Mr. Wright. Tom 4. Teraz albo nigdy (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena promocyjna:
32,99 zł
Cena empik.com:
39,90 zł
Oszczędzasz:
6,91 zł (17%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Linde K.A. Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Linde K.A. Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Linde K.A. Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pełna emocji opowieść o tym, jak przyjaźń zmienia się w miłość.

Byłam po prostu siostrzyczką jego przyjaciela. Ale on zawsze był dla mnie kimś więcej. Po dwunastu latach usychania z tęsknoty za jego beztroskim uśmiechem, błękitnymi oczami i zniewalającym urokiem postanawiam wziąć sprawy w swoje ręce – i kompletnie marnuję szansę. Kto mógł przypuszczać, że zniewalający Patrick Wright postanowi być dżentelmenem, kiedy pierwszy raz znajdę się naga w jego łóżku? Z pewnością nie ja. Kiedy jednak ląduję tam ponownie, żadne z nas nie zamierza się zatrzymać. Jest tylko jeden problem: nikt nie może wiedzieć. Zwłaszcza moi trzej starsi bracia. Jeśli to odkryją, rozpęta się piekło.

Będę więc przestrzegać naszej tajemnicy. Bo chcę go mieć tu i teraz.

"Oprah byłaby dumna z Morgan Wright."
Dirty Blonde Books

"Tym, co czyni tę opowieść wyjątkową, jest bohaterka, która przebija szklany sufit – Morgan Wright. Ta młoda kobieta jest prezesem jednego z największych amerykańskich przedsiębiorstw – po przeczytaniu tej książki czytelniczki poczują się silniejsze i zmotywowane, by zacząć realizować własne marzenia."
"USA Today"

"Kiedy dorosnę, chcę zostać Morgan Wright!"
Bookalicious Babes Blog

Tytuł: Mr. Wright. Tom 4. Teraz albo nigdy
Seria: Mr. Wright
Autor: Linde K.A.
Tłumaczenie: Śmierzchalska Danuta
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 350
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-06
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 145
Indeks: 26065717
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
16
4
8
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
01-08-2018 o godz 20:47 Beata dodał recenzję:
Gdy brat Morgan, zrezygnował z posady prezesa firmie Wright Construction, sama postanowiła że postara się o te stanowisko. Kiedy w końcu spełniło się te marzenie, zaczęły pojawiać się kłopoty. Nie wiadomo jak pogodzić obowiązki a miłość która pojawiła się na horyzoncie. Jest jeszcze gorzej ponieważ jej nową sympatią jest Patrick, przyjaciel jej brata. Kiedy przede mną była najnowsza a zarazem czwarta część serii Mrs. Wright, cieszyłam się z tego powodu a jednocześnie byłam trochę smutna. Ciekawość mnie zżerała ponieważ, chciałam wiedzieć jak autorka poradzi sobie z tymi bohaterami, tym bardziej że w "Spróbujmy jeszcze raz" Julia i Austin wypadli naprawdę słabo. Smutek też w jakimś stopniu mnie opanował, ponieważ wiem że na kolejną część muszę tym razem czekać. Bohaterowie, czyli Morgan i Patrick, byli bardzo ciekawi. Cieszę się że mogłam poznać ich jeszcze bliżej niż wcześniej, kiedy pojawiali się o wiele rzadziej. Potrafili wywołać we mnie różne emocje. Śledziłam ich każde zachowanie z zainteresowaniem oraz miło spędzało mi się przy nich czas. Faktycznie, według mnie tutaj już nie było tego elementu zaskoczenia. Ale to nie spowodowało że ta powieść jest gorsza, ani trochę! Tutaj było dużo akcji, która nie pozwalała mi odłożyć książki chociaż na chwilkę. Jest to powieść romantyczna i autorka skupia się na tym, jednak pozwala rozwijać także inne problemy bohaterów. Dlatego nie mogłam oderwać się od stron i szybko ją zakończyłam. Mimo słabszej trzeciej części, "Teraz albo nigdy" przekonało mnie że jednak warto sięgnąć po kolejną część. Co prawda, nie miała jeszcze premiery w Polsce ale na szczęście została już napisana i wydana więc mam nadzieję że już niedługo najdzie taka okazja. Autorka w tej części trochę podsunęła pomysł o kim dokładnie ma być książka, zupełnie mi to nie przeszkadza a bardziej cieszy. Jestem ciekawa jak autorka poradziła sobie z tymi bohaterami. Wam nie zdradzę o kogo chodzi, musicie sami się przekonać! Prawie za każdą recenzją z tej serii powtarzam że jeśli lubicie romanse, musicie po to sięgnąć. Nie mogę się doczekać piątej części, jednak wiem, że będzie mi później smutno. Za mocno przywiązałam się do wszystkich a każda kolejna książka, coraz bardziej to pokazuje. Recenzja pochodzi z bloga exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-07-2018 o godz 18:21 zaczytanapatka dodał recenzję:
Morgan właśnie przejmuje stanowisko prezesa w firmie Wright Construction. Służbowych obowiązków przybywa i dziewczyna bez reszty pogrąża się w pracy. Nie chce się rozpraszać i próbuje skupić się na tym co najważniejsze. Nie do końca jej się to udaje, ponieważ w jej myślach od lat siedzi pewien przystojniak. Z Patrickiem znają się od dzieciństwa a ona zadurzyła się w nim po uszy. Od dwunastu lat ma obsesję na jego punkcie. Chłopak zdaje się jednak tego nie zauważać. Morgan zawsze była przyjaciółką jego siostry i siostrą jego najlepszego przyjaciela. Patrick wolał przelotne, nieskomplikowane romanse bez zobowiązań. Kiedy zamierza raz na zawsze o nim zapomnieć i zaczyna umawiać się na randki, Patrick zaczyna myśleć o Morgan w nowy sposób. Przyjęcie u jego siostry zmienia wszystko pomiędzy nimi i chłopak w końcu przejrzał na oczy. Nie może jednak pokonać dystansu i jest w rozterce w końcu Morgan jest siostrą jego przyjaciół. Obawy Morgan dotyczące przejęcia nowego stanowiska wzrastają, gdy pojawia się znienawidzony stryj Owen. Życie Morgan jeszcze nigdy nie było tak skomplikowane. Zaczynają pokonywać swoje granice. Czy dotrze do nich, że czekali na siebie całe życie? Pozostali Wright'owie spotkali swoje drugie połówki niespodziewanie a Morgan jest zakochana w Patricku od lat. Dumna, sarkastyczna pracoholiczka. Morgan jest zawzięta, sumienna i gorliwa. W pracy daje z siebie wszystko ale to wciąż za mało. Z każdej strony wywiera się na nią nacisk i presję. Morgan nie ma czasu na życie poza pracą. Zarząd patrzy jej na ręce a w dodatku ktoś knuje za jej plecami przeciwko niej. Miłość i rodzące się uczucie zaczynają schodzić na daleki plan. Patrick nigdy nie był w stałym związku i nigdy nie czuł, że tego potrzebuje. Po prostu nie spotkał wcześniej tej odpowiedniej kobiety. Cały czas miał ją jednak pod nosem.Morgan długo czekała na jakiś ruch z jego strony a kiedy w końcu do tego dochodzi, ich relacja staje się lekko skomplikowana. Morgan nie ma czau na przyjaźń a co dopiero na miłość. Początkowa niepewność zaczyna przeradzać się w coś więcej. Morgan dostrzega, że w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze tylko do której grupy zakwalifikuje Patricka? Czy dla miłości będzie w stanie podjąć ryzyko? Morgan to moja ulubiona postać z rodziny Wright. Wie czego chce i twardo stąpa po ziemi. Ze wszystkich stron otoczona jest kochającym rodzeństwem ale mimo to, cały czas czuje się samotna. Pod fasadą dumnej pracoholiczki kryje się bardzo wrażliwa osoba. Ciężko pracuje aby utrzymać swoją posadę. Kobiety na tak wysokim stanowisku nie mają lekko i Morgan ciągle musi udowadniać, że zasłużyła na niego w stu procentach. Teraz musi postawić wszystko na jedną kartę. W tej historii pojawia się również czarny charakter. Tajemniczy stryj Owen to przebiegły lis. Potrafi oczarować nie jedną osobę ale nie wszyscy dają się nabrać jego "sympatycznej" osobie. Rodzina Wright jest przesympatyczna. "Teraz albo nigdy" jest czwartą częścią z serii, jednak można ją czytać bez znajomości poprzednich. Od samego początku mocno kibicowałam Morgan i Patrickowi. Bohaterowie zostali wykreowani w taki sposób, że nie da się ich nie polubić. Odpychają się i przyciągają i nie mogą zrozumieć, że łączy ich coś wielkiego. Przejście od przyjaźni do miłości zostało ukazane od samego początku z perspektywy obojga bohaterów. Lubię takie zabiegi. Fabuła przykuwa uwagę od samego początku a sceny erotyczne są subtelne i wyważone, nie rażą po oczach. Autorka potrafi utrzymać ten cykl na jednakowym poziomie i sprawia, że historia tej rodziny chyba nigdy mi się nie znudzi. Ta historia wciąga, bawi, wzrusza i łatwo wczuwamy się w role bohaterów. Idealna lektura na chwilę wytchnienia od codzienności. Gorąco polecam! https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/07/teraz-albo-nigdy-k-linde.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2018 o godz 18:03 redgirlbooks dodał recenzję:
Morgan Wright to kobieta sukcesu, która dzięki swojej ciężkiej pracy i wytrwałości, obejmuje stanowisko prezesa jednej z najlepszych firm - Wright Construction. Jedyne, czego jej brakuje to tego, na co czekała całe życie. Dlatego postanawia postawić krok ku temu i zaprosić swojego najlepszego przyjaciela, Patricka, na randkę. Kobieta podkochuje się w nim już od wielu lat, ale on do tej pory widział w niej tylko siostrę przyjaciela. Nawet jeśli Morgan go pociąga to czy umiałby zaryzykować lata przyjaźni? Czy mężczyzna odważy się na ten krok? Morgan mogliśmy poznać już w poprzednich częściach. Ja tę postać polubiłam i cieszyłam się, że powstała dla niej osobna część. Poznajemy ją jako niedostępną, zdystansowaną, nieco sarkastyczną kobietę, która uwielbia swoją pracę. Nic dziwnego, jest w końcu pracoholiczką pełną parą. Życie osobiste praktycznie dla niej nie istnieje, bo na pierwszym miejscu stawia pracę... może nawet za bardzo, bo trudno jest jej odnaleźć równowagę. Chce być jak najlepsza, daje z siebie 200 procent, aby móc udowodnić, że jako kobieta może być równie dobra, a nawet lepsza niż mężczyzna. Morgan ma naprawdę silną osobowość, jest bardzo pewna siebie i świadoma swoich osiągnięć, ale pod tą powłoką momentami widać jej lęki i zagubienie oraz pewnego rodzaju łagodność, która przebija się przez jej pancerz. Patrick z kolei nie był mężczyzną, który kiedykolwiek się angażował. Dziewczyny na jedną noc i zero problemów - to była łatwa droga. Jednak, kiedy pomimo wielu wątpliwości i rozterek pozwala sobie spojrzeć na Morgan inaczej, uświadamia sobie, że jest ona osobą, przy której staje się lepszą wersją siebie. Poza tym, nasz główny bohater jest opiekuńczym mężczyzną, który rządzi w kuchni i robi to chyba dobrze. "Teraz albo nigdy" to historia, w której brakuje nieco akcji, ale autorka nadrabia to emocjami. Nadzieja, miłość, radość i smutek. Nie zabraknie tu zawirowań, bo w książce pojawi się wujek rodzeństwa, który będzie mieszał, mącił i podstawiał nogę w życiu zawodowym Morgan. "Teraz albo nigdy" to historia dwojga ludzi, którzy dwanaście lat czekali, aby w końcu się odnaleźć. Nie zabraknie tu scen seksu - wyważonych i subtelnych, ale też relacji rodzinnych, które pokazują, że stanowi ona oparcie i siłę. To historia o konsekwentnym dążeniu do celów. Jeśli lubicie lekkie, niewymagające i lekkie czytaniu w książki to K.A Linde wychodzi Wam naprzeciw. A na wakacje sprawdzi się w sam raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2018 o godz 11:35 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Teraz albo nigdy” opowiada o zakazanej miłości jaka powstała pomiędzy Patrickiem a Morgan. Dziewczyna już od nastoletnich lat jest w nim zakochana. Zaś teraz jest na szczycie swojej kariery zawodowej, została prezesem w rodzinnej firmie. Wszystko się wywróci jednak do góry nogami gdy w jej życiu na nowo pojawi się stara miłość, a zarazem przyjaciel jej rodziny, Patrick. Dawne uczucia od nowa tlą się w ich ciałach i tym razem wszystko wskazuje na to, w jakim kierunku to zmierza. Pokazując w ten sposób cykl przemiany przyjaźni w coś o wiele więcej, co sprawia, że poza sobą nie widzą świata. Jest jednak jeden haczyk-nikt nie może się dowiedzieć o ich związku w szczególności bracia Morgan, gdyż wtedy rozpętałoby się prawdziwe piekło. W ten sposób obserwujemy los zakochanej pary, a w tle ich miłości kręci się akcja, nie zabraknie w niej dawnych postaci z poprzednich tomów, a same problemy, jakie wynikają podczas całej fabuły, przykuwają czytelnicze oko, by tylko jeszcze bardziej zachęcić do zagłębienia się w tę historię. Moim zdaniem jest zdecydowanie lepsza część od swoich poprzedniczek. Na uwagę na pewno zasługuje to, że sceny łóżkowe napisane przez autorkę są subtelne i w żaden sposób nie powinny zrazić do siebie czytelników. Co moim zdaniem zasługuje na plus, że autorka biegle posługuje się swoim pisarskim talentem, by również wszystko rozłożyć w akcji, tak aby zachęcić do opowieści, jaką chce nam przekazać. Moim zdaniem jest to dobra kontynuacja cyklu, jaki prowadzi K. A Linde i niezmiernie miło się ją czytało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-07-2018 o godz 02:28 Agnesja dodał recenzję:
„Teraz albo nigdy” to moje pierwsze spotkanie z twórczością K.A. Linde, a jak się okazało, jest to trzeci tom serii Mrs. Wright. Na szczęście każda powieść w serii skupia się na innych bohaterach tak, że można czytać te tomy osobno, nadal wiedząc, o co chodzi w fabule. Zapewne straciłam wiele szczegółów, a także nie poznałam dokładnej kreacji innych postaci niż główne, ale czytałam książkę tak, jakby była ona jednotomowa. I mimo że nie spodziewałam się wiele, to chyba w najbliższym czasie odpuszczę sobie zarówno wcześniejsze, jak i kolejne powieści autorki. Morgan Wright to współczesna, twardo stąpająca po ziemi kobieta, która właśnie została kierownikiem rodzinnego biznesu – przejęła firmę Wright Construction. Rzuca się w wir pracy zaniedbując życie prywatne, jako tak naprawdę jedyna z rodzeństwa nadal szuka towarzysza życia. Patrick Young to najlepszy przyjaciel Austina, jednego z braci Morgan. Kiedyś Patrick zawrócił dziewczynie w głowie, ale dość tego. W końcu nikt nie może dowiedzieć się o tym, co mogłoby łączyć ją i przyjaciela rodziny. Czy oboje poświęcą miłość dla czystej przyjaźni? Czy zawsze mamy możliwość zahamować uczucia do momentu, aż będzie za późno? Ostatnio natrafiałam na książki, w których główna bohaterka próbowała udowodnić wszystkim, jak bardzo jest dorosła, a tak naprawdę potrzebowała ciągłego trzymania na rękę. Miałam już dość naiwnych dziewczyn, które na ciężkie sytuacje reagują płaczem i ucieczką w celu pokazania swojej „niezależności”. Dlatego byłam niemalże pewna, że Morgan Wright będzie w końcu bohaterką, którą pokocham i która zaimponuje mi swoją dojrzałością i pewnością siebie. I poniekąd tak się stało ale… nie chciałabym być taka jak ona. Owszem, kobieta zna swoją wartość, pnie się po szczeblach kariery, ale w tym wszystkim jest niezwykle egocentryczna i zapracowana. Kiedyś miałam takiego kolegę, nazywał siebie „nadludziem”, ponieważ wybierał się na prestiżowe studia. A więc miał cel, ambicje, ale przy tym liczyła się dla niego tylko kariera, rozwój i własna, wyższa od innych osoba. Podobnie odebrałam postać Morgan. Nie rozumiałam niektórych jej czynów, nie potrafiłam się do niej przywiązać i jej kibicować. Zupełnie inaczej było z Patrickiem, facetem, którego nie da się nie kochać. To chyba najlepiej wykreowana postać w tej książce – nieidealna, ale ciepła, rozważna i poukładana. Fabuła „Teraz albo nigdy” nie jest niczym nowym ani świeżym. To raczej słodka opowieść o tym, jak przyjaźń przeradza się w miłość. Mimo że autorka próbowała dodać tutaj element niepewności w postaci maskowania związku przed rodziną Morgan, to raczej ciężko było odczuwać jakiekolwiek zagrożenie. Nie potrafiłam też zrozumieć, dlaczego ten związek miał być wykreowany jak niby „zakazany”. Widać tutaj, moim zdaniem, brak pomysłu pani Linde na tę opowieść. Nie ma w niej absolutnie nic ciekawego, nawet jednego szczegółu, który wyróżniałby ją ze stosów powieści o podobnej chociażby tematyce. Akcja toczy się powoli do przodu, a kolejne wydarzenia opisywane są beznamiętnie tak, że ja praktycznie w ogóle nie przeżywałam jej emocjonalnie. Pisanie dla pisania, bez polotu i celu. Nie zrozumcie nie źle, „Teraz albo nigdy” nie jest książką złą, nie jest też żadnym przykładem grafomanii. Dla relaksu i oderwania od codziennych spraw, ta książka może dobrze się sprawdzić, ale, błagam, takich akurat książek mamy na rynku najwięcej. Niewymagającego odpoczynku zaznamy w ¾ książek napotkanych w księgarni, a w dodatku duża część z nich może nawet w jakimś minimalnym stopniu czymś zaskoczyć, pokazać coś nowego, poruszyć emocjami czytelnika. „Teraz albo nigdy” wypada bardzo nijak, blado, nieinteresująco. Być może dla fanów serii ta opowieść będzie prawdziwą gratką, ja natomiast będę stronić od książek pani Linde, ponieważ wątpię, czy ta autorka ma coś więcej do powiedzenia niż jak w opowieści o Patricku i Morgan.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2018 o godz 11:08 iniewiesznic dodał recenzję:
RECENZJA POCHODZI Z BLOGA https://zapiski-ksiazkoholiczki.blogspot.com/2018/06/ka-linde-teraz-albo-nigdy.html To już czwarta część serii Mister Wright. Są zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy tego cyklu. Ja z całą pewnością jestem na "TAK". Wszystkie części są zabawne, momentami owiane tajemnicą, trzymają w napięciu, a emocji im nie brakuje! W pierwszej części poznaliśmy Jensena i Emery, w drugiej Londona i Heidi, a w trzeciej Austina i Julię. Wszystkie te pary łączy przyjaźń, więzy rodziny, a także problemy. Okładka czwartej książki moim zdaniem jest najlepsza, w taki sposób wyobrażam sobie tę parę czyli Morgan i Patricka. Opis na odwrocie nie zdradza zbyt wiele nie zdradza, tyle ile potrzeba, aby w nas rozpalić ciekawość. Wkradł się tam niestety błąd. Patrick miał na nazwisko Young, a nie Wright. Lubię twórczość autorki. Są lekkie, a bohaterowie mnie nie irytują. Pamiętacie Morgan? Tak, tak, tą pracoholiczkę, która myśli tylko o pracy, otóż umiera ona z miłości do Patricka, przyjaciela brata. Ten jej nie zauważa, nie zdaje sobie sprawy z tego, że ona go pragnie. Mimo wszystko jest tak zapatrzona w pracę, że ani się obejrzy, a będzie druhną na ślubie jego siostry. Morgan to wycofana bohaterka. W poprzednich częściach bardzo było jej mało. Tutaj poznajemy nową Mor. Z jednej strony pracoholiczkę, a z drugiej kochającą, otwartą i śmiałą, ale przede wszystkim wesołą młodą kobietę. Nastawiona na sukces w pracy, ale i również w życiu prywatnym. Wszystko to dzięki najlepszemu przyjacielowi Austina. Patrick do pewnego momentu nie zauważał Mor. Ale tak naprawdę uważał, że to nie jego liga, że nie jest wystarczająco dobry, ale przede wszystkim myślał o niej, jak o młodszej siostrze. Do pewnego momentu. Trzeba było nim wstrząsnąć aby się ogarnął. Dzięki temu zyskał nowe życie, lepsze życie, zupełnie inne, którego nawet sobie nie wyobrażał. Linde po raz kolejny mnie zachwyciła. Może i jej historie są szablonowe, ale z pewnością nie nudne. Zostałam mile zaskoczona obrotem spraw w tej książce. Podobała mi się, dobrze wiedzieć, że Morgan potrafi "wyjąć kija z dupy" i się wyluzować. Książka przede wszystkim lekka. Napisana jest z perspektywy obojga bohaterów, dzięki czemu możemy dokładniej poznać ich odczucia. To wielki plus, lepiej się ją czyta. Dobrze się przy niej bawiłam. Emocji nie zabrakło. Akcji jakoś wiele nie było, ale akurat w twórczości tej autorki mi tego nie brakuje. Nie zabrakło zgrzytów rodzinnych oraz spisku. Autorka pokazała, że nie nasza liga, nie zawsze jest poza zasięgiem. Musimy dążyć do tego na czym nam zależy. Polecam! Jeśli jeszcze nie mieliście do czynienia z tą serią, zachęcam. Opinie są podzielone, ale tak jest zawsze, mnie się podoba. Recenzję wcześniejszych części znajdziecie tutaj: "Dziewczyna mojego brata", "Dobry wybór" oraz "Spróbujmy jeszcze raz". Moja ocena 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2018 o godz 14:48 Ourpiecesofbooks dodał recenzję:
W tej części dowiemy się o losach Patricka i Morgan. Morgan Wright została prezesem rodzinnego imperium. Przebojowa, ambitna pracoholiczka. Dla firmy zrobi wszystko. To całe jej życie. Od 15 roku życia jest zakochana w Patricku Young. Najlepszy przyjaciel Austina, dodatkowo zawodowo jej podwładny. Ona chce jego on patrzy na nią jak na młodszą siostrę. Wszystko się kiedyś kończy. Pewnego dnia Patrick już nie widzi Mor jako młodszej siostrzyczki swojego przyjaciela. Dowiadujemy się również czemu Austin i Pat mieli przerwę w przyjaźni oraz czemu nie chce postrzegać jej jako kobiety. W każdej książce jest ten czarny charakter. W tym przypadku jest to wujek Wright. Niezłe z niego ziółko musze przyznać. Z miła chęcią bym mu kilka razy porządnie przywaliła w łeb. Historia Morgan i Patricka porywa, łapie się na tym, ze zaczynam im kibicować i wkurzam się, że skoro ona chce jego a on ją to logiczne , że powinno zaskoczyć. Gdy raz prawie się udaje następuje zwrot akcji. Czy Patrick przejrzy wreszcie na oczy? Czy Morgan dalej będzie go chciała? Czy parszywy i podły wujaszek wygra? Czy Mor utrzyma swoje stanowisko prezesa? A może wreszcie wuj dostanie porządną nauczkę? Jeśli podobnie jak ja pokochaliście tą pokręconą i zwariowana rodzinkę to zapraszam serdecznie do lektury. Nie zawiedziecie się i gwarantuje, ze będziecie sami chcieli ubić zakałę rodziny Wright. Jednak aby nie było zbyt och i ach musze się przyczepić do błędu w opisie na książce. Mianowicie: „Kto mógł przypuszczać, że zniewalający Patrick Wright postanowi…” otóż Patrick pracuje i przyjaźni się z rodziną Wright jednak nazwisko ma zgoła zupełnie inne. W tej części dowiemy się o losach Patricka i Morgan. Morgan Wright została prezesem rodzinnego imperium. Przebojowa, ambitna pracoholiczka. Dla firmy zrobi wszystko. To całe jej życie. Od 15 roku życia jest zakochana w Patricku Young. Najlepszy przyjaciel Austina, dodatkowo zawodowo jej podwładny. Ona chce jego on patrzy na nią jak na młodszą siostrę. Wszystko się kiedyś kończy. Pewnego dnia Patrick już nie widzi Mor jako młodszej siostrzyczki swojego przyjaciela. Dowiadujemy się również czemu Austin i Pat mieli przerwę w przyjaźni oraz czemu nie chce postrzegać jej jako kobiety. W każdej książce jest ten czarny charakter. W tym przypadku jest to wujek Wright. Niezłe z niego ziółko musze przyznać. Z miła chęcią bym mu kilka razy porządnie przywaliła w łeb. Historia Morgan i Patricka porywa, łapie się na tym, ze zaczynam im kibicować i wkurzam się, że skoro ona chce jego a on ją to logiczne , że powinno zaskoczyć. Gdy raz prawie się udaje następuje zwrot akcji. Czy Patrick przejrzy wreszcie na oczy? Czy Morgan dalej będzie go chciała? Czy parszywy i podły wujaszek wygra? Czy Mor utrzyma swoje stanowisko prezesa? A może wreszcie wuj dostanie porządną nauczkę? Jeśli podobnie jak ja pokochaliście tą pokręconą i zwariowana rodzinkę to zapraszam serdecznie do lektury. Nie zawiedziecie się i gwarantuje, ze będziecie sami chcieli ubić zakałę rodziny Wright. Jednak aby nie było zbyt och i ach musze się przyczepić do błędu w opisie na książce. Mianowicie: „Kto mógł przypuszczać, że zniewalający Patrick Wright postanowi…” otóż Patrick pracuje i przyjaźni się z rodziną Wright jednak nazwisko ma zgoła zupełnie inne. W tej części dowiemy się o losach Patricka i Morgan. Morgan Wright została prezesem rodzinnego imperium. Przebojowa, ambitna pracoholiczka. Dla firmy zrobi wszystko. To całe jej życie. Od 15 roku życia jest zakochana w Patricku Young. Najlepszy przyjaciel Austina, dodatkowo zawodowo jej podwładny. Ona chce jego on patrzy na nią jak na młodszą siostrę. Wszystko się kiedyś kończy. Pewnego dnia Patrick już nie widzi Mor jako młodszej siostrzyczki swojego przyjaciela. Dowiadujemy się również czemu Austin i Pat mieli przerwę w przyjaźni oraz czemu nie chce postrzegać jej jako kobiety. W każdej książce jest ten czarny charakter. W tym przypadku jest to wujek Wright. Niezłe z niego ziółko musze przyznać. Z miła chęcią bym mu kilka razy porządnie przywaliła w łeb. Historia Morgan i Patricka porywa, łapie się na tym, ze zaczynam im kibicować i wkurzam się, że skoro ona chce jego a on ją to logiczne , że powinno zaskoczyć. Gdy raz prawie się udaje następuje zwrot akcji. Czy Patrick przejrzy wreszcie na oczy? Czy Morgan dalej będzie go chciała? Czy parszywy i podły wujaszek wygra? Czy Mor utrzyma swoje stanowisko prezesa? A może wreszcie wuj dostanie porządną nauczkę? Jeśli podobnie jak ja pokochaliście tą pokręconą i zwariowana rodzinkę to zapraszam serdecznie do lektury. Nie zawiedziecie się i gwarantuje, ze będziecie sami chcieli ubić zakałę rodziny Wright. Jednak aby nie było zbyt och i ach musze się przyczepić do błędu w opisie na książce. Mianowicie: „Kto mógł przypuszczać, że zniewalający Patrick Wright postanowi…” otóż Patrick pracuje i przyjaźni się z rodziną Wright jednak nazwisko ma zgoła zupełnie inne. https://ourpiecesofbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2018 o godz 12:24 Anonim dodał recenzję:
Polecam wszystkim całą serię książek o rodzeństwie Wright. Ale żeby przeczytać tom 4 trzeba najpierw zacząć od 1.w każdej książce są losy każdego rodzeństwa.Godne zainteresowania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2018 o godz 09:57 werka777 dodał recenzję:
Autorka postawiła na pierwszoosobową, naprzemiennie przejmowaną przez głównych bohaterów narrację, co zdecydowanie traktuję jako duży plus powieści. To przecież okazja na dogłębne poznanie bohaterów, na odkrycie ich osobowości, planów i myśli. Mam więc solidnie przygotowane zdanie na temat każdej z postaci i niekoniecznie pokrywa się ono z tym, co sądzi o nich większość. Otóż… nie chciałabym być jak Morgan Wright. Owszem, inteligentna, ambitna, ale przy tym zbyt zapracowana, momentami zaślepiona, przedkładająca pracę ponad miłość. W obliczu służbowych obowiązków, a tych jako pani prezes ma naprawdę sporo, nie daje szans na wytłumaczenie nawet temu, którego kocha. Liczy się prestiż, praca i kariera. Nawet Christian Grey mniej troszczył się o swoje firmowe królestwo. Z kolei Patrick, no właśnie – ponoć Casanova wyrywający dziewczyny na prawo i lewo. Serio? Tego nie zauważyłam. Widziałam w nim za to człowieka oddanego, cierpliwego, poukładanego i w relacjach z Morgan nawet nieśmiałego. Może tak działa miłość, że zmienia postawę człowieka? Chyba tak. W każdym bądź razie Patrick jest tym, którego z całej książki polubiłam najbardziej. Dla niego łapka w górę. Powieść w dużej mierze uwita została wokół sfery uczuciowej głównych bohaterów, czego oczywiście nietrudno się domyślić. Czy problem ukrywania związku przed rodziną Morgan okazał się aż nadto poważny, by poświęcić mu całą książkę? Mam względem tego mieszane uczucia, bo przecież bohaterka jest już dorosłą kobietą, Patrick nie jest żadnym przestępcą, więc i dlaczego postanawiają się aż tak z tym wszystkim maskować? Może gdybym przeczytała poprzednie części serii, byłabym bardziej w temacie. Tymczasem… Uważam, że „Teraz albo nigdy” to lekka, raczej słodka (z małymi przerwami), niewymagająca wielkiego zaangażowania powieść z przewidywalną fabułą , ale i kilkoma wątkami pobocznymi, dzięki którym treść nie skupia się wyłącznie wokół jednego. Jest rodzeństwo bohaterów oraz ich losy, pojawia się postać kontrowersyjnego stryja oraz - bez tego Morgan ani rusz – zawodowe problemy. Sceny erotyczne nie zalewają od pierwszej strony. Oczywiście są, dość szczegółowo rozpisane, ale i zarazem w miarę subtelne, więc ponadprzeciętnych i wprawiających w poczucie zażenowania dzikich harców tutaj nie znajdziecie. Dla mnie to plus. Książka została napisana przystępnym i przyjemnym stylem. Język jest poprawny, dialogi wpadają w ucho, więc jeśli ktoś nie czuje jeszcze przesytu powieściami powielającymi schemat wielu romansów, może się spodobać. To niekoniecznie dobry kąsek dla tych, którzy szukają raczej głębi i oryginalnych tonów. Czy warto dać jej szansę? Wszystko oczywiście zależne jest od Waszych oczekiwań. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/06/teraz-albo-nigdy-ka-linde-przyjaciele-z.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2018 o godz 14:26 xwioleta13 dodał recenzję:
Bardzo ciekawa kolejna część serii o rodzinie Wright
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2018 o godz 19:12 światromansów dodał recenzję:
Recenzja z bloga weronikarecenzuje.blogspot.com O książkach z serii "Mrs. Wright" do dawna czytam same pozytywne opinie. I chociaż od miesięcy obiecywałam sobie, że je w końcu przeczytam, to czas mijał, a ja nadal po żadną nie sięgnęłam. Dopiero odrobina wolnego czasu i chęć przeczytania czegoś szybkiego i lekkiego (czym w założeniu miało być "Teraz albo Nigdy") skłoniły mnie do sięgnięcia po tą wychwalaną serię. Zaczęłam zupełnie od końca, bo "Teraz albo Nigdy" to już czwarty tom historii o rodzinie Wrightów. Uwierała mi z lekka nieznajomość historii bohaterów z poprzednich części, ale nie na tyle, by przeszkodziło mi to w lekturze. Czasami bywało, że byłam trochę skołowana sytuacjami, które miały już miejsce, a do których nawiązywali bohaterowie, na szczęście autorka śpieszyła z pomocą i jako tako przybliżała obraz. Morgan to siostra braci, których historie poznajemy w poprzednich książkach, natomiast Patrick jest najlepszym przyjacielem Austina, jednego z braci. Znają się od ponad dziesięciu lat i chociaż się przyjaźnią, nigdy nie było pomiędzy nimi nic więcej. Do czasu... Rzadko kiedy to bohaterkę lubię bardziej od bohatera, tutaj jednak tak się stało. Strasznie polubiłam postać Morgan i autorka zyskuje u mnie za to ogromny szacunek. Jest kobietą sukcesu, która jest zażarta, niezależna, szykowna i nie daje sobie w kaszę napluć. Ukazuje również swoją wrażliwszą stronę, którą ukrywa przed innymi. Można powiedzieć, że jest pracoholiczką, lekko zwariowaną na punkcie swojej ukochanej pracy, która zawsze silnie walczy o swoje miejsce. Uwielbiam to, że autorka przełamała schematy i to z kobiety zrobiła inteligentną biznesmenkę, która mimo wszystko dwa razy mocniej musiała zapracować na swoją posadę. Dyskretnie ukazała prawdę o pozycji kobiet w społeczeństwie, pokazując, że my również potrafimy. Polubiłam także Patricka, o którym wiemy trochę mniej niż o rodzeństwie. Zaimponował mi swoją lojalnością, dobrocią i ogromnym sercem, a zwłaszcza jego zaangażowaniem w związek z Morgan. Chociaż to dopiero moje pierwsze spotkanie z rodzinką Wrightów, strasznie ich wszystkich polubiłam. Wnieśli do książki wspaniały, ciepły i humorystyczny nastrój, sprawiając, że ciągle miałam uśmiech na twarzy. Już wiem, że muszę sięgnąć również po poprzednie książki (i następne), bo zdecydowanie warto. Autorka skupia się również na bohaterach drugoplanowych, nie pozwalając czytelnikowi na znudzenie. Posługuje się prostym językiem, zrozumiałym, a jednak wciągającym. "Teraz albo Nigdy" wzięłam do ręki z nadzieją na szybką, lekką lekturę i tak też było. Książkę przeczytałam w kilka godzin, zupełnie pochłonięta historią i bohaterami. Od razu zakochałam się w świecie jaki stworzyła autorka. Historia Morgan i Patricka jest zabawna, słodka, seksowna i ma w sobie wszystko, co lubię. Chociaż jest to erotyk, autorka wspaniale opisuje sceny seksu, przy czym nie nudzi i nie przesadza. "Teraz albo Nigdy" to historia o miłości zakazanej, o dwójce przyjaciół, pomiędzy którymi pojawiło się niespodziewane uczucie, o korzystaniu z szans, jakie daje nam los. To powieść zdecydowanie warta polecenia :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2018 o godz 10:33 Anna Wilczek dodał recenzję:
fantastyczna seria, jest tu wszystko śmiech, lzy a przede wszystkim milosc
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2018 o godz 10:26 dalena.ro dodał recenzję:
„Teraz albo nigdy” to czwarta część serii Mr. Wright, ale jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością K.A. Linde. Po lekturze „Teraz albo nigdy” z przyjemnością sięgnę do poprzednich części. Książka jest bardzo urocza i lekka. Historia toczy się przyjemnym tempem i powoli wciąga czytelnika. W najnowszej części Mr. Wright poznajemy perypetie Morgan i Patricka. Mężczyzna nigdy nie traktował Morgan jak kobiety, z którą mógłby się spotykać. Była dla niego po prostu młodszą siostrą swojego najlepszego przyjaciela. Morgan za to aż za bardzo dostrzegała Patricka. Kochała się w nim już, jako nastolatka i teraz, jako młoda kobieta sukcesu jej jedynym marzeniem jest właśnie on. Pewnego dnia jej marzenie zaczyna się spełniać. Nagle w oczach mężczyzny dostrzega namiętność i obietnice wspólnej przyszłości. Czy zaryzykują karierę i przyjaźń dla związku? Czy pokonają przeszkody, które nagle staną na ich wspólnej drodze? Lektura „Teraz albo nigdy” była ujmująca. Ta książka ma coś w sobie, co intryguje i sprawia, że czyta się ją z przyjemnością. Napisana jest przyjaznym, śmiałym i zabawnym językiem. Z pewnością spodoba się wymagającym czytelnikom. Gorąco polecam. Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 13:32 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Sięgając po tę pozycję, zastanawiałam się, co autorka wymyśliła dla Patricka i Morgan. Patrick to najlepszy przyjaciel braci Wright a Morgan to ich siostra. Dziewczyna kocha się w przyjacielu już, od kiedy była nastolatką, jednak on zdaje się tego nie zauważać. Morgan Wright to kobieta sukcesu. Jest na szczycie swojej kariery, właśnie została prezesem rodzinnej firmy. Obok siebie ma kochającą rodzinę oraz przyjaciół. Patrick natomiast rozwija się nieco w cieniu rodziny Wright. Chciałby się rozwijać. Jego najbliższy przyjaciel to Austin, ale przyjaźni się ze wszystkimi rodziny Wright. W tej książce znajdziemy wątek najlepszego przyjaciela brata. Jest to poniekąd zakazany związek. Autorka stworzyła książkę, w której pokazała, jak przyjaźń zmienia się w miłość. Jest to zdecydowanie najlepsza część tej serii. Może nie jest jakaś wielce wybitna, ale naprawdę bardzo mi się podobała. Nie porusza tak ważnego tematu, jak poprzednia cześć i alkoholizm Austina, ale mimo wszystko jest moim faworytem. Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Zaczęła się spokojnie, ale przyciągała mnie do siebie, ilekroć ją odkładałam. A dalej było tylko lepiej. Autorka się postarała i jak w poprzednich częściach, tak i w tej znajdziemy intrygi, które knuli bohaterowie, dzięki czemu książka nie była w całości słodka. Owszem jak w każdej poprzedniej części pojawiają się w niej sceny seksu. Są one jednak dość subtelne i napisane z wyczuciem. Nie powinno to przeszkadzać jakoś bardzo w czytaniu nawet osobom, które raczej rzadko sięgają po takie książki. Teraz w większości romansów autorki opisują właśnie takie momenty. "Teraz albo nigdy" to historia, w której związek staje się odrobinę zakazany. Dziewczyna zakochuje się w najlepszym przyjacielu swojego brata. Autorka pokazała nam, jak przyjaźń zmienia się w miłość. Opowieść pełna emocji, od której nie można się oderwać. Z serią Mister Wright polubiłam się już od pierwszego tomu. W trakcie czytania "Dziewczyna mojego brata" wiedziałam, że to będzie kolejna seria, która mi się spodoba. W dodatku autorka posługuje się językiem, jaki bardzo lubię i ją polubiłam. Teraz już za nami czwarty tom i nie pozostało nic innego jak czekać na piąty o ostatniej osobie z rodzeństwa Wright. K.A. Linde cechuje się lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem. Jak na książkę tego gatunku przystało, jest ona lekka i co najważniejsze wciągająca. Historia czyta się praktycznie sama. Nie jest wymagająca, ale nie będziemy się także przy niej nudzić dzięki intrygom, które autorka zawarła w książce. Można spędzić przy niej miło czas i to moim zdaniem jest najważniejsze. Na pewno spodoba się wszystkim fankom romansów. ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-06-2018 o godz 22:40 katherine_bookworm dodał recenzję:
Ta opinia pochodzi z instagrama @katherine_the_bookworm Jak ja uwielbiam serie, w których każdy tom opowiada inną historię, ale bohaterowie są ze sobą spokrewnieni. Seria Mister Wright to właśnie jedna z moich ulubionych serii tego typu. Były już historie dominujących braci Wright, a teraz przyszedł czas na historię jednej z ich młodszych sióstr. ,,Teraz albo nigdy", czyli tom poświęcony Morgan Wright, to chyba najbardziej dojrzała i emocjonalna część tej serii. Książka ta opowiada historię zakazanej miłości pomiędzy odnoszącą sukcesy bizneswoman oraz jej byłym podwladnym, który jest również najlepszym przyjacielem jej brata, a także chłopakiem, w którym Morgan podkochiwała się jako nastolatka. Książka ta wciągnęła mnie już od pierwszej strony, wyryła piętno na moim sercu i nim się obejrzałam, po kilku godzinach dotarłam do ostatniej strony. W ,,Teraz..." urzekła mnie nietuzinkowa, dosyć oryginalna i nieprzesłodzona fabuła; wspaniała i urzekająca kreacja bohaterów, z których każdy odznacza się zupełnie innymi cechami charakteru; cudowny, rodzinny klimat małego miasteczka. W książce tej nie ma co prawda wielkich dramatów, ani niespodziewanych zwrotów akcji, ale jest za to mnóstwo emocji - śmiechu, wzruszeń. Styl autorki jest lekki i swobodny, przez co ,,Teraz..." czytało się błyskawicznie, a sama lektura była czystą przyjemnością. ,,Teraz..." to pozytywna, zmysłowa, romantyczna historia miłosna, ale i nie tylko. Jest to również książka o dążeniu do celu, pogoni za marzeniami, a także o tym, że rodzina to świętość i że należy doceniać to, że jestona stabilnym filarem, na którym można się oprzeć w razie potrzeby. W książce tej oczywiście nie mogło zabraknąć również przyspieszajacych bicie serca, pikantnych scen erotycznych, które na szczęście nie zdominowały fabuły. ,,Teraz..." to nieskomplikowany, znakomicie przedstwiony oraz absorbujący erotyk, który czyta się z uśmiechem na ustach i przy którym naprawdę miło można spędzić czas. Moja ocena to 10/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Linde K.A.

Mr. Wright. Tom 1. Dziewczyna mojego brata Linde K.A.
okładka miękka
(4,4/5) 17 recenzji
32,99 zł
36,90 zł
Mr. Wright. Tom 4. Teraz albo nigdy Linde K.A.
ebook
(0/5) 0 recenzji
18,60 zł
31,00 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.