autorce udaje się nas zaskakiwać. Wszystko jest logiczne, prawdopodobne, a jednocześnie pozostawiające czytelnika z buzią otworzoną ze zdumienia. Na uwagę zasługuje również dopracowana i wyrazista warstwa psychologiczna postaci, nakreślenie gry, która toczy się pomiędzy bohaterami. To historia o tym, że przemoc tkwi w każdym człowieku. Kluczowy jest tylko czynnik, splot dogodnych okoliczności, który może go wyzwolić i pociągnąć ze sobą tragiczne w skutki wydarzenia. Tym razem wam nie polecam, to thriller, który po prostu musicie przeczytać. Książka, o której będziecie rozmyślać cały dzień podczas codziennych obowiązków. Będziecie tak jak ja wyczekiwać momentu, w którym będziecie mogli ją otworzyć i dalej zaczytywać się w tej świetnie napisanej i poprowadzonej historii. Jaki thriller lub kryminał zachwycił was w ostatnich miesiącach?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2021 o godz 08:57 ananke144_czyta dodał recenzję:
"Kiedy opuszczał maskę i pokazywał swoje prawdziwe oblicze, robiło się niebezpiecznie. Zupełnie jakby podejść za blisko do słońca" . Emocje. Wszystko tutaj opiera się bardziej na emocjach, niż na logice. Nawet mimo przesłania książki, że życie to rodzaj gry, w której wygrywa tylko prowadzący, nigdy obstawiający. Bo "albo rozgrywasz, albo przegrywasz". Mamy tutaj całą plejadę świetnie wykreowanych przez Autorkę "gwiazd". Są socjopaci- geniusze oszustwa, karmiący nas tym, co chcemy usłyszeć i tym, czego najbardziej potrzebujemy, prezentujący nam się pod dowolną postacią, a przy tym potrafiący obudzić w innych najgorsze instynkty. Są też oprawcy, ofiary, wybawiciele, aktywatory zła i śmierci. Autorka żongluje tą mieszanką osobowości, a to nasze zadanie, żeby odpowiednio przypisać rolę do właściwego bohatera. Pamiętając przy tym, że wszystko to jedna wielka iluzja i nic nie jest takim, jakie wydaje się być na początku. No więc kto tutaj jest tym zimnym, przebiegłym, wyrachowanym mózgiem zbrodni ? Kto tutaj żongluje narracjami, urabia sobie ludzi jak wosk swoimi eleganckimi dłońmi i nieustannie dostosowuje się do sytuacji? A kto tutaj jest osobą pasywno- agresywną, niczym "wąż w trawie" ? . Zanurzamy się w książkę i bardzo łatwo stracić czujność. Lęk budził we mnie każdy bohater, a "zimne palce paranoi rozdrapywały obrzeża mojej świadomości". Podobały mi się bardzo "odmienne stany świadomości" Ellie, która osuwała się notorycznie w ciemność i nicość, a jej powroty do rzeczywistości były przerażające. Podobał mi się również klimat stworzony przez Autorkę- te wszystkie dziwne, egzotyczne zwierzęta, które budziły strach. Czuć było to gorące, parne australijskie powietrze. I tą dziwną aurę- mroczną, złą, prowokującą myśl, że "coś tutaj jest bardzo nie tak"... . Autorka zaprasza nas do gry w Iluzję, gry manipulowania rzeczywistością na o wiele wyższym poziomie. Od pierwszych stron książka wciąga, uzależnia, zaskakuje i uwiera od środka. I pozostawia piasek pod powiekami... Polecam - https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-07-2021 o godz 12:34 etiudyliterackie dodał recenzję:
