Mroczny zakątek (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Libby Day była małą dziewczynką, gdy zamordowano jej matkę i dwie starsze siostry. To jej zeznania doprowadziły do skazania jej piętnastoletniego brata Bena na dożywocie.

Dziś, po dwudziestu pięciu latach, Ben nadal siedzi w więzieniu, a Libby desperacko potrzebuje pieniędzy. Kiedy więc członkowie Klubu Zbrodni, stowarzyszenia, które fascynuje się tajemniczymi zabójstwami uznają, że Ben został niesłusznie skazany i proponują jej pieniądze w zamian za pomoc w jego uwolnieniu, Libby nie może się nie zgodzić. Musi poradzić sobie z demonami przeszłości, ocenić, co naprawdę pamięta z tamtej nocy, a co wmówiono jej w trakcie śledztwa i wreszcie poznać prawdę o swojej rodzinie.

Czy brutalnego morderstwa dopuścił się brat, posądzany o satanizm? Czy śledczy popełnili błąd?

Tytuł: Mroczny zakątek
Autor: Flynn Gillian
Tłumaczenie: Borowski Mateusz
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-10-08
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 220 x 305
Indeks: 15515520
 
średnia 4,3
5
33
4
31
3
6
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
68 recenzji
3/5
20-07-2020 o godz 19:10 thrillove dodał recenzję:
Hmm… Paula Hawkins jest porównywana do Gillian Flynn. Coś w tym jest – ta książka też mnie wynudziła 😐. Ale była lepsza niż „Dziewczyna z pociągu”. Byłaby na pewno ciekawsza, gdyby nie dokładne opisy miejsc, wspomnienia na dwie strony, kiedy dzieje się jakaś akcja. Mnie to przeszkadzało, ale warto było doczytać dla końcowego obrotu zdarzeń – nie spodziewałam się czegoś takiego 🤯 Mamy trzy płaszczyzny narracji – Libby w teraźniejszości, która dąży do poznania prawdy; Bena w przeszłości, który czci szatana i zmaga się z brakiem akceptacji, wyalienowaniem – wśród rówieśników, jak i sióstr; oraz mamy, Patty, w przeszłości, która jako samotna matka nie radzi sobie z wychowaniem, wyżywieniem, ‘ogarnięciem’ czwórki dzieci. Polubiłam się z główną bohaterką, Libby –czasami się śmiałam z jej przemyśleń na temat ludzi dokoła, czy nawet samej siebie (ktoś na początku rozmowy stwierdza fakt – ‘ale dziś gorąco’ – no i jak mam na to opowiedzieć – ‘tak, rzeczywiście’? 😂)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2018 o godz 12:19 Ewa Domagała dodał recenzję:
Kolejna świetna pozycja Flyyn. Plus za Nieprzewidywalne zakończenie i trzymanie w napięciu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-08-2016 o godz 17:56 Agata Sejud dodał recenzję:
Dość mroczna i według mnie ciężko się ją czyta. Jednak ciekawość co się będzie dalej działo nie pozwala o niej zapomnieć. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2016 o godz 00:00 Adrianna Ciesielska dodał recenzję:
Czasem mam nosa do dobrych książek. Dałam się skusić okładce, opisowi i tak trafiłam do mrocznego, pełnego tajemnic świata. Gillian Flynn i tym razem mnie nie zwiodła, bo zaznałam w Mrocznym zakątku sporo napięcia. To właśnie ten szczególny rodzaj napięcia lubię u Gillian Flynn najbardziej. Przeczytawszy ten thriller jeszcze bardziej umocniłam się w przekonaniu że odpowiada mi styl jaki prezentuje pani Flynn w swoich książkach. Mroczny zakątek momentami jest aż gęsty od zagadkowej, ponurej atmosfery, więc wielbiciele takich thrillerów odnajdą tu swoje ulubione klimaty. Jeżeli czyta się w nocy, efekt jest podwójnie mocny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2016 o godz 12:47 Paulina Opala dodał recenzję:
Książka przedstawiona z perspektywy każdego z głównych bohaterów. Miejscami włos na głowie się jeży jakie pomysły siedzą w głowach młodzieży , ale nie tylko ... W mojej ocenie świat widziany oczyma poszczególnych postaci nie buduje oczekiwanego napięcia, mimo wszystko w każdej z opowieści próbuje się odnaleźć zabójcę. Zakończenie niespodziewane i szybkie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
25-06-2015 o godz 12:47 zabiegana czytelniczka dodał recenzję:
Muszę przyznać, że wymęczył mnie "Mroczny Zakątek". Wymęczył to najlepsze określenie, jakie udało mi się znaleźć na 2,5 miesiąca czytania historii Libby Day i jej rodziny. Niby sam wątek kryminalny był interesujący, w pewnym sensie świeży, a już z pewnością pozostawiał chęć, by poznać sprawcę i pełną relację wydarzeń sprzed 25 lat, które to odmieniły losy rodziny Day'ów. Plusem dla mnie była też konstrukcja książki, dzięki której oprócz bieżącej akcji, wracamy wraz z kolejnymi bohaterami do wydarzeń sprzed 25 lat i razem z nimi dochodzimy do ostatecznej prawdy.

