Nakarmię cię miłością (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 31,99 zł

31,99 zł 35,90 zł (-11%)
25,59 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dąbrowska Anna Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Dąbrowska Anna Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dla kilku przyjaciółek wieczór panieński ma być przede wszystkim dobrą zabawą i odskocznią od codzienności. Warszawski klub, muzyka, alkohol i dodatkowa atrakcja – losowanie zadań, które ma wykonać każda z uczestniczek. To, które przypadnie w udziale Laurze, przykładnej pracownicy banku, okazuje się wyzwaniem równie trudnym, co ekscytującym. Pocałunek z przystojnym nieznajomym… W ten sposób dziewczyna poznaje Tobiasza, charyzmatycznego muzyka. Wypełnienie zadania doprowadza do niezwykle zaskakującego poranka, a kiepski dowcip Tobiasza wywołuje nieprzewidziane skutki.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nakarmię cię miłością
Autor: Dąbrowska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-03
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 35 x 142
Indeks: 19913568
 
średnia 4,5
5
12
4
3
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
5/5
09-05-2017 o godz 19:31 Urszula Janiszyn dodał recenzję:
Recenzja książki na portalu Sztukater.pl: https://sztukater.pl/ksiazki/item/20722-nakarmie-cie-miloscia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2017 o godz 21:13 ejotek dodał recenzję:
Powieść jest znakomitą przedstawicielką nurtu "New Adult" i śmiało mogę napisać, że w niczym nie ustępuje dziełom autorek, które doskonale znamy (tak samo potrafi sponiewierać, przeczołgać i wycisnąć łzy). Ze spokojem mogę ją przyrównać do innych hitów tego gatunku jak "Kochając pana Danielsa" czy "Skazani na ból" i bez cienia wątpliwości postawić obok nich na półce. Autorka udowodniła, że potrafi pisać książki różne gatunkowo, nie jest przywiązana do żadnego schematu i nie boi się poruszać problemów jakimi są niewątpliwie utrata bliskich, pracy czy obcowanie z narkotykami. Potrafi stopniować napięcie dotyczące nierozwiązanych w przeszłości spraw, które wychodzą na światło dzienne w najmniej oczekiwanych momentach a żeby nie było nudno dorzuca jeszcze kilka smacznych "kąsków" w teraźniejszości. Trudno jest w trakcie lektury przewidzieć co siedziało w duszy (oraz klawiaturze pisarki) i jak zakończy się ta historia... To powieść, która poraża całą gamą uczuć. Pokazuje, że zła przeszłość nigdy nie śpi tylko czuwa, by zniszczyć nasze życie. Warto sięgnąć po "Nakarmię cię miłością", bo to wyjątkowo, nieprzewidywalna i piękna historia, która porusza najczulsze struny ludzkiej natury. "Nakarmię cię miłością" to nie tylko tytuł piosenki śpiewanej przez niespełna trzydziestoletniego charyzmatycznego Tobiasza Karskiego, ale również świetne studium dziewczęcości Laury oraz chamskiego i mówiącego wprost Tobiego. Czy tak pełne sprzeczności połączenie ma szansę na wspólną przyszłość? Musicie sprawdzić sami - ja gorąco polecam! Pozwolicie Annie Dąbrowskiej nakarmić się miłością? całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/09/anna-dabrowska-nakarmie-cie-mioscia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2016 o godz 19:20 mmd dodał recenzję:
Fajna, ciekawa. Podobało mi się to jak główna bohaterka została wprowadzona w błąd na samym początku. Fajny pomysł...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2016 o godz 17:55 mejaczek dodał recenzję:
Recenzja, którą pochwaliła sama autorka :)

Długo zbierałam się do tej recenzji. Oj długo... Musiałam poukładać wszystkie emocje, myśli odczucia. Po przeczytaniu powieści, która trafia w sam środek serducha, nie jest łatwo się pozbierać. Tak było z „Nakarmię Cię miłością”. Oczekiwałam wiele po tytule. Zawiodłam się, czy wręcz przeciwnie? Dałam nakarmić się miłością?
Postanowiłam zabawić się trochę przy zdjęciach. Kocham eksperymenty i holo efekt. Podoba mi się efekt końcowy
i wiem, że będę szła w tym kierunku. Co sądzisz? Jeszcze tylko dodam, że ilość zdjęć nie znaczy, iż chce odwrócić uwagę od treści. Lubię pisać i cykać foty - dlatego mi się to tak fajnie łączy :D

