Na zawsze w lodzie. Śladami tragicznej wyprawy Johna Franklina (okładka  miękka)

Oferta empik.com : 42,18 zł

42,18 zł 47,99 zł (-12%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W 1845 roku sir John Franklin i jego ludzie wyruszyli, aby „spenetrować lodowate ostoje północy i opłynąć Amerykę”. A potem zniknęli. Prawda o tym, co stało się z niefortunną wyprawą Franklina na Arktykę, była okryta tajemnicą przez ponad sto lat. Następnie, w 1984 roku Owen Beattie i jego zespół ekshumowali dwóch członków załogi z miejsca pochówku na północy w celu uzyskania dowodów kryminalistycznych. Jednak najbardziej zaskakujące odkrycie nastąpiło dopiero w 2014 roku, kiedy zespół zlecony przez rząd Kanady odkrył jeden z zaginionych statków: Erebus.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Na zawsze w lodzie. Śladami tragicznej wyprawy Johna Franklina
Seria: Mundus
Autor: Beattie Owen , Geiger John
Tłumaczenie: Gomola Aleksander
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-27
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 139 x 208
Indeks: 37927110
średnia 4,9
5
12
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
29-10-2021 o godz 12:41 przez: Grzegorz | Zweryfikowany zakup
Jeśli na wyprawy polarne spojrzeć przez pryzmat współczesnej popkultury, to ich przygotowania, realizacje, i sam przebieg można śmiało oceniać w kategoriach iście celebryckich. I taka też była z założenia ostatnia wyprawa Franklina. Choć paradoksalnie jeszcze większą sławę (nieśmiertelną) zyskał po swym tragicznym zaginięciu, niż za życia. Losy zaginionej załogi i statków Terror i Erebus już od ponad 150 lat zaprzątają umysły badaczy, zajmujących się zagadnieniami polarnymi. I choć dużo kwestii zostało już względnie rozstrzygniętych, zawsze pozostaje spory margines niedomówień, wątków pobocznych, domysłów. Na tym bazował min. Dan Simmons. Na tym bazuje również i ta książka (choć uczciwie należy powiedzieć, że tych wyssanych z palca teorii jest tu dużo mniej). Właściwie jest to powieść poniekąd detektywistyczna. Kryminalna! Poszukiwanie prawdy poprzez żmudne terenowe badania odnalezionych zwłok i szczątków. Stawianie pewnej hipotezy i poszukiwanie podtrzymujących ją dowodów. I to jest w pewien sposób fascynujące. Bo wraz z autorami (badaczami), odkrywamy prawdopodobne przyczyny (cały szereg związków przyczyn), które ostatecznie doprowadziły do feralnego finału. Książka ta jest jeszcze z jednego - bardzo istotnego powodu - wartościowa. Dla wszystkich fanów literatury polarnej jest to mini encyklopedia podsumowująca różne etapy w historii ludzkości, które min miały wpływ również na losy samej wyprawy Franklina (w tym też licznych ekspedycji ratunkowych). Bogato zilustrowany materiał, plus naprawdę rzetelne i fachowe omówienie poszczególnych wypraw, daje nam w miarę przejrzysty obraz tamtej historycznej epoki. Daje poniekąd dowód czasów. I ludzi, którzy często jako pionierzy, z narażeniem własnego życia (być może z nutą szaleństwa) prężyli swe muskuły w walce z nieokiełznaną i przerażającą przyrodą. Naprawdę frapująca i bardzo wartościowa lektura. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2021 o godz 21:52 przez: Mak | Zweryfikowany zakup
Po lekturze "Na zawsze w lodzie" warto przeczytać "Terror" Dana Simmonsa i obejrzeć świetny serial pod tym samym tytułem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2021 o godz 21:24 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
09-06-2021 o godz 09:33 przez: Pi
Erebus (czyli "mrok") i Terror - dwa statki, których los jest tyle samo tajemniczy, co przerażający. Horror prawdziwy, katorga, utrata zmysłów, śmierć w męczarniach... taki los spotkał załogę okrętów dowodzonych przez sir Johna Franklina. Los ten długo był owiany mgłą, żona kapitana Lady Jane jednak nigdy się nie poddała i dążyła do poznania prawdy, można rzec, że poruszyła niebo i ziemię, ale szczegóły tragicznej wyprawy poznaliśmy dopiero w dwudziestym pierwszym wieku, a książka, o której piszę, jest doskonałym reportażem i świetną historyczną i antropologiczną analizą. Jednak, choć wiele już wiemy, nadal pewne kwestie pozostają "znakiem zapytania". "NA ZAWSZE W LODZIE" wciąga jak najlepsza powieść detektywistyczna, ale też i jak horror, bo rozpacz, która krzyczy z kart, przeszywa na wskroś i mrozi serce. Owen Beattie (antropolog sądowy) i John Geiger (dyrektor generalny Królewskiego Towarzystwa Geograficznego) w doskonały, niezwykle precyzyjny sposób przedstawili nam tułaczkę marynarzy i brawurowe wyprawy ratunkowe, które ruszyły po nieszczęśników. Poszukiwania były nie tylko mozolne i trudne geograficznie, ale również ogromnie niebezpieczne, lecz to, co odnaleziono i to, jakich w końcu odkryć dokonano i jak poznano te skute lodem terytorium pozwala stwierdzić, że człowiek może dokonać rzeczy niewyobrażalnych... choć cena bywa wysoka. Przedmowę napisała znana szeroko i podziwiana Margaret Atwood, która to przyznaje, że ów pozycja była dla niej inspiracją w napisaniu jednego z opowiadań. Ta opowieść bardzo silnie oddziałuje na wyobraźnię i nie dziwę się, że tak mocno wstrząsnęła pisarką i wyzwoliła "wenę twórczą". Zresztą to nie jedyny przykład, bo przecież znany "Terror" Dana Simmonsa również bazuje na tym lodowym koszmarze, a książka doczekała się serialu - jest oczywiście fikcją, horrorem z elementami fantastycznymi, ale faktycznie świetnie oddaje strach i zagubienie bohaterów wyprawy Franklina. Koszmar jednak tkwi w tym, co odkryto, a odkryto ciała, które w tak mroźnym środowisku zachowały się niemal nietknięte. Autorzy zamieścili wstrząsające fotografie, na których widzimy m.in. twarze nieszczęśników, a one mówią więcej niż słowa. Marynarze cierpieli na szkorbut i ołowicę, więc poza niegościnnym terenem zmagali się z własnym ciałem i umysłem. Co wrażliwszym polecam nie przyglądać się zbyt długo zdjęciom, bo potem mogą wam się śnić koszmary. Ja czytając zakrywałam kartką wizerunki zmarłych. Mamy jednak też wiele innych fotografii i szkiców, które ozdabiają "NA ZAWSZE W LODZIE". Niektóre ilustracje są naprawdę piękne, inne smutne i melancholijne, ale wszystkie warte naszej uwagi. Dzięki tej książce wiele się dowiedziałam, ale też i nie mogła się od niej oderwać. To wciągająca, pełna marzeń i porażek opowieść o ludziach, którzy najpierw pragnęli dokonać odkryć, a potem pragnęli już tylko przeżyć. Niestety Erebus i Terror zgodnie ze swymi imionami przyniosły wielkie cierpienie, a załogi tych statków zmuszone były do rzeczy ostatecznych, niewyobrażalnie przerażających. Przy tej książce można sobie zacząć zadawać pytania : czym jest człowieczeństwo? i gdzie się kończy? Erebus i Terror - statki, które nie miały szans 8/10 seria MUNDUS Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego bo.wiem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego