Muzyka nocy (okładka  miękka)

Sprzedaje empik.com : 30,23 zł

30,23 zł 44,99 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kolejna powieść autorki bestsellerowych "Zanim się pojawiłeś" i "Kiedy odszedłeś" po raz pierwszy w Polsce.

Szczęście można znaleźć, nawet gdy wszystko wokół się rozpada

Takie dni potrafią rozbić najbardziej poukładane życie. Kiedy mąż Isabel zginął w wypadku, kobieta poczuła, że świat wokół nagle opanował chaos. Nie tak się umawiali, nie tak miała wyglądać ich przyszłość. Kolejne dni mijały, a na stole rósł stos kopert ze złymi wiadomościami. Aż w końcu jedna z nich przyniosła trochę nadziei.

Czy przeprowadzka z miasta na wieś, do domu odziedziczonego po dalekim krewnym, rozwiąże problemy Isabel?

Isabel będzie zmuszona zawalczyć o swoje miejsce w świecie. Odkryje w sobie siłę, o jaką nigdy się nie podejrzewała. I przekona się, że w miłości nie ma utartych ścieżek.

"Muzyka nocy" to jedna z pierwszych powieści Jojo Moyes, autorki wielkich bestsellerów: ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ i ŚWIATŁO W ŚRODKU NOCY. Książka zyskała dziesiątki tysięcy pozytywnych recenzji na Goodreads, największym portalu czytelniczym na świecie.

"Ta powieść całkowicie mnie wciągnęła! (…) Jedynym minusem jest to, że teraz muszę czekać na następną książkę Jojo. Gorąco polecam!"

Gail

"Pokochałam tę książkę tak bardzo, że przeczytałam ją w jeden dzień!"

Kimberly Wyatt

"Kolejna wspaniała książka od Jojo! (…) Kiedy dotarłam do ostatniej strony, było mi przykro, że to już koniec…"

Alayne Emmett

"Jestem wielką fanką książek Jojo Moyes. "Muzyka nocy" również mnie nie zawiodła! Uwielbiam charakterystyczny styl pisania autorki i to, w jaki sposób sprawia, że postacie są sympatyczne i stają się bliskie czytelnikom. Bardzo polecam."

Tiffany

"Przeczytałam kilka książek Jojo Moyes i MUZYKA NOCY jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych! Polubiłam wiele postaci, ich relacje cały czas się rozwijają, a fabuła intryguje od pierwszych stron. Ta powieść jest zupełnie wyjątkowa, fascynująca."

Kassidy Post

"To pierwsza książka Jojo Moyes, którą przeczytałam, i uwielbiam ją. Pięknie napisana, nie chciałam, żeby się skończyła!"

Lauren Thompson

"Każda historia opisana przez Jojo mogłaby zostać filmem!"

Ofdreamsandstories

"Jojo Moyes jest jedną z moich ulubionych autorek. "Muzyka nocy" jest jak filiżanka gorącej herbaty i ciepły koc w zimny, śnieżny zimowy dzień!"

Daryl Japay

"Magiczna!

Uwielbiam tę powieść, naprawdę ją pokochałem. (…) Kiedy ją czytałem, oczami wyobraźni widziałem każde opisane miejsce. (…) Jest w niej tak wiele pięknych cytatów, które przemówiły do mojego serca. Szczerze mówiąc, cała ta książka może być jednym wielkim, pięknym cytatem! To było cudowne doświadczenie i cudowna wizyta w Anglii!"

Tim

"Muzyka nocy to nie pierwsza ani na pewno nie ostatnia książka Moyes, którą przeczytałam. Bardzo lubię jej bohaterów. To normalni ludzie, tacy, jakich możemy spotkać na co dzień; mogliby być naszymi sąsiadami, kuzynami, przypadkowymi przechodniami. Mają mocne strony, ale też wady, nawet fizyczne. Ta powieść to piękna historia z niekończącymi się zwrotami akcji. Wzbudza silne emocje – trzyma w napięciu do samego końca. Naprawdę gorąco ją polecam!"

Gabriella Zuccarello

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1348359962
Tytuł: Muzyka nocy
Autor: Moyes Jojo
Tłumaczenie: Bukowska Monika
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2023-01-11
Rok wydania: 2023
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 35 x 140
Indeks: 54252660
średnia 4,5
5
21
4
12
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
14-01-2023 o godz 19:42 przez: Asiula | Zweryfikowany zakup
Książkę czyta się jednym tchem. Taką Moyes lubię. Historia głównej bohaterki pokazuje, że nawet po największej zyciowej burzy wyjdzie słońce. Historia osobiście bliska memu sercu. Uczy cierpliwości, wytrwałości a przede wszystkim budowania poczucia własnej wartości na nowo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2023 o godz 10:15 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2023 o godz 11:02 przez: Pinko
Isobel od śmierci męża nie może się podnieść; chociaż ma dwoje dzieci, to ukochane skrzypce kurczowo zaciska w dłoniach. Do tego dochodzą jeszcze problemy finansowe- okazuje się bowiem, że Laurent nie pozostawił po sobie wiele. Za mało, by utrzymać dom, w którym jego obecność wciąż jest wyczuwalna w każdym przedmiocie. Nieoczekiwanie, wśród kopert z zaległymi rachunkami, odnajdują tę jedną, która może zmienić ich teraźniejszość na lepsze- informację o spadku od dalekiego krewnego. To dom na wsi, gdzie Isobel nie była już lata; przeprowadzka z miasta do miejscowości z dzieciństwa pomoże im jednak stanąć na nogi. A przynajmniej powinna. I choć dom to rozpadająca się prawie- rudera, a nieprzystosowana do zwykłej codzienności Isobel czuje jedynie przerażenie na myśl o remontach i ogarnięciu wszystkich spraw, którymi dotychczas zajmował się zmarły mąż, to kobieta wie, że musi dać z siebie wszystko. Dla dzieci. Dla siebie. Jest jednak ktoś, komu nie w smak fakt, iż to właśnie miastowa dostała w spadku dom. Ktoś, kto uważa, iż przez te wszystkie lata sam na niego zapracował. Jego prawdziwa twarz kryje się jednak za maską fałszywego uśmiechu... Twórczość pani Jojo Moyes jest nam znana nie od dziś. Porusza naszymi emocjami, sprawiając, że zaczynamy zastanawiać się nad sobą i swoim otoczeniem. Gdy ujrzałam nowość od autorki, nie mogłam się jej oprzeć- i to, jak zawsze w jej przypadku, był strzał w dziesiątkę. Isobel mogłabym bez wahania określić jako oderwaną od rzeczywistości. Skupiona na swoich skrzypcach, resztę pozostawiła mężowi- ogarnianie spraw domowych, zarabianie na utrzymanie, opiekę nad dziećmi. Przy nim mogła być sobą- taką, w jakiej się zakochał. Chociaż i on czasami miał dość i chciałby mieć przy sobie żonę, choć przez chwilę nie myślącą wyłącznie o grze. Ale to wszystko skończyło się wraz z jego tragiczną śmiercią w wypadku. Teraz to Isobel musi stanąć na wysokości zadania i zapewnić dzieciom byt. A nie jest to łatwe... Każdy z nas ma jakieś hobby- tę swoistą miłość, której chciałby poświęcić całe dnie. Dla Isobel były to właśnie skrzypce, jednak ona dla nich wręcz poświęciła rodzinę. Dzieci, wychowane przez nianię, nie tęskniły zbyt za tą eteryczną kobietą, której często nie było: wyjazdy, próby i imprezy okolicznościowe zabierały Isobel całą radość z bycia obecną w ich życiu. Dotychczas, dopóki dzieci miały odpowiednią opiekę, nie stanowiło to dla niej problemu. Może czasami, gdy synek zrobił sobie krzywdę i biegł poskarżyć się niani, a nie jej, czuła lekkie ukłucie w sercu. Albo gdy starsza córka -już nastolatka- również kierowała swe kroki ku (bądź co bądź) obcej kobiecie, a nie rodzonej matce. Wszystkie nieprzyjemne uczucia odpływały jednak w niebyt w momencie, w którym brała do ręki smyczek. Nad tym panowała; nad skrzypcami, które zdawały się być jej jedynym, prawdziwym kochankiem. To trochę smutne- mieć rodzinę, ale jakby jej nie mieć. Być niemalże weekendowym rodzicem i nie zdawać sobie sprawy z tego, co nas omija. Dlatego tym bardziej byłam ciekawa, jak nasza główna bohaterka poradzi sobie w nowej rzeczywistości, w której -jak każdy z nas- musi codziennie walczyć o dobro swoje i bliskich. Intrygującym było obserwowanie, jak z "estradowej pani" Isobel przemienia się w tą, która zmuszona jest grzebać wypielęgnowanymi dotąd dłońmi, by nakarmić dzieciaki. Podskórnie byłam pewna, że da sobie radę, jednak z przyjemnością obserwowałam proces zachodzących w niej zmian. To dało mi dowód, iż każdy z nas przy odpowiedniej motywacji poradzi sobie z praktycznie każdą przeciwnością losu. Oczywiście na jej drodze nie zabrakło dobrych ludzi, służących jej radą i pomocą. Niestety, byli i ci drudzy- tacy, którzy chcieli jak najszybciej wykurzyć ją z domostwa, karmiąc się jej strachem i niepewnością. Nie mam nic do zarzucenia Muzyce nocy. Ba, tak mnie wciągnęła ta lektura, że przeczytałam ją w kilka godzin- nie mogłam się oderwać! Szczególnie interesował mnie pewien mężczyzna, Matt i to, jak poradzi sobie z nim nasza bohaterka. Można by rzec, że to książka nie tylko o sile miłości rodzicielskiej, ale i o tej wręcz psychopatycznej, szalonej. Choć nie wiem, czy w tym przypadku określenie "miłość" jest w ogóle adekwatne. Więcej nie zdradzę, byście i Wy mieli radość z czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-01-2023 o godz 14:12 przez: Dagmara Łagan, BooksCatTea
Z czułością podkreślająca nieobliczalne, ale wartościowe tony rodziny. Wybrzmiewająca nasączonymi smutkiem dźwiękami tęsknoty. Niesiona nutami kobiecej siły, która na pięciolinii życia ze śmiałością wybija nieokiełznany rytm. „Muzyka nocy” to powieść snuta w niespiesznym tempie, z emocjonalną drobiazgowością odsłaniająca barwne oblicze meandrów wielowarstwowo rozumianego posiadania. Otulona całunem starty najbliższej osoby, przybiera kształt swoistej panoramy zmian w rysie osobowościowym bohaterów, podszytych przymusem do odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Z wrażliwością, Jojo Moyes kreśli rodzinny portret naznaczony tragicznymi incydentami, determinującymi iście trudny początek niekonwencjonalnej drogi egzystencji. Fundamentalnie fabułę spowija miłość, jaskrawie wyczuwalna w każdym uczuciowym starciu z dojmującą codziennością, z rzeczywistą muzyką udręki wygrywaną ze złośliwością przez prozę dnia. To realny koncert ludzkich impresji! Tych jawnie wyrażanych, tych skrywanych na dnie serca, tych mylonych z innymi, ale i intymnie rodzących się na tle życiowych zmagań z chichotem losu. Ta kreacja nie odzwierciedla dynamicznej melodii, intencjonalnie dostarczającej szalonych doznań fabularnych, wręcz przeciwnie – to subtelna muzyka romantycznego trójkąta istnień, otulająca komfortowymi odczuciami, eksponująca szczęście nawet wśród nieokiełznanego chaosu. Gdy dookoła metaforycznie i dosłownie rozpada się świat, a poczucie bezpieczeństwa przypomina już tylko przebrzmiały odgłos z przeszłości. To historia, która obnaża iluzoryczny obraz solidnych filarów pewności, których odpryski kłamstw i tajemnic boleśnie ranią, zakłócając idealne wspomnienia, i kładąc się cieniem na sukcesywnie aranżowanej, nowej przyszłości. „Muzyka nocy” na tle materii dźwiękowej jako znamiennego remedium na przytłaczający splot wydarzeń, ukazuje wymowne widowisko renowacji nie tylko upragnionego azylu, ale rekonstrukcji całej teraźniejszości. Przy akompaniamencie fałszywych relacji, doskwierających błędów i niewłaściwych decyzji, tworzą się trwałe i wartościowe więzi, które niewątpliwie skupiają w sobie największe bogactwa. To osadzona na malowniczej scenerii angielskiej wsi książka o wewnętrznej przemianie i rozkwitaniu dotąd uśpionej przez okoliczności dojrzałości. Powłóczyście tkana, akcentuje powłokę prowadzących do nieszczęścia chciwych pragnień, na symbolice skrzypiec ukazując zaskakujący finał, mimowolnie przyspieszający bicie struchlałego serca czytelnika. To tytuł, który z pewnością nie zajmuje miejsca na podium wśród najlepszej twórczości autorki, ale bezsprzecznie zapewnia przyjemny literacki uścisk, a nawet dotyka refleksyjnych strun. Definiuje rozkoszny uśmiech szczęścia, który nie zależy od przebytej drogi i celu samej wędrówki, ale od ludzi, których podczas niej spotykamy – Jojo Moyes wyraźnie podkreśla to swoim piórem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-01-2023 o godz 15:03 przez: Izabela Wyszomirska
Jojo Moyes w interesujący sposób ujęła to, jak wyglądało życie w małej społeczności wiejskiej. W tej rzeczywistości kompletnie nie mogła sobie poradzić Isabel. Kobieta irytowała mnie swoją życiową nieporadnością, lenistwem, brakiem zdrowego rozsądku, naiwnością, tym że na wszystko narzekała, a gdy już się za coś wzięła, psuła to. Gdy jeszcze żył jej mąż, to on zajmował się sprawami finansowymi, papierkowymi, domu itp. Nie mogłam zrozumieć czemu nie interesowała się tego typu rzeczami. Jakby tego było mało, rodzicielstwo także nie było na liście jej priorytetów. Przedkładała muzykę ponad dobro dzieci. A to przecież one powinni być dla każdego rodzica najważniejsze. Obowiazki, odpowiedzialność? - to nie dla Isabel. Ona poświęciła się swojemu talentowi. Cóż z tego, że kosztem rodziny. Muzyka i skrzypce pomagały jej w bólu po stracie męża i chyba z tego czerpała siłę. Nie pamiętam takiej bohaterki, ktorej nie potrafiłabym w żadnym stopniu współczuć czy kibicować. Jednak w obliczu piętrzących się problemów, chcąc nie chcąc, w końcu będzie musiała dorosnąć. Ale czy tak się stanie? Czy stać ją na to, by być lepszą matką dla swoich dzieci?  🎶 Z kolei jeśli chodzi o Matta, to okazał się równie irytującą postacią. To mściwy, przebiegły, mający urojenia i obsesję na swoim punkcie mężczyzna, który zrobi dosłownie wszystko, aby przejąć kontrolę nad domem. Czy to się uda? A może chęć posiadania i chciwość obrócą się przeciw niemu? O tym już musicie przekonać się sami. Zdrady żony Laury weszły mu już w taki nawyk, że trudno szukać u niego jakiejkolwiek refleksji. Bierności kobiety też nie rozumiałam.  🎶 Nie do przyjęcia okazał się dla mnie stereotypowy  sposób przedstawienia Asada i Henry'ego. Można odnieść wrażenie, iż geje to według autorki słabi fizycznie plotkarze.  🎶 To historia pokazująca, jak wielką wartość ma rodzina i ludzie, których spotykamy na swojej drodze. W tym kontekście moją wielką sympatię zdobył Byron.  Widzimy, że czasem musi coś runąć, by powstało coś nowego, by uświadomić sobie co w życiu jest najważniejsze. Bo nawet nie mając nic, tak naprawdę mamy wszystko. 🎶 "Muzyka nocy" to refleksyjny melodramat rodzinny o sekretach, trójkącie miłosnym, stracie, żalu, zazdrości, ludzkiej chciwości, manipulacji i zemście. Czy Isabel w końcu nauczy się życia? Sprawdźcie! Mnie może ta książka nie porwała tak, jakbym tego oczekiwała, ale było w niej coś, co sprawiało, że chciałam poznać jej finał, który okazał się najmocniejszą stroną lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-01-2023 o godz 20:24 przez: z ksiazka w plecaku
„Muzyka nocy” to napisana z rozmachem powieść o kobiecie, która pomimo przeciwności losu postanawia odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Odkryje przy tym w sobie ogromną siłę. Izabela, bo o niej jest mowa, to postać, którą bardzo polubiłam. Za jej charakter i determinację. Za zaradność i odwagę. Laura i Matt McCarthy są małżeństwem. Mieszkają blisko pewnego domu, zwanego hiszpańskim domem. Znajduje się on w środku lasu i delikatnie mówiąc jest ruiną. Mieszka w nim starszy pan, Samuel Pottisworth. Obiecał on Laurze, że po jego śmierci dom będzie jej w zamian za opiekę nad nim. Kobieta codziennie nosiła mu posiłki, wysłuchując przy tym wielu uwag. Gdy staruszek zmarł, Laurę spotkała przykra niespodzianka. W hiszpańskim domu, zamieszkała wraz z dziećmi, daleka krewna Samuela, Izabela. Kobieta straciła w wypadku samochodowym swojego męża, który był jej całym życiem. Została sama z dziećmi i z niemałym kredytem, którego nie była w stanie spłacić. Dlatego też przeprowadziła się z miasta na wieś. Jednak czy zmiana ta rozwiązała jej problemy chociaż trochę? Dlaczego tak stary i zaniedbany dom wzbudza tyle emocji u okolicznych mieszkańcach? Czy sąsiad, który chce pomóc w remoncie cos ukrywa przed Izabela? Przekonacie się sami. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jojo Moyes. Do tej pory przeczytałam parę jej książek, które miały jeden „schemat”. Pierwsze ich 100 stron ciągło się jak flaki z olejem, a dopiero coś się działo. Natomiast najnowsza książka autorki zdecydowanie należy do tych, które wciągają od pierwszych stron i nie można jej odłożyć nawet na chwilę. Lekkie pióro autorki, świetnie wykreowane postacie zarówno kobiece jak i mięskiem i dynamiczna akcja, sprawiają, że książka czyta się sama. Powieść przeczytałam w dwa wieczory, a po przeczytaniu żałowałam, że to już koniec śledzenia losów bohaterów. Komu polecam książkę? Każdemu, kto czyta powieści obyczajowe, w których nie brakuje lekkiego dreszczyku. Tutaj wywoływał go stary, zniszczony, pośrodku lasu dom oraz Matt. Mężczyzna, który swoim zachowaniem nie raz spowodował u mnie strach. Zadawałam sobie pytanie kim on jest i czego tak naprawdę chce. Polecam również każdemu, kto jeszcze nie miał okazji poznać pióra Jojo Moyes i nie wie, od której książki zacząć literacką ucztę. Polecam, również każdemu fanowi autorki. Myślę, że „Muzyka nocy”, na pewno Was nie rozczarowuje. [współpraca reklamowa] Wydawnictwo Znak
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2023 o godz 08:53 przez: Anonim
„Życie. Czasami bywa naprawdę koszmarnie, a kiedy myślisz, że tak już będzie zawsze, wszystko się zmienia”. Mąż Izabel ginie w wypadku, byli szczęśliwym, mieli żyć długo i szczęśliwie. Kobieta czuje, że w jej codzienność wkracza ogromny chaos. Zaciągnięty, ogromny kredyt zmusza ją do podjęcia radykalnych decyzji. I gdyby nie jej daleki krewny, który zostawił jej w spadku dom, nie miałaby gdzie się podziać z dziećmi. Musi zostawić Londyn i przeprowadza się na wieś. Dom znajduje się w przepięknej okolicy, jednak nie jest w najlepszym stanie, wymaga gruntownego remontu. Tuż obok mieszkający sąsiedzi są bardzo niezadowoleni z takiego obrotu sprawy. Kobieta, która opiekowała się zmarłym krewnym Izabel, po cichu liczyła, że to właśnie oni staną się jego właścicielami. Razem z mężem i synem planowali w nim zamieszkać. Po tym co przeszło ich małżeństwo, mieli na nowo odnaleźć i odbudować w nim swoje szczęście. Czasami bardzo trudno jest zostawić przeszłość za sobą i ruszyć do przodu. Od samego początku powieść przykuwa uwagę. Autorka funduje nam sporą dawkę emocji. Ciekawie, autentycznie ukazani bohaterowie, duży przekrój i różnorodność ludzkich charakterów. Ludzkie ułomności charakterów w całej okazałości, chciwość, zazdrość, manipulacje. Izabel jest artystką, uzdolnioną skrzypaczką, do tej pory rachunki, gotowanie, opieka nad dziećmi były jej nieznane. To były bardzo przyziemne sprawy, teraz to wszystko musi się zmienić. Autorka podejmuje szereg różnych, trudnych problemów, ukazuje je z dużą wrażliwością i wyczuciem. Nic nie jest tu łatwe, ani oczywiste, pisarka umiejętnie wodzi nas za nos. Śmierć bliskiej osoby, żałoba, zdrady, nieporozumienia małżeńskie, trudy macierzyństwa. Czasami tak trudno jest podjąć dobrą, właściwą decyzję. Strach przed tym, co nowe, bywa bardzo silny. Życiowa niezaradność, bujanie w obłokach, zupełne oderwanie od otaczającej rzeczywistości. Rodzinne tajemnice, siła miłości, poświęcenie, oddanie rodzinie. Urzekająca, wzruszająca gra na skrzypcach, która jest pasją. I ten tytuł idealny i jakże wymowny. Klimatyczna, wciągająca, nostalgiczna, słodko-gorzka powieść obyczajowa. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Powieść daje do myślenia, ukazuje, że warto podejmować wyzwania, dokonywać wyborów, iść w życiu do przodu. Serdecznie polecam, Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2023 o godz 10:56 przez: czytanie.na.platanie
Nie czytam zbyt wielu powieści obyczajowych, ale ciepły styl Jojo Moyes, wielowątkowość snutych przez nią życiowych historii, bohaterowie z krwi i kości i piękne okładki oczywiście kuszą mnie, by sięgnąć po każdą kolejną jej książkę. W „Muzyce nocy” autorka porusza wiele życiowych tematów, skłaniających do refleksji nad siłą rodziny, znaczeniem miejsca nazywanego domem i radzeniem sobie z brutalnie utraconymi marzeniami bohaterów. Bo życie każdego z nich nie potoczyło się zgodnie z ich oczekiwaniami. Laura i Matt po kilku latach zaciskania zębów przy opiece nad złośliwym i obleśnym starcem mieli zamieszkać w wymarzonym, odziedziczonym po nim domu, który miał uratować ich rozpadającą się rodzinę. Byron marzył o zawodzie nauczyciela, ale jedna decyzja pod wpływem emocji spowodowała konsekwencje, które wykluczyły go ze społeczeństwa. I w końcu główna bohaterka, Isabel, miała żyć muzyką, w oderwaniu od spraw przyziemnych, tymczasem tragedia zmusiła młodą wdowę do bolesnego zejścia na ziemię i zajęcia się domem i dziećmi. Cichym bohaterem tej powieści pozostaje również ukryty pośród lasu „dom hiszpański”, zniszczone i stare domiszcze, które dla jednych jest koniecznością i ostatnią deską ratunku, dla innych obiektem pożądania i przyczyną frustracji. Czy komuś z nich przyniesie szczęście? Ta dość melancholijna opowieść naznaczona stratą, zagubieniem i poczuciem bezsilności, nabierała temperamentu dzięki impulsywnym zachowaniom bohaterów, niespodziewanym zwrotom akcji i zaskakującym zbiegom okoliczności. Dzięki namiętności, zdradzie, manipulacji i tajemnicom, których ujawnienie zatruwa nawet wspomnienia. I choć artystyczna dusza Isabel, zupełnie oderwana od rzeczywistości mogła momentami irytować swą naiwnością, to jednak zupełnie nieoczekiwanie obdarzyłam ją dużą dozą sympatii. „Muzyka nocy” może nie zostanie moją ulubioną książką autorki, tą niezmiennie pozostaje „Światło w środku nocy”, dostarczyła mi jednak naprawdę dobrej rozrywki i powodów do zadumy. A gdzie tu muzyka, zapytacie? Sprawdźcie sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-01-2023 o godz 23:08 przez: Coolturka
"Muzyka nocy" to jedna z pierwszych powieści Jojo Moyes. Laura od ponad dziewięciu lat zajmuje się wrednym staruszkiem z nadzieją, że ten w spadku podaruje jej rodzinie swój rozpadający się dom, położony na niezwykle malowniczym i rozległym terenie. Oczywiście stary dziadyga wykorzystuje tę sytuację do granic możliwości, a kobieta zgadza się na to podłe traktowanie. Jednak czeka ją niemały szok, gdyż ziemię odziedziczy ktoś zupełnie niespodziewany. Isabel niedawno została wdową z dwójką dzieci i nie za bardzo potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Ich sytuacja finansowa wygląda katastrofalnie i jedynym wyjściem z sytuacji zdaje się przeprowadzka do otrzymanego w spadku domu, tyle że nie wszyscy wydają się z tego zadowoleni. Isabel wciąż przeżywa żałobę po ukochanym mężu, jest artystką — skrzypaczką bujającą w obłokach, nie dla niej przyziemne sprawy, gotowanie, rachunki, opieka nad dziećmi... Ta życiowa nieporadność powoduje, że jej piętnastoletnia córka musi w ekspresowym tempie dojrzeć i stać się tą dorosłą. Na dodatek dziewięcioletni syn przestał się odzywać po śmierci ojca. Przeprowadzka w nieznane miejsce nie wydaje się w tej sytuacji najlepszym pomysłem. Znajdziemy tu motyw OBSESJI na punkcie posiadania; DOMU w jego dosłownym znaczeniu, jak i tym metaforycznym; radzenia sobie z ŻAŁOBĄ; życia na WSI ze wszystkimi jego urokami. Jest i miłość do MUZYKI, która pozwala zachować zdrowe zmysły, gdy nic nie idzie po myśli Isabel. Jest też ZDRADA i chora NAMIĘTNOŚĆ oraz dwaj mężczyźni, dobry i zły. W jakiś dobitny sposób trafiły do mnie wszystkie te emocje, które chciała przekazać Moyes, może dlatego, że Matt ze swymi zdradami, manipulacjami i kłamstwami, przypomina mi kogoś z mojego otoczenia, a może dlatego, że sama jestem matką dorastającej dziewczyny i czasem trudno nam się porozumieć. Po maratonie kryminalnych historii potrzebowałam właśnie tego typu powieści o życiu, jego cieniach i blaskach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-01-2023 o godz 04:23 przez: instytutksiazek
Okazuje się, że jej zmarły mąż zostawił im mnóstwo długów i gdyby nie daleki krewny, który zostawił jej w spadku dom, nie miałaby się gdzie podziać z dziećmi. Dom, w pięknej okolicy, okazały, to jednak w opłakanym stanie. Będą musieli wykorzystać większość oszczędności na jego renowację. Tymczasem w sąsiednim domu również nie żyje się kolorowo. Kobieta, która opiekowała się ich zmarłym krewnym bardzo liczyła na ten dom, był im niemal obiecany… Mieli w nim zamieszkać razem z mężem oraz synem i zmienić ich rodzinę na lepsze, po tym co przeszło ich małżeństwo. Gdy wszystko wokół się rozpada bohaterowie spróbują odnaleźć znowu szczęście. „Muzyka nocy” Jojo Moyes to powieść o trudach życia i walce o szczęście. Ukazuje losy połączonych ze sobą kilku osób. Każdy z nich jest nieszczęśliwy na swój sposób. Dotyczy to również ich dzieci, którym również jest się ciężko odnaleźć w tej sytuacji. Autorka ma piękny styl pisania, wplata w treść książki mądre treści, by była ona pokrzepiająca. Przedstawia problematykę żałoby, zdrady, sporów w małżeństwie, macierzyństwa oraz pasji. Robi to w sposób bardzo obrazowy, tak, że można wczuć się w bohaterów i zrozumieć ich emocje. Podobało mi się, że przez większą część książki nie wiedziałam tak naprawdę kto z kim będzie. Nie było to nic oczywistego, zwłaszcza, że występowało kilka ważnych postaci. Dodatkiem do fabuły były barwne opisy i wzruszająca gra na skrzypcach. Uważam, że wybór tytułu jest niezwykle trafiony i gdy analaleizowałam go kilkukrotnie podczas lektury to chwytał za serce. Mimo to,brakowało mi czegoś, co by mnie w tej książce porwało albo urzekło. Oczekiwałam, że bardziej zaangażuje się w jej historię i wywoła we mnie większe emocje. Jednak to nie nastąpiło. Mimo to jest to piękna i bardzo dobrze napisana historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2023 o godz 11:09 przez: Anonim
Z natury rzadko sięgam po literaturę obyczajową, ale jeśli już mi się zdarzy, to lekturę wybieram bardzo skrupulatnie. Tym sposobem w moje ręce wpadła “Muzyka nocy” Jojo Moyes. Duży wpływ na moją decyzje miała również inna książka tej autorki, mianowicie “Zanim się pojawiłeś” i jeśli tak jak mi, przejdzie wam przez głowę, że te książki mogą mieć ze sobą coś wspólnego, to grubo się mylicie! Jednak, to wcale nie oznacza, że Muzyka nocy dostarcza mniejszej ilości wrażeń, nawet jeśli jest ona jedną z pierwszych napisanych przez autorkę. Już sam blurb jest napisany w bardzo odpowiedni sposób i nie zdradza za dużo z fabuły. Dzięki temu byłam zaskoczona i zaintrygowana od pierwszego rozdziału, w którym nie poznajemy od razu głównej bohaterki. Przez ten zabieg miałam ochotę czytać dalej, tylko po to, by w końcu ją znaleźć. Książka ma nam również do zaoferowania coś więcej niż znajdziemy w opisie od wydawcy. Autorka zafundowała nam wiele zwrotów akcji, które są zdumiewające, ale jednocześnie nie są przesadzone czy nieprawdopodobne. Ot, bardzo dużo zbiegów okoliczności, ale dobrze wyważonych. Niestety książka momentami mi się dłużyła, a cliffhangery, które kończyły niektóre rozdziały, zamiast budować we mnie napięcie, zwyczajnie mnie denerwowały. Co do samych bohaterów, to nie są to postacie, które mogłabym polubić, ale nie zmiania to faktu, że są bardzo ciekawie wykreowani. Chyba nie spotkałam się w żadnej innej książce, z takim połączeniem cech zawartych w jednej osobie jakie prezentuje Isabel czy Matt. Jeśli szukacie przyjemnie napisanej książki na, jeszcze!, długie wieczory, to mogę Wam polecić “Muzykę nocy”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2023 o godz 00:11 przez: Świat książkowy Mali
„Szczęście można znaleźć, nawet gdy wszystko wokół się rozpada”. Muzyka nocy to historia pokazująca historię kobiety, która w jednej chwili straciła swój bezpieczny grunt pod nogami. Śmierć męża spowodowała nie tylko smutek, ale też musiała zmierzyć się z nową rzeczywistością w końcu miała dwójkę dzieci, którymi musiała się zająć, a nie bardzo wiedziała jak, to zrobić. A problemy tylko przychodziły i trzeba było się z nimi mierzyć. Autorka w swojej powieści pokazała nam, że życie jest pełne niespodzianek, pewnego dnia budzimy się i nic już nie jest takie samo jak przed tym jak kładliśmy się spać. Strata drugiej osoby nigdy nie jest łatwa, ale trzeba w sobie odnaleźć siłę, żeby przetrwać i iść do przodu, szczególnie jeśli ma się dzieci, dla nich trzeba być twardym i pokonywać swoje lęki oraz podejmować trudne decyzję. Każdy dzień to nowa szansa i nadzieja na lepsze jutro. Historia pełna tajemnic, intryg, straty, żałoby, bezsilności, samotnego macierzyństwa, manipulacji, zdrady, walki z własnymi słabościami, obsesji, pasji, nadziei oraz pięknych widoków. Polecam wam sięgnąć po tę książkę, która ukazuje, że zawsze można zacząć od początku wystarczy odrobina odwagi i wiary. A relacje pomiędzy ludźmi są tak różne, że trzeba uważać kto jest twoim przyjacielem, a kto wrogiem, bo najczęściej największe żmije są najbliżej nas i czekają zaczajone na atak. To wszystko jest wypełnione szczyptą muzyki w tle. Całość opinii znajdziecie na blogu Świat książkowy Mali
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-01-2023 o godz 17:08 przez: natunaturally
Po każdą kolejną książkę Jojo Moyes sięgam z ogromną przyjemnością, w ciemno, bo wiem, czego oczekiwać i że się nie zawiodę. Każdy tytuł kreuje świat, który wciąga od pierwszych stron. Tak jest również w przypadku „Muzyki nocy”. To jedna z pierwszych powieści Jojo Moyes, z tym, że po raz pierwszy wydana w Polsce. Sięgnijcie po ten tytuł koniecznie, bo zapewnia całą gamę wzruszeń. Na głównym planie mamy bohaterkę, której los nie oszczędza. Jej życie ulega dramatycznej zmianie, która staje się pretekstem do zawalczenia o własne szczęście. Przeciwności losu stają się przyczynkiem do odnalezienia spokoju, równowagi wewnętrznej i ukochanego miejsca na ziemi. Nie przychodzi to jednak łatwo i bezproblemowo. Akceptacja niespodziewanych zmian wymaga czasu i zrozumienia, również siebie. To opowieści o sile kobiety, pełna ciepła i optymizmu. Nie śledzimy tu jednak perypetii jednej osoby. Losy kilku postaci, z których każda musi zmierzyć się ze swoimi traumami, splatają się w naturalny sposób. Wielowątkowość tylko dodaje smaku tej historii. Bardzo odpowiada mi tempo narracji w „Muzyce nocy”. Jest przyjemnie niespieszne, pełne uroczych dygresji. To się po prostu dobrze czyta! Jeżeli szukacie książki, która rozgrzewa serce i zapewnia miłe uczucie ciepła, to Jojo Moyes zawsze się sprawdzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-01-2023 o godz 10:49 przez: Dominika
"Muzyka nocy” autorstwa Jojo Moyes to historia, przy której nie uroniłam ani jednej łzy, ale uruchomiła we mnie niesamowite ilości współczucia w kierunku bohaterów. Co rusz, kiedy skrzypce znów grały inną melodię, zadawałam sobie pytanie „Dlaczego”. Czy to w przypadku bezsilności wobec życia, kolejnej zdrady, czy kolejnej manipulacji. Tak historia obnaża chciwość ludzką, pokazuje, jak łatwo jest zginąć od tego narzędzia, którym się walczy. To obraz drogi, którą pokonuje kobieta będąca w żałobie, która musi stanąć na nogi i na nowo nauczyć się życia, borykając się z wieloma problemami. To portret mężczyzny, który po wielu niepowodzeniach w końcu odnajduje swoje miejsce na ziemi, ostatecznie podejmując odważną decyzję, stawiając dobro kogoś ponad swoje (ah, Byron). To myśli nastolatki, która pomimo młodego wieku momentami jest jedyną dorosłą w domu. To losy chłopca, który w bardzo młodym wieku obarcza się odpowiedzialnością, jakiej nawet dorosły zaznać nie powinien. Całość napisana w trzeciej osobie z kilku perspektyw dała niesamowitą możliwość poznania bohaterów, ich myśli, motywów. Było to moje pierwsze spotkanie z Jojo Moyes i gwarantuję, że nie ostatnie. Jeśli macie ochotę poznać przewrotne losy bohaterów małego miasteczka, śmiało polecam wam tę lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-01-2023 o godz 19:19 przez: ewa1may _EwaCzyta_
Lubicie powieści #jojomoyes ? Którą najbardziej? Jest ich trochę. Ja sama mam całkiem sporą kolekcję, choć przyznaję bez bicia😉, że nie wszystkie trafiły w mój gust. Po wielkim sukcesie filmu "Zanim się pojawiłeś" nakręconego na podstawie powieści autorki, wydawnictwa zaczęły sięgać po inne, często wcześniejsze, a nie wydawane dotąd u nas książki Moyes. Takim "starym-nowym" egzemplarzem jest #muzykanocy . Jest to niespiesznie prowadzona, nieco melancholijna, obyczajowa historia Isabel - młodej wdowy, która na skutek niespodziewanej śmierci męża musi poradzić sobie nie tylko z żałobą, smutkiem, ale też z piętrzącymi się problemami życiowo-finansowymi. Zmuszona do przeprowadzki do zaniedbanego, wiejskiego domu, odziedziczonego po dalekim krewnym, będzie próbowała nie bez problemów odbudować swoje życie na nowo. Spotka tam osoby, które nie do końca okażą się szczere mimo, że wyciągają do niej pomocną dłoń. Zaskoczy ją fakt, że ten podupadający budynek wzbudza z jakichś powodów wielkie emocje u niektórych sąsiadów. Będzie musiała zmierzyć się z trudną codziennością, a w jej zmaganiach niebagatelną rolę odegra... muzyka. Zaciekawieni? Czytajcie❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-01-2023 o godz 17:23 przez: rudy lisek czyta
Wielbicielki powieści Jojo Moyes w końcu doczekały się kolejnej historii. I choć MUZYKA NOCY należy do wcześniejszych powieści autorki to posiada ona w sobie również ten uroczy klimat. . 7/10⭐️ Ta opowieść niesie w sobie wiele ciepła i nadziei. Dodatkowo możecie być pewni, że nie zabraknie tu rodzinnych sekretów. Fabuła w sama w sobie jest dość niespieszna i zawiera w sobie pewnego rodzaju smutek i lekką melancholię. . MUZYKA NOCY to życiowa historia o sile miłości, oddaniu rodzinie i muzycznej pasji. Dzięki swojemu prostemu stylowi autorka wie jak poruszyć czułe struny ludzkiego serca. Powieść nostalgiczna z trudnymi wyborami, przywracająca wiarę w niemożliwe. . I jeszcze mała Niespodzianka🥰. Wraz z wydawnictwem i przy współpracy innych blogerek stworzyliśmy dla Was playlistę do czytania JOJO. Utwory dostępne na platformie Spotify🎧 . . We współpracy @wydawnictwoznakpl https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2023 o godz 18:42 przez: Agnieszka
Jojo Moyes to jedna z takich autorek, po których książki sięgam w ciemno – doskonale wiem, że czeka mnie przyjemne lektura i opowieść, która wciąga do zupełnie innego świata. „Muzykę nocy” przeczytałam jakiś czas temu w oryginale i byłam zachwycona, a wczoraj premierę miało pierwsze polskie wydanie powieści. Czego można się spodziewać? Lekkiego pióra autorki, dzięki któremu kartki przewracają się same. Postaci, które mają swój bagaż doświadczeń, pokazują nam go stopniowo. Kilku tajemnic, zwrotów akcji, wzruszeń, oburzeń, uśmiechów – pełna gama emocji gwarantowana, nie ma nudy! Z pewnością też spodziewać się można ogromnej przyjemności z książki, która pozwoli oderwać się na chwilę od rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-01-2023 o godz 19:50 przez: Mozaika Literacka
Jakże przenikliwy i wymowny jest tytuł tej powieści – z jednej strony gwarantujący oczywistą swobodę interpretacji, z drugiej natomiast dźwięcznie ilustrujący rozdzierający smutek i głuchą bezradność, jakie niewątpliwie dominują w ogłuszającym czasie żałoby. Muzyka nocy to historia w odczuciu nieśpieszna i zaskakująco temperamentna, wyczuwalnie nasączona pożegnalną goryczą, dosadnie piętnująca ludzką chciwość i niemal fanatyczne pokłady niezdrowej lubieżności, jednocześnie intrygująca i mocno rodzinna, gorliwie oddająca niepokojący charakter narzuconych przez życie zmian. Jojo Moyes nie ożywia łez wzruszenia, w zamian zachęca do znamiennej refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-01-2023 o godz 09:02 przez: kp0018
„Muzyka nocy” to kolejna powieść Jojo Moyes, którą miałam okazję przeczytać dzięki wydawnictwu ZNAK. Z książkami tej autorki nigdy nie wiem, czego mogę się spodziewać. Jedne pochłaniają mnie bez reszty, inne chciałabym jak najszybciej skończyć, aby zacząć coś ciekawszego… „Muzyka nocy” zaciekawia od pierwszych stron. Zarówno historia Isabel, jak i Laury, zachęca do szybszego przewracania stron. I choć w połowie domyślałam się, jak zakończą się te historie (przecież tyle podobnych zostało już opowiedzianych), to końcówka była takim zaskoczeniem, że „Muzyka nocy” zdecydowanie należy do powieści Jojo godnych polecenia! Zachęcam do lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
24-01-2023 o godz 21:15 przez: anonymous
Książka zapowiadała się naprawdę obiecująco, jednak po dłuższym czytaniu zaczęła mnie nudzić. Wiadomo każdy ma własną opinie na temat danej książki i to jest moja, niestety negatywna. Byłam bardzo podekscytowana, że mogłam ją przeczytać, musiałam również, że trafi na topie roku, jednak się myliłam. Akcja dla mnie się nie rozwijała a główny wątek mnie nie zaciekawił. Lubię kiedy wydarzenia rozwijają się w szybkim, ale nie za wolnym tempie, jednak tutaj nudziłam się czytając ten tytuł. Mimo to Cieszyn się, że dostałam możliwość przeczytania tego utworu, mam nadzieje, że innym podobała się ta książka, jednak ja pozostawię ją bez oceny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego