Na morfinie (okładka  miękka, 07.2015)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Ola, 29-latka po burzliwym rozwodzie trafia do powtórnego obiegu na rynku randkowym. Zmieniony przez erę cyfrową świat konfrontuje ją z rzeczywistością, w której znane z przeszłości prawdy i przepisy na życie nie obowiązują, a romantyczne rojenia o partnerze doskonałym, ekscytującym seksie i szczęśliwym ever after okazują się niczym więcej niż pensjonarską naiwnością. W nowym wspaniałym świecie mężczyźni mają działanie odurzające, ale nie gaszą pragnienia. Kobiety walczą o przetrwanie – głównie z własną frustracją. A nudna pozornie normalność jest nagrodą tylko dla prawdziwie wytrwałych.

Cięta, inteligentna proza o skrywanych skrzętnie tajemnicach i codziennej walce o utrzymanie się na fali. O udawanych życiowych sukcesach, wstydliwych romantycznych porywach i dręczącym przekonaniu, że przyznanie się do słabości jest ostatnim gwoździem do życiowej trumny.

ID produktu: 1110436671
Tytuł: Na morfinie
Autor: Zacharzewska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 256
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-07-29
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 206 x 132
Indeks: 17599993
średnia 3,5
5
41
4
3
3
0
2
2
1
25
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
51 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
22-09-2018 o godz 23:08 przez: Joanna Majewska | Zweryfikowany zakup
Absolutnie nie moja bajka. Książkę jak dla mnie bardzo smutna. Życie jest za smutne na czytanie smutnych książek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2015 o godz 22:04 przez: Rudolf1-R1
przeczytajcie książkę, a potem wyjdźcie do miasta i kupcie kobietom swojego życia kwiaty i obiecajcie im, że nigdy nie pozwolicie skrzywdzić ich kota.

Potem przeczytajcie "na morfinie" jeszcze i wtedy zrozumcie, że Anna Zacharzewska napisała książkę dla was, klucz do zrozumienia współczesnej kobiety, nie zmarnujcie tego !
Czy ta recenzja była przydatna? 8 1
5/5
11-08-2015 o godz 13:35 przez: Kin
Ta książka ma wiele twarzy. To jest opowieść o wielkiej, niespełnionej miłości, o Annie Kareninie z Placu Trzech Krzyży. To jest też zabawna parodia o świrach z portali randkowych. To również oczyszczająca spowiedź po traumatycznym małżeństwie. I to także optymistyczna bajka o czasie, co nas uczy pogody. Znakomity debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 8 0
5/5
20-08-2015 o godz 22:05 przez: Ania
Książkę kupiłam zachęcona recenzjami na empiku a w szczególności porównaniem bohaterki do Anny Kareniny. Od pierwszych stron zaskoczył mnie przepiękny, bardzo plastyczny język a w dalszej części nie tylko pełna literackich kontekstów, parabol i metafor fabuła, ale również konstrukcja bohaterów oraz ich ewidentne ukorzenienie w klasycznej literaturze romantycznej. Główna bohaterka i narratorka rzeczywiście przypomina tragizmem swoich losów tołstojowska Kareninę, która z miłości gotowa jest poświecić się w sposób skrajny. Jej kontrapunktem fabularnym jest mężczyzna – Konrad (o imieniu nieprzypadkowym, bo będącym nośnikiem wszystkich romantycznych skojarzeń i obciążeń) – który bardziej niż Giaura czy bohatera mickiewiczowskich Dziadów przypomina współczesnego Wokulskiego. Mężczyznę sukcesu, ostatniego romantyka, który nie zauważa że czasy się zmieniły i miłość, jaką sobie wymarzył nie ma już szans, żeby zaistnieć. Czy nowa Karenina ma szansę ze współczesnym Wokulskim – tego nie zdradzę. Z pewnością ich historia będzie dla Was przyjemnością równą tej, jakiej ja doznawałam czytając tą książkę.

A jeśli pominiemy konteksty literackie (których nie sposób przegapić i książkę można spokojnie polecić maturzystom jako współczesny kontekst dla literatury polskiego romantyzmu), to jest to również wspaniała pozycja o dorastaniu. O wchodzeniu w dojrzałość – nie tylko uczuciową ale też zawodową. O trudnych początkach kariery, biedzie, „bułce z żółtym serem” i brutalnym zderzeniu z rzeczywistością dorosłych. O przejściu z bycia studentem w rolę początkującego pracownika korporacji. W końcu również o Krakowie i Warszawie – dwóch miastach, które w książce odgrywają rolę równą jej bohaterom. Kraków – jako bastion romantycznych uniesień, Warszawa – zderzona z pozytywizmem i odarta ze złudzeń jak wszyscy współcześni ludzie.

