My dwie, my trzy, my cztery (okładka  miękka, 06.2021)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com : 25,99 zł

25,99 zł 39,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Poruszająca opowieść o tęsknocie i stracie, o miłości i przebaczeniu – i o tym, jak poezja może nas zmienić.

Apple ma 13 lat. Mieszka z babcią w niewielkim angielskim mieście. 11 lat wcześniej jej mama odeszła bez słowa i od tamtej pory nie dawała znaku życia. Apple kocha babcię, ale czasem ma dość jej ciągłego strofowania, gadania o śmierci i obciachu przy codziennym odbieraniu ze szkoły. I tak bardzo tęskni za mamą…

Pewnego dnia mama niespodziewanie wraca. Apple jest taka szczęśliwa. Z nią może porozmawiać o wszystkim, urwać się ze szkoły, pójść na zakupy, wyskoczyć do restauracji… Ale wkrótce okazuje się, że babcia miała rację, mówiąc „Apple, uważaj, czego sobie życzysz”.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1271278969
Tytuł: My dwie, my trzy, my cztery
Autor: Crossan Sarah
Tłumaczenie: Glasenapp Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dwie Siostry
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: II
Data premiery: 2021-06-09
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 157 x 201
Indeks: 38965500
średnia 4,6
5
25
4
12
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
09-06-2022 o godz 21:11 przez: Oliwia | Zweryfikowany zakup
Pamiętam jak kilka lat temu widziałam w teatrze przedstawienie na podstawie książki Sary Crossman pt. "Kasieńka". Zapadło mi ono mocno w pamięć i po odnalezieniu kasieńki w empiku postanowiłam bardziej zaznajomić się z twórczością autorki. "My dwie, my trzy, my cztery" to książka którą pochłonęłam w trzy dni (a mogłabym nawet szybciej) i myślę że zapamiętam ją na długo. Apple, czyli nasza główna bohaterka od dziecka mieszka z babcią odkąd jej mama wyjechała zostawiając ją gdy miała zaletwie trzy lata. Jednak po długim czasie mama Apple powraca do jej życia. Jednak czy to faktycznie jest to czego właśnie chciała? I czy jej babcia miała rację mówiąc "uważaj czego sobie życzysz"? Chociaż irracjonalne decyzje Apple były początkowo dość irytujące wkrótce nie były one tak nieprzyjemne i z czasem trwania akcji Apple "dojrzewała" podejmując rozsądniejsze wybory. Akcja wciągnęła mnie od początku do samego końca. Sądze, że największymi zaletami tej książki są genialnie napisani bohaterowie (moi faworyci to Rain i Del), ciekawe wątki, krótkie rozdziały i niezbyt często poruszane w literaturze tematy oraz oczywiście wątek poezji i wiersze. Mam nadzieję, że inne pozycje tej autorki zaskoczą mnie równie pozytywnie jak ta. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-05-2022 o godz 08:08 przez: anka | Zweryfikowany zakup
"My dwie,my trzy, my cztery" jest naprawdę.... DOBRĄ KSIĄŻKĄ! Jeśli chodzi o jej wady, to są to przede wszystkim: - Nie prawdopodobne czasami - główna bohaterka, która czasami postępuje, bardzo, bardzo głupio. Zalet, zas jest zdecydowanie więcej: - Wątek o poezji - Wątek z Pilar - dziwny, ciekawy Wątek z Rain - Del <3 - Pań Gaydon - Baba
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2022 o godz 16:20 przez: Julia | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna książka. Lepsza od Tippi i ja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2022 o godz 17:30 przez: Martyna | Zweryfikowany zakup
Uwielbiam :*
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2021 o godz 11:00 przez: Inthefuturelondon
Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy miałam do czynienia z twórczością Sary Crossan, całkowicie przepadłam. Tippi i ja to książka, która zapadła mi w pamięci, którą polecam niezmiennie oraz do której chcę i potrzebuję wracać. Kiedy w moje ręce trafiła kolejna powieść tej autorki, nie mogłam doczekać się momentu, gdy ją poznam. Czy My dwie, my trzy, my cztery dorównują Tippi i ja? O tym w tej recenzji. Apple jest trzynastolatką, która mieszka z babcią. Dziewczynka bardzo ją kocha, jednak czasami ma wrażenie, że babcia nie rozumie tego, że Apple nie jest już małym dzieckiem. Chciałaby spotykać się z koleżankami po szkole bez słuchania o niebezpieczeństwach i śmierci. Dziewczynka tęskni też za swoją mamą, która zostawiła ją jedenaście lat temu. Teraz staje się cud: mama powraca do domu, a Apple nie posiada się ze szczęścia. Jednak co, jeśli babcia miała rację i powinno się uważać, czego się sobie życzy? Zacznę od tego, że kiedy wzięłam tę powieść do rąk i zaczęłam ją czytać - od razu, momentalnie