Dlaczego zatem czuję się zmęczona czytaniem "Mrocznego Zakątka"? Chyba dlatego, że mimo dużych starań nie potrafiłam utożsamić się z główną bohaterką. Libby nie została wykreowana na typową lubianą postać. Jej aspołeczność i brak ambicji powodują, że czytelnik już od początku ma wątpliwości, czy polubi Libby, czy też będzie mu ona przeszkadzać w dochodzeniu prawdy. Ja po prostu starałam się ją tolerować i widzieć gdzieś z boku jako "zło konieczne". Nie potrafiłam zrozumieć jej nienaturalnej jak na ponad 30-letnią kobietę postawy. Czułam jakbym miała do czynienia z nastolatką, a nie kobietą, której przeszłość wpłynęła na zachowanie w dorosłym życiu.

Jak na tak długi czas oczekiwania, zakończenie wcale mnie nie zaskoczyło, nie poczułam żadnego "WOW", najzwyczajniej w świecie, przyjęłam je i na tym koniec.

Trudno jest mi polecać "Mroczny Zakątek" lecz chętnie posłuchałabym opinii innych, może to tylko mi było ciężko utożsamić się z tymi dość niecodziennymi postaciami?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
03-06-2015 o godz 11:59 Paulina Kubicka dodał recenzję:
To było moje pierwsze spotkanie z ta autorką i ....na pewno nie ostatnie!
Ksiązką już od samego początku trzyma w napięciu, wciąga, pozwala nam wręcz brać bezpośredni udział w całej akcji bohaterów.
Zdecydowanie słuszenie autorka jest polecana przez wielbicieli gatunku, warto siegnąć do lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2015 o godz 12:53 tita1807 dodał recenzję:
Za nim natrafiłam na powieść Flynn, zobaczyłam reklamy zapowiadające film "Zaginiona dziewczyna". Uwielbiam kryminały więc zanim obejrzałam film musiałam przeczytać książkę, która zawładnęła mną i moim wolnym czasem ;) I tak kolejno "Ostre przedmioty" i teraz "Mroczny zakątek są w moim posiadaniu" Dziękuję za możliwość robienia zakupów korzystając ze strony empik.com Zakupy roi się łatwo i z wielką przyjemnością. Przesyłka darmowa i każdy może się cieszyć ulubionymi produktami. Pozdrawiam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-02-2015 o godz 21:50 Monika Wróblewska dodał recenzję:
Siedmioletnia Libby Day, jako jedyna uratowała się z krwawej rzeźni, która wstrząsnęła podmiejskim miasteczkiem. Zbrodni, w której zginęły obie jej siostry oraz matka, a brat został uznany za winnego i skazany na dożywocie. Dziś Libby ma trzydzieści jeden lat, ale demony przeszłości wciąż nie zniknęły. W wyniku problemów finansowych kobieta trafia do Klubu Kryminalnych Ciekawostek, miejsca, gdzie zrzeszają się fani brutalnych morderstw i niewyjaśnionych spraw. Aby podreperować kurczący się fundusz kobieta decyduje się pomóc fanatykom zbrodni. Kiedy na jaw wychodzą nieznane dotąd fakty angażują się sprawę i zaczyna mieć wątpliwości, czy to aby na pewno jej brat zamordował całą rodzinę, czy może prawda jest jeszcze bardziej okrutna?

Największą zaletą książki jest sama fabuła, która porywa już od pierwszych stron i wrzuca w nurt wydarzeń oraz akcja, którą możemy śledzić z perspektywy trzech osób: współczesnej Libby oraz dnia morderstwa widzianego z punktu matki Patty oraz piętnastoletniego Bena, które pojawiają się naprzemiennie w krótkim odstępie czasowym. Nie tylko poznajemy obecny zarys sytuacji, ale dowiadujemy się prawdy o tragedii sprzed lat.

W trakcie czytania „Mrocznego zakątka” targały mną sprzeczne uczucia. Czasami byłam zgorszona, a nawet zniesmaczona niektórymi zachowaniami nastoletniego Bena, innym razem wściekałam się na egoistyczną i zgryźliwą Libby. Uczciwie trzeba przyznać jedno: czapki z głów przed panią Gillian Flynn. Kreacja postaci jest wprost zdumiewająca! Ben, Libby i Patty pod każdym względem odbiegają od bohaterów do jakich przywykliśmy. W każdym z nich bardzo wyraźne dostrzegamy zarys drugiego, często przeważającego, mrocznego oblicza: zainteresowania satanizmem, gorycz, nienawiść do siebie samego i innych, egoizm, brak empatii. Gillian Flynn nie ma za gorsz współczucia dla swoich bohaterów. Bezlitośnie rzuca im kłody pod nogi, nie oszczędzając ich nawet na krok. Każdej stworzonej przez siebie postaci zgotowała straszliwy los, a im dalej w przyszłość tym gorzej.

Sam tytuł – „Mroczny zakątek” - można interpretować dwuznacznie. Nie tylko odnosi się do miejsca zbrodni i krwawych wspomnień sprzed lat, ale również do samych bohaterów. Każdy z nich skrywa w sobie mroczne „ja” przed którym nie może uciec.

Autorka zafundowała nam kryminał najwyższych lotów. Nie jesteśmy tylko biernymi obserwatorami historii, ale bierzemy w niej czynny udział.. Z każdą kolejną stroną podrzuca nam nowe, istotne fakty, dzięki czemu sami możemy odkryć puentę historii. Tutaj niczego nie dostaniemy podanego na lśniącej tacy – i bardzo dobrze! Tak wykreowana opowieść tylko podsyca nasz literacki apetyt.

„Mroczny zakątek” oferuje niebanalną historię, przyprawiającą o gęsią skórkę i bohaterów, których można albo pokochać albo znienawidzić. Ciekawe i zaskakujące zakończenie rozwija naszą wyobraźnie, dzięki temu, że sami aktywnie uczestniczymy w przedstawionej historii. A apetyt cały czas rośnie. Lecz nie ma co ukrywać - nie jest to powieść dla osób o łagodnych nerwach. Momentami wulgarna, sprośna, innymi chwilami po prostu krwawa i brutalna. Zdecydowanie jednak jest to godny polecenia kryminał, obok którego nie da się przejść obojętnie.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2015 o godz 09:50 Kamil Karbowski dodał recenzję:
Moja Kochana żona, ktora rzadko czyta , usypia po 6 stronie książki, ktora zamiast lekow na sen po prostu bierze ksiazki do ręki nagle zniknęła, nagle siedzi cichutko i jedyne co słychać to przewracane strony ksiązki jestem w szoku. Mam nadzieje że jest to początek przygody mojej żony z ksiązkami i że znajdzemy cos równie wciągającego jak "Mroczny Zakątek".

Masz dośc narzekań żony, ciagle mówi i coś wymysla - masz już na to lekarstwo :P
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-01-2015 o godz 11:39 angelina dodał recenzję:
Nie spodziewałam się, że jest aż tak dobra. Każda kolejna strona wciągała mnie coraz bardziej. No i niesamowite zakończenie. Bardzo dobra. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
03-11-2014 o godz 16:37 Dorota Grobelna dodał recenzję:
Okładka jest tajemnicza i mroczna. Blurb - jakże by inaczej - obiecuje kawał dobrego thrillera. No i ta zapowiedź nerwów w strzępach. Nic dziwnego, że podchodziłam do książki z niekłamanym entuzjazmem. Niestety rozczarowałam się srogo, a moje nerwy nadal trzymają się całkiem nieźle. 'Mroczny zakątek' ma na dobrą sprawę dwie wady. Po pierwsze - koszmarną główną bohaterkę. Libby zaczęła mnie irytować od pierwszych stron i nie zmieniło się to ani trochę, gdy zamykałam książkę po skończonej lekturze. Było wręcz jeszcze gorzej, bo przez część powieści miałam jeszcze nadzieję, że jej zachowanie musi wynikać z traumy, przez jaką przeszła, ale nie. Libby od dziecka była irytująca i wyrosła na wybitnie żenującą postać, której zwyczajnie nie byłam w stanie polubić ani nawet jej współczuć. Drugim problemem jest.. nuda. Niestety, ale akcja wlecze się i rozciąga i chociaż zazwyczaj przepadam za podziałem historii na 'wtedy' i 'dziś', tak w 'Mrocznym zakątku' zostało to zupełnie zmarnowane. Mimo początkowego zaciekawienia, w miarę rozwoju historii i poznawania dalszych losów bohaterów radość i entuzjazm mijają bezpowrotnie, doprowadzając do etapu, w którym było mi właściwie wszystko jedno kto zabił. Chyba nie o to chodzi w thrillerze. Nie będzie więc zaskoczeniem moje stwierdzenie, że spodziewałam się po tej powieści trochę więcej. Dobre recenzje, intrygująca okładka, w końcu zapowiadana ekranizacja - wszystko to świadczyło na korzyść 'Mrocznego zakątka', a dobre nastawienie czytelnika to już połowa sukcesu, bo jest on w stanie wybaczyć drobne niedociągnięcia, jeśli historia go zainteresuje. Ale niestety, jeśli opowieść nie spełnia oczekiwań, to rozczarowanie jest wprost proporcjonalne do początkowego entuzjazmu. Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po inny thriller, bo przy 'Mrocznym zakątku' zapewne solidnie się wynudzicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
02-11-2014 o godz 07:13 Katarzyna Roszczenko dodał recenzję:
Z Gillian Flynn spotkałam się już jakiś czas temu przy lekturze Zaginionej dziewczyny, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie i wyprała mnie całkowicie z uczuć. Dlatego też bardzo chętnie, mając taką możliwość sięgnęła po jej wcześniejszy tytuł Mroczny zakątek.

Samotnie wychowująca czwórkę dzieci kobieta, ledwie wiąże koniec z końcem. Jej były mąż nie przykłada się do wychowywania dzieci, przyjeżdża tylko wtedy, gdy potrzebuje pieniędzy na własne wojaże. Na domiar złego, najstarszy syn zafascynowany satanizmem wpada w kłopoty, jest posądzany o molestowanie małych dziewczynek. Pewnej nocy dochodzi do tragedii – kobietę i jej dwie córki ktoś morduje w bestialski sposób. Udaje się jedynie przeżyć najmłodszej siedmioletniej wówczas Libby, która oskarża o tę zbrodnię swego brata – Bena. Chłopak nie ma jak się bronić i w dość szybkim czasie zostaje skazany.

Mija dwadzieścia pięć lat, a Libby targają wyrzuty sumienia, gdyż wie, że to nie jej brat jest winien tej zbrodni, a oskarżenia, jakie wobec niego postawiła były manipulowane. W jej życiu pojawia się pewien mężczyzna, przedstawiciel Klubu Zbrodni, sugerując, że pomoże jej w odnalezieniu prawdziwego zbrodniarza.

Mroczny zakątek to posępny thriller psychologiczny, przez który bardzo długo się przedzierałam. Akcja jest powolna i bardzo gęsta, co sprzyjało mojemu lekkiemu zdenerwowaniu i nie raz chęci ciśnięcia książką w kąt. Od literatury tego typu wymagam płynnej akcji, świetnie nakreślonych bohaterów, i ciągłego niedopowiedzenia, aż do zakończenia lektury, zabawy z czytelnikiem i sugerowaniem coraz to innych odpowiedzialnych za zbrodnię osób. W wypadku Mrocznego zakątka dostałam jedynie to ostatnie, dopiero na ostatnich stronach autorka zdradziła, kto jest mordercą.

Sama bohaterka irytowała mnie swoim postępowaniem od samego początku. Z tragedii, jaka spotkała jej rodzinę zrobiła biznes, gdyż dostając spore odszkodowanie, mogła żyć jak pączek w lukrze. Niestety z czasem, po wielu latach pamięć zawodzi, a i pieniądze na konto zaczęły coraz rzadziej wpływać. Nową skarbonkę znalazła we współpracy z Klubem Zbrodni.

Autorka mocno skupia się portretach psychologicznych przedstawionych bohaterów, a fabułę poznajemy z perspektywy trzech osób. Lubię kluczenie autora od bohatera do bohatera, poznawanie jego punktu widzenia, sugerowanie się takim a nie innym postępowaniem – i to się autorce udało.
Jednak dla mnie było stanowczo za wolno, akcja momentami zastygała w miejscu i w żółwim tempie się rozwijała, by za chwilę ponownie zwolnić. Nie powiem sam pomysł na fabułę intrygujący i nader ciekawy, autorka również posługuje się świetnym piórem, swoje opisy niesamowicie koloruje… jednak to tempo, a wręcz jego brak strasznie męczy.

Spodobało mi się bardzo opisanie sytuacji Bena, chłopaka z problemami dorastania, który starał się znaleźć własnego siebie, pomysł na siebie. Szukał wszędzie, jak każdy nastolatek, który nie ma pomysłu na życie, nie ma przykładu, na którym może się wzorować, bo cóż powiedzieć o jego ojcu – tchórz. Nie dość, że Ben został posądzony o molestowanie tak naprawdę zmyślone przez dziewczynki, to już został naznaczony i bardzo łatwo było dorosłym postawić opinię, posądzić go o morderstwo na własnej rodzinie. I to on po latach w celi nie stara się osądzać ludzi, nie szuka winy w innych.

Spodziewałam się, że po lekturze Zaginionej dziewczyny, Mroczny zakątek również zrobi na mnie podobne wrażenie, niestety było zaledwie dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-10-2014 o godz 22:36 Ewelina Wojciechowska dodał recenzję:
"Mroczny zakątek" to pozycja, która niesamowicie mnie poruszyła. Opowiada o rodzinie, mieszkającej w małym ponurym miasteczku, borykającej się z wieloma problemami dnia codziennego (dorastające dzieci, alkohol, brak wzajemnego zrozumienia, problemy finansowe). Pewnej nocy wydarzył się tam ciąg makabrycznych zdarzeń, które mrożą krew w żyłach..
Historia wzbudziła we mnie sprzeczne emocje: z jednej strony ogromną ciekawość, zachłanność w odkryciu mordercy, z drugiej niechęć, wstręt, powolna próba zrozumienia głównej bohaterki- Libby Day. Akcja powieści jest wartka, możemy śledzić kilka wątków, które swobodnie przeplatają się z czasem teraźniejszym i przeszłym między punktem widzenia różnych bohaterów. Z początku pozornie niezwiązane ze sobą wydarzenia, łączą się w jedną, spójną całość i prowadzą do zaskakującego zakończenia. Powieść przypomina pajęczą sieć misternie tkaną, w której żadna nitka nie jest przypadkowa.
Na pochwałę zdecydowanie zasługuje niebanalna, wyrazista narracja. Ponury, gęsty, przytłaczający klimat stanowił idealne tło dla przedstawionej historii.
Muszę przyznać jednak, że zakończenie trochę mnie rozczarowało. Spodziewałam się czegoś bardziej wymyślnego. Mimo wszystko jestem zadowolona, że mogłam zagłębić się w tę lekturę i poświęcić jej kilka wieczorów. Jest to pozycja warta uwagi, szczególnie dla osób lubiących mroczne kryminały, przesiąknięte złem do szpiku kości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2014 o godz 20:16 Ata77 dodał recenzję:
Jak przyciągnąć czytelnika do opowiadanej historii nie posługując się magią, nie lokując na kartach elementów fantasy? Może po prostu ujmując historią jakich wiele wokół nas?
Mroczny zakątek to historia zbrodni reaktywowanej po latach celem znalezienia mordercy matki i dwóch jej córek. Jeśli ktoś liczy na szybkie czytanie, wartką akcję, dużo dialogów to tego nie znajdzie.
Powieść toczy się leniwie, pozwalając rozsmakować się w sobie od początku do końca. W zasadzie historia mogłaby nie szokować, a szokuje, mogłaby nie przerażać, a przeraża. Zawdzięczamy to na pewno klimatowi małej miejscowości, która dusi i przytłacza, dość rozbudowanym głównym postaciom, ciekawie im nadanym rysom psychologicznym. Czytając miałam wrażenie, że to kolejna powieść mojego ulubionego pisarza S.Kinga -rekomendującego zresztą tę historię.
Mroczny zakątek to historia zbrodni w imię miłości, zbrodni w wyniku opętania, bezsilności i samotności, byciu odrzuconym i niezrozumianym, wyrzuconym poza nawias. To też opowieść o zbyt pochopnych werdyktach, osądzaniu ludzi bez ich poznania...
Na uwagę zasługuję fakt, że na ostatnich stronach poznajemy mordercę. Żadna dedukcja mi nie podpowiedziała kto nim może być. Napięcie do końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2014 o godz 22:19 Ania dodał recenzję:
Wybierając książki które chcę przeczytać, wybieram przypadkową stronę i czytam. Jak mnie wciągnie to na całego i wtedy nie liczy się nic oprócz chęci jej przeczytania albo odkładam książę na bok i szukam dalej. W tym przypadku zachęciła mnie już okładka. Później kartka za kartką, strona za stroną sprawiały, że nie mogłam się od niej oderwać. Czytając tę powieść, wyobrażałam sobie opisywane sceny, czułam się tak jakbym stała obok bohaterki i ją obserwowała. Nie chcę pisać o czym była książka, nie chcę zdradzać losów bohaterki. CHCĘ zachęcić każdego czytelnika do jej przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-10-2014 o godz 20:55 Ana dodał recenzję:
Patty Day nie ma łatwego życia. Ta zagubiona matka czwórki dzieci nie umie poradzić sobie z własnym życiem i zapewnić spokojnego, bezpiecznego domu swoim pociechom. Ledwo wiąże koniec z końcem, a farma, na której mieszkają jest coraz bardziej zadłużona.
Jest 3 stycznia 1985 roku. W miasteczku Kansas City, zwanym „sercem Ameryki” Patty oraz jej dwie córki: Michelle i Debby zostają w okrutny sposób zamordowane we własnym domu. Syn Patty, piętnastoletni wówczas Ben zostaje oskarżony o popełnioną zbrodnię i za sprawą obciążających zeznań swojej najmłodszej siedmioletniej siostry Libby, chłopak otrzymuje wyrok dożywocia i trafia do więzienia.

W ciągu następnych dwudziestu czterech lat od tragedii Libby wykorzystuje swój status ofiary i utrzymuje się dzięki finansowemu wsparciu życzliwych i współczujących jej osób. Jednak w tej chwili ma problemy finansowe, pieniądze się kończą, a ona nie ma pomysłu jak dalej żyć. Obwinia wszystkich wokół za swoje niepowodzenia i nieudane życie, przy czym sama nie próbuje w żaden sposób rozwiązać problemów, z którymi się boryka. Ma poczucie, że nowe zbrodnie i pojawiające się ofiary odbierają to, co należy się właśnie jej. Przecież to ona przeżyła największy możliwy dramat, wszystkie inne wydarzenia nie są w stanie dorównać temu, co stało się z jej rodziną.
Kiedy na horyzoncie pojawia się niejaki Lyle Wirth, przedstawiciel Klubu Kryminalnych Ciekawostek z propozycją zarobienia pieniędzy, Libby nie waha się zbyt długo. Członkowie klubu uważają, że Ben jest niewinny, a policja, prokuratura i władze, które potrzebowały szybko wskazać sprawcę zbrodni, zmanipulowały małą Libby, aby zeznawała na niekorzyść brata. A ponieważ większość osób, która mogłaby wiedzieć coś więcej na ten temat nie chce wracać do sprawy i rozmawiać z postronnymi ludźmi, jedyną możliwością jest Libby. Drzwi, które przed innym zostają zamknięte, przed Libby stoją otworem. Kobieta zmuszona jest do zmierzenia się z demonami przeszłości. Powraca do tragedii rodzinnej sprzed lat i krok po kroku próbuje odtworzyć wydarzenia, które miały miejsce tej feralnej nocy. Bardzo szybko odkrywa, że nie wszystko jest takie, jakie jej się wydawało na początku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2014 o godz 19:42 anna dodał recenzję:
Co tak naprawdę wydarzyło się tamtej zimowej nocy? Kto jest winny rodzinnej tragedii? Pytania te nurtują Cię podczas czytania książki "Mroczny zakątek".
Libby Day - główna bohaterka, jest osobą, którą w realnym świecie bardzo trudno dałoby się polubić. Niezaradna i leniwa do granic możliwości, wciąż nie mogąca pogodzić się ze swym losem, mimo iż od tragicznych morderstw minęło 25 lat. Jednak w trakcie czytania książki czytelnik sympatyzuje z nią, równocześnie kibicując jej podczas jej prywatnego śledztwa. Śledztwo Libby mimo, iż na początku kierowane jedynie chęcią zarobienia pieniędzy na przeżycie, z czasem przeradza się w jej osobiste rozliczenie z przeszłością.
Książka pisana z perspektywy trzech osób, przemieszana z czasem teraźniejszym i przyszłym moim zdaniem rozkręca się dość wolno, jednak analiza psychologiczna bohaterów jak i szczegółowo opisywane sceny z przeszłości pobudzają w czytelniku oraz większe napięcie i coraz większą chęć poznania prawdy.
To moje pierwsze spotkanie z autorką jednak na pewno nie ostatnie, bo książkę oceniam na wartą przeczytania, zwłaszcza w chłodne jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2014 o godz 18:01 Panda dodał recenzję:
„Mroczny zakątek” Gillian Flynn był strzałem w dziesiątkę! Uważam, że jest to jedna z najlepszych przeczytanych- póki co- przeze mnie książek. Jest w niej prawie wszystko to, co kocham! Czemu prawie? Brakuje mi tylko powiewu romantyzmu. Bestseller jakich mało. Gorąco polecam! Zaczęłam czytać wręcz to arcydzieło już od pierwszego dnia gdy ją dostałam. Idealny pochłaniacz czasu. Kartkując strony jedna za drugą, nie wiadomo kiedy mija godzina za godziną. Chciało by się żeby ta książką była grubsza, żeby trwała wiecznie. W trakcie czytania czuje się taki niedosyt, bo co dalej i co dalej… Niekiedy obowiązek nauki nakazywał mi zamienić tę książkę na podręcznik do rozszerzonej biologii lecz nie zawsze byłam w stanie. Przywiązałam się do tej książki. Polubiłam ją już od pierwszej strony. Ten thriller wsysa człowieka do swojego wnętrza. Za każdym razem odkładając książkę czułam smutek i żal ale z drugiej strony nadzieję, że bardzo szybko do niej wrócę. Ona mnie omotała, uzależniłam się od niej. Opinie zamieszczone na książce na jej temat są żywym odzwierciedleniem jej wnętrza. Zgadam się ze autorem słów, iż tą książkę „można kochać bądź nienawidzić”. Ja ją kocham! Codziennie czytywałam po 100 stron ( na tyle mogłam sobie pozwolić w roku szkolnym), skutkiem czego przez tylko 5 dni mogłam cieszyć się tym naprawdę mrocznym zakątkiem. Autorka ma wielki telnet do pisania i udowodniła to już kolejny raz wydając tę powieść. Język jakim posługuje się pisarka jest językiem potocznie używanym przez nas- ludzi 21 wieku. Jest bardzo szczery, bezpośredni i nie brakuje w nim przekleństw, co tylko dodaje wymowy każdej linie tekstu. W bohaterce opowiadania dostrzegłam cechy pasujące do mnie jak i cechy mojego chłopaka. O książce myślałam co dziennie, przez cały dzień , na dobranoc i dzień dobry- nawet pod prysznicem. Jest idealnym tematem to dzikich rozmów prowadzonych z każdym człowiekiem, który tylko czyta książki. Ja i moja druga połówka nie raz sami zastanawialiśmy się nad tym wszystkim i próbowaliśmy sami rozwiązywać zagadki, zanim czytałam co tak na prawdę dzieje się dalej. Najlepiej się czyta tę sztabkę złota ciemnymi, jesiennymi i chłodnymi wieczorami, wtulając się w ramiona ukochanego. Niesamowita przygoda, niecodzienne przeżycie jakiego nie da się odczuć w żadnej innej książce, czego jestem pewna. Były chwile zgrozy, dramatu, chwile minimalnego romantyzmu, chwile horroru ale i chwile komedii czy nutki zboczenia. Jest w niej wszystko opisane bardzo szczegółowo, aż do bólu. Już po pierwszej pięćdziesiątce stron ma się wrażenie jakby znało się bohaterkę od dziecka. Ani razu mi się nie znudziła. Nigdy nie stała w martwym punkcie. Ma w sobie to coś, co przyciągnie nawet anty mola książkowego. Nie miałam pojęcia, że te kilkaset stron z drukiem tak mnie zaciekawi. Uważam, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie oraz, że książką jednak jest najbardziej odpowiednia dla osób przynajmniej 16+ wiekowo. Kilka razy dosłownie „wyprała mi mózg”, kilka razy wybuchłam głośnym płaczem lub cicho chliptałam, kilka razy śmiałam się sama do siebie oraz kilka razy zakrywam dłońmi twarz jak przed jakimś kinowym horrorem wmawiając sobie ”nie czytam dalej, nie czytam dalej, nie czytam dalej” choć oczywiście minutę później znowu tonęłam w morzu liter. Nie raz wywołała we mnie wewnętrzną burzę. Ta książką jest „pieprznięta” jak ja. Odnalazłam w niej siebie. Jest tym czego potrzebuje i pragnę. Czuję wielkie szczęście z jej posiadania, jej nie da się zapomnieć. Muszę zaznaczyć, że jak każda książka nauczyła mnie czegoś nowego, wniosła w moje życie nowe ciekawe informacje, jestem mądrzejsza o kilka wiadomości, nie widzę negatywnych cech tej książki. Każdy medal ma dwie strony, ale akurat ten po obu stronach jest wypełniony samymi pozytywami. Jestem osobą bardzo wrażliwą i delikatną, więc porywanie się do czytania tej książki było takim pływaniem na otwartym morzu bez koła ratunkowego, aczkolwiek warto było zaryzykować. Mi nic nie jest, moja wewnętrzna ja, moja psychika i emocjonalność nie ucierpiały, wręcz uważam, że zyskały. O tej książce można by pisać eseje bez spojlerowania, ale czy ma to sens? Każdy kto przeczytał i przeczyta tę książkę na pewno się ze mną zgodzi, że można pisać i pisać o niej bez końca a i tak nie wyrazi się słowami tego, co się czuło podczas czytania i tego co się czuje po przeczytaniu całej. Na pewno trzyma w emocjach. Spełniła wszystkie wymagania jakie ja stawiam czytanym przeze mnie książką, wręcz mnie nieco zaskoczyła. Ważnym plusem jest to, że jest też dostępna w wersji e-book’owej. Myśląc co może być dalej, jak to się zakończy, łącząc fakty i bawiąc się w takiego detektywa podczas czytania jeszcze milej mi się spędzało czas z tą książką. Daje ona wiele możliwości główkowania, co jest naprawdę fajne. Ma wysoki poziom i to widać. Przewracając oczami linika po linice, człowiek izoluje się od świata zewnętrznego, jest jakby w innym wymiarze, jakby nagle stał się bohaterem tego pisanego filmu lub bezpośrednim obserwatorem na wyci
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2014 o godz 21:13 Zielone_Oczko dodał recenzję:
Ile lat można żyć z przyklejoną łatką „ofiary rodzinnej masakry” i wieść bezbarwne życie? Całkiem sporo, jeśli jest się Libby Day, której brat odsiaduje wyrok dożywocia za zamordowanie matki i dwóch sióstr…

Dobry kryminał rozpoczyna się od mocnego uderzenia:

Klan Dayów mógł istnieć aż po dziś dzień.
Pech chciał, że syn rodu rudy świr Ben.
Poprosił szatana o dar ciemnej mocy.
I zarżnął rodzinę pewnej mroźnej nocy.

Ta szkolna rymowanka oddaje sedno tego, co się stało pewnej nocy na farmie Dayów. Jedyną osobą, która ocalała jest Libby, której zeznania doprowadziły do skazania jej brata.
Teraz jako 30-letnia kobieta, Libby niechętnie wraca do tego dnia. Nie chce odgrzebywać, nie chce pamiętać, nie chce analizować tego, co zeznała w sądzie jako mała, przerażona dziewczynka. Bo jeszcze wszystko przestałoby się zgadzać…
Zresztą, ciężko jest polubić Libby. To urodzona pesymistka, małostkowa, prezentująca tylko i wyłącznie roszczeniową postawę - skoro ocalała z rodzinnej katastrofy, to należy się jej dożywotnie współczucie i utrzymanie ze strony dobrych ludzi. Wygodnie jest jej żyć jako wieczna ofiara. Tylko na litość boską, ile można?! Aż pieniądze się skończą…
I dość nieoczekiwanie z pomocą pojawia się Klub Kryminalnych Ciekawostek, który proponuje spore pieniądze za szczegóły z tamtego dnia, chcąc jednocześnie ją przekonać, że jej brat niesłusznie odsiaduje wyrok. A Libby zaczyna kalkulować, na ile wycenić rozmowę z bratem, na ile z ojcem - pijakiem, a za ile sprzedać pamiętniki swoich nieżyjących już sióstr…
Ona nie boi się utraty godności, ona najbardziej na świecie boi się biedy.
Ale paradoksalnie, pomimo tego, że jestem zniesmaczona jej zachowaniem i pobudkami, które nią kierują, to zaczynam jej kibicować w jej działaniach. Bo wreszcie odżywa, już nie spędza całych dni w łóżku. Po kilkunastu latach bezbarwnego życia wreszcie coś się zaczyna dziać w jej życiu. I chyba nie muszę dodawać, że sprawy przybierają niekorzystny obrót?
Historia ma charakter retrospekcji, cofamy się do dnia poprzedzającego feralny dzień na farmie Dayów. Ale narratorów jest kilku, co daje pełny obraz wydarzeń. Zamartwiamy się o farmę i o przyszłość oczami matki, Patty i jej siostry, widzimy świat oczami młodego buntownika - Bena, nad którym zbierają się gradowe chmury, nadciągające z wielu stron. A te obrazy z przeszłości konfrontujemy z tym, co Libby stara się dowiedzieć już współcześnie…

Nie zdradzę, jak bardzo prawda zaskakuje. Napiszę tylko tyle, że nie ma nic pewnego, nawet jeśli wszyscy przytakują temu od kilkunastu lat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Gillian Flynn

Gillian Flynn urodziła się w 1971 roku w Kansas City. Jest amerykańską pisarką i publicystką telewizyjną. Współpracowała między innymi z magazynem "Enterntainent Weekly". Jest autorką trzech bestsellerowych powieści kryminalnych: "Ostre przedmioty" z 2006 roku, "Mroczny zakątek" z 2009 roku oraz "Zaginiona dziewczyna" z 2012. Za swoje powieści wielokrotnie nagradzana. Książki Flynn cieszą się popularnością także poza USA. Przetłumaczono je i z sukcesem wydano w wielu krajach świata.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziki łubin. Tom 2 Link Charlotte
4.8/5
30,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dwa dni w Paryżu Moyes Jojo
4.1/5
29,36 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Burzliwe czasy Llosa Mario Vargas
4.1/5
34,15 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Talita Huelle Paweł
4.5/5
29,40 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Star Stable. Przebudzenie legendy Dahlgren Helena
4.4/5
28,49 zł
36,99 zł
27,06 zł
Inne z tego wydawnictwa Moloch Krajewski Marek
0/5
27,31 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas burz Link Charlotte
3.5/5
31,27 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżentelmen w Moskwie Towles Amor
4.6/5
35,27 zł
49,90 zł
30,79 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.