Dla mnie – pozycja genialna. Dla wyrobionego czytelnika, który szuka niebanalnych, czasem trudnych do rozszyfrowania kontekstów, pięknego języka i tajemnicy.
Czy ta recenzja była przydatna? 7 0
5/5
04-08-2015 o godz 12:52 przez: Marta
Każda z nas zapewne w głównej bohaterce zobaczy jakąś część siebie, co będzie przeżyciem niezwykle pouczającym.
W końcu też ktoś odważył się napisać to co nie tylko kobiety, ale też i faceci całymi latami noszą gdzieś w sercu, starając się bezskutecznie o tym zapomnieć i jednocześnie bojąc przyznać przed światem, że mimo upływu lat pewne sprawy nie zostały do końca wyjaśnione i załatwione…
Po przeczytaniu „Na morfinie” wrócą wspomnienia, sentymenty i pojawi się (na nowo i po raz kolejny w życiu.. ) pytanie, „czy było warto…?” i „czy da się mimo wszystko z tym egzystować dalej…”..
Pojawi też i nadzieja, że każda nawet najgorsza tragedia, każda sytuacja, która zdaje się być bez wyjścia kiedyś minie, każda największa nawet (ale niespełniona) miłość pozostanie tylko wspomnieniem, a życie będzie trwać dalej…
Musiałam to co przeczytałam przez kilka dni „przetrawić”. Nie jest to bowiem kolejne romansidło, ale obiektywne spojrzenie i opis prawdziwego życia.. z pozoru lekkie zmuszające jednak do myślenia..
Na szczęście wniosek do jakiego doszłam jest tylko jeden: „ Non, Je ne regrette rien”…. Nie tylko przeczytania tej fantastyczniej książki ale i całego swojego dotychczasowego życia!!
Czy ta recenzja była przydatna? 7 1
5/5
22-08-2015 o godz 14:36 przez: Krzysztof
Biorąc pod uwagę permanentny brak czasu pomyślałem sobie, że pewnie będę potrzebował na lekturę "Morfiny" parę wieczorów ale słowa - "książka, której nie da się dawkować" - okazały się prawdą. Początek mnie trochę zniechęcił. Może dlatego, że wątek Grażyny, którą stali czytelnicy mogli poznać na blogu, raczej nie należał do moich ulubionych ale potem było już tylko lepiej.
Nie wiem czy to zasługa dobrego researchu czy też oparcie fabuły o własne doświadczenia ale cała historia brzmi bardzo wiarygodnie a spostrzeżenia autorki na temat kobiet i mężczyzn z mojego punktu widzenia wydają się bardzo trafne.
Osoba Konrada, jego zachowania itp. są genialnie odwzorowane.
Po przeczytaniu "Morfiny" byłem autentycznie poruszony. Znalazłem w niej odniesienia do własnego życia i to wystarczyło by zapłakać nad swoim losem. No dobrze może nie zapłakać ale chociaż ciężko westchnąć nad swoją własną szeroko rozumianą kondycją.
Autorkę od zawsze podziwiam za jej sprawność językową. Są w tej powieści momenty, które mrożą krew w żyłach i wyciskają łzy z oczu. Widać wyraźnie, że Anna Zacharzewska umie budować napięcie i w odróżnieniu od innych pisarzy nie epatuje przemocą a mimo to uzyskuje pożądany efekt do tego stopnia, że czytelnik przeżywający losy głównej bohaterki modli się żeby była to tylko fikcja literacka.
Zakończenie bardzo mi się podoba. Jest moje. Nie wiem czy to dobrze ale właśnie tego oczekiwałem, bo opisana przez autorkę historia jest dość mroczna a ja tak bardzo chciałem zobaczyć na końcu trochę światła.
Jeśli czegoś bardzo mi brakowało to poczucia humoru, osławionego sarkazmu, które można dostrzec w blogowych tekstach autorki. Stali czytelnicy mogą poczuć się trochę zawiedzeni ale z oczywistych względów ta książka nie mogła mieć innego kształtu. To nie jest wesoła opowieść a historia o "kobiecej desperacji, (...) ucieczce w świat iluzji i utraconych (...) złudzeniach".

Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 6 0
5/5
28-07-2015 o godz 21:24 przez: Monika
Niech Was nie zmyli lightowy wstęp... Zacharzewska złapie Was za gardło i będzie trzymać do ostatniej kartki, w napięciu, na wysokim obrocie, bez ściemy i różowo-lukrowej posypki. Z brutalną szczerością obnaża to co większość z nas pragnie schować na dnie szafy - nieudany związek, traumę rozstania, partnera-pomyłkę, niespełnioną miłość, tęsknotę....
To powieść o Was Drogie Panie. Panom też polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 6 1
5/5
22-08-2015 o godz 00:34 przez: Iza Wikariak
Fantastyczna, wielowymiarowa, pełna literackich smaczków, cudownego języka, metafor, głębi, szczerości, przemyśleń, obserwacji Warszawy pozycja! Zdecydowanie odmienna od obowiązującego obecnie mainstreamu powieściowego. Skomplikowana (mimo prostej, de facto, fabuły) i niejednoznaczna. Śmieszna, gorzka, słodka a przede wszystkim prawdziwa.

Doceniam wszystkie konteksty literackie, o których już tutaj pisano w recenzjach, ale jeszcze bardziej fakt, że rzeczywistość opisana w powieści jest nieprzesłodzona. Życie kobiety nie jest banałem ani pasmem słodyczy, jak próbują nam to sprzedać inni autorzy. Jest skomplikowane, pełne dylematów i trudnych decyzji. Jak rozwód, kolejny związek, wybór pracy, posiadanie dziecka. Trwanie (lub nie) w wypalającym związku z mężczyzną.

Uwielbiam passusy, które opisują Kraków, młodość bohaterki oraz początki jej życia zawodowego. Zachwycają mnie również opisy kobiet, które - jako zbiorowość - są dodatkowym bohaterem tej niezwykłej powieści. Przekonuje mnie opis schyłku małżeństwa, który bohaterkę doprowadza na skraj. Czy takich mężczyzn i związków nie znamy z rzeczywistości? Tak, ale wszyscy wolimy zamieść tą świadomość pod dywan. Bo myśl, że mąż może być Piotrusiem Panem i zwykłym sadystą, zwyczajnie jest niewygodna.

To nie jest banalna powieść na jeden wieczór. To książka, która odciska się piętnem, prowadzi do przemyśleń i przewartościowań. Perfekcyjna historia dorastania do bycia kobietą.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 0
5/5
28-07-2015 o godz 16:27 przez: SliwkaWegierka
Od lat jestem wielbicielka bloga Zacharzewskiej, wiec czekalam na jej ksiazke z niecierpliwoscia. Spodziewalam sie, ze bedzie rownie przesmiewcza i sarkastyczna jak blog i spotkalo mnie wielkie zaskoczenie. Powiesc jest szczera, miejscami brutalna i zaskakuje swoja odwaga. W przyznawaniu, ze rozstania i rozwody nigdy nie sa latwe a za eleganckimi pozorami czesto kryja sie prawdziwe dramaty.

Pierwszy raz przeczytalam ksiazke, w ktorej ktos tak otwarcie opisal zycie kobiety, bedacej zaimportowanym do Warszawy "sloikiem", ktory nie jest gotowy ani na to miasto ani na zycie w zwiazku. Zwlaszcza gdy wybranek nie jest do konca spelnieniem marzen.

Polecam wszystkim kobietom - jako lekture obowiazkowa przed powiedzeniem sakramentalnego "tak".
Czy ta recenzja była przydatna? 5 0
5/5
30-07-2015 o godz 10:26 przez: Krysia Moskwa
Na tle tego, co przeczytałam ostatnio ta książka wyróżnia się pod wieloma względami. Przede wszystkim nie ma powielonego scenariusza, banalnych dialogów ani pretensjonalnych czy żenujących zachowań bohaterki. To naprawdę unikatowe. Ale plusów jest więcej. Piękny język (smaczna składnia!), cyniczna nuta w ocenie świata, odwaga i POKAZANIE JAK NAPRAWDĘ WYGLĄDA ŻYCIE KOBIET! Bez tandetnego happy-endu i ucieczki przed problemami. Wierzę autorce i kupuję bohaterkę.

A opis rzeczywistości portali randkowych? Szczerze? Genialny. Podobnie jak ogólne uwagi na temat kobiecości.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 1
5/5
03-08-2015 o godz 17:39 przez: rickavaz
bo jesli bylaby w niej choc czesc prawdy, to nie swiadczyloby to dobrze ani o wspolczesnych mezczynach ani o kondycji zwiazkow miedzyludzkich. Dla mnie szok i przestroga. Powod do myslenia jak powinienem wychowywac swoja dorastajaca obecnie corke oraz traktowac zone. Bo czasami mozna sie zgubic.

Swietnie napisana poruszajaca historia, po ktorej przeczytaniu wspolczujesz nie tylko glownej bohaterce, ale rowniez jej zyciowym partnerom. Nie tego, co przeszli, tylko tego jacy sa.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 1
5/5
10-08-2015 o godz 21:27 przez: Majka Skowron
zwłaszcza polskie, ale ta książka jest naprawdę świetną literacko pozycją. Aż szkoda, że trafiła do sekcji "obyczajowej". Wątki romantyczne są przesmakowite dla wielbiciela klasyki, język niebanalny, wielowarstwowa, nakładająca się na siebie fabuła, która dzieje się w kilku czasoprzestrzeniach na raz daje wrażenie wielowymiarowości i uwodzi swoją niejednoznacznością. Idealny kontrapunkt dla wykładanej w szkole literatury epoki romantyzmu.

Wielkie brawa!
Czy ta recenzja była przydatna? 5 1
5/5
17-08-2015 o godz 00:23 przez: agnieszka
Dobra, mocna, nieoczywista. Zaczynasz czytać i spodziewasz się czegoś innego niż dostajesz. A potem znów czegoś innego - i ponownie jesteś zaskoczony. Obstawiałam wielką miłość, happy end itd - zaskok. Wątek platoniczny - szok. Ostateczna konkluzja bohaterki - kolejna niespodzianka. Wciąż przetrawiam i wiem, że pewnie przeczytam po raz drugi i trzeci.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 0
5/5
04-08-2015 o godz 15:23 przez: trudny
Książką można się zachwycać na wiele sposobów. Zanim wciągnęła mnie fabuła zachwyciłem się językiem. Wyrafinowanym, starannym, bogatym, pełnym metafor, zwrotów i porównań. Dałbym pięć gwiazdek, nawet jeżeli takim językiem autorka napisałaby instrukcję obsługi pralki automatycznej.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 1
5/5
28-07-2015 o godz 17:02 przez: Olga
Bardzo kobieca książka o dojrzewaniu i dorosłości. Smutna, miejscami wręcz tragiczna historia kobiety, której w życiu wychodzi wszystko poza związkami z mężczyznami. Narażonej na ekstrema i niepoddającej się przeciwnościom niezależnie od tego, czego dotyczą. Historia budowania przez kobietę własnej tożsamości i siły w świecie, w którym mężczyźni potrafią nas boleśnie zawodzić.

Zgadzam się z poprzednią recenzentką oraz opinią wyrażoną w recenzji przez redaktor naczelną Harpers' Bazaara: ta książka jest tak szczera, że aż trudno uwierzyć, by nie miała w sobie elementów prawdziwych. Zresztą, wiele z doświadczeń głównej bohaterki jest przeżyciami każdej walczącej z przeciwnościami losu kobiety.

Tak jak napisałam w tytule: po przeczytaniu (na jedno posiedzenie, bo nie sposób się oderwać) "Na morfinie" nie mogłam zasnąć do rana. I ciągle zastanawiałam się, jak tej dziewczynie udało się to wszystko przetrwać. Ale myśli dotyczyły również mnie samej. Oraz paradoksów myślowych, jakim my kobiety często ulegamy.

Zapadający w pamięć psychodramat.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
04-08-2015 o godz 15:56 przez: ala_s
Umiejętność obserwacji to dar. Umiejętność pokazania i przekazania tego co się zaobserwowało - to dar jeszcze większy. A jeżeli do tego dochodzi cięty język - to może oznaczać tylko Zacharzewską na morfinie :-) Lekkie pióro, trafność obserwacji (czerwona szminka - w mojej ocenie najmocniejsza scena) . Dla mnie to opowieść o tym, że nie ma takiej sytuacji, z której mocna kobieta nie jest się w stanie podnieść, a przy okazji cierpki portret początków życia zawodowego :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
5/5
04-04-2016 o godz 16:46 przez: Lb
Zafascynowała mnie liczba haterów zamieszczajacych tutaj recenzje. Kazdy z nich ma tylko jeden wpis - akurat pod książką Zacharzewskiej. A, sorry, jeden z recenzentów ma dwa - drugi pod książką, która jeszcze się nie ukazała :-) Nie wiem, czy kupię którąkolwiek z książek tej pani ale może i tak - ze zwyklej przekory. Z tego samego powodu daję pięć gwiazdek przed przeczytaniem. No dobra, zamawiam obie. Skoro tak komus zaszla za paznokcie, to chce wiedziec dlaczego :D
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
16-08-2015 o godz 17:34 przez: JanN
"Kraków nie pomagał. Był jak chroniony przed ewolucją skansen, w którym wciąż królowały romantyzm, poezja i młodopolska fantazja. Tu nic nie zmieniało się od stuleci, a jeśli już, to obrastało jedynie dodatkowymi warstwami magii. Człowiek przebiegał przez Rynek, mijał zaczarowane dorożki, spotykał na Plantach Miłosza a w Vis-à-Vis Skrzyneckiego z Nowickim, oddychał zapachem krakowskich bajgli i słuchał beznogiego, romskiego skrzypka, który przez lata wypełniał dźwiękami Floriańską. Zazdrościł talentu wiotkim studentkom ASP i uśmiechał się na widok grubych okularów krążącego po mieście Mrożka. W Krakowie każdy czuł się wyjątkowy, wybrany i namaszczony do poezji i niezwykłości. Każdy miał w sobie płynące z tego miejsca poczucie mesjanizmu i szczególnej roli, jaką musi i powinien odegrać.

My, krakowskie dziewczęta, nosiłyśmy zwiewne sukienki do kostek, wstążki we włosach i kapelusze. Stylizowałyśmy się na Ewę Demarczyk, przedwojenne paryskie elegantki albo mickiewiczowską Zosię. Byłyśmy pełne poezji śpiewanej i dziecięcej łatwowierności. I jedyne, czego oczekiwałyśmy od naszych schludnych mieszczańskich chłopców, to długich nocnych spacerów i utrzymywania nas w naszym ezoterycznym uduchowieniu. Byłyśmy piękne, urzekające i kompletnie niezdatne do normalnego życia."

Czy opis Krakowa mógłby być lepszy a język autorki bardziej finezyjny? Trudno to sobie wyobrazić.
Z serca dziękuję za ten piękny passus. I nie tylko, bo cała książka jest napisana niewiarygodnym, pełnym smaczków językiem.
Mam nadzieję, że ta próbka zachęci wszystkie krakowskie dziewczęta do przeczytania "Na morfinie" i wyciągnięcia z niej wniosków na całe życie.

Pozdrawiam wszystkich!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
28-07-2015 o godz 18:33 przez: stork
Dobrze się czyta - z pozoru książka dla kobiet, lecz jest także lekko strawna dla męskich oczu. Ciekawa forma, interesująca fabuła - książka jest jak zdjęcie RTG kobiecej psychiki. Każdemu mężczyźnie dobrze zrobi poznanie tego, co jest po drugiej stronie lustra...
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
26-08-2015 o godz 18:41 przez: Zuzanna
Szukałam lekkiej lektury na lato a zamiast tego trafiłam na powieść, od której nie tylko nie sposób się było oderwać, ale na dodatek jeszcze zaburza spokój duszy i umysłu. Cierpka, cudowna książka! Lektura obowiązkowa dla kobiet po 30. I pewnie nie tylko. <3
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zrób z życia dzieło sztuki Pasek Barbara
4.6/5
42,05 zł
59,90 zł
35,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Włochy. Eksploruj! Opracowanie zbiorowe
5/5
46,81 zł
74,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grecja po mojemu Pietrzyk Marcin
5/5
37,44 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zepsute miasto Gostyński Mateusz
4.3/5
24,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Francja Opracowanie zbiorowe
5/5
25,21 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drezno, Lipsk i Saksonia Opracowanie zbiorowe
5/5
17,00 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cypr Iwona Hajduczek
5/5
31,53 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cypr Iwona Hajduczek
5/5
18,89 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Amsterdam Bilska Felicja
5/5
22,55 zł
34,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego