Na południe od Brazos (okładka twarda)

Sprzedaje empik.com 74,99 zł

74,99 zł
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
McMurtry Larry Książki | okładka twarda
74,99 zł
asb nad tabami
Houellebecq Michel Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Morris Heather Książki | okładka miękka
26,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Oddana po raz pierwszy do rąk czytelników w 1985 roku „Na południe od Brazos” Larry'ego McMurtry’ego to powieść wyjątkowa. Doceniona zarówno przez krytyków (nagroda Pulitzera za 1985 rok), jak i czytelników (średnia ocen na goodreads.com to 4,5 w pięciostopniowej skali, z kolei na lubimyczyac.pl: 8,5 na 10 możliwych), doczekała się też wspaniałej ekranizacji w postaci miniserialu z życiowymi (jak sami przyznają) rolami wybitnych aktorów, Roberta Duvalla i Tommy’ego Lee Jonesa. Larry McMurtry stworzył western z krwi i kości, zachwycający nawet tych, którzy za westernami nie przepadają; napisany z rozmachem, pełen mistrzowsko wykreowanych, wielowymiarowych postaci, uchwyconych w nad wyraz realistycznej, niespiesznej fabule. Książkę bez wad, literackie arcydzieło, które bawi, smuci, wzrusza, skłania do refleksji.

Wydanie powieści, które Czytelnik ma przed sobą, w doskonałym, klasycznym tłumaczeniu Michała Kłobukowskiego (który m.in. za ten przekład otrzymał nagrodę Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich za 1991 rok), wzbogacone zostało o obszerne posłowie Michała Stanka oraz wkładkę z unikalnymi materiałami ilustracyjnymi – oryginalnymi fotografiami z epoki, a także zdjęciami z planu filmowego opartego na powieści serialu.

„Wielkość tej książki polega m.in. na tym, że oferując potoczyście opowiedzianą historię, niesie mnóstwo motywów i wątków wplecionych w fabułę, działających na różnych poziomach – emocjonalnym, historycznym, gatunkowym, symbolicznym, a także intertekstualnym. Jednak bogactwo podtekstów nie przytłacza kapitalnego storytellingu. To przede wszystkim porywająca opowieść. I o ile wcześniejsza, współczesna twórczość McMurtry’ego traktowała o pogrobowcach mitu Starego Zachodu, to w „Na południe od Brazos” autor cofa się w przeszłość i opowiada sam mit. Czy wręcz – mitologię”.
(z posłowia M. Stanka)

„Jeśli miałbyś w swoim życiu przeczytać tylko jeden western, przeczytaj „Na południe od Brazos”.
(„USA Today”)


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Na południe od Brazos
Autor: McMurtry Larry
Tłumaczenie: Kłobukowski Michał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 840
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-18
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 180 x 247 x 73
Indeks: 22622327
 
średnia 5
5
11
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
07-01-2019 o godz 10:05 Anonim dodał recenzję:
Jestem w połowie książki i powiem szczerze że extra, bardzo mi się podoba wciąga strasznie, fajnie napisana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-01-2019 o godz 11:47 niepoczytalna dodał recenzję:
“This is a man’s world…” Powieści McMurty’ego można zarzucić zbyt powolną akcję, gdy czytelnik chciałby wyrwać cwałem kilkaset stron do przodu, a tymczasem wlecze się niespiesznie przez prerię. Można zarzucić niewyszukany język (ale należy pamiętać, że bohaterami są niewykształceni poganiacze krów, a nie doktorzy habilitowani filozofii). Prawda jednak jest taka, że po przebrnięciu przez pierwszą część – sama nie wiem kiedy – stałam się częścią drużyny kapitana Woodrowa Calla: męczył mnie upał, wyziębiały ulewy i gradobicia, cieszyła wspólna droga i przygnębiała śmierć kompanów. Choć kobiet w powieści jest niewiele, w tym męskim świecie, jak w piosence Jamesa Browna, są one postaciami niezwykle barwnymi i bardzo często stają się siłą napędową wydarzeń. W pewien przewrotny sposób można uznać, że jest to powieść o bardzo mocnym wydźwięku feministycznym – wygrywają tylko te jednostki, które mają siłę i odwagę wziąć życie we własne ręce. Nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z powieścią McMurtry’ego (a spędziłam ich całkiem sporo). Złożona psychika bohaterów, wielowątkowość przy jednoczesnym nieskomplikowaniu fabuły, naturalistyczny opis wycieńczającej podróży sprawia, że "Na południe od Brazos" staje się niedoścignionym ideałem w swoim gatunku (choć z ogromnym oporem wpisuję ją w jeden gatunek). Przepięknie wydana, wzbogacona o obszerne posłowie oraz ilustracje – powieść męska, niezwykle szorstka i pozornie wyprana z emocji, skradła już serca wielu czytelników. W tym moje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-12-2018 o godz 20:54 Maciej Trojanowski dodał recenzję:
,,Na południe od Brazos’’, czyli bezdyskusyjnie powieść totalna (co zresztą dobitnie uargumentowano w posłowiu. Jednocześnie książkę tę czyta się bardzo przyjemnie, i nie brakuje jej zabawnych momentów. W dużym skrócie to po prostu opowieść o spędzie bydła. Jednak skompresować jej treść do takiego jednego zdania, to jak powiedzieć, że Harry Potter jest historią czarodzieja. Koniec. Co ciekawe, nawet autor posłowia, czyli Michał Stanek, pisze, iż ,,Nie da się ukryć, że każda próba streszczenia tej powieści, bądź jej poszczególnych elementów składowych, nieuchronnie grzęźnie w banałach w rodzaju: To western o spędzie bydła i dwóch starych kowbojach, Szeryf ściga bandytę, Prostytutka o złotym sercu marzy o lepszym życiu w San Francisco itd.’’ Po prostu tej historii nie uda się streścić. Jest zbyt rozbudowana i wielowątkowa. To historia ostatniego wielkiego spędu bydła. To podróż do Montany, która nie jest lepszym światem, ale po prostu jeszcze nie dotarł tam biały człowiek. Ponadto sama podróż jest przepełniona nostalgią i przykrym obowiązkiem utrzymania sprawiedliwości. Dwaj główni bohaterowie są bowiem dawnymi strażnikami granicy Teksasu z Meksykiem. Tak też spada na nich brzemię wykonania jedynego w całej powieści aktu sprawiedliwości. Nie daje on żadnego poczucia sprawiedliwości. Budzi za to jedynie poczucie żalu i – co zaskakujące – niesprawiedliwości. Co ciekawe, bohaterzy drugoplanowi często nie ustępują miejsca bohaterom głównym. Taki np. Newt mógłby spokojnie stać się postacią pierwszoplanową. Jest to też bezsprzecznie postać tragiczna. Nikt nie chce opowiedzieć mu o jego przeszłości, a co najgorsze żyje bardzo blisko domniemywanego ojca, który ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza tej informacji. Przez to Newt żyje w ciągłym poczuciu niewiedzy. Jest nastolatkiem, i przede wszystkim stara się zaimponować kapitanowi Callowi, który uważany jest za dowódcę od pracy, jego wspólnik – przesiadujący całymi dniami na werandzie i pijący whisky Augustus – zaś jest tym od myślenia. W końcu studiował przez ok. rok i jest z tego bardzo dumny. Ogółem jest to powieść drogi w pełnym tego słowa znaczeniu. Mamy tu wielką podróż (bardzo przydatna okazała się mapka na końcu) spod granicy teksańsku-meksykańskiej aż po praktycznie granicę z Kanadą. Jednocześnie rozgrywa się też wątek July Johnsona, cóż za typowo kowbojski imię, który ściga przyjaciela naszych bohaterów. Ich szlaki się pośrednio przecinają, jednak pościg dobiega końca. W pewnym momencie przerywa go sam szeryf, gdyż za ważniejszy cel obiera sobie odnalezienie żony, która uciekła od razu po wyjeździe July’ego i jego pasierba, czyli jej syna. Ich spotkanie było jedną z najdziwniejszych scen, z jaką miałem do czynienia w literaturze. Zestawiam tę powieść z ,,Koleją podziemną’’, aczkolwiek ta działa się kiedy jeszcze niewolnictwo było codziennością. W ,,Na południe od Brazos’’ mamy już czasy bardziej współczesne, jednak jedynym środkiem lokomocji pozostają konie i kolej żelazna. Tym samym dzieło Larry’ego McMurtry’ego stało się zapisem Dzikiego Zachodu, gdzie żyją jeszcze hodowcy krów – nie bogaci teksańscy przedsiębiorcy. Bohaterowie główni, czyli Call i Gus są przeciwnościami jak ogień i woda. Pierwszy – stateczny, myślący pragmatycznie i sumienny, drugi – marzyciel, wizjoner, leń z nietuzinkowym poczuciem humoru. I weź tu czytelniku nie polub Augustusa. Jego postać promieniuje nieustannym optymizmem i bardzo ciekawie rozwija się na oczach czytelnika. Nie jest to dojrzewanie jak w przypadku Newta, ale bardziej ujawnianie przed czytelnikiem pewnych fragmentów przeszłości, które dopełniają obraz Gusa. Jest tak, albowiem książka ta jest też obrazem tego, czym dla osadników była Ameryka. Jawiła się jako nowy, przede wszystkim lepszy świat. To tutaj mieszały się kultury. W tym też miejscu cywilizacja europejska zaczynała życie od zera. Szkoda, że nikt nie żałował Indian. Znajduje się nawet o tym fragment. Oczywiście do konkluzji tej doszedł nie kto inny jak Gus, ale parafrazując jego słowa (nie mogę znaleźć akurat tego fragmentu): wybicie Indian było złe; odebrało tamtej ziemi rozrywkę. Jednocześnie zniszczyło jej korzenie. Jeszcze jedno jest w tej książce niesamowicie piękne – scena śmierci. Nie powiem czyjej, ani w jakich okolicznościach, niemniej nie spodziewałem się jej. W dodatku odbywała się w radosnej atmosferze i była tym samym jeszcze bardziej dobijająca. Powiem tylko, że przez nią podróż rozpoczęła się od nowa. Mimo że chciałbym poznać dalsze losy pewnych postaci, obawiam się bardzo tego, jak autor pociągnął niektóre wątki i chyba wolałbym ich nie poznać. Zwłaszcza, że w posłowiu napisano, iż jest to jedna z kontynuacji, w pisaniu których autor rozsmakował się po czasie. Ośmielę się stwierdzić, że powstała ona wręcz poniewczasie. Całość na https://czytaniejestspoko.blogspot.com/2018/12/najbardziej-szkoda-mi-bizonow-na.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2018 o godz 15:31 Anonim dodał recenzję:
Klasyka westernów. Piękna, wielowątkowa powieść ze świetnie napisanymi postaciami. Doskonałe wydanie, z mapą i posłowiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2018 o godz 08:14 gosia20 dodał recenzję:
Przepięknie wydane!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2018 o godz 08:29 Wasio dodał recenzję:
Jak już kiedyś wspominałem, należę do ginącego gatunku osób, które uwielbiają westerny. W młodości zaczytywałem się w książkach Wernica, Maya i Coopera, a do moich ulubionych filmów należą „Siedmiu wspaniałych”, „Rio Bravo” i „Vera Cruz”, które oglądałem kilkadziesiąt razy i znam je praktycznie na pamięć. Dlatego gdy przeczytałem informację, że ma się ukazać długo oczekiwane wznowienie „Na południe od Brazos”, które jest uznawane za najwybitniejsze dzieło literackie z tego gatunku, to w tej samej chwili wiedziałem, że muszę tę książkę przeczytać. Wprawdzie muszę uczciwie przyznać, że nigdy wcześniej o niej nie słyszałem, ale rewelacyjne oceny na Lubimy czytać i recenzje innych czytelników, tylko mnie utwierdziły w przekonaniu, że musi być to dla mnie obowiązkowa lektura. Larry Jeff McMurtry urodził się 3.06.1936 r. w Wichita Falls w Teksasie. Jest pisarzem, eseistą i scenarzystą. Wychował się na rancho w okolicach Archer City w Teksasie. W 1958 r. ukończył North Texas State University, a w 1960 – Rice University w Houston, gdzie później wykładał literaturę angielską, zanim całkowicie poświęcił się pisarstwu. W 1962 zdobył nagrodę Teksaskiego Instytutu Literackiego Jesse M. Jonesa, a w 1964 został stypendystą fundacji Guggenheima. Kształcił się także na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii, gdzie zaprzyjaźnił się z Kenem Keseyem, autorem słynnego „Lotu nad kukułczym gniazdem”, a po jego śmierci ożenił się z wdową po nim. Jest bibliofilem oraz właścicielem zakupionego w 1970 r. antykwariatu w Georgetown. W 1988 r. założył drugi, w Archer City, w następnych latach dwa kolejne. Trzy z nich zamknął w 2012 roku, nie chcąc nadmiernie obciążać spadkobierców. Jest współautorem scenariuszy filmów „Ostatni seans filmowy” i „Tajemnica Brokeback Mountain”. Za drugi z nich otrzymał w 2006 Oscara w kategorii najlepszy scenariusz adaptowany. Dwaj emerytowani pogranicznicy z Teksasu, Gus McRae i Woodrow Call, są zadowoleni na myśl o spędzeniu reszty swoich dni w małym teksańskim miasteczku Lonesome Dove. Ich dawny przyjaciel Jake przyjeżdża do miasta i opowiada im o niesamowitych możliwościach dla ranczerów bydła w Montanie. Zachęcony tym Call namawia Gusa i wielu innych mieszkańców do wyruszenia na niebezpieczny spęd bydła do Montany. Gus ma jednak ukryty cel: jego dawna ukochana mieszka teraz w Nebrasce i liczy, że dostanie od niej drugą szansę. Wraz z czasem trwania wyprawy nabiera ona epickich rozmiarów, ostatecznie stając się prawdopodobnie najważniejszym wydarzeniem w życiu wszystkich uczestników. Czytając pierwsze kilkadziesiąt stron książki można odnieść wrażenie, że nie będzie to porywająca lektura. Oto kilku podstarzałych byłych pograniczników, wiedzie sobie spokojny żywot w maleńkim miasteczku. Ich jedyną rozrywką jest picie whisky, granie w karty, odwiedziny u jedynej w okolicy kobiety lekkich obyczajów i wypady raz na jakiś czas na drugą stronę rzeki, w celu zdobycia mniej lub bardziej legalnymi sposobami stada krów. Dopiero od momentu rozpoczęcia wyprawy, „Na południe od Brazos” staje się westernem z krwi i kości i nie ukrywam, że z każdą kolejną stroną coraz mocniej wsiąkałem w tę książkę. Stałem się jednym z członków tej morderczej wędrówki, na których na każdym kroku czyha śmierć. Autorowi udało się stworzyć wspaniałą wielowątkową historię, w której wszystkie wątki, co chwila się przeplatają, by za chwilę się rozjechać, żeby na końcu ostatecznie ułożyć się w logiczną całość. Dojrzewamy wraz z Newtem, razem z Loreną marzymy o lepszym życiu i cierpimy razem z nieszczęśliwie zakochanym Chlustem. Zawiedzie się jednak ten, kto oczekuje po tej lekturze radosnej przygodówki, w klimacie powieści Karola Maya. „Na południe od Brazos” to cholernie smutna książka. Zdecydowanie najsmutniejsza ze wszystkich, jakie miałem ostatnio okazję przeczytać. Po raz pierwszy od wielu lat byłem tak bardzo bliski popłakania się w momencie śmierci jednego z bohaterów, bo te ponad osiemset stron rewelacyjnej historii sprawia, że niesamowicie związałem się z niektórymi postaciami. Jeżeli już mowa o głównych bohaterach tej powieści, to oprócz Jake’a, ich wszystkich się po prostu nie da nie lubić. Rzadko mi się zdarza, żebym tak dużą sympatią obdarzył prawie wszystkie osoby pojawiające się w książce. Jednak moim zdecydowanym numerem jeden tej lektury jest Gus. Jak ja go polubiłem! Całkowicie skradł moje serce i wskoczył do bardzo ścisłej czołówki moich ulubionych postaci literackich. Z jednej strony leń, kobieciarz i upierdliwy gaduła, ale z drugiej doskonały kowboj, świetny strzelec i lojalny przyjaciel. Jego całkowitym przeciwieństwem jest Call. Samotnik, milczek, stroniący od towarzystwa kobiet. I to właśnie te różnice między nimi w dużej mierze nakręcają tę powieści. Ich ciągłe spory i kłótnie należą do najlepszych dialogów w całym „Na południe od Brazos”. Całość opinii znajdziesz na moim blogu: www.oczytany.eu
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
01-12-2017 o godz 15:23 Megan dodał recenzję:
Na południe od Brazos, gdzieś na granicy Meksyku i Teksasu dwaj weterani próbują wieść spokojne życie. Spieczone słońcem Lonesome Dove, wydaje się być najgorszym z możliwych miejsc, pełnie jadowitych chrząszczy czy trujących stonóg. Gdzie melonika używa się za popielniczkę a pianino z saloonu wypożyczane jest na niedzielne msze. I tu widzimy grupę bohaterów: Milczącego Calla, który poświęca swe życie pracy, gadatliwy Gus, rozprawiający o sensie życia, młody Newt, szukający akceptacji i piękna Lorena, marząca o San Francisco. Jedno zdarzenie, wiele mil dalej, zmieni życie każdego z nich. Wyprawa z bydłem do dziewiczych pastwisk Montany dla jednych może być szansą, a dla innych podróżą tylko w jedną stronę. Gdy pierwszy raz usłyszałam o tym, że wydawnictwo Vesper zamierza wydać tę niezwykłą powieść, stwierdziłam, że biorę w ciemno! I nie zawiodłam się. Dawno nie czytałam tak dobrej historii, opowiedzianej w bardzo gawędziarski sposób. Mimo długich opisów, czasem przegadanych scen i spowalniania akcji, książka wciąga. Jesteśmy w XIX wieku a nie w XXI. Tutaj czas i życie płynie wolniej a wszystko wokół jest dzikie i nieokiełznane. Historia przeprawy z jednego końca ogromnego państwa na drugi za poszukiwaniem nowych pastwisk, sprawia, że miano kowboja nabiera nowego znaczenia. Byli to ludzie niezwykle wytrwali i posiadający ideały, które nie pozwalały im na pewne zachowania, które w naszej rzeczywistości są „normalne”. Sama powieść wciąga i mimo swoich gabarytów ( ponad 800 stron), to czyta się ją z niekrytą przyjemnością. Jednak poza walorami literackimi, warto też zwrócić uwagę na załączone na końcu mapy i zdjęcia, które odzwierciedlają klimat tej historii a posłowie, napisane przez Michała Stanka, przybliża nam nieco gatunek, jakim jest western, skąd wzięły się miejsca w nim opisane a także jaki rys historyczny jest pozostawiony w tej fabule. No i nie mogę nie wspomnieć o przepięknej oprawie graficznej, która sprawia, że książka jest też idealnym prezentem. „Na południe od Brazos” to książka, którą warto przeczytać i mieć w swojej kolekcji. Ma w sobie wiele mądrych przesłań ale i pokazuje, że można pisać długo i nie zanudzić czytelnika w połowie opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-11-2017 o godz 07:29 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Kiedy Augustus wyszedł na ganek, błękitne świnie właśnie pożerały grzechotnika. Wąż pełzał widocznie po podwórku, usiłując znaleźć trochę cienia, no i nawinął się świniom pod ryje... Nigdy już nie było mu sądzone zagrzechotać." Wspaniała podróż czytelnicza, mega dawka znakomitej opowieści osadzona w klimacie westernu. Napisana z wielkim rozmachem. Fantastycznie jest się w nią zagłębiać. Perfekcyjnie oddane realia stylu życia ówczesnej Ameryki. Genialnie wykreowani bohaterowie, zarówno pierwszoplanowi, jak i drugoplanowi. Intrygująca fabuła, atrakcyjnie rozpracowane wątki, wiele wydarzeń, incydentów i przygód. Jednak w tym wszystkim umiejętnie stonowanie rytmu akcji, aby móc mocniej nasycić się przebiegiem zdarzeń. Wyborne dopracowanie szczegółów, ciekawe, plastyczne i sugestywne, lecz pozbawione zbędnych ozdobników. Mamy wrażenie jakbyśmy faktycznie przenosili się w opisywane miejsca, dzikie krajobrazy, a także mogli niemal namacalnie poczuć obecność różnorodnych powieściowych postaci, wyruszyć z nimi na niebezpieczny szlak, współuczestniczyć w wędrówce z południowego Teksasu do północnej Montany poganiając bydło. Działająca na wyobraźnię mieszanka dramatu i komedii, wywołująca wiele emocji i frapującego napięcia. Podobało mi się sięgnięcie do czasów Starego Zachodu i na tym tle odmalowanie barwnych losów bohaterów, staranne dbanie o ich harmonijne przenikanie i płynne zazębianie się. Wszystko precyzyjnie przemyślane, nie ma przypadkowości czy zastanawiających zbiegów okoliczności. Z zainteresowaniem śledzi się zachowania i postawy ulubionych postaci, wzajemne relacje. Chętnie poznajemy ich obawy, lęki, pragnienia i marzenia. To także odnajdywanie bliskich, prawdy o dziedzictwie, miejsca na ziemi, spełnienia w wybranym trybie życia. Również czarne charaktery przykuwają uwagę. Niewątpliwie na fantastyczny odbiór powieści ma wpływ także porcja wyśmienitego humoru, bardzo wyrazistego, przekonującego, wywołującego niejednokrotnie głośny aplauz i uznanie. Ogromnie cieszy taka przygoda czytelnicza, nic nie brzmi w niej fałszywie, wywołuje tylko pozytywne skojarzenia i odczucia. Gorąco zachęcam, abyście uwzględnili powieść w planach czytelniczych, z pewnością nie będziecie żałować, wyśmienita okazja do przeniesienia się w świat, którego już nie ma, a który warto poznać. Wieli dni pochłaniającego i satysfakcjonującego zaczytania, a do tego, piękne wydanie, wzbogacone posłowiem, mapką, fotosami z serialu i zdjęciami z epoki. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2017 o godz 20:27 Elisiv dodał recenzję:
Absolutnie fantastyczna. Wydanie rewelacyjne. Kiedy odebrałam zamówioną książkę przeszły mi ciarki po plecach. Choć może to troszkę dlatego, że czekałam na premierę kilka dłuuuugich miesięcy:) W każdym razie wydanie- piękne, śliczna stylizowana okładka, do tego fotosy z filmu i stare XIX-wieczne fotografie. Książka o Dzikim Zachodzie w najcudowniejszej odsłonie jaką można sobie wyobrazić. Są kowboje, spęd bydła, kobiety z saloonu, dziesiątki zazębiających się ze sobą wątków i wiele innych westernowych smaczków. Historia napisana lekkim językiem, pełna humoru, wzruszeń i prawdziwego Dzikiego Zachodu. Bajka po prostu! Ponad 800 stron rozkosznych chwil z chłopakami z Lonesom Dove:):):) Czytajcie, bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-11-2017 o godz 18:24 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Na południe od Brazos Larry'ego McMurtry'ego po ponad 25 latach ponownie zawitało do księgarń za sprawą Wydawnictwa Vesper. Jest to dość niezwykły western, ponieważ przedstawia na pozór banalną i niczym nie wyróżniającą się historię, lecz po bliższym przyjrzeniu się skrywa ona całe bogactwo motywów i tematów. Po dziesięciu latach bezczynności, dwóch starszych Ochotników z Teksasu, postanawia zająć się spędem bydła do Montany, gdzie ponoć mają czekać pastwiska nieskażone nigdy cywilizacją. Po drodze czeka ich bardzo wiele przygód - będą musieli rozliczyć się z własną przeszłością, ponieść odpowiedzialność za swoje czyny, czy zmierzyć się ze śmiercią towarzyszy. Wraz z nimi przemierzymy tysiące mil w świecie, w którym powoli kończy się pewna epoka - Indianie wycofują się coraz bardziej na zachód i próbują z lepszym, bądź z gorszym skutkiem żyć w tej nowej rzeczywistości, a na ich miejsce przybywają nowi osadnicy i cywilizacja. W powieści bardzo dużo miejsca poświęcono opisom przyrody, zachowaniom ludzi, interakcjom pomiędzy bohaterami i ich historiom. Jeśli dodamy do tego stosunkowo wolne tempo akcji, to może się wydawać, że książka będzie nudna i przegadana do granic możliwości, a liczy ponad 800 stron. Jednak wcale tak nie jest. Jest to zasługa m.in niezwykłej różnorodność historii bohaterów oraz ich przygód podczas spędu bydła. Opis tej wędrówki przez setki mil stanowi niezwykłą kronikę Dzikiego Zachodu, który od samego początku urzeka swoją surowością i bezwzględnością. Ponadto, McMurtry w swoją historię wplata wiele znanych i charakterystycznych dla westernów motywów - wspomniany już spęd bydła, podróż przez dzikie tereny, pogoń szeryfa za bandytą i wiele innych, które wzbogacają tę historię. Poznamy także wiele drobnych i wydawałoby się nieistotnych informacji na temat kowbojskiego życia, hodowli koni i codziennego życia w obozie, lecz stanowią one bardzo świetne uzupełnienie całej historii i pozwalają jeszcze lepiej poznać realia Dzikiego Zachodu. Czasy w jakich przyszło żyć bohaterom stanowią koniec pewnej epoki. Wielkie stada bizonów należą do przeszłości, wojownicze plemiona Indian praktycznie przestały istnieć - przy życiu pozostały nieliczne bandy, bądź desperaci, a na dziewicze tereny wkraczają nowi osadnicy i wraz z nimi cywilizacja. Świat ulega radykalnej zmianie - sami bohaterowie zapoczątkowują nowe czasy wyruszając z bydłem do dziewiczej Montany. Jest więc to także historia o przemijaniu, o tym jak świat na oczach bohaterów ulega zmianie, a pewna epoka przechodzi do historii. Dotyczy to także wspomnianych już Indian - w dużej mierze są to rodziny zagłodzone rodziny, które nie potrafią się odnaleźć w nowym świecie, ale nie brakuje również kilku wojowniczych band, które napotykają bohaterowie. Co ciekawe, autor nie cechuje ich negatywnie, ale też nie stara się rozczulać nad ich losem. Przedstawia ich na chłodno, próbując przedstawić jak najwierniej realia Dzikiego Zachodu i kres pewnych czasów. Książka McMurtry'ego to również niezwykła plejada bohaterów, których wszystkich nie sposób wymienić z imienia. W powieści poznamy kilkoro Ochotników z Teksasu, którzy niegdyś walczyli z Indianami i bandytami, by osadnicy mogli objąć w panowanie nowe ziemie. Nie zabraknie również hodowców bydła i koni, łowców bizonów, pięknej młodej kobiety, którą życie zmusiło do podjęcia się niechlubnego zajęcia, mniej lub bardziej przyjaznych Indian, kowbojów, czy szeryfa, który wyruszył w pościg za przestępcą. Autor prezentuje cały przekrój zawodów i charakterów, jakich nie może zabraknąć w opowieści o Dzikim Zachodzie. Jednak wielu bohaterów nie jest do końca takich, jacy wydają się na pierwszy rzut oka. Skrywają tajemnice, ukrywają swoje prawdziwa ja przed podwładnymi, czy mają niedokończone sprawy z przeszłości, a niekiedy muszą ponieść przykre konsekwencje swoich działań. Z początku ta mnogość bohaterów i ich historie, mogą spowodować lekkie zagubienie, to jednak dość szybko można się do nich przyzwyczaić. Wydawnictwo Vesper przyzwyczaiło swoich czytelników do najwyższego poziomu wydawania książek i nie inaczej jest w przypadku powieści McMurtry'ego. Twarda oprawa, wysokiej jakości papier, duży format (17x24x6.8 cm), kadry z serialu na podstawie powieści oraz posłowie Michała Stanka Western jako powieść totalna. W książce dopracowano każdy element, by czytelnik otrzymał wspaniałe wydanie z niemniej interesującą treścią. Oczywiście, wiąże się to z dość wysoką ceną okładkową - 79,90 zł, lecz moim zdaniem jest to cena jak najbardziej zasadna. Na południe od Brazos jest wspaniałym portretem amerykańskiego Dzikiego Zachodu, który powoli odchodzi w niebyt. Wspaniała plejada bohaterów, świetnie zarysowane realia i różnorodność poruszanych tematów powodują, że książkę licząca ponad 800 stron czyta się zadziwiająco szybko i przyjemnie. Polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Vesper! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2017 o godz 12:07 jeke5 dodał recenzję:
Larry McMurtry uważany jest za najlepszego pisarza wywodzącego się ze stanu Teksas. W jego dorobku znajdują się książki o tematyce dawnego Dzikiego Zachodu, ale też o współczesnym Teksasie. Za scenariusz do filmu Tajemnica Brokeback Mountain otrzymał statuetkę Oscara. W październiku 2017 roku Wydawnictwo Vesper wydało wznowienie powieści Larry'ego McMurtry'ego ,,Na południe od Brazos" w tłumaczeniu Michała Kłobukowskiego, z posłowiem Michała Stanka oraz wkładką z unikalnymi zdjęciami pochodzącymi z epoki, a także fotografiami z planu filmowego opartego na powieści serialu. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam to wydanie nie mogłam powstrzymać się przed wypowiedzeniem głośnego:Wow! Trzeba przyznać, że wydawnictwo doskonale wydało tę powieść. Ponad osiemset czterdzieści stron tekstu i zdjęć oprawionych w twarde okładki, na dobrym papierze, a wszystko stylizowane na epokę Dzikiego Zachodu. Akcja powieści rozpoczyna się ok. 1876 roku w Lonesome Dov w Teksasie, gdzie Augustus McCrae wraz z kapitanem W. F. Call'em prowadzą Przedsiębiorstwo Handlu Bydłem. Pracuje dla nich siedemnastoletni Newt, meksykański kucharz Bolivar, powolny P.E. oraz Deets. Augustus i Call są jak ogień i woda. Pierwszy uwielbia dyskusje i dopiero w obliczu największego niebezpieczeństwa przestaje gadać i kłócić się, by zareagować, a drugi nie cierpi rozmów i ucieka w pracę. Ludzie oczekują od Calla rozkazów, a z Augustusem piją i dowcipkują. Choć wojna się skończyła i oddział Calla rozwiązano wszyscy oczekują od niego, że nadal będzie dowodził. Dni w Lonesome Dove płynął spokojnie i leniwie odkąd wybito Komanczów, a z Meksykanami dochodzi tylko do niewielkich utarczek i kradzieży. Call z nudów wynajduje sobie nowe zajęcia albo siada samotnie i rozmyśla o przeszłości, gdy w czasach swojej młodości walczył z Indianami. Gus i Bolivar dla zabicia czasu obrzucają się nawzajem wyzwiskami. Newt choć jest do tych kłótni przyzwyczajony woli słuchać opowieści Agustusa o parowozach i kurwach lub wypatrywać, czy przy saloon-barze nie pojawi się Lorena Wood, w której się podkochuje. Ani Gusowi, ani Bolivarowi życie nie upłynęło wśród pokojowych zajęć. Obydwu korci, by stoczyć jeszcze jedną może ostatnią walkę. Wkrótce nadarza się taka okazja i dwóch starych kowbojów wraz z pomocnikami pędzą stado bydła z Teksasu do Montany. Rozpoczyna się wędrówka, która łączy coraz więcej różnych ludzi: poszukiwaczy przygód, rewolwerowców, traperów, stróżów prawa, bandytów, prostytutki, Indian... Larry McMurtry stworzył zachwycającą sagę kowbojską, która powala na kolana mistrzowsko wykreowanymi, wielowymiarowymi bohaterami z krwi i kości, złożoną problematyką wychodzącą poza ramy gatunkowe westernu, niezwykłą wrażliwością psychologiczną i emocjonalną, umiejętnym połączeniem ludzkiego losu często tragicznego z komicznymi aspektami codziennego życia. Nic dziwnego, że autor potrafił oddać ducha Starego Zachodu. Od najmłodszych lat słuchał opowieści ojca i stryjów o życiu kowbojów. Jego dziadek William Jefferson założył ranczo Archer w północnym Teksasie. Dziewięciu synów Williama w pierwszej dekadzie XX wieku obserwowało powolne odchodzenie w przeszłość zawodu i stylu życia kowboja. Oglądali ostatnie wielkie spędy bydła. W powieści zostały umieszczone częściowo prawdziwe wydarzenia. Biograficznie postać Agustusa została inspirowana życiem Oliviera Lovinga, a charakteriologicznie innym wielkim ranczerem z Teksasu-Shanghaiem Piercem. Główny motyw powieści, czyli spęd bydła i pogoń za bandytą został obudowany licznymi opowieściami i szczegółami z życia pobocznych bohaterów. Wyprawa od Rio Grande po Rzekę Mleczną w północnej Montanie przerodziła się w niszczącą obsesję, a życie emocjonalne bohaterów uległo przemianie. ,,Na południe od Brazos" to wieloaspektowa powieść psychologiczna i przygodowa ukazująca historię pewnego wycinka z przeszłości Pogranicza. To uniwersalne dzieło ukazujące zmagania człowieka ze swoim losem, samotnością w różnych jej odcieniach, a także wzruszająca opowieść o miłości, ponoszeniu odpowiedzialności za swoje czyny i dokonywaniu świadomych wyborów, poszukiwaniu tożsamości, dojrzewaniu, ojcostwie, przyjaźni, życiu w zgodzie z przeszłością, o silnych kobietach, ale też tych biernych, które nie potrafią walczyć o swoje prawa. Malownicze opisy, niespieszna fabuła, naturalistyczne opisy życia, upojna wolność towarzysząca ludziom na szlaku, przemijający świat kowbojów, który staje się legendą, to wszystko skłania do refleksji i zadumy nad ulotnością życia. Wspaniała, porywająca i emocjonująca opowieść o świecie, którego już nie ma. Polecam:) https://magiawkazdymdniu.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2017 o godz 11:09 misiek-st dodał recenzję:
NIE CHODZI O UMIERANIE, TYLKO O ŻYCIE Ta książka w USA traktowana jest jak współczesny klasyk: wymieniana obok „Zabić drozda” i „Gron gniewu” jako jedna z najlepszych powieści-laureatek Pulitzera, uznawana w wielu rankingach za najlepszy literacki western, w Teksasie wielbiona jako stanowa epopeja, niczym w Georgii „Przeminęło z wiatrem”. Podobnie oparty na niej miniserial, jako bodaj jedyny w historii western telewizyjny, zestawia się nie z „Bonanzą”, ale z dziełami Forda, Penna, Peckinpaha i Eastwooda. Jej pierwsze polskie wydanie 26 lat temu przeszło bez większego echa, podobnie jak emisja miniserialu. Zdobyła jednak niewielkie, ale wierne grono wielbicieli. Zresztą obojga płci, bo jak na silnie konwencjonalny gatunek jest to powieść wyjątkowo uniwersalna. Pozornie historia jest prosta: oto dwóch starzejących się emerytowanych Texas Rangers postanawia udać się z wielkim stadem bydła z Teksasu, gdzie niemal bezczynnie przeżyli ostatnie 10 lat, do Montany, gdzie czekają dziewicze pastwiska, regiony nieskażone jeszcze cywilizacją. Ich podróż angażuje na różne sposoby szereg bohaterów, przez co opowieść od kameralnego prologu rozszerza się do wielowątkowej, epickiej formy. W tym gronie nie zabraknie szeryfa ścigającego słynnego bandytę, pięknej kobiety niezbyt ciężkiego prowadzenia, hodowców bydła i koni, łowców bizonów, okrutnych Indian i oczywiście pokaźnej gromady kowbojów. Słowem - pełny przekrój westernowej menażerii. To nagromadzenie stereotypowych figur to tylko wyjściowa gra z czytelnikiem, gdyż żadna z postaci nie jest taka, na jaką na pierwszy rzut oka wygląda. Warto pamiętać, że McMurtry to doświadczony autor powieści obyczajowych, na czele z klasykiem melodramatu – „Czułymi słówkami”. Pisarz zbyt wyrafinowany, by zatrzymać się na poziomie prostej przygodowej opowieści o westernowym spędzie. Meandrująca narracja, chętnie zbaczająca w dygresje, koncentruje się w rzadko spotykanym w tym gatunku stopniu na wnikliwych portretach bohaterów, uwikłanych w uczuciowe zależności i pułapki, tłumiących niemożliwe do wyrażenia emocje. Marzenia i tęsknoty pchają zarówno kobiety jak i mężczyzn do podejmowania decyzji o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Warto podkreślić, że wyczuwalny liryzm tych wątków nie osuwa się nigdy w melodramat. McMurtry w charakterystyczny dla siebie sposób niewesołą treść równoważy subtelnym humorem. Ciepło, z jakim portretuje swoich bohaterów, uwaga jaką poświęca niuansom i sprzecznościom tkwiącym w człowieku, przekształca pozornie stereotypowe sytuacje w nasycone zrozumieniem głębokie historie, dalekie od banału. Opisuje przeżycia, w których mimo gatunkowego sztafażu może przejrzeć się każdy z nas. Osnucie fabuły wokół spędu bydła to z kolei wdzięczny punkt wyjścia do przewartościowania westernowych mitów. I o ile rzeczywiście ma ono miejsce, bo McMurtry podważa sens wędrówki wobec jej rosnącej kosztów, to jednak zacięcie psychologiczne autora przesuwa ciężar opowieści z odwracania wzorców gatunkowych na ponadczasową opowieść o cenie płaconej za obsesyjną realizację marzeń. Wysokiej, ale mimo wszystko wartej zapłacenia, nawet jeśli okaże się ceną najwyższą. Ten i wiele innych drobiazgowo rozpisanych emocjonalnych wątków sprawiają, że epicki wymiar opowieści nie przytłacza jej kameralnego, wręcz intymnego wydźwięku. Obie płaszczyzny pozostają do końca w idealnej równowadze, napędzając się nawzajem. Nie bez przyczyny Jacek Dukaj określa McMurtry’ego mianem „mistrza storytellingu”. Swoista symbioza konwencji westernowej z wywiedzionym z melodramatu i powieści psychologicznej pogłębionym ładunkiem emocjonalnym, wzbogacona wiedzą o opisywanym środowisku kowbojskim (wszak McMurtry to potomek teksaskich ranczerów), pozwoliła przekształcić klasyczne gatunkowe motywy w uniwersalną opowieść o zmaganiu z losem, odpowiedzialnością, miłością i przemijaniem. Paradoksalnie też spod historii, w której nie brak gwałtownych zgonów, przebija - głównie poprzez mistrzowsko wykreowaną postać Augustusa McCrae - wielka afirmacja życia we wszystkich jego, niełatwych nieraz do akceptacji, przejawach. Augustus, "kwintesencja męskości w stylu hemingwayowskim" (jak go trafnie określił Tomasz Jopkiewicz), to jedna z tych kreacji, które zapisały się trwale w historii literatury amerykańskiej, jak Philip Marlowe, Atticus Finch czy Randle Patrick McMurphy. Grający go w miniserialu Robert Duvall uważa Augustusa za swoją najlepszą rolę i postać na miarę Hamleta. Dobrze się stało, że po ponad ćwierćwieczu ta opowieść ponownie trafia do rąk polskiego czytelnika. Jest szansa, że – niesłusznie zapomniana – odzyska swoje miejsce w pejzażu literatury amerykańskiej widzianym znad Wisły. Niebywale staranna nowa edycja, idealnie trafiająca oprawą graficzną w nastrój powieści i pogłębiająca wrażenie autentyzmu, oddaje jej należytą sprawiedliwość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Inkub Urbanowicz Artur
4.8/5
43,49 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ćma Bielawski Jakub
4/5
36,49 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Matka Lynes S.E.
4.1/5
26,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę Machiavelli Niccolo
4.2/5
8,49 zł
9,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
3.8/5
26,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Terror Simmons Dan
5/5
52,99 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jądro ciemności Conrad Joseph
4.6/5
13,99 zł
15,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaprojektuj swój ślub Lange Maja
5/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Egzorcysta Blatty William Peter
4.6/5
33,49 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Upiorna opowieść Straub Peter
5/5
53,99 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dracula Stoker Bram
4.8/5
37,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawy śnieg Koschorrek Gunter
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Amerykańska sielanka Roth Philip
4.1/5
44,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje W stronę Swanna Proust Marcel
0/5
44,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hańba Coetzee John Maxwell
5/5
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dekameron Boccaccio Giovanni
0/5
44,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Internat Żadan Serhij
5/5
36,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kołysanka z Auschwitz Escobar Mario
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serotonina Houellebecq Michel
4.1/5
31,49 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedy zapada mrok Cabre Jaume
5/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kotka i Generał Haratischwili Nino
4.8/5
42,49 zł
54,90 zł
strona produktu - rekomendacje Asymetria Halliday Lisa
5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chata Young William P.
4.4/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gliniany most Zusak Markus
5/5
50,99 zł
64,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rok 1984 Orwell George
4.7/5
9,99 zł
12,99 zł
strona produktu - rekomendacje Małe życie Yanagihara Hanya
4.2/5
17,49 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kociarz Roupenian Kristen
3.8/5
30,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Światła wojny Ondaatje Michael
5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Po dobrej stronie Quinn Spencer
4.3/5
20,00 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Miasto ślepców Saramago Jose
4/5
17,49 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Grona gniewu Steinbeck John
5/5
17,49 zł
24,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.