Wszystko zaczyna się od nie do końca zaplanowanego wieczoru panieńskiego. A nie, czekaj, co ja piszę? Zaczyna się od prologu wprowadzającego. Jak to było przed spotkaniem. U niej wiele się nie zmienia, ale u Tobiasza... Głupia, najpierw fabuła... Książka przedstawia dwie skrajnie odmienne postaci: Tobiasza i Laurę. Ona – cicha myszka egzystująca co dnia, on – człowiek czynu z bogatą przeszłością. Pewnego wieczoru ich drogi się łącza i dopiero teraz zaczyna się zabawa :P. Czy dwoje różnych ludzi się dogada? A może to tylko chwilowa przygoda okraszona alkoholem, libido i magią przyciągania?

Po więcej zapraszam:
http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/2016/11/sowie-opowiesci-18-anna-dabrowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2016 o godz 14:59 werka777 dodał recenzję:
„Nakarmię cię miłością” to nie tylko historia o rodzącym się uczuciu. To powieść o dorosłych ludziach, którzy właśnie dojrzewają – dojrzewają do miłości. Tobiasz nosi w sobie pokłady negatywnych doświadczeń. Daleko mu do grzecznego chłopca, bo przeszłość nauczyła go twardej walki o przetrwanie i wyzbyła nadziei na lepszy czas. Ślepy na wskazówki losu, próbujący podtrzymywać rodzinny spadek, skrywający wspomnienia o uśpionych demonach uzależnienia. Z kawałkiem lodu zamiast serca, upycha własne boleści pod maską wrażliwego muzyka. A jednak autorka dość szybko, może nawet aż nazbyt, pozwala mu wyjść z gęstej mgły i wkroczyć na właściwy tor. To moje jedyne zastrzeżenie, bo cała kreacja tego bohatera bardzo przypadła mi do gustu.

Podobną sympatią obdarzyłam Laurę, naprzemienną narratorkę tej powieści i jednocześnie jej główną bohaterkę. Przez pewien czas nieco naiwna, z pewnością wrażliwa, życzliwa, dobra. Zwykła i niezwykła dziewczyna. Osoba, z którą łatwo się identyfikować i do której trudno byłoby odczuwać jakąkolwiek awersję. Wielki plus za postać, która nie jest miss pięknością wywołującą ślinotok u wszystkich drugoplanowych bohaterów płci męskiej. Można? Można. Pani Aniu, dziękuję za naturalną Laurę.

Historia Tobiasza i Laury nie kończy się na kwestii dotyczącej ich uczucia. W tle ich relacji przewijają się bowiem codzienne i niecodzienne problemy zaczynając od niełatwego dzieciństwa czy zdziwaczałych relacji rodzinnych, kończąc na braku pracy i nieudanych związkach. Dobry wstęp, który zaangażował mnie naprawdę mocno pozwolił mi przetrwać nieco cukierkowy środek tej powieści, w którym akcja trochę przysnęła. Przy końcu jednak autorka funduje niezły impuls, dzięki któremu napięcie sięga zenitu, a wyczekiwana kulminacja wynagradza wszystkie, drobne niewygody.

Podoba mi się styl Anny Dąbrowskiej, pomysł na tę książkę i zrównoważona ilość dialogów oraz opisów. Nie zanudziłam się więc nużącymi zapychaczami stron, nie narzekałam na brak wspomagających wyobraźnię detali, było wszystkiego w sam raz. Chętnie przeczytałabym kolejną powieść tej autorki, ponieważ jej proza z pewnością zmierza w bardzo dobrym kierunku. Potrafi chwycić za serce, rozczulić, wywołać na twarzy grymas smutku i współczucia. Były emocje, były wrażenia i satysfakcjonujący finał.

Książkę podsuwam pod nos wielbicielom love stories wrzuconych do kotła ludzkich dramatów. Niezobowiązująca, przyjemna, chociaż nie w każdym fragmencie lekka. Fajna historia na każdą porę roku, bez irytujących bohaterów, ale i przesadnie rozdzierających duszę wydarzeń. To taka powieść, której schemat i zakończenie da się przewidzieć, ale która potrafi chwilami zaskoczyć. Być może nie „must have” roku, a jednak taka, której akurat ja poświęconego czasu nie pożałowałam. A Wy, dacie jej szansę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2016 o godz 19:38 zuza dodał recenzję:
Właśnie skończyłam czytać, świetna książka, niebanalna, kupię następną książkę pani Anny Dąbrowskiej. Pani Anno proszę dalej pisać, a ja będę dalej czytać!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2016 o godz 20:26 BookParadise dodał recenzję:
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com

"Orkiestra przestanie grać, ale ja będę tańczyć...
Samoloty przestaną latać, będę latał sam...
Czas się zatrzyma, ale ja będę wciąż cię kochał.
Nie wiem gdzie, nie wiem jak,
Ale wciąż będę cię kochał."


Jeden klub.
Jeden koncert.
Jedna impreza.
Jeden zakład.
Dwie osoby, które spotkały się w momencie, gdy w ich życiu nie dzieje się najlepiej.

Tobiasz do niedawna był w związku z Joanną. Bardzo ją kochał, ale ona postanowiła przyprawić mu przysłowiowe rogi. Jego świat kręcił się wokół Joanny i braniu prochów, teraz to się zmieniło. Jego życie się rozsypało, a jedyną ucieczką jest gitara. Gra w zespole Bez Nazwy i pozwala mu to zapomnieć o przeszłości. Upaja się muzyką.
Kiedy pewnego wieczoru gra w małym Warszawskim klubie, spotyka Laurę, która od razu zawróciła mu w głowie.

Laura jest w toksycznym związku. Paweł jej nie szanuje, traktuje jak powietrze, krzyczy, nie zgadza się na nic, nie zabiera na spacery, nie daje prezentów, nawet w jej urodziny. Ma ją za panienkę na telefon. Kiedy ma ochotę na seks, dzwoni po nią, a po wszystkim odprawia do domu. Zero czułości, brak uczuć, namiętności. Są w związku, bo są. Laurze to nie odpowiada, ale nie ma silnej woli i nie potrafi zakończyć tego związku.
Na szczęście ma dwie przyjaciółki, które zabierają ją na imprezę, z okazji wieczoru panieńskiego Izy, a tam otrzymuje zadania, do których wykonania potrzebuje najprzystojniejszego faceta, jaki znajduje się w klubie. Tym przystojniakiem jest Tobiasz. Przez zadania ich światy się krzyżują i tak zaczyna się cała historia.

" Największe tchórzostwo mężczyzny,
to rozbudzić miłość w kobiecie,
nie mając zamiaru jej kochać."

Fabuła książki jest ciekawa. Dzięki niej książka wyróżnia się wśród innych, których motywem jest miłość, muzyk i problemy. Jest trochę przewidywalna, ale są w niej także momenty i zdarzenia, których się nie spodziewałam, i które nadawały książce charakteru.
Życie Tobiasza nie było łatwe, ale można powiedzieć, że sam sobie taki los zgotował. Związał się z ćpunką, sam zaczął brać prochy, ale w końcu miłość nie wybiera. Jednak duży wpływ na to miało jego dzieciństwo i ojciec, który traktował go jak największego śmiecia. W zasadzie to wkurzała mnie jego zmienność, raz był wesoły, a za chwilę wkurzony i niestabilny emocjonalnie.
Laura natomiast jest taką trochę ciamajdą, która nie potrafi powiedzieć "nie", a ja nie lubię takich bohaterek. Jej przyjaciółki są głupie, a zwłaszcza Kaśka, która irytowała mnie, jak żaden inny bohater. W zasadzie to tego, co było między nimi nie nazwałabym przyjaźnią. Bo jak można nazwać je przyjaciółkami, skoro Laura bała się powiedzieć, że brała udział w kursie gotowanie, ponieważ przyjaciółki je wyśmieją, a Kaśka ma w głowie tylko imprezy i kiedy życie Izy zaczyna się walić, a Laura nie ma ochoty na zabawę, to ona na siłę je wyciąga, zamiast pocieszyć..

Styl autorki odpowiadał mi i dzięki niemu książkę czytało się szybko. Jednak mam zastrzeżenia do języka, jakim się posługuje. W książce występuje wiele zwrotów i słów, które zamieniłabym na inne, ponieważ przez nie wypowiedzi stawały się sztuczne, a to wpływało na bohaterów i ich nierealność. Nigdy w książce nie spotkałam się z takimi słowami jak np. lachociąg... A to, że ktoś lubi zabawiać się z facetami jak Kaśka, nie oznacza, że trzeba ją tak nazywać. Według mnie to słowo, jak i kilka innych nie powinno się znaleźć w tej książce, ponieważ później na kobiety lekkich obyczajów wszyscy zaczynają tak mówić, a przecież to ich życie i one nim kierują. To tak samo, jakby ktoś nazwał niepełnosprawną osobę nieudacznikiem, kaleką, osobę czytającą książki mułem, a uczącą się kujonem, co oczywiście jest straszną bzdurą, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Mi to przeszkadza, innym może się podobać.

Jednak mimo wszystko zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Ja się przy niej pośmiałam i miło spędziłam czas. Może i jest w niej trochę niedociągnięć, ale to normalne, jak na początkującą autorkę. Według mnie Ania jest początkująca, ponieważ to dopiero jej druga książka. Ja z pewnością sięgnę po kolejne książki, które ona napiszę i was zachęcam do dania szansy "Nakarmię cię miłością" i może akurat was Tobiasz nią nakarmi.

"- Czego ode mnie chcesz?
- Nie nauczono cię zasad dobrego wychowania, które mówią, że należy się przywitać?
- Szkoda, że mnie nie uprzedziłeś, to rozwinęłabym ci czerwony dywan i zwołała paparazzi."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2016 o godz 21:08 Smooky dodał recenzję:
New Adult to taki gatunek literacki, który w ostatnim czasie mocno zdominował rynek wydawniczy i bez skrupułów wysunął się na podium najczęściej czytanych, a co za tym idzie również najchętniej pisanych powieści ostatnich lat, które już niemal z samej definicji gwarantują sukces. Zapewne większość miłośników książek, zaczytujących się w historiach miłosnych, czy obyczajowych, zgodzi się ze mną, że jeśli o NA chodzi, to nieustannie ma się wrażenie, że tak naprawdę wszystko już było, a kolejne pojawiające się na horyzoncie opowieści opierają się na tym samym schemacie i podobnym pomyśle, realizowanym w lepszy bądź mniej udany sposób. Znalezienie nietuzinkowego rozwiązania, które zaskoczy czytelnika nie jest wcale prostym zabiegiem, o ile jeszcze w ogóle możliwym. W tej chwili prawdziwą sztuką jest przede wszystkim nie zmarnowanie potencjału wykreowanej historii i ofiarowanie czytelnikom czegoś, czego nie dał inny autor. Wyzwaniem staje się tchnięcie w daną historię życia i stworzenie bohaterów, którzy owiną się wokół czytelnika niczym pajęczynka, nie pozwalając o sobie zapomnieć. Nakarmię cię miłością być może dla części z odbiorców stanie się kolejnym New Adult powielającym schematy, w którym nie zabraknie zgrzytów, ale Anna Dąbrowska daje nam to bezcenne coś, którego szuka się w podobnych opowieściach. Losy Tobiasza i Laury to nie jest już fikcja literacka. To życie w najczystszej, namacalnej postaci. Historia, do której scenariusz napisała rzeczywistość, bez bajerowania, koloryzowania i niepotrzebnych słodkości, z bohaterami o skrupulatnie dopracowanych portretach psychologicznych.

Cała recenzja na blogu - serdecznie zapraszam :)
http://www.smooky.pl/2016/10/28-pozwol-nakarmic-sie-mioscia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2016 o godz 10:50 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że jeszcze nie czytałam pierwszej książki Anny Dąbrowskiej, ale Wy również możecie jej nie kojarzyć, gdyż Ania swój debiut pt. Stalowe Serce wydała pod pseudonimem Laven Rose. I znowu będę z Wami szczerze. Ogromnie podziwiam Anię, że zdecydowała się na wydanie drugiej książki pod swoim prawdziwym nazwiskiem, bo to tak, jakby zaczynała wszystko od nowa. W jej drugim debiucie pt. Nakarmię Cię miłością pokładłam ogromnie nadzieje i nakręcałam się każdego dnia coraz bardziej. Najpierw wiele słyszałam o treści, następnie udało mi się zdobyć patronat dla naszego bloga, potem w końcu zobaczyłam okładkę i w tym momencie jestem już po lekturze tej powieści. I wiecie co? Jestem pod ogromnym wrażeniem i będę namawiać Was do sięgnięcia po tę niezwykłą i piękną historię.

Aniu tutaj kilka słów do Ciebie. Dziękuję! Dziękuję za zaufanie i możliwość współpracy z Tobą przy Nakarmię Cię miłością. To dla mnie, jak i dla dziewczyn ogromne wyróżnienie i jesteśmy dumne, że chociaż troszkę możemy w tym uczestniczyć. Pisz, pisz, pisz! W następnym roku chcemy Twoją kolejną książkę!

Kilka pierwszy stron tej powieści wystarczyło, by podnieść mi ciśnienie i przyśpieszyć bicie mojego serca. Tobiasz to mężczyzna, który został skrzywdzony przez swoją ukochaną kobietę. Miałam ochotę rozszarpać tą głupią... Naprawdę! Muzyk, chłopak z gitarą, cudownym głosem i przeszłością pełną demonów i ciemności.

Laura też nie ma szczęścia w miłości. Jej facet to gbur i prostak, który nie pamięta nawet o jej urodzinach i ogólnie... Należy mu się porządny...! Mimo tego że wydaje się słaba, to ma w sobie wewnętrzną siłę, która nadaje jej charakteru i autentyczności.

I tak mamy dwoje bohaterów, których od samego początku polubiłam i wiedziałam, że tak już zostanie. Ich spotkanie, to przypadek, który kończy się bardzo nietypowo. Wspólna noc, ale uwierzcie mi, że pozory mylą. Ania bardzo umiejętnie wykreowała głównych bohaterów, a cała fabuła, choć może wydawać się oklepana, to jest naprawdę przemyślana i dopracowana. Nie ma tu zbędnych opisów, dialogi są sensowne, a styl i język autorki lekki prosty i bardzo emocjonalny. Na szczęście nie wszystkie karty zostają odkryte od razu. Ania zbudowała napięcie i uwalniała emocje powolutku, tak by zainteresować czytelnika i wyszło jej to doskonale. Ja osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem, gdyż słyszałam, że Stalowe Serce nie było do końca takie doskonałe. Dla mnie Nakarmię Cię miłością praktycznie nie ma minusów, o których i tak nie mam zamiaru pisać, bo są one tak drobne, że bez sensu byłoby o nich wspominać.



Dodam jeszcze, że cała ta historia jest ogromnie życiowa. Tak. To nie jest bajeczka "On bogaty, ona biedna". To romans z odpowiednią dawką emocji, a przeżycia bohaterów opisane są bardzo trafnie, autentycznie i szczerze. Całość nie jest płaska, bo również bohaterowie drugoplanowi również stanową ważną część tej powieści. Niełatwo jest stworzyć taką spójną całość, a Ani naprawdę się to udało i za to należą jej się ogromne brawa.

Cóż mogę jeszcze napisać? Jeśli nie przekonałam Was do sięgnięcia po tę powieść, to zróbcie to po prostu z czystej ciekawości. To kawał świetnego polskiego New Adult i naprawdę warto poświęcić tej książce czas, a jesienne wieczory będą do tego idealne. Jeśli Stalowe Serce Was nie urzekło, to Nakarmię Cię miłością odczaruje Wam twórczość Ani Dąbrowskiej. Uwierzcie mi! Nie powinno skreślać się autora jeśli jedna jego książka nie przypadła nam do gustu, bo można stracić możliwość dostrzeżenia jak autor rozwinął swój warsztat, że pisze bardziej dojrzale, lepiej. O to w tym wszystkim chodzi, prawda? By każda kolejna książka była inna, na wyższym poziomie. Ani się to udało i należą się jej za to ogromne gratulacje.

Nakarmię Cię miłością to historia, która mogła wydarzyć się naprawdę. Nie da przejść się obok niej obojętnie, więc nie zastanawiaj się i daj ponieść się muzyce i emocjom, które płyną prosto z serca.

Serdecznie polecam!

Za możliwość przeczytania dziękuję Autorce i Wydawnictwu Zysk i Ska.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2016 o godz 13:11 Aleksandra Szoć dodał recenzję:
,,Nie jestem muzyczna. Co prawda, muzyka podnosi mnie na duchu przez cały dzień, ale osobiście nie umiem grać na żadnym instrumencie. Może i pobrzdąkam sobie na gitarze, pogwiżdżę sobie na flecie lub idealnie sfałszuję nuty, grając na fortepianie, ale to byłoby na tyle. Jednak chciałabym coś wyznać, o czym nigdy nikomu nie mówiłam...

Siedząc przy komputerze i pisząc jakiekolwiek teksty, odczuwam, że... gram. Jak niektórzy z Was zapewne wiedzą, również piszę powieści, więc częstotliwość mojego "grania" jest spora. Uderzając palcami o klawisze z wypisanymi literkami, mam wrażenie, jakbym właśnie komponowała własną melodię na fortepianie.  Historia gra mi w duszy. Nie umiem dokładnie napisać swoich emocji, które podczas tej sytuacji mi towarzyszą, więc ten mały sekrecik tkwił we mnie przed długi, długi czas...

... Aż do teraz.

Czytając nową powieść Anny Dąbrowskiej, już nie chodziło mi o fabułę (która jest cudownie wykreowana), ale o to, że poczułam te wszystkie emocje, które i mi towarzyszą podczas pisania. Miałam wrażenie, że autorka również odczuwa to, co ja. Że przelała nie tylkosłowa na papier, ale i nuty, płynące prosto z serca. Każdemu towarzyszą dźwięki, lecz nie każdy potrafi je ubrać w słowa. Nie każdy je widzi, nie każdy potrafi opisać melodię emocji.

Ale Annie się udało.


Co najważniejsze, nie ma żadnego naciągania. Wiecie jak to jest w życiu, prawda? Zawsze powtarzam, że są wzloty i upadki. Że życie zawsze nas czymś zaskoczy. Że zawsze, gdy się wznosimy ku przestworzom, musimy upaść, aby nie zapomnieć, że na Świecie rządzi Król Dobro i Królowa Zło.

W literaturze zaś często możemy spotkać naciągane historyjki. Zwykle nic nas nie zaskakuje, bo zapoznając się z wieloma powieściami z podobnego gatunku, wiemy doskonale na co liczyć i w jakim momencie.

W ,,Nakarmię Cię miłością" króluje przede wszystkim... Życie. To jedna z prawdziwych powieści, jakie miałam zaszczyt przeczytać. Bohaterowie mają tak bogatą przeszłość, silnie zarysowany charakter i odpowiednie do danej sytuacji zachowanie, aż ma się wrażenie, że autorka opowiedziała historię, prawdziwą historię, usłyszaną z ust Laury i Tobiasza. Ich życie nas zaskakuje. Ich psychika... nas niszczy. Jednak z każdą kolejną stroną rodzimy się na nowo, aby móc ponownie wgłębić się w ,,love story", które wcale nie jest pisane na tęczowych kartkach.


Kolejnym atutem książki jest barwność postaci. Mamy do czynienia z Laurą, główną bohaterką, która z pozoru jest bardzo, ale to bardzodelikatna. Jednak zważając na jej przeżycia, na wszystko, co ją spotkało w Nakarmię Cię miłością, Laura staje się silną i mądrą kobietą, a przede wszystkim wytrwałą. Los, jaki wymyśliła jej autorka, nie należy do łatwych. Przy czytaniuzawsze zwracam uwagę na zachowania postaci, pamiętając o tym, że w prawdziwym życiu reakcja na pewne sytuacje jest zróżnicowana, bo każdy ma swój odmienny temperament. Niemniej jednak doskonale możemy wskazać fikcyjną reakcję. Tu zaś nie wskażemy palcem na bohaterów. Oni są autentyczni, i właśnie dlatego tak cenię sobie tę powieść.

Zresztą Tobiasz również jest... stuprocentowym (nie)ideałem. Oczyma wyobraźni widzę czytelniczą bójkę płci pięknej. Tobiasz to jeden z bohaterów, którzy mają wiele wad, ale to właśnie dzięki nim trafiają do naszych serc. Wyobraźcie sobie przystojnego muzyka z czarną przeszłością. I choć zapewne pomyślicie, że to oklepany temat, w tym przypadku będziecie pod wrażeniem. Chowam Tobiasza do serca i... nie wypuszczam."


na całość recenzji zapraszam:

http://stanzaczytany.blogspot.com/2016/09/111-nakarmie-cie-mioscia-przedpremierowo.html?m=1

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Najczęściej kupowane Dziewięcioro nieznajomych Moriarty Liane
3.9/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 31,43 zł
Najczęściej kupowane Horyzont Małecki Jakub
5/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Najczęściej kupowane Devlin Armentrout Jennifer L.
4.3/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Najczęściej kupowane Światło gwiazd. Willa pod Kasztanem. Tom 4 Mirek Krystyna
3.6/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Najczęściej kupowane After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.7/5
35,99 zł
39,90 zł
premium 34,19 zł
Najczęściej kupowane Była arabską stewardesą Margielewski Marcin
4.6/5
28,99 zł
36,00 zł
premium 27,54 zł
Najczęściej kupowane Mąż przez zasiedzenie Obuch Marta
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Najczęściej kupowane Tak smakuje miłość Przybyłek Agata
0/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
Najczęściej kupowane Moje serce w dwóch światach Moyes Jojo
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Najczęściej kupowane Życie za wszelką cenę Genova Lisa
4.6/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 29,59 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jutro będziemy szczęśliwi Dąbrowska Anna
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje W rytmie passady Dąbrowska Anna
4.0/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Zanim zniknę Dąbrowska Anna
4.7/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Nauczyciel tańca Dąbrowska Anna
4.4/5
33,99 zł
36,99 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Nauczyciel tańca. Rewolta Dąbrowska Anna
4.8/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Jesteś tylko dla mnie Noszczyńska Danuta
4.7/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
27,23 zł
38,90 zł
premium 25,29 zł
strona produktu - rekomendacje Płomień pod moją skórą. After. Tom 1 Todd Anna
4.4/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Zranić marionetkę Grochola Katarzyna
3.8/5
30,03 zł
42,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.0/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Był sobie pies 2 Cameron Bruce W.
4.9/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Róża wiatrów Krawczyk Agnieszka
3.6/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedyś się odnajdziemy Gargaś Gabriela
4.9/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Tylko dla dorosłych Majewska-Brown Nina
3.8/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Siedmiu mężów Evelyn Hugo Reid Taylor Jenkins
4.6/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Polluks. Bezlitosna siła. Tom 2 Lingas-Łoniewska Agnieszka
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Zagubiona. Trylogia autorska. Tom 2 Michalak Katarzyna
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Pisarka. Trylogia autorska. Tom 1 Michalak Katarzyna
4.2/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Miasto dziewcząt Gilbert Elizabeth
4.2/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Harem. Pierwsza opowieść o polskim haremie Vastatrix Alex
4.2/5
31,99 zł
39,98 zł
mój empik 25,99 zł
premium 20,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bądź moim marzeniem Michalik Monika
4.2/5
28,99 zł
37,90 zł
premium 23,19 zł
strona produktu - rekomendacje W ukryciu Roberts Nora
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Lato wśród wydm Krawczyk Agnieszka
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje The Brightest Stars. Pożar zmysłów Todd Anna
3.3/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Jeszcze się kiedyś spotkamy Witkiewicz Magdalena
4.6/5
31,99 zł
39,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
27,99 zł
35,00 zł
premium 26,59 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.