Od pierwszej strony czuć tutaj napięcie i wiele niedopowiedzeń…otóż wszystko zaczyna się na sali sądowej, gdzie trwa proces w sprawie morderstwa. Kobieta zostaje oskarżona o pozbawienie życia męża… jaki będzie finał? Winna, czy niewinna? Z każdym kolejnym rozdziałem cofamy się w przeszłość, aby poznać wszystkie szczegóły sprawy. Ellie doświadczyła już wiele w życiu i to wiele złego, czy tym razem coś się odmieni i wszystko nabierze kolorów? Poznaje Marina, zakochuje się w nim i ma ogromną nadzieję, że przed nią otwiera się nowy rozdział, pełen szczęścia i miłości. Niestety los bywa przebiegły… wszystko zaczyna się komplikować, nic nie jest takie jak być powinno, wręcz wszystko zaczyna ją przerastać i dodatkowo pojawia się strach. Poznajemy relacje między Elle i Martinem, tajemnice, jakie krążą wokół nich i wokół całej historii. Od pierwszego momentu, kiedy możemy bliżej przyjrzeć się Matrinowi coś mi w nim nie pasowało. Kobieca intuicja podpowiadała, że nie można tak łatwo ulegać innym i być tak ufanym, jak Ellie. Stopniowo poznając jego poczynania czułam coraz większą niechęć do niego i złość. Jak można być takim człowiekiem? Manipulacja jest zdecydowanie tutaj hasłem przewodnim, pewną metodą działania i to jaką okrutną! Niewątpliwie bardzo zaintrygowała mnie postać Obserwatora, która owiana była ogromną tajemnicą. Dopiero na końcu dowiadujemy się jaką pełniła rolę w tym wszystkim. I powiem Wam, że było to znakomicie przemyślane! Element zaskoczenia, który tak istotny jest w #thrillerpsychologiczny zadziałał tutaj wybornie. Przez cąłą książkę zastanawiasz się kto, dlaczego.. masz już jakieś swoje spojrzenie na wszystko i nagle autorka totalnie rozwala Twoją koncepcję i to właśnie uwielbiam 🙂 Nawet nie wiem, kiedy skończyłam czytać, ta historia niewątpliwie mnie pochłonęła 🙂 tylko uważajcie, bo klimat w niej panujący jest strasznie duszny, więc czy dacie radę? 😜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-07-2021 o godz 13:59 Paulina Woźna dodał recenzję:
Maraton z thrillerami małżeńskimi trwa w najlepsze! To już trzecia pozycja z tego gatunku, którą przeczytałam w ostatnim czasie. I wiecie co? Każda na swój sposób mnie zaskoczyła i spędziłam z nią emocjonujące chwile. Jednak zdecydowanie prym wiedzie „Nasze idealne małżeństwo”! Dlaczego? Książka intryguje już od pierwszych stron. Zostajemy rzuceni w wir trudnego i głośnego procesu w sprawie morderstwa. Szybko orientujemy się, że tytuł thrillera to zwykła ironia i cynizm autora, gdyż poznajemy oskarżonego o zabójstwo małżonka. Jak do tego doszło?! Dzięki licznym retrospekcjom z przeszłości głównych bohaterów stopniowo zanurzamy się w kiełkującej miłości i obiecującej wizji szczęśliwego związku. Niestety partnerska sielanka okazuje się zwodnicza. Idealne małżeństwo stopniowo przechodzi zdumiewającą metamorfozę. Ckliwe chwile przepełnione namiętnością przeradzają się w strach i narastającą podejrzliwość. Chore ambicje, chora zazdrość, chora relacja… Jak ta historia się zakończy?! Ta książka świetnie obrazuje do czego mogą doprowadzić relacje zbudowane na kłamstwie i manipulacji. Toksyczność i delikatny niepokój sączą się z każdej strony. „Nasze idealne małżeństwo” oczarowało mnie duszną atmosferą i nietypową przewrotnością. To powiew świeżości w thrillerach małżeńskich. Choć lektura tej książki jest nieco specyficzna z tego względu, że wywołuje w czytelniku wiele sprzecznych emocji, moim zdaniem jest to obowiązkowa pozycja dla miłośników gatunku. Zakończenie było dokładnie takie jakie lubię. Nie zrobiło na mnie elektryzującego wrażenia, lecz pozostawiło po sobie coś bardziej wysublimowanego. Niedopowiedzenie i tajemniczość. Dlatego wciąż jeszcze czasami wracam myślami do tej historii, choć przebywam już w innych literackich światach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-07-2021 o godz 17:16 Anonim dodał recenzję:
Ellie po ciężkiej przeszłości rozpoczyna nowy rozdział w swoim życiu. Poznaje Martina w którym szybko się zakochuje i ten daje jej upragnione szczęście, wizje idealnego małżeństwa. Jednak nic nie jest takie jak się wydaje.. Policjantka Lozza musi rozwiązać sprawę brutalnego morderstwa. Niestety szału nie było, thriller jakich jest wielu. Początek książki zapowiadał się bardzo ciekawie, poczułam się mocno zaintrygowana. Już na pierwszych stronach dostajemy opis brutalnego morderstwa, który wywołał we mnie dreszczyk emocji. Główna bohaterka Ellie niczym się nie różni od innych postaci z depresją. Trzeba na nią uważać, jest nieprzewidywalna i do wszystkiego zdolna - tak próbuje ją przestawić autorka, ale także jest ofiarą. Czytamy na przemian co było wtedy - poznajemy nie tylko przeszłość Ellie ale ją całą oraz Martina i tu niestety dla mnie nic szczególnego się nie dzieje, brakuje mi efektu wow oraz jakiejkolwiek akcji. Przez zbieg wydarzeń tu wplątanych z łatwością się domyśliłam kto stoi za zabójstwem Martina, łudziłam się cały czas, że to nie może być takie proste, a jednak.. 🙊 Super ze mnie detektyw. Może nie domyśliłam się jak w całości zakończy się książka i jakiś tam szok przeżyłam, ale i tak czuję się rozczarowana. Czytamy również z procesu w sprawie morderstwa i tutaj poczułam się zmanipulowana, tak jak miało być. Nie powiem w jaki sposób, żeby nie spoilerować. Poznajemy także policjantkę Lozze i jej perspektywę, którą polubiłam najbardziej a nietety dla mnie było jej za mało 😔 Kobieta jest pewną siebie w swoim fachu osobą, kiedy trzeba potrafi dopiąć swego i wie jak stanąć w obronie, a prywatnie jest przyjazną osobą. I to przy niej dzieje się naprawdę sporo i poznajemy dokładny opis brutalnej, tajemniczej zbrodni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-07-2021 o godz 11:31 anonymous dodał recenzję:
Ellie jest gotowa rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Kiedy poznaje Martina wreszcie czuje, że odnalazła upragnione szczęście. Mężczyzna wydaje się być ideałem dla kobiety, która przestała wierzyć, że spotka ją jeszcze kiedyś coś dobrego. Jednak nie wszystko jest takie, jak wygląda. W nowym domu dzieją dziwne rzeczy, których Ellie nie rozumie. Intrygi, toksyczne relacje, kłamstwa, niedopowiedzenia... A to wszystko zakończone morderstwem. Kto tak naprawdę jest winny? Książka od samego początku trzymała mnie w napięciu. Nie ma tu ani jednego momentu, w którym akcja stałaby się rozwleczona albo nieciekawa. Tu co chwilę się coś dzieje, a jeśli nawet mamy jakąś dosłownie sekundę, w trakcie której nic się nie wydarzyło, czujemy niepokój i z zapartym tchem myślimy, co zaraz może się stać. Nie mogłam się oderwać. Nie mogłam przestać myśleć o tym, o co tam tak naprawdę może chodzić. Bohaterowie i ich przemiany, podejrzenia, intrygi... W pewnym momencie naprawdę ciężko się połapać, co tak naprawdę się tam dzieje. Nie ma o tym pojęcia nawet sama narratorka tej historii, więc nic dziwnego, że my gubimy się w słowach i czynach niektórych postaci jeszcze bardziej. Ta książka wywołała we mnie skrajne emocje i niepokój, którego nie mogłam pozbyć się w trakcie lektury. Ostatnie kilkadziesiąt stron czyta się z zapartym tchem. Czułam, że jesteśmy blisko rozwiązania i nie mogłam wytrzymać z niepewności, a autorka grała nam na emocjach sprawiając, że za każdym razem musieliśmy poczekać jeszcze chwilę na rozwiązanie. A jakie ono było? Niespodziewane. Wgniatające w krzesło. Takie, jakiego nikt by się nie spodziewał. Dlatego polecam Wam tą książkę z całego serca i mam nadzieję, że spędzicie wspaniałe chwilę, próbując rozwiązać tą tajemnicę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-07-2021 o godz 07:11 aannaa_czyta dodał recenzję:
Czasami przyciąganie do danej książki jest tak silne, że za nic w świecie nie da się go zignorować. I choć w kolejce na przeczytanie czeka kilka pozycji nie byłam w stanie oprzeć się urokowi tej, która w mojej biblioteczce pojawiła się jako ostatnia…. Mowa oczywiście o książce Loreth Anne White „Nasze idealne małżeństwo”. Rozpocznę od tego, że było to moje pierwsze spotkanie z autorką i od razu zaliczam je do bardzo udanych. Thriller psychologiczny który nie daje o sobie zapomnieć, który wciąga od pierwszego rozdziału i który niesie ze sobą ciężki balast emocji. To wszystko nie tylko z powodu poruszonego w nim tematu, ale przede wszystkim ze sposobu w jaki został napisany. „Nic nie jest tym, czym się wydaje na pierwszy rzut oka”. Ellie po bardzo trudnej przeszłości jest skora do tego, aby rozpocząć w swoim życiu kolejny etap. Oczywiście tym, który ma pomóc jej w odzyskaniu pełnej kontroli na swoim życiem jest Martin – mężczyzna, u którego boku jej świat wydaje się w końcu jawić w pozytywnych barwach. Czy marzenia Ellie o idealnym małżeństwie będą mogły się spełnić?? Czy za drzwiami nowego domu odnajdzie spokój i akceptację?? Czytałam i coraz trudniej było mi oderwać się od lektury tej książki. Tak bardzo chciałam poznać zakończenie tej historii, że zarwałam noc, aby dowiedzieć się kto stoi za brutalnym zabójstwem. Oczywiście tajemnica goniła tajemnicę, a emocje rosły z każdym przeczytanym rozdziałem. Bardzo serdecznie polecam fanom thrillerów psychologicznych ale także tym, którzy chcieliby podczas urlopu poznać literaturę nieco mocniejszą. Dzieje się tutaj bardzo dużo ale o tym już musicie przeczytać sami….
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2021 o godz 20:33 yellowkalia dodał recenzję:
Małżeństwo. Skojarzenia jakie od razu nasuwają mi się z tym słowem są pozytywne. Planowanie, łzy radości, świętowanie z najbliższymi, miłość dwojga ludzi. Są jednak osoby, które dzień ślubu najchętniej wymazałyby z pamięci. Jedną z nich jest Ellie. Kobieta nie ma w życiu łatwo. Strata ukochanego dziecka i męża nie pozwala jej żyć szczęśliwie. Wszystko zmienia się pewnego dnia, kiedy przypadkowo wpada na Martina. Przystojny mężczyzna odwzajemnia jej zainteresowanie i daje nadzieję na nowy początek. Kilka miesięcy później biorą ślub, a po roku toczy się sprawa sądowa w związku z zabojstwem mężczyzny. Czytelnik powoli dochodzi do tego, co takiego wydarzyło się w związku Ellie i Martina, że skończyło się tragicznie. Od początku dzieją się nietypowe sytuacje, no bo jak to możliwe, że kobieta widzi ukochanego w miejscu, którym nie powinien być, albo robi rzeczy, których nie pamięta. Książka ma kilka wspólnych elementów z "Na skraju załamania" B. A. Paris: zapominanie, problemy z nadużywaniem leków, bogata kobieta i kłamstwa, wiele kłamst. Wszyscy, którym podobał się wspomniany tytuł polubią i tę książkę. Choć podobna, to jednak inna. Dużą uwagę przywiązano do problemu, jakim jest przemoc wobec kobiet. Zakończenie jest bardzo niespodziewane. Ostanie strony rzucają całkiem inne światło na postać głównej bohaterki, przez co zaczęłam kwestionować jej zachowanie i przeszłość. Jeżeli szukacie książki, która wciągnie Was od pierwszych stron, jest bardzo klimatyczna, a zakończenie sprawi, że będziecie się nad nim długo zastanawiać to polecam. Idealnie sprawdzi się dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z thrillerami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-07-2021 o godz 19:23 Justyna Cichoń dodał recenzję:
Elli po nieudanym małżeństwie dochodzi do siebie, czuje się gotowa na nowy rozdział w swoim życiu. Całkiem niespodziewanie spotyka Martina, mężczyznę, który pokazuje jej czym może być prawdziwe szczęście. Ich relacja rozwija się szybko, prowadząc kobietę na ślubny kobierec. Pierwszą małżeńską decyzją jest wyjazd do Australii, gdzie dom będzie początkiem ich wspólnej drogi. Jednak za zamkniętymi drzwiami rozpoczyna się piekło. Kobieta zostaje uwięziona w klatce przepełnionej kłamstwami oraz intrygami. Toksyczna relacja kończy się brutalnym morderstwem. Czy policji uda się odkryć tajemnicę zbrodni? Bardzo podobała mi się forma tej książki. Pierwszy rozdział przedstawia proces w sprawie morderstwa, gdzie poznajemy oskarżonego o zabójstwo małżonka. Następnie autorka pomiędzy rozdziały z sali sądowej wpłata retrospekcje z ich miłosną historią. Jesteśmy świadkami teraźniejszości i przeszłości. Sprawia to, że z większą ciekawością czyta się tę pozycję. Jeżeli chodzi o relacje głównych bohaterów, to zdecydowanie była zbyt przewidywalna. Początek odrobinę się dłużył, jednak koniec ładniej się rozwinął. Zakończenie..., no właśnie. Można oceniać je na dwóch płaszczyznach. Zakończenie samej dramatycznej historii miłosnej było dosyć przewidywalne, mnie osobiście nie zaskoczyło. Takiego obrotu sprawy się spodziewałam. Jednak samo śledztwo było zaskakujące, został zastosowany bardzo ciekawy zwrot akcji. Jak najbardziej na plus. Czy książka mnie zachwyciła? Do zachwytu trochę brakowało, jednak uważam że był to ciekawy thriller psychologiczny. Myślę, że skuszę się na kolejną pozycję autorki 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2021 o godz 12:17 asia gębicz dodał recenzję:
Ellie przeszła bardzo wiele trudnych chwil. Po załamaniu, jest nareszcie gotowa zacząć wszystko od nowa. Kiedy poznaje przystojnego Martina nie posiada się ze szczęścia. Ten, nie tylko roztacza przed nią cudowną wizję przyszłości, ale i poślubia w tempie błyskawicy. Idealnie dobrana para. Ale... Za zamkniętymi drzwiami nowego domu rozpoczyna się dla Ellie koszmar pełen intryg i kłamstw, które kończą się brutalnym zabójstwem. Kto jest mordercą??? Policjantka Lozza musi rozwikłać sprawę, tym bardziej, że czuje, że coś w tym wszystkim jest mocno nie tak. Tylko co??? Tego Wam nie powiem. Dowiecie się z książki. Jak i tego, jak łatwo jest manipulować słabą psychicznie kobietą i że nie zawsze ktoś bliski jest naszym przyjacielem. Jak dla mnie to był doskonały thriller, ze znakomicie uknutą intrygą, po której kluczymy jak po lekko zamarzniętym lodzie. Trzeba bardzo uważać, aby się nie utopić..w domysłach. A i tak autorce udaje się nas zaskoczyć. Główne postaci kobiece, chociaż skrajnie różne, to jednak twarde babki, a każda gra tutaj w swoją grę skutecznie skupiając na sobie naszą uwagę. Neurotyczna Ellie, przebiegła Lozza i pozostałe bohaterki- wszystkie mają swoje sekreciki, które na sam koniec dadzą nam do myślenia. W książce mamy bardzo emocjonalnie pokazane relacje międzyludzkie, nie tylko między mężczyzną a kobietą, ale też ojcem a córką i matką a dzieckiem. Doskonale się to czyta, a autorka od początku wciąga nas w swój świat. Mi się książka ogromnie podobała, dlatego polecam ją Wam z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2021 o godz 18:41 LadyPasja dodał recenzję:
Lubicie pokazy iluzjonistów? Lubicie tę „prawie magię”? We mnie zawsze takie pokazy wywołują spore emocje. Zmuszają do zastanowienia i zmuszają do pytań o funkcjonowanie mózgu, widzenia świata i wszystkie filtry przez które postrzegamy rzeczywistość. Dziś o książce, która jest niezwykłą sztuczką iluzjonistki, jaką jest Lereth Anne White. Książka „Nasze idealne małżeństwo” zachwyciła mnie i w niebywały sposób, przez 400 stron roztaczała sieć złudzeń, w które wpadłam bez reszty. Sieć kłamstw bohaterów, wykreowanych światów, pragnień i lęków… utkana z tak niezwykłą precyzją, że nawet się nie zorientowałam… jak bardzo się zaplątałam. Ofiara, oprawca i wybawiciel… jasny podział ról, ale czy na pewno? Czy proces morderczyni, żony Martina Cresswell-Smitha może nas zaskoczyć? Czy sprawa żony w przemocowej relacji może mieć drugie dno? Czy idealne małżeństwo może nie być takie idealne jak się wydaje? Ona rozpaczliwie łaknie miłości, uwagi, troski… On jej to wszystko ofiarowuje… a może to tylko pozory? Może Ona nie jest tak bezbronna, a On wcale nie jest pełen empatii. Tu nie ma jednowymiarowych masek, to są maski pełne ornamentów z kłamstw, haftów wyrachowania i kamieni szlachetnych przez miesiące szlifowanych przez najznamienitszych oszustów. Ta książka to rewelacyjna czytelnicza przygoda, niezwykle gęsta, pełna lęku atmosfera, genialny thriller, którego nie da się odłożyć. Gorąco polecam Wam lekturę książki „Nasze idealne małżeństwo”, bo to jeden z najlepszych thrillerów, jakie przeczytałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-07-2021 o godz 12:08 Lukrecja84 dodał recenzję:
„NASZE IDEALNE MAŁŻEŃSTWO” Loreth Anne White Wydawnictwo Mando Na wstępie zaznaczę, że w tej książce nic nie jest tym czym się wydaje. Ellie przeszła życiową traumę. Jej córeczka utonęła. Mąż od niej odszedł, ponieważ nie mógłna nią patrzeć. Oskarżał ją o śmierć ich córeczki. Dziewczyna przeszła załamanie nerwowe. Leczyła się psychiatrycznie. Nadal bierze leki. Jest bardzo bogata, ponieważ ma bogatego ojca. Poznaje Martina. Jej świat zaczyna się zmieniać. Na pozór jest idealnie. Wszystko do czasu ich szybkiego ślubu. Znaleziono zwłoki Martina. Kto go zamordował? O jego śmierć zostaje oskarżona żona. Czy faktycznie to ona zabiła? Znajdziecie tutaj mnóstwo intryg i zwrotów akcji. Przeczytajcie ten znakomity thriller. Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Poznając zakończenie będziecie w głębokim szoku. Na 100% nie będziecie się tego spodziewali. Jak mogło do tego dojść? Ellie- czy ona jest zdolna do morderstwa? Przeszła załamanie nerwowe. Była na odwyku, ale czy to wszystko sprawia, że zabiła swojego ukochanego? Kim jest Martin? Nagle pojawił się w życiu Ellie. Czy miał przed żoną sekrety? Czy ożenił się z nią tylko ze względu na jej bogatego tatusia? Poczytajcie. Niesamowite emocje. Wczułam się w rolę Ellie. Czułam jej ból po stracie dziecka. Mąż okazał się jej niegodny. Jestem zachwycona tą pozycją. Uwielbiam thrillery z dreszczykiem emocji. Czy małżeństwo zawsze jest idealne? Dobrze wykreowani bohaterowie. Wciągająca fabuła. Bardzo dobra akcja. Z czystym sercem polecam ten thriller.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2021 o godz 08:21 kasia.rzymowska dodał recenzję:
Ależ to było dobre! Po lekturze tej książki, wystarczyłoby napisać właśnie to zdanie i na tym zakończyć 😉 Dostajemy tutaj bowiem po prostu kawał dobrego thrillera, w którym napięcie, zagadka i zaskoczenie występują na każdym kroku. Ellie po traumie pierwszego małżeństwa ma szansę na nowy początek. On jest szarmancki, niesamowicie męski kiedy potrzeba, ale i wrażliwy i pełen zrozumienia. Kobieta czuje się otoczona opieką i kochana, oddaje zatem krok po kroku własną wolność, w imię stworzenia idealnego małżeństwa. Tylko czy na pewno jest ono idealne? Powieść rozpoczyna się opisem procesu sądowego w sprawie zabójstwa. Mamy podejrzaną, akt oskarżenia i zarys linii obrony. Dowiadujemy się też o szczegółach popełnienia zbrodni. Narracja prowadzona jest z kilku perspektyw. Z punktu widzenia Ellie, która przedstawia swoje małżeństwo z Martinem, Lozzy- policjantki, która bierze udział w śledztwie i tajemniczego obserwatora. Wszystko to jest przeplatane wstawkami z wydarzeń z sali rozpraw. Powoli odkrywany zatem przeszłość bohaterów, ich wzajemne relacje i tajemnice sprzed lat. Śledzimy rozwój wydarzeń prowadzących do zbrodni, ale też otrzymujemy informacje z bieżącego toku sprawy. Wszystko powoli układa się w całość, ale dopiero po wskoczeniu ostatniego puzzla okazuje się, że ułożyliśmy zupełnie inny obrazek 😉 Jeśli lubicie thrillery, szczególnie psychologiczne, to przy tej książce spędzicie fantastycznie czas. Polecam ją Waszej uwadze! 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2021 o godz 13:10 k.tomzynska dodał recenzję:
Ellie to kobieta po przejściach, która wreszcie jest gotowa zacząć nowy etap w życiu. Martin to szarmancki i przystojny mężczyzna, który może ten rozdział wypełnić. Jednak czy ten związek jest taki idealny jakby mogło się wydawać? Czy uczucia nie przyćmiewają niepokojących sygnałów, które mogą zniszczyć życie kobiety? „Nasze idealna małżeństwo” to genialnie napisany thriller trzymający w napięciu już od samego początku. Zacznijmy od fabuły, gdzie na pierwszych stronach spada na nas bomba w postaci morderstwa. Później wcale nie jest nudniej. Nie ma zbędnego przeciągania i wątków, które niczego nie wnoszą do fabuły, a dzięki temu książkę pochłonęłam w jedną noc! Autorka zafundowała nam niesamowite zwroty akcji i ogólną otoczkę tajemnicy, gdzie stopniowo na jaw wychodziły różne „ciekawostki” podtrzymujące ogromne napięcie. Bohaterowie zostali wykreowani w sposób niebanalny i prawie każdy z nich ma swoje demony. Co tu dużo mówić - fabuła jest niebanalna i nic nie jest tak jakby mogło się wydawać. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a zakończenie to jedno wielkie wooow! Uprzedzam tylko, że podczas czytania musicie skupić się na fabule i dokładnie ją śledzić, aby nic Wam nie umknęło. Na pewno jest to jeden z najlepszych thrillerów jakie dane było mi przeczytać w tym roku. Także zdecydowanie polecam! Kupujcie, czytajcie i zachwycajcie się nią tak jak ja! ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Położna z Auschwitz Knedler Magda
4.1/5
23,08 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nikt Ci nie uwierzy Knedler Magda
4.4/5
23,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowczyni Quinn Kate
4.5/5
27,23 zł
46,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sieć Alice Quinn Kate
4.2/5
26,08 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepamięć Nesterowicz Piotr
4.7/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bauman Rosiak Dariusz
3.3/5
37,56 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna kata Knedler Magda
3.9/5
26,85 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miss Birmy Craig Charmaine
4.4/5
29,58 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.