przepadłam. Historia Apple i jej babci bez ostrzeżenia wciągnęła mnie w swoje sidła, a ja wczułam się w sytuację głównej bohaterki powieści i przeżywałam wszystkie jej radości, smutki i rozczarowania wraz z nią. Apple to dziewczynka, która może być uważana przez innych za dziecinną i niedojrzałą, jednak tak nie jest. Jest to bohaterka niezwykle silna psychicznie, odważna i troskliwa, do której pięt nie dorastają dziewczyny, które się z niej śmiały. Coś w tej postaci przypominało mi mnie samą, więc nie dziwię się sama sobie, że tak mocno zżyłam się z tą bohaterką oraz całą historią. Nie chciałam z niej wychodzić, a kiedy przewróciłam ostatnią stronę, dotarło do mnie, że już nigdy ta książka nie będzie dla mnie czymś “nowym”. Babcia głównej bohaterki przez większą część książki wzbudzała moją irytację. Tak mocno oparła się o swój strach, że robiła dosłownie wszystko, by tylko trzymać Apple przy sobie. Z jednej strony rozumiem jej lęki i zamartwianie się o wnuczkę, z drugiej jednak ten ciągły strach i opowiadanie o niebezpieczeństwach świata zaczęły powoli prowadzić do tego, że Apple nie mogła po prostu żyć i korzystać z życiowych możliwości. Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie swoim piórem i umiejętnością tworzenia historii, która, choć wydaje się na pierwszy rzut oka dość prosta i zwyczajna, to gdy pozna się ją bliżej, zachwyca czytelnika i zabiera go do swojego świata. Historia Apple chwyciła mnie za serce i nie chciała go puścić, aż do końca. Cieszę się też, że autorka i do tej powieści wplotła elementy poezji – to jest zdecydowanie aspekt, który jej powieści wyróżnia na tle pozostałych młodzieżówek. My dwie, my trzy, my cztery to pozycja wręcz obowiązkowa dla miłośników literatury młodzieżowej, w której nie brakuje dramatów czy wszelkich ważniejszych wątków. Sarah Crossan zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos i mam nadzieję, że jeżeli kogoś z Was zainteresowała ta książka, to po nią sięgniecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
12-07-2021 o godz 12:03 przez: Martyna
Apple ma trzynaście lat i mieszka z babcią. Jej mama zostawiła ja 11 lat temu, ale ona nadal wierzy ze wróci. Kiedy wraca, Apple zaczyna rozumieć dlaczego babcia zawsze powtarzała "uważaj czego sobie życzysz, Apple" Tym razem Crossan napisała książkę prozą, jednak ma ona dość krótkie rozdziały i przez książkę dosłownie sie płynie. Kolejna świetna historia, może nawet lepsza od poprzedniej? dłuższa, bardziej rozbudowana, z jeszcze większą dawką emocji. Autorka nie boi sie trudnych tematów, co pokazuje w każdej z trzech recenzowanych przeze mnie książek, jednak w tej dostrzegłam to najbardziej. W dodatku Crossan pisze tak, że nawet nieświadomi wieku bohaterów byliśmy w stanie stwierdzić ile mają lat (gdzie często spotykam sie z tym że nastolatkowie zachowują sie jak dorosli lub na odwrót) Również z całego serducha polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2021 o godz 14:06 przez: Weronika Pierzga
Tym razem dostajemy historię młodej, dorastającej Apple. W pamięci dziewczynki istnieje słaby zarys mamy opuszczającej jej dom i mającej kiedyś wrócić. Wychowując się z babcią, która nie zachowuje się jak typowi, współcześni rodzice nie jest jej łatwo, zarówno w szkole jak i w domu. Gdy mama wraca okazuje się, że wcale nie było tak źle. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się problem tęsknoty, poczucia braku, pustki, straty, a także ciągłej nadziei i wyczekiwania na powrót rodzica. W pewnym momencie, mimo trudnego tematu i ciężkiej atmosfery, poczułam ciepło, miłość i iskierkę nadziei. Mimo trudnego tematu i ciężkiej atmosfery, w pewnym momencie poczułam ciepło, miłość i iskierkę nadziei.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2021 o godz 21:08 przez: Agnieszka
,,Poruszająca opowieść o tęsknocie i stracie, o miłości i przebaczeniu – i o tym, jak poezja może nas zmienić." Naprawdę baardzo szybko się ją czytało, mimo, że tym razem nie została napisana prozą✨ Tak jak poprzednie książki Sarah opowiada o wielu sprawach, które są rzadko poruszane w innych książkach. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i autentyczni - bardzo polubiłam kilku z nich. Podobała mi się najbardziej że wszystkich trzech - najbardziej zżyłam się z bohaterami, najbardziej mnie poruszyła i potrzebowałam teraz takiej książki💕 Wszystkim fanom ,,Tippi i ja" i młodzieżówek ogromnie ją polecam. Po prostu czytajcie!🤎
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego