Najsłabsze ogniwo (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 23,98 zł

23,98 zł 39,90 zł (-39%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Małecki Robert Książki | okładka miękka
23,98 zł
asb nad tabami
Harris Robert Książki | okładka miękka
26,02 zł
asb nad tabami
Janiszewska Izabela Książki | okładka miękka
23,94 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zło czai się w każdym z nas. Dlatego wszyscy jesteśmy podejrzani.
Spokojna podtoruńska wieś i kapryśne lato 2019 roku. 

Znany pisarz powieści obyczajowych, Piotr Warot, przeżywa najpotworniejsze wakacje swojego życia. W tajemniczych okolicznościach znika jego brat z dziewczyną. Policjanci podejrzewają, że Aleks i Alina wyskoczyli na krótki romantyczny urlop i odcięli się od świata. Jednak kiedy oboje milczą zbyt długo, Piotr nie ma wątpliwości, że stało się coś złego. 

Tylko co stało się z Aleksem i Aliną oraz kto stoi za ich zaginięciem? I dlaczego – w tym samym czasie – nastoletni syn sąsiadów ucieka z domu? Czy to możliwe, że coś łączy obie te sprawy? 

Aby poznać prawdę, Warot będzie musiał wyplątać się z pajęczyny pełnej kłamstw, którą tkają także jego najbliżsi. A w solidnym i trwałym łańcuchu tajemnic trudno trafić na jedno, najsłabsze ogniwo…

Ekscytujący thriller o sile rodzinnych więzów i o złu przekraczającym niepostrzeżenie próg każdego domu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Najsłabsze ogniwo
Autor: Małecki Robert
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-29
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 140 x 200
Indeks: 39378521
 
średnia 4,8
5
37
4
9
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
5/5
26-09-2021 o godz 10:16 przez: mroczne-strony.blogspot.com
"Najsłabsze ogniwo" to najmocniejsza powieść Roberta Małeckiego. Nadal czuję bój w plecach, tak ostro wcisnęła mnie w fotel. Przede wszystkim nie ma tutaj miejsca na niepotrzebne sceny, babranie się w odległej przeszłości, czy zbyt głębokie grzebanie w psychice bohaterów, których zresztą nie ma zbyt wielu, co też uważam za plus. Małecki nie robi tłoku, przez co cała historia jest bardziej kameralna. Odpowiedni klimat robi też główne miejsce akcji - wieś otoczona przez las, sprawiająca wrażenie (choć tylko pozornie) odizolowanej od reszty świata. To takie miejsce, w którym łatwo zachować swoje sekrety dla siebie, bowiem sąsiedzi - ex mieszczuchy - raczej nie zaglądają ci w okna. Nic więc dziwnego, że w takim otoczeniu, tak łatwo i bez śladu znikają ludzie. Klimat i zapach drzew, to jedno, ale najmocniejsza strona "Najsłabszego ogniwa", to jednak mimo wszystko perfekcyjnie budowane i podkręcane napięcie. Jest to wyczuwalne już od pierwszych stron, a z każdą kolejną przecież, sytuacja gmatwa się coraz bardziej, a atmosfera zagęszcza; główny bohater odkrywa coraz więcej, a mimo to, wciąż zdaje sobie sprawę, że wie niewiele. Podobnie jak Czytelnik. Wraz z Warotem próbowałem poukładać rozsypane puzzle tej dziwnej, tajemniczej i mrocznej opowieści, a mimo to, finał, mam takie wrażenie, obu - i głównego bohatera, i mnie - zaskoczył równie mocno. No dobra, skoro już jesteśmy przy głównym bohaterze, to chwilę się nad nim poznęcajmy. 😉 Warot, to typ cobenowskiego "zwykłego człowieka", postawiony przed niezwykłymi sytuacjami, przed dylematami i decyzjami, które większości z nas są zupełnie obce. Bo co byś zrobił, gdyby nagle zaginął twój brat czy siostra? Piotr nie jest typem superbohatera i bynajmniej do takiego nie aspiruje, nie jest też kolejnym komisarzem policji, których - mam takie wrażenie - literatura ma dosyć. To typ faceta z sąsiedztwa - męża, ojca, syna, brata, a różni się od nas tylko tym, że parszywy los rzucił mu wyzwanie, a on je podjął. Oczywiście, robi czasem głupstwa, bywa nawet naiwny, ale przez to zyskuje tylko na wiarygodności. Autor nie ukrywa zresztą, że inspiracją do napisania tej powieści była twórczość Harlana Cobena. Myli się jednak ten, kto z góry założy, że jest to kopia stylu twórcy Myrona Bolitara. Robert Małecki zdążył już wyrobić swoją własną markę i mylenie inspiracji z kopiowaniem byłoby krzywdzącą dla polskiego Pisarza, nieprawdą. W czasach młodości, powiedziałbym, że "Najsłabsze ogniwo", zwyczajnie "ryje beret". Dziś już nie wypada mi, ani tak mówić, ani pisać, więc ograniczę się do bardziej "dojrzałego" związku frazeologicznego. A zatem, ta powieść wgryza się w mózg, jest jak heroina w krwioobiegu ćpuna z wieloletnim stażem, jak ponętna piękność, która siedzi Ci na kolanach, a Ty nie możesz oderwać od niej ani wzroku, ani dłoni, ani... Dobra, poprzestańmy na tym. Od "Najsłabszego ogniwa" też nie mogłem się oderwać. To nie jest jedna z tych historii, którą się dawkuje w małym porcjach. Tutaj, apetyt rośnie w miarę jedzenia i ani się obejrzałem, jak pożarłem pół książki. Tak udanej literackiej wyżerki i Wam życzę, dlatego gorąco zachęcam do lektury. Smacznego. 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
04-10-2021 o godz 19:41 przez: Tomasz Kosik
Bez wątpienia najmocniejszym ogniwem Roberta Małeckiego jest jego twórczość literacka. A co stanowi o jej sile? Przede wszystkim kreatywność w tworzeniu fabuły oraz kreacja bohaterów, z którymi pragniemy się utożsamiać. Autor mocno trafia do naszej wyobraźni, sprawiając, że nasze emocje eksplodują pod wpływem ciągłego napięcia podczas czytania. Z każdą stroną Robert potrafi zaciekawić, trzyma nas w niepewności gwarantując dreszcze na całym ciele. Taka umiejętność nie jest cechą każdego pisarza. Dlatego też Robert Małecki jest unikatowy, niemożliwy do skopiowania. To, co ważne sam nie kopiuje swoich schematów, lecz z każdą nową książką gwarantuje nam przypływ nowych wrażeń. Dodam – mocnych wrażeń. „Najsłabsze ogniwo” - bo o tej książce mowa – jak sam autor przyznaje jest pewnego rodzaju podziękowaniem dla Harlana Cobena, ponieważ Robert dzięki niemu zajął się pisaniem. Panie Harlanie – dziękuje(my). Ale wróćmy do sedna, czyli recenzji „Najsłabszego ogniwa”. Thriller ten wszystko co posiada jest najmocniejsze – pomysł na historię, mistrzowskie jej przedstawienie, a także kreację głównego bohatera. O sile tej historii stanowi również pewnego rodzaju przekaz uświadamiający nam, jak ogromna może być siła rodzinnych więzów oplecionych siecią kłamstw i intryg. Na kartach „Najsłabszego ogniwa” poznajemy Piotra Warota, pisarza powieści obyczajowych. Warot wraz z żoną Karoliną i dwójką swoich dzieci, cieszą się urokiem sielskiego życia. Do dnia zaginięcia jego brata Aleksa. Ślad po nim i jego dziewczynie zaginął. Piotr podejrzewa najgorsze. Policja zaś uważa, że młodzi postanowili oderwać się spędzając romantyczny urlop. Niestety przedłużające się milczenie nie zwiastuje nic dobrego. Zwłaszcza, że w tym samym czasie znika syn sąsiadów, który przyjaźnił się z synem Piotra. Czy te obie sprawy mają wspólny mianownik? Czy znalezienie cech wspólnych pozwoli odpowiedzieć na pytania, które rodzą się w naszej głowie? Pewne jest to, że nie ustaniemy dopóki nie dotrzemy do finałowej sceny. Lecz zanim do tego dojdzie, będziemy musieli wraz z Piotrem Warotem przejść krętą drogę, pełną sieci kłamstw. Jak już wspomniałem autor ponownie zawiązał mocną fabułę oraz wykreował kolejnego bohatera, który dumnie dołączyć może do Bernarda Grossa i Marka Benera „Najsłabsze ogniwo” to kolejny thriller, który wiele namiesza w zestawieniu najlepszych książek mijającego roku. To kolejna książka Roberta Małeckiego, którą autor udowodnił, że pisanie to jego Najmocniejsze ogniwo. Robercie niech Twoja passa nadal trwa. Czego życzę Tobie i miłośnikom Twojej twórczości. Recenzując książkę „Zmora” zadałem pytanie „Robert, jak Ty to robisz?! Jak tworzysz tak genialne historie? Po przeczytaniu „Najsłabszego ogniwa” dodam tylko – „Robert, rób tak dalej!”. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona Kryminału https://www.czyt-nik.pl/recenzje/robert-rob-tak-dalej/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-09-2021 o godz 00:36 przez: Zaczytana Angie
Twórczość Roberta Małeckiego poznałam wtedy, gdy zaczął pisać thrillery. Byłam wtedy zaskoczona krytycznymi głosami, choć to normalne, kiedy autor próbuje swoich sił w nowym gatunku i daje czytelnikowi nie to, do czego był przyzwyczajony. Może właśnie dlatego, że ja żadnych oczekiwań nie miałam, byłam tak oczarowana światem, który Małecki wykreował na kartach "Żałobnicy", później była jeszcze lepsza "Zmora", a teraz w moje ręce wpadło "Najsłabsze ogniwo".  To jedna z tych powieści, dla których warto zarwać noc, choć tak naprawdę coś takiego jak czas przestaje mieć znaczenie już po pierwszych zdaniach. W pewnym momencie po prostu automatycznie trzeba zapalić światło, nie wypuszczając książki z rąk, bo nie można się od niej oderwać. Dawno nie spotkałam się z tak misternie utkaną fabułą, w której wraz z rozwojem wydarzeń, wiedziałam tak naprawdę coraz mniej... mnożyły się jedynie wątpliwości, nie tylko odnośnie sprawcy, ale nawet tego, co właściwie się wydarzyło.  Klimat tej powieści jest niesamowity, a wszystko dzięki temu, że akcja toczy się wokół lasu. Czy może być coś bardziej nastrojowego niż droga wiodąca wśród drzew wielokrotnie przemierzana przez bohaterów nocą? Ilekroć się tam pojawiali, czułam się jakbym im w tym towarzyszyła. Ten dreszczyk emocji, wyczulenie na każdy szmer... i tajemnice, które być może skrywa. To był właśnie w moim odczuciu najmocniejszy punkt "Najsłabszego ogniwa".  Każdy, kto zna prozę Roberta Małeckiego, wie, że jest w niej to "coś", coś nieuchwytnego, te zdania złożone jakby od linijki, ale jednak plastyczne, często kryjące w sobie więcej niż tylko zlepek słów. Rzadko robię notatki podczas czytania, raczej zaznaczam fragmenty, w których jest coś, na co zamierzam zwrócić uwagę w recenzji, ale tym razem dla pewności zapisałam sobie krótko "inteligenty humor". To tylko szczegół, ale warty uwagi i docenienia, bo to sztuka wywołać uśmiech na twarzy czytelnika, który przerzuca w napięciu kartki, by poznać rozwiązanie sprawy.  Plusem tej książki są też bohaterowie. Główny jest znanym autorem powieści obyczajowym, co zresztą nie raz pomogło mu w śledztwie, które rozpoczął po zaginięciu brata i jego dziewczyny. To z jego perspektywy poznajemy wydarzenia, ale pozostałe postacie są równie dobrze zarysowane. Szczególnie zwróciło moją uwagę  przedstawienie nastolatków, wypadło w moim odczuciu bardzo autentycznie.  Podoba mi się to, że autor nie podąża utartymi schematami, a tworzy własne, niepowtarzalne szablony. Zabójczo logiczne, a jednocześnie nieprzewidywalne. Do tego dochodzi doskonały warsztat i z dodatkiem mrocznego klimatu daje efekt w postaci rewelacyjnego thrillera, jakim jest "Najsłabsze ogniwo".  Moje 10/10. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2021 o godz 18:41 przez: Oliwia
„Najsłabsze ogniwo” Robert Małecki 🔥 Piotr Warot jest pisarzem, którego życie dotąd toczy się spokojnym torem. Jest tak do momentu, gdy nagle mężczyzna musi stawić czoła kłopotom piętrzącym się z dnia na dzień. Po rodzinnym grillu młodszy brat Warota-Alex, rozpływa się w powietrzu. Początkowo nieobecności brata nie wzbudza podejrzeń Piotra, ponieważ wieczorem udało mu się nawiązać kontakt SMS-owy z bratem. Dopiero wizyta policji, która szuka zaginionej dziewczyny jego brata, zasiała w nim niepokój, że coś złego mogło się stać. Mężczyzna próbuje się skontaktować z Alexem, jednakże na próżno. Brat nie odpowiada na jego telefony. Alina również jest poza zasięgiem sieci. Jakby tego było mało, ich ojciec doznaje rozległego zawału. Rokowania nie są pomyślne. 🍁 W tym samym czasie dochodzi do kolejnego zaginięcia. Zaginionym jest nastoletni syn sąsiadów Warota-Kuba Magiera, którego Piotr spotkał zeszłej nocy na leśnej drodze i bezpiecznie odstawił pod dom. Piotr był więc ostatnią osobą, która widziała chłopca... 🍁 Mężczyzna próbuje na własną rękę szukać informacji o bracie i jego dziewczynie, lecz im dalej brnie w sprawę, tym więcej tajemnic napotyka. Chwilami sam staje się głównym podejrzanym. Jednak Warot nie spocznie, dopóki nie dowie się prawdy... 🍁 Od dłuższego czasu z niecierpliwością czekam na kontynuację serii z Grossem, lecz autor jak widać, podrzuca nam coraz to bardziej intrygujące historie, które nie mają nic wspólnego z serią o Grossie. Więc jak to według powiedzenia „jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma" zabrałam się za lekturę nowej książki Małeckiego. Co tu dużo mówić? W "Najsłabszym ogniwie" przepadałam już od pierwszych stron! Robert Małecki ponownie udowadnia, że posiada wręcz hipnotyzujący styl pisania. Jak już zaczęłam czytać, to nie byłam w stanie oderwać aż do samego końca, przez co kolejny raz zarwałam nockę, by uzyskać odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie podczas lektury pytania. Autor ponownie utwierdził mnie w przekonaniu, że w tym gatunku jest mistrzem! Ciekawa i dobrze przemyślana fabuła sprawia, że ciekawość czytelnika jest stale podsycana. Małecki już od samego początku wprowadza czytelnika w wir wydarzeń, podrzucając mylne tropy i fragmenty wydarzeń, które może interpretować w różny sposób. Im więcej faktów ukazuje, tym bardziej czytelnik odnosi wrażenie, że nic nie wie. Znajdziecie tu wiele tajemnic, które będą wypływać z każdą kolejną przeczytaną stroną. W książce znajdziemy też przedstawione w ciekawy sposób portrety psychologiczne oraz emocje głównych bohaterów. Po lekturze mogę powiedzieć tylko jedno, ta powieść, to kawał dobrej roboty! Gorąco polecam! Ocena 10/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2021 o godz 12:12 przez: Patrycja
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Roberta Małeckiego uważam za bardzo udane. „Najsłabsze ogniowo” ma to coś, co przykuwa uwagę i sprawia, że chce się brnąć w przedstawioną historię. Fabuła kręci się wokół zaginięcia trzech osób. Akcja początkowo rozwija się powoli, a takiego rozpędu dostaje grubo po połowie. Jest tutaj trochę tropów, mylnych założeń, które podsuwa autor, wiele zaskakujących zwrotów. Chyba pierwszy raz nie zastanawiałam się zbyt nad tym, co za chwilę wyjdzie na jaw, ale bardziej ciekawiło mnie to czy dana informacja wprowadzi wszystko w jeszcze większe bagno, czy może nieco rozjaśni sytuację. Ale i tak zawsze, nawet po chwili rozjaśnienia było bagno. Zostałam omotana tak tym wszystkim, co tu się działo, że zupełnie nie przeszło mi nawet przez myśl, że TO TA POSTAĆ jest winna. Nie myślałam też, że to wszystko będzie miało TAKI finał. Zakończenie jak najbardziej na plus, aczkolwiek im więcej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się to wszystko takie trochę naciągane (?). Ale zaskoczenie było i napięcie również! Dzięki powolnemu rozwojowi zdarzeń mamy okazję nieco poznać świat bohaterów. Klimat powieści utrzymany jest w stylu życia przeciętnych mieszkańców przeciętnej miejscowości. Przez trzecioosobową stajemy się świadkami życia Piotra Wariota – pisarza powieści obyczajowych. Nie do końca rozumiem jego postępowanie w niektórych sytuacjach. Było nieco nieodpowiedzialne, ale umówmy się czy kiedykolwiek w kryminale lub thrillerze trafiamy na bohatera, który postępuje rozsądnie zawsze i wszędzie. No nie, więc nie uważam tego za jakiś minus. Bardzo podobało mi się przedstawianie rodzinnych relacji. Mąż- żona, ojciec- syn, teść- mąż córki, brat-brat… Nie zazdroszczę teścia Wariotowi. Ukazane relacje pokazują, że dla najbliższych można zrobić wiele. Styl Roberta Małeckiego określiłabym mianem specyficznego. Pisze lekko, bohaterowie wyrażają się potocznie. Wszystko ma taki naturalny charakter. Dobrze oddaje uczucia bohaterów, przez co czytelnik się do nich przywiązuje. Przeszkadzały mi natomiast takie zdania niepasujące do niczego, kompletnie nic niewnoszące. Takie wypełniacze. Nie ma tutaj lania krwi co kilka stron, makabrycznych opisów, co bardzo mi się spodobało, bo mimo iż czytam dużo kryminałów, to takie opisy nie należą do moich ulubionych. "Najsłabsze ogniwo" to wiele tajemnic, wiele powiązań, tragiczne wydarzenia w niemakabryczny sposób opisane i zaskakujące zakończenie. Polecam na jesienny wieczór jako naprawdę wciągającą historię. Dla mnie było to naprawdę dobre! „A ty jesteś szczęśliwy ?”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2021 o godz 15:22 przez: nika102
Każda rodzina ma swoje sekrety, bywają małe albo duże. Wstydliwe albo szokujące. Te skrywane mogą czasem nabrać rozpędu kuli śniegowej i spowodować kataklizm. Wiele z nich nigdy nie ujrzy światła dziennego, ale są takie, które znienacka wybuchają. Czujemy się wtedy oszukani i trudno pogodzić się z rzeczywistością. Tajemnice mają to do siebie, że są bolesne. "Kłamstwo nigdy nie wytrzyma próby (...) w każdym łańcuchu kłamstw znajduje się słabsze ogniwo i ono w końcu pęknie". Kapryśne, sierpniowe dni. Schyłek lata. Po rodzinnym grillowaniu znika brat znanego i cenionego pisarza Piotra Warota. Wraz z bratem ginie jego partnerka. Piotr czuje, że wydarzyło się coś złego, tym bardziej, że skrywa sekret sprzed kilku dni. Dodatkowo znika syn sąsiada. Postanawia sam, na własną rękę poprowadzić śledztwo. Kroczy krętą drogą, pełną kłamstw, by dotrzeć do prawdy i oczyszczenia. Gdy wydaje się, że już wszystko wyjaśnione, w ukryciu pozostają jeszcze głęboko skrywane tajemnice. W powieściach Małeckiego jest magnetyzm. Przyciągają i gdy zaczniesz czytać nie da się ich odłożyć. Tu również tak jest. Intryga przykuwa uwagę, a z każdym kolejnym rozdziałem staje się coraz bardziej zaskakująca. Świetnie ukazane emocje. Strach, niepewność, potrzeba wyjaśnienia sprawy oraz wiara w niewinność bliskich. To pełna kłamstw historia, gdzie rodzina zostaje poddana wielkiej próbie. Na jaw wychodzą głęboko skrywane tajemnice wplecione w klimatyczny letni obraz. Splot niedomówień komplikuje sytuację, a pozory mylą. Lawirujemy pomiędzy prawdą a kłamstwem. Atmosfera zagęszcza się. Życie pisze najlepsze scenariusze, a Autor potrafi czerpać z tego pomysły i przenosi czytelnika w świat swoich bohaterów. Szybkie tempo akcji, bez zbędnych przedłużeń oraz świetne dialogi i opisy, które pozwalają zanurzyć się w tę opowieść. Opowieść o trudnych wyborach. Pulsującą emocjami. Jedno niewinne kłamstwo potrafi spowodować w życiu spustoszenie. Po serii z Grossem, po książki Roberta Małeckiego sięgam bez wahania. Nigdy się nie zawiodłam, a Autor z każdą kolejną powieścią zachwyca coraz bardziej. Nie może być inaczej... czytajcie, świetnie spędzony czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 11:47 przez: czytanienaplatanie
"W każdym łańcuchu kłamstw znajduje się „Najsłabsze ogniwo " Fikcja literacka to też swojego rodzaju kłamstwo, jednak Robert Małecki uknuł tym razem taką intrygę, że nie sposób doszukać się w niej słabego ogniwa. Takie kłamstwa akceptuję i to z ogromną przyjemnością! Klimat powieści zachwycił mnie od pierwszych stron. Niemal namacalne poczucie, że wydarzy się coś, co przewróci spokojne życie głównego bohatera, znanego pisarza powieści obyczajowych, do góry nogami, od razu podnosi poziom napięcia i utrzymuje go do szokującego końca, podsycając co rusz odsłonięciem rąbka jednej z wielu skrywanych tajemnic, czy nagłym zwrotem akcji. Zaginięcie w krótkim odstępie czasu trójki mieszkańców spokojnej, podtoruńskiej wsi wydaje się co najmniej intrygujące, ale i budzi niepokój. Czyżby brat Piotra wraz z dziewczyną wyjechali nagle do spa, a nastoletni syn sąsiada przechodzi okres buntu? A może za ich zniknięciem kryje się coś więcej? Brak jakiegokolwiek kontaktu z zaginionymi zmusza do działania policję, ale i Piotr za wszelką cenę dąży do poznania prawdy. I w pewnym momencie chyba tylko jemu na niej zależy. Czy uda mu się zerwać łańcuch kłamstw i odkryć tajemnice skrywane przez wszystkich wokół, również jego najbliższych? Autor bardzo życiowo, realistycznie oddał emocje związane z dorastaniem, niełatwe relacje nastolatków z rodzicami. Ale poruszył również dylemat związany z kwestią zaufania i dochowywania tajemnicy za wszelką cenę. Czy w niektórych przypadkach złamanie danego słowa, nadużycie zaufania nie byłoby mniejszym złem? Szczególnie jeśli mogłoby zapobiec tragedii? Gdyby tylko można było z góry znać konsekwencje wyboru jednej lub drugiej drogi. Elektryzujący kryminał! Nie sposób wyzwolić się spod jego uroku do ostatnich stron. Czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2021 o godz 14:53 przez: Daria Matuszewska
Nikogo nie zaskoczę pisząc o Małeckim jako naszym polskich Cobenie. Pierwsze spotkanie z jego piórem i czuję, że nie ostatnie. Dla mnie mistrz! Śmiało to mogę napisać! Niech mi ktoś powie, że polskie książki są słabe to ja go sprowadzę na ziemię :) Dzisiaj rano przebudziłam się o 4 i już nie mogłam zasnąć, co zrobiłam? Doczytałam ją do końca i już całkowicie zapomniałam o śnie, sen jest dla słabych :D U mnie nie ma zarwanych nocek są za to wczesne poranki, a za tym wszystkim stoją dobre książki! Znany pisarz powieści obyczajowych Piotr Warot organizuje rodzinnego grilla po którym znika bez śladu brat pisarza - Aleks oraz jego dziewczyna Alina. Następnego dnia jako zaginionego uznaje się syna sąsiada Warota. Czy jest możliwość by te zaginięcia miały ze sobą coś wspólnego? Łapcie za książkę a się dowiecie! Książka mnie wciągnęła od pierwszych stron, z coraz to większą ciekawością przewracałam strony by dowiedzieć się co się stało z Aleksem i Aliną. Nie znajdziemy tutaj makabrycznych scen, znajdziemy trzymające napięcie na każdym kroku. Tajemnicę okrytą kolejną tajemnicą, którą chcemy poznać. Intryga tak zawróciła mi w głowie, że nie mogłam przestać myśleć o niej, no i oczywiście spać. Brnąc coraz dalej w tę historię nie wiedziałam o wiele więcej niż na początku tej drogi. Klimat dziejącej się akcji w lesie wywoływał dreszczyk na ciele, a zakończenie rozdziału w najmniej odpowiednim momencie wywoływał szybsze bicie serca (mam na myśli pierwszą scenę w ambonie). Ogromnym plusem tej pozycji są bohaterowie, nie przerysowani ani przekolorowani. Panujące relacje między nimi oddają ich autentyczność. Nie mam się do czego przyczepić :) Bardzo dobry thriller! Idealnie wpasuje się do kocyka i herbatki :) Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-09-2021 o godz 14:00 przez: aneta1989
Znacie twórczość Pana Roberta Małeckiego? Nie miałam wcześniej okazji czytać żadnej pozycji aż do tej pory. "Najsłabsze ogniwo" to najnowsza książka, która swoją premierę będzie miała 29.09.2021 :) Co o niej sądzę?🤔 Przyznam szczerze, że pióro autora mi się spodobało. Jest lekkie, dużo dialogów i czytało się dosyć szybko. Tylko akcja mnie momentami troszkę denerwowała 🙈 Dlaczego? Już wyjaśniam... Rozpoczęło się dosyć nieźle. Spotkanie rodzinne na ogródku. Piwo, rozmowy... I to pytanie "czy ty jesteś szczęśliwy...?" Od tego momentu wiedziałam, że zaraz coś się stanie i nie pomyliłam się 😁 Piotr Warot jest znanym pisarzem powieści obyczajowych. Po spotkaniu jego brat Aleks ginie bez śladu... miał zostać na noc, ale tego nie zrobił. Zatem gdzie się podział? Do tego znika także dziewczyna Aleksa-Alina... czyżby gdzieś razem uciekli? Jednym z podejrzanych zostane Piotr, ponieważ on jako ostatni miał styczność ze swoim bratem i jego dziewczyna... Do tego zaginął nastoletni syn sąsiadów, a kto go widział po raz ostatni? Tak tak... jeżeli pomyśleliście o Piotrze to macie rację....on jako ostatni podwiózł go do domu 🙈 Dziwnym trafem wszystko dzieje się w tym samym czasie... dlaczego? Po drodze dzieją się różne rzeczy... wychodzą na jaw nowe fakty... każdy z bohaterów skrywa jakaś tajemnicę, kto z nich kłamie? Ten thriller był jak jakaś ruletka... gdy coś wyszło na jaw to sytuacja albo się trochę poprawiła albo bardziej zagmatwała🙈 Autor umiejętnie poprowadził akcję. Chciałam poznać co wydarzy się dalej aczkolwiek koniec mnie nie zaskoczył...zaczynałam powoli składać tę układankę w całość😁 I zdradzę Wam, że mi się to udało 😁 Mimo tego polecam Wam ten thriller, bo jestem pewna, że Wam się spodoba :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-10-2021 o godz 21:38 przez: AgaZaczytana
Czytałam już kilka książek autora, więc bez zastanowienia sięgnęłam po tą najnowszą. Czy okazała się warta uwagi i równie interesująca jak poprzednie? 'Ta cisza brzmiała złowrogo i dlatego przeszedł go dreszcz. Jedynie wiatr szeleścił w gęstej czuprynie starego, smutnego drzewa.' W niewyjaśnionych okolicznościach ginie brat sławnego pisarza wraz z partnerką. Policjanci sugerują, że Aleks i Alina wybrali się na romantyczny weekend, jednak Piotr Warot w to nie wierzy. Postanawia równolegle z funkcjonariuszami prowadzić własne dochodzenie w sprawie. Czy para się odnajdzie? I jaki związek z zaginięciem ma ucieczka z domu nastolatka z sąsiedztwa? Historia wciąga, chociaż prowadzona jest dość powoli i mozolnie. Nie wpłynęło to jednak na odbiór całości. Otrzymujemy dwie zagadki, których rozwiązanie się łączy. Nikt jednak nie wierzy głównemu bohaterowi, który wiele działań podejmuje w sprzeczności z policją. Dla niego najważniejsze jest odnalezienie członków swojej rodziny. Nic więc dziwnego, że pragnie to zrobić za wszelką cenę. Czy mu się to uda? ''Zaczęło się', pomyślał i niewidzialna obręcz zacisnęła mu się na szyi, uniemożliwiając nabranie tchu.' Jak kilkukrotnie zostało to przedstawione: 'w każdym łańcuchu kłamstw znajduje się najsłabsze ogniwo i ono w końcu pęknie.'. Autor w świetny sposób pokazał, jak z pozoru niewielkie kłamstwa mogą skumulować się w jedno potężne, która ma wpływ na przyszłość i działanie wielu osób. Kogo dosięgnęło w tym przypadku? Przekonajcie się sami, bo warto! 'Kłamał jak z nut, ale wierzył w to, że nieraz kłamstwo okazywało się lepszym lekarstwem niż prawda.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2021 o godz 20:55 przez: Zaczytana bez pamięci
Robert Małecki jest dla mnie synonimem literackiego kunsztu. Jego książki biorę w ciemno i na żadnej się nie zawiodłam. Po lekturze tej czuję się jak po weekendzie spędzonym ze znajomymi, którzy wpadli w odwiedziny z daleka. Było świetnie, ale w końcu musieli się zebrać i w mieszkaniu została pustka. I choć cieszę się na kolejne spotkanie, żałuję, że to się skończyło. To nic, że pod koniec siedziałam jak na szpilkach. Nieważne, że nie potrafiłam powstrzymać łez. Warto było. Każda rodzina ma swoje tajemnice. Jednak niektóre z nich mogą doprowadzić do tragedii. Sprawy, które wydają nam się błahe, mogą nieść ze sobą ogromne konsekwencje. Ta książka pochłonęła mnie od pierwszych stron, może i akcja nie mknęła jak szalona, ale akurat w przypadku tego autora kompletnie mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, czekam na to. Nie jestem pewna, dokąd zaprowadzą mnie wydarzenia. Tak było i tym razem. Zakończenie będę przeżywać jeszcze przez kilka dni. Ogromny plus należy się autorowi za relacje między bohaterami. To działa zarówno na linii ojciec-dzieci, jak i na linii między braćmi czy mężem i żoną. Nie potrzeba rozbudowanych dialogów, zbędnych opisów, wystarczą małe gesty, których w tej książce nie brakuje. Sama intryga jest dopracowana pod każdym względem, nie umiem się do niczego przyczepić. Nie brakuje ślepych uliczek i emocji. Zwłaszcza pod koniec, choć nie tylko. Ta powieść to także historia o rodzinie, o tym, jak się zmieniamy i co potrafimy zrobić, by ocalić bliskie nam osoby. Robert Małecki w najlepszym wydaniu, polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2021 o godz 10:37 przez: asia gębicz
,,Nie wiem, czy kiedyś to panu mówiłem, czy nie, ale w każdej zbrodni jest gdzieś najsłabsze ogniwo. Tylko trzeba je odnaleźć." Znany pisarz powieści obyczajowych Piotr Warot przeżywa najgorsze lato swojego życia. W tajemniczych okolicznościach znika jego brat z dziewczyną. Na początku policjanci podejrzewają, że Alex i Alina wyjechali na romantyczny urlop, ale Piotr nie ma wątpliwości, że stało się coś złego. Tylko co? W tym samym czasie znika syn sąsiadów, a nasz bohater jest tą osobą, która widzi go jako ostatnia. Czy obydwa zaginięcia mają ze sobą coś wspólnego? Aby poznać prawdę, Warot będzie musiał odnaleźć najsłabsze ogniwo łańcucha kłamstw, którym opleciona jest cała jego rodzina. Co można mądrego napisać o czymś tak fenomenalnym co zgotował nam Pan Robert w swojej najnowszej książce? Że intryga jest uknuta po mistrzowsku? Że bohaterowie mają pokerowe twarze i każdy z nich doskonale gra swoją rolę? Że tylko jedna osoba w tym całym teatrzyku jest szczera, nic nie udaje i to się czuje? Czy, że zakończenie zwala z nóg, bo z pewnością nie jest takie, jakiego się spodziewamy? Można by tak w nieskończoność, bo autor idealnie stworzył klimat niepokoju i tajemnic. Wybitnie wodzi nas za nos kierując tam, gdzie chce, abyśmy byli, na koniec rzucając prawdą, która okazuje się być gorsza niż myślimy. Dla mnie to był rasowy kryminał. Wciągający, trzymający w napięciu, nieodkładalny. Dlatego ogromnie go Wam polecam! Czytajcie i się zachwycajcie! Bo jest czym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2021 o godz 17:51 przez: Agata G.
Ten thriller Roberta Małeckiego to historia jak z filmu. Pochłania od pierwszej strony i nie pozostawia miejsca na wyrównany oddech już do samego końca. Gęsta atmosfera jest odczuwalna już na początku, a z każdą następną stroną pojawiają się kolejne elementy, które budzą w czytelniku nowe podejrzenia. Akcja ma bardzo szybkie tempo. Warot to bohater pozostawiony sam sobie i cała fabuła jest sfokusowana na intrydze – niczym poza tym. Tajemnice wciąż się mnożą, bohater jest coraz bardziej zagubiony, wystraszony, zmęczony. Małecki doskonale oddaje tę atmosferę – razem z bohaterem próbujemy odkryć prawdę, ale żaden element nie pasuje do innego. Od książki trudno oderwać się choćby na chwilę. Robert Małecki nie pozwala czytelnikowi się nudzić. Żadne słowo nie jest tu rzucone na marne. Każdy opis, każde miejsce i bohater mają znaczenie. A przy tym Autor nie potrzebuje mnóstwa krwawych zbrodni, wulgaryzmów, przerysowanych bohaterów (poza muskulaturą jednego z policjantów;) ale to akurat zabawny element tej powieści ), by zainteresować swojego czytelnika. Zakończenie jest bardzo “w stylu Cobena” – kompletnie niespodziewane, ale czułam, że wszystko prowadziło do takiego właśnie rozwiązania intrygi. "Najsłabsze ogniwo" to powieść, która sprawia, że zapomina się o tym, co wokół się dzieje. Nawet o oddychaniu trzeba pamiętać! Ale warto! Wrażenie, które wywarł na mnie ten thriller było ogromne – dobrze mieć “swojego polskiego Cobena” 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2021 o godz 17:17 przez: przerwa.na.ksiazke
Popularny pisarz, Piotr Warot, mieszka razem z żoną i dziećmi w podtoruńskiej wsi. Pewnego letniego dnia w tajemniczych okolicznościach znika jego brat Aleks, a wraz z nim jego dziewczyna Alina. Oboje nie dają znaku życia. W tym samym czasie znika z domu również nastoletni syn sąsiadów. Wydaje się, że sprawy nie są ze sobą połączone, a nastolatek po prostu uciekł z domu. Warot postanawia zrobić wszystko, aby odnaleźć brat. Rusza śladem ostatnich działań Aleksa i Aliny. Musi rozwikłać łańcuch tajemnic, w który uwikłani są wszyscy mu bliscy. "Najsłabsze ogniwo" to nowa książka Roberta Małeckiego, a dla mnie pierwsze spotkanie z jego twórczością. To książka o kłamstwach. O skrywanych sekretach. Gęstą sieć tych tajemnic oplata głównego bohatera. Mimo niespodziewanych i tragicznych wydarzeń, bardzo trudno jest rozwiązać ten węzeł tajemnic. Każda z postaci ma inne powody, żeby nie zdradzać prawdy. "Najsłabsze ogniwo" to również historia o rodzinie. O sile rodzinnych więzów. O tym jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla najbliższych. Ile jesteśmy w stanie wybaczyć. Zakończenie mnie zaskoczyło. Spodziewałam się jednak trochę innego. Ale nie będę więcej Wam zdradzać na ten temat. Książka będzie idealna na jesienny wieczór. Akcja nie goni, ale dużo się dzieje i wciąga w wir kolejnych zdarzeń. Autor stworzył świetny klimat, w którym można się zatopić. Ja jestem po wrażeniem warsztatu autora i czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-10-2021 o godz 18:36 przez: anonymous
Książki Roberta Małeckiego zawsze czytam z ogromną przyjemnością. Kiedy sięgam po jego powieści czuję czytelniczy spokój. Wiem, że spędzę z daną książką miłe chwile, zatopię się w danej historii, by wraz z bohaterami móc popłynąć w wir wydarzeń. ,, Najsłabsze ogniwo " określiłabym jako subtelny a zarazem wysublimowany thriller, pełen niedomówień, kłamstw, tajemniczych zbrodni oraz zaginięć. To powieść, gdzie akcja toczy się swoim nieśpiesznym , umiarkowanym rytmem, gdzie główny bohater w niezwykle przenikliwy sposób, krok po kroku próbuje wyplątać się z gęstej sieci zakłamania. Jak sam autor wspomina, ta książka jest formą podziekowania Harlanowi Cobenowi, dzięki któremu zajął się pisaniem. Ja uwielbiam powieści Cobena, dlatego kiedy zaczęłam czytać,, Najsłabsze ogniwo " miałam wrażenie, że to właśnie tego autora książkę trzymam w ręku. Ogromnie czuć tutaj styl autora zagranicznego, co dla mnie oczywiście działa na wielką korzyść tej powieści. Moi drodzy, jeśli macie ochotę na wyważoną, spokojną lecz ekscytujacą zagadkę, w której nic nie jest oczywiste a rozwiązanie przyprawi, głównego bohatera o niejeden zawrót głowy to polecam wam tę książkę. Czym, bądź kim jest tytułowe ,, Najsłabsze ogniwo "? Czyż nie jest prawdą, że łańcuch jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo a życie to właśnie taki łańcuch . A więc, jak myślicie, co się stanie, gdy pęknie jego najbardziej kruche ogniwo?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-10-2021 o godz 13:59 przez: Klaudia
Robert Małecki to jeden z moich ulubionych polskich pisarzy kryminalnych. Nie musiałam się wiec długo zastanawiać nad sięgnięciem po jego najnowszą książkę. “Najsłabsze ogniwo” to thriller podejmujący modny ostatnio motyw zaginięcia. Głównym bohaterem jest pisarz, co już zdobyło pierwszego plusa. Piotr Warot jest ostatnią osobą która widziała dziewczynę swojego brata przed jej nagłym zaginięciem. Policja swoje podejrzenia kieruje w stronę Aleksa, a utwierdza ich w tym przekonaniu fakt, że mężczyzna znika kilka dni po tym, jak jego partnerka była widziana po raz ostatni. Niedługo po tym bez śladu znika nastoletni syn sąsiada Piotra, którego pisarz wieczorem podwoził do domu. Co łączy Warota z tymi trzema zaginięciami? Czy zdesperowany pisarz będzie w stanie samodzielnie dojść do prawdy? Pan Robert, jak zawsze, zaserwował nam wyśmienitą ucztę literacką i świetnie spędzony czas. Niestety nie udało mi się rozwiązać zagadki zaginięcia Aliny i Aleksa, ale do ostatniej chwili usiłowałam połączyć ze sobą elementy układanki. Jeśli się zastanowić, to chyba miałam małą nadzieję, na zupełnie inny finał, autor jednak zaserwował coś, czego nie sposób się było domyślić, przynajmniej przez pierwszą część fabuły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2021 o godz 11:56 przez: ania_reads
Robert Małecki powraca w najlepszym wydaniu. Ostatnie ogniwo to kryminał, na który czekałam. Mamy tu wszystko: zbrodnię, tajemnice, śledztwo, a pomiędzy tym sławnego pisarza, który robi wszystko, by odnaleźć zaginionego brata i jego dziewczynę. Bo nikt nie wie, co się z nimi stało. Jednego dnia są, a drugiego wszelki ślad po nich zaginął. Na dodatek nastoletni syn sąsiadów także znika w dziwnych okolicznościach. Czy te sprawy są powiązane? Śledczy mają trudny orzech do zgryzienia. Wszystko wskazuje na winę Piotra, brata zaginionego Aleksa. Pisarz jednak wie, że nie ma nic z tym wspólnego. Na własną rękę próbuje szukać zaginionych, a to, co odkryje sprawi, że inaczej spojrzy na swoją rodzinę. Jedno jest pewne, gdyby nie tajemnice i złożone obietnice, być może nie doszłoby do tych tragicznych wydarzeń. Genialny kryminał. Wciąga od pierwszych stron. Nie ma tu nic zbędnego i pisaniny o niczym. Wszystko jest ważne, chociaż nijak nie mogłam odgadnąć zakończenia. Starałam się mocno skupić, by nie przegapić żadnej wskazówki i mimo tego, nie udało mi się. Znając zakończenie stwierdzam, że przecież to wszystko jest logiczne i ładnie spina się w całość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2021 o godz 11:30 przez: Książkowe Zacisze
O, takie historie lubię! Takie thrillery się powinno pisać; człowiek bierze z myślą „tak tylko sprawdzę, co tu znowu nagryzmolił”, takie tam kilka stron chce przeczytać, a po paru godzinach nie może uwierzyć, że to już koniec. „Najsłabsze ogniwo” kupiło mnie fabułą, pisarzem w roli głównego bohatera i lekki piórem autora. Historia zawiła, poplątana, nieoczywista. Momentami zbliżała się do granicy absurdu, ale nigdy jej nie przekroczyła i nie pozostawiła w mojej głowie posmaku tandety. Wciągnęłam się, zaangażowałam i naprawdę myślałam, a może bardziej miałam nadzieję, że skończy się zupełnie inaczej… Książka jest klimatyczna, pełna rodzinnych intryg i sekretów. Te kilka wątków, które początkowo nie chciały mi się w głowie połączyć, w głowie autora znalazły wspólny język, co dało mocny finał. „Najsłabsze ogniwo” to kawał solidnej lektury, z rodzaju tych, które bardzo trudno odłożyć, dopóki nie przeczyta się ostatniego zdania. Historie Roberta Małeckiego mogę już brać w ciemno, bo nigdy mnie nie zawodzą i zawsze satysfakcjonująco zaskakują. Ze swojej strony „Najsłabsze ogniwo” polecam i inne książki tego autora też polecam! I czekam na kolejne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Małecki Robert

Zmora Małecki Robert
5/5
19,90 zł
31,90 zł
Żałobnica Małecki Robert
5/5
19,90 zł
31,90 zł
Najsłabsze ogniwo Małecki Robert
5/5
27,90 zł
36,90 zł
Żałobnica Małecki Robert
4.5/5
9,64 zł
14,90 zł
Skaza Małecki Robert
4.6/5
22,14 zł
36,90 zł
Wada Małecki Robert
4.6/5
27,90 zł
36,90 zł
Skaza Małecki Robert
4.8/5
27,90 zł
36,90 zł
Wada Małecki Robert
4.6/5
24,41 zł
39,90 zł
Zadra Małecki Robert
4.6/5
25,53 zł
39,90 zł
Najsłabsze ogniwo Małecki Robert
0/5
25,60 zł
31,90 zł
Zadra Małecki Robert
4.8/5
12,83 zł
14,90 zł
Zadra Małecki Robert
4.5/5
27,90 zł
36,90 zł
Zmora Małecki Robert
4.6/5
27,90 zł
36,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
23,88 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
4.0/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewybaczalne Janiszewska Izabela
4.8/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Moja lista gości Serle Rebecca
5/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmiertelna dawka Greń Hanna
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczny duet Schwab Victoria
4.4/5
19,95 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego